Zobacz pełną wersję : Dlaczego Apple MAC?
Strony :
1
2
3
4
5
[
6]
7
8
9
10
11
12
13
14
15
JAH_MALL
29-03-2010, 01:54
Nie wytrzymalem i wczoraj pojechalem do Appla i kupilem 27''.
Wyglada super, cala procedura rozpakowania jest imponujaca - 1 pudeleczko, 1 komputer, 1 kabel. Wszystko proste, eleganckie, piekne.
Ekran jest masakrycznie jesny wiec trzeba go przyciemniac do normalnej pracy, ale jesli chodzi o filmy czy np gierki (jak podepne PS3) beda imponujace.
Obawialem sie ze ten ekran (nie matowy) bedzie mi przeszkadzac i nie bedzie sie dalo nad zdjeciami siedziec w janym pokoju, ale nie mam z tym najmniejszego problemu.
W tej sztuce ktora kupilem wczoraj zauwazylem 3 problemy:
- 3 male drobinki kuzu pod matryca (nie byly to deadpixle)
- prawy dolny naroznik ekrany lekko wpadajacy w zolty
- wbudowana kamera miala kilka hot lub tez dead pixeli
Dzisiaj pojechalem do sklepu, z usmiechem wymienili na nowy i powiedzieli ze jesli bede mial jakis problem z nowym to dac im znac wymienia na kolejny.
Wlasnie pisze z nowego na ktorym nie zauwazam zadnych problemow, ale i tak mam 14 dni zeby go testowac.
Wlasnie zainstalowalem Aperture 3 (trial) i go bede testowac.
Czy ktos moze juz testowal, lub uzywa i moglby cos na temat tego softu napidac.
To chyba na tyle.
Aha, a ekran typowo fotograficzny poczeka, ten tez jest imponujacy i nie na takich sie edytowalo.
Wlasnie zainstalowalem Aperture 3 (trial) i go bede testowac.
Czy ktos moze juz testowal, lub uzywa i moglby cos na temat tego softu napidac.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=1770324
Wiewioor
14-05-2010, 22:44
Może Mac mini + Eizo lub NEC ?
Ja właśnie jestem tydzień po przesiadce z lapka na miniacza (wersja 4gb) w duecie z Eizo S2233. C1 śmiga aż miło! Jestem bardzo zadowolony z migracji. Co prawda, na początku mocno mi brakowało FastStone'a do przeglądania zdjęć po katalogach, ale zainstalowałem Nikon ViewNX, który daje radę.
Podoba mi się jeszcze jedna nowinka - automator. Mam już zrobioną "akcję" do sortowania zdjęć w katalogach po dacie zrobienia fotografii z EXIF'u. Do tej pory musiałem pod Windą robić to ręcznie, a tu wystarczy przeciągnąć kartę ze zdjęciami na ikonkę i po robocie.
Witam,
wtrącę swoje trzy grosze na temat Maców. Od jakiegoś czasu pracuje na Macu Pro z Leopardem na pakiecie Adobe i nie wiem czym ludzie się tak tak podniecają. Rozumiem że komuś może się podobać design, ale żeby aż tak przepłacać? W domu mam prawie 3x tańszego peceta i pracując na tych samych plikach wszystko chodzi o wiele płynniej. Ktoś powie że MACi mają lepszy system operacyjny. Jeżeli chodzi o łatwość obsługi i wygląd to być może, ale nie miałem dnia żeby nie zaliczyć zawiechy. W domu mam dobrze skonfigurowany win7 i nie pamiętam kiedy ostatnio musiałem resetować, może rok temu. Nawet głupi Photoshop uruchamia się w pracy 10s, a u mnie jakieś 3s, ale być może to wina tamtejszego dysku. Dla mnie kupowanie jabłuszka za 10tys, podczas gdy peceta o tych samych parametrach można sobie złożyć za 3-4tys jest wyrzuceniem pieniędzy w błoto, które można by przeznaczyć np. na nowe Eizo :)
Ja właśnie jestem tydzień po przesiadce z lapka na miniacza (wersja 4gb) w duecie z Eizo S2233. C1 śmiga aż miło!C1 zawsze smigal -- nawet na Athlonie 1 GHz z 1 GB RAM. :)
Andrzej Olender
22-05-2010, 11:29
Witam,
wtrącę swoje trzy grosze na temat Maców. Od jakiegoś czasu pracuje na Macu Pro z Leopardem na pakiecie Adobe i nie wiem czym ludzie się tak tak podniecają. Rozumiem że komuś może się podobać design, ale żeby aż tak przepłacać? W domu mam prawie 3x tańszego peceta i pracując na tych samych plikach wszystko chodzi o wiele płynniej. Ktoś powie że MACi mają lepszy system operacyjny. Jeżeli chodzi o łatwość obsługi i wygląd to być może, ale nie miałem dnia żeby nie zaliczyć zawiechy. W domu mam dobrze skonfigurowany win7 i nie pamiętam kiedy ostatnio musiałem resetować, może rok temu. Nawet głupi Photoshop uruchamia się w pracy 10s, a u mnie jakieś 3s, ale być może to wina tamtejszego dysku. Dla mnie kupowanie jabłuszka za 10tys, podczas gdy peceta o tych samych parametrach można sobie złożyć za 3-4tys jest wyrzuceniem pieniędzy w błoto, które można by przeznaczyć np. na nowe Eizo :)
Zawieszenie systemu operacyjnego muszą być winą Twojego sprzętu. Używam maców od systemu Panther po drodze Tiger, Leopard obecnie Snow Leopard i nigdy nie miałem problemów z wieszającym się systemem. Co do złożenia komputera pokroju Mac Pro za 3-4 tysiące skwituję uśmiechem ;).
Zobacz ile będą cię kosztowały same procesory Xeon z pamięciami ECC, zdziwisz się ;). Zresztą podobne konfiguracje innych producentów jak np. Dell czy HP są dużo droższe.
Co do złożenia komputera pokroju Mac Pro za 3-4 tysiące skwituję uśmiechem ;). Zobacz ile będą cię kosztowały same procesory Xeon z pamięciami ECC, zdziwisz się ;).A do czego w stacji graficznej Xeon i ECC? Przeciez to sprzet dla serwerow. :) Andrzejku, scigniesz sie z moim blaszakiem za 3800? :)
Andrzej Olender
22-05-2010, 11:45
A do czego w stacji graficznej Xeon i ECC? Przeciez to sprzet dla serwerow. :) Andrzejku, scigniesz sie z moim blaszakiem za 3800? :)
Różnicy przy obróbce zdjęć nie zauważysz, ten komputer to wół roboczy do renderingów 3D, pracy przy Final Cut Pro itp. Xeon i ECC nie bez powodu są zastosowane (zresztą czołowi inni producenci stosują takie same rozwiązania dla wydajnych stacji roboczych). One mają działać niemal 24 na dobę i tyrać na siebie. Xeon i pamięci ECC zapewniają ciągłość działania pod pełnym obciążeniem, to ma być bezkompromisowe i niezawodne.
Do obróbki zdjęć czy ogólnie grafiki rastorowej jest to owszem przerost formy nad treścią. To tak jakby strzelać do muchy z armaty :). Śmieszy mnie jednak za każdym jak ktoś piszę że podobny komputer złoży za 3-4 tysiące :)
Ten kto kupuje Mac Pro powinien wiedzieć po co go kupuje i czy mu jest potrzebny, dla mnie to oczywiste.
Marcinie, ja się ścigać nie muszę ;), nie posiadam Mac Pro bo go nie potrzebuje ;). Posiadam dużo słabsze ale wystarczające jednostki do wydajnej pracy :)
Śmieszy mnie jednak za każdym jak ktoś piszę że podobny komputer złoży za 3-4 tysiącePodobny (a nawet szybszy) w kwestii wynikow w pracy. Na cholere komu do Photoshopa Xeon i ECC? :D Najlepszym przykladem tego absurdu jest to, ze moje byle i5 rozwala w drobny mak wyniki w NXie czy PSie z Maca Pro.
Andrzej Olender
22-05-2010, 11:53
Podobny (a nawet szybszy) w kwestii wynikow w pracy. Na cholere komu do Photoshopa Xeon i ECC? :D Najlepszym przykladem tego absurdu jest to, ze moje byle i5 rozwala w drobny mak wyniki w NXie czy PSie z Maca Pro.
Stig, czy ja napisałem że to komputer jedynie dla Photoshopa? myślałem że wyraziłem się jasno że ten komputer ma szersze zastosowanie i kupowanie go jedynie dla Photoshopa to lekkie przestrzelenie w moim odczuciu.
Co do złożenia komputera pokroju Mac Pro za 3-4 tysiące skwituję uśmiechem ;).
Zobacz ile będą cię kosztowały same procesory Xeon z pamięciami ECC, zdziwisz się ;)
Za 10tys można kupić MACa z jednym Xeonem, a ten jest niewiele szybszy, lub taki sam jak zwykły i7 czy AMD x6 (ok. 1000zł). A co do pamięci ECC, to jakoś nie odczuwam żadnego pożytku z ich posiadania. Reszta bebechów w MACu to nic specjalnego, wiec da się spokojnie złożyć peceta który mu dorówna i zostanie w kieszeni 6tys.
Stig, czy ja napisałem że to komputer jedynie dla Photoshopa? myślałem że wyraziłem się jasno że ten komputer ma szersze zastosowanie i kupowanie go jedynie dla Photoshopa to lekkie przestrzelenie w moim odczuciu.Mac Pro to stacja graficzna. Owszem -- Photoshop to nie jedyna aplikacja na te platforme. Na pewno dojdzie reszta programow z Adobe, na pewno jakies programy do modelowania i animowania, na pewno jakies CADopodobne, itd. Nikt jednak nie kupi Maka Pro, zeby na nim serwer stawiac, ani tym bardziej nie ma sensu takiej drogiej maszyny kupowac jako skladnika render farmy... :) Sila rzeczy wiec, zostaja dla niego jedynie aplikacje graficzne (obrobka zdjec, montaz video, modelowanie). Ktory z tych programow tak wykorzysta Xeona i ECC, ze koniecznie trzeba bylo wetknac takie podzespoly? :) Bo dla mnie wlasnie te graty w srodku MPro, to strzelanie z armaty do muchy.
Andrzej Olender
22-05-2010, 12:06
nobi85, stig, nikt nikogo do zakupów nie zmusza. Niektórzy z założenia nie bawią się w składaki, wolą kupić od razu wydajny komputer (nawet z zapasem i na wyrost) jeśli na to ich stać i po prostu zarabiać pracując na nim.
nobi85, stig, nikt nikogo do zakupów nie zmusza. Niektórzy z założenia nie bawią się w składaki, wolą kupić od razu wydajny komputer (nawet z zapasem i na wyrost) jeśli na to ich stać i po prostu zarabiać pracując na nim.
To oczywiste że jedni wolą tak, a inni tak, nikogo nie mam zamiaru przepychać na drugą stronę barykady. Moim zdaniem MAC to źle wydane pieniądze, a reszta niech robi co chce :) Pozdrawiam.
Po to człowiek ma rozum, żeby kupować co mu sie podoba i co chce mieć ! Kupić Maczka i postawić na nim windows to faktycznie źle wydane pieniądze. Ale jak ktoś chce używać OS X to nie widzę innej możliwości. Stawianie tego systemu na PC nie ma sensu...
PS Ciekaw jestem ile głosów krytyki ucichłoby gdyby maczki były 50% tańsze ?
Sputnik_Wwa
22-05-2010, 12:37
A ja mam pytanie co do Warszawiaków pracujących na macu pro. Czy da ktoś się tym pobawić tak by sobie jakieś zdjęcia poobrabiać i popracować trochę? Będę niedługo kupował stację graficzną i albo sobie poskładam della precision za podobną kasę, albo kupię maca pro, tak czy siak budżet 8-10tys będę miał na maszynę (ja wykorzystuje takie parametry bo robię nie tylko grafikę 2D). Chciałbym jednak znaleźć jakikolwiek powód by myśleć nad maciem zakładając że znam się na komputerach i każdy z windowsem na którym pracuje działa bez kaszlnięcia najmniejszego.
EDIT:
w I spotach nie mają na tym żadnego oprogramowania co by się pobawić
maniek750
22-05-2010, 14:00
...
PS Ciekaw jestem ile głosów krytyki ucichłoby gdyby maczki były 50% tańsze ?
To samo mialem na mysli ;) Ale wydaje mi sie ze chetnych by nie brakowalo w takim przypadku :D
Ja ze swojego MacaPro jestem super zadowolony i nie zaluje ze wydalem kase na niego ;) Zaraz napewno padna komentarze,ze kazdy tak mowi po tym jak w cos sie wpakuje i zeby sie jakos pocieszyc tak mowi :P
Sputnik_Wwa
22-05-2010, 14:04
Ja nie lubię MAC'a trochę za jego politykę i poczynania, ale jak mam mieć dobre narzędzie do pracy to mi to wisi ;P ale muszę gdzieś popracować na macu żeby nie wydać 10 k na kompa i mieć go dość ;P
grudzinsky
22-05-2010, 16:07
Ja nie lubię MAC'a trochę za jego politykę i poczynania, ale jak mam mieć dobre narzędzie do pracy to mi to wisi ;P ale muszę gdzieś popracować na macu żeby nie wydać 10 k na kompa i mieć go dość ;P
tzn jaka polityke i jakie poczynania? bo jakos nie kumam. zal i morze wylanych lez to raczej mozna miec do Microsoftu za ich Viste, NT, 98...ale pretensje do Apple? za co? za ceny sprzetu? ja pierdziele. uzywam mojego MacBook Pro od 30 miesiecy bez zadnych problemow. poprzednio mialem trzy laptopy. wymienialem je co roku, bo przestawaly pracowac. robily sie zbyt wolne. w ciagu trzech lat wydalem ok 6.000PLN na laptopy. wkoncu przejzalem na oczy i kupilem Apple. od 30 miesiecy nic nie musialem wymieniac, czyli kasa raz zainwestowana wrocila sie, bo moge pracowac na kompie bez stersu, ze Photoshop na Viscie wykrzaczy sie...
10tys na MacPro? zeby to jakos pracowalo to ja bym dorzucil jeszcze raz tyle ;)
Sputnik_Wwa
22-05-2010, 16:09
Nie mówię o kompach w tym momencie, ale tego jak podchodzą ostatnio do pewnych rozwiązań mobilnych, nie chcę już offtopa robić. Po prostu mnie to denerwuje i tyle. Co do kompów appla to i tak asus je robi ;P bo apple nie ma własnej fabryki
marszull
22-05-2010, 16:14
a triali na macu nie mozesz zainstlowac? (softu ktory cie interesuje) polecam Cortland albo Tachobis
Sputnik_Wwa
22-05-2010, 16:32
Nie wiem czy w Ispot dadzą pościągać triale żeby się pobawić
Andrzej Olender
22-05-2010, 16:34
Nie wiem czy w Ispot dadzą pościągać triale żeby się pobawić
Jakie oprogramowanie Cię interesuje? przykładowo w każdym salonie Cortland można spotkać pokazowego Mac Pro z pełnym pakietem CS, Finat Cut i co tam dusza zapragnie.
Sputnik_Wwa
22-05-2010, 16:35
Ooo a to nie wiedziałem ;) Głównie mi póki co chodzi o te programy właśnie DZIĘKI!
Andrzej Olender
22-05-2010, 16:41
Ooo a to nie wiedziałem ;) Głównie mi póki co chodzi o te programy właśnie DZIĘKI!
Nie ma sprawy, do tego przeważnie podpięty jest Eizo CG241W oraz Wacom Intuos 4 L. Można się dosyć dobrze pobawić :)
Sputnik_Wwa
22-05-2010, 16:42
Zastanawia mnie jedno, czemu do maca pro wwalają kartę graficzną taką średniawą. Trochę mnie zastanawia czemu mac nie wspiera technologi quadro
http://www.cortland.pl/apple-mac-pro-2-x-2.26ghz-quad-core-intel-xeon-nehalem-6gb-640gb-sd-geforce-gt-120-512mb.html
Coś takiego mnie interesuje. Zastanawiam się jakim cudem ta karta na macu wyrabia z tymi wszystkimi aplikacjami
Po to człowiek ma rozum, żeby kupować co mu sie podoba i co chce mieć !Akurat rozum z tym ma niewiele wspolnego. ;) Na tym wlasnie bazuje marketing Apple -- designem przebic racjonalne myslenie. ;)
marszull
22-05-2010, 18:11
Ooo a to nie wiedziałem ;) Głównie mi póki co chodzi o te programy właśnie DZIĘKI!
Dlatego tez pisalem o Cortlandzie i Tachobisie a nie Ispocie
Akurat rozum z tym ma niewiele wspolnego. ;) Na tym wlasnie bazuje marketing Apple -- designem przebic racjonalne myslenie. ;)
Nie tylko designem ;-)
Panowie, zapominacie że Mac Pro to nawet 8 rdzeni wszystkie z HT czyli 16 procesorów logicznych. Proszę to połączyć z działającym w OSX mechanizmem wirtualizacji sprzętu dla procesów i się domyślicie jak aplikacje działają na Mac Pro a jak na komputerze z kilkukrotnie mniejszą ilością rdzeni. Nie mam na myśli obciążania ich wszystkich aby koniecznie wykazać jak to Mac Pro położy składaka, tylko chociażby częstą konieczność odpalenia Windows (np do obsługi Pogromu Płatnika). Wydziela się mu odpowiednią część procesorów i Win w takim układzie działa tak samo szybko lub szybciej niż na oryginalnym pececie z analogicznym procesorem ale w jednym kawałku.
PS. Poskładanie stacji analogicznej do dwuprocesorowego Maca Pro wychodzi drożej niż oryginalny komputer.
Sputnik_Wwa
23-05-2010, 13:39
Co do ceny się nie zgodzę, tyle samo kosztuje analogiczna stacja robocza della precision bo sprawdzałem wczoraj. Mam pytanko, macosx ma jakieś natywne aplikacje do odpalania windy w okienku? Ja używam virtualboxa na linuksie najczęściej.
Andrzej Olender
23-05-2010, 13:42
Co do ceny się nie zgodzę, tyle samo kosztuje analogiczna stacja robocza della precision bo sprawdzałem wczoraj. Mam pytanko, macosx ma jakieś natywne aplikacje do odpalania windy w okienku? Ja używam virtualboxa na linuksie najczęściej.
virtualbox jest dostępny na OSX również, działa bardzo ładnie.
Sputnik_Wwa
23-05-2010, 13:47
Że jest to wiem :) ale zastanawiałem się czy czegoś innego jeszcze ktoś używa. Dla mnie to wygodne bo mam kilka wirtualnych maszyn które mogę sobie przenieść a są mi niezbędne dla starych przeglądarek do testowania stron
Co do ceny się nie zgodzę, tyle samo kosztuje analogiczna stacja robocza della precision bo sprawdzałem wczoraj. Mam pytanko, macosx ma jakieś natywne aplikacje do odpalania windy w okienku? Ja używam virtualboxa na linuksie najczęściej.
Pisałem o składaniu. Stacje o podobnej konfiguracji HP czy DELL faktycznie bardziej się opłaca niż klepać samemu.
Sputnik_Wwa
25-05-2010, 18:43
Byłem dziś w ispot w galerii mokotów bo okazało się że mają maca pro, wgrany był trial CS5 i jak się tak pobawiłem to śmiga aż miło ;) Nawet jeżeli windowsowy odpowiednik działa równie szybko to podoba mi się idea działania MAC OS. Wszystko pod ręką... mam sentyment do systemów unixowych, może dlatego ;) Z całą pewnością nie marudziłbym pracując na co dzień na czymś takim
Nawet jeżeli windowsowy odpowiednik działa równie szybkoJakie "nawet"? Dziala szybciej...
Sputnik_Wwa
25-05-2010, 18:57
Czy szybciej? Nie zauważyłem tego. Kolega ma dość mocną stacjonarkę, u niego pracowałem jakiś czas i nie zarejestrowałem by tamten mac był wolniejszy. Ze stoperem nad kompem nie stoję ;P subiektywne odczucia
Czy szybciej? Nie zauważyłem tego. Kolega ma dość mocną stacjonarkę, u niego pracowałem jakiś czas i nie zarejestrowałem by tamten mac był wolniejszy. Ze stoperem nad kompem nie stoję ;PNo to jak chcesz porownywac predkosc kompow? Liczysz na to, ze Mac Pro bedzie szybszy od PC (lub odwrotnie) o cale setki procent, zebys mogl to zauwazyc? Nie raz z nudow robilem testy -- zarowno Shopa jak i NC NX. Moj blaszak wartosci 1/3 Maca Pro jest szybszy od niego o kilkadziesiat procent.
Sputnik_Wwa
25-05-2010, 19:07
Wiesz to doczego mi potrzebne są te xeony w kompie to nie photoshop ;) Za tą samą kasę mogę mieć della stację roboczą o porównywalnych parametrach i z windows 7. Powiem inaczej, szukam środowiska które dla mnie jest wygodniejsze, tu wygrywa MAC, mnie nie przeszkadza to że PS się dłużej odpala o kilka sekund, dopóki mi się nie zawiesza, nie przycina i robi to co chce to nie marudzę kompletnie. Na moim lapku drażni mnie to że jak coś robię ze zdjęciem dużym to mi potrafi poklatkować albo się przywiesić na chwilę, mimo że parametry to kompiszcze ma dość dobre i pracuję na nim na co dzień bez marudzenia większego to potrzebuję stacji roboczej do innych rzeczy też. Na tym MACu dziś z godzinę sobie pracowałem na swoich plikach i wszystko chodziło mi bardzo sympatycznie i zgodnie z oczekiwaniami, stąd pozytywne odczucia. Wierz mi stig, że jakby mi pakiet adobe cały działał bez gadania to bym siedział na linuksie bo to mój ukochany OS w każdym wydaniu ;)
mnie nie przeszkadza to że PS się dłużej odpala o kilka sekundTu nie chodzi o uruchamianie sie, tylko o prace. Pisze to z perspektywy i doswiadczenia czlowieka, ktory dziennie przewala przez Shopa czu InDesgina sporo gigabajtow. Uwierz, ze gdyby cos mi jeczalo, wieszalo sie, przycinalo, to bym tego nie zniosl. Pracuje czesto po 12 a czasami i 16 godzin na dobe przy tej maszynie. W ciagu godziny potrafie na zmiane grzebac w kilku projektach, typu banery reklamowe, plakaty B1, czy np. album 200 stron (vide "odloty hesji"). Maszyna chodzi bez zajakniecia przez cale tygodnie bez wylaczania (na noc jedynie hibernacja).
Na moim lapku drażni mnie to że jak coś robię ze zdjęciem dużym to mi potrafi poklatkować albo się przywiesić na chwilę, mimo że parametry to kompiszcze ma dość dobre i pracuję na nim na co dzień bez marudzenia większego to potrzebuję stacji roboczej do innych rzeczy też.Boze -- widzisz i nie grzmisz... ;) Skoro porownujesz laptopa -- czyli maszynke biurowa, do stacji graficznej, to o czym tu w ogole gadac? :) Wez nie narzekaj na zabawke, tylko kup sobie normalny komputer, z dwoma, trzema wydajnymi dyskami 7200, 4-6-8 GB szybkiego RAMu, porzadna plyta i procesor do pracy, a nie jakies energoszczedne gowno, ktore masz w laptopie.
Sputnik_Wwa
25-05-2010, 19:25
Rany nie porównuję stacji graficznej z laptopem, źle zrozumiałeś. Dałem za przykład tego co mi przeszkadza w pracy na kompie, sam dziennie po 12 godzin spędzam w programach różnej maści robiąc a to grafikę a to obrabiając zdjęcia. Laptopa mam bo były inne plany odnośnie systemu i miał być tylko przenośny ale w końcu z nim zostałem na dłużej. Co do kompa który mam kupić to wiem czego chcę i czego od niego oczekuję. Czy kupię stacje della czy imaca to się jeszcze okaże, zależy od kilku spraw.
Andrzej Olender
25-05-2010, 19:27
...Czy kupię stacje della czy imaca to się jeszcze okaże, zależy od kilku spraw.
Tyko nie iMaca, odradzam stanowczo jeśli chcesz posiadać dalej włosy na głowie (o ile posiadasz) :)
Sputnik_Wwa
25-05-2010, 19:28
Tfu nie imaca tylko maca pro ;P Myślami jestem gdzie indziej
Rany nie porównuję stacji graficznej z laptopem, źle zrozumiałeś.Zrozumialem tak, jak napisales... ;)
Sputnik_Wwa
25-05-2010, 19:33
Dobra może ja dziś zamilknę bo mi klarowność wypowiedzi szwankuje ;) W każdym razie, lapek jest póki jest bo być musi, stacja robocza kupiona zostanie na pewno bo inaczej być nie może. Jaka to będzie to jeszcze zobaczę. Ale zdecydować i tak muszę sam bo dwa obozy pro mac i anty mac raczej nie sprzyjają decyzji :P Sam byłem zawsze przeciwnikiem tych komputerów, ale bardziej dlatego że ich nie znałem kompletnie.
grudzinsky
25-05-2010, 22:41
Jakie "nawet"? Dziala szybciej...
No to jak chcesz porownywac predkosc kompow? Liczysz na to, ze Mac Pro bedzie szybszy od PC (lub odwrotnie) o cale setki procent, zebys mogl to zauwazyc? Nie raz z nudow robilem testy -- zarowno Shopa jak i NC NX. Moj blaszak wartosci 1/3 Maca Pro jest szybszy od niego o kilkadziesiat procent.
Stig ty tak z nudow piszesz czy z przepracowania? moze zbyt dlugo przed kompem siedzisz? ;)
miales obok siebie dwa kompy, swoj i Mac Pro i robiles testy?
bo ja robilem test - moj MacBook Pro kontra "skladak"
koles ma procek 2.66 ja mam 2.54
on ma 4GB RAM ja mam 4GB RAM
on ma Viste ja mam Leoparda (nie myslic ze Snow Leopard, ktorego odpowiednikiem podobno jest W7)
odpalilismy 25 TIFFow (35mb kazdy +-) calosc byla zrobiona pod panorame
u mnie na Macu zdjecia wgraly sie o 1min szybciej, pozniej wystartowalismy automatyczne skladanie panoramy
u mnie 1min 25s
u kumpla 4min 15s
zrobilismy inny test, tez panorama (12 kadrow)
u mnie 32s
u kumpla 1min 45s
aaa zapomnialem dodac, ze koles ma dwa dyski 7200, ja mam jeden 5400 :)
miales obok siebie dwa kompy, swoj i Mac Pro i robiles testy?Porownywalem wiele wynikow testow przygotowanych pod NXa i Photoshopa. Co za roznica, czy mam Maca u siebie, czy robi to koles w USA?
Podawalem jakis czas temu wyniki w watku o NXie. Chodzilo o test stad (http://forums.dpreview.com/forums/readflat.asp?forum=1007&message=32807031). Zobacz sobie wyniki na tej samej stronie, lub tutaj (http://www.flickr.com/groups/capturenx/discuss/72157622026251465/?search=speed+test).
M.in.
1. Apple Mac Pro 2x Xeon 3 GHz, 14 GB RAM, RAID 0 -- 91 sekund. :smile:
2. i7 940, 9GB DDR3, na Viscie 64 bit -- 67 sekund.
3. iMac 24" 2008, 2.8GHz Core2Duo (E8235 Penryn) 1066MHz FSB, 6MB L2, 4GB (800MHz) -- 113 sekund.
4. AMD Phenom II X3 720 (2.8 GHz) 8GB (800MHz), Windows 7 RC 64 bit -- 107 sekund.
Moj pecet robi to dokladnie w 50 sekund.
Nadal chcesz mi zarzucic, ze nie przeprowadzilem testow, tylko wchodze do tego watku i klamie?
A testowa akcje dla Photoshopa z pl.comp.dtp, przerabialem jeszcze w czasie, kiedy mialem C2D. Ten procesorek za 6 stowek wyrabial sie z testem Shopa w 55% czasu, ktory potrzebowal Mac Pro. :)
u mnie 32s
u kumpla 1min 45s
aaa zapomnialem dodac, ze koles ma dwa dyski 7200, ja mam jeden 5400 :)Taaa... i koles ma pewnie zainstalowane 3 anty-viry, ktore non-stop skanuja wszystkie bez wyjatkow pliki otwierane przez system. :)
Andrzej Olender
25-05-2010, 23:28
stig, tak z ciekawości, możesz podesłać ten test dla photoshop?
stig, tak z ciekawości, możesz podesłać ten test dla photoshop?Wlasnie szukam dziada, bo sam jestem ciekaw jak moj aktualny pecet sie sprawdzi. :)
Marcin Jakubowski
26-05-2010, 00:52
No to jak chcesz porownywac predkosc kompow? Liczysz na to, ze Mac Pro bedzie szybszy od PC (lub odwrotnie) o cale setki procent, zebys mogl to zauwazyc? Nie raz z nudow robilem testy -- zarowno Shopa jak i NC NX. Moj blaszak wartosci 1/3 Maca Pro jest szybszy od niego o kilkadziesiat procent.
Jak CI się kiedyś znudzi zarabianie fotografią wpisz powyższy cytat do CV i wyślij do jakiegokolwiek uznanego producenta PC - ozłocą Cię ;)
no chyba, że dział marketingu im nawali ( bo ten zdaje się tylko w Apple dobrze działa).
pzdr
Jak CI się kiedyś znudzi zarabianie fotografią wpisz powyższy cytat do CV i wyślij do jakiegokolwiek uznanego producenta PC - ozłocą Cię ;)A widziales czasowki z testow 3 wpisy wyzej, czy tylko tak sobie z nudow pop..lasz? :)
Jestem ciekaw czy ten Mac Pro z dwoma Xeonami będzie w jakimkolwiek teście szybszy od podkręconego Core i7 960.
2*4*2.26 = ~18ghz (zakładam tutaj stuprocentowe wykorzystanie wszystkich ośmiu rdzeni), podkręcony Core i7 960 = 4*4.5 = ~18 ghz. Czy Mac pokaże jakąkolwiek przewagę? Czy 4 rdzenie po 4,5 giga są mniej wydajne od 8 rdzeni po 2,25 ghz? Bo na moje rozumowanie to w aplikacjach wykorzystujących 1-2-3-4 rdzenie to Core będzie znacznie szybsze, a w tych absolutnie wielowątkowych będzie po równo.
P.S. mój kolega kupił wspomnianą stację i pierwsze co zrobił to zainstalował na niej Win XP :wink:
Stig, a czy mógłbyś opisać konfigurację Twojego PC'ta, bo sam za chwilkę będę musiał coś sobie złożyć, a z tego co piszesz, Twoja konfiguracja daje nieźle radę
Andrzej Olender
26-05-2010, 14:10
Stig, czy nie o ten (http://www.hardwareheaven.com/photoshop.php) benchmark Photoshop chodziło?
Jestem ciekaw czy ten Mac Pro z dwoma Xeonami będzie w jakimkolwiek teście szybszy od podkręconego Core i7 960.
Hm, ja też jestem ciekaw czy będzie szybszy Golf rocznik 1990 z dwiema sprężarkami, nitro, rozwierconymi tulejami, chłodnicą powietrza dolotowego, stożkowymi filtrami, zmodyfikowana mapą wtrysku od seryjnego nowego Audi S8. Nie sądzicie że Wasze dywagacje trącą podobieństwem?
Andrzej Olender
26-05-2010, 14:27
Hm, ja też jestem ciekaw czy będzie szybszy Golf rocznik 1990 z dwiema sprężarkami, nitro, rozwierconymi tulejami, chłodnicą powietrza dolotowego, stożkowymi filtrami, zmodyfikowana mapą wtrysku od seryjnego nowego Audi S8. Nie sądzicie że Wasze dywagacje trącą podobieństwem?
Nic dodać, nic ująć :)
Stig, a czy mógłbyś opisać konfigurację Twojego PC'ta, bo sam za chwilkę będę musiał coś sobie złożyć, a z tego co piszesz, Twoja konfiguracja daje nieźle radęCPU: i5-750
Chlodzenie: Arctic-Cooling Freezer Xtreme Rev.2
zasilanie: OCZ ModXStream Pro 500W
plyta: Asus P7P55D
grafika: Asus 9600 GT
pamiec: OCZ 4GB (2 x 2x2GB) 1600 MHz CL7 Platinium
dyski: WD Raptor 150 GB (system i soft), WD 320 GB (pliki projektow i zdjecia), WD 2 TB (archiwum)
Procesor ustawiony tak, ze standardowo dziala na 1760 MHz, a kiedy rosnie zapotrzebowanie na moc, skacze do 3,7 GHz. Temperatury 37 na luzie, 52-54 w stresie.
Hm, ja też jestem ciekaw czy będzie szybszy Golf rocznik 1990 z dwiema sprężarkami, nitro, rozwierconymi tulejami, chłodnicą powietrza dolotowego, stożkowymi filtrami, zmodyfikowana mapą wtrysku od seryjnego nowego Audi S8. Nie sądzicie że Wasze dywagacje trącą podobieństwem?Sugerujesz, ze mam 8 dyskow w RAID, jakies eksperymentalne pamieci RAM i tak podkrecony procesor, ze musze cieklego azotu uzywac, zeby sie nie zjaral? Juz nie przesadzaj z tymi porownaniami. :)
Jak juz pecet jest szybszy od holubionych Macow, to zaraz musi byc takim zmodyfikowanym skladakiem, ze w kazdej chwili moze sie rozleciec? Nie. Tak juz po prostu jest, ze przemyslana maszyna jest szybsza. Placicie gruba kase za mniejsza wydajnosc. :D Za to wciskaja Wam bzdety, ktorych do niczego nie potrzebujecie (vide Xeon). ;)
Juz nie przesadzaj z tymi porownaniami. :)
Jak juz pecet jest szybszy od holubionych Macow, to zaraz musi byc takim zmodyfikowanym skladakiem, ze w kazdej chwili moze sie rozleciec? Nie. Tak juz po prostu jest, ze przemyslana maszyna jest szybsza. Placicie gruba kase za mniejsza wydajnosc. :D Za to wciskaja Wam bzdety, ktorych do niczego nie potrzebujecie (vide Xeon). ;)
Sam liczyłem, że aby sklepać z dostępnych w handlu komponentów stację podobną do Maca Pro, wyjdzie porównywalnie albo drożej. Oczywiście mówię np o platformie Intela z dedykowanymi pozostałymi elementami i osprzętem. Niedowiarkom proponuję policzyć samodzielnie.
Co do "chińszczyzny" Pan daruje, ale co Pan rozumie pod pojęciem "przemyślana maszyna"? Że 10-elementowe puzzle, którego poskładanie nie przekracza zdolności manualnych gimnazjalisty, poskłada Pan w swoim mniemaniu mniej przypadkowo? Jest Pan w stanie podać tabelę z zależnościami czasowymi np na magistrali adresowej pamięci? Oczywiście nie, więc tyle Pan wie o swoim składaku co ja o uprawie borówki. Pan wybaczy, ale pewne doświadczenie w tej dziedzinie pozwala mi stwierdzić, że negujący konstrukcję drogich flagowych modeli firmowych stacji roboczych, są conajmniej niedoinformowani.
Maca nie kupuje się tylko dla szybkości, ale i (albo przede wszystkim) dla stabilności. Najlepsze składaki mogą robić co najwyżej za podstawkę pod Mac Pro. Żeby np powódź nie zalała drogiego kompa. :) Takie zdanie wyrobiłem sobie przez ponad 20 lat pracy w tej branży i chyba musiałoby upłynąć drugie tyle żebym je zmienił.
Sam liczyłem, że aby sklepać z dostępnych w handlu komponentów stację podobną do Maca Pro, wyjdzie porównywalnie albo drożej.Tak, bo znana z zawyzania cen swoich produktow firma Apple, rozdaje swoje komputery za cene kosztu klamotów, albo jeszcze do nich dokłada. Cudowna bzdura! :)
Co do "chińszczyzny" Pan daruje, ale co Pan rozumie pod pojęciem "przemyślana maszyna"? Że 10-elementowe puzzle, którego poskładanie nie przekracza zdolności manualnych gimnazjalisty, poskłada Pan w swoim mniemaniu mniej przypadkowo?Mam na mysli to, ze wlozylem tam to, czego dokladnie potrzebuje do swojej pracy i tylko to -- bez zbadnych dupereli typu słitaśna obudowa czy Xeon. :)
Jest Pan w stanie podać tabelę z zależnościami czasowymi np na magistrali adresowej pamięci? Oczywiście nie, więc tyle Pan wie o swoim składaku co ja o uprawie borówki.Tyle mnie to obchodzi, co wlasnie uprawa borowki. :) Interesuje mnie wydajnosc, czyli efekt koncowy. Wiedza na temat tego, co sie dzieje w srodku, nie jest mi do niczego potrzebna, skoro dziala jak nalezy.
Pan wybaczy, ale pewne doświadczenie w tej dziedzinie pozwala mi stwierdzić, że negujący konstrukcję drogich flagowych modeli firmowych stacji roboczych, są conajmniej niedoinformowani.Ciekaw jestem, co jeszcze wymyslisz w tej kwestii, zeby zdyskredytowac skladaka, tylko dlatego, ze jest skladakiem? :) A Mac Pro nie jest? Ze inzynierowie z wiedza nieporownywalna do mojej, posiedzieli dluzej niz ja, nad zestawieniem komponentow jakie beda tam wkladac? Moze i posiedzieli... Ale chyba tylko po to, zeby dobrac podzespoly, ktore beda relatywnie tanie w zakupie, i latwe w oprogramowaniu, co sila rzeczy przelozy sie jeszcze bardziej na zysk ze sprzedazy tego skladaka. Mozesz mnie nawet wprost nazwac dyletantem -- kompletnie mnie to nie obchodzi. Tak jak Kubicy nie interesuje jakie lozyska siedza w korbowodzie silnika bolidu, ktorym jezdzi, tak mnie jako operatora nie obchodzi jakie sa zaleznosci czasowe na magistrali adresowej pamieci. Dopoki za 1/3 ceny Maca Pro skladam wydajniejszy od niego komputer, to wiedza na ten temat lata mi i powiewa. Malo tego -- nawet nie chce tego wiedziec. :)
EOT, bo juz nie mam sil na bzdury generowane przez mianiakow. Wylaczam sie z tego watku, bo szkoda czasu.
Tak, bo znana z zawyzania cen swoich produktow firma Apple, rozdaje swoje komputery za cene kosztu klamotów, albo jeszcze do nich dokłada. Cudowna bzdura! :)
Ależ przecież nie bronię policzyć samemu. Gotowiec wyjdzie zawsze taniej ze względu na inne narzuty na pojedynczych klamotach, konfekcjonowaniu, obsłudze itd.
Mam na mysli to, ze wlozylem tam to, czego dokladnie potrzebuje do swojej pracy i tylko to -- bez zbadnych dupereli typu słitaśna obudowa czy Xeon. :)
Zawsze oferta "gotowców" jest mniej elastyczna od kompletowania.
Tyle mnie to obchodzi, co wlasnie uprawa borowki. :) Interesuje mnie wydajnosc, czyli efekt koncowy. Wiedza na temat tego, co sie dzieje w srodku, nie jest mi do niczego potrzebna, skoro dziala jak nalezy.
Wydajność takich samych komputerów będzie taka sama. To chyba jest bez dyskusji. Problemem jest tylko niezrozumienie że składak za 1/5 ceny stacji roboczej nie jest taką samą jednostką. Jest inny i na przykładzie samochodowym można argumentować że np jeden z nich jest lepszy bo krótszy. Ale z drugiej strony drugi lepszy bo ma elektryczne szyby z tyłu. Różnych rzeczy nie da się porównać bezpośrednio.
Ze inzynierowie (...) posiedzieli dluzej niz ja, nad zestawieniem komponentow
I tu jest właśnie owo niezrozumienie. ;)
Dopoki za 1/3 ceny Maca Pro skladam wydajniejszy od niego komputer, to wiedza na ten temat lata mi i powiewa.
Dopóki nie pojawią się inne wymagania, prawda? Niektórych niestety zaczęło interesować dlaczego 3 letniego peceta trzeba wymieniać a conajmniej przebudowywać. Zaczęła również interesować niezawodność i tzw kultura pracy. Dla części z nich, w tym mnie, odpowiedzią jest Mac Pro.
Hm, ja też jestem ciekaw czy będzie szybszy Golf rocznik 1990 z dwiema sprężarkami, nitro, rozwierconymi tulejami, chłodnicą powietrza dolotowego, stożkowymi filtrami, zmodyfikowana mapą wtrysku od seryjnego nowego Audi S8. Nie sądzicie że Wasze dywagacje trącą podobieństwem?
To mówisz, że Mac to ten Golf? :mrgreen: Podpowiem ci jaka jest różnica. Jak bym zasłonił kotarką oba komputery i dał identyczne myszki/klawiatury/monitory to nawet byś się nie zorientował przy pracy która maszyna jest która. A może i tak, bo w aplikacjach wykorzystujących mało wątków Core będzie szybsze :mrgreen:
Co do "chińszczyzny" Pan daruje, ale co Pan rozumie pod pojęciem "przemyślana maszyna"? Że 10-elementowe puzzle, którego poskładanie nie przekracza zdolności manualnych gimnazjalisty, poskłada Pan w swoim mniemaniu mniej przypadkowo? Jest Pan w stanie podać tabelę z zależnościami czasowymi np na magistrali adresowej pamięci? Oczywiście nie, więc tyle Pan wie o swoim składaku co ja o uprawie borówki. Pan wybaczy, ale pewne doświadczenie w tej dziedzinie pozwala mi stwierdzić, że negujący konstrukcję drogich flagowych modeli firmowych stacji roboczych, są conajmniej niedoinformowani.
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Czyli jak mi chińczyk wsadzi do obudowy z logiem jabłka płytę główną i wsadzi do niej procesor, to maszyna jest lepsza niż gdyby te same elementy w pudełkach przyszły do mnie do domu i sam sobie włożę ten procesor do socketu? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Swoją drogą tak, wszystkie te parametry można poznać w programie do diagnostyki sprzętu i gwarantuję Ci, że dane wymieniane między CPU a pamięcią są szybsze przy podkręconym QPI :mrgreen: :mrgreen:
Maca nie kupuje się tylko dla szybkości, ale i (albo przede wszystkim) dla stabilności. Najlepsze składaki mogą robić co najwyżej za podstawkę pod Mac Pro. Żeby np powódź nie zalała drogiego kompa. :) Takie zdanie wyrobiłem sobie przez ponad 20 lat pracy w tej branży i chyba musiałoby upłynąć drugie tyle żebym je zmienił.
No, bo jak komputer składany na miejscu to nie to samo co składak w chińskiej fabryce :roll: do tego jest podatny na wirusy i utratę danych, a Mac'i się nie wieszają (ehe, udało mi się po 10 minutach i jest to powtarzalny błąd systemu, jak co służę przykładem). A składak nie jest przypadkiem bardziej podatny na żyły wodne albo promieniowanie kosmiczne? Bo takie opowieści wielorybnicze też krążą.
Podpowiem ci jaka jest różnica. Jak bym zasłonił kotarką oba komputery i dał identyczne myszki/klawiatury/monitory to nawet byś się nie zorientował przy pracy która maszyna jest która. A może i tak, bo w aplikacjach wykorzystujących mało wątków Core będzie szybsze
Bardzo dobry test, przy czym przeciwnie niż się Panu wydaje, wyczuć który jest który się da ze 100% pewnością. Szybkość jak wcześniej pisałem, może być różna, zależna od konkretnej konfiguracji i aplikacji. Ale rodzaj komputera da się poznać po samej jego pracy. Niekoniecznie od ręki, ale po pewnym czasie na bank.
Czyli jak mi chińczyk wsadzi do obudowy z logiem jabłka płytę główną i wsadzi do niej procesor, to maszyna jest lepsza niż gdyby te same elementy w pudełkach przyszły do mnie do domu i sam sobie włożę ten procesor do socketu? :(...) No, bo jak komputer składany na miejscu to nie to samo co składak w chińskiej fabryce
Chińczyk komputer z jabłkiem składa jako końcowy etap produkcji komputera jako całości. Pan komputer składa z komponentów które każdy powstały jako osobne produkty. Jednostka komputerowa zaprojektowana i wykonana jako całość może być (i często jest) znacząco różna od jednostki złożonej z oddzielnych części.
marszull
27-05-2010, 21:48
moze komus sie przyda wyprzedaz
Mac Pro Intel - 2 x 2.66 GHz Dual-Core Xeon 2GB/ 250Gb
http://shop.colourconfidence.com/product.php?xProd=1310&xSec=10095&xCmd=cl&xLang=7
ps nie jestem zwiazany z CC po prostu dostalem maila to sie dziele informacja w paru dzialach
Sputnik_Wwa
27-05-2010, 21:53
Stary model ;) Już mi ciśnienie skoczyło że to któryś z aktualnych ale niestety
marszull
27-05-2010, 22:04
no z aktualnych to by nie byl na wyprzedazy :) w cenach na mac pro sie nie orientuje za bardzo ale widzialem ze inne rzeczy z wyperzedazy dosyc tanio to linka wrzucilem
Sputnik_Wwa
27-05-2010, 22:06
Wiesz co jakbym się nie szykował na nowego to pewnie bym się zainteresował tym od Ciebie :) ale jako, że nie mam ognia na gardle to spokojnie bo jeszcze monitorek EIZO trzeba zanabyć ;)
nie zebym mial cos przeciwko Apple - sam uzytkuje ich produkty, ale zaciekawilo mnie ile bedzie kosztowac zlozenie podobnej stacji graficznej samemu i posiedzialem przejrzalem bardzo popularny u mnie sklep i oto co mi wyszlo
Cene i opis MacBook Pro wzielem z Cortlandu z linku pare postow wyzej: http://www.cortland.pl/apple-mac-pro-2-x-2.26ghz-quad-core-intel-xeon-nehalem-6gb-640gb-sd-geforce-gt-120-512mb.html
Apple/Skladak
Procesor:
2 x 2.26GHz procesor Quad-Core Intel Xeon Nehalem
2 x Intel S1366 Intel Xeon Quad Core E5530 2.4Ghz 8MB
Plyta:
Apple nie podaje szczegolow oprocz paru parametrow
Intel Shady Cove Server Board S5520
Pamiec:
6 GB (6 x 1GB) pamięci (1066 MHz DDR3 z korekcją ECC), max. 32 GB, 8 slotów w tym 6 zajętych
Crucial 6GB (3x2GB) 240Pin DIMM DDR3 (1333 MHz ECC Registered)
Grafika:
Grafika NVIDIA GeForce GT 120 z 512 MB pamięci (1x podwójne złącze DVI, 1x MiniDisplayPort)
Gigabyte GeForce GT 240 600Mhz 1GB PCI-Express 2.0 HDMI
HDD:
Dysk twardy 640 GB Serial ATA 3 Gb/s 7200 obr./min
Western Digital 750GB 7200RPM SATA-II 32MB
Naped Optyczny:
Napęd 18x SuperDrive (DVD+R DL/DVD+/-RW/CD-RW)
* Zapis (18x DVD-R, 8x DVD+R DL, 32x CD-R/RW)
* Odczyt (18x DVD, 32x CD)
LG Electronics LG 10x Internal BDRW Bare + SW
Dodatki:
Mysz, Klawiatura, OS, iLive + dokumentacja i oczywiscie obudowa z zasilaczem + Bluetooth 2.1 + EDR
OS: Win7 UltBOX + Obudowa: Antec Three Hundred Case Black + Zasilacz: XFX 750W Black Edition Single Rail Modular Power Supply + 3.5" bay Internal smart card reader
Cena (brutto):
Produkt Apple: 12.899,00 PLN
Skladak: £2,170.51 co daje liczac PLN/GBP 5:1 cene 10,852.55 PLN
Porownanie:
Procesor: Apple daje 2.26, skladak: 2.66 - pomine, to na prawde roznica znikoma
Pamiec: Nie wiem jakiej firmy pamiec jest w MacBooku oprocz tego ze jest taktowana 1066MHz, do skladaka wrzucilem 3 kostki Crucial po 2GB taktowane 1333MHz takze roznica jest spora w samym taktowaniu.
HDD: Tutaj zastanawia mnie to 3 Gb/s przy opisie dysku SATA przy produkcie Apple. Najszybsze dyski SATA-600 osiagaja przepustowosc 600Mb/s.
Grafika: Tutaj GF GT 120 Apple ma sie nijak do GT 240 skladaka
Naped optyczny: W Apple mamy Zwykla nagrywarke, do Skladaka wrzucilem nagrywarke Blue-Ray.
Dodatki: Nie uwzglednilem w cenie skladaka takich rzeczy jak klawiatura i mysz, bluetooth, oraz przydaloby sie cos ala iLive ale nie wiem czy jest podobny software na Windows, do skladaka wrzucilem czytnik kart.
Jaki z tego wniosek. Na pewno kupujac skladak mamy ok 2000PLN w kieszeni. Teraz czy warto dla tych 2000PLN zadawac sobie trud i skladac komputer w domu? Zalezy. Ja bym zlozyl. Nie tylko ze wzgledu tych 2000PLN ale ze po pierwsze Apple daje na calosc 12 miesiecy, kiedy skladajac sami sprzet na niektore podzespoly mamy do 3 lat (np procesor) bez zadnej doplaty. Po drugie jak widac, niektore czesci znacznie sie roznia od tego co oferuje Apple na plus skladaka. Ale to dlaczego ja bym zrobil tak a nie inaczej. Natomiast inni kupia produkt Apple i nie beda sobie zawracac glowy skladaniem calosci w domu, instalacja systemu itp itd. Takze IMHO kazdy powinien wyciagnac z tego wniosek sam.
Apple to świetny produkt marketingowy i niezgorszy sprzęt. niestety na naszym rynku jest droższy sporo niż w Stanach. Kupienie Maca jest na pewno fajną sprawą, tylko sporej części użytkowników na grzyba jest on ;) kupują bo to trendy i jazzy, poza tym koledzy mają Maca, zatem mam i ja. później są jaja bo sobie z tym nie radzą, umieją odpalić 2 programy, a jak przychodzi do sytuacji że muszą coś zgrać na windowsa, na drugi komputer, to przerażenie. i bynajmniej nie są to odosobnione przypadki. stacja graficzna maca jest ekstra, tylko niekoniecznie jest dedykowana do PSa czy Lightrooma. tania nie jest a rozwiązania sprzętowe - czyli to że jacyś inżynierowie powiązali to w całość - mają zapewnić ciągłość pracy pod pełnym obciążeniem, a nie wydaje mi się, żeby obróbka zdjęć była właśnie takim procesem dla tej maszyny, w dodatku zapewniającym wykorzystanie możliwości tego sprzętu. co innego jak ktoś jest w stanie go wykorzystać albo ma oprogramowanie wymagające posiadanie Maca. kupić można wszystko - kto bogatemu zabroni. ale tłumaczenie 'kup Appla, będziesz miał na lata' , a PCta trzeba ciagle modernizować, to komuś się coś pomerdało. albo Ci którzy sprzedają stare G-coś są szaleńcami oddającymi za bezcen tak wyśmienity sprzęt. Mac starzeje się tak samo jak cały sprzęt komputerowy. więc nie przesadzałbym z lukrowaniem. a to co jest w środku też pewnie wychodzi z fabryk asrocka , ecsa, samsunga czy seagate'a. fakt, że jest staranniej dobrane do wytężonej pracy ze sobą niż składak NTT z Media, ale po co komu kości ECC do normalnej roboty choćby. poza tym PC'ty też są niezawodne i jak się nie pojedzie po kosztach to ich kultura pracy może być nawet wyższa. do tego Apple też potrafią się zj... , choć i u nas są już serwisy naprawiające ich sprzęt, które "znają go lepiej niż Steve Jobs" ;)
dodam jeszcze jedna ciekawostke, w poprzednim poscie pominalem roznice procesorow: 2.26GHz Apple i 2.66Ghz skladak, a chyba nie powinienem. Wszedlem bowiem sobie na Apple Uk Store i co zobaczylem? Apple kaze doplacic za zmiane 2 procesorow 2.26GHz na 2.66GHz az £1144.00. Az mnie zagielo.
grudzinsky
30-05-2010, 13:20
Jaki z tego wniosek. Na pewno kupujac skladak mamy ok 2000PLN w kieszeni. Teraz czy warto dla tych 2000PLN zadawac sobie trud i skladac komputer w domu? Zalezy. Ja bym zlozyl. Nie tylko ze wzgledu tych 2000PLN ale ze po pierwsze Apple daje na calosc 12 miesiecy, kiedy skladajac sami sprzet na niektore podzespoly mamy do 3 lat (np procesor) bez zadnej doplaty. Po drugie jak widac, niektore czesci znacznie sie roznia od tego co oferuje Apple na plus skladaka. Ale to dlaczego ja bym zrobil tak a nie inaczej. Natomiast inni kupia produkt Apple i nie beda sobie zawracac glowy skladaniem calosci w domu, instalacja systemu itp itd. Takze IMHO kazdy powinien wyciagnac z tego wniosek sam.
zapomniales dodac o jednej waznej rzeczy. system operacyjny ;) niestety, ale ceny Windowsa sa zaporowe. co z tego, ze na skaldaku oszczedzasz 2000zl jak na system (zeby odpowiadal OS Xowi) musisz wydac kolejny 1000zl. do tego jakis antywirus.
jesli chodzi o Mac OS X Snow Leopard to mozna go kupic w wersji "Mac Box Set (Snow Leopard + iLife '09 + iWork '09): 699 zł" gdzie iWork odpowiada MS Office 2010 za 150$. teraz to nie wiem kto kogo bardziej j***e po kieszeni ;)
czyli reasumujac:
kupujesz skladaka oszczedzasz 2000zl, ktore to wydajesz na oprogramowanie...to ja sie pytam gdzie ta oszczednosc? ;)
od dwoch i pol roku pracuje na C2D 2.54 w PS 4 i w 2008 roku skladal mi panorame w 15s i w tej chwili tez sklada mi panorame w 15s. nie wspomne juz o tym, ze przez ten okres czasu komp nie wykrzaczyl mi sie ani razu co przy poprzednich czasami spedzalo mi sen z powiek. nie jestem informatykiem i nie umiem grzebac w systemie by go podkrecac, tak samo jesli chodzi o procesory. podczas pracy w "szopie" na viscie komp potrafil wywalic mi sie 4-6 razy w ciagu dnia. powtarzam przy normalnym uzytkowaniu. nie byla to wersja piracka tylko kupiona z laptopem.
juz kiedys napisalem, ze jesli mial bym zaplacic 30.000zl za sprzet na ktorym bede pracowac bezstresowo to zaplace wlasnie za spokoj i przyjemnosc pracy. bo to tak samo jak z samochodem. mozna kupic Forda Mondeo, ale czy nie lepiej jezdzic Volvo XC70?
maniek750
30-05-2010, 21:15
Ta oszczednosc 2000zl dla niektorych jest ;) A oprogramowanie to sobie sprawi, ale pirackie ;) Bo oprogramowania "lewego" na winde jest od cholery :P
Sputnik_Wwa
30-05-2010, 21:17
Cóż... kiedyś sam używałem piratów, dziś nie mam moralnego przyzwolenia by tak robić, jeżeli ktoś zrobił coś co mi ułatwia pracę to należy mu się gratyfikacja i osobiście nawet oprogramowania Adobe którego używam nie uważam za jakoś bajońsko drogie. Zwraca się dość szybko taki zakup. Ja już właściwie zdecydowałem się na stację roboczą MAC'a. Powiem tak, kupię, najwyżej będę miał pretensje do samego siebie ;) ale sądząc po tym jak mi się z tym systemem pracowało to będzie fajnie.
Tyko nie iMaca, odradzam stanowczo jeśli chcesz posiadać dalej włosy na głowie (o ile posiadasz) :)
Wszystkie prace z działu Image Production przedstawione tutaj (http://www.arsthanea.com/) powstają na iMakach. Setki zdjęć, jeszcze więcej warstw. Rozdzielczości drukarskie. Obróbka jak widać daleko wykracza poza podkręcanie kolorów, kontrastu, czy usuwanie pryszczy z twarzy. Żaden z autorów nie narzeka na sprzęt. Wręcz przeciwnie, bardzo go sobie chwalą. ;)
Tyko nie iMaca, odradzam stanowczo jeśli chcesz posiadać dalej włosy na głowie (o ile posiadasz) :)
Już dawno zrezygnowałem z tego wątku. Uczynię wyjątek.
Dlaczego niby 'tylko nie iMaca'?
Andrzej Olender
30-05-2010, 21:50
Wszystkie prace z działu Image Production przedstawione tutaj (http://www.arsthanea.com/) powstają na iMakach. Setki zdjęć, jeszcze więcej warstw. Rozdzielczości drukarskie. Obróbka jak widać daleko wykracza poza podkręcanie kolorów, kontrastu, czy usuwanie pryszczy z twarzy. Żaden z autorów nie narzeka na sprzęt. Wręcz przeciwnie, bardzo go sobie chwalą. ;)
Tak, po roku plamy na matrycy, kontrastowe okna po dłuższym wyświetlaniu nawet po zamknięciu widocznie w postaci efektu "ducha". Tak można zobrazować matryce w iMac przez ostatnie dwa lata. Najnowsze matryce podświetlane LED robią z kolei inne kwiatki. Od potwornej żółci która wychodzi po plamy. Wystarczy przejrzeć fora i grupy dyskusyjne że to nie pojedyncze przypadki a cała plaga. Odradzam więc iMaci do takich prac jak mogę. Mimo że sam posiadam iMac 24 z 2007 roku.
Tak, po roku plamy na matrycy, kontrastowe okna po dłuższym wyświetlaniu nawet po zamknięciu widocznie w postaci efektu "ducha". Tak można zobrazować matryce w iMac przez ostatnie dwa lata. Najnowsze matryce podświetlane LED robią z kolei inne kwiatki. Od potwornej żółci która wychodzi po plamy. Wystarczy przejrzeć fora i grupy dyskusyjne że to nie pojedyncze przypadki a cała plaga. Odradzam więc jak mogę iMaci do takich prac jak mogę. Mimo że sam posiadam iMac 24 z 2007 roku.
Etam powiem lekko brzydko i lekceważąco.
Sporo już pracuję na makach. Jeszcze 2 lata temu miałem najwyższy model. Od tego momentu mam iMaca z podpiętym dodatkowo Eizo. Przy okazji mam do czynienia z iMacami pracującymi bez drugiego monitora. Da się.
A może to doświadczenie lat? Bo wiem na czym się pracowało 10, a może 15 lat temu?
iMac daje tak dużo, że standardowy użytkownik (90 kilka %) nie wykorzysta.
Sputnik_Wwa
30-05-2010, 21:58
Bo była seria iMac z i7 że się psuły bardzo, ale to już naprawili. Na forum myapple czytałem też, że ludziom od gorącego zasilacza w obudowie żółknieje ekran czasem i że wentylator zasysa kurz pod matrycę. Ale dla mnie to niesprawdzone info o tyle, że sam tego nie widziałem bo na iMac nie pracowałem dłużej niż parę min w ispot
Andrzej Olender
30-05-2010, 22:05
Etam powiem lekko brzydko i lekceważąco.
Sporo już pracuję na makach. Jeszcze 2 lata temu miałem najwyższy model. Od tego momentu mam iMaca z podpiętym dodatkowo Eizo. Przy okazji mam do czynienia z iMacami pracującymi bez drugiego monitora. Da się.
A może to doświadczenie lat? Bo wiem na czym się pracowało 10, a może 15 lat temu?
iMac daje tak dużo, że standardowy użytkownik (90 kilka %) nie wykorzysta.
Cieszę się bardzo że jesteś zadowolony, duży odsetek ma jednak problem z matrycami w iMac i jest to niezaprzeczalny fakt. Nie będę się spierał, ja mam problem ze swoim imaciem i szukając przy okazji rozwiązania natknąłem się na prawdziwą plagę opisującą ten fakt. Apple nawet pisało na swojej stronie oświadczenie zalecając uruchomienie białego wygaszacza ekranu (oczywiście nic nie dał poza czasową likwidacją okien "duchów"). Zresztą posiadałem wcześniej Apple Cinema Display 20", takie same szopki jak z matrycą iMac (oczywiście w sieci ponownie burza nad problemem i brak rozwiązania). Dalej więc będę twierdzić że Apple ma bardzo kiepskie matryce.
Bo była seria iMac z i7 że się psuły bardzo, ale to już naprawili. Na forum myapple czytałem też, że ludziom od gorącego zasilacza w obudowie żółknieje ekran czasem i że wentylator zasysa kurz pod matrycę. Ale dla mnie to niesprawdzone info o tyle, że sam tego nie widziałem bo na iMac nie pracowałem dłużej niż parę min w ispot
Szybę co jakiś czas muszę również czyścić, zasysa kurz aż miło, rekordziści mieli pajęczyny z niespodzianką w lewym narożniku ;)
Sputnik_Wwa
30-05-2010, 22:07
Takie ma jak mu dostawca zrobił ;P
Cieszę się bardzo że jesteś zadowolony, duży odsetek ma jednak problem z matrycami w iMac i jest to niezaprzeczalny fakt. Nie będę się spierał, ja mam problem ze swoim imaciem i szukając przy okazji rozwiązania natknąłem się na prawdziwą plagę opisującą ten fakt. Apple nawet pisało na swojej stronie oświadczenie zalecając uruchomienie białego wygaszacza ekranu (oczywiście nic nie dał poza czasową likwidacją okien "duchów"). Zresztą posiadałem wcześniej Apple Cinema Display 20", takie same szopki jak z matrycą iMac (oczywiście w sieci ponownie burza nad problemem i brak rozwiązania). Dalej więc będę twierdzić że Apple ma bardzo kiepskie matryce.
Szybę co jakiś czas muszę również czyścić, zasysa kurz aż miło, rekordziści mieli pajęczyny z niespodzianką w lewym narożniku ;)
Cieszę się również. Nie do konca wiem z czego, ale się cieszę.
Podejrzewam, że ze stopnia absurdu do jakiego dochodzimy.
Dziś jest tak, że każdy jest ekspertem i widzi wszystko we wszystkim. W silniku samochodu, konfiguracji kompa, walce MMA i w wielu innych dziedzinach. Zapominając o efekcie końcowym.
Mam tę przyjemność, że akurat stykam się na żywo z efektami końcowej pracy także na iMacach. Po części wiem co można zrobić i uzyskać dzięki temu sprzętowi. I z tej pozycji się wypowiadam.
Z innej strony patrząc masz oczywiście rację. Sprzęt jest słaby i nie należy go polecać.
W tym duchu porozumienia rozstańmy się.
Andrzej Olender
30-05-2010, 22:17
Cieszę się również. Nie do konca wiem z czego, ale się cieszę.
Podejrzewam, że ze stopnia absurdu do jakiego dochodzimy.
Dziś jest tak, że każdy jest ekspertem i widzi wszystko we wszystkim. W silniku samochodu, konfiguracji kompa, walce MMA i w wielu innych dziedzinach. Zapominając o efekcie końcowym.
Mam tę przyjemność, że akurat stykam się na żywo z efektami końcowej pracy także na iMacach. Po części wiem co można zrobić i uzyskać dzięki temu sprzętowi. I z tej pozycji się wypowiadam.
Z innej strony patrząc masz oczywiście rację. Sprzęt jest słaby i nie należy go polecać.
W tym duchu porozumienia rozstańmy się.
Niepotrzebnie się spinasz, nie twierdzę że na tym sprzęcie nie można zrobić nic wartościowego. Kompletnie nie starasz się nawet zrozumieć na co zwracam uwagę. Dla mnie produkt z ułomnościami jest produktem słabym i nie będę wychwalał pod niebiosa bo to Apple. Jeszcze raz życzę więcej dystansu do cudzych wypowiedzi.
Tak, po roku plamy na matrycy, kontrastowe okna po dłuższym wyświetlaniu nawet po zamknięciu widocznie w postaci efektu "ducha". Tak można zobrazować matryce w iMac przez ostatnie dwa lata...
No widzisz, a ja mam mnóstwo znajomych grafików pracujących profesjonalnie na iMakach, we fabryce pecetów mamy z 5 sztuk max i owszem, od czasu do czasu komuś coś tam się zepsuje. W końcu to jest komputer, a nie kowadło. Ale nie dzieje się to częściej niż w przypadku innych komputerów.
Pewnie, że jak wejdziesz na forum, do działu "problemy i usterki" to stwierdzisz, że tego gówna nie ma sensu kupować. Ale taki dział nawet na forum o kowadłach Cię przerazi. ;)
No widzisz, a ja mam mnóstwo znajomych grafików pracujących profesjonalnie na iMakach, we fabryce pecetów mamy z 5 sztuk max i owszem, od czasu do czasu komuś coś tam się zepsuje. W końcu to jest komputer, a nie kowadło. Ale nie dzieje się to częściej niż w przypadku innych komputerów.
Pewnie, że jak wejdziesz na forum, do działu "problemy i usterki" to stwierdzisz, że tego gówna nie ma sensu kupować. Ale taki dział nawet na forum o kowadłach Cię przerazi. ;)
E tam - niepotrzebnie się spinasz :razz:
Andrzej Olender
30-05-2010, 22:35
No widzisz, a ja mam mnóstwo znajomych grafików pracujących profesjonalnie na iMakach, we fabryce pecetów mamy z 5 sztuk max i owszem, od czasu do czasu komuś coś tam się zepsuje. W końcu to jest komputer, a nie kowadło. Ale nie dzieje się to częściej niż w przypadku innych komputerów.
Pewnie, że jak wejdziesz na forum, do działu "problemy i usterki" to stwierdzisz, że tego gówna nie ma sensu kupować. Ale taki dział nawet na forum o kowadłach Cię przerazi. ;)
Ja mam po prostu paniczny uraz do matryc w produktach apple :), jak pisałem, w iMac problem, w ACD 20" problem. Teraz drżę spoglądając na MBP 13" :). Mam jednak nadzieję że wszystko będzie już ok :).
iMaca się pozbywam kupując w jego miejsce NEC pa241w w połączeniu z MBP 13".
Zaznaczam że gratów apple miałem do tej pory sporo, odpukać poza matrycami nie miałem innych usterek :)
grudzinsky... przeczytaj jeszcze raz dokladnie zestaw Skladak: na koncu jest zawarty w cenie Windows 7 Ultimate Box, po drugie zauwaz ze dalem do skladaka procesor 2.66GHz, za ktory apple kaze sobie doplacic ponad 1000 funtow (sick!) wiec nie jest to tylko oszczednosc 2000 pln
w zestawie Apple na stronie Cortlandu nie ma pakietu iWork, jest tylko iLife - nie wiem, nie widzialem tego pakietu wiec nie bede szukal odpowiednika pod windows
nie chce by ktos zrozumil mnie zle, nie mam nic przeciwko Apple czy innym firmom. Kupujac server do firmy tez zdalbym sie na produkt IBM, HP, Dell czy innej. Odnioslem sie tylko do wypowiedzi jednego z uzytkownikow, ktory zasegurowal ze koszt zlozenia podobnej maszyny bedzie wiekszy niz produktu Apple...
Bartek Witek
30-05-2010, 23:28
Ten wątek pomimo, że osiągnął już gigantyczne rozmiary to wciąż mnie zaskakuje ;)
Od kilku lat używam iMaca i od prawie roku MacBookaPro 13 calowego.
Andrzej Olender niestety ma rację - iMac ma kiepski panel. Pisał o tym również Czornyj w wątku o monitorach.
Mój od kilku miesięcy również ma efekt "ducha" :( MBP na szczęście działa świetnie jak narazie.
Ponieważ chwilowo nie będzie raczej mowy o Macu Pro, jednak Nec 2490 lub PA241W stanie niedługo obok, bo już ciężko pracować.
Co do jednego muszę się zgodzić - ceny na podzespoły Maca Pro są chore. Np Raid Card - 630 Euro :(
Dziś apple wprowadziło nowe mini :) ale cacuszko !!! wbudowany zasilacz, czytnik sd, hdmi.
2.4GHz : 320GB
* 2.4GHz Intel Core 2 Duo
* 2GB memory
* 320GB hard drive1
* 8x double-layer SuperDrive
* NVIDIA GeForce 320M graphics
* Mac OS X Snow Leopard
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/06/gallerybig03-1.jpg
źródło (http://storeimages.apple.com/1402/store.apple.com/Catalog/uk/Images/macmini/img/gallery-big-03.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/06/gallerybig02-1.jpg
źródło (http://storeimages.apple.com/1402/store.apple.com/Catalog/uk/Images/macmini/img/gallery-big-02.jpg)
oraz wersja server
2.66GHz : Dual 500GB
* 2.66GHz Intel Core 2 Duo
* 4GB memory
* Dual 500GB 7200-rpm hard drives1
* NVIDIA GeForce 320M graphics
* Mac OS X Server Snow Leopard
Wiewioor
15-06-2010, 16:54
Czytnik mogli dać z przodu, ale i tak jest to super cacko.
Wygląd ładny, ale niepraktyczny.
- SD z tyłu
- włącznik z tyłu (WTF?!)
- wszystkie USB z tyłu i obok siebie? 2 większe pendrive'y i wszystko zajęte :/
No i te 320 GB dysku to kiepski żart... :/
Wiewioor
15-06-2010, 20:29
W poprzednim miniaczu wyłącznik też jest z tyłu i w moim przypadku w niczym to nie przeszkadza.
Co do gniazd USB - do tej pory było ich 5, teraz mamy jedno mniej. To że są z tyłu troszkę komplikuje sprawę, ale mam hub'a w monitorze i w klawiaturze (łącznie 4 porty), więc mi to nie przeszkadza. A tak front jest elegancki - jedna dioda i szpara napędu szczelinowego.
Generalnie wersja podstawowa jest słabsza od starszej mocniejszej, ale mocniejsza od słabszej. Dodatkowo na plus łatwy dostęp do gniazda pamięci i port HDMI - miniacz podpięty pod dobry telewizor w tandemie z FrontRow'em i pilotem - miodzio!
PS. Lubię ten sprzęt za gabaryt i wzornictwo.
Wygląd ładny, ale niepraktyczny.
- SD z tyłu
- włącznik z tyłu (WTF?!)
- wszystkie USB z tyłu i obok siebie? 2 większe pendrive'y i wszystko zajęte :/
No i te 320 GB dysku to kiepski żart... :/
- Mini włączyłem rok temu i tak sobie chodzi... ten komputer sie usypia a nie włącza i wyłącza ;)
- Karty SD jest tak prosto wkładać, że nie widze problemu robienia tego bez patrzenia.
- Mając klawiature z usb lub hub usb z tych tylnych sie nie korzysta (grube usb to problem nawet w PC)
- Mozna kupić mini server z 2x500 GB ;)
grudzinsky
16-06-2010, 00:04
MrQba czy jest mozliwosc dolozenia pamieci? 2GB to troche malo ;) 4GB to jak na moje potrzeby standard, ale chcial bym rozbudowac do 8GB :) moj MBP chyba sie konczy. od prawie 3 lat wylaczalem kompa raz w miesiacu, a tak to non stop wlaczony i musze specjalnym softem uruchamiac wentylatory. teraz mam temperature procka 61st przy 4070rpm wentylatorow...
teraz nie wiem czy brac nowego MBP czy jednak Mini z ekranem...
Sputnik_Wwa
16-06-2010, 00:07
MrQba czy jest mozliwosc dolozenia pamieci? 2GB to troche malo ;) 4GB to jak na moje potrzeby standard, ale chcial bym rozbudowac do 8GB :) moj MBP chyba sie konczy. od prawie 3 lat wylaczalem kompa raz w miesiacu, a tak to non stop wlaczony i musze specjalnym softem uruchamiac wentylatory. teraz mam temperature procka 61st przy 4070rpm wentylatorow...
teraz nie wiem czy brac nowego MBP czy jednak Mini z ekranem...
Ja bym rozebrał Twojego lapka, przedmuchał z kurzu i cieszył się powrotem do normalnej pracy...
de Fresz
16-06-2010, 00:39
MrQba czy jest mozliwosc dolozenia pamieci? 2GB to troche malo ;) 4GB to jak na moje potrzeby standard, ale chcial bym rozbudowac do 8GB :)
Pobieżne zerknięcie na specyfikację na stronie Jejpla (kto by pomyślał że znajdą się tam takie rzeczy, nie? ;-)) pokazuje, że maks to 8 GB (czyli dwa razy więcej niż w starym modelu). Cena za taką rozbudowę, to "jedyne" 500 dolców w sklepie firmowym. Z racji użytych pamięci lapkowych, kupując samemu ta przyjemność wyjdzie jakieś 1300-1600 zł.
To byłby fajny komputer do domowej obróbki foto, gdyby nie odwieczna bolączka wszystkich Miniaków - mało wydajny system dyskowy. Bo pchanie się w koszta z SSD rozsądnej pojemności jest raczej mało uzasadnione. Ech, gdyby tak w końcu do Maków zawitało eSATA...
I kurna dalej zachodzę w głowę - jak skubańcy to tam wszystko upchali w takiej małej kostce!
Jest mozliwosc. Nowy mini moze 8 GB. Ja mam early 2009 i tez po wgraniu EFI 1.2 mozna wsadzic 8 gb. Na allegro są kości 4gb do appla w promocji za 499. Wiec za tysia ma sie sporo ramu(właśnie jestem na etapie decyzyjnym 4 czy 8 ). Druga rzecz to podmianka dysku na 7200. Piszą, że 5400 to bardzo wąskie gardło w mini. Na youtube sa filmiki z ssd i to jest dopiero demon ;)
Jest mozliwosc. Nowy mini moze 8 GB. Ja mam early 2009 i tez po wgraniu EFI 1.2 mozna wsadzic 8 gb.
Też mam ten model, obecnie fabryczne 1GB i przyznam, że przymula z PSE. Montowałeś sam ramy? Bo nie wiem, jak się do tej puszeczki dobrać :) Jakie kości polecacie?
Druga rzecz to podmianka dysku na 7200. Piszą, że 5400 to bardzo wąskie gardło w mini. Na youtube sa filmiki z ssd i to jest dopiero demon ;)
Też o tym myślę. Słyszałem, że sporo daje taki upgrade.
Też mam ten model, obecnie fabryczne 1GB i przyznam, że przymula z PSE. Montowałeś sam ramy? Bo nie wiem, jak się do tej puszeczki dobrać :) Jakie kości polecacie?
Montaz ramu to kwestia otwarcia obudowy, potem 4 srubki i RAM jest twoj. Ja wkladalem kosci KINGSTONA.
Też o tym myślę. Słyszałem, że sporo daje taki upgrade.
Po upgradzie do 500GB 7200 Seagate Mini smiga az milo.
DO calosci zrobilem sobie malego moda z Belkinowego KVM-a i mam czytnik i usb z przodu.
wersja pierwsza:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img341.imageshack.us/img341/59/img0086w.jpg)
wersja druga bedzie miala aluminiowy front.
de Fresz
16-06-2010, 10:11
Generalnie laptopowe 2.5" jest wąskim gardłem, 7200 będzie szybsze od 5400 o może jakieś 10-15%, ale zwykły 3.5"@5400 i tak będzie jeszcze szybszy, nie wspominając o Barracudach czy Blackach. Widziałem patent z jakimś starszym Miniaczem, gdzie wyciągnięto taśmę SATA na zewnątrz i podpięto pełnowymiarowy dysk. No ale Apple nie może zrobić za dobrego Mini, bo samo by sobie dokopało w segment iMaków.
Co do ilości pamięci - poprzednie rewizje miały "zwykłe" kości SDRAM DDR3, nowe są na laptokowych SODIMMach.
Montowałeś sam ramy? Bo nie wiem, jak się do tej puszeczki dobrać :) Jakie kości polecacie?
Na youtube jest doskonały filmik co i jak. Trzeba tylko szpachelke i srubokret philips. Ja bede sam to robił. Choć mini na gwarancji nie chce mi sie odsyłać sprzetu na 3 dni zeby wyminili mi ram.
http://www.youtube.com/watch?v=5KaHNLR6Aac
grudzinsky
16-06-2010, 23:19
widze, ze nie jest to jakos szczegolnie trudna operacja, chwilka i pamiec wymieniona :D
ja jutro bede rozkrecal pierwszy raz (nie licze dolozenia pamieci) mojego MBP zeby przedmuchac wentylatory...jak to nic nie pomoze to trzeba bedzie pomyslec o szybkim kupnie czegos nowego, bo bez kompa zyc nie moge, a zona mi swojego nie odda ;)
Trosze odbiegne od tematu ale nie dużo. Dziś wprowadzono zmiany w mobileme. Nowa poczta nowy wygląd. Ogólnie kto sie jeszcze nie zdecydował to może sie skusi. Ja kupiłem na ebay pare dni temu wersje 20 gb za 120 zł/rok (cena sklepowa okolo 400-500) bo okazało sie, że dostałem wersje Family Pack :) Myśle, że cena bardzo dobra za możliwość poczty, galerii, kontaktów, przestrzeni dyskowej i przede wszystkim możliwości zblokowania iPhone'a i kasacji danych w przypadku kradzieży.
http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,8236781,12_rdzeniowe_komputery_Mac_Pro_w_ sprzedazy.html
grudzinsky
11-08-2010, 17:59
fiu fiu...12 rdzeni. ciekawe jak na czyms takim sie pracuje?
hmm...12 rdzeni, 12GB RAMu i szybki dysk. praca w PSie marzenie :D
http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,8236781,12_rdzeniowe_komputery_Mac_Pro_w_ sprzedazy.html
Za taką cenę jest to zakup całkowicie nieopłacalny.
grudzinsky
11-08-2010, 22:31
Za taką cenę jest to zakup całkowicie nieopłacalny.
a to dlaczego? wujasnisz?
Dla firmy która zajmuje sie masowo obrabianiem filmów dzwięku 3d itd itp gdzie liczy sie każda sekunda czasu jest to zakup jak najbardziej opłacalny ;) Nieopłacalny może być dla zwykłego usera który bedzie siedział na forum na tej maszynie :D
Bo za połowę mniejsze pieniądze można samu sobie złożyć całkiem porównywalny sprzęt. Wiem, że i7 to te 8-12 logicznych rdzeni, i nie będzie to to samo co tutaj te 24 logiczne, ale dwa Xeony 5650 nie są w 3d nawet dwukrotnie bardziej wydajne od i7 920/930. Do tego te drugie (920/930) się bardzo dobrze podkręcają, więc po co przepłacać? No i w tym podanym Macu płaci się dodatkowo za samą nazwę Apple :P
MrQba, firma która zajmuje się renderingiem 3d czy obrabianiem filmów, to sobie zrobi renderfarmę. Za tą cenę co ten mac może mieć sporą ilość całkiem sensownych zestawów, które będą dużo szybsze od tego podanego kompa od Apple.
Wiesz ja myślę, że dużo amerykanów nie bawi się w składanie komputerów tylko idzie do i'sklepu i kupuje maca pro do pracy. Po za tym najważniejsze na składaku nie będziesz miał legalnie OS X. A biorąc pod uwagę, że ktoś pracuje na programach stworzonych na OS X to nie ma wyjścia i kupi maca pro ;)
Z resztą polecam youtube można zobaczyć ile ludzi kupuje ten komp
grudzinsky
12-08-2010, 15:53
Bo za połowę mniejsze pieniądze można samu sobie złożyć całkiem porównywalny sprzęt. Wiem, że i7 to te 8-12 logicznych rdzeni, i nie będzie to to samo co tutaj te 24 logiczne, ale dwa Xeony 5650 nie są w 3d nawet dwukrotnie bardziej wydajne od i7 920/930. Do tego te drugie (920/930) się bardzo dobrze podkręcają, więc po co przepłacać? No i w tym podanym Macu płaci się dodatkowo za samą nazwę Apple :P
MrQba, firma która zajmuje się renderingiem 3d czy obrabianiem filmów, to sobie zrobi renderfarmę. Za tą cenę co ten mac może mieć sporą ilość całkiem sensownych zestawów, które będą dużo szybsze od tego podanego kompa od Apple.
a pracowales kiedys na Mac'u?
Ja nie mówię, że ludzie tego nie kupują. Oczywiście, że kupują. Ale obecnie Mac to już nie jest taki legendarny sprzęt jak kiedyś. Teraz to już raczej bardziej dla szpanu ludzie go wybierają. Jak napisałem, za połowę niższą cenę można mieć taki sam sprzęt, a za tą samą kwotę kompa można już mieć o wiele lepszego. Ja jakbym miał kupować znowu jakąś stację roboczą, to na pewno na maca bym nawet nie spojrzał, hehe. Zresztą przy ostatnich moich zakupach też sobie nawet tą marką głowy nie zawracałem. Ale wiadomo każdy lubi co innego i kieruje się czym innym przy wyborze sprzętu.
Ps. Zresztą ja nie wiem jaki magiczny program jest na tym OS X, który by mi nie działał na tym co mam obecnie i by mi był tak kosmicznie potrzebny do pracy :P
Ja nie mówię, że ludzie tego nie kupują. Oczywiście, że kupują. Ale obecnie Mac to już nie jest taki legendarny sprzęt jak kiedyś. Teraz to już raczej bardziej dla szpanu ludzie go wybierają. Jak napisałem, za połowę niższą cenę można mieć taki sam sprzęt, a za tą samą kwotę kompa można już mieć o wiele lepszego. Ja jakbym miał kupować znowu jakąś stację roboczą, to na pewno na maca bym nawet nie spojrzał, hehe. Zresztą przy ostatnich moich zakupach też sobie nawet tą marką głowy nie zawracałem. Ale wiadomo każdy lubi co innego i kieruje się czym innym przy wyborze sprzętu.
Ps. Zresztą ja nie wiem jaki magiczny program jest na tym OS X, który by mi nie działał na tym co mam obecnie i by mi był tak kosmicznie potrzebny do pracy :P
Szczerze to nie znam osoby która kupiła laptopa za 8k dla szpanu. Wiekszość znajomych kupiła maca świadomie jego zalet, wad i ceny ;)
PS Np te programy są tylko na maca
http://www.apple.com/finalcutstudio/
http://www.apple.com/logicstudio/
Widziałem wiele osób z branży muzycznej która siedzi na tym programie...
Są też inne dobre programy z branży muzycznej, do których nie trzeba mieć maca... Zresztą najlepsze studia nagraniowe chyba używają ProTools'ów...
A teraz dla przykładu, którego kompa byście wybrali do pracy?
MacBook Pro za 7,5k:
Procesor 2,8 GHz Intel Core 2 Duo
4 GB pamięci DDR3 SDRAM
Dysk twardy 500 GB Serial ATA
Procesor graficzny NVIDIA GeForce 9600M GT oraz NVIDIA GeForce 9400M z 256MB pamięci SDRAM DDR3
MacPro za 10k:
Procesor 2,66 GHz Quad Core Intel Xeon
3 GB pamięci DDR3 ECC SDRAM
Dysk twardy 640 GB Serial ATA 7200 obr./min.
NVIDIA GeForce GT 120 z 512 MB pamięci GDDDR3
Mój komp za którego dałem jakoś 7-7,5k:
i7 920 podkręcony do 3,8GHz
12GB DDR3
3x WD6400AAKS 640gb
GeForce GTX260
Sorry, ale dla mnie nikt o zdrowych zmysłach nie kupiłby Maca... No chyba, że dla szpanu :P
...
Sorry, ale dla mnie nikt o zdrowych zmysłach nie kupiłby Maca... No chyba, że dla szpanu :P
No i zaczynamy od poczatku ;)
grudzinsky
12-08-2010, 23:00
Są też inne dobre programy z branży muzycznej, do których nie trzeba mieć maca... Zresztą najlepsze studia nagraniowe chyba używają ProTools'ów...
A teraz dla przykładu, którego kompa byście wybrali do pracy?
MacBook Pro za 7,5k:
Procesor 2,8 GHz Intel Core 2 Duo
4 GB pamięci DDR3 SDRAM
Dysk twardy 500 GB Serial ATA
Procesor graficzny NVIDIA GeForce 9600M GT oraz NVIDIA GeForce 9400M z 256MB pamięci SDRAM DDR3
MacPro za 10k:
Procesor 2,66 GHz Quad Core Intel Xeon
3 GB pamięci DDR3 ECC SDRAM
Dysk twardy 640 GB Serial ATA 7200 obr./min.
NVIDIA GeForce GT 120 z 512 MB pamięci GDDDR3
Mój komp za którego dałem jakoś 7-7,5k:
i7 920 podkręcony do 3,8GHz
12GB DDR3
3x WD6400AAKS 640gb
GeForce GTX260
Sorry, ale dla mnie nikt o zdrowych zmysłach nie kupiłby Maca... No chyba, że dla szpanu :P
zadalem pytanie wczesniej. pracowales na Mac'u?
No i zaczynamy od poczatku ;)
No bo ja nie widzę sensownych argumentów za tym, aby kupować Maca. Podałem wyżej trzy kompy i widać gołym okiem, że normalny pc jest dużo wydajniejszy. Na początku całego tematu były też teksty o stabilności, wirusach itd. Sorka, ale jak ktoś się nie potrafi obsługiwać kompem to niech lepiej się do niego nie dotyka. Tekst o tym, że na mac'u jest ładniejsze wszystko itd. to też bzdura - teraz można tak systemy przerabiać, że i windows może być piękny (choć ja i tak uważam, że komp ma być wydajny w pracy, a nie świecić się na biurku czy też żeby interfejs systemu cieszył oko). No i sama rozbudowa kompa wiadomo, że łatwiejsza, przyjaźniejsza i tańsza jest na zwykłym pc.
grudzinsky, przez krótką chwilę tak. A takie upieranie się przy produktach Apple, to takie samo zachowanie jak przy tych wszystkich wojnach Intel vs AMD, Nvidia vs ATI. Głupota do kwadratu. Ja kupuję to co jest najlepsze dla mnie w obecnej chwili w stosunki cena/jakość, a nie to co ludzie powiedzieli, że jest mega hiper dla grafika. Zgodzę się, że kiedyś Mac'i były dużo lepsze. Teraz już nie.
...Ja kupuję to co jest najlepsze dla mnie w obecnej chwili w stosunki cena/jakość...
A byłbyś tak uprzejmy przyznać takie prawo innym, a nie im wymyślać?
Sorry, ale dla mnie nikt o zdrowych zmysłach nie kupiłby Maca... No chyba, że dla szpanu...
Dziękuję.
Samek, nie zabraniam innym tak myśleć. Tylko głupio jest się upierać przy czymś co jest nieprawdą. Mac nie jest lepszy do grafiki i koniec. Ale jak ktoś lubi przepłacać dla trendu, to już jego sprawa...
grudzinsky
12-08-2010, 23:25
wiec jestem chory na umysle, bo mam Mac'a :mrgreen: i dobrze mi z tym...
przez chwile mialem mozliwosc jezdzenia Land Roverem Discovery 3 (Mac) i Ferarri 360 Spider (skladak) i co z tego, ze 360 ma 4s do setki, co z tego ze z punktu A do punktu B dowiezie mnie szybciej jesli korkow nie bedzie, ale 360 nie zabierze mnie tam gdzie zabierze mnie Discovery 3 i na tym polega roznica miedzy Mac'iem, a zwyklym skladakiem...piszac o tych samochodach mialem na mysli prawdziwa jazde, siedzac za kolkiem. wrazenia z jazdy 360 super, ale Disco 3 powalilo mnie na kolana...
Samek, nie zabraniam innym tak myśleć. Tylko głupio jest się upierać przy czymś co jest nieprawdą. Mac nie jest lepszy do grafiki i koniec. Ale jak ktoś lubi przepłacać dla trendu, to już jego sprawa...
Zdecydowałeś się jednak wymyślać - gdyż uważam, że mi wymyślasz.
Więc pozwolisz, że sobie pomyślę o tobie, to co sobie pomyślę. I będę ignorował.
... Ja kupuję to co jest najlepsze dla mnie w obecnej chwili w stosunki cena/jakość ...
I bardzo słusznie. Mam wrażenie, ze większość z nas myśli podobnie. Ale może się mylę ... :grin:
Araiel nie odpowiedziales na pytanie czy pracowałeś na Macu. Mam porownanie w pracy na applach i na blaszakach i znam kilka osob ktore tez uwazaly ze OsX to kwestia snobizmu az nie usiedli przy macu. Więc jesli wiesz lepiej teoretycznie to trudno bedzie dyskutowac.
A i mac nie sluzy do patrzenia (pomijajac ze jest wzorem designu) tylko do pracy (bezstresowej)
Pinczer, odpowiedziałem. A na moim kompie mi się pracuje bezstresowo. Żadnych awarii, zwiech, wirusów. A za cenę podanego wcześniej MacBooka mam kompa kilkukrotnie bardziej wydajnego. Ja nie mówię, że mac'i są złe. Komp jak komp, działa fajnie to dobrze. Trzeba się z tego cieszyć. Chodzi tylko o samą opłacalność kupna, której tutaj praktycznie nie ma...
No to ja też jestem walnięty. Pociesz mnie to, że nie ma zdrowych, są tylko niedokładnie zbadani. Jako ćwiczenie dla zrozumienia innych ludzi proponuję wytłumaczyć kobiecie, że buty może sobie kupić za 35 zeta, bo też da się chodzić
Pinczer, odpowiedziałem. A na moim kompie mi się pracuje bezstresowo. Żadnych awarii, zwiech, wirusów. A za cenę podanego wcześniej MacBooka mam kompa kilkukrotnie bardziej wydajnego. Ja nie mówię, że mac'i są złe. Komp jak komp, działa fajnie to dobrze. Trzeba się z tego cieszyć. Chodzi tylko o samą opłacalność kupna, której tutaj praktycznie nie ma...
Nie traktuj Apple jako części do komputera. Firma wydała kase na badania, projektowanie, wykonanie i sprzedaje CAŁY GOTOWY PRODUKT za taką a nie inną cene a Ty mówisz, że jest nie opłacalny.
Po za tym porównałeś składaka do gotowego produktu. Weź taki dell alienware kosztuje 2k do 4k $ i wtedy pozostaje tylko pytanie czy pracować na win czy osx a nie ile $ zostanie w kieszeni...
Jeśli kiedyś OS-X stabilnie będzie można używać na 'składakach' takie rozważania będą miały sens. Ale dla mnie np. sam komfort pracy pod tym systemem jest wart wydania odrobiny więcej. Mam starusieńkiego MacBooka, ale gdyby obok niego postawić taki sam komputer przenośny (jeśli chodzi o parametry) ale z Windowsem to nie byłoby czego porównywać. Używałem go równolegle z teoretycznie dwukrotnie szybszym laptopem z Windowsem (prawie 2x szybszy procek, 2x więcej ramu, dużo większy dysk...) i od tego czasu samo cyferki w konfiguracji to dla mnie nie jedyny wyznacznik jakości i wydajności.
Jeszcze jedno kupiłem maca mini 2.0 4gb ramu 320 dysk 3200 zł - wg przeliczeń kolegi zakup totalnie nie opłacalny(części pewnie koło 1 tyś zł). Wg mnie najlepszy komputer jaki miałem. Nigdy już nie kupie komputera który wydaje hałas podczas pracy. Praca i spanie przy bezgłośnym pracującym komputerze - bezcenne :D.
PS Araiel w swoim porównaniu za 7-7,5 k dałeś macbook'a pro który jest kompletny a w swoim komputerze tylko najważniejsze części. Dolicz monitor, obudowe, klawiature, mysz, windows 7 itd bo dziwne to porównanie
Kolega Araiel wymienił tylko najważniejsze podzespoły które są warte połowę tych 7,5k PLN. Za drugą połowę dolicz sobie pozostałe rzeczy i blaszak będzie kompletny.
BlackRoger
13-08-2010, 18:34
PS Araiel w swoim porównaniu za 7-7,5 k dałeś macbook'a pro który jest kompletny a w swoim komputerze tylko najważniejsze części. Dolicz monitor, obudowe, klawiature, mysz, windows 7 itd bo dziwne to porównanie
Zapomniałeś o agregacie prądotwórczym i tragarzu - w końcu do porównania stanął w szranki komputer mobilny a nie stacjonarny.
Swoją drogą dla MacBooków Pro za bardzo nie ma alternatywy gdy szukamy możliwie najlepszej maszyny do pracy w terenie, o najlepszym stosunku wydajność/praca na aku/gabaryty.
Swoją drogą dla MacBooków Pro za bardzo nie ma alternatywy gdy szukamy możliwie najlepszej maszyny do pracy w terenie, o najlepszym stosunku wydajność/praca na aku/gabaryty.
To prawda w terenie jest bardzo oki (szczegolnie bateria) tylko matryca glossy to duzy minus. Jak kupować to pewnie tylko matt a to tez chyba tylko w 17'' o ile mnie pamiec nie myli i za dodatkową opłatą :)
po dziesiejszej prezentacji polskich cen najnowszych najmocniejszych mac pro przyznam, że ceny kosmos - o opłacalności sie nie wypowiadam :D hehe
MC560PL/A – Mac Pro One 2.8GHz Quad-Core Intel Xeon/3GB/1TB/Radeon 5770/SD – 10.699,00PLN
MC560PL/1CTO – Mac Pro One 3,20GHz Quad-Core Intel Xeon/3GB/1TB/Radeon 5770/SD –11.999,00PLN
MC560PL/2CTO – Mac Pro One 3,33GHz 6-Core Intel Xeon/3GB/1TB/Radeon 5770/SD – 14.999,00PLN
MC561PL/A – Mac Pro Two 2.4GHz 8-Core Intel Xeon/6GB/1TB/Radeon 5770/SD – 14.999,00PLN
MC561PL/1CTO – Mac Pro Two 2.66GHz 6-Core Intel Xeon/6GB/1TB/Radeon 5770/SD – 19.999,00PLN
MC561PL/2CTO – Mac Pro Two 2.93GHz 6-Core Intel Xeon/6GB/1TB/Radeon 5770/SD – 24.999,00PLN
Ceny sa zaporowe, pracuje na skladaku wlasnej konstrukcji (zmienianym co kilka miesiecy bo taki zbok mam:D) i jestem zadowolony! Jednak przyznam ze na Maczku praca jest wspaniala! Przegladanie NEFow czy chocby sam PS, poezja.....
Moj blaszak jest calkiem wydajna maszynka i nie powiem zlego slowa, ale przed maczkiem chyle czola i tyle;)
A porownujac to co siedzi w srodku, wniosek nasuwa sie sam ---> OS na MACu jest doskonaly!
grudzinsky
13-08-2010, 21:31
ciekawe skad oni biora te ceny? liczac po kursie dziennym najbardziej wypasna wersja powinna kosztowac 15.000zl, ups 18.000zl ;)
wedlug mnie to oni kupuja w USA po cenie detalicznej, oplacaja clo i dorzucaja wlasna marze i stad cena 24tys...
cieszy mnie fakt, ze nie musze Mac'a kupowac w PL ;) wychodzi za drogo :D
Bo w UE 1$ = 1E i jak sie przeliczy to wychodzi dobrze a w Polszy pewnie jeszcze dodatkowe podatki i cła. Zarobki niskie, ceny wysokie dlatego ten sprzęt jest tak mało popularny.
Dzisiaj w MB pro padł napęd DVD. Zeżarł płytę, chwilę postękał, chciał wyrzygać i padł. Poszedłem do serwisu, płytę wyjęli, ale sprzęt uszkodzony z mojej winy, jakiś syf był w środku. Syf rozprzestrzenił się na gładzik, bo też od dzisiaj nie działa. Oczywiście poza gwarancją, bo serwisant wysypał z komputera piasek (racja, komp działał prze chwilę na linii produkcji przewodów).
Innymi słowy, komputery nie dla delikatesów.
Wiewioor
20-08-2010, 22:13
To ja dorzucę sobie kamyczek do "wojenki systemowej".
Przez lata użytkowałem PC, potrafiłem zrobić na poskładanym za rozsądne pieniądze komputerem wszystko co mi było na danym etapie życia potrzebne. Byłem bardzo zadowolony z tego w jaki sposób mi się na tym sprzęcie pracuje. Nigdy nie zaliczyłem awarii sprzętu, soft zawsze starałem się mieć legalny i byłem szczęśliwy.
Parę lat temu zainteresowałem się fotografią. Wraz z zakupem DSLR pojawiły się zagadnienia obróbki NEF'ów, katalogowania zdjęć, przygotowywania ich do wysyłki e-mail'em - ogólnie po kilku miesiącach miałem opracowany wygodny i logiczny system pracy z fotografią (przynajmniej dla mnie i mojej żony, która też czasami coś musi z tymi zdjęciami zrobić - przejrzeć, posortować, rozesłać po znajomych, NK itp...). Zdjęcia sortowałem katalogami na dysku twardym (datami wykonania zdjęć, w podkatalogu NEF nef'y, a w głównym jpgi). I tak było przez długi czas. Jak coś chciałem wysłać e-mailem (z kilku dni), to kopiowałem pliki do jednego katalogu, potem je grupowo skalowałem do rozmiaru "pocztowego", dokonywałem selekcji i słałem z Mozilli Thunderbird. Było naprawdę ok. C1 wołało NEF'y, FastStone katalogował. Super.
Zawsze ciągnęło mnie na maćka. W tym roku kupiłem miniacza, do kompletu Eizo S2233 i jest ..... inaczej. Na początku, po euforii nowym gdy doszło do roboty ze zdjęciami, myślałem że maćka wywalę przez okno. Wszystko inaczej. Cały czas starałem się przenieść sposób pracy z PC na MAC'a. I po staremu wołam nef'y C1, kataloguję to wszystko Nikon ViewNX, słałem Mozillą.
Aż zacząłem przyglądać się aplikacjom od Appla.
Na początku Mail mnie odrzucił, ale po przyjrzeniu się na chłodno dostrzegłem coś pięknego - przeglądanie załączników (znowu foto:) ) Zauważyłem przycisk "szybki podgląd", nacisnąłem go i... WOW! Czegoś takiego na PC nie widziałem! Widzę stykówki, mam pokaz slajdów, mogę przeglądać zdjęcia w oknie lub na pełnym ekranie. Nie muszę niczego nigdzie zgrywać celem przejrzenia tego w FastStonie. Super.
Teraz postanowiłem wykorzystać potencjał drzemiący w iPhoto i muszę przyznać, ze powoli zmieniam "workflow" na nie PC'towy. Jest jakoś tak przyjemniej i lżej. Mniej topornie i bardziej intuicyjnie. Czasami troszkę mi tylko przeszkadza masa nawyków z PC, które tutaj wydają się być nie na miejscu.
Mam dzieci, dzieci mają dziadków i czasami patrzę też na użytkowanie komputera z perspektywy seniorów. Minicz podłączony do TV w salonie, bezprzewodowa klawiatura i mysz, intuicyjny, prosty w obsłudze system - to wszytko przemawia za zakupem MAC'a dla nich. Jak widzę ile moja teściowa musi się namęczyć żeby zrobić sobie porządek ze zdjęciami wnuków (bez pomocy się nie obejdzie) to aż mi żal. A tak połączenie iPhoto, Mail wsparte Pobieraniem Obrazów załatwiło by sprawę bezboleśnie, lekko i przyjemnie.
Co do sprzętu i jego ceny - jest wysoka. Za te pieniądze można mieć mocniejszego blaszaka - fakt. Ale jakoś ten system na słabych bebechach śmiga i to nawet bardzo szybko. Wydaje mi się, że komputer MAC wolniej będzie się starzał, a i wartość odsprzedaży używanego sprzętu będzie wyższa niż analogicznego PC.
Jedyną bolączką jest MS OFFICE. Zainstalowałem triala 2008 - żona musiała zrobić prezentację w PowerPoint'cie. Zrobiła (co się naklęła na interfejs - przyzwyczajona do wersji PC 2003). Zapisała. Spróbowałem to otworzyć w wersji PC - nie dało rady! Maskara jakaś! Dwa dni pracy w gwizdek. Na szczęście ściągnąłem triala Iwork '09 - Keynote otworzył prezentacje bez problemu i wyeksportował je ponownie do formatu PC'towego. Wszystko zadziałało, nawet poprawiać nie musiałem na PC (inna sprawa, że animacji nie było, a slajdy zawierały tylko tekst). Słowem - MS OFFICE 2008 for mac - KASZAN. Czekam na wersję 2011 - jak będzie kompatybilna z PC to kupię, inaczej kupię iWork (i wyjdzie nawet taniej).
Pomimo tego zgrzytu jestem za MAC.
PS. Ci co mówią, że nie warto niech popracują przez jakiś czas na maćku - zmienią zdanie.
Pozdrawiam.
PSS. Po wysłaniu posta zobaczyłem ile tego się przelało na ekran - a nad awatarem "oszczędny w słowach" :D
Wiewioor, zgadzam sie z toba w pelni choc pracuje na PCcie.......
Wnioskuje ze najwieksza zasluga MACa jest jego OS a nie sam komputer w niebotycznej cenie;)
Wnioskuje ze najwieksza zasluga MACa jest jego OS a nie sam komputer w niebotycznej cenie;)
Kolego, trafiłeś IDEALNIE.
"People who are really serious about software should make their own hardware." Alan Kay
marszull
22-08-2010, 21:33
Wiewioor
kupuj iwork, a do awaryjnych sytuacji sciagnij sobie (darmowego) Neoffice
grudzinsky
22-08-2010, 23:10
jest jeszcze bardzo dobry OpenOffice
Wiewioor
22-08-2010, 23:46
Jakoś mi OO pod Mac nie leży. Mulasty interfejs jakiś taki mi się wydaje (na PC używam od ver. 1.1). Chyba kupię iWork'a. Zawsze pozostaje mi MS Office 2003 + w duecie z Parallels'em.
Wiewioor
23-08-2010, 10:00
Kurcze, nie wiem jak edytować poprzedniego posta, to piszę w nowym.
Na Allegro znalazłem taką aukcję: http://allegro.pl/item1195170468_apple_iwork_09_nowy_zafoliowany_mb9 42z_a.html
Nie wiem czy warto, bo jakoś to dziwnie tanio wygląda. Czy może lepiej iść do Galerii Bałtyckiej z Babcią Nauczycielką za rękę ?
marszull
23-08-2010, 10:09
a tu masz za 40 zl drozej, z plskiej dystrybucji z faktura vat
http://allegro.pl/item1198303608_apple_iwork_09_retail_mb942_nowy_fv _wa_wa.html
a co do neo/open/microsoft office to mi zaden znich za bardzo nie pasuje i dlatego napisalem ze awaryjnie ;)
a z darmowych akurat neo mi podpasowal najbardziej
Wiewioor
23-08-2010, 10:16
To idę do iSpot w GB i płacę 314 pln i mam od ręki - chyba na tym się skończy, bo okres trial też dobieg końca (zawsze mogę jeszcze odinstalować i zainstalować na nowo, ale nie lubię takich "polskich rozwiązań").
marszull
23-08-2010, 10:41
Jak od reki to chyba najlepsze rozwiazanie.
Wiewioor
27-08-2010, 21:30
Jestem na etapie zamawiania odbitek i super byłoby, gdyby można było zamawiać odbitki bezpośrednio z iPhoto. Serwis http://www.vertis.pl umożliwia import z Picass'y. Na iPhoto przyjdzie jeszcze poczekać, chociaż w Moim Jabłuszku wyczytałem o firmie zajmującej się drukiem kalendarzy z iPhoto - już wiem co dostaną dziadkowie pod choinkę :D
Dla mnie jest to kolejna rzecz "za".
Pozdrawiam.
Witam
Mam drobne pytanie do użytkowników MacBooka :) czy Photoshop CS4 lub 3 albo 5 + Lightroom (albo coś w tym stylu) uciągnie na MacBooku z następującymi wymaganiami :(nie podaje dysku bo nie ma sensu i reszty parametrów które nie robią różnicy):
Intel Core 2 Duo 2.0 GHz , Intel GMA950 , 2 gb ramu
Ja na powerbooku g4 robiłem duże banery wiec spokojnie da rade. Lightroom raczej też. Dołóż 2 GB ramu i dysk 7200 np seagate xt i bedzie jak burza ;)
grudzinsky
29-08-2010, 23:04
wystarczy jak dolozysz pamieci do 4GB i "szopik" bedzie smigal lepiej niz na nie jednym "super hiper" PC ;)
Witam
Mam drobne pytanie do użytkowników MacBooka :) czy Photoshop CS4 lub 3 albo 5 + Lightroom (albo coś w tym stylu) uciągnie na MacBooku z następującymi wymaganiami :(nie podaje dysku bo nie ma sensu i reszty parametrów które nie robią różnicy):
Intel Core 2 Duo 2.0 GHz , Intel GMA950 , 2 gb ramu
wystarczy jak dolozysz pamieci do 4GB i "szopik" bedzie smigal lepiej niz na nie jednym "super hiper" PC ;)
Taaaa, a na dodatek jeszcze przez następne 10 lat będzie nadal wydajny i nowoczesny tylko dlatego, że ma na obudowie ogryzek.
Dlaczego PC w podanej powyżej konfiguracji ma być gorszy od Appla? Czyżby Pan Leopard ma taki zbawienny wpływ na szybkość działania aplikacji Adobe? Coś mi tu śmierdzi...
A jak dołożysz do 8GB to zastąpi farmę serwerów ;-) Dopóki kobiety nie zastępuje to jeszcze panujemy nad sytuacją hehe.
Adam Rimbaud
31-08-2010, 17:46
Taaaa, a na dodatek jeszcze przez następne 10 lat będzie nadal wydajny i nowoczesny tylko dlatego, że ma na obudowie ogryzek.
Dlaczego PC w podanej powyżej konfiguracji ma być gorszy od Appla? Czyżby Pan Leopard ma taki zbawienny wpływ na szybkość działania aplikacji Adobe? Coś mi tu śmierdzi...
Pan Leopard ma wplyw na szybkosc dzialania. Jak nie samego PS to reszty, wielowatkowosc o wiele lepiej dziala. Chociaz Adobe z wersji na wersje to coraz wiekszy mul.
Kazdemu wg. potrzeb.
Wiewioor
31-08-2010, 18:59
O wydajności systemu niech zaświadczy czas pracy nowych MacBook'ów na baterii. Mówią niby o 10 godzinach, ale normalnie używając można wyciągnąć prawie 8 godzin pracy (wi-fi, kilka zakładek safari, normalna praca). W ramach testu zainstalowano W7 pod BootCamp'em i .... pochodziła robiąc to samo niecałe 4 godziny.
Na stronie Appla, przy MacMini jest rysuneczek dotyczący zarządzania energią. I coś w tym marketingu musi być prawdziwego.
OK, czyli system OSX lepiej zarządza zasobami niż Windows. Tyle zrozumiałem. Czyli mam rozumieć, że MacBook Pro np taki: http://www.ispot.com.pl/Apple_MacBook_Pro_13_24GHZ4GB250GBGeForce_320MSD_M C374PLA__nowy_model_p30357.html
będzie wydajniejszy przy pracy np w Lightroom niż laptop innej firmy złozony z TAKICH SAMYCH podzespołów?
Czy np eksport NEF do JPG będzie szybciej wykonany na maku niż na Vaio?
Adam Rimbaud
31-08-2010, 19:51
Głowy ściąć sobie nie dam ;) nie testowałem. Powinien. Na prędkość ma też wpływ ilość odpalonych aplikacji w tle, etc.
Oprócz prędkości liczy się też komfort pracy. Jeżeli nie pracowałeś wcześniej na OS X, sprawdź czy sam system Ci podchodzi. Jest prosty, ale nie którzy nie mogą się przestawić i tyle.
Dzięki za info.
Jest ktoś, kto testował Lightroom lub NX2 pod Apple i PC jednocześnie? Bardzo chętnie bym poznał wyniki takiego testu.
OK, czyli system OSX lepiej zarządza zasobami niż Windows. Tyle zrozumiałem. Czyli mam rozumieć, że MacBook Pro np taki: http://www.ispot.com.pl/Apple_MacBook_Pro_13_24GHZ4GB250GBGeForce_320MSD_M C374PLA__nowy_model_p30357.html
będzie wydajniejszy przy pracy np w Lightroom niż laptop innej firmy złozony z TAKICH SAMYCH podzespołów?
Czy np eksport NEF do JPG będzie szybciej wykonany na maku niż na Vaio?
Tak bo System jest pisany pod sterowniki są pisane pod konkretny sprzęt a nie ogólnie
Czy ekspert będzie wykonywany szybciej?
Raczej minimalnie, trzeba na dzień dobry dysk zmienić na 7200 lub SSD i wtedy jest już o niebo lepiej
aTomek
NX2 2.1 smiga szybciej na Macu ale też zdarza mu się zwolnić
Na MACu tylko OS robi robote, nie oszukujmy sie, to co ma w srodku to nie szczyt techniki:D
O wydajności systemu niech zaświadczy czas pracy nowych MacBook'ów na baterii.Czas pracy na baterii, kompletnie nic nie mowi na temat wydajnosci, wiec tym bardziej o tym nie swiadczy. :) Jesli juz to mowi o zapotrzebowaniu na energie (czestsze zmiany napiec, wylaczanie podzespolow, mniejsza liczba odwolan do dysku, etc.), a to nijak ma sie do wydajnosci. Moze isc w parze, ale wcale nie musi.
Czas pracy na baterii, kompletnie nic nie mowi na temat wydajnosci, wiec tym bardziej o tym nie swiadczy. :) Jesli juz to mowi o zapotrzebowaniu na energie (czestsze zmiany napiec, wylaczanie podzespolow, mniejsza liczba odwolan do dysku, etc.), a to nijak ma sie do wydajnosci. Moze isc w parze, ale wcale nie musi.
Dokładnie tak !
W dodatku to konstrukcja baterii li-poli oraz zarządzanie energią w OSX pozwala na tak długie korzystanie. Na różowo przestrzeń niewykorzystana w klasycznej baterii. Dalsza miniaturyzacja i rezygnacja wkońcu z cd da jeszcze miejsce na większą baterie i kto wie czy w przyszłości 24h nie bedzie normalnym czasem użytkowania lapa
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images.apple.com/macbookpro/overlays/images/size20090106.jpg)
http://www.frazpc.pl/recenzje-2/518041,Apple-MacBook-Pro---15-cali-perfekcji.html
Dziś dorwałem się do nowego Maciusia Air:
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=162803300408194&set=a.142655442422980.21204.140612629293928
I tu mnie qva mieli - dosłownie po minucie kontaktu stwierdziłem, że MUSZĘ go mieć za wszelką cenę. Jest malutki, śliczniutki, płaściutki, leciutki, ma zajebiaszczą klawiaturę i gładzik, a mimo mikroskopijnych rozmiarów dzięki dyskowi SSD, C2D i osobnej grafie zap...la jak Messerschimtt. Mogę też podłączyć do niego swoją 30-tkę i odpali ją w rozdziałce 2560x1600px, co w 99,9% lapków jest całkowicie niewykonalne.
Dawno na nic się tak infantylnie nie zjarałem, jak na to maleństwo - to jest idealny lapek dla fotografa, lekki jak piórko, mikroskopijny, a przy tym posiadający takiego pytonga, że umożliwia bezproblemowe odpalenie ACR/LR/C1/NX i wywołanie RAWa w terenie, oraz zdalne sterowanie aparatem.
Matryca jak we wszystkich lapach jest notebookach i z qrevską glacą, za to - jak to w ogryzku - bardzo ładnie zlinearyzowana, o wystarczającej rozdzielczości i b. jasna, wiec do wstępnej oceny i selekcji zdjęć (nawet w otwartym terenie) nadaje się idealnie. Gówniane kąty widzenia przy tak niewielkiej przekątnej nie denerwują jakoś strasznie.
Coś takiego marzyło mi się od dawna, już nie mogę się doczekać aż przytulę swojego własnego Airusia... :lol:
...Coś takiego marzyło mi się od dawna, już nie mogę się doczekać aż przytulę swojego własnego Airusia... :lol:
No proszę proszę... :)
No proszę proszę... :)
Ale długo byłem twardy - 18 lat robiąc w dtpie opierałem się pokusie zerwania szatańskiego ogryzka!
Wiewioor
26-10-2010, 22:24
Ostatnio choruję (umiarkowanie mocno) na iPad'a (nowy gadżet :D ), ale po zobaczeniu nowego Air'a choroba zaczęła zmieniać bieg. Niestety kuracja z nowej jednostki chorobowej jest bardziej kosztowna :(
Pozdrawiam
Mnie w iPadzie podoba się tylko matryca. Aireństwo jest tak samo malutke, a można już na nim spokojnie popracować.
Zależało mi też na czymś przenośnym, czym można podkalibrować monitory i drukarki klientów bez tracenia czasu na instalowanie oprogramowania i walkę ze sprzętem klientów.
No i jak na ejpla z SSD o dziwo wcale nie jest taki megaoqrvieńczo drogi jak zwykle...
Bo to nie jest zwykły dysk SSD, a jedynie kości pamięci wlutowane w płyte główną. Ale ogolnie w dobrym kierunku to zmierza. Brak cd, system dostarczony na penie usb. Brak dysku, a za to wiecej miejsca na baterie.
Co by to nie było, zap...la jak tornado. Gdyby jeszcze wsadzili do tego IPS-a z iPada w wersji panoramicznej, to byłby ideał - ale i tak się zakochałem...
No to by bylo cos, sam sie dziwie ze nie daja do aira mozliwosci opcji takiej matrycy skoro macbooki pro maja takowa z tego co pamietam.
Sam ostatnio coraz bardziej odbiegam myslami od laptopa i chyba zamiast nowego macbooka pro 13" podpinanego pod moj monitor 20", zainwestuje w imaca 27". Szkoda ze nie ma jakis posrednich miedzy owym 27 a 21. Duza roznica jednak w nich.
No to by bylo cos, sam sie dziwie ze nie daja do aira mozliwosci opcji takiej matrycy skoro macbooki pro maja takowa z tego co pamietam.
Nie mają.
To jest właśnie ironia losu - wyczekiwana od kilku lat w komputerach przenośnych matryca IPS trafia tylko do... zabawki. Nie ma obecnie na rynku ani jednego komputera przenośnego (niezależnie od ceny) z matrycą wykonaną w tej technologii.
No to by bylo cos, sam sie dziwie ze nie daja do aira mozliwosci opcji takiej matrycy skoro macbooki pro maja takowa z tego co pamietam.
Sam ostatnio coraz bardziej odbiegam myslami od laptopa i chyba zamiast nowego macbooka pro 13" podpinanego pod moj monitor 20", zainwestuje w imaca 27". Szkoda ze nie ma jakis posrednich miedzy owym 27 a 21. Duza roznica jednak w nich.
27" z rozdziałką 2560x1440 to idealny rozmiar do pracy, wystarczy popracować z godzinkę i od razu zaczyna się człowiek zastanawiać, jak można było tyle się męczyć na jakichś miniaturowych popierdułkach.
velaskez
26-10-2010, 23:20
Przeczytałem dyskusję z tego wątku o cenach MACów w porównaniu do cen składanych PC. Według mnie patrzycie na to ze złej perspektywy. Maków nie porównywałbym do ordynarnych komputerów, tylko raczej do stacji roboczych wiodących producentów takich jak IBM czy HP. To po prostu mają być konie robocze, które nie będą miały sobie równych, które będą mogły jechać z obróbką grafiki i DTP 24/7. No i przecież takie są. A jeśli już je porównać do cen stacji roboczych, to wypadają dosyć tanio;)
Czorny, a napęd cd/dvd jest w Airusiu?
Matryca jak we wszystkich lapach jest notebookach i z qrevską glacą, (...) do wstępnej oceny i selekcji zdjęć (nawet w otwartym terenie) nadaje się idealnie.
Widzę tu pewną niekonsekwencję ;)
W robocie uzywam imaca 24", jeszcze w proporcjach 16:10 i powiem ze juz to mi starcza. 27 to to samo praktycznie na wysokosc a jedynie w szerokosc leci wiecej. Jendo co mi tylko troche nie pasuje to dpi. Teraz mam 20" z 1680x1080, a znajomy ta sama rozdzialke z tym ze na 22". Osobiscie o wiele wygodniej pracowalo mi sie na jego monitorze. U mnie łapie sie na tym ze czasami właże głową w ekran jak cos czytam.
To po prostu mają być konie robocze, które nie będą miały sobie równych, które będą mogły jechać z obróbką grafiki i DTP 24/7. No i przecież takie są. A jeśli już je porównać do cen stacji roboczych, to wypadają dosyć tanio;)
Może i MacPro to "koń roboczy", ale nie nazwałbym tak iMaca czy Maca Mini. To juz typowo domowe stacje. Ale zgodze sie ze generalnie nie ma sensu porownywac ich do składaków. Brat dziewczyny ma HP i wykonanie całkiem spoko a i cena nie tak niska jak zwyczajne pecety. Ale za to mamy serwis, pomoc itp itd.
Czorny, a napęd cd/dvd jest w Airusiu?
Nie, nie ma, tak jak i poprzedni. Dlatego taki cienki.
velaskez
26-10-2010, 23:33
No właśnie wiem, że poprzedni nie miał, myślałem, że coś się zmieniło. Dodają coś na USB?
Maków nie porównywałbym do ordynarnych komputerów, tylko raczej do stacji roboczych wiodących producentów takich jak IBM czy HP. To po prostu mają być konie robocze, które nie będą miały sobie równych, które będą mogły jechać z obróbką grafiki i DTP 24/7.Powiedz to moim wszystkim tanim (w stosunku do Maca) pecetom, ktore orza urobek detepowo-graficzno-fotograficzny przez cale lata, po 12-18 godzin na dobe. ;) Jak znajdziesz Maka, ktoremu nie beda potrafily dorownac wydajnoscia i stabilnoscia, to masz krate JD. Jak sie porownuje padline za 1500 zl, napchana gierkami i uzdatniaczami niewiadomego pochodzenia, podpieta non-stop bez zadnych zabezpieczen do wszystkich protokolow netowych, na ktorym bebla cala rodzina, wraz z goscmi, to takie bzdurne wyobrazenie o pecetach -- oczywiscie mozna miec. :)
velaskez
26-10-2010, 23:41
stig, do takiego porównania na pewno nie dążyłem. Fakt, zwykły pecet parametrami i osiągami z palcem w d*** dorówna Macowi. Komp do pracy, to komp do pracy i będzie działał latami.
Tylko pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Za co oni biorą? Za design? Za obsługę techniczną? Za stabilność działania? Czy po prostu biorą bo mogą?
I doskonale obaj wiemy, że nie mam szans na tą kratę JD;)
EDIT: I jak o tym pomyślę...to są to raczej komputery dla kogoś kto potrzebuje dużą ilość tego samego - dla firm, a dla osób prywatnych to gratka, ciekawostka i coś odmiennego. Bo w dużej firmie nie patrzysz na cenę, tylko na to co ma to robić i ile tego ma być. A nikt przecież nie będzie składał ich z części, tylko kupią gotowce.
Tylko pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Za co oni biorą? Za design? Za obsługę techniczną? Za stabilność działania? Czy po prostu biorą bo mogą?Za obsluge techniczna raczej nie... ;) Wiadomo -- design, moda i mit. O czym tu zreszta gadac? Na jednym z ostatnich wesel, "podczas papierosa" na tarasie, podszedl do mnie jeden z gosci. Koles nieco mlodszy ode mnie, zaczyna z nudow nawijke o sprzecie. Gapi sie na D3jki i pyta: "A na jakim Maku pan pracuje?". Kiedy odpowiedzialem, ze nie pracuje na Maku, wielce zdziwiony dodal: "Myslalem, ze tylko na Maku mozna dobrze obrabiac zdjecia...". No i o czym tu gadac, skoro wiekszosc spoleczenstwa (stycznosc tego kolesia z komputerami ogranicza sie do sporadycznych odwiedzin na NK na jakims laptopie) ma takie mityczne przekonania?
I doskonale obaj wiemy, że nie mam szans na tą kratę JD;)Wypic na pewno nie... ;)
EDIT: I jak o tym pomyślę...to są to raczej komputery dla kogoś kto potrzebuje dużą ilość tego samego - dla firm, a dla osób prywatnych to gratka, ciekawostka i coś odmiennego. Bo w dużej firmie nie patrzysz na cenę, tylko na to co ma to robić i ile tego ma być. A nikt przecież nie będzie składał ich z części, tylko kupią gotowce.A to pecetow "gotowych" juz nie mozna kupic? Ciekawe... Musze zapytac w Mondi, jak oni sobie z tym radza... W koncu stoi tam chyba z 1000 komputerow... I jak w morde strzelil -- zadnego Maka. ;)
velaskez
26-10-2010, 23:54
Nie mówię tylko o Makach. Ale też o innych firmach wspomnianych wcześniej IBM, Dell, HP, Compaq etc.
Raz wyrobisz markę a sprzedasz lodówki Eskimosom...
Z resztą, teraz jak masz białego laptopa jesteś cool. I białe słuchawki, i biały telefon itd.
Z resztą, teraz jak masz białego laptopa jesteś cool. I białe słuchawki, i biały telefon itd.
Problem w tym, że maci juz od dawna nie są białe :P Ba ipody tez nie, ostał się jedynie iphone, choć i o dostępność jego trudno. Jeśli chodzi o design to apple wie w ktorym momencie pokazac cos nowego zostawiając konkurencję z marnymi namiastami (chodzi o wygląd).
PS ostatnio czytalem o stacji dokujacej do iphone'a od panasonica (link (http://myapple.pl/content/666-panasonic-mw-10-multimedialna-stacja-dokujaca.html)). Czasami sie zastanawiam czy te firmy w ogole korzystaja z usług porządnych designerów przemysłowych.
Bartekkw
27-10-2010, 09:38
Nie mają.
To jest właśnie ironia losu - wyczekiwana od kilku lat w komputerach przenośnych matryca IPS trafia tylko do... zabawki. Nie ma obecnie na rynku ani jednego komputera przenośnego (niezależnie od ceny) z matrycą wykonaną w tej technologii.
Na rynku wtórnym jest IPS w IBM T60p - rewelacja (osobiście tego doświadczam od kilku dni) a na rynku obecnym siedzi taka matryca w najnowszych laptopach HP - zwie się DreamColor i podobno rozwala na dzień dobry większość monitorów stacjonarnych. Kosztuje majątek ;)
http://www.techspot.com/news/38354-hp-elitebook-8740w-touts-ips-display-core-i7-usb-30.html
http://www.zdnet.com/blog/computers/hp-offers-core-i7-quad-core-processor-dreamcolor-display-options-for-elitebook-8740w-mobile-workstation/1890
Przytuliłbym takiego HP'eka ;)
Widzę tu pewną niekonsekwencję ;)
Wbrew pozorom nie ma w tym niekonsekwencji. Matryca z glacą doprowadza do szału, bo wszystko się w niej odbija, natomiast matowa ładnie rozprasza odblaski. Problem polega na tym, że w otwartym terenie w jasny dzień to rozproszenie daje w efekcie sporą flarę na powierzchni monitora, która bardzo mocno obniża kontrast. Efekt tego jest taki, że przykładowo siedząc w lecie na plaży na matowej matrycy mamy mleko, podczas gdy na podbijającym kontrast glossie mimo wnerwiającego efektu lusterka wszystko widać całkiem nieźle, oczywiście o ile podświetlenie jest wystarczająco mocne, by skompensować jaskrawość światła dziennego. A w Aireństwie ustawione na maksa LED-y grzeją ponad 350cd/m^2, więc są takie szanse.
de Fresz
27-10-2010, 10:55
Coś takiego marzyło mi się od dawna, już nie mogę się doczekać aż przytulę swojego własnego Airusia... :lol:
Poczekaj aż się oswoisz z OS Xem, siadanie później przy Windzie booooooli, oj jak bardzo ;-)
No to by bylo cos, sam sie dziwie ze nie daja do aira mozliwosci opcji takiej matrycy skoro macbooki pro maja takowa z tego co pamietam.
Źle pamiętasz. Zapewne pomyliło Ci się z opcją matrycy matowej, którą można sobie zamówić do 15" i 17" za skromną dopłatą ~200 ojro.
Jak sie porownuje padline za 1500 zl, napchana gierkami i uzdatniaczami niewiadomego pochodzenia, podpieta non-stop bez zadnych zabezpieczen do wszystkich protokolow netowych, na ktorym bebla cala rodzina, wraz z goscmi, to takie bzdurne wyobrazenie o pecetach -- oczywiscie mozna miec. :)
Ty, pacz, a na Maku można robić taką rozpierduchę latami i dalej działa stabilnie... :razz:
Za obsluge techniczna raczej nie... ;) Wiadomo -- design, moda i mit.
Obsługa techniczna na poziomie – to nie w Polsce.
Design – owszem, czołowy w branży i wyznaczający trendy nie tylko w niej. Johnatan Ive nie na darmo uchodzi od lat za najbardziej wpływowego stylistę świata.
Moda? U nas? Ni huhu. W naszym pięknym kraju jest moda na "poskładam sam, nie dam se wcisnąć byle chłamu za dużo dudków".
Mit? Mit czego?
W Jabolach od dawna już nie idzie o sprzęt w sensie wydajności, w sensie dizajnu – niewiele innych firm może im podskoczyć, wystarczy przejść się po sklepach i poszukać na prawdę ładnej obudowy do peceta albo porównać estetykę bebechów dowolnego Maka z odpowiednikiem hołm-mejd. W Jabolach od wielu lat kluczowy jest system – jego estetyka, ergonomia, funkcjonalność czy wygoda pozostawiają wciąż Windę w ciemnej życi.
Jak sie porownuje padline za 1500 zl, napchana gierkami i uzdatniaczami niewiadomego pochodzenia, podpieta non-stop bez zadnych zabezpieczen do wszystkich protokolow netowych, na ktorym bebla cala rodzina, wraz z goscmi, to takie bzdurne wyobrazenie o pecetach -- oczywiscie mozna miec. :)
Przy czym japcok napchany jak Pan wspomniał, do którego dosiada każdy w domu, po 2 latach katowania czym popadnie bez żadnych zabezpieczeń, nadal śmiga jak śmigał, bez absolutnie żadnych zmian w stosunku do świeżej instancji systemu. Sprawdzone wielokrotnie.
Andrzej Olender
27-10-2010, 11:23
Przy czym japcok napchany jak Pan wspomniał, do którego dosiada każdy w domu, po 2 latach katowania czym popadnie bez żadnych zabezpieczeń, nadal śmiga jak śmigał, bez absolutnie żadnych zmian w stosunku do świeżej instancji systemu. Sprawdzone wielokrotnie.
Potwierdzam, moje konto systemowe było przenoszone kilka razy za pomocą Migration Assistant. Z każdym razem jak zmieniałem sprzęt lub system na wyższy (moje konto wraz z różnymi klamotami, ustawieniami, programami itp. pamięta Mac OSX Panther, czyli ładnych kilka lat wstecz). Teraz pracuję na Snow Leopard i Macbook Pro 13" z przenosinami konta z poprzedniej maszyny, wszystko działa bez zająknięcia :)
Powiedz to moim wszystkim tanim (w stosunku do Maca) pecetom, ktore orza urobek detepowo-graficzno-fotograficzny przez cale lata, po 12-18 godzin na dobe. ;) Jak znajdziesz Maka, ktoremu nie beda potrafily dorownac wydajnoscia i stabilnoscia, to masz krate JD. Jak sie porownuje padline za 1500 zl, napchana gierkami i uzdatniaczami niewiadomego pochodzenia, podpieta non-stop bez zadnych zabezpieczen do wszystkich protokolow netowych, na ktorym bebla cala rodzina, wraz z goscmi, to takie bzdurne wyobrazenie o pecetach -- oczywiscie mozna miec. :)
Jednak Stig przesadzasz. Jabcok nie jest aż tak drogi, jak wszyscy sądzą. Jest to normalny comp dla ludzi, którzy na nim pracują a nie gierkują.
Osobiście używam PPC G5 Quad. Kupiłem go za 800 USD (używany). Nie jest to więc wydatek kosmiczny. Obecnie nowy na Intelu 8 rdzeniowy można kupić za ok. 3500$. Za tą sumę masz w pełni dopracowany komputer, bez zwisów, z przyjaznym systemem operacyjnym etc. Będzie dzialał przez lata i nie trzeba być informatykiem, że tak było. Górna półka PC to np. BOXX czy HP z serii Z (Z600 czy Z800), wtedy kosztują dużo więcej lub podobnie jak Mac a ich możliwości i jakość wykonania są porównywalne. Na tym tle cena Maka nie jest powalająca. Porównania - moim zdaniem - można robić w tym segmencie, a nie z jednej strony drogi i profesjonalny Mac Pro a z drugiej markowy, ale z segmentu home PC.
Nie chcę Wam zakłócać harmonii Waszej rozmowy, ale ta wielostronicowa dyskusja jest zupełnie bezprzedmiotowa, a uczestnictwo w niej świadczy raczej o tym, że naprawdę ktoś nie ma większych problemów, niż roztrząsanie, co komu bardziej pasuje.
Nie chcę Wam zakłócać harmonii Waszej rozmowy, ale ta wielostronicowa dyskusja jest zupełnie bezprzedmiotowa, a uczestnictwo w niej świadczy raczej o tym, że naprawdę ktoś nie ma większych problemów, niż roztrząsanie, co komu bardziej pasuje.
Czy przypadkiem nie do tego m. in. służy to forum...? Nie żebym chciał zakłócać harmonię Twojego rozumowania.
Czy przypadkiem nie do tego m. in. służy to forum...? Nie żebym chciał zakłócać harmonię Twojego rozumowania.
Nie, nie do tego, a już z pewnością nie do przelewania z pustego w próżne.
:D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/airenstwo.jpg)
de Fresz
27-10-2010, 14:45
Nie wytrzymałeś? Gratsy ;-)
Dzięki ;) Musiałem tylko troszkę zaczekać aż znajdzie się jeden dla mnie, bo wszystkie od razu zeszły na pniu :mrgreen:
de Fresz
27-10-2010, 14:59
I tak jestem zszokowany dostępnością. Bo to raptem tydzień temu je ogłosili, zwykle trzeba było poczekać miesiąc-dwa, aż nowości zawitają na półki nad Wisłą. Jewropa się u nas zrobiła normalnie. To ja teraz z ciekawością czekam co napiszesz za miesiąc po przysiąściu do Windy ;-)
No fakt, logistycznie to był Blitzkrieg.
OSX specjalnie dziwny to mi nie jest, sporo już wcześniej pracowałem na jabolach, jakoś sobie dam radę :mrgreen:
de Fresz
27-10-2010, 15:44
Ależ ja nie wątpię, że dasz. Bardziej jestem ciekaw jak to będzie, gdy już nasiąkniesz to wygodą obsługi i nagle trza będzie usiąść przy Mało-Mientkim wypuście. Ale spokojnie, nie od razu, za czas jakiś ;-)
Bartekkw
27-10-2010, 15:57
Dzięki ;) Musiałem tylko troszkę zaczekać aż znajdzie się jeden dla mnie, bo wszystkie od razu zeszły na pniu :mrgreen:
to 11" czy 13" ??
11-tka.
Zależało mi na maksymalnej airowatości...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/airenstwo2.jpg)
...i żeby mieścił się w torbie na spektrofotometr:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/airenstwo3.jpg)
raptor88
27-10-2010, 16:54
Ale chudzinka. :D
Najlepsza fotka to na tle 30".
Piszecie że mac drogi ? Może i nie jest to mało ale komfort i ergonomia powala .
2 lata temu przesiadłem się na maca jedyne co mnie denerwuje to safari bo się chwilkę czeka :) aż za zębatkę chwyci (ale mam Firefoxa)
Ma wszystko co mi potrzeba do pracy .
Przez te dwa lata:
- nic się nie zepsuło
- nie było sytuacji by mac się zawiesił
- nie zawiesił mi się również żaden program na którym pracuje .
Nie wiem jak wam ale mi to wystarcza do szczęścia .
Co do cen to co powiecie na taką Adobe Systems Master Collection CS5 Mac - Retail Boxed - brutto 14949 netto 12253,28
Wiec co to za gadanie że sprzęt od Jabcoka jest drogi ...
iMac 21.5"" Core i3 3.06GHz/4GB/500GB/Radeon HD 4670/SD
Brutto 5399
iMac 21.5"" Core i3 3.2GHz/4GB/1TB/Radeon HD 5670/SD
brutto 6749
iMac 27"" Core i3 Duo 3.2GHz/4GB/1TB/Radeon HD 5670/SD
Brutto 7649
iMac 27"" Core i5 2.8GHz (quad-core)/4GB/1TB/Radeon HD 5750/SD
Brutto 8999
iMac 27"" Core i7 2.93GHz (quad-core)/4GB/1TB/Radeon HD 5750/SD
Brutto 9861
Czornyj - Ty !!!!!! gadżeciażu ;)
Andrzej Olender
27-10-2010, 18:04
gratulacje Czornyj :)
kurde coraz bardziej mi to zmierza w kierunku obróbki zdjęć za pomocą urządzenia wielkości telefonu komórkowego... zazdraszczam:-)
Przez te dwa lata:
- nic się nie zepsuło
- nie było sytuacji by mac się zawiesił
- nie zawiesił mi się również żaden program na którym pracuje .
Nie wiem jak wam ale mi to wystarcza do szczęścia .
U mnie to samo... Mam budzetowego HP na XP pracujacego intensywnie 12h na dobe.
Nawet nie bezczelnie drogi jak za taki mały i dobrze zrobiony komputerek, można na tym zainstalować Windows 7 bez jakichś większych komplikacji? (niestety na co dzień korzystam z programów, których nie ma na Apple).
Andrzej Olender
27-10-2010, 22:13
Nawet nie bezczelnie drogi jak za taki mały i dobrze zrobiony komputerek, można na tym zainstalować Windows 7 bez jakichś większych komplikacji? (niestety na codzień korzystam z programów których nie ma na Apple).
Możesz, zarówno przy pomocy wirtualnych maszyn jak i natywnie za pomocą bootcamp.
Tylko juz na 7ce juz nie pociagnie tyle na baterii. Winda ma beznadziejne zarządzanie energią.
Dzięki panowie ;)
Co do Windy, to jak napisali koledzy - nie ma problemu, szczególnie pod bootcampem. Komputerek warto kupić nawet z myślą o windzie. Nie jest może przesadnie tani, ale cieszy oko i robi wrażenie na klientach (a już w szczególności podoba się niewiastom, które jak pospolicie wiadomo mają atawistyczny pociąg do jabłek).
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/airenstwo4.jpg)
U mnie to samo... Mam budzetowego HP na XP pracujacego intensywnie 12h na dobe.
Prawdopodobnie masz zainstalowanego sam system operacyjny ;)
... a gdyby jednak nie to nie ma możliwości by pracował tak samo :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img215.imageshack.us/img215/9965/biurko.png)
http://applefobia.blox.pl/2010/10/MacBook-Air-cienias-pod-kazdym-wzgledem.html ;)
http://applefobia.blox.pl/2010/10/MacBook-Air-cienias-pod-kazdym-wzgledem.html ;)
Piękne - dawno się tak nie uśmiałem ;)
krolewicz
28-10-2010, 10:18
co nie zmienia faktu, że dwa złącza usb i brak LAN-u to kpina :D
No już nie przesadzajcie. Ma WiFi i BT. Kabelek nie jest aż taki niezbędny.
http://applefobia.blox.pl/2010/10/MacBook-Air-cienias-pod-kazdym-wzgledem.html ;)
Naciągane, ale jest se w tym dużo racji, np brak IPSa mnie też strasznie wqvia. Natomiast z tą czarną klawiaturą niepasującą do szarej obudowy, to się trochę wygłupił. No i prognoza dostępności na rynku polskim mocno nietrafiona :D
Prawdopodobnie masz zainstalowanego sam system operacyjny ;)
... a gdyby jednak nie to nie ma możliwości by pracował tak samo :)
Acha, no tak, wiesz lepiej. Sory. Zapomnialem, ze na PC pracuja debile, a Mac jest *********.
Dla mnie komputer to narzedzie i ma nie przeszkadzac w pracy. Tak samo jak oprogramowanie graficzne i sprzet foto.
Xp nie przeszkadza, Nikon rowniez. Corel mnie doprowadza do szalu i dlatego wole Illka.
A nie, nie tak mialem napisac! Poprawka: wszystko mnie wkurza i Mac jest wybawieniem. Amen!
de Fresz
28-10-2010, 10:47
co nie zmienia faktu, że dwa złącza usb i brak LAN-u to kpina :D
LAN jest poprzez przejściówkę, dokładnie jak w poprzednim modelu. A i tak ci z niego korzystający, to będzie mniejszość. Bo co tak wielkiego chciałbyś notorycznie przerzucać z/na 64-128 GB dysk, co na WiFi "n" byłoby mordęgą?
marszull
28-10-2010, 10:59
Acha, no tak, wiesz lepiej. Sory. Zapomnialem, ze na PC pracuja debile, a Mac jest *********.
Dla mnie komputer to narzedzie i ma nie przeszkadzac w pracy. Tak samo jak oprogramowanie graficzne i sprzet foto.
Xp nie przeszkadza, Nikon rowniez. Corel mnie doprowadza do szalu i dlatego wole Illka.
A nie, nie tak mialem napisac! Poprawka: wszystko mnie wkurza i Mac jest wybawieniem. Amen!
Docxxx nie ma sie co wkurzac, bo chyba nie zrozumiales tego screena ;)
ja pojalem to tak, ze na pewno nie tak samo, bo na screenie sa odpalone dwa systemy: win i osx
IMHO 11" to już przesada. Największą wadą netbooków są strasznie małe ekrany. W zasadzie praca przy takim nie jest wygodna. Mini notebooki lub duże netbooki są bardziej uniwersalne. Osobiście mam Air'a 13" i stanowi idealne ogniwo pośrednie między notebookiem, który jest duży i ciężki a netbookiem. Ilość wyjść to sprawa marginalna. Co niby pod nie podłączać? Mysz? W terenie multidotykowy touchpad sprawia się lepiej. Sieciówka? Po chorobę? Jest WiFi. Pod USB podłączam tylko modem GSM, którego brak w środku. Właśnie jego brak i brak możliwości dołożenia, uważam za podstawową wadę Air'a.
Reasumując, czasy się zmieniają na tyle, że można mieć stacjonarny komputer z dużym ekranem, do tego laptopa do ciężkich zadań w terenie, Air'a do codziennego noszenia w aktówce i ewentualnie iPada do czytania książek i oglądania zdjęć. Normalnie wypas. :)
U mnie na XP nieraz chodzi odpalone drugie i trzecie XP na maszynach wirtualnych. Albo Linuxy czy inne whatevery.
A samo to XP na porządnym sprzęcie się nie krzaczy i działa nieraz miesiącami w trybie 24/7. Niejedno moje XP przeżyło - bez reinstalacji - modernizację płyty głównej (albo i 2-3 kolejne), grafiki czy dysku.
Ale jak ktoś opiniuje o XP na podstawie składaków "Tesco Hiper Economy Tip" albo podobnych, no to dziwnym nie jest. Bo u mnie np. sam zasilacz był droższy od procesora.
A do pracy niestety potrzebujemy XP, bo soft narzędziowy jest tylko pod Win.
Więc jakkolwiek OSX wygląda fajnie i czasem z chęcią bym się z nim zapoznał, to nie mam za bardzo czasu na dualizmy.
U mnie na XP nieraz chodzi odpalone drugie i trzecie XP na maszynach wirtualnych. Albo Linuxy czy inne whatevery.
A samo to XP na porządnym sprzęcie się nie krzaczy i działa nieraz miesiącami w trybie 24/7. Niejedno moje XP przeżyło - bez reinstalacji - modernizację płyty głównej (albo i 2-3 kolejne), grafiki czy dysku.
Ale jak ktoś opiniuje o XP na podstawie składaków "Tesco Hiper Economy Tip" albo podobnych, no to dziwnym nie jest. Bo u mnie np. sam zasilacz był droższy od procesora.
Własnie o tym pisałem wcześniej a propos ceny Maków. Że nie jest wcale wygórowana biorąc pod uwagę, że wszystko jest spasowane sprzętowo i softwerowo a do tego porządnie wykonane i zaprojkektowane, np. kieszenie na dyski. Podobne widziałem tylko w HP z serii Z, a te już kosztują tyle samo lub więcej. Po prostu czy PC czy Mac, za dobry sprzęt trzeba dać tyle samo.
Acha, no tak, wiesz lepiej. Sory. Zapomnialem, ze na PC pracuja debile, a Mac jest *********.
Czytaj ze zrozumieniem i nie strugaj urażonego dziecka .
Dla mnie komputer to narzedzie i ma nie przeszkadzac w pracy. Tak samo jak oprogramowanie graficzne i sprzet foto.
... tu się zgodzę choć z małym wyjątkiem ma również dostarczać przyjemności z użytkowania .
Wiec jeśli tego warunku nie spełnia to możesz traktować go jak i tylko jak narzędzie .
Corel mnie doprowadza do szalu i dlatego wole Illka.
Jak widać nie tylko Corel cię doprowadza do szału ale i inni producenci sprzętu .
Może warto się zastanowić i pochylić nad swoimi i prezentowanymi przez siebie objawami chorej frustracji .
A nie, nie tak mialem napisac! Poprawka: wszystko mnie wkurza i Mac jest wybawieniem. Amen!
Zluzuj i bez tych pseudo religijnych sformułowań proszę .
Nikt tu nie pisze o wybawieniu .
Po za tym tak na koniec .
Proszę cię o to byś znalazł choć w jednej linijce tej rozmowy mojego tekstu
"ze na PC pracuja debile, a Mac jest "
... insynuacje ?
Alez mnie Mac czy tam PC w ogole nie interesuje. Wojenka miedzy nimi i ich userami rowniez. Kazdy pracuje jak mu wygodnie.
gadas no ale swoja wczesniejsza wypowiedzia jakby okresliles ze MAC musi byc lepszy, bo albo ktos na HP ma goly system albo niemozliwe zeby pracowal tak samo jak MAC. jest grupa ludzi ktorzy uwazaja ze MAC jest lepszy zawsze i wszedzie, no bo za niego zaplacili. wiecej i grubiej wiec musi byc. ja nie mowie ze czesto nie jest. ale bez przesady i budowania swiatyn.
ostatniej nocy kiedy musielismy zrobic i stestowac pare rzeczy uslyszalem z 10 razy 'to chyba nie dziala, ale to moze byc wina mojego kompa' od posiadacza mac booka pro - i bynajmniej nie jest to osoba ktora umie tylko wcisnac power i odpalic przegladarke.
jest to przyklad systemu uzywanego intensywnie do roznych zadan, ktory tak jak kazdy inny, jak jest w nim narabane to cos moze nie trybic. co prawda nie bylbym soba gdybym przynajmniej kilka razy nie odpowiedzial, ze to niemozliwe, zeby u niego nie dzialalo, przeciez ma apple'a. pojawilo sie nawet pieszczotliwe okreslenie - Ogryzek, Zgryzek - ale to juz po tym jak zaczelo nam dzialac dosc pozna pora ;)
Tak czytam te niektóre smęty to, aż nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Dlaczego Air nie ma napędu, dlaczego nie ma sieciówki na kabel, dlaczego nie ma więcej usb, dlaczego ma tylko taki mały dysk itd itp. Rozumiem pomarudzić, że mogli wsadzić lepszą matrycę (odnosi się do wszystkich macbooków), ale ludzie to jest sprzęt do podróży, lekki, mały, a dodatkowo designerski. W jakich my czasach żyjemy. Ilu z was korzysta na codzień częściej z płyt niż z usb? Zastanawiając się to ja ostatnio korzystałem z mojego napędu jedynie do nagrania płyty z magisterką, ba zrobiłem to nawet na zewnętrznym napędzie. A tak to codziennie jedynie dysk lub pen na usb.
LAN? No prosze, jeśli korzystasz w lapku z kabla w dzisiejszych czasach to chyba warto zastanowić się nad sobą. Router z wifi to kwestia "groszy".
Więcej usb? Owszem, można mieć więcej, ale to wymaga miejsca. Ja wole aby komp był cieńszy. Poza tym, w takim lapku jak Air, poza domem ilu usb potrzebujemy? Podłączamy jednocześnie więcej niż dwa pendrive'y? Jedno na modem gsm, drugie na pena, po co więcej? W domu mogę mieć huba i to jest zdecydowanie wygodniejsze bo podłącze jeden kabelek i mam ileś urządzeń od razu dostępnych.
Większy dysk? Znajomy, programista zastanawia się czy nie zmienić swojego 250 wlasnie na 64gb. Nic więcej mu nie potrzeba. Ja teraz używam macbooka jako jedynego kompa więc akurat 250 powoli jest za mało (mam dysk zewn dodatkowo), ale jeśli miałbym iMaca czy inną stacjonarkę, a lapek byłby jedynie kompem do wynoszenia poza dom to pewnie te 64gb ze spokojem by mnie zadowoliło. Nie obrabiam grafiki, ani zdjęć "na kolanie", a jedynie w domu więc po co w takim lapku więcej miejsca.
Największy błąd to narzekanie na to, że nie da się zrobić na Air tego do czego nie został stworzony. Tak samo było z iPadem. To terminal internetowy, proste urządzenie, więc po co stawiać go w szranki koło komputera. Nigdy nie wygra, za to póki co wszystkie tablety służące do tego co on, zmiata na śniadanie.
Nie ma się co spinać i dywagować, jest wolny rynek kto chce kupuje. Jedni dla podniesienia ego, drudzy bo lubią inni z ciekawości, interes się kręci ludzie mają pracę i o to chodzi ;)
Pewnie, że nie ma się co spinać ;) Jedni będą wyliczać braki, twierdzić, że za mało gigaherców, gigabajtów, portów, że drogie i nie wysyła ememesów, drudzy będą wytykać pierwszym ich bezbrzeżną ignorancję i dowodzić, jak genialna idea przyświecała Stefanowi w ograniczeniu ilości portów USB do dwóch sztuk i jak cudne będą tego konsekwencje dla wszechświata.
Mi natomiast morda się śmieje, bo nie pamiętam już kiedy ostatnio kupiłem sobie coś równie zajebiaszczego :mrgreen: Jak na razie jedyną poważną wadą nowego nabytku jest to, że jak żona się o nim dowie, to mnie zap...li - i jakże nieocenione są w tym kontekście niezrównanie małe gabaryty tego komputerka! :lol:
Pod warunkiem, że go znajdzie między książkami na półce :))
...Jak na razie jedyną poważną wadą nowego nabytku jest to, że jak żona się o nim dowie, to mnie zap...li...
kamikaze - głównemu księgowemu nie rzekł o wydaniu paru plnów :)
Andrzej Olender
28-10-2010, 21:44
kamikaze - głównemu księgowemu nie rzekł o wydaniu paru plnów :)
Musiał mieć trochę zaskórniaków :)
Witam,
Pewnie, że nie ma się co spinać ;) ....Mi natomiast morda się śmieje, bo nie pamiętam już kiedy ostatnio kupiłem sobie coś równie zajebiaszczego :mrgreen: Jak na razie jedyną poważną wadą nowego nabytku jest to, że jak żona się o nim dowie, to mnie zap...li - i jakże nieocenione są w tym kontekście niezrównanie małe gabaryty tego komputerka! :lol:
Moja się właśnie dowiedziała :-(, ale powiedziałem, że to Twoja wina, Czornyj. Nie wiem, czy przypadkiem nie będę nocował w kotłowni z tym "maleństwem"
A tak swoją drogą, jestem pod wrażeniem wydajności tego cuda. Dużo bardziej wypasiony laptok z W7 to przy nim żółw. I pomyśleć, ze to mój pierwszy Mac...
Pozdrawiam, QuadMan.
marszull
29-10-2010, 02:23
Moja się właśnie dowiedziała :-(, ale powiedziałem, że to Twoja wina, Czornyj. Nie wiem, czy przypadkiem nie będę nocował w kotłowni z tym "maleństwem"
Takim malym to nawet sie nie przykryjesz, ale pod glowe jak znalazl ;)
kamikaze - głównemu księgowemu nie rzekł o wydaniu paru plnów :)
Główny księgowy załapał teraz drugi etat jako menago zespołu księgowych, ma teraz sporo roboty, może taka mała fakturka się jakoś prześlizgnie... ;)
Moja się właśnie dowiedziała :-(, ale powiedziałem, że to Twoja wina, Czornyj. Nie wiem, czy przypadkiem nie będę nocował w kotłowni z tym "maleństwem"
A tak swoją drogą, jestem pod wrażeniem wydajności tego cuda. Dużo bardziej wypasiony laptok z W7 to przy nim żółw. I pomyśleć, ze to mój pierwszy Mac...
Pozdrowienia dla żony ;) Właśnie też odniosłem wrażenie, że jest niepokojąco szybki - sądzę, że to co traci na ślamazarnie taktowanym Corkim zdaje się nadrabiać dość szybką pamięcią i dyskiem SSD...
Takim malym to nawet sie nie przykryjesz, ale pod glowe jak znalazl ;)
Nawet pod głowę nie bardzo jest co włożyć. Jako termofor się nie sprawdza, bo praktycznie wogóle się nie nagrzewa. Może jedynie dość długo dotrzymać towarzystwa :D
Marcin Jakubowski
29-10-2010, 10:03
W sieci znajdziesz program ( jego nazwy nie pamietam, jest jednak darmowy), który pozwala na zmapowanie klawiszy tak by polskie znaki były z lewym a nie z prawym altem. Ja nigdy nie mogłem przyzwyczaić się do prawego alta i ten program mi pomógł w przesiadce. Mam nadzieje, ze i Tobie pomoże
de Fresz
29-10-2010, 12:20
Jak na razie jedyną poważną wadą nowego nabytku jest to, że jak żona się o nim dowie, to mnie zap...li - i jakże nieocenione są w tym kontekście niezrównanie małe gabaryty tego komputerka! :lol:
Oj tam oj tam, skoro jakimś cudem przeżyłeś w jednym kawałku (do dziś zachodzę w głowę jak ;-)) zakup nieco większego Epsona, to i z takim kieszonkowym gadżecikiem jakoś Ci się uda. Wciąż się tylko zastanawiam, czy to zasługa niezwykle giętkiego języka, czy niezwykle giętkiej szczęki... ;-)
Oj tam oj tam, skoro jakimś cudem przeżyłeś w jednym kawałku (do dziś zachodzę w głowę jak ;-)) zakup nieco większego Epsona, to i z takim kieszonkowym gadżecikiem jakoś Ci się uda. Wciąż się tylko zastanawiam, czy to zasługa niezwykle giętkiego języka, czy niezwykle giętkiej szczęki... ;-)
Najpierw powiedziałem, że wstawię sobie to cudo do piwnicy, potem chyłkiem wniosłem do domu i zapomniałem wynieść, a ponieważ trochę zawadza stwierdziłem, że wartoby zmienić mieszkanie na większe. Żożo ma tylko trzy słabości - nieruchomości, nieruchomości oraz nieruchomości.
Rafał_Sz
29-10-2010, 12:51
(...) wartoby zmienić mieszkanie na większe.
Jaki sprzęt, taki futerał.
;)
de Fresz
29-10-2010, 12:52
Faje hobby, choć nie wiem czy to bardziej sztampowe dla tego gatunku, jakim są diamenty, nie wyszło by taniej ;-)
Faje hobby, choć nie wiem czy to bardziej sztampowe dla tego gatunku, jakim są diamenty, nie wyszło by taniej ;-)
Zależy jaka nieruchomość i jakie diamenty. Taka tarcza do kątówki na przykład, wychodzi całkiem ekonomicznie w stosunku do nieruchomości. :)
Faje hobby, choć nie wiem czy to bardziej sztampowe dla tego gatunku, jakim są diamenty, nie wyszło by taniej ;-)
Nie jest tragicznie - stare wystawiłem w wygórowanej cenie i nie ma chętnych, co odwleka sprawę ad calendas graecas ;)
de Fresz
29-10-2010, 18:29
Stary, Ty się módl żeby ona nigdy na ten forum nie trafiła, bo wtedy wizytę na ojomie masz jak w banku. A jak w końcu znajdzie MBA, to się szykuj na wyskrobanie zaskórniaków na drugiego, bo po dobroci już nie odda. I nie pytaj skąd wiem...
;-)
Już znalazła.
Nawet nie było tragedii - ostatnio za dużo pracuje, zaniedbała chodzenie na fitnesik i nie ma se już takiej olimpijskiej formy...
Z jabcokiem nie ma najmniejszego ryzyka - to jest główna księgowa w spółce z o.o. i menago zespołu księgowych w sieci biur rachunkowych, z ministerialną licencją na księgowanie - komputer bez klawiatury numerycznej budzi w niej wyłącznie głęboką pogardę i politowanie.
A lektura tego forum zapewne uśpiłaby ją równie szybko, jak mnie lektura forum o rachunkowości :D
Znakiem tego dobrze, że macie wspólny język.:D
To bardzo pomaga.:D
Alez mnie Mac czy tam PC w ogole nie interesuje. Wojenka miedzy nimi i ich userami rowniez. Kazdy pracuje jak mu wygodnie.
I tu się zgadzam :)
...
LAN? No prosze, jeśli korzystasz w lapku z kabla w dzisiejszych czasach to chyba warto zastanowić się nad sobą. Router z wifi to kwestia "groszy"....
Wchodzę do klienta, który wszystko ma po kablu. Wstawiam więc ruter, żeby się do niego podłączyć. Wypas jak cholera.
Wchodzę do klienta, który wszystko ma po kablu. Wstawiam więc ruter, żeby się do niego podłączyć. Wypas jak cholera.
W takim razie jeśli masz takich klientów to znaczy że Air nie jest dla Ciebie. Nie rozumiem tego wymyślania. Same gniazdo od wtyczki sieciowej jest duże, więc coś za coś, albo mamy cienkiego lekkiego lapka, albo mamy zestaw gniazd. Zawsze możesz kupić 13" macbooka pro.
velaskez
01-11-2010, 00:42
Albo małą przejściówkę/kartę LAN->USB ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/10/414lanjpgt1-1.jpg
źródło (http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:VdtnPnjprwDkDM:http://www.helpingindia.com/images/414lan.jpg&t=1)
de Fresz
01-11-2010, 00:53
Odkąd pojawił się pierwszy MBA Apple sprzedaje takie przejściówki za kilka dolców dla tych, którzy żyć bez ethernetu nie mogą. Ale luz, zaraz zacznie się marudzenie, że to trzeba dokupić, pamiętać o zabraniu z domu, nie zgubić itp., a netbook z Biedronki za tysia ma na pokładzie. Zresztą - jestem dziwnie spokojny, że większość marudzących, nawet gdyby ten komputer nie miał zarzucanych przez nich wad - i tak i tak by go nie kupiła.
Wchodzę do klienta, który wszystko ma po kablu. Wstawiam więc ruter, żeby się do niego podłączyć. Wypas jak cholera.
Skoro już tak hipotetyzujesz, to idź krok dalej i zastanów sie jaki klient o świadomości technicznej i infrastrukturze nie wymagającej wifi wymaga usługi świadczonej przy użyciu sprzętu takiego jak mba. Bo takie gdybanie to klasyczne szukanie dziury w całym...
Porsche też ma bagażnik do d..py...
W takim razie jeśli masz takich klientów to znaczy że Air nie jest dla Ciebie. ...
Uff, a już myślałem że ze mną coś nie tak. Nie muszę się nad sobą zastanawiać, co za ulga.
Uff, a już myślałem że ze mną coś nie tak. Nie muszę się nad sobą zastanawiać, co za ulga.
No, nie musisz. Lepiej idź pomarudzić na kolejne "braki" mba. Może tym razem na ekran, że taki mały i klient nic na nim nie zobaczy.
Nie jestem fanbojem ani tej ani tej marki. Ale tak dla rozluźnienia _hnOCUkbix0
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.