Zobacz pełną wersję : Dlaczego Apple MAC?
Strony :
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
[
13]
14
15
Może to trafi do Ciebie - czy jeżeli samodzielnie zbuduję samochód to jest to samochód czy tylko to co wyjdzie z fabryki opla, mercedesa, audi jest samochodem? Zatem np. Arrinera nie jest samochodem w sensie rozumienia Toma01.
Dobry przykład. Samochód poskładany samodzielnie, a nawet przez wyspecjalizowany zakład, nie będzie Oplem ani Mercedesem.
Może to trafi do Ciebie - czy jeżeli samodzielnie zbuduję samochód to jest to samochód czy tylko to co wyjdzie z fabryki opla, mercedesa, audi jest samochodem? Zatem np. Arrinera nie jest samochodem w sensie rozumienia Toma01.
To jest właśnie doskonały przykład jak mylone są pojęcia przedmiotu i marki. Jak sam zbudujesz samochód to będzie to samochód (składak) "NO NAME". Z fabryki będziesz miał samochód marki od A do Z.
Nie rozumiem Pańskiej logiki. Płyta do makówek TO NIE JEST PŁYTA jakich pełno na rynku. Nie jest nawet podobna. Fakt, że ma intelową architekturę, kompletnie o niczym nie świadczy. To tylko założenia konstrukcji nie wykonanie.
Dobra, a karty graficzne, pamięci, dyski twarde?
Też są robione wg projektu i z materiałów pobłogosławionych przez ś.p. Steve'a Jobsa?
Zresztą - projekt (w sensie kształt, rozmieszczenie ścieżek itp) może być wykonany specjalnie, ale w bajki o materiałach wyższej jakości to ja nie wierzę.
To jest dokładnie taka sama chińszczyzna jak pecety, inaczej nie byłoby problemów z takimi pierdołami jak pękające obudowy od laptopów. Tak, wiem - to zupełnie inna część, nie mniej jednak świadczy o poziomie wykonania całego komputera.
Maczki bronią się tylko jednym - systemem operacyjnym. Sprzętowo to jest co najwyżej średnia półka.
Dobra, a karty graficzne, pamięci, dyski twarde?
Też są robione wg projektu i z materiałów pobłogosławionych przez ś.p. Steve'a Jobsa?
Czy to wygląda jak dysk do PC ? ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/11/owcmacbookairssd1-1.jpg
źródło (http://www.komputerswiat.pl/media/2011/126/1863747/owc-macbook-air-ssd-1.jpg)
Cóż. Pozwolę sobie tylko wymienić np.: pci, pci-e, agp, usb, ata, serial ata, scsi, dimm. A softowo np.: jpeg, tiff, postscript, mpeg, html itd. Procesory pominę. Standardy, których Apple nie stworzył a z nich korzysta(ł). Więc proszę o umiar. O, widzę, że ktoś już mie uprzedził... :)
Cóż. Pozwolę sobie tylko wymienić np.: pci, pci-e, agp, usb, ata, serial ata, scsi, dimm. A softowo np.: jpeg, tiff, postscript, mpeg, html itd. Procesory pominę. Standardy, których Apple nie stworzył a z nich korzysta(ł). Więc proszę o umiar. O, widzę, że ktoś już mie uprzedził... :)
Bo oni nie stworzyli dużo nowych rzeczy tylko udoskonalili produkty istniejące do tego stopnia, że z niszowych stają sie mega popularnymi. Na takiej zasadzie działają.
Dobra, a karty graficzne, pamięci, dyski twarde?
Też są robione wg projektu i z materiałów pobłogosławionych przez ś.p. Steve'a Jobsa?
Próbuje Pan za wszelką cenę dopasować coś co będzie odpowiadało z góry założonej teorii.
ale w bajki o materiałach wyższej jakości to ja nie wierzę.
Dlatego się nie rozumiemy. Niby dlaczego pozornie taka sama część elektroniczna może różnić się wielokrotnie ceną? Marketing Jobsa? Kiedy w technikum lutowaliśmy pierwsze dostępne cenowo mikrokomputery CA-80, specjalnie szukało się po sklepach lepszych wersji tych samych układów scalonych.
Sprzętowo to jest co najwyżej średnia półka.
Przecież Pan jak wnioskuję Maca nie ma, nie wie Pan z czego ani jak zrobiony.
Wiem, że to już pisałem, ale się powtórzę. Ten wątek jest EPICKI :mrgreen:
marszull
10-11-2011, 13:14
Alez to prawda! Trzeba jedynie doczytac ten maly druk, z ktorego dowiemy sie, ze badania byly przeprowadzone na probie 100 kobiet napotkanych w centrum handlowym (a ktore wczesniej widzialy reklamy przy wejsciu itd.). Pamietajmy, ze nie mozna klamac w reklamie. Manipulowac oczywiscie tak.
Wystarczy powiedziec, ze zarobisz 1000 zl na zleceniu. Nikt nie dodal, ze brutto i ze trzeba miec wlasna modelke (wizaz itd.) ;)
i wlasnie o tym pisalem w swoim poscie ;) piszac o metodologii i innych aspektach badan
Dobra, a karty graficzne, pamięci, dyski twarde?
Też są robione wg projektu i z materiałów pobłogosławionych przez ś.p. Steve'a Jobsa?
Zresztą - projekt (w sensie kształt, rozmieszczenie ścieżek itp) może być wykonany specjalnie, ale w bajki o materiałach wyższej jakości to ja nie wierzę.
To jest dokładnie taka sama chińszczyzna jak pecety, inaczej nie byłoby problemów z takimi pierdołami jak pękające obudowy od laptopów. Tak, wiem - to zupełnie inna część, nie mniej jednak świadczy o poziomie wykonania całego komputera.
Jeszcze jedno. Unibody czyli obudowy wykonane z aluminium w 1 kawałku. Pisząc to na skrzypiącym plastikowym laptopie ACER bardzo żałuje, że inni producenci nie palą sie do tego rozwiązania. Jestem skłonny dać wiecej kasy dla kawałka dobrej obudowy i nie pisze tu o Apple.
"Bo oni nie stworzyli dużo nowych rzeczy tylko udoskonalili produkty istniejące do tego stopnia, że z niszowych stają sie mega popularnymi. Na takiej zasadzie działają."
Ja już mam trochę lat a coś tam jeszcze pamiętam. To może polecę lekturę Wikipedii.
Wiek to akurat marny argument ;-)
EPICKI
A co to w ogóle znaczy? Jakaś nowomoda słowotwórcza.
"Bo oni nie stworzyli dużo nowych rzeczy tylko udoskonalili produkty istniejące do tego stopnia, że z niszowych stają sie mega popularnymi. Na takiej zasadzie działają."
Ja już mam trochę lat a coś tam jeszcze pamiętam. To może polecę lekturę Wikipedii.
1 telefonu nie wymyślili tylko udoskonalili w ten sposób, że pragną go miliony.
2 rynku muzycznego mp3 nie wymyślili tylko przekształcili w ten sposób, że korzystają z niego miliony
3 odtwarzacza mp3 nie wymyślili tylko zaprezentowali taki który chciało używać miliony
4 nie wymyślili pierwszego komputera ale zaczęli jako pierwsi na świecie sprzedawać komputery dla mas Apple II, teraz sprzedają miliony swoich
5 interfejs graficzny wymyslił xerox ale sie wycofał i apple rozwinął tą idee i teraz używają tego miliony
Więc przykładów jest sporo ;)
I tu tkwi sedno niezrozumienia. Nie może Pan sobie złożyć Della ani Apple. Nie może Pan sobie wybrać części z których jest zrobiony. Może Pan tylko wybrać wersje z oferowanych przez producenta. Tak jak kolor lakieru w samochodzie czy wersję silnikową. Nie może Pan sobie zażyczyć fotela z Ferrari do Opla.
ależ możesz - wszystko jest kwestią ceny - w samochodach kupowanych w salonie możesz sobie na upartego wybrać dowolny kolor w myśl "stwierdzenia klient nasz pan, klient płaci i ma" - jaki problem skoro samochód jest i tak robiony pod zamówienie konkretnego klienta, czytaj konkretne elementy są wstawiane do samochodu np. wybrany silnik, wybrana skrzynia biegów, wybrane siedzenia, wybrane koła, to pomalują Ci go nawet w kwiatki jak zapłacisz, wstawią ci fotel z Ferrari - zapłacisz, masz, a że może absurdalne pieniadze - kto bogatemu zabroni?
przecież to wasz argument pro mac ;)
Henio Jawa
10-11-2011, 13:42
być może (nie sprawdzałem nawet) - to był już żart pisany jak rechotałem ze śmiechu, porównywanie Aperture i Lightrooma oraz FCP i Premiere było na tyle śmieszne, że zaraz mi się przypomniało jak mnie koledzy przekonywali że Linux jest lepszy niż Windows dla mnie, bo gimp jest taki sam jak PS ;)
Możesz zaryzykować śmierć ze śmiechu i odrobinę rozwinąć temat?
Przeczytałem trzy razy Twój wywód i nie ogarniam. Przepraszam - nie mam się czym chwalić :-(
Co jest śmieszne?
Aperture jest odpowiednikiem LightRooma i dodatkowo ze cztery razy tańsze.
Na FC z tego co wiem ludzie pracują zawodowo i nie narzekają.
Gdzie jest kruczek?
Że to robi Apple i może sztucznie zaniżyć cenę programu aby zmusić ludzi do zakupu swoich komputerów?
W naszym kraju raczej ta metoda nie zadziała bo koszt komputera to przeważnie tylko hardware:-(
Może dlatego Apple jest popularne w krajach bardziej zamożnych gdzie ludzie płacą za wszystko. Nie wiem.
Możesz zaryzykować śmierć ze śmiechu i odrobinę rozwinąć temat?
Przeczytałem trzy razy Twój wywód i nie ogarniam. Przepraszam - nie mam się czym chwalić :-(
Co jest śmieszne?
Aperture jest odpowiednikiem LightRooma i dodatkowo ze cztery razy tańsze.
Na FC z tego co wiem ludzie pracują zawodowo i nie narzekają.
Gdzie jest kruczek?
Że to robi Apple i może sztucznie zaniżyć cenę programu aby zmusić ludzi do zakupu swoich komputerów?
W naszym kraju raczej ta metoda nie zadziała bo koszt komputera to przeważnie tylko hardware:-(
Może dlatego Apple jest popularne w krajach bardziej zamożnych gdzie ludzie płacą za wszystko. Nie wiem.
no cóż... śmieszne jest w kontekście porównywania apple+ios z pc+winda - przy tym porównywaniu wszelkie różnice są natychmiast podkreślane jakie to super są w apple, a że aperture jest uboższe niż LR to niestety jest prawda
na corelu też ludzie zawodowo pracują, między innymi ja korzystam, ale nie zmienia to faktu ż ejest uboższy niż zestaw Adobe, nie będę zatem używał tego jako argumentu że PC jest lepsze i tańsze bo ma tańszego Corela, a mac gorszy bo go nie ma
czy w naszym kraju koszt oprogramowania jest nieistotny... może. aczkolwiek moje zeznania podatkowe mówią co innego :( - raczej zaryzykowałbym stwierdzenie, że w krajach zamożnych ludzie kupują to co potrzebują i np. do zaprojektowania wizytówki nie kupują (tudzież nie ściągają z torrentów Corela czy Illustratora) tylko robią to w prostych darmowych lub tanich programikach do tego celu, ale takowe są na każdy niemal komputer (może z wyjątkiem Odry ;))
Przecież Pan jak wnioskuję Maca nie ma, nie wie Pan z czego ani jak zrobiony.
Do wyciągania odpowiednich wniosków wystarczy mi kilka ogólnie znanych faktów o jakości obudów, monitorów, kastrowaniu pod pozorem nieprzydatności z istotnego sprzętu/złączy i inne zagrywki oszczędnościowe.
Zresztą, skoro istnieją takie rzesze wyznawców iBelieve, to muszą też istnieć wyznawczy iDon'tBelieve i iDon'tGiveAFsck. Naturalna kolej rzeczy.
Ja w wyjątkowość Maków nie wierzę, bo sam kiedyś używałem takich super zaawansowanych technologicznie i genialnych jakościowo sprzętow za 5x większą kasę niż wszystko dookoła, choć nie spod znaku nadgryzionego jabłka.
1 telefonu nie wymyślili tylko udoskonalili w ten sposób, że pragną go miliony.
To samo mozna powiedziec o Samsungu, HTC czy co tam jeszcze chcesz, sprzedaja w milionach i miliony go pragna
2 rynku muzycznego mp3 nie wymyślili tylko przekształcili w ten sposób, że korzystają z niego miliony
W czasach sprzed tego "udoskonalenia" z rynku mp3 korzystaly miliony, ba po tym niesamowitym wynalazku wciaz korzystaja z rynku dziesiatki milionow ludzi i wcale nie korzystaja z produktu Apple
3 odtwarzacza mp3 nie wymyślili tylko zaprezentowali taki który chciało używać miliony
To samo mozna stwierdzic o kazdej innej firmie
4 nie wymyślili pierwszego komputera ale zaczęli jako pierwsi na świecie sprzedawać komputery dla mas Apple II, teraz sprzedają miliony swoich
Inni sprzedaja kilka razy wiecej, Acer group w 2010 sprzedalo ponad trzy razy wiecej laptopow niz Apple
5 interfejs graficzny wymyslił xerox ale sie wycofał i apple rozwinął tą idee i teraz używają tego miliony
Windows uzywaja setki milionow
Więc przykładów jest sporo ;)
Jak chcesz sie bawic w pokazanie wyzszosci Apple przes statystyki to niestety ale to raczej wykaze cos odwrotnego. W kilku produktach np iPad prowadza ale w telefonach wyprzedzil ich samsung, w komputerach nie sa nawet w pierwszej trojce, o okienkowym systemie nie wspomne zeby Cie nie dobijac. Niestety.
1 telefonu nie wymyślili tylko udoskonalili w ten sposób, że pragną go miliony.
2 rynku muzycznego mp3 nie wymyślili tylko przekształcili w ten sposób, że korzystają z niego miliony
3 odtwarzacza mp3 nie wymyślili tylko zaprezentowali taki który chciało używać miliony
4 nie wymyślili pierwszego komputera ale zaczęli jako pierwsi na świecie sprzedawać komputery dla mas Apple II, teraz sprzedają miliony swoich
5 interfejs graficzny wymyslił xerox ale sie wycofał i apple rozwinął tą idee i teraz używają tego miliony
Więc przykładów jest sporo ;)
Knorr też jest dla mas i co z tego? Nie każdy jest otępiały i ślepo podąża za modą i trendami.
Chodziło mi poprzednio o rzeczywisty wkład a nie gadżeciarstwo.
Apple nie udoskonalił pci, ata, scsi, usb. A postscriptu czy mpeg nie mógł. Polecam Wikipedię.
W telefonie udoskonalili obudowę. Jakość techniczna rozmowy od tego się nie polepszyła... :)
Jak chcesz sie bawic w pokazanie wyzszosci Apple przes statystyki to niestety ale to raczej wykaze cos odwrotnego. W kilku produktach np iPad prowadza ale w telefonach wyprzedzil ich samsung, w komputerach nie sa nawet w pierwszej trojce, o okienkowym systemie nie wspomne zeby Cie nie dobijac. Niestety.
Hahahahha nie starałem sie napisać o wyższości Apple. Nawet nie chce sie wam czytać na jakiego posta to była odpowiedz. Udowodniłem koledze, że nie wymyślają a ulepszają. A tu odrazu atak o tym jak to inni sprzedają wiecej. Zauważ, że nigdzie nie napisałem, że sprzedają najwięcej na świecie !! Czytajmy ze zrozumieniem ;)
W telefonie udoskonalili obudowę. Jakość techniczna rozmowy od tego się nie polepszyła... :)
Nie chodzi o obudowę a multitouch, który zaczeli stosować inni producenci a na czym poległa Nokia nie nadążając za rynkiem i brakiem odpowiedniego softu. Po za tym jakość rozmów podobno ma być polepszona w iPhone 4S.
"iPhone 4S to pierwszy telefon, który inteligentnie przełącza się między dwoma antenami — do nadawania i odbioru — i poprawia w ten sposób jakość połączenia." zródło apple.com/pl
A co to w ogóle znaczy? Jakaś nowomoda słowotwórcza.
http://www.sjp.pl/epicki
aperture jest uboższe niż LR to niestety jest prawda
Uboższe?
Nie chodzi o obudowę a multitouch, który zaczeli stosować inni producenci a na czym poległa Nokia nie nadążając za rynkiem i brakiem odpowiedniego softu. Po za tym jakość rozmów podobno ma być polepszona w iPhone 4S.
"iPhone 4S to pierwszy telefon, który inteligentnie przełącza się między dwoma antenami — do nadawania i odbioru — i poprawia w ten sposób jakość połączenia." zródło apple.com/pl
Może zasieję zgorszenie lecz od prawie 3 lat używam Nokii 6300. Bateria i odporność mechaniczna spowodowały, że wciąż ją mam. Nie sądzę, żeby iPhone mógł tyle przetrwać... ;)
Z tym "inteligentnym przełączaniem" i poprawą jakości to marketing niestety... ;)
Pozdrawiam wiernych fanów.
ThomasVoland
10-11-2011, 14:40
Może zasieję zgorszenie lecz od prawie 3 lat używam Nokii 6300. Bateria i odporność mechaniczna spowodowały, że wciąż ją mam. Nie sądzę, żeby iPhone mógł tyle przetrwać... ;)
To jakaś zmodyfikowana wersja z symbianem albo innym systemem operacyjnym, czy ot tak lubisz sobie popisać i sam nie wiesz czemu porównujesz ją ze smartfonem? Chcesz porównywać, to porównuj smartfona nokii.
GoOrange
10-11-2011, 14:40
Może zasieję zgorszenie lecz od prawie 3 lat używam Nokii 6300. Bateria i odporność mechaniczna spowodowały, że wciąż ją mam. Nie sądzę, żeby iPhone mógł tyle przetrwać... ;)
Z tym "inteligentnym przełączaniem" i poprawą jakości to marketing niestety... ;)
Pozdrawiam wiernych fanów.
Ale ja Cię proszę... Jeszcze 20 lat temu nikt nie słyszał o komórkach i też jakoś żyliśmy...
Argumentacja nie na poziomie tego wątku, proszę się bardziej postarać ;-)
Może zasieję zgorszenie lecz od prawie 3 lat używam Nokii 6300. Bateria i odporność mechaniczna spowodowały, że wciąż ją mam. Nie sądzę, żeby iPhone mógł tyle przetrwać... ;)
Z tym "inteligentnym przełączaniem" i poprawą jakości to marketing niestety... ;)
Pozdrawiam wiernych fanów.
Kolejne spekulacje niesprawdzone i niepotwierdzone żadnymi dowodami. Uwielbiam ten wątek :) Skoro działają iPhony z premiery z 2007 roku to chyba Twoja teoria o 3 latach sie nie sprawdza.
Hahahahha nie starałem sie napisać o wyższości Apple. Nawet nie chce sie wam czytać na jakiego posta to była odpowiedz. Udowodniłem koledze, że nie wymyślają a ulepszają. A tu odrazu atak o tym jak to inni sprzedają wiecej. Zauważ, że nigdzie nie napisałem, że sprzedają najwięcej na świecie !! Czytajmy ze zrozumieniem ;)
Niby co ulepszyli? Telefon? Odtwarzacz mp3? Okienka w systemie jakich nie ma w innym? Pisales o milionach ktorzy pozadaja wiec pokazalem Ci ze sa dziesiatki milionow ktorzy nie maja produktow Apple i tez korzystaja z tych dobrodziejstw.
ja nie atakuje nikogo ani zadnej firmy, uwazam Apple za niezly sprzet, tylko ten hura optymizm jabklowy ma sie nijak do rzeczywistosci bo az tak wspaniale to tam nie ma.
Może zasieję zgorszenie lecz od prawie 3 lat używam Nokii 6300. Bateria i odporność mechaniczna spowodowały, że wciąż ją mam. Nie sądzę, żeby iPhone mógł tyle przetrwać... ;)
Z tym "inteligentnym przełączaniem" i poprawą jakości to marketing niestety... ;)
Pozdrawiam wiernych fanów.
Wszystko zależy od używania ;) Mój iphone 3g też ma prawie 3 lata i działa tak samo jak działał wczesniej. Nie padł, nie rozleciał się, nie wiesza się, działa idealnie. Mimo kilku upadków, ale podobno beton amortyzuje ;)
Niby co ulepszyli? Telefon? Odtwarzacz mp3? Okienka w systemie jakich nie ma w innym?
Dokładnie.
tomwidlak
10-11-2011, 14:54
Jeszcze jedno. Unibody czyli obudowy wykonane z aluminium w 1 kawałku. Pisząc to na skrzypiącym plastikowym laptopie ACER bardzo żałuje, że inni producenci nie palą sie do tego rozwiązania. Jestem skłonny dać wiecej kasy dla kawałka dobrej obudowy i nie pisze tu o Apple.
Jestem tym doglebnie wzburzony i nadal nie moge uwierzyc ze laptop za 1500zl nie jest tak dobrze wykonany jak takowy za 8000zl. Czy CBŚ o tym wie ?? Czy ktos zawiadomil prokurature ?? Ktos powinien definitywnie za to beknac. Ewentualnie ktos mogl by temu panu odblokowac mozg :D
1 telefonu nie wymyślili tylko udoskonalili w ten sposób, że pragną go miliony.
2 rynku muzycznego mp3 nie wymyślili tylko przekształcili w ten sposób, że korzystają z niego miliony
3 odtwarzacza mp3 nie wymyślili tylko zaprezentowali taki który chciało używać miliony
4 nie wymyślili pierwszego komputera ale zaczęli jako pierwsi na świecie sprzedawać komputery dla mas Apple II, teraz sprzedają miliony swoich
5 interfejs graficzny wymyslił xerox ale sie wycofał i apple rozwinął tą idee i teraz używają tego miliony
Więc przykładów jest sporo ;)
Apple nie wymyslil tez kremu do rak i chusteczek higienicznych, a mimo to miliony onanizuja sie uzywajac owych do swych przystojnych i sexownych produktow Apple a miliony wiecej na mysl o ich posiadaniu :D Nie slyszy sie tez aby dzieci w Chinach dawaly sobie wyciac nerke za HTC czy Samsunga, tylko za iPada :D
Genial ! :D
Kolejne spekulacje niesprawdzone i niepotwierdzone żadnymi dowodami. Uwielbiam ten wątek :) Skoro działają iPhony z premiery z 2007 roku to chyba Twoja teoria o 3 latach sie nie sprawdza.
Brak zrozumienia. Mnie nie interesują zabawki. Ilość upadków tej Nokii (wytrzymałość) oraz częstotliwość ładowania miałem na myśli.
Niby co ulepszyli? Telefon? Odtwarzacz mp3? Okienka w systemie jakich nie ma w innym? Pisales o milionach ktorzy pozadaja wiec pokazalem Ci ze sa dziesiatki milionow ktorzy nie maja produktow Apple i tez korzystaja z tych dobrodziejstw.
ja nie atakuje nikogo ani zadnej firmy, uwazam Apple za niezly sprzet, tylko ten hura optymizm jabklowy ma sie nijak do rzeczywistosci bo az tak wspaniale to tam nie ma.
1. telefon - Wprowadzili ekran dotykowy i cały ekosystem z tym związany czyli Apple Store, iTunes Store. (programy, gry, filmy, muzyka w całkiem innym wymiarze.)
2. odtwarzacz mp3 z ekranem dotykowym (pod touch). odtwarzacz i platforma do grania
3. Rynek muzyczny też ulepszyli. Podpisując umowe z wiekszoscią firm fonograficznych dali dostęp do muzy za 0,99$. podaj mi przykład innego sklepu muzycznego który sprzedał 10 mld mp3 ?
tomwidlak
10-11-2011, 15:09
1. telefon - Wprowadzili ekran dotykowy i cały ekosystem z tym związany czyli Apple Store, iTunes Store. (programy, gry, filmy, muzyka w całkiem innym wymiarze.)
2. odtwarzacz mp3 z ekranem dotykowym (pod touch). odtwarzacz i platforma do grania
3. Rynek muzyczny też ulepszyli. Podpisując umowe z wiekszoscią firm fonograficznych dali dostęp do muzy za 0,99$. podaj mi przykład innego sklepu muzycznego który sprzedał 10 mld mp3 ?
To wszystko absolutna prawda jest, sa nawet na to dowody:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh4.googleusercontent.com/-a7778OSvFTY/TrvPNbrDVRI/AAAAAAAAtCA/zfdqGis5J0Q/iphone_vs_stone.jpg)
Dajcie jeszcze inne, równie fajne obrazki.
Brak zrozumienia. Mnie nie interesują zabawki. Ilość upadków tej Nokii (wytrzymałość) oraz częstotliwość ładowania miałem na myśli.
Sory ale nie rzucam telefonami. To nie jest dla mnie argument przy kupowaniu tel czy wytrzyma 100 upadków. 3 gs ładuje codziennie (z racji intensywnego używania) od 2 lat i bateria trzyma ciągle tyle samo...
3. Rynek muzyczny też ulepszyli. Podpisując umowe z wiekszoscią firm fonograficznych dali dostęp do muzy za 0,99$. podaj mi przykład innego sklepu muzycznego który sprzedał 10 mld mp3 ?
Statystyki sprzedaży guzik mnie obchodzą jako klienta, za to podanie sklepu muzycznego który sprzedaje taniej nie jest specjalnie trudne.
Do wyciągania odpowiednich wniosków wystarczy mi kilka ogólnie znanych faktów
Czyli jednak całe to pisanie jest z sufitu.
o jakości obudów
Jaki inny sprzęt ma obudowę porównywalną z MBP albo MP?
monitorów
To monitory ogólnego stosowania i nie należy wymagać od nich więcej.
kastrowaniu pod pozorem nieprzydatności z istotnego sprzętu/złączy i inne zagrywki oszczędnościowe.
Kiedy Apple wyprodukował komputer bez FDD ludzie pukali się w głowy. Dziś to samo dzieje się z innymi standardami wymiany danych. W rozmowach o tabletach, iPad jest krytykowany za brak USB, złącz do kart i innych. Tymczasem posiadaczom jakoś tego nie brakuje. Ale opinia użytkowników jest nieważna, z założenia fanatyczna i jako jedynie słuszną alternatywę pokazuje się zazwyczaj urządzenia na których ściankach mnoży się masa dziurek do wszystkiego. Po ki grzyb?
Sory ale nie rzucam telefonami. To nie jest dla mnie argument przy kupowaniu tel czy wytrzyma 100 upadków. 3 gs ładuje codziennie (z racji intensywnego używania) od 2 lat i bateria trzyma ciągle tyle samo...
Ja też nie rzucam telefonami, kilka upadków (w tym jeden solidny). Działa dalej. Ładuję średnio co 5-6 dni i nie muszę się stresować. Codzienne ładowanie nie jest dla mnie komfortowe ;)
Ja też nie rzucam telefonami, kilka upadków (w tym jeden solidny). Działa dalej. Ładuję średnio co 5-6 dni i nie muszę się stresować. Codzienne ładowanie nie jest dla mnie komfortowe ;)
Uwierz, że chciałbym by 3gs chodził i tydzień ale www, mp3, tel + gry wykańczają baterie w szybkim tempie. Taki urok smartów i trzeba sie z tym pogodzić i kupowałem go z pełną świadomością tej ułomności. :)
GoOrange
10-11-2011, 15:27
Tam gdzie kończą się argumenty zaczynają się żarty. Jak nie mało odkrywcze to poziom piaskownicy... Ech...
Kiedy Apple wyprodukował komputer bez FDD ludzie pukali się w głowy. Dziś to samo dzieje się z innymi standardami wymiany danych. W rozmowach o tabletach, iPad jest krytykowany za brak USB
Teraz FDD faktycznie do niczego nie jest potrzebne ale wtedy było, tak samo jak dziś USB.
Którzy ludzie nie narzekają? Wyznawcy iBelieve zapewne, jakże by mogli...
Gdyby nie USB w netbooku żony to jadąc w tym roku na wakacje na Węgry miałbym zgryz - nawigacja w telefonie zżera jednak mocno akumulator. A dzięki temu, że żaden wizjoner od siedmiu boleści nie wykastrował netbooka z nikomu niepotrzebnego USB, mogłem telefon podładować w czasie jazdy.
Nie mam kabla do zapalniczki samochodowej, ale pewnie prędzej czy później będę musiał kupić. Mam nadzieję, że w koncernach samochodowych nie pracują tacy wizjonerzy jak w Apple.
Jaki inny sprzęt ma obudowę porównywalną z MBP albo MP?
Acer. Też pękają ;-)
Jestem tym doglebnie wzburzony i nadal nie moge uwierzyc ze laptop za 1500zl nie jest tak dobrze wykonany jak takowy za 8000zl. Czy CBŚ o tym wie ?? Czy ktos zawiadomil prokurature ?? Ktos powinien definitywnie za to beknac. Ewentualnie ktos mogl by temu panu odblokowac mozg :D
Widać, że nawet nie wiesz po ile "chodzą" macbooki. Jeśli ten tekst dotyczy mnie to sam sobie mózg odblokuj.
tomwidlak
10-11-2011, 15:35
Widać, że nawet nie wiesz po ile "chodzą" macbooki. Jeśli ten tekst dotyczy mnie to sam sobie mózg odblokuj.
To ja tym bardziej czuje sie oszukany !! Moj MacBook jest z plastiku i tez czasem skrzypnac potrafi, moze dla tego ze kosztowal tylko 4200zl :D Pewnie dla tego trzy razy sie juz zepsul tez, ale moze nie umiem uzywac :D
I nie boj sie odblokowania mozgu, to nie jest wcale bolesne choc wymaga nieco wysilku :D
grudzinsky
10-11-2011, 16:13
Acer. Też pękają ;-)
pokaz mi MBP, ktoremu peka obudowa?
ThomasVoland
10-11-2011, 16:16
pokaz mi MBP, ktoremu peka obudowa?
Mowa jest o MB a nie MBP. http://appleblog.pl/pekajace-macbooki | http://myapple.pl/sprzet-apple-opinie-wlascicieli/76343-macbook-pekajaca-obudowa.html
pokaz mi MBP, ktoremu peka obudowa?
Mozna odpowiedziec w taki sam sposob jaki uzywa Tom "ja nie jestem tu od udowadniania czegokolwiek, chcesz to sobie znajdz na necie" :mrgreen:
Zeby czasem Tom nie posadzil mnie o klamstwa i jak wspomniano chodzilo o mb a nie mbp :wink:
http://www.myapple.pl/artykuly/81201-pekajace-macbooki.html
cytujac
"Na forum MyApple ktoś zasugerował następujące rozwiązanie:
1. NIGDY nie zamykać pokrywy lub robić to jak najrzadziej.
2. Pisać na klawiaturze nie naciskając nadgarstkami komputera (można też po prostu używać zewnętrznej klawiatury - przyp. red.)."
Wybaczcie, ale jak ktos powie ze te rozwiazania nie sa zalosne i smieszne to chyba ma jednak cos wspolnego z talibami :wink:
A dzięki temu, że żaden wizjoner od siedmiu boleści nie wykastrował netbooka z nikomu niepotrzebnego USB, mogłem telefon podładować w czasie jazdy.
Droga ładowarka do nawigacji.... :) Nie lepiej zasilacz samochodowy 12V z wyjściem USB? Belkin takie coś robi i sprzedaje za jakieś grosze. Jeśli są w aucie urządzenia zasilane przez USB to się po prostu takie coś kupuje a nie wyszukuje pozorne wady. A nawiasem mówiąc w MBP USB jest.
Zeby czasem Tom nie posadzil mnie o klamstwa i jak wspomniano chodzilo o mb a nie mbp :wink:
Pękające obudowy nie produkowanych od dawna Macbooków to stara sprawa i Apple wymieniało je za darmo, nawet po gwarancji. Pokaże mi Pan innego producenta który wymieni uszkodzoną mechanicznie obudowę po gwarancji?
MBP natomiast problem nie istnieje. Obudowa jest najlepsza jaką w ogóle widziałem w notebookach. Swoją drogą pierwsze kontakty z Apple wielu ludzi zaczyna właśnie przez zwrócenie uwagi na perfekcyjnie wykonaną obudowę MBP i MBA. Pierwsze MBP mają już dobre kilka lat i patrząc po rynku wtórnym nie cierpią na żadne przypadłości złej konstrukcji.
To faktycznie poracha :mrgreen: Z tym, że to też chyba zależy od tego jak się używa tego mb, moja żona ma macbooka white już 3 lata i nie ma żadnej opisanych przypadłości, nic nie pęka a sprzęt jest używany non stop.
ThomasVoland
10-11-2011, 16:40
Pękające obudowy nie produkowanych od dawna Macbooków to stara sprawa i Apple wymieniało je za darmo, nawet po gwarancji. Pokaże mi Pan innego producenta który wymieni uszkodzoną mechanicznie obudowę po gwarancji?
Jeśli coś zostaje oficjalnie uznane za wadę fabryczną, to każdy producent ma obowiązek naprawy/wymiany po gwarancji.
Pękające obudowy nie produkowanych od dawna Macbooków to stara sprawa i Apple wymieniało je za darmo, nawet po gwarancji. Pokaże mi Pan innego producenta który wymieni uszkodzoną mechanicznie obudowę po gwarancji?
Nie znam zadnego, bo nigdy a mi ani moim znajomym nie pekaly obudowy od polozenia na nich rak w czasie pisania na klawiaturze, nie musialem tez poprawiac idealnego designu i przyklejac odbojnikow meblarskich :wink:
Moze i problem stary ale narzekania ludzi ciagle nowe, tym gorzej dla wizerunku bezawaryjnego sprzetu.
To ze za darmo naprawiaja wade fabryczna jest dla mnie wielkim szokiem, jak to nie kroja klientow z kasy?? :wink:
Gwoli wyjasnienia bo znow bedziesz odwracal kota ogonem, wade fabryczna, stwierdzona itp naprawiaja nawet producenci odkurzaczy, wiec to akurat nie jest zaden plus.
ThomasVoland
10-11-2011, 16:56
Przerwę wam na chwilę wojnę, ale zastanawia mnie jedno. Apple chyba trzyma się mniej więcej jakiegoś cyklu wydawniczego, jeśli tak to kiedy najwcześniej/najpóźniej powinny pojawić sie odświeżone Macbooki Pro i Mac mini (wiem że mini jest nowy, ale kiedy kolejna edycja, za rok, dwa trzy)?
Macbooki zostały odświeżone całkiem niedawno.
MBP pewnie 1 kwartał 2012 jak pojawi sie Ivy Bridge. Mini to niewiadoma...
PS po za tym krążą plotki ze w 2012 ma być całkowity redesign całej oferty apple więc napewno będą miały nowe komponenty.
Droga ładowarka do nawigacji.... :) Nie lepiej zasilacz samochodowy 12V z wyjściem USB? Belkin takie coś robi i sprzedaje za jakieś grosze. Jeśli są w aucie urządzenia zasilane przez USB to się po prostu takie coś kupuje a nie wyszukuje pozorne wady. A nawiasem mówiąc w MBP USB jest.
Przed wyjazdem miałem inne sprawy na głowie i w ogóle nie brałem tego problemu pod uwagę.
Nie wnikam w jakich urządzeniach Apple USB nie ma a w jakich jest - chodzi o sam fakt, że USB jest przydatne/konieczne w chwili obecnej.
Być może za 5-10 lat będzie to taki sam zabytek jak dziś FDD, ale teraz kastrowanie urządzeń pod pozorem nieprzydatności jest co najmniej nierozsądne. A tłumaczenie userów że przecież nie potrzeba to jest właśnie objaw iBelieve (niedostrzeganie oczywistych wad użytkowanego sprzętu).
ThomasVoland
10-11-2011, 17:10
A mini faktycznie obsługuje max 8GB Ramu, czy można wpakować 16?
nowe mini obsługują 16 w tej chwili cena za 2x8 567$ :D średnio opłacalna inwestycja...
http://www.macrumors.com/2011/07/26/owc-offers-16gb-ram-upgrade-for-new-mac-mini-for-1400/
Jeśli coś zostaje oficjalnie uznane za wadę fabryczną, to każdy producent ma obowiązek naprawy/wymiany po gwarancji.
Zapomniał Pan dodać, że kiedy firma jest porządna.
Nie znam zadnego, bo nigdy a mi ani moim znajomym nie pekaly obudowy od polozenia na nich rak w czasie pisania na klawiaturze, nie musialem tez poprawiac idealnego designu i przyklejac odbojnikow meblarskich :wink:
Moze i problem stary ale narzekania ludzi ciagle nowe, tym gorzej dla wizerunku bezawaryjnego sprzetu.
To ze za darmo naprawiaja wade fabryczna jest dla mnie wielkim szokiem, jak to nie kroja klientow z kasy?? :wink:
Gwoli wyjasnienia bo znow bedziesz odwracal kota ogonem, wade fabryczna, stwierdzona itp naprawiaja nawet producenci odkurzaczy, wiec to akurat nie jest zaden plus.
Znów wypieranie się z oczywistych rzeczy. Czy nie potrafi Pan zdobić się na minimum obiektywizmu? Nie wierzę, że nigdy w życiu nie widział Pan popękanych obudów notebooków, szczególnie przy zawiasach, klapkach. Prym wiodą w tym Acery, chińskie Toshiby i gromada innych. Żadna z tych firm nigdy nie robiła akcji serwisowej wymiany wadliwych klap ekranów. Na Allegro jest cała masa części zamiennych, zawiasów, klap i innych części obudów. I się dobrze sprzedają, co świadczy o popycie.
Zapomniał Pan dodać, że kiedy firma jest porządna.
Znów wypieranie się z oczywistych rzeczy. Czy nie potrafi Pan zdobić się na minimum obiektywizmu? Nie wierzę, że nigdy w życiu nie widział Pan popękanych obudów notebooków, szczególnie przy zawiasach, klapkach. Prym wiodą w tym Acery, chińskie Toshiby i gromada innych. Żadna z tych firm nigdy nie robiła akcji serwisowej wymiany wadliwych klap ekranów. Na Allegro jest cała masa części zamiennych, zawiasów, klap i innych części obudów. I się dobrze sprzedają, co świadczy o popycie.
Nie widzialem zadnego notebooka z peknieta klapka czy zawiasami (wylaczajac z tego kompletnie rozstrzaskany sprzet ktory spadl z balkonu czy tez Toshibe ktora przejechal BWP-1 na poligonie w Drawsku, ale takich wypadkow nie wytrzyma zadnen sprzet wiec chyba sie nie liczy). Moze dla posiadaczy Apple pekajace obudowy sa oczywistymi rzeczami i wasz "obiektywizm" z tego wynika, mi nie pekla zadna, zadne zawiasy sie nie urwaly, zeby bylo smieszniec zamykalem i zamykam laptopa po kilka razy dziennie (w przeciwienstwie do rad odnosnie macbookow)
Allegro czy Ebay mozna znalezc czesci do kazdego przedmiotu, niekoniecznie z dzialki komputerowej i to akurat nie oznacza wystepujacych wad fabrycznych, wszystko mozna uszkodzic i niekoniecznie musi sie to odbyc w trakcie normalnego uzytkowania, (tak trzymanie dloni na laptopie w trakcie pisania to normalne uzytkowanie, tak samo jak trzymanie telefonu w rece w trakcie rozmowy co nie powinno powodowac zaniku zasiegu). Kilka stron temu bylo cos o awaryjnosci sprzetu, akurat Toshiba wyprzedzila Apple wiec, hmm, nie wiem komu tu brak obiektywizmu.
p.s Jedyny sprzet Toshiby jaki mialem to odtwarzacz VHS w latach 90, to tak w razie "W" gdyby wpadly Ci do glowy kolene genialne pomysly albo mial znow problemy z czytaniem.
Nie widzialem zadnego notebooka z peknieta klapka czy zawiasami
Można się tego spodziewać. Podobnie jak nie ma wirusów i innych powszechnych problemów. :)
Kilka stron temu bylo cos o awaryjnosci sprzetu, akurat Toshiba wyprzedzila Apple wiec, hmm, nie wiem komu tu brak obiektywizmu.
Nie mogę podać żadnych wiarygodnych wyników badań, ale mam w garażu całą skrzynkę uszkodzonych w różne sposoby Toshib i z uwagi, że to mój garaż i moje Toshiby, przemawia to do mnie bardziej niż jakieś, czyjeś statystyki.
Można się tego spodziewać. Podobnie jak nie ma wirusów i innych powszechnych problemów. :)
Nie mogę podać żadnych wiarygodnych wyników badań, ale mam w garażu całą skrzynkę uszkodzonych w różne sposoby Toshib i z uwagi, że to mój garaż i moje Toshiby, przemawia to do mnie bardziej niż jakieś, czyjeś statystyki.
Ja uzywam sprzetu zgodnie z przeznaczeniem, nie rzucam nim, nie podnosze za kabel itp szalone pomysly domoroslych Adamow Slodowych, jakos nie trafil mi sie ideal ktory peka dlatego ze chce na nim cos napisac :wink:
Kazde wyniki badan sa niewiarygodne jesli tylko nie stawiaja Apple na pierwszym miejscu, tak samo niewiarygodne sa opinie uzytkownikow o wadliwosci sprzetu czy problemow z software, juz to slyszalem :wink:
Kazde wyniki badan sa niewiarygodne jesli tylko nie stawiaja Apple na pierwszym miejscu
Nieprawda. Użytkownicy Apple jak widać w tym wątku po prostu protestują przeciw pewnym stereotypom. Wszyscy wiemy, że Steve Jobs nie stworzył ósmego cudu świata. Stworzył jednak rzeczy, z których ludzie chcą korzystać, czerpią z tego satysfakcję, znajdują alternatywę której szukali itp. Każdy ma swój powód przesiadki na Apple. Zupełnie nie rozumiem skąd takie zaparcie żeby udowadniać, że jest inaczej. Metody są jak widać różne, ale nastawione aby koniecznie dyskredytować Apple.
Nieprawda. Użytkownicy Apple jak widać w tym wątku po prostu protestują przeciw pewnym stereotypom. Wszyscy wiemy, że Steve Jobs nie stworzył ósmego cudu świata. Stworzył jednak rzeczy, z których ludzie chcą korzystać, czerpią z tego satysfakcję, znajdują alternatywę której szukali itp. Każdy ma swój powód przesiadki na Apple. Zupełnie nie rozumiem skąd takie zaparcie żeby udowadniać, że jest inaczej. Metody są jak widać różne, ale nastawione aby koniecznie dyskredytować Apple.
Nie prawda, to uzytkownicy nie Apple protestuja przeciwko stereotypom boskosci jablek :wink: O kazdym sprzecie mozna powiedziec ze ludzie czerpia z niego satysfakcje, maja cos co szukali itp itd i to nie jest zarezerwowane dla produktow Apple. Motody wmawiania ludziom nadprzyrodzonych mocy sa jak wida rozne, ale nastawione aby koniecznie ukazac boskosc jablek.
Wystarczy odwrocic to co mowisz i tez pasuje idealnie, tylko co to ma udowadniac oprocz czczego gadania? Moze Jobs nie stworzyl osmego cudu swiata ale czytajac zapewnienia fanatykow dochodzi sie do wniosku ze stworzyl dziewiaty, dziesiaty, jednasty itd.
Nieprawda. Użytkownicy Apple jak widać w tym wątku po prostu protestują przeciw pewnym stereotypom.
Ale robią to w taki sposób, że tylko te stereotypy pogłębiają :razz:
Nie prawda, to uzytkownicy nie Apple protestuja przeciwko stereotypom boskosci jablek :wink:
A kto te stereotypy tworzy co?
O kazdym sprzecie mozna powiedziec ze ludzie czerpia z niego satysfakcje, maja cos co szukali itp itd i to nie jest zarezerwowane dla produktow Apple.
Można, ale to Apple budzi najwięcej emocji.
Pękające obudowy nie produkowanych od dawna Macbooków to stara sprawa i Apple wymieniało je za darmo, nawet po gwarancji. Pokaże mi Pan innego producenta który wymieni uszkodzoną mechanicznie obudowę po gwarancji?
MBP natomiast problem nie istnieje. Obudowa jest najlepsza jaką w ogóle widziałem w notebookach. Swoją drogą pierwsze kontakty z Apple wielu ludzi zaczyna właśnie przez zwrócenie uwagi na perfekcyjnie wykonaną obudowę MBP i MBA. Pierwsze MBP mają już dobre kilka lat i patrząc po rynku wtórnym nie cierpią na żadne przypadłości złej konstrukcji.
Witam
nie żebym sie czepiał ale nie zapominaj o moim imaczku z kurzem pod matrycą :) - sadzę że apple powinno mieć już na ten temat dobre opracowanie bo jak wspomniałeś "sami sadzą, pilnują żeby rosło, podlewają "itp... Tom od wiadomego postu będziesz mi się kojarzył z Ogrodnikiem :) - może być ten z filmu "wystarczy być" :)
pozdrawiam
ps temat dobry na zimne dni bo nieźle grzeje - dziś ze 100 postów padło ;)
Moze Jobs nie stworzyl osmego cudu swiata ale czytajac zapewnienia fanatykow dochodzi sie do wniosku ze stworzyl dziewiaty, dziesiaty, jednasty itd.
Nie chodzi tu o cuda świata tylko o to jak się produktów apple używa. Mnie szalenie ciśnie hermetyczność apple. To, że rozbudowa komputera (poza maćkiem pro) jest praktycznie niemożliwa, ale za to sam system jest dla mnie duuuużo fajniejszy niż windows, poza tym integracja z innymi urządzeniami apple jest bardzo fajna i praktycznie bezproblemowa. ;-)
Moj iPhone 3gs też wciąga kurz pod ekran. Nokia robiła to samo. To tylko pudełko z elektroniką. Nie ma magii. Ma działać. Ma być prosty i przyjazny i nie przeszkadzać. :)
ThomasVoland
10-11-2011, 19:49
Ma być prosty i przyjazny i nie przeszkadzać. :)
Więc mówisz, że te żółte plamy na ekranie nie przeszkadzają?
Więc mówisz, że te żółte plamy na ekranie nie przeszkadzają?
Mówimy o funkcjonalności czy awarii?
ThomasVoland
10-11-2011, 19:55
O "wciąganiu kurzu pod ekran".
O "wciąganiu kurzu pod ekran".
Czyli o awarii. Co jest dziwnego w awarii? Widziałem nie raz zdechłego robala za ekranem monitora za 10 tys. Normalka. Serwis i czyszczenie.
ThomasVoland
10-11-2011, 20:04
Nie pisałem, że jest w tym coś dziwnego.
Zapomniał Pan dodać, że kiedy firma jest porządna.
nieprawda - jest to jej obowiązek, inaczek UOKiK i jego odpowiedniki w innych krajach zjedzą taką firmę żywcem, a już szczególnie jak to coś ma związek z prądem lub zagrożeniem życia użytkowników, choćby nieszczęsne dywaniki w Toyocie lub z naszego podwórka przetwornik napięcia w Nikonie D5000
zresztą jeżeli jest to wada fabryczna i zostanie to stwierdzone to praktycznie wszyscy producenci naprawiają takową wadę bo inaczej stracą nabywców swoich produktów - ot takie dzikie prawo rynku ;)
nieprawda - jest to jej obowiązek, inaczek UOKiK i jego odpowiedniki w innych krajach zjedzą taką firmę żywcem
Ta, baju baju.
Jeśli sprzęt jest tani, łudzi się że kogoś interesuje co się z nim dzieje po sprzedaży? Kroi się ze wszystkiego, łącznie z kosztami serwisu. Widziałem przypadki odmowy naprawy gwarancyjnej bo na obudowie była zaschnięta kropelka. Ekspertyza - zalany, pomimo, że na żadnym elemencie nie było żadnych śladów cieczy. I takie firmy wymienią pogwarancyjnie bujające się zawiasy albo pękniętą obudowę. Trochę realiów...
Czyli o awarii. Co jest dziwnego w awarii? Widziałem nie raz zdechłego robala za ekranem monitora za 10 tys. Normalka. Serwis i czyszczenie.
Witam
nie jest to normalka dla infolinii applea. Wskazanie na reset pamięci :) a nie na szmatkę z płynem do mycia ... ale może to nie ta "firma porządna" :). Wiem czepiam się szczegółów ale to ma być*ten idealny :) sprzęt.
dodam że naprawdę jest super ...
pozdrawiam
nie jest to normalka dla infolinii applea. Wskazanie na reset pamięci :)
Bawi Pana wymyślanie bzdur niestworzonych?
Ta, baju baju.
Jeśli sprzęt jest tani, łudzi się że kogoś interesuje co się z nim dzieje po sprzedaży? Kroi się ze wszystkiego, łącznie z kosztami serwisu. Widziałem przypadki odmowy naprawy gwarancyjnej bo na obudowie była zaschnięta kropelka. Ekspertyza - zalany, pomimo, że na żadnym elemencie nie było żadnych śladów cieczy. I takie firmy wymienią pogwarancyjnie bujające się zawiasy albo pękniętą obudowę. Trochę realiów...
WITAM
nikon w modelu chyba COOLPIX 5700 zmienił mi po gwarancji matryce. Bez słowa... a to tylko nikon :)
sony bateria po gwarancji też.
Ale miałem sprzet zakupiony w firmie z takiego lokalnego składacza "Format" się nazywał i ni dość że wszelki podzespoły miały swoje karty gwarancyjne 12-24-60 - wieczysta gwarancje itp. To jak było coś potrzeba z przekonfigurowaniem czy podmianą nigdy nie było problemu. Ale pewnie to był wyjątek.
Była akcja z jakimiś płytami asusa chyba że padały i akurat w kilku kompach były poinstalowane. Całość obsługi była wykonana przez serwis Formatu - asus jeszcze nie istniał jako oddzielna firma u nas na rynku - bez żadnych problemów.
Nie neguję że są plewy ale apple to nie samo ziarno ;) i odwrotnie. To tak ogrodniczo ;) (rolniczo)
Pozdrawiam
Bawi Pana wymyślanie bzdur niestworzonych?
uważasz że ja to wymyśliłem? mam przysłać Ci mail od pomocy Applea? uważaj bo ja nie konfabuluję udowodniając że coś jest nieskazitelne :).
-----------
nie jestem taki genialny żeby to wymyślić. Pan z Applea czytał w instrukcji jak i co mi odpowiedzieć. Możesz poprosić też infolinie jabłuszka o odtworzenie rozmowy... :) jest nagrana. To tyle w temacie "udowadniania"
Ta, baju baju.
Jeśli sprzęt jest tani, łudzi się że kogoś interesuje co się z nim dzieje po sprzedaży? Kroi się ze wszystkiego, łącznie z kosztami serwisu. Widziałem przypadki odmowy naprawy gwarancyjnej bo na obudowie była zaschnięta kropelka. Ekspertyza - zalany, pomimo, że na żadnym elemencie nie było żadnych śladów cieczy. I takie firmy wymienią pogwarancyjnie bujające się zawiasy albo pękniętą obudowę. Trochę realiów...
z Toba już dawno przestałem dyskutować - wybiórczo traktujesz to co mówią inni, a potem robisz z siebie pośmiewisko - napisano wyraźnie jeżeli jest to wada fabryczna, czyli taka, która dotyczy całej serii lub wręcz całego modelu danego producenta (np. makówki z popękaną obudową z uwagi na złe materiały użyte do jej zbudowania, np. blokujący się pedał gazu w Toyotach, np. źle działająca skrzynia biegów w jakichś niemieckich samochodach - nie pamiętam jakie to były ale chyba Audi, np. przetwornik napięcia w D5000, a na pewno o naszym "kochanym" serwisie dobrego słowa nie powiem), a nie pojedynczych egzemplarzy, gdzie serwisy robią faktycznie to co piszesz - sprzęt zalany, po uderzeniu, etc. - wszystko to było wymieniane/ naprawiane na koszt producenta, więc żaden aj waj że jabłuszko też to zrobiło
z pojedynczymi egzemplarzami niestety jest różnie - czasem serwis zrobi dobrze, czasem zacznie się wymigiwanie, jednak jak się zbierze odpowiednio duża grupa i wykaże że to nie jest wada pojedynczych egzemplarzy tylko całej serii to zobaczysz, że inaczej będzie to wyglądało
Więc mówisz, że te żółte plamy na ekranie nie przeszkadzają?
Nie mam żółtych plam. Widze tylko jak jest słońce że wciągnęło drobiny kurzu. Nie przeszkadza mi to.
nikon w modelu chyba COOLPIX 5700 zmienił mi po gwarancji matryce. Bez słowa... a to tylko nikon :)
Nikon, czy Sony (podobnie jak w niektórych modelach kompaktów Canona)?
W sensie - kto za to płacił?
Nikon, czy Sony (podobnie jak w niektórych modelach kompaktów Canona)?
W sensie - kto za to płacił?
nikon... a płacił nikon zresztą nie znam genezy kto komu ile i za co :) dostałem po wymianie aparat jak nowy i wiem że jeszcze kilka dni temu zdjęcia były nim robione ... a model sprzed kilku lat i to bedzie z 8 ? jednak stare nikony też robią zdjęcia :)
Pozdrawiam
Władca Pixeli
11-11-2011, 01:43
http://technowinki.onet.pl/inne/artykuly/zaskakujace-rewelacje-z-zycia-stevea-jobsa,1,4900259,artykul.html
"Steve Jobs, współzałożyciel Apple, przez wielu uważany za wizjonera, był nie tylko intelektualnym bohaterem. Z oficjalnej biografii dowiadujemy się, że był również człowiekiem bardzo egoistycznym, a niektóre jego zachowania graniczyły z patologicznymi."
"Wypowiedział "termojądrową wojnę" systemowi Google Android
Steve Jobs wypowiedział "termojądrową wojnę" systemowi Google Android, ponieważ uważał, że jest to "wielkie złodziejstwo" funkcji opracowanych przez Apple. Odgrażał się, że wyda każdy grosz z zarobionych przez Apple 40 miliardów dolarów na to, aby zniszczyć Androida."
"Jobs prowadził również bardzo napięte rozmowy z byłym już prezesem Google, Erickiem Schmidtem. Schmidt został zmuszony do rezygnacji z bycia w zarządzie Apple w 2009 roku.
- Przeznaczę moje ostatnie tchnienie, jeśli będę musiał, i wydam każdy grosz z 40 miliardów dolarów, które Apple ma w banku, aby to rozwiązać. Mam zamiar zniszczyć Androida, bo jest to skradziony produkt - powiedział Jobs do Isaacsona."
Pewnie jescze więcej dowiemy sie jak wyjdzie biografia za 6 dni...
http://technowinki.onet.pl/inne/artykuly/zaskakujace-rewelacje-z-zycia-stevea-jobsa,1,4900259,artykul.html
"Steve Jobs, współzałożyciel Apple, przez wielu uważany za wizjonera, był nie tylko intelektualnym bohaterem. Z oficjalnej biografii dowiadujemy się, że był również człowiekiem bardzo egoistycznym, a niektóre jego zachowania graniczyły z patologicznymi."
"Wypowiedział "termojądrową wojnę" systemowi Google Android
Steve Jobs wypowiedział "termojądrową wojnę" systemowi Google Android, ponieważ uważał, że jest to "wielkie złodziejstwo" funkcji opracowanych przez Apple. Odgrażał się, że wyda każdy grosz z zarobionych przez Apple 40 miliardów dolarów na to, aby zniszczyć Androida."
"Jobs prowadził również bardzo napięte rozmowy z byłym już prezesem Google, Erickiem Schmidtem. Schmidt został zmuszony do rezygnacji z bycia w zarządzie Apple w 2009 roku.
- Przeznaczę moje ostatnie tchnienie, jeśli będę musiał, i wydam każdy grosz z 40 miliardów dolarów, które Apple ma w banku, aby to rozwiązać. Mam zamiar zniszczyć Androida, bo jest to skradziony produkt - powiedział Jobs do Isaacsona."
To żadna wiedza tajemna, to raz. Dwa, co to wnosi do wątku, który jest na temat komputerów apple?
grudzinsky
11-11-2011, 09:31
To żadna wiedza tajemna, to raz. Dwa, co to wnosi do wątku, który jest na temat komputerów apple?
wnosi to, ze Jobs to zlo wrodzone, a jego komputery z piekla rodem i jak bedziemy o nich zle pisac to w nocy ozyja i przyjda nas udusic...
myslicie, ze dlaczego tak wszyscy zachwalaja produkty Apple? bo jestesmy zastraszeni ;)
teraz juz wiem dlaczego moj Android nie chce wspolpracowac z moim iMac'iem ;)
Henio Jawa
11-11-2011, 16:13
no cóż... śmieszne jest w kontekście porównywania apple+ios z pc+winda - przy tym porównywaniu wszelkie różnice są natychmiast podkreślane jakie to super są w apple, a że aperture jest uboższe niż LR to niestety jest prawda
No to z czym porównywać?
Jaka jest inna alternatywa dla LR?
IMHO Aperture jest jak najbardziej jego konkurencją.
Jest cztery razy tańsze i może być zainstalowane tylko na OSX.
To chyba jest zaleta OSX bo raczej nie Windows.
Co do "ubogości" to ciężko mi się wypowiadać bo używałem LR tylko parę razy i za każdym jego interface zniechęcał mnie do dawania mu dalszych szans:-)
Zapewne chodzi Ci o możliwości korekcji perspektywy czy dystorsji obiektywów?
To prawda. W Aperture trzeba stosować zewnętrzne wtyczki (np. PTLens - 25$) które są jednak mniej wygodne bo działają na gotowym tiff'ie a nie jako krok edycji.
Tak czy inaczej nie każdy tego potrzebuje a znając dobrze oba programy zapewne znajdzie się coś dobrego co ma A a nie ma LR:-)
Weź też pod uwagę proszę, że Apple nie robi hec typu "nie otworzysz nef z D300 w CS3" czym nie zmusza użytkowników do podnoszenia wersji oprogramowania "na siłę". Nie wiem czy w LR jest taka sama polityka pod tym względem jak w PS ale pewnie tak bo on też używa CameraRaw.
No to z czym porównywać?
Jaka jest inna alternatywa dla LR?
IMHO Aperture jest jak najbardziej jego konkurencją.
Jest cztery razy tańsze i może być zainstalowane tylko na OSX.
To chyba jest zaleta OSX bo raczej nie Windows.
Co do "ubogości" to ciężko mi się wypowiadać bo używałem LR tylko parę razy i za każdym jego interface zniechęcał mnie do dawania mu dalszych szans:-)
Zapewne chodzi Ci o możliwości korekcji perspektywy czy dystorsji obiektywów?
To prawda. W Aperture trzeba stosować zewnętrzne wtyczki (np. PTLens - 25$) które są jednak mniej wygodne bo działają na gotowym tiff'ie a nie jako krok edycji.
Tak czy inaczej nie każdy tego potrzebuje a znając dobrze oba programy zapewne znajdzie się coś dobrego co ma A a nie ma LR:-)
Weź też pod uwagę proszę, że Apple nie robi hec typu "nie otworzysz nef z D300 w CS3" czym nie zmusza użytkowników do podnoszenia wersji oprogramowania "na siłę". Nie wiem czy w LR jest taka sama polityka pod tym względem jak w PS ale pewnie tak bo on też używa CameraRaw.
rany boskie - albo ktoś tu nie rozumie o co chodzi, albo udaje
Jeden porównuje dwa rózne programy o różnej cenie, aby wykazać że apple + tańszy program jest tańszy niż PC + drugi droższy program, a inni podchwytują wybrany fragment z wypowiedzi aby wykazywać nie wiadomo co. Tak, Aperture jest podobne do LR, ma podobne funkcje, nie ma głupiej polityki Adobe dotyczącej kolejnych wersji - tylko po prostu nie usiłujcie na siłę wykazywać zupełnie innych rzeczy na tej podstawie.
Jak już pisałem można by było porównywać Corela do pakietu Adobe, więc PC wyjdzie duuuuuuuuużo taniej niż Mac, a nie tylko taniej. Można róznież przez analogiczną manipulację powiedzieć, że Nikon D90 jest dużo tańszy niż załóżmy odpowiadający mu Canon 600D bo zamiast 70-300 IS do canona (za ok. 2000 zł) kupimy Sigmę 70-300 (za ok. 500 zł) do Nikona. I to i to obiektyw, a różnicę cenową mamy sporą ;). Nie widzicie absurdu do jakiego takie porównywanie prowadzi? W ten sposób porównując dwie rzeczy można wykazać wszystko co się chce.
http://www.youtube.com/watch?&v=ui9d7ZRlnBs
:mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?&v=ui9d7ZRlnBs
:mrgreen:Hie, hie, hieee... Cudowny, przyjazny, wygodny (tfu!) system...
Juz jakis czas temu stwierdzilem, z MacOS iloscia tandetnych bzdur, animacji, i niepotrzebnych wodotryskow, przewyzsza wszystko co widzialem w zyciu. To jest system dla ludzi, ktorzy lubia sobie tylko klikac, konfigurowac, organizowac pulpity i "bawic sie systemem", a nie pracowac. Nie wiem co ludzi moze pociagac do tego systemu. Chyba tylko odwieczna mentalnosc dziecka moze w nim odnalezc spelnienie. Jako system do pracy, to Mac OS ma sie jak wypicowana bulwarowka ze zlotymi felgami, nieskoprofilowymi oponami, blyszczacym lakierem i chromowanymi relingami, w zadaniu: przejechac przez poligon czolgowy. :D
Juz jakis czas temu stwierdzilem, z MacOS iloscia tandetnych bzdur, animacji, i niepotrzebnych wodotryskow, przewyzsza wszystko co widzialem w zyciu.
No to ciekawostka jest, bo ww cechy od zawsze były i są utożsamiane z Windows.
No to ciekawostka jest, bo ww cechy od zawsze były i są utożsamiane z Windows.No widzisz jak sie pomyliles..? :D Jak jest z Windows, to kazdy uzytkownik tego systemu widzi. Prostota i przejrzystosc, wobec przerostu formy nad trescia w OS X. :)
http://www.youtube.com/watch?&v=ui9d7ZRlnBs
:mrgreen:
:mrgreen:
Chłop się lekko zbulwersował. Można go zrozumieć.
W Windows robi się jedno pstryk i wszystkie wodotryski znikają. ;-)
W Windows robi się jedno pstryk i wszystkie wodotryski znikają. ;-)
no przecież nie, przecież musisz kliknąć przycisk OK po wprowadzeniu zmian w zakładce ustawień ;)
tomwidlak
12-11-2011, 13:08
Panowie, panowie - chyba naturalnym jest ze w systemie dla onanistow musi byc cos do onanizowania sie :D cos co oslodzi ten ogrom kabzy wydanej :D
GoOrange
12-11-2011, 13:15
Panowie, panowie - chyba naturalnym jest ze w systemie dla onanistow musi byc cos do onanizowania sie :D cos co oslodzi ten ogrom kabzy wydanej :D
Jaasne, całe 120 zł za wersję full, BOX, na wszystkie kompy jakie mam równocześnie. To 1/3 ceny super Windowsa, okrojonego z co lepszych w pracy funkcji, na jeden, konkretny egzemplarz komputera... i 1/9 ceny, nareszcie w miarę normalnego Professionala / Ultimate, BOX, na różne kompy, ale nigdy równocześnie!
tomwidlak
12-11-2011, 13:23
Jaasne, całe 120 zł za wersję full, BOX, na wszystkie kompy jakie mam równocześnie. To 1/3 ceny super Windowsa, okrojonego z co lepszych w pracy funkcji, na jeden, konkretny egzemplarz komputera... i 1/9 ceny, nareszcie w miarę normalnego Professionala / Ultimate, BOX, na różne kompy, ale nigdy równocześnie!
No jak widac powyzej, to szitex jest, wiec musieli sie pozbyc jakos tego :D Na zachodzie sie mowi na to "SALE" - jak sprzedajacy chce sie pozbyc czegos to sprzedaje to za pol-bezcen :D
Tym bardziej jest to podejrzanym u Apple, taniosc :D Jak by nawet drewniana wykalaczke robili - iDłubie - pewnie by kosztowala pierdylion zlociszy bo "tanie" u nich tak odrazajacym okresleniem jest jak "biedota" dla bogacza :D
Marcin Jakubowski
12-11-2011, 13:41
Panowie, panowie - chyba naturalnym jest ze w systemie dla onanistow musi byc cos do onanizowania sie :D cos co oslodzi ten ogrom kabzy wydanej :D
Używając Twojej terminologii, przestałbyś się już spuszczać nad tym systemem dla onanistów bo stajesz się nudny. I cokolwiek niesmaczny.
Panowie, panowie - chyba naturalnym jest ze w systemie dla onanistow musi byc cos do onanizowania sie :D cos co oslodzi ten ogrom kabzy wydanej :D
Ej, bez przesady - tym razem stanę po stranie Maca - to nie jest wcale system dla onanistów, jest po prostu system i tyle - ogólnie nie lepszy i nie gorszy od Windy - ot narzędzie do pracy i tyle. Nie obrażajmy użytkowników Maca wyzywając ich od onanistów - część owszem jest fanatykami marki, ale przegiąłeś trochę.
GoOrange
12-11-2011, 13:46
No jak widac powyzej, to szitex jest, wiec musieli sie pozbyc jakos tego :D Na zachodzie sie mowi na to "SALE" - jak sprzedajacy chce sie pozbyc czegos to sprzedaje to za pol-bezcen :D
Tym bardziej jest to podejrzanym u Apple, taniosc :D Jak by nawet drewniana wykalaczke robili - iDłubie - pewnie by kosztowala pierdylion zlociszy bo "tanie" u nich tak odrazajacym okresleniem jest jak "biedota" dla bogacza :D
To co widać wyżej to marne aktorstwo, brak umiejętności dostosowania się do nowego środowiska i uprzedzenie. Spytaj się kogokolwiek odpowiedzialnego za IT w firmach kiedy przesiadają się na nowy system Windows? Z tego co ja wiem to od SP1 dopiero. W przypadku Visty to jeszcze dodatkowo każą płacić za SP3 jakim jest Windows 7.
Poczytaj o pierwszym kontakcie, pierwszych użytkowników z kafelkami Windows 8, też to będziesz miał, tylko rok po OS X.
grudzinsky
12-11-2011, 13:52
No jak widac powyzej, to szitex jest, wiec musieli sie pozbyc jakos tego :D Na zachodzie sie mowi na to "SALE" - jak sprzedajacy chce sie pozbyc czegos to sprzedaje to za pol-bezcen :D
Tym bardziej jest to podejrzanym u Apple, taniosc :D Jak by nawet drewniana wykalaczke robili - iDłubie - pewnie by kosztowala pierdylion zlociszy bo "tanie" u nich tak odrazajacym okresleniem jest jak "biedota" dla bogacza :D
no bo nie ma to jak byc uzytkownikiem Windows (http://emea.microsoftstore.com/UK/en-GB/Microsoft/Windows/Windows-7?tduid=a46ffb4fad89dfcc7ae5765d24020ba7) dawac sie rypac bardziej niz uzytkownicy Appl'a :) upgrade do OSX Lion z OSX Snow Leopard kosztuje cale £29 gdzie Win zaczyna sie od £99...
tomwidlak
12-11-2011, 14:08
Używając Twojej terminologii, przestałbyś się już spuszczać nad tym systemem dla onanistów bo stajesz się nudny. I cokolwiek niesmaczny.
Ej, bez przesady - tym razem stanę po stranie Maca - to nie jest wcale system dla onanistów, jest po prostu system i tyle - ogólnie nie lepszy i nie gorszy od Windy - ot narzędzie do pracy i tyle. Nie obrażajmy użytkowników Maca wyzywając ich od onanistów - część owszem jest fanatykami marki, ale przegiąłeś trochę.
To co widać wyżej to marne aktorstwo, brak umiejętności dostosowania się do nowego środowiska i uprzedzenie. Spytaj się kogokolwiek odpowiedzialnego za IT w firmach kiedy przesiadają się na nowy system Windows? Z tego co ja wiem to od SP1 dopiero. W przypadku Visty to jeszcze dodatkowo każą płacić za SP3 jakim jest Windows 7.
Poczytaj o pierwszym kontakcie, pierwszych użytkowników z kafelkami Windows 8, też to będziesz miał, tylko rok po OS X.
<lza cieknaca po policzku> :D
A tak na serio, nie zeby zaczynac nowy temat - czym sie rozni fanatyk od onanisty ? :D Tylko samym procesem ruszania skora przy obiekcie swej slepej milosci ? :D
photobystander
12-11-2011, 15:03
Co do gościa krytykującego Liona na powyższym filmiku to szkoda słów. Po update zajęło mi 30s znalezienie zmiany kierunku scrolla, choc nie jestem jak on maniakiem apple (mam lapka z win i telefon z androidem). Full screen (stretch scalling, nie mylic z maxymalizacja, ktora pod macOS jest od zawsze!) jest nową opcją i pewnie zewnętrzny soft musi się dostosować. Jest to nowa funkcjonalność i daje szerokie zastosowanie dla producentów softu (przykładem jest tryb pracy full screen w aperture - uwielbiam to). Swoją drogą nie widzę w tym problemu bo: maxymalizacja działa jak działała od lat z każdym softem jak pod winda, ponadto znajac skroty klawiszowe można łatwo przechodzić pomiędzy aplikacjami (jak w windowsie)...
Po co tyra launchpad, skoro nie musi go wogole uzywac? Ot dodatek, ktory mozna zastosowac np na koncie swojego dziecka zostawiajac prawa tylko do wybranych programow, gier...
Mission control - swietna sprawa jak pracujesz na kilku pulpitach!
Dashboard z widgetami + gesture na magic mouse - bardzo czesto z tego korzystam
iCloud - czemu od razu krzywo na to patrzec? przyda sie szczegolnie jemu skoro ma tyle produktow apple.
quick savings - same plusy
I ocenia to po 20minutach pracy...
Pamietam co bylo gdy Microsoft wydal Viste...
Nie będę pisał, że macos jest najlepszy i przewyzsza winde pod względem wygody pracy, choć osobiście wolę to środowisko. Pod windowsami można przeciez też sobie doinstalować różne dodatki i zrobić ją pod siebie.
Szczerze to ucze sie jeszcze macOS. Wychowalem sie na microsofcie dos:)/95/98/nt(tylko z racji pracy jaka wykonywalem)/xp/vista wiec wszystkie skroty itp sa mi znane, pracuje sie mi plynnie i nie moge narzekac. Wszystkie te dodatki ktorymi raczy nas apple zas umilaja prace, ale to pewnie zalezy od preferencji (badz tez uprzedzen). Nie sa na pewno niezbedne.
I jeszcze jeden plus iMaca, ktory nasunal mi sie po dzisiejszych porzadkach w domu - latwiej go wyczyscic z kurzu niz pc;) (no chyba, ze kurz wleci miedzy szybe a matryce:P)
Pozdrawiam,
Tomek
RobertMiernik
12-11-2011, 15:06
Onanista zwykle jest typem pozytywnym, zafascynowanym czymś i widzącym same pozytywy 'tego czegoś'.
Fanatyk ma cechy onanisty ale dodatkowo walczy ze wszystkim co nie jest przedmiotem jego fanatyzmu.
Kontynuując te bardzo naukowe rozważania, można też być 'odwrotnym fanatykiem' co widać na przykład po Twojej sygnaturce ;PP
A tak bardziej w temacie: Uwielbiam dyskusje systemowe, wszystkie nie dość, że są niemożliwe do rostrzygnięcia to jeszcze powodują tworzenie tak fantastycznych argumentów na poparcie swoich teorii, że aż serce się grzeje na myśl, że wyobraźnia w takich starych koniach jeszcze żyje ;P
Panowie, czy to na prawdę ma znaczenie? Każdy wybiera system jaki mu się bardziej podoba i tyle.
Argumentów za i przeciw jest wiele, jak widać po tym topicu, nawet bardzo wiele. Pytanie tylko czy wyliczając je wszystkie, da się przekonać do swojej racji kogokolwiek z 'obozu' przeciwników?!
Wątpie....
tomwidlak
12-11-2011, 15:21
Onanista zwykle jest typem pozytywnym, zafascynowanym czymś i widzącym same pozytywy 'tego czegoś'.
Fanatyk ma cechy onanisty ale dodatkowo walczy ze wszystkim co nie jest przedmiotem jego fanatyzmu.
Kontynuując te bardzo naukowe rozważania, można też być 'odwrotnym fanatykiem' co widać na przykład po Twojej sygnaturce ;PP
A tak bardziej w temacie: Uwielbiam dyskusje systemowe, wszystkie nie dość, że są niemożliwe do rostrzygnięcia to jeszcze powodują tworzenie tak fantastycznych argumentów na poparcie swoich teorii, że aż serce się grzeje na myśl, że wyobraźnia w takich starych koniach jeszcze żyje ;P
Panowie, czy to na prawdę ma znaczenie? Każdy wybiera system jaki mu się bardziej podoba i tyle.
Argumentów za i przeciw jest wiele, jak widać po tym topicu, nawet bardzo wiele. Pytanie tylko czy wyliczając je wszystkie, da się przekonać do swojej racji kogokolwiek z 'obozu' przeciwników?!
Wątpie....
Czyli fanatykiem antyfanatyzmu ? Bo niczym nie poruszam jak tu pisze :D
I wypraszam sobie, jestem zwyklym trolem ze szczypta ironii :D
Masz tez racje co do bezcelowosci takich watkow/sporow, choc plusem jest ze pobudzaja mozg czy chcial czy nie :D
A ja to Wam powiem, że lubię takie wodotryski. W Windzie mam zawsze wszystko powłączane. W niczym mi to nie przeszkadza, a system jest takie bardziej "smooth" przez to. I zawsze troszkę z zazdrością patrzę na użytkowników Makówek bo te systemy są naprawdę ładne. Generalnie korzystanie z iSprzętu dostarcza bardzo fajnych doznań estetycznych. Przynajmniej mnie... ;-)
No widzisz jak sie pomyliles..? :D Jak jest z Windows, to kazdy uzytkownik tego systemu widzi. Prostota i przejrzystosc, wobec przerostu formy nad trescia w OS X. :)
Czego jak czego, ale zarzutu wodotrysków w OSX się nie spodziewałem. :)
System OSX w porównaniu do Win jest wręcz ascetyczny, nawet ekran startowy nie jest animowany i zrobiony z dwóch (!) kolorów, a tu padają teksty o przeroście formy. Choć po argumentach jakie tu czytałem, teraz można założyć, że może paść w zasadzie dowolny tekst i może być użyty przeciwko Apple albo OSX.
ThomasVoland
12-11-2011, 19:49
Też mnie to zdziwiło. Podajcie konkretnie o jakie wodotryski chodzi, bo po przesiadce z Widnowsa OSX wydaje mi się minimalistyczny i pozbawiony tych śmieci.
System OSX w porównaniu do Win jest wręcz ascetyczny, nawet ekran startowy nie jest animowany i zrobiony z dwóch (!) kolorów, a tu padają teksty o przeroście formy.Aaaa... Czyli mielismy omamy, ogladajac najlepszy przyklad, czyli niedawno linkowane video, gdzie wszystko okienka sie zwijaja i rozwijaja, ikonki podkakuja, itd? :D Tobie by kto naplul na glowe, to bys powiedzial, ze deszcz pada... :D
Oj jest bajerancki, nie gadajcie. Te wszystkie animacje minimalizowanych i maksymalizowanych okien, scrollowanie elementów, ten cały dock bar, podkaskujące ikonki na nim itd...
ThomasVoland
12-11-2011, 20:19
Czyli mamy dock i zwijanie okien (no scrollowanie jeszcze ale nie wiem o co chodzi). To jest to przepakowanie wodotryskami? Dla przypomnienia w windowsie też są animacje przy zwijaniu okien, a ikony w pasku zadań się podświetlają (czy coś tam innego się z nimi dzieje). No ale gdzie to przepakowanie? No chyba że tylko o to chodziło, wtedy nie mamy o czym gadać...
tomwidlak
12-11-2011, 20:23
Czego jak czego, ale zarzutu wodotrysków w OSX się nie spodziewałem. :)
System OSX w porównaniu do Win jest wręcz ascetyczny, nawet ekran startowy nie jest animowany i zrobiony z dwóch (!) kolorów, a tu padają teksty o przeroście formy. Choć po argumentach jakie tu czytałem, teraz można założyć, że może paść w zasadzie dowolny tekst i może być użyty przeciwko Apple albo OSX.
Tom, nie obraz sie ale postawa Twa jest istnym ukoronowaniem obiegowej opinii o uzytkownikach Apple, ich slepym fanboy'izmie i efekcie iBelieve :D Czyli jestes w swoisty sposob najlepszym argumentem antyApple'owym tu, choc przyznam ze dla tych myslacych bardziej nieco - jako ze pobieznie Cie ino czytajac, brzmisz czasem dosc przekonywujaco :D
Czyli fanatykiem antyfanatyzmu ?
+1 ! Dokladnie tak bym siebie okreslil...
Aaaa... Czyli mielismy omamy
Ująłbym to trochę inaczej. Trzeba najpierw wiedzieć o czym się pisze aby serwować werdykt.
Tobie by kto naplul na glowe, to bys powiedzial, ze deszcz pada... :D
Nawet Panu się udziela agresja? Sądzi Pan, że nawymyśla Pan niestworzonych rzeczy, obrzuci błotem i ktoś grzecznie przytaknie?
(no scrollowanie jeszcze ale nie wiem o co chodzi)
Oj, chodzi mi np. o przewijanie zdjęć w domyślnej przeglądarce, czy albumów w iTunes, czy zakładek w Safari, czy ekranów ze skrótami (nie wiem, jak się to nazywa). Wszystko się ładnie animuje, jak byś odbitki przekładał, czy okładki albumów itd...
Dla przypomnienia w windowsie też są animacje przy zwijaniu okien, a ikony w pasku zadań się podświetlają (czy coś tam innego się z nimi dzieje).Oczywiście, że w Win też się animuje, ale też w OSX animuje się więcej i te animacje są ładniejsze, nie ukrywam.
Napisałem wyżej, że ja lubię takie rzeczy i tak, jak nie przeszkadza mi to w Win, tak pewnie nie przeszkadzałoby mi w Makówce, gdybym jej na co dzień używał. Może to jest przepych, może jarmark, nieważne. Po prostu odpowiedziałem na pytanie, co takiego może niektóry mogą uważać, za przeładowanie wodotryskami (ich też poniekąd rozumiem).
To jest system dla ludzi, ktorzy lubia sobie tylko klikac, konfigurowac, organizowac pulpity i "bawic sie systemem", a nie pracowac.
Tak, tak. Ty wiesz jak ludzie pracują. Każdy jeden tak jak ty ;-)
Nie wiem co ludzi moze pociagac do tego systemu. Chyba tylko odwieczna mentalnosc dziecka moze w nim odnalezc spelnienie.
Spełnienie? ROTFL. Świetna analiza panie Freud.
Jako system do pracy, to Mac OS ma sie jak wypicowana bulwarowka ze zlotymi felgami, nieskoprofilowymi oponami, blyszczacym lakierem i chromowanymi relingami, w zadaniu: przejechac przez poligon czolgowy. :D
Windows jest za to jak czołg. Ciężki, kanciasty i dużo pali ;-)
Generalnie poraziła mnie siła Twoich argumentów, bystrość spojrzenia i ogrom wyobraźni.
ThomasVoland
12-11-2011, 23:56
To jest system dla ludzi, ktorzy lubia sobie tylko klikac, konfigurowac, organizowac pulpity i "bawic sie systemem", a nie pracowac.
Do tej pory żyłem w przekonaniu, że wszystko to o czym napisałeś dotyczy windowsa. Konfigurowanie firewalla, zmienianie masy opcji w systemie żeby sensownie działał. W OS X nie wiem czy cokolwiek zmieniałem poza tapeta na pulpicie... Od razu działało wszystko jak powinno. A z kilkoma pulpitami to już całkiem - w macu wszystko intuicyjnie a w windowsie trzeba instalować kolejny soft, żeby mieć jako taką funkcjonalność na kilku pulpitach. W macu o systemie operacyjnym się po prostu zapomina - działa i nie trzeba w nic wnikać. Żadnego przydzielania pamięci, powalonych kreatorów sieci i wszystkiego innego. Załączasz komputer i... działa. Tak wiem, Twój też działa.
Co do wodotrysków to już nie wiem czy sobie jaja robicie czy nie. Pytam o konkrety i dowiaduje się o itunes, safari zamiast o systemie. W dodatku głównym zarzutem jest to, że wszystko jest ... ładniejsze niż w windowsie.
Do tej pory żyłem w przekonaniu, że wszystko to o czym napisałeś dotyczy windowsa. Konfigurowanie firewalla, zmienianie masy opcji w systemie żeby sensownie działał. W OS X nie wiem czy cokolwiek zmieniałem poza tapeta na pulpicie... Od razu działało wszystko jak powinno. A z kilkoma pulpitami to już całkiem - w macu wszystko intuicyjnie a w windowsie trzeba instalować kolejny soft, żeby mieć jako taką funkcjonalność na kilku pulpitach. W macu o systemie operacyjnym się po prostu zapomina - działa i nie trzeba w nic wnikać. Żadnego przydzielania pamięci, powalonych kreatorów sieci i wszystkiego innego. Załączasz komputer i... działa. Tak wiem, Twój też działa.
Co do wodotrysków to już nie wiem czy sobie jaja robicie czy nie. Pytam o konkrety i dowiaduje się o itunes, safari zamiast o systemie. W dodatku głównym zarzutem jest to, że wszystko jest ... ładniejsze niż w windowsie.
Widzisz, bo calkiem niedawno w tym watku, oredownicy osxow twierdzili wrecz cos odwrotnego, ze to windows ma glupkowate podskakujace okienka, kolorowe wodotryski, cuda, bajery, pompki, rowery, nikomu niepotrzebne kolorowanki powodujace oczoplas, itp dziecinne, nikomu niepotrzebne a wrecz przeszkadzajace w klarownosci systemu, po*******ki. Nagle okazuje sie ze to wszystko jest fajne, ladne i nadaje trendy design :wink:
To tak samo jak wyciaganie przez Toma zwiechy przedpremierowego Win98 sprzed czternastu lat i wmawianie wszystkim ze to norma a jednoczesnie twierdzenie ze wady w Lionie to nic dziwnego bo to w koncu mlody system :wink:
Kazda wada jest be, pod warunkiem ze dotyczy sprzetu innego niz z jablkiem, te same wady jablkowe mozna wytlumaczyc i juz nie sa wadami, czasem bywaja zaleta :wink:
Nawet Panu się udziela agresja?Ale to nie jest zadna agresja! To tylko stwierdzenie faktu! Wmawiasz nam, ze to co widzimy, nie ma miejsca! Wiec jak to inaczej porownac? :)
Sądzi Pan, że nawymyśla Pan niestworzonych rzeczy, obrzuci błotem i ktoś grzecznie przytaknie?Niestworzone rzeczy? A niby co ogladalismy na tym video? Zadnych cieni, animacji zwijajacych i rozwijajacych sie okienek, powiekszajacych sie ikonek i innych wodotryskow? No prosze Cie -- nie klam nam w zywe oczy, ze wszystko jest ascetyczne, 2 kolorowe, itd., bo to juz nawet smieszne nie jest!
Windows jest za to jak czołg. Ciężki, kanciasty i dużo pali ;-)I przejezdza poligon dla niego stworzony bez problemu. Do tego chciales dojsc? No to ok, bo wlasnie o to chodzilo. O efekt, a nie o wyglad. :)
Windows jest za to jak czołg. Ciężki, kanciasty i dużo pali
Podoba mi sie to porownanie. M1 A1 Abrams. Szczerze mowiac wole go od merca.
Czyli aby Apple mógł się zrównać z PC ładującym telefon przez USB, musi to robić bezprzewodowo? :)
Odetchnij głęboko, zrelaksuj się, pomyśl o czymś miłym, spróbuj pomyśleć logicznie.
Mam laptopa. Codziennie używam go poza domem, wieczorem wracam i chciałbym mieć dostęp do wszystkich urządzeń w domu bez podpinania za każdym razem miliona kabli. Ot, położyć laptopa na stacji dokującej. Tak właśnie teraz mam. Dodatkowo fajnie jest podładować telefon mając go cały czas w zasięgu wzroku, bez podpinania kabla USB do laptopa za każdym razem. Tak też mam i jest wygodnie.
Twoim zdaniem równie wygodnie jest przynieść laptopa, podpiąć kilka kabli za każdym razem (w tym te nieszczęsny do ładowania telefonu), lub aby uniknąć zabawy z kablami kupić sobie za 399 zł pudełeczko do którego będę musiał podpiąć peryferia. Trochę drogo jak na coś, co i tak będę musiał podpiąć, a oprócz tego kabel zasilający i sygnałowy do monitora. Położenie laptopa na stacji dokującej kontra 399 zł + 3 kable. Kiepski interes. Ciekawe co będzie gdy będę chciał sobie podpiąć dysk twardy przez USB/FW. Wszak taki MBP to komputer dla profesjonalisty ;)
Podsumowując: Apple lansuje się, że MBP to są komputery dla profesjonalistów a nie oferują do nich nawet stacji dokującej. Porażka na całej linii.
RobertMiernik
13-11-2011, 03:20
Tylko ile znasz osób posiadających stacje dokujące do laptopa (ile laptopów ma możliwość ich osbługi...) ja znam 5 z czego jedną z nich jestem ja - nieszczęśnik, który uległ potędze marketingu ;P
Stację uważam za zło totalne - 'duża', 'ciężka' i nie mobilna (co przy laptopie jest sporą wadą i mocno się gryzie z 'założeniem' posiadania sprzętu przenośnego).
Dużo lepsze rozwiązanie to leżący na biurku HUB USB, do którego są wpięte wszystkie peryferia, stawiasz laptopa, wpinasz jeden kabel USB i zapominasz o sprawie. I działa tak samo z Windowsem jak z OsXem...
Polecam... KISS sprawdza się w 100%!
Drogi RobercieMierniku
Posiadam 2 laptopy, do kazdego z nich mam stacje dokujaca. Stacja dokujaca to nie tylko hub USB - o nie. stacja CD/DVD ( niektore laptopy tego nie posiadaja ), wyjscie na ekran zewnetrzny ( a przeciez wiekszosc osob majaca stacje dokujace ma w domu ekran do ktorego podpina laptopa ), zlacze sieciowe ( no co? niektorzy wola jednak gigabit ethernet niz watpliwe 150 802.11n ), tak banalna rzecz jak wyjscie audio?
Wracasz do domu, kladziesz laptopa na stole. Podpinasz: mysz na usb, glosniki, siec, ekran, czytnik kart i kabel miniusb do telefonu. A pozniej idziesz do salonu, obejzec telewizje, ale nie chcesz przerywac pracy. Odpinasz...
Osoby posiadajace tylko macbooki tego nie zrozumieja, ale stacje dokujace poprawiaja tez wentylacje - niby niewie, ale zawsze to jakis plus.
Tylko ile znasz osób posiadających stacje dokujące do laptopa (ile laptopów ma możliwość ich osbługi...) ja znam 5 z czego jedną z nich jestem ja - nieszczęśnik, który uległ potędze marketingu ;P
Pozwolę sobie zacytować własną wypowiedź z tego wątku:
Ile laptopów/monitorów ma matrycę TN? Miliony much nie mogą się mylić ;)
To, że większość ludzi robi rzeczy absolutnie nielogiczne to nic nowego. Ja mam stację i odkąd ją kupiłem nie wyobrażam sobie pracy bez niej. W tym momencie mam do niej podpięte:
- kabel zasilający
- kabel VGA
- kabel sieciowy
- mysz
- klawiaturę
- głośniki
- kabel USB do telefonu
- drukarkę
- dysk zewnętrzny
Dodatkowo w kieszeni w stacji dokującej siedzi 2. dysk, który codziennie w nocy robi backup. Pomijając ten szczegół - 9 kabli. No nie ma nic przyjemniejszego niż po całym dniu podpinać sobie 9 kabli do laptopa...
Stację uważam za zło totalne - 'duża', 'ciężka' i nie mobilna (co przy laptopie jest sporą wadą i mocno się gryzie z 'założeniem' posiadania sprzętu przenośnego).
Jakie ma znaczenie, czy jest duża czy ciężka? I co to ma wspólnego z mobilnością? Przecież ona cały czas leży w jednym miejscu... Mobilny ma być laptop a nie stacja dokująca...
Dużo lepsze rozwiązanie to leżący na biurku HUB USB, do którego są wpięte wszystkie peryferia, stawiasz laptopa, wpinasz jeden kabel USB i zapominasz o sprawie. I działa tak samo z Windowsem jak z OsXem...
Akurat to, czy hub będzie działał z OS X średnio mnie interesuje, bo nie widzę większych szans żeby się w ciągu najbliższych 5 lat przesiadł na ten system. Chętnie zobaczę HUBa do którego podepnę skrętkę, kabel VGA i audio ;) A, czasem (przyznaję, niezbyt rzadko, ale jednak) zdarza mi się używać RS-232, więc nim również bym nie pogardził.
Polecam... KISS sprawdza się w 100%!
Ja preferuję nasze narodowe BUZI - Bez Utrudniania Życia, I... ;)
Osoby posiadajace tylko macbooki tego nie zrozumieja, ale stacje dokujace poprawiaja tez wentylacje - niby niewie, ale zawsze to jakis plus.
U mnie niestety jest dokładnie na odwrót. Może nie dramatycznie, ale jednak. A co do reszty, to zgadzam się w całości.
I przejezdza poligon dla niego stworzony bez problemu. Do tego chciales dojsc? No to ok, bo wlasnie o to chodzilo. O efekt, a nie o wyglad. :)
Tak właśnie, do kolejnego, nic nie wnoszącego, barwnego opisu, który nijak ma się do rzeczywistości. Swoją drogą, jak poligon jest swtorzony pod konkretny czołg, to się nie dziwię, że go przejeżdża (to tak w kwstii mocnych argumentów).
Twoje wypowiedzi trącą windowsowym fanatyzmem.
RobertMiernik
13-11-2011, 09:38
Drogi RobercieMierniku
Posiadam 2 laptopy, do kazdego z nich mam stacje dokujaca. Stacja dokujaca to nie tylko hub USB - o nie. stacja CD/DVD ( niektore laptopy tego nie posiadaja ), wyjscie na ekran zewnetrzny ( a przeciez wiekszosc osob majaca stacje dokujace ma w domu ekran do ktorego podpina laptopa ), zlacze sieciowe ( no co? niektorzy wola jednak gigabit ethernet niz watpliwe 150 802.11n ), tak banalna rzecz jak wyjscie audio?
Wracasz do domu, kladziesz laptopa na stole. Podpinasz: mysz na usb, glosniki, siec, ekran, czytnik kart i kabel miniusb do telefonu. A pozniej idziesz do salonu, obejzec telewizje, ale nie chcesz przerywac pracy. Odpinasz...
Osoby posiadajace tylko macbooki tego nie zrozumieja, ale stacje dokujace poprawiaja tez wentylacje - niby niewie, ale zawsze to jakis plus.
Nigdzie nie mówiłem, że stacje dokujące są niepotrzebne czy że się nie sprawdzają. Oczywiście, że to fajna rzecz, ale dla mnie osobiście to jak próba ustacjonalnienia laptopa. Co imo mija się z celem bo z definicji ten sprzęt jest przewidziany do czegoś innego.
Pozwolę sobie zacytować własną wypowiedź z tego wątku:
To, że większość ludzi robi rzeczy absolutnie nielogiczne to nic nowego. Ja mam stację i odkąd ją kupiłem nie wyobrażam sobie pracy bez niej. W tym momencie mam do niej podpięte:
- kabel zasilający
- kabel VGA
- kabel sieciowy
- mysz
- klawiaturę
- głośniki
- kabel USB do telefonu
- drukarkę
- dysk zewnętrzny
Dodatkowo w kieszeni w stacji dokującej siedzi 2. dysk, który codziennie w nocy robi backup. Pomijając ten szczegół - 9 kabli. No nie ma nic przyjemniejszego niż po całym dniu podpinać sobie 9 kabli do laptopa...
Z Twoich 9 kabli 5 bez problemu można zastąpić jednym kabelkiem USB idącym do huba - bez stacji.
A idea została wymyślona całkiem inaczej, przychodzisz do domu i zamiast podpinać miliard kabli i próbować zrobić komputer stacjonarny ze swojego mobilnego laptopa, włączasz go i odpalasz wyciągnięty na pulpit skrót, który synchronizuje co trzeba ze stacjonarnym komputerkiem stojącym cały dzień spokojnie na biurku gdzie jego miejsce...
Korzystam z tego rozwiązania od bardzo-bardzo dawna, dużo wygodniejsze niż podpinanie, bądź nie podpinanie, całość może się odbywać całkowicie bezobsługowo (np. automatycznie po połączeniu z konkretną siecią WiFi, albo po wykryciu komputera docelowego w sieci). Tak to sobie ktoś kiedyś wymyślił i to imo jedyne słuszne rozwiązanie, stacje powstały bo ktoś sobie wymyślił, że 'ulepszy' działający i wydajny sposób.
ThomasVoland
13-11-2011, 10:43
Próbujesz tu ludziom wytłumaczyć, że stacje dokujące są zbędne, bo to samo można uzyskać mniej wygodnie, lub po prostu kupić drugi komputer wydając na niego kilka tysięcy zamiast 300 zł na stację.
RobertMiernik
13-11-2011, 10:49
Nie. Powiedzieć, że robienie na siłę z laptopa komputera stacjonarnego jest pomysłem niezbyt udanym.
...co nie znaczy, że nie można - każdy dziubie jak lubi.
Rzeczy podstawowe - myszka, zew dysk, drukarka, (klawiatura?) podłącza się jednym kablem USB - reszta to zbytek ;)
Tylko ile znasz osób posiadających stacje dokujące do laptopa (ile laptopów ma możliwość ich osbługi...)
Hmmm niech policzę - 80% osób w mojej firmie ? :)
Co do wodotrysków to już nie wiem czy sobie jaja robicie czy nie. Pytam o konkrety i dowiaduje się o itunes, safari zamiast o systemie. W dodatku głównym zarzutem jest to, że wszystko jest ... ładniejsze niż w windowsie.
A Ty weź może czytaj moje posty ze zrozumieniem, co?
ThomasVoland
13-11-2011, 11:23
A Ty weź może czytaj moje posty ze zrozumieniem, co?
Czytam. Napisanie że Ci się to podoba nie neguje zarzutów wobec systemu, popartych przykładami z aplikacji. Siedzę i szukam tych wszystkich wodotrysków w SYSTEMIE. Nie umiem znaleźć, może coś u mnie nie tak.
Nie. Powiedzieć, że robienie na siłę z laptopa komputera stacjonarnego jest pomysłem niezbyt udanym.
...co nie znaczy, że nie można - każdy dziubie jak lubi.
Rzeczy podstawowe - myszka, zew dysk, drukarka, (klawiatura?) podłącza się jednym kablem USB - reszta to zbytek ;)
No na siłę to jest, jak za każdym razem ktoś chce wszystko wpinać zamiast wygodnie odłożyć laptopa na stację i niczym się nie przejmować. Reszta to zbytek? Monitor? Zasilanie? Co z rzeczami pod firewire i esata? Poza tym nie wszyscy mają tylko jeden monitor. Co jak ktoś chce mieć szybszy lan i musi wpiąć kabel? Audio to też zbytek?
Dodam że wiele osób widzi przyszłość w ten sposób, że normalne komputery zostaną wyparte przez kieszonkowe smartfony i wszystko opierać się ma na stacjach dokujących. Przychodzisz do pracy, odkładasz go na stację i masz komputer z monitorem, klawiatura i wszystkim, przychodzisz do domu, siadasz przed tv to odkładasz na stację obok kanapy i masz dostęp do całej bazy filmów, przeglądasz net na tv itd, siadasz w domu przed monitorem - odkładasz na stację i to samo co w biurze. Chyba motorola prezentowała takie rozwiązanie.
RobertMiernik
13-11-2011, 11:27
Ale to już stacjonarny czy dalej laptop?
Jak zabierasz go do salonu przed telewizor to z tym wszystkim?
Nie prościej kliknąć synchronizuj i wychodząc z pokoju wziąć laptopa stojącego na biurku, posiedzieć przed telewizorem a potem wrócić do komputera na którym są już pliki obrabiane w salonie na laptopie?
Jak masz tyle rzeczy do laptopa przypięte to moje pytanie było, po co Ci laptop, czy nie lepiej sprawdził by się zwykły stacjonarny blaszak? I tak mobilności żadnej w tym nie ma...
Edit: I jeszcze raz: nie mówię, że to głupie, nieużyteczne, złe - uważam po prostu, że to rzeźbienie w błocie i przerabianie sprzętu służącego do czegoś innego na coś czym nigdy nie będzie (poprawka - będzie ale zawsze to łatanie)
ThomasVoland
13-11-2011, 11:31
Ale to już stacjonarny czy dalej laptop?
Jak zabierasz go do salonu przed telewizor to z tym wszystkim?
Nie prościej kliknąć synchronizuj i wychodząc z pokoju wziąć laptopa stojącego na biurku, posiedzieć przed telewizorem a potem wrócić do komputera na którym są już pliki obrabiane w salonie na laptopie?
Jak masz tyle rzeczy do laptopa przypięte to moje pytanie było, po co Ci laptop, czy nie lepiej sprawdził by się zwykły stacjonarny blaszak? I tak mobilności żadnej w tym nie ma...
Jak zabiorę go przed telewizor to mam normalnego w pełni mobilnego laptopa, czego nie rozumiesz? Można synchronizować, nie zmienia to faktu że jak będę wychodził z domu z laptopem to muszę wszystko odpinać, a po powrocie wszystko podpinać. No i nie wydaję kolejnych kilku tysięcy na PC.
Jak masz tyle rzeczy do laptopa przypięte to moje pytanie było, po co Ci laptop, czy nie lepiej sprawdził by się zwykły stacjonarny blaszak? I tak mobilności żadnej w tym nie ma...
Laptop ma mobilność jak każdy. To że po przyjściu do domu odkładasz go na stację mobilności mu nie ujmuje.
RobertMiernik
13-11-2011, 11:40
Dobra, bo widzę, że to nigdzie nie prowadzi:
Jeśli jedynym Twoim kryterium jest to, że nie musisz wydawać kilku tysięcy na PC - to: tak, oczywiście, zgadzam się, masz rację, stacja dokująca to ekstra rzecz.
ThomasVoland
13-11-2011, 11:49
Nie jest jedynym, co zresztą wyżej jasno określiłem.
Swoją drogą, jak poligon jest swtorzony pod konkretny czołg, to się nie dziwię, że go przejeżdża (to tak w kwstii mocnych argumentów).Ale teraz wymysliles... Mhmmm :mrgreen: Wiesz w ogole co to jest poligon? W wojsku byles, czy juz sie nie zalapales? :) Poligon czolgowy to poligon czolgowy a nie przyfabryczny tor uzywany do testowania zawieszenia konkretnego rodzaju samochodu. Poligon czolgowy jest dla czolgow a nie konkretnych czolgow czy bulwarowek. Prosta sprawa czolg przejezdza a raczej wykonuje na nim okreslone zadania, a odpustowa bulwarowka grzeznie na samym starcie.
Prosty przyklad: nie radziles sobie na Maku z hurtowym eksportem NEFow do JPGow (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=151900). I nawet glupi ViewNX sie wykladal (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=120374). Twoj wspanialy system nie radzil sobie z obsluga tabletu (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=112973). I nadal chcesz sie smiac z mojej analogii o komputerze do pracy? Spowazniej.
tomwidlak
13-11-2011, 12:28
Ale teraz wymysliles... Mhmmm :mrgreen: Wiesz w ogole co to jest poligon? W wojsku byles, czy juz sie nie zalapales? :) Poligon czolgowy to poligon czolgowy a nie przyfabryczny tor uzywany do testowania zawieszenia konkretnego rodzaju samochodu. Poligon czolgowy jest dla czolgow a nie konkretnych czolgow czy bulwarowek. Prosta sprawa czolg przejezdza a raczej wykonuje na nim okreslone zadania, a odpustowa bulwarowka grzeznie na samym starcie.
Prosty przyklad: nie radziles sobie na Maku z hurtowym eksportem NEFow do JPGow (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=151900). I nawet glupi ViewNX sie wykladal (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=120374). Twoj wspanialy system nie radzil sobie z obsluga tabletu (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=112973). I nadal chcesz sie smiac z mojej analogii o komputerze do pracy? Spowazniej.
oho, chyba wlasnie zostalo dokonane odkrycie roku !! Mamy pierwszego zywego fanboya Apple na nikonforum :D
Widzisz, bo calkiem niedawno w tym watku, oredownicy osxow twierdzili wrecz cos odwrotnego, ze to windows ma glupkowate podskakujace okienka, kolorowe wodotryski, cuda, bajery, pompki, rowery, nikomu niepotrzebne kolorowanki powodujace oczoplas, itp dziecinne, nikomu niepotrzebne a wrecz przeszkadzajace w klarownosci systemu, po*******ki. Nagle okazuje sie ze to wszystko jest fajne, ladne i nadaje trendy design :wink:
Proszę posadzić kogokolwiek przez OSX i Win. Konia z rzędem jeśli pokaże OSX jako bardziej wybajerzony i z wodotryskami.
To tak samo jak wyciaganie przez Toma zwiechy przedpremierowego Win98 sprzed czternastu lat i wmawianie wszystkim ze to norma a jednoczesnie twierdzenie ze wady w Lionie to nic dziwnego bo to w koncu mlody system :wink:
Manipuluje Pan moją wypowiedzią. Wady Windows są wrodzone, grube i nie do usunięcia. W Lionie jest ich zdecydowanie mniej. Głównie są to problemy użytkownika, wynikające z dość dużych, nietypowych jak na Apple zmian w interfejsie.
Niestworzone rzeczy? A niby co ogladalismy na tym video? Zadnych cieni, animacji zwijajacych i rozwijajacych sie okienek, powiekszajacych sie ikonek i innych wodotryskow? No prosze Cie -- nie klam nam w zywe oczy, ze wszystko jest ascetyczne, 2 kolorowe, itd., bo to juz nawet smieszne nie jest!
Wiele z rzeczy pokazanych na filmiku nie jest standardowa, użytkownik musiał to sobie poustawiać. Jak na przykład powiększanie się ikon w docku. W ogóle mam silne wrażenie że to filmik wyreżyserowany.
Próbujesz tu ludziom wytłumaczyć, że stacje dokujące są zbędne, bo to samo można uzyskać mniej wygodnie, lub po prostu kupić drugi komputer wydając na niego kilka tysięcy zamiast 300 zł na stację.
Nie są zbędne. To ciekawe rozwiązanie jeśli ktoś chce mieć i laptopa i stacjonarny w jednym. Sęk tylko, że nigdy laptop stacjonarnego nie zastąpi. Poza tym stanowisko zajmuje miejsce tak jak stacjonarny i nie działa jeśli laptop jest "w terenie". Rozwiązanie ma swoje zalety, ale i wady. Nie dziwię się zatem, że masa notebooków, w tym Apple, w ogóle nie ma złącza do stacji. Komputer w dzisiejszych czasach to nie jest jakaś ekstrawagancja. Można mieć i stacjonarny i laptopa. Stać na to w zasadzie każdego.
Ale teraz wymysliles... Mhmmm :mrgreen: Wiesz w ogole co to jest poligon? W wojsku byles, czy juz sie nie zalapales? :) Poligon czolgowy to poligon czolgowy a nie przyfabryczny tor uzywany do testowania zawieszenia konkretnego rodzaju samochodu. Poligon czolgowy jest dla czolgow a nie konkretnych czolgow czy bulwarowek. Prosta sprawa czolg przejezdza a raczej wykonuje na nim okreslone zadania, a odpustowa bulwarowka grzeznie na samym starcie.
Wiem co to poligon czołgowy, natomiast nie bardzo pasuje tu porównanie do systemu operacyjnego, ale nie załapałeś. Zostawmy to.
Prosty przyklad: nie radziles sobie na Maku z hurtowym eksportem NEFow do JPGow (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=151900)
To był kłopot z PS nie z systemem. Radzę sobie bardzo dobrze z hurtowym eksportem nef do jpg. Kwestia dopasowania sobie narzędzia. Jak to się ma do samego maka?
I nawet glupi ViewNX sie wykladal (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=120374).
Tak, był jakiś problem. Podkreślam był, bo go już nie ma. ViewNX działa elegancko. Ale Pewnie już nie pamiętasz (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2524760&postcount=28). Swoją drogą na windowsie nigdy nikomu żaden soft się nie wykrzaczył. Prawda Stig?
Twoj wspanialy system nie radzil sobie z obsluga tabletu (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=112973).
Tak, nie radzi sobie ze starym wacomem. 1:0 dla Windowsa.
I nadal chcesz sie smiac z mojej analogii o komputerze do pracy? Spowazniej.
Śmiać się nie śmieje, ale chętnie porozmawiam, szczególnie jak przestaniesz szydzić.
Stig pozamiatał :)
Wątpię.
oho, chyba wlasnie zostalo dokonane odkrycie roku !! Mamy pierwszego zywego fanboya Apple na nikonforum :D
Po czym wnosisz?
Swoją drogą na windowsie nigdy nikomu żaden soft się nie wykrzaczył. Prawda Stig?
Stigowi? W życiu! :)
Tak, nie radzi sobie ze starym wacomem. 1:0 dla Windowsa.
A mi Windows z jakimś starszym digitizerem. To taki "tablet" do kreślenia. Czyli 1:1? ;)
Proszę posadzić kogokolwiek przez OSX i Win. Konia z rzędem jeśli pokaże OSX jako bardziej wybajerzony i z wodotryskami.
no to jesteś winny Stigowi konia z rzędem - on jest tym kimkolwiek (znów się kłaniają te cholerne kwantyfikatory ;) )
Manipuluje Pan moją wypowiedzią. Wady Windows są wrodzone, grube i nie do usunięcia. W Lionie jest ich zdecydowanie mniej. Głównie są to problemy użytkownika, wynikające z dość dużych, nietypowych jak na Apple zmian w interfejsie.
no to jak? błędy są w windzie, w applu ich nie ma, jeżeli są to znaczy, że to wina użytkownika
Wiele z rzeczy pokazanych na filmiku nie jest standardowa, użytkownik musiał to sobie poustawiać. Jak na przykład powiększanie się ikon w docku. W ogóle mam silne wrażenie że to filmik wyreżyserowany.
spisek masonów i użytkowników windowsa ;), a poważnie to faktycznie filmik jest czepialstwem, ale pokazuje, że nie do końca jest to system idealny - ot taki sam jak każdy inny, w czymś lepszy, w czymś gorszy i tyle
Nie są zbędne. To ciekawe rozwiązanie jeśli ktoś chce mieć i laptopa i stacjonarny w jednym. Sęk tylko, że nigdy laptop stacjonarnego nie zastąpi. Poza tym stanowisko zajmuje miejsce tak jak stacjonarny i nie działa jeśli laptop jest "w terenie". Rozwiązanie ma swoje zalety, ale i wady. Nie dziwię się zatem, że masa notebooków, w tym Apple, w ogóle nie ma złącza do stacji. Komputer w dzisiejszych czasach to nie jest jakaś ekstrawagancja. Można mieć i stacjonarny i laptopa. Stać na to w zasadzie każdego.
czyli tak, skoro samochód to nie jakaś ekstrawagancja w obecnych czasach to każdy powinien mieć ciężarówkę i samochód osobowy, bo kombi to bezsens ;) - znów udowadniasz na siłę, że brak pewnej funkcjonalności jest zaletą albo co najamniej jest nieistotny?
Wiem co to poligon czołgowy, natomiast nie bardzo pasuje tu porównanie do systemu operacyjnego, ale nie załapałeś.To Ty nie zalapales, bo nie porownywalismy poligonu tylko narzedzia do dzialania na nim. Czyli swiecaca bulwarowke i czolg (ktora to latke sam przeciez przypiales Windows). :)
To był kłopot z PS nie z systemem. Radzę sobie bardzo dobrze z hurtowym eksportem nef do jpg. Kwestia dopasowania sobie narzędzia. Jak to się ma do samego maka?Tak, ze jak sie czegos nie potrafi, to Mac tez nie jest panaceum. A jak sie potrafi, to sie pracuje tak samo na jednym, jak i drugim.
Tak, był jakiś problem. Podkreślam był, bo go już nie ma.No jakis to byl problem. :lol: Ze juz go nie ma, nie swiadczy o tym, ze go nie bylo. Fakt jest taki, ze na tym systemie, na ktorym rzekomo wszystko dziala bez zajakniecia i nic sie nie wyklada, wylatywal w kosmos program, ktory wsrod aplikacji Nikona jest najbardziej stabilny. ;)
ViewNX działa elegancko. Ale Pewnie już nie pamiętasz (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2524760&postcount=28). Swoją drogą na windowsie nigdy nikomu żaden soft się nie wykrzaczył. Prawda Stig?A pewnie, ze niektorym cos tam sie wykrzacza. Ale to Wy (uzytkownicy Apple w tym watku) twierdzicie, ze na Apple nic sie nigdy nie wiesza, a na PC ciagle. :P
Tak, nie radzi sobie ze starym wacomem. 1:0 dla Windowsa.Czlowieku! Volito 2 to stary tablet?? Wez sie nie osmieszaj! To normalne urzadzenie pod USB. Gdybys mial 15-letniego starocia na RS232, to moglbys napisac, ze to stary tablet!
no to jesteś winny Stigowi konia z rzędem - on jest tym kimkolwiek (znów się kłaniają te cholerne kwantyfikatory ;) )
Czepia się Pan słów jak urzędnik.
no to jak? błędy są w windzie, w applu ich nie ma, jeżeli są to znaczy, że to wina użytkownika
Już o tym mówiliśmy. Nie ma absolutów, ale waga niedoróbek Windows jest inna niż w OSX.
spisek masonów i użytkowników windowsa ;), a poważnie to faktycznie filmik jest czepialstwem, ale pokazuje, że nie do końca jest to system idealny
Pokazuje dokładnie czepialstwo. Nic więcej.
czyli tak, skoro samochód to nie jakaś ekstrawagancja w obecnych czasach to każdy powinien mieć ciężarówkę i samochód osobowy, bo kombi to bezsens ;)
Skoro jesteśmy przy tym przykładzie, lepszą analogią do laptopa ze stacją jest osobówka z przyczepą.
To Ty nie zalapales, bo nie porownywalismy poligonu tylko narzedzia do dzialania na nim. Czyli swiecaca bulwarowke i czolg (ktora to latke sam przeciez przypiales Windows). :)
Ty porównałeś windowsa do czołgu ;)
Tak, ze jak sie czegos nie potrafi, to Mac tez nie jest panaceum. A jak sie potrafi, to sie pracuje tak samo na jednym, jak i drugim.
No więc właśnie, tak jak mówiłem. Nie ma to związku z apple w żadnym stopniu. Punkt dla mnie.
No jakis to byl problem. :lol: Ze juz go nie ma, nie swiadczy o tym, ze go nie bylo. Fakt jest taki, ze na tym systemie, na ktorym rzekomo wszystko dziala bez zajakniecia i nic sie nie wyklada, wylatywal w kosmos program, ktory wsrod aplikacji Nikona jest najbardziej stabilny. ;)
Świadczy o tym, że się wykrzaczył i o niczym więcej, być może też "nie umiałem". Odkąd go zainstalowałem ostatnio działa idealnie. Na windowsie pewnie bardziej idealnie, prawda? ;-)
A pewnie, ze niektorym cos tam sie wykrzacza. Ale to Wy (uzytkownicy Apple w tym watku) twierdzicie, ze na Apple nic sie nigdy nie wiesza, a na PC ciagle. :P
Nie uogólniaj ;-) Ja w tym wątku też narzekałem na apple i próbowałem rozmawiać z kolegą Tom01 kiedy pisał takie pierdoły, że aż szczypało w d**ie. Póki co, to Tobie na windzie wszystko śmiga najlepiej na świecie, ale Tobie ma prawo, makowcom nie? ;-) Druga sprawa, jestem też użytkownikiem windowsa 7 i kilku innych systemów operacyjnych, więc proszę, nie wkładaj mnie do worka z napisem "ogryzek".
Czlowieku! Volito 2 to stary tablet?? Wez sie nie osmieszaj! To normalne urzadzenie pod USB. Gdybys mial 15-letniego starocia na RS232, to moglbys napisac, ze to stary tablet!
6 lat to nie jest stary sprzęt? Ok niech Ci będzie. 6 letni tablet, wcale nie taki stary, nie działa na OS X Leopard. Zadowolony? :mrgreen:
Czepia się Pan słów jak urzędnik.
nie, pokazuję Ci, że nadużywasz uogólnień - ciekawi mnie jakiego konia wybierze sobie Stig i czy ma gdzie go trzymać ;)
Już o tym mówiliśmy. Nie ma absolutów, ale waga niedoróbek Windows jest inna niż w OSX.
taa, mówiliśmy, ale do tej pory dowodów nie pokazałeś, oprócz oczywiście uogólnień i argumentów "jest tak, bo wszyscy o tym wiedzą że jest"
Pokazuje dokładnie czepialstwo. Nic więcej.
napisałem, że ten filmik jest to czepialstwo - w przeciwieństwie do Ciebie jestem bardziej obiektywny i wciąż traktuję oba systemy jako narzedzie pracy, a nie ptrzedmiot kultu,
filmik to pokazuje - system jak system, ani lepszy, ani gorszy, ma elementy które wkurzają, ma elementy które się podobają - a co najlepsze dla innej osoby może być dokładnie na odwrót, coś co wkurza jedną osobę może być wspaniałe dla innej i odwrotnie - nie ma rzeczy jedynych i cudownych dla wszystkich, komuś podobają się góry, a innym ocean, jedni wolą dłubać w ziemi, a inni latać - zrozum i zaakceptuj to w końcu
Skoro jesteśmy przy tym przykładzie, lepszą analogią do laptopa ze stacją jest osobówka z przyczepą.
niech będzie i przyczepka, chyba jednak taniej do określonego celu wychodzi niż cieżarówka, do zakupu której namawiasz ;)
Mam dla Was radę. Zainstalujcie windowsa 7, jest szybki i wszechstronny. Zainstalujcie na niego nakładkę OSX Transformation Pack, a będzie prawie równie piękny co Mac. Zainstalujcie dobry nie mulący komputer antywirus, nauczcie żony nie klikać w dziwne linki w mailach/gg (i sami tego nie róbcie), redtube i inne takie oglądajcie sobie na laptopie, a dzieciom zróbcie osobne konto użytkownika z ograniczeniami co by nie ściągali jakichś lewych patch'ow do gier z trojanami a będziecie spać spokojnie. Nie róbcie bajzelu na komputerze, miejcie wszystko poukładane i pokatalogowane, nie instalujcie bezużytecznych programów których nie potrzebujecie a które nawet po odinstalowaniu zostawiają sterty śmieci a system będzie działał stabilnie i bez niespodzianek.
Ludzie, czytam te Wasze wypowiedzi i nadziwić się nie mogę. O ile XP to był szajs pod tym względem (jakimś cudem sam się zamulał i trzeba było regularny format robić) o tyle odkąd kupiłem Win7 x64 ja nie wiem co to są problemy z Windowsem. Żadnych zwiech, żadnych blue screenów, żadnych zamuleń kompa, żadnych problemów ze sprzętem, zero formatów odkąd postawiłem system, a mam go baaaaaaaardzo długo, na XP to by było nie do pomyślenia - Win7 to bajka.
Jedyne problemy z systemem Windows jakie mogłyby powstać są spowodowane ich użytkownikami którzy nie znając się na sprzęcie albo sami w nim grzebią niepotrzebnie albo zlecają to komuś kto tylko udaje że się zna. Przykłady? Heh, masa! Kupujecie tanie zasilacze które mimo że dużo WATT mają na naklejce to przy minimalnych skokach napięcia piepszą podzespoły, a potem się dziwicie że przy wlączaniu gier czy innych wymagających aplikacji są blue screeny albo reset kompa. Trzymacie jednoski w zakurzonych dziurach czyszcząc je raz na rok na boże narodzenie a dziwicie się że komputer się przegrzewa i musicie co chwila zapisywać pracę żeby jej nie stracić przy restarcie. Kupujecie dyski z serii green bo tańsze a dziwicie się że system się muli, przeciez to ma 5900 obrotów i to jak się mu zechce. Mógłbym tak wymieniać i wymieniać. Właściciele maczków nie muszą się tym przejmować bo o tym wszystkim pomyśleli inżynierowie Appla, kupujący buli tyle kasy i ma problem z głowy, cieszy sie że kupił mega antonówkę która mu sie nigdy nie zwiesi za 5000zł a nie wie że mógłby kupić kompa z windą za 2000 i też by sie nie wieszała gdyby wiedział jak jej używać.
Nie chcę żadnego Mac'owca urazić, ale jak widzę ich głupie gadanie jaki to windows jest do dupy to mi się żygać chce. W XP bylo do bani, ale XP wyszło dawno temu i od dawna jest nieaktualne. Dobrze złożony sprzęt używany z głową i w odpowiednich warunkach, postawiony na win7 służy mi już ohoho bez ani jednej zwiechy mimo że to stary athlon x2 na słabej płycie asus m2n a komp chodzi czasem 24h na dobę, zdjęcia obrabiam nieraz po 12h i nigdy o 2 w nocy kończąc pracę ani mi przez myśl nie przeszło że coś może się zawiesić, wyłączyć, usunąć itp.
Także wiecie, Mac jest fajny bo ładny i wogóle, ale jak pomyśleć jaki komp można postawić na windzie za te pieniądze to sorry, ale wolę sobie nakładkę na windę zainstalować - będzie jak Mac, kupić Apple Cinema Display (taki też mam zamiar bo to dobry monitor), a jak będę chciał antonówkę to sobie kupię MacBooka i postawię obok. Jeszcze niedawno bylem napalony na Maca Pro ale jak zacząłem nad tym racjonalnie się zastanawiać to mi przeszło.
ThomasVoland
13-11-2011, 13:55
Mam dla Was radę. Zainstalujcie windowsa 7, jest szybki i wszechstronny. Zainstalujcie na niego nakładkę OSX Transformation Pack, a będzie prawie równie piękny co Mac. Zainstalujcie dobry nie mulący komputer antywirus, nauczcie żony nie klikać w dziwne linki w mailach/gg (i sami tego nie róbcie), redtube i inne takie oglądajcie sobie na laptopie, a dzieciom zróbcie osobne konto użytkownika z ograniczeniami co by nie ściągali jakichś lewych patch'ow do gier z trojanami a będziecie spać spokojnie. Nie róbcie bajzelu na komputerze, miejcie wszystko poukładane i pokatalogowane, nie instalujcie bezużytecznych programów których nie potrzebujecie a które nawet po odinstalowaniu zostawiają sterty śmieci a system będzie działał stabilnie i bez niespodzianek.
Powyżej macie fajnie rozpisane ile rzeczy trzeba zrobić, żeby mieć namiastkę OS Xa.
Nie przekręcaj mojej wypowiedzi :)
To nie jest namiastka OS Xa tylko stabilny system na windzie za 1/4 wartości Maca. A jedyne co przytoczyłem że trzeba zrobić na windzie a nie trzeba podobno na macu to pilnować się od wirusów i trojanów, ale czy to naprawdę jest takie trudne żeby to odbierać jako niewiadomo jaki kawał roboty do zrobienia?
Od kiedy to windows ma dążyć za Makiem? Czy to Mac jest jakimś wyznacznikiem mega profesjonalizmu szybkości itp itd? Nie. W macu poprostu inżynierowie pomyśleli za użytkownika i zapewnili stabilny system który jest stabilny nawet w rękach laika, za co biorą ogromne pieniądze. Windows też jest stabilny, tylko trzeba go używać z głową, ale za to kosztuje o niebo mniej. Dla mnie to zaleta na korzyść windowsa.
będzie jak Mac
Pytanie zasadnicze: Miał Pan Maca?
ThomasVoland
13-11-2011, 14:05
Ja tam widzę o WIELE więcej punktów niż o wirusach. A jeśli chodzi o cenę to żaden argument - w Polsce nikt nie broni złożyć komputera zgodnego z OS Xem i go zainstalować. OS X kosztuje wielokrotnie mniej niż windows.
EDIT. Przepraszam bardzo - oczywiście wówczas ten sam komputer z OS Xem będzie tańszy niż z windowsem, właśnie przez koszt systemu :-).
Pytanie zasadnicze: Miał Pan Maca?
Napisałem "będzie piękny jak Mac" a więc chodziło mi o sam wygląd jeśli komuś wygląd maca się podoba bardziej niż windy, a nie "będzie jak Mac" a to ogromna różnica. To popierwsze.
Ja tam widzę o WIELE więcej punktów niż o wirusach.
Ale w tych pozostałych punktach są rzeczy które nie wybijają Maca nad Winde. Wirusów na pierwszym nie ma, na drugim są - tu jest punkt dla Maca. Czym się jednak różni dobrze złożony z dobrych części komputer pod windę od komputera Mac? Niczym. W pierwszym wypadku poprostu trzeba go zlożyć samemu i dobrać części odpowiednio, w drugim robią to za nas w Apple za co płacimy krocie.
A jeśli chodzi o cenę to żaden argument - w Polsce nikt nie broni złożyć komputera zgodnego z OS Xem i go zainstalować. OS X kosztuje wielokrotnie mniej niż windows. EDIT. Przepraszam bardzo - oczywiście wówczas ten sam komputer z OS Xem będzie tańszy niż z windowsem, właśnie przez koszt systemu :-).
Ale co to ma do rzeczy? Pytanie w wątku jest jasne, "dlaczego apple Mac" a nie dlaczego OSX Lion czy Leopard. A wtedy porównanie cenowe ma ogromną ważność bo zwykły pecet jest 3x tańszy niż iMac o takich samych parametrach, nie mówiąc już o Macu Pro.
Koledzy, jesteście zapalonymi fanami maców, i notorycznie przekręcacie moje wypowiedzi pod siebie żeby wyszło że Mac jest genialny a Winda do dupy. Jak jesteście tacy cwani :D to zagramy w drugą stronę :D
CO DA MI KOMPUTER MAC CZEGO NIE MOŻE DAĆ MI KOMPUTER Z WINDOWS POZA BRAKIEM WIRUSÓW?
Dawniej programy graficzne były tylko na maca, później natywnie pisane pod maca, windows kulał, ale teraz? :) No dalej chłopaki, dajcie mi te miażdżące różnice warte 3krotnej przebitce w cenie, bo brak wirusów nie jest dla mnie wart kilka tys. zł.
ThomasVoland
13-11-2011, 14:33
Ale co to ma do rzeczy? Pytanie w wątku jest jasne, "dlaczego apple Mac" a nie dlaczego OSX Lion czy Leopard. A wtedy porównanie cenowe ma ogromną ważność bo zwykły pecet jest 3x tańszy niż iMac o takich samych parametrach, nie mówiąc już o Macu Pro.
Już tu jeden taki był co twierdził tak samo, a na koniec się okazało że cena iMaca i PC z takim monitorem jest bardzo zbliżona. Radzę się cofnąć wstecz i poczytać. Oczywiście tamta osoba "zapomniała" na początku o cichym cghłodzeniu, porządnej obudowie, legalnym systemie i całej reszcie i przez kilka kolejnych stron dokładał kolejne rzeczy do configu aż ceny się zrównały. No ale tak to już jest z fanatykami PC. A jak ma ot mieć sens, to porównuj firmowe komputery z tej samej półki z komputerami apple. Uprzedzam że się mocno rozczarujesz.
Napisałem "będzie piękny jak Mac" a więc chodziło mi o sam wygląd jeśli komuś wygląd maca się podoba bardziej niż windy, a nie "będzie jak Mac" a to ogromna różnica. To popierwsze.
Przecież u licha, wybierając Maca, nie chodzi o wygląd GUI.
Ale w tych pozostałych punktach są rzeczy które nie wybijają Maca nad Winde. Wirusów na pierwszym nie ma, na drugim są - tu jest punkt dla Maca.
Jeszcze raz zapytam, miał Pan Maca? Wnioskuję, że nie, więc skąd Pan może o tym wiedzieć? W mnóstwie postów w tym wątku użytkownicy piszą o zaletach i rzeczach których w Win nie ma lub są zrealizowane gorzej.
Czym się jednak różni dobrze złożony z dobrych części komputer pod windę od komputera Mac? Niczym.
Dobry żart. Samochód marki SAM, poskładany z przypadkowych gratów też się niczym nie różni od Audi, tak?
CO DA MI KOMPUTER MAC CZEGO NIE MOŻE DAĆ MI KOMPUTER Z WINDOWS POZA BRAKIEM WIRUSÓW?
Ma Pan kilkaset stron odpowiedzi. Różnic jest wiele, od bardzo grubych po uprzyjemniające lub upierdliwe detale.
No dalej chłopaki, dajcie mi te miażdżące różnice warte 3krotnej przebitce w cenie
Też o tym wielokrotnie było. Mac kosztuje podobnie jak każdy inny komputer tej samej klasy.
@Aeon88
Zaraz Ci Tom01 powie że składak to nie komputer bo nikt nie dba o jakość podzespołów (mimo że ludzie składają z dobrych części kompy za połowę ceny, które są do tego dużo bardziej wydajne a czasem się ma nawet dłużaszą gwarancję)
Tom01 też powiedział że wirusy są ale nie są problemem (nie chce mi się szukać odpowiedniego cytatu)
Na koniec chciałbym dodać że jeśli by były pisane programy/gry na linuksa tak jak na windowsa to bym sobie postawił Fedorę/Debiana i śmiał się z tej wojny ;)
Zaraz Ci Tom01 powie że składak to nie komputer bo nikt nie dba o jakość podzespołów (mimo że ludzie składają z dobrych części kompy za połowę ceny, które są do tego dużo bardziej wydajne a czasem się ma nawet dłużaszą gwarancję)
Jakim cudem zatem rynek sprzętu "firmowego" jeszcze istnieje? Przecież gdyby faktycznie składaki były podobne jakościowo i połowę tańsze to byłaby masa wyspecjalizowanych firm które je klepią i dostarczają różnym odbiorcom. Tymczasem składaki to w nomenklaturze tej branży tzw "low level". Chyba nie muszę tłumaczyć znaczenia tych słów.
Tom01 też powiedział że wirusy są ale nie są problemem
Dokładnie tak. Coś w tym jest niezrozumiałego?
Na koniec chciałbym dodać że jeśli by były pisane programy/gry na linuksa tak jak na windowsa to bym sobie postawił Fedorę/Debiana i śmiał się z tej wojny ;)
Wszystko ma swoje zastosowanie. Na Lunuxach stoi masa serwerów wszelkiej maści, jest dużo stanowisk programistycznych, końcówek POS itp.
hmm.. iMac 22" o taki: http://www.ceneo.pl/8440580s kosztuje w najtańszym sklepie 4000zł gdzie już jest niedostepny, drugi jest winmar gdzie kosztuje 4500zł.
Teraz dla porównanie PC:
- i3-540 + płyta + 4gb ddr3 = 679zł
- radeon 4650 = ok 180zł z gwarancją
- dysk 500GB = 150zł
- DVD = 100zł
- zasilacz chieftec ok 200zł
- obudowa 100zł
- system 300zł
- ciche chłodzenie wodne (będzie jeszczecichsze niż to w iMacu) 300zł
- monitor przykładowo Nec EA232WMi (tak jak iMac ma IPS, FHD i podświetlenie led) 1500zł
Całość to mniej więcej 3500zł więc 1000zł taniej, fakt to nie jest ogromna przebitka, ale wiesz co... iMac to taki stancjonarny laptop, nic oprócz ramu, dysku i DVD tam nie wymienisz, jak chcesz wziąść nowszy procesor to cały Mac musi iść na sprzedaż więc to kiepskie porównanie, tym bardziej że to tani iMac, wersje 24" są droższe a różnica w cenie procka, grafiki i ekranu czym się różnią będzie jeszcze bardziej na korzyść peceta.
Porównajmy więc stacjonarny do stacjonarnego czyli taki Mac Pro do zwykłego peceta :) O np taki za 13 000zł: http://www.ceneo.pl/8505337
Teraz dla porównanie PC:
- niech taki kilkujajowy xeon 2.4 + plyta + 6gb ram kosztuje 3500zł.
- radeon 5770 = ok 500zł
- dysk 1TB = 250zł
- DVD = 100zł
- zasilacz chieftec ok 400zł
- obudowa 200zł
- system 300zł
- ciche chłodzenie wodne (będzie jeszczecichsze niż to w iMacu) 300zł
- bez monitora
Całość to mniej więcej 5550zł. No i na co ja wydaję te pozostałe prawie 8000zł? A złóż sobie kompa pod winde za 13000zł. I co dalej uwazasz że te ceny są takie zbliżone?
Już tu jeden taki był co twierdził tak samo, a na koniec się okazało że cena iMaca i PC z takim monitorem jest bardzo zbliżona. Radzę się cofnąć wstecz i poczytać. Oczywiście tamta osoba "zapomniała" na początku o cichym cghłodzeniu, porządnej obudowie, legalnym systemie i całej reszcie i przez kilka kolejnych stron dokładał kolejne rzeczy do configu aż ceny się zrównały. No ale tak to już jest z fanatykami PC. A jak ma ot mieć sens, to porównuj firmowe komputery z tej samej półki z komputerami apple. Uprzedzam że się mocno rozczarujesz.
Manipulujesz faktami. W naszej dyskusji nie bylo zadnych dziwnych ruchow, a sam PC wyszedl od maka taniej z lepszym, ZEWNETRZNYM monitorem i lepszymi podzespolami. Zmiany w konfiguracjach byly wymuszone Twoim podejsciem. Pomijasz ze jednostka skladana przezemnie byla skladana nie zeby zrownac sie wydajnoscia z imaciem ale zeby zrownac sie z cena. Najwiekszym problemem w Twoich wypowiedziach bylo to ze nie dodaja klawiatury! ( bo kazdy wymeinia klawiature razem z PC. Tylko ja jestem dziwny i pracuej na swojej Wave juz 4 lata. ), ze nie ma supercichego - nieslyszalnego - chlodzenia ( przy takich podzespolach rownie dobrze mozna go bylo pasywnie chlodzic. PCta ze sporo wieksza wydajnoscia i karta graficzna o niebo lepsza juz nie - to dyskwalifikuej PC wg Ciebie)
Problem w tym ze z fanboyami nie mozna dyskutowac realnie. Komputer z wydajniejszym procesorem, wydajniejsza karta graficzna, z pelna mozliwoscia ingenerncji w sprzet i lepszym monitorem jest gorszy, bo nie jest "ultra cichy". Przepraszam, zapomnialby, nie jest tez stylowy i nie ma antonowki na obudowie. Ah! i nie ma pieknego 27 calowego lsutra!
Mac pro i rynek workstation wyglada inaczej i tutaj takich roznic nie ma.
@Aeon88
Porownnaie komputer klasy workstation, jaki jest mac pro, do komputera klasy blizszej PC jest calkowicie nietrafione. Zupelnie inne zalozenia, zupelnie inne podzespoly. Obudowa za 200PLN sie nie sprawdzi, woda za 300 to tez nie jest idealne rozwiazanie.
Przecież u licha, wybierając Maca, nie chodzi o wygląd GUI.
Nie? to po co Pan tyle razy mowil ze jest lepsze? AA moze to jednak jest kluczowy argument dla duzej ilosci osob? Moze okienka, ktore przyprawiaja Pana o furie na PC ( " czy na pewno chcesz... " ok ) to jednak nie czesc GUI?
Jakim cudem zatem rynek sprzętu "firmowego" jeszcze istnieje? Przecież gdyby faktycznie składaki były podobne jakościowo i połowę tańsze to byłaby masa wyspecjalizowanych firm które je klepią i dostarczają różnym odbiorcom. Tymczasem składaki to w nomenklaturze tej branży tzw "low level". Chyba nie muszę tłumaczyć znaczenia tych słów.
A co to rynek sprzetu "firmowego" ? Servery, workstation a moze kadlubki o niskiej mocy, niskim poborze pradu i niskiej cenie? Zazwyczaj skladaki oferuja lepsza wartosci wspolczynnika wydajnosc / cena.
Dokładnie tak. Coś w tym jest niezrozumiałego?
Ignorancja i zakrzywianie obrazu swiata do swoich potrzeb nie sa ani troche dziwne z Pana ust. niemniej jednk dla niektorych moga byc niezrozumiale.
Porównajmy więc stacjonarny do stacjonarnego czyli taki Mac Pro do zwykłego peceta
Rany Boskie... Pan sobie w ogóle chyba nie zdaje sprawy jakie brednie wypisuje.
Jakim cudem zatem rynek sprzętu "firmowego" jeszcze istnieje? Przecież gdyby faktycznie składaki były podobne jakościowo i połowę tańsze to byłaby masa wyspecjalizowanych firm które je klepią i dostarczają różnym odbiorcom. Tymczasem składaki to w nomenklaturze tej branży tzw "low level". Chyba nie muszę tłumaczyć znaczenia tych słów.
co za bzdury! jak moze Pan nazwać komputer złożony samodzielnie czyli tzw składak np z takim Xeonem i 32GB ramu za low level? Toż to brednie wierutne. Rynek firmowych sprzętów istnieje bo zawsze będą ludzie którzy sobie sami komputerów nie złożą i którzy wierzą w to że jak cały komputer złoży jedna firma to będzie on stabilny i wydajny - tak bedzie! ale to nie zmienia faktu że składak również będzie stabilny a i wydajniejszy za te same pieniądze bo nie płacisz wtedy firmie za dobór podzespołów tylko składasz sprzęt sam!
Pana opinia jest spowodowana masą bubla na rynku, masą sprzętu kiepskich marek które po złożeniu w domu wywalają blue screeny co dwa dni. Jest tego masa, to fakt, ale jak by wszystkie te firmy mogły robić sprzęt do appla to w imacu czy macu pro bylyby te same historie. Ja nie mówie tu o takich skrajnych przypadkach, od początku twierdzę że dobrze złożony składak z dobrych części markowych bedzie bardzo dobry i niczym się w wydajności od maca pro różnił nie będzie a Pan ciągle gadasz o low level...
Rany Boskie... czy Pan sobie w ogóle zdaje sprawę jakie brednie wypisuje?
a czy Pan sobie zdaje sprawę jakiego to "zwykłego peceta" złożyłem do porównania z makiem pro? Bo wydaje mi się że Pan nie doczytał niczego poniżej tej jednej przytoczonej linijki.
ThomasVoland
13-11-2011, 15:22
Manipulujesz faktami. W naszej dyskusji nie bylo zadnych dziwnych ruchow, a sam PC wyszedl od maka taniej z lepszym, ZEWNETRZNYM monitorem i lepszymi podzespolami. Zmiany w konfiguracjach byly wymuszone Twoim podejsciem. Pomijasz ze jednostka skladana przezemnie byla skladana nie zeby zrownac sie wydajnoscia z imaciem ale zeby zrownac sie z cena. Najwiekszym problemem w Twoich wypowiedziach bylo to ze nie dodaja klawiatury! ( bo kazdy wymeinia klawiature razem z PC. Tylko ja jestem dziwny i pracuej na swojej Wave juz 4 lata. ), ze nie ma supercichego - nieslyszalnego - chlodzenia ( przy takich podzespolach rownie dobrze mozna go bylo pasywnie chlodzic. PCta ze sporo wieksza wydajnoscia i karta graficzna o niebo lepsza juz nie - to dyskwalifikuej PC wg Ciebie)
Problem w tym ze z fanboyami nie mozna dyskutowac realnie. Komputer z wydajniejszym procesorem, wydajniejsza karta graficzna, z pelna mozliwoscia ingenerncji w sprzet i lepszym monitorem jest gorszy, bo nie jest "ultra cichy". Przepraszam, zapomnialby, nie jest tez stylowy i nie ma antonowki na obudowie.
Mac pro i rynek workstation wyglada inaczej i tutaj takich roznic nie ma.
Jak było to każdy sobie przeczytać może. Zaczynałeś od wypasionego kompa bez systemu z głośnym chłodzeniem itd i kilka stron zajęło dojście do tego żebyś wszystko uwzględnił. W dodatku gdyby liczyć faktyczny odpowiednik OSXa, a nie okrojoną wersję windowsa to różnicy by nie było prawie w ogóle. A klawiaturę do poprzedniego komputera chyba też musiałeś kupić? I nie mówię tutaj o shicie tylko porównywalnych podzespołach. Wsztsko zostało wtedy wyjaśnione, nie ma sensu zaczynać od zera. I wiesz że porównujesz imaca który jest dawno zastąpiony nowszą wersją?
hmm.. iMac 22" o taki: http://www.ceneo.pl/8440580s kosztuje w najtańszym sklepie 4000zł gdzie już jest niedostepny, drugi jest winmar gdzie kosztuje 4500zł.
Teraz dla porównanie PC:
- i3-540 + płyta + 4gb ddr3 = 679zł
- radeon 4650 = ok 180zł z gwarancją
- dysk 500GB = 150zł
- DVD = 100zł
- zasilacz chieftec ok 200zł
- obudowa 100zł
- system 300zł
- ciche chłodzenie wodne (będzie jeszczecichsze niż to w iMacu) 300zł
- monitor przykładowo Nec EA232WMi (tak jak iMac ma IPS, FHD i podświetlenie led) 1500zł
Całość to mniej więcej 3500zł więc 1000zł taniej, fakt to nie jest ogromna przebitka, ale wiesz co... iMac to taki stancjonarny laptop, nic oprócz ramu, dysku i DVD tam nie wymienisz, jak chcesz wziąść nowszy procesor to cały Mac musi iść na sprzedaż więc to kiepskie porównanie, tym bardziej że to tani iMac, wersje 24" są droższe a różnica w cenie procka, grafiki i ekranu czym się różnią będzie jeszcze bardziej na korzyść peceta.
Porównajmy więc stacjonarny do stacjonarnego czyli taki Mac Pro do zwykłego peceta :) O np taki za 13 000zł: http://www.ceneo.pl/8505337
Teraz dla porównanie PC:
- niech taki kilkujajowy xeon 2.4 + plyta + 6gb ram kosztuje 3500zł.
- radeon 5770 = ok 500zł
- dysk 1TB = 250zł
- DVD = 100zł
- zasilacz chieftec ok 400zł
- obudowa 200zł
- system 300zł
- ciche chłodzenie wodne (będzie jeszczecichsze niż to w iMacu) 300zł
- bez monitora
Całość to mniej więcej 5550zł. No i na co ja wydaję te pozostałe prawie 8000zł? A złóż sobie kompa pod winde za 13000zł. I co dalej uwazasz że te ceny są takie zbliżone?
Wytłumacz proszę skąd takie ceny dysków i systemu? Dobry zasilacz za 200 zł? Czemu nie policzyłeś klawiatury i myszki takiej jak jest z Makiem? Czemu dajesz jakąś kiepską obudowę? No chyba że chcesz oem porównywać z licencją na jakiej jest OS X (lol)?
jak moze Pan nazwać komputer złożony samodzielnie czyli tzw składak np z takim Xeonem i 32GB ramu za low level?
Bo to jest "low level" i ani gigahertze ani gigabajty tego nie zmieniają.
a czy Pan sobie zdaje sprawę jakiego to "zwykłego peceta" złożyłem do porównania z makiem pro? Bo wydaje mi się że Pan nie doczytał niczego poniżej tej jednej przytoczonej linijki.
Oczywiście że zdaję sobie z tego sprawę. A nawet więcej: Zdaję sobie sprawę że Pan nie ma zielonego pojęcia czym jest stacja robocza.
ThomasVoland
13-11-2011, 15:27
Jeszcze byłbym wdzięczny za rozpisanie tego cichego chłodzneia wodnego za 300 zł. Mam znacznie droższe wodne i orientuję się w cenach, a nie umiem sobie wyobrazić porządnej wody za 300 zł. Nawet na sam procesor.
Ale macie problem :D
skinny, to dołóż sobie do mojego porównania z Mac Pro do peceta lepszą obudowę np za 400zł, dołóz sobie dysk za 1000zl, dołóz sobie system w wersji ultimate za kolejny 1000zł. I ile Ci wzrośnie koszt peceta? 2000zł? To dalej 2x taniej niż Mac Pro. Dołóż sobie więc 24GB ramu do peceta, dołóż sobie GTXa 580, dołóż dysk ssd. kolejne 2000zł. Czy cena się zbliży? Nawet nie próbuje. Więc o czym my tu gadamy?
Tom01 to wg ciebie składak z Xeonem i masą ramu będzie low level a imac 24 z i3 będzie semi profi? :D
Dobra.. to tylko czcze gadanie, będziemy się kłucić miesiącami. Zapodajcie testy Mac Pro za 13000zł vs pecet składak za 13000zł w wydajności np w PS, 3DsMAX i premiere pro. Zobaczymy kto wygra, low level czy high end. Potem zróbcie testy tego maca pro za 13000zł ze składakiem PC z takimi samymi bebechami co mac pro. Wyniki będą podobne, cena kosmicznie różna na korzyśc peceta. Co tu dużo gadać, póki nie podacie wyników tych dwóch testów i nie pokażą one wyższości maca nad składakiem nie ma co się dalej onanizować.
ThomasVoland
13-11-2011, 15:31
Ja nie napisałem nic o Macu Pro. Pisałem o iMacu. Sam w tym temacie pisałem, że Pro wychodzi drożej. Wracając do tematu - to jak z tym iMakiem i cenami które podałeś?
Do pro to możesz porównywać firmowe stacje robocze np. Della, a nie to co Ty próbujesz. Nie mówię że nie Pro wyjdzie taniej, bo pewnie będzie droższy, ale takie porównanie będzie miało sens.
Bo to jest "low level" i ani gigahertze ani gigabajty tego nie zmieniają.
Roflmao. Dla Pana tylko mac jest top level. Takie rzucanie haslami i okresleniami na jakas czesc sprzetu jest idiotyczne, bo sluzy tylko manipulacji i marketingowi ( dla tego tak czesto przy komputerach mamy milion okreslen ). Meritum problemu nie jest wcale czy przedstawiony komputer X to low level czy mid level czy moze smietnik level. Tu chodzi o porownywanie kompletu wartosci ktore daje nam PC i MAC, w roznych przedzialach cenowych z roznymi konfiguracjami.
@skinny
Jest Pan odporny na dyskusje o systemach operacyjnych widze. System mac osx poza europa moze byc zainstalowany legalnie tylko na komputerac apple. Czy ta licencja jest lepsza od licencji BOX w windowsie? kupuje pan mac + system i jest on drozszy od mocniejszego peceta + system.
W dodatku gdyby liczyć faktyczny odpowiednik OSXa, a nie okrojoną wersję windowsa to różnicy by nie było prawie w ogóle.
A c oto jest odpowiednik osx? Czy darmowy slackware jest odpowiednikiem, bo moze miec KDE i wiele wiele rzeczy ktorych osx nie ma? Chwila. Na slackware mozna zapewne zrobic znacznie wiecej rzeczy niz na macosx! To znaczy ze na pewno jest systemem lepszym i jeszcze do tego Tanszym. Zejdzmy na ziemie. Czego w Win 7 proffesional Panu brakuje, co jest w wyzszych wersjach? Mi zupelnie nic mimo iz posiadam komputery pod win 7 ultimate.
ThomasVoland
13-11-2011, 15:37
@skinny
Jest Pan odporny na dyskusje o systemach operacyjnych widze. System mac osx w europie moze byc zainstalowany legalnie tylko na komputerac apple. Czy ta licencja jest lepsza od licencji BOX w windowsie? kupuje pan mac + system i jest on drozszy od mocniejszego peceta + system.
Kłamiesz czy faktycznie masz tak małą wiedzę? OS X można zainstalowac legalnie na każdym komputerze w Polsce. Zapisy licencyjne niezgodne z prawem danego kraju nie obowiązują. W czym jest lepsza licencja - w niczym pod warunkiem, że porównujemy z Windows 7 Ultimate.
A c oto jest odpowiednik osx? Czy darmowy slackware jest odpowiednikiem, bo moze miec KDE i wiele wiele rzeczy ktorych osx nie ma? Chwila. Na slackware mozna zapewne zrobic znacznie wiecej rzeczy niz na macosx! To znaczy ze na pewno jest systemem lepszym i jeszcze do tego Tanszym. Zejdzmy na ziemie. Czego w Win 7 proffesional Panu brakuje, co jest w wyzszych wersjach? Mi zupelnie nic mimo iz posiadam komputery pod win 7 ultimate.
Nie wiem o co ci chodzi, ale odnośnie tego czego mi brakuje w proffesional, to mi niczego. Ale ogólnie brakuje wszystkiego co ma ultimate, a nie ma proffesional. W Osx za ułamek ceny dostajesz kompletny, nieokrojony system.
Zamiast w europie mialo byc poza europa - moj blad i go poprawilem. ( Tak to jest jak sie w locie zmienia zdanie )
Skoro niczego CI nie brakuje w proffesional, to czemu porownywac maca z ultimate? Znacznej wieksozsci osob mozliwosci ultimate czy enterprise nie sa najzwyczajniej w swiecie potrzebne. W przypadku PC moga wtedy kupic tanszy system i miec sprzet lepiej dopasowany do potrzeb. Myslisz ze system makowkowy jest taki tani bo apple jest takie wspaniale? ja raczej uwazam ze roznice w cenach systemow placisz kupujac ich sprzet. Za kazdym razem z ich klwiatura, myszka...
Sendilkelm
13-11-2011, 15:45
Ja nie wiem jak dla innych, ale dla mnie w większości hobbystów i takich innych w każdej dziedzinie to właśnie składaki były TOP.
1. Rowery. Zakupione nie wiadomo za ile w sklepie 13-13k będą gorsze od wyselekcjonowanych rowerów złożonych z zakupionych części skompletowanych przez zapaleńca i złożonych samemu.
2. Snowboard
3. Inne sporty
4. Muzyka
i komputery tak samo. Nigdy nie znalazłem w sklepie komputera takiego jaki dokładnie chciałem mieć i taki jaki byłby mi potrzebny do tego co robię. Wszystko musiałem dobrać samemu. Niestety Apple mi tego też nie daje :(
Ja nie napisałem nic o Macu Pro. Pisałem o iMacu. Sam w tym temacie pisałem, że Pro wychodzi drożej. Wracając do tematu - to jak z tym iMakiem i cenami które podałeś?
Do pro to możesz porównywać firmowe stacje robocze np. Della, a nie to co Ty próbujesz. Nie mówię że nie Pro wyjdzie taniej, bo pewnie będzie droższy, ale takie porównanie będzie miało sens.
Ale po co mam porównywać firmową stację robocza della skoro sam mogę taki składak złożyć? Bo tam jest naklejka Dell to ich xeon będzie działał szybciej? Phi :D Nie jestem laikiem i sam mogę sobie zlożyć co mi pasuje i żadna naklejka nie jest dla mnie wyznacznikiem jakości jeśli te same markowe cześci mogę kupić w sklepie sam i złożyć w domu do kupy nie płacąc za to dellowi.
Co do iMaca, to za dysk 1TB zapłaciłem 197zł, moge ci paragon zeskanować, 500GB był tańszy. Chłodzenie za 300zł spełni swoje zadanie i jest ciche, po co mam kupować high endowe skoro w imacu 22" który przytoczyłem takiego nie ma? Bez sensu. To samo z zasilaczem, co, może mi powiesz że w iMacu 22" jest jakiś high end 1000W wart 500zł? Jeśli te 200zł na 500W chiefteca to mało to dołóż 100zł kup 600W. Ale 500W pociągnie spokojnie konfigurację iMaca więc po co dokłada? Aha, zapomniałem.. Żeby wyszło że mac nie jest droższy :D
To samo system, dołóż 400zł i kup ultimate. I tak wyjdzie ci pecet kilka stów taniej niż ten tani iMac. Dołóż do tego fakt że jak będziesz cchiał monitor wymienic to imaca musisz sprzedać, peceta nie. To samo z 80% innych podzespołów.
ThomasVoland
13-11-2011, 15:47
Poza europą jest różnie, to prawda. Czemu porównywać z ultimate? Bo mają porównywalne licencje. Mimo to przecież podczas wyliczeń te kilkanaście stron temu liczyłem Home, a nie proffesional czy ultimate. Nie zmienia to faktu że fanboy PC próbował porównywać wersję oem. Tak to już z nimi jest, że biorą wszystko to co najtańsze i usiłują wmówić, że to to samo.
skinny zlituj sie, i ty to mowisz? Ty, który próbujesz udowodnic brak różnicy w cenie iMaca do złożonego peceta z tych samych bebechów? Każesz mi wciskać rzeczy do peceta których w macach nie ma (np to mega drogie chłodzenie wodne które posiadasz albo mega drogie dyski których w imacu też nie ma) i potem liczyć cenę.. bez sens. Tak jak pisałem, włóż to samo, wyjdzie ci sporo taniej + dodaj do tego nieograniczone możliwości rozbudowy każdego podzespołu z osobna o czym w tym imaczki 22 możesz pomażyć. I to w przypadku najtańszego iMaca. Im większy tym różnica jest większa na plus dla peceta.
Funboyem nie jestem, jestem racjonalistą. To raczej poglądy typu "składak Xeon + 32GB ramu + costam to low level bo to składak i nie ma naklejki z antonówką" mogą prędzej pochodzić od funboya.
To samo system, dołóż 400zł i kup ultimate. I tak wyjdzie ci pecet kilka stów taniej niż ten tani iMac. Dołóż do tego fakt że jak będziesz cchiał monitor wymienic to imaca musisz sprzedać, peceta nie. To samo z 80% innych podzespołów.
Albo odwrotnie. Kupisz sobie wyczesany monitor do PCta. Zmieniasz PCta monitor zostaje. Z iMaca nie wyjmiesz ekranu i nie podepniesz do innego :P
CO DA MI KOMPUTER MAC CZEGO NIE MOŻE DAĆ MI KOMPUTER Z WINDOWS POZA BRAKIEM WIRUSÓW?
Ciężko Ci zajrzeć do internetu? Chociażby na stronę apple i samemu wyciągnąć wnioski?
ThomasVoland
13-11-2011, 16:01
hmm.. iMac 22" o taki: http://www.ceneo.pl/8440580s kosztuje w najtańszym sklepie 4000zł gdzie już jest niedostepny, drugi jest winmar gdzie kosztuje 4500zł.
Teraz dla porównanie PC:
- i3-540 + płyta + 4gb ddr3 = 679zł
- radeon 4650 = ok 180zł z gwarancją
- dysk 500GB = 150zł
- DVD = 100zł
- zasilacz chieftec ok 200zł
- obudowa 100zł
- system 300zł
- ciche chłodzenie wodne (będzie jeszczecichsze niż to w iMacu) 300zł
- monitor przykładowo Nec EA232WMi (tak jak iMac ma IPS, FHD i podświetlenie led) 1500zł
?
Skoro autora powyższego wywodu przerasta poprawne wyliczenie to niech będzie że ja to skoryguję:
- dysk 500GB = 150zł - nie 150 tylko ok. 400. Różnica 250.
- zasilacz chieftec ok 200zł - czmeu nie liczysz porządnego modelu? Ale niech będzie
- obudowa 100zł - przyzwoita obudowa to minimum 400 zł i to dopiero od niedawna, te całkiem fajne są droższe. Różnica 300
- system 300zł - 650 zł a nie 300. Różnica 350.
- ciche chłodzenie wodne (będzie jeszczecichsze niż to w iMacu) - skoro już się zdecydowałeś na wodę, to liczmy niedrogi ale zarazem o przyzwoitej wydajności blok wodny ok 200 zł, pompkę powiedzmy najtańszą blackwater silient pump, nie uciągnie nic mocnego ale nam wystarczy - 100 zł, chłodnica no powiedzmy jakaś bez szału za 150 zł. Nie widzę jednak sensu w tym zestawie jeśli nie założymy tego jeszcze na mostek (50-100 zł) i grafikę (100-800 zł). No ale niech ci będzie sam procesor. Różnica 150 przy czym nie wymieniamy większości chłodzenia tylko z procka.
Policzyłeś więc o ok 1000 zł za mało
Oczywiście zapomniałeś doliczyć klawiatury i myszki, które są w zestawie z iMackiem. Liczmy 500 zł chociaż w sklepie to większy koszt. Nie mówię że musi być ta sama co w macu, możesz kupić jakiegoś fajnego razera czy co tam chcesz, byle to była ta sama półka jakościowa jeśłi ma być sens porównywania.
Podsumowując Konfiguracja którą podałeś jest droższa od iMaca. Zaraz się dowiem że przecież nie trzeba kupować dobrej myszki, mozna w tesco za 5 zł. obudowę też można za 100 albo używaną za 20. Ale to wtedy nie jest porównanie tej samej klasy i nie ma ŻADNEGO sensu, bo wtedy udowodnić można każdą tezę.
Każesz mi wciskać rzeczy do peceta których w macach nie ma (np to mega drogie chłodzenie wodne które posiadasz albo mega drogie dyski których w imacu też nie ma)
Gdzie kazałem? Zacytuj proszę. To ty się zdecydowałeś na wodę nie wiem po co. Ale jak już tak zdecydowałeś, to tak zostawmy. Chyba że chcesz iść w ślady tego drugiego i teraz będziesz zmieniał cały config do skutku, aż znowu wyjdzie taniej. Jakie dyski których w imacu nie ma?
Nigdzie nie mówiłem, że stacje dokujące są niepotrzebne czy że się nie sprawdzają. Oczywiście, że to fajna rzecz, ale dla mnie osobiście to jak próba ustacjonalnienia laptopa. Co imo mija się z celem bo z definicji ten sprzęt jest przewidziany do czegoś innego.
Hm... Nie wiedziałem, że laptopy mają alergię na pracę w domu :D Idąc Twoim tokiem myślenia hołdującym argumentowi liczebności, zapytajmy ile procent laptopów jest wynoszonych poza dom częściej niż raz na miesiąc? Stawiam na jakieś 20-25%...
Z Twoich 9 kabli 5 bez problemu można zastąpić jednym kabelkiem USB idącym do huba - bez stacji.
Ok, czyli nadal mam 5 kabli do codziennego wypięcia i wpięcia. To jest ta ergonomia lansowana przez Apple?
A idea została wymyślona całkiem inaczej, przychodzisz do domu i zamiast podpinać miliard kabli i próbować zrobić komputer stacjonarny ze swojego mobilnego laptopa, włączasz go i odpalasz wyciągnięty na pulpit skrót, który synchronizuje co trzeba ze stacjonarnym komputerkiem stojącym cały dzień spokojnie na biurku gdzie jego miejsce...
I sobie synchronizuję całe programy i ich ustawienia? Dodatkowo muszę mieć 2. komplet oprogramowania, bo niekoniecznie każdy program (w moim przypadku rzadko który) ma licencję pozwalającą korzystać z niego na 2 komputerach. A tutaj mówimy już o równowartości kilku nowych MBP. O takich nieistotnych detalach jak to, że muszę wydać pieniądze na 2. komputer, a konfigurację dwumonitorową szlag trafił nie wspomnę.
Korzystam z tego rozwiązania od bardzo-bardzo dawna, dużo wygodniejsze niż podpinanie, bądź nie podpinanie, całość może się odbywać całkowicie bezobsługowo (np. automatycznie po połączeniu z konkretną siecią WiFi, albo po wykryciu komputera docelowego w sieci). Tak to sobie ktoś kiedyś wymyślił i to imo jedyne słuszne rozwiązanie, stacje powstały bo ktoś sobie wymyślił, że 'ulepszy' działający i wydajny sposób.
Jak się używa FF, Thunderbirda i Photoshopa, to na upartego można sobie na to pozwolić, ale przy jakichkolwiek ambitniejszych rozwiązaniach to synchronizację można sobie w buty wsadzić.
Nie. Powiedzieć, że robienie na siłę z laptopa komputera stacjonarnego jest pomysłem niezbyt udanym.
A po co mi drugi komputer i masa wydatków (oprogramowanie) jeśli mogę mieć w 1 urządzeniu (a właściwie 2, licząc stację dokującą) mobilność laptopa i wygodę komputera stacjonarnego? Poza tym jakie "na siłę"? Ja rozumiem, że podłączenie laptopa do stacji dokującej może być dla niektórych tęgim wysiłkiem intelektualnym, ale może nie ekstrapolujmy tych traumatycznych przemyśleń na innych.
Rzeczy podstawowe - myszka, zew dysk, drukarka, (klawiatura?) podłącza się jednym kablem USB - reszta to zbytek ;)
No tak, backup to też zbytek. To w razie padu dysku będę sobie "myślał", że mam kopię zapasową zamiast ją odtworzyć, bo nie będę jej miał? To mi nieodparcie przypomina tą rozmowę:
sz0dWjY_VuA
;)
Edit: I jeszcze raz: nie mówię, że to głupie, nieużyteczne, złe - uważam po prostu, że to rzeźbienie w błocie i przerabianie sprzętu służącego do czegoś innego na coś czym nigdy nie będzie (poprawka - będzie ale zawsze to łatanie)
To dokładnie jak obrabianie zdjęć na iMacu - jakiś śmieszny monitorek z wnętrznościami laptopa. Nie można sobie kupić Maca Pro + Eizo?
Nie są zbędne. To ciekawe rozwiązanie jeśli ktoś chce mieć i laptopa i stacjonarny w jednym. Sęk tylko, że nigdy laptop stacjonarnego nie zastąpi. Poza tym stanowisko zajmuje miejsce tak jak stacjonarny i nie działa jeśli laptop jest "w terenie". Rozwiązanie ma swoje zalety, ale i wady. Nie dziwię się zatem, że masa notebooków, w tym Apple, w ogóle nie ma złącza do stacji. Komputer w dzisiejszych czasach to nie jest jakaś ekstrawagancja. Można mieć i stacjonarny i laptopa. Stać na to w zasadzie każdego.
Na wstępie: zechcesz się odnieść do argumentów nt. użyteczności Apple TV zamiast zbywać je milczeniem?
Lansujesz się na gościa, który widział setki profesjonalnych stacji roboczych, a piszesz bzdury jak gimnazjalista któremu wczoraj podpięli Neostradę. Próbowałeś kiedyś zsynchronizować ustawienia aplikacji ambitniejszych niż klient poczty? Jest to upierdliwe i tyle. Gdyby się dało, to programów by się nie instalowało tylko kopiowało całe katalogi z programami jak to było za czasów Windowsa 3.11.
I na koniec, żebyś nie przeoczył, jeszcze raz: zechcesz się odnieść do argumentów nt. użyteczności Apple TV zamiast zbywać je milczeniem? (Pogrubienie gratis)
Poza europą jest różnie, to prawda. Czemu porównywać z ultimate? Bo mają porównywalne licencje. Mimo to przecież podczas wyliczeń te kilkanaście stron temu liczyłem Home, a nie proffesional czy ultimate. Nie zmienia to faktu że fanboy PC próbował porównywać wersję oem. Tak to już z nimi jest, że biorą wszystko to co najtańsze i usiłują wmówić, że to to samo.
Ja myślę, że z cenami apple nie ma co polemizować. Jest drogo i tyle. Zawsze można ponaciągać nieco fakty, kupić drogiego Dell'a i mówić, że cena podobna, jednak zawsze da się poskładać tańszego peceta i to z dobrych części.
Takie są fakty.
ThomasVoland
13-11-2011, 16:09
Ja myślę, że z cenami apple nie ma co polemizować. Jest drogo i tyle. Zawsze można ponaciągać nieco fakty, kupić drogiego Dell'a i mówić, że cena podobna, jednak zawsze da się poskładać tańszego peceta i to z dobrych części.
Takie są fakty.
System jest tani, iMac kosztuje normalnie jak PC z monitorem i jak podobne rozwiązania allinone z windowsem. Mac Pro jest drogi - piszę to przecież od początku.
System jest tani, iMac kosztuje normalnie jak PC z monitorem i jak podobne rozwiązania allinone z windowsem. Mac Pro jest drogi - piszę to przecież od początku.
Racja :)
Skoro autora powyższego wywodu przerasta poprawne wyliczenie to niech będzie że ja to skoryguję:
- dysk 500GB = 150zł - nie 150 tylko ok. 400. Różnica 250.
- zasilacz chieftec ok 200zł - czmeu nie liczysz porządnego modelu? Ale niech będzie
- obudowa 100zł - przyzwoita obudowa to minimum 400 zł i to dopiero od niedawna, te całkiem fajne są droższe. Różnica 300
- system 300zł - 650 zł a nie 300. Różnica 350.
- ciche chłodzenie wodne (będzie jeszczecichsze niż to w iMacu) - skoro już się zdecydowałeś na wodę, to liczmy niedrogi ale zarazem o przyzwoitej wydajności blok wodny ok 200 zł, pompkę powiedzmy najtańszą blackwater silient pump, nie uciągnie nic mocnego ale nam wystarczy - 100 zł, chłodnica no powiedzmy jakaś bez szału za 150 zł. Nie widzę jednak sensu w tym zestawie jeśli nie założymy tego jeszcze na mostek (50-100 zł) i grafikę (100-800 zł). No ale niech ci będzie sam procesor. Różnica 150 przy czym nie wymieniamy większości chłodzenia tylko z procka.
Policzyłeś więc o ok 1000 zł za mało
Oczywiście zapomniałeś doliczyć klawiatury i myszki, które są w zestawie z iMackiem. Liczmy 500 zł chociaż w sklepie to większy koszt. Nie mówię że musi być ta sama co w macu, możesz kupić jakiegoś fajnego razera czy co tam chcesz, byle to była ta sama półka jakościowa jeśłi ma być sens porównywania.
Podsumowując Konfiguracja którą podałeś jest droższa od iMaca. Zaraz się dowiem że przecież nie trzeba kupować dobrej myszki, mozna w tesco za 5 zł. obudowę też można za 100 albo używaną za 20. Ale to wtedy nie jest porównanie tej samej klasy i nie ma ŻADNEGO sensu, bo wtedy udowodnić można każdą tezę.
1. a powiedz mi co to za dysk jest w tym imacu że tak samo wydajny dla PC kosztowałby 500zł? co? bo ja pisałem o 500GB seagate 7200rpm 32 cache który nie tak dawno kosztował 150-160zł. Ten w imacu jest szybszy/wydajniejszy że każesz mi tyle dokładać? Czy chcesz włożyć dysk apple o takiej samej wydajności tylko że apple - stąd droższy? wtedy to nie ma sensu, to składak PC a nie składak apple. 0zł dopłaty, bo dysk jest tak samo wydajny jak ten z apple. jak w applu jest wydajniejszy to napisz jaki, poszukam ci pecetowego odpowiednika.
2. zasilacz chieftec 500W bez problemu pociągnie zestaw i3 i jeszcze zapas zostanie.
3. przyzwoita obudowa? jak chcesz porównywać obudowy skoro imac jej nie ma bo wszystko jest w "monitorze"? jak już tak chcesz fajną to kup za 200zł bez zasilacza, będzie baaardzo dobra i dobrej jakości, napewno ci sie nic nie rozleci. To różnica 100zł a nie 300.
4. jedynie system ci sie trafił, niech bedzie ultimate, 350zł dopłaty.
5. w imacu nie ma wodnego, więc oszczędzając przy procku i kupując oem (czyli bez wiatraka) kupię jakieś wiatrakowe chłodzenie dokładając jeszcze 100zl na samego procka (grafika ma swoje, wystarczająco dobre). Czyli wychodzi jeszcze taniej niż wcześniej bo zamiast 300zł wydam 100. Więc jestem 200zł do przodu. No nie powiesz mi chyba że chłodzenie w imacu na sam procek jest bardziej wydajne niż pecetowe za ponad 100zł?
6. klawiatura i myszka tez walisz 500zł.. o matko nawet przyzwoite razory są taniej. znajdź w sklepie aluminiową klawiature z długą żywotnością i dobrą myszkę. Myślę że się zmieścisz w 150-200zł. I nie przytaczaj myszki za 5zł z tesco bo przechodzisz ze skrajności w skrajność.
Podsumowując to razem z myszką i klawiaturą cena może wzrosnąć o 450zł. Więc to dalej jest taniej niż w iMacu.
Proszę cie zaprzestań walić części za kosmiczną kasę bo patrzysz ile kosztuje oryginalna część do appla i każesz kupować taką samą do peceta, zapominając że do peceta części są tańsze a tak samo wydajne.
ThomasVoland
13-11-2011, 16:33
1. a powiedz mi co to za dysk jest w tym imacu że tak samo wydajny dla PC kosztowałby 500zł? co? bo ja pisałem o 500GB seagate 7200rpm 32 cache który nie tak dawno kosztował 150-160zł. Ten w imacu jest szybszy/wydajniejszy że każesz mi tyle dokładać? Czy chcesz włożyć dysk apple o takiej samej wydajności tylko że apple - stąd droższy? wtedy to nie ma sensu, to składak PC a nie składak apple. 0zł dopłaty, bo dysk jest tak samo wydajny jak ten z apple. jak w applu jest wydajniejszy to napisz jaki, poszukam ci pecetowego odpowiednika.
2. zasilacz chieftec 500W bez problemu pociągnie zestaw i3 i jeszcze zapas zostanie.
3. przyzwoita obudowa? jak chcesz porównywać obudowy skoro imac jej nie ma bo wszystko jest w "monitorze"? jak już tak chcesz fajną to kup za 200zł bez zasilacza, będzie baaardzo dobra i dobrej jakości, napewno ci sie nic nie rozleci. To różnica 100zł a nie 300.
4. jedynie system ci sie trafił, niech bedzie ultimate, 350zł dopłaty.
5. w imacu nie ma wodnego, więc oszczędzając przy procku i kupując oem (czyli bez wiatraka) kupię jakieś wiatrakowe chłodzenie za 100zl na samego procka (grafika ma swoje, wystarczająco dobre). Czyli wychodzi jeszcze taniej niż wcześniej bo zamiast 300zł wydam 100. Więc jestem 200zł do przodu. No nie powiesz mi chyba że chłodzenie w imacu na sam procek jest bardziej wydajne niż pecetowe za 100zł?
6. klawiatura i myszka tez walisz 500zł.. o matko nawet przyzwoite razory są taniej. znajdź w sklepie aluminiową klawiature z długą żywotnością i dobrą myszkę. Myślę że się zmieścisz w 150-200zł. I nie przytaczaj myszki za 5zł z tesco bo przechodzisz ze skrajności w skrajność.
Podsumowując to razem z myszką i klawiaturą cena może wzrosnąć o 450zł. Więc to dalej jest taniej niż w iMacu.
Proszę cie zaprzestań walić części za kosmiczną kasę bo patrzysz ile kosztuje oryginalna część do appla i każesz kupować taką samą do peceta, zapominając że do peceta części są tańsze a tak samo wydajne.
1. pokaż mi ten dysk gdzie kosztuje 160 zł. Ja liczyłem najzwyklejszego i bardzo popularnego f3 500GB.
2. Jeśli dla Ciebie wyznacznikiem jakości są waty, to nie ma sensu ciągnąć dalej dyskusji o zasilaczu
3. To że się nie rozleci oznacza że jest dobra? Nie ma problemu - porównaj zestaw allinone ze zintegrowanym monitorem. A jak nie to nie licz chińskiego badziewia.
4. Że co? Jakie 350 zł dopłaty do ultimate? za 350 dopłaty to masz home box. Ale skoro przyznałeś że powinien być ultimate, to on kosztuje ponad 1000 zł, a nie ok 600.
5. Przecież sam chciałeś to zawodować. Już nie chcesz? Co się zmieniło? A no tak - trzeba ciąć koszty bo poprzednia kalkulacja nie wyszła :). Jaki producent ma porównywalnie ciche fabryczne chłodzenie grafiki jak chłodzenie iMaca?
6. Nie znajdę, bo nawet na tym forum masz cały temat poświęcony poszukiwaniom alternatywy dla tej klawiatury, i są tylko namiastki na kablu za ponad 100 zł. No i do tego mysz jeszcze.
tomwidlak
13-11-2011, 16:39
To ja tak rzuce jakas podstawowa i wyczesna konfiguracje najwyzszych modeli DELLa precision ktore sa bezposrednimi odpowiednikami Maca Pro. Wszystkie komputery sa nowe, z pelna TRZY LETNIA gwarancja fabryczna z naprawa u klienta nastepnego dnia roboczego zaczynajaca sie w dniu zakupu komputera - zapraszam do porownan cenowych :D
Tak wiec najprostrza dostepna:
Processor: Intel Quad Core Xeon Processor X5687 (3.60GHz,12M L3, 6.4GT/s)
Genuine Windows 7 Ultimate
Precision Workstation T7500 Tower
1 TB SATA II Hard Drive (7200RPM)
1 TB SATA II Hard Drive (7200RPM)
24 GB DDR3 ECC SDRAM Memory (6X4GB) 1333MHz
16X DVD ROM Drive
2 GB AMD FirePro V5900,3 Monitor 2DP and 1DVI
CENA: $3200
Wyczesana:
Processor: Dual Quad Core Intel Xeon Processor X5560 2.8GHz, 8M L3, 6.4GT/s, turbo
Genuine Windows 7 Professional
Precision Workstation T7500 Tower
1.5 TB SATA II Hard Drive (7200RPM)
1.5 TB SATA II Hard Drive (7200RPM) 2nd Drive
48 GB DDR3 ECC RDIMM 1066MHz Dual Ranked (12 DIMMs)
16X DVD +/- RW Optical Drive
256MB ATI FirePro V3750, DUAL MON, 2 DP & 1 DVI
CENA: $4300
1. pokażę wieczorem jak się dokopię do skanu paragonu ze sklepu. 1TB seagate za 197zł.
2. Cheftec to nie tylko waty, co ty chłopie gadasz? To nie Modecom.
3. Za 200zł kupisz markową obudowę bez zasilacza, nie wciskaj mi że nie. NIe będzie to najwyższa półka, ale imac też jakiejś karbonowej nie ma.
4. to porównajmy win7HP i będzie te 350zł dopłaty.
5. Ja dałem wodne żeby ci pokazac ze się da, i nie pitol ze nie bo za 300zł kupisz wodne do procka samego które będzie conajmniej tak samo wydajne jak powietrzne z imaca. Przeszedłem na powietrzne bo jest jeszcze tańsze a równie wydajne co tylko wychodzi na plus dla peceta.
6. nie przesadzaj, klawiatura + mysz do 200zł spokojnie będzie dłuuugo służyć i będzie bardzo dobrej jakości.
Tak jak pisałem, to walka z wiatrakami. Robisz wszystko żeby udowodnić coś co prawdą nie jest. nie zdziwię się jak znowu wypiszesz stos przerobionych wypowiedzi moich i innych userów żeby wyszlo że imac jest tańszy. Na końcu dodaj zerową możliwosć rozbudowy iMaca bo to ważniejsze niż onanizowanie się myszką i klawiaturą appla i jest zdecydowanie więcej warte przy porównaniu.
Z mojej strony to tyle, możesz dać upust swojej pasji i znowu napisać kilka rzeczy aby dowieść że imac jest tańszy, moim zdaniem będą one naciągane co wynika z Twoich poprzednich postów. Takie jest moje prywatne zdanie i ja go nie zmienię bo mam to czarno na białym. Uszanujmy więc siebie nawzajem i skończmy ten temat bo i tak do porozumienia tu nie dojdziemy.
ThomasVoland
13-11-2011, 16:53
1. pokażę wieczorem jak się dokopię do skanu paragonu ze sklepu. 1TB seagate za 197zł.
2. Cheftec to nie tylko waty, co ty chłopie gadasz? To nie Modecom.
3. Za 200zł kupisz markową obudowę bez zasilacza, nie wciskaj mi że nie. NIe będzie to najwyższa półka, ale imac też jakiejś karbonowej nie ma.
4. to porównajmy win7HP i będzie te 350zł dopłaty.
5. Ja dałem wodne żeby ci pokazac ze się da, i nie pitol ze nie bo za 300zł kupisz wodne do procka samego które będzie conajmniej tak samo wydajne jak powietrzne z imaca. Przeszedłem na powietrzne bo jest jeszcze tańsze a równie wydajne co tylko wychodzi na plus dla peceta.
6. nie przesadzaj, klawiatura + mysz do 200zł spokojnie będzie dłuuugo służyć i będzie bardzo dobrej jakości.
Tak jak pisałem, to walka z wiatrakami. Robisz wszystko żeby udowodnić coś co prawdą nie jest. nie zdziwię się jak znowu wypiszesz stos przerobionych wypowiedzi moich i innych userów żeby wyszlo że imac jest tańszy. Na końcu dodaj zerową możliwosć rozbudowy iMaca bo to ważniejsze niż onanizowanie się myszką i klawiaturą appla i jest zdecydowanie więcej warte przy porównaniu.
Z mojej strony to tyle, możesz dać upust swojej pasji i znowu napisać kilka rzeczy aby dowieść że imac jest tańszy, moim zdaniem będą one naciągane co wynika z Twoich poprzednich postów. Takie jest moje prywatne zdanie i ja go nie zmienię bo mam to czarno na białym. Uszanujmy więc siebie nawzajem i skończmy ten temat bo i tak do porozumienia tu nie dojdziemy.
1. Co mnie obchodzi jakiś paragon? Co on w ogóle miałby wnieść do dyskusji? Mówimy o obecnych cenach. Co ma do rzeczy jak kiedyś było?
2. Chieftec ma dobre modele jak i na poziomie modecom. Miałem Chiefteca za stówę i za cztery i jak dla ciebie te tanie chieftecki są porównywalne z dobrymi zasilaczami, to dalej uważam, że o zasilaczach nie ma sensu z tobą rozmawiać.
3. Imac ma bardzo fajną obudowę. Jaka za 200 zł? Podawaj konkrety. Kilka dni temu skłądaliśmy z kumplem kompa i najtańszą sensowną opcja był coolermaster haf 912 plus. Daleko jej do nazwania ją wypasioną budą, ale ujdzie.
4. No ale sam przed chwilą chciałeś do ultimate. No tak - tniemy koszta :)
5. Jak "pitolę" to gadaj konkretnymi modelami. Jaka pompka, jaki blok, jaka chłodnica. Z rezerwuarem czy bez? Jak z to z jakim. Bez wentylatora czy z ? z iloma i z jakimi? Za 300 oczywiście się da. Będzie bardzo kiepskie i zupełnie bezsensowne, no ale dla fanboya PC to nie argument, liczy się tylko cena przecież. To już lepiej AC zostawić niż składać taką prowizorkę.
6. Konkretne modele - podaj klawiaturę (jak już wspominałeś aluminiową) i mysz bezprzewodowe z tej samej półki jakościowej za 200 zł.
Ceny dyskow w tej chwili sa wyzsze z nienaturalnych wzgledow. Niedlugo powinny spasc spowrotem do normalnego poziomu i wtedy znowu bedziemy mieli spora przewage PC jak mielismy wczesniej. Wiec skoro Twoj mac ma taka sama cene ( przy mniejszej wydajnosci ) tylko wtedy kiedy sa powodzie i ceny podzespolow leca wgore jak szalone to... hmm :D
coolermaster haf 912 plus. Daleko jej do nazwania ją wypasioną budą, ale ujdzie.
To jest dobra, a przy tym dosc droga buda. Zdefiniuj mzoe co dla Ciebi znaczy wyczesana. Ta faktycznie, nie jest zlitego aluminium i nie ma jablka.
Dobry air cooling to ok 150 PLN. Wyczesany air to 300 PLN - noctua NH-D14. Zmniejszasz predkosc obrotowa na wiatrakach i nic nie slyszysz. Fajny przyklad air ktore rozklada 2x drozsze water.
Ty dalej nie kumasz jednej podstawowej rzeczy. Każesz mi do peceta wsadzać topowe rzeczy tak jakby każda pierdółka w imacu 22" którego przytoczylem byla high end jak np ten zasilacz za 400zł. Obudowe jak szukałeś z kumplem to znajdziesz za 200zł nie muszę chyba paldem pokazywać.
Ja natomiast wkładam do tego peceta rzeczy które są tak samo wydajne jak te w imacu a nie tak samo drogie bo tylko wtedy porównanie cenowe ma sens, stąd nasze problemy z dogadaniem się. A funboyem jesteś Ty, niestety bez solidnych argumentów.
ThomasVoland
13-11-2011, 17:16
Ceny dyskow w tej chwili sa wyzsze z nienaturalnych wzgledow. Niedlugo powinny spasc spowrotem do normalnego poziomu i wtedy znowu bedziemy mieli spora przewage PC jak mielismy wczesniej. Wiec skoro Twoj mac ma taka sama cene ( przy mniejszej wydajnosci ) tylko wtedy kiedy sa powodzie i ceny podzespolow leca wgore jak szalone to... hmm :D
No ale to że iMac nie jest droższy od PC już uzgodniliśmy. Był droższy jak "zapomniałeś" o takich rzeczach jak odpowiedni system operacyjny, klawiatura itd. Z wyliczeń jeszcze wyszło że "kiedy sa powodzie" to PC jest droższy i obecnie starasz się dowieść że PC droższy od iMaca nie jest, a nie odwrotnie.
Ja natomiast wkładam do tego peceta rzeczy które są tak samo wydajne jak te w imacu a nie tak samo drogieTo wkładaj które są tak samo dobre, bo wydajność to nie wszystko. BTW. Co to jest funboy?
Udowodniłem Ci że piszesz głupoty - wypadałoby żebyś się przyznał i dyskusję mamy zakończoną, bo argumenty już dawno padły. To nie ja musiałem co chwilę prostować to co piszę - to oem, to ultimate, to jednak home, to woda, to jednak air, a to bez klawiatury...
tomwidlak
13-11-2011, 17:20
To wkładaj które są tak samo dobre, bo wydajność to nie wszystko. BTW. Co to jest funboy?
Ty to chyba jestes jakis murowany z cegly :D
Napisze Ci bardzo prosto - zlozony przez mua PC pobije wydajnoscia i stabilnoscia kazdego Apple za dwa razy wiecej pieniazkow, kapisz ? :D Jestem w stanie zalozyc sie o 1000zl z kazda chetna makowka ze mam racje :D
ThomasVoland
13-11-2011, 17:24
Ty to chyba jestes jakis murowany z cegly :D
Napisze Ci bardzo prosto - zlozony przez mua PC pobije wydajnoscia i stabilnoscia kazdego Apple za dwa razy wiecej pieniazkow, kapisz ? :D Jestem w stanie zalozyc sie o 1000zl z kazda chetna makowka ze mam racje :D
No ale co ma do tego o czym ja pisałem wydajność? Rozumiem to świetnie, sam też niejednego kompa miałem składanego tylko pod tym względem, kręconego na potęgę i chłodzonego prawie w całości wodą, nieraz bez obudowy tylko leżał na stole. Ale co to ma do rzeczy? Wydajność to nie wszystko. Jak dla kogoś wydajność jest ważna i nic więcej to nie kupuje Apple, to chyba proste.
Człowieku te zmiany były tylko dlatego że kręciłeś jak nie powiem co żeby wyszło na Twoje więc się dostosowywałem, ja mogę złożyć sprzęt za 3000zł który będzie tak wydajny albo i bardziej wydajny niż ten Twój kochany maczek a że dla ciebie obudowa musi kosztować 400zł no to sorry idz sobie taką kup nie każdy takiej potrzebuje jak ty, tak samo jak nie każdy potrzebuje mieć myszke i klawiature za 500zł... Weź sie opanuj, bo sie cieszysz że udowodniłeś że najtańszy imac jest tańszy od PC złożonego z topowych rzeczy i to jak jest powódź i ceny szaleją.......
Dla mnie wydajność i żywotność to wszystko, jak chcesz mieć pięknego pececika to składaj go nawet za 10 000zł, mnie to lotto bo dla mnie może wyglądać diametralnie inaczej, ważne że będzie wydajniejszy. Dla mnie koniec tematu.
Ludzie, wrzućcie na luz :mrgreen:
Za dużo tu emocji i docinek (dzięki tomwidlak za fanboja).
ThomasVoland
13-11-2011, 17:39
Człowieku te zmiany były tylko dlatego że kręciłeś jak nie powiem co żeby wyszło na Twoje więc się dostosowywałem, ja mogę złożyć sprzęt za 3000zł który będzie tak wydajny albo i bardziej wydajny niż ten Twój kochany maczek a że dla ciebie obudowa musi kosztować 400zł no to sorry idz sobie taką kup nie każdy takiej potrzebuje jak ty, tak samo jak nie każdy potrzebuje mieć myszke i klawiature za 500zł... Weź sie opanuj, bo sie cieszysz że udowodniłeś że najtańszy imac jest tańszy od PC złożonego z topowych rzeczy i to jak jest powódź i ceny szaleją.......
Dla mnie wydajność i żywotność to wszystko, jak chcesz mieć pięknego pececika to składaj go nawet za 10 000zł, mnie to lotto bo dla mnie może wyglądać diametralnie inaczej, ważne że będzie wydajniejszy. Dla mnie koniec tematu.
Zmiany były dlatego, bo pisałeś głupoty - system oem, seryjne głośne chłodzenie, brak klawiatury i myszki itd. Do tej pory nie podałeś mi jaka to karta graficzna jest seryjnie wyposażoną w chłodzenie o zbliżonej głośności do imaca. Dalej też nie podałeś modelu myszki i klawiatury z aluminium bezprzewodowych w porównywalnej klasie. Porównujesz OBECNĄ cenę jakiegoś starego maca z poprzedniej epoki, który dawno jest zastąpiony nowym, i nie chcesz przyjąć OBECNYCH cen dysków twardych tylko jakieś wcześniejsze, które MOŻE kiedyś tam (no KIEDYŚ na pewno...) wrócą.
No i nazywasz fanboyem apple, osobę która nie ma ani jednego urządzenia tej firmy. A przepraszam... funboyem :).
tomwidlak
13-11-2011, 17:55
No ale co ma do tego o czym ja pisałem wydajność? Rozumiem to świetnie, sam też niejednego kompa miałem składanego tylko pod tym względem, kręconego na potęgę i chłodzonego prawie w całości wodą, nieraz bez obudowy tylko leżał na stole. Ale co to ma do rzeczy? Wydajność to nie wszystko. Jak dla kogoś wydajność jest ważna i nic więcej to nie kupuje Apple, to chyba proste.
Aaaaaaaaaaaaaaa, "wartosci wyzsze" :D Teraz ja kapisz :D
Sorry ale dla mnie komputer to narzedzie i wydajnosc ze stabilnoscia to najwyzsze priorytety :D Do gapienia sie na i ruszania skora przy mam piekna dziewczyne, ktora wole o wiele bardziej do tych celow od kazdego kompiutera :D Nawet od Maka Pro
Niech ktorys z makowek napisze w koncu prosto i zwiezle ze Maka sie kupuje nie dla tego ze jest szybszy, stabilniejszy czy dla lepszej wartosci za piniendzory a dla tego ze jast taki pikny i ze czlek czuje sie 5x bardziej kul niz bez niego :D Wtedy z checia przytakne. Choc nadal bede wolal dziewczyne, jestem starej daty :D
Sorry ale dla mnie komputer to narzedzie i wydajnosc ze stabilnoscia to najwyzsze priorytety :D
Myślisz, że kogoś tu interesuje jakie masz priorytety? :mrgreen:
Mysle ze wiekszosc osob ma takie.
RobertMiernik
13-11-2011, 18:06
Wtrące tylko a propos stacji roboczych:
Firmy kupują Dele i Hapeki a nie _składaki_ 'tylko' z jednego powodu - serwis, mało która firma składająca _składaki_ daje gwarancję dor2dor i gwarancję, że za 5-10 lat dalej będzie na rynku i serwis/sprzęt będzie dostępny. Giganty taką pewność dają i to dlatego 'poważny' biznes opiera się na 'poważnych' rozwiązaniach.
tomwidlak: "Do gapienia sie na i ruszania skora przy mam piekna dziewczyne"
Oj kolego, módl się, żeby tego nie przeczytała, bo jak się dowie do czego jest Ci potrzebna to możesz tego długo nie dostać ;P
tomwidlak
13-11-2011, 18:16
tomwidlak: "Do gapienia sie na i ruszania skora przy mam piekna dziewczyne"
Oj kolego, módl się, żeby tego nie przeczytała, bo jak się dowie do czego jest Ci potrzebna to możesz tego długo nie dostać ;P
Hehe, dzieki za troske ale nasz zwiazek nie nosi znamion "normalnosci", na szczescie :D Znajac Ja, usmiala by sie i przytaknela :D
Mysle ze wiekszosc osob ma takie.
Widać userzy apple mają nieco inne :mrgreen:
Zmiany były dlatego, bo pisałeś głupoty - system oem, seryjne głośne chłodzenie, brak klawiatury i myszki itd. Do tej pory nie podałeś mi jaka to karta graficzna jest seryjnie wyposażoną w chłodzenie o zbliżonej głośności do imaca. Dalej też nie podałeś modelu myszki i klawiatury z aluminium bezprzewodowych w porównywalnej klasie. Porównujesz OBECNĄ cenę jakiegoś starego maca z poprzedniej epoki, który dawno jest zastąpiony nowym, i nie chcesz przyjąć OBECNYCH cen dysków twardych tylko jakieś wcześniejsze, które MOŻE kiedyś tam (no KIEDYŚ na pewno...) wrócą.
No i nazywasz fanboyem apple, osobę która nie ma ani jednego urządzenia tej firmy. A przepraszam... funboyem :).
za to ty chcesz wsadzić ultimate, chłodzenie za krocie, klawiaturę i myszkę za 500zł. Ty poprostu nie widzisz że ja ani razu nie napisałem że mac jest brzydszy, mniej aluminiowy itp itd, w każdym poście piszę wyraźnie że chodzi mi o wydajność i pod względem wydajności porównuję te dwa zestawy twierdząc że przy tej samej wydajności ceny są bardzo różne, im wyższy mac tym większe..
a skoro:
No ale co ma do tego o czym ja pisałem wydajność? Rozumiem to świetnie, sam też niejednego kompa miałem składanego tylko pod tym względem, kręconego na potęgę i chłodzonego prawie w całości wodą, nieraz bez obudowy tylko leżał na stole. Ale co to ma do rzeczy? Wydajność to nie wszystko. Jak dla kogoś wydajność jest ważna i nic więcej to nie kupuje Apple, to chyba proste.
to dlaczego od tylu postów ciągle chcesz mi wcisnąć kit że jak chcę wydajnego kompa to imac wyjdzie mi taniej? :| kupie core i7, 6gb ramu, najtańszą płyte do tego, grafike za 500zł monitor 1500, zwykłą myszke i klawiature za pare dych i zjadam twojego maka na śniadanie choc wydam tyle samo.
takze czytaj wyraźniej i jak nie widzisz w moich postach słowa o wyglądzie, zaokraglonych kantach itp itd a tylko teksty co jest tańsze przy tej samej wydajności to przyznaj wkońcu rację jaka powinna być a nie gadasz o myszkach za 500zł. bez jaj.
ThomasVoland
13-11-2011, 18:26
za to ty chcesz wsadzić ultimate
Ja nie chciałem wcisnąć ultimate, tylko zwykłego home box. Ultimate to ty proponowałeś, oczywiście wycofałeś się z tego kiedy dowiedziałeś się o jego cenie. To dobitnie pokazuje że wszystko pod cenę układasz, a nie tak żeby było na równi z apple.
chodzi mi o wydajność i pod względem wydajności porównuję te dwa zestawy twierdząc że przy tej samej wydajności ceny są bardzo różne, im wyższy mac tym większe..
Zaczęło się od tego, że napisałeś jaki to iMac drogi. Czemu nie chcesz porównywać całości? Bo wtedy nie wyjdzie na Twoje? Porównując samą wydajność to jasne że można dużo taniej. Tak samo po co kupować S klasę skoro znajdzie się TATA o podobnych osiągach.
to dlaczego od tylu postów ciągle chcesz mi wcisnąć kit że jak chcę wydajnego kompa to imac wyjdzie mi taniej? kupie core i7, 6gb ramu, najtańszą płyte do tego, grafike za 500zł monitor 1500, zwykłą myszke i klawiature za pare dych i zjadam twojego maka na śniadanie choc wydam tyle samo.
Zacytuj gdzie ja pisałem, że chodzi o wydajnego kompa? Porównuje się podobne konfiguracje. Co to w ogóle ma do tematu? Wyskoczyłeś że za imaca się przepłaca - udowodniłem że nie. Twoja duma tego nie potrafi znieść i teraz będziesz tłumaczył że tylko o wydajność ci chodziło? Napisałeś, że cały czas zaznaczałeś że to tylko o wydajność chodzi i nic więcej. Zacytuj te fragmenty. Udowadniam Ci jedno, to ty próbujesz udowadniać co innego myśląc, że o poprzednim temacie zapomnę.
Skinny, manipulujesz priorytetami, co chwile masz inne. Dla mnie priorytetem jest wydajnosc komputera, bezawaryjna praca oraz wzgledna cisza. W przypadku monitora ( bo to tutaj tez trzeba rbac pod uwage ) jest dobra jakosc obrazu, matowa matryca oraz mozliwosc podlaczenia go do roznych urzadzen. Na tym polu iMac poniesie sromotna porazke z komputerem za ta sama kwote. BEdzie mial ekran z szybka przed monitorem - odblaski, nie bede mogl uzyc jego monitora przy zmianie sprzetu, bedzie mial nizsza wydajnsc ( radze pamietac ze te i5-2500 w macach to jest low power majacy mniejsza moc obliczeniowa i znacznie mniejsze mozliwosci podkrecania, a karta graficzna jest gorsza od pierwszej lepszej za 300 pln bo jest zintegrowana mobilna karta ). Dodatkowo nie mam mozliwosci podkrecania czy zmian podzespolow.
Chlodzenie w iMacu jest cichsze bo jest znacznie mniej wydajne, bo ma mniej do chlodzenia. Komputer stacjonarny zapewne bedzie glosniejszy - przegra z imac, ale w dzien, siedzac przy oknie roznica bedize niewielka. sluchajac jednoczesnie muzyki, roznicy nie bedzie zadne.
Mac wygrywa dla Ciebie jezeli porownasz tylko wyglad obudowy - a to kwestia gustu. W kwestii glosu - mozna wsadzic low power i5 oraz nh-d14 i dac wiatraki na minimalne obroty ( uzywajac ULNA ) albo wrecz wyjac je z obudowy. Do tego kupic karte graficzna mocniejsza od tej w macu i na tyle cicha ze nie bedzie jej slychac. Ciagle bedzie to zestaw tanszy, a bedzie tak samo cichy, jednoczesnie majac lepsza karte graficzna i monitor.
ThomasVoland
13-11-2011, 18:39
Skinny, manipulujesz priorytetami, co chwile masz inne.
Jakie miałem, a jakie mam teraz? Cytuj. Bo widzisz - ja wiem że nie masz czego zacytować (chyba że wyciągnięte z kontekstu), bo NIGDY nie uważałem, że nie da się złożyć równie wydajnego PC jak maka w tej samej cenie. Przeciwnie - uważam że da się złożyć ZNACZNIE wydajniejszego PC. Ale wydajność to nie wszystko i rozpisywałem się już sporo na ten temat.
Obecnie nie istnieje Mac, który by mi odpowiadał w 100% - iMac odpadł przez szklany ekran, jakby nie to byłby świetnym wyborem. Mini też byłby bardzo dobrą opcją - mały, cichy, wystarczająco wydajny - niestety nie pociągnie diablo 3 na high detalach. MacBook Pro - to jest świetna opcja, ale cena za wysoka póki co jak na mnie, aczkolwiek uważam że jest jej wart i na pewno byłbym zadowolony z tak wydanych pieniędzy. Zresztą obecnie to na żadnego kompa nie mam, a mój zbliża się ku śmierci. Jak liczę ile przyjdzie złożenie hacka nie nastawionego tylko na wydajność, ale i na ciszę, z dobrą budą, klawiaturą i mychą jaką miałbym z iMakiem, to nie mam pojęcia skąd ludzie biorą pomysły, że PC wychodzi taniej. A jak oglądam AllInOne na windowsie, to już w ogóle nie wiem skąd te gromy na iMaca.
Skinny, manipulujesz priorytetami, co chwile masz inne. Dla mnie priorytetem jest wydajnosc komputera, bezawaryjna praca oraz wzgledna cisza. W przypadku monitora ( bo to tutaj tez trzeba rbac pod uwage ) jest dobra jakosc obrazu, matowa matryca oraz mozliwosc podlaczenia go do roznych urzadzen. Na tym polu iMac poniesie sromotna porazke z komputerem za ta sama kwote. BEdzie mial ekran z szybka przed monitorem - odblaski, nie bede mogl uzyc jego monitora przy zmianie sprzetu, bedzie mial nizsza wydajnsc ( radze pamietac ze te i5-2500 w macach to jest low power majacy mniejsza moc obliczeniowa i znacznie mniejsze mozliwosci podkrecania, a karta graficzna jest gorsza od pierwszej lepszej za 300 pln bo jest zintegrowana mobilna karta ). Dodatkowo nie mam mozliwosci podkrecania czy zmian podzespolow.
Chlodzenie w iMacu jest cichsze bo jest znacznie mniej wydajne, bo ma mniej do chlodzenia. Komputer stacjonarny zapewne bedzie glosniejszy - przegra z imac, ale w dzien, siedzac przy oknie roznica bedize niewielka. sluchajac jednoczesnie muzyki, roznicy nie bedzie zadne.
Mac wygrywa dla Ciebie jezeli porownasz tylko wyglad obudowy - a to kwestia gustu. W kwestii glosu - mozna wsadzic low power i5 oraz nh-d14 i dac jej minimalne obroty ( uzywajac ULNA ) albo wrecz wyjac je z obudowy. Do tego kupic karte graficzna mocniejsza od tej w macu i na tyle cicha ze nie bedzie jej slychac. Ciagle bedzie to zestaw tanszy, a bedzie tak samo cichy, jednoczesnie majac lepsza karte graficzna i monitor.
No i dlatego porównywanie desktopa do iMaca jest z góry skazane na niepowodzenie. Tak na serio to z desktopem można porównywać jedynie maca pro a mbp z laptopami.
Jedna prosba. Jak juz piszecie negatywnie o os x to piszcie o ktorym. Wychwalacie wyzszosc win 7 nad xp a nie rozrozniacie wersji os x. Nikt z was nie podaje czy chodzi o lion, snow leopard, leopard czy np tiger. Zaraz ktos napisze ze niczym sie nie roznia i dopiero sie zacznie ;) skoro wykazujecie sie taka wiedza na temat os x to przynajmniej poprzyjcie to jakimis dowodami lub przykladami.
iMac jest jedynym produktem apple w segmencie desktopowym. W tej chwili nie ma osobnego segmentu na komputery klasy iMac ( mimo ze sa EeEeeEeee, sony etc ktore proboja byc podobne ) wiec nie ma wyjscia innego nzi porownywac iMac z desktopem.
tomwidlak
13-11-2011, 18:54
Jedna prosba. Jak juz piszecie negatywnie o os x to piszcie o ktorym. Wychwalacie wyzszosc win 7 nad xp a nie rozrozniacie wersji os x. Nikt z was nie podaje czy chodzi o lion, snow leopard, leopard czy np tiger. Zaraz ktos napisze ze niczym sie nie roznia i dopiero sie zacznie ;) skoro wykazujecie sie taka wiedza na temat os x to przynajmniej poprzyjcie to jakimis dowodami lub przykladami.
Ja przewaznie jak pisze to o OS X Hiena albo Vulture :D
Porównując podobne konfiguracje to imaca, będącego komputerem all-in-one na mobilnych podzespołach, należy porównywać z innymi tego typu konstrukcjami. Wtedy różnice cenowe nie są tak wielkie. Z drugiej jednak strony za pieniądze wydane za takiego imaca czy też innego lenovo, można złożyć bardzo wydajnego, zbudowanego z porządnych, niezawodnych podzespołów, wyposażonego we wszystkie niezbędne akcesoria "składaka", który zje te wszystkie all-in-ony na śniadanie. I tu żadne argumenty, poza typowo fanbojskimi, typu "że nie ładnie wygląda", "że się nie psują", "że nie ma wirusów" itp., nie przekonają mnie że jest inaczej.
tomwidlak
13-11-2011, 19:04
Porównując podobne konfiguracje to imaca, będącego komputerem all-in-one na mobilnych podzespołach, należy porównywać z innymi tego typu konstrukcjami. Wtedy różnice cenowe nie są tak wielkie. Z drugiej jednak strony za pieniądze wydane za takiego imaca czy też innego lenovo, można złożyć bardzo wydajnego, zbudowanego z porządnych, niezawodnych podzespołów, wyposażonego we wszystkie niezbędne akcesoria "składaka", który zje te wszystkie all-in-ony na śniadanie. I tu żadne argumenty, poza typowo fanbojskimi, typu "że nie ładnie wygląda", "że się nie psują", "że nie ma wirusów" itp., nie przekonają mnie że jest inaczej.
To wszystko prawda - ale to Makowki maja przerabane bo jak chca prawdziwy komputer to maja tylko Maka Pro. A reszta to juz slepa milosc do marki i wmawianie sobie i innym ze kombajn taki jak iMac to w pelni wartosciowy komputer :D
A reszta to juz slepa milosc do marki i wmawianie sobie i innym ze kombajn taki jak iMac to w pelni wartosciowy komputer :D
Skąd ty bierzesz te mądrości?
To wszystko prawda - ale to Makowki maja przerabane bo jak chca prawdziwy komputer to maja tylko Maka Pro. A reszta to juz slepa milosc do marki i wmawianie sobie i innym ze kombajn taki jak iMac to w pelni wartosciowy komputer :D
Mnie nie musisz przekonywać, bo dla mnie to oczywista oczywistość, jednak niektórzy tego widzą i ślepo wierząc w obietnice apple pakują grubą kasę w iMaca. A potem okazuje się że trzeba sobie jakoś wytłumaczyć to, że wydało się kasę na coś co nie spełnia oczekiwań, i brnie się dalej powtarzając jak mantrę "mam najlepszy komputer na świecie" aż się w końcu w to uwierzy. Bo co, sprzedać nie sprzeda bo za dużo straci, a kupujących z drugiej ręki odstraszają a to żółknące matryce, kurz pod szklaną pokrywką, a może to że sprzedaje bo coś już zaczyna nawalać? No i zostaje taki posiadacz imaka z imakiem, którego już musi lubić;-)
tomwidlak
13-11-2011, 19:26
Mnie nie musisz przekonywać, bo dla mnie to oczywista oczywistość, jednak niektórzy tego widzą i ślepo wierząc w obietnice apple pakują grubą kasę w iMaca. A potem okazuje się że trzeba sobie jakoś wytłumaczyć to, że wydało się kasę na coś co nie spełnia oczekiwań, i brnie się dalej powtarzając jak mantrę "mam najlepszy komputer na świecie" aż się w końcu w to uwierzy. Bo co, sprzedać nie sprzeda bo za dużo straci, a kupujących z drugiej ręki odstraszają a to żółknące matryce, kurz pod szklaną pokrywką, a może to że sprzedaje bo coś już zaczyna nawalać? No i zostaje taki posiadacz imaka z imakiem, którego już musi lubić;-)
No ja znam to z autopsji bo w chwili jak to z chamerykanska mowia "brain fart" dalem sie znajomemu dobremu namowic na zakup Apple w postaci 24" iMaca wlasnie :D Za $2100 byl niemalze 3x wolniejszy od mojej stacji roboczej DELLa za dokladnie te same pieniadze (wliczajac monitor 24") i kupilem tez wtedy MacBooka dla dziewczyny :D iMaca po wielu frustracjach dalem synowi do zabawy a potem sprzedalem w PL za 4000zl (czyli ze strata $800) a Mac Book po trzech naprawach uzywa moja mama. I za kazdym razem jak slysze to pieprzenie ze Mac to nalepszy kompiutyr na swiecie to mam ochote huknac kogos tym Mac Bookiem, bo wcale mi go nie szkoda a i tak zapewne sie znow niebawem popsuje :D
No ale choc nauczylem sie na bledach i jestem dosc odporny na iBelieve pod kazda postacia juz :D
Tom01 to wg ciebie składak z Xeonem i masą ramu będzie low level a imac 24 z i3 będzie semi profi? :D
Prędkość procesora i ilość ramu nie wyznacza klasy sprzętu.
Ale po co mam porównywać firmową stację robocza della skoro sam mogę taki składak złożyć?
Nie może Pan. Pisaliśmy o tym do znudzenia.
jeśli te same markowe cześci mogę kupić w sklepie sam i złożyć w domu do kupy nie płacąc za to dellowi.
Proszę o pokazanie oferty sklepu z płytą od DELL Precision albo od Maca Pro. Dowolnego modelu.
I tak wyjdzie ci pecet kilka stów taniej niż ten tani iMac.
Nie wychodzi. Liczone było wcześniej dość wnikliwie. A nawet jeśli zbliży się Pan do tej ceny to zawsze będzie to składak.
Na wstępie: zechcesz się odnieść do argumentów nt. użyteczności Apple TV zamiast zbywać je milczeniem?
Gdziekolwiek coś pisałem o Apple TV? Nawet nie znam tego urządzenia.
Lansujesz się na gościa, który widział setki profesjonalnych stacji roboczych
Setki może nie, ale na pewno więcej niż jedną, co wystarcza na zrozumienie że stacja robocza to nie komputer biurkowy.
Próbowałeś kiedyś zsynchronizować ustawienia aplikacji ambitniejszych niż klient poczty? Jest to upierdliwe i tyle. Gdyby się dało, to programów by się nie instalowało tylko kopiowało całe katalogi z programami jak to było za czasów Windowsa 3.11.
Oczywiście, robię to na codzień. W zasadzie to nie robię, samo się robi. Mam kilka komputerów oraz urządzeń przenośnych i jeśli potrzebuję, na nich mam dokładnie to samo. Jest to nie tylko nie upierdliwe, ale nieodczuwalne dla użytkownika.
iMac jest jedynym produktem apple w segmencie desktopowym. W tej chwili nie ma osobnego segmentu na komputery klasy iMac ( mimo ze sa EeEeeEeee, sony etc ktore proboja byc podobne ) wiec nie ma wyjscia innego nzi porownywac iMac z desktopem.
Jest. DELL produkuje coś podobnego w linii Inspiron.
Gdziekolwiek coś pisałem o Apple TV? Nawet nie znam tego urządzenia.
Tutaj:
Czyli aby Apple mógł się zrównać z PC ładującym telefon przez USB, musi to robić bezprzewodowo? :)
Cały wątek odbywał się w kontekście Apple TV.
Oczywiście, robię to na codzień. W zasadzie to nie robię, samo się robi. Mam kilka komputerów oraz urządzeń przenośnych i jeśli potrzebuję, na nich mam dokładnie to samo. Jest to nie tylko nie upierdliwe, ale nieodczuwalne dla użytkownika.
Oprogramowanie CAD również ;)
Jest. DELL produkuje coś podobnego w linii Inspiron.
Moim zdaniem nie. To ze kilka firm produkuje takie produkty to jeszcze nie powod zeby uznawac je za calkowicie nowy segment rynku. U Della czy innych firm jest to produkt dodatkowy do pc, laptopow i workstation, a u Apple jest to jedyne rozwiazanbie ktore jest kierowane na segment desktopowy, a nie zupelnie osobny. Dla mnie rozroznienie nie jest tylko na poziomie wygladu ale tez zadan i uzytecznosci takiego sprzetu.
Jezeli jest to osobny segment, to od razu tzreba powiedzeic ze appple nie pordukuje komputerow personalnych, tylko laptopy, workstation, htpc oraz cala mase roznych zabawek, a jezeli ktos pottrzebuje normalnego komputera stacjonarnego to nie powinien kupowac apple. :)
tomwidlak
13-11-2011, 20:01
Moim zdaniem nie. To ze kilka firm produkuje takie produkty to jeszcze nie powod zeby uznawac je za calkowicie nowy segment rynku. U Della czy innych firm jest to produkt dodatkowy do pc, laptopow i workstation, a u Apple jest to jedyne rozwiazanbie ktore jest kierowane na segment desktopowy, a nie zupelnie osobny. Dla mnie rozroznienie nie jest tylko na poziomie wygladu ale tez zadan i uzytecznosci takiego sprzetu.
Jezeli jest to osobny segment, to od razu tzreba powiedzeic ze appple nie pordukuje komputerow personalnych, tylko laptopy, workstation, htpc oraz cala mase roznych zabawek, a jezeli ktos pottrzebuje normalnego komputera stacjonarnego to nie powinien kupowac apple. :)
Bardzo z sensem napisane, i nader prawdziwe. iMac i Mini to sa zabawki z ograniczonymi mozliwosciami a jedynym w pelni rozwinietym komputerem osobistym od Apple jest Mac Pro za minimum kilkanascie tysiecy.
Cały wątek odbywał się w kontekście Apple TV.
Bzdura. Mowa była o notebooku i stacji dokującej.
Oprogramowanie CAD również ;)
Po co synchronizować oprogramowanie. Chyba o dane chodzi. A nawiasem mówiąc przeniesienie 1:1 oprogramowania na drugiego Maca to kilka kliknięć.
dobrze, poproszę zwoleniników Maca o trzy analizy (skoro mac jest tak samo tani jak PC) o przedstawienie sytuacji następujących:
1. komputer do wydajnej pracy w CAD/CAE + sensowny monitor na którym te "kreski" będą wyświetlane w miarę płynnie, a obiekty 3D będą pokazywane w czasie jak najbardziej rzeczywistym - budżet 10 000 zł
2. z "naszej" działki - komputer + monitor do stabilnej i wydajnej obróbki zdjęć, projektowania i przygotowywania wydruków - budżet jak powyżej 10 000 zł
3. system dla mikro agencji reklamowej, która zajmuje się tworzeniem filmów reklamowych - budżet 50 000 zł, potrzebne 4 komputery
czy ktoś mi powie co Apple ma do zaoferowania w tych sytuacjach - są one jak najbardziej rzeczywiste
Moim zdaniem nie.
Znaczy co? Nie produkuje skoro produkuje?
To ze kilka firm produkuje takie produkty to jeszcze nie powod zeby uznawac je za calkowicie nowy segment rynku.
Powód nie powód, ale komputery typu all-in-one istnieją.
U Della czy innych firm jest to produkt dodatkowy do pc, laptopow i workstation, a u Apple jest to jedyne rozwiazanbie ktore jest kierowane na segment desktopowy
Druga bzdura. Jest jeszcze Apple Mini.
dobrze, poproszę zwoleniników Maca o trzy analizy
Po co? Przecież to zwyczajna prowokacja żeby za chwilę czepiać się wszystkiego co tylko można. Jeśli ktoś miałby rzeczywiście takie potrzeby można mu doradzić, przedstawić możliwości i ograniczenia. Ale tu, teraz, Panu?
Druga bzdura. Jest jeszcze Apple Mini.
Proszę mnie nie rozśmieszać bo mi zajady popękają. Porównywanie miniacza do jakiegokolwiek desktopa w cenie mini to jak porównywanie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://g.wieszjak.pl/wieszjak/image/czy/peel_1.jpg)
do
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/11/zztruck-1.jpg
źródło (http://www.businesspundit.com/wp-content/uploads/2008/12/zztruck.jpg)
Bzdura. Mowa była o notebooku i stacji dokującej.
Bzdurę to właśnie napisałeś. Najpierw była mowa o stacji, na co śwMikołaj wypalił o Apple TV, które rzekomo ma być jako-takim zamiennikiem tej właśnie stacji:
jest cos takiego jak Apple TV. poza tym sa sprzety hi-fi, ktore obsluguja juz wi-fi i bluetooth dzieki czemu nie musisz juz ciganc dziesiatek metrow kabli po domu :P
I później ciągnęliśmy temat "bezprzewodowości" Apple TV do którego sam się włączyłeś, więc nie pisz bredni.
Po co synchronizować oprogramowanie. Chyba o dane chodzi. A nawiasem mówiąc przeniesienie 1:1 oprogramowania na drugiego Maca to kilka kliknięć.
Misiu kolorowy, wpadłeś na to, że taki AC czy inny CAD tworzy sobie masę plików z konfiguracją? Chcę mieć ten sam układ palet, listę ostatnich plików tak aby na obu komputerach aplikacja wyglądała identycznie przy byle zmianie standardowej konfiguracji.
Proszę mnie nie rozśmieszać bo mi zajady popękają. Porównywanie miniacza do jakiegokolwiek desktopa to jak porównywanie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://g.wieszjak.pl/wieszjak/image/czy/peel_1.jpg)
do
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/11/zztruck-1.jpg
źródło (http://www.businesspundit.com/wp-content/uploads/2008/12/zztruck.jpg)
Pierwszy ładniejszy ;)
To niesamowite, że niektórym nie przychodzi do głowy możliwość, że ktoś potrzebuje czegoś innego. Nie potrzebuje takiej wydajności, czy możliwości podpięcia dowolnie taniego urządzenia na USB. Ludzie są różni, mają różne potrzeby. I odpowiada im bardziej Mac w jednej lub drugiej postaci. Mój super wydajny składak stoi wyłączony od miesięcy. Choć gdy miałem chęć pograć, to go "odpaliłem" - i to jest dobre określenie. A do reszty zastosowań używam sobie bezgłośnego Mini i poznaję system Snow Leopard. Świetny system, z wieloma rozwiązaniami ułatwiającymi pracę. Z pewnymi dziwactwami. Ale na razie i z tego co słyszę, na długo, działać będzie rewelacyjnie.
Można powiedzieć, że jestem początkującym w tym systemie, a czarno na białym widzę, że bije windows na głowę pod względem łatwości użycia i bezpieczeństwa. Jasne, że komputerowi fanatycy, mający doskonałą wiedzę o pracy każdego podzespołu sprzętowego i znający zawiłości konfiguracji PC-ta nie będą widzieć problemu. Jednak jeżeli wliczymy w koszt komputera tak zwaną pomoc techniczną, czyli koszt wszelkich działań czynionych przez różne osoby, lub koszt zdobycia takiej wiedzy, by to robić samodzielnie, obawiam się, że utrzymanie Pc-ta, nawet składaka, wyszłoby o wiele drożej. W niesprawnych rękach, czyli w rękach większości, pc-ty z xp, czy Vistą łapią masę trojanów, wirusów, zwalniają po dłuższym czasie, wieszają się, a konfiguracja sieci, czy instalacja oprogramowania często przekraczają możliwości początkującego użytkownika. Nie wiem wiele o win7, bo niby dlaczego miałbym znów kupować nowy system, niesprawdzony być może. Co się mówiło o kolejnych wersjach windows? Aby poczekać z ich instalacją do wydania SP, a najlepiej SP2. Mówicie, że już warto?
Według mnie Mac OS Snow Leopard to jest lepszy system niż jemu współczesny, czyli XP lub nawet Vista. Wiele unikalnych rozwiązań systemowych pozwala pracować z okienkami z przyjemnością. Nie znam na tyle win7 jeszcze, by porównać system do siódemki. Porównuję też poprzedni produkt od Apple. Nie widzę na Maku potrzeby by instalować nowszy system.
A co do sprzętu, to jak widać, skoro brak odpowiednika, to najwyżej jest to sprzęt niszowy, dla tych co rozumieją potrzeby jego użycia. Dla mas lepsze, bo tańsze i wydajniejsze są składaki. Podobnie jak wielu nie mogło pojąć czemu ludzie kupują iPada. A wielu z jego posiadaczy myśli o zmianie smartfona na zwykły telefon do rozmówi smsów. I sprzedaniu laptopa. A wielu z tych, którzy się śmieli z dziwaków używających "przerośniętego iPhone'a", kombinuje teraz czy kupić tablet Samsunga, czy może jakiś inny.
Dziwi ten brak tolerancji dla odmiennych potrzeb i niezrozumienie faktu, że ludzie są różni. Ale przywykliśmy już chyba do tego wszyscy.
Czyż nie ironią jest to, że na fanbojowskim forum drogiej marki Nikon, fanboje Nikona nie akceptują fanbojstwa miłośników Apple. Spójrzcie w lustra. Miłośnicy BMW, albo innej marki - nie zaakceptują przecież argumentów drugiej strony, szczególnie gdy już przechodzili tę tańszą drogę. Po co się cofać?
Czy trzeba wspominać o składakach, czyli niefirmowych klockach do naszego systemu Nikon? Problemach z gripami, akumulatorami, a nawet obiektywami nie bardzo ostrzącymi w punkt.
A tak w ogóle to najlepsze jest Sony! Daje to samo, a o ile taniej! Po co D700, jak można robić D3100?
ThomasVoland
13-11-2011, 20:36
Misiu kolorowy, wpadłeś na to, że taki AC czy inny CAD tworzy sobie masę plików z konfiguracją? Chcę mieć ten sam układ palet, listę ostatnich plików tak aby na obu komputerach aplikacja wyglądała identycznie przy byle zmianie standardowej konfiguracji.
Wbudowany iCloud chyba to umożliwia i robi automatycznie. A przynajmniej powinien w przyszłości jak programy się do niego dostosują, bo to nowość.
dobrze, poproszę zwoleniników Maca o trzy analizy (skoro mac jest tak samo tani jak PC) o przedstawienie sytuacji następujących:
1. komputer do wydajnej pracy w CAD/CAE + sensowny monitor na którym te "kreski" będą wyświetlane w miarę płynnie, a obiekty 3D będą pokazywane w czasie jak najbardziej rzeczywistym - budżet 10 000 zł
2. z "naszej" działki - komputer + monitor do stabilnej i wydajnej obróbki zdjęć, projektowania i przygotowywania wydruków - budżet jak powyżej 10 000 zł
3. system dla mikro agencji reklamowej, która zajmuje się tworzeniem filmów reklamowych - budżet 50 000 zł, potrzebne 4 komputery
czy ktoś mi powie co Apple ma do zaoferowania w tych sytuacjach - są one jak najbardziej rzeczywiste
na 1 i 3 kompletnie się nie znam, ale do 2 najchętniej kupiłbym mini i dorzucił mu 16 GB ramu i ssd z allegro. Za pozostałe 6 tysięcy monitor i resztę na dwa dyski usb albo firewire.
Proszę mnie nie rozśmieszać bo mi zajady popękają. Porównywanie miniacza do jakiegokolwiek desktopa w cenie mini to jak porównywanie
Klasyczne pytanie. Ma Pan takiego Maca?
Chcę mieć ten sam układ palet, listę ostatnich plików tak aby na obu komputerach aplikacja wyglądała identycznie przy byle zmianie standardowej konfiguracji.
Chyba Pan nie czyta co się do Pana pisze. W czym problem w synchronizacji dowolnych rzeczy na Macach?
Khehe... Ale się Was fajnie czyta...
Przecież iMac, czy Mac Mini to są laptopy w innej obudowie, tak? To teraz powiedzcie mi, w czym komputer klasy desktop (jeszcze nie stacja robocza) musi być lepszy od laptopa? Bo ja czegoś tu nie rozumiem... Ciągle jedziecie po tym bidnym iMacu jak po łysej kobyle, chyba trochę na wyrost. Do większości zadań biurowych w zupełności wystarczy średniej klasy laptop. iMac jest od laptopa o tyle lepszy, że ma osobną (i przy okazji świetną) klawiaturę, fajną mysz, większy ekran... Za laptopa o podobnych parametrach trzeba zapłacić tę 3 koła. iMac kosztuje 4 z groszami. Dopłacamy za fajny design. Komuś się podoba i go na to stać, to dopłaca. A jak kogoś nie stać, to zostaje przy laptopie. Albo sobie składa składaka za sporo mniejsze pieniądze. Do wyboru mamy jeszcze podobne produkty Asusa, Della i chyba Sony coś ostatnio takiego pokazywało. Ale to są dokładnie te same pieniądze, co u Apple'a. A jak potrzebuję komputera klasy workstation, to już wchodzimy w zupełnie pieniądze. I znowu, jak je mamy, to sobie bierzemy Maca Pro, czy innego Della Precisiona, a jak nie mamy, to składamy sobie coś samemu. Tylko ostatnio przekonałem się na własnej skórze, że składając coś samemu, jeżeli zależy nam na każdym aspekcie kupowanego sprzętu (nie, że proc na maksa, ful pamięci, ale ch..a płyta i rozklekotana obudowa), to wiele nie zaoszczędzimy w stosunku do produktu markowego.
Wbudowany iCloud chyba to umożliwia i robi automatycznie. A przynajmniej powinien w przyszłości jak programy się do niego dostosują, bo to nowość.
Ale ja potrzebuję tego tu i teraz, a nie "kiedyśtam, jak się producenci dostosują i wykupię upgrade do nowszej wersji"
A w czym problem?
Choćby w tym, że wszystko się posypie z tak prozaicznej przyczyny, że będę miał różne rozdzielczości na monitorze laptopa i blaszaka? Przesuwanie palet nie wchodzi w grę.
Edit: A co z argumentem konieczności kupowania następnych licencji? Ktoś mi zasponsoruje ten soft za ~30k zł gdy wpadnę na pomysł, że stacja dokująca za ~300 zł to za dużo, więc w ramach oszczędności strzelę sobie blaszaka?
Po co? Przecież to zwyczajna prowokacja żeby za chwilę czepiać się wszystkiego co tylko można. Jeśli ktoś miałby rzeczywiście takie potrzeby można mu doradzić, przedstawić możliwości i ograniczenia. Ale tu, teraz, Panu?
nie drogi Tomaszu, to nie prowokacja - prośba o to byś Ty czy ktokolwiek inny przedstawił sensowne propozycje Apple dla tych zastosowań w określonym budżecie - ot taki sam wątek jak inne w dziale foto z prośbami o pomoc w dobrze najlepszych rozwiązań przy okreslonym budżecie do określonych celów
RobertMiernik
13-11-2011, 20:56
Choćby w tym, że wszystko się posypie z tak prozaicznej przyczyny, że będę miał różne rozdzielczości na monitorze laptopa i blaszaka? Przesuwanie palet nie wchodzi w grę.
Edit: A co z argumentem konieczności kupowania następnych licencji? Ktoś mi zasponsoruje ten soft za ~30k zł gdy wpadnę na pomysł, że stacja dokująca za ~300 zł to za dużo, więc w ramach oszczędności strzelę sobie blaszaka?
Rozumiem, że stacja dokująca rozwiązuje problem zmiany rozdzielczości przy podłączeniu zewnętrznego monitora, tak?
Wiesz co kudi, wszystko można zrozumieć, ale nie przeginajmy co?
Po co szukać problemów, tam gdzie ich nie ma.
Pasuje Ci stacja - używaj stacji, ja synchronizuję bo mi tak wygodniej i Twoje tłumaczenie mnie nie przekona do rezygnacji z tego rozwiązania...
Panowie - tolerancji więcej!
tomwidlak
13-11-2011, 20:59
dobrze, poproszę zwoleniników Maca o trzy analizy (skoro mac jest tak samo tani jak PC) o przedstawienie sytuacji następujących:
1. komputer do wydajnej pracy w CAD/CAE + sensowny monitor na którym te "kreski" będą wyświetlane w miarę płynnie, a obiekty 3D będą pokazywane w czasie jak najbardziej rzeczywistym - budżet 10 000 zł
2. z "naszej" działki - komputer + monitor do stabilnej i wydajnej obróbki zdjęć, projektowania i przygotowywania wydruków - budżet jak powyżej 10 000 zł
3. system dla mikro agencji reklamowej, która zajmuje się tworzeniem filmów reklamowych - budżet 50 000 zł, potrzebne 4 komputery
czy ktoś mi powie co Apple ma do zaoferowania w tych sytuacjach - są one jak najbardziej rzeczywiste
Moim skromnym budzet jest nieco za wysoki - ja nie wiedzial bym nawet co mam z taka iloscia pieniedzy zrobic budujac PC i nie popadajac w przerost formy nad trescia. Nawet jak bym kupil monitor za polowe tego to i tak by bylo za duzo. Realny budzet to 5000zl razem z monitorem 24" klasy tego co jest w iMacu.
Skladalem mojej dziewczynie ktora jest pro fotografem PC do pracy nie dalej jak trzy miesiace temu ktory wyszedl 3500zl razem z NEC P221W. Jest naprawde wydajny i nie ma z nim zadnych najmniejszych problemow, wszystko chodzi naprawde swietnie. Dla kogos na budzecie to jest wystarczajaca suma na prawdziwy komputer do pracy o nastepujacych parametrach:
i3 2100k chlodzenie fabryczne
plyta gigabyte oparta na H67
HD2000 wideo
8GB RAM
60GB SDD
1TB WD Blue
obudowa ze sredniej klasy 350W zasilaczem
dwa ciche wiatraki
Win 7 Home Premium OEM
DVD-RW
NEC P221W
Dla bardziej wymagajacych zamiana na i5 + wiekszy monitor czyli nawet niech bedzie + 2000zl
realnym wiec budzetem jest 3500-5500zl w zaleznosci od wielkosci monitora.
Rozumiem, że stacja dokująca rozwiązuje problem zmiany rozdzielczości przy podłączeniu zewnętrznego monitora, tak?
Wiesz co kudi, wszystko można zrozumieć, ale nie przeginajmy co?
Po co szukać problemów, tam gdzie ich nie ma.
Pasuje Ci stacja - używaj stacji, ja synchronizuję bo mi tak wygodniej i Twoje tłumaczenie mnie nie przekona do rezygnacji z tego rozwiązania...
Panowie - tolerancji więcej!
nie wszystkie aplikacje da się zsynchronizować, baaa nawet więcej - tylko wybrane, które obsługują taką funkcjonalność - o tym jak mniemam pisze Twój przeciwnik w dyskusji, a nie wszystkim wystarcza zsynchronizowanie programów typu firefox, thunderbird czy nawet PS, bowiem korzystają z wielu innych specyficznych dla wykonywanej pracy i siebie programów i czy wówczas też ta wspaniała synchronizacja jest dla nich rozwiązaniem? czy też tylko zbędnym elementem systemu tak jak pasjans?
Moim skromnym budzet jest nieco za wysoki - ja nie wiedzial bym nawet co mam z taka iloscia pieniedzy zrobic budujac PC i nie popadajac w przerost formy nad trescia. Nawet jak bym kupil monitor za polowe tego to i tak by bylo za duzo. Realny budzet to 5000zl razem z monitorem 24" klasy tego co jest w iMacu.
Skladalem mojej dziewczynie ktora jest pro fotografem PC do pracy nie dalej jak trzy miesiace temu ktory wyszedl 3500zl razem z NEC P221W. Jest naprawde wydajny i nie ma z nim zadnych najmniejszych problemow, wszystko chodzi naprawde swietnie. Dla kogos na budzecie to jest wystarczajaca suma na prawdziwy komputer do pracy o nastepujacych parametrach:
i3 2100k chlodzenie fabryczne
plyta gigabyte oparta na H67
HD2000 wideo
8GB RAM
60GB SDD
1TB WD Blue
obudowa ze sredniej klasy 350W zasilaczem
dwa ciche wiatraki
Win 7 Home Premium OEM
DVD-RW
NEC P221W
Dla bardziej wymagajacych zamiana na i5 + wiekszy monitor czyli nawet niech bedzie + 2000zl
realnym wiec budzetem jest 3500-5500zl w zaleznosci od wielkosci monitora.
nie prosiłem o PC tylko o apple i nie prosiłem o zabawki (a takim czymś niestety jest powyższa konfiguracja peceta)
Choćby w tym, że wszystko się posypie z tak prozaicznej przyczyny, że będę miał różne rozdzielczości na monitorze laptopa i blaszaka? Przesuwanie palet nie wchodzi w grę.
Skoro idealne przeniesienie ustawień nie jest możliwe bo rozsypie się aranżacja okien to do licha o czym Pan pieprzy? Na Macu można przenosić wszystko wte i wewte na dowolnych komputerach i jest to banalnie proste w porównaniu do Windows, ale ograniczeń aplikacji system nie przeskoczy. Przykładowo PS ze spersonalizowanymi paletami przeniesiony na drugiego Maca się nie posypał. ArchiCAD też nie, ale nie wiem jak się zachowa jakiś inny program.
nie wszystkie aplikacje da się zsynchronizować, baaa nawet więcej - tylko wybrane, które obsługują taką funkcjonalność
Można to zrobić z dowolnym programem i to na conajmniej dwa sposoby.
Mnie osobiście kicha, kto czego używa, ale w momencie gdy ktoś przedstawia jako zaletę to, że zamiast stacji dokującej za kilkaset zł mam sobie kupić drugi komputer i często gęsto 2. zestaw licencji na oprogramowanie, co sumarycznie daje kilkadziesiąt tysięcy zł różnicy, to się kałasznikow w kieszeni otwiera i ciężko żebym nie zareagował.
Maki mają parę zalet i gdyby miały choć ułamek oprogramowania którego potrzebuję to kto wie, czy bym się nie przesiadł, ale proszę was bardzo, nie każcie mi czytać bzdur i potakiwać głową...
RobertMiernik
13-11-2011, 21:03
Nie trafiłem na program, którego nie udałoby mi się zsynchronizować, nie wykluczam, że takie są, ale ja takiego nie znam.
(owszem czasem musiałem poświęcić trochę czasu (godzinę/dwie/trzy?) na stworzenie 'metody')
Edit: Nic nikomu nigdzie nie 'kazałem'. Piszę tylko jak ja to mam rozwiązane. Komputer stacjonarny jest bez porównania wydajniejszy niż laptop. Jeśli laptop wystarcza Ci do wygodnej pracy to nie widzę powodu, żeby cokolwiek w tym zmieniać, ale nie wszyscy są tak cierpliwi - ja na przykład nie.
Nie wiem za to skąd pomysł, że kazałem Ci coś kupować...
P.S. akurat synchronizuje się pod Windows'em, żeby nie było niedomówień ;P
Mnie osobiście kicha, kto czego używa, ale w momencie gdy ktoś przedstawia jako zaletę to, że zamiast stacji dokującej za kilkaset zł mam sobie kupić drugi komputer i często gęsto 2. zestaw licencji na oprogramowanie, co sumarycznie daje kilkadziesiąt tysięcy zł różnicy, to się kałasznikow w kieszeni otwiera i ciężko żebym nie zareagował.
Nie mówiliśmy o kosztach licencji a o różnicy funkcjonalności laptopa, laptopa+stacja i stacjonarnego.
Klasyczne pytanie. Ma Pan takiego Maca?
Zaczynają się fanboj COMBO. Nie, nie mam, ale miałem "przyjemność" pobawić się najmocniejszym zestawem dostępnym standardowo w sklepie Apple w cenie 3599zł. Pomijając brak napędu optycznego i USB 3.0 to wydajność na poziomie średniej klasy laptopa. I od razu przypomnę że rozmawiamy o kwestii zaliczenia mini do klasy desktop i porównujemy jego wydajność do "składaka" w tej samej cenie.
ThomasVoland
13-11-2011, 21:10
Nie mówiliśmy o kosztach licencji a o różnicy funkcjonalności laptopa, laptopa+stacja i stacjonarnego.
Ale inni pisali, że zamiast stacji lepiej wydać kilka tysięcy na dodatkowego PC. No a co za tym idzie u niektórych może ciągnąć za sobą np. wspomniane 30 000 zł na licencje.
O właśnie firewire... Kupiłem ostatnio dysk zewnętrzny na fotki z takim kontrolerem, by zobaczyć jak funkcjonuje. I powiem tak... Nareszcie nie wkurza mnie usypianie się dysku co chwila! Nie ma może dużych transferów, ale ich nie potrzebuję. Za to jakby się skrócił czas dostępu do danych. No i zawsze to jeden wolny port USB więcej. Jasne, że niedawno wszedł w użycie USB 3.0. Ale akurat w moim przypadku nie jest to jakaś decydująca sprawa. Wygląda za to, że dysk po prostu działa, zamiast dostawać czkawki, gdyż musi być ekologiczny i z jakiejś przyczyny obudowa nie pozwala systemowi decydować o jego pracy i usypianiu. Taka pierdółka, ale to kolejna, którą zauważyłem.
Pomijając brak napędu optycznego i USB 3.0 to wydajność na poziomie średniej klasy laptopa. I od razu przypomnę że rozmawiamy o kwestii zaliczenia mini do klasy desktop i porównujemy jego wydajność do "składaka" w tej samej cenie.
Ale taki iMac ma właśnie być alternatywą dla średniej klasy laptopa. Alternatywą z większym monitorem, osobna klawiatura i myszą. NIE stacją roboczą. Tego chyba niektórzy nie mogą załapać. To tak, jak by się ktoś pluł, po co kupować za 3 tysiące laptopa, skoro można sobie za te piniądze złożyć super składaka...
tomwidlak
13-11-2011, 21:16
nie prosiłem o PC tylko o apple i nie prosiłem o zabawki (a takim czymś niestety jest powyższa konfiguracja peceta)
Ach to przepraszam, nie dostrzeglem Twego profesjonalizmu i potrzeb nim dyktowanych a o onanizm nie chce pochopnie posadzac, nie znajac Cie wystarczajaco :D Chyba ze sam sie okreslisz :D
Ale inni pisali, że zamiast stacji lepiej wydać kilka tysięcy na dodatkowego PC. No a co za tym idzie u niektórych może ciągnąć za sobą np. wspomniane 30 000 zł na licencje.
Ale to nadal nie dotyczy różnicy w funkcjonalności.
Ale taki iMac ma właśnie być alternatywą dla średniej klasy laptopa. Alternatywą z większym monitorem, osobna klawiatura i myszą. NIE stacją roboczą.
iMac nie jest alternatywą żadnego laptopa. To normalny pełnowartościowy komputer biurkowy ogólnego zastosowania. Nie ustępuje niczym innym komputerom z tej grupy. Oczywiście, że stacją roboczą nie jest. Stacja robocza z prawdziwego zdarzenia to Mac Pro.
No tu się nie zgodzę. Bebechami i wydajnością bliżej mu chyba jednak do laptopa niż do komputera stacjonarnego (nie mylić ze stacją roboczą). Chodzi np. o możliwość zabudowania mocniejszej karty graficznej do pogrania. Niby szczegół, ale dosyć znaczący dla niektórych.
tomwidlak
13-11-2011, 21:25
No tu się nie zgodzę. Bebechami i wydajnością bliżej mu chyba jednak do laptopa niż do komputera stacjonarnego (nie mylić ze stacją roboczą). Chodzi np. o możliwość zabudowania mocniejszej karty graficznej do pogrania. Niby szczegół, ale dosyć znaczący dla niektórych.
I jeszcze ten szczegol ze najwazniejsze elementy iMaca takie jak procesor, grafika i czipset to wersje "M" czyli Mobile. iMac to jest dokladnie laptop dokrecony do monitora, jedyna roznica to uzycie dysku 3,5".
ThomasVoland
13-11-2011, 21:25
Ale to nadal nie dotyczy różnicy w funkcjonalności.
Nikt nie pisał, że chodzi tylko o funkcjonalność.
Zaczęło się od tego, że napisałeś jaki to iMac drogi. Czemu nie chcesz porównywać całości? Bo wtedy nie wyjdzie na Twoje? Porównując samą wydajność to jasne że można dużo taniej. Tak samo po co kupować S klasę skoro znajdzie się TATA o podobnych osiągach.
Między S klasą a TATA jest przepaść pod każdym względem, między iMakiem i dobrym pecetem tylko pod względem wyglądu i systemu, bo jeśli chodzi o wydajność to mac już przegrywa a wydajność jest dla mnie najważniejsza. Komputer mi służy do pracy, nie do patrzenia się na niego, więc szukanie dla Ciebie myszki i klawiatury za 500zł żebyś uznał że dobrze całościowo porównuję peceta z makiem jest bez sensu.
Zacytuj gdzie ja pisałem, że chodzi o wydajnego kompa? Porównuje się podobne konfiguracje. Co to w ogóle ma do tematu? Wyskoczyłeś że za imaca się przepłaca - udowodniłem że nie.
Ty dalej nie kumasz ŻE DLA MNIE NIC NIE UDOWODNIŁEŚ bo ja nie onanizuję się tak wyglądem i aluminium jak Ty. A patrząc na komputer jako narzędzie do pracy tak jak ja na niego patrze uważam że za iMaca bym przepłacił bo mogę za te same pieniądze złożyć dużo wydajniejszy sprzęt również z markowych części. Zakumaj to wkońcu.
Nikt nie pisał, że chodzi tylko o funkcjonalność.
Ja pisałem.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.