PDA

Zobacz pełną wersję : Dlaczego Apple MAC?



Strony : 1 [2] 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

david555
18-12-2007, 16:57
...czy bardzo nielegalne jest dostac taki soft powiedzmy w prezencie pod choinke od jakiegos studenta??

Sam sobie odpowiedz.;)
Nie trzeba być Salomonem, aby znać prawidłową odpowiedź.:)

vx_pl
19-12-2007, 00:09
czy bardzo nielegalne jest dostac taki soft powiedzmy w prezencie pod choinke od jakiegos studenta??

Pod choinkę to jeszcze nie tak bardzo no ale na urodziny to już bezczelne łamanie prawa. ;)

rabijki
19-12-2007, 10:11
no mysle ze dozywocie:-)

Siupes
02-01-2008, 07:45
wracajac do tematu, jako 2 miesieczny macownik musze stwierdzic ze po 3 macbookach w ciagu miesiaca oficjalnie moge powiedziec ze quality control jest gorsza niz w sigmie. z kazdym bylo cos nie tak, cos dziala inaczej, jak nie urok to sraczka mowiac jednym zdaniem.
jednak po tych 2 miesiacach tak sie przyzwyczailem do maca, ze jak tacie kupilem laptopa z vista, po 30 minutach instalacji i konfiguracji stwierdzilem ze nigdy wiecej.
moim zdaniem jak spodziewasz sie cudow na kiju i super jakosci, to NIE KUPUJ MACA. jak masz dosyc pc i chcesz zobaczyc ciemna strone mocy --- mam whitebooka, wiec predzej jasna --- polecam.
aha, klamka zapadla... dostalem lightrooma pod choinke... jakos nie moglem sie przelamac do aperture.

Jacklon
02-01-2008, 11:32
moim zdaniem jak spodziewasz sie cudow na kiju i super jakosci, to NIE KUPUJ MACA.

Może troszkę dokładniej: "nie kupuj MacBooka". Są to Twoje przemyślenia na bazie jednego produktu. Zgadzam się z Tobą, natomiast niestety jest to następca iBooka, który został sworzony z myślą o "biednych studentach". Obejrzyj jak wyglądają PowerMac G5 czy Mac Pro. Matryce ACD też są niczego sobie. Najnowszy iMac również pozostawia konkurencję daleko w tyle (design i wykonanie). Akurat mój MBP ma delikatne wady konstrukcyjne, ale w trakcie użytkowania poznałem też jego zalety. Reasumując: do wypracowania opinii o całej linii sprzętowej (czyli marce) wypada poznać troszkę więcej niż jeden produkt.



aha, klamka zapadla... dostalem lightrooma pod choinke... jakos nie moglem sie przelamac do aperture.

Ja z kolei jakoś nie mogłem do Lightrooma, pomimo faktu, że przez pół roku się z nim męczyłem jako beta tester. Z Aperture z kolei jestem zadowolony. Na korzyść Lightroom zdecydowanie przemawia szybkość oraz niektóre możliwości przy obróbce. Natomiast możliwości interfejsu oraz dwumonitorowa praca w przypadku Aperture jest w moim przypadku wręcz nieodzowna. Mamy wolny rynek, każdy korzysta z czego mu wygodniej.

Siupes
02-01-2008, 18:22
Jacklon - widzisz, ja bardzo chcialem uzywac aperture, nawet ten program prawie zawazyl nad moim zakupem macbooka kontra kolejny pc, probowalem sie prawie na sile zmusic... ale nie wyszlo. szczegolnie ze aperture wywalalo sie co pare minut na leopardzie (to mnie nie zniechecalo, wiedzialem ze bedzie do tego fix).

a odnosnie mbp konta mb hmmm... ja jestem osoba troche nerwowa, i wydajac $1250 na macbooka kontra $800 za jakiegos hp czy cokolwiek wypasione duzo bardziej - spodziewalem sie troche wiecej z jakosci, po wymianie na 2 macbooka, moja zona stwierdzila ze jak mbp uczyni mnie bardziej szczesliwym, to zdecydowanie powinienem go kupic, jednka u mnie jest to $1200 a $2400 + tax, wiec nawet na sile nie moglem sie przekonac do laptopa z wygieta obudowa przy matrycy za taka kase.
szybkosc sie dla mnie nie liczy tak bardzo (W granicach rozsadku oczywiscie), mam xbox do gier, pc do... w sumei to zona go przejela kompletnie, a jak bede potrzebowal kopa to macpro jest sliczny :mrgreen:

nie zrozum mnie zle, macbook jest dla mnie super (cena, rozmiar, baterie, nawet design sprawia mi kupe radosci), kupilbym go jeszcze ze 2 razy conajmniej, napisalem to co napisalem bardziej ze wzgledu na ludzi jeszcze bardziej nerwowych odemnie, a czytajac wszytskie posty, duzo tu takich... ludzi wydajacych kupe kasy na wymarzone japko i potem narzekajacych do konca zycia i zniechecajacych wszytskich do okola do macow.

Jacklon
02-01-2008, 18:41
Siupes - doskonale Ciebie rozumiem. Informacje o wykonaniu iBook, MacBook w pełni podzielam. Jakość matrycy w nich też mnie już nie zaskakuje. Tylko we wcześniejszym poście odniosłem wrażenie jakbyś generalizował: Apple = mit dobrego wykonania. Chciałem po prostu zwrócić uwagę, że seria... flagowa(?) wciąż trzyma poziom. Choć obudowa w MBP jakoś nie w każdym miejscu wygląda na odpowiednio przykręconą...
Niemniej jednak co do jednego się zgadzamy: filozofia platformy pozostała niezmieniona i daleko zostawia konkurencję w tyle.
Dla mnie zakup MPB był koniecznością: potrzebowałem komputera właśnie do Aperture w terenie oraz przedłużenie biurka. A cena... fakt, optymistycznie nie jest. Troszkę mnie przyzwyczaił do tego IBM ze swoimi Thinkpad T-series. Niemniej jednak był to mój pierwszy nowy notebook (MBP) i zdecydowałem się na wersje "refurbished". Minimalnie mniej bolało ;)

Pozdrawiam
Marcin

Siupes
02-01-2008, 19:23
ja sie staram przyzwyczaic do mysli ze w kazdej firmie na rowni z projektantami siedza goscie i wymyslaja jak ukryc wszelkie usterki zeby wyszly dopiero po uplywie gwarancji zmuszajac do zakupu nowego produktu.
wlasnie... czy applecare mozna kupic przez caly czas trwania normalnej gwarancji apple? jakos nie wydaje mi sie zebym chcial wydac 1/3 wartosci laptopa na gwarancje, ale kto wie.
mojego macbooka wyliczylem na 2 lata, jak tyle przetrwa, to nie jest zle :|, a krzywe obudowy... hmmm... designed in cali made in china -> zla kombinacja :twisted:
dodam jeszcze ze przesiadka na macbooka bardziej mnie ucieszyla niz przesiadka z d70 na d200, to chyba znaczy ze juz jestem fanatykiem apple ;)

Jacklon
02-01-2008, 19:30
W kraju, którym mieszkam o "Apple Care" nawet SAD nie słyszał ;) Niestety w tym Tobie nie pomogę.
Ja posunięcie marketingowców Apple coraz częściej dostrzegam. Niech jako przykład posłuży fakt, że w nowych iMac są tylko błyszczcące / gładkie matryce. I już w firmach projektowych ich nie znajdziemy. No chyba, że dla sekretarek.
Ja swój PowerMac wyliczyłem na 5 lat przydatności. Połowę będzie miał wkrótce za sobą. Ponieważ D3 ma tą samą rozmiarową [pix] matrycę co D2x, sądzę, że jego żywotność = czas do zakupu aparatu po D3. A przyznać trzeba, że mało który PCet dla grafika / fotografa mógłby się tym poszczycić. Siłą rzeczy MBP będzie trzymał na pewno tyle samo. Ona ma matrycę tylko ~1440 x 900, więc możliwe, że dużo, dużo dłużej (GPU się nie napoci przy większych RAWach). Ale pożyjemy, zobaczymy. Na razie "pogratulujmy sobie dobrego wyboru" ;)

Pozdrawiam
M.

blueblood
02-01-2008, 19:36
Witam
Siupes musimy sie spotkac ,nigdy niemialem okazji pracowac na macu

Siupes
02-01-2008, 19:46
czesc Andrzej, dzwonilem kiedys do ciebie... to d3 mi spac nie dawalo, a potem swieta i dopiero dzis po chyba miesiacu mam troche wiecej czasu na forum i ogolnie dla siebie.
powiem ci ze mac to przezycie a nie praca, prawie jak nikon kontra canon ;)
jakis plenerek trzeba zrobic. mam teraz goscia, wiec niagara falls mnie w zimie czeka, zdzwonimy sie :)

rabijki
02-01-2008, 20:55
kurde jestem starym makowcem, wlasciwie juz zakalcem makowca:-) ale to co wy tu wygadujecie to juz prawie wyznanie religijne
moze bez przesady panowie - to jedynie sprzet.

Siupes
03-01-2008, 00:58
kurde jestem starym makowcem, wlasciwie juz zakalcem makowca:-) ale to co wy tu wygadujecie to juz prawie wyznanie religijne
moze bez przesady panowie - to jedynie sprzet.

JEDYNY sie pisze, prosze sprawdzaj pisownie :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Vadim
03-01-2008, 01:13
Miałeś rację rabijki...:-D

Pozdrawiam

Seeker
03-01-2008, 04:59
"Miałeś rację rabijki..."


Przy czym Vadim (swoja droga - Wszystkiego dobrego w nowym roku), zgodzisz sie chyba ze slowo "Miałeś" moglo tu zabrzmiec nieco dwuznacznie...? ;)

rabijki
03-01-2008, 10:10
niekoniecznie jedyny
ja mam kilka:-)))

k-zu
03-01-2008, 15:19
a ja pracuje na jednym kompie na obu systemach i Windows i OS X. na Apple przesiadlem sie 7 miesiecy temu. dlaczego? bo mi sie design MacBookPro podobal... i specyfikacja... i wyswietlacz... i jakosc wykonania... i oprogramowanie zainstalowane fabrycznie...i wiezialem ze jak bede porzebowal to sobie zainstaluje Boot Camp i bede mogl natywnie uruchomic Windows (BootCamp) albo zrobic sobie wirtualna maszyne (VM Ware Fusion, Parallels) i uzywac programow, ktore mam pod windowsa bez potrzeby wydawania kasy na nowy soft (nie chodzi mi tu o gry bo to juz dawno za mna, ale o programy potrzebne mi w pracy. OS X - bajka, w wersji 10.5 leopard - to jeszcze lepiej, choc zauwazylem ze 10.4 dziala zdziebko szybciej niz 10.5. Obecnie przez 60 procent czasu uzywam aplikacji pod windowsa, wykorzystuje bootCamp - do tych bardziej wymagajacych i VM Ware do reszty albo jak cos potrzebuje i nie chce mi sie restartowac kompa. Nie chce mi sie pisac o wszystkich zaletach Mac'ow (tych Pro) bo to strata czasu. radze wszystkim nastawionym sceptycznie do Mac'a i piszacym o snobizmie itp zeby spedzili troche czasu z np 17'' MBP z najwyzszej jakosci matryca o rozdzielczosci 1920x1200, prockiem 2.4GHz core2duo i 4GB ramu. i powiedzieli co sadza o tym sprzecie.

aldus
03-01-2008, 20:31
No, przebrnąłem! Do kompletu wypowiedzi osób:
1) używających wyłącznie PC,
2) pracujących jedynie na Mac-ach,
3) które porzuciły PC na rzecz Mac-a,
4) używających równolegle obu platform
brakuje mi zdania tych, którzy mieli tak dość "jabłuszek", że uciekł od nich w świat PC-tów.

Bartek Witek
04-01-2008, 02:21
brakuje mi zdania tych, którzy mieli tak dość "jabłuszek", że uciekł od nich w świat PC-tów.

Takich raczej nie znajdziesz... życzę powodzenia ;)

aldus
04-01-2008, 10:30
...życzę powodzenia ;)
???
W czym mi życzysz powodzenia? Ja takich ludzi nie poszukuję, jeśli jednak są to chętnie poznałbym pobudki ich decyzji.

ayem
04-01-2008, 15:33
Witam wszystkich.
tak sobie czytam i czytam i dochodze do wniosku ze jak zwykle nie ma sensu wmawiac sobie nawzajem co lepsze ;)

Moje spostrzeżenia po pracy na OBU platformach, MacBook Pro (C2D2.0,2GB,Gloss)+ PC (C2Q2.4,2GB,CRT).
1. MacBook ma najlepsza klawiaturę na jakiej pracowałem (miałem dwa delle, toshibę etc), a ze dożo pisze to dla mnie ważne.
2. Matryca gloss bardzo mi odpowiada, pomimo odbicia w ekranie, które czasem wkurza.
3. Na obu da się wykonać prawie wszystkie czynności
- na PC nie dało się zrobić Enhanced Podcast - ale to było rok temu - może już się da
- na MAC nie mogę robić przelewów z BPH - to mnie naprawdę wqrza - nie znajduje plugina do Firefoxa.
4. Żaden z moich kompów się nie zawiesza, a chodzą prawie non stop (10.5.1 na MAC + WinXP SP2 na PC).
5. wolę grać na PC
6. wolę obrabiać zdjęcia na MAC
7. MAC nie wymaga ode mnie absolutnie żadnego zaangażowania w sprzęt. To duża zaleta pomimo tego ze uważają mnie za dziwaka, lubiącego grzebać w bebchach sprzętu i systemów (wszystkie maszyny składałem sam, do tego uważałem, że jak linux to tylko Gentoo) - ale na to nie zawsze jest czas i chęci.
8. bateria w MB Pro zdecydowanie zmiażdżyła wszystkie poprzednie maszynki - z włączonym WiFi umożliwia mi 5h pracy w web developerce lub ok 2.5-3h obróbki zdjęć.
9. 10.5.1 nie potrafi jeszcze czytać NEFow z D300, ale to na pewno "minie".
10. Jestem zadowolony obu komputerów, ale pracuje głównie na MACu i chyba tak juz zostanie. Mac jest wprawdzie kompem firmowym, ale teraz po doświadczeniach z oboma jestem przekonany ze kupując latopa swojego tez wybrałbym maca. Z desktopem nie jestem przekonany, ale to głównie dlatego ze lubię mieć więcej dysków W obudowie i czasem lubię sobie zagrać :)

Mam nadzieje, że takie podsumowanie wrażen użytkownika pomoże komuś w decyzji.

PS. moze ktoś zna sposób na przelewy w systemie Sezam BPH?

blackfox_fm
04-01-2008, 22:19
wiesz co ja na swoim PB niemoge u siebie w Kredyt Banku robic przelewow w Firefox, niemoge sie nawet zalgowac ale w Safari juz wchodze do banku bez problemu.

ayem
04-01-2008, 23:18
no ja sie z kolei nie moge zalogowac w safari, a moge w FF, niestety nie moge placic. a to troche niewygodne :) jak ktos zna rozwiazanie to chetnie poslucham

zapa
04-01-2008, 23:50
ayem (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=14993) - ciekawe zestawienie - sądzę, że bardzo trafne i konkretne.

co do bankowości elektronicznej... to nie jest wina Mac'a tylko banków, które nie mają zoptymalizowanych stron pod uniwersalne przeglądarki. jest to spowodowane jeszcze zacofaniem w naszym kraju. na szczęście pomału mija a Mac staje się coraz bardziej popularny.

Nie jestem "fanatycznym" pasjonatą Mac'a - po prostu lepiej mi się na nim pracuje... tyle :)

ayem
04-01-2008, 23:53
ayem (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=14993) - ciekawe zestawienie - sądzę, że bardzo trafne i konkretne.

co do bankowości elektronicznej... to nie jest wina Mac'a tylko banków, które nie mają zoptymalizowanych stron pod uniwersalne przeglądarki. jest to spowodowane jeszcze zacofaniem w naszym kraju. na szczęście pomału mija a Mac staje się coraz bardziej popularny.

Nie jestem "fanatycznym" pasjonatą Mac'a - po prostu lepiej mi się na nim pracuje... tyle :)


dzieki, za opnie o poscie :)

zdaje sobie sprawe z tego ze to nie wina komputera, ale jednoczesnie jest to dla mnie problem, ktorego nie sposob pominac opisujac codzienna prace ze sprzetem.

pozdrawiam

aldus
15-01-2008, 18:57
Mam prośbę przede wszystkim do użytkowników Mac-ów. Obiło mi się o uszy (albo tylko tak mi się wydaje), że sprzedawane aktualnie Mac Pro są drugą generacją (czy jak to nazwać) maszyn tej kategorii. Jeśli faktycznie tak jest, to czy orientuje się ktoś jakie są zasadnicze różnice pomiędzy tym co teraz, a tym co przedtem. Nie chodzi mi tu rzecz jasna o maszyny Power Mac G5, które zewnętrznie są bardzo podobne do dzisiejszych Mac Pro.

ayem
15-01-2008, 19:17
w tych ostatnich zmieniło się:
1. konstrukcja obudowy - lepsze wykonanie, lepsze spasowanie
2. poprawione chłodzenie - userzy narzekali na wysoka temperature
3. apple wprowadziło układy 8600GT zamiast Ati x1600 (tak cos pamietam)

nie wiem czy nie przerzucili się tez na Core 2 Duo w miejsce procków Core Duo, ale się nie założę.

na pewno zmienił się chipset - nowy obsluguje do 4GB ramu, stary do 3GB

wydaje mi sie ze w nowych WiFi obsługuje standard 'n' a s starych jeszcze nie.

tyle pamiętam
Pozdrawiam.

PS. ogólnie lepiej wziąć nowsza wersję. Szczególnie przez problemy z chłodzeniem poprzedniej (jeśli taki był podtekst pytania).

aldus
15-01-2008, 21:03
Coś tu chyba pomyliłeś. Oto kawałek specyfikacji:

"Apple Mac Pro Quad-Core Intel Xeon
Dwa procesory Dual-Core Intel Xeon "Woodcrest" 2GHz
4 MB współdzielonej pamięci podręcznej L2 na procesor
Magistrala 1.33GHz, 64-bit dual
1 GB (2 x 512MB) pamięci (667 MHz DDR2 całkowicie buforowana DIMM ECC), max. 16 GB, 8 slotów w tym 2 zajęte, pamięci należy parować"Procesory to jak widać Xeony. Ciekawym tylko czy w poprzedniej wersji Mac-a Pro też był to Woodcrest, czy inny. W kwestii pamięci - jak widać max. 16 GB, chciałbym zaś wiedzieć ile było maksymalnie poprzednio. No i najważniejsze pytanie: jak rozpoznać tą wcześniejszą wersję? Czy w systemie operacyjnym można znaleźć informacje o użytych komponentach?
PS. Przepraszam autora wątku za wtręt niezupełnie na temat. Jeśli uznasz, że przekroczyłem granicę dobrych manier, daj proszę znać.

ayem
15-01-2008, 21:08
aaaa :) nie doczytałem porządnie :) podałem zmiany w nowych Mac Bookach Pro. Zdecydowanie pomieszałem.

PePe
21-01-2008, 00:57
Mam prośbę przede wszystkim do użytkowników Mac-ów. Obiło mi się o uszy (albo tylko tak mi się wydaje), że sprzedawane aktualnie Mac Pro są drugą generacją (czy jak to nazwać) maszyn tej kategorii. Jeśli faktycznie tak jest, to czy orientuje się ktoś jakie są zasadnicze różnice pomiędzy tym co teraz, a tym co przedtem. Nie chodzi mi tu rzecz jasna o maszyny Power Mac G5, które zewnętrznie są bardzo podobne do dzisiejszych Mac Pro.

Nie ma różnicy, no może poza systemem operacyjnym (Leopard) i klawiaturą. Ja swojego Mac-a Pro (Dual Xeon 2,66) kupiłem pół roku temu i jest to ten sam model, który jest dostępny od 1 roku do dzisiaj.


... Procesory to jak widać Xeony. Ciekawym tylko czy w poprzedniej wersji Mac-a Pro też był to Woodcrest, czy inny.

Mac Pro na Intelach zaczynaja sie od 2.0 wiec wczesniej to byly G5 (albo czegos nie wiem) ...


W kwestii pamięci - jak widać max. 16 GB, chciałbym zaś wiedzieć ile było maksymalnie poprzednio.

Tak jak napisalem powyzej, wg mnie wczesniej to bylo G5 ...


Czy w systemie operacyjnym można znaleźć informacje o użytych komponentach?

Jablko -> About This Mac

Pozdrawiam

PePe

aldus
21-01-2008, 09:42
Serdeczne dzięki.

Calme
21-02-2008, 13:55
Tak naprawdę wydajność i zbliżone rozwiązania będzie można dopiero teraz odnosić....

Na rynku pojawi sie pomału Skulltrail od Intela. Podobnie jak w Mac Pro będzie obsługa dwóch czterordzeniowych procesorów Intela, czyli osiem niezależnych rdzeni przetwarzających.

szkiełko
21-02-2008, 16:09
Powiem krótko: BRAK WIRUSÓW. I wszystko działa, a poza tym jak chcesz zobaczyć rzeczywisty kolor i nie mieć problemu z kalibracją, to tylko Apple! Ja też kiedyś używałem PC. Ale dawno się tego pozbyłem. I nie żałuję!

samek
21-02-2008, 16:15
...a poza tym jak chcesz zobaczyć rzeczywisty kolor i nie mieć problemu z kalibracją, to tylko Apple!...

Przesadzasz.

Calme
21-02-2008, 16:18
..jak chcesz zobaczyć rzeczywisty kolor i nie mieć problemu z kalibracją, to tylko Apple! Ja też kiedyś używałem PC. Ale dawno się tego pozbyłem. I nie żałuję!
Proszę o rozwinięcie z uzasadnieniem ;)

Czornyj
21-02-2008, 16:24
a poza tym jak chcesz zobaczyć rzeczywisty kolor i nie mieć problemu z kalibracją, to tylko Apple!

mity greckie

szkiełko
21-02-2008, 16:31
Przesadzasz.

Ogrodnikiem nie jestem. Ale słyszaleś kiedyś o Color Sync? Czegoś takiego nie ma w Oknach. A system krzaczy się jak ch...a. Wystarczy podłączyć tylko net do niego. Maca używałem 5 lat nie formatując dysku ANI RAZU!
Może też powiesz, że przesadzam?

david555
21-02-2008, 16:32
mity greckie

Monitor, to monitor, czy japcokowy, czy tam inakszy i trza ustawiać każdy.

szkiełko
21-02-2008, 16:34
mity greckie

Zgodzę się o tyle tylko, że z każdym sprzętem mogą być problemy.
Ale życzę wszystkim tylu problemów z PC-tami ile jest ich na macu. To jest komputer do pracy, a nie do grzebania w nim!

samek
21-02-2008, 16:36
Ogrodnikiem nie jestem. Ale słyszaleś kiedyś o Color Sync? Czegoś takiego nie ma w Oknach. A system krzaczy się jak ch...a. Wystarczy podłączyć tylko net do niego. Maca używałem 5 lat nie formatując dysku ANI RAZU!
Może też powiesz, że przesadzam?

Przesadzasz.
Widocznie 5 lat używania maków wciąż uprawnia do fanatyzmu.
Na wszelki wypadek Ci powiem, że żyję z tych makowych maszynek od 14 lat.
Takim gadaniem przynosisz tylko szkody.

szkiełko
21-02-2008, 16:37
Monitor, to monitor, czy japcokowy, czy tam inakszy i trza ustawiać każdy.

Zgoda. Ale na tych samych monitorach w jednej i drugiej platformie sprzętowej są różnice w użytkowaniu.

Color Sync na macu po prostu trzyma kolor i tyle. Możliwości monitora nie da się przeskoczyć. Choćby nie wiem co. Ale jak podłączsz super monitor, a system nie daje ci możliwości kontroli nad ustawieniami monitora, to co ci nawet po EIZO.

szkiełko
21-02-2008, 16:39
Przesadzasz.
Widocznie 5 lat używania maków wciąż uprawnia do fanatyzmu.
Na wszelki wypadek Ci powiem, że żyję z tych makowych maszynek od 14 lat.
Takim gadaniem przynosisz tylko szkody.

Jeśli tak, to wolę być fanatykiem, bo z makiem to BARDZO PRZYJEMNE! A w niczym nie widzę szkody, że ktoś jeżdzi BMW, a ktoś inny chodzi na pieszo, bo tak zdrowiej.

ayem
21-02-2008, 16:39
chyba po prostu nie znasz windowsow dostatecznie. Nie ma problemu z ustawieniem monitora. Dodatkowo u mnie winxp nie wywala sie - trzeba wiedziec co sie robi ;) BTW. mac osxa tez latwo zabic.

Calme
21-02-2008, 16:41
Tak czy siak na dzien dzisiejszy trudno zbudowac sobie samemu skladaczka z moca dorownujaca Mac Pro z dwoma Xeon 3,2 GHz na pokladzie - choc jak pisalem wchodzi narynek Skulltrail - tylko ta cena....

szkiełko
21-02-2008, 16:42
chyba po prostu nie znasz windowsow dostatecznie. Nie ma problemu z ustawieniem monitora. Dodatkowo u mnie winxp nie wywala sie - trzeba wiedziec co sie robi ;) BTW. mac osxa tez latwo zabic.

Wszystko można zabić jak się chce. Tylko w tym co tutaj przytoczyłeś jest odpowiedź na główny problem. Ludzie mający PC myślą dokładnie tak, jak wyżej wspomniałeś. Trzeba być super cybernetykiem,*żeby wiedzieć co zrobić żeby ten PC-towy sprzęt działał. A ja nie muszę tego wiedzieć! WŁĄCZAM I DZIAŁA! I tak powinno być!

szkiełko
21-02-2008, 16:45
Tak czy siak na dzien dzisiejszy trudno zbudowac sobie samemu skladaczka z moca dorownujaca Mac Pro z dwoma Xeon 3,2 GHz na pokladzie - no ale jak pisalem wchodzi narynek Skulltrail - tylko ta cena....

Powiem Ci szczerze. Nawet jakbyś kupił iMaca 24 cale, to w zupełności wystarczyłoby Ci to do Twoich potrzeb obroki obrazu. Mac Pro to maszyny raczej do multimediów. Renderowanie wyrafinowane 3D, montaż filmów itp. Tam potrzebna jest taka moc obliczeniowa procka. A do edycji zdjęć... ech nawet miniMac czy Mac Book Air wystarczy.

Calme
21-02-2008, 16:49
Powiem Ci szczerze. Nawet jakbyś kupił iMaca 24 cale, to w zupełności wystarczyłoby Ci to do Twoich potrzeb obroki obrazu. Mac Pro to maszyny raczej do multimediów. Renderowanie wyrafinowane 3D, montaż filmów itp. Tam potrzebna jest taka moc obliczeniowa procka. A do edycji zdjęć... ech nawet miniMac czy Mac Book Air wystarczy.

Ok ale wezmy skladanie bardzo duzych panoram, obrobke hdr z duzych tiff'ow czy praca na panoramach wazacych kolo 1GB (wiele warstw, masek)- tam podejrzewam, ze jednak moc musi byc wieksza.....

Czornyj
21-02-2008, 16:51
Zgodzę się o tyle tylko, że z każdym sprzętem mogą być problemy.
Ale życzę wszystkim tylu problemów z PC-tami ile jest ich na macu. To jest komputer do pracy, a nie do grzebania w nim!

Mówię o zarządzaniu barwą, a nie o problemach. CMS działa tak samo w OS X jak w Windowsach i nie ma tu jakichś kolosalnych różnic.

szkiełko
21-02-2008, 16:54
Ok ale wezmy skladanie bardzo duzych panoram, obrobke hdr z duzych tiff'ow czy praca na panoramach wazacych kolo 1GB (wiele warstw, masek)- tam podejrzewam, ze jednak moc musi byc wieksza.....

właśnie od zeszlego tygodnia skladam takie rzeczy. 3 warstwy, 5 m x 4 m. Złożyłem 22 takie tablice. Największy plik miał sporo ponad 2 Gb. Zrobiłem to na mini macu. Konfiguracja: IC2D 2 Ghz, 2 G RAM. I tutaj poczułem brak mocy... Ale od biedy dało sie to zrobić. Dla wszystkich, którzy uważają mnie za fanatyka. Komputer zawiesił się w tym czasie tylko JEDEN RAZ!

szkiełko
21-02-2008, 16:57
Mówię o zarządzaniu barwą, a nie o problemach. CMS działa tak samo w OS X jak w Windowsach i nie ma tu jakichś kolosalnych różnic.

Wiesz co... w praktyce jest różnica, ale nie ma sensu wdawać się w szczegóły, bo powstanie akademicka dyskusja. NA Oknach też można sobie to jakoś skalibrować. Mi raczej chodzi o to, że praca z makiem to dużo prostszy sposób na robienie tego samego i dużo przyjemniejszy. Przynajmniej tak uważam i dlatego nie chętnie siadam do PC.

david555
21-02-2008, 16:57
Komputer zawiesił się w tym czasie tylko JEDEN RAZ!

A powinien ile razy? :mrgreen:

Dobrze złożony i skonfigurowany PeCet, nie zawiesi się ani razu, zapewniam.;)

szkiełko
21-02-2008, 16:59
A powinien ile razy? :mrgreen:

Hehehehe! Ani razu.

Czornyj
21-02-2008, 17:16
Wiesz co... w praktyce jest różnica, ale nie ma sensu wdawać się w szczegóły, bo powstanie akademicka dyskusja. NA Oknach też można sobie to jakoś skalibrować. Mi raczej chodzi o to, że praca z makiem to dużo prostszy sposób na robienie tego samego i dużo przyjemniejszy. Przynajmniej tak uważam i dlatego nie chętnie siadam do PC.

Zgoda, Maki mogą sobie być ładniejsze, wydajniejsze, stabilniejsze i co tam sobie kto jeszcze uważa, ale jeśli chodzi o stwierdzenia, że są tak cudne, że wierniej niż PC-ty wyświetlają kolory, to są one nieprawdziwe.

david555
21-02-2008, 17:25
Zgoda, Maki mogą sobie być ładniejsze, wydajniejsze, stabilniejsze i co tam sobie kto jeszcze uważa, ale jeśli chodzi o stwierdzenia, że są tak cudne, że wierniej niż PC-ty wyświetlają kolory, to są one nieprawdziwe.

Należałoby sobie zadać pytanie DLACZEGO MAĆKI SĄ teoretycznie LEPSZE?
Ano bo polityka firmy zakłada, że skoro produkt jest wytwarzany głównie pod specyficzny amerykański rynek, to musi spełniać jego oczekiwania.
Innymi słowy, komputer dla kretynów musi być niezawodny i w pewnym sensie kretynoodporny, ale cena za takie rozwiązania jest zdecydowanie niewspółmierna do wartości tego sprzętu.
Tak więc, choć Maćki są wykonane ze świetnych komponentów i mają niezły system, to wolę mieć dwa PC-ty niż jednego Maćka.

Czornyj
21-02-2008, 18:00
Należałoby sobie zadać pytanie DLACZEGO MAĆKI SĄ teoretycznie LEPSZE?
Ano bo polityka firmy zakłada, że skoro produkt jest wytwarzany głównie pod specyficzny amerykański rynek, to musi spełniać jego oczekiwania.
Innymi słowy, komputer dla kretynów musi być niezawodny i w pewnym sensie kretynoodporny, ale cena za takie rozwiązania jest zdecydowanie niewspółmierna do wartości tego sprzętu.
Tak więc, choć Maćki są wykonane ze świetnych komponentów i mają niezły system, to wolę mieć dwa PC-ty niż jednego Maćka.

Ja nie mam nic przeciwko Maćkom, nie są też już wcale takie drogie - kiedyś za przywilej posiadania tego sprzętu trzeba było zapłacić 10x więcej niż za PC-tę, przy czym faktycznie był do tego wtedy z 20x lepszy od blaszaka (a wogóle to nie można było go kupić, bo był objęty embargiem).

W niczym nie zmienia to jednak faktu, że jeśli kto faktycznie chce mieć "wierne kolory", to powinien kupić dobry monitor, kolorymetr i podręcznik nt. CM, a nie liczyć na to, że sam Maciuś cudownością rozwiąże wszelkie problemy...

david555
21-02-2008, 18:09
W niczym nie zmienia to jednak faktu, że jeśli kto faktycznie chce mieć "wierne kolory", to powinien kupić dobry monitor, kolorymetr i podręcznik nt. CM, a nie liczyć na to, że sam Maciuś cudownością rozwiąże wszelkie problemy...

O, to, to, święte słowa.

Danel
21-02-2008, 18:37
Należałoby sobie zadać pytanie DLACZEGO MAĆKI SĄ teoretycznie LEPSZE?
Ano bo polityka firmy zakłada, że skoro produkt jest wytwarzany głównie pod specyficzny amerykański rynek, to musi spełniać jego oczekiwania.
Innymi słowy, komputer dla kretynów musi być niezawodny i w pewnym sensie kretynoodporny, ale cena za takie rozwiązania jest zdecydowanie niewspółmierna do wartości tego sprzętu.
Tak więc, choć Maćki są wykonane ze świetnych komponentów i mają niezły system, to wolę mieć dwa PC-ty niż jednego Maćka.


Od 10 lat pracuję na Maku i nie czuję się kretynem, tak samo posiadacze TOYOTY w/g ciebie są kretynami bo używają samochodu który ma opinię niezawodnego i raczej takim bywa, tylko Media Markt jest "nie dla idiotów".

Cena Maka w US jest prawie o 50% niższa niż w Polsce, nawet po naszej zachodniej granicy jest sporo taniej.
Dotyczy to tak samo sprzętu elektronicznego itd. Dlaczego? Na to pytanie musisz sobie sam odpowiedzieć.
Twoje ostatnie zdanie świadczy że raczej nie przemyślałeś swojej wypowiedzi, radziłbym, następnym razem napisz na brudno i zanim wyślesz to ponownie przeczytaj albo daj komuś do przeczytania.

Danel

david555
21-02-2008, 18:47
Od 10 lat pracuję na Maku i nie czuję się kretynem, tak samo posiadacze TOYOTY w/g ciebie są kretynami bo używają samochodu który ma opinię niezawodnego i raczej takim bywa, tylko Media Markt jest "nie dla idiotów".



Jeśli napisałem "dla kretynów", czy "kretynoodporny", to miało to znaczyć, że wymóg opanowania jakiejkolwiek wiedzy informatycznej do posługiwania się tym sprzętem jest raczej żaden lub znikomy.

Poza tym mam w nosie ile kosztuje Maciek w ameryce, bo żyję w Polsce i interesują mnie tutejsze realia, a są jakie są.

Poza tym gratuluję dowcipu, bo przedni, (w odróżnieniu od tylnego).:)

szkiełko
21-02-2008, 22:13
Należałoby sobie zadać pytanie DLACZEGO MAĆKI SĄ teoretycznie LEPSZE?
Ano bo polityka firmy zakłada, że skoro produkt jest wytwarzany głównie pod specyficzny amerykański rynek, to musi spełniać jego oczekiwania.
Innymi słowy, komputer dla kretynów musi być niezawodny i w pewnym sensie kretynoodporny, ale cena za takie rozwiązania jest zdecydowanie niewspółmierna do wartości tego sprzętu.
Tak więc, choć Maćki są wykonane ze świetnych komponentów i mają niezły system, to wolę mieć dwa PC-ty niż jednego Maćka.

Wiesz, znam takich, którzy wolą jeździć maluchami niż BMW, bo wiedzą przynajmniej jak w maluchu zmienić olej i mają cały garaż części zamiennych :D
To jest raczej sprawa mentalności. A co do ceny, to porównaj sobie cenę markowego PC-ta z maćkiem.

rabijki
21-02-2008, 22:24
imac 24 cale 3 giga ram
w tej chwili pracuje nad wideo okolo 15 minut rozdzielczosc full hd ( 1920x1080) obrabiane bez przeplotu z dzwiekiem przestrzennym. kamera z dyskiem wiec wszytko jest na dyskach nie na kasetach. nie ma najmniejszych problemow. pisze o tym by opowiesci jak to potrzeba wiekszej mocy dla pliku o wielkosci 1 giga wsadzic miedzy bajki. gdyby moje pliki mialy teraz 1 giga to bym byl zachwycony.

olo

david555
21-02-2008, 22:36
Wiesz, znam takich, którzy wolą jeździć maluchami niż BMW, bo wiedzą przynajmniej jak w maluchu zmienić olej i mają cały garaż części zamiennych :D
To jest raczej sprawa mentalności. A co do ceny, to porównaj sobie cenę markowego PC-ta z maćkiem.

Widzisz ja jako informatyk mam trochę inną metodę kupowania sprzętu.
Dobieram zwykle komponenty bardzo starannie, później starannie je łączę, a na końcu jeszcze staranniej wgrywam software i po jego doszlifowaniu chodzi jak maciek, to po co przepłacać.
I nie wiesza się, tylko trzeba o niego bardziej dbać niż o Maćka, aktualizacje i takie tam, ale chodzi jak zegarek.:)

szkiełko
21-02-2008, 22:56
Widzisz ja jako informatyk mam trochę inną metodę kupowania sprzętu.
Dobieram zwykle komponenty bardzo starannie, później starannie je łączę, a na końcu jeszcze staranniej wgrywam software i po jego doszlifowaniu chodzi jak maciek, to po co przepłacać.
I nie wiesza się, tylko trzeba o niego bardziej dbać niż o Maćka, aktualizacje i takie tam, ale chodzi jak zegarek.:)

Doceniam Twój kunszt. Ale o tym wcześniej w tej dyskusji już wspominałem. Maćki są zrobione dla normalnych ludzi, którzy nie mają pojęcia co tam siedzi w środku. A do PC-ta potrzeba właśnie kogoś na poziomie informatyka. Na Maćku NIE MA WIRUSÓW! i to jest podstawowa rożnica. może to niewiele, a jednak czyni wiele ;)
Poza tym interfejs i masa bajerów czyni z niego przyjemne narzędzie pracy.

Calme
21-02-2008, 23:20
Na Maćku NIE MA WIRUSÓW! i to jest podstawowa rożnica. może to niewiele, a jednak czyni wiele

W gruncie rzeczy powiem Ci, ze paradoksalnie to co bylo i w pewnym sensie jest niewatpliwie ogromnym plusem makowki moze sie niedlugo stac najbardziej nieprzyjemna bolaczka. Dlaczego. To bardzo proste...

Bardzo dobre wyniki sprzedazy Apple w 2007 - daja do myslenia srodowisku tworcow wirusow i innego badziewia, co prawda odsetek uzytkownikow wciaz jest maly ale systematycznie wzrasta. Otwiera sie wiec bardzo lakomy kasek. Jak wiadomo teraz najb chodliwym towarem sa dane osobowe i hasla do bankow. Uzytkownik makowki - patrzac stereotypowo jest raczej osoba zamozna - to dodatkowo motywuje. Napastnicy moga latwo wykorzystac b zludne i falszywe poczucie bezpieczenstwa uzytkownikow makow. Wezmy np takie Safari napisane przez Apple pod wingroze. Masa luk - co gorsze wiekszosc z nich nie zostala naprawiona w wersji dla makow. Ta same przegladarke masz w iPod - takze coraz b maki moim zdaniem stana sie obiektem zainteresowania w tej materii. Oby sie mylil...

david555
21-02-2008, 23:23
Doceniam Twój kunszt. Ale o tym wcześniej w tej dyskusji już wspominałem. Maćki są zrobione dla normalnych ludzi, którzy nie mają pojęcia co tam siedzi w środku. A do PC-ta potrzeba właśnie kogoś na poziomie informatyka. Na Maćku NIE MA WIRUSÓW! i to jest podstawowa rożnica. może to niewiele, a jednak czyni wiele ;)
Poza tym interfejs i masa bajerów czyni z niego przyjemne narzędzie pracy.

To co piszesz to prawda, ale ja mogę odpowiadać tylko za to co sam odczuwam, a powiem Ci, że wolę mieć złożoną przez siebie maszynkę, o której w każdym momencie wiem co ją boli i z której, de facto, tak po cichu, jestem dumny (z każdej), niż odczuwać błogie zadowolenie nieświadomego rzeczy użytkownika Maćka, nie mającego pojęcia co zrobić w razie jakichkolwiek kłopotów, które się jednak zdarzają (nawet Maćkom).

Budzi też mój największy niesmak sytuacja, kiedy taki użytkownik ogranicza swoja wiedzę sprzętowo softwarową, tylko do wtykania wtyczki w odpowiednią dziurkę i klikania w odpowiednie (olbrzymie) ikonki.:)

Ale to moje własne prywatne przemyślenia.:mrgreen:

Calme
21-02-2008, 23:31
Zasada jest prosta - uzywajac odniesienia - dobry kierowca powinien znac dobrze swoj samochod. Tak samo jest z komputerami - bedac swiadomym uzytkownikiem swojego sprzetu powinnismy go dobrze opanowac. Rozumiem, ze nie kazdy fotograf musi byc informatykiem (hehe mi sie trafilo) ale jednak panowie, powiedzcie sami - czy nie przyjemniej jest samemu rozwiazac problem niz placic za to kumus kto tak do konca tez nie wiadomo co potrafi ?
Nie wyobrazam sobie szczerze mowiac latania do serwisu z kada usterka z kompem - no ale moze nie wiem jestem skrzywiony zawodowo..

Calme
21-02-2008, 23:55
A jako podsumowanie dyskusji pozwole sobie na przytoczenie cytatu z felietonu Piotra Śliwy na benchmark.pl (http://www.benchmark.pl/r.php?file=http://www.benchmark.pl/artykuly/felietony/Mac_kontra_PC.html)

"Posiadanie Maca nie czyni z nikogo artysty, korzystanie z Windows nie czyni biurowego wyrobnika, użytkowanie Linuksa nie oznacza bycia hakerem - nie dajmy się stereotypom. Miernota i na komputerze za 100 000 złotych nie stworzy niczego godnego uwagi, a artysta wykona świetny rysunek choćby i w Paincie. Pokaż mi co umiesz zrobić na swojej maszynie - wtedy pogadamy..."

rabijki
22-02-2008, 00:26
patrz ale numer... to tak samo jak z aparatami czy obiektywami...ale jaja:-)

Calme
22-02-2008, 00:29
patrz ale numer... to tak samo jak z aparatami czy obiektywami...ale jaja:-)
No ba :mrgreen:

Peter
22-02-2008, 09:10
Już się wypowiadałem w tym wątku. Tym razem z innej beczki. Przykład.
Ostatnio pewien znajomy kupił sobie iMac'a. Stać go było i OK. Rozumiem, fajny OS itd.
Natomiast argument, że może sobie zgrać zdjęcia i zrobić z tego np. pokaz na dvd nie trafił do mnie.
Być może dlatego, że nie jestem już nastolatkiem, mam pewne doświadczenie i komputera używam świadomie.
Wytłumaczyłem, że na pc też można. Za darmo. Jak się kupuje nagrywarkę dvd to się dostaje stosowny soft np. Nero lub Cyberlink. Można sobie dokupić relatywnie tanie oprogramowanie np. Ulead. I działa. Jest też inne, bardziej zaawansowane oprogramowanie, trzeba zapłacić.
Ogólnie rzecz biorąc, zauważyłem tendencję do laicyzacji społeczeństwa. Normalne zjawisko.
Wielu ludziom dużo się wydaje a mijają się z prawdą i są odporni na rzeczowe argumenty.
Ten sam znajomy stwierdził zresztą, że po podłączeniu lampy pod swój aparat Canon G3 też by zrobił takie fotki jak z mojego starego, poczciwego CP8700 + SB600. Wiadomo, że nie (choćby ostrość, dynamika i rozpiętość koloru itp). I jak tu tłumaczyć ? Wystarczyło wysłać fotki...:)

szkiełko
22-02-2008, 09:43
W gruncie rzeczy powiem Ci, ze paradoksalnie to co bylo i w pewnym sensie jest niewatpliwie ogromnym plusem makowki moze sie niedlugo stac najbardziej nieprzyjemna bolaczka. Dlaczego. To bardzo proste...

Bardzo dobre wyniki sprzedazy Apple w 2007 - daja do myslenia srodowisku tworcow wirusow i innego badziewia, co prawda odsetek uzytkownikow wciaz jest maly ale systematycznie wzrasta. Otwiera sie wiec bardzo lakomy kasek. Jak wiadomo teraz najb chodliwym towarem sa dane osobowe i hasla do bankow. Uzytkownik makowki - patrzac stereotypowo jest raczej osoba zamozna - to dodatkowo motywuje. Napastnicy moga latwo wykorzystac b zludne i falszywe poczucie bezpieczenstwa uzytkownikow makow. Wezmy np takie Safari napisane przez Apple pod wingroze. Masa luk - co gorsze wiekszosc z nich nie zostala naprawiona w wersji dla makow. Ta same przegladarke masz w iPod - takze coraz b maki moim zdaniem stana sie obiektem zainteresowania w tej materii. Oby sie mylil...

Z pewnościa kiedyś może to nastapić, ale póki co, to żeby cokolwiek zainstalować, musisz podać hasło, a to zmusza do zastanowienia się nad tym, co instalujesz. Zresztą jak ktoś woli siedzieć i grzebać w komputerze zamiast na nim pracować, to jego sprawa.
Mój teść zawsze biegał i coś naprawiał w domu, bo nie można siedzieć przecież z założonymi rękami, gdy woda w kranie przecieka, albo spłuczka jest nieszczelna.
Ja wszystkie buble wymieniłem i niepamiętam kiedy ostatni raz coś musiałem naprawiać, za wyjątkiem czyszczenia wylotu pod zlewem :D (tego jeszcze nie wymieniłem).

szkiełko
22-02-2008, 09:46
patrz ale numer... to tak samo jak z aparatami czy obiektywami...ale jaja:-)

Pewnie! :D
Tylko to tak samo jak można mieć pomiar światła matrycowy czy punktowy w aparacie przez obiektyw, a można biegać z profesjonalnym światłomierzem w "łapie" i twierdzić, że to lepszy sposób pomiaru światła, bo dokładniejszy ;)

david555
22-02-2008, 12:59
Zresztą jak ktoś woli siedzieć i grzebać w komputerze zamiast na nim pracować, to jego sprawa.


To co tu powiedziałeś odzwierciedla, że Apple i Ty tworzycie zgraną parę, bo wasze filozofie w tym temacie są zbieżne.
Apple produkuje komputery, które maja służyć jako sprzęt codziennego użytku np. gospodyniom domowym, którym nawet nie przychodzi do głowy refleksja, o tym co tam jest w środku i jak działa.

I tak jak pisałem, obsługa tego komputera ogranicza się tylko do wtykania wtyczek w odpowiednie dziurki i wymiany płyt w napędzie, no i do ścierania z niego kurzu.

Jak komuś odpowiada taka filozofia współpracy ze sprzętem to trudno, mnie na pewno NIE.

... i dlatego mam PC-ty.;)

szkiełko
22-02-2008, 13:07
To co tu powiedziałeś odzwierciedla, że Apple i Ty tworzycie zgraną parę, bo wasze filozofie w tym temacie są zbieżne.
Apple produkuje komputery, które maja służyć jako sprzęt codziennego użytku np. gospodyniom domowym, którym nawet nie przychodzi do głowy refleksja, o tym co tam jest w środku i jak działa.

I tak jak pisałem, obsługa tego komputera ogranicza się tylko do wtykania wtyczek w odpowiednie dziurki i wymiany płyt w napędzie, no i do ścierania z niego kurzu.

Jak komuś odpowiada taka filozofia współpracy ze sprzętem to trudno, mnie na pewno NIE.

... i dlatego mam PC-ty.;)

Trochę to spłaszczyłeś i wyszlo z tego, że Maka obsługują tylko blondynki. Aż pobiegłem do lustra, żeby obejrzeć czy nie zmienił mi się kolor włosów :D Stwierdziłem, że jednak nie.
A co do blądynek pracujących na Makach, to nawet ładne są, a jakie rzeczy na tych grilownicach potrafią zrobić?
I wyobraź sobie, że nawet nie wiedzą co tam w środku siedzi :D
I tutaj się z Tobą zgadzam, że nie ma to jak usiaść do kompa z kluczem francuzkim i kombinerkami + oscyloskop lub inny wibrator ;)
Zawsze to więcej satysfakcji...

david555
22-02-2008, 13:20
Trochę to spłaszczyłeś i wyszlo z tego, że Maka obsługują tylko blondynki. Aż pobiegłem do lustra, żeby obejrzeć czy nie zmienił mi się kolor włosów :D Stwierdziłem, że jednak nie.
A co do blądynek pracujących na Makach, to nawet ładne są, a jakie rzeczy na tych grilownicach potrafią zrobić?
I wyobraź sobie, że nawet nie wiedzą co tam w środku siedzi :D
I tutaj się z Tobą zgadzam, że nie ma to jak usiaść do kompa z kluczem francuzkim i kombinerkami + oscyloskop lub inny wibrator ;)
Zawsze to więcej satysfakcji...

A, tak miło się nam rozmawia, że nie mogę sobie odmówić.:mrgreen:

To może jeszcze jedno porównanie, samochód z manualną i automatyczną skrzynią biegów.

Niby ten z automatyczną, wygodnie się prowadzi, ale jeździ sie tak trochę "bez jaj".

Sorry za porównanie, ale tak mnie wzięło.;)

szkiełko
22-02-2008, 13:36
A, tak miło się nam rozmawia, że nie mogę sobie odmówić.:mrgreen:

To może jeszcze jedno porównanie, samochód z manualną i automatyczną skrzynią biegów.

Niby ten z automatyczną, wygodnie się prowadzi, ale jeździ sie tak trochę "bez jaj".

Sorry za porównanie, ale tak mnie wzięło.;)

Ze względów estetycznych użytkowników tego forum, nie będę udowadniał, że w Twojej wypowiedzi jest zbyt duzo domysłów i fantazji niż rzeczywistości :D
A co do odczuć osobistych, to o gustach nie wolno dyskutować, bo jeden lubi blądynki, drugi brunetki, a Czarek lubi Kazia :D

Bartek Witek
23-02-2008, 04:09
A ja twierdze, że ten wątek to świetna okazja do bicia piany.
Już dawno zostało powiedziane, że zarówno Apple jak i PC to świetne komputery. I można na obu wykonać wszystko, podstawą jest WIEDZA !! Tak samo jak Canon i Nikon. Oba robią świetne zdjęcia - pod warunkiem, że osoba używająca wie jak. A który wybrać ? Nie da się odpowiedzieć.

Osobiście używam iMaca 24' od jakiegoś miesiąca i jestem bardzo zadowolony. Podoba mi się ergonomia, minimalizm, system i wiele innych. Niemniej jednak z PC nie miałem kompletnie żadnych problemów.

Pozdrawiam zarówno zwolenników PC jak i Apple ;)

david555
23-02-2008, 11:29
A ja twierdze, że ten wątek to świetna okazja do bicia piany.
Już dawno zostało powiedziane, że zarówno Apple jak i PC to świetne komputery. I można na obu wykonać wszystko, podstawą jest WIEDZA !! Tak samo jak Canon i Nikon. Oba robią świetne zdjęcia - pod warunkiem, że osoba używająca wie jak. A który wybrać ? Nie da się odpowiedzieć.

Osobiście używam iMaca 24' od jakiegoś miesiąca i jestem bardzo zadowolony. Podoba mi się ergonomia, minimalizm, system i wiele innych. Niemniej jednak z PC nie miałem kompletnie żadnych problemów.

Pozdrawiam zarówno zwolenników PC jak i Apple ;)

TAK, to jest bicie piany, ale porównanie do wojny NIKON - CANON, jest nietrafione.
Zarówno bowiem NIKON-em, jak CANON-em, można zrobić piękne zdjęcia, ale i te aparaty są równie dobre, a zastosowane w nich rozwiązania bardzo podobne, nawet ośmielę się powiedzieć, że jest tam niemal identyczna elektronika, a w omawianych tu komputerach inna jest z założenia filozofia.
Apple, to komputer, który ma z założenia spełniać swoje podstawowe zadania, bezobsługowo, natomiast PC, wymaga świadomej obsługi i znajomości podstaw budowy komputera i znajomości systemu operacyjnego, który z tych komputerów jest więc bardziej edukacyjny i przyczyniający się do rozwoju użytkownika.

Na to pytanie jest tylko jedna odpowiedź, PC.

marszull
23-02-2008, 14:11
Mialem nic nie pisac ale jednak napisze ;-)
Ja nie potrzebuje sie edukowac i rozwijac przy pomocy komputera, od tego mam inne rzeczy
Ja potrzebuje uzywac komputera jako narzedzia a nie spedzac cale godziny na poszukiwaniu w internecie porad jak rozwiazac jakis tam problem, zamiast np. obrabiac zdjecia czy poczytac ksiazke.
PS Zeby nie bylo pracuje w tej chwili na PC, a niedlugo bede pracowal (taka mam nadzieje) rowniez na maku, z ktorym tez mam stycznosc

david555
23-02-2008, 15:41
Ja nie potrzebuje sie edukowac i rozwijac przy pomocy komputera, od tego mam inne rzeczy...


Aaa, jak tak, to przepraszam, to zmienia diametralnie rzeczy postać.:mrgreen:

kacperek
23-02-2008, 15:47
Aaa, jak tak, to przepraszam, to zmienia diametralnie rzeczy postać.:mrgreen:

Wybacz david ale ludzie potrzebują stosować komputer jako maszynę a nie siedzieć i uczyć się budowy wewnętrznej komputera. Nie każdy jest informatykiem i nie każdego musi fascynować komputer.

david555
23-02-2008, 15:53
Wybacz david ale ludzie potrzebują stosować komputer jako maszynę a nie siedzieć i uczyć się budowy wewnętrznej komputera. Nie każdy jest informatykiem i nie każdego musi fascynować komputer.
Tam komputer zaraz, nawet głupiego bezpiecznika w samochodzie 50% facetów nie umie zmienić i dzwoni po pomoc techniczną.
To dopiero wstyd i paranoja ! ;)

Soprano
23-02-2008, 15:57
Panowie, ponad 30 stron leczenia kompleksow. Smutne.
Kazdy ma prawo do wlasnych wyborow, szkoda tylko, ze tak trudno sie dowiedziec czegos konkretnego na forum.

david555
Ostatnio gosc rurke mi naprawial (hydraulik) i na moje durne pytanie o cos tam, spojzal na mnie z poblazaniem, pozniej odwrocil sie do swojego pomocnika i powiedzial: "Jasiu, powiedz Panu ... ".
To zart oczywiscie, ale troche tak wygladaja twoje argumenty.

pozdrawiam

david555
23-02-2008, 16:03
...szkoda tylko, ze tak trudno sie dowiedziec czegos konkretnego na forum.



Zadaj konkretne pytanie, to dostaniesz konkretną odpowiedź, a prawda jest taka, że człowiek renesansu musiał się znać na wszystkim i to budziło szacunek, a teraz, to ..........................

................. szkoda gadać.;)

kacperek
23-02-2008, 16:25
Zadaj konkretne pytanie, to dostaniesz konkretną odpowiedź, a prawda jest taka, że człowiek renesansu musiał się znać na wszystkim i to budziło szacunek, a teraz, to ..........................

................. szkoda gadać.;)

David jest przysłowie: jak się ktoś zna na wszystkim to nie zna się na niczym.
Ale teraz już wiem skąd u Ciebie ta mądrość w każdym temacie. Jesteś po prostu człowiekiem renesansu.

david555
23-02-2008, 16:27
...Jesteś po prostu człowiekiem renesansu.

Żebyż to była prawda.

Bardzo bym chciał, aby tak było, niemniej ciągle konstatuję ze smutkiem, że im do pięt nie dorastam.

Soprano
23-02-2008, 16:44
Zadaj konkretne pytanie, to dostaniesz konkretną odpowiedź, a prawda jest taka, że człowiek renesansu musiał się znać na wszystkim i to budziło szacunek, a teraz, to ..........................

................. szkoda gadać.;)

Moj post to jedynie dygresja.

Natomiast wiedz, ze nie zawsze trzeba ginac za Nicee, czasami warto zlagodzic "stanowisko".

z wyrazami sympatii, pozdrawiam.

szkiełko
23-02-2008, 23:17
TAK, to jest bicie piany, ale porównanie do wojny NIKON - CANON, jest nietrafione.
Zarówno bowiem NIKON-em, jak CANON-em, można zrobić piękne zdjęcia, ale i te aparaty są równie dobre, a zastosowane w nich rozwiązania bardzo podobne, nawet ośmielę się powiedzieć, że jest tam niemal identyczna elektronika, a w omawianych tu komputerach inna jest z założenia filozofia.
Apple, to komputer, który ma z założenia spełniać swoje podstawowe zadania, bezobsługowo, natomiast PC, wymaga świadomej obsługi i znajomości podstaw budowy komputera i znajomości systemu operacyjnego, który z tych komputerów jest więc bardziej edukacyjny i przyczyniający się do rozwoju użytkownika.

Na to pytanie jest tylko jedna odpowiedź, PC.

Najpierw przedmówcom, dziękuję za wsparcie. A teraz, żeby wbić David555 tobie gwóźdź do trumny. Przez kilka lat pracowałem w serwisie komputerowym. VOBIS – pewnie mówi Ci to coś. I PC-ty znam na pamięć. Powiem szczerze, że odkąd usiadłem do Maćka, to nie mam ochoty wracać do "cudownej" edukacyjnej krainy PC w wydaniu Bila. Robię to tylko wtedy kiedy muszę. Ale wtedy powtarzam sobie:
"Niekcem, ale muszem..." :mrgreen:
I to by było na tyle.
Jak czytam dalszą Twoją walkę o tym, że Ziemia nie może być okrągła, to mam świetny ubaw...
Pozdrawiam

ayem
23-02-2008, 23:27
ehh ludzie, ani Mac ani PC nie sa cudownymi lekami na wszystko. Ostatnio moj Mac pokazal mi ze nie jest do konca web developerska maszynka, i w dodatku nie jest latwy do uczynienia go taka. zainstalowane na Leopardzie PHP 5 zostalo okrojone o sterowniki PDO, a doinstalownia tego ustrojstwa wiaze sie ze zdemolowaniem systemu i rezygncja z jego udogodnien. (To taka ciekawostka dla co poniektorych). Tymczasem moj windowsowy sprzet cyklicznie odmawia znajdowania udzielow SMB udostepnianych przez Maca.

Wniosek - zawsze beda problemy - to tylko sprzet. wrocmy moze do wojny pomiedzy wloskimi i niemieckimi autami :) albo moze do amerykansko-rosyjskiego wyscigu zbrojen, albo kolejnego bezsensu :) ta dyskusja naprawde nie wniesie nic nowego. Szczegolnie jak czyta sie argumenty "14 lat temu przesiadlem sie na MACa i od tamtej pory jest bosko", albo "[X] lat temu probowalem maca i mi sie nie podobalo" - to sie tak szybko zmienia ze po roku mozna kompletnie zmienic zdanie.

pozdrawiam
Piotrek

david555
23-02-2008, 23:35
Najpierw przedmówcom, dziękuję za wsparcie. A teraz, żeby wbić David555 tobie gwóźdź do trumny. Przez kilka lat pracowałem w serwisie komputerowym. VOBIS – pewnie mówi Ci to coś. I PC-ty znam na pamięć. Powiem szczerze, że odkąd usiadłem do Maćka, to nie mam ochoty wracać do "cudownej" edukacyjnej krainy PC w wydaniu Bila. Robię to tylko wtedy kiedy muszę. Ale wtedy powtarzam sobie:
"Niekcem, ale muszem..." :mrgreen:
I to by było na tyle.
Jak czytam dalszą Twoją walkę o tym, że Ziemia nie może być okrągła, to mam świetny ubaw...
Pozdrawiam

A Ty pewnie myślisz, że ja spadłem z Marsa, a doświadczenia czerpię z pobytu na Syriuszu?:mrgreen:
No nie załamuj mnie, bo mam zajady i nie mogę się śmiać pełną gębą.:)
Znam i PC-ty (od lat wielu, praktycznie od ich początku), znam i komputery Apple'a i to co tu mówiłem wynika z moich przemyśleń, wieloletnich.

Tak na marginesie, to gdybym uważał, że potrzebny mi komputer Apple, to na pewno bym go miał, a nie mam i to nie dlatego, że mnie nie stać, ale dlatego, że go nie chcę.

Daj zresztą spokój, bo nie rozstrzygniemy tego sporu na sucho.:)

rabijki
24-02-2008, 00:33
dawid555
tak sobie mysle ze nie kazdy kto pracuje na kompie moze chciec tracic czas i wzrok na dowiadywanie sie dupereli o dzialaniu tego sprzetu. dla mnie na przyklad twoje podejscie jest calkowicie bez sensu. uzywam samochodu i pojecia nie mam jak dziala i szczerze powiem mam to gdzies. nie rozkladam go na czesci tylko nim sie poruszam. uzywam aparatu i podobnie nie grzebie w nim, nie zastanawiam sie co i jak dziala bo interesuje mnie to do czego sluzy aparat czyli fotografia. jesli lubisz grzebac w kompie to twoja sprawa ale komputer nie do tego sluzy.

widoczne sa w twoich wypowiedziach niestety brak jakiegokolwiek kontaktu a makiem i jakiejkolwiek praktyki na tym sprzecie z punktu widzenia szarego uzytkownika. nie przeszkadz ci to krytycznie sie o nim wypowiadac.

fotografa nie interesuje opinia informatyka a opinia drugiego fotografa wiec moze skup sie na zastosowaniach fotograficznych i tyle. jesli tobie odpowiiada twoj pc to swietnie. innym nie musi ale ten fakt nie robi z nich idiotow.

napisze wprost: byc moze ty jestes geniuszem i jestes samowystarczalny. sam zrobiles komputer, moze sam robisz lepsze aparaty od tych dostepnych seryjnie, sam wytworzyles lepsza matryce, sam poskladales samochod ktoremu nawet najlepsze markowe nie dorastaja do felg. ale ty potrafisz a my prosci ludzie nie. dlatego staramy sie w swej niewiedzy kupowac markowe rzeczy tak by zajac sie tym co lubimy robic - czyli robieniem zdjec. jezdzimy wiec przecietnymi ( nie takim jak twoje) autami. robimy zdjecia zwyczajnymi aparatami a niektorzy z nas kupuja proste komputery dla debili - czyli apple. nie chcemy tego zmieniac. ja na przyklad nie chcialbym sie uczyc tego co ty juz wiesz nawet za darmo.

pozdrowienia
olo
uzytkownik od zawsze makow od 2 lat NIESTETY pcta rowniez

david555
24-02-2008, 20:32
rabijki, uczyć się nie chcesz?
Powiedz, dlaczego taka Twoja postawa wcale mnie nie dziwi?
Bezmyślne używanie wielu przedmiotów charakterystyczne jest raczej dla przysłowiowych blondynek, ale szanuję i takie wybory, każdy ma prawo żyć tak jak chce.;)

Jak dla mnie to koniec tematu.:|

kacperek
24-02-2008, 20:42
Jak dla mnie to koniec tematu.:|

Hip Hip Hura Hura Hura. :)

david555
24-02-2008, 20:46
Hip Hip Hura Hura Hura. :)

Ale Wy nie krępujcie się kacperek i dyskutujcie dalej.:mrgreen:

kacperek
24-02-2008, 20:51
Ale Wy nie krępujcie się kacperek i dyskutujcie dalej.:mrgreen:

Akurat dla mnie ta dyskusja nie ma sensu.
Ktoś korzysta z PC ktoś z MACA i tyle.
To są dwa typy komputerów i każdy wybiera co sobie chce.
To jak dyskusja o wyższości jednych świąt nad drugimi, albo jednego aparatu nad drugim.
Na tym i na tym można pracować a ludzie mają różne potrzeby i oczekiwania.

PS. Nie każdy musi znać budowę wewnętrzną i zasadę działania urządzenia które używa

ayem
25-02-2008, 00:00
tak dla scislosci: maci teraz to takie same kompy jak kazde inne biurkowe maszynki. Te same procesory, pamieci, dyski, etc. defacto roznia sie tylko systemem operacyjnym. (niekiedy takze firmwarem niekorych pdzespolow).

Soprano
25-02-2008, 00:08
tak dla scislosci: maci teraz to takie same kompy jak kazde inne biurkowe maszynki. Te same procesory, pamieci, dyski, etc. defacto roznia sie tylko systemem operacyjnym. (niekiedy takze firmwarem niekorych pdzespolow).

To samo twierdza wlasciciele Skody, toc to to samo co AUDI. Ale czy to naprawde to samo?

ayem
25-02-2008, 00:18
Soprano - blad. podzespoly skody produkowane sa w wiekszosci przez skode (i VW), a nie Audi ;). W swiecie komputerow procesor Intela bedzie produkowany przez intela. Apple dodaje od siebie design i nietuzinkowe rozwiazania systemowe, ale to nadal tylko sprzet taki sam jak w PC - mozesz sobie zlozyc PCta z takich samych kawalkow jak sa w macach - zaden problem. W druga strone tez sie da, ale trzeba by sie starac o konkretne firmware do poszczegolnych kawalkow, no i o odpowiednie obudowy ;)

Twoj przyklad mialby zastosowanie gdyby na swiecie bylo tylko dwoch producentow silnikow, kilku producentow elektryki samochodowej itd, a sami producenci aut pakowaliby tylko gotowce w swoje skorupki - lub ew zamawiali czesci w zmienionych lekko obudowach.

Tu nie ma magii... chociaz Steve Jobs robi niezly PR :)

Soprano
25-02-2008, 00:30
Nie ma tu bledu, podzespoly Audi w wiekszosci sa produkowane przez VW, tak samo jak podzespoly Skody, Seata, czy rzeczonego VW. Silniki produkowane w Polkowicach trafiaja do wszystkich wymienionych przeze mnie marek, a gdzie jeszcze to diabli racza wiedziec, podobnie polskie fotele i poduszki powietrzne, etc. W wypadku komputerow, moim zdaniem, jest podobnie, tak jak w samochodach dibel tkwi w szczegolach, tak i w przypadku personalnych "liczydel" roznice tkwia w szczegolach (chocby system operacyjny). Fakt, ze my Polacy gardzimy szczegolami, to i diabel nie ma u nas co robic, dlatego wolimy sobie poskladac PCty, my nie mamy z nimi problemow.

pozdrawiam

ayem
25-02-2008, 07:53
hmmm moze to dlatego nie mam samochodu - dawno przestalem sledzic kto kogo wykupil w tej branzy :) ale przyrownanie mialoby sens gdyby sytuacja wygladala tak ze silniki, zawieszenia i inne komponenty produkuja firmy nie zwiazane z samymi producentami samochodow (w sdensie nie produkujace samych aut). A producenci podpisują umowy na dostawy potrzebnego sprzetu od tych samych wytworcow. Raz na jakis czas wychodzi nowy silnik i wszyscy modyfikuja swoja linie produktow. Troche to nie pasiuje do podanego przykladu. Szczegolnie ze nie znam wielu osob skladajacych wlasne auto z kawalkow kupionych od wybranych producentow ;)

Roznice konstrukcyjne pomiedzy PCtem a Apple zniknelly w momencie przejscia z procesorow Motoroli na Intela. Zostal swietnie przygotowany pod uzytkownika system operacyjny i naprawde fajne wzornictwo (kwestia gustu oczywiscie).

Na obu typach komputerow mozna dzis zrobic praktycznie to samo w bardzo podobny sposob, (roznice opisalem juz wczesniej). Moim skromnym zdaniem MS zamiast starac sie wynalezc kolo od nowa powinien Viste skierowac bardziej w strone OSXa.

Ale to jak juz wspomnialem, kwestia gustu i na tym polega cala ta dyskusja - gust jednych odrzuca PC, drugich Apple, poprostu kazdy uzywa czego mu wygodniej. Szczegolnie ze ostatnio roznica w cenie tez nie jest juz taka miazdzaca.

stempien
25-02-2008, 10:43
Ale to jak juz wspomnialem, kwestia gustu i na tym polega cala ta dyskusja - gust jednych odrzuca PC, drugich Apple, poprostu kazdy uzywa czego mu wygodniej. Szczegolnie ze ostatnio roznica w cenie tez nie jest juz taka miazdzaca.

może raczej kwestia potrzeb programowych bo na OS X wszystko nie pójdzie i odwrotnie. A jeśli ktoś nie potrzebuję komputera do pracy tylko do zabawy i świadomie wybiera 'poskładanego z tych samych części co maki PCta' albo jakiegokolwiek innego PC to albo jest w odsetku ludzi którym bardziej odpowiada Windows albo nigdy nie używał OS X.

i tak dla ścisłości: to nie jest 'tylko' różnica w systemie operacyjnym lecz 'aż'

ayem
25-02-2008, 11:11
atk tylko dodam, no intelowych macach win xp chodzi tak samo dobrze jak na kazdym innym intelu ;)

dobra juz koncze bo i tak wiem ze to niema sensu :) ale nie moglem sobie odmowic.

rabijki
25-02-2008, 11:18
co nie zmienia faktu ze wzyscy jestesmy blondynkami gdyz nie wiemy co sie dzieje w apple w srodku, a na dodatek nasze kompy nie wyszly spod blogoslawionej dloni davida555. - tez nie moglem se odmowic i tez wiem ze to bez sensu:-)))

szkiełko
25-02-2008, 14:15
co nie zmienia faktu ze wzyscy jestesmy blondynkami gdyz nie wiemy co sie dzieje w apple w srodku, a na dodatek nasze kompy nie wyszly spod blogoslawionej dloni davida555. - tez nie moglem se odmowic i tez wiem ze to bez sensu:-)))

A ja jak będę chciał kupić następnego Maca, to poproszę o błogosławieństwo Davida555 :mrgreen:
Zawsze to pewnie będzie lepiej działał ;)
Też nie mogłem już sobie odmówić :mrgreen:

david555
25-02-2008, 15:56
A ja jak będę chciał kupić następnego Maca, to poproszę o błogosławieństwo Davida555 :mrgreen:


A M E N. :mrgreen:

Vadim
25-02-2008, 19:16
rabijki, uczyć się nie chcesz?
Powiedz, dlaczego taka Twoja postawa wcale mnie nie dziwi?
Bezmyślne używanie wielu przedmiotów charakterystyczne jest raczej dla przysłowiowych blondynek, ale szanuję i takie wybory, każdy ma prawo żyć tak jak chce.;)

Jak dla mnie to koniec tematu.:|

Możesz mnie oświecić przyjacielu serdeczny, co rozumiesz przez bezmyślne używanie?:???:
Proszę o wyjaśnienie, bo mam nieodparte wrażenie, że według Ciebie, aby przeczytać książkę ze zrozumieniem, należy wiedzieć wszystko na temat jej powstania...
I to nie tylko od strony literackiej (choć już samo to wydaje się być nadmiernym zboczeniem), ale i o jej druku, papierze z jakiego została zrobiona, no i roślin z których ten papier został wyprodukowany...:(
Jeśli to jest oczywista oczywistość, to ja jestem blondynką...:confused:

Pozdrawiam

david555
25-02-2008, 19:30
Możesz mnie oświecić przyjacielu serdeczny, co rozumiesz przez bezmyślne używanie?:???:
Proszę o wyjaśnienie, bo mam nieodparte wrażenie, że według Ciebie, aby przeczytać książkę ze zrozumieniem, należy wiedzieć wszystko na temat jej powstania...
I to nie tylko od strony literackiej (choć już samo to wydaje się być nadmiernym zboczeniem), ale i o jej druku, papierze z jakiego została zrobiona, no i roślin z których ten papier został wyprodukowany...:(
Jeśli to jest oczywista oczywistość, to ja jestem blondynką...:confused:

Pozdrawiam

No jak tak prosisz.:)

Przykład z książką jest bardzo zły i nijak się ma do świadomego używania komputera.
Zresztą wszystko już zostało na ten temat powiedziane i to w tym wątku.
Życząc przyjemnej lektury, pozdrawiam serdecznie.:)

David

Peter
26-02-2008, 08:59
Rewelacyjna jest ta zażarta walka. Miło poczytać :)
Taka anegdota (autentyczna). Człowiek kupił sobie w sklepie komputer (pc w tym przypadku).
Po ok. 1,5 h przyszedł i powiedział:
"Postawiłem, włączyłem i co dalej... ?"
Odpowiedź sprzedawcy: "To proszę sobie kupić jakieś ksiązki, gazety komputerowe..."

To tak na rozluźnienie :)

rabijki
26-02-2008, 09:41
zrozumci
dla davida555 uzywanie komputera to grzebanie w jego flakach i odpowiednia wiedza. dla innych jest to poslugiwanie sie programami. proste!!! david555 jest wiec swiatly a ci inni sa glupi. tez proste. moze nie do konca madre ale proste:-)

kacperek
26-02-2008, 09:56
zrozumci
dla davida555 uzywanie komputera to grzebanie w jego flakach i odpowiednia wiedza. dla innych jest to poslugiwanie sie programami. proste!!! david555 jest wiec swiatly a ci inni sa glupi. tez proste. moze nie do konca madre ale proste:-)

Rabijki nie znasz się ;)
David jest człowiekiem renesansu a my 21 wieku.

rabijki
26-02-2008, 10:23
czyli pokolenie (coz to znaczy?) nieukow, dyletantow i analfabetow technicznych?

sailor
26-02-2008, 12:29
Przykład z książką jest bardzo zły i nijak się ma do świadomego używania komputera.
Zresztą wszystko już zostało na ten temat powiedziane i to w tym wątku.
Życząc przyjemnej lektury, pozdrawiam serdecznie.:)


alez przyklad z ksiazka jest bardzo adekwatny.
ja akurat jestem informatykiem z wyksztalcenia. posiadam teczke papierkow wiekszosci firm wydajacych certyfikaty, przez 10 lat grzebalem w bebechach komputerow, sieciach, zdarzylo mi sie rowniez serwisowac jablka.
domowy pecet postawiony 4-5lat temu zawiesil sie po raz pierwszy ze dwa tygodnie temu. a zdarzylo mi sie na nim obrabiac naprawde duze obrazki. nie zmienia to faktu ze i tak kupie jablko jak bede wymienial sprzet :D

david - podales piekne porownanie do samochodu i jego kierowcy. rozumiem ze wg ciebie kubica jest do d..y kierowca bo nie zmienia sobie sam opon podczas wyscigu? tak by wynikalo z twojego toku rozumowania :)

david555
26-02-2008, 12:49
david - podales piekne porownanie do samochodu i jego kierowcy. rozumiem ze wg ciebie kubica jest do d..y kierowca bo nie zmienia sobie sam opon podczas wyscigu? tak by wynikalo z twojego toku rozumowania :)

Oczywiście, że nie i niepotrzebnie używacie takich dość ekstremalnych porównań.:)
Doświadczenia kierowcy rajdowego nijak sie maja do doświadczeń zwykłego kierowcy, prywatnego samochodu.
Przez dziesiątki lat prowadzenia samochodu, nabrałem pewnych męskich nawyków i zmiana bezpiecznika, czy wymiana koła (nawet w dość zaawansowanych konstrukcjach), nie stanowi dla mnie najmniejszego problemu.
Co do komputerów, natomiast, to jest zupełnie podobnie, bo jak zimą mam ochotę na szybszą jazdę, to wykonuję parę magicznych ruchów i komputer pędzi jak szalony, latem natomiast, gdy kondensatory "gotują się" niemal, zwalniam poniżej nominalnej i jest bardzo w porządku.
Niemniej mam kontrolę nad sprzętem i to ja decyduję jak ma on pracować.
Chyba teraz wyraziłem się dość jasno.:)
Pomijam fakt, że nie przystoi mężczyźnie, nie potrafić wymienić bezpiecznika w samochodzie, czy też wymienić koła, bo to zupełnie inna para kaloszy.;)

david555
26-02-2008, 12:54
David jest człowiekiem renesansu a my 21 wieku.

I oby tak pozostało.:mrgreen:

A M E N.

szkiełko
27-02-2008, 08:51
I oby tak pozostało.:mrgreen:

A M E N.

AMEN :mrgreen:

.:. EDi
19-03-2008, 01:58
Przeczytałem sobie z nudów kawałek tematu (całość jest zdecydowanie poza moim zasięgiem) i pozwolę sobie dodać. Bardziej jako ciekawostkę niż argument do kontynuowania boju. ;)


co nie zmienia faktu ze wzyscy jestesmy blondynkami gdyz nie wiemy co sie dzieje w apple w srodku...
Jak ktoś chce być blondynką, proszę bardzo, ale gdyby nie chciał, to z systemem dostaje narzędzia do dokładnego monitoringu tak sprzętu, jak i oprogramowania. Zestaw logów systemowych, dokładne informacje o podzespołach, oprogramowaniu, interfejsach sieciowych, narzędzia do partycjonowania dysku, monitoritoring zasobów, komunikaty z konsoli, unixowego shella, z którego może dowolnie grzebać w konfiguracji każdego skrawka swojego maka. Dodatkowo zupełnie za friko może pobrać ze strony Apple darmowe, w pełni profesjonalne środowisko programistyczne, a z nim kolejny zestaw jeszcze prezycyjniejszych narzędzi, kompletną dokumentację systemu, a nawet jego PEŁNE ŻRÓDŁA.
Podobny zestaw pecetowego "człowieka renesansu" kosztowałby pewnie kilka tysięcy złotych i trochę walki o dostęp do dokumentacji tych cech Windowsa, które producent uznał za objęte tajemnicą. O dostępie do źródeł systemu można oczywiście zapomnieć.

Tyle w temacie komputerowych blondynek. ;)

tobiks
19-03-2008, 03:34
szkoda ze nie ma zestawienia procentowego przesiadek z PC na MAC i odwrotnie... jestem ciekaw ile osób przesiadlo sie i na jaki komp...

albo czy po przesiadce z jednego systemu na drugi chcieliby przesiasc sie z powrotem? :)

nie licze osob ktorych praca wymusza korzystanie z jednego z systemów (mają takie kompy w pracy i nie poradzą nic). Chodzi mi o komputery domowe.

Ja wstarczy że powiem, że pracowalem na windowsach (na nortonie i w dosie też) od 3.11 do visty włącznie oraz na mac-ach od 10.3-panther, 10.4-tiger, 10.5-leopard.
W domu wszystkich przekonalem do macow i część znajomych rownież i nie wyobrazam sobie powrotu do żadnej windy (dzialającej jak obecnie). Niestety mam wątpliwą przyjemnosc kozystac czasem z visty i na prawdę klopotów i problemów wszelkiej maści jest wiele, trace na tym duzo wiecej czasu nerwow i energii niż pracując na moim MAC-u.
temat rzeka... nie wiem komu mam dziekowac ze istnieje alternatywa dla windowsa!

Peter
19-03-2008, 08:51
A jeśli ktoś chce mieć komputer zbudowany i skonfigurowany do własnych indywidulanych potrzeb ?
Wtedy Mac odpada...
W moim przypadku procek AMD, dyski Seagate i WD, grafika Matrox, dźwiękówka Sound Blaster.
Nie każdy musi naiwnie kupować to co jest na półce w megasamie i jest intensynie reklamowane...:)
I przecież nikt nie jest zmuszony do Windows (ja wolę XP, Vista to nieporozumienie tak jak kiedyś Millenium).
Jest też Linux.

tobiks
19-03-2008, 09:27
W moim przypadku procek AMD, dyski Seagate i WD, grafika Matrox, dźwiękówka Sound Blaster.
I przecież nikt nie jest zmuszony do Windows (ja wolę XP, Vista to nieporozumienie tak jak kiedyś Millenium).
Jest też Linux.

Mnie z kolei nie obchodzi zbyt wiele co tam ma w srodku... dlaczego AMD? dlaczego seagate? itp. dla mnie najwazniejsze jest że wszystko szybko i sprawnie dziala, ze jest stabilne i oczywiscie istotne są parametry typowo wielkosciowe (ilosc GB dysku, ramu itp.)
System.. nie ma co spekulowac zaden windows nie jest tak stabilny szybki no i odporny na wirusy :) jak OSX, z linuksa nigdy nie korzystalem wiec nie wiem, jednak na pewno w tym momencie wybor programow na MACa jest zdecydowanie lepszy niż na linuksa..

matka997
19-03-2008, 09:38
http://www.myapple.pl/sprzet-apple-opinie-wlascicieli/

http://www.myapple.pl/dyskusje-na-temat-sprzetu/

tu można sobie rozwiać trochę mitów jakoby rzekomo apple byl absolutnie niezawodny i nic nic nic

Peter
19-03-2008, 10:33
A dla mnie wnętrze jest istotne. Jakość podzespołów jest dla mnie istotna i sterowniki sprzętu też.
Mam komputer pod moje konkretne potrzeby i prawie taki jak chcę. Bo komputer ma być dla mnie a nie ja dla niego. Drobna różnica.
A system operacyjny ?
Nie czarujmy się, to jest podstawa, na której działa zainstalowane oprogramowanie. Ja nie podniecam się wyglądem pulpitu...;)
Dla mnie istotne jest co i w jaki sposób mogę zrobić na danej maszynie.

rabijki
19-03-2008, 10:43
alez nie ma niezawodnego sprzetu bo to tylko sprzet. sam mialem wtopy, choroby wieku dzieciecego itd ale to nie zmienia mojego podejscia do apple. jeszcze raz zaznaczam - mam kontakt codzienny z winda i codzienny z apple. to dwa rozne swiaty. winda niestety przy apple jest jak stary fiat przy nowym audi. wszyscy tym jezdza i chwala bo nie maja specjalnie wyjscia albo odwagi na zmiane. poza tym przeciez mity , mity i jeszcze raz mity.
bo to sporo nie dziala na apple ( jak na razie znalazlem 3 programy - uruchamialne na macu w windzie),
bo to niekompatybilne - informacje sprzed jakis 18 lat,
bo to trudny system - wypowiedz rodem nie wiadomo skad,
bo to drogie - bez przesady.

swoja droga nikt nikogo do niczego nie zmusza i ta dyskusja jest solidnie bez sensu. jak ktos chce miec skladaka to niech se ma. co komu do tego????

olo

matka997
19-03-2008, 11:54
alez nie ma niezawodnego sprzetu bo to tylko sprzet.
(...) - Ustawa o publikacji na forum nikona

i ta dyskusja jest solidnie bez sensu
olo

wiesz, mozna by odnieść wrazenie z tego wątku, że macki zwał nie mają i od wyjecia z pudełka wszystko jest cacy i nic się nie zdarza. to nieprawda. na forum maca jak to na forum, skarg jest troche, nie jestem pewien ale chyba kiedys nawet rzuciła mi się w oczy skarga na serwis
:mrgreen:
czy dyskusja jest bez sensu? udowadnianie na siłę (na podstawie własnych preferencji czy zasobów finansowych) - co jest lepsze - z pewnością jest bez sensu. natomiast jesli ktoś kto chce dokonać wyboru i w wątku znajdzie jakieś istotne argumenty/ informacje - to imho dyskusja nie jest bez sensu.
zresztą trudno mi uwierzyć, byś w dyskusji bez sensu zabierał kilkukrotnie głos
:mrgreen:

maly5
19-03-2008, 12:28
watek sie rozbudowywuje widze. Mac'ki sa fajne. nie da sie ukryc. robione z dobrych podzespolow. oprogramowanie miod malina. kupa softu juz tez jest dostepna bezposrednio na maca, a jesli nie to instaluje sie Winde i smiga (choc to przeciez nie trendy zeby kupic apple'a i zainstalowac na nim windowsa). jesli sie jest w stanie sprecyzowac i czasem zawezic oczekiwania to Mac jest bardzo dobrym wyborem, nie tylko do profesjonalnych zadan.
jednak nie sa idealne. ja rozumiem ze jak ktos dal czasem kupe kasy to musi byc 'bardziej zadowolony' i lepszy. ale i potrafia sie popsuc. albo nie dzialac tak jakbysmy chcieli.. i wirusy tez na nie sa. malo bo malo, ale bywaly niemile bardzo. a bedzie ich wiecej, bo pojawily sie tansze sprzety i sie rozpowszechniaja. opcje rozbudowy nie sa tak proste jak w przypadku pceta. dla gracza (nie swiatecznego) tez jest to slaba opcja.
a no i problemem z dostepnoscia oprogramowania diagnostycznego i tym podobnego na pc to EDI wyskoczyl jak filip z konopii.. za grube tysiace jeszcze niby. to znaczy ze ktos sie nie rozeznaje w pececie z kolei. choc jasne, mozna wydac kazda kase na suchary, tylko po co. owszem - MS nie daje pogrzebac w zrodlach, ale dla lubiacych dlubac jest unix i mozna sie bawic do woli. a oprogramowania diagnostyczno zarzadzajaco itd., to jest tyle ze nie daje sie przez to przedrzec (nie mowiac o tym ktore jest po prostu w windowsie - bo pewnie o to chodzilo)

tobiks
19-03-2008, 12:33
Serwis Mac-ow w polsce jest porownywalny z serwisem Nikona :) a wlasciwie gorszy, bo nie odpowiadają na maile...

Komputery miewają wadliwe serie, jednak w wiekszosci przypadkow, mimo np. ukonczenia okresu gwarancji podzespoly są wymieniene na podstawie "programow wymiany" za darmo!

System to bajka! pracuje się naprawde wygodnie i STABILNIE, cholernie stabilnie! jedyne co polecam sprobowac uzytkownikom PCtow to SPROBOWAC chociaz, bo wiekszosc uzytkownikow MAC miala kiedys windowsy, a zdecydowana wiekszosc uzytkownikow windowsa nie miala nigdy stycznosci z MACami i dlatego dyskusje są jałowe czesto :)

Problemy bywają wszedzie, ale wyciąganie ze sterty watkow akurat samych złych jest nieobiektywne, tak jakbym mial teraz szukac wątkow szkalujących jakies najlepsze aktualnie w swojej klasie szklo nikona...

Pozatym problemow z macami jest zdecydowanie mniej niz z PCtami :)

maly5
19-03-2008, 13:18
Pozatym problemow z macami jest zdecydowanie mniej niz z PCtami :)
Wiesz. sadze ze to troche polega na czym innym. Jakby wszyscy mieli stacje robocze Della, albo IBMa, oryginalnego, zaktualizowanego Windowsa XP i korzystali z kilku programow typu PS, Corel, Office, to tez inaczej by to wygladalo niz na kompie zlozonym z najtanszych czesci poskrecanym z kumplem w piwnicy i wgranym wszystkim co sie da z ostatnich dwoch numerow chipa i pc worlda (oczywiscie w wersji DVD) ;-)
mi sie np baardzo podobaja laptopy apple'a. ale w domu do pogrania to juz pececik stoi. i nie pamietam zebym mial z nim problem.

.:. EDi
19-03-2008, 13:44
a no i problemem z dostepnoscia oprogramowania diagnostycznego i tym podobnego na pc to EDI wyskoczyl jak filip z konopii.. za grube tysiace jeszcze niby. to znaczy ze ktos sie nie rozeznaje w pececie z kolei.
Akurat w tym miejscu chodziło mi o środowisko programistyczne. W przeciwieństwie do użytkownika - blondynki, zaawansowany może chcieć swój komputer oprogramować.
O moją znajomość pecetów bym się nie martwił, bo przez ostatnie kilkanaście lat nazbierałem sporo doświadczeń na wielu platformach sprzętowych i systemach operacyjnych.


Maki są lepsze od zwykłych składaków, bo są po prostu lepsze. Nadal są to zwyczajne pecety, jednak zbudowane z odpowiednio dobranych podzespołów wysokiej jakości, poukładanych na specjalnie zaprojektowanej płycie głównej, włożonych do bardzo dobrej obudowy. Skonfigurowane są pod kątem jak największej wydajności i jak najcichszej pracy. Identycznego markowego peceta możecie kupić od HP, IBMa czy DELLa. Jedyną różnicą będzie niemożność zainstalowania jabłkowego systemu operacyjnego. Nawet cena będzie na podobnym poziomie.
I jedyną wadą takiego markowego komputera będzie to, że od czasu gdy został wyprodukowany, na rynku pojawiły się kolejne nowinki, których w nim jeszcze nie ma.

Sam OSX natomiast jest o tyle lepszy od Windows, że jest systemem unixowym, o dobrze zaprojektowanej architekturze, pozwalającej na dużo większą stabilność. Dodatkowo system wyposażony jest w przyjazną warstwę okienek, zawierającą mnóstwo bardzo przydatnych dla użytkownika funkcji. Nie jest to jednak oprogramowanie bezbłędne. I ono potrafi się czasem wywalić. W przypadku gdy nie wywalił się Finder killujemy proces i pracujemy dalej. Ale i Finder potrafi się od czasu do czasu zbiesić, kompletnie blokując dostęp do klawiatury.

Tym co przyciąga użytkowników jest łatwość w używaniu tego komputera. Tuż po zainstalowaniu użytkownik dostaje całą masę przydatnych narzędzi. Cały zestaw do obsługi internetu (i w przeciwieństwie do windowsa, na maku zarówno przeglądarka, jak i program pocztowy są wysokiej jakości), kalendarz do planowania zadań, narzędzia do obróbki zdjęć, audio i video, narzędzia do otwierania dokumentów MS Office, oraz wersje próbne pakietów biurowych (swoją drogą, zdziwilibyście się "niemakowcy", jak niesamowicie przyjemny w obsłudze może być pakiet biurowy). Jednym słowem wszystko czego przeciętny Kowalski, niezainteresowany komputerami, jedak z nich korzystający może potrzebować.

Dobry, firmowy pecet, z unixem przerobionym na wygodny i łatwy w obsłudze system. Nie bóstwo z maszyny i remedium na wszystkie bóle. ;)

Peter
19-03-2008, 14:04
I znowu powielanie mitów. Na PC też są narzędzia do zdjęć, audio, video. Więc bez przesady :)
A tak uczciwie te narzędzia dla Kowalskiego są dość kiepskie. Są to gadżety w gruncie rzeczy.
Bo jeśli ktoś się tak naprawdę zagłębi np. w tematykę mpeg, to się okaże, że to nie jest radosne klikanie i wciskanie klawiszy. Coś trzeba wiedzieć, żeby wyprodukować sensowny plik (Intra dc, GOP, reaction parameter, mpeg flags itd.).
Chociaż są i tacy, którzy myślą, że im się samo zrobi...;)

samek
19-03-2008, 14:30
I znowu powielanie mitów. Na PC też są narzędzia do zdjęć, audio, video. Więc bez przesady :)
A tak uczciwie te narzędzia dla Kowalskiego są dość kiepskie. Są to gadżety w gruncie rzeczy.
Bo jeśli ktoś się tak naprawdę zagłębi np. w tematykę mpeg, to się okaże, że to nie jest radosne klikanie i wciskanie klawiszy. Coś trzeba wiedzieć, żeby wyprodukować sensowny plik (Intra dc, GOP, reaction parameter, mpeg flags itd.).
Chociaż są i tacy, którzy myślą, że im się samo zrobi...;)

Ale przeczytałeś uważnie post EDiego? Ze zrozumieniem.
(bardzo dobry post napisał EDi - przy okazji mówiąc)
Po ciężką cholerę tak mieszasz Peter?

david555
19-03-2008, 14:57
.:. EDi, pecety składam sam i żaden koncern nie będzie mi mówił co tam powinno się znaleźć, to ja decyduję.

Poza tym jak ktoś tak tęskni do MacOS-a to może go sobie zainstalować (edukacyjnie;)) na PC--cie.

Ode mnie tyle. Koniec.;)

Peter
19-03-2008, 15:17
Ale przeczytałeś uważnie post EDiego? Ze zrozumieniem.
(bardzo dobry post napisał EDi - przy okazji mówiąc)
Po ciężką cholerę tak mieszasz Peter?

Przeczytałem. Powtórzę wcześniejszy wywód. System operacyjny jest bazą, na której działa oprogramowanie.
Używam Windows XP Pro i mam powyłączane wszystkie efekty pulpitu itd. Nie potrzebuję wodotrysków. Działa stabilnie. Nie ma wirusów.
Poszczególne elementy hardware swojego domowego pc-ta sam wybrałem dla swoich potrzeb i wygody.
Gotowy Mac niestety mi tego nie zapewni, podobnie jak znaczna część składaków pc z marketu.
Działam świadomie zwłaszcza jeśli mam wydać własne pieniądze. I tyle.

samek
19-03-2008, 15:40
Przeczytałem. Powtórzę wcześniejszy wywód. System operacyjny jest bazą, na której działa oprogramowanie.
Używam Windows XP Pro i mam powyłączane wszystkie efekty pulpitu itd. Nie potrzebuję wodotrysków. Działa stabilnie. Nie ma wirusów.
Poszczególne elementy hardware swojego domowego pc-ta sam wybrałem dla swoich potrzeb i wygody.
Gotowy Mac niestety mi tego nie zapewni, podobnie jak znaczna część składaków pc z marketu.
Działam świadomie zwłaszcza jeśli mam wydać własne pieniądze. I tyle.

Nie przeczytałeś.
Nie mówię w tym momencie, że nie masz racji - bo to co napisałeś w poście, ktory właśnie komentuję, jest słuszne i prawdziwe. Ale się ma nijak do posta EDiego. Tylko tyle. Także Twój poprzedni komentarz do posta EDiego nie był raczej do końca przemyślany - tylko był typową wojenką sprzętową.

gALL
19-03-2008, 15:51
Peter:
I wszystkie programy kupujesz legalnie ... to nie ma roznicy czy Mac czy PCet.

.:. EDi
19-03-2008, 16:11
.:. EDi, pecety składam sam i żaden koncern nie będzie mi mówił co tam powinno się znaleźć, to ja decyduję.
Widzisz, a ja grzebałem się w tym kilkanaście lat i teraz już nie mam ochoty. Okazało się, że mogę o wiele lepiej spożytkować czas wolny, niż dokręcając śrubki i konfigurując komputer. Bardziej opłaca mi się zapłacić za to firmie, a samemu zająć się pracą, albo pstrykaniem fotek. A firmę wybrałem akurat tą, bo miała dobry produkt.


Poza tym jak ktoś tak tęskni do MacOS-a to moze go sobie zainstalować na PC=-cie.
Nie może. Chyba, że za nic ma sobie przepisy prawa.

rabijki
19-03-2008, 17:19
ja napisalem ze dyskusja jest bez sensu bo nikt nikogo przeca nie przekona. nie ma sie co ludzic. ja jestem makowcem z koszmarnie dlugim stazem, ale nie mam religijnego podejscia do sprzetu. tyle tylko:-)
olo

Soprano
19-03-2008, 19:23
Ale z ta kupa kasy za Mack'a to przesada, dzisiaj zamowilem sobie MackPro, w niezlej konfigracji za 5500 Brutto, a na "pokladzie" chyba procek Dual z 2,2 plus 2 MB Ramu. Oczywiscie oficjalna dystrybucja, to wszystko z Leorpardem, jakas promocja maja, czy cus. Niedawno McBook'i mieli tez chyba z 1500 taniej, a za iMack'i to juz w ogole to jakies "grosze" chcieli.

PS. Kazdemu zycze, zeby mial te przyjemnosc poobcowania z Mack'iem, mozna sie nie odkochac, ja z wielka przyjemnascia pozbede sie mojego ostatniego PC (W pracy oczywiscie PC, ale wystarczy sobie pararels zainstalowac i "styka").

tobiks
20-03-2008, 10:05
Peter:
I wszystkie programy kupujesz legalnie ... to nie ma roznicy czy Mac czy PCet.

No własnie, to tez bardzo wazne, jak kupilem mac-a to sukcesywnie kupowalem potrzebna programy, mam tylko orginalne, no i jednego triala ktory jeszcze nie skonczyl sie :)

na windowsie 4 lata temu to roznie bylo, ale tez czasy inne.

wazne ze przy legalnym oprogramowaniu mozna smialo zglaszac wszelkie błędy no i aktualizowac bez problemu a to już dużo.

matka997
20-03-2008, 11:10
nielegalne oprogramowanie - śliczny eufemizm
:twisted:

gALL
20-03-2008, 14:40
Mi tez juz zobrzydlo grzebanie w PCetach (ponad 15 lat), kiedys mnie to bawilo, Linuxa uzywalem ale to nie domowego zastosowania, od niepamietnych czasow uzywalem WinNT 4.0 potem Win2000 a obecnie po 2 latach padl mi w notku WinXP. Ide po wygodnej linii oporu i obecnie mam komputer domowy HPka z WinXP (poza standard dawany przez HP to karta graficzna Matrox P650), ale nastepny laptop to bedzie Mac, bo mi sie podoba:
1. wzornictwo,
2. interfejs systemu i jego filozofia.

Argument z iloscia proramow dla szarego fotografa/zjadacza chleba jest naiwny, poniewaz obie platformy maja dokladnie te same programu. Co innego jak juz mowimy o specjalizowanych programach za ciezkie tysiace dolarow/funtow to bywa ze Windows wygrywa (np. ATP-EMPT, Amtech i trudno znalezc odpowiedniki) ale obecnie to tez nie problem, bo na makowce mozna zainstalowac Windowsa tylko wlasnie dla tych programow.

Ludzie takze narzekaja na iPoda/iPhona ze sa przestarzale ... tylko dziwnym trafem sa to produkty dobrze sie sprzedajace i dobrze skrojone/zaprojektowane. W PL sa to drogie zabawki, bo jestesmy za biedni. W UK na najprostszego iPoda pracuje ... max. 2h w PL ... szkoda gadac.
Niby za cene najprostrzego iPoda mozna miec super-wypasnego-mp3plejera z mp4, wyswietlaczem, radiem i diabli wiedza czym ... tylko po co?
To tak samo jak z telefonami komorkowymi jak ze 3 lata temu moj ojciec poszedl wymienic wysluzona Nokie 5110. Sprzedawca rozwodzil sie nad nowymi technologiami, radiem, dyktafonem i 65tys kolorow na wyswietlaczu ... ale na pytanie: "Czy z tego telefonu mozna zadzwonic i wyslac zwyklego SMS?" to sie zapowietrzyl i nie wiedzial co powiedziec. Sam do dzis uzywam Nokii 6310i i innego telefonu nie chce/nie potrzebuje.

david555
20-03-2008, 14:50
Sam do dzis uzywam Nokii 6310i i innego telefonu nie chce/nie potrzebuje.

A co powiesz na używanie Nokii 3310? :D
Telefon jest to rozmów i póki spełnia swoje zadanie, to nie zamienię go "na nowszy model".;)

Zikon
20-03-2008, 14:58
...chyba procek Dual z 2,2 plus 2 MB Ramu. ...

Trochę mało ramu, może dlatego taka promocja ;)

Soprano
20-03-2008, 18:45
Trochę mało ramu, może dlatego taka promocja ;)


Faktycznie malo :).

Cholera "staenki" sie robie i dalej w MegaBajtach mysle, a to juz era Gigow. Ach ten czas leci ...

Soprano
20-03-2008, 18:46
Ups ... dwa razy wyslalem.

Patio
23-03-2008, 13:45
Trochę mało ramu, może dlatego taka promocja ;)
Widać nie pracujecie na Mac-ach 2 giga :) przy dobrze skonfigurowanym systemie naprawdę śmiga:)

badziu
27-03-2008, 11:50
To oczywiście żart, choć osx dopiero teraz doczekał się polskiej wersji w leopardzie. Mi podoba się funkcja TimeMachine są filmiki na stronie firmowej, robi wrażenie. Tylko jak taka funkcja musi obciążać zasoby systemowe?

Funkcja działa świetnie ale trzeba mieć zewnętrzny dodatkowy dysk twardy.
I zupełnie nie obciąża systemu.

Tam ktoś wyżej pisał o tym że iPhone ma linuxa na pokładzie, co nie jest prawdą, Mac Os X bazuje na systemach rodziny BSD.
Nie wiem skąd też takie informacje że na macu łatwiej zdobyć root'a niż na Windowsie czy Linuxsie, chętnie zobaczyłbym jakieś dowody.

Calme
30-03-2008, 13:03
W temacie Mac'a ;)
za http://xp.net.pl/:

"Na konferencji CanSecWest odbył się ciekawy konkurs polegający na złamaniu zabezpieczeń w pełni zaktualizowanych systemów Windows Vista SP1, Mac OS X 10.5 i Ubuntu (Linux). Nagrodą dla zwycięzcy był złamany komputer oraz 5.000-10.000 USD.
Podczas pierwszego dnia konkursu żaden z zawodników nie był w stanie wyłącznie za pośrednictwem sieci dostać się do zasobów któregokolwiek z systemów operacyjnych.
Drugiego dnia można już było m.in. przeglądać strony WWW i czytać wiadomości e-mail. W ciągu dwóch pierwszych minut poległ wtedy Mac OS X za sprawą dziurawej przeglądarki Safari. Windows Vista i Ubuntu pozostały nietknięte.
Trzeciego dnia można było już instalować dowolne powszechnie używane oprogramowanie firm trzecich. Dopiero wtedy włamano się do Visty poprzez dziurę w najnowszej wersji komponentów Adobe Flash.
Zwyciężył Ubuntu, do którego nie ma dziurawych aplikacji (?). Najsłabszym okazał się Mac OS. Sam system Windows Vista (i jego wszystkie komponenty) jest natomiast dość dobrze zabezpieczony, ponieważ hackerzy nie byli w stanie go złamać mimo wielu prób. Piętą achillesową okazuje się więc oprogramowanie firm trzecich, które może łatwo stać się ofiarą włamywacza.

Info: CanSecWest 2008 (http://cansecwest.com/post/2008-03-20.21:33:00.CanSecWest_PWN2OWN_2008)
Link: PWN2OWN @ CanSecWest 2008 (http://dvlabs.tippingpoint.com/blog/2008/03/28/pwn-to-own-final-day-and-wrap-up)"

anynejmes
27-05-2008, 20:18
Hmm.. az sie zarejestrowalem zeby to napisac.. pobawilem sie kiedys pierwszym lepszym japkiem za 4 kafle co to stal w salonie i mial akurat upalonego photoshopa.. zrobilem pare mazajów i dałem jakiś mało wymagający filtr, który na moim podstarzałym kompie ładuje się max w 5 sekund.. zdaje sie sumi-e przy rozdzielczosci obrazka 800x600

Gdy Mac przestał reagować na 2 minuty, zrobiło mi się przykro i gorąco i uciekłem ze sklepu :P

taki byl koniec mojej przygody z japkami... nigdy wiecej... i nie wciskajcie mi, ze aplikacje adobe chodza tak genialnie szybko pod japkami.. a za 4 kafle moge miec naprawde dobrego laptopa typu pc..

fIlek
28-05-2008, 00:22
Funkcja działa świetnie ale trzeba mieć zewnętrzny dodatkowy dysk twardy.
I zupełnie nie obciąża systemu.

Tam ktoś wyżej pisał o tym że iPhone ma linuxa na pokładzie, co nie jest prawdą, Mac Os X bazuje na systemach rodziny BSD.
Nie wiem skąd też takie informacje że na macu łatwiej zdobyć root'a niż na Windowsie czy Linuxsie, chętnie zobaczyłbym jakieś dowody.

Niestety, wpis powyżej to jeden z dowodów. System iphona bazuje na bsd, ale ma też wiele wspólnego z linuchem. Do tego stopnia, że można na nim odpalać usługi charakterystyczne dla tego drugiego. Inna sprawa, czy z powodu dziur należy zrezygnować z jabłuszka. Ostatnio miałem w domu jabłuszko z dwoma core quadami na pokładzie. Wiem, drogi jak cholera, ale życzyłbym sobie i każdemu z forumowiczów tak sprawnie pracującej maszynki. PS, capture one - wszystko w okamgnieniu. Ja wiem, że sobie kupię... kiedyś... Na razie wolę zbierać na D3 :D

lamP.Art
30-05-2008, 22:57
Hmm.. az sie zarejestrowalem zeby to napisac.. pobawilem sie kiedys pierwszym lepszym japkiem za 4 kafle co to stal w salonie i mial akurat upalonego photoshopa.. zrobilem pare mazajów i dałem jakiś mało wymagający filtr, który na moim podstarzałym kompie ładuje się max w 5 sekund.. zdaje sie sumi-e przy rozdzielczosci obrazka 800x600

Gdy Mac przestał reagować na 2 minuty, zrobiło mi się przykro i gorąco i uciekłem ze sklepu :P

taki byl koniec mojej przygody z japkami... nigdy wiecej... i nie wciskajcie mi, ze aplikacje adobe chodza tak genialnie szybko pod japkami.. a za 4 kafle moge miec naprawde dobrego laptopa typu pc..

Zaden komputer stojacy w salonie i udestepniony zwiedzajacym nie bedzie szybki i sprawny. Powod? Kazdy kto przychodzi do salonu Apple usiluje pogrzebac w Maku, cos poprzestawia, cos scignie z neta (o ile net jest udostepniony) albo tez otworzy ps i maznie pare mazajow. Potem - jak sie czesto okazuje - na kompie jest taki smietnik ze zaden system tego nie udzwignie (nie mowiac juz o tym, ze czesto na kompie z 1GB ramu odpalonych jest ze 30 aplikacji a niektore maja po kilka projektow) bo i jak? ...

.:. EDi
03-06-2008, 00:47
Niestety, wpis powyżej to jeden z dowodów. System iphona bazuje na bsd, ale ma też wiele wspólnego z linuchem. Do tego stopnia, że można na nim odpalać usługi charakterystyczne dla tego drugiego.
Open BSD (na którym bazuje OSX) i Linux to systemy unixowe, nic dziwnego, że są do siebie podobne i można na nich uruchamiać te same programy. Tyle, że to nie OSX ma coś z Linuxa, a Linux z Unixa. ;)

.:. EDi
03-06-2008, 00:51
taki byl koniec mojej przygody z japkami... nigdy wiecej... i nie wciskajcie mi, ze aplikacje adobe chodza tak genialnie szybko pod japkami.. a za 4 kafle moge miec naprawde dobrego laptopa typu pc..
Jaka przygoda, taki koniec. Na moim pececie z 0.5GB ramu też PS chodził ciężko. Tak jak i na Macu z 1GB. I tak jak PS CS2 na firmowych Makach Pro opartych na Intelu (może to był ten problem?). Za to na moim MacBooku z 4GB ramu śmiga jak marzenie. Że nie wspomnę o stacjonarnym 8core.

Slavek
06-06-2008, 13:01
Witam,
dodam może swoje "2 grosze". Pracuję na Macach od 1998 r. Zaczynałem na systemie OS 8.5, 9.0-9.2.2 oraz OS X Tiger. Powiem tak, że o ile na początku przepaść pomiędzy Windowsem i OS była ogromna (stabilność, obsługa sterowników) to teraz się diametralnie zmniejszyła. Jednak ja nie wybrałbym już PC. Nie jestem fotografem, używam Maców do grafiki 2d (projektowanie, obróbka fotografii, montaże, retusz itp), składu DTP (InDesign, Quark) oraz wektorówki w Illustratorze. Często wykonuję katalogi powyżej 80 stron. Robiąc swoją robotę koncentruję się na niej, a nie myślę, że mi się system rozłoży, albo czcionka sypnie. Oddzielnym tematem jest kalibracja koloru i obsługa regulacji jej parametrów. System Color Sync Appla jest naprawdę dopracowany. Pamiętajmy, że pierwsze Photoshopy (ja pracowałem po raz pierwszy na wersji 2.25) były dedykowane tylko na Maca. Systemy zarządzania kolorem też miały początki w OS. Mac stanowił w każdej konfiguracji z urządzeniami z zakresu Prepress serce systemu graficznego. W swojej firmie posiadam do kontroli zgodności koloru proofer HP skalibrowany w pętli na bazie Agfa Color Tune i to działa. Znajomi próbowali na PC i efekty nie do końca ok. Jeśli chodzi o Photoshopa, to pracuję na wersjach 6.0, CS2 i CS3. Wszystkie na Macach śmigają pięknie i nic się nie muli. Różnicę widać przy otwieraniu plików ok. 300 Mb. PC przy tej samej ilości pamięci się muli. Mac idzie płynnie. Myślę, że wojna PC contra Mac jest bez sensu, każdy powinien wybrać taki sprzęt, który dla niego jest najlepszy. Dla mnie jest to akurat sprzęt z logo nadgryzionego jabłka. Zresztą na koniec, ponieważ to forum o fotografii, wystarczy porównać okna dialogowe programu do skanowania Agfa Foto Look w wersji PC i Mac, a zobaczymy natychmiast różnice w sposobie zarządzania parametrami skanowania. Są niemałe...

Pozdrawiam

stig
06-06-2008, 13:34
Pamiętajmy, że pierwsze Photoshopy (ja pracowałem po raz pierwszy na wersji 2.25) były dedykowane tylko na Maca.A dla Ciebie wazna jest przeszlosc, czy terazniejszosc? Bo chyba wiesz dobrze, ze nastepna wersja Shopa, bedzie rowniez w wersji 64-bit, ale tylko dla PC. Za duzo pierd...nia z czyms tam systemowym (jesli chodzi o Maca), zeby mogli sie z tym wyrobic. To nic nie robi, ze kiedys, ze natywnie. Co nas obchodzi kiedys? Liczy sie teraz i jutro. A to jutro wyglada na coraz bardziej zunifikowane... Maki z Windowsem, niedlugo pewnie w pip pecetow z MacOSem... Wszystko sie zatrze. Tu juz nie ma w ogole o czym rozmawiac. Ktos, kto moze kupic sobie Maca, moze rowniez za polowe ceny kupic tak samo dopracowanego pod wzgledem jakosci podzespolow -- peceta. W tym momencie juz wlasciwie nie ma o czym gadac. To jest jedno i to samo. Rozni sie tylko cena.

Slavek
06-06-2008, 17:56
przeczytaj jeszcze raz dokładnie mój post, powtarzam, że obecnie różnica się zaciera. Ja też mam na Macach zainstalowany Parallels i Windows, ale tylko po to żeby móc otworzyć coś co klient przyniesie zrobione np. w Corelu. (niby Illustrator otwiera pliki Corela jednak pozostaje problem użytych nieumiejętnie efektów lub czcionek)
W mojej robocie komputer to nie tylko urządzenie do zabawy z obróbką fotek ale także, a może głównie urządzenie obsługujące system graficzny czyli skaner, tablet, skład, obróbka grafiki, finalny proof i wreszcie wyciągi barwne i naświetlenia. I jeszcze jedno, chyba niezbyt prędko pojawią się PC z systemem MacOS (zajrzyj do warunków licencji MacOS) i przeanalizuj informacje dotyczące polityki Apple. A tak na koniec, daj info do czego używasz swojego kompa ?

Pozdrawiam i wojen nie toczę :)

stig
06-06-2008, 18:14
I jeszcze jedno, chyba niezbyt prędko pojawią się PC z systemem MacOS (zajrzyj do warunków licencji MacOS) i przeanalizuj informacje dotyczące polityki Apple.Rynek weryfikuje wszystko. Calkiem mozliwe, ze z tych zapisow licencyjnych bedziemy sie smiac np. za pol roku. Glosna byla ostatnio sprawa firmy (jakas zagraniczna -- nie pamietam czy z Azji, czy z Europy), ktora produkuje klony Maca. :) I oczywiscie nie sa to prawdziwe z zewnatrz Maki, tylko od srodka. Ba! Z MacOSem, na dodatek. Redakcja, ktora podawala tego newsa pisala takze, ze w Apple oficjalnie o tym wiedza, i mimo, ze sprzedaz tych klonow trwa -- samo Apple nic kompletnie w tym temacie nie robi. :)



A tak na koniec, daj info do czego używasz swojego kompa ?Wspominalem o tym rano -- w watku ponizej. :) Ooo... tutaj (http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=737814&postcount=1).

ropusz
24-06-2008, 16:49
Mistrzostwa Europy w piłce nożnej dobiegają końca i patrzę czy po kupnie Maca da radę sobie np. w FiFĘ pograć czy EURO 2008 i tu rozczarowanie. Na Windę oczywiście jest.

Wieszanie się Windowsów jest spowodowane tylko tym, że dużo darmowego oprogramowania można ściągnąć z sieci czy nagrać z płytki dołączanej do gazety. Często jest ono niedopracowane. Ja swojego Windowsa instaluję od nowa raz na rok (z obrazu partycji, więc szybko idzie) ale mam tą przyjemność, że oglądam sobie różne testowe oprogramowania. W pracy nie mam na Windzie uprawnień administratora i w związku z tym nic nie instaluję. Efekt - od kilku lat bezproblemowa praca, bez zawieszeń komputera.

Jeśłi ktoś potrzebuje komputera tylko do pracy, jako grafik (ale nie 3d) to może oczywiście brać Maca. A jak ktoś potrzebuje multimedialnego komputera do wszystkiego (w tym gier) to tylko Winda.

Oczywiście tajemnicą Poliszynela jest kto do użytku domowego używa oryginalengo PS-a czy innych drogich aplikacji. Tu myślę należy upatrywać popularności PC-tów.

.:. EDi
24-06-2008, 17:24
Mistrzostwa Europy w piłce nożnej dobiegają końca i patrzę czy po kupnie Maca da radę sobie np. w FiFĘ pograć czy EURO 2008 i tu rozczarowanie. Na Windę oczywiście jest.
Zawsze możesz zainstalować sobie Windę na Maku, a potem podczas bootowania przytrzymać Alt i wybrać, czy chcesz załadować OSX, czy Win.
Możesz też po zainstalowaniu Parallels Desktop, lub VMWare Fusion (jakieś 180zł) odpalić Windę w sąsiednim oknie, albo po prostu widnowsowe programy na pulpicie Maka. Ale wtedy możesz nie pograć, bo chodzi trochę wolniej.
Plus taki, że cieszysz się zaletami Maka nie rezygnując z zalet Windowsa.

ropusz
24-06-2008, 18:02
O ile pierwsze może mieć sens to drugie nie bardzo, bo żre pamięć i może być kłopot z emulowaniem karty 3D. Pomijam tu fakt, że jak za dwa lata aktualna karta graficzna w Macu może być za mało wydajna na FIFĘ 2010 to pozostanie kupić nowego Maca. W przypadku PC-ta wymieniamy kartę i po kłopocie.

Ogólnie rzecz biorąc PC-ta łatwiej i taniej unowocześnić. Jak za kilka lat zapragnę mieć większy monitor to tylko wymieniam monitor w PC, a w Macu Maca :)
Trzy lata temu, jak kupowałem 17" LCD to hoho i jaka drożyzna. Teraz to 22" można za rozsądne pieniądze kupić.

gALL
24-06-2008, 18:46
http://www.psystar.com/psystar_openmac_osx86_reinventing_the_wheel.html - klon MACowki

.:. EDi
24-06-2008, 19:29
O ile pierwsze może mieć sens to drugie nie bardzo, bo żre pamięć i może być kłopot z emulowaniem karty 3D.
Nie wiem czy karta 3D jest w tym wypadku emulowana. Raczej obstawiałbym, że działa sprzętowo, na własnych sterownikach. Tak jak cała reszta bebechów. Nie przetestuję jednak, bo nie mam żadnych gier.


Pomijam tu fakt, że jak za dwa lata aktualna karta graficzna w Macu może być za mało wydajna na FIFĘ 2010 to pozostanie kupić nowego Maca. W przypadku PC-ta wymieniamy kartę i po kłopocie.
Tu trochę mylisz komputery. Jeśli kupisz laptopa, w obu przypadkach zapomnij o wymianie karty. Jeśli kupisz iMaka, albo jakieś markowe combo pecetowe, zapomnij tak samo. Jeśli kupisz Maka Pro, nic nie stoi na przeszkodzie, abyś wsadził do tego najnowszą kartę każdego roku. Mieszanie iMaca i pecetowego składaka z toną kabli nie ma sensu, bo to inny rodzaj kompa, dla ludzi wymagających innych rzeczy.


Ogólnie rzecz biorąc PC-ta łatwiej i taniej unowocześnić. Jak za kilka lat zapragnę mieć większy monitor to tylko wymieniam monitor w PC, a w Macu Maca :)
Ja mam Maka podłączonego do NECa 24". Jak mi się kasa uzbiera, to zamienię go na 30" EIZO bez problemu. ;)
Peceta taniej kupić i rozbudować. Taki zysk ze składaka. Jeśli zainwestujesz w dużego Maka, problemów z rozbudową nie będzie. Ale trochę to kosztuje.

Mac to trochę inna filozofia komputera i raczej giercmani go nie kupują. Co nie znaczy, że się nie da. ;)

ropusz
24-06-2008, 22:51
Nie wiem czy karta 3D jest w tym wypadku emulowana. Raczej obstawiałbym, że działa sprzętowo, na własnych sterownikach. Tak jak cała reszta bebechów. Nie przetestuję jednak, bo nie mam żadnych gier.
W wirtualnej maszynie, jak sama nazwa wskazuje wszystko jest emulowane, nawet procesor. Używałem kilka dni VMWare z Windowsem XP na Viście i była padaka. W końcu wróciłem do XP.


Tu trochę mylisz komputery. Jeśli kupisz laptopa, w obu przypadkach zapomnij o wymianie karty. Jeśli kupisz iMaka, albo jakieś markowe combo pecetowe, zapomnij tak samo. Jeśli kupisz Maka Pro, nic nie stoi na przeszkodzie, abyś wsadził do tego najnowszą kartę każdego roku. Mieszanie iMaca i pecetowego składaka z toną kabli nie ma sensu, bo to inny rodzaj kompa, dla ludzi wymagających innych rzeczy.


Ja mam Maka podłączonego do NECa 24". Jak mi się kasa uzbiera, to zamienię go na 30" EIZO bez problemu. ;)
Peceta taniej kupić i rozbudować. Taki zysk ze składaka. Jeśli zainwestujesz w dużego Maka, problemów z rozbudową nie będzie. Ale trochę to kosztuje.

Mac to trochę inna filozofia komputera i raczej giercmani go nie kupują. Co nie znaczy, że się nie da. ;)

Mac Pro jest taką samą wielką skrzynią, jak PC, więc ta zamiana IMO nie ma sensu. Natomiast, jak ktoś się trochę zna to zbuduje lepszego składaka niż Mac Pro, że o iMacu już nie wspomnę. Nie bardzo wiem po co tak dużo przepłacać za Mac'a Pro?

.:. EDi
24-06-2008, 23:23
Nie bardzo wiem po co tak dużo przepłacać za Mac'a Pro?
Za system. Tylko i wyłącznie. (no i design, jak ktoś lubi mieć ładnie na biurku) Jak komuś przypasuje (a wiele ma zalet) to i kasę wyda. Mi pasuje idealnie. Mam stabilne, unixowe środowisko ze wszystkimi językami skryptowymi jakich używam, ze wszystkimi serwerami jakich potrzebuję, do tego elegancki, graficzny interfejs i komplet softu graficznego do pracy, a do tego wszystkie windowsowe przeglądarki, które też są mi niezbędne. No i sporo bardzo dobrego i taniego softu. Ogólnie sprzęt idealny dla programistów i grafików. Zwyczajny zjadacz kanapek i giercmen nie ma tam czego szukać.
Ale masz rację, że jak ktoś nie chce przeinwestować, a z zalet nie skorzysta, bo się na nich nie zna, nie ma sensu przepłacać.
Tyle, że na windzie teraz jest problem, bo Vista ch[...]em śmierdzi, a XP powoli zacznie sprawiać problemy. Wielu ludzi właśnie z tego powodu się teraz przesiada. Dopiero następna winda rozwiąże problem.

ropusz
25-06-2008, 14:00
W zasadzie tak się zastanawiam, że wszystko ma swoje plusy i minusy, a od nas samych zależy, które minusy nam bardziej przeszkadzają. Żeby nie było, że jestem jakimś fanem Windowsa to informuję, że tego posta piszę z iPhone'a. Świadomie go wybrałem mając możliwość potestować go przez kilka dnia razem z kilkoma HTC opartymi na Windowsie. Mimo, że ma swoje minusy to akurat dla mnie nie są bardzo istotne.
Tak, więc dla każdego coś dobrego :)

adamouse
26-06-2008, 22:12
Co Wy się tak do tych cen przyczepiliście? Uważacie, że kompy od Apple są drogie? To sprawdźcie sobie ceny Voodoo albo Alienware - to są Pecety, a kosztują...
Mac Pro - ceny od 2 799$
Ceny HP Blackbird (https://h20435.www2.hp.com/Default.aspx)- w zależności od modelu startują od 2 299$ (za najtańszy model z wiatrakami) lub od 5 999$ (najtańszy z serii chłodzonych cieczą). I gdzie ta przepaść? Ceny to sprawa względna, można znaleźć bardzo drogie PC spokojnie przebijające jabłka.

Dużo mówi się o tym, że fani Apple to fanatyczni miłośnicy marki. Ciekawe, że wzbudza to często taką agresję w użytkownikach PC, którzy dadzą się pokroić, by udowodnić wyższośc swoich racji. Oczywiście wielu fanów nadgryzionych jabłek nie prezentuje wyższego poziomu dyskusji (nie mówię o tym forum). Już nie wspomnę o walkach miłośników takich marek jak Canon i Nikon ;)

Ciekaw jestem, ilu forumowiczów oddałoby swojego Nikona za możliwość taniego poskładania zestawu pt. lustrzanka z Chin - zrób to sam = body za 100 zł z cieńkiej blachy tnącej palce albo wypraski plastikowej, sensor, kilka kabelków, czytnik kart i co tam jeszcze komu potrzeba. Będzie taniej niż od Nikona z Malezji? A jak wyjdzie nowsza matryca to starą wykręcę i zamontuję nową. I nowszy szybszy czytnik flash, a jak mi się spodoba, to zamienię CF na XD Picture, bo przecież wiem najlepiej, co ma być w moim aparacie. A system wgram sobie piracki ;)

Moja prywatna perspektywa:
Pracuję w branży IT dla jednej z największych na świecie korporacji w tym obszarze, m.in. produkującej PC.
Jestem od 8 lat certyfikowanym inżynierem Microsoft (MCSE), znam ich produkty od prahistorii (DOS, Windows 3, 3.1, 9x, NT, 2k itd). Mam i miałem do czynienia z komputerami z Windows, Unix (AIX, HP UX, Solaris, BSD, Linux itp), OS X, dawniej Netware itd.
Osobiście mam zarówno PC (laptop z Windows XP) jak i iMac'a - każdy sprawdza się w swojej roli. Apple ma duży WAF (wife acceptance factor) z uwagi na design (oraz fakt, że jest praktycznie bezgłośny i więcej bałaganu mieści się na biurku). Gdybym teraz miał kupować nowego kompa do domu, to pewnie były to Mac - software dla celów hobbystycznych mam kupiony na jablka, a kosztował on więcej kasy niż cały ten iMac. W pracy narzędzia dostarcza korporacja - oczywiście laptopy z Windows, skoro już je sprzedajemy pod swoim brandem ;)
Więc patrząc na to bez emocji: komputery mają do czegoś służyć, nie postawiłbym clustra Oracle nawet na najlepszych składakch, choćby były i 5 razy tańsze od serwerów IBM czy HP, bo żaden składacz PC nie da mi gwarancji wsparcia i nie zapewni SLA, które satysfakcjonuje klienta. Za to m.in płaci się "premium price".
Nie wydaje mi się, by Apple nadal wyraźnie dominowało na rynku prepress, graficznym czy multimedialnym, co nie zmienia faktu, że jest tradycyjnie mocne w tym obszarze. Z jednej strony Apple chwali się, że siedzą w studiach TV (choćby nasz TVN), a z drugiej HP chwali się, że Kung fu Panda wchodząca do naszych kin była renderowana na serwerach blade Hewlett-Packard. A kiedyś takie rzeczy robiło się na stacjach graficznych SG.

Cieszmy, się że mamy z czego wybierać i o co się spierać. Raz jeszcze wrócę do analogii Canon-Nikon - obie firmy robią aparaty. Jedni wolą te, inni tamte. Ktoś zaplaci X, kogoś stać na X kwadrat bo mu się bardziej design podoba - De gustibus non est disputandum.
Ja do zdjęć preferuję Nikon, a do zabawy w domu Apple (bo dla mnie foto to hobby, zajmuję się foceniem bo mnie to bawi). Dodam, że grywam na Xbox 360 (na macach jednak jest tu nędza) - czekam na flame od fanów PS 3 :)

Pawel92
26-06-2008, 23:04
Co Wy się ... fanów PS 3 :)
No i wreszcie mamy rozwiązanie naszej zagadki pt. "Dlaczego Apple Mac" : WAF :)

Czornyj
26-06-2008, 23:17
Faktycznie, z WAF maców jest niezły - moja na iMaca 24" (ku mojemu osłupieniu) bez problemu się zgodziła. Niestety, iMac miał kiepski MAF (My Acceptance Factor), a Mac Pro miał już kiepskiego WAF-a... A szkoda - są to zdecydowanie najładniejsze komputerki na świecie. Praca na nich to czysta przyjemność estetyczna, a osiągi zasadniczo mi latają - każdy współczesny komputer nadziany odpowiednią ilością RAM-u śmiga beznadziejnie szybko, nie ma kiedy kawy zrobić i drinka przygotować.

whatsilenceknows
26-06-2008, 23:18
U mnie Macbook miał prawie zerowy MAF ;-) , ale za Czornyjem... estetyka sprzętu Apple jest powalająca.

nabassu
02-07-2008, 21:49
po pierwsze witam. nie pamietam czy kiedykolwiek pisalem gdziekolwiek na forum, zarejestrowany jestem wszak od dosc dawna (od pierwszego d50).
mam pytanie z tematem zwiazane, otóż kolega ma powerbooka (powikipedjowalem i teraz juz przynajmniej umiem ogarniac z grubsza modele) G4 15 cali. takowego chcialbym sobie sprawic, tyle ze 12 cali. i teraz mam pare pytan.
czy 12 cali to nie za malo? kompaktowosc niesamowita, jak podkladka pod mysz, ale czy zdjecia obrobic w trybie "polowym" da rade? ma toto 1024 rozdzielczosc, co w moim domowym acerze, ale 15 calowym, jest upierdliwe dosc, ale moze mniejsza matryca nie bedzie tak bic wielkosc okien po oczach.
zaznaczam ze mam w tej chwili 21 calowego della na kineskopie trynitrona, wiec jakby co, w domu warunki mam.
kolejna rzecz, czy paralels (? symulacja windowsa) da rade na 1,5Ghz i 1-2Gb RAM (to chyba max dla tego modelu).
te modele PowerBookow chodza po 300-400 funtow (Anglia, bo z USA clo by bylo), a 12 cali kusi, bo malutkie. 15 to juz taki spory sprzet jednak.
bede wdzieczny za uwagi.
pozdrawiam serdecznie!
Maciek
p.s. brne przez ten watek i tak, jeszcze z 13 stron :)

rabijki
02-07-2008, 22:15
na g4 parallels nie dziala
to chyba zamyka sprawe:-)
olo

samek
02-07-2008, 22:19
Niestety - piszesz o PowerBooku. Schyłkowa technologia oparta na procesorach PPC, a nie na Intelach jak najnowsze maki. Więc zapomnij o symulacji lub pełnym odpaleniu windy. Na dziś raczej odradzam inwestycję w procesor G4 - bo PowerBooki 12 na nich chodziły.
Edit: hehe - Olo był szybszy.

nabassu
02-07-2008, 23:01
to co wobec tego polecacie?
a na g4 da sie ustawic boot loadera z XP?
generalnie to ma byc do Photoshopa, no ale w fallouta w pociagu tez milo pograc czasem.
G5 to juz 600-800 funtow :(

samek
02-07-2008, 23:11
to co wobec tego polecacie?...

Intel. Jeśli podstawą są foty to może być jeszcze komp z G5 dopakowany RAMem. Ale jeśli myślisz o laptopie to niestety z G5 nie było.


...a na g4 da sie ustawic boot loadera z XP?...

A co to w ogóle jest?

Sever
02-07-2008, 23:20
...a na g4 da sie ustawic boot loadera z XP?...

Jak znajdziesz MS Win XP na procesory G4 to pewnie się da ;) Ale o ile mi wiadomo Windows XP nie był wypuszczony na żadne inne procesory niż Intel.

lordgregius
02-07-2008, 23:37
generalnie to ma byc do Photoshopa, no ale w fallouta w pociagu tez milo pograc czasem.
G5 to juz 600-800 funtow :(

fallout ma swoja macowa wersje :)

nabassu
03-07-2008, 08:22
to G4 juz niet?
chodzi mi o laptopka do fotografii, zeby sobie w lozku poobrabiac np :)
z obecnego PC zrobil sie mediacenter i nawet do monitora jakos tak daleko jest :)

alexkoz
03-07-2008, 08:57
to G4 juz niet?
chodzi mi o laptopka do fotografii, zeby sobie w lozku poobrabiac np :)
z obecnego PC zrobil sie mediacenter i nawet do monitora jakos tak daleko jest :)

eeee tam w łóżku, to robi się coś innego :twisted:

nabassu
03-07-2008, 09:14
tak, z druga polowa sie oglada filmy :) hehe

rabijki
03-07-2008, 09:23
noo czas szybko leci
jak dzis pamietam jak pod koniec 2006 roku slyszalem od samka ze intel to chyba jednak nie:-))))) ale do rzeczy:
polecam macbook sam zadziwiajaco tanio kupilem w notebooki.pl
olo

nabassu
03-07-2008, 09:44
wiesz, dla mnie zadziwiajaco tanio to jest 400 funtow.
reasumujac, powerbook G4 pociagnie photoshopa?
kolega ma 15 cali i teoretycznie nie nazeka, a to jego jedyny komputer! ja mam jeszcze PC i on zostanie na bank, a male 12 cali sie przyda

ropusz
03-07-2008, 14:02
eeee tam w łóżku, to robi się coś innego :twisted:
No przecież napisał, że chce sobie w łóżku poobrabiać ;)

deoc
12-07-2008, 20:31
.....A to jutro wyglada na coraz bardziej zunifikowane... Maki z Windowsem, niedlugo pewnie w pip pecetow z MacOSem... Wszystko sie zatrze. ....
Moze Cie zdziwie, ale Leopard'a 10.5 na zwyklym PC mialem jakies pół roku temu... instalacja troche mi zajeła (raptem 3x po ok.6h) no i pozniejsza wydajnosc byla srednia.... ale byla.... tak samo jak mam linux'a na PS3 - takie czasy.... nie zdziw sie, ale majac dzis Mac'a wlasnie instalowal bym Snow Leoparda 10.6...
Sam stoje przed dylematem co do "zdjec" kupic... .czy iMac 24" czy moze C2Q + jakis porzadny monitor.... jak mnie ktos przekona ze kolory na Macu beda OK takie jak na np. Eizo S2431W(H),
Bo do grania to służą konsole.... wiem bo mam wszystkie ;) tylko czasu brak...

Shexbeer
14-07-2008, 22:46
Moze Cie zdziwie, ale Leopard'a 10.5 na zwyklym PC mialem jakies pół roku temu... instalacja troche mi zajeła (raptem 3x po ok.6h) no i pozniejsza wydajnosc byla srednia.... ale byla.... tak samo jak mam linux'a na PS3 - takie czasy.... nie zdziw sie, ale majac dzis Mac'a wlasnie instalowal bym Snow Leoparda 10.6...
Sam stoje przed dylematem co do "zdjec" kupic... .czy iMac 24" czy moze C2Q + jakis porzadny monitor.... jak mnie ktos przekona ze kolory na Macu beda OK takie jak na np. Eizo S2431W(H),
Bo do grania to służą konsole.... wiem bo mam wszystkie ;) tylko czasu brak...

Ja tam przekonywać nikogo nie będę... powiem Ci że siedziałem też troszkę pod Leo10.5 (w celach dydaktycznych) na HM wydajność była bdb, miałem C2D2,13GHz+2GBRAM+X1950PRO i śmigało naprawdę fajnie, do samego systemu przekonałem się i to bardzo, dlatego też od ponad 2 tygodni mam nowego iMac'a 24", wszystko chodzi świetnie, szybko i bezgłośnie. Obawiałem się szyby ale teraz się cieszę że jest (po drodze miałem też iMaca G5 20" white). Zdjęcia wydają się być bardziej kontrastowe i nasycone to fakt ale widzę żadnych przekłamań w barwach, nie pracowałem na EIZO o którym piszesz więc wypowiadać się nie będę, wcześniej miałem grzyba (PC) podłączonego do Apple Cinema HD 23", obraz był jak dla mnie bdb, teraz wydaje mi się jeszcze lepszy, szyba naprawdę sprawia że zdjęcia ogląda się jak w "różowych okularach" ;) trzeba to po prostu samemu zobaczyć i ocenić czy odpowiada Ci czy nie, mi zdecydowanie tak.

stig
14-07-2008, 22:54
wcześniej miałem grzyba (PC) podłączonego do Apple Cinema HD 23", obraz był jak dla mnie bdb, teraz wydaje mi się jeszcze lepszy, szyba naprawdę sprawia że zdjęcia ogląda się jak w "różowych okularach" Ehhh... Przemaluj telewizor na bialo i przyklej logo Apple -- na pewno wtedy obraz tez bedzie lepszy...
OMG co za bzdury! :D

Shexbeer
14-07-2008, 23:06
Ehhh... Przemaluj telewizor na bialo i przyklej logo Apple -- na pewno wtedy obraz tez bedzie lepszy...
OMG co za bzdury! :D

STIG nie bzdury tylko wiem co piszę, jeśli miałeś okazję posiedzieć chwilę na 24" alu iMac'u z "szybą" (a skoro się tak mądrzysz to pewnie miałeś) i nie widzisz różnicy pomiędzy obrazem zza szyby a matową matrycą to pozostaje mi Ci tylko współczuć, no offence i daruj sobie OMG!

stig
14-07-2008, 23:10
STIG nie bzdury tylko wiem co piszę, jeśli miałeś okazję posiedzieć chwilę na 24" alu iMac'u z "szybą" (a skoro się tak mądrzysz to pewnie miałeś) i nie widzisz różnicy pomiędzy obrazem zza szyby a matową matrycą to pozostaje mi Ci tylko współczuć, no offence i daruj sobie OMG!


UWAGA, UWAGA!
SZYBA — LEKARSTWEM NA JAKOŚĆ OBRAZU!
i na lepsze zdjęcia też...


:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:

Shexbeer
14-07-2008, 23:15
UWAGA, UWAGA!
SZYBA — LEKARSTWEM NA JAKOŚĆ OBRAZU!


:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:

Brawo ten Pan, za rączkę i do przedszkola, fajne masz argumenty ale mnie prowokować nie musisz. Kiedyś krzyczałeś Amiga Rulez i było dobrze a ja sobie powiem szyba rulez i.c**j :)

stig
14-07-2008, 23:18
Brawo ten Pan, za rączkę i do przedszkola, fajne masz argumenty
Ja, argumenty? Nieee... To Ty masz argumenty, ktore wyraznie wylozyles wyzej. A raczej jeden:


SZYBA!
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Tom01
14-07-2008, 23:24
STIG nie bzdury tylko wiem co piszę, jeśli miałeś okazję posiedzieć chwilę na 24" alu iMac'u z "szybą" (a skoro się tak mądrzysz to pewnie miałeś) i nie widzisz różnicy pomiędzy obrazem zza szyby a matową matrycą to pozostaje mi Ci tylko współczuć, no offence i daruj sobie OMG!

Stig zrobiło to obcesowo, ale ma rację. Błyszcząca powierzchnia ekranu nie wnosi nic pozytywnego w obraz. Powoduje powstanie złudzeń optycznych. Stosuje się najczęściej w ekranach żenująco słabej jakości, aby podnieść optycznie atrakcyjność obrazu. iMac jest idealnym przykładem.

Nie chcę Pana urazić, ale Pańska opinia, "żadnych przekłamań w barwach", na iMac'u, świadczy o bardzo niskich wymaganiach jakościowych. Monitor w tym komputerze, ma bardzo duże błędy w kolorystyce, więc jest prawdopodobne, że również szyba Panu się podoba. Oczywiście nic w tym złego, jednak nie jest zasadne upieranie się przy jakości, w sytuacji kiedy praktycznie jej nie ma.

Shexbeer
14-07-2008, 23:28
Ehhh... Przemaluj telewizor na bialo i przyklej logo Apple -- na pewno wtedy obraz tez bedzie lepszy...
OMG co za bzdury! :D

chyba jednak nie miałeś okazji siedzieć na nowym aluminiowym iMac'u skoro w Twoim umyśle zakodowany kolor iMac'a to biały i tylko biały, tym bardziej więc Twoja opinia na temat czegoś czego jednak najprawdopodobniej nie widziałeś jest dla mnie bardziej niż płytka, po prostu dziecinna. Wyrywasz słówko z całego kontekstu i cieszysz się do lustra. EOT bo muszę już iść do domu, zostawiam Cię samego w piaskownicy.

stig
14-07-2008, 23:31
chyba jednak nie miałeś okazji siedzieć na nowym aluminiowym iMac'u skoro w Twoim umyśle zakodowany kolor iMac'a to biały i tylko biały,Synonim, albo uproszczenie w celu bardziej obrazowego przedstawienia absurdu... Spotkales sie z czyms takim? Po powyzszym przykladzie -- nie sadze...
Wroc do domu i przytul sie do tego nowego aluminiowego iMaca. Metalowych snow zycze! :mrgreen:

pebees
14-07-2008, 23:37
stig to, że masz ileśtam deczy, kupę roboty foto, robisz fajne zdjęcia (ale nie wszystkie :P) itd.. to nie upoważnia Cię do bycia chamskim kpiarzem wobec innych.. a, zapomniałem, jednak jest coś, co masz i Cię czasem upoważnia - rację ;-)
Co do szyby - wszystko, co widzimy, to wrażenie. Faktem jest, że na 'błyszczących' monitorkach wszystko, wydaje się, że wygląda lepiej, ale to tylko wrażenie. Subiektywne odczucie, i na nim bazują producenci tych wszystkich krystalbrajtów itp. wynalazków.

stig
14-07-2008, 23:40
stig to, że masz ileśtam deczy, kupę roboty foto, robisz fajne zdjęcia (ale nie wszystkie :P) itd.. to nie upoważnia Cię do bycia chamskim kpiarzem wobec innych..

Pebess... Wiesz co Ci powiem?




...SZYBA!

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Shexbeer
14-07-2008, 23:41
Stig zrobiło to obcesowo, ale ma rację. Błyszcząca powierzchnia ekranu nie wnosi nic pozytywnego w obraz. Powoduje powstanie złudzeń optycznych. Stosuje się najczęściej w ekranach żenująco słabej jakości, aby podnieść optycznie atrakcyjność obrazu. iMac jest idealnym przykładem.

Nie przyznasz że szyba zamontowana w iMac'u powoduje także wzrost kontrastu? To że czerń jest zdecydowanie czarna a nie taka wypłowiała jak na matowych matrycach. Poprzez wzrost kontrastu kolory wydają się być także bardziej nasycone. Jak napisałem już wcześniej miałem Apple Cinema HD 23" na matrycy S-IPS więc nie takiej złej, w iMacu 24" obraz jest naprawdę bardzo dobrej jakości, co innego jeżeli wziąć pod uwagę nowe modele 20" gdzie matryce MVA (znane ze starych iMac'ów white) zastąpiono matrycą TN, która jest tańsza ale zdecydowanie nie ma wystarczających możliwości wyświetlania kolorów tak żeby można w miarę komfortowo na tym pracować.

stig
14-07-2008, 23:43
Sorry Panowie, ale tak mnie rozbawil ten tekst o monitorku z szyba (i lepszych zdjeciach), ze jeszcze sie caly trzese od tego napadu smiechu. ;)

Tom01
14-07-2008, 23:51
Nie przyznasz że szyba zamontowana w iMac'u powoduje także wzrost kontrastu? To że czerń jest zdecydowanie czarna a nie taka wypłowiała jak na matowych matrycach.

Postrzeganie czerni na monitorach LCD nie jest takie proste. Z uwagi na wadę wrodzoną tej techniki, wymaga odpowiedniej regulacji monitora. Konkretnie ustalenia jego górnej granicy zakresu dynamicznego tak, aby kontrast, był około 2x większy niż zdolność obserwowania kontrastu lokalnego przez oko. Wówczas niezerowy punkt czerni znajdzie się poza zdolnością postrzegania. Tyle teoria. W słabej jakości sprzęcie, prościej od zaawansowanych układów regulacji, jest zastosować błyszczący ekran. Takie rozwiązanie powoduje, przez refleksy, przesuwanie adaptacji oka w górę, przez co wydaje się, że czerń jest bardziej czarna. Dobre to jest w rozrywce, ale przy obróbce fotografii jest elementem nieprzewidywalności. Efektem jest spłaszczenie charakterystyki w światłach i cieniach. Monitor ma tendencję do pokazywania cieni ciemniej niż powinien i świateł jaśniej niż powinien.


Poprzez wzrost kontrastu kolory wydają się być także bardziej nasycone.

To jest duża wada monitorów LCD i nie jest sensowne podkręcanie jej.


Jak napisałem już wcześniej miałem Apple Cinema HD 23" na matrycy S-IPS więc nie takiej złej, w iMacu 24" obraz jest naprawdę bardzo dobrej jakości, co innego jeżeli wziąć pod uwagę nowe modele 20" gdzie matryce MVA (znane ze starych iMac'ów white) zastąpiono matrycą TN, która jest tańsza ale zdecydowanie nie ma wystarczających możliwości wyświetlania kolorów tak żeby można w miarę komfortowo na tym pracować.

Obraz na ACD i iMac jest złej jakości. Nie musi mi Pan wierzyć, to są fakty.

Shexbeer
14-07-2008, 23:52
Sorry Panowie, ale tak mnie rozbawil ten tekst o monitorku z szyba (i lepszych zdjeciach), ze jeszcze sie caly trzese od tego napadu smiechu. ;)

A gdzie ja napisałem LEPSZE ZDJĘCIA? Zacytuj...
STIG siedź sobie na czym tam jesteś szczęśliwy a ja będę przytulał się do swojej SZYBY.
Nie chce mi się z Tobą wymieniać bezsensownie postów które nic nie wnoszą, tym bardziej że jesteś Pan Mądrala a swoje braki uzupełniasz LOLami żeby tor rozmowy sprowadzić na swoją stronę. EOT!

stig
15-07-2008, 00:00
A gdzie ja napisałem LEPSZE ZDJĘCIA? Zacytuj... A czymze jest określenie "zdjęcia ogląda się jak w "różowych okularach"? Czyzbys uzyl okreslenia, ktorego znaczenia nie znasz? :)



Nie chce mi się z Tobą wymieniać bezsensownie postów które nic nie wnoszą, tym bardziej że jesteś Pan Mądrala a swoje braki uzupełniasz LOLami żeby tor rozmowy sprowadzić na swoją stronę.Wykaz mi moje braki, geniuszu! :D Jak na razie, to braki widac jedynie w Twoim postrzeganiu rzeczywistosci i odpornosci na wkrecanie sie w marketingowe idiotyzmy pt. szyba w monitorze. :D

Shexbeer
15-07-2008, 00:05
Postrzeganie czerni na monitorach LCD nie jest takie proste. Z uwagi na wadę wrodzoną tej techniki, wymaga odpowiedniej regulacji monitora. Konkretnie ustalenia jego górnej granicy zakresu dynamicznego tak, aby kontrast, był około 2x większy niż zdolność obserwowania kontrastu lokalnego przez oko. Wówczas niezerowy punkt czerni znajdzie się poza zdolnością postrzegania. Tyle teoria. W słabej jakości sprzęcie, prościej od zaawansowanych układów regulacji, jest zastosować błyszczący ekran. Takie rozwiązanie powoduje, przez refleksy, przesuwanie adaptacji oka w górę, przez co wydaje się, że czerń jest bardziej czarna. Dobre to jest w rozrywce, ale przy obróbce fotografii jest elementem nieprzewidywalności. Efektem jest spłaszczenie charakterystyki w światłach i cieniach. Monitor ma tendencję do pokazywania cieni ciemniej niż powinien i świateł jaśniej niż powinien.



To jest duża wada monitorów LCD i nie jest sensowne podkręcanie jej.



Obraz na ACD i iMac jest złej jakości. Nie musi mi Pan wierzyć, to są fakty.

To jest sensowne i kulturalne wyjaśnienie tematu. Dla mnie obraz jest w zupełności wystarczającej jakości i ja jestem z niego zadowolony. To że taka matryca 24" iMac'a nie sprawdzi się u profesjonalnego grafika pracującego zawodowo to mogę zrozumieć, są inne kryteria wyboru monitora i inne przedziały cenowe a my mówimy o całym komputerze z wbudowaną taką a nie inną matrycą. Przypomnę iż zaczęło się od pytania forumowicza o porównanie konkretnie monitora Eizo S2431W(H) do iMac'a. Jeśli można to proszę o porównanie konkretnych matryc w nowym iMac'u 24" i Eizo S2431W(H)

Tom01
15-07-2008, 00:08
Jeśli można to proszę o porównanie konkretnych matryc w nowym iMac'u 24" i Eizo S2431W(H)

Moja subiektywna obserwacja przez porównanie, potwierdzona również pomiarowo, wykazuje widoczną przewagę S2431W. Pomimo, że to monitor domowo-uniwersalny, to z 10-bitowym kolorem, i znacznie bardziej liniową charakterystyką odpowiedzi. Cienie i światła. To klasyczne zakresy, gdzie łatwo widać który lepszy/gorszy.

Shexbeer
15-07-2008, 00:12
A czymze jest określenie "zdjęcia ogląda się jak w "różowych okularach"? Czyzbys uzyl okreslenia, ktorego znaczenia nie znasz? :)


Wykaz mi moje braki, geniuszu! :D Jak na razie, to braki widac jedynie w Twoim postrzeganiu rzeczywistosci i odpornosci na wkrecanie sie w marketingowe idiotyzmy pt. szyba w monitorze. :D

Nie jestem geniuszem i jak chcesz kontynuować rozmowę ze mną to zwracaj się normalnie i z odrobiną szacunku. To że w jesteś dobry w temacie fotografia (widziałem już lat temu kilka Twoje portfolio) to nie upoważnia Cię do takiego podejścia do innych jakim popisałeś się ALBO NIE w tym wątku. Z drugiej strony nie rób z siebie arcymistrza bo są tacy dla których podłoga jest dla Ciebie sufitem do którego ze stołka nie sięgasz i jeszcze długo nie sięgniesz.

stig
15-07-2008, 00:25
Nie jestem geniuszem i jak chcesz kontynuować rozmowę ze mną to zwracaj się normalnie i z odrobiną szacunku. Szacunek kolego, wyrabia sie nieco innymi argumentami niz te, ktore zastosowales w swoich pierwszych wypowiedziach tego wieczoru. Chcesz komus zwracac uwage -- zacznij moze od siebie. To Ty zastosowales zwroty personalne, po moim komentarzu krytykujacym Twoja opinie, a nie Twoja osobe. Rozumiesz roznice?



To że w jesteś dobry w temacie fotografia (widziałem już lat temu kilka Twoje portfolio) to nie upoważnia Cię do takiego podejścia do innych jakim popisałeś się ALBO NIE w tym wątku.Do kazdego przejawu glupoty a tym bardziej marketingowego urobienia, bede podchodzil adekwatnie. To co robilem czy robie -- nie ma w tej kwestii najmniejszego znaczenia.




Z drugiej strony nie rób z siebie arcymistrza bo są tacy dla których podłoga jest dla Ciebie sufitem do którego ze stołka nie sięgasz i jeszcze długo nie sięgniesz.No niemozliwe... Nie wiem jak ja sobie teraz z tym poradze... :???:
;)
A po czym wywnioskowales, ze "robie z siebie arcymistrza", ze sie teraz oslaniasz lepszymi ode mnie (a siebie pomijajac)? Zeby zrozumiec, ze to czym jestes zafascynowany to po prostu wkretka na ktora dales sie zlapac, i co za tym idzie -- smiac sie z tego, nie trzeba byc "arcymistrzem". :)

ADAM1
15-07-2008, 00:32
POKÓJ TEMU DOMOWI.

Ktoś MUSI ustąpić i lepiej niech to zrobią mądrzejsi.

Tom01, to z tytułu swojego zajęcia spec od monitorów, stig też ma niemałą wiedzę, zamykanie więc uszu na ich argumenty, to niezbyt mądre, chyba.

Trzeba umieć słuchać.

Shexbeer
15-07-2008, 00:40
No niemozliwe... Nie wiem jak ja sobie teraz z tym poradze... :???:
;)


Musisz z tym żyć, albo wmawiać sobie że jest inaczej ;)



A po czym wywnioskowales, ze "robie z siebie arcymistrza", ze sie teraz oslaniasz lepszymi ode mnie (a siebie pomijajac)? Zeby zrozumiec, ze to czym jestes zafascynowany to po prostu wkretka na ktora dales sie zlapac, i co za tym idzie -- smiac sie z tego, nie trzeba byc "arcymistrzem". :)

Ja nie dałem złapać się i nie uległem żadnej marketingowej wkrętce jaką stosuje Apple (a nie będę się spierał że nie stosuje). Postanowiłem kupić sobie komputer z wygodnym dla mnie systemem, który zajmie mi miejsce tylko i wyłącznie na biurku (bez zbędnych pudeł typu obudowa PC), który da mi dobrej jakości obraz, będzie wystarczająco szybki a przy tym cichy. Wszystkie moje założenia zostały spełnione.

DEFINITYWNIE KOŃCZĘ TEMAT STIG

sto8
01-08-2008, 23:47
witam

niezły ten wątek... długa lektura... ale nic to ja jednak stawiam się przed zakupem macBooka Pro (oczywiście z usa)
odpowiada moim oczekiwaniom podłączy się drugi lepszy monitor i będę pracował na dwóch.... plus mycha i klawiatura, ale nie o to chodzi, nie piszcie proszę typu nie kupuj itd. :)
chciałbym tylko poradę a wiec...
- 2.6GHz Intel Core 2 Duo
- 4GB 667MHz DDR2 SDRAM - 2x2GB
- 200GB Serial ATA @ 7200 rpm

i nie wiem z jakim ekranem myślę ze błysk odpada...
1) MacBook Pro 17-inch Widescreen Display
2) MacBook Pro 17-inch Glossy Widescreen Display
3) MacBook Pro 17-inch Hi-Resolution Widescreen Display
2) MacBook Pro 17-inch Hi-Resolution Glossy Widescreen Display

i nie wiecie czy może jest w wersji CZARNEJ ???

dziękuję i pozdrawiam

sevenoo
02-08-2008, 07:49
ja jako uzytkownik MB zgadzam sie ze kiepsko z kolrami na macu, albo ja mam cos z profilami nie tak ale szczerze watpie , generalnie co do LCD nie mam zastrzezen ale sam system cukierkuje kolory - nie mowie juz o safari w ktorej przegladane fotki maja + 10 nasycenia ...
Kwestia przyzwyczajenia i ewentualnie wyrobienia sobie pewnych nawykow... :)
btw dziwna sprawa ze np w FF kolory sa ok , natomiast we wszystkic programach , przy uzyciu SRGB wygladaja duzo bardziej kolorowo.

Danel
04-08-2008, 11:08
MacBook Pro wystepuje tylko w aluminium, MacBook-i sa czarne lub biale.
Ja pracuje na (MacBook Pro 17-inch Widescreen Display) i jestem bardzo zadowolony, oczy sie nie mecza blikami. W sklepie odradzano kupowanie Hi-res podobno zle radzi sobie ze zmiana rozdzielczosci na nizsza(?). Ta karta jest mocna i spokojnie wystarczy nawet do 30" monitora:)
Zgadzam sie z sevendo, byc moze to kwestia ustawienia profili, przydalaby sie kalibracja pracuje nad tym.

sto8 - Kupuj, kupuj, kupuj:)) sprzet hula, bardzo dobrze ze zdecydowales sie na 4GB RAM, mozna otworzyc wszystko co masz i dziala. Leopard umozliwia prace na wielu pulpitach rownoczesnie, podczas pracy na wielu aplikacjach to bardzo pomaga. Jesli zostalo Ci troche grosza (centow) zainwestuj jeszcze w Time Capsule, tam jest to o polowe tansze.
Pozdrawiam, Danel

sto8
04-08-2008, 18:00
@ Danel
- dzięki za info:) kupie na pewno myślę że będę miał już w tym miesiącu:) o Time Capsule też myśle jak nie tym razem to ktoś mi przywiezie za 2 miesiące. Zobaczymy:)
pozdrawiam

ps czyli Pro tylko w stalowym kolorze, słyszałem coś o jakiś nakładkach 'ochronnych' w różnych kolorach ale to info nie potwierdzone wiec nie wiem...

sevenoo
04-08-2008, 18:30
Nakladki to sa chyba na MB a nie na MBPro , przynajmniej ja nie widzialem... ale nie kupuj tego
Jedyne co moge polecic to Silicon Protector na klawiature , dobra sprawa :) jesli masz tam jakas opcje zeby to kupic za grosze to moze bym sie usmiechnal do Ciebie :) bo za granica to ok 1-5 $ w Polsce widzialem tylko raz i kosztowalo ok 70-90 zl

darzur
15-09-2008, 16:37
Szkoda, że Apple nie udostępnia triala OS X-a którego można byłoby zainstalować na zwykłym PC. Prawda jest taka, że makówki to drogie kompy i mnie np. nie stać, żeby kupić tylko poto, aby po 2 miesiącach dojść do wniosku, że to jednak nie to. A w związku z tym, że chciałbym poznać ten system muszę zainstalować sobie jedną ze shackowanych dystrybucji..

rastula
15-09-2008, 16:48
Szkoda, że Apple nie udostępnia triala OS X-a którego można byłoby zainstalować na zwykłym PC. Prawda jest taka, że makówki to drogie kompy i mnie np. nie stać, żeby kupić tylko poto, aby po 2 miesiącach dojść do wniosku, że to jednak nie to. A w związku z tym, że chciałbym poznać ten system muszę zainstalować sobie jedną ze shackowanych dystrybucji..


cały pomysł marketingowy Apple polega na hermetyczności ich produktów

patrz na ipody, iphony czy wreszcie mac'ki

wszystkie są dobrze zaprojektowane i wykonane z dbałością o jakość, ale jak chcesz z nimi zrobić coś co nie zostało przewidziane ( czytaj opatrzone logo apple za odpowiednia opłata licencyjną) przez producenta to juz jesteś na przegranej pozycji

tzn zdolni informatycy , programisci potrafia i z maca zrobic pc i odwrotnie, ale przeciętny uzytkownik jest w duzej mierze skazany na rozwiązania monopolisty


żebym był dobrze zrozumiany - Apple to fajny pomysł i dobre wykonanie - ale jego cena jest w dużej mierze owocem polityki marketingowej firmy a nie rzeczywistych zalet...

rabijki
15-09-2008, 17:09
po pierwsze primo:-)
mozesz sie isc pobawic do i spota - n ikt cie nie wyrzuci nawet jesli bedziesz tam siedzial caly dzien. tam sie przekonasz czy chcesz maca czy nie.

po drugie primo:-)
instalacja na core2 duo pc bez najmniejszego problemu - nie dzialaja zwykle : dzwiek, kamery i takie tam duperele. ale przetestowac mozna. pisze bo kolega se instalowal na jakims ibmie think pad czy cos takiego i dzialalo. chcial zobaczyc aperture i zobaczyl

co do ceny za apple. place i placze ale jestem pewien ze cena za apple nie jest wynikiem marketingu a rzeczywistej jakosci tych wyrobow. jestem jednym z pierwszych w pl macjuzerow. kupowalem maca classic w czasach gdy na pc panowal dos. zawsze kosztowal chore pieniadze ale zawsze byl wart swojej ceny. z marketingiem ma to tyle wspolnego co nic. marketing w apple kreci sie wokol iphone i ipoda.


olo

darzur
15-09-2008, 17:51
Ja rozumiem, że ta cena w dużej mierze wynika z jakości - markowy blaszak też swoje kosztuje. Problem dla mnie tkwi w tym, że nie znam OS X-a i nie poznam go nawet spędzając tydzień w iSpocie. Poznam go tylko wtedy kiedy będę mógł na nim przez powiedzmy 60dni popracować (czy pobawić się) w domu. I wtedy będę mógł świadomie powiedzieć - "Tak to system dla mnie" - i kupić MACa lub "Nie, nie pasuje mi" i skasować go z dysku. Apple niestety na taką próbę nie pozwala i sądzę, że w ten sposób zamyka sobie sporą część rynku - wszakże niewielu z nas lubi kupować coś w ciemno, zwłaszcza kiedy kosztuje to niemałe pieniądze.

enzo
15-09-2008, 22:24
Ja sie Macami ekscytowalem do czasu kiedy mialem sposobnosc pouzywac ich przez jakis czas. Uzywalem MBP oraz iMaca (nawet kupilem, ale z powodu wad musialem go zwrocic). Apple ma fajne pomysly i niezly system, ale gorzej z wcielaniem tych pomyslow w zycie. MBP ma aluminiowa obudowe co powoduje, ze grzeje sie niemilosiernie, co wiecej sprzedawca w iSpocie radzil mi zebym nie kladl MBP na miekkich podlozach (typu kanapa czy lozko) bo komputer moze sie zagotowac - swietna rada, szczegolnie biorac pod uwage, ze caly pomysl wymiany ciepla przez klawiature i braku otworow wentylacyjnych na spodzie ma sluzyc wlasnie temu by nie troszczyc sie o to gdzie uzywamy komputera. Kupiont przeze mnie iMac po kliku dniach wrocil do sklepu z powodu nierownomiernie podswietlanej matrycy (prawa strona byla sporo ciemniejsza od lewej), taka sama wade mialy tez dwa inne egzemplarze, ktore ogladalem w Ispocie. Z drobniejszych problemow moge wspomniec wbudowany w iMac'a Airport, ktory notorycznie gubil sygnal. Mialem tez stycznosc z Apple cinema display 30", ktory to rowniez mial problemy z podswietleniem. Kolega ma Macbooka, ktory z bialego zmienil kolor na zolty i dodatkowo popekal z jdnej strony. Moze i kiedys Apple slynelo z wysokiej jakosci, ale teraz pozostaly glownie wysokie ceny a jakosc zaczyna dramatycznie spadac.

Michał Jędrak
15-09-2008, 23:36
A ja jestem na nie jeśli chodzi o Mac. Po co komplikować sobie życie. 90% wszelkich programów jest pisana na PC. Potrzebuję jakiś głupi programik do zmiany nazw plików, znajduję w googlu, potrzebuję odpowiednie sterowniki i mam w googlu, potrzebuję program pocztowy i znajduję, potrzebuję cokolwiek to szukam i znajduję... Ale to wszystko jest na PC !!!

Gdybym miał Maca to znajdowanie oprogramowania byłoby koszmarem.

A wydajność i stabilność? No mi się komp nie zwiesił od miesięcy, a często go trzymam bez restartu (stan wstrzymania) przez tydzień lub więcej. Za tę samą cenę kupi się PCta bardziej wydajnego niż Mac

samek
16-09-2008, 00:00
A ja jestem na nie jeśli chodzi o Mac. Po co komplikować sobie życie. 90% wszelkich programów jest pisana na PC. Potrzebuję jakiś głupi programik do zmiany nazw plików, znajduję w googlu, potrzebuję odpowiednie sterowniki i mam w googlu, potrzebuję program pocztowy i znajduję, potrzebuję cokolwiek to szukam i znajduję... Ale to wszystko jest na PC !!!

Gdybym miał Maca to znajdowanie oprogramowania byłoby koszmarem.

A wydajność i stabilność? No mi się komp nie zwiesił od miesięcy, a często go trzymam bez restartu (stan wstrzymania) przez tydzień lub więcej. Za tę samą cenę kupi się PCta bardziej wydajnego niż Mac

Posłuchaj... jest absolutnie tak, że komp oparty o windę czy linuxa może być świetny. Także mak.
Komp po prostu będzie tak dobry jak jego użytkownik.
Tak to widzę i rozumiem.
Natomiast kompletnie nie rozumiem po co wypisujesz te bzdury? Kolejna wojenka Ci się marzy?
Dlaczego starasz się tworzyć argumenty ze swojej niewiedzy?

maciej_j
16-09-2008, 00:24
W pracy Mac w domu Mac i PC
I szczerze mówiąc następny planowan zakup to Mac.
Niestety co do wydajności nie wypowiem się ale 8 Core na MAC PRO w pracy podczas renderowania robi wrażenie.
Ale jesli nawet można porównywać wydajności Mac i PC to Win do OSX juz chyba nie zostawia złudeń...

I oczywiscie co ważne: zgadzam się z przedmowcą w sprawie, że to zależy od użytkownika - komp to tylko narzędzie...

agape
16-09-2008, 00:36
A ja jestem na nie jeśli chodzi o Mac. Po co komplikować sobie życie. 90% wszelkich programów jest pisana na PC. Potrzebuję jakiś głupi programik do zmiany nazw plików, znajduję w googlu, potrzebuję odpowiednie sterowniki i mam w googlu, potrzebuję program pocztowy i znajduję, potrzebuję cokolwiek to szukam i znajduję... Ale to wszystko jest na PC !!!

Gdybym miał Maca to znajdowanie oprogramowania byłoby koszmarem.

A wydajność i stabilność? No mi się komp nie zwiesił od miesięcy, a często go trzymam bez restartu (stan wstrzymania) przez tydzień lub więcej. Za tę samą cenę kupi się PCta bardziej wydajnego niż Mac

ale słuchaj - maki znane są z tego między innymi właśnie, że duużo trudniej jest takiego zwiesić niż PC z Wingrozą - OsX słynie właśnie ze stabilności - Windows do pięt mu w tym nie dorasta. Mam MB od kilku miesięcy - jeszcze nie udało mi się go choć na momencik zawiesić, przyciąć - nic go nie rusza. Pracowałam trochę na Mac Pro - podobne odczucia - następny stacjonarny będzie makiem.

Sterowniki - nie potrzebujesz ich - kupując maka masz w nim wszystko czego komputer do zadziałania potrzebuje - od systemu począwszy na pierdołowatych dodatkach kończąc. Wyjmujesz komputer z pudełka, podączasz kabelki i wsio - działa! :shock:
Szukanie programów dla makówek nie jest większym koszmarem od szukania programów dla Win - są dostępne także na polskich stronach. Daleko nie szukając: http://www.idg.pl/ftp/
Poważne programy takie jak PS mają swoje wersje dla Mac - nie ma problemu.

Dla tych, którzy boją się opanowania systemu - jest taka teoria, że maki stworzono z myślą o przeciętnym Amerykaninie - którego mało obchodzi "druga strona lustra" -kulisy systemu - jakieś tam grzebanie Bog wie gdzie i po co, sterowniki takze go nie interesują-kmputer ma po prostu działać, a nie zajmować dodatkowo swoją "osobą" czas usera. . Mac jest tak zrobiony aby każdy przeciętny obywatel JuEsEj mógł używać go zaraz po wyjęciu z pudełka po przyniesieniu ze sklepu. Spróbuj takich cudów z PC... :twisted:
Podstawy osługi Mac OSX opanujesz w kilka godzin - za tydzień będziesz mistrzem. :)


Polecam i ja maczki - naprawdę nie gryzą - i są warte swojej ceny. Oczywiście - mają i wady - ale co ich nie ma? ;)
Odradzam tym, dla których cala przyjemność obcowania z komputerem opiera się na częstym bluzganiu go za zawieszanie się, na szukaniu coraz to "lepszejszych" sterowników, grzebaniu w rejestrze... a! i tym co ich cieszy obecność i działalność wirusów.

rabijki
16-09-2008, 09:57
michal jedrak

nieczesto pisze wprost ale takiej bzdury nie slyszalem dawno
po pierwsze mac ma mozliwosc zainstalowania windy i pracy na kilku systemach czego pc nie ma bo osx nie zainstalujesz. w zwiazku z tym napisz mi prosze jakich to programow nie mozesz zainstalowac na macu? bo na pc nie mozesz wielu stworzonych dla apple wylacznie!

prosba wiec: nastepnym razem zanim cos napiszesz to najpierw sie dowiedz. w przeciwnym razie nabijasz posty piszac totalne glupoty. sa ludzie ktorzy czytaja jakis temat od dawna bo ich to interesuje. jednakze moj czas jest cenny i wolalbym by wypowiedzi z obu stron " barykady" mialy przynajmniej minimum merytoryczne bym nie tracil mojego czasu na czytanie bezsensownego belkotu jak twoj.

przyznam tez ze w tym watku nikt jeszcze nie popisal sie tak bezmyslnym pisaniem bzdur - pewnie gdzies zaslyszanych.

nie do pominiecia jest fakt ze forum sluzy rowniez informowaniu niedoinformowanych. informowac jednak powinni ci ktorzy cos wiedza - ty nie wiesz wiec nie informuj bo wprowadzasz w blad a to nieladnie:-)

olo

ayem
16-09-2008, 10:06
michal jedrak
nieczesto pisze wprost ale takiej bzdury nie slyszalem dawno
po pierwsze mac ma mozliwosc zainstalowania windy i pracy na kilku systemach czego pc nie ma bo osx nie zainstalujesz.


Bardzo ciekawe ;) pare osób pewnie teraz duma jak ich komputery to zrobiły ze mają PC z OSX :)


michal jedrak
prosba wiec: nastepnym razem zanim cos napiszesz to najpierw sie dowiedz.


zgadzam się w zupełności - Ciebie też to powinno się tyczyć ;)

rabijki
16-09-2008, 10:17
ayem
oczywiscie ze maja zainstalowany
sam napisalem ze sie da kilka wpisow wczesniej, wiec jesli chcesz mi dowalic to najpierw sie zapoznaj z caloscia.

problem w tym ze jest to :
a - nielegalne
b - okupione brakiem dzialania na przyklad kamery, dzwieku itd

skutecznie uniemozliwia to dzialanie takiego na przyklad softu jak garage band czy final cut i wielu innych. wiec fakt pozostaje faktem ze problem softu istnieje ale w strone pc nie mac.

tak wiec moj drogi czytaj kilka wpisow wczesniej zanim cos napiszesz bos falstart popelnil:-)

dla pewnosci edytujac zebys wiecej sie tak cieniutko nie popisywal cytat z samego siebie z wczoraj:

"po drugie primo
instalacja na core2 duo pc bez najmniejszego problemu - nie dzialaja zwykle : dzwiek, kamery i takie tam duperele. ale przetestowac mozna. pisze bo kolega se instalowal na jakims ibmie think pad czy cos takiego i dzialalo. chcial zobaczyc aperture i zobaczyl"

olo

samek
16-09-2008, 10:18
Bardzo ciekawe ;) pare osób pewnie teraz duma jak ich komputery to zrobiły ze mają PC z OSX :)

Bardzo prosto. Dokonały samowolki. Czyli złamały prawo - znaczy dokonały przestępstwa.
O funkcjonalności w związku z tym nie będę się wypowiadał :)

rabijki
16-09-2008, 10:22
samek
chyba pojechalismy rownoczesnie:-)

znaczy piwo trza zrobic:-))))

ayem
16-09-2008, 10:25
Najlepsze jest to ze nawet apple nie broni swojej umowy licencyjnej tak mocno jak wy (nikt nie ściga blogerów opisujących proces instalacji i zachwalających PCty z OSX, jednym z nich byl Carl Rytterfalk - zmienił zdanie tylko ze względu na brak możliwości updateow) ;) mowa była o możliwościach a nie a pozwoleniach :)

No ale już dość mojego zrzędzenia :)

rabijki
16-09-2008, 10:29
ayem
ja nie bronie umowy licencyjnej apple tylko przestrzegania prawa. skoro ja przestrzegam i kupuje legalny soft to mam prawo zrzedzic gdy inni sie z duma obnosza z lamaniem prawa - to raz.

moj wpis mial na celu wykazanie bezpodstawnosci twojego wpisu ze niby nie wiem co wypisuje stad cytat z samego siebie. jak sadze udowodnilem ze nie mijalem sie z prawda i ze to ty zapomniales uwzglednic w swoich rozwazaniach wspomnianego cytatu.

nie zauwazylem jednak sprostowania w twoim wpisie, przyznania sie do bledu itd? czy to twoj standard prowadzenia dyskusji czy po prostu zapomniales?

olo

samek
16-09-2008, 10:30
samek
chyba pojechalismy rownoczesnie:-)

znaczy piwo trza zrobic:-))))

Piwo dobry pomysł - pogoda do kitu więc zapewne znów w tatry nie pojadę. To przyjdę :)
Pisanie gorszy. Kolejny raz walnąłem się w łeb za swoje wypowiedzi. Po cholerę to robię? Czas się wreszcie oduczyć.

rabijki
16-09-2008, 10:31
samek
ja jednak mysle ze nie ma co sie po glowie walic i trza pisac chocby po to by prostowac ewidentne bzdury. bo jak wszyscy oleja sprostowania to bzdura zagosci na dobre:-)

pn
16-09-2008, 10:33
Uzywam XP od lat, chodzi stabilnie, nigdy mi sie nie zawiesil, nie wylogowuje sie miesiacami (zamykam tylko klapke notebooka i windows zrzuca sie na dysk).

Uzywam tez Linux Mandriva. Troche mniej stabilny niz XP, czasami wariuje, ale rzadko. Niestety patent z klapka nie dziala, poniewaz po wczytaniu systemu z dysku nie wszystko jest tak jak przedtem, np. WLAN za cholere juz nie zaskakuje.


W pracy do niedawna Windows NT, teraz 2000. Niemcy sa oszczedni i nieryzykowni. :-)

samek
16-09-2008, 10:33
...ja jednak mysle ze nie ma co sie po glowie walic i trza pisac chocby po to by prostowac ewidentne bzdury. bo jak wszyscy oleja sprostowania to bzdura zagosci na dobre:-)

No fakt. Michał Jędrak to się 'popisał' wiedzą... Ciężko zmilczeć.


ayem
moj wpis mial na celu wykazanie bezpodstawnosci twojego wpisu ze niby nie wiem co wypisuje stad cytat z samego siebie. jak sadze udowodnilem ze nie mijalem sie z prawda i ze to ty zapomniales uwzglednic w swoich rozwazaniach wspomnianego cytatu.

nie zauwazylem jednak sprostowania w twoim wpisie, przyznania sie do bledu itd? czy to twoj standard prowadzenia dyskusji czy po prostu zapomniales?

hihi - Olo marzyciel

rabijki
16-09-2008, 10:57
olo marzyciel zwany dalej dyziem:-)

ayem
16-09-2008, 12:02
żądanie sprostowania prostej wypowiedzi jest co co najmniej zakręconym przejawem niedowartościowania ;) nie widzę podstaw do takowego czynu z mojej strony. skomentowałem post, którego treść sama w sobie była merytorycznie błędna lub niepełna, przez co mogła wprowadzać w błąd osoby chcące np sprawdzić sobie interfejs systemu - nie każdy na 5 kroków do iSpotu. mam do tego prawo tak samo jak Wy macie prawo się z tym nie zgodzić. Jeśli odebraliście to jako atak personalny, pewnie po trosze macie racje, ale czepiając się innych powinno się komponować wypowiedzi precyzyjnie. I za to mogę przeprosić - nie dookreśliłem, że permanentna instalacja osx na PC nie powinna mieć miejsca ;)

enzo
16-09-2008, 12:42
Dywagujecie o systemach operacyjnych i tu trzeba przyznac, ze OSX jest przemyslany i bardzo sprawny w dzialaniu Nie bede wieszac psow na Win, bo uzywam XP Pro od wielu lat i nigdy specjalnych problemow nie mialem. Nie zmienia to jednak faktu, ze OSX bardziej mi sie podoba. Ale soft softem a, moim zdaniem dzisiejszy problem z Apple lezy w sprzecie - ceny sa wysokie a jakosc wyrobow mocno srednia. Do tego olewczy stosunek formy do swoich klientow - vide badziewna matryca w iMacu, ktorej Apple nie raczylo zmienic z generacji na generacje, kiepskiej jakosci (w stosunku do ceny i konkurencji) monitory ACD, tandetnie wykonane MB i wiele roznych innych "kwiatkow". Ok, powiecie, ze innym firmom tez sie zdarza - jak najbardziej, tylko ceny inne a podejscie do klienta tez odmienne. Jezeli place duzo to i duzo wymagam.

wojkij
16-09-2008, 13:42
problem w tym ze jest to :
a - nielegalne
b - okupione brakiem dzialania na przyklad kamery, dzwieku itd


Przeczytalem kilkanascie stron i dochodze do wniosku ze trzeba by zmienic nazwe tematu na "kolo adoracji apple Panow x, y i z". Placa Wam za to? Fanatyzm jest zly - naprawde.

Co do samego OSx:
a - Jesli kupuje soft w sklepie za normalne pieniadze - w pudelku, z faktura i wszystkimi papierami to tak naprawde w nosie mam co sobie jakas wielka korporacja napisala malymi literami. Identyczna sytuacja byla w PS - w amerykanskiej dystrybucji photoshopa w umowie licencyjnej byla/jest mowa o mozliwosci uzywania go tylko na terenie USA. Tylko tak naprawde kogo to obchodzi? Producent moze sobie napisac nawet o koniecznosci odmawiania kilku zdrowasiek dziennie w jego intencji - tyle czy ma to podstawy prawne? Nie.

b - Kamer wprawdzie nie uzywam ale wszystko inne dalo sie zmusic do dzialania - kwestia checi.

Maczki to swietny sprzet - nie przecze. Tyle ze musicie pamietac ze nie sa one 8 cudem swiata a swiadomy uzytkownik jest w stanie zbudowac sobie dowolny inny system ktory bedzie bardziej wydajny i niezawodny. Nie kazdy jest typowym amerykaninem;)

Teraz czekam na zbiorowa napasc prawnikow i fanatykow jablonowki :D

sailor
16-09-2008, 14:07
dzisiejszy problem z Apple lezy w sprzecie - ceny sa wysokie a jakosc wyrobow mocno srednia. Do tego olewczy stosunek formy do swoich klientow - vide badziewna matryca w iMacu, ktorej Apple nie raczylo zmienic z generacji na generacje, kiepskiej jakosci (w stosunku do ceny i konkurencji) monitory ACD, tandetnie wykonane MB i wiele roznych innych "kwiatkow". Ok, powiecie, ze innym firmom tez sie zdarza - jak najbardziej, tylko ceny inne a podejscie do klienta tez odmienne. Jezeli place duzo to i duzo wymagam.


cholera .. znow trafilem na jakis wadliwy model ... mam MBP i jakos nic sie nie sypie nic nie odlatuje nie grzeje sie ... moze oddam go do reklamacji?


Przeczytalem kilkanascie stron i dochodze do wniosku ze trzeba by zmienic nazwe tematu na "kolo adoracji apple Panow x, y i z". Placa Wam za to? Fanatyzm jest zly - naprawde.

tego co zauwzylem to ten fnatyzm dziala w obie strony


Co do samego OSx:
a - Jesli kupuje soft w sklepie za normalne pieniadze - w pudelku, z faktura i wszystkimi papierami to tak naprawde w nosie mam co sobie jakas wielka korporacja napisala malymi literami. Identyczna sytuacja byla w PS - w amerykanskiej dystrybucji photoshopa w umowie licencyjnej byla/jest mowa o mozliwosci uzywania go tylko na terenie USA. Tylko tak naprawde kogo to obchodzi? Producent moze sobie napisac nawet o koniecznosci odmawiania kilku zdrowasiek dziennie w jego intencji - tyle czy ma to podstawy prawne? Nie.
wybacz ale bredzisz - zakupujac legalnie program w dystrybucji akceptujesz to co jest zapisane w jego licencji .. to chyba dosc proste do zrozumeinia. tym bardziej ze masz podczas instalacji licencje do PRZECZYTANIA i ZAAKCEPTOWANIA. jezeli producent kaze wykonywac pompki i przysiady podczas uuchamiania programu to po akceptacji licencji sorry ale nie masz wyjscia. nik ci enie kaze zgadzac sie na warunki licencji - mozesz nie kupowac oprogramwania jelsi ci nie pasuja


Tyle ze musicie pamietac ze nie sa one 8 cudem swiata a swiadomy uzytkownik jest w stanie zbudowac sobie dowolny inny system ktory bedzie bardziej wydajny i niezawodny. Nie kazdy jest typowym amerykaninem;)
owszem. jako certyfikowany inzynier majkrosoftu i cisco, z wieloletnim doswiadczeniem w serwisie sprzetu i oprogramowania bezproblemoweo zlozylbym sobie sprzet ktory chodzilby sobie spkojnie i bezawaryjnie. przez wiele lat nawet tak bylo. 2000dziall pare lat bez reinstalacji .. podobnie xp. wieksosc instalowanych u znajomych systemow dziala do tej pory i nie narzekaja.

ale w pewnym momencie przychodzi taka chwial ze czlowiek chce wejsc do sklepu wybrac sprzet z odpowiednimi parametrami, zaplacic wlaczyc i uzywac. bez instalacji wielogodzinnych konfiguracji grzebania w bebechach sprzetu. po prostu wlaczyc. i uzywac. i to daje wlasnie mac. owszem. ma wady. nawet wiele. ale za cholere nikt mnie nie zmusi bym znow przesiadl sie na windowsa.

rabijki
16-09-2008, 14:11
nie bedzie zbiorczej napasci ale nie rozumiem gdzie jest towarzystwo adoracji apple przy wypunktowaniu faktow i do tego bezsprzecznych??? z faktami sie nie dyskutuje. mozna oczywiscie lamac prawo i byc z tego dumnym, ale dla mnie to przejaw glupoty i proszenie sie o klopoty. szczegolnie smiesznie wygladaja takie wpisy jak kolegi o adobe i zakazie uzycia produktu poza us na tym forum w swietle postow o tym jak to komus ukradli zdjecia. jak ma sie kradziez zdjec do lamania praw producentow softu???

sprawa druga - moje dyziomarzycielstwo o sprostowaniu i wypowiedz o niedowartosciowaniu szanownego kolegi. widzisz - ja wyrazilem sie precyzyjnie a ty odpowiedziales nie zadajac sobie nawet trudu przeczytania innych wypowiedzi. to tak jakbys wcial sie w rozmowe ktora trwa od godziny i rozpoczal slowami " kolega nie ma racji" nie wiedzac o czym jest ta rozmowa. nazywajac rzeczy wprost jest to przejaw braku kultury. tylko i az. jednak twoja reakcja na moja chec zobaczenia sprostowania oczywistego - twojego bledu na podstawie faktow jest juz nie przejawem braku kultury ale dowodem wyjatkowo slabej samooceny i nieumiejetnosci przyznania sie do bledow. u ludzi w moim wieku mowi sie wtedy: ot gowniaz! i jest juz wszystko jasne

olo

adrian
16-09-2008, 15:06
Maki są fajne, o co wam chodzi? ;) ;) ;)

darzur
16-09-2008, 16:36
O to że Apple nie daje możliwości bezbolesnego przekonania się o tym..

szwagir
16-09-2008, 16:41
"ale w pewnym momencie przychodzi taka chwial ze czlowiek chce wejsc do sklepu wybrac sprzet z odpowiednimi parametrami, zaplacic wlaczyc i uzywac. bez instalacji wielogodzinnych konfiguracji grzebania w bebechach sprzetu. po prostu wlaczyc. i uzywac. i to daje wlasnie mac."


Dobrze gada, nalac mu :)

adrian
16-09-2008, 16:48
O to że Apple nie daje możliwości bezbolesnego przekonania się o tym..

A małymiętki daje? Nie rozumiem różnicy ;)

darzur
16-09-2008, 17:04
A małymiętki daje? Nie rozumiem różnicy ;)

Jest drobna różnica i dobrze o niej wiesz.. :) Jeżeli Apple chce zdobywać nowych klientów to musi im dać możliwość sprawdzenia tego systemu..

pebees
16-09-2008, 17:09
A małymiętki daje? Nie rozumiem różnicy ;)
Daje, są sześćdziesięcio i 180-cio dniowe wersje testowe systemów operacyjnych. Apple daje takie cusie? :D

Siupes
17-09-2008, 01:13
troche nie rozumiem o co wam chodzi. os x jest przeznaczony do komputerow apple. jest on dolaczony do tych komputerow i tyle. albo chcesz apple, albo nie.

adrian
17-09-2008, 08:32
Daje, są sześćdziesięcio i 180-cio dniowe wersje testowe systemów operacyjnych. Apple daje takie cusie? :D

O widzisz, nie wiedziałem :)

darzur
17-09-2008, 08:44
troche nie rozumiem o co wam chodzi. os x jest przeznaczony do komputerow apple. jest on dolaczony do tych komputerow i tyle. albo chcesz apple, albo nie.

Może i bym chciał, ale tak jak większości rzeczy, w ciemno go nie kupię - trochę na to za drogi.

Peter
17-09-2008, 08:45
Zabawny jest jednak ten wątek :) Traktowanie systemu operacyjnego w sposób wręcz religijny.
Aż się dziwię po wizycie na www.apple.pl (http://www.apple.pl) Marketing skuteczniejszy niż w amway :)
Takie czasy. XXI w.

rabijki
17-09-2008, 09:41
peter
a mozesz wskazac ten religijny charakter wypowiedzi? przeczytalem jeszcze raz i ni cholery nie znalazlem.

za to coraz bardziej jestem przekonany ze stojacy po stronie pc moga napisac dowolna bzdure ale stwierdzenie przez macjuzera ze to bzdura i podanie golych faktow na poparcie tego stwierdzenia jest juz krzykactwem, marketingiem apple i wyznawaniem nowej religii.

nikt nikogo nie przekonuje do jakiegokolwiek systemu jednak uzytkownik windowsa zanim zacznie powielac bezsensowne wypowiedzi w stylu brak kompatybilnosci, brak programow, koszmarne uzytkowanie itd powinien najpierw wiedziec cokolwiek na ten temat.

na koniec wspomne tylko ze proba wprowadzenia na tym forum poszanowania dla prawa przez osoby uzywajace wylacznie legalnych programow i w sposob zgodny z licencja oraz krytykowanie tych dla ktorych przestrzeganie prawa nie jest wartoscia nie moze byc (w oparciu o logike) nazwany marketingiem jakiejkolwiek firmy.

prosba wiec o chocby minimalna ilosc logicznych wypowiedzi bez emocji i po przeczytaniu calosci bo watek koszmarnie dlugi i latwo komus dowalic nie znajac tego co napisal wczesniej.

olo

pn
17-09-2008, 09:48
tym bardziej ze masz podczas instalacji licencje do PRZECZYTANIA i ZAAKCEPTOWANIA. jezeli producent kaze wykonywac pompki i przysiady podczas uuchamiania programu to po akceptacji licencji sorry ale nie masz wyjscia.

Nieprawda. Na przyklad w Niemczech niektore postanowienia licencji Windows nie obowiazuja. M.in. ta o zakazie sprzedazy i uzywania wersji przeznaczonych wylacznie dla producentow, do rozprowadzania z nowymi komputerami. Mimo wyraznego zapisu w licencji niemieckie prawo stanowi inaczej i takie wersje sa sprzedawane poldarmo bez sprzetu.

pn
17-09-2008, 09:50
ale w pewnym momencie przychodzi taka chwial ze czlowiek chce wejsc do sklepu wybrac sprzet z odpowiednimi parametrami, zaplacic wlaczyc i uzywac. bez instalacji wielogodzinnych konfiguracji grzebania w bebechach sprzetu. po prostu wlaczyc. i uzywac. i to daje wlasnie mac.

Ja tak wlasnie zrobilem. Kupilem notebooka z odpowiednimi parametrami, zaplacilem, wlaczylem i uzywam. Bez zadnych problemow. Z Windowsem.

rabijki
17-09-2008, 09:54
pn
ale jesli prawda jest to co mowisz prawo krajowe stanowi o twojej mozliwosci niewywiazania sie z zapisow w licencji.

na przyklad w tunezji nawet rzad uzywa pirackich kopii windowsa i softu bo prawo na to pozwala i scigac sie nie da.

olo

sevenoo
17-09-2008, 10:45
Zabawny jest jednak ten wątek Traktowanie systemu operacyjnego w sposób wręcz religijny.
zatem nasza "religia" jest w znacznej mniejszosci, zobacz co robi microsoft i jakie g... sprzedaje a ludzie kupuja i sie ciesza co nie miara. Nie rozumiem zatem dziwnych najazdow na userow Apple , jak kogos stac i ma ochote kupic to kupuje i juz. Ci co maja to wiedza ze system jest naprawde dobry a i komputery pracuja swietnie.

pn
17-09-2008, 10:49
Ci co maja to wiedza ze system jest naprawde dobry a i komputery pracuja swietnie.

Zapewne tak, ale dziecko by mnie z domu wyrzucilo, gdyby te dziesiatki programow edukacyjnych nagle nie chcialy sie uruchamiac, bo nie ma Windowsa.

rabijki
17-09-2008, 10:52
pn
a ty do szkoly chodziles? czytac potrafisz? bo cos mi sie wydaje ze pod spora gorke miales.

kilkanascie razy napisano ze mac jest teraz budowany na intelu i za pomoca bootcampa instalujesz natywnie windowsa jakiego tylko chcesz byle legalnego. wiec dziecko cie nie wyrzuci.

wlasnie o tym pisalem wczesniej - powtarzanie bzdur bez najmniejszej wiedzy.

olo