Zobacz pełną wersję : Nasze psy - wątek miłośników piesków wszelakich
Strony :
1
2
3
4
5
6
7
8
9
[
10]
11
12
13
14
15
do gryzienia polecamy zabawki skineeez (http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=8684), konga wubba, stare skarpety ;)
Ja też zastosowałam się do patentu Juliusa i uwaga, uwaga: kilka minut po północy w najlepsze graliśmy w piłkę na podwórku! Młody w pierwszej chwili po wyjściu z domu był nieco niepewny ale zachęcony do zabawy szybko przestał zwracać uwagę na hałasy :cool: Przy okazji Mika wymyślił nową zabawę: kiedy ciągnę łopatę do śniegu staje na niej przednimi łapami i jedzie :lol:
Jeśli chodzi o różnego rodzaju gryzaki + zabawki: u nas od dawna niezmiennie królują Kong Wubba Miś i wieprzowe wędzone ucho, które mimo mocnej eksploatacji wystarcza nam nawet na 2 tygodnie (suszone max 4 godziny...), Mika nie pogardzi też Wubbą Wet, różnymi sznurami do gryzienia i kartonowymi rurkami z ręczników kuchennych. Ku rozpaczy robotników lubi też podkradać sprzęty budowlano - remontowe: wałki, pędzle, szpachle :roll: Natomiast standardowy Kong mimo faszerowania go różnymi "zachęcakami" zupełnie nie rusza Mikulaka.
I ciekawostka: w zamian za żwacza młody sam przychodzi na zakraplanie oczu ;)
Mam jakąś niechęć do zabawek piszczących;) Z silikonowych kaczek i kurzaków zawsze usuwam element piszczący:)
Konga wubba mamy, pies raczej go traktuje jako zabawkę do przeciągania, aportowania, mniej do gryzienia.
Czasem daję mu białe świńskie ucho. Obrabia też czasem....aport drewniany. A zęby wciąż wołają o więcej;)
Muszę poszukać czegoś gumowego z wypustkami:)
Czy ktoś z Was dawał szczeniakowi jakieś wielkie gnaty - np obgotowane kości cielęce? No właśnie... jeśli w ogóle kości to całkiem surowe czy trochę gotowane?
wieprzowe wędzone ucho, które mimo mocnej eksploatacji wystarcza nam nawet na 2 tygodnie (suszone max 4 godziny...),
:shock:
Guinnessowi białe suszone ucho starcza na... pół godziny. Wędzone są bardziej wytrzymałe???
I ciekawostka: w zamian za żwacza młody sam przychodzi na zakraplanie oczu ;)
Żwacze są pyszne, tyle, że młodemu chyba żołądkowo nie służą, tzn jakiś czas temu była próba i potem ... nagła pobudka alarmowa o 2 w nocy.... mam opory by znów próbować;)
Z suszonego ucha szybko robi się flak i Mika przestaje się nim interesować natomiast uszy wędzone są bardziej sztywne więc nie dają się tak łatwo "rozmemłać". A my właśnie dostaliśmy u weterynarza zalecenie podawania żwaczy, ograniczają gazy które strasznie dręczyły młodego.
Kości Mice jeszcze nie dawałam ale cielęce ugotowane były jedynymi, które bez strachu o perypetie żołądkowe mogliśmy czasem podać Azie :), a ona po przejściach w "hodowli" miała bardzo wrażliwy przewód pokarmowy.
Ja też unikam zabawek z piszczałkami w obawie, że pies je wygryzie i zje ale Kong Wubba jest mocny i dobrze zabezpieczony - element piszczący jest umieszczony w elastycznej piłce - brzuchu misia. Jedyna wada: kiedy Mika się napali i biega po domu piszcząc czasem ciężko wytrzymać :lol:
Mam jakąś niechęć do zabawek piszczących;) Z silikonowych kaczek i kurzaków zawsze usuwam element piszczący:)
Ja też unikam zabawek z piszczałkami
Większość pewnie o tym wie, ale gdyby ktoś nie wiedział, to taka ciekawostka na temat zabawek piszczących ;)
Jeśli właściciel ma co do swojego psa plany, że będzie psem polującym, to spoko, można się bawić piszczącymi zabawkami.
Jeśli jednak, właściciel ma podejrzenie, że w domu może kiedyś w przyszłości zawitać jakiś inny zwierzak oprócz obecnego np. mały kociak, fretka, papuga... kura, czy w końcu noworodek ;)
Powinno się unikać zabawek do gryzienia, które wydają wysokie piski. Dają psu mnóstwo radości, ale w młodej psiej główce utrwala się dosyć specyficzne zachowanie.
Psy, szczeniaki najchętniej bawią się w polowanie. Na rodzeństwo, na zabawki, na sznurki, na stopy, a najchętniej na to co piszczy, bo niestety tak to działa w naturze, że to co żyje i jest złapane w ząbki- piszczy.
Na końcu każdego polowania jest zagryzanie/ zabijanie ofiary- czyli to śmieszne potrząsanie pluszakami na lewo i prawo ;) taki suplement, ale ciągle chodzi o to samo ;) Gdy psiak za mocno gryzie swoje rodzeństwo, to to drugie zaczyna piszczeć baaardzo głośno i to jest sygnał, że trzeba przestać. Kiedy do zabawy zostaje już tylko człowiek, który nie piszczy wcale, albo zabawka, która piszczy cały czas tak samo, to pies nie wie kiedy przestać.
Nic szczególnego, ale psia psychika działa na odruchach, więc pies wyrabia odruch łapania zębami tego co piszczy, bo to mu daje radość.
Nie musi piszczałki dosłownie zabić, ale jeśli coś piszczy, to znaczy że trzeba to złapać zębami, albo nacisnąć łapą. No tak już jest :P
Jak sobie taki odruch wyrobi, to później można już tylko ten odruch tłumić i psa oduczać niepożądanego zachowania, a to jest dosyć trudne i dla psa mało przyjemne :D
Jeśli pies od razu będzie nauczony na piski reagować spokojem, wtedy można do domu sprowadzać najróżniejsze pisklaki i pies je łatwiej zaakceptuje.
Potwierdzone doświadczeniem z moim owczarkiem niemieckim i kilkoma kociakami, szczeniakami, gryzoniami i ptakami.
Się rozpisałem w ten Nowy Rok.
Najlepszego :D:D
foto4deg
03-01-2015, 01:22
Kurde, ja to jednak ludzi nie rozumiem... najpierw narzekają, że petardy, potem wychodzą z psem w nocy i płaczą, że uciekł... Zero pomyślunku!
No, dziwne to trochę.
Ale cóż, tak samo nie rozumiem ludzi, że tak zażartuję, którzy 2 stycznia o 20 robią taką kanonadę, że moje pieski mało mnie po asfalcie nie przeciągnęły. Wiem, wiem, to moja wina, powinienem jeszcze parę dni poczekać z wychodzeniem z pieskami na spacer, aż wystrzelają wszystkie zapasy.
Szlachta bawi się długo
...
Wystukane w telefonie.
foto4deg
03-01-2015, 02:39
Goral64, bez przesady. Jak ktoś jeszcze strzela 2 stycznia to ma we łbie coś nie tak.
Jak miałem psa, to w noc sylwestrową starałem się, aby około 20 był po długim spacerze. Jak ktoś wychodzi w nocy, to sam się prosi o kłopoty.
Sylwester w PL przy kitajskim nowym roku to jak przebita detka przy wybuchu bomby atomowej... tu minimum tydzien napierdzielaja takimi fajerwerkami, ze w PL byscie trafili do paki za posiadanie broni masowego razenia :twisted: Tu psy nie maja latwo... :twisted:
i tak u Was trafiają na talerz...
dodam od siebie, że nie kumam jak ludzie mogą nie zakładać adresowników psom- już 3 razy widzę post na fb o tym, że psiak nawiał ale adresownika nie miał..
co do gryzienia/gryzaków:
Porter uwielbiał butelki po wodzie - duże i taki 5l - z zamiłowaniem obgryzał korki. Dostał też 2-3 stare buty, ktore rzucało mu się i wiedziałe,ze tylko te konkretnie moze obgryzać. Do tego grube kije /etc i właściwie mu to wystarczało - bardziej to lubił niż jakieś kupowane zabawki śmierdzące plastikiem :)
KaleidoStar
03-01-2015, 14:52
Goral64, bez przesady. Jak ktoś jeszcze strzela 2 stycznia to ma we łbie coś nie tak.
Jak miałem psa, to w noc sylwestrową starałem się, aby około 20 był po długim spacerze. Jak ktoś wychodzi w nocy, to sam się prosi o kłopoty.
O 20 w środę udało mi się Tobiasza wywlec - dosłownie - z klatki schodowej, żeby cokolwiek zrobił, bo przez cały dzień nie qpał ze strachu, tak samo dzień wcześniej. Już o tej godzinie petardy napierdzielają z każdej strony. Wysiusiał się tylko stojąc tuż przy drzwiach.. nie było opcji, żeby dowlec go do trawniczka. Qpę zrobił dopiero w czwartek...
W domu nie było tak źle, bo Fender go zabawiała - ona hałasy miała w głębokim poważaniu. Niestety na dwór nawet z nią nie chciał iść ;(
foto4deg
03-01-2015, 15:54
O 20 w środę udało mi się Tobiasza wywlec - dosłownie - z klatki schodowej, żeby cokolwiek zrobił, bo przez cały dzień nie qpał ze strachu, tak samo dzień wcześniej. Już o tej godzinie petardy napierdzielają z każdej strony. Wysiusiał się tylko stojąc tuż przy drzwiach.. nie było opcji, żeby dowlec go do trawniczka. Qpę zrobił dopiero w czwartek...
W domu nie było tak źle, bo Fender go zabawiała - ona hałasy miała w głębokim poważaniu. Niestety na dwór nawet z nią nie chciał iść ;(
Niestety, tak to już jest. Jesteśmy jedną wielką społecznością i musimy się jakoś "dostosowywać". Myślę, że ten jeden dzień w roku da się przeżyć, mój kot bardziej bał się muzyki typu "łup łup, bumcyk bumcyk" niż fajerwerków. Dostał taki uspokajacz w proszku i było ok.
Tak, jeden dzień da się przeżyć. Tylko dlaczego to nie jest takie proste? Bo to nie jest jeden dzień tylko kilka, a nawet kilkanaście :(
KaleidoStar
03-01-2015, 15:59
My przeżyjemy, niestety dużo zwierzaków nie. Wczoraj znajoma opisywała sytuację, kiedy ktoś w ramach okołosylwestrowej zabawy odpalił między kamienicami granat hukowy. I...pies, który był w domu...umarł na serce. Te wszystkie ptaki i dzikie zwierzęta, którym serducho nie wytrzymuje... No ja jestem za tym, żeby nie używać petard. Rozumiem kolorowe fajerwerki odpalane np przez miasto, ale nie akceptuję napierniczania na ulicach.
foto4deg
03-01-2015, 16:00
Tak, jeden dzień da się przeżyć. Tylko dlaczego to nie jest takie proste? Bo to nie jest jeden dzień tylko kilka, a nawet kilkanaście :(
Nie wiem, jak to jest w Polsce. Tutaj jest pozwolenie na używanie środków pirotechnicznych tylko w Sylwestra, za inne dni lecą mandaty takiej wysokości, że ludziom się odechciewa...
Cóż trzeba dorosnąć do pewnych rzeczy. Część ludzi już zdaje sobie sprawę, że fajerwerki tylko w sylwka, część, że należy sprzątać po psach.
KaleidoStar
03-01-2015, 16:01
Nie wiem, jak to jest w Polsce. Tutaj jest pozwolenie na używanie środków pirotechnicznych tylko w Sylwestra, za inne dni lecą mandaty takiej wysokości, że ludziom się odechciewa...
Cóż trzeba dorosnąć do pewnych rzeczy. Część ludzi już zdaje sobie sprawę, że fajerwerki tylko w sylwka, część, że należy sprzątać po psach.
U nas niby też tylko w Sylwestra można. Ale nikt się tym nie przejmuje, mandatów nie ma kto wlepiać :/
Część ludzi już zdaje sobie sprawę, że fajerwerki tylko w sylwka, część, że należy sprzątać po psach.
A propos sprzątania... czy u Was tez wszelkie pozostałości po petardach i innych strzałach zalegają wciąż na trawnikach???
Ja sprzątam po swoim psie i mocno mnie wkurzają ci właściciele czworonogów, którzy tego nie robią, czuje obrzydzenie na widok takich delikwentów. Rozumiem po części wiele zakazów dla psów (gdyby wszyscy/większość właścicieli sprzątała, to i zakazy byłyby rzadsze)
Trawniki usłane pozostałościami po sylwestrowej nocy, też trudno lubić. Z tym, że jak widać one artylerzystom zupełnie nie przeszkadzają...
Na niektóre spacery chodzimy za granicę8-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/P1020110x_zps6f80e29b-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P1020110x_zps6f80e29b.jpg.html)
Spokojnie, służby porządkowe wyruszą w poniedziałek/środę do boju i znów będzie ślicznie! :D
KaleidoStar
03-01-2015, 20:23
U nas na osiedlu syf straszliwy, wszędzie resztki petard i fajerwerków, butelki po szampanie, potłuczone kieliszki... PSIEbiśniegi niestety również - a wydawałoby się, że takie "kurturarne" osiedle - młodzi, kumaci, światowi. Zafajdani...
ponawiam pytanie z "kiedyś" ma tu ktoś buldoga angielskiego ?
Jak to jest, że zawsze "przypadki losowe" zdarzają się przed jakimś świętem, weekendem, albo późno w nocy kiedy wszystko jest pozamykane.
Dziś Tina rozcięła łapę na szkle od potrzaskanej butelki od piwa. Dzisiaj weterynarz zgodził się poczekać i opatrzyć łapę. Jutro oczywiście wszystko pozamykane
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/2rctxe1-2.jpg
źródło (http://oi60.tinypic.com/2rctxe1.jpg)
Biedna Tina, taki pech przez jakiegoś idiotę, który nie wie do czego służą kosze na śmieci :evil:
Nagłe choroby i wypadki w dni świąteczne i święta to normalka - Aza zawsze wybierała niedziele, reszta stadka kontynuuje tę tradycję. Na szczęście obsługa lecznicy zawsze wspiera nas w takich sytuacjach, nawet przyjeżdżając do domu pacjenta.
KaleidoStar
06-01-2015, 12:39
A ja właśnie stwierdziłam, że na jutrzejszy spacer zabieram worek na śmieci. Na naszej psiej górce jest cudna dziura do chowania się, trzy psy się zmieszczą ;) Niestety pełna butelek itp. Pewnikiem od lata tam leżą. Rico (młody bajgieł) już dwa razy rozciął sobie opuszek..
Zamiast stać i gapić się na latające psy zaprzęgnę do roboty pozostałych psiacerowiczow i posprzątamy trochę. Póki zimno, nowe szkła nie pojawią się zbyt szybko chyba ;)
Dobry pomysł. Jak się samemu nie zadba o porządek, to na kogoś nie ma co liczyć :)
A tak z drugiej strony, Tina teraz nie wygląda wcale na nieszczęśliwą... z podwórka przeniosła się na kanapę i nie narzeka w ogóle :D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/20u1mr4-1.jpg
źródło (http://oi60.tinypic.com/20u1mr4.jpg)
Aha, ta niedomknięta szuflada, to pomost dla kota żeby mógł włazić na parapet :D
KaleidoStar
06-01-2015, 15:37
Ładny Strat ;)
mój skarb :D
Żeby było śmieszniej i w psiej tematyce, to podróbka Fendera :D
Kiedyś się zastanawiałem, czy przypadkiem to nie od tego Fender dostała imię ;)
To tylko pies, tak mówisz, tylko pies...
A ja ci powiem, że pies
to czasem więcej jest niż człowiek.
On nie ma duszy, mówisz...
Popatrz jeszcze raz -
Psia dusza większa jest od psa.
My mamy dusze kieszonkowe –
maleńka dusza, wielki człowiek.
Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
ona się huśta na ogonie.
A kiedy się pożegnać trzeba
i psu czas iść do psiego nieba,
to niedaleko pies wyrusza.
Przecież przy tobie jest psie niebo,
z tobą zostaje jego dusza.
Tak proste słowa a tak prawdziwe do bólu i wzruszające.
Aż mnie za gardło coś łapie jak to czytam... Piękne!
Oczywiście, żeby nie było mam trzy letnia sunię, i oczywiście najukochańszą pod słońcem :-)
KaleidoStar
11-01-2015, 19:12
Bołdeł i wilk
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/2hib2md-2.jpg
źródło (http://i62.tinypic.com/2hib2md.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/14b704k-2.jpg
źródło (http://i61.tinypic.com/14b704k.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/2prtmo0-2.jpg
źródło (http://i59.tinypic.com/2prtmo0.jpg)
I bonus - Diesel taki dostojny...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/33jpv79-2.jpg
źródło (http://i62.tinypic.com/33jpv79.jpg)
:D Masz więcej zdjęć? Wiczak świetny!
No dobra, bołdeł też ;)
@KaleidoStar byliście dzisiaj na wystawie w Gdańsku ? bardzo duży ścisk, masa labradorów i sporo wilczaków :)
KaleidoStar
12-01-2015, 00:13
Pewnie, że mam. To mój ulubiony wilczak jest i jeden z moich ulubionych piesełów w ogóle.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/k3kwvk-1.jpg
źródło (http://i59.tinypic.com/k3kwvk.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/16bagkl-2.jpg
źródło (http://i60.tinypic.com/16bagkl.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/1zecioj-2.jpg
źródło (http://i61.tinypic.com/1zecioj.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/23uot8l-2.jpg
źródło (http://i61.tinypic.com/23uot8l.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/95x5ec-2.jpg
źródło (http://i62.tinypic.com/95x5ec.jpg)
Na wystawie nie byliśmy niestety, dużo innych zajęć było :)
doradebora
12-01-2015, 19:08
A to jest Kaza. 11 letni owczarek niemiecki, który ciągle daje radę na kilkukilometrowym spacerze :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/12/zx43dy-1.jpg
źródło (http://oi60.tinypic.com/zx43dy.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/12/20k9lk6-1.jpg
źródło (http://oi60.tinypic.com/20k9lk6.jpg)
To mój pierwszy post na tym forum więc witam serdecznie.
Na razie po cichu przeglądałam tematy dotyczące obiektywów i trafiłam na temat ulubiony. Ale widząc imię i foty pewnej damy nie sposób się nie uśmiechnąć bo skądś ją chyba znam...I tę biedaczkę z rozciętą łapką także (pozdrowienia od Ninki)
O! Witam Cię Dorota :)
To teraz czekamy aż pokażesz Ninę ;)
Btw. Ten wilczak jest naprawdę super. Bardzo mi się podoba ta rasa. Może niekoniecznie od strony charakteru, ale wygląd mają piękny ;P
a żeby ot'u nie było, to wstawiam Maksymiliana :D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/29ojp6e-2.jpg
źródło (http://oi60.tinypic.com/29ojp6e.jpg)
To i Mika zaprezentuje się w wersji błotno - spacerowej ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/GqR8K1-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img538/3456/GqR8K1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/JwdMlP-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img537/2852/JwdMlP.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/4hm8GM-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img538/9006/4hm8GM.jpg)
doradebora
13-01-2015, 23:42
Kamil, gdzie jak gdzie ale w porównaniu z forum typowo psim to na tym stanowczo za wysoka dla mnie poprzeczka i wolę nie zaśmiecać.
Jednak pooglądać, zwłaszcza ,,czyste'' psiska bardzo lubię.
Akurat tym watku nikt sie nie bedzie czepial jakosci foto, bo tu dobre ludzie są ;)
Kamil, gdzie jak gdzie ale w porównaniu z forum typowo psim to na tym stanowczo za wysoka dla mnie poprzeczka i wolę nie zaśmiecać.
Jednak pooglądać, zwłaszcza ,,czyste'' psiska bardzo lubię.
Akurat tym watku nikt sie nie bedzie czepial jakosci foto, bo tu dobre ludzie są ;)
Tak jak pisze Feni, wątki psi i koci służą tylko do rozpływania się nad naszymi milusińskimi i dyskusji na ich temat, nikt nie będzie narzekał na jakość zdjęć ;) Koniecznie pokaż swoją psinkę! :)
Od kilku dni pogoda nas rozpieszcza, przypomina bardziej jesień niż zimę więc korzystamy 8-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/hqINaa-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img673/6882/hqINaa.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/MrJOU5-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img910/4872/MrJOU5.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/tVjFBY-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img537/7103/tVjFBY.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/w5n6rC-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img908/9607/w5n6rC.jpg)
ależ Ci rośnie szybko ta antylopa! jak wymiary i waga? u nas pykło 16 kg
ależ Ci rośnie szybko ta antylopa! jak wymiary i waga? u nas pykło 16 kg
Nawet trochę za szybko! :shock: Młody wczoraj skończył 5 miesięcy, a wymiary są bliskie wzorcowego dorosłego flata: 58cm i 25kg. Ale że o planach wystawowych zaczynamy już zapominać to niech sobie rośnie taki duży jak chce - oby tylko poza dyskwalifikującą z wystaw przypadłością był zdrowy ;)
a co mu sie dzieje, że zapominacie mysleć ? przecież cudak jest!
u nas tak samo jest- wymiar wzorcowy ale przestał rosnąć nagle (teraz tylko mase rzeźbi) ;)
a co mu sie dzieje, że zapominacie mysleć ? przecież cudak jest!
Mika najprawdopodobniej jest wnętrem - trudno liczyć, że w wieku 5 miesięcy coś się w tej kwestii zmieni :( choć teoretycznie do 6-go miesiąca życia jest taka szansa.
u nas tak samo jest- wymiar wzorcowy ale przestał rosnąć nagle (teraz tylko mase rzeźbi) ;)
Możliwe, że niepotrzebnie panikuję - wszystko odnoszę do Azy, która była mieszanką dwóch olbrzymich ras i z tego co pamiętam to po skończeniu pół roku przestała rosnąć "w oczach" ale w kolejnych miesiącach jeszcze kilka centymetrów jej przybyło. Może Mika jako przedstawiciel rasy "tylko" dużej przestanie rosnąć z dnia na dzień jak Smok? Zobaczymy ;)
wiesz co, ja bym nie panikował- u nas jajko spadło dopiero kilka tyg temu. Zawsze mozna zrobić usg, sprobował preparatów i masaży. Myśle, że będzie ok- ma jeszcze czas.
wiesz co, ja bym nie panikował- u nas jajko spadło dopiero kilka tyg temu. Zawsze mozna zrobić usg, sprobował preparatów i masaży. Myśle, że będzie ok- ma jeszcze czas.
Na terapię hormonalną ku wielkiemu rozczarowaniu hodowczyni się nie zgodziłam. Masujemy i przy każdej wizycie weterynarz sprawdza sytuację jednak niestety - jajeczko ani drgnie. Jeśli zdarzy się cud i jajko zejdzie to popróbujemy swoich sił na wystawach, a jeśli nie to Mika zostanie wykastrowany i będziemy szukać innej dziedziny, gdzie młody będzie mógł się wykazać, a mnie kondycja pozwoli dotrzymać mu kroku ;)
obi, rally-o ?:)
mysle, że będzie ok. Swoja drogą to przeciez choroba genetyczna, po stronie ojca/matki były takie przypadki ?
obi, rally-o ?:)
Jeszcze nie mam zielonego pojęcia - chyba będziemy musieli wybrać się gdzieś, gdzie można poobserwować psiaki w akcji albo popróbować wszystkiego żeby wybrać najlepszą dla nas opcję ;)
mysle, że będzie ok. Swoja drogą to przeciez choroba genetyczna, po stronie ojca/matki były takie przypadki ?
Hodowczyni twierdzi, że nie było. Tym przypadkiem też się chyba zbytnio nie przejęła - mimo, że jest poważne podejrzenie wnętrostwa u naszego psiaka, zdążyła już pokryć tym samym reproduktorem kolejną sukę... Kiedy o tym przeczytałam ręce mi opadły :-|
Tym przypadkiem też się chyba zbytnio nie przejęła - mimo, że jest poważne podejrzenie wnętrostwa u naszego psiaka, zdążyła już pokryć tym samym reproduktorem kolejną sukę... Kiedy o tym przeczytałam ręce mi opadły :-|
Obawiam się, że to wcale nie musi być odosobniony przypadek....
Jak oglądałam kiedyś miot sznaucerów, też jeden szczeniak był wnętrem i było to przesądzone, mimo to kolejne krycie tym samym psem się odbyło, a wcześniej... trudno mi było dochodzić ile takich kryć już było.
Guinness natomiast ma wszystko w komplecie i rooośnie:shock:. Po małej, puchatej kuleczce nie ma śladu.
Gonić, złapać, aportować!
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/P1160072xy_zps9cdf1155-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P1160072xy_zps9cdf1155.jpg.html)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/P1160073x_zps9ece8b02-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P1160073x_zps9ece8b02.jpg.html)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/P1160028x_zpse7ca553f-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P1160028x_zpse7ca553f.jpg.html)
Mieć i szarpać:)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/P1110025x_zps3c80249c-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P1110025x_zps3c80249c.jpg.html)
No proszę, jm dołączyła do grona posiadaczy antylop :mrgreen: Widać jaką radość młodemu sprawia aportowanie.
Mika pochodzi z pierwszego miotu tego reproduktora, a suni - drugiego, szukałam wieści o szczeniaczkach z pierwszego miotu ale tylko jeden piesek i jedna sunia z 13 rodzeństwa pojawiają się na wystawach więc niewiele się dowiedziałam ;)
Widać jaką radość młodemu sprawia aportowanie.
O tak!
Szczęście jest ogromne i w zasadzie gdyby tego nie "racjonować";) to on mógłby tak bez końca....
Dodatkowo, ta piłka to jedyna zabawka, która jest tylko do zabawy z człowiekiem, więc też nie ma do niej swobodnego dostępu. Zapewne to potęguje uczucie szczęśliwości;)
Wracając do gryzienia, miętolenia i wymiany zębów....
@suomi,
sprawdziłam wczoraj ucho wędzone - czas całkowitego zużycia to jakieś pół godziny:) - czyli tyle co w przypadku ucha białego! A liczyłam, że tak jak Mika, Guinness będzie miał zajęcie na dłużej....
Babeczka
22-01-2015, 01:05
To i Mika zaprezentuje się w wersji błotno - spacerowej ;)
to flat? :)
Edit, doczytalam ze flat :)
Znajomi mają hodowle flata :) piekne i inteligentne psiaki
KaleidoStar
22-01-2015, 14:42
Ktoś coś mówił o antylopach?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
http://i62.tinypic.com/33dyt6h.jpg]źródło ([IMG)[/IMG]
Ktoś coś mówił o antylopach?
Cętkowana antylopa też super! :mrgreen: Ale Fender wygląda bardzo poważnie w porównaniu z chłopakami.
Mikulak dziś nareszcie znalazł kumpla z którym będzie mógł się wyszaleć w czasie spacerów - 8-miesięcznego goldena Borysa. Do tej pory w czasie spacerów psy widywaliśmy jedynie za ogrodzeniami :???:
u nas podczas codziennych spacerów niestety to norma :( ew. małe krzykaczo-płochacze które się boją własnego cienia ;)
To jest strasznie dziwne bo prawie w każdym domu w okolicy mieszka przynajmniej jeden pies ale ludzie jakoś nie palą się do ich wyprowadzania :( Na spacerach widuję tylko sukę, która kiedyś zaatakowała Azę i gończego polskiego, który sprawia wrażenie jakby miał zamiar rozszarpać na strzępy każdego psa... Dlatego kiedy chcę, żeby młody z kimś pobiegał spuszczam go przy ogrodzeniu zaprzyjaźnionej seterki i tak sobie szaleją wspólnie choć po dwóch stronach siatki ;)
....bo wielu ludzi uważa, że pies ma się najlepiej na świecie, kiedy mieszka w domu z ogrodem.... i w ten sposób fundują psiakowi duże więzienie...:(
A Fender faktycznie znacznie poważniej wygląda niż chłopaki-młodziaki. Jednak zazdroszczę jej tego koloru sierści na łapach - cała jest kosmiczna, ale łapy... ech, u nas biel znika po chwili spaceru:twisted: Kiedy mu od czasu do czasu te łapki przepłuczę wodą, to przecieram oczy ze zdumienia, że ta biel może być...taka biała:)
PS Guinness ma fazę gubienia zębów - wczoraj dwa trzonowe (?) znalazłam na dywanie:)
Mnie jeszcze nic nie udało się znaleźć ale młody zdążył wymienić dopiero przednie ząbki, teraz widzę, że rosną mu górne kły. Może kieł lub trzonowca uda mi się dorwać :roll:
Dziś Mika znów szalał z kumplem Borysem :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/zQxWFP-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img673/6079/zQxWFP.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/iXpzxS-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img910/3034/iXpzxS.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/60Hjwo-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img673/3669/60Hjwo.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/YHvYpq-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img540/6168/YHvYpq.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/TQ1oJU-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img908/2880/TQ1oJU.jpg)
Śnieg służy takim harcom - dużo może zamortyzować;)
Guinness nie ma psiego towarzystwa, raz jeden mu się trafiła kumpela w psim przedszkolu, ale ponieważ zarzuciliśmy przedszkole, to i towarzystwa brak...
U nas śniegu sporo i wciąż sypie....
Trwa też pościg za piłkami - za tą plastikową:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/P1250020x_zps1aa542c0-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P1250020x_zps1aa542c0.jpg.html)
i taką śniegową:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/P1250053x_zpscc8c22c7-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P1250053x_zpscc8c22c7.jpg.html)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/P1250078x_zps069284a3-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P1250078x_zps069284a3.jpg.html)
No i te... pionowe starty...:)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/P1250088x_zps2d4ff718-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P1250088x_zps2d4ff718.jpg.html)
i latające ...piranie?;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/P1250101x_zps29941d8a-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P1250101x_zps29941d8a.jpg.html)
Niezłe figury! A latająca pirania uchwycona idealnie :lol:
My dziś też bez towarzystwa i krótko bo duża ilość mokrego śniegu = natychmiastowe kłopoty z kulami śniegu. Niestety błony między palcami nie zawsze są praktyczne ;) Aza miała ten sam problem i Maru pewnie też by miał, gdyby mógł wychodzić na pole.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/EQcAgq-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img913/6595/EQcAgq.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/59P0iK-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img538/5482/59P0iK.jpg)
u nas na kulki ze śniegu pomaga wycięcie futra między pazurami
Azie wycinałam i trochę pomagało ale młody ma tego futerka między palcami tak niewiele, że jeszcze nie mam sumienia ciąć ;)
Czarna_Offca
26-01-2015, 12:25
Szkoda, że mojego futrzaka muszę cały czas na smyczy mieć...
a dlaczego ? nawet w zamkniętym terenie ?
Czarna_Offca
26-01-2015, 13:33
Przebywał w schronisku 6 lat aż i boję się, że mi ucieknie lub coś złego mu się stanie. Niestety nie mam zamkniętego terenu...
Dziwna sprawa z tymi kulkami; poprzedni pies (sznaucer) wiecznie miał przy takiej aurze pełno grudek dużych i małych, a jako już dostojny wiekowo pies przecież tak nie szalał w głębokim śniegu... Guinness praktycznie ma łapy "czyste", nic mu nie dynda, kulek śniegowych na łapach brak, a bryka jak szalony w głębokim śniegu. Inna jakość śniegu? Hmm?;)
Co to za zabawkę nosi w pysku Mika?
Holl e Roller jest świetny na wszystkie okazje i jesteśmy w nim wszyscy absolutnie zakochani, jednak w głębokim śniegu sprawdza się gorzej, bo śnieg się wsypuje/wbija do środka i piłka staje się ciężka, niewygodna dla szczeniaka. Potrzebne byłoby coś, co nie nasiąka w śniegu, jest na tyle "ciężkie", żeby się dobrze rzucało, no i musi być w kolorze ....takim jak pokazuje Mika:) Dobrze, aby było też wielosezonowe, bo śmiało zakładam, że Guinness będzie lubił ...wodę w lecie;)
Wszelkie polarowe szarpaki wydają się nie spełniać tych wszystkich warunków:?
Przebywał w schronisku 6 lat aż i boję się, że mi ucieknie lub coś złego mu się stanie. Niestety nie mam zamkniętego terenu...
Szkolenie psiaka z taką niefajną przeszłością jest zawsze trudniejsze niż szkolenie szczeniaka, ale ja bym spróbowała - najpierw w domu, dużo smaczków i uczenia psa, że najfajniej jest być przy Tobie, potem to samo "małymi kroczkami" na zewnątrz - wtedy przydatna jest długa 5m linka, którą pies ciągnie za sobą, a Ty możesz w sytuacjach awaryjnych nadepnąć i znów masz nad psem kontrolę.
Poza tym - duuużo chwalić i nagradzać. Nie masz nic do stracenia, a możesz zyskać, nie dość, że psa który Cię słucha, to jeszcze niepowtarzalną więź z merdaczem.
Dziwna sprawa z tymi kulkami; poprzedni pies (sznaucer) wiecznie miał przy takiej aurze pełno grudek dużych i małych, a jako już dostojny wiekowo pies przecież tak nie szalał w głębokim śniegu... Guinness praktycznie ma łapy "czyste", nic mu nie dynda, kulek śniegowych na łapach brak, a bryka jak szalony w głębokim śniegu. Inna jakość śniegu? Hmm?;)
Może to kwestia innej struktury włosa? Może masz psa mało podatnego na kulki 8-)
Co to za zabawkę nosi w pysku Mika?
Holl e Roller jest świetny na wszystkie okazje i jesteśmy w nim wszyscy absolutnie zakochani, jednak w głębokim śniegu sprawdza się gorzej, bo śnieg się wsypuje/wbija do środka i piłka staje się ciężka, niewygodna dla szczeniaka. Potrzebne byłoby coś, co nie nasiąka w śniegu, jest na tyle "ciężkie", żeby się dobrze rzucało, no i musi być w kolorze ....takim jak pokazuje Mika:) Dobrze, aby było też wielosezonowe, bo śmiało zakładam, że Guinness będzie lubił ...wodę w lecie;)
Wszelkie polarowe szarpaki wydają się nie spełniać tych wszystkich warunków:?
Bardzo podoba mi się ta Wasza zabawka, niestety Mikulak nie przepada za różnego rodzaju piłkami chyba, że są połączone z szarpakiem. A na zdjęciach Mika prezentuje Konga Wubba Wet - niby zabawka jest przeznaczona do aportowania z wody ale w śniegu i błocie też świetnie się sprawdza, duża piłka jest bardzo elastyczna więc pies może ją trochę "pomiętolić" niosąc, całość jest obszyta materiałem przypominającym neopren więc łatwo się pierze i suszy, dostępne kolory to pomarańcz, żółty i zielony. Wada jest taka, że w zooplusie gdzie wymieniłam punkty na zabawkę nie ma możliwości wyboru koloru ale kupowałam 2x (jeden zaginął w trakcie zabawy w święta) i za każdym razem przysyłali pomarańczowy ;) I jeszcze jedna cenna uwaga: Wubba Wet nie ma piszczałki :cool:
Czarna_Offca
26-01-2015, 21:43
Szkolenie psiaka z taką niefajną przeszłością jest zawsze trudniejsze niż szkolenie szczeniaka, ale ja bym spróbowała - najpierw w domu, dużo smaczków i uczenia psa, że najfajniej jest być przy Tobie, potem to samo "małymi kroczkami" na zewnątrz - wtedy przydatna jest długa 5m linka, którą pies ciągnie za sobą, a Ty możesz w sytuacjach awaryjnych nadepnąć i znów masz nad psem kontrolę.
Poza tym - duuużo chwalić i nagradzać. Nie masz nic do stracenia, a możesz zyskać, nie dość, że psa który Cię słucha, to jeszcze niepowtarzalną więź z merdaczem.
Na zewnątrz to go inne psy interesują. Czasem agresywnie czasem z czystej ciekawości.Niestety nie jest tak spokojny żebym mogła zaryzykować. Najgorsze jest to, że ludzie chodzą ze swoimi pupilami bez smyczy i taki psiak też dolatuje do mojego. Moje uwagi są na nic... mimo, że to park publiczny jest. Owszem rozumiem, że musi się wybiegać itp, lecz są specjalnie długie smycze do tego. Nie wiadomo co psu może odwalić podczas takiego bez smyczowego spaceru po parku...
skoro agresywnie to może do dogoterapeuty ? jakaś podstawa w takim zachowaniu musi być... też polecałbym szkolenia i dużo nagradzania za poprawne zachowanie.
na dobry początek weekendu uśmiech dla wszystkich:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/12a35fb9878552d5gen-1.jpg
źródło (http://images66.fotosik.pl/557/12a35fb9878552d5gen.jpg)
Czarna_Offca
26-01-2015, 22:44
skoro agresywnie to może do dogoterapeuty ? jakaś podstawa w takim zachowaniu musi być... też polecałbym szkolenia i dużo nagradzania za poprawne zachowanie.
on jest zbyt wybredny co do smakołyków, mimo że w schronisku same "gówna" jadł. Podstawa jest: był kiedyś u kogoś na adopcji i wrócił po pewnym czasie, wywnioskowałam że go tam tragicznie traktowano. Niestety siadło mu to na psychikę. Po za tym w boksie był z innymi psami i musiał pilnować żarcia. Cierpliwie udało mi się przekonać go, że miskę ma tylko swoją i nikt mu jej zawartości nie zabierze.
MR,
nie da się do tego zdjęcia nie uśmiechnąć, banan samoczynnie robi się na twarzy:) Rozbrajający wyraz pysia:)
elaniko,
piszesz, że inne psy Twojego psiaka interesują, w sumie to nic dziwnego, szkolenie powinno polegać m.in na tym, że to Ty masz stać się dla swojego psa centrum zainteresowania, to Tobą ma się Twój pies interesować przede wszystkim. Samo się to nie zrobi. Pies po przejściach na pewno będzie wymagał innych metod niż "biała karta", jaką jest mały szczeniak, ale wiele można zrobić. Znam taki przypadek - też kilkuletni pies schroniskowy, na początku jeden wielki chodzący problem, też czasami agresywny, po kilku sesjach z dobrym szkoleniowcem, inny zwierzak, choć niezupełnie bezproblemowy, to jednak całkiem do życia między ludźmi i innymi psami.
Psy biegające luzem w parku same w sobie nie są problemem, w końcu gdzieś zwierzaki muszą mieć swoje miejsce na swobodne wybieganie. Długa smycz to NIE jest żadne rozwiązanie.
Problemem w Polsce jest to, że wielu właścicieli puszcza psy luzem, choć wie, że ich pies nie reaguje na komendę "do mnie", lub reaguje wybiórczo...
on jest zbyt wybredny co do smakołyków, mimo że w schronisku same "gówna" jadł. Podstawa jest: był kiedyś u kogoś na adopcji i wrócił po pewnym czasie, wywnioskowałam że go tam tragicznie traktowano. Niestety siadło mu to na psychikę. Po za tym w boksie był z innymi psami i musiał pilnować żarcia. Cierpliwie udało mi się przekonać go, że miskę ma tylko swoją i nikt mu jej zawartości nie zabierze.
Jak długo masz tego psiaka u siebie?
Może po prostu potrzeba nieco więcej czasu?
Czasem jednak warto poszukać pomocy specjalisty, popytać w środowisku psiarzy w okolicy, pewnie znajdzie się ktos sprawdzony, kto pomoże wyjść z problemów?
suomi,
muszę się zainteresować wymianą punktów na takiego konga, na razie nie wiem nawet, ile tych punktów mam, co gorsza nie wiem, gdzie tej informacji szukać...., a karmę kupuję na tę chwile gdzie indziej;)
Taki neoprenowy gryzako-aport by się chyba u nas przyjął;)
MR,
nie da się do tego zdjęcia nie uśmiechnąć, banan samoczynnie robi się na twarzy:) Rozbrajający wyraz pysia:)
Popieram, zaraz się człowiekowi robi cieplej na sercu kiedy widzi taką uśmiechniętą buzię :mrgreen:
suomi,
muszę się zainteresować wymianą punktów na takiego konga, na razie nie wiem nawet, ile tych punktów mam, co gorsza nie wiem, gdzie tej informacji szukać...., a karmę kupuję na tę chwile gdzie indziej;)
Taki neoprenowy gryzako-aport by się chyba u nas przyjął;)
Szukaj w zakładce program bonusowy ;)
Czytając o problemach pieska elaniko też pomyślałam, że może psi behawiorysta mógłby pomóc w takiej sytuacji?
Pamiętacie naszą "zębową" dyskusję sprzed kilku dni? Dziś nastąpił spektakularny finał pozbywania się mleczaków przez Mikę :evil: Na łączce nie było Boryska ani żadnego innego psa więc bawiliśmy się w aportowanie, nagle Mikulak stracił zainteresowanie zabawką, a ja zobaczyłam na śniegu kropelki krwi... Kiedy przywołałam młodego spod fafli lały mu się strumyki krwi :shock: i nie chciał otworzyć pyszczka żebym mogła sprawdzić co się dzieje. Po okładach ze śniegu (nie miałam przy sobie chusteczek, wody ani nic innego przydatnego w takich sytuacjach) udało mi się zajrzeć do psiego dzióbka i cóż widzę? Lewy górny kieł dynda na jednej "niteczce". I tym oto sposobem zamiast do domu popędziliśmy do weterynarza, a tam sprawy potoczyły się szybko: kieł został usunięty, dziurka po ząbku sprawdzona i oczyszczona i po jednym zastrzyku Mikulak pomaszerował do domu. A ja dostałam na pamiątkę ostatni wymieniany ząbek :roll:
doradebora
27-01-2015, 11:49
Moja psica (długowłosy owczarek niemiecki) też bardzo często ma problemy z kulkami śniegowymi pomiędzy palcami. Wydaje mi się, że to właśnie struktura włosa ma duży wpływ. Poza tym ma bardzo wrażliwe poduszki na mróz i sól. Dwa lata temu weterynarz polecił mi krem WinterPad. Wcześniej był podobno jeszcze inny lepszy ale przestali sprowadzać go do Polski. Zużyłam dwa opakowania i uważam, że warto wypróbować. Stosowałam wcześniej wazeliny, jakieś tanie kremy ochronne ale efekt zerowy. Ten WinterPad ma dosyć ciężką konsystencję do smarowania, lekko rozgrzewa dłonie podczas smarowania ale u mojej psicy kulki tak łatwo już się nie tworzyły. Są dwie pojemności opakowania i do tanich nie należy, tym bardziej, że jest mało wydajny ale mając psa który zamiast iść czy bawić się co chwilę kładzie się i wygryza kulki warto przetestować. Ja w tym sezonie na razie nie kupowałam bo śnieg tej zimy mamy drugi czy trzeci raz przez parę dni zaledwie więc jak na razie nie ma dużego problemu. A sól to tylko ominąć chodnik pod blokiem bo mieszkamy obok i chodzimy po lasach.
Co do tego psiaka ze schroniska to może w Twojej miejscowości są osoby które organizują jakieś psie spotkania, zloty itp na których właśnie osoby z tego typu psami mają szanse na kontrolowane kontakty, socjalizacje z psami spokojnymi...Warto poszukać po psich forach, może np Dogomania.
Super sprawa bo czasami jak czas i odległość pozwala to ruszamy z moim kundlem na takie owczarkowe spotkanka. Jeśli pies jest agresywny czy nie odwoływalny to wiadomo, że pod kontrolą, w kagańcu i na smyczy ale sam kontakt, spacer z grupą dużo daje. Na prawdę warto spróbować, a o budowaniu więzi pomiędzy psem i właścicielem podczas takich wypraw nie wspominając.
No to i ja pokażę mojego "futrzaka".
Mam go od końca lipca 2013 roku. Wabi się Frugo. Został znaleziony niedaleko naszego domu. Prawdopodobnie ktoś go wyrzucił z samochodu, błąkał się w jednym miejscu przez tydzień, po czym przygarnęli go dobrzy ludzie, którzy jednak nie mogli go trzymać i chcieli oddać do schroniska. No i zamiast do schroniska trafił do nas. Początki nie były łatwe, miał starte do krwi poduszki wszystkich czterech łap (wyglądało to tak, jakby ktoś go ciągnął po asfalcie lub betonie) więc nie bardzo mógł chodzić. Oprócz tego...jak już łapy się wygoiły to zwiewał na potęgę...i nic nie pomagało ogrodzenie, bo w 10 sekund potrafił rozerwać siatkę. No ale minęło ponad półtora roku, w końcu się ucywilizował :) i teraz jest stróżem domu...chociaż najbardziej lubi spacery...no i wylegiwanie się przed kominkiem. Stał się też bardzo towarzyskim psem.
Tak w ogóle to mieszaniec labradora z amstafem...
czasami ma naturę labradora
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/16193993157_712e4c75ec_o-2.jpg
źródło (https://flic.kr/p/qF1rYz)_DSD6593 (https://flic.kr/p/qF1rYz) by look* (https://www.flickr.com/people/93981059@N03/), on Flickr
a czasami amstafa
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/16378984562_bfc20ea2a2_o-2.jpg
źródło (https://flic.kr/p/qXmzty)_DSD6560 (https://flic.kr/p/qXmzty) by look* (https://www.flickr.com/people/93981059@N03/), on Flickr
Na zewnątrz to go inne psy interesują. Czasem agresywnie czasem z czystej ciekawości.Niestety nie jest tak spokojny żebym mogła zaryzykować. Najgorsze jest to, że ludzie chodzą ze swoimi pupilami bez smyczy i taki psiak też dolatuje do mojego. Moje uwagi są na nic... mimo, że to park publiczny jest. Owszem rozumiem, że musi się wybiegać itp, lecz są specjalnie długie smycze do tego. Nie wiadomo co psu może odwalić podczas takiego bez smyczowego spaceru po parku...
Kup książkę "Zapomniany język psów" i działaj według jej zaleceń. To działa.
Czarna_Offca
27-01-2015, 14:18
Kup książkę "Zapomniany język psów" i działaj według jej zaleceń. To działa.
Kolejna książka trafia na listę zakupów :)
Kolejna książka trafia na listę zakupów :)
Autorka: Jan Fennel.
KaleidoStar
27-01-2015, 23:51
Fender czasami ciężko jest odwołać od innych psów/zabawy, ale raczej się udaje. Gorzej, jak postanawia do kogoś polecieć, żeby się przywitać. Wtedy jest praktycznie nie do odwołania, jeśli za późno zareaguję. Ale mamy za sobą fajne warsztaty z przywołania, teraz pozostaje nam ćwiczyć :D
Kolejna książka trafia na listę zakupów :)
Zanim kupisz, przeczytasz i wdrożysz, to pokaż swojego czworonoga!
u nas dzięki świetnemu kursowi podstawowego posłuszeństwa na szczęście nie mamy przeważnie problemu z przywołaniem (objawia się czasami bunt nastolatka).
Mojej antylopie znów wydłużyły się łapy :lol:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/3wycZx-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img673/4804/3wycZx.jpg)
romek257
31-01-2015, 21:22
Dawno nie zagladalismy tu z Ciapkiem wiec tym razem na wesolo
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/DSC_4673_zps4ce4fbb7-1.jpg
źródło (http://i93.photobucket.com/albums/l59/Michal_Gorski/DSC_4673_zps4ce4fbb7.jpg)
Ciapek zaraz po wizycie u fryzjera? :mrgreen:
KaleidoStar
31-01-2015, 22:10
Mika, jeny! Ale on wieeeelki i dłuuugi i w ogóle!!!
I nawet zaginione jajko się odnalazło więc dziś świętujemy :twisted: 8)
KaleidoStar
31-01-2015, 22:20
Oby to nie był zbuk ;)
O rrany!
Mika się wydłużył... we wszystkich kierunkach! Jak długo on będzie jeszcze rósł?
Ciekawa jestem czy nadal mieści się w swojej klatce (o ile pamiętam miał klatkę), czy też z klatki wyrósł i nowa nie została kupiona?
Za to Ciapek zastosował płyn na porost włosów???;)
W kwestii przywołania, to u nas wygląda to tak - przynajmniej na razie:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/P1280058x_zpsac850a17-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P1280058x_zpsac850a17.jpg.html)
albo tak - jak trzeba wziąć ostry zakręt;) - tak, wiem, to nie jest mina normalnego psa...;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/P1280039x_zps16fb74ca-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P1280039x_zps16fb74ca.jpg.html)
to też nie jest pies? chyba?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/P1280021x_zps920d3f32-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P1280021x_zps920d3f32.jpg.html)
Po szaleństwach Guinness potrafi całkiem nieźle zapozować:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/P1280211x_zpsd28b74cc-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P1280211x_zpsd28b74cc.jpg.html)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/P1280013x_zps68004ce6-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P1280013x_zps68004ce6.jpg.html)
Potrzebuję kupić szelki i obrożę - te obecne za moment będą zdecydowanie za małe, szelki już teraz dopinają się ledwo...
W pobliskich sklepach zoo nie ma nic ciekawego (wszystko jest albo za małe, albo za wielkie) - zwłaszcza, że ja szukam szelek typu angielskiego (łatwiej nam się zapinają). Jestem zmuszona do zakupu w Internecie, choć nieco się tego obawiam, bo rozmiar dopasowany na odległość może okazać się niewłaściwy.... Macie może jakieś sprawdzone sklepy z ciekawymi wzorami w przystępnych cenach? Nie szukam koniecznie wzoru w słoniki;), albo ze zdobieniami Svarowskiego;). Chętnie bym widziała obrożę z podwójnym kółkiem - tzn jedno do przypięcia obroży, drugie do adresówki - nie wiem dlaczego wszystkie dotychczas oglądane mają tylko jedno kółko...? No i oczywiście wymagane wygodne szybkie zapięcie, trwały materiał - takie minimum. Pełnia szczęścia;) byłaby wtedy gdyby mi się udało kupić komplet - czyli obroża + szelki w jednym wzorze:)
Takie pytanie jeszcze - podajecie swoim szczeniakom coś dodatkowego na stawy/kości? Jeśli tak, to co? Ja w sumie tylko karmię (sucha karma) i smaczkuję;) (ser żółty, jakieś gotowe psie ciastka, parówka, czasem trochę jogurtu), pies raczej nie będzie olbrzymem;), wet nic nie wspominała o suplementacji, tak się zaczęłam zastanawiać...?
Mika nie ma klatki, mamy tylko bramki ograniczające (jak dla dzieci) w dwóch strategicznych miejscach.
U nas przywoływanie działa bezproblemowo, Mikulak jest w tej kwestii bardzo grzeczny. Mamy za to inny problem: kiedy na łączce nie ma towarzysza zabaw co jakiś czas dopada mojego rękawa i wgryza się jak szalony :evil:. W takich momentach mówię bardzo poważnym głosem NIE, odwracam się od łobuza i strzelam ignora dopóki się nie uspokoi, ruszamy dalej dopiero kiedy straci zainteresowanie podgryzaniem.
A jakie to są angielskie szelki? :oops:
Ja obrożę i szelki kupowałam tutaj: klik (http://allegro.pl/listing/user/listing.php?limit=180&order=p&us_id=5159980) - wybrałam serię bawełnianą, kolory może nie są piękne ale zależało mi przede wszystkim na solidności. Natomiast Aza u której najlepiej sprawdzały się szelki norweskie zaopatrywała się tu: klik (http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=5382175&id=5). Obroże z dodatkowym kółkiem do adresówki gdzieś niedawno oglądałam i też się zachwycałam, kiedy odszukam sprzedawcę podrzucę link ;)
Odnośnie suplementów na stawy mam mieszane uczucia, ludzie podają to psom latami i zupełnie nie biorą pod uwagę, że takie dodatki obciążają wątrobę. Ja stawiam na naturalne środki wspomagające: kurze łapki w wersji suszonej / wędzonej lub gotowanej, galareta na wieprzowych łapkach wspomogą stawy, a nie zamordują wątroby ;)
P.S. Nienormalny pies to wygląda tak :lol: :
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/OC1gRk-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img633/6727/OC1gRk.jpg)
Potrzebuję kupić szelki i obrożę - te obecne za moment będą zdecydowanie za małe, szelki już teraz dopinają się ledwo...
W pobliskich sklepach zoo nie ma nic ciekawego (wszystko jest albo za małe, albo za wielkie) - zwłaszcza, że ja szukam szelek typu angielskiego (łatwiej nam się zapinają). Jestem zmuszona do zakupu w Internecie, choć nieco się tego obawiam, bo rozmiar dopasowany na odległość może okazać się niewłaściwy.... Macie może jakieś sprawdzone sklepy z ciekawymi wzorami w przystępnych cenach? Nie szukam koniecznie wzoru w słoniki;), albo ze zdobieniami Svarowskiego;). Chętnie bym widziała obrożę z podwójnym kółkiem - tzn jedno do przypięcia obroży, drugie do adresówki - nie wiem dlaczego wszystkie dotychczas oglądane mają tylko jedno kółko...? No i oczywiście wymagane wygodne szybkie zapięcie, trwały materiał - takie minimum. Pełnia szczęścia;) byłaby wtedy gdyby mi się udało kupić komplet - czyli obroża + szelki w jednym wzorze:)
Polecam: https://www.facebook.com/SowinkaDesign?fref=ts
Kupowałam przez Internet i uszyli idealne szelki. Ja zamówiłam norweskie (https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/s720x720/15924_876858369032614_3805218379371163932_n.jpg?oh =477cf576240f29346cf8471e68d60510&oe=556B7A2E) ;) Mają tam masę pięknych wzorów.
Zobaczcie jaka piękność jest w schronisku :(
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/s720x720/14297_770904556280332_2552612677764940390_n.jpg?oh =9d30eade064d1d241d03b0ed7453cafd&oe=55505C47)
,,Brudol vel Alex to przepiękny, dwuletni pies w typie rasy owczarka niemieckiego. Jest on bardzo silny, energiczny i żywiołowy, przez co potrzebuje dużo ruchu i zajęć. Z wielką chęcią chodzi na długie spacery, na których zachowuje się grzecznie, choć zdarza mu się mocniej szarpnąć. Wobec ludzi jest łagodny. W stosunku do nieznanych osób jest nieufny, jednak po chwili staje się miły i radosny. Lubi pieszczoty, jednak sam nie jest wylewny w uczuciach. Alex czasami bywa nieposłuszny i całkowicie nie słucha się opiekuna, jednakże jest intelignety, co w połączeniu z bliskim kontaktem z właścicielem daje duże możlwości szkoleniowe. Nie toletuje on całkowicie innych zwierząt, na ich widok od razu budzi się w nim agresja. Jest on także niezwykle elegancki i dumny, jego chód niewiele różni się od stylu chodzenia owczarków wystawowych. Jego długa sierść wymaga częstej pielęgnacji, jednak znosi ją ze spokojem, lekko się niecierpliwąc gdy ta trwa za długo. Powinien on trafić do domku z ogrodem w którym miałby możliwość wybiegania się lub do osoby prowadzącej aktywny tryb życia. Ze względu na swoją siłe i „humorki' nie powinien także przebywać w domu z małymi dziećmi. Należy także pamiętać, że owczarki niemieckie są rasą wymagającą stałej pracy, nie można ich traktować tylko jako kompana do zabaw gdyż może sprawiać problemy wychowawcze. Jeśli poświęcimy czas Alexowi to na pewno stanie się on oddanym i wiernym przyjacielem oraz stróżem. Alex jest zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, a także przeszedł zabieg kastracji.
Osoby zainteresowane poznaniem/adopcja Alexa zapraszamy do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt znajdującego się na ulicy Portowej 11 w Słupsku od poniedziałku do piątku w godzinach od 10 do 18, a w weekendy od 10 do 15. Można się też skontaktować telefonicznie pod numerami telefonu 59 842 29 59"
Boryszuk
01-02-2015, 15:07
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/P1280039x_zps16fb74ca-1.jpg
źródło (http://i1375.photobucket.com/albums/ag473/jotem1/P1280039x_zps16fb74ca.jpg)
Cocaine. So much cocaine.
my obrożę i smycz kupujemy w modnej kozie (https://www.facebook.com/modnakoza )- plus to taki, ze Ty wybierasz jaki materiał, ile ma być kółek etc. Jakość jest b. dobra. Innym ciekawym handmejdem jest https://www.facebook.com/kudlatyartakcesoria.
jeżeli chodzi o szelki- do samochodu i na zajęcia z tropienia kupiliśmy młodemu proste guardy rogz- sprawdzają się ok.
Co do suplementacji to z tego co my się orientowaliśmy są jak zawsze dwa obozy- jedni mówią, że powinno się dawać, inni że nie. Nasz wet stwierdził, że na pewno to nie zaszkodzi żadnym narządom, nadmiar i tak zostanie wydalony ale dla portfela będzie lepiej jak zachowa się zdrowy rozsądek. My w umowie k/s młodego mamy zapis, że musimy mu dawać odpowiednie suplementy (ale to retriver i znane są problemy) - dajemy preparat Artoflex (http://www.zooexpress.pl/go/_info/?id=1511&sess_id=c21c5f761506f8a66e1da3f85800c6f2) - czy działa, nie wiemy ale młody nie narzeka ;)
KaleidoStar
01-02-2015, 20:00
Ja do propozycji mR dodam jeszcze https://www.facebook.com/JagnieCraft i https://www.facebook.com/PawSitiveDogDesign
Nie wiem jak Jagnię, ale z Paw jest fajny kontakt i w razie czego myślę, że można się dogadać i uszyją nawet na zamówienie...
Co do kurzych łapek, ostatnio czytałam ostrą dyskusję o nich i podobno to niestety nieprawda, że pomagają :/
Dzięki za szybki odzew!
Szelki angielskie to takie:
http://allegro.pl/szelki-regulowane-25-45cm-dla-psow-gwarancja-i5041497436.html - czyli zapinane na grzbiecie.
Guinness już drugie takie zdziera, może niezbyt dokładnie ale widać je na fotkach;)
Ami play (ewelina77) widziałam już w jakimś sklepie internetowym i wyglądają nieźle, szkoda, że obroże nie mają tego dodatkowego kółka... gdybym tego producenta wybierała, to pewnie byłaby to jakaś seria z odblaskiem? Muszę porównać ceny na allegro.
Modna Koza, Sowinka Design, Kudłaty Art - WOW!
Kolorowy zawrót głowy!
Te neoprenowe obroże mnie zainteresowały, jednak żaden z tych wytwórców nie ma w ofercie szelek angielskich... przynajmniej nie widzę.
Ja do propozycji mR dodam jeszcze https://www.facebook.com/JagnieCraft i https://www.facebook.com/PawSitiveDogDesign
Obroże fajowe, szelki.... widzę, że prawie wszyscy szyją "norweskie"...:/ O ile w ogóle mają szelki w ofercie.
KaleidoStar
01-02-2015, 20:36
Napisałam do Justyny z Pawsitiva, zobaczymy czy się podejmie :)
Napisz do modnej kozy - może Ci zrobi ;)
KaleidoStar
01-02-2015, 22:54
Jolu, Justyna mówi, że spoko, uszyją, tylko wymiary potrzebne :D (PawSitive Dog Design)
A ja idę obadać co tam w ofercie szelkowej mają, Fender też powinna w końcu mieć szeleczki. I pasy do auta..
do auta koniecznie! my stosujemy guardy + karabińczyki do wspinaczki
Akcesoria, które mnie wydają się kolorowe to pikuś w porównaniu z tym co proponują KaleidoStar i MR ale może komuś się przyda ;)
jagul (http://allegro.pl/listing/user/listing.php?limit=180&order=d&us_id=35914701) - mają w ofercie obroże z uchwytami na adresówkę, zamówiłam dla Miki obrożę i smycz z serii OKP Geo, niedługo się okaże czy było warto :roll:
Gadzeciaki (http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=12902224) - obroże i smycze przeznaczone dla konkretnych ras, obroże - adresówki i duży wybór kolorów i materiałów, od tego sprzedawcy mamy świetną sztruksową obrożę :)
Na punkcie suplementów i leków na stawy jestem przewrażliwiona po przeżyciach z Azą: od 5 roku życia dostawała suplementy wspomagające stawy, a w miarę potrzeby leki przeciwzapalne - weterynarze dobierali opcje najmniej obciążające wątrobę, my pilnowaliśmy najniższych skutecznych dawek leków. A wątroba i tak odmówiła posłuszeństwa w najważniejszym momencie, kiedy ten jeden jedyny raz trzeba było podać sterydy :(
Dlatego teraz jeszcze bardziej się obawiam wszystkich "wspomagaczy", w lecznicy też stwierdzili że jeśli pies dostaje dobrą karmę dostosowaną do wieku i rozmiarów to suplementy zalecają tylko jeśli w badaniach wyjdą jakieś niedobory.
Z wczorajszego spaceru:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/1TgJSA-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img538/144/1TgJSA.jpg)
zabawa na śniegu jest super! :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/5OBraO-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img661/4730/5OBraO.jpg)
supeeeer! :twisted:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img673/1927/YxPqgZ.jpg)
Ależ mnogość ofert... zawrotu głowy można dostać:)
Do Pawsitive napisałam - zobaczymy:)
suomi,
Gdzie to drugie kółko na adresówkę? Patrzę i patrzę i ...nie widzę:(
Edit: wersja myśliwska ma takie małe drugie kółko - jednak obwód chyba dużo za duży;/
Z innej beczki - nie kusi Cię, aby ten "pędzelek" włosów na końcu siusiaka uciachać?:)))
Czy to może jest szczeniakowi do czegoś potrzebne:rolleyes: Guinness tez nosi taki pędzelek, mnie kusi, żeby wziąć nożyczki, ale mnie powstrzymują...:mrgreen:
Ależ mnogość ofert... zawrotu głowy można dostać:)
Do Pawsitive napisałam - zobaczymy:)
No dokładnie! 15 lat temu, kiedy Aza szybko rosła i często zmieniałyśmy akcesoria musiałam się nieźle naszukać czegoś dobrej jakości i zarazem ładnego, a teraz wybór jest tak olbrzymi, że nie wiadomo co wybrać :lol:
suomi,
Gdzie to drugie kółko na adresówkę? Patrzę i patrzę i ...nie widzę:(
Edit: wersja myśliwska ma takie małe drugie kółko - jednak obwód chyba dużo za duży;/
Te kolorowe, poliamidowe Geo też mają tylko tu uwaga bo część ma kółeczka do zapinania smyczy metalowe, a część plastikowe. Ja zamówiłam wersję z metalowym, może już jutro dostanę paczkę to zdam relację ;)
Z innej beczki - nie kusi Cię, aby ten "pędzelek" włosów na końcu siusiaka uciachać?:)))
Czy to może jest szczeniakowi do czegoś potrzebne:rolleyes: Guinness tez nosi taki pędzelek, mnie kusi, żeby wziąć nożyczki, ale mnie powstrzymują...:mrgreen:
Trochę kusi bo wygląda dość... komicznie :lol: Ale może młodzieńcy z jakiegoś nam nie znanego powodu powinni nosić pędzelki? :-P
Trwa też pościg za piłkami - za tą plastikową:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/P1250020x_zps1aa542c0-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P1250020x_zps1aa542c0.jpg.html)
Gdzie taka piłeczkę można kupić?
Moja Lilou ma już 8 miesięcy i zjadła wszystkie piłki. Ależ wam zazdroszczę śniegu, u mnie jeszcze się nie pojawił.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/DSC_2213m-2.jpg
źródło (http://s877.photobucket.com/user/psychocyber/media/DSC_2213m.jpg.html)
Ta piłka nazywa się Hol-ee Roller i pod taką nazwą należy jej szukać. Ja kupiłam na allegro, ale teraz nie widzę, nie pamiętam nazwy sprzedawcy.
Widzę ją jako nowość tutaj: http://i-zoologiczny.pl/pl/p/JW-PET-HOL-EE-ROLLER-azurowa-pilka-dla-psa/5069
W moim poprzednim jej opisie jest błąd:roll: - piłka oczywiście nie jest plastikowa, lecz gumowa. idealnie trwała, na mrozie nie twardnieje, pod wpływem szarpania nie odkształca się.
Jeśli Lilou (ależ ona dostojna!) lubi aportować, szarpać się, biegać z aportem w pysku, to obstawiam, że będzie zadowolona. Ty też, bo piłkę świetnie się wyrzuca - przez to, że jest ażurowa, łatwo ją można między dwa place chwycić i wyrzucić naprawdę daleko, nawet bez wcześniejszych treningów w rzutach;)
http://vid1375.photobucket.com/albums/ag473/jotem1/P2010109_zps10zpbabp.mp4
Śniegu u nas dostatek - ku uciesze dzieci i psów:)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/P2010061x_zps1e9c4e4b-2.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P2010061x_zps1e9c4e4b.jpg.html)
W świeżym, kopnym śniegu piłka lubi się.... zakopać...:)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/P2010098x_zps9e7b7650-2.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P2010098x_zps9e7b7650.jpg.html)
Guinness już się nauczył wytrzepywać z niej śnieg, robi to w biegu.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/P2010076x_zps782751fa-2.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P2010076x_zps782751fa.jpg.html)
Kopny śnieg świetnie amortyzuje...;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/P2010152x_zpsb1304e89-2.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P2010152x_zpsb1304e89.jpg.html)
Ostatnie zdjęcie niesamowite, ma chłopak wyskok :mrgreen:
Lilou pamiętam z wcześniejszego zdjęcia jako małą puchatą kulkę, a dziś to już dostojna dama :)
Dziś dostałam paczkę z akcesoriami Jagul i jesteśmy z Miką po pierwszych testach. Pierwsze wrażenie świetne - obroża i smycz są bardzo solidnie uszyte i estetycznie wykończone, a kolor odpowiada mojemu wyobrażeniu wrzosowego ;) Spacer potwierdził moje pierwsze zachwyty smyczą - dzięki wypełnieniu wygodnie się ją trzyma i nie wpija się w dłonie, kiedy Mika zapomina o dobrym wychowaniu i luźnej smyczy. Natomiast popełniłam błąd zamawiając obrożę dla średnich psów (bez wypełnienia) - zmylił mnie nieduży obwód szyi :lol:. Dla mniejszych psów lub takich, które mają wrażliwe szyje ta obroża pewnie sprawdziłaby się idealnie ale dla młodzieńca, który wciąż uczy się chodzić na luźnej smyczy jest zbyt wiotka - w sam raz do zastosowań domowych.
W przesyłce znalazłam też coś na kształt próbnika: małe kawałeczki materiałów chyba wszystkich serii, pomarańczowo-oliwkowy myśliwski i wrzos z dodatkową wzorzystą warstwą prezentują się bardzo ładnie :)
KaleidoStar
04-02-2015, 21:27
Polecam tę piłkę, my niestety nie mamy, ale znam ją, Fender też i ją uwielbia :D
Lilou śliczna. Czy ja już pytałam skąd ona jest? W sensie po jakich rodzicach? Jeśli nie, to teraz pytam ;)
Mikulak był dziś z nami w Krakowie i chyba nie bardzo mu się podobało :neutral:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/eLmBOg-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img911/5896/eLmBOg.jpg)
do momentu, kiedy poznał atrakcyjną springer spanielkę :twisted:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/R0nXea-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img538/4904/R0nXea.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/wZUb7j-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img537/3793/wZUb7j.jpg)
Suomi, tego pierwszego zdjęcia studenci mogą z powodzeniem używać podczas sesji z dopiskiem "Pan da 3" zamiast zdjęcia kota ze shreka :D:D
A nam okolice zasypało :D:D Łapka zrośnięta po przecięciu, więc można było się wybrać poszaleć :D
Tym razem wyjątkowo bez psiego towarzystwa [emoji14]
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
Fotografowałem w poprzednie dwa weekendy psiaki w schronisku na Paluchu w Warszawie. Zgłosiłem się z ogłoszenia, myśląc że jak się uda zrobić dobre zdjęcia to zwiększy się szansa psiaków na adopcję.
Może ktoś zna kogoś kto szuka psa, tam naprawdę można wybrać coś dla siebie a jednocześnie pomóc.
https://www.facebook.com/LukaszJ/media_set?set=a.10153638480835110.1073741853.52236 5109&type=3
KaleidoStar
15-02-2015, 20:13
Dobra opcja, u nas w Promyku też dzięki profesjonalnym zdjęciom psiaki i koty łatwiej domy znajdują. A foci Mariola, która chyba jest forumowiczką, albo chociaż zaprzyjaźniona z forum :D
foto4deg
24-02-2015, 01:11
Obejrzałem właśnie "Mój przyjaciel Hachiko"... Oczy mnie bolą...
Od ubiegłego weekendu i ja mam nowego domownika ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ufnal.pl/wp-content/uploads/2015/02/Fredek-6055.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ufnal.pl/wp-content/uploads/2015/02/Fredek-6119.jpg)
UFI - gratulacje! Sympatyczna mordka :)
Mika w poniedziałek w zabawie z kumplami odreagowywał niezbyt udany początek szkolenia
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/wQRqMl-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img912/1255/wQRqMl.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/FVSWnx-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img633/3359/FVSWnx.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/UFZj3n-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img661/899/UFZj3n.jpg)
Borys, nastaw ucho to opowiem Ci dowcip ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/2c64YW-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img631/5982/2c64YW.jpg)
HaHaHa :lol:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/BXdScc-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img673/8457/BXdScc.jpg)
To i my się zaprezentujemy :)
1.Najmłodszy -Odie ( dziś właśnie kończy 3 mieś. )
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/f2e18ad24c617f91-1.jpg
źródło (www.fotosik.pl)
2. Starsza od Odiego ( aczkolwiek nie wiele mądrzejsza :-D ) o 7 lat Ola.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/d21f0f78c1bc7200-1.jpg
źródło (www.fotosik.pl)
3.Obecnie najstarsza w rodzinie ( 11 lat ) Cola -sunia z ogromnym sercem,zasłynęła odchowaniem porzuconych zimą, w worku na śmieci szczeniąt,które obecnie mają wspaniałe domy
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/d8ef2d8afb98b905-1.jpg
źródło (www.fotosik.pl)
4.9 letni Roco vel Gamoń vel Gapcio :-D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/068350f1c595d318-1.jpg
źródło (www.fotosik.pl)
5.Moje 2 największe skarby -córka Sandra i bratanek Bartuś
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/9c7b378bd682f41e-1.jpg
źródło (www.fotosik.pl)
U
Borys, nastaw ucho to opowiem Ci dowcip ;)
Musiał być przedni!
Ten dowcip:)
Śnieg widzimy tylko z okna, gdzieś w oddali.
Na polach i łąkach króluje...błoooto!:-x
A Hol-EE Roller nigdy się nie nudzi:)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/P3010115s_zpspaemtofq-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P3010115s_zpspaemtofq.jpg.html)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/P3010117s20copy_zpsbwydxywr-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P3010117s%20copy_zpsbwydxywr.jpg.html)
Było "zostań", to zostaję:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/P3010070s_zpsn0ftlu8l-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P3010070s_zpsn0ftlu8l.jpg.html)
Nasz najlepszy spacerowy gadżet:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/P3010074s_zpsdzg2s9r1-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P3010074s_zpsdzg2s9r1.jpg.html)
jm, Ale psina urosła ;)
Ta butelka, to super bajer. Takie proste, a wygodne i zajmuje mało miejsca w plecaku ;)
A ja miałem tydzień temu okazję popstrykać trochę fotek Białemu Owczarkowi Szwajcarskiemu
Pięęęękna rasa :P
Myślałem, że to taki Owczarek niemiecki, tylko biały, a tu tymczasem różnice charakteru okazały się bardzo widoczne
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s2.postimg.org/o1ibolcop/image.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s2.postimg.org/ebzj5s5fd/image.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s2.postimg.org/l3py8muex/image.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s2.postimg.org/tgr1pk48p/image.jpg)
wasilewk
02-03-2015, 12:24
Jakie pięęękne psisko !
Jedyne co mnie przeraża przy BOSach, to to, że na zachodzie już pojawiły się pierwsze egzemplarze w typie wystawowym, tak jak u Owczarka Niemieckiego. W Polsce jeszcze nie widziałem i mam nadzieję, ze dalej będzie tylko typ użytkowy.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/DSC_5537m-2.jpg
źródło (http://s877.photobucket.com/user/psychocyber/media/DSC_5537m.jpg.html)
a teraz ma 8 miesięcy 1 pierwszą cieczkę..... majtki po godzinie zostały zdjęte.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/DSC_2811male-2.jpg
źródło (http://s877.photobucket.com/user/psychocyber/media/DSC_2811male.jpg.html)
Bo jak tak można zakładać czarne majtki białemu psu? :lol:
Guinness bardzo zmężniał :) U nas też wszędzie błoto ale Borys już wytłumaczył Mice, że to bardzo dobrze bo brudny retriever to szczęśliwy retriever...
Wczoraj korzystając z pięknej pogody relaksowaliśmy się po sobotnim szkoleniu 8-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/pkcQjn-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img537/9060/pkcQjn.jpg)
Szkolenie stresuje psa?;)
Po Guinnessie mam wrażenie, że to spływa... szkolimy go w trybie indywidualnym, w miejscu publicznym, gdzie mamy zupełnie darmowych i autentycznych "pozorantów";)
Po kilku spotkaniach i przyswojeniu podstaw, zaczynam się zastanawiać, czy grupowe zajęcia nie byłyby lepsze?
Osoba, która dotychczas prowadzi szkolenie nie prowadzi grupowych zajęć dla "młodzieży";)
Bardzo brakuje mu psiego towarzystwa, takiego skrojonego do jego wielkości i szczeniackich szaleństw. No ale do przedszkole jest już zbyt duży, zresztą jedyne w okolicy nie przypadło mi do gustu.
BOS jest śliczny i wreszcie ktoś tu musi jak ja walczyć, żeby białe było białe;)
@ jm - mamy dokładnie ten sam problem: Mice brakuje kontaktu z innymi psami, kumpli Borysa (9-miesięczny golden) i Brabusa (buldog francuski, też kilkomiesięczny) spotyka 1-2 razy w tygodniu, a tak musimy radzić sobie sami na spacerach. Dlatego każdy wypatrzony pies jest super atrakcją, zdaniem naszych trenerek tu może pomóc tylko szkolenie grupowe, co gorsze psi kursanci nie mają prawa się kontaktować co na pierwszych zajęciach Mikulaka doprowadziło do totalnego szału :| Zachowywał się zupełnie jak przedszkolak któremu mama nie kupiła lizaka albo nie pozwoliła pobawić się z kolegami :lol: Najadłam się wstydu i wróciłam do domu w bardzo kiepskim nastroju, a Mika był jeszcze dobę po zajęciach jak w transie...
Na szczęście po sumiennie przepracowanym tygodniu zajęcia nr 2 wypadły lepiej: przez pierwsze 20 minut Mika był na mnie skupiony i wszystkie ćwiczenia wykonywał najszybciej, kolejne 20 dekoncentrował się ale dalej udawało nam się ćwiczyć, o ostatnich 20 minutach lepiej nie wspominać bo chłopak się znudził i zdekoncentrował ;) Teraz znów sumiennie pracujemy i mam nadzieję, że następne zajęcia wypadną lepiej :roll:
Ja aż tak bardzo ambicjonalnie do sprawy nie podchodzę, dawno temu w psim przedszkolu G dość długo nie mógł się na mnie skoncentrować, ale wstyd mi nie było;) bo niby czego?
Tam były z kolei co chwilę przerwy dla szczeniaków celem szaleństwa z koleżeństwem z grupy, te przerwy dość istotnie się przedłużały, psiaki radośnie brykały, późniejsze ich wyciszenie graniczyło z cudem, a jak policzyć czas całości, to chyba więcej czasu było na niekontrolowane szaleństwa niż na zajęcia... tylko raz tam byłam. Wiele rzeczy dla mnie zupełnie nieprzydatnych - np nauka wchodzenia i zostawania w klatce - skoro G ma klatkę od pierwszego dnia w domu i z niej korzysta, to co mi z takiego ćwiczenia??? Po co mi ono? Nie o to mi chodzi.
Jednak taki układ, kiedy psy ćwiczą w grupie i zupełnie nie mogą się kontaktować ze sobą wydaje mi się drugim ekstremum - nie wiem czy całkiem potrzebnym, pomocnym? itp.
Na moich zajęciach w parku też ignorujemy inne psy spacerujące/biegające obok - i OK - nie jestem zwolennikiem psich zabaw na smyczy, na chodniku pośród innych spacerujących i rowerów/wózków itp - tylko skąd potem wiedzieć, jak pies zachowa się w grupie innych psów, w luźnej zabawie itp - czy nadal będzie leciał jak torpeda 'do mnie" czy stanie się wybiórczo głuchy?
Dodatkowo wszystkie polecenia, chodzenie na luźnej smyczy, zostawanie, noga itp Guinness wykonuje bezbłędnie i chętnie - ale w parku, w ruchu miejskim już tak różowo nie jest... niestety.
W okolicy jest kilka "pieskich szkół i szkółek", jedna przed drugą się reklamuje jako szkoląca pozytywnie, ale z pobieżnej nawet obserwacji widzę, że to takie słowo wytrych, klituś-bajtuś;), hasło reklamowe, którego prowadzący nie są w stanie do końca obronić nawet we wstępnej rozmowie.
Jestem zdezorientowana:???:
No niestety ja miałam się czego wstydzić - już przy 2 ćwiczeniu Mika zaczął mnie konkretnie skubać po dłoniach i za rękaw kurtki, kiedy na pomoc przybyła właścicielka szkoły i jej się oberwało :shock: Żebym usłyszała jak ćwiczyć z psem w domu zabrała młodego na spacer ale nie było wiele lepiej, cały czas się szarpał, wyrywał do trenujących psów i wymyślał różne demolki: wyrywanie trawy, gryzienie gałązek krzaczka, rozdrapywanie pazurami płytki chodnikowej. To była jego histeryczna reakcja na brak możliwości zapoznania z pozostałymi kursantami :( Tym razem po przybyciu na teren ośrodka powąchał się z większością psiaków, później poszliśmy na wyciszający spacer i scen rozpaczy nie było. Ale na wszelki wypadek dostaliśmy oślą ławkę :lol: - miejsce znacznie odsunięte od pozostałych psów.
Muszę powiedzieć, że po pierwszych zajęciach zastanawiałam się czy nie zmienić na indywidualne albo w ogóle zrezygnować :? jednak trenerki mi to wyperswadowały tłumacząc, że młody tylko tak nauczy się współpracy z człowiekiem przy dużym rozproszeniu jakim są inne psy i psolubni ludzie. Coś w tym jest bo Mika w domu i na spacerach w znanych mu miejscach zachowuje się idealnie: jest na mnie skupiony, ładnie chodzi przy nodze, na luźnej smyczy chodzi coraz lepiej, wzorowo wykonuje komendy ale kiedy zobaczy na horyzoncie jakiegoś psa to zapomina o dobrych manierach i ciągnie do niego jak dziki osioł, ludzi też czasem chce zaczepiać... Wiadomo: nie każdy sobie tego życzy, nie zawsze są warunki na takie zapoznania i zabawę. Młody musi się wreszcie nauczyć, że decyzja z kim może się bawić należy do mnie.
wasilewk
03-03-2015, 13:17
[QUOTE=Sala;3525121]...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/f2e18ad24c617f91-1.jpg
źródło (www.fotosik.pl)
Jeśtem psiepiękny !
...
(...)wymyślał różne demolki: wyrywanie trawy, gryzienie gałązek krzaczka, rozdrapywanie pazurami płytki chodnikowej.
No to zrobił nieco dymu:-D
Nie przejmuj się jednak - nie ma tego złego... przynajmniej w tej szkole na długo zapamiętają Twój egzemplarz.
Mój przechodniów ludzkich i psich mija bezproblemowo (choć kiedyś jak był młodszy to z każdym, dwunożnym chciał się witać:)), na szkoleniu pokazano mi jak to osiągnąć, byliśmy do spółki pojętnymi uczniami;) - teraz nie ma zupełnie problemu.
Olewa też psy i ludzi, dzieci, rowerzystów i wózki kiedy ...piłka jest w grze. Świat wtedy nie istnieje...;)
Dziś natomiast miałam na żywo próbkę zachowania w sytuacji dzikiej zabawy z drugim szczeniakiem - 6 miesięczny JRT. Harce szalone, chyba pierwszy pies, któremu Guinness nie okazał uległości, zabawa do upadłego. Wreszcie kumpel na nasze potrzeby! Jednak nadchodzi czas, aby zabawę kończyć, właścicielka JRT zapina mu w pośpiechu smycz (bo on i tak nie przyjdzie!), ja postanawiam sprawdzić jak zadziała (bądź nie...?!) przywołanie... Zadziałało, ale 3 razy (słownie trzy!) musiałam wydać komendę "do mnie" i ... odejść spory kawałek.
Wolałabym, aby Guinness zareagował jak zawsze - czyli po pierwszym "do mnie" - szybko i bezwarunkowo. Wydaje mi się, że grupowa nauka mogłaby pomóc, ale z drugiej strony... skoro w czasie takich szkoleń psy się ze sobą nie mają okazji bawić, to nie będzie też okazji do takiego odwołania...
my akurat z zajec w grupie 5 szczeniaków dużo pozytywów wynieśliśmy. Smok na poczatku zawsze z rezerwą podchodzi do innych psów- a tam widać, że znalazł dobrych "kumpli". U nas na poczatku zajęć psy miały około 10 min na przywitanie, zabawe a potem praca praca praca. Żeby sie nie nudziły, ciągla rotacja poleceń i smakołyków.
co do przywołania, od szczeniaka nie wymagajmy zbyt duzo. To dziecko, nawet jak teraz słucha się to jak wejdzie w bunt młodzieńczy to nie będzie się słuchał. Smok reagował do tej pory idealnie na przywołanie - 1 gwizd lub zawolanie... do tego weekendu, polecał w siną dal na plaży i teraz od poczatku, konsekwentnie ponownie chodzi na spacery z 10 m smyczą ;)
Ile miesięcy ma Smok?
Bunt, buntem, ale jednak wydaje mi się to mocno indywidualne. Poprzedni pies jako maleńki maluch zupełnie nie reagował na do mnie, ułożyło mu się dopiero znacznie później, jako niemowlę i dziecko zupełnie nie słuchał, uciekał, wracał kiedy się mocno znudził. Nie było na niego sposobu w młodości. Długą linkę, którą Ty stosujesz jako środek zapobiegawczy.... Poker brał jej koniec w zęby i uciekał z całą linką w zębach zanim zdążyłam depnąć....:) - a to wszystko pod okiem... profesjonalnego trenera! Znacznie później mu się pod kopułą poukładało:) I wtedy to był pies na dobre i złe i na każdą pogodę i wszelkie okoliczności - no ale to chwilę trwało.
Guinness od samego początku jest inny. Trzyma się przewodnika, choć na szczęście już mniej kurczowo;) niż na początku. Od pierwszych dni w domu chodzi na spacery na luzaku, o ile tylko nie ma ulicy zbyt blisko. Smycz przypina się w celach szkoleniowych.
Nie łudzę się, że bunt nas ominie, jednak może będzie mieć łagodniejszy przebieg?;)
KaleidoStar
03-03-2015, 23:32
(...) cały czas się szarpał, wyrywał do trenujących psów i wymyślał różne demolki: wyrywanie trawy, gryzienie gałązek krzaczka, rozdrapywanie pazurami płytki chodnikowej. To była jego histeryczna reakcja na brak możliwości zapoznania z pozostałymi kursantami :(
To nie jest histeria, Mika CSował jak z podręcznika. Wszystkie te zachowania to próby pokazania, że czuje się niekomfortowo, oraz jednocześnie było to trochę samouspokajanie.... Polecam podstawową w tej dziedzinie książkę "Sygnały uspokajające" Turid Rugaas. Skoro Mika używa tych sygnałów, jest duża szansa, że będzie też na nie reagował... Więc i Ty możesz ich używać. Może niekoniecznie wcinaj trawki, ale możesz ziewać itp. Ja CSuję przechodząc obok posesji z dwoma ONkami. Na szczęście jest wtedy ciemno i chyba nikt poza psami nie widzi, jak ziewam pokazowo pełnym paszczem. I poza pierwszymi dwoma, trzema szczekami nie wywołuję swoim przejściem tak głośnej reakcji jak inni ;)
PS. O BOSach jeszcze chciałam napisać. Niestety i u nas już są BOSy słabe, ale to głównie przez pseudohodowle. Kilka tygodni rozmawiałam akurat o tym właśnie z Jowitą z Białej Pasji. Biała Pasja to jedna z najstarszych w Polsce hodowli BOSów. Z najpiękniejszym przedstawicielem tej rasy Atyllą.
Ziewanie działa! - sprawdzone na moim merdaczu, oraz na 2 innych egzemplarzach ras dowolnych:)
Robson_zg
04-03-2015, 01:46
A u mnie 12 stycznia urodziła się trójka jamnisiów długowłosych. Dwa ciemne i jeden rudy. Chłopaki tuż przed szczepieniami, chipowaniem i odbiorem w ZK. Maluchy urocze, ale za tydzień z okładem będziemy się żegnać...
http://www.image-share.com/upload/2874/151.jpg
źródło (http://www.image-share.com/ijpg-2874-151.html)
http://www.image-share.com/upload/2874/152.jpg
źródło (http://www.image-share.com/ijpg-2874-152.html)
http://www.image-share.com/upload/2874/153.jpg
źródło (http://www.image-share.com/ijpg-2874-153.html)
my akurat z zajec w grupie 5 szczeniaków dużo pozytywów wynieśliśmy. Smok na poczatku zawsze z rezerwą podchodzi do innych psów- a tam widać, że znalazł dobrych "kumpli". U nas na poczatku zajęć psy miały około 10 min na przywitanie, zabawe a potem praca praca praca. Żeby sie nie nudziły, ciągla rotacja poleceń i smakołyków.
Właśnie tak wyobrażałam sobie szkolenie grupowe ale mój błąd - czekałam aż młody będzie miał komplet szczepień i w efekcie trafiliśmy na szkolenie, kiedy skończył 6 miesięcy więc do "starszaków". Mika jest w grupie najmłodszy i najbardziej przeżywa brak zabawy :(, między nim a 9-miesięcznym labradorem jest przepaść jeśli chodzi o rozwój emocjonalny...
co do przywołania, od szczeniaka nie wymagajmy zbyt duzo. To dziecko, nawet jak teraz słucha się to jak wejdzie w bunt młodzieńczy to nie będzie się słuchał. Smok reagował do tej pory idealnie na przywołanie - 1 gwizd lub zawolanie... do tego weekendu, polecał w siną dal na plaży i teraz od poczatku, konsekwentnie ponownie chodzi na spacery z 10 m smyczą ;)
A u nas na bunt jeszcze chyba za wcześnie (zwłaszcza u flata), a Mikulak od jakichś dwóch tygodni nie ma zamiaru przychodzić na zawołanie choć wcześniej robił to bez ociągania. W czasie samotnych spacerów korzystamy z linki, luźno biega tylko bawiąc się z kumplami - wtedy się popisuje jaki to on jest posłuszny więc problem z przywołaniem znika :lol:
To nie jest histeria, Mika CSował jak z podręcznika. Wszystkie te zachowania to próby pokazania, że czuje się niekomfortowo, oraz jednocześnie było to trochę samouspokajanie.... Polecam podstawową w tej dziedzinie książkę "Sygnały uspokajające" Turid Rugaas. Skoro Mika używa tych sygnałów, jest duża szansa, że będzie też na nie reagował... Więc i Ty możesz ich używać.
Dzięki za podpowiedź, będę czytać i próbować :)
@ Robson_zg - jamniczki przeurocze :mrgreen:
smok ma 8 msc, zaraz będzie 9.
dzisiaj w trójmieście typowo wiosenna pogoda. My wykorzystaliśmy ją na dummikowanie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t31.0-8/p600x600/10989210_10204558527057764_5162067805951050207_o.j pg)
czworonogów było w na plaży, że ho ho
Boryszuk
14-03-2015, 14:48
Pan rzeźnik dzisiaj się postarał, Bonkers dostał ścinki na najbliższy tydzień.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/2hd1ydd-1.jpg
źródło (http://i57.tinypic.com/2hd1ydd.jpg)
foto4deg
14-03-2015, 15:02
Pan rzeźnik dzisiaj się postarał, Bonkers dostał ścinki na najbliższy tydzień.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/2hd1ydd-1.jpg
źródło (http://i57.tinypic.com/2hd1ydd.jpg)
Tylko mu nie zjedz ;)
Pamiętam, jak owczarek mojego znajomego, gdy przynosiłem mu wielkie kości z udźca, porywał je i zakopywał, aby podgniły trochę :D
Grypa zwaliła mnie do łóżka:(, zwaliła w sensie dosłownym, z domu nosa nie wychylam i ogólnie kicha, ale dobre strony też są:) Przeglądnęłam jakieś fotki z początku marca, do tego zrobiłam kilka domowych i skleiłam w jedną opowieść:
1. Pozycja boczna-kuchenna. Strategiczna.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/P3180094xs_zpsjlvqm6eh-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P3180094xs_zpsjlvqm6eh.jpg.html)
2. Coś spadło? Coś? Cokolwiek?!
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/P3180091xs_zpsm5spzqdn-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P3180091xs_zpsm5spzqdn.jpg.html)
3. Lipa. Znowu nic. Wracam do pozycji strategicznej.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/P3180086xs_zpszgd8ilbd-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P3180086xs_zpszgd8ilbd.jpg.html)
4. Wiem:idea:! Przesunę się bardziej na środek.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/P3180097xs_zpsrulr3ejf-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P3180097xs_zpsrulr3ejf.jpg.html)
Ile tych psów ze mną w końcu gotuje:confused:;)
5. No dobra, jedzenie jedzeniem (i tak nic nie spadło!), ale wychodzimy? Kiedy wychodzimy? Chodźmy!
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/P3180073xs_zpsbawrgcp2-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P3180073xs_zpsbawrgcp2.jpg.html)
A jak już wyszliśmy to wiadomo... (fotki z 8 marca)
6.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/P3080012xs_zpsfvxmuku5-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P3080012xs_zpsfvxmuku5.jpg.html)
7.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/P3080020xs_zpsn4o1avbz-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P3080020xs_zpsn4o1avbz.jpg.html)
8.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/P3080026xs_zpsd6auqczm-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P3080026xs_zpsd6auqczm.jpg.html)
A jak już wrócimy...
9.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/P3180109xs_zps8r3ypc1r-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P3180109xs_zps8r3ypc1r.jpg.html)
W stanach grypowo-podgorączkowych takie coś na deser zmanipulowałam:
10.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/P3080005xs_zpsxsgbtnv5-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P3080005xs_zpsxsgbtnv5.jpg.html)
Bonkers tylko na surowym?
Moda teraz straszna na BARFa - w niektórych kręgach wstyd się przyznać, że pies nie jest karmiony surowym mięchem:oops:
PS Nasz Guinness najchętniej zalega tam, gdzie są jakieś ludzkie nogi... teraz zwalił się pod biurkiem i .... jestem unieruchomiona:twisted:. Jednak przyznać trzeba, że grzeje konkretnie:)
aboutalithium
19-03-2015, 11:50
Jax (14 miesiecy)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xtp1/v/t1.0-9/10659243_10152897472043685_2292546281157128117_n.j pg?oh=b9d230fe2dbd8781fd1cba4aaa93ce2a&oe=55B29967&__gda__=1437656482_d8597afa8f57066b7d0ea23d8eeaed7 d)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/v/t1.0-9/10888822_10152992448268685_3062276244891773284_n.j pg?oh=0eb743353e744be3763011f32ad1023b&oe=5571E65A&__gda__=1438260287_6b38fbd25d4d97f1f49431ce1ae0a1c 6)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xaf1/v/t1.0-9/10885543_10152992448083685_6682446772406216292_n.j pg?oh=56115cc9dd63f45b643e1fe33bdffdaf&oe=557D3075&__gda__=1434529729_c98434a5ee55c72b19caa10e7a9bb58 5)
Hrabia Flipi (18 miesiecy)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/10897864_10152992448103685_8815226081778716330_n.j pg?oh=571e8c956fe9df7886b0d71a7cb88acd&oe=55AFC900&__gda__=1433784149_21e6142917de60bac078a2b956e0d3b d)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://scontent-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/10897937_10152992448093685_7626665522344838939_n.j pg?oh=b59a4ad0a94025eb86c066527548c92e&oe=5582881B)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/t31.0-8/10860830_10152992448078685_8299741684043759114_o.j pg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://scontent-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t31.0-8/10911238_10152992448063685_6866326244894184581_o.j pg)
Bonkers tylko na surowym?
Moda teraz straszna na BARFa - w niektórych kręgach wstyd się przyznać, że pies nie jest karmiony surowym mięchem:oops:
Moda? Kiedyś surowe mięso było standardem.
No cóż, współcześnie wiele rzeczy jest postawione na głowie.
Moda? Kiedyś surowe mięso, było standardem.
No cóż, współcześnie wiele rzeczy jest postawione na głowie.
Kiedyś czyli kiedy?
Cofamy się do czasów, kiedy pies był wilkiem?;)
Miałam jako dziecko psa w czasach komuny i kartek na wszystko, w tym na mięso, sucha karma była wtedy nieznana. Pies żywił się gotowanym mięsem z rosołu - szczęśliwie był to mały pudel, więc 4 osobowa rodzina dawała radę go utrzymać;). Mięso w jakiejkolwiek postaci to był rarytas, więc nie wydaje mi się, aby karmiono tym psy...? No chyba, że mowa o psach władzy ludowej?;) Znajomi psiarze gotowali i kombinowali skąd uzyskać mięso... i jaki wypełniacz dodać, żeby pies głodny nie chodził.
Potem nastąpiły przemiany i w sklepach rzucono mięso dla ludzi i .... suchą Pedigree dla psów. W tym okresie nie miałam psa, ale znajomi albo kupowali sucharki, albo gotowali mięso + warzywa + wypełniacz. Potem prócz pedigree pojawiły się inne karmy, ale nadal znajomi właściciele albo serwowali suchą karmę (ja też), albo puszkową, albo gotowane żarcie.
Teraz ilość suchych karm dla psów (i kotów też) przyprawia o zawrót głowy, nie zdawałam sobie sprawy, że wybór jest tak ogromny. I dopiero teraz przy kolejnym psie słyszę o Barfie, czytam o Barfie, prawie czuję się winna, że mój pies nie jest na Barfie;)
Zatem chyba jednak w tym sposobie żywienia psów jest coś z mody? Tak mi się zdaje.
Kiedyś czyli kiedy?
Cofamy się do czasów, kiedy pies był wilkiem?;)
Miałam jako dziecko psa w czasach komuny i kartek na wszystko, w tym na mięso, sucha karma była wtedy nieznana. Pies żywił się gotowanym mięsem z rosołu - szczęśliwie był to mały pudel, więc 4 osobowa rodzina dawała radę go utrzymać;). Mięso w jakiejkolwiek postaci to był rarytas, więc nie wydaje mi się, aby karmiono tym psy...? No chyba, że mowa o psach władzy ludowej?;) Znajomi psiarze gotowali i kombinowali skąd uzyskać mięso... i jaki wypełniacz dodać, żeby pies głodny nie chodził.
Potem nastąpiły przemiany i w sklepach rzucono mięso dla ludzi i .... suchą Pedigree dla psów. W tym okresie nie miałam psa, ale znajomi albo kupowali sucharki, albo gotowali mięso + warzywa + wypełniacz. Potem prócz pedigree pojawiły się inne karmy, ale nadal znajomi właściciele albo serwowali suchą karmę (ja też), albo puszkową, albo gotowane żarcie.
Teraz ilość suchych karm dla psów (i kotów też) przyprawia o zawrót głowy, nie zdawałam sobie sprawy, że wybór jest tak ogromny. I dopiero teraz przy kolejnym psie słyszę o Barfie, czytam o Barfie, prawie czuję się winna, że mój pies nie jest na Barfie;)
Zatem chyba jednak w tym sposobie żywienia psów jest coś z mody? Tak mi się zdaje.
To rodzice nie chodzili na "jatki mięsne" bazarowo-rynkowe po odpadki mięsne i kości dla psa? Ponadto w mięsnych na ogół były płuca i podroby typu nerki, wątroba wołowa lub wieprzowa bez kartek.
Pisząc mięso nie miałem na myśli mięsa typowo konsumpcyjnego serwowanego psu.
Większość ludzi, których znałem i posiadała psa ze mną włącznie tak robiła.
P.S. Kiedyś ludzie to pili wodę z kranu. Sam tak robiłem i robię do dzisiaj. Szok. Czekam, kiedy zrobi się to modne.:p
Właściciele większych (mniej wybrednych) psów chodzili i zdobywali te łupy w sklepach czy poza nimi, tyle, że to zdobycze gotowano, mieszano z kaszą, ryżem czy tym co akurat zdobyto w innym sklepie. Nie przypominam sobie relacji, żeby ktoś dawał psu surowiznę. Nasz tolerował tylko wołowe rosołowe, na szczęście był to mały piesek i dawaliśmy radę;)
A w czasach jeszcze wcześniejszych, to takie domowe psy chyba po prostu dostawały często resztki ze stołu - więc chyba znów gotowane?
Boryszuk
20-03-2015, 18:47
Co tydzień spędzam godzinę - półtorej krojąc co kupiłem u rzeźnika. Gdybym miał mu to jeszcze gotować to wolałbym wysłać Bonkersa na kurs u Jamie Olivera ;-)
Fredek dzisiaj.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ufnal.pl/wp-content/uploads/2015/03/Fred-7006-1024x.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ufnal.pl/wp-content/uploads/2015/03/Fred-7005-1024x.jpg)
grzegorzps
21-03-2015, 13:07
Fredek dzisiaj.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ufnal.pl/wp-content/uploads/2015/03/Fred-7005-1024x.jpg)
Wyraz "twarzy" i spojrzenie bezcenne 8-)
doradebora
21-03-2015, 13:33
Też zdarza mi się pić wodę kranówę blokową i nawet nie pomyślałabym że to modne czy nie. Kiedyś czyli kilkanaście lat do tyłu kupując wędliny czy mięso dla ludzi nie miałam obaw co leży na kromce chleba. Teraz co nie kupię to na drugi dzień obślizgłe, klejące i smak w każdym identyczny czyli jałowy. Co jakiś czas wychodzą afery z czego jest dana kiełbasa czy czym ostrzykują kurczaka, że w ciągu paru minut zwiększa objętość podwójnie....
Skoro ludziom serwują takie trutki to co musi być w tych karmach psich? Wolę kupić na targowisku odpady wołowe typu serca, wargi, płuca lub w osiedlowym sklepiku serducha indycze i domieszać do tego warzywa lub owoce niż kupić najdroższą nawet karmę sztuczną. Co jakiś czas gotuję ale tylko dla odmiany i np skrzydeł z indyka nie podaję surowych lub płuc też surowych nie ruszyłaby kundlica a gotowane z warzywkami wcina aż się uszy trzęsą. Co jakiś czas biały ser, jogurt, żółtka. Minusy to brak pojemnego zamrażalnika w lodówce i trochę się nadźwigam taszcząc żarełko ale coś za coś. I nie stosuję ściśle według jakiś wskazań czy zaleceń Barfa. Staram się urozmaicać ale bez przesady że tego czy tamtego w ciągu dnia może być zbyt mało lub za wiele. Ja nie jadam ściśle zbilansowanych posiłków to i psica też nie musi.
Dopisuję się do grona szczęśliwych posiadaczy czworonogów. Jest nią Poola 10 tygodniowy Maltańczyk, imię wybierała nasza córeczka, niebawem wrzucę fotki.
foto4deg
02-04-2015, 00:14
Maltańczyk? To pies? To nie służy do sprzątania?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/imagesqtbnANd9GcSPMqYx4uxkqgStyIbVPK2V70-1.jpg
źródło (https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSPMqYx4uxkqgStyIbVPK2V70iOgoVLq FE6w9kgG4g9ClfgfyRR)
Na razie my za nią sprzątamy ale mam nadzieję że to się zmieni.
foto4deg
02-04-2015, 11:24
Na razie my za nią sprzątamy ale mam nadzieję że to się zmieni.
:D Fotkę byś wrzucił :p Tzn psa, nie jak sprzątacie :)
Wrzucę na razie mam tylko takie z telefonu. Jestem zaskoczony jak szybko się przyzwyczaja do nowego domu, jest z nami od wczoraj popołudnia a już w nocy siusiała na podkład a nie gdzie popadnie, apetyt dopisuje. Od rana szaleje z córką która ma prawie 7 lat a jak żona wróciła dzisiaj z pracy to na jej widok cieszyła się jak głupia.
Na razie my za nią sprzątamy ale mam nadzieję że to się zmieni.
Tzn. ona będzie sprzątać po Was ? :)
Fredek super:)
A ode mnie Tina na ostatnim spacerze
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/jage9x-1.jpg
źródło (http://oi62.tinypic.com/jage9x.jpg)
Fredzio wykrył na czym polega zabawa w "patyczkowanie" :)
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ufnal.pl/wp-content/uploads/2015/04/UFI-DSC-1024x-7278.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ufnal.pl/wp-content/uploads/2015/04/UFI-DSC-1024x-7328.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ufnal.pl/wp-content/uploads/2015/04/UFI-DSC-1024x-7320.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ufnal.pl/wp-content/uploads/2015/04/UFI-DSC-1024x-7355.jpg)
5.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ufnal.pl/wp-content/uploads/2015/04/UFI-DSC-1024x-7359.jpg)
6.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ufnal.pl/wp-content/uploads/2015/04/UFI-DSC-1024x-7368.jpg)
7.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ufnal.pl/wp-content/uploads/2015/04/UFI-DSC-1024x-7364.jpg)
8.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ufnal.pl/wp-content/uploads/2015/04/UFI-DSC-1024x-7366.jpg)
9.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ufnal.pl/wp-content/uploads/2015/04/UFI-DSC-1024x-7369.jpg)
wrzesientomek
06-04-2015, 12:26
Kilka fotek ze spaceru.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/Spacer2Bz2BRoksi2B5BLuty2B155D2B022b-1.jpg
źródło (https://lh4.googleusercontent.com/-3boqtnAp8gQ/VQ29Axk0v1I/AAAAAAAAoXo/3UzOyBGdtVE/w908-h519-no/Spacer%2Bz%2BRoksi%2B%5BLuty%2B15%5D%2B022b.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/Spacer2Bz2BRoksi2B5BLuty2B155D2B044b-1.jpg
źródło (https://lh4.googleusercontent.com/--K-W6yjqxRk/VQ29HmmykCI/AAAAAAAAoX4/vTCg82a0AIw/w908-h519-no/Spacer%2Bz%2BRoksi%2B%5BLuty%2B15%5D%2B044b.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/Spacer2Bz2BRoksi2B5BLuty2B155D2B058b-1.jpg
źródło (https://lh6.googleusercontent.com/-N8OXDZcsZdg/VQ29MC-T4pI/AAAAAAAAoYI/kDI1cutJv3I/w779-h519-no/Spacer%2Bz%2BRoksi%2B%5BLuty%2B15%5D%2B058b.jpg)
Fredzio wykrył na czym polega zabawa w "patyczkowanie" :)
5.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ufnal.pl/wp-content/uploads/2015/04/UFI-DSC-1024x-7359.jpg)
Wyjście z progu według najlepszych wzorców;)
Kilka fotek ze spaceru.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/Spacer2Bz2BRoksi2B5BLuty2B155D2B058b-1.jpg
źródło (https://lh6.googleusercontent.com/-N8OXDZcsZdg/VQ29MC-T4pI/AAAAAAAAoYI/kDI1cutJv3I/w779-h519-no/Spacer%2Bz%2BRoksi%2B%5BLuty%2B15%5D%2B058b.jpg)
[/center]
Jak to robicie, że białe pozostaje białe???
U Guinnessa łapy po kilku aportach tak uwalone błotem, że oryginalnego koloru nie widać....:!:
Joe (rodowodowy, trochę przerośnięty MBT)
Po kastracji będzie do adopcji :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s8.postimg.org/ut4toswf9/j_1.jpg)
No to rodzina mi się powiększyła :) do Antka doszła Tosia, Antek był to przedstawiam Tosię - ma 8 tygodni:
1.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/JiHfJU-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img673/8796/JiHfJU.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/Hlxxb9-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img538/9305/Hlxxb9.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/W91pGB-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img538/8512/W91pGB.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/lm1CwP-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img661/6476/lm1CwP.jpg)
5.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/7iAidb-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img673/1374/7iAidb.jpg)
Antek dla przypomnienia :)
1.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/BgZhjq-1.jpg
źródło (https://imagizer.imageshack.us/v2/452x680q90/r/540/BgZhjq.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://imagizer.imageshack.us/v2/840x630q90/r/903/6hRNB4.jpg)
Gratuluję powiększenia rodzinki o nową sympatyczną domowniczkę :)
Wspólnie z Miką przed świętami zakończyliśmy kurs podstawowej pracy z psem, a od przyszłego weekendu zaczynamy zajęcia kontynuacyjne: podstawy Rally-O :mrgreen:. Receptą na nudę i stres związany z niemożliwością zabawy z psimi współkursantami okazała się wędzona kość, którą psisko dostaje w czasie kiedy trenerka tłumaczy właścicielom kolejne ćwiczenia. Zawsze chętnie i szybko wykonywał wszystkie ćwiczenia ale teraz tempo zwiększyło się do istnej błyskawicy :roll:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/fa2uje-2.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/a/img661/7793/fa2uje.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/27Hznt-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/a/img538/2663/27Hznt.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/r7t7ef-2.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/a/img540/9373/r7t7ef.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imagizer.imageshack.us/a/img911/8827/Dnhjxg.jpg)
Boryszuk
12-04-2015, 16:48
No to rodzina mi się powiększyła :) do Antka doszła Tosia, Antek był to przedstawiam Tosię - ma 8 tygodni
Skórę, jak mniemam, ma już na wiek dorosły... :-P
Mika jeszcze rośnie, czy już osiągnął rozmiar docelowy? Wielkie psisko z niego, albo na zdjęciach taki duży się
wydaje...? Ten szarpak ze zdjęcia - wytrzymały jest?
Skórę, jak mniemam, ma już na wiek dorosły... :-P
Z rezerwą na kolejnego psa;))
Mika jeszcze rośnie, czy już osiągnął rozmiar docelowy? Wielkie psisko z niego, albo na zdjęciach taki duży się
wydaje...? Ten szarpak ze zdjęcia - wytrzymały jest?
Rośnie, rośnie i końca nie widać! Przed świętami wreszcie spotkaliśmy się z innym wielickim flatem, blisko 3-letnim Kenzo i co się okazało? 8-miesięczny Mika jest od niego odrobinę większy :shock: i bardziej masywny choć to akurat mnie nie dziwi bo urodził się najmasywniejszy z rodzeństwa i taki "grubokościsty" już został. Ze względu na zbyt dużą masę i problemy z podniesieniem psa w czasie ewentualnej choroby porzuciłam marzenia o niufce, a tu flat wyrasta mi na jakiegoś giganta tylko czekać jak z setera irlandzkiego awansuje w oczach przechodniów na hovawarta :lol:
Zabawka to Kong Tugga w rozmiarze L, mamy go już prawie miesiąc i wciąż jest w jednym kawałku więc spokojnie można uznać, że jest wytrzymały. W przeciwieństwie do dummy i sznura z piłkami tenisowymi zakupionych w zooplusie - dummy zostało rozprute, a piłki ze sznura zdemontowane i pogryzione na drobniutkie kawałki :roll:
Znacie może jakieś skuteczne sposoby jak wyrobić u psa choć namiastkę miękkiego pyska? Kiedy Mika za bardzo nakręci się w domowej zabawie i bierze się za moje ręce nie ma problemu - natychmiast przerywam zabawę i w zależności od intensywności podgryzania odwracam się lub wychodzę do innego pomieszczenia. Niestety na spacerze nie tak łatwo odseparować się od psa dając mu czas na ochłonięcie. Przez długi czas był spokój więc wydawało mi się, że wyeliminowaliśmy podgryzanie ze spacerów ale dziś nie pozwoliłam mu podejść do spotkanego szczekacza więc cała ekscytacja została rozładowana na mojej ręce - wróciłam do domu z efektownym sińcem :?
Trochę od końca, ale .... chyba do celu? Bo wydaje się, że na spacerach to podryzanie to rzecz wtórna?
Wielu ludzi narzeka na to, że jak ich pies widzi innego psa na horyzoncie, to ... zapomina o wszelkich zasadach..
Ja nie mam z tym większego problemu, ale.... w sumie to stosuję profilaktykę i mogę obok innego psa przejść z Guinnessem bez smyczy wpatrzonym we mnie. To samo z przejściem tuż obok jakiegoś bardzo atrakcyjnego innego obiektu na ulicy.
Po prostu jak widzę, że zbliżamy się do obiektu X, to wyciągam z kieszeni garść smaków i tuż pod nosem psa je niosę, tak, aby czuł co się kryje w dłoni, co jakiś czas wydzielam mu jeden kawałek, jednocześnie pokazując, że tam jeszcze sporo tego dobra:)
Na pewno robiłaś to z Miką na szkoleniu. Nie działa u Was?
Gdyby nie, to inny patent - bez kalorii;)) hehe - na takie awaryjne sytuacje, kiedy pies dostaje małpiego rozumu, wyciągasz z kieszeni jakąś piszczącą zabawkę... (albo nawet nie wyciągasz, a tylko piszczysz tym w kieszeni) choćby na chwilę powinno to psa zaintrygować, a jak złapiesz jego uwagę... powinien być 'Twój":0
A wtedy nie ma miejsca na sytuację, że zęby lądują nie tam gdzie trzeba;)
Na zdjęciach to taki miziak, zupełnie zębów nie widać;)
Gdzie kupiłaś tego konga? Ciężko o te produkty w Polsce, a ja mam do konga słabość;) - każda zabawka od konga to u nas strzał w dziesiątkę! Kong snugga Wubba jest z naszym szczeniorem od jego pierwszego dnia u nas - wciąż cały i zdrowy, w dobrej formie:), mimo codziennego szarpania, miętolenia, podrzucania itp
PS Do jakiego wieku rośnie pies?
Właśnie tą pierwszą metodą bardzo wiele udało nam się wypracować mimo, że nawet super jedzenie u Miki znajduje się niżej w hierarchii niż psy (zabawki < jedzenie < psy = potencjalni kumple!). Teraz już jestem w stanie utrzymać go w kontakcie i koncentracji, kiedy mijają nas dorośli ludzie, dzieci czy obojętne w stosunku do niego psy ale do ignorowania szczekaczy jeszcze dużo pracy przed nami - ciągnie do nich jak szaleniec i chce delikwenta obłaskawić...
Drugi sposób muszę przetestować - nie wpadłam na to ;) Próbowałam sama wydawać różne dziwne dźwięki, niektóre potrafiły go wyciągnąć z zafiksowania ale pies szybko się przyzwyczaja, a mnie skończył się repertuar :lol: Zębów nie ma wielkich czy ostrych za to ścisk szczęk potężny...
Konga Tugga wypatrzyłam w Karusku, a że Mika uwielbia Kongi Wubba (ma Smugga i Wet) to zamówiłam na próbę i jest super.
Wszystko zależy od rasy, małe i średnie rosną chyba do około roku, a duże i ogromne nawet do dwóch lat. Na przykład flat fizyczną dojrzałość osiąga około 1,5 roku (psychiczną znacznie później :P): powinien szybko rosnąć do około 7 miesiąca, a kolejne miesiące to budowa muskulatury i przybywa 1-2cm wzrostu. Zobaczymy jak to będzie wyglądać u mojego kolosa :roll:
Historia pewnej pisanki :mrgreen:
1. Wygląda smakowicie...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/pisa1-2.jpg
źródło (http://rydosz.com/pic/pisa1.jpg)
2. Tylko dlaczego nikt mi nie powiedział, że to z gipsu???
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/pisa2-2.jpg
źródło (http://rydosz.com/pic/pisa2.jpg)
Boryszuk
18-04-2015, 09:50
Ale fajny kudłacz!
Bonkers dziś próbował przytargać 'patyka' do domu, nabijając mi przy tym niezłego siniaka na udzie.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/2qnz8yg-2.jpg
źródło (http://i57.tinypic.com/2qnz8yg.jpg)
Hehe - moja pierwsza wilczurzyca jako gryzak używała opony od malucha :D Ale ona nie była normalna ;) Tolerowała w swoim otoczeniu dosłownie kilka osób - reszta, to byli potencjalni wrogowie albo złodzieje i tak też ich traktowała - wpuścić do ogrodu albo domu wpuściła, ale już nie wypuściła :mrgreen:
foto4deg
19-04-2015, 00:19
Borsuk, jak będziesz płot budował, to transport już masz ;)
Wiosna?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/P4190024x_zpsfptehmej-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P4190024x_zpsfptehmej.jpg.html)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/P4190031x_zpsmbvx9t7j-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P4190031x_zpsmbvx9t7j.jpg.html)
Guinness kryj się!
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/P4190103x_zpsbo2gdlbh-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P4190103x_zpsbo2gdlbh.jpg.html)
Wąchanie stokrotek, te rzeczy;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/P4190112x_zpsz5dzmywj-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P4190112x_zpsz5dzmywj.jpg.html)
Jak się chce, to można! Zapozować;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/P4190050xy_zpsc0thtolo-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P4190050xy_zpsc0thtolo.jpg.html)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/P4190105x_zpsqu70ypd4-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P4190105x_zpsqu70ypd4.jpg.html)
PS W "Karusku" jest dziś promocja -20% na wszystko, minimalna kwota zakupów=1zł:) Gdyby ktoś, coś;)
Wojteksw
21-04-2015, 16:43
Ale na piłki JW PET Hol-ee Roller nie ma promocji, oraz brak asortymentu (większych rozmiarów)
Nie wiem kiedy sprawdzałeś, promocja była do niedzieli. Ja na piłki nie patrzyłam, bo nie potrzebujemy, za to włożyłam w koszyk wspomniany wcześniej Kong Tugga (bo cena przyjemna się zrobiła po rabacie), no i ... cisza na razie:confused:
Sezon na skoki i kąpiele otwarty :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
Sezon na skoki i kąpiele otwarty :D
...a także niestety na ukąszenia przez żmije.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/105o94x-2.jpg
źródło (http://oi57.tinypic.com/105o94x.jpg)
W niedzielę spotkaliśmy taką z zygzakiem na grzbiecie. Na szczęście wszystko jest ok, ale do przyjemnych to spotkanie z pewnością ciężko zaliczyć. Troszkę sobie czasu spędziliśmy na kroplówkach.
Macie pomysł, co zrobić? Pies odstawił tydzień temu prawie całe jedzenie. Jedyne, co je, to gotowane serca, surowe kawałki mięsa (mielonego nie ruszy), jajka, biały ser i kiszoną kapustę!
Wybrzydza i tyle. Dać mu do michy to co zawsze dostawał, jak po ok. 10 min. nie zje zabrać michę i tyle. Kolejna próba dopiero przy popołudniowym żarciu (jeśli je dwa razy dziennie). I tak do skutku. :)
PS Zakładam, że to nie stan chorobowy i takowy wykluczasz (przez obserwację, wizytę u weta, badania).
Wykluczam stan chorobowy, natomiast nie dostała jeść przez 2 dni i dalej ma w du...szy inne żarcie
Musisz być nieugięty. :D
Ja jestem, ale powiedz to mojej żonie :)
Fredzio polubił "bieg z przeszkodami" :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ufnal.pl/?p=2369)
Jedyne co je to gotowane serca, surowe kawałki mięsa ( mielonego nie ruszy), jajka , biały ser i kiszoną kapustę !!!
Jedyne?
Długa ta lista...;)
Może psinka zauważyła, że kiedy przestaje jeść karmę państwo dogadzają jej wyżej wymienionymi frykasami? :roll:
@jm - i jak, macie już Konga Tugga?
Mice znów się urosło i wydoroślało od ostatnich pokazywanych przeze mnie zdjęć:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/SriYve-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/a/img673/2219/SriYve.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/vBbu5Z-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img537/9775/vBbu5Z.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img913/5673/k6WDKz.jpg)
od ubiegłego tygodnia młody pobiera przedwystawowe nauki:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/VGyvol-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img540/3079/VGyvol.jpg)
ależ kąty ! ;) ładną linię ma :)
tym czasem Smok czuje już wiosnę:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/IMG8031xm_wwnxann-1.jpg
źródło (http://s5.ifotos.pl/img/IMG8031xm_wwnxann.jpg)
w majówkę odwiedził go nawet brat. Psiaki na tyle się lubią, że nawet razem śpią ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/IMG7985mm_wwnxanw-2.jpg
źródło (http://s2.ifotos.pl/img/IMG7985mm_wwnxanw.jpg)
@jm - i jak, macie już Konga Tugga?
Nie mamy:-(
Kilka dni po złożeniu zamówienia zadzwonił człowiek ze sklepu, że nie mają, że się skończyły, że cośtamcośtam, że mogą mi inną zabawkę przysłać. Ja nie chciałam innej zabawki, powiedziałam, że mogę poczekać na dostawę - no i czekam, raczej chyba na Godota;) Kolejna wpadka Karuska. W sumie już dawno nie robię tam zakupów, ale teraz mnie ten 20% rabat skusił, no i sporo Konga w ofercie... tylko niestety dostępność jest w przypadku tego sklepu teoretyczna.
Teraz dla sprawdzenia weszłam na stronę sklepu i rozmiar S jest dostępny 1-3 dni...
Nauki przedwystawowe idą Wam... bardzo bardzo;)
Jedziecie do Bytomia w maju?
MR, jak ja Wam zazdroszczę tych pustych plaż!
Ależ mu pasuje to wiosenno - zielone otoczenie :D A dwa Smoki to już istny zawrót głowy :twisted:
Drodzy właściciele retrieverów - znacie jakąś inną niż Aurea fundację zajmującą się adopcjami goldenów? Znalazłam ogłoszenie: właściciele chcą się pozbyć 6-letniej (niewysterylizowanej) goldenki, która według opisu życie spędziła na podwórku, znając życie pierwszymi chętnymi będą pseudohodowcy :? Napisałam w tej sprawie do fundacji Aurea ale nie mogą nawet sprawdzić rzeczywistej sytuacji psa bo mają zbyt wielu podopiecznych. Doradźcie kogo jeszcze można by zainteresować tą sunią, kto mógłby dopilnować żeby znalazła odpowiedzialnych opiekunów?
No to Karusek mi podpadł, dziwne bo na naszą zabawkę czekaliśmy nie więcej niż 3 dni a też niby była na zamówienie...
Do Bytomia nie jedziemy, zaczynamy przygodę z wystawami 6.06 w Sączu lub 20-21.06 w Krakowie, decyzja zapadnie w ciągu najbliższego tygodnia ;)
Drodzy właściciele retrieverów - znacie jakąś inną niż Aurea fundację zajmującą się adopcjami goldenów?
Znamy. Piszę PW
Boryszuk
05-05-2015, 13:45
Nie mamy:-(
Kilka dni po złożeniu zamówienia zadzwonił człowiek ze sklepu, że nie mają, że się skończyły, że cośtamcośtam, że mogą mi inną zabawkę przysłać. Ja nie chciałam innej zabawki, powiedziałam, że mogę poczekać na dostawę - no i czekam, raczej chyba na Godota;) Kolejna wpadka Karuska. W sumie już dawno nie robię tam zakupów, ale teraz mnie ten 20% rabat skusił, no i sporo Konga w ofercie... tylko niestety dostępność jest w przypadku tego sklepu teoretyczna.
Teraz dla sprawdzenia weszłam na stronę sklepu i rozmiar S jest dostępny 1-3 dni...
Nauki przedwystawowe idą Wam... bardzo bardzo;)
Jedziecie do Bytomia w maju?
MR, jak ja Wam zazdroszczę tych pustych plaż!
Jaki to ten Kong I po ile? Jakby co - moge pomoc przy zakupach z eBaya.
Klik na eBay.co.uk (http://www.ebay.co.uk/sch/i.html?_from=R40&_trksid=p2050601.m570.l1313.TR6.TRC1.A0.H0.Xkong+t ugga.TRS0&_nkw=kong+tugga&_sacat=0)
Dzięki Boryszuk, ale to nie jest sprawa życia i śmierci;) Póki co pies szarpie i przeciąga stary parciany pasek - ma już lekkie przetarcia, ale jeszcze daje radę;)
Ja zamawiałam S, bo L nie było (i nie ma nadal)
Cena jaką mam w zamówieniu 16.80pln + wysyłka.
Ruszył sezon kleszczowy :\
Polecicie jakieś sprawdzone środki?
Ja jestem, ale powiedz to mojej żonie :)
No niestety, musicie być jednomyślni. Jak któreś z Was będzie dokarmiać psiaka, to nic z tego nie będzie. :(
Ruszył sezon kleszczowy :\
Polecicie jakieś sprawdzone środki?
Obroże Bayer’a -- Foresto. :)
Nie ma sprawdzonych, na każdego działa co innego. My mamy foresto i na razie czystki. Brat smoka ma foresto+advaxin i 3 kleszcze na koncie. Podobno foresto działa lepiej ja psy z mniejsza ilości sierści
Podobno foresto działa lepiej ja psy z mniejsza ilości sierści
Ważne żeby nie były zbyt luźno zapięte, powinny dotykać skóry żeby substancja czynna mogła w nią wnikać. U mnie działają oba psy, zarówno na tego z krótką, szorstką (terier), jak i z dłuższą (border). ;)
Wedle informacji od weterynarza my jako rodzina z psem i kotami jesteśmy skazani na Advantix lub Frontline (bezpieczne dla kotów). Ten pierwszy spisał się u nas dobrze tylko na początku sezonu kleszczoewgo, po kwietniowej aplikacji Tosia złapała jednego dnia trzy kleszcze więc szybko popędziłam z nią do weterynarza na przegląd i po inny preparat. Dostałyśmy Frontline Combo i od tamtej pory (odpukać) jest spokój więc i chłopakom lada dzień go zaaplikujemy.
Ale to jest tak: Maru (1 kleszcz na koncie) wychodzi tylko do ogródka gdzie regularnie kosimy trawę, Mika (jak na razie bez kleszczy) chodzi ze mną na długie spacery, szaleje na łączce jak wariat ale nie pozwalam mu wskakiwać w wysoką trawę i inne chaszcze, a Tośka jest nie do upilnowania - chodzi gdzie chce i wraca do domu kiedy ma ochotę jak na kota jurajskiego przystało :|
Sezon kleszczowy w tym roku trwa już od marca.
Tak jak Świder pisze, obroża ma ściśle przylegać do skóry,
preparat z obroży czy zakraplany ma wniknąć w warstwę łojową naskórka.
To że pies jest zabezpieczony, nie znaczy że kleszcz się nie przypałęta.
Preparaty nie odstraszają napastnika, one go paraliżują po wejściu w warstwę naskórka.
Trzeba często macać skórę, aby pozbyć się zawczasu zasuszonego denata.
Brat smoka ma foresto+advaxin i 3 kleszcze na koncie.
To zwróc uwagę właścicielom, bo nie chce mi się sprawdzać na "rudym forum" kto to,
że nie powinno się stosować obroży i kropli jednocześnie.
Advantix jest w porcjach odpowiednich do masy a wprowadzanie dodatkowych substancji czynnych może nie być obojętne.
Prawdopodobnie z tego powodu zaprzyjaźniony labek ze szkolenia wylądował na kroplówce.
Po wypróbowaniu kilku rodzajów kropelek spot-on i codziennym wyciąganiu kilku żywych, napitych kleszczy z ciała psa, założyłam obrożę Foresto.
Od tego czasu (prawie miesiąc) nie spotkałam na ciele psa ani jednego kleszcza.
tfu, tfu
Obroża założona ciasno, sierść długa.
agapietx
11-05-2015, 10:55
Mój psiak jest kundlem - niestety nie mam żadnych zdjęć z jego szczenięcych lat, bo pojawił się w moim domu już jako staruszek. Adoptowany ze schroniska.
No ale teraz możesz pokazać dostojnego starszego pana:)
Dziękuję bardzo za info z obrożą :)
Sendilkelm
11-05-2015, 13:41
Grzeczne dwa Labki
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://scontent-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xtf1/t31.0-8/p843x403/11034946_1016607828354438_94893070761050860_o.jpg)
spiritus
11-05-2015, 22:55
Testując sobie dzisiaj obiektyw w parku przytrafiła mi się dzisiaj pewna sytuacja :D
Ganiam sobie po parku, robię zdjęcia i przechodziła jakaś kobieta z pieskiem. Pies się zatrzymał (nie chciał iść dalej) i zaczyna szczekać na mnie. Podszedłem do babki i zapytałem czy mogę mu kilka zdjęć zrobić.
W życiu nie widziałem takiego modela :D Jak tylko przyłożyłem aparat do oka piesek zachowywał się jak prawdziwy model :D To się pokaże z tej strony, to z tamtej i tak pozował :D Zrobiłem 2-3 zdjęcia, podziękowałem kobiecie i odchodzę. Piesek szczeknął raz i też odszedł ;)
Tutaj owy model:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/DSC7244jp_wwwwxhx-2.jpg
źródło (http://s5.ifotos.pl/img/DSC7244jp_wwwwxhx.jpg)
Jeżeli jest to łamanie praw odnośnie publikacji wizerunku to proszę usunąć bo model nic nie podpisał :-P
Niezły ten model.
Ja też mam nadzieję, ze regulaminu nie łamię wrzucając zdjęcia świnki morskiej :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
Zawsze z obstawą po bokach :P
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
Ja mojej suni zapodałem tabletkę Bravecto. Ponoć utrzymuje się w krwiobiegu 3 miesiące. Kleszcze łapie (jakaś masakra jest chyba w tym roku) ale jak przegapię świeżo zaczepionego to usuwam już wyschnięte. Polecił mi to wet jako ponoć najskuteczniejsza obecnie metoda na choroby u psa od kleszczy.
Minus tej tabletki to cena - 100zł
Psiarze - czytelnicy;)
czy ktoś ma i mógłby udostępnić którąś z poniższych pozycji w wersji pdf?
Posłuszeństwo na co dzień
Autor: Inki Sjösten
Obedience. Trening posłuszeństwa Inki Sjosten
Aria, do mnie! Jacek Gałuszka (lub jakaś inna pozycja tego autora?)
Zawiedziona jakością "szkoleń" w okolicy, postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce;)
PS
Na przesyłkę z Karuska czekam już 24 dni, dziś zadzwoniłam zapytać o co chodzi, bo na stronie zamówiona rzecz jest dostępna w ciągu 1-3 dni... odpowiedź pana w słuchawce była... nie na temat:?
A "Zapomniany język psów" nie jest OK?
Boryszuk
16-05-2015, 10:57
Na popularnym portalu z gryzoniem w nazwie są, choć w większości to skany książek.
A "Zapomniany język psów" nie jest OK?
Nie mówię, że jest zły.
Podane przeze mnie w ostatnim poście tytuły, to trochę inne książki, inaczej napisane, chyba z innym przeznaczeniem? Takie mam oczekiwania;) Nie znam ich, chciałabym przeczytać:)
"Zapomniany język psów" mam zarówno w pdf jak i w wersji papierowej. Wracam sobie czasem do wybranych fragmentów.
Przeszukam ów znany portal z gryzoniem w nazwie;)
A "Zapomniany język psów" nie jest OK?
Fennell w swojej książce nie traktuje o sporcie wspomnianym przez Jolę.
Fennell w swojej książce nie traktuje o sporcie wspomnianym przez Jolę.
O jakim sporcie mowa? Bo chyba coś niedowidzę. ;)
O jakim sporcie mowa? Bo chyba coś niedowidzę. ;)
Psiarze - czytelnicy;)
czy ktoś ma i mógłby udostępnić którąś z poniższych pozycji w wersji pdf?
Posłuszeństwo na co dzień
Autor: Inki Sjösten
Obedience. Trening posłuszeństwa Inki Sjosten
Aria, do mnie! Jacek Gałuszka (lub jakaś inna pozycja tego autora?)
Zawiedziona jakością "szkoleń" w okolicy, postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce;)
;)
KaleidoStar
19-05-2015, 19:10
Ja mojej suni zapodałem tabletkę Bravecto. Ponoć utrzymuje się w krwiobiegu 3 miesiące. Kleszcze łapie (jakaś masakra jest chyba w tym roku) ale jak przegapię świeżo zaczepionego to usuwam już wyschnięte. Polecił mi to wet jako ponoć najskuteczniejsza obecnie metoda na choroby u psa od kleszczy.
Minus tej tabletki to cena - 100zł
Jest też inny minus - ta tabletka jest dość nowa. Nie jest jeszcze dokładnie zbadane jak zachowuje się organizm psa po dłuższym stosowaniu (wątroba). W sensie - testy testami, ale póki nie przeminie kilka pokoleń psów, które ją dostawały, nie będzie według mnie pewności, że nie jest szkodliwa.
Najgorsze, że co miejsce, to inny rodzaj kleszczy. Przeprowadziliśmy się o równe 6 kilometrów i już poprzednie krople nie działają tu. Mamy teraz jakieś inne i jest ok. W naszej przychodni babka jak przepisuje psu krople, to pyta o adres i na tej podstawie wybiera ;)
Jest też inny minus - ta tabletka jest dość nowa.
Dodałabym jeszcze jeden - kropelki w razie gdyby się okazało, że pies jest uczulony, źle reaguje itp, można z psa zmyć, podobnie z obrożą - po prostu można ściągnąć, a psa wykąpać.
W wypadku podania doustnego takie rozwiązania odpadają.
Dodałabym jeszcze jeden - kropelki w razie gdyby się okazało, że pies jest uczulony, źle reaguje itp, można z psa zmyć, podobnie z obrożą - po prostu można ściągnąć, a psa wykąpać.
W wypadku podania doustnego takie rozwiązania odpadają.
Kropelki wchłaniają się przez skórę do krwioobiegu.
Mojej poprzedniej kotce weterynarz zaaplikował na kark środek na pchły. Po dojechaniu do domu (5-7 minut) kotu ciekło z pyska i wyglądał strasznie.
Natychmiastowy powrót do lecznicy i skończyło się na zastrzyku z atropiny.
Środek niby renomowanej firmy - Bayer.
Niewiele brakowało, a kot by wykorkował.
Jest też inny minus - ta tabletka jest dość nowa. Nie jest jeszcze dokładnie zbadane jak zachowuje się organizm psa po dłuższym stosowaniu (wątroba). W sensie - testy testami, ale póki nie przeminie kilka pokoleń psów, które ją dostawały, nie będzie według mnie pewności, że nie jest szkodliwa.
Najgorsze, że co miejsce, to inny rodzaj kleszczy. Przeprowadziliśmy się o równe 6 kilometrów i już poprzednie krople nie działają tu. Mamy teraz jakieś inne i jest ok. W naszej przychodni babka jak przepisuje psu krople, to pyta o adres i na tej podstawie wybiera ;)
Wiem. To mnie niepokoi, i zastanawiam się czy dalej jej podawać.
Jeśli dobrze pamiętam to po advantixie bardzo się drapała, tak że go szybko odpuściłem.
Mam zagwozdkę co teraz podać? Kleszczy jakoś dziwnie dużo w tym roku :-(
...
Niewiele brakowało, a kot by wykorkował.
Uups:(
Dobrze, że atropina zadziałała!
Jednak nadal uważam, że tabletka doustna może okazać się w dłuższej perspektywie bardziej niebezpieczna/szkodliwa. Może, nie musi. Jednak dopóki tego nie wiadomo lepiej się wstrzymać.
Witam.
A to mój Dexter mieszanka labradora i staffiego, przygarnięty ze schroniska jako szczeniak prawie 3 lata temu.
Zdjęcia z telefonu [emoji12]
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/b3038275cc8b74e649129a4bc8fb7873-1.jpg
źródło (http://images.tapatalk-cdn.com/15/05/26/b3038275cc8b74e649129a4bc8fb7873.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/66b2fa9c9f6305337cdc6282fe150f13-1.jpg
źródło (http://images.tapatalk-cdn.com/15/05/26/66b2fa9c9f6305337cdc6282fe150f13.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/8f0c23414c6a370078906b1b6a710551-2.jpg
źródło (http://images.tapatalk-cdn.com/15/05/26/8f0c23414c6a370078906b1b6a710551.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/372483cdd94ce9717db2b5fa00144bbf-2.jpg
źródło (http://images.tapatalk-cdn.com/15/05/26/372483cdd94ce9717db2b5fa00144bbf.jpg)
wasilewk
26-05-2015, 13:34
Proszę o radę: ostatnio pojawiła się u nas 10-ciotygodniowa Dera. I jest problem: wszystko i wszystkich gryzie (dla zabawy). Wnuczek się go boi, koledzy boją się przychodzić.
https://scontent-vie1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xtp1/t31.0-8/11289467_949620025071420_2387992514257096370_o.jpg
Rwie ubrania, zabawki, kije a nawet kamienie.
Co robić ?
Proszę o radę: ostatnio pojawiła się u nas 10-ciotygodniowa Dera. I jest problem: wszystko i wszystkich gryzie (dla zabawy). Wnuczek się go boi, koledzy boją się przychodzić.
Rwie ubrania, zabawki, kije a nawet kamienie.
Co robić ?
Takie zwierzę potrzebuje baaardzo dużo ruchu, jak mu go nie zapewnisz to gdzieś tą energię musi wyładować.
Spacer i zabawa powinny pomóc - dużo ruchu ;)
Potwierdzam. Trzeba pieska zmęczyć to będzie spokojny ?
Boryszuk
26-05-2015, 13:53
Duzo ruchu i szkolenie.
wasilewk
26-05-2015, 14:02
Duzo ruchu i szkolenie.
Chyba toto jeszcze za małe na szkolenie.
Boryszuk
26-05-2015, 14:10
Jak tylko zakonczy szczepienia I bedzie wychodzil do innych psow to mozna zaczynac. Przede wszystkim go oswoic z innymi zeby nie byl dziki
Chyba toto jeszcze za małe na szkolenie.
Do "psiedszkola" przyjmują chyba od 10-tygodnia więc już można o tym pomyśleć ;)
Ruch jak wspominali koledzy wyżej, gryzaki sznurowe - tanie a stosunkowo trudne do zniszczenia i żelazna konsekwencja w wychowaniu. Musicie reagować zawsze i natychmiast, kiedy psiak przystępuje do działania, a kiedy nauczycie się dostrzegać sygnały świadczące o nadchodzącej akcji podgryzania - wprowadzać środki zapobiegawcze.
U takiego malucha najlepiej sprawdzają się dwa sposoby:
1. zaczyna gryźć - stanowcza słowna dezaprobata ("nie wolno", "eee", "fuj") i odwracamy się od psiaka lub w skrajnych przypadkach opuszczamy na chwilę pomieszczenie
2. odwrócenie uwagi - kiedy zabiera się do gryzienia można rzucić zabawkę, wydać jakiś nieznany przez psiaka dźwięk, brzdęknąć czymś - cokolwiek co wyrwie malucha z amoku gryzienia
Wiem coś o tym - za długo czekałam ze szkoleniem i przez to do tej pory (Mika ma teraz 9 miesięcy) walczę z podgryzaniem choć jest już o niebo lepiej niż np. pół roku temu ;)
wasilewk
26-05-2015, 14:15
Jak tylko zakonczy szczepienia I bedzie wychodzil do innych psow to mozna zaczynac. Przede wszystkim go oswoic z innymi zeby nie byl dziki
Już chodzi na spacery (inne psy się jej boją) nie szczeka na inne psy - wyjątek jak jakiś wejdzie na jej teren budy. Jednak jeszcze nie rozumie poleceń, przy nodze nie chce chodzić tylko ciągnie smycz... ...koszmar.
Zmartwię Cię.
Sama się na smyczy nie nauczy chodzić... i sama nie zacznie rozumieć poleceń.
Co gorsza - nie ma gwarancji, że jak już ją nauczysz chodzenia na smyczy (luźnej;)) i reagowania na komendy, to... po jakimś czasie nagle magicznie tego nie "zapomni";/
Mój zwierz skończył 8 miesięcy i .... mam wrażenie, że zaczynam od początku... tzn wiem, teraz przesadzam, ale kilka rzeczy wypracowanych w wieku 4,5,6 miesięcy... nagle się zresetowało w psim mózgu... Zapomniało się na amen.
Jak był mniejszy - psy omijał z daleka, chyba, że z jakimś chwilę dłużej obcował, wtedy zabawa na całego. Teraz rwie do psów tak, że nie zważa ani na luźną smycz, ani na człowieka na drugim jej końcu. Ludzi kiedyś mijał z życzliwą obojętnością, teraz prawie każdemu chce okazać, że go kocha;) - skacze, usiłuje sprowokować pieszczoty itp.
Kosmita.
Przez chwilę miałam już psa, nie rozbrykanego szczeniaka, tylko psa. Teraz mam kosmitę;) W wieku gimnazjalnym.
Mika przy okazji ostatnich zajęć kursu poznał swojego braciszka, Malibu :) Chłopcy byli tak zachwyceni tym spotkaniem, że postanowiliśmy się umawiać na wspólne spacery. We czwartek odbyło się pierwsze takie spotkanie na jego pamiątkę bracia wykopali pierwszą wspólną dziurę :lol:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/zRyDaY-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img673/9148/zRyDaY.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/amOBzK-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img538/7743/amOBzK.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/ZhJ8E4-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img540/7720/ZhJ8E4.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/mFFTbI-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img538/483/mFFTbI.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/ibubq8-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img910/3589/ibubq8.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/gHEvSP-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img912/5994/gHEvSP.jpg)
Na przedostatnim zdjęciu, Twój Mika szykuje się na bliższe spotkanie z ...dzikiem?;)
Rzeczywiście tak to wygląda :lol:
Mój zwierz skończył 8 miesięcy i .... mam wrażenie, że zaczynam od początku... tzn wiem, teraz przesadzam, ale kilka rzeczy wypracowanych w wieku 4,5,6 miesięcy... nagle się zresetowało w psim mózgu... Zapomniało się na amen.
Typowy bunt młodzieńczy w typowym dla psa wieku, przejdzie mu ;).
A na początek może i ja pochwalę się własnym psem :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/untitled_by_coliryad8ra5f6-1.jpg
źródło (http://orig11.deviantart.net/40d0/f/2015/117/f/a/untitled_by_colirya-d8ra5f6.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/untitled_by_coliryad8ra5eu-1.jpg
źródło (http://orig06.deviantart.net/8b43/f/2015/117/7/f/untitled_by_colirya-d8ra5eu.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/untitled_by_coliryad8ra5g8-1.jpg
źródło (http://orig03.deviantart.net/3e4f/f/2015/117/d/a/untitled_by_colirya-d8ra5g8.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/untitled_by_coliryad8wf4x1-1.jpg
źródło (http://orig08.deviantart.net/cc87/f/2015/158/d/2/untitled_by_colirya-d8wf4x1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/tayra_by_coliryad8wf507-1.jpg
źródło (http://img08.deviantart.net/a533/i/2015/158/8/8/tayra_by_colirya-d8wf507.jpg)
Typowy bunt młodzieńczy w typowym dla psa wieku, przejdzie mu ;).
Pytanie - kiedy?;)
Ja nie czekam na samoistne wyprostowanie, staram się z psem pracować i pokierować go do właściwego wyjścia;) No ale czasem ... nasza cierpliwość jest wystawiona na próbę;)
Z innej beczki - fajnie, że jest teraz swoista "moda" żeby coś z psem robić - jakieś agility (choćby mocno amatorskie) jakieś rally-o, jakieś inne aporty. Widać to choćby po zdjęciach;) Choć na ostatnim w poprzednim poście... to mi wygląda na znęcanie...;)
Guinness bardzo polubił frisbowanie:) Bardzo. Zaczęliśmy od tekstylnego dysku dla szczeniąt - co było błędem, bo po kilku minutach obręcz samoistnie pękła, a kosztowało więcej niż zawodniczy dysk.... zniesmaczona jestem swoją ignorancją...;)
Dziś dotarły pierwsze prawdziwe dyski. Jak on tę zabawę lubi...!
Mimo, że to pierwsza taka sesja treningowa;), to wiele rzutów miał złapane w powietrzu! Wow:)
On łapie, ja z aparatem nie nadążam.... złapać:(
Tu akurat zasuwa "do mnie":
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/P6070039as_zpsvgqx832t-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P6070039as_zpsvgqx832t.jpg.html)
Ażurowa piłka jest niezmiennie fajowska:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/P6070034as_zpsuoyibnov-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P6070034as_zpsuoyibnov.jpg.html)
A w ostatnie upały nasz pies odkrył, że woda... chłodzi, a nurkowanie.... jest dziwne;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P6070053as_zps9iowfkgt.jpg.html)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P6070072as_zpsg3qjou4t.jpg.html)
Ależ on pięknie pędzi do swojej pani! :D W podejściu do dysku znakomicie widać różnice między tymi rasami i ich przeznaczeniem: border rodzi się wiedząc, że dysk należy złapać w powietrzu, a flat cierpliwie czeka aż to coś wreszcie spadnie na ziemię i wtedy podejmuje aport :mrgreen:
U nas wcześniej bo koło 5 miesiąca zaczął się bunt - totalne ignorowania wszelkich przywołań ale na szczęście po ambitnie przepracowanych miesiącach mamy sukces - wraca! Z koncentracją na właścicielu też jest coraz lepiej choć tu jeszcze wiele pracy przed nami - psy wciąż są mega rozproszeniem ale już znacznie łatwiej nam je ominąć w czasie spaceru ;) Najgorzej z chodzeniem na luźnej smyczy, są dni idealne - kiedy się zagalopuje wystarczy się zatrzymać i już jest przy mojej nodze, a są takie że mam problem aby się odwrócić i zrobić kilka kroków w przeciwną stronę w celu wybicia go z szalonego pędu... Najważniejsze, że dzięki szkoleniu ja wszystko dokładnie sobie poukładałam: wiem co chcę osiągnąć i jak pracować z Miką.
Jeśli chodzi o zajęcia z psem to mamy problem :lol: Jako kontynuację kursu podstawowej pracy z psem wybrałam podstawy rally-o jako dyscyplinę najbardziej przydatną w okiełznaniu Miki. Mnie zachwyciły postępy, które robi na torze z komendami za to Mikulaka ta część nudzi, on ma w głowie tylko tor przeszkód - przez hopki, obręcze i tunel pędzi jak burza ;) Na wakacje robimy sobie wolne od zajęć w szkole, poświęcimy je dopracowywaniu tego czego nauczyliśmy się na kursach i wystawom. A po wakacjach bierzemy się za sztuczki (głównie zależy mi na podawaniu przedmiotów) i kontynuację rally-o lub zajęcia dla retrieverów :)
psy wciąż są mega rozproszeniem ale już znacznie łatwiej nam je ominąć w czasie spaceru ;) Najgorzej z chodzeniem na luźnej smyczy, są dni idealne - kiedy się zagalopuje wystarczy się zatrzymać i już jest przy mojej nodze, a są takie że mam problem aby się odwrócić...
O! To nie jesteśmy z tym sami?;)
Mój na zatrzymanie od razu lezie z powrotem w okolice nogi (piszę w okolice, bo na pewno nie jest profi postawa przy nodze...., piszę też lezie, bo to jest właśnie w takim luźno żółwiastym tempie z miną - ależ jesteś upierdliwa....!) tyle, że czasem trzeba się zatrzymywać co kilkadziesiąt kroków. W związku z tym trasa, którą można spacerowo pokonać w np 15 minut trwa u nas nawet 45 minut....
Natomiast robi postępy w miejscach, które dotychczas omijaliśmy z daleka - jakieś ruchliwe ulice, dużo ludzi, hałasy itp - do tej pory jak tylko znalazł się z takim miejscu, włączał tryb awaryjny "ucieczka8" i tak rwał na smyczy, byle dalej, że naprawdę trudno go było utrzymać. Kiedyś przekupiłam zbója lodami cytrynowymi... i dalej już jakoś poszło, jest sporo lepiej.
suomi,
dlaczego nie chcesz psu pozwolić na to co lubi - te tunele, obręcze i hopki?
Jak szukasz zajęcia dla Was, to tropienie też może okazać się hitem, próbowałam tak zupełnie amatorsko i bardzo G się to podobało, z tym, że nie ma mnie kto pokierować, a sama nie wiem jak to sensownie rozwijać. Poza tym gdyby zaangażować się serio w tropienie, to musiałabym polubić wczesne wstawanie.... mission impossible;)
Póki co zanosi się na lato pod znakiem frisbee:)
Czy piaszczysta plaża to dobre podłoże łapania dysków?
W agility łatwo o kontuzje, a Mika jest dużym i ciężkim psem - już waży 37kg dlatego wolałabym takie mini torki jako dodatek niż sportowe biegi i skakanie ;-)
O tropieniu też myślałam: wymaga skupienia, ćwiczy koncentrację, nie nakręca psa jak aport. Ale żeby zająć się tropieniem na poważnie trzeba jeździć z psem na zajęcia za miastem, każde w innym miejscu, żeby psy pracowały nosem a nie z pamięci - nie mamy samochodu więc dojazdy na te zajęcia byłyby znacznie bardziej kłopotliwe niż do szkoły...
Ale węchu często używam na spacerach, żeby Mika poćwiczył koncentrację i wytrwałość: gubię smycz, telefon, butelkę z wodą czy co tam innego mam pod ręką, a kiedy odejdziemy na kilkadziesiąt metrów krzyczę "Mika! zgubiłam... szukaj!". Raz trwa to krótką chwilę, innym razem trzeba go motywować, zachęcać do dalszej pracy ale zawsze mamy sukces: staje nad zgubą i pokazuje mi ją nosem. Na tym się zatrzymaliśmy - jeszcze nie chcę go uczyć przynoszenia, żeby czegoś nie zepsuć zanim pod opieką trenerki zaczniemy się uczyć rozpoznawania i podawania przedmiotów ;)
ale Wam psiaki rosną ! u nas jest 19 kg tylko :D
u nas jutro Smok kończy rok i...to był zwariowany rok. Nie miałem pojęcia, że te cztery łapy tak wszystko przekręcą i ustawią pod siebie :) już wiem, że to była dobra decyzja - taki pies zmienia wszystko na plus. rzuciłem fajki, zacząłem się ruszać i zachciało robić się zdjęć ;) poniżej kilka jubilata:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/IMG9904jp_wsexxqs-1.jpg
źródło (http://s2.ifotos.pl/img/IMG9904jp_wsexxqs.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/IMG9915jp_wsexnpe-2.jpg
źródło (http://s5.ifotos.pl/img/IMG9915jp_wsexnpe.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/imagejpg_wsepsxe-2.jpg
źródło (http://s2.ifotos.pl/img/imagejpg_wsepsxe.jpg)
co do sportów my probowaliśmy lub próbujemy: dummy, tropienie użytkowe i rally-o. Jakbyście chciały jakieś info to piszcie śmiało (mało wiem ale coś tam na pewno).
Wszystkiego najlepszego dla Smoka! Ostatnie zdjęcie jest przepiękne, takie bajkowe :)
Mnie zafascynowała akcja "Przyjdź na plażę z psem" - psiaki, głównie landseery, niufy i laby uczą się podstaw ratownictwa wodnego. Bardzo żałuję, że mieszkamy na drugim końcu kraju, trochę za daleko na cotygodniowe wypady do Gdańska na szkolenie :(
Taak, to jest super. Z uwagi, ze smok dopiero doszlifowuje sztukę pływania, nie mieliśmy okazji w tym uczestniczyć :)
Najlepszego dla Smoka!
Na zdjęciu wydaje się większy - Guinness waży 16kg, a wydaje mi się sporo mniejszy od Smoka...
Zdjęcia bajeczne:)
MR,
co to znaczy doszlifowuje naukę pływania? Pytam serio.
Pływanie Guinnessa jest dla nas wielką niewiadomą??? Wodę polubił od pierwszego wejrzenia, ale nie wiemy czy to-to pływa, jak pływa itp, bo na głębszych akwenach prób nie było...
Wybieramy się nad morze za kilka dni, zastanawiałam się nad kupnem kapoka, ktoś mi jednak odradził, że to raczej na wypady kajakarskie, żeglarskie itp, że kapok potrafi psa rozleniwić i w efekcie pływania zaniecha zupełnie....
Przyznam, że nie mam zdania...
Niby każdy pies potrafi pływać, ale... no właśnie - mój pierwszy pies pływał rozpaczliwie - nie pamiętam już jakie były jego początki z wodą, drugi pies (sznaucer) pływał rozpaczliwie i wchodził do wody tylko w sytuacji wyższej konieczności - np ratować swoją rodzinę, gdy ta po pas zanurzona była w Bałtyku.... dopływał rozpaczliwym stylem do mnie i wbijał się łapami w moją szyję:grin: - taki był z niego pływak. Tu akurat wiem, że zrobiliśmy błąd - nie pozwoliliśmy psu na stopniowe poznawanie wody w jego własnym tempie, został niejako zmuszony do pływania - to ponoć zabija w psie radość wody, powoduje, że pies się wody boi itp...?
Guinness sam w swoim tempie do wody wlazł (chwilę się zastanawiał czy się bać czy nie;), sam się oswoił i nie chciał potem wychodzić, no ale nie było okazji, żeby sprawdzić czy pływa...
Przyznam, że cieszymy się na ten wspólny wyjazd, ale jednocześnie odczuwam niepokój - jak będzie, co będzie, dłuuuga podróż, morskie fale...??!
Z innej beczki - kto wie jak się nazywa takie szpejo: jakby drążek metalowy, z jednej strony zakończony spiralą, z drugiej prostym kawałkiem z pętlą na końcu - służy do umieszczenia w podłożu (spiralą się jakby wkręca z ziemię, piasek itp) i zaczepienia psa (na dowolnie długiej lince)?
Chcę to kupić, ale nie wiem jak szukać w Internecie, bo nie znam nazwy...???
Miałam to dawno temu, ale chyba z jakiegoś wyjazdu z poprzednim psem.... nie wróciło do domu.
Odnośnie tropienia - MR, możesz polecić jakąś przystępnie napisaną książkę?
No i ostatnie pytanie - jaką obrożę ma na sobie Smok - u nas każda jedna ginie w sierści - a czasem jest fajowska i chciałoby się, żeby ją było widać...:)
To coś do przywiązywania to wkręt do palowania (http://www.zooplus.pl/shop/psy/smycz_obroza_dla_psa/smycz_polowanie/akcesoria_lowieckie_pies/30868) produkują to Trixie i Dingo.
Dzięki!
Wkręt do palowania! Jakie to ... oczywiste;)
Najlepszego dla Smoka!
Na zdjęciu wydaje się większy - Guinness waży 16kg, a wydaje mi się sporo mniejszy od Smoka...
Zdjęcia bajeczne:)
MR,
co to znaczy doszlifowuje naukę pływania? Pytam serio.
Pływanie Guinnessa jest dla nas wielką niewiadomą??? Wodę polubił od pierwszego wejrzenia, ale nie wiemy czy to-to pływa, jak pływa itp, bo na głębszych akwenach prób nie było...
Wybieramy się nad morze za kilka dni, zastanawiałam się nad kupnem kapoka, ktoś mi jednak odradził, że to raczej na wypady kajakarskie, żeglarskie itp, że kapok potrafi psa rozleniwić i w efekcie pływania zaniecha zupełnie....
Przyznam, że nie mam zdania...
Niby każdy pies potrafi pływać, ale... no właśnie - mój pierwszy pies pływał rozpaczliwie - nie pamiętam już jakie były jego początki z wodą, drugi pies (sznaucer) pływał rozpaczliwie i wchodził do wody tylko w sytuacji wyższej konieczności - np ratować swoją rodzinę, gdy ta po pas zanurzona była w Bałtyku.... dopływał rozpaczliwym stylem do mnie i wbijał się łapami w moją szyję:grin: - taki był z niego pływak. Tu akurat wiem, że zrobiliśmy błąd - nie pozwoliliśmy psu na stopniowe poznawanie wody w jego własnym tempie, został niejako zmuszony do pływania - to ponoć zabija w psie radość wody, powoduje, że pies się wody boi itp...?
Guinness sam w swoim tempie do wody wlazł (chwilę się zastanawiał czy się bać czy nie;), sam się oswoił i nie chciał potem wychodzić, no ale nie było okazji, żeby sprawdzić czy pływa...
Przyznam, że cieszymy się na ten wspólny wyjazd, ale jednocześnie odczuwam niepokój - jak będzie, co będzie, dłuuuga podróż, morskie fale...??!
Z innej beczki - kto wie jak się nazywa takie szpejo: jakby drążek metalowy, z jednej strony zakończony spiralą, z drugiej prostym kawałkiem z pętlą na końcu - służy do umieszczenia w podłożu (spiralą się jakby wkręca z ziemię, piasek itp) i zaczepienia psa (na dowolnie długiej lince)?
Chcę to kupić, ale nie wiem jak szukać w Internecie, bo nie znam nazwy...???
Miałam to dawno temu, ale chyba z jakiegoś wyjazdu z poprzednim psem.... nie wróciło do domu.
Odnośnie tropienia - MR, możesz polecić jakąś przystępnie napisaną książkę?
No i ostatnie pytanie - jaką obrożę ma na sobie Smok - u nas każda jedna ginie w sierści - a czasem jest fajowska i chciałoby się, żeby ją było widać...:)
hej,
na zdjęciach tollery są mocno przekłamane! zawsze wyglądają na duże psy. Smok ma 50 cm w kłębie i waży 18,5 kg (dzisiaj ważony). Znajome flaty są o ok 30-40% większe od niego ;)
Smok aktualnie bardziej próbuje chodzić po wodzie, łapy przednie są wyżej lustra wody i wygląda to jak styl rozpaczliwy. Jesteśmy na etapie uczenia się nurkowania i że lepiej łapy trzymać pod wodą i płynąć równolegle do jej lustra ;) Na pewno nie wolno psa zmuszać, bez sensu zakładać jest imo kapok jak pies jest w naszym obrębie i w razie czego będziemy mogli mu pomóc. U nas sprawdziła się nauka poprzez wrzucanie smaczków do wody, które na niej wpływały i teraz wchodzenie do wody z psem :) ale wszystko w swoim czasie..
z tropienia nie czytaliśmy żadnej- większość wiedzy przekazał nam instruktor a reszta była w google. Nie mamy żadnego certyfikatu- skończyliśmy na tropach na 100 kroków w róznych terenach i pierwszych próbach z pozorantami.
co do obroży - psią biżuterię mamy od Modnej Kozy https://www.facebook.com/modnakoza?fref=ts - Ma w swojej ofercie szerokie obroże (4 cm )- fajnie wyglądają i zawsze widać :D
Jakiś tydzień temu miałem okazję pstrykać zdjęcia Habiemiu. Świetny psiak, taki... cały czas uśmiechnięty :P
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
Mika wczoraj miał gości: przyszedł Borysek z właścicielem - panem Krzyśkiem.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/XVE407-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img911/181/XVE407.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/tjFM82-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img661/980/tjFM82.jpg)
Miło było obserwować jak chłopaki razem brykają :) Miałam nadzieję, że Borysowi wreszcie uda się namówić Mikulaka na kąpiel w basenie ale niestety, pluskanie w wodzie stanowczo go nie interesuje, co więcej był bardzo niezadowolony, że kolega pomoczył mu futro w czasie zabawy... Dziwny ten mój retriever :lol:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/JNJPN7-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/a/img907/3289/JNJPN7.jpg)
Feni, świetne zdjęcia! :mrgreen:
i co WY mi tu pokazujecie, ta ja TU jestem tym groźnym psem ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/BBO_0215Resizer1000Q95F153777_zpsr7widlj-1.jpg
źródło (http://s741.photobucket.com/user/bogdi64/media/BBO_0215-Resizer-1000Q95F153777_zpsr7widljs.jpg.html)
:)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/2647905_DSC_5760JPG-1.jpg
źródło (http://zmniejszacz.pl/zdjecie/269/2647905_DSC_5760.JPG)
W niedzielę wielki dzień - wystawowy debiut Miki :) Wczoraj psiak trenował z handlerem, panem Mateuszem i jeszcze kimś...
biegamy:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/cedQCW-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/a/img538/2528/cedQCW.jpg)
ustawiamy się:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/lxHOuw-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/a/img661/2015/lxHOuw.jpg)
chwila odpoczynku:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/qBzEwm-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/a/img673/8855/qBzEwm.jpg)
na zakończenie wspólne zdjęcie z nową koleżanką:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/hLWMtO-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/a/img537/955/hLWMtO.jpg)
i jeszcze mała sesja zdjęciowa:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/IRIw4M-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/a/img538/8528/IRIw4M.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/G4S9KP-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/a/img911/8393/G4S9KP.jpg)
Kilka moich fotek z wystawy psów rasowych w Radomiu (https://goo.gl/photos/W6Yiir7mfSQqdfyN6)
będziecie w gdyni ?:)
Nie, niestety - Mika jest w podróży strasznym wiercipiętkiem, nie wiem jak by przetrwał kilkugodzinną podróż pociągiem. Plan jest więc taki, żeby w wakacje odwiedzić wystawy w okolicy: Kraków, Nowy Targ, Zakopane może Nowy Sącz, a w listopadzie klubowa wystawa retrieverów :)
Szkoda że zmienili termin i lokalizację klubowej retrieverów.
Ostatnie dwa lata byliśmy na niej we wrześniu, koło Częstochowy w ładnym miejscu nad jeziorkiem.
Można było pomoczyć watahę.
Pomiędzy pierwszym dniem klubowej i drugim krajowej można było sobie pozwiedzać Szlak Orlich Gniazd.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/qOKMV7-2.jpg
źródło (https://imagizer.imageshack.us/v2/533x800q90/r/540/qOKMV7.jpg)
Mamy już za sobą debiut wystawowy Miki: zajął 2 miejsce na 5 psów zgłoszonych w klasie młodzieży, a co najważniejsze zachowywał się wzorowo :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/63KWkS-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img673/3568/63KWkS.jpg)
Mamy już za sobą debiut wystawowy Miki: zajął 2 miejsce na 5 psów zgłoszonych w klasie młodzieży, a co najważniejsze zachowywał się wzorowo :)
Gratulacje.
Handler Mateusz..... - to musiało się udać...;)
On ma dobrą rękę zarówno do wystaw jak i psów.
My wróciliśmy z eskapady nad morze - było cuuuudnie!
Guinness to pies, z którym można jechać w podróż dookoła świata! W tamtą stronę jechaliśmy w nocy, z powrotem w dzień - w każdym z wariantów - pies podróżnik idealny - leżał, spał, oglądał świat za szybą. Co kilka godzin postój na siku, krótkie rozprostowanie łap;), atrakcyjna ludzka kanapka, która smakowała jak nic dotąd, i hop do samochodu, by kontynuować podróż.
Ten wyjazd miał jedną wadę - był za krótki!
Na plaży pies okazał się nieco uciążliwy;), bo..... nie chciał z wody wychodzić!
A woda, jak to Bałtyk - lodowata:twisted: Mąż miał "darmową" krioterapię;)
No i frisbowaliśmy na maksa, bo warunki były..., że fiu, fiu!
Zdjęcia wkrótce, bo....działo się!
To prawda, pan Mateusz ma świetne podejście do psów i wie jak pokazać je z najlepszej strony - Mikulak jest w niego zapatrzony jak w obrazek! Bardzo się cieszę, że psiaka w debiutanckim występie zaprezentował ktoś, kogo lubi i w kim ma oparcie :)
Czekam z niecierpliwością na Wasze zdjęcia z wyjazdu i trochę zazdroszczę - Mika to w podróży straszny wiercipięta więc kilkugodzinna podróż z nim nie byłaby tak przyjemna i bezproblemowa jak z Guinessem ;)
kulczynski
22-06-2015, 19:06
Cześć, to mój pierwszy post więc witam :)
Na zdjęciu Fara i Fred (odebrany z pseudohodowli). Jest z nami już 3 lata i przyzwyczaił się do swojego pierwszego prawdziwego domu. Wcześniej trzymany był w piwnicy bez jedzenia, światła itd.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s11.postimg.org/s40fbguwj/16934587178_191483ec7f_o.jpg)
Fred,
miałeś chłopie farta!
Dziś seria latawcowa wodna;)
1. W pierwszym zetknięciu z żywiołem, Guinness patrzył na tę wielką wodę z pewną nieśmiałością...:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P6160464sss_zpsqiairct0.jpg.html)
2. Nie dość, że woda bezkresna, to jeszcze psa atakuje;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/P6150182sss_zpstvch1kjt-2.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P6150182sss_zpstvch1kjt.jpg.html)
3. No ale nie można się wiecznie bać...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/P6150296sss_zps1te4ubas-2.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P6150296sss_zps1te4ubas.jpg.html)
4. Wreszcie mogę robić to, co lubię najbardziej - latać! Pamiętacie zdjęcia Guinnessa z zimy? - kiedy w powietrzu łapał kulki śniegowe? - tu odmiana letnia tej zabawy:-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/P6171016sss_zpszzda3sjw-2.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P6171016sss_zpszzda3sjw.jpg.html)
5. Pionowy start, pionowe lądowanie! Czy jest na świecie pies, który robi bardziej kretyńskie miny w zabawie?:lol:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/P6150302sss_zpsawf7mq1d-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P6150302sss_zpsawf7mq1d.jpg.html)
6. Woda świetnie amortyzuje lądowanie... wodowanie?;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/P6171091sss_zpsajfjutaa-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P6171091sss_zpsajfjutaa.jpg.html)
7. Można więc wybijać się ponad przeciętnie;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/P6150326sss_zpshas2wocw-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P6150326sss_zpshas2wocw.jpg.html)
8. ... i chlapać, chlapać, chlapać - czekając na kolejny rozbryzg;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/P6171038sss_zpsvqef4sht-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P6171038sss_zpsvqef4sht.jpg.html)
9.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/P6171083sss_zps4xw8khtz-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P6171083sss_zps4xw8khtz.jpg.html)
10.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/P6171019sss_zpsswdm6lqb-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P6171019sss_zpsswdm6lqb.jpg.html)
11. No ale jak poważny pies też potrafię płynąć!
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/P6201741sss_zpsuw0zi2ie-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P6201741sss_zpsuw0zi2ie.jpg.html)
12. Naprawdę już musimy wyjść z wody??? Mam się otrzepać teraz, czy jak zrobię sobie panierkę z piachu....?:lol:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/P6171094sss_zpsx1v0ejsu-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P6171094sss_zpsx1v0ejsu.jpg.html)
13. Skoro już muszę siedzieć na brzegu, to jak ludzie - będę się opalać!
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/P6150343sss_zpsp94p6x2c-1.jpg~original
źródło (http://s1375.photobucket.com/user/jotem1/media/P6150343sss_zpsp94p6x2c.jpg.html)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.