PDA

Zobacz pełną wersję : Dlaczego Apple MAC?



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 [12] 13 14 15

jatoja2
01-11-2011, 23:53
To co się Panu wydaje jest nieistotne. Przepraszam za brutalne ujęcie, ale liczą się fakty i liczby a nie przekonania.

Tu nie o przekonania chodzi! przykładem jest wiele komputerów które mam "pod sobą" do tego dodaj laptopy znajomych,...
Co do systemów unixopodobnych to wiele osób wywaliło ubuntu/fedorę (oczywiście mają hasła root'a) a dziwnym trafem nikt windowsa ;)
Mi liczby mówią co innego niż Tobie ;)

stig
01-11-2011, 23:54
To co się Panu wydaje jest nieistotne. Przepraszam za brutalne ujęcie, ale liczą się fakty i liczby a nie przekonania.A pokaz Ty te fakty i liczby. No prosimy Cie bardzo. :) To, co sie Tobie wydaje, jest nieistotne.

Tom01
01-11-2011, 23:58
A co mi tam, niedowiarku. :)

No, przecież o tym mówiłem. :)


A pokaz Ty te fakty i liczby. No prosimy Cie bardzo. :) To, co sie Tobie wydaje, jest nieistotne.

Już mówiłem. Nie muszę niczego udowadniać. Jeśli ktoś twierdzi, że na Macu jest tyle problemów wirusowych to sam musi to udowodnić. Będzie miał raczej trudno bo poza spekulacjami windziarzy i straszeniem coś takiego to niezwykła rzadkość. Biały kruk rzekłbym... :)

jatoja2
01-11-2011, 23:59
No, przecież o tym mówiłem. :)

najłatwiej obrócić coś w żart jak się nie ma argumentów :D

Tom01
02-11-2011, 00:11
najłatwiej obrócić coś w żart jak się nie ma argumentów :D

Jakich argumentów? Przecież ustaliliśmy ponad wszelką wątpliwość, że komputer Stiga jest wyjątkowy. Pecet który działa sprawnie 49 dni bez resetu to nie jest norma jak na Windows.

photobystander
02-11-2011, 00:13
A miałem się nie wypowiadać... Zaznaczam, że poniższa wypowiedź bazuje na doświadczeniach własnych. Nie jestem żadnym fanboyem, tylko uzytkownikiem komputera.

Mniej wirusów bo mniej popularny system - who cares? ważne, że mniej.
Mac OS wygodniejszy w obsłudze - Tak! (pulpity, mission controll, magic mouse i wiele innych)
Mac OS stabilniejszy - Tak! (popracuj sceptyku na dwóch maszynach o podobnej konfiguracji sprzętowej Mac i Windows... popracuj kilka dni! a nie posurfuj po necie w sklepie na wystawie)
Design - kwestia subiektywna.
Awaryjność - Mam za sobą wiele lat w IT. Zajmowałem się hardwarem jak i softwarem. Na szczęście udało mi się z tym skończyć (zawodowo). Obecnie tylko doraznie serwisuje komputery znajomych (i ich znajomych). Tu gdzie mieszkam, przynajmniej w moim środowisku stosunek mac-pc=40%-60%. "Na serwisie" miałem ok 40 maszyn (w przypadku pc glownie dell'e, hp, packard bell) w ciągu prawie 4 lat. W tym tylko 2 maki: Cube i powerbook G4. Cube miał problem z włącznikiem dotykowym(naprawiono) a w powerbooku przestała działać matryca... po upadku na beton z wysokości ok 1,5m. Nikt nigdy nie potrzebował mnie do problemów z macOS (czy to odmulenie/odwiruszenie czy tez reinstalacja), gdzie jesli chodzi o kompy z windowsami to byla glowna przyczyna poproszenia mnie o pomoc. Może to tylko przypadek?... Wczesniej, za czasow kariery w IT maki sie w zasadzie tylko czyscilo sprezonym powietrzem (brzmi jak wypowiedz fanboya, nie? ;).
Sam uzywam obu platform. Stacjonarnie iMaca a mobilnie lapka z win. Planowalem nawet upgrade lapka na dell'a xps 15 (swietna maszyna z kapitalnym ekranem w dobrej cenie), ale tylko wylacznie ze wzgledu na to, ze jest tanszy niz apple. Wstrzymam się troszkę jednak bo może uda mi się dozbierać do powerbooka.
Uwielbiam mission controll, magic mouse, time machine z moim capsule, app store (chcesz np PS Elements - app store, kilka kliqw, 62,99euro, kilka minut i soft zainstalowany) iCloud, i wiele innych rowiązań apple (wiem, że są podobne rozwiązania pod win, ale... one są tylko podobne.).
Nie twierdzę, że mac'i pozbawione są wad, lub też ze pc z win to kaszana. Oba rozwiązania mają plusy i minusy. Ja jednak skłaniam się ku apple.

Dodam tylko, że moja wcześniejsza przygoda z apple nie była taka przyjemna... pierwsze "koty" nie smigaly tak dobrze jak obecnie... nie wspominając już o mac os przed X (chodzi mi tylko o "userfriendling";), bo stabilność była od zawsze)... no ale wtedy na rynku byl win95-98 u konkurencji...

stig daruj sobię podjęcie konwersacji odnośnie mojego posta. Widząc jak 'fanatycznie' ;) starasz się oczernić tę markę myślę, że to nie ma sensu ;)

Dobranoc.

stig
02-11-2011, 00:26
stig daruj sobię podjęcie konwersacji odnośnie mojego posta. Widząc jak 'fanatycznie' ;) starasz się oczernić tę markę myślę, że to nie ma sensu ;)"Fanatycznie" pasuje jedynie do wyznawcow Apple'a. ;) Ja nie oczerniam tych komputerow. Ja podaje fakty -- sa takie same jak PC, tyle, ze z innym systemem, uzywane sa w mniejszosci i zdecydowanie mniej szkodliwego oprogramowania jest pisanego na te platforme, sa wolniejsze i znacznie drozsze. :) Z tym chyba nie bedziesz polemizowal?
A ze obstaje przy PC, przy okazji tlumaczac uzytkownikom Makow, ze ich uogolnienia na temat PC sa bledne -- to chyba takze oczywiste, prawda? :)

Oki doki. Teraz naprawde zmykam. :) Do jutra, Panowie...

Jaskier
02-11-2011, 00:35
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/11/74_1278091849-2.jpg
źródło (http://obrazki.elektroda.net/74_1278091849.jpg)

- to według badań SquareTrade

A tak poważnie - to ja wiem, że windows sprawia dużo problemów, ale niech nikt mi nie wciska, że Mac jest bez wad :) Zarówno PC czy Mac to tylko narzędzia - należy używać ich bez ideologii - a każdy niech korzysta z tego co mu lepiej pasuje. Podobnie porównywanie stabilności serwerów unixowych, do komputerów do zastosować domowych trochę jest sekciarskie.

Pozdrawiam

hijax_pl
02-11-2011, 00:36
"Fanatycznie" pasuje jedynie do wyznawcow Apple'a. ;)Fanatyzm (łac. fanaticus - zagorzały, szalony) – postawa oraz zjawisko społeczne polegające na ślepej i bezkrytycznej wierze w słuszność jakichś poglądów ;)

Ja podaje fakty -- sa takie same jak PC, tyle, ze z innym systemem, uzywane sa w mniejszosci i zdecydowanie mniej szkodliwego oprogramowania jest pisanego na te platforme, sa wolniejsze i znacznie drozsze. :) Z tym chyba nie bedziesz polemizowal?Nie są takie same jak PC, no chyba, że chodzi Ci o komponenty typu procek czy karta grafiki.
Mniej szkodliwego softu, bo w mniejszości, czy może dlatego, że w Windowsie prościej stworzyć/rozpowszechnić?
Uruchamiam na swoim Maku OSX i WinXP - nie widzę różnicy w szybkości.
Droższe? Jedne mniej drugie bardziej... Kiedyś robiłem zestawienie iMac vs PC i wyszła różnica ok 1000zł. Czy to dużo za dizajn którego w PC nie ma? ;)

A ze obstaje przy PC, przy okazji tlumaczac uzytkownikom Makow, ze ich uogolnienia na temat PC sa bledne -- to chyba takze oczywiste, prawda? :)Parafrazując: A że obstaje przy Makach, przy okazji tłumacząc użytkownikom PCtów, ze ich uogólnienia na temat Maków są błędne -- to chyba także oczywiste, prawda? :)

Tom01
02-11-2011, 00:36
Podobnie porównywanie stabilności serwerów unixowych, do komputerów do zastosować domowych trochę jest sekciarskie.

Ale OSX przecież jest Unixem!

photobystander
02-11-2011, 00:46
"Fanatycznie" pasuje jedynie do wyznawcow Apple'a. ;) Ja nie oczerniam tych komputerow. Ja podaje fakty -- sa takie same jak PC, tyle, ze z innym systemem, uzywane sa w mniejszosci i zdecydowanie mniej szkodliwego oprogramowania jest pisanego na te platforme, sa wolniejsze i znacznie drozsze. :) Z tym chyba nie bedziesz polemizowal?
A ze obstaje przy PC, przy okazji tlumaczac uzytkownikom Makow, ze ich uogolnienia na temat PC sa bledne -- to chyba takze oczywiste, prawda? :)

Oki doki. Teraz naprawde zmykam. :) Do jutra, Panowie...

Odpisałbym wcześniej, ale piszę na macu więc szybciej się nie da ;)

Bez kitu nie ma co się przepychać... przypomina to troszkę "N vs C war"

Dobranoc Panowie.

Jaskier
02-11-2011, 00:48
Ale OSX przecież jest Unixem!

...chodziło o zastosowanie w serwerach.

stig
02-11-2011, 00:49
Fanatyzm (łac. fanaticus - zagorzały, szalony) – postawa oraz zjawisko społeczne polegające na ślepej i bezkrytycznej wierze w słuszność jakichś poglądów ;)Nooo... i...? Ja udowodnilem swoje poglady, a Ty? Ty tylko trzaskasz paluszkami... :)



Nie są takie same jak PC, no chyba, że chodzi Ci o komponenty typu procek czy karta grafiki.A Q niby o co mialoby mi chodzic? O dusze czy amazing? :D



Droższe? Jedne mniej drugie bardziej... Kiedyś robiłem zestawienie iMac vs PC i wyszła różnica ok 1000zł. Czy to dużo za dizajn którego w PC nie ma? ;)Ten design odwala za Ciebie robote, czy sluzy Ci moze chociaz do jakichs czynnosci podczas przerw w pracy?
A to porownanie to jak robiles? Zapewne porownales biurowego Apple'a w najslabszej konfiguracji do skladaka PC o wydajnosci Maka Pro? :D W takiej sytuacji rozumiem, ze wychodzi tylko 1000 pln. :D




Parafrazując: A że obstaje przy Makach, przy okazji tłumacząc użytkownikom PCtów, ze ich uogólnienia na temat Maków są błędne -- to chyba także oczywiste, prawda? :)Pokaz (zacytuj) te bledne uogolnienia. Nikt nie twierdzi, ze Apple to crap. Juz to bylo tlumaczone kilkukrotnie (moze naucz sie czytac, albo czytaj wszystko, skoro juz chcesz uczestniczyc w dyskusji). Jej clue, to podwazanie opinii uzytkownikow Makow, ze te sa perfekcyjne, niewieszajace sie, a PC -- calkowicie odwrotnie (i jest rzekomo regula).


Dobra, teraz juz naprawde -- robie hibernate i nie ma mnie. Pa

Tom01
02-11-2011, 00:50
...chodziło o zastosowanie w serwerach.

A co to ma za znaczenie? System ten sam, zasady te same.

Kurtz
02-11-2011, 00:56
To tak jakby powiedziec ze wszystkie distro linuksa to to samo. Bo przeciez Linux to sam kernel, a kernele maja ( z grubsza ) te same. To teraz zastanow sie jaka funkcjonalnosc daje Ci sam kernel Unixowy. Fajnie tak pominac calosc programow uzytkowych i jakikolwiek interface uzytkownika... :)

Tom01
02-11-2011, 00:58
To tak jakby powiedziec ze wszystkie distro linuksa to to samo. Bo przeciez Linux to sam kernel, a kernele maja ( z grubsza ) te same. To teraz zastanow sie jaka funkcjonalnosc daje Ci sam kernel Unixowy. Fajnie tak pominac calosc programow uzytkowych i jakikolwiek interface uzytkownika... :)

Problemy Windows biorą się z jego konstrukcji i założeń projektowych. Właśnie to chcę podkreślić, kładąc nacisk na inną genezę Windows i Unixów/Linuxów. Systemy unixopodobne mają taką sama budowę i utrzymane zasady od początku istnienia do dziś. Windows to lepianka nakładki na DOS i zmaltretowanego VMS-a. Prowizorka na prowizorce.

hijax_pl
02-11-2011, 01:00
Nooo... i...? Ja udowodnilem swoje poglady, a Ty? Ty tylko trzaskasz paluszkami... :)Sugestie to nie dowody :p


Ten design odwala za Ciebie robote, czy sluzy Ci moze chociaz do jakichs czynnosci podczas przerw w pracy? Nie - ten dizajn sprawia, że komp stoi na biurku, a nie schowany jest pod nim, by nie psuł otoczenia swoim wyglądem i by tłumić hałas jego wentylatorów. :p

A to porownanie to jak robiles? Zapewne porownales biurowego Apple'a w najslabszej konfiguracji do skladaka PC o wydajnosci Maka Pro? :D W takiej sytuacji rozumiem, ze wychodzi tylko 1000 pln. :DNie - iMac 27" late 2009 i PC składak z komponentów identico (za wyjątkiem obudowy of course) z monitorem Nec'.

Pokaz (zacytuj) te bledne uogolnieniaJuż to zrobiłem. Nie czytasz uważnie.

Jej clue, to podwazanie opinii uzytkownikow Makow, ze te sa perfekcyjne, niewieszajace sie, a PC -- calkowicie odwrotnie (i jest rzekomo regula).No i jak mam Ci wierzyć, skoro nie pracujesz na co dzień z makami? Mój Mac się nie wiesza a Lap z Windą - tak. Mac nie muli, Winde raz po raz restartuję. Z tego punktu widzenia Twój PC jest wyjątkiem potwierdzającym regułę...

Kurtz
02-11-2011, 03:09
Windows to lepianka nakładki na DOS i zmaltretowanego VMS-a. Prowizorka na prowizorce.
Mowi to Pan jakby mial na to jakiekolwiek dowody. Jest to oczywiscie wierutna bzdura, ale fakt, brzmi fajnie.

Problemy Windows biorą się z jego konstrukcji i założeń projektowych. Właśnie to chcę podkreślić, kładąc nacisk na inną genezę Windows i Unixów/Linuxów.
Co akurat jest bardzo dalekie od prawdy. Konstrukcja systemow linuxowych nie zakalda zadnego interface graficznego ( bo czy jadro byloby jadrem majac grafike? :D ). W MS Windows jest on czescia samego systemu operacyjnego. W Systemach Linuxowych i Unixowych ten podzial wyglada zupelnie inaczej. Zalozenia projektowe sa zupelnie inne, co nie znaczy ze gorsze, a szczerze watpie czy jest Pan w stanie to samodzielnie okreslic, bo o ile wiem nie pracuje Pan w MS ani w Apple. Chyba ze jako PRowiec. Krytycznych bledow w Linuxach i Unixach bylo multum a jest na pewno jeszcze wiecej. Zarowno jezeli mowimy o jadrze systemu jak i programach ktore sa na niego pisane.


@hijax_pl:
moj komputer jest w takim razie kolejnym wyjatkiem, gdyz nie mam zadnych problemow o ktorych byla mowa :)

stig
02-11-2011, 08:53
Sugestie to nie dowody :pSugestie? Jesli system Windows, ktory wg Ciebie jest niestabilny, u mnie dziala 50 dni bez restartu, kazdego dnia katowany po nascie godzin ciezka praca -- to ja juz nie wiem co Tobie trzeba... :P



Nie - ten dizajn sprawia, że komp stoi na biurku, a nie schowany jest pod nim, by nie psuł otoczenia swoim wyglądem i by tłumić hałas jego wentylatorów. :pTakie pierdu-pierdu, to jest argument dla zony, a nie dla kogos, dla kogo jest to narzedzie pracy. :)



Nie - iMac 27" late 2009 i PC składak z komponentów identico (za wyjątkiem obudowy of course) z monitorem Nec'.No to jeszcze teraz porownaj ten bidny panel w iMacu z tym, ktory jest w NECu. :D



Z tego punktu widzenia Twój PC jest wyjątkiem potwierdzającym regułę...Takich rzekomych "wyjatkow" znam znacznie wiecej niz sytuacji, ktore wg Ciebie sa regula, tak wiec sromotnie sie mylisz.

eskimos
02-11-2011, 09:13
Gwoli scislosci to wjatek od zawsze zaprzecza regule a nie potwierdza ja :wink:

Tom01
02-11-2011, 10:21
Mowi to Pan jakby mial na to jakiekolwiek dowody. Jest to oczywiscie wierutna bzdura, ale fakt, brzmi fajnie.

To wcale nie jest taka bzdura. Nie jestem specjalistą od systemów operacyjnych, ale z racji wykształcenia i praktyki zawodowej coś tam się orientuję. Tak się złożyło że właśnie nasze pokolenie obserwowało narodziny systemu operacyjnego Windows. Jak powszechnie wiadomo pierwsze wersje Windows wyewoluowały z nakładki DOS a później podłączono ją do VMS.


Co akurat jest bardzo dalekie od prawdy. Konstrukcja systemow linuxowych nie zakalda zadnego interface graficznego ( bo czy jadro byloby jadrem majac grafike? :D ). W MS Windows jest on czescia samego systemu operacyjnego. W Systemach Linuxowych i Unixowych ten podzial wyglada zupelnie inaczej. Zalozenia projektowe sa zupelnie inne

Właśnie o tym piszę. Zresztą wiele stron temu poruszaliśmy tą kwestię. Teoretyczna budowa systemu operacyjnego, zachowana zresztą w każdym szanującym się, opiera się na "warstwach" realizujących konkretne funkcje. Jedną z głównych przyczyn problemów, początkowo opisywanych jako "błąd ochrony pamięci", czy "wykonał nieprawidłową operację", później "blue screen" jest omijanie przepływu informacji przez kolejne warstwy a w skrajnym przypadku bezpośrednie adresowanie pamięci. Przecież idea DirectX właśnie stąd powstała. Celem miała być szybkość, kosztem braku kontroli nad programem. Ten nienormalny stan właściwie nigdy nie został naprawiony, tylko dodawane były coraz bardziej zaawansowane protezy mające na celu utrzymanie aplikacji w ryzach systemu. Jednym z dowodów jest, że do dziś Windows wciąż ma problemy z wielozadaniowością z wywłaszczeniem. Porównywałem budowę Windows do Porsche, w którym inżynierowie uparli się zbudować jak najbardziej naturalny w prowadzeniu samochód mimo ewidentnie nieprawidłowego rozkładu masy.

stig
02-11-2011, 10:32
Na MyApple takze pojawil sie news (http://myapple.pl/content/2274-apple-zapomni-o-macach-pro.html) (co prawda nieco spekulacyjny, ale jednak to nie Gizmodo) o tym, ze Apple chce zrezygnowac z Makow Pro. Poczytalem chwilke komentarze uzytkownikow Makow. Zacytuje troche, bo skoro Was, uzytkownicy wiedza najlepiej, to moze akurat ich argumnety jakos do Was dotra (w co osobiscie watpie, bo logika, to zaprzeczenie fanatyzmu). :)


Apple weszło na rynek masowej sprzedaży, słabej kontroli jakości / skutki widać nie od dziś /


Zadna firma inwestująca miliony i przygotowywująca długoterminową inwestycje w zaplecze stacji roboczych od praktycznie 2010 roku nie brała pod uwagę Mac Pro od Apple.


Apple staje się firmą lansu i iZabawek.


Apple pokazując światu swój produkt z TB / MBP / cos wspominano o tym, że w ciągu kilku miesięcy oferta będzie na tyle "bogata", że spokojnie zastąpi się konkurencyjne produkty. Owszem, jest na bogato...srednio 3-4 razy drożej niż USB 3.0.


pójście w stronę zabawek z ładnym wyglądem na pewno przyniesie większe korzyściTo najlepiej charakteryzuje powage Apple, jako producenta komputerow. I to akurat moze dostrzec kazdy, widzac co sie dzieje od jakiegos czasu. Zaufac takiej firmie i wpakowac sie w cala te platforme? :D


w tym momencie mniej więcej 80% moich znajomych pracuje na mac-ach i co drugi jest tego samego zdania, co ja - pora uciekać. Przypomina mi sie sytuacja z Amigi... Z kolegami ze sceny tez podjelismy te decyzje, kiedy juz nawet Marek Pampuch przestal pisywac o tym komputerze. Jeden ze znajomych sie ostal, co rusz wynajduje i kupuje jakies graty do swojej Ami, a i tak mozliwosciami nie przewyzsza to przecietnego dzisiaj smartfona. Fanatyzm jak w przypadku wiekszosci uzytkownikow sprzetu Apple. :D


Jak zaczynałem działać na makach, jak były na PPC, nie były szybsze od konkurencji, ale nadrabiały stabilnością, ergonomią i idiotoodpornością. Teraz nadal są wolniejsze od konkurencji, nie są w połowie tak stabilne, jak kiedyś, są bardziej awaryjne i wymagają więcej pracy do utrzymania ich w ryzach.

Reinstal systemu, samoistne resety komputera, zjeżdżające szare ekrany, problemy z włączeniem czy sceny z podpinaniem monitorów przez fabryczne przejściówki? Dajcie spokój. Ostatnio to u mnie norma, na 1-rocznych maszynach... Ciekawe, prawda? Jak ten uzytkownik sprzetu Apple mial czelnosc napisac taka (wg Was) nieprawde? ;)


Apple nie dba o nic więcej niż o świetny wygląd sprzętu, a to że komputery nadają się tylko do przeglądania internetu i to najlepiej z wyłączonym Flashem jest inną kwestią i tak na prawde nikogo ona nie interesuje. Istota Makow -- nie robic za duzo, a jak juz, to w jednym programie. Nie instalowac nic wiecej niz tylko to co dalo Apple -- a pewnosc bedzie, ze nic sie nie posypie, a i procent stabilnych maszyn wzrosnie. ;)


Żaden imac ani mini nie jest mi w stanie zastąpić Prosiaka. Nie wyobrażam sobie obróbki 600 GB pliku PS (po rozwiniećiu 1,5 TB) na layerach na tych zabawkach.


Czy Apple naprawde jest tak naiwne by wierzyc ze ludzie zainwestuja kilka/nascie tysiecy zlotych w jedna platforme w dodatku po to by uzywac laptopa? Patrzac na ceny osprzetu na TB rozbudowa komputera do poziomu MP to niewspolmierny koszt do wydajnosci - czy musze mowic tutaj o smiesznym procesorze z TDP 17W? Ktorego niska wydajnosc jest maskowana dyskiem SSD?


potrzebuję komputera z dużą mocą, możliwością szybkiej i częstej wymiany dysków, czy rozbudowywania pamięci i w tym momencie, jeśli mam wydać 12.000 zł na Mac'a Pro, kolejne 5.000 na wyposażenie go jak należy (3gb ramu w standardzie?!), do tego koszt aplikacji, które w końcu trzeba kupić (ok 6.000) to wolę się zastanowić, czy za te 3 lata, kiedy wydajność tego komputera nie będzie starczać do obróbki plików z nowszych sprzętów, a ja nie będę miał do wyboru nic szybszego z jabłkiem.


MBP nie zastąpi stacji, iMac tez nie, to niestety są jedynie życzenia i marzenia ściętych głów.


Apple idze zła drogą, Xserve, teraz Mac Pro, za chwile iMac, bo traktowanie uzytkownikow iMaców tez nie jest dobre i na miejscu "czy słyszał ktos o przebudowie iMaca, celem wykluczenia wady fabrycznej, polegającej na zólknieciu matrycy?



Nie ma co. Swietlana iPrzyszlosc sie maluje. :D iPhone i iPad w kazdej dloni, a do roboty nic. :) Chyba, ze uzytkoniwcy pro beda zarzynac Maki Mini albo biurowe iMaki, tlumaczac harmider wiatrakow i swad podzespolow, amazingiem. :D
Inaczej. Zalozmy, ze Maka Pro juz nie ma (zreszta i teraz malo kto z Was w ogole posiada ten komputer, a Wasze poszczekiwanie leci najczesciej z jakiegos laptopika) -- co polecicie z oslawionego Apple do pracy ze zdjeciami? Ale nie chodzi mi o pyrkanie kilku foteczek w jakims tam LR. Chodzi o kazda prace okolo- i fotograficzna. Lacznie z przygotowaniem jej do jakiegokolwiek druku lub publikacji (odbitki, wydruki wielkoformatowe, wielostronicowe, etc.). Do tego rzecz jasna video. Co pozostaje? Jaki sprzet? Q same zabawki! :D Biurowy, "zalakowany" iMac z rownie biurowym ekranem, Mac Mini o wydajnosci laptopa i cenie samodzielnie skladanej stacji roboczej PC, albo... laptop! :D To ma byc sprzet do pracy? Nooo... chyba dla gimnazjalisty, pisarza albo sekretarki. Na pewno nie dla grafika.

Tom01
02-11-2011, 10:49
o tym, ze Apple chce zrezygnowac z Makow Pro

Dla mnie osobiście byłaby to niepowetowana strata. Na hackintosha nie chcę wracać. Mam nadzieję, że to plotki.


pójście w stronę zabawek z ładnym wyglądem na pewno przyniesie większe korzyści

To akurat jest bardzo ciekawe, bo dokładnie w ten sposób wypłynęły Windows. Guano w pięknym, super dopracowanym opakowanku. Sukces rynkowy jak widać wynika z tego że ludzie chcą ładne, niekoniecznie dobre.


Teraz nadal są wolniejsze od konkurencji, nie są w połowie tak stabilne, jak kiedyś, są bardziej awaryjne i wymagają więcej pracy do utrzymania ich w ryzach.

Tu z kolei całkowite bzdury.


Reinstal systemu, samoistne resety komputera, zjeżdżające szare ekrany, problemy z włączeniem

Jeszcze większe bzdury. Zjeżdżający szary ekran? Może Windows się pięknie podniesie na uwalonym sprzęcie, albo z pokasowaną połową plików?


czy sceny z podpinaniem monitorów przez fabryczne przejściówki?

Czy windowsowy notebook z miniDVI nie wymaga przejściówki? Tyle że fabrycznej w 99,99% nie ma, trzeba kupować chińszczyznę. Czepianie się, nic więcej.


komputery nadają się tylko do przeglądania internetu i to najlepiej z wyłączonym Flashem

Znów bzdury. Nawet więcej, brednie.


Żaden imac ani mini nie jest mi w stanie zastąpić Prosiaka. Nie wyobrażam sobie obróbki 600 GB pliku PS (po rozwiniećiu 1,5 TB) na layerach na tych zabawkach.

Bo do takich rzeczy kupuje się komputer do pracy z nie domowy! Mac Mini i iMac to nie są maszyny do ciężkiej pracy. Dobrze że autor tych głupot nie porównuje PC do iPada...

stig
02-11-2011, 10:57
Znów bzdury. Nawet więcej, brednie.Wiec teraz nawet ludzie uzywajacy Maki kilkanascie lat, wg Ciebie opowiadaja brednie? :)




Bo do takich rzeczy kupuje się komputer do pracy z nie domowy! Mac Mini i iMac to nie są maszyny do ciężkiej pracy. Dobrze że autor tych głupot nie porównuje PC do iPada...A do czego mialby porownac, skoro odpowiednika do ciezkiej pracy zabraknie? Bo o takiej ewentualnosci jest przeciez ta dyskusja, z ktorej cytaty podalem. :) Zreszta -- nawet przez Was w tym watku -- nigdy nie padla propozycja kupna konkretnej maszyny do pracy. Operujecie tylko marka, a nie konkretnymi rozwiazaniami. Peany nad duperelami, a zadnych konkretow! Odpowiesz na ostatnie pytanie z mojego wpisu? Co z Apple, zaproponujesz komus, kto potrzebuje komputera do pracy (kiedy Maka Pro juz nie bedzie, a i teraz cena tej maszyny jest po prostu poza mozliwosciami przecietnego Polaka)? :)

jatoja2
02-11-2011, 11:03
Problemy Windows biorą się z jego konstrukcji i założeń projektowych. Właśnie to chcę podkreślić, kładąc nacisk na inną genezę Windows i Unixów/Linuxów. Systemy unixopodobne mają taką sama budowę i utrzymane zasady od początku istnienia do dziś. Windows to lepianka nakładki na DOS i zmaltretowanego VMS-a. Prowizorka na prowizorce.

Oplułem monitor :D
"Rodzina systemów NT, wywodzi się z systemu OS/2, opracowanego przez IBM we współpracy z Microsoftem."
"W 1993 roku, wraz z wydaniem systemu Microsoft Windows NT, Microsoft zrezygnował z używania MS-DOS jako podstawy systemów operacyjnych z linii NT"

klik :D (http://pl.wikipedia.org/wiki/Windows_NT)
klik 2 :D (http://pl.wikipedia.org/wiki/MS-DOS)

Tom01
02-11-2011, 11:07
Wiec teraz nawet ludzie uzywajacy Maki kilkanascie lat, wg Ciebie opowiadaja brednie? :)

Szczerze wątpię czy to pisał użytkownik Maca.


A do czego mialby porownac, skoro odpowiednika do ciezkiej pracy zabraknie?

Kto powiedział, że zabraknie? Na razie jest i ewentualny dzisiejszy zakup starczy najprawdopodobniej na kilka następnych lat. Proszę zwrócić uwagę że Mac Pro to chyba najwolniej starzejący się sprzęt z komputerów. Nawet dziś daje się kupić Power Mac z G5, które pomimo roku produkcji ok 2003-2005 dają komfort pracy podobny do współczesnych. Wg moich pomiarów taki komp (mam więc wiem) jest zaledwie 2x wolniejszy od wypasionego współczesnego. Można więc założyć że obecny Mac Pro spokojnie przepracuje conajmniej taki sam czas.


Odpowiesz na ostatnie pytanie z mojego wpisu? Co z Apple, zaproponujesz komus, kto potrzebuje komputera do pracy (kiedy Maka Pro juz nie bedzie, a i teraz cena tej maszyny jest po prostu poza mozliwosciami przecietnego Polaka)? :)

A skąd mam to wiedzieć? Gdyby rzeczywiście zarzucono Maca Pro to nie mam pomysłu dla kogoś kto potrzebuje dużej porządnej maszyny. A co do cen, parę razy ruszyliśmy temat. Mac Pro kosztuje niemal dokładnie tyle samo co analogiczna stacja DELL-a czy HP. Skoro więc na nie ludzi stać to i na Maca Pro.


Oplułem monitor :D
"Rodzina systemów NT, wywodzi się z systemu OS/2, opracowanego przez IBM we współpracy z Microsoftem."

Bzdura... Wspólne były pierwsze prace, bo Microsoft pracował dla IBM, ale po rozejściu się dróg Microsoft sklonował trochę rozwiązań z OS/2, co zresztą było powodem konfliktu. Windows w żadnym wypadku nie wywodzi się z OS-a. Windows NT we wczesnych wersjach to niemal dokładnie VMS. Później go spieprzyli.

thorunium
02-11-2011, 11:10
Gdyby tak samo traktowali PC (dobry sprzet, a nie najtanszy, zabezpieczony system, nie instalowanie kazdego napotkanego gowna), mieliby dokladnie te same odczucia -- bo tak wlasnie dziala poprawnie przygotowany pecet.

Trudno się z tym nie zgodzić. Apple natomiast ogranicza możliwość "kombinacji", przede wszystkim z hardware i przez to użytkownik nie może za dużo poszaleć w tym względzie, w sensie - zepsuć :) Oczywiście z drugiej strony pozostaje kwestia swobody i wolności korzystania z komputera oraz ceny, jaką trzeba za to wszystko zapłacić :(

Całkiem obszerny wątek się nam zrobił.. i dobrze!

Erie
02-11-2011, 11:17
Bzdura... Wspólne były pierwsze prace, bo Microsoft pracował dla IBM, ale po rozejściu się dróg Microsoft sklonował trochę rozwiązań z OS/2, co zresztą było powodem konfliktu. Windows w żadnym wypadku nie wywodzi się z OS-a. Windows NT we wczesnych wersjach to niemal dokładnie VMS. Później go spieprzyli.

czy oprócz używania typowych dla Ciebie pseudoargumentów typu "bzdura" możesz (bazując na Twej jakże nieograniczonej wiedzy) napisać w takim układzie co zapozyczyli z OS/2, co wywodzi się z VMS i co takiego spieprzyli?

po Twoich wypowiedziach w tym watku mam nadzieję, że Twe wypowiedzi o monitorach zawierają więcej prawdy, a mniej marketingowego bełkotu (choć czasem czytając peany o eizo i o selektywnych egzemplarzach jakie oferujesz mam inne wrażenie)

ThomasVoland
02-11-2011, 11:22
Dla mnie osobiście byłaby to niepowetowana strata. Na hackintosha nie chcę wracać. Ma
Ja tam bym wolał żeby się z pro wycofali. Zamiast tego niech zrobią coś w rodzaju stacji dokujących dla macbookow/airów i maców mini, gdzie będzie można włożyć ogromne ilości ramu i grafikę na pci-e (chociaż to pierwsze lepiej było by po prostu włożyć bezpośrednio do laptopa/mini).

Tom01
02-11-2011, 11:26
czy oprócz używania typowych dla Ciebie pseudoargumentów typu "bzdura" możesz (bazując na Twej jakże nieograniczonej wiedzy) napisać w takim układzie co zapozyczyli z OS/2, co wywodzi się z VMS i co takiego spieprzyli?

Sam Pan to może znaleźć. To nie jest wiedza tajemna. Nawet wydano książkę, wielkości cegły, o NT, jego genezie i rozwoju, w której jest masa wypowiedzi ludzi związanych z projektem. Zasygnalizowałem co trzeba, podałem kierunki, każdy może wyciągnąć wnioski i znaleźć uzupełnienie wiedzy. Jestem pewny, że Pan tego nie szuka, spiera się Pan ze mną dla samego spierania, bo dlaczegoś nie odpowiada Panu moja wizja.


po Twoich wypowiedziach w tym watku mam nadzieję, że Twe wypowiedzi o monitorach zawierają więcej prawdy, a mniej marketingowego bełkotu (choć czasem czytając peany o eizo i o selektywnych egzemplarzach jakie oferujesz mam inne wrażenie)

Wspominał Pan coś o wycieczkach osobistych w sytuacji braku argumentów? Proszę spojrzeć teraz w lustro. Należę do pokolenia dinozaurów którzy cenią sobie wiedzę i solidność. Cytując pewnego człowieka, nie cierpię miernoty. Nie jest istotne czy mi Pan wierzy czy nie. Robię swoje.

stig
02-11-2011, 11:29
Szczerze wątpię czy to pisał użytkownik Maca.To poczytaj sobie te komentarze. :) Wnioski powinienes wyciagnac zgola inne. Na pewno trafisz tez na inne wypowiedzi tego uzytkownika na forum MyApple.



Kto powiedział, że zabraknie? Na razie jest i ewentualny dzisiejszy zakup starczy najprawdopodobniej na kilka następnych lat.Nikt rozsadny nie kupi komputera (platformy systemowej), jesli okaze sie ostatnim modelem Pro, nawet gdyby mial sluzyc kolejne 5 lat.



Gdyby rzeczywiście zarzucono Maca Pro to nie mam pomysłu dla kogoś kto potrzebuje dużej porządnej maszyny.No wiec wlasnie. Jesli Mac Pro jest jedyna mozliwoscia do pracy, to na jaka cholere bijesz piane na temat gadzetow, na forum, na ktorym ludzie generalnie jednak pracuja? Owszem -- nie wszystkim (a nawet nie wiekszosci) jest potrzebna wydajnosc Maka Pro, ale co dla domowego, ktory czasami potrzebuje pogrzebac jednak na nastu czy dziesiatkach warstw wiekszych niz liczba pikseli prosto z aparatu? iMac? I co on zobaczy (albo; ile nie zobaczy) na tym ekranie podczas precyzyjnej korekty barw czy kontrastu? Odpada wiec nawet jako komputer do zdjec w srodowisku domowym. Co pozostaje? Koszmarnie drogi laptop lub mini, do ktorego trzeba i tak dobry monitor kupic? Z tego robi sie cena, ktora wespol z mizerna wydajnoscia, zabija Twoje najrozsadniejsze nawet argumenty!



A co do cen, parę razy ruszyliśmy temat. Mac Pro kosztuje niemal dokładnie tyle samo co analogiczna stacja DELL-a czy HP.Niemal -- nie znaczy "tyle samo". 12 tysiecy za "stacje" z 3 GB RAM? Looknij sobie w konfigurator i zobacz ile kosztuje dolozenie pamieci czy chociazby dysku. Jak zreszta pisal wyzej koles, ktorego cytowalem -- do tych 12 tysiecy (zeby dalo sie sensownie pracowac), trzeba dolozyc kolejne 5 kola! Za te kwote mozna miec skladaka PC z dobrej klasy monitorem, oprogramowaniem i komponentami ktore wydajnoscia zostawia w tyle tego Maka Pro. Wyjasnij mi -- jak trzeba byc stuknietym, zeby kupic wolniejsza maszyne, na dodatek bez monitora i oprogramowania?

Erie
02-11-2011, 11:38
Wspominał Pan coś o wycieczkach osobistych w sytuacji braku argumentów? Proszę spojrzeć teraz w lustro. Należę do pokolenia dinozaurów którzy cenią sobie wiedzę i solidność. Cytując pewnego człowieka, nie cierpię miernoty. Nie jest istotne czy mi Pan wierzy czy nie. Robię swoje.

to nie była wycieczka osobista, tylko uwaga na temat tego co pokazujesz w tym wątku - powtarzasz w kółko marketingowe bzdury o określonym produkcie, skąd mam wiedzieć, że w wątkach komercyjnych, gdzie sprzedajesz monitory nie uprawiasz tego samego? wybacz, ale to nie ja sobie samemu psuję opinię tylko Ty sam, tutaj starasz się udowadniać wyższość, baaa wielkość Apple, kosztem PC, w tamtych wątkach Eizo kosztem Neca - powiedz czemu mam w to wierzyć

czy należysz do dinozaurów czy nie - nie mi oceniać, jednakże to co pokazujesz nie jest zbyt profesjonalne, przepraszam jeżeli Cię uraziłem, ale pomyśl o tym że tak samo mogą myśleć potencjalni klienci

Tom01
02-11-2011, 11:45
Ja tam bym wolał żeby się z pro wycofali. Zamiast tego niech zrobią coś w rodzaju stacji dokujących dla macbookow/airów i maców mini, gdzie będzie można włożyć ogromne ilości ramu i grafikę na pci-e (chociaż to pierwsze lepiej było by po prostu włożyć bezpośrednio do laptopa/mini).

Mały komputer to duża "gęstość mocy", więc za silnego się nie da zrobić bo się po prostu sfajczy. Nie ma takiej możliwości technicznej, w każdym razie nie we współczesnych laptopach, żeby po podłączeniu do stacji dokującej uzyskać porównywalną moc do stacji roboczej. Kilka tygodni temu znajomy, który ma kilka całkiem silnych stacji DELL-a prosił mnie o sprawdzenie jak się będzie obrabiać plik 2GB na Mac Pro. Nie wyobrażam sobie takich operacji na najsilniejszym nawet notebooku. Cokolwiek i można sobie iść na dwie godziny się zdrzemnąć. :)


Niemal -- nie znaczy "tyle samo". 12 tysiecy za "stacje" z 3 GB RAM?

Przecież pamięta Pan wyliczenie. Porównywaliśmy taką samą konfigurację i różnica wyniosła coś ok 1 tys zł na cenie ponad dychę.

Kurtz
02-11-2011, 11:49
Jedną z głównych przyczyn problemów, początkowo opisywanych jako "błąd ochrony pamięci", czy "wykonał nieprawidłową operację", później "blue screen" jest omijanie przepływu informacji przez kolejne warstwy a w skrajnym przypadku bezpośrednie adresowanie pamięci.
Ale belkot. Blad dostepu do pamieci pojawia sie jak programista cos spieprzy w programie i odwola sie do pamieci nie bedacej w posiadaniu jego programu. Na Pana ukochanych unixach i linuxach mamy wtedy segfault. BSoD pojawia sie w przypadku krytycznego bledu kodu ringu 0 czyli dzialajacego z przywilejami jadra - w tej chwili jest to praktycznei zawsze wina sterownika. W Pana ukochanych linuxach i unixach jest to bardziej badz mniej znany kernel panic ( majacy dokladnie ta sama funkcje i te same zalozenia, tylko mniej kolorowy ). Wszystkie z powyzszych sytuacji zdazyli mi sie wywolac - Slackware/Gentoo/WinXP/vista/7.
To o czym Pan mysli to nie problemy systemu operacyjnego ale narzedzia programisty ( problem wynika z programisty,a le roznica ktora Pan pokazuje toroznica w podejsciu do jezykow- managed code ). Nie omijajmy kolejnych warstw! Piszmy tylko w javie, C# i innych jezykach managed. Paradoksalnie, pierwsza odslona visty miala byc prawie w calosci napisana w managed code, czego efekty moglismy zobaczyc na viscie przed SP1.


Przecież idea DirectX właśnie stąd powstała. Celem miała być szybkość, kosztem braku kontroli nad programem.
O przepraszam, co to dla Pana jest kontrola nad programem? Uzywal Pan directx kiedys? A moze uzywal Pan tez OpenGL?


Tak się złożyło że właśnie nasze pokolenie obserwowało narodziny systemu operacyjnego Windows. Jak powszechnie wiadomo pierwsze wersje Windows wyewoluowały z nakładki DOS a później podłączono ją do VMS.
Tylko czy to udowadnia cokolwiek? Niestety nie.


Porównywałem budowę Windows do Porsche, w którym inżynierowie uparli się zbudować jak najbardziej naturalny w prowadzeniu samochód mimo ewidentnie nieprawidłowego rozkładu masy.
Z tego co wiem porsche sa jednymiz lepiej prowadzacych sie samochodow, gdyz Ci inzynierowie znali sie na rzeczy. Dziwne porownanie.



Niemal -- nie znaczy "tyle samo". 12 tysiecy za "stacje" z 3 GB RAM? Looknij sobie w konfigurator i zobacz ile kosztuje dolozenie pamieci czy chociazby dysku. Jak zreszta pisal wyzej koles, ktorego cytowalem -- do tych 12 tysiecy (zeby dalo sie sensownie pracowac), trzeba dolozyc kolejne 5 kola! Za te kwote mozna miec skladaka PC z dobrej klasy monitorem, oprogramowaniem i komponentami ktore wydajnoscia zostawia w tyle tego Maka Pro. Wyjasnij mi -- jak trzeba byc stuknietym, zeby kupic wolniejsza maszyne, na dodatek bez monitora i oprogramowania?
Przy takim przedstawieniu sprawy nie mozna zpaomniec o jasnym okresleniu sytuacji. Dla znacznej wiekszosci osob posiadanie workstation jest zupelnie zbedne. To co oferuje workstation - glownie serverowe rozwiazania czyli stabilnosc pracy pod duzym obciazeniem, gwarancje niezawodnosci i serverowe procesory/grafiki ( tutaj nie chce zaczac dyskusji co jest lepsze i dla czego ) - nie jest po prostu potrzebne. Zamiast kupowac workstation za 15k, lepiej wydac 5k na komputer calkowicie wystarczajacy do pracy a za to co zostalo kupic sobie 2 monitory ktorych jakosc bedzie miazdzyc wszystko co apple moze zaoferowac. Nie widze potrzeby posiadania workstation, bo oprocz mitow jako to "skladaki" sa beznadziejne, niestabilne i sie wieszaja dla przecietnego fotoamatora czy nawet fotografa nie ma zadnej zauwazalnej roznicy.


Mały komputer to duża "gęstość mocy", więc za silnego się nie da zrobić bo się po prostu sfajczy.
Przetlumacze, Apple ma tak genialnie rozwiazane chlodzenie, ze jak za bardzo obciazysz procesor to bedzie mocno kastrowal jego moc zeby tylko sie nie przegrac i nie sfajczyc albo nie przypalic Twoich, drogi uzytkowniku raczek. Design ponad wszystko :]

ThomasVoland
02-11-2011, 11:51
Mały komputer to duża "gęstość mocy", więc za silnego się nie da zrobić bo się po prostu sfajczy. Nie ma takiej możliwości technicznej, w każdym razie nie we współczesnych laptopach, żeby po podłączeniu do stacji dokującej uzyskać porównywalną moc do stacji roboczej. Kilka tygodni temu znajomy, który ma kilka całkiem silnych stacji DELL-a prosił mnie o sprawdzenie jak się będzie obrabiać plik 2GB na Mac Pro. Nie wyobrażam sobie takich operacji na najsilniejszym nawet notebooku. Cokolwiek i można sobie iść na dwie godziny się zdrzemnąć. :)


Ale chłodzenie grafiki dodatkowych dysków, ramu i innych bebechów masz wtedy w stacji, ona nie musi być miniaturowa. Laptop byłby taki jak obecnie. Jedynie kwestia przesyłu danych ze stacji do laptopa, co na dzień dzisiejszy chyba jest niewykonalne.

jatoja2
02-11-2011, 11:54
Przecież pamięta Pan wyliczenie. Porównywaliśmy taką samą konfigurację i różnica wyniosła coś ok 1 tys zł na cenie ponad dychę.

Właśnie chodzi o "taką samą" ale inną, poza tym pokazywałem że da się złożyć (pokazywałeś stacje della) kompa DUŻO lepszego za trochę mniej ;)

Kurtz
02-11-2011, 12:02
Ale chłodzenie grafiki dodatkowych dysków, ramu i innych bebechów masz wtedy w stacji, ona nie musi być miniaturowa. Laptop byłby taki jak obecnie. Jedynie kwestia przesyłu danych ze stacji do laptopa, co na dzień dzisiejszy chyba jest niewykonalne.
Wszystko, badz prawie wszytko jest wykonalne - pytanie czy oplacalne. Gdyby zamontowac macbook pro dodatkowy port, z bardzo szeroka szyna danych, powiazac go odpowiednio sprzetowo ze "stacja dokoujaca" to okazaloby sie ze maccbook robilby tylko za monitor i klawiature, bo cala moc obliczeniowa musialaby byc wyexporotowana na zewnatrz do stacji. Rozwiazanie na pewno mozliwe ( skoro mozna miec 1 server w kilku szafach i przenosic miedzy nimi workload) ale rowneiz srenio oplacalne i byc moze niezbyt potrzebne. W koncu lepiej zeby Pan kupil maca pro.

thorunium
02-11-2011, 12:11
Problemy Windows biorą się z jego konstrukcji i założeń projektowych. Właśnie to chcę podkreślić, kładąc nacisk na inną genezę Windows i Unixów/Linuxów. Systemy unixopodobne mają taką sama budowę i utrzymane zasady od początku istnienia do dziś. Windows to lepianka nakładki na DOS i zmaltretowanego VMS-a. Prowizorka na prowizorce.

Dokładnie!

thorunium
02-11-2011, 12:20
Krytycznych bledow w Linuxach i Unixach bylo multum a jest na pewno jeszcze wiecej. Zarowno jezeli mowimy o jadrze systemu jak i programach ktore sa na niego pisane.

I o nich się mówi, a potem poprawia.. i w naszych windowsach podobnie: jak czasem ktoś wskazuje to microsoft poprawia.. :)
A tak w ogóle to: http://www.youtube.com/watch?v=bm7JH1FT_yM&feature=related ;)

Tom01
02-11-2011, 12:27
Looknij sobie w konfigurator i zobacz ile kosztuje dolozenie pamieci czy chociazby dysku.

Ludzie rozważając PC kombinują oszczędności z kupując Maca Pro rozrzucają się kasą na lewo i prawo? Jaki jest sens kupować dedykowaną część, jeśli taka sama w sklepie kosztuje wielokrotnie mniej? To samo dotyczy każdego producenta i każdej części. Proszę sobie zobaczyć ile kosztują dyski do serwera HP, które są Seagate'ami z inną nalepką.


Wyjasnij mi -- jak trzeba byc stuknietym, zeby kupic wolniejsza maszyne, na dodatek bez monitora i oprogramowania?

Uczepił się Pan różnicy prędkości jak rzep psiego ogona. Tak jakby to była prawda i na dodatek różnica była istotna. Ktoś gdzieś wykazał że operacje zależne od CPU są wykonywane tak samo szybko na składaku i stacji z tym samym CPU a Pan to podchwycił jako argument o mniejszej szybkości stacji. To zwyczajna manipulacja.



Ale belkot. Blad dostepu do pamieci pojawia sie jak programista cos spieprzy w programie i odwola sie do pamieci nie bedacej w posiadaniu jego programu.

Jak to jest, że napisał Pan dokładnie to samo co ja i to już nie jest bełkot.


Na Pana ukochanych unixach i linuxach mamy wtedy segfault.

W Unixach/Linuxach w sytuacji awaryjnej. W Windows normalny stan pracy systemu może prowadzić do takiego błędu. Billowi Gatesowi któreś Windows wysypało się nawet w czasie prezentacji. To doskonale pokazuje zawodność jego konstrukcji.


Dla znacznej wiekszosci osob posiadanie workstation jest zupelnie zbedne.

Kolejna niekonsekwencja. Zauważył Pan, że podanie identycznego argumentu w drugą stronę, jaki padł trochę wcześniej, spotkało się z szyderstwem a teraz mamy go brać poważnie?

stig
02-11-2011, 12:58
Ludzie rozważając PC kombinują oszczędności z kupując Maca Pro rozrzucają się kasą na lewo i prawo?Dokladnie taka prawidlowosc obserwuje. :) Kiedy podaje im sie konfiiguracje i cene dobrego peceta, to kreca nosem, ale za chwile wydaja dwa razy wiecej na ograniczonego iMaca (na ktorym wczesniej nawet przez chwile nie pracowali). Wg Ciebie to normalne zachowanei? :) Prawde mowiac wiekszosc ludzi, ktorzy kupuje Maka -- nie miala z nimi wczesniej stycznosci! Kupuje je pod wplywem irracjonalnych zachwytow innych, i wygladu -- niczego wiecej.




Jaki jest sens kupować dedykowaną część, jeśli taka sama w sklepie kosztuje wielokrotnie mniej?No wlasnie... W tym momencie to te opowiastki, ze "Maka sie wyciaga z kartonu i pracuje", "ze nie trzeba grzebac w bebechach", ze "jego sila polega na dobrych, przetestowanych podzespolach", jest o kant dupy potluc, skoro sugerujesz, zeby do przetestowanej, zbudowanej z dbaloscia o najmniejszy detal i "spasowanie" czesci, stacji graficznej, kupowac podezespoly ze sklepu i samemu bujac sie z ich montazem, a potem tak po prawdzie stwierdzic, ze za te kase ma sie czesciowego skladaka. :)
Druga sprawa -- istota tego, dla ktorej wybierasz wlasnie takie rozwiazanie -- to chore ceny, o ktorych caly czas mowa.




Uczepił się Pan różnicy prędkości jak rzep psiego ogona.Bo dla grafikow to bardzo istotna sprawa. Nawet gdyby nie byla najwazniejsza, to jaki jest argument, zeby placic wiecej za wolniejszy sprzet? :D



Tak jakby to była prawda i na dodatek różnica była istotna.Jesli fakt, iz 2-procesorowa maszyna z 8 rdzeniami, 16 GB RAMu za rownowartosc pewnie 20 tysiecy, jest wolniejsza od 1-procesorowego skladaka za 3500 pln, w dzialaniach w Photoshopie, o wymierne dziesiat (w tej chwili nie pamietam dokladnie ile) %, jest dla Ciebie malo istotny, to ja juz nie wiem, co dla Ciebie w ogole jest istotne. :)



Ktoś gdzieś wykazał że operacje zależne od CPU są wykonywane tak samo szybko na składaku i stacji z tym samym CPU a Pan to podchwycił jako argument o mniejszej szybkości stacji.Podasz cytat, w ktorym tak wlasnie stwierdzilem? Nie interesuje mnie to, co ktos kiedys tam wykazal. Przeprowadzalem okreslone testy w PS i wynik porownywalem z baza, ktora zawierala m.in. wszelakiej masci Maki. Mam zakladac, ze uzytkownicy Makow zanizali wyniki swoich maszyn? :) To byloby jeszcze glupsze niz to, co Ty probujesz odowadniac.

eskimos
02-11-2011, 13:00
W Unixach/Linuxach w sytuacji awaryjnej. W Windows normalny stan pracy systemu może prowadzić do takiego błędu. Billowi Gatesowi któreś Windows wysypało się nawet w czasie prezentacji. To doskonale pokazuje zawodność jego konstrukcji.


Wow, nie ma to jak zrobic argument z wpadki podczas prezentacji sprzed 13 lat i 4 systemow wstecz, oczywiscie taktownie nie wspominamy o wpadkach produktow Apple na prezentacjach juz po 2000 roku :wink: Coraz bardziej jestem pewien ze swoja wiedze o windowsie opierasz na systemach win95-98 i garazowych blaszakach skladanych bez pojecia jakie wtedy krolowaly w Polsce:wink:

Tom01
02-11-2011, 13:25
Właśnie chodzi o "taką samą" ale inną, poza tym pokazywałem że da się złożyć (pokazywałeś stacje della) kompa DUŻO lepszego za trochę mniej ;)

Taka sama to taka sama. I proszę na litość nie wracać znów do koncepcji składania, bo ani pokazywany DELL Precision ani Mac Pro nie jest składakiem. Nie jest możliwe poskładanie komuptera tej klasy z części składakowych. A nawet jak się Pan zbliży do ogólnej koncepcji to wyjdzie Panu podobna cena. Proszę sprawdzić ile kosztują płyty workstation, Xeony i inne zabawki.


za chwile wydaja dwa razy wiecej na ograniczonego iMaca

Dlaczego odmawia Pan komuś podjęcia decyzji? To co się Panu wydaje niesensowne, w przypadku kogoś innego może być całkowicie inne.


No wlasnie... W tym momencie to te opowiastki, ze "Maka sie wyciaga z kartonu i pracuje"

Przecież dokładnie tak jest. Rozbudowa to zupełnie inna para kaloszy. Niedawno krytykował Pan ze sprzęt jest nierozbudowywalny. Teraz okazuje się że rozbudowa to samo zło.


"spasowanie" czesci, stacji graficznej, kupowac podezespoly ze sklepu i samemu bujac sie z ich montazem

Jakie spasowane? Dyski są te same w każdym jednym komputerze na świecie. Bujać się z montażem? Widział Pan jak jest rozwiązane otwieranie obudowy i montaż dysków w Mac Pro?


Druga sprawa -- istota tego, dla ktorej wybierasz wlasnie takie rozwiazanie -- to chore ceny, o ktorych caly czas mowa.

Skoro podanie na talerzu z katalogu producentów niemal dokładnie takich samych cen za taką samą konfiguracją DELL-a i Maca Pro do Pana nie przemawia, to nie wiem co przemówi. Założył Pan sobie, że Mac ma chorą cenę i nic tego poglądu nie podważy. Nawet cenniki.


Przeprowadzalem okreslone testy w PS i wynik porownywalem z baza, ktora zawierala m.in. wszelakiej masci Maki

Czyli sam Pan tego nie sprawdzał? Skupił się Pan na wybiórczych wymyślonych przez kogoś testach i odniósł do obcych wyników? Zatem dziękuję, postoję. Zachowuje się Pan jakby nie wiedział, że testy pokazują różne wyniki zależnie od wielu czynników. Niech Pan położy przed sobą dwa kalkulatory i zrobi przykładową liczbę działań. Zrobi Pan to dwa razy szybciej niż na jednym? Nie. Z czego to wynika? Jestem pewny że Pan doskonale to rozumie. Z komputerami jest wielokrotnie bardziej złożona sytuacja. Można doprowadzić do absurdalnej sytuacji kiedy wielka maszyna za milion zł zrobi coś z podobną szybkością co komputerek domowy. I wyjdzie że nie ma sensu przepłacać. Gdyby tak było maszyny obliczeniowe i stacje robocze nie miałyby ekonomicznego sensu. A jednak istnieją i są kupowane i używane. Dlaczego, skoro "bije" je składak za 3,5 tys zł?


Wow, nie ma to jak zrobic argument z wpadki podczas prezentacji sprzed 13 lat i 4 systemow wstecz

Co to ma za znaczenie? Przykład pokazuje zawodność programu, która jest nie do usunięcia, bo wynika z pewnych założeń kontynuowanych od Windows 1 do dziś.

stig
02-11-2011, 13:40
Dlaczego odmawia Pan komuś podjęcia decyzji? To co się Panu wydaje niesensowne, w przypadku kogoś innego może być całkowicie inne.Nikomu nie odmawiam. Jedynie fascynuje mnie ta niezmierzona glupota.




Przecież dokładnie tak jest. Rozbudowa to zupełnie inna para kaloszy. Niedawno krytykował Pan ze sprzęt jest nierozbudowywalny.Trzymaj sie prosze faktow. Krytykowalem to w pozostalych modelach, a nie w Maku Pro. :)



Teraz okazuje się że rozbudowa to samo zło.Przy takim bezczelnym i jawnym rznieciu w tylek -- jak najbardziej.




Jakie spasowane? Dyski są te same w każdym jednym komputerze na świecie.To cos mialy znaczyc te "argumenty", ktore onegdaj przedstawiales: ze sztab inzynierow wszystko bada, meirzy i dobiera specjalnie pod katem idealu? Czyli jednak wkladaja takie same graty jak mozna wlozyc do PC? To czemu kosztuja 3x wiecej? :)



Bujać się z montażem? Widział Pan jak jest rozwiązany montaż dysków w Mac Pro?Kladziemy na obudowie, a on juz z tego korzysta? :D Jednak nie? Czyli moze jednak jest to montaz?




Założył Pan sobie, że Mac ma chorą cenę i nic tego poglądu nie podważy.1. Chore ceny maja maszynki ktore sa takimi samymi zabawkami (w kontekscie pracy), jak ich odpowiedniki z innymi naklejkami.
2. Mac Pro ma chora cene w stosunku do skladaka przewyzszajacego go wydajnoscia.
3. Mac Pro jest wolniejszy niz stacje graficzne z innymi naklejkami.

Wystarczajaco jasno?



Czyli sam Pan tego nie sprawdzał?Mam przytargac specjalnie do domu Maka za 20 kola, zeby zobaczyc to samo? Sugerujesz, ze kilkadziesiat czy nawet kilkaset Makow, uzywanych przez ich uzytkownikow do pracy, byly... no wlasnie? Co im bylo, ze sa wolniejsze niz moj pecet? :D



Skupił się Pan na wybiórczych wymyślonych przez kogoś testachTe rzekomo wybiorcze i wymyslone przez kogos testy, byly akcja, zawierajaca typowe operacje na zdjeciu. Co chcesz dyskredytowac? Ze uzyto Photoshopa, akcji, czy moze nie tego zdjecia, ktore trzeba bylo..? :)

W tym momencie zaczynasz przechodzic samego siebie... Przy takim zaslepieniu marka, podejrzewam, ze nawet gdybym przywiozl do Ciebie mojego peceta, odpalil ten test na nim i Twoim MP, to na koniec stwierdzilbys, ze chyba jest cos popsute w Twoim Maku, albo ze test jest do bani. :) Pewnie jest... Naturalnie -- nie uwzglednia amazingu! :D

Kurtz
02-11-2011, 13:57
2 procesorowa stacja robocza, na 2 genialnych, 6 rdzeniowych, topowych xeonach moze byc wolniejsza w jednowatkowych obliczeniach niz taki i7-2600k @4.0. Czy w photoshopie wykorzysta sie moc tego workstation i te 12 rdzeni? Na pewno czasami tak. Exportujac 10k raw->jpg roznica bedzie spora. Tylko jak czesto to sie robi? Gdyby zrobic analize statystyczna wykorzystywania PS / LR to mysle ze wyszloby jasno, ze ilsoc czasu w ktorej jestesmy w stanie wykorzystac te 8 wiecej rdzeni nie jest taka duza i ze dla znacznej wiekszosci naszych zastosowan zwykly PC bedzie taki sam a czasem moze lepszy niz workstation. Grafika 3d to zupelnie inna sprawa, a to jest forum fotograficzne :)


Jak to jest, że napisał Pan dokładnie to samo co ja i to już nie jest bełkot.
To co napisal samo w sobie ma bardzo niska wartosc merytoryczna, bo jest to zlepek kilku hasel, tak na prawde majacy na celu wywolac mylne wrazenie ze skoro to tak madrze brzmi to musi to byc prawda. Nie napisalem tego samego co Pan, bo w kontekscie Pana wypowiedzi wygladalo na to ze Unixy/Linuxy maja warstwy ( jak ogry ) i program jest tak kontrolowany ze nic zlego sie nie moze zdazyc. A generalnie Windows to syf i zero kontroli nad programami. Co albo swiadczy o braku wiedzyo dzialaniu programow w systemie operacyjnym, albo o ignorancji, albo jeszcze gorzej, o celowej manipulacji w celu udowodnienia swojej tezy.


W Unixach/Linuxach w sytuacji awaryjnej. W Windows normalny stan pracy systemu może prowadzić do takiego błędu. Billowi Gatesowi któreś Windows wysypało się nawet w czasie prezentacji. To doskonale pokazuje zawodność jego konstrukcji.
Bzdrua. Windows nigdy nie mial u mnie takich problemow. Nawet stary XP.

Tom01
02-11-2011, 14:01
Nikomu nie odmawiam. Jedynie fascynuje mnie ta niezmierzona glupota.

Zatem głupi są wszyscy którzy np zamiast ekonomicznie uzasadnionego kupią droższe? Co Pana w tym boli? Ktoś może chce posmakować tego "innego" a cena jest tylko środkiem do osiągnięcia celu. Co w tym złego?


Trzymaj sie prosze faktow. Krytykowalem to w pozostalych modelach, a nie w Maku Pro. :)

Pozostałem modele są rozbudowywalne tak samo jak inne komputery typu all-in-one lub notebooki. W czym problem? Właściciel składaka ubolewa nad tym? To problem właściciela składaka a nie kostki all-in-one.


Przy takim bezczelnym i jawnym rznieciu w tylek -- jak najbardziej.

Ma Pan również pretensje za ceny dysków HP? Proszę albo być konsekwentnym albo odpuścić tą argumentację. Od zawsze "oryginalne" części są droższe. W każdej branży.


To cos mialy znaczyc te "argumenty", ktore onegdaj przedstawiales: ze sztab inzynierow wszystko bada, meirzy i dobiera specjalnie pod katem idealu? Czyli jednak wkladaja takie same graty jak mozna wlozyc do PC? To czemu kosztuja 3x wiecej? :)

Nic takiego nigdy nie pisałem. Zaprojektowanie komputera a peryferia to osobna para kaloszy.


Kladziemy na obudowie, a on juz z tego korzysta? :D Jednak nie? Czyli moze jednak jest to montaz?

Przypominam że napisał Pan "bujanie się z montażem", co sugeruje jakiś problem. A tymczasem wsadzić dysk do Maca Pro jest banalnie prosto. Nawet obudowa nie jest zakręcona śrubkami. Jedna dźwignia i otwarty. Zatrzask, kieszeń w ręku. Cztery przygotowane na miejscu śrubki do przykręcenia obudowy HDD i wkładamy we wnękę. Po robocie.


1. Chore ceny maja maszynki ktore sa takimi samymi zabawkami (w kontekscie pracy), jak ich odpowiedniki z innymi naklejkami.
2. Mac Pro ma chora cene w stosunku do skladaka przewyzszajacego go wydajnoscia.
3. Mac Pro jest wolniejszy niz stacje graficzne z innymi naklejkami.

Nie chce mi się już z tym walczyć. Tak Pan uważa, trudno. Jest Pan uparty i odporny na każdą inną wiedzę niż swoje własne przekonania, nawet nie podparte faktami.


Mam przytargac specjalnie do domu Maka za 20 kola, zeby zobaczyc to samo? Sugerujesz, ze kilkadziesiat czy nawet kilkaset Makow, uzywanych przez ich uzytkownikow do pracy, byly... no wlasnie? Co im bylo, ze sa wolniejsze niz moj pecet? :D

Jeśli szybszy komputer wykazuje słabszy wynik to znaczy, że wybrany rodzaj testu nie pozwala mu się wykazać. Przecież to oczywiste. Prędkość komputera to nie jest prędkość maksymalna samochodu. Komputery robią różne rzeczy z innymi prędkościami.


Te rzekomo wybiorcze i wymyslone przez kogos testy, byly akcja, zawierajaca typowe operacje na zdjeciu. Co chcesz dyskredytowac? Ze uzyto Photoshopa, akcji, czy moze nie tego zdjecia, ktore trzeba bylo..? :)

Jaką ma Pan gwarancję że te testy nie były przygotowane tak, aby wykazać coś założonego z góry?


W tym momencie zaczynasz przechodzic samego siebie...

Nie, staram się trzeźwo myśleć. Test przygotowany na prędkość CPU odpalony na maszynach z takim samym CPU musi pokazać to samo. Jeśli są dwa CPU, szybszy i wolniejszy, co wynika ze specyfikacji producenta układu, a wynik testu pokazuje rzecz odwrotną to znaczy że:

1. Test jest przygotowany "pod" słabszy procesor.
2. Test nie daje możliwości rozwinięcia pełnej mocy przez szybszy procesor.

Nie ma innej możliwości.

Myśli Pan że swojego Maca Pro nie porównywałem z innymi komputerami. Brałem najbliższy możliwy, w tym przypadku z wersją cywilną czyli i7 o takim samym zegarze i jądrze i robiłem różne rzeczy. Reszta konfiguracji tj wielkość i szybkość RAM, dyski były takie same. Wychodziło mi zależnie od "testu" raz w jedną raz w drugą stronę. W ogólnym rozrachunku Mac Pro okazał się jednak sprawniejszy w działaniu. Jaki z tego wniosek? Dokładnie taki jak napisałem wcześniej. Nie da się zawyrokować o ogólnej prędkości, a raczej sprawności działania komputera, na podstawie wybiórczych testów.

Tom01
02-11-2011, 14:07
Bzdrua. Windows nigdy nie mial u mnie takich problemow. Nawet stary XP.

Gratuluję! Billowi Gatesowi się wywalił na światowej premierze a Panu absolutnie nigdy nie. Super, tylko pozazdrościć.

PS. Zastanawia mnie tylko skąd Pan i inni orędownicy stabilnego działania Windows wiedzą jak wygląda "blue screen". ;)

Kurtz
02-11-2011, 14:14
Gratuluję! Billowi Gatesowi się wywalił na światowej premierze a Panu absolutnie nigdy nie. Super, tylko pozazdrościć.

PS. Zastanawia mnie tylko skąd Pan i inni orędownicy stabilnego działania Windows wiedzą jak wygląda "blue screen". ;)

Windows XP + SP 3 dziala na moim laptopie od 2 lat. nigdy mi sie BSoD nie zdazyl. Rowniez zadnych innych problemow z samym systemem. Gatesowi z tego co pamietam wywalila sie 98 nie bedaca jeszcze nawet w wersji release :) Jak juz sie pan odwoluje do systemow sprzed tylu lat to niech Pan odnosi to do systemow im wspolczesnym :)

Skad znamy BSoD? Jakie to proste, niektorzy z nas podkrecaja sprzet, niektorzy maja okazje pomagac innym.( instalujacym na pale rozne sterowniki - najczestsza przyczyna BSoD po podkrecanu, obydwie niezalezne od systemu )
Wiem tez jak wyglada kernel panic, ciekawe skad... :)


Jeśli szybszy komputer wykazuje słabszy wynik to znaczy, że wybrany rodzaj testu nie pozwala mu się wykazać. Przecież to oczywiste. Prędkość komputera to nie jest prędkość maksymalna samochodu. Komputery robią różne rzeczy z innymi prędkościami.
Dla tego sa syntetic benchmarki i real-life testy. Zaloze sie ze istnieje taki komputer w syntetycznych matematycznych benchmarkach wygra z pewnym innym komputerem, ale w realnym uzytku bedzie wolniejszy. W sumie dobry przykladem jest HT u intela. W aplikacjach testujacych sama wydajnsoc procesora potrafi obnizac wyniki. W aplikacjach testujacych jak zachowa sie system przy obciazeniu setkami, tysiacami roznych watkow, wykonujacych rozne ilosci pracy, czekajacych na rozne zasoby etc, roznice staja sie nagle dosc spore. Kwestia dostosowania sprzetu do potrzeb i testow do wykonywanej pracy.

Tom01
02-11-2011, 14:24
Zaloze sie ze istnieje taki komputer w syntetycznych matematycznych benchmarkach wygra z pewnym innym komputerem, ale w realnym uzytku bedzie wolniejszy.

Oczywiście że tak. Nawet nie trzeba specjalnie szukać. Tu jest największy problem wiarygodności testów. Niedawno z ciekawości zapuściłem jakiś "test" na dwuprocesorowym serwerze z dwujajowymi Xeonami na którym gania korporacyjny MS SQL Server a "powalił" go komputerek 20x tańszy.

stig
02-11-2011, 15:18
Zatem głupi są wszyscy którzy np zamiast ekonomicznie uzasadnionego kupią droższe?A taka juz mam wrodzona niechec do glupoty, ktora przejawia sie (przy zadaniu "przewoz osob") wyborem BMW X3, zamiast Mercedesa Vito.




Ktoś może chce posmakować tego "innego" a cena jest tylko środkiem do osiągnięcia celu. Co w tym złego?Brak rzeczowych argumentow za polecaniem Maka, w dyskusji nad komputerem do obrobki zdjec? :)




Pozostałem modele są rozbudowywalne tak samo jak inne komputery typu all-in-one lub notebooki. W czym problem?W tym, ze "tak samo" nie oznaczy, ze to sa mozliwosci rozbudowy. :) Nikt tu nie przekonuje, ze ma sobie kupic jakiegos peceta all-in-one lub laptopa, do pracy z grafika i zdjeciami. A wg Ciebie i Tobie podobnych -- w sumie niewazne co sie kupi -- wazne, zeby byl to Apple, bo bedzie lepiej sie nadwal do tej roboty nic PC. :) Nie wazne, ze konkretnych argumentow brak. Wystarczy, ze sie napisze bzdury o *******ach nie majacych w istocie dyskusji zadnego znacznia (czytaj: architektura systemu). Co mnie czy kogokolwiek innego, obchodzi jak jest zbudowany system? Na moje, to on moze opierac sie na jadrze hipopotama i byc napedzany walem Cardana -- to zadnego uzytkownika (oprocz specjalistow od bezpieczenstwa czy programistow) nie obchodzi! Reasumujac wiec, Twoje wysilki, sa pozbawione wiekszego sensu, a co za tym idzie nie sa zadnymi argumentami.




Nic takiego nigdy nie pisałem. Zaprojektowanie komputera a peryferia to osobna para kaloszy.A na czym polega wg Ciebie zaprojektowanie komputera? Na upchnieciu amazingu i pomalowaniu designem?




Przypominam że napisał Pan "bujanie się z montażem", co sugeruje jakiś problem.Samodzielny montaz, to nie jest "otrzymanie w zestawie". Trzeba sie dowiedziec, jaki dokladnie siedzi tam sprzet, trzeba go znalezc sklep, ktory ma go w ofercie, zamowic, odczekac swoje na przesylke, otworzyc fizycznie komputer i zainstalowac. A i w tym momencie nie ma 100% pewnosci, ze kupiony sprzet bedzie dzialal prawidlowo (lub w ogole dzialal). Pojawia sie wiec kolejny problem; odeslanie, uznanie reklamacji, oczekiwanie na nowa czesc. Oczywiscie -- to takie bywaja przypadlosci samodzielnej rozbudowy, ale przez Ciebie krytykowane w PC, a w przypadku Apple, nie widzisz zadnego problemu, kiedy jest to kontrargumentem przeciwko tezom, ktore wysnuwales wczesniej.



A tymczasem wsadzić dysk do Maca Pro jest banalnie prosto. Nawet obudowa nie jest zakręcona śrubkami. Jedna dźwignia i otwarty. Zatrzask, kieszeń w ręku. Cztery przygotowane na miejscu śrubki do przykręcenia obudowy HDD i wkładamy we wnękę. Po robocie.No popatrz... Mam tak samo. W skladaku za 3,5 tysiaca. :D




Jeśli szybszy komputer wykazuje słabszy wynik to znaczy, że wybrany rodzaj testu nie pozwala mu się wykazać.A jesli test jest oparty na dzialaniach, do ktorych uzytkownik ten komputer zakupil, to jaka jest jeszcze alternatywa na wytlumaczenie wolniejszej pracy? Moze zostal zle zaprojektowany? Moze jego podzespoly nie zostaly dobrane prawidlowo do dzialan, do ktorych bedzie kupowany? Bo chyba mam prawo uwazac, ze do codziennej pracy z grafika "stacja robocza" bedzie odpowiednim narzedziem, prawda? :D Jesli nie ona, to co innego mialoby lepiej pracowac w Photoshopie? Laptop, czy Mac Mini? :D




Jaką ma Pan gwarancję że te testy nie były przygotowane tak, aby wykazać coś założonego z góry?Taka sama, jak to, ze Ty wymyslisz najwieksza nawet bzdure, zeby tylko sprobowac podwazyc cos, co nie jest Tobie na reke. Przypomne zakonczenie pewnej sprawy. Przez caly watek, kiedy tylko pisalem, ze moj pecet sie nie wyklada, nie psuje i chodzi wydajnie nierestartowany przez wiele dni, Ty oczywiscie z tego szydziles. Kiedy pokazalem Ci jaki uptime ma moj system -- odwrociles kota ogonem i wycofales sie z ironii, tlumaczac, ze to stwierdzenie nie mialo zadnych podtekstow. Jak wiec traktowac Ciebie i wymyslane przez Ciebie co rusz dyrdymaly? Nazywaj to jak chcesz; doswiadczeniem, wyliczeniami, teoria podstaw, ale niczego nie potrafisz udowodnic. Ciagle tylko coraz smieszniejsze teorie, ktore nic nie tlumacza. Kiedy juz kompletnie nie wiesz jakie sensowne argumenty przedstawic, to kwitujesz to slowami o "wolnosci wyboru", czy "checi posmakowania czegos innego". Tylko wlasnie te slowa maja najwiecej sensu wsrod wszystkich tych pseudoargumentow za Apple.

EOT

Sendilkelm
02-11-2011, 17:55
Zawsze czytam ten wątek w pracy jak mam chwilę przerwy, żeby się pośmiać. Udowadniać nie będę, ale mój PC też od kilku lat działa bez zarzutu, a restart następuje co 2-3 miesiące z różnych powodów (głównie aktualiki XP). Eksploatowany jest bardzo, bo także na nim pracuję. Wielu moich znajomych też tak ma, ale to nie znaczy, że PC jest najlepszym komputerem na Świecie i tylko to się liczy :) Pewnie jestem także ewenementem jak i całe środowisko moich znajomych, którzy tez korzystają z Windows'a i także nie mają problemów. Natomiast mają świadomość tego co na nim robią.

GoOrange
02-11-2011, 18:04
A taka juz mam wrodzona niechec do glupoty, ktora przejawia sie (przy zadaniu "przewoz osob") wyborem BMW X3, zamiast Mercedesa Vito.

Lepiej nie mogłeś trafić z porównaniem...

Właśnie to takie polskie myślenie że przeciętny PC, nawet dobry składak jest taki sam jak przeciętny polski BUS, dostawczak z przerobioną "paką" do przewozu osób... Jeździ tak samo szybko, pali podobnie, nawet wygląda podobnie... Wystarczy przejechać się jednym i drugim...

Znajomy Vito wozi ziemniaki do sklepu, X5 żonę i dziecko na weekendowy wypad do Zakopca.

Tom01
02-11-2011, 18:20
Cach całą gromadę rzeczy na które nie ma sensu odpowiadać...


Brak rzeczowych argumentow za polecaniem Maka, w dyskusji nad komputerem do obrobki zdjec? :)

Padło ich w tym wątku sporo, w tym kilka cech kluczowych, których w Win nigdy nie było, nie ma, a sprawiają powszechne problemy większości użytkowników.

kichu
02-11-2011, 18:23
Padło ich w tym wątku sporo, w tym kilka cech kluczowych, których w Win nigdy nie było, nie ma, a sprawiają powszechne problemy większości użytkowników.

Prosze je zatem wymienic. Konkrety a nie ogolniki :)

Tom01
02-11-2011, 18:29
Prosze je zatem wymienic. Konkrety a nie ogolniki :)

Ile razy można pisać to samo? Jeśli to Pana interesuje proszę je sobie odnaleźć.

hijax_pl
02-11-2011, 18:35
Sugestie? Jesli system Windows, ktory wg Ciebie jest niestabilny, u mnie dziala 50 dni bez restartu, kazdego dnia katowany po nascie godzin ciezka praca -- to ja juz nie wiem co Tobie trzeba... :PJak to się mówi: jedna jaskółka wiosny nie czyni...

Takie pierdu-pierdu, to jest argument dla zony, a nie dla kogos, dla kogo jest to narzedzie pracy. :)Co do samochodów też masz takie podejście?

No to jeszcze teraz porownaj ten bidny panel w iMacu z tym, ktory jest w NECu. :D

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img64.imageshack.us/img64/7378/zrzutekranu20100515godzy.png)

Takich rzekomych "wyjatkow" znam znacznie wiecej niz sytuacji, ktore wg Ciebie sa regula, tak wiec sromotnie sie mylisz.Jak już wspomniałem nie ekstrapoluj doświadczeń swojego ogródka do całej populacji użytkowników Windowsa. Ale może, skoro prawdą jest co mówisz to dlaczego tyle wątków, że problem z windowsem taki, sraki, ktoś czegoś nie może, a coś się wywala? Skoro to takie skomplikowane poprawnie skonfigurować Windowsa to znaczy, że to nie jest system dla ludzi tylko dla microsoftowych geeków :mrgreen:

sebah
02-11-2011, 19:21
mozna usunac :)

nowart
02-11-2011, 21:15
ale hallo... Panowie...
chyba nie zamierzacie się poddać w tej emocjonującej potyczce z wiatrakami ? rozumiem, że zbieracie siły przed kolejną batalią z siłami jedynie słusznego systemu? :D

waldeka
02-11-2011, 22:59
Z fanboyem apple dyskusja jest niemożliwa, w przeciwieństwie do użytkownika sprzętu Apple. Fanboy nie przyjmuje do wiadomości żadnych racjonalnych argumentów, dla fanboya nie mają znaczenia tasiemcowe wątki na myapple, apple.com itp. dotyczące sypiącego się sprzętu spod znaku nadgryzionego "japka". Dla niego Apple jest najlepsze "bo tak", a ci co krytykują i wytykają "babole" to albo nie mają, albo ich nie stać. Poza tym jak się wydało grubą kasę, za którą można kupić dwa "zwykłe" złożone z dobrych podzespołów i równie wydajne PC-ty, to trzeba znaleźć dla siebie jakieś wiarygodne usprawiedliwienie. No i powtarzanie w kółko że "apple jest najlepsze", aż się w końcu w to uwierzy;-)

marszull
02-11-2011, 23:00
ale hallo... Panowie...
chyba nie zamierzacie się poddać w tej emocjonującej potyczce z wiatrakami ? rozumiem, że zbieracie siły przed kolejną batalią z siłami jedynie słusznego systemu? :D

patrzac na obydwie strony tej przepieknej batalii
to bym napisal "dwoch jedynie slusznych systemow" ;)
zawsze jest co poczytac w tramwaju jak sie ksiazki zapomni :)

hijax_pl
02-11-2011, 23:12
dla fanboya nie mają znaczenia tasiemcowe wątki na myapple, apple.com itp. dotyczące sypiącego się sprzętu spod znaku nadgryzionego "japka". Nie ma sprzętu bez wad. Nie ma sprzętu, który się nie psuje. I jest zasadnicza różnica między sprzętem a softem. Że tak obrazowo powiem (z czasów windowsowych jeszcze) różnica między hardwarem a softwarem jest taka, że hardware to jest to, co możesz kopnąć, gdy się zawiesi software.. ;)

waldeka
02-11-2011, 23:49
Nie ma sprzętu bez wad. Nie ma sprzętu, który się nie psuje. [/I] ;)

Ale dla fanboya to nie jest żaden argument. Użytkownicy sprzętu, takiego czy takiego, wiedzą, że każde urządzenie może się popsuć. Fanboy wmówi sobie że "tak ma być":-) że to największy ficzer jest. Tak jak pisałem wcześniej, fanboy musi sobie tą wygórowaną cenę jakoś usprawiedliwić. A co z softem Apple ma nie tak? Może to http://9to5mac.com/2011/10/19/for-some-folks-headache-with-wifi-bluetooth-thunderbolt-display-after-updating-to-mac-os-x-lion-10-7-2/ Ale nie bójcie się, kolejna łatka w rozmiarze 1,4GB rozwiąże zapewne ten problem.

hydra_nt
03-11-2011, 00:02
Wypisz wymaluj moje problemy z MBP i lione'em 10.7.2 . Problem z wifi - zrywa połączenia. System co jakiś czas zamula na kilka chwil czasami minut. Brak chęci współpracy z NAS'em Seagate GoFlex. I ogólnie wykorzystywanie pamięci RAM na max'a , nawet nie wiem do czego. Z tego co wyczytałem użytkownicy sypią gromy na Lion'a , nazywając go drugą Vistą ( oczywiście nie wszyscy :) ).

grudzinsky
03-11-2011, 00:46
ja tam jestem po "apgrejdzie" do 10.7.2 i wszystko smiga jak ta lala. wi-fi gubil mi przy wersji 10.7, a teraz net mam w 2s po wybudzeniu kompa.
czy jestem fanboyem? chyba tak. moj pierwszy z Macow MBP 15" padl, a wlasciwie to grafika sie wysypala po ponad 3 latach uzywania. przez ten czas komp zarobil na siebie, zwrocil sie i jeszcze zarobil na iMac'a. wczesniej przez trzy lata mialem 3 rozne laptopy, ktore co roku wymienialem. kupilem raz, a dobrze bo ialem serdecznie dosyc wysypywania sie systemu podczas pracy...

fushiro
03-11-2011, 00:59
Łza mi się w oku zakręciła :-D
Welcome to Macintosh! (http://www.andreagrell.de/eworld/eworld_flash/index.html)

grudzinsky
03-11-2011, 01:22
Łza mi się w oku zakręciła :-D
Welcome to Macintosh! (http://www.andreagrell.de/eworld/eworld_flash/index.html)

swietne :)

GoOrange
03-11-2011, 07:49
Ja ciągle nie rozumiem o co z tym fanboyem chodzi.

Złożyłem sobie porządnego PC, obok Windowsa 7 zainstalowałem OS X, popracowałem na tym sprzęcie i po 17 latach z Windowsem i po pół roku z OS X na małą, przenośną mini maszynę ITX wybrałem Apple... Przy następnym laptopie rozważę zakup ale biorąc pod uwagę że za obecnego lapka zapłaciłem 7k to pewnie będzie to MBP. Dla mnie ten system jest po prostu lepszy!

Mam za to przepraszać bo jakiś koleś tego nie rozumie a jak nie rozumie to nie akceptuje? Bo jakiś koleś każe jechać mi 2 klasą bo taniej a i tak na miejscu będę w tym samym momencie co w 1 klasie?

Nie jestem żadnym fanboyem, lubię jak coś po prostu działa.

Erie
03-11-2011, 08:50
Ja ciągle nie rozumiem o co z tym fanboyem chodzi.

Złożyłem sobie porządnego PC, obok Windowsa 7 zainstalowałem OS X, popracowałem na tym sprzęcie i po 17 latach z Windowsem i po pół roku z OS X na małą, przenośną mini maszynę ITX wybrałem Apple... Przy następnym laptopie rozważę zakup ale biorąc pod uwagę że za obecnego lapka zapłaciłem 7k to pewnie będzie to MBP. Dla mnie ten system jest po prostu lepszy!

Mam za to przepraszać bo jakiś koleś tego nie rozumie a jak nie rozumie to nie akceptuje? Bo jakiś koleś każe jechać mi 2 klasą bo taniej a i tak na miejscu będę w tym samym momencie co w 1 klasie?

Nie jestem żadnym fanboyem, lubię jak coś po prostu działa.

Nikt nie broni Ci kupować tego Apple, nikt nie broni Ci kupować np. Mercedesa, czy innego Porsche. Chcesz i masz na to kasę to kupujesz, ale cała dyskusja polega na tym, że pewna osoba (Tom) z uporem maniaka twierdzi, że Apple to jedyny słuszny wybór i nie dopuszcza do siebie tego, że niekoniecznie. My po drugiej stronie barykady twierdzimy po prostu, że to taki sam młotek jak ten z napisem PC - wbija gwoździe? ano wbija, jak niepotrzebny leży na półce? ano leży. Więc co ma za znaczenie czy to Apple czy PC. PC jak i Mac mają swoje wady i mają zalety jak dokładnie wszystko na tym świecie.

Tom twierdzi jednak, że PC ma same wady, a Mac ma same zalety - co jest po prostu oderwane od rzeczywistości. W dodatku sposób prowadzenia dyskusji z Tomem jest lekko mówiąc idiotyczny, z uwagi na to, że jakiekolwiek argumenty są trywializowane, albo przekręcane - Winda MUSI się sypać, bo tak założył Tom i tak jest i koniec. Nie ważne, że są komputery, które się nie sypią - najpierw stwierdzi, że nie ma, potem po pokazaniu dowodów zacznie bajki mówić o tym, że to jakieś niewiadomo jakie wyjątki, dobrze, że przynajmniej nie oskarża nikogo o fotomontaż przy pokazywaniu uptime.

Dobrze, że przynajmniej flaki są teraz w jedym i drugim praktycznie takie same, bo jeszcze dał by się pochlastać za wykazywanie wyższości Motoroli nad Intelem, co wcześniej fanatycy jabłek robili.

GoOrange
03-11-2011, 08:57
Tom mówi o ogóle a Stig o marginesie. Obaj mają rację ale generalnie normę stanowi ogół a nie margines.

hijax_pl
03-11-2011, 09:06
Ale dla fanboya to nie jest żaden argument. Użytkownicy sprzętu, takiego czy takiego, wiedzą, że każde urządzenie może się popsuć. Fanboy wmówi sobie że "tak ma być":-)Być może.. Tylko jak odróżnić fanboya od geeka czy nerda? ;-)

Tak jak pisałem wcześniej, fanboy musi sobie tą wygórowaną cenę jakoś usprawiedliwić. Usprawiedliwianie ceny nie podciągał bym pod fanbojstwo. Weź za przykład D5000/D90/D300 - wszystkie dadzą taki sam obrazek, ale czy to oznacza, że te co kupuje D300 musi od razu sobie wmawiać, że dobrze postąpił?
A co z softem Apple ma nie tak? Może to http://9to5mac.com/2011/10/19/for-some-folks-headache-with-wifi-bluetooth-thunderbolt-display-after-updating-to-mac-os-x-lion-10-7-2/Soft jak każdy inny. Pęd ku wypuszczaniu nowych wersji bez odpowiedniej weryfikacji bija później każdego producenta. Wszystko przez błogosławiony tryb update'u. Liczy się nie to kto szybciej reaguje na problem, kto szybciej łata. I kto łata skutecznie.
Ale nie bójcie się, kolejna łatka w rozmiarze 1,4GB rozwiąże zapewne ten problem.Skąd Ci się wzięły łatki 1,4GB? :o

Erie
03-11-2011, 09:14
Tom mówi o ogóle a Stig o marginesie. Obaj mają rację ale generalnie normę stanowi ogół a nie margines.

kiedy jest to ogół? a kiedy margines? jeżeli 1/3 populacji maców będzie się wieszało to jest to jeszcze ogól stabilności? jeżeli 1/3 pecetów jest stabilnych i działa bez problemu przez miesiące/ lata to jest to margines? czy ktokolwiek zadał sobie trud zastanowienia się nad statystyką?

operujemy w tym wątku liczbami, kwantyfikatorami, a tak naprawdę powtrzane jest cały czas założenie tezy twierdzenia, a nie dowody - mac jest stabilny, a winda nie i tyle, a jaki jest dowód że tak jest - no taki że winda jest niestabilna, a mac tak - nie widzicie głupoty w takim rozumowaniu?

Tom01
03-11-2011, 09:48
cała dyskusja polega na tym, że pewna osoba (Tom) z uporem maniaka twierdzi, że Apple to jedyny słuszny wybór i nie dopuszcza do siebie tego, że niekoniecznie.

Trochę nie tak. Twierdzi, że jest LEPSZY. Uogólniając oczywiście, bo jak widać było w dyskusji ten i ów próbuje mącić i porównywać all-in-one do blaszaka.

A że winda się sypie, no cóż: "Prawa natury Pan nie zmienisz i nie bądź Pan głąb." ;)

Erie
03-11-2011, 10:03
Trochę nie tak. Twierdzi, że jest LEPSZY. Uogólniając oczywiście, bo jak widać było w dyskusji ten i ów próbuje mącić i porównywać all-in-one do blaszaka.

sam robisz dokładnie to samo, więc nie wiem czemu masz jakieś ale do Stiga


A że winda się sypie, no cóż: "Prawa natury Pan nie zmienisz i nie bądź Pan głąb." ;)

a jakież to prawo natury? po raz kolejny argument - jest tak bo jest i koniec? prawa natury to np. prawo zachowania pędu, prawo powszechnej grawitacji itp, a nie to że się winda sypie lub nie - moja się nie sypie więc jest nienaturalna, a sąsiadowi się sypie więc jest ekologiczna, naturalna i organiczna ;)

Sendilkelm
03-11-2011, 10:16
a jakież to prawo natury? po raz kolejny argument - jest tak bo jest i koniec? prawa natury to np. prawo zachowania pędu, prawo powszechnej grawitacji itp, a nie to że się winda sypie lub nie - moja się nie sypie więc jest nienaturalna, a sąsiadowi się sypie więc jest ekologiczna, naturalna i organiczna ;)

Moja w domu na stacjonarce się nie sypie. W lapku się nie sypie, w pracy się nie sypie. Może powinienem wystąpić o dofinansowanie z Unii za 3 unikalne ekologiczne WINDY? :)

eskimos
03-11-2011, 10:30
Moja w domu na stacjonarce się nie sypie. W lapku się nie sypie, w pracy się nie sypie. Może powinienem wystąpić o dofinansowanie z Unii za 3 unikalne ekologiczne WINDY? :)

Tylko te biodegradowalne (te co poddaly sie prawu natury) windowsy sa ekologiczne i dofinansowywane z Unii, Twoje trzy stabilne moga co najwyzej zalapac sie na dodatkowy podatek od CO2 za to ze zuzywaja prad bez przerw. Co innego jest z Apple, tam jak sam znaczek wskazuje sprzet jest wegetarianski i z naturalnych surowcow w dodatku zasilany energia z kosmosu butelkowana na antenie Polsatu. Samo to ze jest proekologiczny i zuzywa tylko energie odnawialna musi swiadczyc o jego wspanialosci a jego uzytkownicy sa na wyzszym poziomie swiadomosci niz przecietny faszystowski pececiarski zatruwacz powietrza, miesozerca i jaskiniowiec.

Tom01
03-11-2011, 10:37
a jakież to prawo natury? po raz kolejny argument - jest tak bo jest i koniec?

Nie ciągnijmy już tego. KAŻDY wie, że winda nie jest ani super niezawodna ani stabilna, ani odporna na wirusy i użytkownik musi się liczyć od czasu do czasu z jakimiś problemami oraz podejmować profilaktykę. To jest NORMALNE w Windows. Dowodzić tego oczywiście można, tak samo jak to, że czasem pada deszcz, co zresztą było zrobione w tym wątku. Naprawdę nie dalej widzę sensu w przekonywaniu, że czarne jest czarne i białe jest białe kogoś, kto uparcie twierdzi odwrotnie.

Co do wyjątków: Są działające jakiś czas bezproblemowo komputery z Windows? Niby są, z naciskiem na niby. Też takie mam i to nawet kilka. Ale Windows nie jest bezproblemowy ze swojej natury. Potrafi walnąć grubym problemem ale i różnych drobnych uciążliwości użytkownicy Windows nawet nie widzą, bo one są NORMALNE w tym systemie. Spróbujcie na przykład zmusić Windows do samodzielnego odtworzenia dostępu zamapowanego zasobu sieciowego po resecie, ale kiedy w czasie resetu było zakłócenie i zasób nie był dostępny w czasie startu Windows. Nie ma najmniejszych szans. Nie odtworzy pomimo że ma wskazany adres. Wymaga ingerencji użytkownika. Małej ale jednak. Jeśli użytkownik nie zauważy, że przykładowy dysk sieciowy mimo, że jest widoczny, nie jest dostępny, to może np położyć na jakiś czas synchronizację z archiwum. Takich przykładów z codziennego życia można wypisywać SETKI. Wielokrotnie w tym wątku użytkownicy Maców podejmowali argument że po przesiadce przestali odczuwać, że system operacyjny angażuje ich uwagę swoimi wewnętrznymi sprawami. To się zauważa dopiero po wysiadce z Windows. Stąd się wzięło często powtarzane "po prostu działa", które zupełnie nie przemawia do windziarzy. Dochodzi do kuriozum, kiedy próbuje się udowadniać, że Windows jest super bo się nie póki co system nie wywalił i na razie nie złapał żadnego robala. Cały czas celowo "zapominacie" że taki stan wymaga ciągłej uwagi. System zostawiony mniej świadomemu a ciekawskiemu użytkownikowi, zostaje doprowadzony do stanu wymagającego serwisowania w średnio kilka miesięcy. Nie protestujcie proszę po raz kolejny, bo WSZYSCY wiemy, że tak właśnie jest.

Walki z wiatrakami nie mam ochoty dalej prowadzić. Jeśli kogoś rzeczywiście będą interesowały różnice na korzyść OSX, jak na przykład wcześniejsze zaskakujące pytanie czy naprawdę na Macu jest lepszy CMS, służę swoją pomocą w wyjaśnieniu na tyle, ile ten system znam.

Erie
03-11-2011, 10:44
Nie ciągnijmy już tego. KAŻDY wie, że winda nie jest ani super niezawodna ani stabilna, ani odporna na wirusy i użytkownik musi się liczyć od czasu do czasu z jakimiś problemami oraz podejmować profilaktykę. To jest NORMALNE w Windows. Dowodzić tego oczywiście można, tak samo jak to, że czasem pada deszcz, co zresztą było zrobione w tym wątku. Naprawdę nie dalej widzę sensu w przekonywaniu, że czarne jest czarne i białe jest białe kogoś, kto uparcie twierdzi odwrotnie.

Co do wyjątków: Są działające jakiś czas bezproblemowo komputery z Windows? Niby są, z naciskiem na niby. Też takie mam i to nawet kilka. Ale Windows nie jest bezproblemowy ze swojej natury. Potrafi walnąć grubym problemem ale i różnych drobnych uciążliwości użytkownicy Windows nawet nie widzą, bo one są NORMALNE w tym systemie. Spróbujcie na przykład zmusić Windows do samodzielnego odtworzenia dostępu zamapowanego zasobu sieciowego po resecie, ale kiedy w czasie resetu było zakłócenie i zasób nie był dostępny w czasie startu Windows. Nie ma najmniejszych szans. Nie odtworzy pomimo że ma wskazany adres. Wymaga ingerencji użytkownika. Małej ale jednak. Jeśli użytkownik nie zauważy, że przykładowy dysk sieciowy mimo, że jest widoczny, nie jest dostępny, to może np położyć na jakiś czas synchronizację z archiwum. Takich przykładów z codziennego życia można wypisywać SETKI. Wielokrotnie w tym wątku użytkownicy Maców podejmowali argument że po przesiadce przestali odczuwać, że system operacyjny angażuje ich uwagę swoimi wewnętrznymi sprawami. To się zauważa dopiero po wysiadce z Windows. Stąd się wzięło często powtarzane "po prostu działa", które zupełnie nie przemawia do windziarzy. Dochodzi do kuriozum, kiedy próbuje się udowadniać, że Windows jest super bo się nie póki co system nie wywalił i na razie nie złapał żadnego robala. Cały czas celowo "zapominacie" że taki stan wymaga ciągłej uwagi. System zostawiony mniej świadomemu a ciekawskiemu użytkownikowi, zostaje doprowadzony do stanu wymagającego serwisowania w średnio kilka miesięcy. Nie protestujcie proszę po raz kolejny, bo WSZYSCY wiemy, że tak właśnie jest.

Walki z wiatrakami nie mam ochoty dalej prowadzić. Jeśli kogoś rzeczywiście będą interesowały różnice na korzyść OSX, jak na przykład wcześniejsze zaskakujące pytanie czy naprawdę na Macu jest lepszy CMS, służę swoją pomocą w wyjaśnieniu na tyle, ile ten system znam.

sam sobie przeczysz - bo skoro masz takie komputery to nie z naciskiem na niby, dodatkowo nikt nie twierdzi że Winda jest super, tylko pokazujemy, że wychwalany przez Ciebie system jest praktycznie tak samo zawodny/ niezawodny jak ta ganiona przez Ciebie Winda - tylko tyle i aż tyle

Tom01
03-11-2011, 11:00
sam sobie przeczysz - bo skoro masz takie komputery to nie z naciskiem na niby, dodatkowo nikt nie twierdzi że Winda jest super, tylko pokazujemy, że wychwalany przez Ciebie system jest praktycznie tak samo zawodny/ niezawodny jak ta ganiona przez Ciebie Winda - tylko tyle i aż tyle

Niczemu nie przeczę. Zapomniał Pan pogrubić "jakiś czas". Działa jeden i drugi, tylko kwestia JAK. Widzę różnicę z jakości pracy makówek/pecetów i widzą to samo ludzie po przesiadce. Windziarz nie jest w stanie niczego "pokazać" bo ma jednostronne spojrzenie. Nawet jeśli ma sporadyczne kontakty z makówką. Pokaże tylko dokładnie to, o czym wszyscy wiemy. Proszę zauważyć jeszcze ciekawostkę. Windziarz nie jest w stanie potwierdzić żadnych, nawet powszechnie występujących i wytkniętych palcem wad Windows. Tymczasem defekt z którym ujawni się macowiec jest powszechnie wyszydzony i stanowi przez parę stron oręż w udowadnianiu jaki to Mac jest do "d". Jakość argumentów w dyskusji jest żenująca. Kiedy skończy się wymiana ognia staje na tym, że macowiec jest głupim debilem, fanboyem lecącym na "amazing" i "design". Szczerze mówiąc męczy mnie ten poziom agresji. Zauważył Pan, że wielu ludzi przestało się odzywać w tym wątku, albo zabierają głos jak się zrobi nieco spokojniej? Ciekawe dlaczego?

hijax_pl
03-11-2011, 11:02
Tak się zastanawiam - mam Maka i Winde.
I widzę, że Mak działa po prostu lepiej. Tak - mam możliwość codziennego porównania. Tak - raz po raz się jakaś aplikacja na windzie zwiesi / wywali.
Tak - w moim odczuciu Mac jest stabilniejszy.

Może gdybym nie miał Maka, nie miał możliwości odniesienia codziennej pracy Windy do czegoś innego, czyli nie miał możliwości porównania - wtedy bym twierdził, że Winda jest OK? Zapewne tak by było...

Sendilkelm
03-11-2011, 15:02
2831 postów na temat "Dlaczego Apple MAC?, a wystarczyło napisać 1 "Bo tak" i zamknąć temat :P

d50kid
03-11-2011, 15:33
No to dałeś teraz do pieca :)

waldeka
03-11-2011, 16:02
No ale to jest jeden z głównych argumentów fanboja. Oprócz "nie miałeś w rękach" i "nie stać cię". Nic innego do fanboya nie przemawia.

Wysłano z GT-I9003 z użyciem Tapatalk

GoOrange
03-11-2011, 17:07
No ale to jest jeden z głównych argumentów fanboja. Oprócz "nie miałeś w rękach" i "nie stać cię". Nic innego do fanboya nie przemawia.

Wysłano z GT-I9003 z użyciem Tapatalk

Zastanowiłeś się skad to się bierze?

Przeciętny użytkownik Maka najczęściej wcześniej użytkował PC z Windows albo używa go równolegle z Makiem. Mając obraz sytuacji nie jest w stanie zrozumieć jak można uważać PC z Windows za taki sam / lepszy od Maka z OS X. Jedyne co mu się nasuwa na myśl to albo "nie miałeś w rękach stary" albo "rozumiem że nie chcesz tyle wydać za kompa".

Oczywiście wykluczam kwestię działania programów tylko na PC lub Maku, to oczywiste że nikt dla Subiekta nie kupi Apple ani nie odpali Logic czy FCP na Windowsie.

Pawel92
03-11-2011, 19:28
Zastanowiłeś się skad to się bierze?

Przeciętny użytkownik Maka najczęściej wcześniej użytkował PC z Windows albo używa go równolegle z Makiem. Mając obraz sytuacji nie jest w stanie zrozumieć jak można uważać PC z Windows za taki sam / lepszy od Maka z OS X. Jedyne co mu się nasuwa na myśl to albo "nie miałeś w rękach stary" albo "rozumiem że nie chcesz tyle wydać za kompa".

Oczywiście wykluczam kwestię działania programów tylko na PC lub Maku, to oczywiste że nikt dla Subiekta nie kupi Apple ani nie odpali Logic czy FCP na Windowsie.

No i proszę, dobra nowina. Okazało się, ze jestem nieprzeciętny. Jest dobrze.

krzall
03-11-2011, 20:13
Tak się zastanawiam - mam Maka i Winde.
I widzę, że Mak działa po prostu lepiej. Tak - mam możliwość codziennego porównania. Tak - raz po raz się jakaś aplikacja na windzie zwiesi / wywali.
Tak - w moim odczuciu Mac jest stabilniejszy.

Może gdybym nie miał Maka, nie miał możliwości odniesienia codziennej pracy Windy do czegoś innego, czyli nie miał możliwości porównania - wtedy bym twierdził, że Winda jest OK? Zapewne tak by było...

Witam
tak mam maca i windę
Mac w miarę nowiutki przenośny i ładny - rzeczywiście każdy się zapyta ;) jak się pracuje itp na tym.
Asus z windą ma chyba około 19 miesięcy. Praktycznie na stałe włączony pod monitor - robi za stacjonarkę. Usypia wstaje itp. Ogólnie chyba z raz na tydzień jak robię dokładniejsze porządki na biurku to go odłączam. Upakowane multum programów. Niewiele miejsca na dysku ale jakoś daje radę. Dlatego mogę spokojnie czytać Stiga jak jego "stoi" włączony po 50 dni ;).
Do tego iomega jest dla obu za bank danych.
Tak w moim odczuciu - oba są stabilne. Z tym że - mac droższy, mniej programów i droższe programy - bo samo to żeby mieć dokładnie to samo co na asusie musiałbym albo drugi komplet całości kupić :) z możliwością zainstalowania na macu albo wręcz stawiać windę na macu bo nie wszystko chodzi na osie.
Dodam że jakoś przez moje lata obcowania nie miałem potrzeby instalowania macowskich programów na windzie :) poza PS ;) ale to chyba wszyscy :) tak mają. Bo jak słyszałem to PS jest typowo na maca ;)
to tyle z moich obserwacji.
Dodam że po obudzeniu się maca czasami bardzo długo szuka wifi. I to bliżej minut niż sekund... ;)
Pozdrawiam

hydra_nt
03-11-2011, 20:57
Co Wam powiem to wam powiem. Jeżeli chodzi o jakość obsługi Apple to jestem pod wrażeniem. Moja sprawa została załatwiona wzorowo i na koniec taka informacja :


Dear Arthur,
You're very welcome. It has been my pleasure to assist you.
Nothing makes Apple happier than to hear that we have pleased our customers. I hope that you continue to enjoy the iTunes Store.
Please feel free to contact us if you have any concerns or questions in the future.
Thank you for choosing the iTunes Store as your source of entertainment. We truly appreciate your interest in the iTunes Store.

grudzinsky
03-11-2011, 20:59
ja dostalem dzsiaj w robocie nowiutenkiego Lenovo. gosc przy mnie folie zdzieral i go uruchamial. czysciutenki system "Windows is starting up..." i tak dobra minute. wkoncu pokazal sie pulpit :) no to ja ciach za gladzik, klikam ikone IE i bach klepsydra. po kilkunastu sekundach wkoncu przegladarka sie otworzyla. moglem sie zalogowac na sluzbowa poczte. po kilku godzinach pracy nadszedl czas na wyjscie do domu. start - shut down - "Windows is shutting down..." 35s pozniej komp sie wylaczyl. niech mi to ktos wytlumaczy. nowiusienki komp, a dziala jak by mial up time 100000000 dni!

dwa miesiace temu kupilem Mac'a. wyciagnalem z pudelka, wlaczylem i po 30s bylem w kreatorze polaczenia internetowego zeby ustalic wi-fi, po kolejnych 20s moglem juz cieszyc sie z przegladania forum.
pisalem juz wczesniej, ze uzytkownikiem Mac'a jestem od 2008. do tego czasu brzydzilem sie ich produktami, uznawalem je za zlo z dalekiego zachodu.

KS
03-11-2011, 21:04
Może ten Lenovo ma zainstalowane na dzień dobry pierdylion niepotrzebnego szajsu, który go spowalnia... ;)

hydra_nt
03-11-2011, 21:46
Na pewno ma . To raz. A dwa, zawsze pierwsze uruchamianie okienek skutkuje ustawianiem się systemu i to trwa ( One tak mają) .

sebah
03-11-2011, 21:47
Wczoraj odebralem swojego ipada, caly czas poznaje jego mozliwosci, jednak mozolnie mi to idzie. Powiedzcie mi jaka jest mozliwosc wrzucenia zdjec z PC na ipada ? Musze miec jakis program? Platny, darmowy ? iTunes nie uzyje do tego ?

grudzinsky
03-11-2011, 21:54
Może ten Lenovo ma zainstalowane na dzień dobry pierdylion niepotrzebnego szajsu, który go spowalnia... ;)


Na pewno ma . To raz. A dwa, zawsze pierwsze uruchamianie okienek skutkuje ustawianiem się systemu i to trwa ( One tak mają) .

co moze miec nowiusienki komp zainstalowane? system i co jeszcze? ja tam nic w nie widzialem co by bylo doinstalowane. tak poprostu dziala Win.
w tej chwili w Macu mam zainstalowanych 7 programow, z ktorych korzystam na codzien. komp od dwoch tygodni dziala non stop. dzisiaj mu uaktualnienie sciagnalem. restart trwal mniej niz minute. wylaczenie i wlaczenie + przywrocenie wszystkich otwartych programow...tak to ja moge pracowc :)

Kurtz
03-11-2011, 21:56
Ktory lenovo? x220 tablet? :> Po 1 bardzo duzo smiecia od lenovo, po 2 to pierwsze normalne uruchomienie komputera - system sporo rzeczy ustawia. Komp robil dlugi shutdown bo musial tez pare rzeczy pokonfigurowac. np aktualizacje.
System na mim lapku nie ma zadnych takich problemow, co prawda nie mam imponujcego uptime bo po aktualizacjach restartowalem system, ale nie mialem zadnych problemow z usypianiem, etc.

Marcin Jakubowski
04-11-2011, 00:17
Wczoraj odebralem swojego ipada, caly czas poznaje jego mozliwosci, jednak mozolnie mi to idzie. Powiedzcie mi jaka jest mozliwosc wrzucenia zdjec z PC na ipada ? Musze miec jakis program? Platny, darmowy ? iTunes nie uzyje do tego ?

iTunes da radę. Po podłączeniu urządzenia do kompa powinien "pojawić" się na pasku po lewej. Zaznaczasz go i przechodzisz do do sekcji dotyczącej synchronizacji. W górnej części okna programu masz wers z zakładkami, który zaczyna się (począwszy od lewej strony) od "podsumowania" a kończy właśnie na "zdjęciach". Wchodząc do poszczególnych zakładek masz możliwość ustawienia parametrów synchronizacji, w tym wyboru odpowiednich katalogów ze zdjęciami. Tak jest na osx i podejrzewam, że pod win jest podobnie.

mOSAd
04-11-2011, 20:22
Ja kupiłem Mini Maka by na nim pisać oprogramowanie na iPada. Do tej pory tylko Windows na niezliczonej ilości komputerów, konfigurowanie znajomym, rodzinie, utrzymywanie, pomaganie itd itp. Generalnie dość często zastanawiało mnie jak się z tego wywinąć. Spróbowałem Linuxa raz i drugi. Nie dało rady. Swego czasu wypróbowałem nawet wynalazek o nazwie BeOS. Nie znałem Maków i wiedziałem o nich tyle, że są "drogie i dziwne i grać się nie da". Od pół roku PC-ta używam tylko kiedy muszę. Na Mac OS X przeszedłem bezboleśnie i z wielką przyjemnością. Przyznam, że wolałbym używać Windows na Mini Maku, ale wersja z BootCamp działa w 32-bitach i na moje oko po prostu wolniej. Mimo tego samego sprzętu. Windows wolałbym używać z powodu pewnych przyzwyczajeń. Oraz szerokiej gamy aplikacji i generalnie lepszego wsparcia dla sprzętu USB.
Problemy w Maku są z peryferiami. Na przykład w mojej kamerce po wybudzeniu się z uśpienia, przestaje działać mikrofon (już znalazłem chyba sposób jak go przywrócić, ale...). W dodatku wybór sprzętu jest średnio urozmaicony. Sterowniki też nie zawsze są najwyższych lotów i nie pisane zbyt szybko. Niższy priorytet niż dla Windows.
Jako stacja robocza - Mac mnie nigdy nie pociągał. Nie ma żadnej przewagi nad PC jako sprzęt. A jako system operacyjny... gdy potrzeba dużych mocy by wykonać jakieś zadanie - wówczas inne sprawy schodzą na dalszy plan. OS, ergonomia - nieistotne. Ważne wydane pieniądze oraz szybkość podzespołów. A także skalowalność systemu i dość prosta rozbudowa oraz duża kompatybilność ze wszystkim na rynku.
Ale jako komputer domowy, do codziennych drobnych prac typu internet, poczta, obróbka zdjęć z imprezki czy spaceru, muzyka, film, komunikator, Skype - według mnie to *o wiele* korzystniejszy wybór dla kogoś, kto nie zna się na komputerach, nie chce mieć z nimi nic do czynienia, chce włączyć i aby działało. I aby działało praktycznie bez potrzeby konserwacji. Bez namyślania się za każdym razem, czy załącznik pocztowy jest aby bezpieczny, czy mam instalować jakiś kodek, jakiś program z sieci - a co to w ogóle jest ten kodek? Bez uważania na jakieś dziwne komunikaty o wirusach, trojanach. Czyszczenie rejestru? Defragmentacja dysku? O co chodzi? Konfiguracja sieci, rutera? Windows wciąż za dużo wiedzy wymaga od użytkownika. Bardzo fajnym przykładem filozofii odejścia od problemów konfiguracyjno-sprzętowych jest właśnie system iOS. Połączony z jednym centralnym sklepem (nie wdając się tu w ideologię i monopolizm) stanowi niemal zamknięte środowisko, z którego nie trzeba wychylać nosa. Po co ciągle szukać po sieci różnych rzeczy, w tysiącach miejsc i ciągle nie będąc pewnym tego, co się ściągnie.
Niestety zamknięte i trochę ignorowane środowisko oraz konieczność pisania kodu na dwie platformy, wykluczyły Maka z wielu dziedzin i jeżeli ktoś ma ochotę popróbować najróżniejszych programów do komponowania muzyki, rysowania, projektowania, składania filmów - wówczas wybór na Windows zawsze będzie większy i tego się nie przeskoczy. Podobnie mało jest programów polskojęzycznych, kadrowych, gier. Jeżeli ktoś lubi dostosowywać wygląd, programy pod siebie, dopasować każdy szczegół by działał tak, jak on chce - Mac OS nie jest systemem dla niego. Przykładowo znów kamerka Logitech - sterowniki w Windows pozwalają na włączenie trybu dostosowania czułości do otoczenia, zmiany balansu bieli i innych parametrów. Na Maku - nic z tego. Zero ustawień. I tak jest z wieloma rzeczami. Działają dobrze, ale jak ktoś wie, że mogą jeszcze lepiej, ale ktoś gdzieś nie napisał sterownika, bo się nie opłacało... No smutne i tyle.
Maka Mini poleciłbym osobie o dość stałych potrzebach. Jeżeli oprogramowanie, którego wymaga by je zaspokoić, jest na Maka - wówczas będzie to przyjaźniejszy system. Większe Maki nie wiem czy są godne polecenia tylko ze względu na system. Raczej wątpię.

Chyba nigdy nie przyzwyczaję się jednak do innej domyślnej obsługi klawiszy Home, End (chyba, że to sobie ustawię dobrze w każdym programie z osobna - jeżeli się da). Dobrze, że działa za to zapis na partycji NTFS - na szczęście wystarczyło zainstalować darmowe sterowniki.

kichu
04-11-2011, 21:42
mosad w pelni zgodze sie z tym co piszesz, z drobnymi zastrzezeniami

- u mnie zapis na ntfs koncertowo wypieprzal sie przy kopiowaniu duzej ilosci nefow
- z kodekami tez sa problemy - nie wszystko chodzi out of the box i trzeba doinstalowac - dodatkowo nie da sie na macu odtwarzac plikow wmv zabezpieczonych drm (chocby jak chcemy obejrzec jakis platny serial gdzies np. TVP VOD)

mOSAd
04-11-2011, 22:42
No wiesz... WMV jakby to ująć... to jakby nie patrzeć konkurencyjny standard. Trudno by go Apple natywnie wspierał.
Co do zapisu na NTFS to do końca mu nie ufam, ale na razie działa (Mac OS 10.6.8, stery to darmowe NTFS-3G). Aktualnie eksperymentalnie obrabiam w LR jakieś 70 tysięcy plików NEFów z zapisem do XMP, znajdujących się na dysku zewnętrznym NTFS podłączonym po USB 2.0. I od biedy daje się i się nawet jeszcze nie wywaliło (baza na dysku wewnętrznym). Na dłuższą metę to pewnie odpada, ale działać działa. Mam kopie zapasowe, więc bólu nie ma.

PS. Właśnie odkryłem niechcący fajną rzecz... Usypiając komputer wstrzymuje się kopiowanie plików. Po obudzeniu komputera akcja się sama wznawia. Za żadne skarby nie pamiętam jak jest pod Windowsem. Chyba nie próbowałem nigdy. Może to mieć zalety i wady - jednak więcej zalet - usypiam, jest cisza, dyski mi nie hałasują. :D
PPS. Dodam jeszcze, że o dziwo działa kombinacja NTFS plus Truecrypt - czyli również zapis do woluminów na NTFSowej partycji.

krzall
04-11-2011, 22:52
No wiesz... WMV jakby to ująć... to jakby nie patrzeć konkurencyjny standard. Trudno by go

PS. Właśnie odkryłem niechcący fajną rzecz... Usypiając komputer wstrzymuje się kopiowanie plików. Po obudzeniu komputera akcja się sama wznawia. Za żadne skarby nie pamiętam jak jest pod Windowsem. Chyba nie próbowałem nigdy. Może to mieć zalety i wady - jednak więcej zalet - usypiam, jest cisza, dyski mi nie hałasują. :D

Witam
mi w windzie kopiuje do końca i usypia ;)
Pozdrawiam

mOSAd
04-11-2011, 22:56
Witam
mi w windzie kopiuje do końca i usypia ;)
Pozdrawiam
Aha, czyli ta operacja, którą teraz robię, potrzebująca 24 godzin wymagałaby pracy non-stop bez chwili ciszy. Taki drobiazg, ale wskazuje na to o czym pisał Tom - różne podejście do pewnych spraw. Inną filozofię działania "bebechów" systemu, rzutującą na przyjemność obsługi.

kichu
04-11-2011, 22:58
z tym wmv to nie chodzi o Apple, bo producent codecow wmv - flip4mac - nie wspiera plikow z DRM

a prosto z pudelka to quick time ma dosc ograniczona liste formatow ktore ogarnia (video) i trzeba albo posadzic alternatywnego playera, albo alternatywne codeki dla quick time

krzall
04-11-2011, 23:00
Aha, czyli ta operacja, którą teraz robię, potrzebująca 24 godzin wymagałaby pracy non-stop bez chwili ciszy. Taki drobiazg, ale wskazuje na to o czym pisał Tom - różne podejście do pewnych spraw. Inną filozofię działania "bebechów" systemu, rzutującą na przyjemność obsługi.

Ale w czym problem. Zakończ kopiowanie i wyłącz (uśpij) kompa. Wszystko można poustawiać jak się chce. Wiesz nigdy mi nie przeszkadzało że komputer "robi" to co ja chcę. Z drugiej strony pewnie już jestem tak głuchy że nie słyszę jak "kopiuje" ;)

Pozdrawiam
ps zresztą i tak kiedyś te 24 godzinne kopiowanie dokończysz ;).

mOSAd
04-11-2011, 23:38
Ale w czym problem. Zakończ kopiowanie i wyłącz (uśpij) kompa. Wszystko można poustawiać jak się chce. Wiesz nigdy mi nie przeszkadzało że komputer "robi" to co ja chcę. Z drugiej strony pewnie już jestem tak głuchy że nie słyszę jak "kopiuje" ;)

Pozdrawiam
ps zresztą i tak kiedyś te 24 godzinne kopiowanie dokończysz ;).
No właśnie to, że nie mogę wyłączyć bez zakończenia kopiowania, to jest zmuszanie mnie do robienia tego, czego nie chcę. Załóżmy, że zlecam dość skomplikowane zadanie do wykonania. Powiedzmy, że pół godziny się męczyłem i zaznaczałem podfoldery do kopiowania ;). Teraz puszczam cały proces. Ale chcę go w pewnym momencie zatrzymać by trochę pospać lub pooglądać telewizję w ciszy. Akurat w tym przypadku lepiej to rozwiązane jest na Maku. Po prostu usypiam kompa i moje zadania (a mogło być ich przecież kilkadziesiąt) ładnie się wznawiają i nie muszę nic więcej kontrolować. Pod Windowsem nie mam wyjścia i muszę wsłuchiwać się w szum wentylatorów i dysków. Albo przerwać całą operację i potem od nowa wszystko konfigurować.

Nie podałem tego przykładu by jakoś wykazać wyższość jednego rozwiązania nad drugim. Ot zdziwiło mnie takie zachowanie, zauważone przypadkiem. Jako wieloletni użytkownik systemu od MS, pewne rzeczy po prostu nie są oczywiste, choć powinny. Bo jakby się dłużej nad tym zastanowić, to właśnie Windows obciążony bagażem z poprzednich systemów ma wiele archaizmów. Do których przywykliśmy trochę - ale to nie znaczy, że nie ma lepszych rozwiązań. A teraz już wiem, że mogę sobie zaplanować długotrwałe działania zawczasu. A komputer albo sam się potem uśpi, albo ja go uśpię na życzenie.

Erie
05-11-2011, 00:07
No właśnie to, że nie mogę wyłączyć bez zakończenia kopiowania, to jest zmuszanie mnie do robienia tego, czego nie chcę. Załóżmy, że zlecam dość skomplikowane zadanie do wykonania. Powiedzmy, że pół godziny się męczyłem i zaznaczałem podfoldery do kopiowania ;). Teraz puszczam cały proces. Ale chcę go w pewnym momencie zatrzymać by trochę pospać lub pooglądać telewizję w ciszy. Akurat w tym przypadku lepiej to rozwiązane jest na Maku. Po prostu usypiam kompa i moje zadania (a mogło być ich przecież kilkadziesiąt) ładnie się wznawiają i nie muszę nic więcej kontrolować. Pod Windowsem nie mam wyjścia i muszę wsłuchiwać się w szum wentylatorów i dysków. Albo przerwać całą operację i potem od nowa wszystko konfigurować.

Nie podałem tego przykładu by jakoś wykazać wyższość jednego rozwiązania nad drugim. Ot zdziwiło mnie takie zachowanie, zauważone przypadkiem. Jako wieloletni użytkownik systemu od MS, pewne rzeczy po prostu nie są oczywiste, choć powinny. Bo jakby się dłużej nad tym zastanowić, to właśnie Windows obciążony bagażem z poprzednich systemów ma wiele archaizmów. Do których przywykliśmy trochę - ale to nie znaczy, że nie ma lepszych rozwiązań. A teraz już wiem, że mogę sobie zaplanować długotrwałe działania zawczasu. A komputer albo sam się potem uśpi, albo ja go uśpię na życzenie.

Przepraszam, ale zanim zaczniecie podniecać się jak to działa w Macu, a jak nie działa w Windzie to lepiej sprawdźcie. Przed chwilą zrobiłem mały eksperyment - zaznaczyłem folder Nikon D700 i dałem kopiuj na drugi dysk (folderek ma drobne 800GB, więc kopiowanie trochę by zajęło - poczekałem do ok. 2% postępu, następnie nacisnąłem przycisk na obudowie "uśpij" - komputerek poszedł spać, wyłączył wszystkie wiatraki itd. Obudziłem go, pokazało się po paru sekundach okno logowania, zalogowałem się i... kopiowanie wznowiło się na tych 2%. A wszystko to na Win 7.

Ergo darujcie sobie ten argument wyższości Maca, bo po prostu to jest śmieszne już.

Podobnie było z innymi zdaniami - np. liczeniem pewnych rzeczy w Matlabie (liczenie na pare dobrych godzin, przy pełnym obiążeniu procesora, więc wentylatory wyły) - Małżonka ma wkurzyła się lekko i kazała wyjca wyłączyć - zatem ten sam niebieski przycisk i rano wyjec wrócił do liczenia w miejscu w którym został uśpiony.

stef
05-11-2011, 00:14
Witam, od pół roku mam iMaca 27 cali na intelu i7.
Obrabiam na nim zdjęcia (głownie Lightroom i PS).
Ja w przeciwieństwie do kolegów nigdy nie miałem do czynienia
z dobrymi stacjami roboczymi PC, więc nie będę się rozpisywał
o stabilności Maca i jego wydajności, bo nie mam porównania.
To co mi ogromnie ułatwiło pracę w studio, to fakt, iż iMac
jest monitorem (w moim odczuciu całkiem dobrym) i komputerem w jednym,
i mimo wielkości jest w związku z tym urządzeniem dość mobilnym (mam osobne pomieszczenia
na biuro i studio i zdarza mi się przenosić kompa z miejsca na miejsce),
a na noc, wychodząc do domu mogę schować go do szafy pancernej
bez odłączania tysięcy kabelków i rano po prostu wyjąć z szafy,
włożyć wtyczkę do kontaktu i odpalić w ciągu kilku sekund.

ps. i ten design myszki i klawiatury... :)

kichu
05-11-2011, 00:17
no argumentem o szafie pancernej zabiłeś wszystkich :)

Erie
05-11-2011, 00:22
Witam, od pół roku mam iMaca 27 cali na intelu i7.
Obrabiam na nim zdjęcia (głownie Lightroom i PS).
Ja w przeciwieństwie do kolegów nigdy nie miałem do czynienia
z dobrymi stacjami roboczymi PC, więc nie będę się rozpisywał
o stabilności Maca i jego wydajności, bo nie mam porównania.
To co mi ogromnie ułatwiło pracę w studio, to fakt, iż iMac
jest monitorem (w moim odczuciu całkiem dobrym) i komputerem w jednym,
i mimo wielkości jest w związku z tym urządzeniem dość mobilnym (mam osobne pomieszczenia
na biuro i studio i zdarza mi się przenosić kompa z miejsca na miejsce),
a na noc, wychodząc do domu mogę schować go do szafy pancernej
bez odłączania tysięcy kabelków i rano po prostu wyjąć z szafy,
włożyć wtyczkę do kontaktu i odpalić w ciągu kilku sekund.

ps. i ten design myszki i klawiatury... :)

mój PC waży jakieś 15kg, monitory ważą po ok. 10 kg, wszystkie trzy pudła stoją na biurku i nie zamykam ich w szafie pancernej, więc... Mac jest lepszy ;) :D :D :D - jak ja z tym mogłem żyć do tej pory

stef
05-11-2011, 00:23
W miejsce szafy pancernej możesz sobie wstawić każdy inny mebel.
To nie miał być argument, a opis mojej sytuacji i rozwiązanie jakim
jest dla mnie iMac. Pomijając, zapewne zabawną, sprawę z moją szafą pancerną
chodzi mi o mobilność komputera ze sporym (i nie najgorszym) monitorem
i oszczędność miejsca na kloca jakim zwykle jest stacja PC.

stef
05-11-2011, 00:25
mój PC waży jakieś 15kg, monitory ważą po ok. 10 kg, wszystkie trzy pudła stoją na biurku i nie zamykam ich w szafie pancernej, więc... Mac jest lepszy ;) :D :D :D - jak ja z tym mogłem żyć do tej pory
Widzę, że ilości jadu w tym wątku spowodowały, że niektórym już się na coś rzuciło.
Nigdzie nie napisałem, że Mac jest lepszy. Opisałem tylko przydatność rozwiązania
jakim jest 2 w 1. Co do nieszczęsnej szafy pancernej, to nie rozumiem, co Cię tak śmieszy...

grudzinsky
05-11-2011, 00:27
"uśpij" - komputerek poszedł spać, wyłączył wszystkie wiatraki itd. Obudziłem go, pokazało się po paru sekundach okno logowania, zalogowałem się i... kopiowanie wznowiło się na tych 2%. A wszystko to na Win 7.

Ergo darujcie sobie ten argument wyższości Maca, bo po prostu to jest śmieszne już.



zrob to samo pod XP :)

Erie
05-11-2011, 00:30
Widzę, że ilości jadu w tym wątku spowodowały, że niektórym już się na coś rzuciło.
Nigdzie nie napisałem, że Mac jest lepszy. Opisałem tylko przydatność rozwiązania
jakim jest 2 w 1. Co do nieszczęsnej szafy pancernej, to nie rozumiem, co Cię tak śmieszy...

oj, nie obruszaj się tak, cała ta sytuacja jest śmieszna, więc się śmieję i tyle - ot takie mam poczucie humoru, wolno mi? czy nie bardzo? poza tym skąd mieliśmy wiedzieć, że to nie jest argument pro mac - tak nieszczęśliwie wynikło z kontekstu wątku i ta absurdalność takiego argumentu była właśnie taka śmieszna

posługując się porównaniem motoryzacyjnym - moja meganka jest lepsza od traffica, bo jest mniejsza i mogę ją zamknąć w garażu ;)

dzięki za poprawę humorku :)

stef
05-11-2011, 00:41
Ok, ok. Ja mam po prostu takie widzi mi się z tą szafą, bo to drogi (dla mnie) sprzęt i wolę dmuchać na zimne (zarówno komputer, jak i studio
nie znajdują się w moim domu, a w wynajmowanym pomieszczeniu).
Moja wypowiedź miała przede wszystkim opisać sytuację, w której mogę korzystać z dużego monitora w sposób mobilny,
tj. przez kilka godzin obrabiać zdjęcia w pomieszczeniu biurowym, po czym przenieść go bardzo szybko do studia, gdzie robię zdjęcia.

Erie
05-11-2011, 00:51
zrob to samo pod XP :)

nie mam już XP, więc nie sprawdzę kopiowania (a nie miałem potrzeby wówczas jak miałem XP takich zabaw robić), ale przykładowo Matlab wznawiał liczenie bez problemu po hibernacji i obudzeniu, więc jednak hibernacja działała tak jak sobie tego życzyłem

inna sprawa, że w przypadku Windows i wielu różnorodnych sprzętów, choćby tysięcy różnych kart graficznych setek producentów, z milionami wersji sterowników mogło dojść do sytuacji, że po próbie obudzenia pacjent jednak się nie budził, ale to wynikało po części z tego jak te sterowniki były pisane, a po części z "otwartości" systemu windows na różnorodne komponenty - od firmowych po składane w garażu przez Chińczyków

hijax_pl
05-11-2011, 01:00
ale to wynikało po części z tego jak te sterowniki były pisane, a po części z "otwartości" systemu windows na różnorodne komponenty - od firmowych po składane w garażu przez ChińczykówNo zabrzmiało to jak wada...

Erie
05-11-2011, 01:10
No zabrzmiało to jak wada...

bo jest i zaletą (w końcu te różne kompenenty różnej klasy działają, a nie jak w przypadku zamkniętych systemów, że tylko określone komponenty można użyć a ich zamienników już nie) i wadą (bo czasem działają g...nie)

ku6i
05-11-2011, 01:11
zrob to samo pod XP :)

Pod Windowsem 3.11 się nie da :cry:

Erie
05-11-2011, 01:14
Pod Windowsem 3.11 się nie da :cry:

pod systemem dla Apple II pewnie też nie ;), ale nie popadajmy w parodię - porównujemy obecne systemy, a nie prehistorię ;)

ku6i
05-11-2011, 03:45
A od kiedy XP jest systemem "obecnym"? ;)

GoOrange
05-11-2011, 08:13
Porównujesz hibernację z Windows do uśpienia z OS X..?! Buhahaha....!

jatoja2
05-11-2011, 11:21
Pomijając walkę OSX/Windows. Wie ktoś gdzie naprawić taki sprzęt:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/11/macbook-2.png
źródło (http://wagedomain.files.wordpress.com/2007/10/macbook.png)
MacBook, najprawdopodobniej wysiadło zasilanie bo ponoć się włącza po wyjęciu baterii, odłączeniu zasilacza odczekaniu ileś tam no i też raz na tysiąc;) pytałem w 2 serwisach we Wrocławiu i nikt nie chce tego zrobić :D najchętniej Wrocław/Opole ;)

grudzinsky
05-11-2011, 11:45
najlepiej zadzwonic do Apple i oni skieruja w odpowiednie miejsce

jatoja2
05-11-2011, 19:26
tylko czy to nie będzie droższe niż "nowy"?:D

mOSAd
05-11-2011, 19:39
Pewnie działa to jak w przypadku markowego sprzętu... Nikona. Przy bardziej skomplikowanych naprawach płacisz jak za zboże, ale praktycznie jedyną opcją jest firmowy (choć niekoniecznie polski) serwis.

grudzinsky
05-11-2011, 19:47
jezeli na gwarancji to wiadomo
w moim starym MBP padla grafika, a jako ze laptop to musza wymienic cala plyte glowna - koszt ok 1300zl. przy okazji wyczyszcza ;)

jatoja2
05-11-2011, 22:46
hahaha to mam laptopa na części a przynajmniej matrycę można wystawić na alledrogo ;) dzięki za pomoc ;)

krzall
05-11-2011, 23:38
hahaha to mam laptopa na części a przynajmniej matrycę można wystawić na alledrogo ;) dzięki za pomoc ;)

Witam
w wawce jest kilka miejsc gdzie warto podzwonić. Serwisują takie urządzenia z jabłuszkami i nie są mocno autoryzowani ;) więc roboczogodzina jest trochę tańsza. Weź np Agmet na Zalipiu. Zadzwoń i zobaczysz co Ci powiedzą.
Pozdrawiam

tomwidlak
07-11-2011, 18:56
Pomijając walkę OSX/Windows. Wie ktoś gdzie naprawić taki sprzęt:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/11/macbook-2.png
źródło (http://wagedomain.files.wordpress.com/2007/10/macbook.png)
MacBook, najprawdopodobniej wysiadło zasilanie bo ponoć się włącza po wyjęciu baterii, odłączeniu zasilacza odczekaniu ileś tam no i też raz na tysiąc;) pytałem w 2 serwisach we Wrocławiu i nikt nie chce tego zrobić :D najchętniej Wrocław/Opole ;)

Mam takiego samego smiecia, jutro wraca z trzeciej juz naprawy. Pierw przestal sie wlaczac, w Cortlandzie powiedzieli 1900zl za wymiane plyty glownej, w nieapplowym serwisie powiedzieli 1300zl za to samo, w J-COM serwisie - http://www.j-com.pl/ - wzieli 600zl za naprawe ktora opisali "wymiana przetwornicy". Potem padla klwiatura, wiec wymienili ja tez razem nastepnym, teraz polecial bo przestal ladowac baterie ale powiedziano mi ze to raczej ladowarka, jako ze u nich "zaskoczyl" choc dopiero po godzinie wiec spodziewam sie ze to bedzie znowu cos, jako ze moja ladowarka dziala. Serwis ogolnie polecam, a jeszcze bardziej polecam naprawic i pozbyc sie tego dziadostwa. Za te same pieniadze mial bym DELLa Precision, to mi sie Apple zachcialo. Madry polak po szkodzie.

Uprzedzajac pierniczenie fanboyow/onanistow spod znaku jabuszka podam link do rankingu niezawodnosci laptopow przez najwieksza na swiecie firme serwisowa przeprowadzonego, gdzie Apple jest na CZWARTYM miejscu. A jak kupowalem Maka to mi mowiono ze te komputery sie praktycznie nie psuja, hehe - http://www.idg.pl/news/352699/laptopy.apple.bardziej.zawodne.niz.asus.toshiba.i. sony.html

"Apple w połowie stawki nie jest żadnym zaskoczeniem. Niespodzianką jest za to ASUS, który - jak okazało się z naszej analizy - oferuje najmniej awaryjny sprzęt"- powiedział wiceprezes marketingu w SquareTrade.

witus
07-11-2011, 19:27
chłopak sprzedający mi macbooka pro w saturnie w katowicach uczciwie ostrzegł, że jak zepsuje się podczas gwarancji to naprawić i natychmiast sprzedać ... może coś w tym jest, że to tak precyzyjne urządzenie, że nie opłaca się naprawiać ... dlatego przekonał mnie do wykupienia dodatkowej gwarancji Saturna na 5 lat z tego co pamiętam, a za 5 lat lub wcześniej i tak poleci do kosza bo się zestarzeje technologicznie ... dla pocieszenia podam, że służbowe lapki też padają jak muchy !

Merde
07-11-2011, 19:28
dlatego przekonał mnie do wykupienia dodatkowej gwarancji Saturna na 5 lat

Rotfl, ot wyjaśnienie fenomenu ;-)

tomwidlak
07-11-2011, 19:44
chłopak sprzedający mi macbooka pro w saturnie w katowicach uczciwie ostrzegł, że jak zepsuje się podczas gwarancji to naprawić i natychmiast sprzedać ... może coś w tym jest, że to tak precyzyjne urządzenie, że nie opłaca się naprawiać ... dlatego przekonał mnie do wykupienia dodatkowej gwarancji Saturna na 5 lat z tego co pamiętam, a za 5 lat lub wcześniej i tak poleci do kosza bo się zestarzeje technologicznie ... dla pocieszenia podam, że służbowe lapki też padają jak muchy !


LOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL

Sorry, ale nie moglem sie powstrzymac :D Sa tak precyzyjnymi komputerami jak KAZDY INNY laptop w tym przedziale cenowym :D A powod dla ktorego nie oplaca sie ich naprawiac po gwarancji jest dokladnie tym samym powodem dla ktorego "upgrade" z 2GB pamieci na 4GB kosztuje u Apple 400zl (wartosc rynkowa 70zl) czy "upgrade" dysku z 500GB do 1TB kosztuje 600zl (wartosc rynkowa 130zl) - czyli polityka cenowo-marketingowa Apple popularnie zwana "waleniem jeleni w rogi" :D

GoOrange
07-11-2011, 20:17
LOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL

Sorry, ale nie moglem sie powstrzymac :D Sa tak precyzyjnymi komputerami jak KAZDY INNY laptop w tym przedziale cenowym :D A powod dla ktorego nie oplaca sie ich naprawiac po gwarancji jest dokladnie tym samym powodem dla ktorego "upgrade" z 2GB pamieci na 4GB kosztuje u Apple 400zl (wartosc rynkowa 70zl) czy "upgrade" dysku z 500GB do 1TB kosztuje 600zl (wartosc rynkowa 130zl) - czyli polityka cenowo-marketingowa Apple popularnie zwana "waleniem jeleni w rogi" :D

Masz laptopa? Zakładam że masz... Masz do niego torbę? Po co!!! Nie daj się walić po rogach w reklamówce taniej, jak chcesz żeby było bardziej wytrzymale a niewiele drożej możesz użyć worka po ziemniakach!
Niektórych stać ... Z resztą kto każe u Apple kupować!

stig
07-11-2011, 20:22
Po co!!!
[...]
Z resztą kto każe u Apple kupować!Nie wzbudzaj się tak, bo Ci się pytajniki z wykrzyknikami kićkają... :)

GoOrange
07-11-2011, 20:28
Nie wzbudzaj się tak, bo Ci się pytajniki z wykrzyknikami kićkają... :)

Za to Tobie chronicznie ogonki i kreski uciekają.

1:1, co dalej? ;-)

witus
07-11-2011, 20:28
Rotfl, ot wyjaśnienie fenomenu ;-)

uczciwie i logicznie ... jak ma się 250 zł do sprzętu wartego 4500 zł za 5 lat spokoju ? człowieku kup sobie maca to zobaczysz o czym piszę ... ja jestem informatykiem i mam trochę tego w pracy ... do obrabiania fotek chce mieć ciszę ! .. a pamięć włożyłem za 70 zł więc nie wiem czemu się tak unosicie !

stig
07-11-2011, 20:48
Za to Tobie chronicznie ogonki i kreski uciekają.No proszę... Zacytowałeś coś, co przeczy temu, co pod cytatem napisałeś. :lol: A jak nie kumasz, to sprawdź co znaczy "chronicznie". :) Na sam koniec jeszcze naucz się odróżniać faktyczne błędy (wykrzyknik po pytaniu?), od zwykłego lenistwa. :P

Merde
07-11-2011, 21:01
uczciwie i logicznie ... jak ma się 250 zł do sprzętu wartego 4500 zł za 5 lat spokoju ?

Spoko, dodatkowa gwarancja (czy też raczej ubezpieczenie, bo do tego właściwie taka gwarancja się sprowadza) może być przydatne. Rozbawienie wynika z tego jakimi kitami raczył cię sprzedawca żeby ci tylko to ubezpieczenie wcisnąć.

Swoją drogą 250 zł to faktycznie niewiele. To nie jest przypadkiem kwota roczna?

GoOrange
07-11-2011, 21:17
No proszę... Zacytowałeś coś, co przeczy temu, co pod cytatem napisałeś. :lol: A jak nie kumasz, to sprawdź co znaczy "chronicznie". :) Na sam koniec jeszcze naucz się odróżniać faktyczne błędy (wykrzyknik po pytaniu?), od zwykłego lenistwa. :P

Widzę że brakło argumentów a jad ciągle w żyłach buzuje. Niby powiedziało się dość ale powstrzymać się trudniej?

Poza tym cytowałem kogoś nie coś. Chyba że myślisz inaczej, nie wnikam...

witus
07-11-2011, 21:22
Spoko, dodatkowa gwarancja (czy też raczej ubezpieczenie, bo do tego właściwie taka gwarancja się sprowadza) może być przydatne. Rozbawienie wynika z tego jakimi kitami raczył cię sprzedawca żeby ci tylko to ubezpieczenie wcisnąć.

Swoją drogą 250 zł to faktycznie niewiele. To nie jest przypadkiem kwota roczna?

nie rocznie i nie mam pod ręką umowy ale to jest któryś z tych pakietów http://www.saturnpolska.com/uslugi/gwarancja-plus

stig
07-11-2011, 21:37
Widzę że brakło argumentów a jad ciągle w żyłach buzuje. Niby powiedziało się dość ale powstrzymać się trudniej?Widzę, że Ty ciągle żyjesz dysputą "Mac vs. PC". Tyle, że nie zauważyłeś, że w tym momencie chodziło o coś innego. Mianowicie o Twój jad właśnie, który zaślepił Tobie fakt, iż dwa pytania zakończyłeś wykrzyknikami. :) Taki byłeś wzburzony, że wykrzyczałeś te pytania zapominając, że to jednak nadal pytania. :lol:

GoOrange
07-11-2011, 21:58
Widzę, że Ty ciągle żyjesz dysputą "Mac vs. PC". Tyle, że nie zauważyłeś, że w tym momencie chodziło o coś innego. Mianowicie o Twój jad właśnie, który zaślepił Tobie fakt, iż dwa pytania zakończyłeś wykrzyknikami. :) Taki byłeś wzburzony, że wykrzyczałeś te pytania zapominając, że to jednak nadal pytania. :lol:

Darujmy sobie...

Aeon88
07-11-2011, 23:41
no właśnie darujcie sobie bo mam tu ważniejsze sprawy do obadania niż wasze wykrzykniki i ogonki :D

mianowicie, dlaczego apple mac już tu chyba 1000x napisali, mnie interesuje inna sprawa. Otóż chciałbym się przesiąść na maca (nie pytajcie dlaczego) ale jest kilka rzeczy których na macu nie zrobię, np nie pogram, więc nie chcę całkowicie z windowsa rezygnować. Nie chcę mieć też dwóch komputerów bo bym zbankrutował, wiem że można na macach z intelem istalować winde, wiem że są dwa sposoby: boot camp i parallel coś tam, ale nie wiem np:

1. jak się ma odczyt dysku z systemem plików maca przez winde i na odwrót - jak się ma odczyt przez maca dysku z NTFS (słyszalem że jest tylko odczyt, bez zapisu - to prawda?) Pytam o to bo mam dysk SSD i HDD, obecnie na SSD mam win7, na HDD mam zapasową instalkę win7 + partycję na prywatne dane + partycję na firmowe dane. Po przejściu na maca chciałbym mieć na SSD system OS X, na pierwszej partycji HDD win7 (np z bootcampa), na drugiej dane prywatne i na trzeciej dane firmowe. Dobrze by było żeby obydwa systemy mogły z tych plikow na drugiej i trzeciej partycji HDD korzystać (np w razie gdyby SSD odmówił posłuszeństwa albo poprostu chciałbym pograć na windzie) - da się tak zrobić? jeśli tak to jaki system plików ma mieć 2 i 3 partycja na HDD żeby zarówno OSX jak i win7 umiały odczytać/zapisać tam dane?

2. czy tworzenie takiego boot campa nie wpływa na wydajność OSX? albo czy winda nie chodzi gorzej niż jak by byla np jedynym systemem na kompie? może to banalne pytania ale jestem laik jeśli chodzi o Mac'a...

3. czy w iMacu da się wymienić procesor na nowszy bez wymiany całej płyty? i czy da się wymienić kartę graficzną czy jest wlutowana w plytę?

4. czy w Mac'u Pro da się wymienić procesor na nowszy/szybszy czy tylko ramy i grafikę?

5. kiedy stanieje Mac Pro? :|

Jak mi pomożecie z tymi problemami to możecie dalej kłucić się o ogonki :)

tomwidlak
07-11-2011, 23:59
uczciwie i logicznie ... jak ma się 250 zł do sprzętu wartego 4500 zł za 5 lat spokoju ? człowieku kup sobie maca to zobaczysz o czym piszę ... ja jestem informatykiem i mam trochę tego w pracy ... do obrabiania fotek chce mieć ciszę ! .. a pamięć włożyłem za 70 zł więc nie wiem czemu się tak unosicie !

Nie wiem czy wiesz, ale to co kupiles w Saturnie to nie jest Apple prawdziwe :D Jest tu pewien specjalista od Apple o niku Tom01 ktory naprawde sie zna na temacie i w tym watku gdzies wczesniej pisal ze prawdziwe Apple czy DELLe kupuje sie tylko na stronie producenta, a jesli sprzet pochodzi od autoryzowanego dytrybutora to juz nie jest ten sam komputer. Wiec dales sie nabic w butelke podwojnie, kupujac niby Apple i niby gwarancje :D


zapytales

1. to co oba systemy widza bez problemu to FAT32, inaczej Apple ma problemy z NTFSem a Win z Applowym systemem plikow. Tak wiec jak chcesz miec dwa systemy i korzystac z tych samych dyskow to czeka Cie "powrot do przeszlosci" :-)

2. nie, nie wplywa

3. iMac to jest laptop w wiekszej obudowie wiec plyta glowna to jest jedyny element tego komputera. Procek mozesz wymienic bo mocowanie jest standardowe ale roznie bywa z tym. Poczytaj na necie, czasem dziala a czasem nie, zalezne to jest od rodzaju procka i co plyta zobaczy. Proby i bledy, ale zapewne znajdziesz kogos na necie kto juz probowal wiec bez bledow moze sie obejsc czasem :-)

4. da sie, Mac Pro to "normalny" komputer

5. NIGDY, z czasem zniknie tylko z niego pare "niepotrzebnych" rzeczy jak to mialo miejsce z kontrolerem RAID :D

kichu
08-11-2011, 00:04
ad 1 to rozwiazaniem jest exFAT - cos posredniego miedzy fat32 a ntfs :) czytaja oba systemy (win7 + osx) dla xp jest sterownik microsoftu

Aeon88
08-11-2011, 21:40
hmm, dużo kombinowania z tymi macami, stwierdziłem że najpierw sobie kupię Apple Cinema Display 24" i MacBook'a (zwykłego lub Pro) do niego. Mac Book (pro) myślę że będzie miał zbliżoną wydajność do iMaca z podobnymi bebechami a nie będę musiał się pozbywać PCta z windą odrazu, zakupię do tego taki stojaczek (http://raindesigninc.com/mstand_features.html) i postawię macbooka na takim stojaczku koło monitorka, pod ławeczką będzie pececik, myslę że na początek taki zestawik będzie ok żeby się do maczka przyzwyczaić i na PC obrabiać dalej zdjęcia i pracować (lub grać), na maczku obczajać sobie OSX'a a kiedyś wymienić PCta na Maca Pro i postawić na nim windę tylko do gier. To będzie chyba najrozsądniejsze podejście w tym momencie żeby spróbować a się nie przejechać.

A jak już mowa o Apple Cinema Display - dobre to to jest? Drogie jak cholera, miałbym EIZO w tej kasie, opłaca się ten ekran kupować? W sensie czy matryca jest na tyle dobra że jest dobry do pracy przy zdjęciach czy tu się tylko za antonówkę płaci?

grudzinsky
08-11-2011, 21:49
zaraz sie posypia tezy, ze wyswietlacze Apple sa do kitu i do niczego sie nie nadaja, nawet do przegladania internetu ;)
jak mialem MBP i odwiedzilem kolege, ktory ma Eizo to zadnej roznicy w obrazach nie mielismy. i u mnie i u niego bylo identycznie. kalibrowalem przy nim mojego MBP i jedyne co musialem zrobic to sciagnac jasnosc bo bylo za jasno...
poza tym co z tego, ze masz super hiper monitor jak i tak lab spapra sprawe wolajac foty...

Tom01
08-11-2011, 21:56
jak mialem MBP i odwiedzilem kolege, ktory ma Eizo to zadnej roznicy w obrazach nie mielismy.

Sorry, ale żaden ekran laptopa nie jest w stanie konkurować nawet z niedrogim monitorem.

Calme
08-11-2011, 22:07
http://www.chip.pl/news/bezpieczenstwo/luki-bezpieczenstwa/2011/11/bardzo-powazna-luka-w-zabezpieczeniach-iphonea-ipada-i-ipoda

Erie
08-11-2011, 22:15
http://www.chip.pl/news/bezpieczenstwo/luki-bezpieczenstwa/2011/11/bardzo-powazna-luka-w-zabezpieczeniach-iphonea-ipada-i-ipoda

na apple nie ma wirusów, malware, trojanów i innego syfu, więc dobrze, że go wywalili ;)

a poważnie to zamiast załatać błąd i podziękować za wykrycie to robaczywe jabłuszko "ładnie" się zachowało

yans
08-11-2011, 22:18
A jak już mowa o Apple Cinema Display - dobre to to jest? Drogie jak cholera, miałbym EIZO w tej kasie, opłaca się ten ekran kupować? W sensie czy matryca jest na tyle dobra że jest dobry do pracy przy zdjęciach czy tu się tylko za antonówkę płaci?

Ekran jest robiony przez LG. (tak, to ta firma co robi min. lodówki).
No i masz jeszcze złącze wideo kompatybilne z niczym.

Tom01
08-11-2011, 22:20
http://www.chip.pl/news/bezpieczenstwo/luki-bezpieczenstwa/2011/11/bardzo-powazna-luka-w-zabezpieczeniach-iphonea-ipada-i-ipoda

"Póki co jednak, niewykluczone, że wasze zdjęcia i kontakty są już w posiadaniu innych osób…" Ach te teorie spiskowe...

ku6i
08-11-2011, 22:21
hmm, dużo kombinowania z tymi macami, stwierdziłem że najpierw sobie kupię Apple Cinema Display 24" i MacBook'a (zwykłego lub Pro) do niego. Mac Book (pro) myślę że będzie miał zbliżoną wydajność do iMaca z podobnymi bebechami a nie będę musiał się pozbywać PCta z windą odrazu, zakupię do tego taki stojaczek (http://raindesigninc.com/mstand_features.html) i postawię macbooka na takim stojaczku koło monitorka

Nie zapomnij o fontannie kabelków które będziesz przypinał do Maczka po każdym powrocie z nim do domu ;)

Tom01
08-11-2011, 22:29
Nie zapomnij o fontannie kabelków które będziesz przypinał do Maczka po każdym powrocie z nim do domu ;)

No. Aż dwa. ;)

ku6i
08-11-2011, 22:35
Apple ma bezprzewodowe głośniki, zasilanie, przesyłanie obrazu do monitora i ładowanie telefonów przez USB? :D

(takich ewenementów jak mysz, klawiatura, drukarka itd. nie liczę, wszak mogą być bezprzewodowe, tak samo jak np. czytnik CF ;)).

Tom01
08-11-2011, 22:38
Apple ma bezprzewodowe głośniki, zasilanie, przesyłanie obrazu do monitora i ładowanie telefonów przez USB? :D

(takich ewenementów jak mysz, klawiatura, drukarka itd. nie liczę, wszak mogą być bezprzewodowe, tak samo jak np. czytnik CF ;)).

A to wszystko jest zawsze ciągle potrzebne? Podłączyć trzeba zawsze fazę i monitor. Reszta okazjonalnie. Jeśli ktoś ma fyfnaście urządzeń non stop w użyciu to się nie kupuje laptopa.

ku6i
08-11-2011, 22:43
Ależ nie, nie ma nic cudowniejszego niż posłuchać sobie podczas pracy muzyki na laptopowych pierdziawkach, mieć telefon przy gniazdku zamiast przy w zasięgu wzroku, przy komputerze, podpinać skaner za każdym razem gdy jest potrzebny. "Think different" ;)


Jeśli ktoś ma fyfnaście urządzeń non stop w użyciu to się nie kupuje laptopa.

Albo po prostu ma się stację dokującą...

grudzinsky
08-11-2011, 22:50
Apple ma bezprzewodowe głośniki, zasilanie, przesyłanie obrazu do monitora i ładowanie telefonów przez USB? :D

(takich ewenementów jak mysz, klawiatura, drukarka itd. nie liczę, wszak mogą być bezprzewodowe, tak samo jak np. czytnik CF ;)).

jest cos takiego jak Apple TV. poza tym sa sprzety hi-fi, ktore obsluguja juz wi-fi i bluetooth dzieki czemu nie musisz juz ciganc dziesiatek metrow kabli po domu :P

witus
08-11-2011, 22:52
Nie wiem czy wiesz, ale to co kupiles w Saturnie to nie jest Apple prawdziwe :D Jest tu pewien specjalista od Apple o niku Tom01 ktory naprawde sie zna na temacie i w tym watku gdzies wczesniej pisal ze prawdziwe Apple czy DELLe kupuje sie tylko na stronie producenta, a jesli sprzet pochodzi od autoryzowanego dytrybutora to juz nie jest ten sam komputer. Wiec dales sie nabic w butelke podwojnie, kupujac niby Apple i niby gwarancje :D


... jeśli tak działa nieprawdziwe apple to mi to w zupełności wystarczy ! :) ... a człowiek z saturna robi kawał dobrej roboty ! swoją drogą inni sprzedawcy powinni od niego brać przykład .. nie brońcie się przed dobrze zaprojektowanym sprzętem to i tak przyjdzie z wiekiem kiedy ważniejsze od wydajności i dźwięku wiatraków będzie błoga cisza ... w sumie to fajny wątek o niczym i każdy może coś napisać co i tak nic nie wnosi ;)

Tom01
08-11-2011, 22:52
"Think different" ;)

Z tego wnioskuję, że inny laptop, bez jabłka, jest wolny od tych uciążliwości... ;)

krzall
08-11-2011, 22:57
A to wszystko jest zawsze ciągle potrzebne? Podłączyć trzeba zawsze fazę i monitor. Reszta okazjonalnie. Jeśli ktoś ma fyfnaście urządzeń non stop w użyciu to się nie kupuje laptopa.

Witam
chyba że imac ;) - mi jakoś tylko jeden kabelek wystarcza ;). A tak na marginesie ... czy ktoś ma doświadczenie w naprawie, czyszczeniu , wymianie w imacu matrycy? jest na gwarancji... Może ktoś polecić jakiś normalny serwis w wawce, tak żeby dostarczyć i za kilka dni odebrać naprawiony a nie robić z tego wielkiego korowodu?
Nie żebym był złośliwy ale maczki też się psują ;). Imaczki będąc dokładnym...
Pozdrawiam

grudzinsky
08-11-2011, 23:03
co za problem zadzwonic do Apple. skieruja do najblizszego serwisu, serwis bedzie o tym powiadomiony i moga zalatwic sprawe "od reki"
dlaczego boicie sie zadzwonic do centrum pomocy?

ku6i
08-11-2011, 23:05
jest cos takiego jak Apple TV. poza tym sa sprzety hi-fi, ktore obsluguja juz wi-fi i bluetooth dzieki czemu nie musisz juz ciganc dziesiatek metrow kabli po domu :P

Telefon przez Apple TV też naładuję? ;) Tak z ciekawości, próbowałeś kiedyś skanować coś przez WiFi?


Z tego wnioskuję, że inny laptop, bez jabłka, jest wolny od tych uciążliwości... ;)

Od babrania się z podpinaniem kabli? Jeśli ma stację dokującą, to owszem.

grudzinsky
08-11-2011, 23:08
Telefon przez Apple TV też naładuję? ;) Tak z ciekawości, próbowałeś kiedyś skanować coś przez WiFi?





nie uzywam skanera bo go do niczego nie potrzebuje. szybciej zrobie zdjecie aparatem i obrobie w "szopie" ;)

tu odnosnie serwisu - (http://www.apple.com/pl/buy/locator/map.html?tySearch=1&viaProduct=4&viaSpecial=-1&strCountry=POL&lat=52.2296756&lng=21.0122287&gCountry=PL)

krzall
08-11-2011, 23:11
co za problem zadzwonic do Apple. skieruja do najblizszego serwisu, serwis bedzie o tym powiadomiony i moga zalatwic sprawe "od reki"
dlaczego boicie sie zadzwonic do centrum pomocy?

witam
oczywiście że zadzwonię :), Zadałem pytanie o konkretną sprawę, ale widze że nie masz w tej mierze doświadczenia takiego o jakie pytam. Tym niemniej dziękuję za celną uwagę o strachu :). Zastanawiam się skąd takie domysły - "strach" - miałeś jakieś niemiłe doświadczenia z telefonem Applea ? ;)))) może to był inny telefon :)
POzdrawiam

krzall
08-11-2011, 23:12
nie uzywam skanera bo go do niczego nie potrzebuje. Szybciej zrobie zdjecie aparatem i obrobie w "szopie" ;)

tu odnosnie serwisu - (http://www.apple.com/pl/buy/locator/map.html?tysearch=1&viaproduct=4&viaspecial=-1&strcountry=pol&lat=52.2296756&lng=21.0122287&gcountry=pl)

dziękuję :)

Tom01
08-11-2011, 23:16
Tak z ciekawości, próbowałeś kiedyś skanować coś przez WiFi?

Ja tak. Robię to na codzień. :)


Od babrania się z podpinaniem kabli? Jeśli ma stację dokującą, to owszem.

Ile stanowisk z laptopami ma stacje? 0,001%?

grudzinsky
08-11-2011, 23:20
witam
oczywiście że zadzwonię :), Zadałem pytanie o konkretną sprawę, ale widze że nie masz w tej mierze doświadczenia takiego o jakie pytam. Tym niemniej dziękuję za celną uwagę o strachu :). Zastanawiam się skąd takie domysły - "strach" - miałeś jakieś niemiłe doświadczenia z telefonem Applea ? ;)))) może to był inny telefon :)
POzdrawiam

kiedys serwisowalem MB 13" dla mojej wtedy jeszcze dziewczyny. mieszkalismy w Szkocji. jak to MB popekala obudowa. zadzwonilem do centrum Apple w UK, podalem im nr seryjny kompa i po 2min rozmowy z sympatyczna pania wiedzialem gdzie mam sie udac w celu wymiany obudowy. bylem umowiony na godzine 14 dnia nastepnego. poszedlem z kompem, dalem go sympatycznej mlodej Szkotce, ta zniknela za drzwiami i po chwili wrocila z informacja, ze komp bedzie do odebrania za 30min :) nie bylo nawet czasu na to by do knajpki na browarka wyskoczyc ;)

Erie
08-11-2011, 23:30
kiedys serwisowalem MB 13" dla mojej wtedy jeszcze dziewczyny. mieszkalismy w Szkocji. jak to MB popekala obudowa. zadzwonilem do centrum Apple w UK, podalem im nr seryjny kompa i po 2min rozmowy z sympatyczna pania wiedzialem gdzie mam sie udac w celu wymiany obudowy. bylem umowiony na godzine 14 dnia nastepnego. poszedlem z kompem, dalem go sympatycznej mlodej Szkotce, ta zniknela za drzwiami i po chwili wrocila z informacja, ze komp bedzie do odebrania za 30min :) nie bylo nawet czasu na to by do knajpki na browarka wyskoczyc ;)

w Polsce to ten czas nawet do wypełnienia karty zgłoszenia reklamacji nie wystarczy, więc... pozostanie to dla nas zjadaczy polskiego chleba taką samą opowiastką jak te od braci Grimm ;) - to nie ma jednak zabarwienia ani anty ani pro mac - ot po prostu szara rzeczywistość, obojetnie od tego jaki to sprzęt będzie

ku6i
08-11-2011, 23:35
Ja tak. Robię to na codzień. :)

Ja również. I zauważyłem, że skanowanie przez WiFi na zwykłym konsumenckim urządzeniu wielofunkcyjnym Samsunga idzie znacznie przez WiFi niż przez USB.


Ile stanowisk z laptopami ma stacje? 0,001%?

Ile laptopów/monitorów ma matrycę TN? Miliony much nie mogą się mylić ;)

tomwidlak
08-11-2011, 23:54
A jak już mowa o Apple Cinema Display - dobre to to jest? Drogie jak cholera, miałbym EIZO w tej kasie, opłaca się ten ekran kupować? W sensie czy matryca jest na tyle dobra że jest dobry do pracy przy zdjęciach czy tu się tylko za antonówkę płaci?

No przeciez jest napisane na tym Apple, nie ? To po co pytasz ? Ale jak juz zapytales, Eizo sie chowa przy tym i wszelakie inne monitory i zadna cena nie jest za wielka aby to nabyc. To tak jak bys zapytal czy warto zaplacic tyle i tyle za calun turynski. Powinienes sie leczyc, albo jeszcze lepiej kupic PC bo na Apple ewidetnie nie zaslugujesz.

grudzinsky
09-11-2011, 00:03
w Polsce to ten czas nawet do wypełnienia karty zgłoszenia reklamacji nie wystarczy, więc... pozostanie to dla nas zjadaczy polskiego chleba taką samą opowiastką jak te od braci Grimm ;) - to nie ma jednak zabarwienia ani anty ani pro mac - ot po prostu szara rzeczywistość, obojetnie od tego jaki to sprzęt będzie

a moze jednak serwis Apple dziala sprawniej niz ten z "Podstepu"? ;)

tomwidlak
09-11-2011, 00:05
w Polsce to ten czas nawet do wypełnienia karty zgłoszenia reklamacji nie wystarczy, więc... pozostanie to dla nas zjadaczy polskiego chleba taką samą opowiastką jak te od braci Grimm ;) - to nie ma jednak zabarwienia ani anty ani pro mac - ot po prostu szara rzeczywistość, obojetnie od tego jaki to sprzęt będzie

I tu sie mylisz, nie dosc ze masz serwis na nastepny dzien to jeszcze technik przyjezdza do Ciebie i naprawia na miejscu. Do tego gwarancja trwa trzy lata takowa, wystarczy ze kupisz DELLa ze sredniej czy wyzszej polki.

krzall
09-11-2011, 00:19
a moze jednak serwis Apple dziala sprawniej niz ten z "Podstepu"? ;)

Witam
obdzwonilem wszystkie numery ale nikt nie odbiera. Nie pracują 24h na dobę ? dziwne ;)
okok żartuję - jutro sprawdzę to co można w sprawności, dziękuję za pomoc. Dam znać co i jak ;)
Pozdrawiam

krzall
09-11-2011, 00:24
I tu sie mylisz, nie dosc ze masz serwis na nastepny dzien to jeszcze technik przyjezdza do Ciebie i naprawia na miejscu. Do tego gwarancja trwa trzy lata takowa, wystarczy ze kupisz DELLa ze sredniej czy wyzszej polki.

witam
znajoma ostatnio serwisowała della z marketu. Wymiana dysku i coś tam jeszcze 7 dni z kurierem z miejsca zamieszkania i dostarczeniu po naprawie. Zwrot starego dysku - potrzeba było kilka plików - koszt kilkadziesiąt zł (45 chyba) równowartość utylizacji czy coś takiego.
Chyba markowe sprzęty można też szybko naprawiać ;) a nie tylko marketowe :)
Pozdrawiam

grudzinsky
09-11-2011, 00:27
obdzwonilem wszystkie numery ale nikt nie odbiera. Nie pracują 24h na dobę ? dziwne ;)


jeszcze jakis czas temu (dwa miesiace lub cos kolo tego) byl dostepny "czat na zywo"
mialem problem z uruchomieniem Mail'a (wlasny mail sluzbowy) wiec poprosilem o pomoc w czacie...to bylo cos kolo 22.00 ;)
niestety ta opcja zniknela, albo ja juz odszukac jej nie moge :/

tomwidlak
09-11-2011, 00:36
witam
znajoma ostatnio serwisowała della z marketu. Wymiana dysku i coś tam jeszcze 7 dni z kurierem z miejsca zamieszkania i dostarczeniu po naprawie. Zwrot starego dysku - potrzeba było kilka plików - koszt kilkadziesiąt zł (45 chyba) równowartość utylizacji czy coś takiego.
Chyba markowe sprzęty można też szybko naprawiać ;) a nie tylko marketowe :)
Pozdrawiam

"DELL z marketu" to taki co sie go kupuje tam gdzie "jajka od baby" i "pomidory od chlopa" ? :D

Bo to jakis inny musi byc niz ja pisze :-) Doczytaj co napisalem powyzej i dostrzezesz ze napisalem "ze sredniej i wyzszej polki". Jak bys mial watpliwosci ktore modele "next business day" gwarancja obejmuje zerknij na ich strone i szukaj tekstu "nastepny dzien roboczy" :-) To co Ty opisales to gwarancja najprostrzych modeli Della. Tak to jest jak sie kupuje komputery w warzywniaku.

http://content.dell.com/pl/pl/domowe/d/help-me-choose/hmc-protection-plan-new.aspx?ref=CFG

PePe
09-11-2011, 00:43
Telefon przez Apple TV też naładuję?

Tak

ku6i
09-11-2011, 00:58
Bezprzewodowo?

marszull
09-11-2011, 01:13
co do Apple Cinema Display 24" to nie polecam, w tej cenie znajdziesz naprawde dobry monitor
i dziwne ze Tom sie nie wypowiada jako specjalista od monitorow ;)

tomwidlak
09-11-2011, 01:32
co do Apple Cinema Display 24" to nie polecam, w tej cenie znajdziesz naprawde dobry monitor
i dziwne ze Tom sie nie wypowiada jako specjalista od monitorow ;)

Jak na ultra-fanboya przystalo nie moze skrytykowac nic co Apple zrobilo wiec po prostu udaje ze na kolacje go zawolano a wroci dopiero jak pare stron watku przeleci i bedzie mogl spokojnie udawac ze tego nie zauwazyl :D

ThomasVoland
09-11-2011, 02:04
Jak na ultra-fanboya przystalo nie moze skrytykowac nic co Apple zrobilo wiec po prostu udaje ze na kolacje go zawolano a wroci dopiero jak pare stron watku przeleci i bedzie mogl spokojnie udawac ze tego nie zauwazyl :D
...

Nierówny jak choroba. Kalibrować (w sensie formalnym) go nie można.

Na poziomie amatorskim tak. Nazwa jednak dokładnie opisuje do czego ten monitor jest stworzony.


Obraz na ACD i iMac jest złej jakości. Nie musi mi Pan wierzyć, to są fakty.

Na polu monitorowym nie ma wojny japko kontra reszta.
z średnią półką Eizo, S, SX, Nec 90, Mac nie ma z czym powalczyć. Nie mówiąc o profesjonalnych Eizo CE, CG, Nec SV.

tomwidlak
09-11-2011, 02:09
...

Zapewne wlamal Mu sie ktos na konto i napisal tak aby obciachu narobic :D

Kurtz
09-11-2011, 02:17
Na pewno jakis haxior windowsowy, na skladaku za tysionc pincet. :)
Mialem 2 ipody classic i mini, wieki temu. O ile urzadzenia uwazam ze byly swietne, teraz juz oldschool'owe, to servis pamietam srednio pozytywnie. Classic chyba ponad rok temu lezal tydzien w serwisie zanim dostalem odpowiedz, a koszt naprawy - szkoda gadac. ( padl dysk ). Mini to strasznie stare czasy ale mial dokladnie to samo i lezal w serwisie jeszcze dluzej. Kilku znajomych mialo mneijsze i wieksze problemy z macbookami i iphone i doswiadczenia byly dosc podobne. Mysle ze nie ma co oczekiwac tutaj czegos wiecej niz srednia rynkowa.

Aeon88
09-11-2011, 02:42
To tak jak bys zapytal czy warto zaplacic tyle i tyle za calun turynski. Powinienes sie leczyc, albo jeszcze lepiej kupic PC bo na Apple ewidetnie nie zaslugujesz.

Nie chcę pokazywać palcem kto tu się powinien leczyć :D

tomwidlak
09-11-2011, 02:44
Na pewno jakis haxior windowsowy, na skladaku za tysionc pincet. :)
Mialem 2 ipody classic i mini, wieki temu. O ile urzadzenia uwazam ze byly swietne, teraz juz oldschool'owe, to servis pamietam srednio pozytywnie. Classic chyba ponad rok temu lezal tydzien w serwisie zanim dostalem odpowiedz, a koszt naprawy - szkoda gadac. ( padl dysk ). Mini to strasznie stare czasy ale mial dokladnie to samo i lezal w serwisie jeszcze dluzej. Kilku znajomych mialo mneijsze i wieksze problemy z macbookami i iphone i doswiadczenia byly dosc podobne. Mysle ze nie ma co oczekiwac tutaj czegos wiecej niz srednia rynkowa.

Ja mysle ze w przypadku serwisu Apple mozna oczekiwac nawet gorszego serwisu niz srednia krajowa. Moja wizyte w Cortlandzie pamietam dosc mocno nieprzyjemnie, banda nadetych bufonow patrzacych na klientow z gory (bylem piaty w kolejce na trzech obslugujacych) jak by praca w sklepie Apple napawala ich duma i sprawiala ze czuli sie lekarzami czy adwokatami, a nie pomocnikami najnizszego szczebla. Az mi sie komuna i kolejka za szynka przypomniala.

W prywatnych serwisach ktore odwiedzilem w celu naprawy mojego cudnego jabuszka bylem potraktowany o niebo lepiej, nie wspominajac nawet o roznicy w kosztach samej naprawy.

marszull
09-11-2011, 03:03
A ja wrecz przeciwnie, cortland wspominam bardzo dobrze, sensowna rozmowa, szybka naprawa i odbior
jak to w zyciu zalezy na kogo trafisz

tomwidlak
09-11-2011, 03:14
A ja wrecz przeciwnie, cortland wspominam bardzo dobrze, sensowna rozmowa, szybka naprawa i odbior
jak to w zyciu zalezy na kogo trafisz

Wiesz, bylo trzech obslugujacych i czekalem okolo 30 min wiec mialem okazje dokladnie sie przyjrzec. Moze byl to dzien "bycia niemilymi dla klientow" lub moj pech, nie wiem.

Ale wiem jedno, powiedzieli mi za naprawe nie uruchamiajacego sie Mac Booka 1900zl a J-COM serwis naprawil to za 366zl plus koszta wysylki i za 150zl wymienili mi jeszcze klawiature. Teraz odeslali mi laptopa ktorego wyslalem na reklamacje bo przestal ladowac baterie, i nie policzyli mi nic za diagnostyke - okazalo sie ze zasilacz padl (przed wyslaniem sprawdzalem ze podaje napiecie na wyjscie, ale widocznie przy obciazeniu dawal tylka).

Tak wiec dla mnie Cortland budzi wspomnienia kija od szczotki w tylkach obslugi i walenia jelenia w rogi jako polityka cenowa, ale nr.2 to juz odgorna dyrektywa Apple.

krzall
09-11-2011, 08:14
"DELL z marketu" to taki co sie go kupuje tam gdzie "jajka od baby" i "pomidory od chlopa" ? :D

Bo to jakis inny musi byc niz ja pisze :-) Doczytaj co napisalem powyzej i dostrzezesz ze napisalem "ze sredniej i wyzszej polki". Jak bys mial watpliwosci ktore modele "next business day" gwarancja obejmuje zerknij na ich strone i szukaj tekstu "nastepny dzien roboczy" :-) To co Ty opisales to gwarancja najprostrzych modeli Della. Tak to jest jak sie kupuje komputery w warzywniaku.

http://content.dell.com/pl/pl/domowe/d/help-me-choose/hmc-protection-plan-new.aspx?ref=CFG

Witam
oczywiście ale w tydzień załatwiono to co gdzie indziej hmm zaczynają się schody. Dokładnie z takiego marketu i załatwione tak jak potrzeba :), To dokładnie chciałem napisać. Sądzę że apple w sprzęcie komputerowym jakościowo i cenowo jest tym z wyższej półki (przyzwyczaił nas Tom ;) ) i do tego należy go porównywać.
Pozdrawiam

adrian
09-11-2011, 09:40
O co się teraz kłócimy? Pogubiłem się :mrgreen:

krzall
09-11-2011, 10:07
O co się teraz kłócimy? Pogubiłem się :mrgreen:

Witam
Wymieniamy opinie a nie klocimy się :) tak wiec to spora różnica. Na razie wniosek: Apple ok :) żeby nie te ceny oraz serwisanci :). Ale może po dzisiejszym dniu się to zmieni przynajmniej w moim przypadku :) bo mam zamiar nawiązać kontakt w sprawie rzeczonej matrycy :).
Pozdrawiam

tomwidlak
09-11-2011, 11:49
Witam
oczywiście ale w tydzień załatwiono to co gdzie indziej hmm zaczynają się schody. Dokładnie z takiego marketu i załatwione tak jak potrzeba :), To dokładnie chciałem napisać. Sądzę że apple w sprzęcie komputerowym jakościowo i cenowo jest tym z wyższej półki (przyzwyczaił nas Tom ;) ) i do tego należy go porównywać.
Pozdrawiam

No tak ale ja mowie ze piszesz o najtanszych laptopach z najgorsza gwarancja DELLa, a nawet taka nie jest standardowa u Apple bo trzeba dostarczyc sprzet do serwisu we wlasnym zakresie. A za trzy letnia "nastepnego dnia roboczego" trzeba w Apple slono placic do kazdego komputera, gdzie w DELLach za te same i o wiele mniejsze pieniadze jest w standardzie.

Tak wiec jesli chodzi o cene to Apple jest absolutnie z NAJWYZSZEJ polki, bo za nic sie bardziej w swiecie komputerow nie przeplaca jak za Apple. Ale jesli chodzi o ta jakosc to juz nie jest tak milo jak forumowi fanboye rzecza. Skoro Apple jest na czwartym miejscu jesli chodzi o awaryjnosc laptopow, ich serwis ssie i zdzieraja niesamowite pieniadze za jakakolwiek pomoc to ciezko to nazwac najwyzsza polka, chyba ze sie ocenia za pomoca iBelieve :D

Tom01
09-11-2011, 12:13
Bezprzewodowo?

Czyli aby Apple mógł się zrównać z PC ładującym telefon przez USB, musi to robić bezprzewodowo? :)

grudzinsky
09-11-2011, 13:23
Ale jesli chodzi o ta jakosc to juz nie jest tak milo jak forumowi fanboye rzecza. Skoro Apple jest na czwartym miejscu jesli chodzi o awaryjnosc laptopow, ich serwis ssie i zdzieraja niesamowite pieniadze za jakakolwiek pomoc to ciezko to nazwac najwyzsza polka, chyba ze sie ocenia za pomoca iBelieve :D

podejzewam, ze te dane byly brane z rynku "hamerykanskiego"
jesli Amerykanie podchodza do sprzetu tak jak Brytyjczycy to ja sie wogole nie dziwie tym danym. otoz w UK jak baterie w pilocie sie wyczerpia to oni nie kupuja nowych tylko nowego pilota. najlepsze jest to, ze czasami bywa i tak, ze przez nie dzialajacy pilot kupija nowy telewizor :) to nie sa mity to sa fakty. kolejnym faktem jest to, ze takiego MBP w USA czy UK przecietny obywatel kupuje w ciagu dwoch miesiecy pracy za gotowke. w PL zeby moc kupic MBP trzeba zarabiac min 10k, a to juz nie jest srednia pensja. za granicami PL sprzet juz nie jest stawiany na piedestale. tam kompy sa uzywane do pracy, a nie przegladania netu ;)

eskimos
09-11-2011, 13:39
podejzewam, ze te dane byly brane z rynku "hamerykanskiego"
jesli Amerykanie podchodza do sprzetu tak jak Brytyjczycy to ja sie wogole nie dziwie tym danym. otoz w UK jak baterie w pilocie sie wyczerpia to oni nie kupuja nowych tylko nowego pilota. najlepsze jest to, ze czasami bywa i tak, ze przez nie dzialajacy pilot kupija nowy telewizor :) to nie sa mity to sa fakty. kolejnym faktem jest to, ze takiego MBP w USA czy UK przecietny obywatel kupuje w ciagu dwoch miesiecy pracy za gotowke. w PL zeby moc kupic MBP trzeba zarabiac min 10k, a to juz nie jest srednia pensja. za granicami PL sprzet juz nie jest stawiany na piedestale. tam kompy sa uzywane do pracy, a nie przegladania netu ;)

To niczego nie zmienia, przeciez do Polski nie trafiaja specjalnie wyselekcjonowane bezawaryjne jednostki. Znajac zycie to zaraz ktos udowodni ze za tym wszystkim stoja zakamuflowani windziarze ktorzy kupuja macbooki i specjalnie je psuja zeby statystykli polecialy w dol, juz tu ktos stwierdzil ze nie prawda sa narzekania wlascicieli na stronie myapple.pl, to pewnie tez robota ninji z microsoftu :wink:

To tylko sprzet, awaryjny jak kazdy inny i nie ma sie co zarzekac ze tak wlasnie nie jest, niestety od zaklinania rzeczywistosci jeszcze nic nie stalo sie lepsze.

grudzinsky
09-11-2011, 13:54
znajac doskonale mieszkancow UK (spedzilem na tej wyspie duza czesc mojego zycia) wiem, ze sprzet nie trafia do serwisu bo padla pamiec, albo pojawily sie kolorowe kropki na matrycy. w UK sprzet trafia do serwisu bo zostal zalany piwem, kawa, sokiem czy nawet moczem, bo wpadl komus do wanny jak sie ktos kapal, bo spad ze stolu jak ktos pociagnal noga kabel, bo sie zasilacz spalil, bo deszcz zmoczyl...nie pisze tu tylko o Apple tylko o wszystkich innych producentach sprzetu komputerowego, audio i hi-fi. w UK nie ma poszanowania dla sprzetu takiego jakie jest w Polsce. jezli ktos za tygodniowke moze sobie kupic 32" Sony LCD TV, PS 3 czy Xbox 360 to musi to cos oznaczac. tak samo zapewne jest w USA gdzie sprzet trafia do serwisu bo szef kawa zalal, bo hamburger spadl na klawiature i "keczup" spowodowal, ze kalwiatura nie dziala...
niech jakas firma zrobi badanie rynku w PL. jestem ciekaw ile Delli, Asusow, Appli trafia rocznie do serwisu z tych samych powodow co w USA czy UK...

eskimos
09-11-2011, 14:03
znajac doskonale mieszkancow UK (spedzilem na tej wyspie duza czesc mojego zycia) wiem, ze sprzet nie trafia do serwisu bo padla pamiec, albo pojawily sie kolorowe kropki na matrycy. w UK sprzet trafia do serwisu bo zostal zalany piwem, kawa, sokiem czy nawet moczem, bo wpadl komus do wanny jak sie ktos kapal, bo spad ze stolu jak ktos pociagnal noga kabel, bo sie zasilacz spalil, bo deszcz zmoczyl...nie pisze tu tylko o Apple tylko o wszystkich innych producentach sprzetu komputerowego, audio i hi-fi. w UK nie ma poszanowania dla sprzetu takiego jakie jest w Polsce. jezli ktos za tygodniowke moze sobie kupic 32" Sony LCD TV, PS 3 czy Xbox 360 to musi to cos oznaczac. tak samo zapewne jest w USA gdzie sprzet trafia do serwisu bo szef kawa zalal, bo hamburger spadl na klawiature i "keczup" spowodowal, ze kalwiatura nie dziala...
niech jakas firma zrobi badanie rynku w PL. jestem ciekaw ile Delli, Asusow, Appli trafia rocznie do serwisu z tych samych powodow co w USA czy UK...

NIe mieszkam w Polsce od dluzszego czasu i doskonale wiem o czym mowisz, to porownanie dotyczy tego samego rynku wiec te pseudo "klopoty" ze sprzetem dotycza tez Asusa i Toshiby no bo chyba nie powiesz ze wyniki Apple wzieli z zachodu gdzie nikt nie dba o sprzet a tych dwoch firm z Polski gdzie wiekszosc dmucha i chucha na drogie zabawki. Twoje twierdzenie niczego nie zmienia, ba w swietle tego jak kreuje sie uzytkownikow Apple, jako tych swiadomych a nie jaskiniowcow od windy to wynik wydaje sie jeszcze bardziej zadziwiajacy, pomine juz ilosc sprzedanych zabawek bo wtedy % awaryjnosci moze calkiem pograzyc Apple

MrQba
09-11-2011, 14:43
Awaryjność pewnie idzie w górę bo co raz więcej sprzętu sprzedają co przekłada sie na liczbe awarii. Mam powerbooka g4 który leży gdzieś w szafie i w czasach 2005 mówiło się, że to sprzęt bez awaryjny. Ale prawda jest taka, że wtedy sprzęt apple był u nas niszowy. Nikt o nim nie rozmawiał i nic nie było wiadomo a awaryjność była pewnie na takim samym poziomie jak teraz. Większa popularność sprawiła, że więcej informacji o awaryjności ujrzała światło dzienne. To tylko elektronika. Nie ma w niej nic magicznego. Zepsuje się albo nie. Koniec kropka.

RobertMiernik
09-11-2011, 14:44
Za 'rewolucję' się płaci, w tym przypadku awaryjnością.
Pikny laptopek wmontowany w ekran, do tego cichutki jak myszka pod miotłą, to musi mieć swoje konsekwencje, choćby w braku odpowiedniego chłodzenia.

Pozostaje pytanie czy przy dobrym serwisie awaryjność jest problemem - wymienią i po sprawie ;)

tomwidlak
09-11-2011, 19:19
Czy ktorys z Was, oponetow i obroncow Apple pofatygowal sie przeczytac jak bylo robione porownanie i z czego wyciagnieto konkluzje ? Domyslam sie ze nie za bardzo bo i po co, skoro Apple sie nie psuje to co ma za znaczenie metodologia ? :D Zacytuje wiec wpierw:

"SquareTrade randomly selected over 30,000 laptop and netbook computers for this analysis. We included only items that were purchased brand new (i.e. not refurbished or used).
The following disclaimers apply to our data and analysis:
- As there is no sharp line that divides the definition of a netbook and laptop computer, SquareTrade has used the price point of under $400 to define the netbook category in this analysis.
- Only malfunctions reported directly to SquareTrade are included in the data. Other malfunctions, including software issues handled directly by the retailer, problems associated with product recalls, and those fixed by software/firmware updates, may not be represented in this data."

Square Trade jest firma amerykanska i tam tez dziala, tak wiec uzytkownicy w ogromnej wiekszosci tez byli chamerykanami. Komputery zakupione na jednym rynku, uzywane przez uzytkownikow z tego samergo rynku wiec nie ma znaczenia kto uzywal i co. Apple sie wiecej psuja niz komputery innych firm, koniec kropka.

A jesli dla kogos iBelieve jest wystarczajaca podstawa do slepej wiary w Apple to tylko potwierdza to geniusz swietej pamieci Stefana Pracy co do obranej taktyki marketingowej i cenowej jego firmy :D

grudzinsky
09-11-2011, 22:34
Czy ktorys z Was, oponetow i obroncow Apple pofatygowal sie przeczytac jak bylo robione porownanie i z czego wyciagnieto konkluzje ? Domyslam sie ze nie za bardzo bo i po co, skoro Apple sie nie psuje to co ma za znaczenie metodologia ? :D Zacytuje wiec wpierw:

"SquareTrade randomly selected over 30,000 laptop and netbook computers for this analysis. We included only items that were purchased brand new (i.e. not refurbished or used).
The following disclaimers apply to our data and analysis:
- As there is no sharp line that divides the definition of a netbook and laptop computer, SquareTrade has used the price point of under $400 to define the netbook category in this analysis.
- Only malfunctions reported directly to SquareTrade are included in the data. Other malfunctions, including software issues handled directly by the retailer, problems associated with product recalls, and those fixed by software/firmware updates, may not be represented in this data."

Square Trade jest firma amerykanska i tam tez dziala, tak wiec uzytkownicy w ogromnej wiekszosci tez byli chamerykanami. Komputery zakupione na jednym rynku, uzywane przez uzytkownikow z tego samergo rynku wiec nie ma znaczenia kto uzywal i co. Apple sie wiecej psuja niz komputery innych firm, koniec kropka.

A jesli dla kogos iBelieve jest wystarczajaca podstawa do slepej wiary w Apple to tylko potwierdza to geniusz swietej pamieci Stefana Pracy co do obranej taktyki marketingowej i cenowej jego firmy :D

ale nie napisali jakich awarii dotyczyly, tylko napisali ogolnie "malfunctions" co nie dowodzi tak naprawde niczego. napisalem juz wczesniej, ze kazde jedno urzadzenie moglo byc zalane cola, kawa sosem pomidorowym lub majonezem i takie rzeczy ludzie zglaszaja do serwisu. wiec te ichnie tezy o tym, ze sprzet takiej, a takiej firmy psuje sie najczescie to tak jak bym czytal opowoesci braci Grimm ;)
rownie dobrze takie badanie moglo byc zlecone przez jakiegos producenta zeby podwazyc wiarygodnosc innego ;)
nie twierdze, ze Apple to super hiper sprzet, ktory sie nie psuje. moj MBP padl po ponad trzech latach uzywania. w tym czasie zarobil na siebie (zwrocil sie koszt zakupu) i zarobil na kilka nastepnych MBP (gdybym chcial je kupic)
ale przez te 40 miesiecy uzywania kompa dzien w dzien z uptime'em 180 dniowym nie dzialo sie nic co moglo by mnie zmartwic. zanim kupilem Apple mialem 3 inne laptopy, ktore po kilku dniach pracy wywalaly mi system i potrafily sie zwiesic podczas pracy. postanowilem to zmienic, sprawdzic jak dziala Apple i nie ma takiej sily na tym swiecie, ktora znow zmusial by mnie do korzystania z firmowego laptopa z Win na pokladzie...

tomwidlak
09-11-2011, 22:53
ale nie napisali jakich awarii dotyczyly, tylko napisali ogolnie "malfunctions" co nie dowodzi tak naprawde niczego. napisalem juz wczesniej, ze kazde jedno urzadzenie moglo byc zalane cola, kawa sosem pomidorowym lub majonezem i takie rzeczy ludzie zglaszaja do serwisu. wiec te ichnie tezy o tym, ze sprzet takiej, a takiej firmy psuje sie najczescie to tak jak bym czytal opowoesci braci Grimm ;)
rownie dobrze takie badanie moglo byc zlecone przez jakiegos producenta zeby podwazyc wiarygodnosc innego ;)
nie twierdze, ze Apple to super hiper sprzet, ktory sie nie psuje. moj MBP padl po ponad trzech latach uzywania. w tym czasie zarobil na siebie (zwrocil sie koszt zakupu) i zarobil na kilka nastepnych MBP (gdybym chcial je kupic)
ale przez te 40 miesiecy uzywania kompa dzien w dzien z uptime'em 180 dniowym nie dzialo sie nic co moglo by mnie zmartwic. zanim kupilem Apple mialem 3 inne laptopy, ktore po kilku dniach pracy wywalaly mi system i potrafily sie zwiesic podczas pracy. postanowilem to zmienic, sprawdzic jak dziala Apple i nie ma takiej sily na tym swiecie, ktora znow zmusial by mnie do korzystania z firmowego laptopa z Win na pokladzie...

Ale nikt Cie tu do grzechu nie namawia, ani do innych zmian :D Ja pisze tylko ze Apple mimo ze jest najdrozsza marka w swiecie popularnych komputerow psuja sie bardziej niz jedne z najtanszych marek :D Fakty mowia same za siebie, nie ma w co wierzyc :-)

marszull
09-11-2011, 23:42
nie jestem zadnym fanbojem
ale akurat z badaniami rynkowymi (i z metodologia i praktyka) mialem troche stycznosci ;)
i takie rewelacje nie znajac dokladnej metodologii, proby i tego jak byla dobierana, jak opracowywane wyniki i miliona innych spraw (np. tego kto zaplacil za zrobienie takich badan) to sie nic nie powie (bo to co napisali to nie sa zadne informacje ;) )
i od razu zaznaczam ze gdyby byla to jakakolwiek inna marka to tez bym w takei pseudonaukowe wyniki nie wierzyl
podobie jak nie wierze w to ze 54 % uzywa i mowi ze jest dobre, a 78% gospodyn domowych mowi ze nie widzi roznicy ;)

tomwidlak
10-11-2011, 00:11
nie jestem zadnym fanbojem
ale akurat z badaniami rynkowymi (i z metodologia i praktyka) mialem troche stycznosci ;)
i takie rewelacje nie znajac dokladnej metodologii, proby i tego jak byla dobierana, jak opracowywane wyniki i miliona innych spraw (np. tego kto zaplacil za zrobienie takich badan) to sie nic nie powie (bo to co napisali to nie sa zadne informacje ;) )
i od razu zaznaczam ze gdyby byla to jakakolwiek inna marka to tez bym w takei pseudonaukowe wyniki nie wierzyl
podobie jak nie wierze w to ze 54 % uzywa i mowi ze jest dobre, a 78% gospodyn domowych mowi ze nie widzi roznicy ;)

hehe, wiesz co rasista zawsze mawia ? "nie jestem rasista, ale...." :D

I ja tez nie wierze w badania rynkowe. Tak naprawde nie wierze w nic wlasciwie, wszystko jest klamstwem, szczegolnie to co stawia w zlym swietle produkty Apple :D

Ja sam wierze tylko w mame, tate i fanboyow apple :D

krzall
10-11-2011, 00:16
Tak wiec jesli chodzi o cene to Apple jest absolutnie z NAJWYZSZEJ polki, bo za nic sie bardziej w swiecie komputerow nie przeplaca jak za Apple. Ale jesli chodzi o ta jakosc to juz nie jest tak milo jak forumowi fanboye rzecza. Skoro Apple jest na czwartym miejscu jesli chodzi o awaryjnosc laptopow, ich serwis ssie i zdzieraja niesamowite pieniadze za jakakolwiek pomoc to ciezko to nazwac najwyzsza polka, chyba ze sie ocenia za pomoca iBelieve :D
Witam
kilka słów z dzisiejszego dnia - zadzwoniłem do applea na infolinię i Pan Paweł miłym głosem poinformował mnie po wypytaniu o wszystkie dane sprzętu w czym problem. Opisałem dokładnie usterkę. Na chwile mnie zostawił - powiedział że musi sprawdzić sposób postępowania, a po powrocie poprosił jeszcze raz o adres mailowy gdzie przesłał mi mailem sposób naprawy matrycy. Aż zaniemówiłem jak mi to powiedział :) ale ok podałem jeszcze raz mail i byłem ciekaw co otrzymam. I co otrzymałem ? Linki do:
Resetowanie pamięci PRAM i NVRAM komputera Mac
Komputery Mac z procesorami firmy Intel: zerowanie kontrolera SMC
Po tym jak powiedział mi że za chwile wysyła dodał, "że jak to nie pomoże to proszę zapisać nr telefonu do Cortlanda ;) "
Bardzo miło i sympatycznie.
Jutro dzwonie do C... w celu umówienia dostawy do serwisu. Pewnie w poniedziałek po dłuższym weekendzie.
To tyle w ramach rzetelnego opisu pomocy serwisowej.
Oczywiście jak się domyślacie linki nie służą do mycia matrycy... a już myślałem że mają zmywaczkę softową ;)
Pozdrawiam
ps uzyskane informacje kosztowały mnie w formie połączenia około 18 złotych, tyle nabiło za rozmowę 00800.... więc masz rację że zdzierają i.... :)

tomwidlak
10-11-2011, 00:20
Witam
kilka słów z dzisiejszego dnia - zadzwoniłem do applea na infolinię i Pan Paweł miłym głosem poinformował mnie po wypytaniu o wszystkie dane sprzętu w czym problem. Opisałem dokładnie usterkę. Na chwile mnie zostawił - powiedział że musi sprawdzić sposób postępowania, a po powrocie poprosił jeszcze raz o adres mailowy gdzie przesłał mi mailem sposób naprawy matrycy. Aż zaniemówiłem jak mi to powiedział :) ale ok podałem jeszcze raz mail i byłem ciekaw co otrzymam. I co otrzymałem ? Linki do:
Resetowanie pamięci PRAM i NVRAM komputera Mac
Komputery Mac z procesorami firmy Intel: zerowanie kontrolera SMC
Po tym jak powiedział mi że za chwile wysyła dodał, "że jak to nie pomoże to proszę zapisać nr telefonu do Cortlanda ;) "
Bardzo miło i sympatycznie.
Jutro dzwonie do C... w celu umówienia dostawy do serwisu. Pewnie w poniedziałek po dłuższym weekendzie.
To tyle w ramach rzetelnego opisu pomocy serwisowej.
Oczywiście jak się domyślacie linki nie służą do mycia matrycy... a już myślałem że mają zmywaczkę softową ;)
Pozdrawiam
ps uzyskane informacje kosztowały mnie w formie połączenia około 18 złotych, tyle nabiło za rozmowę 00800.... więc masz rację że zdzierają i.... :)

Moze to tak poprostu jest ze jak ktos jest zadowolonym uzytkownikiem lub fanboyem Apple to oni to wyczuwaja telepatycznie i traktuja cacy, a takich narzekaczy na marke jak ja traktuja z gory ? Moze specjalne szkolenia przechodza w juesej w "genius bar" ? :D

krzall
10-11-2011, 00:31
Moze to tak poprostu jest ze jak ktos jest zadowolonym uzytkownikiem lub fanboyem Apple to oni to wyczuwaja telepatycznie i traktuja cacy, a takich narzekaczy na marke jak ja traktuja z gory ? Moze specjalne szkolenia przechodza w juesej w "genius bar" ? :D

czy chcesz mi nawymyślać ;) ? Spoko sądzę że to początek drogi i żebym się nie zniechęcał to było ok ;) Zobaczymy co będzie dalej.

tomwidlak
10-11-2011, 00:39
czy chcesz mi nawymyślać ;) ? Spoko sądzę że to początek drogi i żebym się nie zniechęcał to było ok ;) Zobaczymy co będzie dalej.

Nie nie, ja pisze ogolnie i Ciebie umiescilem w grupie "zadowolonych uzytkownikow Apple" a to chyba nie obrazliwym jest jeszcze ? :D I spokojnie, poczekaj az bedziesz musial za cos zaplacic i rozsadek z logika sie odezwa :D

grudzinsky
10-11-2011, 01:28
Ale nikt Cie tu do grzechu nie namawia, ani do innych zmian :D Ja pisze tylko ze Apple mimo ze jest najdrozsza marka w swiecie popularnych komputerow psuja sie bardziej niz jedne z najtanszych marek :D Fakty mowia same za siebie, nie ma w co wierzyc :-)

kto twierdzi, ze jest najdrozsza marka? sa drozsze kompy czy to stacjonarne czy laptopy (http://www.agito.pl/notebooki/sony-vaio-vpcf21z1ebi.0.470348.html)

tomwidlak
10-11-2011, 01:54
kto twierdzi, ze jest najdrozsza marka? sa drozsze kompy czy to stacjonarne czy laptopy (http://www.agito.pl/notebooki/sony-vaio-vpcf21z1ebi.0.470348.html)

Oj oj, przepraszam, pomylilo mi sie z Commodore. Nie Apple a Commodore jest najdrozsza marka w swiecie popularnych komputerow. Apple jest dosc tanie w zakupie, a zmiany w konfiguracji takie jak wiekszy dysk czy wiekszej pojemnosci pamiec to niemalze darmocha, o karcie raid nawet nie wspominam bo przy paru tysiacach za ta czesc to praktycznie jeszcze doplacaja uzytkownikowi :D A serwis jest dozywotnio darmowy, bo tak naprawde postacie serwisantow sa wyciete z kartonu jako ze przeciez Apple sie nie psuja i serwis istnieje tylko po to aby innym firmom nie bylo przykro :D

A najnowszy hit Apple, czyli Mac Mini Bathroom Edition jest najtanszym komputerem w Ameryce Poludniowej obecnie:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://paradoxoff.com/files/2008/02/macmini-toilet-paper-dispenser.jpg)

wer
10-11-2011, 04:13
Apple to takie same składaki jak inne komputery w tej chwili. Produkowane w tych samych fabrykach co inne komputery, za taką samą miskę ryżu. Z tym, że są dodatki pewne, takie, żeby było drożej dla użytkownika. Komponenty takie same jak u innych, ale cena odpowiednio wyższa. Jest serwis, który robi analizy kosztów produkcji komputerów, telefonów i innych. Produkty Apple wypadają dość tanio w produkcji, cena już nie. Kiedyś Apple ponosiło wyższe koszty R&D, ale w tej chwili to jest to samo co u innych, ale cena pozostała.

GoOrange
10-11-2011, 08:45
Apple to takie same składaki jak inne komputery w tej chwili. Produkowane w tych samych fabrykach co inne komputery, za taką samą miskę ryżu. Z tym, że są dodatki pewne, takie, żeby było drożej dla użytkownika. Komponenty takie same jak u innych, ale cena odpowiednio wyższa. Jest serwis, który robi analizy kosztów produkcji komputerów, telefonów i innych. Produkty Apple wypadają dość tanio w produkcji, cena już nie. Kiedyś Apple ponosiło wyższe koszty R&D, ale w tej chwili to jest to samo co u innych, ale cena pozostała.

Jaaasne, tylko dodają do tego system, który przebija jakiegokolwiek Windowsa pod wieloma względami. Dla tych, dla których pod zasadniczymi względami wybór jest jasny. Oni (Apple) o tym wiedzą, ot cała, no może połowa tajemnicy.

Ja oceniam wartość tego OS-a na 2 - 3 x większą od Windowsa, zobacz ile kosztuje Windows 7 Ultimate BOX? Oczywiście są tacy, dla których wartość będzie 2 - 3 x niższa, ja to rozumiem, niech kupują Windowsa czy Linuxa.

Teraz druga połowa tajemnicy.

Zobacz ceny Final Cut Pro, Logic czy nawet Aperture, porównaj ceny odpowiedników na PC, np. taki Lightroom jest 3 x droższy! Mnie Aperture bardziej odpowiada bo mam też Photoshopa i już z ceny kompa mogę urwać kolejnych kilka stówek. Kto woli Lightrooma, niech kupuje PC.

Między FCP a Premiere jest chyba jeszcze większa dysproporcja, robi się z tego różnica ok. 2 - 3 tysięcy. FCP = $299 x aktualna cena kodu ($50 x 149 zł) = 891,02 zł + podatek to będzie góra 950 zł. Adobe Premiere CS5.5 to koszt rzędu 4 tysięcy - podatek = ok. 3250 zł. Nawet patrząc na późniejszy update to cena za update Premiere jest chyba nieco wyższa niż za nowy FCP. Kto woli Premiere, niech kupuje PC.

Pojedynczo z każdym argumentem można polemizować ale w całości jest to platforma, która wg. mnie wcale nie jest dużo droższa od PC (przynajmniej nie o tyle na ile wygląda to na pierwszy rzut oka).

W kontekście składaka (i7-2600k, 16GB RAM itd.) za 4k + Lightrooma z torrentów zawsze różnica w cenie będzie kolosalna.

Jasne że nie każdy kupuje Maca i od razu FCP + Logic + Aperture ale czy dla jednoosobowej firmy "foto - video" nie ma to sensu?

Oczywiście mogę się mylić... Zawsze znajdzie się ktoś kto za odpowiednik Macbooka Pro uzna Samsunga RF711 a ktoś inny HP EliteBooka...

Może ktoś policzy zestaw startowy Macbook Pro + FCP + Logic + Aperture + PS i biznesowy lapek 17,3" + Premiere + Pro Tools + Lightroom + PS?

Merde
10-11-2011, 09:21
Ja oceniam wartość tego OS-a na 2 - 3 x większą od Windowsa, zobacz ile kosztuje Windows 7 Ultimate BOX? Oczywiście są tacy, dla których wartość będzie 2 - 3 x niższa, ja to rozumiem, niech kupują Windowsa czy Linuxa.

Czy kupując Maca dostajesz system w wersji Box? Dlaczego tendencyjnie porównujesz z najdroższą z możliwych wersji Windows? Ile kosztuje Home Premium OEM?


Teraz druga połowa tajemnicy.

Zobacz ceny Final Cut Pro, Logic czy nawet Aperture, porównaj ceny odpowiedników na PC, np. taki Lightroom jest 3 x droższy! Mnie Aperture bardziej odpowiada bo mam też Photoshopa i już z ceny kompa mogę urwać kolejnych kilka stówek. Kto woli Lightrooma, niech kupuje PC.

Litości, argumentujmy z sensem, a nie na siłę. Ile kosztuje DPP, View NX czy nawet Capture NX?
Jak można w ogóle jako wadę systemu podać cenę aplikacji firmy trzeciej? I to jeszcze takiej, która ma swoją wersję na MacOS X (ile ona kosztuje?).


Pojedynczo z każdym argumentem można polemizować ale w całości jest to platforma, która wg. mnie wcale nie jest dużo droższa od PC (przynajmniej nie o tyle na ile wygląda to na pierwszy rzut oka).

Szczególnie dla osoby która nie woła rawów i nie składa filmów :-)


Może ktoś policzy zestaw startowy Macbook Pro + FCP + Logic + Aperture + PS i biznesowy lapek 17,3" + Premiere + Pro Tools + Lightroom + PS?

A może ktoś poszukać tańszych narzędzi na Windows, te z powyższej listy dołożyć do ceny Maca?
Jak wtedy będzie wyglądało porównanie?

Przecież to się kompletnie kupy nie trzyma.

GoOrange
10-11-2011, 09:28
Czy kupując Maca dostajesz system w wersji Box? Dlaczego tendencyjnie porównujesz z najdroższą z możliwych wersji Windows? Ile kosztuje Home Premium OEM?

Kupiłem Liona przez App Store i mogę zainstalować go na każdym swoim komputerze, teraz i w przyszłości. Zapłaciłem całe 100 zł. Zobacz ile kosztuje Windows 7 do instalacji teraz i w przyszłości, na różnych kompach.




Litości, argumentujmy z sensem, a nie na siłę. Ile kosztuje DPP, View NX czy nawet Capture NX?
Jak można w ogóle jako wadę systemu podać cenę aplikacji firmy trzeciej? I to jeszcze takiej, która ma swoją wersję na MacOS X (ile ona kosztuje?).

Na PC używałem Lightrooma a na Macu używam Aperture, gdyby na PC był Aperture a ja używałbym PC to właśnie z Aperture bym korzystał.




Szczególnie dla osoby która nie woła rawów i nie składa filmów :-)

Wołam i składam.



A może ktoś poszukać tańszych narzędzi na Windows, te z powyższej listy dołożyć do ceny Maca?
Jak wtedy będzie wyglądało porównanie?

Powiedz komuś kto używa PS czy FCP że są "tańsze wersje"...


Przecież to się kompletnie kupy nie trzyma.

Ponieważ brak Ci wyobraźni że można inaczej.

adrian
10-11-2011, 09:33
Czy kupując Maca dostajesz system w wersji Box? Dlaczego tendencyjnie porównujesz z najdroższą z możliwych wersji Windows? Ile kosztuje Home Premium OEM?

Kupując maka dostajesz system niewykastrowany z niczego. Mało tego, ja swojego Liona, którego kupilem za groszę mogę legalnie posadzić na wszystkich moich ogryzkach.

ThomasVoland
10-11-2011, 09:34
Dlaczego tendencyjnie porównujesz z najdroższą z możliwych wersji Windows? Ile kosztuje Home Premium OEM?
Czemu chcesz porównywać dwie zupełnie inne licencje? System z Maca nie jest w żadnej okrojonej wersji, licencja nijak się ma do oemowych windowsów, nie wiem czemu więc chcesz to tak porównywać? Porównuj do ultimate jak ma być podobnie.

Erie
10-11-2011, 09:36
Jaaasne, tylko dodają do tego system, który przebija jakiegokolwiek Windowsa pod wieloma względami. Dla tych, dla których pod zasadniczymi względami wybór jest jasny. Oni (Apple) o tym wiedzą, ot cała, no może połowa tajemnicy.

Ja oceniam wartość tego OS-a na 2 - 3 x większą od Windowsa, zobacz ile kosztuje Windows 7 Ultimate BOX? Oczywiście są tacy, dla których wartość będzie 2 - 3 x niższa, ja to rozumiem, niech kupują Windowsa czy Linuxa.

Teraz druga połowa tajemnicy.

Zobacz ceny Final Cut Pro, Logic czy nawet Aperture, porównaj ceny odpowiedników na PC, np. taki Lightroom jest 3 x droższy! Mnie Aperture bardziej odpowiada bo mam też Photoshopa i już z ceny kompa mogę urwać kolejnych kilka stówek. Kto woli Lightrooma, niech kupuje PC.

Między FCP a Premiere jest chyba jeszcze większa dysproporcja, robi się z tego różnica ok. 2 - 3 tysięcy. FCP = $299 x aktualna cena kodu ($50 x 149 zł) = 891,02 zł + podatek to będzie góra 950 zł. Adobe Premiere CS5.5 to koszt rzędu 4 tysięcy - podatek = ok. 3250 zł. Nawet patrząc na późniejszy update to cena za update Premiere jest chyba nieco wyższa niż za nowy FCP. Kto woli Premiere, niech kupuje PC.

Pojedynczo z każdym argumentem można polemizować ale w całości jest to platforma, która wg. mnie wcale nie jest dużo droższa od PC (przynajmniej nie o tyle na ile wygląda to na pierwszy rzut oka).

W kontekście składaka (i7-2600k, 16GB RAM itd.) za 4k + Lightrooma z torrentów zawsze różnica w cenie będzie kolosalna.

Jasne że nie każdy kupuje Maca i od razu FCP + Logic + Aperture ale czy dla jednoosobowej firmy "foto - video" nie ma to sensu?

Oczywiście mogę się mylić... Zawsze znajdzie się ktoś kto za odpowiednik Macbooka Pro uzna Samsunga RF711 a ktoś inny HP EliteBooka...

Może ktoś policzy zestaw startowy Macbook Pro + FCP + Logic + Aperture + PS i biznesowy lapek 17,3" + Premiere + Pro Tools + Lightroom + PS?

zaczynamy porównywać Lightrooma z Aperture i FCP z Premiere, aby udowodnić, że Mac jest lepszy bo wychodzi taniej?

no to lecimy - PC będzie lepszy niż Mac, bo koszt PC + Corel X5 Suite jest duuuuuuuużo niższy niż Mac + Adobe Creative Suite 5.5 Design Standard - a przeciez to "niemal" to samo, przy czym to niemal ma dość duże znaczenie

a najlepszy to wogóle będzie gimp na linuxie (pomińmy że jest już wersja na Windę) - to był zawsze koronny argument fanatyków linuxa do tego, aby przenieść się z Windy na Linuxa - że przecież Gimp ma niemal te same możliwości co PS ;)

grudzinsky
10-11-2011, 09:40
a najlepszy to wogóle będzie gimp na linuxie (pomińmy że jest już wersja na Windę) - to był zawsze koronny argument fanatyków linuxa do tego, aby przenieść się z Windy na Linuxa - że przecież Gimp ma niemal te same możliwości co PS ;)

jest tez gimp na Mac'a ;)

GoOrange
10-11-2011, 09:44
zaczynamy porównywać Lightrooma z Aperture i FCP z Premiere, aby udowodnić, że Mac jest lepszy bo wychodzi taniej?

no to lecimy - PC będzie lepszy niż Mac, bo koszt PC + Corel X5 Suite jest duuuuuuuużo niższy niż Mac + Adobe Creative Suite 5.5 Design Standard - a przeciez to "niemal" to samo, przy czym to niemal ma dość duże znaczenie

a najlepszy to wogóle będzie gimp na linuxie (pomińmy że jest już wersja na Windę) - to był zawsze koronny argument fanatyków linuxa do tego, aby przenieść się z Windy na Linuxa - że przecież Gimp ma niemal te same możliwości co PS ;)

Nie o to chodzi. To ja cały czas słyszę że Mac się nie opłaca. Po prostu piszę że mnie się opłaca. Poza tym pamiętaj że na Macu postawisz od tak Windowsa a na PC właściwie szanse są tylko kiedy o tym pomyślisz przed zakupem a i tak różnica w trudności oddalona jest o lata świetlne.

Erie
10-11-2011, 09:45
jest tez gimp na Mac'a ;)

być może (nie sprawdzałem nawet) - to był już żart pisany jak rechotałem ze śmiechu, porównywanie Aperture i Lightrooma oraz FCP i Premiere było na tyle śmieszne, że zaraz mi się przypomniało jak mnie koledzy przekonywali że Linux jest lepszy niż Windows dla mnie, bo gimp jest taki sam jak PS ;)


Nie o to chodzi. To ja cały czas słyszę że Mac się nie opłaca. Po prostu piszę że mnie się opłaca. Poza tym pamiętaj że na Macu postawisz od tak Windowsa a na PC właściwie szanse są tylko kiedy o tym pomyślisz przed zakupem a i tak różnica w trudności oddalona jest o lata świetlne.

bo mac to pod względem hardware po prostu wyselekcjonowany PC, więc... masz dokładnie to samo, tylko zamiast zrobione przez Ciebie jest przez producenta

GoOrange
10-11-2011, 09:48
być może (nie sprawdzałem nawet) - to był już żart pisany jak rechotałem ze śmiechu, porównywanie Aperture i Lightrooma oraz FCP i Premiere było na tyle śmieszne, że zaraz mi się przypomniało jak mnie koledzy przekonywali że Linux jest lepszy niż Windows dla mnie, bo gimp jest taki sam jak PS ;)

Dla mnie kupowanie Lightrooma za 1200 zł zamiast Aperture za 300 zł kiedy mam PS-a jest idiotyczne.

Co do Premiere vs. FCP to w ogóle komentować mi się nie chce...

Erie
10-11-2011, 09:51
Dla mnie kupowanie Lightrooma za 1200 zł zamiast Aperture za 300 zł kiedy mam PS-a jest idiotyczne.

Co do Premiere vs. FCP to w ogóle komentować mi się nie chce...

a dla kogoś idiotyczne jest kupowanie Adobe Suite jak ma Corela Suite za 1/3 ceny, ale to nie są te same narzędzia więc nie porównujmy tego bo do absurdów dochodzi

GoOrange
10-11-2011, 09:51
bo mac to pod względem hardware po prostu wyselekcjonowany PC, więc... masz dokładnie to samo, tylko zamiast zrobione przez Ciebie jest przez producenta

Nie wątpię, tylko tak zabezpieczony że nie odpalę instalatora OS X bez zabiegów z BootCD (nie wiem jak z 1155 + EFI).

O ile z blaszakiem jest "jako tako" o tyle z laptopem to już w ogóle nie ma o czym mówić.

Merde
10-11-2011, 09:52
Ponieważ brak Ci wyobraźni że można inaczej.

Wyobraźni mi nie brak, ale jesteś tak tendencyjny że zęby bolą.
Wybierasz specjalnie jak najdroższy soft pod Windows żeby tylko udowodnić że twoja racja jest bardziej twojsza.

Porównuj ceny sprzętu + samego systemu.

Czy Lion za stówkę nie wymaga czasem posiadania licencji na Snow Leopard?

GoOrange
10-11-2011, 09:53
a dla kogoś idiotyczne jest kupowanie Adobe Suite jak ma Corela Suite za 1/3 ceny, ale to nie są te same narzędzia więc nie porównujmy tego bo do absurdów dochodzi

Tylko że czasem pracuje się nie na swoim kompie i czasem w różnych firmach. Sorki ale ja mogę do Adobe Suite usiąść wszędzie a Corela nie wszędzie zainstaluję.

Tom01
10-11-2011, 09:54
bo mac to pod względem hardware po prostu wyselekcjonowany PC, więc... masz dokładnie to samo, tylko zamiast zrobione przez Ciebie jest przez producenta

Na tyle ile się nam na zagadnieniach produkcji w tej branży, nie jest wcale selekcjonowany. Sprzęt badany i selekcjonowany w fabryce to np urządzenia medyczne, kosmiczne itp. Już w tym wątku pisaliśmy: Płyty do makówek jak i np wszystkie DELL-e robi Foxconn. Robi wszystkie od najtańszych do drogich modeli. I teraz rzecz, która mam wrażenie jest cały czas niezrozumiana: Im coś ma być lepszej jakości, tym jest droższe. Nie jest tak, że płyta do składaka, biurkowego DELL-a, stacji roboczej Precision czy japcoka Pro to jest ta sama płyta. Inny projekt, inne użyte elementy, inna kontrola jakości.

GoOrange
10-11-2011, 09:54
Wyobraźni mi nie brak, ale jesteś tak tendencyjny że zęby bolą.
Wybierasz specjalnie jak najdroższy soft pod Windows żeby tylko udowodnić że twoja racja jest bardziej twojsza.

Porównuj ceny sprzętu + samego systemu.

Nieeee...

Porównuję moją sytuację z przed Maca i z Maćkiem.

Piszcie Panowie (i Panie). Wracam za godzinkę, dwie...

GoOrange
10-11-2011, 09:56
Pomyłka...

Erie
10-11-2011, 10:10
Na tyle ile się nam na zagadnieniach produkcji w tej branży, nie jest wcale selekcjonowany. Sprzęt badany i selekcjonowany w fabryce to np urządzenia medyczne, kosmiczne itp. Już w tym wątku pisaliśmy: Płyty do makówek jak i np wszystkie DELL-e robi Foxconn. Robi wszystkie od najtańszych do drogich modeli. I teraz rzecz, która mam wrażenie jest cały czas niezrozumiana: Im coś ma być lepszej jakości, tym jest droższe. Nie jest tak, że płyta do składaka, biurkowego DELL-a, stacji roboczej Precision czy japcoka Pro to jest ta sama płyta. Inny projekt, inne użyte elementy, inna kontrola jakości.

wyselekcjonowany nie koniecznie oznacza wybrane najlepsze produkty z taśmy, tylko wyselekkcjonowany oznacza wybrane tylko określone typy elementów jakie się mogą składać na Apple (czy też na te stacje Della, czy cokolwiek innego) - określone typy płyt, określone typy kart graficznych itd itp - składaka PC jak to już ktoś w tym wątku napisał można zrobić niemal z każdych części

więc chyba jednak rozumiem, co piszę

Tom01
10-11-2011, 10:21
wyselekcjonowany nie koniecznie oznacza wybrane najlepsze produkty z taśmy, tylko wyselekkcjonowany oznacza wybrane tylko określone typy elementów jakie się mogą składać na Apple (czy też na te stacje Della, czy cokolwiek innego) - określone typy płyt, określone typy kart graficznych itd itp - składaka PC jak to już ktoś w tym wątku napisał można zrobić niemal z każdych części

więc chyba jednak rozumiem, co piszę

Jakim cudem do DELL Precision czy Mac Pro mogą iść "określone typy płyt" jeśli do takiego komputera idzie tylko JEDEN rodzaj płyty? Cały czas mieszacie składaki i komputery tzw firmowe, zaprojektowane jako całość. Jedno jest puzzlami które po ułożeniu dają obraz a drugie obraz wytworzony jako całość.

Na jakość gotowego komponentu w postaci płytki elektronicznej składa się to co pisałem wcześniej. Dopracowanie układu, jakość elementów składowych, czyli tych wszystkich kosteczek i kominków wlutowanych na płytę, oraz kontrola. Zaraz pewnie padnie znów "klasyczny" argument o złotych drutach, ale fakt jest taki, że pozornie ten sam rezystor może być wykonany z tolerancją 25% i 5% rzecz różni się ceną. Ten sam układ scalony jest produkowany przez paręnaście firm i każdy ma nieco inne parametry. Dla laika kostka z nóżkami to kostka z nóżkami a tymczasem wystarczy przejść się do sklepu elektronicznego żeby stwierdzić, że tak nie jest.

Erie
10-11-2011, 10:35
Jakim cudem do DELL Precision czy Mac Pro mogą iść "określone typy płyt" jeśli do takiego komputera idzie tylko JEDEN rodzaj płyty? Cały czas mieszacie składaki i komputery tzw firmowe, zaprojektowane jako całość. Jedno jest puzzlami które po ułożeniu dają obraz a drugie obraz wytworzony jako całość.

Na jakość gotowego komponentu w postaci płytki elektronicznej składa się to co pisałem wcześniej. Dopracowanie układu, jakość elementów składowych, czyli tych wszystkich kosteczek i kominków wlutowanych na płytę, oraz kontrola. Zaraz pewnie padnie znów "klasyczny" argument o złotych drutach, ale fakt jest taki, że pozornie ten sam rezystor może być wykonany z tolerancją 25% i 5% rzecz różni się ceną. Ten sam układ scalony jest produkowany przez paręnaście firm i każdy ma nieco inne parametry. Dla laika kostka z nóżkami to kostka z nóżkami a tymczasem wystarczy przejść się do sklepu elektronicznego żeby stwierdzić, że tak nie jest.

no to kurde skoro jest JEDEN rodzaj płyt to znaczy, że jest wybrany okreslony jeden rodzaj, a nie jedna z dostępnych 100 000 płyt na rynku - prawda? obojętnie czy w DELLu czy w Macu, czy też Toshibie - nie udawaj, że tego nie rozumiesz

resztę wywodu pozwolę sobie przemilczeć, bo ma sie do mojej wypowedzi nijak

Tom01
10-11-2011, 10:40
no to kurde skoro jest JEDEN rodzaj płyt to znaczy, że jest wybrany okreslony jeden rodzaj, a nie jedna z dostępnych 100 000 płyt na rynku - prawda?

Wymyśla Pan sobie na bieżąco te bzdury czy jak?

Nie ma 100 000 płyt do DELL Precision ani Maca! Nie ma w ogóle płyt pasujących do takiego komputera. Firma ją zaprojektowała i zamówiła. KONKRETNY JEDNOSTKOWY produkt o konkretnych właściwościach. Żaden wybór. Zamówienie części TYLKO do tego komputera!

Erie
10-11-2011, 10:46
Wymyśla Pan sobie na bieżąco te bzdury czy jak?

Nie ma 100 000 płyt do DELL Precision! Nie ma w ogóle płyt pasujących do takiego komputera. Firma ją zaprojektowała i zamówiła. KONKRETNY produkt o konkretnych właściwościach. TYLKO do tego komputera!

jezusie drogi, czy Ty wogóle myślisz nad tym co czytasz i piszesz czy tak sobie po prostu pierdoły piszesz

do PCetów jest powiedzmy 100 000 płyt, do Maca, czy też Della czy innej stacji roboczej jest 1 określona, zaprojektowana przez producenta - ergo jest to podzbiór wszystkich płyt zgodnych z PC dostępnych na rynku - zatem posiadająca taką płytę stacja robocza jest to wyselekcjonowany PC, spełniający okreslone warunki producenta, ale wciąż jest to PC pod względem budowy - tak czy nie ? - myślenie się kłania i podstawy matematyki

może prościej - każdy kwadrat jest prostokątem, nie każdy prostokąt jest kwadratem, kwadrat jest wyselekcjonowanym przypadkiem prostokąta, któy nie dość że ma, cztery wierzchołki i wszyskie kąty proste to spełnia jeszcze jeden warunek - ma wszystkie boki równe

Tom01
10-11-2011, 10:57
do PCetów jest powiedzmy 100 000 płyt, do Maca, czy też Della czy innej stacji roboczej jest 1 określona, zaprojektowana przez producenta - ergo jest to podzbiór wszystkich płyt zgodnych z PC dostępnych na rynku

Nie rozumiem Pańskiej logiki. Płyta do makówek TO NIE JEST PŁYTA jakich pełno na rynku. Nie jest nawet podobna. Fakt, że ma intelową architekturę, kompletnie o niczym nie świadczy. To tylko założenia konstrukcji nie wykonanie.

Erie
10-11-2011, 11:10
Nie rozumiem Pańskiej logiki. Płyta do makówek TO NIE JEST PŁYTA jakich pełno na rynku. Nie jest nawet podobna. Fakt, że ma intelową architekturę, kompletnie o niczym nie świadczy. To tylko założenia konstrukcji nie wykonanie.

to nie jest moja logika, tylko normalna matematyka - obecny intelowy Mac pod wzgledem budowy jest PCetem - tylko tyle i aż tyle, a że spełnia jakieś określone warunki producenta pod względem wymiarów, budowy, koloru, czy czegokolwiek to jest to po prostu podzbiór wszelkich dostępnych rozwiązań budowy PC - prawda? a czy to ma znaczenie czy to jest płyta jakich pełno lub nie pelno na rynku - nie, nawet jakbyś sam sobie zaprojektował i wykonał płytę zgodną z architekturą PC to to też będzie wybrany PC (w ilości 1 egzemplarza)

ergo obecny intelo-mac jest to wybrany/ wyselekcjonowany/ określony (czy jakiekolwiek inne słowo bliskoznaczne sobie znajdziesz) PC o czym napisałem ze 20 czy więcej postów wyżej, a czepiłeś się tego nie wiem po co, jak rzep psiego ogona i niestety nie wyszło

ale tak to już z Tobą jest

Tom01
10-11-2011, 11:17
to nie jest moja logika, tylko normalna matematyka - obecny intelowy Mac pod wzgledem budowy jest PCetem

Ale co to ma za związek z konkretnym wykonaniem? Każda opona jest z gumy i jest okrągła, a są przecież między nimi ogromne różnice.


ergo obecny intelo-mac jest to wybrany/ wyselekcjonowany/ określony (czy jakiekolwiek inne słowo bliskoznaczne sobie znajdziesz) PC o czym napisałem ze 20 czy więcej postów wyżej, a czepiłeś się tego nie wiem po co, jak rzep psiego ogona i niestety nie wyszło

Jakkolwiek Pan dopasowuje błędną teorię, to nadal jest błędna. Może i chce Pan przekazać coś oczywistego, ale dobór określeń z zupełnie innej beczki powoduje, że sens jest ... no właśnie, nie ma go.

Erie
10-11-2011, 11:26
Ale co to ma za związek z konkretnym wykonaniem? Każda opona jest z gumy i jest okrągła, a są przecież między nimi ogromne różnice.

jezus, każda jednak z tych opon jest oponą i nie ma znaczenia czy jest złota czy nie - czy ja coś mówiłem o wykonaniu, czy po prostu napisałem zwykłą rzecz że intelo-mac jest pecetem, boże drogi - powinieneś zostać politykiem, tak samo marnujesz czas na pierdoły


Jakkolwiek Pan dopasowuje błędną teorię, to nadal jest błędna. Może i chce Pan przekazać coś oczywistego, ale dobór określeń z zupełnie innej beczki powoduje, że sens jest ... no właśnie, nie ma go.
no tak, bo się nie zgadza z Twoim myśleniem to już jest nieprawidłowa - jaki dobór określeń? udajesz głupiego czy po prostu tak sie zapędziłeś w fanatyzm pro-macowy, że musisz być anty w stosunku do wszystkiego co powie ktoś kto nie wyznaje Twojej i-religii?

Tom01
10-11-2011, 11:32
udajesz głupiego czy po prostu tak sie zapędziłeś w fanatyzm pro-macowy, że musisz być anty w stosunku do wszystkiego co powie ktoś kto nie wyznaje Twojej i-religii?

Niech się Pan trochę opanuje, bo z pyskówką nie da się rozmawiać.

Jeśli nie widzi Pan różnicy między "składać/wybrać.wyprodukować" to nie ma jak wytłumaczyć Panu jak wygląda proces wytwarzania dowolnego produktu.

Erie
10-11-2011, 11:38
Niech się Pan trochę opanuje, bo z pyskówką nie da się rozmawiać.

Jeśli nie widzi Pan różnicy między "składać/wybrać.wyprodukować" to nie ma jak wytłumaczyć Panu jak wygląda proces wytwarzania dowolnego produktu.

coś ty się tak czepił - zacząłeś pyskówkę o bzdurę i jeszcze masz teraz czelność naskakiwać na mnie - weź sobie na wstrzymanie ze swoim fanatyzmem, bo zaczyna się już to niesmaczne robić - rzucasz się o wybór słownictwa, bo Ci argumentów brakuje - cały ten wątek z twoim udziałem tak wygląda

PS wypieranie rzeczywistości nie zmienia jej, a tylko wymaga konsultacji medycznej

Tom01
10-11-2011, 11:44
weź sobie na wstrzymanie ze swoim fanatyzmem

Jakim kurde fanatyzmem? Zielonego pojęcia Pan jak widać nie ma o czym rozmawiamy i do wszystkiego przylepia etykietkę "składanie". Dziwnym trafem idealnie ona pasuje do strategii obrony/ataku składaczy popularyzujących brednie, że każdy komputer jest składakiem.


wymaga konsultacji medycznej

Prosiłem o coś? Łaskawie proszę albo zejść na ton jaki przystoi cywilizowanej dyskusji albo się ode mnie odczepić.

Sendilkelm
10-11-2011, 11:46
nie twierdze, ze Apple to super hiper sprzet, ktory sie nie psuje. moj MBP padl po ponad trzech latach uzywania. w tym czasie zarobil na siebie (zwrocil sie koszt zakupu) i zarobil na kilka nastepnych MBP (gdybym chcial je kupic)
ale przez te 40 miesiecy uzywania kompa dzien w dzien z uptime'em 180 dniowym nie dzialo sie nic co moglo by mnie zmartwic. zanim kupilem Apple mialem 3 inne laptopy, ktore po kilku dniach pracy wywalaly mi system i potrafily sie zwiesic podczas pracy. postanowilem to zmienic, sprawdzic jak dziala Apple i nie ma takiej sily na tym swiecie, ktora znow zmusial by mnie do korzystania z firmowego laptopa z Win na pokladzie...

Ja bym takie rzeczy odłożył w ogóle, bo np. mój PC przez ostatnie 7 lat zrobił na całe 7 lat mojego życia, wszystkie zakupy, budowę domu, gadżety, nowe aparaty, prezenty dla rodziny, oszczędności które nadal leżą na koncie i co lepsze nadal na to zarabia i się nie zepsuł jeszcze. Z tego powodu mam powiedzieć, że się mniej psuje od MACów czy jest lepszy? Z kolei laptop mojego kolegi nie zarobił na nic, a do tego się zepsuł po 2 latach. Mało tego, gdyby, kupił MACa zamiast PC to by nie zarobił (ew. żeby zarobić musiałbym się wiele napocić, żeby uruchomić to co mi jest potrzebne - tego nie wiem, bo mnie to nie interesuje) :)

Tak więc argumenty o zarabianiu na nowego MACa odłożyłbym na bok.

GeparD
10-11-2011, 11:47
Dziwnym trafem idealnie ona pasuje do strategii obrony/ataku składaczy popularyzujących brednie, że każdy komputer jest składakiem.

Bo kazdy komputer jest skladakiem, tyle tylko, ze roznica jest kto go zlozyl i z jakich podzespolow...

GoOrange
10-11-2011, 11:55
Bo kazdy komputer jest skladakiem, tyle tylko, ze roznica jest kto go zlozyl i z jakich podzespolow...

Tyle że niektóre podzespoły nie są dostępne normalnie jako takie w sklepie, tylko jako pakiety serwisowe itp na zamówienie.

Dużo się mówi o cenach a np. taki pakiet z drugim procesorem do HP Z600 kosztuje ok. 2300 - 2500 zł a sam procesor Xeon E5620 ok. 1500 zł jakoś nikt nie podnosi larum że HP za kawałek plastiku i wentylator woła 1000 zł.

Tom01
10-11-2011, 11:55
Bo kazdy komputer jest skladakiem, tyle tylko, ze roznica jest kto go zlozyl i z jakich podzespolow...

Pan też tego nie rozumie?

Przykład: Celem jest zrobienie sałatki z ogórków. Jeden ma ogródek, zaplanował grządki, zasiał ogórki, podlewał, zebrał umył i zrobił sałatkę. Drugi kupił w warzywniaku, umył i zrobił sałatkę. Jest różnica?

Z scalaków, rezystorów, kondensatorów nie da się "poskładać" układu. Trzeba go zaplanować, zaprojektować, wykonać. Z gotowych bloków o standaryzowanych wejściach/wyjściach można dopiero składać.

Erie
10-11-2011, 11:56
Jakim kurde fanatyzmem? Zielonego pojęcia Pan jak widać nie ma o czym rozmawiamy i do wszystkiego przylepia etykietkę "składanie". Dziwnym trafem idealnie ona pasuje do strategii obrony/ataku składaczy popularyzujących brednie że każdy komputer jest składakiem.

Jezus co za brednie - weź się Tomaszu zajmij swoimi sprawami, a nie bredź o czymś o czym nie masz pojęcia i nawet nie potrafisz przeczytać ze zrozumieniem, a następnie dorabiasz ideologię. Najpierw czepiłeś się słowa selekcjonowany, potem zacząłes czepiać się tego składania - Ty wogóle zastanawiasz się co piszesz?

Może to trafi do Ciebie - czy jeżeli samodzielnie zbuduję samochód to jest to samochód czy tylko to co wyjdzie z fabryki opla, mercedesa, audi jest samochodem? Zatem np. Arrinera nie jest samochodem w sensie rozumienia Toma01.


Prosiłem o coś? Łaskawie proszę albo zejść na ton jaki przystoi cywilizowanej dyskusji albo się ode mnie odczepić.
polecam zrobić to samo - czepiasz się pierdół, sformułowań, aby udowodnić swoje racje, jak Ci się wykazuje logicznie że nie masz racji zaczynasz się rzucać bez sensu - pomyśl zanim coś piszesz




PS prośba do moderatora - zaczyna to być bez sensu - jakby można było prosić o usunięcie tej arcyciekawej dyskusji na temat tego czy apple jest pcetem czy nie - rozumne osoby wiedzą o co chodzi, fanatycy i tak nie zostaną przekonani

GeparD
10-11-2011, 12:06
Pan też tego nie rozumie?

Przykład: Celem jest zrobienie sałatki z ogórków. Jeden ma ogródek, zaplanował grządki, zasiał ogórki, podlewał, zebrał umył i zrobił sałatkę. Drugi kupił w warzywniaku, umył i zrobił sałatkę. Jest różnica?

(...)


Ja chyba widze, ze to Pan nie umie czytac ze zrozumieniem i odnosi sie tylko do tej czesci wypowiedzi, do ktorej jest Panu wygodniej.

Napisalem, ze kazdy komputer to skladak. Czy to komputer kupiony w sklepie na polce, czy to komputer zlozony przeze mnie w domu z czesci, czy to Dell zamowiony z czesci jakie sobie wybralem, czy Apple. Kazdy z tych komputerow zostal zlozony z czesci jakie ktos wczesniej sobie wybral... tak jak w Pana saladce.

ThomasVoland
10-11-2011, 12:11
tak jak w Pana saladce.
Jak to przeczyta Ekonet to środki uspokajające będzie musiał zażyć żeby przywrócić normalne ciśnienie.

GoOrange
10-11-2011, 12:14
Ja chyba widze, ze to Pan nie umie czytac ze zrozumieniem i odnosi sie tylko do tej czesci wypowiedzi, do ktorej jest Panu wygodniej.

Napisalem, ze kazdy komputer to skladak. Czy to komputer kupiony w sklepie na polce, czy to komputer zlozony przeze mnie w domu z czesci, czy to Dell zamowiony z czesci jakie sobie wybralem, czy Apple. Kazdy z tych komputerow zostal zlozony z czesci jakie ktos wczesniej sobie wybral... tak jak w Pana saladce.

Tylko że składając komputer z części dostępnych w sklepie "skazany" jestem na projekt Asusa / Gigabyte / Intela / MSI / itd. Tworząc / kupując swój projekt też składam komputer ale wg moich potrzeb i wymagań a nie wg. tego co mi inny producent narzuca.

Widziałeś PC o wielkości Mini (jest przynajmniej jedna płyta, która to umożliwia ale z zasilaniem na zew. jak w laptopie, czyli się nie liczy ;-) ) albo laptopa z Thunderbolt (jest jakieś Vaio ale pół roku po Apple) i nie ważnie czy to potrzebne czy nie. Chcę Ci tylko otworzyć oczy czym różni się składak od składaka...

GeparD
10-11-2011, 12:24
Jak to przeczyta Ekonet to środki uspokajające będzie musiał zażyć żeby przywrócić normalne ciśnienie.

oops, faktycznie :D



Tylko że składając komputer z części dostępnych w sklepie "skazany" jestem na projekt Asusa / Gigabyte / Intela / MSI / itd. Tworząc / kupując swój projekt też składam komputer ale wg moich potrzeb i wymagań a nie wg. tego co mi inny producent narzuca.

Przepraszam bardzo, ale czy wchodzac na strone Apple moge zlozyc sobie komputer z takich czesci jakie sobie zazycze, czy jednak z takich czesci jakie Apple daje mi do wyboru? Chyba sam sobie w kolano strzeliles.


Widziałeś PC o wielkości Mini (jest przynajmniej jedna płyta, która to umożliwia ale z zasilaniem na zew. jak w laptopie, czyli się nie liczy ;-) ) albo laptopa z Thunderbolt (jest jakieś Vaio ale pół roku po Apple) i nie ważnie czy to potrzebne czy nie. Chcę Ci tylko otworzyć oczy czym różni się składak od składaka...

Ja wiem czym sie rozni skladak od skladaka i nie trzeba mi tlumaczyc, a co do Thunderbolt, powiedz mi prosze ile jest urzadzen z tym interfejsem, nie liczac Apple Thunderbolt Display i maciezy Promise.

MrQba
10-11-2011, 12:34
Na nowy samochód z salonu tez mówicie składak ??? Dla mnie składak to rzecz którą np. złożyłem w domu (komp czy rower itd) a nie produkt gotowy kupiony w sklepie. Sorki nie pojmuje logiki takiego myślenia. Nie każdy komputer to składak. Może został złożony w fabryce ale to produkt gotowy. To tyle ode mnie na temat dziwnej definicji składaka...

Tom01
10-11-2011, 12:36
Napisalem, ze kazdy komputer to skladak. Czy to komputer kupiony w sklepie na polce, czy to komputer zlozony przeze mnie w domu z czesci, czy to Dell zamowiony z czesci jakie sobie wybralem

I tu tkwi sedno niezrozumienia. Nie może Pan sobie złożyć Della ani Apple. Nie może Pan sobie wybrać części z których jest zrobiony. Może Pan tylko wybrać wersje z oferowanych przez producenta. Tak jak kolor lakieru w samochodzie czy wersję silnikową. Nie może Pan sobie zażyczyć fotela z Ferrari do Opla.


Przepraszam bardzo, ale czy wchodzac na strone Apple moge zlozyc sobie komputer z takich czesci jakie sobie zazycze, czy jednak z takich czesci jakie Apple daje mi do wyboru? Chyba sam sobie w kolano strzeliles.

Słowo "składanie" jest używane i rozumiane w zupełnie innym znaczeniu i poważnym nieporozumieniem jest nazywanie tak każdego wyboru.

GoOrange
10-11-2011, 12:38
Przepraszam bardzo, ale czy wchodzac na strone Apple moge zlozyc sobie komputer z takich czesci jakie sobie zazycze, czy jednak z takich czesci jakie Apple daje mi do wyboru? Chyba sam sobie w kolano strzeliles.

Taak? Jaki projekt będzie szybszy i stabilniejszy, szyty na miarę, przeznaczony do współpracy z określoną ilością komponentów czy uniwersalny, który musi zaspokoić wymóg poprawnego działania z dużą ilością innych urządzeń. Twierdzisz że czy to Dell, Apple czy ktokolwiek inny składa komputer, to składak. Jednak chyba nie, różnicę Ci wyłuszczyłem. Nie rozumiesz czym jest trzymanie się standardu (w tym wstecz) żeby taki Asus pasował do obudowy z 2009 roku? Apple może sobie do nowego Maca Pro zaprojektować od nowa płytę bo projektuje też obudowę i całą resztę.

Jak już tak Cię boli Apple to zerknij w bebechy stacji roboczych Della czy HP i zobacz co tam masz w środku.


Ja wiem czym sie rozni skladak od skladaka i nie trzeba mi tlumaczyc,

Obawiam się że tylko teoretycznie.


a co do Thunderbolt, powiedz mi prosze ile jest urzadzen z tym interfejsem, nie liczac Apple Thunderbolt Display i maciezy Promise.

Po pierwsze pisałem że proszę nie wnikać czy to potrzebne.
Po drugie jak się okaże że potrzebne to wszyscy na to polecą. Tym właśnie różni się tworzenie składaka Apple od składaka made in GeparD.

docxxx
10-11-2011, 12:40
podobie jak nie wierze w to ze 54 % uzywa i mowi ze jest dobre, a 78% gospodyn domowych mowi ze nie widzi roznicy ;)

Alez to prawda! Trzeba jedynie doczytac ten maly druk, z ktorego dowiemy sie, ze badania byly przeprowadzone na probie 100 kobiet napotkanych w centrum handlowym (a ktore wczesniej widzialy reklamy przy wejsciu itd.). Pamietajmy, ze nie mozna klamac w reklamie. Manipulowac oczywiscie tak.
Wystarczy powiedziec, ze zarobisz 1000 zl na zleceniu. Nikt nie dodal, ze brutto i ze trzeba miec wlasna modelke (wizaz itd.) ;)

nowart
10-11-2011, 12:44
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img823.imageshack.us/img823/4707/michaeljacksonthrillerer.gif)