PDA

Zobacz pełną wersję : Wszystko o... SSD



Strony : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14

Slon
14-02-2011, 15:33
Jako, że to bardzo ciekawe urządzenia i szalenie przydatne w komputerach roboczych, pomyślałem że można utworzyć oddzielny wątek dotyczący samych dysków SSD. Na forum widać rosnące zainteresowanie dyskami, ale informacje o nich są porozrzucane po różnych wątkach.

Wszelkie testy, opinie, zapowiedzi nowości, artykuły i wskazówki dotyczące ich obsługi i konserwacji (wiem np. że nie należy ich defragmenować) będą na pewno mile widziane.

nowart
14-02-2011, 15:47
Trochę ciekawostek o użytkowaniu, konserwacji dysków SSD można poczytać na stronie OCZ - tę akurat znam bo użytkuję ich dyski ale pewnie jest tego co nie miara.
http://www.ocztechnologyforum.com/forum/content.php?306-SSD-ABC-..

mypod
14-02-2011, 17:08
A ja mam pytanie do posiadaczy OCZ Vertex2. (120GB)

Zastanawiam się nad kupnem, jednak jak zacząłem o nich czytać w google to okazało się, że niektórzy narzekają na to że bzyczą, albo stukają.
np: tu (http://www.hardwarecanucks.com/forum/storage/34430-ssd-noise-vertex-2-a-2.html)

I chcialem zapytać, czy ktoś z Was ma ten dysk i ma/nie ma podobnych problemow z tym dyskiem?

kichu
14-02-2011, 17:12
ja mam 120, dziala ok

Tom01
14-02-2011, 18:29
A ja mam pytanie do posiadaczy OCZ Vertex2. (120GB)
Zastanawiam się nad kupnem, jednak jak zacząłem o nich czytać w google to okazało się, że niektórzy narzekają na to że bzyczą, albo stukają. I chcialem zapytać, czy ktoś z Was ma ten dysk i ma/nie ma podobnych problemow z tym dyskiem?

Co może stukać w urządzeniu nie posiadającum ruchomych części? Testuję takie dyski od około 3 miesięcy w układzie RAID0. Pojedynczy Vertex2 pomimo znacznie wyższych parametrów na papierze, jest znacznie wolniejszy od Intela X25 który przyjmuję jako referencyjny. Natomiast dwa Vertexy w macierzy są nieco szybsze od jednego Intela. Łączna pojemność takiego układu jest większa (240GB OCZ, 160GB Intel) przy podobnej cenie.

kichu
14-02-2011, 18:39
co to znaczy znacznie wolniejszy, moj vertex bez problemu wyciaga transfery grubo ponad 200mb/sek

Greg77
14-02-2011, 18:50
No ja kupie na 99% ten dysk http://www.ceneo.pl/showPicture.aspx?productID=7807585, widzialem go w akcji...wow.
A jak cudensko stanieje (jak wszystko co nowe) to zamienie na wiekszy:D

Slon
14-02-2011, 19:00
i mnie bardzo interesuje ten OCZ.

Tomku, mógłbyś nieco rozjaśnić sytuację z Intelem?
Dodatkowo, jest kilka wersji - X25-V, X25-M, X25-E - z bardzo dużą rozbieżnością cenową...

Tom01
14-02-2011, 19:27
Tomku, mógłbyś nieco rozjaśnić sytuację z Intelem?

Nie mogę odnaleźć notatek z bezpośredniego porównania Intela z Vertexem, ale to co wypisuje OCZ (275MB/s odczyt i zapis) mocno mija się z prawdą. Intel natomiast wyciska dokładnie tyle ile podaje producent.


Dodatkowo, jest kilka wersji - X25-V, X25-M, X25-E - z bardzo dużą rozbieżnością cenową...

Chodzi oczywiście o tańszy X25-M.

Articool
14-02-2011, 19:35
Również wahałem się pomiędzy intelem X-25-M 80GB a OCZem Vertex 2 60GB. Wybrałem ten drugi z racji iż:

1. Przeznaczenie tylko i wyłącznie system plus oprogramowanie dlatego 60GB w zupełności wystarcza
2. Niższa cena
3. Porównywalna wydajność do Intela
Według powszechnie dostępnych testów w sieci Intel ma niewielką przewagę w odczycie małych plików

Jestem mega zadowolony z zakupu, komp odżył i zasuwa aż miło.

PS Tom01: Porównywałeś te dyski w jakiś programach testowych? Jeżeli tak to w jakich i czy mógłbyś przedstawić wyniki?

Slon: Dyski różnią się wydajnością w sposób rosnący do kolejności w jakiej je przedstawiłeś.

kichu
14-02-2011, 19:37
Nie mogę odnaleźć notatek z bezpośredniego porównania Intela z Vertexem, ale to co wypisuje OCZ (275MB/s odczyt i zapis) mocno mija się z prawdą. Intel natomiast wyciska dokładnie tyle ile podaje producent.

vertex 2 120gb


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img522.imageshack.us/img522/5077/atto.jpg)

intel-x25-m 160gb


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img213.imageshack.us/img213/6435/smallattonew.jpg)

intel zapis ma o polowe wolniejszy, przy odczycie roznica na korzysc vertex 2, choc de facto w normalnym uzyciu pomijalna

zarowno intela jak i vertexa porownywalem tez w bardziej lopatologiczny sposob - kopiowalem 50gb nefow z dysku na dysk

w laczac ssd-ki w raid warto pamietac, ze cena jaka za to placimy jest brak obslugi TRIM (pod Winda)

Tom01
14-02-2011, 19:41
PS Tom01: Porównywałeś te dyski w jakiś programach testowych? Jeżeli tak to w jakich i czy mógłbyś przedstawić wyniki?

Porównywałem przez kopiowanie bardzo dużego pliku oraz wielu małych. Ponadto posiłkowałem się Xbench'em. Jak napisałem, posiałem gdzieś zapisy odnośnie Intela a nie mam jak w najbliższym czasie przeprowadzić pomiarów jeszcze raz. W każdym razie, w pojedynku jeden na jeden w wygrywał zdecydowanie X25-M. Przede wszystkim ma dużo równiejsze transfery przy małych i dużych plikach. Vertex2 przy małych plikach przysiada bardzo mocno. W układzie dwa OCZ'e na jednego Intela wygrywają OCZ'e i są około 30% szybsze.

kichu
14-02-2011, 19:52
pomijasz w swojej ocenie fakt, ze mowiac o malych plikach mowimy o plikach do 32kB (slownie trzydziesci dwa
kilobajty) - przy tego typu plikach transfery i tak oscyluja na poziomie 200mb/sek, wiec policz sobie ile plikow musielibysmy tutaj kopiowac

przy mniejszy przy obu dyskach widoczny jest spadek predkosci, ale przelozenie tego na realna prace jest zadne

nawet jesli przy operacjach na plikach 1kb roznica osiagow miedzy vertex a intelem wynosi 27648 vs 21550 kb to mowimy tu o tym, ze intel w sekundzie skopiuje 27 tys plikow 1kb a vertex 20 tys tych plikow

tylko ze przy normalnej pracy biurowo-zdjeciowo-domowej roznice te nie maja de facto prawie zadnego przelozenia na normalna prace

mam w pracy jeden taki program (edytor tekstu sprzegniety z baza danych i kazdy dokument trzymany jest w osobnym pliku po 10-15kb kazdy) - na przestrzeni 5 lat zebralo mi sie jakies 20-30 tys dokumentow (takich malych plikow) - ale to jest generalnie egzotyka

natomiast w domowo-zdjeciowych zastosowaniach nie maja praktycznie zadnego znaczenia

natomiast vertex zdecydowaniu goruje nad intelem predkoscia zapisu (o polowe)

Tom01
14-02-2011, 20:01
pomijasz w swojej ocenie fakt, ze mowiac o malych plikach mowimy o plikach do 32kB

Nie miałem takiej drobnicy. Kopiowałem po prostu jakiś folder z bibliotekami.


natomiast vertex zdecydowaniu goruje nad intelem predkoscia zapisu (o polowe)

Przy dwóch zgadzam się, dlatego wziąłem je właśnie. Jeden jakoś mnie nie powalił. Zainstalowałem system na jednym Vertexie2 i nawet bez testów, w porównaniu do X25-M poczułem jakby komputerowi nagle podcięto skrzydła. Za to na dwóch śmiga aż miło. Na trzech realne byłoby wysycenie przepustowości SATA.

kichu
14-02-2011, 20:14
ja mam vertexa w domy a intela w pracy - na obu win 7 x64 i roznic w codziennej pracy poza predkoscia zapisu przy kopiowaniu na korzysc vertexa (jak leci wieksza ilosc) na codzien nie widze

na oby system zap...dala, winda startuje w 10 sekund itd.

Articool
14-02-2011, 21:26
Dokładnie, różnice są naprawdę niewielkie w codziennej pracy. Oba są godne polecenia.

nowart
14-02-2011, 22:35
No i niestety kolejny wątek zaśmiecony bajaniem Toma... wiem ale nie powiem, testowałem ale wyników nie mam, na nic benchmarki idące w setki na przeróżnych portalach pokazujących WYRAŹNĄ przewagę Vertexa nad tym Intelem - Tom wie swoje, producent łże jak pies a my jesteśmy zobowiązani mu wierzyć "bo skoro on tak twierdzi to tak jest"... ten Intelowy flejm jest już skrajnie żenujący :(

kichu
14-02-2011, 23:04
odnioslem podobne wrazenie - marketing, ogolniki, brak konkretow

HYPER
14-02-2011, 23:42
po prostu wypisuje bzdury, ktorych w zaden sposob nie potrafi uzasadnic. nudy Panie Tom, nudy, w kazdym watku sprzetowym to samu uprzykrzanie zycia forumowiczow swoimi banialukami.

Slon
14-02-2011, 23:52
Panowie... wróćmy do tematu :)

kichu
14-02-2011, 23:54
ok, co chcesz kupic ?

Articool
15-02-2011, 00:22
Oto wyniki mojego SSDka (jeszcze ciepłe :D)

OCZ Vertex 2 60GB

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img411.imageshack.us/i/20110214231911.jpg/)

Tom01
15-02-2011, 00:27
A tak działają dwa:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/2xvertex-1.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/2xvertex.jpg)

Wytłumaczcie mi proszę łopatologicznie, dlaczego wyniki przy małych plikach różnią się 5-krotnie w różnych testach. I to przy stripie. A przy transferze ciągłym różnica jest dużo mniejsza niż wynikałoby teoretycznie z poprzedniego testu*~2?

Articool
15-02-2011, 00:33
Tom podaj wyniki z tego samego programu. Czytelniejszy jest to raz a dwa, że będzie można obiektywnie porównać.

Tom01
15-02-2011, 00:42
Tom podaj wyniki z tego samego programu. Czytelniejszy jest to raz a dwa, że będzie można obiektywnie porównać.

Czytelniejszy? Bo ma kolorowe słupki? No ale proszę bardzo:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/2xvertex2-1.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/2xvertex2.jpg)

Ciekawe co? Przy czym próba "czasowa" kopiowania z Vertexów do i z ramdysku dane wyniki bliższe pierwszemu testowi. Poproszę teraz szyderców-teoretyków, wyznawców "testów", o logiczne wnioski.

mini21
15-02-2011, 01:08
A ja mam może trochę dziwną propozycję...
Może bylibyście w stanie zmierzyć czas uruchomienia Windowsa na waszych SSD?
Jestem ciekaw, ile czasu zajmuje uruchomienie Windows'a XP u was.
Ja nie widzę aż tak zastraszającej różnicy między SSD a zwykłym, za to przy zamykaniu systemu, czy uruchamianiu jakiegoś oprogramowania, SSD po prostu wymiata.

U mnie wygląda to tak:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zapodaj.net/images/2c826ca8a36b.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zapodaj.net/2c826ca8a36b.jpg.html)

kichu
15-02-2011, 01:13
ok 10 sekund od momentu jak koncza sie testy BIOSa

Slon
15-02-2011, 01:29
mini, nie wyswietla Twojego screena

-----

potrzebuje dysk na system (win 7) i kilka programow - glownie LR. Pytanie, czy odczuje roznice w wydajnosci przy uzywaniu LR? Biblioteka LR docelowo na dysku SSD, ale same RAWy na zwyklym talerzowcu (to opcja z SSD o pojemnosci ok. 60GB).
a moze lepszym rozwiazaniem bedzie trzymanie RAWow (tych obrabianych oczywiscie - archiwum oddzielnie) rowniez na SSD? Tylko wtedy potrzebuje min. 80, albo nawet 120gb...

mini21
15-02-2011, 01:41
To dziwne, bo ja go widzę.

Może teraz:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img148.imageshack.us/img148/985/beztytuufnu.jpg)

Slon
15-02-2011, 01:49
teraz jest ok.
co za dysk?

mini21
15-02-2011, 01:52
A przepraszam, zapomniałem :)
Jest to X25-M 80GB G2

kichu
15-02-2011, 02:04
Ja bym poszedl jednak w opcje calosc robocza na ssd a archiwum na hdd i kupil jednak 120tke.

Mini osiagi masz typowe dla intela. Dobry odczyt wolny jak na ssd zapis.

mini21
15-02-2011, 02:15
Ja bym poszedl jednak w opcje calosc robocza na ssd a archiwum na hdd i kupil jednak 120tke.

Mini osiagi masz typowe dla intela. Dobry odczyt wolny jak na ssd zapis.

Patrząc na wyniki kolegów posiadających Vertex'y, trochę zaczynam żałować, że posłuchałem się testów z różnych portali.
Jak zwykle - oni swoje, a rzeczywistość swoje.
Ale i tak nie narzekam, bo działanie programów na SSD jest naprawdę znacznie szybsze niż na zwykłym dysku.

nowart
15-02-2011, 02:27
Mini, bez obaw, dysk masz świetny a różnicy między szybszym zapisem nie jesteś w stanie odczuć podczas normalnego użytkowania. Uszy do góry - dobry zakup ;)

kichu
15-02-2011, 02:36
Dokladnie tak. Bo zapis tego intela jest na poziomie dobrego hdd minus czas dostepu. Takze jesli nie kopiujesz hurtem nascie giga to nie ma znaczenia.

dzygit
15-02-2011, 06:15
witam
Ja sam wsadzilem 2x vertex 2e w raid 0 bez trim ( bo i tak nie dziala w raidzie )tylko z garbage collection , 3 miesiące i powiem ze chwale sobie.
Jedyne co trzeba było zrobić to pogrzebać w Windows i bios poprzestawiać parę rzeczy - tempy / firefoxa inne ustawienia dysków wydłuża życie ssd .
Działa stabilnie bez problemu , bardziej zauważalny wzrost wydajności jest jak wsadzisz ssd do laptopa tam to dopiero śmiga.
osx z 50 sek startu zszedł na 15 i nie muszę się martwic tak bardzo o mechaniczne uszkodzenia.


Co do windows i startu to działa szybko jak system jest nówka później jego szybkość startu idzie w dol wraz z instalacja nowego softu i aktualizacji.
Stare mechaniczne hdd moje miały po 150 mb/s ssd wyciągają 500mb/s z groszami.
Wiekosc klastrów tez jest ważna .
Moj komp to stary quad z 3 lenia płyta która na zimnym starcie nie widzi ssd trza jej wcisnąć reset - później już idzie ale to już lata i brak możliwości aktualizacji biosu.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img827.imageshack.us/img827/8782/attday1.jpg)


ale tu cyferki nie są aż tak ważne - cs , lightroom , capure one tu dopiero widać potęgę ssd vs hdd.


Darek

Peter
15-02-2011, 10:40
Taka ciekawostka. Intelowi SSD to produkuje Kingston (któremu Intel udostępnił technologię)...

Tom01
15-02-2011, 11:03
A ja mam może trochę dziwną propozycję...
Może bylibyście w stanie zmierzyć czas uruchomienia Windowsa na waszych SSD?

Czas uruchomienia Windows nie jest dobrym testem bo zależnie od konfiguracji może startować nawet 2x wolniej lub szybciej. Jeśli już, to proponuję taki test uruchomienia PS. To kobyła, ładuje kupę plików przy starcie i prędkość dysku jest bardzo odczuwalna. Przykładowo na moim komputerze CS4 uruchamia się w czasie:
Intel X25-M - 3 sek
OCZ Vertex2 - 4 sek
2xOCZ Vertex2 - 2 sek


Taka ciekawostka. Intelowi SSD to produkuje Kingston (któremu Intel udostępnił technologię)...

Z tego co mi wiadomo to jedna (najdroższa) seria Kingstona jest Intelem X25-M.


Stare mechaniczne hdd moje miały po 150 mb/s ssd wyciągają 500mb/s z groszami.

Tylko w "teście" ATTO. ;)

Johanan
15-02-2011, 11:10
Taka ciekawostka. Intelowi SSD to produkuje Kingston (któremu Intel udostępnił technologię)...

Jako ciekawostkę powiem Ci, że gdyby nawet był to Jan Kowalski z Głuchej Dolnej, to musiałby spełniać wymagania INTELa, jeśli więc Kingston się, mówiąc kolokwialnie "wyrabia", to niech robi je Kingston, mnie to ganz egal.

Tom01
15-02-2011, 11:29
Aha. Intelo-Kingstona łatwo poznać bo ma 80 lub 160GB pojemności. Pozostałe Kingstony 64, 128, 256GB.

Articool
15-02-2011, 11:38
Ciekawe jest tylko dlaczego Intel sobie sam tego nie produkuje? Nie ma czasu, warunków? Nie uważacie że to trochę dziwne? Jeszcze jakby Intel nie zajmował się produkcją komputerową to bym to zrozumiał, ale tak to dziwne dla mnie.

Tom01
15-02-2011, 11:40
Ciekawe jest tylko dlaczego Intel sobie sam tego nie produkuje?

A to pewne, że nie produkuje? Bo ja czytałem coś odwrotnego, że to Intel sprzedaje Kingstonowi. Proszę zwrócić uwagę na stylistykę linii modelowej. Pierwszy jest wyraźnie inny i ma logo Intela:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/kingston_ssd-1.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/kingston_ssd.jpg)

A to Intel:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/imagesqtbnANd9GcSejofAczqf5QTAZTVUZZVMKZ-1.jpg
źródło (http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSejofAczqf5QTAZTVUZZVMKZcxOrtR7 ZPkFK1Og5vycZ1phDHR)

Swoją drogą jeśli to szersza kooperacja, nic złego przecież w tym nie ma.

kichu
15-02-2011, 11:41
aa i w kwestii SSD a TRIM

jak sie szuka informacji o SSD i TRIM to mozna sie spotkac tu i owdzie z informacja, ze najnowsze sterowniki Intela Rapid Storage Tools w wersji 10 wspieraja TRIM dla SSD w RAID

jest to nieprawda - chodzi tu o cos innego

jak laczymy SSD w RAID to TRIM nie chodzi - innej opcji poki co nie ma

natomiast co te sterowniki wspieraja.... umozliwiaja obsluge TRIM dla SSD w przypadku gdy pod kontrola Intela pracujacego w trybie RAID wepniemy dysk SSD oraz zrobimy macierz RAID w oparciu o dyski HDD - wowczas mimo ze kontrole pracuje w trybie RAID to bedzie przekazywany TRIM dla tego pojedynczego SSD

Articool
15-02-2011, 11:47
Jeśli już, to proponuję taki test uruchomienia PS. To kobyła, ładuje kupę plików przy starcie i prędkość dysku jest bardzo odczuwalna. Przykładowo na moim komputerze CS4 uruchamia się w czasie:
Intel X25-M - 3 sek
OCZ Vertex2 - 4 sek
2xOCZ Vertex2 - 2 sek

Dokładność tych pomiarów jest +-1sek, więc jak dla mnie wszystkie są takie same. Jeżeli mają być miarodajne to przynajmniej z dokładnością do jednego zera po przecinku.
Druga sprawa to refleks testera ma ogromny wpływ na wynik, chyba że jest jakiś program który włącza stoper przy starcie i wyłącza po zakończeniu ładowania. Jeżeli tak to poproszę o namiary.

Tom01
15-02-2011, 12:01
Dokładność tych pomiarów jest +-1sek, więc jak dla mnie wszystkie są takie same. Jeżeli mają być miarodajne to przynajmniej z dokładnością do jednego zera po przecinku.

Człowiek jest w stanie zwiększyć dokładność o 1/2 do 1/3 działki w odczytach z pomiarów gdzie okres jednej działka jest możliwy do rozróżnienia percepryjnie. Dzieje się to w naturalny sposób, bo jesteśmy w stanie ocenić czy było bliżej jednej czy drugiej działki. Uczniom techników mówi się, że mając sekundnik lub miarkę wyskalowaną do milimetra dokładność jest sekunda lub milimetr. Jest to metoda uproszczeń - ograniczenie myślenia. Coś jak definicja z podręcznika który ma siłę dogmatu. A gdyby sekundnik miał skalę co pięć sekund albo miarka co metr. Mierzylibyśmy z dokładnością do pięciu sekund lub metra? Oczywiście nie, próbowalibyśmy w naturalny sposób zwiększyć dokładność, na oko dzieląc najmniejszą dostępną działkę. Pomimo oczywistej niedoskonałości, wartość pomiaru będzie znacznie bliższa prawdzie. Co ciekawe, taką metodę odczytu stosuje się powszechnie na laboratoriach miernictwa ze studentami, których zaczyna się na nowo uczyć myślenia. Wręcz wymaga się pomiarów z dokładnością większą niż wynika z podziałki miernika.

Jaki z tego wniosek? Jeśli człowiek jest w stanie zaobserwować różnicę między 2 a 4 sekundy, to z dokładnością do 0,5 sekundy takie są prawdziwe czasy. Stoper i elektroniczny pomiar czasu ma znaczenie jeśli trzeba dokładność zwiększyć poza granicę percepcji, tak jak Pan wspomniał, np do 0,1 sek.

mpwt
15-02-2011, 12:12
A dajcie jakieś porównanie do zwykłego dysku :)

Johanan
15-02-2011, 12:42
A dajcie jakieś porównanie do zwykłego dysku :)

Zaprezentowany test jest sprzed roku, ale obrazuje wcale nieźle różnice:

http://www.benchmark.pl/mini-recenzje/Czy_najszybszy_HDD_pokona_SSD._Test_SSD_Patriot_To rqx_M28-2689.html

Warto jednak brać pod uwagę i to, że technologia SSD, ciągle nie spełnia norm JEDEC, więc trzeba ją traktować raczej z przymrużeniem oka.

Articool
15-02-2011, 12:47
Mnie się zawsze wydawało, że jeżeli na przykład na termometrze jest dokładność +- 1 stopień tzn, że człowiek przy odczycie może się pomylić o jeden stopień, ale urządzenie również nie jest doskonałe i działa z dokładnością do 1 stopnia, stąd ta norma. Więc nie można ściśle określić że ów test jest 100%, chyba, że Pan jest robotem i z dokładnością do 0,1sek ów wyniki są podane. Równie dobrze mogło być 3,5sek 4,1sek 2,8sek i wtedy wygląda to już zupełnie inaczej. Oczywiście nie twierdzę że tak nie jest tylko podważam wiarygodność, a ściślej mówiąc dokładność.

Wczoraj testowałem tylko nie wrzucałem zwykły HDD. Samsung F3 przy małych plikach nie odstaje od SSD, dopiero przy dużych różnica sięga około 100Mb/s odczyt/zapis.
Wniosek nasuwa się tylko jeden, a mianowicie SSdki są takie szybkie, bo czas dostępu mają znikomy. Mam na myśli pracę na małych plikach.

kichu
15-02-2011, 13:13
obie rzeczy maja znaczenie... i czas dostepu i transfer

tu dobre porownanie :)

http://www.youtube.com/watch?v=upREaT6LXw4

Articool
15-02-2011, 14:19
i to jest bardzo dobre porównanie...

Johanan
15-02-2011, 14:22
i to jest bardzo dobre porównanie...

Zadziałało na wyobraźnię? ;) :D

stig
15-02-2011, 14:40
i to jest bardzo dobre porównanie...Hmmm... Wolalbym jednak zobaczyc cos z typowej pracy. O ile talerzowca mozna "zabic" kazac mu uruchomic 10 aplikacji jednoczesnie, o tyle -- jak czesto sie to zdarza? :) Osobiscie nie klikam wiecej, niz sam jestem w stanie ogarnac, czyli raczej uruchamiam jeden program a nie 10 jednoczesnie. ;)
Jak widac na tym video, roznica w czasach uruchamiania aplikacji po raz drugi, juz taka spektakularna nie jest -- a mozna rzec nawet -- nieistotna. Tak po prawdzie, czesciej uruchamia sie aplikacje ponownie, niz po raz pierwszy po uruchomieniu systemu. Nie neguje przyjemnosci z pracy na SSD, bo zapewne jest kolosalna (nawet w porownaniu do szybkich dyskow talerzowych), aczkolwiek to video na mnie akurat nie wywarlo wiekszego wrazenia.

Johanan
15-02-2011, 15:03
(...) ... aczkolwiek to video na mnie akurat nie wywarlo wiekszego wrazenia.

Tym bardziej, że tak duże różnice wynikły z doboru aplikacji do uruchomienia i długi czas uruchamiania aplikacji SONY, który jest spowodowany wielością wtyczek do wczytania nie odzwierciedla tak naprawdę rzeczywistego obrazu codziennego borykania się z komputem.

kichu
15-02-2011, 15:23
w codziennej pracy generalnie rzecz ujmujac znika problem pt. czekanie na zaladowanie sie czegokolwiek
podobnie jak np. chodze w viewNX po fotkach, to nie ma de facto zwloki w oczekiwainu na pokazanie sie
miniaturek w katalogach itp. a juz szczegolnie jest to widoczne jesli uzywa sie softu pracujacego mocno
na miniaturkach itp. lightroom etc.

stig, przy ponownym ladowaniu zapomniasz o innej sytuacji... nie takiej ze odpale softu, zamkne i za 10
sek po raz drugi, ale taki, ze odpalem, zamykam i wracam do niego za np. godzine czy dwie... wtedy
zdazy sie juz z cache spokojnie ulotnic i de facto laduje sie od prawie ze od zera...

poza tym, odchodzac od testow i wszelakiego rodzaju filmow demo... z migracja na SSD jest moim
zdaniem tak, ze jak ktos juz popracuje to sobie powrotu do przeszlosci raczej nie wyobraza... za
to duzo gdybania i tworzenia teorii pojawia sie wlasnie w sytuacjach dumania sie czy warto...

osobiscie mam ze przeproszeniem w glebokim powazaniu czy moj ssd uzyskuje transfery 180mb/sek
czy 220mb/sek czy 250mb/sek - ogolny komfort pracy na kompie z SSD jest na tyle przyjemny ze
temat dysku generalnie nie istnieje


Tym bardziej, że tak duże różnice wynikły z doboru aplikacji do uruchomienia i długi czas uruchamiania aplikacji SONY, który jest spowodowany wielością wtyczek do wczytania nie odzwierciedla tak naprawdę rzeczywistego obrazu codziennego borykania się z komputem.

roznice czuc juz przy normalnym starcie windy, gdzie uruchamia sie np. kilka programow ktore standardowo odpalaja misie wraz ze startem, a ja nie czekajac na nic juz odpalam sobie przegladarke i mam ja na ekranie od reki... a nie za X czasu

Articool
15-02-2011, 15:29
Dokładnie jest tak jak kichu pisze. Wątpliwości są przed zakupem, po już nie ma ;] Też to przerabiałem.

stig
15-02-2011, 15:32
stig, przy ponownym ladowaniu zapomniasz o innej sytuacji... nie takiej ze odpale softu, zamkne i za 10 sek po raz drugi, ale taki, ze odpalem, zamykam i wracam do niego za np. godzine czy dwie... wtedy
zdazy sie juz z cache spokojnie ulotnic i de facto laduje sie od prawie ze od zera...Najciezsze aplikacje (Photoshop, InDesign, Illustrator, Nikon Capture) mam wlasciwie uruchomione caly czas, a nawet jak zamkne, to uruchamiam najpozniej po nastu minutach. Nie zauwazam wtedy tego efektu, jakobym uruchamial je po raz pierwszy.


z migracja na SSD jest moim zdaniem tak, ze jak ktos juz popracuje to sobie powrotu do przeszlosci raczej nie wyobraza... za to duzo gdybania i tworzenia teorii pojawia sie wlasnie w sytuacjach dumania sie czy warto...A ja w zadnym wypadku -- nie dumam, ani tym bardziej nie neguje. Nie probuje doszukac sie usprawiedliwienia dla olania tej technologii. Chce, i kupie. Moze jeszcze nie w najblizszym miesiacu, bo napalilem sie na OCZ RevoDrive X2 160 GB (a mam tez wazniejsze wydatki), ale na pewno za jakis czas moj system bedzie sie z niego bujal. :) Odnioslem sie jedynie do tego hmm... "testu" video.

kichu
15-02-2011, 15:36
jak juz myslisz o rozwiazaniach typu revo, to pomysl tez o OCZ HSDL

http://www.ocztechnology.com/ocz-ibis-3-5-high-speed-data-link-ssd.html

osiagi chyba nawet lepsze dodatkowo na plus mozliwosc wymiany dyskow, dokupienia drugiego etc.

stig
15-02-2011, 15:51
jak juz myslisz o rozwiazaniach typu revo, to pomysl tez o OCZ HSDL

http://www.ocztechnology.com/ocz-ibis-3-5-high-speed-data-link-ssd.html

osiagi chyba nawet lepsze dodatkowo na plus mozliwosc wymiany dyskow, dokupienia drugiego etc.Osiagi minimalnie tylko lepsze (w praktyce nie do zauwazenia) od RevoDrive x2. Zastanawia mnie to co napisales na temat "dokupienia drugiego". Co masz na mysli? Tzn. jaki mialoby to miec zwiazek z pierwszym dyskiem? Z tego co widze na zdjeciach, to jest karta PCI-E z jednym tylko gniazdem dla przewodu HSDL.

nowart
15-02-2011, 16:00
Dobra, miało być też o konfiguracji/porządkowaniu naszych SSD. Zatem pytanie - wiele poradników doradza przerzucenie katalogów, które często operują dużą ilością plików na inny dysk. Np zmienne środowiskowe temp, TMP, plik wymiany itd. Argumentują to po pierwsze niższym zużyciem komórek pamięci, po drugie lepsza wydajnością, gdyż dysk nie będzie zmuszony do wielokrotnych, często równoległych operacji odczytu/zapisu.
Co do pierwszego - obecne, najnowsze konstrukcje nie dość, że znacznie trwalsze niż kiedyś, to posiadają narzędzia nie dopuszczające do zapisu wciąż na tych samych komórkach. Zatem o ich uszkodzenie możemy być spokojni przez wiele lat
Co do drugiej sprawy - niby polepszenie wydajności. Tylko jakim cudem skoro dyski te nie mają głowicy, która musiała błądzić po talerzach w poszukiwaniu ów plików. Tam czas dostępu jest niemal zerowy. Spadek wydajności też nie bardzo do mnie przemawia przy obecnych transferach połączonych z czasem dostępu do danych.
Co myślicie ? Jak to u Was wygląda w praktyce?

kichu
15-02-2011, 16:11
Osiagi minimalnie tylko lepsze (w praktyce nie do zauwazenia) od RevoDrive x2. Zastanawia mnie to co napisales na temat "dokupienia drugiego". Co masz na mysli? Tzn. jaki mialoby to miec zwiazek z pierwszym dyskiem? Z tego co widze na zdjeciach, to jest karta PCI-E z jednym tylko gniazdem dla przewodu HSDL.

karta na 4 porty
http://www.ocztechnology.com/ocz-ibis-series-4-port-hsdl-adaptor-card.html

kichu
15-02-2011, 16:12
Dobra, miało być też o konfiguracji/porządkowaniu naszych SSD. Zatem pytanie - wiele poradników doradza przerzucenie katalogów, które często operują dużą ilością plików na inny dysk. Np zmienne środowiskowe temp, TMP, plik wymiany itd. Argumentują to po pierwsze niższym zużyciem komórek pamięci, po drugie lepsza wydajnością, gdyż dysk nie będzie zmuszony do wielokrotnych, często równoległych operacji odczytu/zapisu.
Co do pierwszego - obecne, najnowsze konstrukcje nie dość, że znacznie trwalsze niż kiedyś, to posiadają narzędzia nie dopuszczające do zapisu wciąż na tych samych komórkach. Zatem o ich uszkodzenie możemy być spokojni przez wiele lat

korzystam jak z normalnego hdd, mam wszystkie tempy i niewielki swap - zeby winda nie halasowala

dodatkowo ssd monitoruja swoj stan i informuja o przewidywanym zyciu, na razie moj przewiduje ze bedzie zyl do grudnia 2020 roku

co z tego wyniknie zobaczymy

Articool
15-02-2011, 20:21
Mnie się wydaje, że przeniesienie tych wszystkich zmiennych powoduje że nasz kochany Windows się nie zasyfia tak szybko. Czy tak jest naprawdę i czy to prawda to zobaczymy. Ja u siebie przeniosłem na próbę, zobaczę jak długo wytrzyma w takiej kondycji.

kichu: Gdzie można odczytać takie informacje odnośnie SSD?

velaskez
15-02-2011, 20:55
Czas uruchomienia Windows nie jest dobrym testem bo zależnie od konfiguracji może startować nawet 2x wolniej lub szybciej. Jeśli już, to proponuję taki test uruchomienia PS. To kobyła, ładuje kupę plików przy starcie i prędkość dysku jest bardzo odczuwalna. Przykładowo na moim komputerze CS4 uruchamia się w czasie:
Intel X25-M - 3 sek
OCZ Vertex2 - 4 sek
2xOCZ Vertex2 - 2 sek


U mnie CS5 na laptopie odpala się, jeśli go wcześniej w ogóle nie uruchamiałem, w 9s. A jeśli tak, to w 5. Wybaczcie Panowie, ale to już dla mnie jest onanizm, jeśli jesteście w stanie dać 200-300zł więcej za te dosłownie kilka sekund.
I po co?

I nie jest to żadne SSD.
Ja to myślałem, ze klikam i nie zdążę mrugnąć i mam PSa załadowanego. A tak...to lipton.

szymony
15-02-2011, 21:37
Mnie właśnie jeden raptor z raida, dokonuje żywota i mam zagwostkę na czym postawić system, bo nstepnego takiego samego już nie dostanę.
Jak to jest z SSD i resztą klocków z ubiegłej epoki. Wszystkiego nie wymienię, wiec albo teraz SSD do starej płyty, albo talerz też tymi klamotami. Konkretnie mam P5K pro z E8400 i stoi na tym XP. Drugie pytanie to czy 40gb styknie na W7 64bit z podstawowym softem?

Articool
15-02-2011, 21:51
Myślę, że spokojnie będzie u Ciebie hulać SSD. Mój sprzęt z podobnej epoki jest ;] Ja posiadam 60GB i po zainstalowaniu W7 64bit i reszty oprogramowania (CS4, Office, przeglądarki, komunikatory, poczta i trochę jeszcze pierdół) zajmuje tot wszystko około 30GB, także się zmieścisz w 40GB, ale ja bym Ci proponował te 60GB. Dużo droższe nie jest a troszkę zapasu nie zawadzi. Dodatkowo niektóre dyski o najmniejszej pojemności mają słabszą wydajność.

HYPER
15-02-2011, 21:52
Drugie pytanie to czy 40gb styknie na W7 64bit z podstawowym softem?

'podstawowy soft' to pojecie wzgledne, ale w 99% przypadkow 40 giga nie starczy.

tomajk
15-02-2011, 21:56
Krzysiek W7 z podstawowym softem no i drobnicą podręczną zajmuje u mnie 55GB, fakt że nazbierało się na pulpicie sporo fotecek i w ogóle dokumentów ale lubię tak mieć pod ręką a nie dbam specjalnie o porządki.
Mam Patriot Varp 128MB ale to już dwuletni dysk, raz mi odmówił posłuszeństwa, okazało się że właśnie firmware było już 10 razy modyfikowane bo coś tam z W7 nie pasowało. Niestety aktualizacja firmware niesie za sobą black out :D Na szczęście kopia zapasowa choć wkurzała mnie co poniedziałek to została doceniona.
Bierz co najmniej 60GB a najlepiej 120GB bo słowo daję, że zbrzydną ci wszystkie twarde dyski łącznie z wyjcami raptorami :D Ja już nie wyobrażam sobie komputera bez podstawowego dysku SSD, nawet Ani stary laptak dostał kopa w postaci dysku SSD no i panie śmiga jak jakiś Core a nie celeron :D

Tom01
15-02-2011, 21:59
U mnie CS5 na laptopie odpala się, jeśli go wcześniej w ogóle nie uruchamiałem, w 9s. A jeśli tak, to w 5. Wybaczcie Panowie, ale to już dla mnie jest onanizm, jeśli jesteście w stanie dać 200-300zł więcej za te dosłownie kilka sekund.
I po co?
I nie jest to żadne SSD.
Ja to myślałem, ze klikam i nie zdążę mrugnąć i mam PSa załadowanego. A tak...to lipton.

Zmieni Pan zdanie jak popracuje na kompie z SSD. Nie chodzi o czas odpalania PS'a, a o to, że WSZYSTKO wykonuje się w mgnieniu oka w porównaniu do HDD. Większość aplikacji jest odpalonych lub polecenia wykonane zanim zdążymy puścić klawisz myszy.

Articool
15-02-2011, 22:03
Odnośnie tego PSa CS4: U mnie uruchamia się 3,32sek +- ileś tam za refleks, bo jedną ręką myszka drugą stoper ;]

eskimos
15-02-2011, 22:04
Zeby tak dalo sie jeszcze kupic jakis wiekszy SSD w rozsadnej cenie, ale jak zobaczylem 1TB za 12000 to sobie odpuscilem :mrgreen: Mysle nad kupieniem SSD do laptopa i jakis dodatkowy zewnetrzny na trzymanie zdjec i roznych tam smieci no i gdzies pornosy trzeba trzymac :mrgreen: Tylko znowu isc gdzies z laptopem i zewnetrzniaka zabierac ? A moze taka 500GB hybryde? SSD nie dorownuje, ale od talerza jest sporo szybsza .

nowart
15-02-2011, 22:15
W 99% 40 giga nie wystarczy?
Z podstawowym softem 55 giga?
Ludziska, nie straszcie człowieka bo ja pojęcia nie mam co Wy na tych dyskach systemowych trzymacie... U mnie na 2 kompach Win7 64bit z PS, LR i Premierem, Office 2007 (nie cały oczywiście), masę drobnicy codziennego użytku zajmuje max 22GB przy plikach tymczasowych i swapie przerzuconych na inny dysk, wyłączonej hibernacji. Na dysku 60GB prawie na okrągło mam ok 40GB wolnego miejsca. System oczywiście sprzed ok 8 miesięcy z masą poprawek.

tomajk
15-02-2011, 22:15
Zmieni Pan zdanie jak popracuje na kompie z SSD. Nie chodzi o czas odpalania PS'a, a o to, że WSZYSTKO wykonuje się w mgnieniu oka w porównaniu do HDD. Większość aplikacji jest odpalonych lub polecenia wykonane zanim zdążymy puścić klawisz myszy.

To jest najprawdziwsza prawda, trzeba to po prostu przeżyć, wypróbować, wtedy żaden HDD nie jest wystarczająco sprawny.
Ja nie bawię się w testy ale mam w kompie również 2 szybkie dyski HDD po 1TB 64MB Cache i gdy przychodzi się robić choćby najprostsze robótki w CNX na NEFach to różnica jest wręcz kolosalna.
Niebawem poskładam nową maszynkę ale wyposażę ją w OCZ REVO X2 240GB bo apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Uważam, że lepiej wydać parę złoty więcej w systemowy dysk SSD niż w szybszy procesor czy więcej niż 4GB RAM.

novart gier żadnych nie mam, jest za to jakiś soft do obróbki Video czyli Corelowskie i Draw i PP i Video studio, parę innych narzędzi, ale to moim zdaniem jest PODSTAWOWY SOFT, nie trzymam na dysku systemowym instalek.

Tom01
15-02-2011, 22:23
Niebawem poskładam nową maszynkę ale wyposażę ją w OCZ REVO X2 240GB bo apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Ja bym już dawno sprzedał nerkę na coś takiego ale OCZ, wredne dziady, nie dają wsparcia dla OSX.


Uważam, że lepiej wydać parę złoty więcej w systemowy dysk SSD niż w szybszy procesor czy więcej niż 4GB RAM.

Bardzo dobre określenie. Wymiana dysku na klasę szybszy powoduje taki sam, albo większy skok prędkości jak wymiana całego komputera na klasę nowocześniejszy.

szymony
15-02-2011, 22:31
Krzysiek W7 z podstawowym softem no i drobnicą podręczną zajmuje u mnie 55GB,
To trochę niefajnie ;-( Jak człek miedzi ni ma, to kombinuje jak qń pod górę. Tak se wykombinowałem po taniości X25 40gb na dziś. A później drugi do raida i zmiana systemu na 64bity. Teraz system mam na dwóch raptorach 36gb i połowa miejsca leży odłogiem.
Z softu mam Przeglądarkę, Pocztę, OpenofficePSE, NX, ProShow, TC i jakieś pierdoły nie wiele ważące.

tomajk
15-02-2011, 22:47
Ale masz teraz XP, przy W7 64bit będzie tego sporo więcej.
Z resztą to jest tak jak z silnikiem pod maską samochodu, jak masz osiołka to jeździsz jak osiołek :D jak wrzucisz całe stado szaleńczych ogierów to aż stopa robi się cięższa i dopiero rachunek za paliwo na stacji troszkę taruje sprawę :D
Krzyś, kupisz dziś dysk 40GB to później zapakujesz go do jakiegoś lapciaka i też bedzie jeszcze rodzinę cieszył :) Tylko OSTRZEGAM !!! TO WCIĄGA :D:D:D

Zapomniałem dodać, że nie sądzę byś kombinował z raidem przynajmniej teraz mając już SSD, to będzie i tak szybciej śmigać niż te raptory.
Zamiast raidu na SSD chyba lepiej byłoby kupić o REVO X2 tam transfer jest na poziomie 750MB w te i wewte a są dyski od 50GB jeśli to jeszcze można dyskiem nazwać.
50GB - 540MB/S w obie mańki za 750zł

szymony
15-02-2011, 22:56
Zamiast raidu na SSD chyba lepiej byłoby kupić o REVO X2 tam transfer jest na poziomie 750MB w te i wewte a są dyski od 50GB jeśli to jeszcze można dyskiem nazwać.
50GB - 540MB/S w obie mańki za 750zł
Wszystko się zgadza, prócz $.

Articool
15-02-2011, 23:04
OCZ Vertex 2 60GB kosztuje 450zł. Myślę, że to najlepszy stosunek cena/jakość/wystarczalność na system ;]
Ten Intel 40GB ma mniejszą wydajność od większych braci. Uważam że jest nieopłacalny.

tomajk
15-02-2011, 23:20
OCZ Vertex 2 E SSD 2,5" 60GB 285 MB/s 275 MB/s (http://www.saturion.pl/index.php/product/106932/Sprz_t_komputerowy_/Podzespo_y_PC_/OCZ_Vertex_2_E_SSD_2_5_60GB_285_MB-s_275_MB-s.html) dokładnie.
Krzyś to jest chyba to czego ci na start potrzeba.
Wywalanie z dysku pliku wymiany czy innych rzeczy moim zdaniem mija się trochę z celem stosowania takiego dysku, owszem magazyn plików może sobie być na dowolnym innym dysku, ale w końcu po to stosuje się tak sprawny dysk by system sprawnie działał.
U mnie dysk pracuje już dwa lata i poza padem który zaliczyłem 3 miesiące temu po instalacji przez system aktualizacji wszystko śmiga sobie świetnie i nie zanosi się na jakąś glebę.
Prz okazji to podpowiedzcie jak właśnie sprawdzić ile to niby żywota pozostało dyskowi SSD jestem ciekaw a nie zagłębiam się za bardzo w bebeszki.
Ktoś mi tylko kiedyś podpowiedział by wyłączyć indeksację, bo dysk jest szybki a to podobno cały czas "żuje" dysk, więc wyłączyłem, może nie potrzebnie.
Jakiejś znaczącej poprawy ani pogorszenia nie zauważyłem.

Tom01
15-02-2011, 23:23
Wyłączenie indeksowania zapobiega zbędnym zapisom na dysk, bo dysk SSD ma skończoną liczbę możliwych operacji zapisu w każdej komórce pamięci.

kichu
15-02-2011, 23:26
Prz okazji to podpowiedzcie jak właśnie sprawdzić ile to niby żywota pozostało dyskowi SSD jestem ciekaw a nie zagłębiam się za bardzo w bebeszki.


dyski sobie to monitoruja i udostepniaja w firmware - taki niby smart

http://ssd-life.com/

Johanan
15-02-2011, 23:57
Zmieni Pan zdanie jak popracuje na kompie z SSD. Nie chodzi o czas odpalania PS'a, a o to, że WSZYSTKO wykonuje się w mgnieniu oka w porównaniu do HDD. Większość aplikacji jest odpalonych lub polecenia wykonane zanim zdążymy puścić klawisz myszy.

Tomku, dokąd Ci tak spieszno?

Nie sądzisz, że zbytni pośpiech zapętla czas i w końcu możesz dogonić swój ogon? ;)

Nie powiem, że mnie nie stać na kombinacje z SSD i insze głupoty, ale na Boga po jaką cholerę się tak spieszyć?

Wiadomo, rozwoju technologii zapisu i magazynowania danych nie zatrzymamy, ale przynajmniej nie dajmy się zwariować w tym ogólnym obłędzie.

kichu
16-02-2011, 00:25
z calym szacunkiem ale takie gadanie nic nie wnosi do tematu... ludzie pytaja o ssd to my, ktorzy uzywamy staramy sie opisac slowami na czym
polegaja plusy z zastosowania takiego rozwiazania... filozoficzne rozprawy pt. po co sie spieszyc to moze na innym forum, ok ?

mamy juz teraz takie czasy, ze jak np. ktos teraz zmienia kompa i to rozsadna pojemnosc okazuje sie juz calkiem zjadliwa cenowo wiec czemu nie ?

tym bardziej ze komfort pracy na ssd-ku jest nieporownywalny z tradycyjnym dyskiem

Johanan
16-02-2011, 00:57
z calym szacunkiem ale takie gadanie nic nie wnosi do tematu... ludzie pytaja o ssd to my, ktorzy uzywamy staramy sie opisac slowami na czym
polegaja plusy z zastosowania takiego rozwiazania... filozoficzne rozprawy pt. po co sie spieszyc to moze na innym forum, ok ?
mamy juz teraz takie czasy, ze jak np. ktos teraz zmienia kompa i to rozsadna pojemnosc okazuje sie juz calkiem zjadliwa cenowo wiec czemu nie ?
tym bardziej ze komfort pracy na ssd-ku jest nieporownywalny z tradycyjnym dyskiem

Wybacz, ale zawsze są jakieś czasy, co nie usprawiedliwia szaleństwa i to w żadnej postaci.

Wbrew pozorom nie masz też racji, co do pośpiechu, bo fotografia, jeśli oczywiście potraktować ją tak poważnie, jak ona na to zasługuje, potrzebuje czasu na jej wykreowanie, począwszy od procesu rejestracyjnego, poprzez komputerowy retusz, a na wydrukach skończywszy.

Czasem więc całe godziny siedzi się nad jedna fotką, a Ty mi tu próbujesz wmówić, że jakieś kosmiczne prędkości dysków coś w tej dziedzinie zmienią.

Otóż nie zmienią i dlatego bardzo się dziwię, że tak wielu kolegów daje się wkręcać w ten obłęd.

maly5
16-02-2011, 01:02
sory ale ciezko znosze to Twoje pitolenie od rzeczy Johanan. jak masz jakis obled to idz do specjalisty. tu jest watek na konkretny temat dla zainteresowanych osob. a Twoje posty jak juz wczesniej zasugerowalo Ci kilka osob nie wnosza NIC. kompletnie. nie chcesz ssd to nie kupuj. ale przestan gderac bo ile mozna. przy takim podejsciu jeszcze bysmy kola nie wynalezli. a ja jeszcze nie widzialem w tym dziale naprawde sensownego postu w Twoim wykonaniu. nie znasz sie, nie rozumiesz zagadnienia, nie masz doswiadczenia - zdarza sie.. ale srednio to jest zjadliwe dla ogolu.

kh29228
16-02-2011, 01:06
Wybacz, ale zawsze są jakieś czasy, co nie usprawiedliwia szaleństwa i to w żadnej postaci.

Wbrew pozorom nie masz też racji, co do pośpiechu, bo fotografia, jeśli oczywiście potraktować ją tak poważnie, jak ona na to zasługuje, potrzebuje czasu na jej wykreowanie, począwszy od procesu rejestracyjnego, poprzez komputerowy retusz, a na wydrukach skończywszy.

Czasem więc całe godziny siedzi się nad jedna fotką, a Ty mi tu próbujesz wmówić, że jakieś kosmiczne prędkości dysków coś w tej dziedzinie zmienią.

Otóż nie zmienią i dlatego bardzo się dziwię, że tak wielu kolegów daje się wkręcać w ten obłęd.

pierniczysz Waćpan kocopoły... jeśli już wchodzimy w tak filozoficzno-metafizyczne gadu-gadu i skoro piszesz, że fotografie potrzebuje czasu na wykreowanie, retusz itp. to się zgadzam... na retusz tak, ale na czekanie, żeby program do retuszu się załadował, to chyba nie koniecznie.

freefly
16-02-2011, 01:42
pierniczysz Waćpan kocopoły... jeśli już wchodzimy w tak filozoficzno-metafizyczne gadu-gadu i skoro piszesz, że fotografie potrzebuje czasu na wykreowanie, retusz itp. to się zgadzam... na retusz tak, ale na czekanie, żeby program do retuszu się załadował, to chyba nie koniecznie.

Jeśli program do retuszu ładuje się np. 8-10 sekund z HDD, to nie jest to cała wieczność. To więcej czasu zaoszczędzisz zakładając pampersa i nie chodząc do kibla w czasie pracy na fotkami, niż na czasie ładowania programu z dysku SSD.

kh29228
16-02-2011, 01:48
Jeśli program do retuszu ładuje się np. 8-10 sekund z HDD, to nie jest to cała wieczność. To więcej czasu zaoszczędzisz zakładając pampersa i nie chodząc do kibla w czasie pracy na fotkami, niż na czasie ładowania programu z dysku SSD.

oczywiście, że wieczność trwa troszkę dłużej, ale jeśli mogę ten czas skrócić np do 2 sek, to chyba fajnie, co? Poza tym w SSD nie chodzi tylko włączanie programu ale ogólnie o szybki odczyt/zapis i natychmiastowy czas dostępu, no chyba, że się mylę:)

kichu
16-02-2011, 02:02
To tylko jeden z elementow. Pozostale aspekty byly juz kilka razy wspominane, wiec nie ma sensu w kolko walkowac tematu. Wystarczy popracowac krotki czas na ssd i wiadomo o co chodzi.

Argument o tych sekundach jest mniej wiecej z typu po co szybki silnik af w 70-200 jak rownie dobrze moglby byc taki z 50tki wszak to tylko kilka sek dluzej w lapaniu ostrosci.

To chodzi o wynikajacy z braku opoznien i szybkosci ssdka szeroko rozumiany komfort pracy, a nie o licyrache ile kto gdzie sekund zaoszczedzil.

Johanan
16-02-2011, 02:11
sory ale ciezko znosze to Twoje pitolenie od rzeczy Johanan. jak masz jakis obled to idz do specjalisty. tu jest watek na konkretny temat dla zainteresowanych osob. a Twoje posty jak juz wczesniej zasugerowalo Ci kilka osob nie wnosza NIC. kompletnie. nie chcesz ssd to nie kupuj. ale przestan gderac bo ile mozna. przy takim podejsciu jeszcze bysmy kola nie wynalezli. a ja jeszcze nie widzialem w tym dziale naprawde sensownego postu w Twoim wykonaniu. nie znasz sie, nie rozumiesz zagadnienia, nie masz doswiadczenia - zdarza sie.. ale srednio to jest zjadliwe dla ogolu.

Mówiąc wprost, wcale się nie dziwię, że mnie nie rozumiesz.

A co do zagadnień IT, to nie są mi one obce, ale jeśli jakaś technologia dopiero raczkuje, to nie podniecam się jak podrostek przy świerszczyku, tylko obserwuję z dystansu, jak się ona rozwinie.

Może jednak dobrze, że są tacy jak Ty entuzjaści, bo jako alfa testerzy pozwolą uniknąć brnięcia w głupotę rozsądniejszym graczom.

Zresztą próbowałem już w dwóch wątkach mówić szanownemu koledze, że pod koniec ubiegłego roku ogłoszono standardy JEDEC odnośnie dysków SSD, więc jak na razie żaden z ich producentów nie miał najmniejszych szans, by im sprostać i trzeba zwyczajnie zaczekać, aż ta technologia znajdzie w świecie standardów swoje poczesne miejsce, które jej się zresztą słusznie należy, ale nie wcześniej, niż ona do nich dojrzeje.

Kyle
16-02-2011, 08:44
SSD fajna rzecz ... tylko taka normalna pojemność typu 500GB trochę droga ;) (~5 tys.)

Articool
16-02-2011, 09:01
I kolejny wątek trzeba wyczyścić, bo znowu osoby chętne poczytać coś na temat SSD będą musiały przebrnąć przez filozoficzne gadki. Ludzie dajcie sobie spokój. Jak macie coś do powiedzenia na temat to piszcie, a nie wybujałą ideologię uprawiacie.

tomajk
16-02-2011, 09:21
Johanan jakim masz cel w tym gadaniu o pośpiechu ?
Jeśli nie czujesz potrzeby przyspieszenia swojego komputera to przecież nikt tego nie nakazuje Tobie a wypowiedzi typu "po co ten pośpiech" są dziwne.
Ja z kolei bym powiedział, że taki fotograf jest wyjątkowo opieszały i powolny, ba być może nawet fotografem jest marnym skoro potrzeba mu TYLE czasu na obrobienie jednego zdjęcia.
Dobry fotograf nie musi wiele się natrudzić przy fotce, on po prostu robi DOBRE zdjęcia nie wymagające szybkiego komputera, ba w ogóle nie wymagają komputera, bo niesie aparat do labu i jest IDEALNIE.
Nie odbierz mojej wypowiedzi jako atak, ja odniosłem się tylko do tego Twojego "pośpiechu".
Naprawdę musiałbyś po protu spróbować jak pracuje komputer na dysku SSD to nie chodzi o jakieś sekundy, choć gadanie, że 9s a 2s to nie ma znaczenia, można poczekać, to jakaś bzdura.
Po 2s człowiek się zastanawia czy komputer się czasem nie zawiesił, reakcja na polecenia jest błyskawiczna i właśnie to się liczy a nie suche wyliczenia w sekundach czy transfery w MB.
No i faktycznie nie musisz być testerem, nie musisz być pierwszy choć właściwie wcale nie o to chodzi by być pierwszym, kupując dysk SSD nawet nie wiedziałem, że to jest jakaś nowa technologia i czy będę pierwszy czy ostatni nie miało znaczenia.

mini21
16-02-2011, 09:38
Ja jestem zwykłym zjadaczem chleba, nie robię testów co do setnych sekundy, ale powiem tyle, że miło się robi, gdy program uruchamia się w kilka chwil.
Poprzednio, zanim włączył się PS, mogłem sobie iść do kuchni, zrobić kanapkę i wrócić i akurat PS się ładował.
Teraz trwa to dosłownie chwilę.

Istotne jest też, ile mamy zainstalowanych pluginów do PS'a, bo to znacząco wydłuża czas.
"Goły" PS5 tuż po instalacji uruchamiał się dosłownie w 2 sekundy, teraz po instalacji pluginów takich jak Color Efex Pro itp. trwa to już trochę dłużej.

Tak samo praca w CNX'ie.
Poprzednio praca była dość spowolniona i bywało, że program potrafił się zaciąć na kilka sekund.
Teraz nie ma takiego problemu.
Może te kilka sekund to niewiele, ale w codziennej pracy to naprawdę robi różnicę.

Niestety, ceny tych dysków są jeszcze na tyle wysokie, że kupno większej pojemności to trochę za duży wydatek, ale na system + programy w zupełności wystarczy.

KS
16-02-2011, 09:48
Każdą sekundę zysku pomnóżmy x tyle razy ile uruchamiamy komputer plus programy w ciągu roku (krótko mówiąc ile sek. zyskujemy dzięki SSD).

Wyjdzie na to, że mamy zysk nawet kilka godzin rocznie.

Ja już to liczyłem dla jednego komputera o słabej konfiguracji postawionego użytkownikowi z dużą ilością oprogramowania.
Wyszło na tym, że strata czasu na uruchomienie takiego starego komputera to jest kilka dni roboczych w ciągu roku.

Skala problemu jest inna dla osób które codziennie uruchamiają komputer a inna dla osób, które uruchamiają go rzadziej.

qooba
16-02-2011, 10:41
Dodam tylko jedną z pomijanych tu zalet SSD: wstrząsoodporność :) Jutro czeka mnie kolejny mecz przy około -10 stopniach... Zdjęcia muszę obrabiać w trakcie spotkania, w zasadzie non stop ruszając laptopem. Dochodzi do tego normalna praca przy takiej temperaturze bez obawy o padnięcie zwykłego HDD. Na meczu Lech - Juve komp wariował mi z powodu wadliwej pracy dysku przy temp -15...
Niestety nie pomyślałem o zakupie SSD przed jutrzejszym meczem, a teraz nie mam już czasu na zakup, montaż i instalację potrzebnego softu. Ale w niedzielę mam kolejny mecz, postaram się już zmienić dysk na SSD i dam znać jak to działa w boju. Wzorzec jakiś tam mam, kolega używa macbooka pro z SSD i wiem co to potrafi ;)

nowart
16-02-2011, 11:21
Ogromna prośba Szanowni koledzy - czy moglibyśmy zawrzeć jakąś (nie)pisaną umowę i ignorować te ich bzdurne, filozoficzne trolowanie ? Po prostu mamy wątek w którym dzielimy się informacjami na tematy zawarte w pierwszym poście i tego się trzymajmy. W przeciwnym razie - jak już pisałem nie raz - kolejny wątek zostanie sprowadzony do poziomu, do jakiego doprowadzone zostały pozostałe, lub co gorsza zamknięty...

Andrzej Olender
16-02-2011, 11:43
Nie wyobrażam sobie powrotu do tradycyjnego dysku w moim macbooku pro. Nie ma po prostu naprawdę szybkich, tradycyjnych dysków 2.5". Miałem jakiś czas dysk z 7200obr/min ale nijak się to ma do SSD (w moim przypadku intel X-25M 160GB). Do tego dosyć mocno się grzał lapek, bateria szybko padała. Do tego odporność na wstrząsy. Ostatnio lapek spadł mi z górnej półki w samochodzie (uśpiony w pokrowcu) wprost na drążek zmiany biegów. Nie chciałbym tego samego robić z tradycyjnym dyskiem. Na końcu wydajność, człowiek szybko się do dobrego przyzwyczaja. Znajomy ma identycznego lapka z tym że tradycyjnym dyskiem. Nie mogłem na tym pracować, denerwowała mnie praca od FinalCut na plikach kodowanych w ProRes 4444 po zwykłe, codzienne czynności.
Nie ma się co oszukiwać, ten kto nie spróbował będzie wypisywał tutaj bzdury że to przerost formy nad treścią itp. Dać jednak takiemu człowiekowi na tydzień taki dysk i zmusić go później do pracy na standardowym a inaczej zaśpiewa :)

Wracając do meritum wątku.
wie ktoś jak sprawdzić przewidywalną żywotność dysku pod OSX? (intel x-25)

marszull
16-02-2011, 13:55
Kurcze moglyby ceny troche spasc, bo strasznej ochoty nabralem, zeby w imacu sobie podmienic dysk, tylko chcialbym taki z przedzialu 160-240 GB ;(

PS co do trolowania, to nieglupim pomyslem bylo by przeczyscic watek
a za takie uporczywe, nie na temat dawac przynajmniej ostrzezenia

mypod
16-02-2011, 14:23
Nie wyobrażam sobie powrotu do tradycyjnego dysku w moim macbooku pro. Nie ma po prostu naprawdę szybkich, tradycyjnych dysków 2.5". Miałem jakiś czas dysk z 7200obr/min ale nijak się to ma do SSD (w moim przypadku intel X-25M 160GB). Do tego dosyć mocno się grzał lapek, bateria szybko padała. Do tego odporność na wstrząsy. Ostatnio lapek spadł mi z górnej półki w samochodzie (uśpiony w pokrowcu) wprost na drążek zmiany biegów. Nie chciałbym tego samego robić z tradycyjnym dyskiem. Na końcu wydajność, człowiek szybko się do dobrego przyzwyczaja. Znajomy ma identycznego lapka z tym że tradycyjnym dyskiem. Nie mogłem na tym pracować, denerwowała mnie praca od FinalCut na plikach kodowanych w ProRes 4444 po zwykłe, codzienne czynności.
Nie ma się co oszukiwać, ten kto nie spróbował będzie wypisywał tutaj bzdury że to przerost formy nad treścią itp. Dać jednak takiemu człowiekowi na tydzień taki dysk i zmusić go później do pracy na standardowym a inaczej zaśpiewa :)

Wracając do meritum wątku.
wie ktoś jak sprawdzić przewidywalną żywotność dysku pod OSX? (intel x-25)

O, ktoś z MPB.
Mógłbyś napisać, czy(co) ustawiałeś specjalnie pod SSD na Macu?

Andrzej Olender
16-02-2011, 15:24
O, ktoś z MPB.
Mógłbyś napisać, czy(co) ustawiałeś specjalnie pod SSD na Macu?

Nic nie ustawiałem, jedynie nowy dysk SSD wsadziłem do kieszeni ze złączem USB, za pomoca Carbon Copy Cloner sklonowałem wszystko ze starego. Podmieniłem dyski i jedyne co to dla świętego spokoju wykonałem reset PRAM.

mypod
16-02-2011, 17:11
Nic nie ustawiałem, jedynie nowy dysk SSD wsadziłem do kieszeni ze złączem USB, za pomoca Carbon Copy Cloner sklonowałem wszystko ze starego. Podmieniłem dyski i jedyne co to dla świętego spokoju wykonałem reset PRAM.
Ok,
Dzięki.

nowart
16-02-2011, 17:51
Dla kupujących na dniach Vertex 2 - producent zmienił technologię na 25nm, co wiąże się z obniżeniem żywotności komórek pamięci, spadkiem wydajności i utratą 5GB pojemności. Generalnie nie ciekawie...
http://www.ocztechnology.com/images/OCZ_Vertex2_2.5_AS-SSD.pdf
http://www.ocztechnologyforum.com/forum/showthread.php?84598-Drives-Shipping-With-25nm-NAND.-Q-amp-A
http://twojepc.pl/news_wiecej.php?id=23259

Kyle
16-02-2011, 18:09
Dla kupujących na dniach Vertex 2 - producent zmienił technologię na 25nm, co wiąże się z obniżeniem żywotności komórek pamięci, spadkiem wydajności i utratą 5GB pojemności. Generalnie nie ciekawie...
http://www.ocztechnology.com/images/OCZ_Vertex2_2.5_AS-SSD.pdf
http://www.ocztechnologyforum.com/forum/showthread.php?84598-Drives-Shipping-With-25nm-NAND.-Q-amp-A
http://twojepc.pl/news_wiecej.php?id=23259Dzięki za info.

Rodzą się pytania ... np. : dla czego rżną głupa i nie sprzedają ich jako 115GB? ... właściwie jest to oszukiwanie konsumenta i sprawa dla Rzecznika Praw Konsumenta.

Przestali by wreszcie robić takie dziadostwo i zaczęli sprzedawać dyski o realnej pojemności dostępnej dla użytkownika 128GB (wymagałoby to pewnie 136GB wewn. całkowitej poj.),256GB,512GB itd. - oczywiście podniosłoby to proporcjonalnie cenę ... i trudno.

Slon
16-02-2011, 18:10
Dla kupujących na dniach Vertex 2 - producent zmienił technologię na 25nm, co wiąże się z obniżeniem żywotności komórek pamięci, spadkiem wydajności i utratą 5GB pojemności. Generalnie nie ciekawie...
http://www.ocztechnology.com/images/OCZ_Vertex2_2.5_AS-SSD.pdf
http://www.ocztechnologyforum.com/forum/showthread.php?84598-Drives-Shipping-With-25nm-NAND.-Q-amp-A
http://twojepc.pl/news_wiecej.php?id=23259

dlaczego zmienili technologie? Jakos nie widze zadnego plusa plynacego z tej decyji...

Kyle
16-02-2011, 18:14
dlaczego zmienili technologie? Jakos nie widze zadnego plusa plynacego z tej decyji...... mniejsze koszty produkcji?

Slon
16-02-2011, 18:18
... mniejsze koszty produkcji?

a nizsza cena dla klienta jest?

KS
16-02-2011, 18:29
Może trzeba poczekać na Vertexy 3, które mają niebawem się pojawić.

nowart
16-02-2011, 18:30
a nizsza cena dla klienta jest?
No właśnie nie bardzo :) Innych "plusów" też jakoś dopatrzeć się nie mogę... Miało być taniej, wydajniej a wyszło jak zawsze :D
Co gorsza ponoć nie ma informacji na pudełkach, którą wersję się kupuje - można dostać starszą jak i równie dobrze "nowoczesną" 25nm - producent ponoć o tym nie informuje. Ale nie zagłębiałem się jeszcze w temat - podaję tylko pod ocenę zainteresowanych ów dyskiem.

freefly
16-02-2011, 18:38
dlaczego zmienili technologie? Jakos nie widze zadnego plusa plynacego z tej decyji...

Nie tylko oni zmienili technologię. Konkurencja również.
http://www.anandtech.com/show/2928

prz3mo
16-02-2011, 18:42
Ja jestem zwykłym zjadaczem chleba, nie robię testów co do setnych sekundy, ale powiem tyle, że miło się robi, gdy program uruchamia się w kilka chwil.
Poprzednio, zanim włączył się PS, mogłem sobie iść do kuchni, zrobić kanapkę i wrócić i akurat PS się ładował.
Teraz trwa to dosłownie chwilę.


Nie popadajmy z skrajności w skrajność. Na zwykłym dysku na SATA, PS CS5 (wraz pakietami z NIKa) ładuje mi się 4 sekundy.
Reszta komponentów nie jest bynajmniej topowa.

freefly
16-02-2011, 18:43
Nie popadajmy z skrajności w skrajność. Na zwykłym dysku na SATA, PS CS5 (wraz pakietami z NIKa) ładuje mi się 4 sekundy.

Nie psuj chłopakom zabawy.;-)

ku6i
18-02-2011, 01:12
Miałem jakiś czas dysk z 7200obr/min ale nijak się to ma do SSD (w moim przypadku intel X-25M 160GB). Do tego dosyć mocno się grzał lapek, bateria szybko padała.

Jak duży przyrost czasu pracy na baterii zyskałeś? Można gdzieś znaleźć porównanie czasu pracy na konkretnym sprzęcie z tradycyjnym dyskiem i z SSD (interesuje mnie zwłaszcza pod kontrolą W7)?

Johanan
18-02-2011, 01:37
Porównaj specyfikacje tych urządzeń, są tam podane konkretne wartości.

Różnice oczywiście są, ale bądźmy poważni, nie mogą one determinować jakiegoś zauważalnego wydłużenia pracy baterii laptopa.

Andrzej Olender
18-02-2011, 09:27
Jak duży przyrost czasu pracy na baterii zyskałeś? Można gdzieś znaleźć porównanie czasu pracy na konkretnym sprzęcie z tradycyjnym dyskiem i z SSD (interesuje mnie zwłaszcza pod kontrolą W7)?

Słupków, wykresów nie mam. Wszystko zauważalne gołym okiem przy bardzo intensywnych operacjach na odczycie i zapisie (montaż filmów).

Slon
21-02-2011, 15:21
Inne firmy poszły już za OCZ'em? Wprowadzają do sprzedaży 'mniejsze i wolniejsze' SSD? (technologia 25nm ma się rozumieć)

kh29228
21-02-2011, 17:19
a czy ktoś wie, kiedy ma wejść do sprzedaży Vertex 3 i czy też będzie na 25nm?

Articool
21-02-2011, 17:27
Inne firmy poszły już za OCZ'em? Wprowadzają do sprzedaży 'mniejsze i wolniejsze' SSD? (technologia 25nm ma się rozumieć)

Ostatnio czytałem że Corsair wprowadził tą technologię, ale nie pisali że są wolniejsze ;] zapisz/odczyt na poziomie 270MB/s

Hektor
28-02-2011, 18:37
Panowie, jedna uwaga co do prezentowanych wyników z pomiarów szybkości dysków. Wyniki z ATTO można sobie w sporej części przypadków w buty wsadzić. Ten program jest dość lamersko zrobiony i można go oszukać buforując zapisy/odczyty. Np. mam u siebie dość mocny kontroler RAID-owy Adapteca (5805 z 0.5 GB cache na pokładzie) i na nim odczyty z miroru dwóch dysków (fakt, że dość dobrych WD RE4) wprawiają w zachwyt nie znających się zawodników, bo przekraczają 1 GB/s. Strach pomyśleć co wyszłoby z testów, gdyby zbudować macierz będącą modyfikacją RAID0.
Takich bolączek pozbawiony jest np. HD Tune i wyniki z niego są bardziej zbliżone do rzeczywistości.

Johanan
28-02-2011, 19:49
A jeszcze lepiej HD Tach:

http://pliki.onet.pl/plik307_HD.Tach.3.0.4.0.html

MrQba
28-02-2011, 21:27
Firma Intel Corporation rozszerzyła dziś swoją linię dysków SSD o modele z serii IntelŸ Solid-State Drive 510 Series. Intel SSD 510 oferuje szybki interfejs SATA o przepustowości 6 gigabitów na sekundę (Gb/s), który w pełni wykorzystuje wyższą prędkość magistrali SATA w nowych platformach z niedawno wprowadzonymi do sprzedaży procesorami IntelŸ Core™ drugiej generacji. Intel SSD 510 obsługuje transmisję danych z szybkością do 500 megabajtów na sekundę (MB/s), podwaja szybkość odczytu sekwencyjnego i zwiększa ponad trzykrotnie (do 315 MB/s) szybkość zapisu sekwencyjnego w porównaniu z bieżącymi dyskami SSD 3Gb/s Intela, aby przenosić więcej danych w krótszym czasie. Dzięki temu nadaje się idealnie dla wymagających graczy, twórców mediów, użytkowników stacji roboczych i dla każdego entuzjasty technologii.

Intel SSD 510 oferuje najwyższą szybkość odczytu i zapisu sekwencyjnego wśród konsumenckich stacji SATA SSD dostępnych dziś na rynku, zapewniając wydajność wyższą o ponad 50 procent niż tradycyjne dyski twarde (HDD)1. W porównaniu do dysków mechanicznych dyski SSD nie tylko przyspieszają reakcje systemu, ale są bardziej wytrzymałe, zużywają mniej energii i działają ciszej, ponieważ nie zawierają ruchomych części. Dyski SSD skracają czas rozruchu systemu, uruchamiania aplikacji oraz dostępu do plików i szybciej budzą się ze stanu uśpienia, co przekłada się na zauważalne zwiększenie wydajności. Konwencjonalne dyski twarde nie mogą też efektywnie wykorzystać zalet technologii 6 Gb/s, ponieważ nie wykorzystują w pełni nawet bieżącego interfejsu SATA 3 Gb/s.

— Seria Intel SSD 510 uzupełnia naszą linię produktów SSD i została zaprojektowana specjalnie pod kątem zastosowań, które wymagają szybkiego sekwencyjnego transferu mediów — powiedział Pete Hazen, dyrektor ds. marketingu w Intel NAND Solutions Group. — Czy chodzi o gracza, który domaga się nieskazitelnego obrazu i szybszego wczytywania gier, czy o wymagającego użytkownika stacji roboczej, nowa stacja 6Gb/s SATA SSD Intela jest nie tylko znacznie szybsza niż przeznaczone dla graczy dyski twarde 10 000 RPM, ale również szybsza niż dwa takie dyski połączone w macierz RAID2.

— Pierwszą rzeczą, którą próbujemy zoptymalizować podczas tworzenia gry, nie jest zużycie pamięci ani liczba klatek na sekundę, ale czas jaki naszym twórcom treści zajmuje iteracja — powiedział Dave Lang, dyrektor generalny Iron Galaxy, studia deweloperskiego gier komputerowych z Chicago. — Od kiedy nasz zespół zaczął korzystać z intelowskich stacji 6Gb/s SSD, czas potrzebny na wprowadzenie zmiany w edytorze i wypróbowanie jej w grze skrócił się o 15 do 20 procent. Szybsze iteracje to więcej iteracji, co z kolei oznacza lepszą grę dla konsumentów.

Seria Intel SSD 510 wykorzystuje sprawdzoną, 34-nanometrową pamięć NAND flash, aby zapewnić najlepszą w tej klasie wydajność: sekwencyjny odczyt danych z szybkością 500 MB/s i zapis z szybkością 315 MB/s w przypadku modelu o wysokiej pojemności. Produkt jest już dostępny w wersjach o pojemności 250 GB w cenie 584 dol. oraz 120 GB w cenie 284 dol. w partiach po 1000 sztuk. Obie wersje są objęte ograniczoną trzyletnią gwarancją. Wersja 120 GB jest idealna do komputerów stacjonarnych z podwójnym napędem — hybrydowych konfiguracji, które cieszą się coraz większą popularnością. W konfiguracjach tego typu system operacyjny, ulubione aplikacje i gry są przechowywane w stacji SSD, co skraca rozruch systemu i zwiększa wydajność aplikacji, natomiast dysk twardy służy do przechowywania danych.

Oprócz wysokiej niezawodności nabywcy stacji Intel SSD zyskują bezpłatne oprogramowanie IntelŸ SSD Toolbox z optymalizatorem Intel SSD, które oferuje użytkownikom Microsoft Windows* zaawansowany zbiór narzędzi administracyjnych, informacyjnych i diagnostycznych pomagających zachować pierwotną kondycję i wydajność stacji. Aby ułatwić sobie proces instalacji, wszyscy użytkownicy stacji Intel SSD mogą pobrać bezpłatne oprogramowanie IntelŸ Data Migration, które umożliwia sklonowanie całej zawartości starszego napędu (SSD lub HDD) na dowolną stację Intel SSD.

Stacje Intel SSD można kupić u wielu resellerów, detalistów i sprzedawców internetowych, takich jak Newegg.com lub Amazon.com. Więcej informacji o stacjach Intel SSD można uzyskać na stronie www.intel.com/go/ssd lub w multimedialnym zestawie prasowym pod adresem www.intel.com/pressroom/kits/ssd. Nowe wiadomości o stacjach Intel SSD są publikowane na Twitterze: @intelssd, Facebooku: Intel Solid State Drive (Official) oraz w witrynie communities.intel.com.
zrodlo http://www.frazpc.pl/aktualnosci/845281,Dyski-Intel-SSD-510-ju-trafiaj-do-sprzeday---lepsze-transfery-i-SATA-6-Gbps.html

szybko :)

Johanan
28-02-2011, 21:43
(...)
szybko :)

Owszem, ale co z tego?

Komu tak naprawdę potrzebne są takie transfery, bo fotografom i fotografikom na pewno nie.

tomajk
28-02-2011, 22:37
Skąd ta pewność ?

Johanan
01-03-2011, 00:01
Skąd ta pewność ?

Nie pytaj mnie skąd moja pewność, bo pewnie z własnych doświadczeń, ale podaj jakiś sensowny przykład zastosowania urządzeń o tak szybkich transferach do zastosowań związanych z fotografią.

I błagam nie wspominaj, jak inni, o jakimś komforcie, który wynika z tego, że jakiś proces zapisu pliku, czy kopiowania fotek trwa 2 sekundy, a nie 4, jak w HDD tradycyjnych, bo "zaoszczędzonego" w ten sposób czasu, nawet jeśli uwzględnić długie periody, nie da się w sposób racjonalny wykorzystać, np. do tak niezmiernie pożytecznych zajęć, jak dłubanie w nosie, czy puszczanie siarczystych bengali, więc o co w tym tak naprawdę chodzi, i do czego nam, ludziom zajmującym się fotografią,potrzebne są te demony szybkości?

Widać bowiem, że coś nie tak z moją percepcją, że nie umiem "zaskoczyć" w tak banalnych sprawach.

tomajk
01-03-2011, 08:42
Ty po prostu nie miałeś okazji zapoznać się z komfortem jaki daje szybki dysk SSD.
Mam w nosie wyliczenia i transfery, można powiedzieć że nie patrzę na licznik ale po prostu widzę i czuję jaki daje komfort ta technologia i to wystarczy.
Możesz dalej spożytkować czas na transfery bez puszczania bąków, ale nie opowiadaj takich rzeczy, że szybkość nie ma znaczenia, bo ma i to właśnie w fotografii cyfrowej szczególnie.
Do tego w każdym nowym aparacie jest również zapis f-HD więc jest co obrabiać i każde poprawienie komfortu jest zaletą a nie wadą.
Skoncentrowaliście się tu na jakiś sekundach, megabajtach czy bajtlach :D czy bambetlach a to tak naprawdę nie wiele mówi, ale kto choć na próbę zamontuje dysk SSD do swojego nawet już lekko podstarzałego PC to dozna olśnienia, że tak to może pięknie działać, wtedy podyskutować można, a nie patrząc na słupki i wyliczenia.

stig
01-03-2011, 09:03
[...]kto choć na próbę zamontuje dysk SSD do swojego nawet już lekko podstarzałego PC to dozna olśnienia, że tak to może pięknie działać, wtedy podyskutować można, a nie patrząc na słupki i wyliczenia.Tylko, ze dyskutowac na temat subiektywnych odczuc -- naprawde nie mozna. Tudziez taka "dyskusja" skonczy sie na "ochach" i "achach" i kompletnie nic nie wniesie. Bo jak niby ma to odebrac ktos, kto takiego dysku nie posiada..? Bedzie sie zastanawial czy "och" uzytkownika "X" jest lepszy niz "ach" uzytkownika "y"? :) To jest kompletnie niemiarodajne. Dlatego wlasnie istnieja testy i ich wyniki w sekundach czy megabajtach.

tomajk
01-03-2011, 09:44
stig ja nie neguję sensu robienia testów, ale zauważ, że ludzie zwracają uwagę na to iż obecnie COŚ tam odpala się w 4s a po suchych wyliczeniach będzie odpalało się w 2s. Taki obraz rzeczy faktycznie może być mylący, bo cóż dają te dwie "s"? no powiedzmy czas na puszczenie małego bączka czyli coś prawie G warte. Podobnie ma się sprawa z naczyniem w "połowie pełnym lub w połowie pustym". Dla tego właśnie spróbowanie jak się "jeździ" na SSD dopiero może dać rzeczywisty obraz tego co daje ta technologia i transfery. A subiektywne opinie moim zdaniem są bardzo istotne, czyż nie po to jest właśnie system opinii o produktach, recenzje i choćby działy o sprzęcie tu na forum itp. ? Bardzo dużo ludzi opiera się właśnie na tym bardziej niż na słupkach, wykresach czy zapewnieniach producenta jakie to ACH i OCH jest ich produkt. Ja zaopatrzyłem się właśnie w taki dysk po rozmowie z kolegą który właśnie zainstalował sobie coś takiego, powiedział, że "rewela" dałem wiarę jego słowom i choć w tamtym czasie ceny były prawie dwukrotnie większe to nie żałuję tego zakupu i sam polecam innym. Ty z pewnością obrabiasz bardzo dużo zdjęć, znasz warsztat doskonale, pamiętasz też czasy gdy owi fotografowie czy fotograficy byli prawie zmuszeni do zakupu szybkich dysków SCSI bo ogrom (na owe czasy) danych które trzeba było "przemielić" rozwalał psychicznie. Z tamtych czasów jeszcze wywodzi się "moda" na Maca bo on od zarania miał właśnie szybki i sprawny transfer. Wejdzie niebawem jakiś D4 czy czort wie co tam jeszcze z plikami po 30-60MB, cykniesz sesję i co ? nawet SSD będzie miało co robić i nie ma tu znaczenia czy PS odpali się w 2 czy 10s bo same zdjęcia zadławią wąskie gardło jakim jest właśnie przemiał danych na dyskach podczas ich obróbki.
Różnica jest i to baaardzo duża i kto tego nie doświadczył a opiera się tylko na wykresach sporo traci, oczywiście oprócz kasy :D ale też i nikt nikogo nie zmusza do zakupów.

stig
01-03-2011, 10:58
Dla tego właśnie spróbowanie jak się "jeździ" na SSD dopiero może dać rzeczywisty obraz tego co daje ta technologia i transfery.Tyle, ze sprobowanie, to oprocz malego szoku, tez nie da zadnego wymiernego przyrostu wolnego czasu, ktorego staniemy sie posiadaczami dzieki takiemu dyskowi. Na pewno da niesamowite wrazenie szybkosci (zadnego chrobotania, aplikacje odpalaja sie jak z cache'u) i poczucie, ze nie czeka sie na komputer. Jednak tak naprawde -- u uzytkownikow dlubiacych zdjecia, SSD bardziej dziala na psychike niz prawdziwie przyspiesza prace. Roznica w tempie pracy dysku i odczuciu tempa pracy (ze tak to nazwe) osobistej -- jest ogromna (mialem okazje pare dni temu tego doswiadczyc), ale nie oszukujmy sie -- nie skroci nam wlasciwej pracy o polowe (nawet jesli SSD bedzie wykonywal wszystkie operacje w 1% tego czasu co HDD).




Wejdzie niebawem jakiś D4 czy czort wie co tam jeszcze z plikami po 30-60MB, cykniesz sesję i co ? nawet SSD będzie miało co robić i nie ma tu znaczenia czy PS odpali się w 2 czy 10s bo same zdjęcia zadławią wąskie gardło jakim jest właśnie przemiał danych na dyskach podczas ich obróbki.Ale jaki przemial? Kazdy, kto obrabia zdjecia, znacznie wiecej czasu poswieca na prace suwaczkami czy krzywymi, niz trwa odczyt i zapis. Jesli nawet te operacje dyskowe (ktore na moje zajmuja obecnie ~1/100 do ~1/10 czasu pracy nad zdjeciami), da sie skrocic do 1/3, to nadal niewiele wnosi.

Abstrahujac...
Podsystem dyskowy jest wazny. SSD jest istotnie sprawniejsze od HDD. Uzycie nowych dyskow daje dosc spory komfort. Ale... to ciagle my jestesmy i zawsze bedziemy najwolniejszym ogniwem podczas obrobki. Praktycznie -- ani procesory 10 THz, TBajty RAMu, czy dyski zasuwajace 1 TB/s, nie sa w stanie znaczaco skrocic czasu pracy nad zdjeciami. Typowe dzialanie: obrobka zdjecia z fotoreportazu. NC NX odpala sie jakies 3 sekundy (podczas calego procesu obrobki 52 zdjec -- robie to jeden raz). Otwarcie zdjecia do obrobki -- niecala sekunda (z czego wiekszosc czasu zajmuje "processing", czyli przemielenie danych przez procesor a na koniec podanie ich do karty graficznej). Sprawdzam ostatnio sesje -- jakis kotlet, wiec obrobka prosta -- temperatura, krzywe, czasami zmniejszenie nasycenia, delikatne rozjasnianie cieni, crop, czasami prostowanie, czasami jakies miejscowe rozjasnienie lub przyciemnienie. Bez ostrzenia, bez odszumiania. Sprawdzilem godziny zapisu zdjecia pierwszego i ostatniego. Wedlug nich, calosc pracy zajela mi 37 minut czyli 2220 sekund. Operacje dyskowe (zakladajac, ze pracuje w sumie moze niecala sekunde (wystarczy spojrzec na diody dysku i wsluchac sie chrobot) zajmuja ~50 sekund. Jesli SSD jest w stanie skrocic ten czas o 50%, to da nam to oszczednosc 25 sekund. Te 25 sekund w calych 2220, to 1,13%. Przy srednio 10 takich sesyjkach w miesiacu daje oszczednosc czasu az 4 minut! :) Zakladajac, ze do przedstawienia tych wyliczen wybralem zdjecia, przy ktorych najmniej trzeba sie napracowac (w porownaniu np. do starannej obrobki zdjec slubnych, czy dokladnosci podczas pracy nad landszaftami, architektura, czy fotografia modowo-portretowa, gdzie nad jednym zdjeciem, podczas obrobki w Shopie (a nie prostej korekty NEFa) spedza sie wiecej czasu niz nad cala taka sesja kotletowa), to ten 1% oszczednosci dramatycznie szybko spada do 0,0...01 sekundy, za ktora trzeba zaplacic czesto powyzej 1000 pln (jesli nie chce sie kupic jakiegos budzetowego g... nieznanej marki). ;)

marszull
01-03-2011, 12:29
Stig a w moim odczuciu to nie chodzi o jakies znaczne skrocenie pracy tylko komfort psychiczny
i to ze cos sie odpala szybciej i wszystko hula sprawniej poprawia mi nastroj
i powoduje ze lepiej mi sie pracuje ;)
i chocby dlatego jak ceny tych dyskow sie troche unormuja (bo jak na razie to az tak nie potrzebuje poprawiac nastroju ;) )
to sobie taki dysk sprawie
ps inna sprawa ze ostatnio pare razy pracowalem na bardzo duzych plikach (panoramy i wydruki na sciane) i mysle ze taki dysk
poprawil by mi komfort pracy ;)

stig
01-03-2011, 12:39
Stig a w moim odczuciu to nie chodzi o jakies znaczne skrocenie pracy tylko komfort psychiczny
i to ze cos sie odpala szybciej i wszystko hula sprawniej poprawia mi nastrojNo tez wlasnie o tym przeciez napisalem. ;)



ps inna sprawa ze ostatnio pare razy pracowalem na bardzo duzych plikach (panoramy i wydruki na sciane) i mysle ze taki dysk poprawil by mi komfort pracy ;)Mimo wszystko -- nawet przy tak duzych plikach (sam tez pracuje z takowymi), wiecej czasu potrzebuje procesor i pamiec, zeby sie z tym uporac (i nasze dzialania), niz faktyczny czas zapisu dysku.

marszull
01-03-2011, 12:51
No tez wlasnie o tym przeciez napisalem. ;)

Rzeczywiscie. Przepraszam, ale skupilem sie jakos na tych zaoszczedzonych sekundach w dalszej czesci wypowiedzi.



Mimo wszystko -- nawet przy tak duzych plikach (sam tez pracuje z takowymi), wiecej czasu potrzebuje procesor i pamiec, zeby sie z tym uporac (i nasze dzialania), niz faktyczny czas zapisu dysku.

Ale przyznasz ze przy tak duzych plikach (jak masz i ram i w miare szybki procek) to taki dysk jednak poprawi (widocznie) komfort pracy
Przy skladaniu panoram 360 na pewno.
Inna sprawa ze tak jak pisalem, jak na razie to cena dysku, jak na jego mozliwosci (jak dla mnie) jest za duza.

stig
01-03-2011, 12:58
Ale przyznasz ze przy tak duzych plikach (jak masz i ram i w miare szybki procek) to taki dysk jednak poprawi (widocznie) komfort pracy. Przy skladaniu panoram 360 na pewno.Ale ile czasu zajmuje komputerowi montowanie panoramy (podczas ktorego nie jest uzywany dysk tylko procesor i pamiec), a ile jej zapis? :)

marszull
01-03-2011, 13:41
pewnie sporo, ale z tego co slysze to dysk ma tez nie maly w tym procesie tworzenia udzial ;)

tomajk
01-03-2011, 13:50
stig mówimy o tym samym, tylko Ty ubierasz swoje myśli w inne słowa, ja powiedziałem o komforcie pracy, ty mówisz o psychice ale obaj dobrze wiemy, że komputer wyposażony w dysk SSD bez względu nawet na to czy ma transfer 150 czy 350 MB/s jest dla użytkownika olbrzymim kopem do przodu i nie chodzi tu o procenty czy sekundy, a o reakcję sprzętu na polecania.
Wydaje mi się też, że nie wszystko przy obróbce zdjęcia w CNX jest robione w RAMie, nie znam się aż tak bardzo na procesach ale ten sam program przy tych samych pracach subiektywnie zyskał na wydajności i to bardzo. Wcześniej wirujące oczko kręciło się i kręciło przy odszumianiu choćby i miałem nawet czas poobserwować je przez ładnych parę chwil, przy korzystaniu z SSD w zasadzie nie ma nawet kiedy zauważyć czy coś tam miele czy nie, bo natychmiast jest gotowe.
Jak mówiłem nie liczą się sekundy bo są faktycznie nie wiele warte, ale liczy się komfort i właśnie ta psychika a tu bardzo pomocny jest właśnie taki dysk.
Sam też przyznałeś cyt. "Tyle, ze sprobowanie, to oprocz malego szoku" haa czyli jednak :D przyznaj czy nie jest to przyjemne uczucie.

stig
01-03-2011, 13:52
pewnie sporo, ale z tego co slysze to dysk ma tez nie maly w tym procesie tworzenia udzial ;)Moze masz po prostu za malo RAMu ;) W innym wypadku nie widze mozliwosci, zeby podczas montowania panoramy musial pracowac dysk twardy, i to jeszcze w takim udziale, zeby mialo to jakies wielkie znaczenie co do sumarycznej ilosci czasu montowania jej przez program.

Sam tez czasami montuje panoramy (chociaz nie 360) w PTGui, i nigdy nie zauwazylem, zeby po wcisnieciu "Create Panorama" dysk pracowal w innym momencie niz tylko podczas zapisu finalnego pliku.

stig
01-03-2011, 14:07
obaj dobrze wiemy, że komputer wyposażony w dysk SSD bez względu nawet na to czy ma transfer 150 czy 350 MB/s jest dla użytkownika olbrzymim kopem do przodu i nie chodzi tu o procenty czy sekundy, a o reakcję sprzętu na polecania.Tyle tylko, ze zerowy czas dostepu, w praktyce nie przeklada sie na to, ze ukonczymy robote w 15 minut, zamiast w 20. :)



Wydaje mi się też, że nie wszystko przy obróbce zdjęcia w CNX jest robione w RAMieA co mialoby byc robione na dysku? Program laduje zdjecie do pamieci i od tego momentu procesor mieli dane, ktore znajduja sie w tejze pamieci. Praktycznie kazdy program dziala w ten sposob (nooo... moze oprocz tych, ktorych praca w wiekszosci polega na mieleniu w bazach danych).



Wcześniej wirujące oczko kręciło się i kręciło przy odszumianiu choćby i miałem nawet czas poobserwować je przez ładnych parę chwil, przy korzystaniu z SSD w zasadzie nie ma nawet kiedy zauważyć czy coś tam miele czy nie, bo natychmiast jest gotowe.Zbieg okolicznosci, bo u mnie (przy uzyciu normalnego twardziela) tez sie nic nie kreci. :) Nawet jesli kiedys sie krecilo (w starszych NXach, czy na starszym systemie (XP)), to nie znaczy to, ze wtedy pracowal dysk.



Sam też przyznałeś cyt. "Tyle, ze sprobowanie, to oprocz malego szoku" haa czyli jednak :D przyznaj czy nie jest to przyjemne uczucie.Oczywiscie, ze jest przyjemne, ale dla mnie osobiscie jeszcze nie warte wydania 2000 za dysk, ktory sobie upatrzylem. ;) Kupie -- a owszem -- wlasnie dla tej przyjemnosci, ale trzeba to jasno powiedziec -- SSD nie przyspiesza pracy nad zdjeciami, a co najwyzej doda troche subiektywnego odczucia wygody i tempa pracy. Zaryzykowalbym nawet stwierdzenie, ze spora czesc udzialu w tym odczuciu ma sama... cisza. ;)

tomajk
01-03-2011, 14:50
Mówimy tu tylko o samej przyjemności i komforcie ale też nie można bagatelizować sprawy zużycia energii, szczególnie w laptopach. Docenią to najbardziej ci użytkownicy dla których liczy się jak najdłuższy czas pracy na baterii. Do tego laptopy nie są demonami wydajności więc użycie dysku SSD z przeciętnego laptopa robi niezłą rakietkę. Tam różnice będą jeszcze bardziej widoczne gdyż dyski 2,5' znacznie odbiegają wydajnością od przeciętnych nawet dysków 3,5' i to co było katorgą wręcz staje się normalną pracą. Więc wydatek powiedzmy 800zł zrobi z naszego "osiołka" niezłego "ogiera" pełnej krwi :D

Johanan
01-03-2011, 16:13
tomajk, jakoś przy użyciu procesu hibernacji, wszystko dzieje się w momencie, nawet na dyskach tradycyjnych, więc nie wiem po co to wydawać tyle kasy i to na niesprawdzone jeszcze technologie.

JK
01-03-2011, 16:29
Panowie. Myślę, że juz najwyższy czas zakończyć te przepychanki.

Nic z tego nie wyniknie, bo wyniknąć nie może. Każdy z was ma swój punkt widzenia i będzie go bronił do upadłego. Odczyt danych z dysków SSD bezdyskusyjnie jest szybszy. Z szybkością zapisu danych jest już trochę gorzej. Na temat trwałości są dziś tylko domysły, bo doświadczeń jeszcze nie ma żadnych. A czy te milisekundowe zyski kogoś zadowolą, czy też nie zadowolą, pozostaje kwesią gustu.

O gustach się nie dyskutuje, więc nie ma o co kopii kruszyć.

Hektor
08-03-2011, 21:04
Mówimy tu tylko o samej przyjemności i komforcie ale też nie można bagatelizować sprawy zużycia energii, szczególnie w laptopach. Docenią to najbardziej ci użytkownicy dla których liczy się jak najdłuższy czas pracy na baterii.

Kilka miesięcy temu robiłem rozeznanie w kwestii poboru mocy i bardzo zdziwiłem się, że dyski SSD pobierają podobne prądy co tradycyjne dyski. Co więcej, znalazłem sporo (kilka) przypadków gdy SSD był bardziej energożerny niż dysk talerzowy, więc dłuższy czas pracy na bateriach nie jest taki oczywisty. Być może inaczej ma się sprawa w przypadku dysków 1.8''.

tomajk
10-03-2011, 07:05
Zwykly dysk HDD pobiera okolo 2W a SSD okolo 1W.
Wychodzi, ze o polowe mniej, nie wiem skad te dane wziales.

Prosze tez przestac teoretyzowac operajac sie na moich wypowiedziach.
Jesli komus nie pasuje to nie kupowac i tyle.

Z mojej strony koniec tematu.

mofo
10-03-2011, 08:29
Nie zgodzę, się. Podczas bezczynności zwykły Hdd (czyli 3,5", bo taki uważam za zwykły) pobiera jakieś 4W, natomiast podczas pracy około 8W.

Kyle
10-03-2011, 09:42
Nie zgodzę, się. Podczas bezczynności zwykły Hdd (czyli 3,5", bo taki uważam za zwykły) pobiera jakieś 4W, natomiast podczas pracy około 8W.Zgadzam się z kolegą. Seagate w serii 7200.12 podaje w idle <5W i w stresie <8W (przy modelach jedno-talerzowych).
http://www.seagate.com/docs/pdf/datasheet/disc/ds_barracuda_7200_12.pdf

ku6i
10-03-2011, 13:33
Gdybajcie sobie ile watów pożerają poszczególne dyski, i tak to nie zmieni faktu, że zmiana tależowca na SSD nie da żadnych znaczących zmian w pracy na baterii.

Kyle
10-03-2011, 13:51
Gdybajcie sobie ile watów pożerają poszczególne dyski, i tak to nie zmieni faktu, że zmiana tależowca na SSD nie da żadnych znaczących zmian w pracy na baterii.Dyski 2,5" są oszczędniejsze niż 3,5" (mowa o talerzowych) ... więc też tutaj bym się przychylał do opinii, że talerzowy 2,5" w laptopie (i jeszcze jedno-talerzowy 5xxx RPM) będzie żarł ~tyle co SSD.

Hektor
10-03-2011, 16:48
Zwykly dysk HDD pobiera okolo 2W a SSD okolo 1W.
Wychodzi, ze o polowe mniej, nie wiem skad te dane wziales.

Nawet jeśli tak by było (chociaż nie do końca jest), to chyba różnica 1W poboru mocy nie zdziałą cudów na pracy przy zasilaniu z baterii.


Nie zgodzę, się. Podczas bezczynności zwykły Hdd (czyli 3,5", bo taki uważam za zwykły) pobiera jakieś 4W, natomiast podczas pracy około 8W.

W kontekście poboru mocy i pracy na bateriach mowa była o dyskach w zastosowaniach komputerów przenośnych. Tam także uważasz za "zwykłe" dyski 3.5"? We współczesnym komputerze stacjonarnym pobór mocy przez dysk jest wielkością nieistotną z punktu widzenia energochłonności układu.
Oto pokłosie "fachowej" termionologii: dla jednego "zwykły" dysk to odpowiedni rozmiar, a dla innego "zwykły" oznacza technologię zapisu.


tutaj bym się przychylał do opinii, że talerzowy 2,5" w laptopie (i jeszcze jedno-talerzowy 5xxx RPM) będzie żarł ~tyle co SSD.

No i o tym właśnie pisałem. Zmiana dysku na SSD nie zmieni w istotny sposób czasu pracy na bateriach.

wdhiz
29-03-2011, 23:59
Można prosić o podpowiedz?
Przejrzałem cały watek i chciałem wyjaśnić wątpliwości. W tej chwili pracuję na laptopie, zdjęcia trzymam na zewnętrznym dysku podpinanym przez USB 2.0. Mógłbym podpinać dysk przez FW800 ale FW strzeliło focha i coś się krzaczy. Praca w C1Pro, rawy z D80.
Składam sobie PC. W pierwszej chwili chciałem mięć dysk 2TB WD 20EARS. Później poczytałem sobie o jego prędkości (5600-6000rpm), kłopotami z często parkującymi głowicami itp. Wpadłem na taka dyskusje:
http://forum.osx86.org.pl/topics26/jaki-dysk-twardy-2-tb-vt3809.htm
Chłopak decydował sie pomiędzy Samsungiem F4EG 2TB 5400 rpm a dwoma Samsungami F3 1TB. Wybrał wolniejszy i pojemniejszy dysk. Z testów wychodziło, ze różnica prędkości miedzy nimi jest stosunkowo niewielka. Sam wahałem sie miedzy tymi dwoma dyskami, dopóki nie trafiłem na ten watek. Teraz chodzą mi po głowie 3 opcje:
Samsung F3 na system i dane. Samsung 5400rpm jako zewnętrzny. Najtańsza wersja.
SSD 60 GB system i Samsung F3 dane, Samsung 5400rpm zewnętrzny.
SSD 60GB na system i Samsung 5400rpm wewnętrzny na dane. Drugi Samsung 5400rpm jako zewnętrzny.
I tej ostatniej opcji nie jestem pewny:
jak będzie się pracowało na szybkim SSD systemowym i wolnym (5400rpm) dysku magazynowym? Praca systemu, odpalanie programów to będzie błyskawica - OK. Ale co się stanie gdy zacznę pracować na C1Pro albo Indesignie/Photoshopie CS3 i sięgnę po pliki z dysku 5400rpm? Teraz moja podstawowa bolączką jest powolne pojawianie się miniatur w C1 - przypominam, ze ciągnę je po USB 2,0.

Którą z tych trzech opcji polecicie?

Tom01
30-03-2011, 00:00
Ale co sie stanie gdy zaczne pracowac na C1Pro albo Indesignie/Photoshopie CS3 i siegne po pliki z dysku 5400rpm?

Będzie odczuwalna pauza.

stig
30-03-2011, 00:14
Z racji, ze pojawily sie nowe wiadomosci, przypomnialo mi sie o tym watku.
Wlasnie godzine temu skonczylem zabawe z SSD. Kolega wpadl z nowym OCZem Agility 2. Postawilismy na nim najpierw goly Windows 7 + kilka aplikacji, a potem wrzucilem jeszcze caly swoj dotychczasowy system w aktualnej postaci, wraz z aplikacjami, ktorych normalnie uzywam. No i powiem tak; w najblizszym czasie bede 1500-2000 pln do przodu -- wyleczylem sie z SSD. :) Przy mojej pracy (obrobka w NX, praca w Shopie, InDesignie, Corelu, Illustratorze, etc.) roznica miedzy tymze SSD, a moim aktualnym podsystemem dyskowym (Raprtor na system i soft, WD Black 320 na dane, cache i tempy) jest praktycznie nieodczuwalna. Oczywiscie -- na OCZu moj system ladowal sie 11 sekund (zapomnialem sprawdzic ile wstaje na Raptorze, ale ja generalnie restart robie raz na dwa tygodnie, wiec tym bardziej ma to nikle znaczenie), ale reszta operacji (praca na plikach miedzy kilka a kilkaset MB) to praktycznie to samo. Halas tez znowu nie taki mniejszy, bo przy trzech dyskach i czterech wiatrakach w kompie, jeden dysk mniej -- wielkiej roznicy nie robi.
Zeby nie bylo zarzutow, ze probuje tu komus odradzac taki dysk... Nie, nie... Nic z tych rzeczy. Kupujcie, kupujcie... Moze dzieki temu, jak cos naprawde szybkiego stanieje do powiedzmy 5 stowek, to kupie sobie takiego do trzymania cache NXa czy na inne drobniejsze smieci. ;)

Tom01
30-03-2011, 01:19
Kolega wpadl z nowym OCZem Agility 2 (...) moim aktualnym podsystemem dyskowym (Raprtor na system i soft, WD Black

Jak ktoś ma Raptora to przesiadać się trzeba na DWA SSD. Wtedy dopiero czuje się odkorkowanie komputera.

wdhiz
30-03-2011, 12:34
Dobra - sorry za pomysł (nr 3) szybkiego dysku systemowego i wolnego do pracy ;). Przeczytałem cały watek i mocno zmyliło mnie wrażenie, że dyski SSD to święty Graal poszukiwaczy prędkości komputera. Stąd moje naiwne pytanie. Nie potrzebuję (za bardzo) szybkiego wstawania systemu i wczytywania się programów. Robię to raz dziennie a zamierzam robić raz na tydzień. Responsywność systemu - miła sprawa, ale nie warta w tej chwili ceny SSD. Prawdziwy przyrost prędkości mogę znaleźć w szybkim wczytywaniu miniatur do C1Pro i szybkim eksporcie raw-jpg.
SSD ma (dla mnie) sens tylko w jednym przypadku (tak mi się zdaje). Jeżeli każdą pracę przed rozpoczęciem będę wrzucał z dysku magazynowego na dysk SSD. Czyli - zgrywamy sesję z karty pamięci na SSD, pracujemy, przerzucamy wyeksportowane jpgi na dysk talerzowy. Dobry pomysł? Czy taki sposób pracy nie zużywa SSD bardziej niż samo trzymanie na nim systemu?
Jak bardzo będzie widać różnicę prędkości pracy W PROGRAMACH - Photoshop (pliki 50-250mb), C1 (300 zdjęc zgranych z karty do przebrania)?

stig
30-03-2011, 12:45
Prawdziwy przyrost prędkości mogę znaleźć w szybkim wczytywaniu miniatur do C1Pro i szybkim eksporcie raw-jpg.Jesli zalezy Ci na przyspieszeniu tego typu operacji, to przede wszystkim dwa fizyczne dyski. Generowanie miniatur praktycznie w kazdym sofcie polega na tym, ze dysk czyta duze zdjecia, a ich miniaturki w tym czasie zapisuje w swoim okreslonym katalogu cache. Najwieksze spowolnienie odczuwa sie wtedy, kiedy dzieje sie to na jednym dysku fizycznym, bo w tym samym czasie on musi odczytywac zdjecia i zapisywac prevki. Rozdzielenie tych zadan na dwa fizyczne dyski, wplywa na wyrazne przyspieszenie tego typu operacji, bo jeden tylko czyta a drugi tylko zapisuje.



Jak bardzo będzie widać różnicę prędkości pracy W PROGRAMACH - Photoshop (pliki 50-250mb)Ja wczoraj (podczas zabawy z OCZem Agility 2) nie widzialem. Czy to z Raptora czy WD Black, PSD 300 MB otwieral sie w praktycznie chyba tym samym czasie. Otwarcie dokumentu, to nie jest to samo co jego kopiowanie z dysku na dysk (czy nawet w ramach tego samego dysku), wiec teoretycznie szybszy SSD wcale sie w tym zadaniu nie wykazal jakas kolosalna roznica. Nie mierzylem rzecz jasna tych operacji stoperem. Jakos nie mialem ochoty na taka zabawe, ktora na pewno mialaby sens, gdybym chociazby poczul jakas roznice. Dla mnie jednak wszystko odbywalo sie w podobnym czasie, wiec nie wpadlem na to, zeby dodatkowo "podkrecac" sie wynikami w zmierzonych sekundach.

grzegorzant
02-04-2011, 17:48
Jesli zalezy Ci na przyspieszeniu tego typu operacji, to przede wszystkim dwa fizyczne dyski. Generowanie miniatur praktycznie w kazdym sofcie polega na tym, ze dysk czyta duze zdjecia, a ich miniaturki w tym czasie zapisuje w swoim okreslonym katalogu cache. Najwieksze spowolnienie odczuwa sie wtedy, kiedy dzieje sie to na jednym dysku fizycznym, bo w tym samym czasie on musi odczytywac zdjecia i zapisywac prevki. Rozdzielenie tych zadan na dwa fizyczne dyski, wplywa na wyrazne przyspieszenie tego typu operacji, bo jeden tylko czyta a drugi tylko zapisuje.
W kontekście :)
Czy określenie folderu cache na innym niż systemowym dysku dotyczy, w przypadku np. PSa jego wtyczki Camera Raw? tzn czy wskazanie nowego folderu dla cashe na drugim dysku wystarczy zrobić w tylko w CR czy tu i tu
tylko proszę łopatologicznie :)
a jeszcze jedno czy ścieżka (nazwa pliku), ma być podobna jak dotychczas - tzn tylko ze zmianą c na d ?

stig
02-04-2011, 17:55
Czy określenie folderu cache na innym niż systemowym dysku dotyczy, w przypadku np. PSa jego wtyczki Camera Raw?Mozesz (a w zasadzie nawet powinienes) jeszcze dla Bridge'a.



tzn czy wskazanie nowego folderu dla cashe na drugim dysku wystarczy zrobić w tylko w CR czy tu i tuTu i... tu?



a jeszcze jedno czy ścieżka (nazwa pliku)Nazwa jakiego pliku?

grzegorzant
02-04-2011, 18:28
ok nazwa folderu nie pliku :)
co wpisać w miejsce C:\Users... \Adobe\CameraRaw\Casche\ ?
czy w samym PS zmieniać coś w tym okienku ? :


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img856.imageshack.us/i/64328292.jpg/) ImageShack.us (http://imageshack.us)

stig
02-04-2011, 18:42
ok nazwa folderu nie pliku :)
co wpisać w miejsce C:\Users... \Adobe\CameraRaw\Casche\ ?
czy w samym PS zmieniać coś w tym okienku ? :


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img856.imageshack.us/i/64328292.jpg/) ImageShack.us (http://imageshack.us)To zostaw w spokoju (ewentualnie zaznacz jeszcze jeden dysk, jesli brakuje Ci miejsca np. na systemowym). To jest tylko cache Shopa, uzywany jedynie wtedy, kiedy brakuje mu RAMu podczas obrobki jego dokumentu. Nie ma nic wspolnego z ACRem.

grzegorzant
02-04-2011, 20:31
ok dzięki :)

Jasiek
03-04-2011, 09:57
Gdybajcie sobie ile watów pożerają poszczególne dyski, i tak to nie zmieni faktu, że zmiana tależowca na SSD nie da żadnych znaczących zmian w pracy na baterii.
Padło pytanie o prądożerność SSD. Na stronie Benchmark.pl jest test 5xSSD i porównanie z dyskiem HDD. Cytuję: po zainstalowaniu SSD w laptopie Dell Studio 1747 laptop pracował o 55 minut dłużej.

costi
03-04-2011, 14:58
Na benchmarka bym uważał, rzetelnośc ich testów jest czasem dyskusyjna ;) Polecam np. to dla porównania: http://www.notebookcheck.net/SSD-versus-HDD-in-comparison.18750.0.html, ew. http://www.tomshardware.com/reviews/ssd-hard-drive,1968.html (choć to dość wiekowe).
Żeby było 55 minut różnicy to nie wiem ile by musiał HDD ciągnąć... (przypominam - dysk laptopowy to 2-2.5W w obciążeniu, SSD często podobnie).

Natomiast co do sensu SSD - pokazuje on przewagę nad dobrym HDD (albo 2x w RAID0) dopiero przy dużej ilości operacji na małych plikach.


Halas tez znowu nie taki mniejszy, bo przy trzech dyskach i czterech wiatrakach w kompie, jeden dysk mniej -- wielkiej roznicy nie robi.
Trzeba popracować nad wyciszeniem ;) Choć fakt, jak włożyłem pożyczone SSD miałem takie samo odczucie - nadal kompa nie było słychać.

Ja kiedyś pożyczyłem od kumpla bodajże Vertexa i wrzuciłem na niego Siódemkę, najpierw czystą, potem własny system. Odczucia mam takie same jak Stig - różnica w szybkości jest zbyt mała, żeby wydawać taką kasę. Ok, jak otwierałem folder pełen jpg, to miniaturki miałem prawie natychmiast, a nie po paru sekundach. Oh my... ;) A w grach różnicy i tak widać nie było.
A najlepsze, że wg. WinBootInfo czas startu systemu z owego Vertexa był praktycznie taki sam jak z używanego na co dzień Samsunga F1, różnica może 2s (ok. 32s na SSD i ok. 34s na HDD). Nowsze konstrukcje pewnie są szybsze, ale znowu - kilkaset zł dla kilku-kilkunastu sekund to słaby biznes IMHO.

Jasiek
03-04-2011, 17:11
Jak Benchmark.pl uzyskał taką oszczędność prądu też nie wiem bo różnica w przypadku SSD to jakieś 0,5-1W ? Ale taki wynik podali i byli nim zachwyceni. Podane w ich teście różnice między SSD (OCZ Vertex 120 GB) a HDD (Samsung F3 1TB) były następujące:
- start WIN7 Ultimate 64 SSD-17sek / HDD-35sek
- ładowanie Call of Duty SSD-2sek / HDD-4sek
- dekompresja 2GB danych SSD-28sek / HDD-70sek
Podałem wyrywkowo wyniki bo właściwie tylko przy ładowaniu WINDOWS i dekompresji danych SSD odnotował sporą przewagę. Pozostałe testy wykazywały różnicę w prędkości SSD ale chyba nie tak istotną w codziennym użytkowaniu. Ja czekam aż będą tańsze.

costi
03-04-2011, 17:17
Widać do Komputronika przyszły nowe SSDki i muszą się sprzedać, to i różnica wyszła odpowiednia ;)

siwyyy77
03-04-2011, 17:21
SSD na system... co przenosicie, na inne dyski jakie usługi wyłączacie?
Ja osobiście wyłączyłem indeksowanie i swapa... coś jeszcze warto?

costi
03-04-2011, 17:28
A po co cokolwiek przenosić? W końcu jeśli SSD ma przynieść poprawę, to wszelkie tempy itp. powinny być właśnie na nim.

qwerty44
04-04-2011, 20:47
Można już zamawiać/kupować SSD OCZ Vertex3:
http://www.ram.net.pl/advanced_search_result.php?keywords=ocz+Vertex3

downunder
06-04-2011, 00:46
Można już zamawiać/kupować SSD OCZ Vertex3:
http://www.ram.net.pl/advanced_search_result.php?keywords=ocz+Vertex3

Kurcze, akurat firmy www.ram.net.pl (http://www.ram.net.pl) raczej bym nie polecał.
Trzeba wykazywać się nadludzką cierpliwością w oczekiwaniu na to, by sprowadzili nam zamówwiony towar. ;)

dzygit
06-04-2011, 08:22
SSD na system... co przenosicie, na inne dyski jakie usługi wyłączacie?
Ja osobiście wyłączyłem indeksowanie i swapa... coś jeszcze warto?


witam
tu masz cały zestaw co można zrobić łącznie w temp w ram hdd

http://www.sendspace.com/file/r6rfet



Darek

costi
06-04-2011, 14:17
Taka uwaga: Win7 automatycznie wyłącza defragmentacje i indeksowanie na dysku SSD. Tweak od operacji TRIM tez jest już zbędny.

Fajny pliczek, swoją drogą, choć z częścią tweaków się nie zgadzam - np. wyłączenie prefetcha (niby coś tam nie jest ładowane do RAM, ale za to aplikacje uruchamiają się wolniej). Z kolei wyłączenie całkowite pagefile może się skończyć różnymi problemami, wiele aplikacji wymaga obecności pagefile, choćby malutkiego, i wysypuje się jak go nie ma (np. AutoCAD). Także lepiej zrobić go bardzo małym, ale zostawić.

Kyle
06-04-2011, 14:37
Biorąc pod uwagę skończoną ilość cykli zapisu/odczytu na dysku SSD, dobrze byłoby gdyby wszystkie aplikacje nie potrzebowały pagefile. Co do tego że wiele aplikacji wymaga pagefile - na chwilę obecną osobiście znam tylko te aplikacje które podałeś, tzn. tą aplikację ;) No i nie jestem pewien czy Crysis w wersji 32 bit mi się nie wysypywał w niektórych miejscach z tego powodu (przy 4 GB RAM). Ciekawe jak jest w wersji 64bit tej gry przy np. 8 GB RAM.

seba
06-04-2011, 14:40
kiedyś mocno myślałem nad kupnem takiego zestawu SSD - jedyny problem to cena i ilość GB którą dostajemy.

1. chciałbym kolegów zapytać i koleżanki oczywiście, czy ktoś posiada jakiegoś nowszego potwora SSD i może pokazać test z odczytem powyżej 300mb/s ? jeden sztuki nie raidu oczywiście.

wiem że jest to wątek o dyskach SSD ale pozwolę sobie napisać alternatywę dla SSD. Pewnie niektórym znana ale dla niektórych.
Kiedyś też planowałem zakup dysków SSD - super szybkie, bez gadania, ale cena mnie zniechęcała strasznie. W moim przypadku zrobiłem sobie RAID0 (łączenie kilku dysków w jedną całość - dla tych co nie wiedzą) ze zwykłych dysków SATAII .
Wybrałem oczywiście mocne i szybkie modele z małą ilością talerzy, to co udało mi się osiągnąć to 220-270 mb/s, z kosztami powalająco mniejszymi niż 1 dysk SSD.

costi
06-04-2011, 16:23
Biorąc pod uwagę skończoną ilość cykli zapisu/odczytu na dysku SSD, dobrze byłoby gdyby wszystkie aplikacje nie potrzebowały pagefile.

Dobrze by było, żeby był pokój i szczęśliwość na świecie ;) Niestety życzenia sobie, a rzeczywistość sobie.

Slon
06-04-2011, 17:01
Dobrze by było, żeby był pokój i szczęśliwość na świecie ;) Niestety życzenia sobie, a rzeczywistość sobie.

juz to wczesniej sprawdzalem i pisalem - wylaczylem u siebie (4gb ramu) i LR jednak sie wysypywal po kilku godzinach pracy

dzygit
06-04-2011, 17:19
witam
ja zastosowałem wszystko oprócz zrzutu tempa do ramu bo potrzebuje go :)
Zmniejszyłem tez partycje do zwiększenia GC ,tempa dałem na inny hdd łącznie z firefoxem , systemowy to 2x vertex w raid0 jak na razie zadowolony.
Na starej płycie asusa x48 miały problemy być rozpoznane przez pierwsze parę sek i trza było resetować po starcie na nowej x58 już działa bez problemu.

Składałem ostatnio swoja stara plyte x48 + 2x samsungi f3 w raid 0 i tu już widać różnice miedzy ssd / działanie i odpalanie np cs5 premiere lub cs5 photoshopa.


ssd lub zwykle hdd talerzowe wybór zależy od twoich zastosowań są plusy i minusy i oczywiście cena :)
Czy sie opłaca czy nie to jest jak z jasnymi szkłami jeden powie f1,4 to szaleństwo 2,8 wystarczy a inny czemu tak mało przecież nadal można mieć F0.95 i stosować .


Darek

maly5
06-04-2011, 17:33
Biorąc pod uwagę skończoną ilość cykli zapisu/odczytu na dysku SSD, dobrze byłoby gdyby wszystkie aplikacje nie potrzebowały pagefile. Co do tego że wiele aplikacji wymaga pagefile - na chwilę obecną osobiście znam tylko te aplikacje które podałeś, tzn. tą aplikację ;) No i nie jestem pewien czy Crysis w wersji 32 bit mi się nie wysypywał w niektórych miejscach z tego powodu (przy 4 GB RAM). Ciekawe jak jest w wersji 64bit tej gry przy np. 8 GB RAM.
ale niestety potrzebuja i na razie sie nic nie zmienilo. wylaczyc mozna, ale pozniej niektore programy sie sypia, a jest ich sporo wiecej niz jeden (chocby wlasnie graficzne).
a crysis pewnie sie wysypal przez jego brak i 8 GB ramu nic nie zmieni. mozesz miec nawet 2BG i nic sie nie zmieni.

pytanie czy malego swapa nie warto wrzucic na inny dysk, skoro juz chcemy ulzyc cierpieniom ssd'ka ?

costi
07-04-2011, 01:57
Panowie, ale po co w takim razie kupować SSD, skoro tempy, pagefile itd. czyli najintensywniej wykorzystywane przez system foldery, wyrzuca się gdzie indziej? Przecież to sensu nie ma.

SSD może i mają skończoną ilość zapisów, ale to też nie jest tak, że te dyski umrą po roku... Intel zakłada w specyfikacji swoich dysków na kościach 34nm, że wytrzymają 5 lat przy codziennym zapisie 20GB.

seba
07-04-2011, 09:48
dlatego się właśnie nie opłaca na razie kupować dysków SSD do zwykłego kompa do domu. Za dyskami SSD jest tylko prędkość to wszystko, reszta to same minusy. Utrata danych, cena to są tutaj strasznym widmem.

Wystarczy na zwykłych dyskach ale szybkich SATA zrobić raid 0, jest szybko, jest bezpiecznie bo z dysku dane nie znikną jak z pamięci flash. Oczywiście trzeba backapować dane z raidu zawsze na inny dysk to każdy zaleca.

w dzisiejszych czasach są dwa typy ludzi jeżeli chodzi o kopie zapasowe - ci co ja robią i ci co ją zaczną robić. :)

kichu
07-04-2011, 10:11
seba - raid w ukladzie o ktorym piszesz to 2x wieksze pradopodobienstwo ze cos padnie :)

moj ssd raportuje, ze przy obecnym sposobie uzywania skonczy sie ok 2020 roku :) nie wylaczalem pagefile, tempow, cache przegladarki i tym podobnych wynalazkow

i ciesze sie wygoda przy pracy z kompem i mam to gdzies :)

oczywiscie backup jest grany

Kyle
07-04-2011, 11:05
dlatego się właśnie nie opłaca na razie kupować dysków SSD do zwykłego kompa do domu. Za dyskami SSD jest tylko prędkość to wszystko, reszta to same minusy.A brak wibracji i brak generowanego hałasu? Nie wiem ... może jesteś użytkownikiem nie mającym większych wymagań co do generowanego hałasu przez PC, ale dla mnie jest ten parametr bardzo ważny.

Tom01
07-04-2011, 11:09
dlatego się właśnie nie opłaca na razie kupować dysków SSD do zwykłego kompa do domu. Za dyskami SSD jest tylko prędkość to wszystko, reszta to same minusy. Utrata danych, cena to są tutaj strasznym widmem.

Ludzie co rusz rozglądają się za nowymi procesorami i większą pamięcią. Po co? No właśnie aby zwiększyć prędkość. SSD właśnie to daje i to w sporej porcji. Włożenie takiego dysku daje większy przyrost prędkości działania niż przesiadka na cały komp nowszej generacji.

Utratą danych bym się nie przejmował. SSD jest dużo bardziej niezawodne od HDD.


Wystarczy na zwykłych dyskach ale szybkich SATA zrobić raid 0, jest szybko, jest bezpiecznie bo z dysku dane nie znikną jak z pamięci flash.

Jeśli rozsypie się RAID0 to z tych danych co są na dyskach niewiele Panu przyjdzie. Spokojnie można przyjąć, że nic Pan z tego nie odzyska. Spokojnie zatem można trzymać sobie dowolnie ryzykowny RAID pod warunkiem ciągłej kopii danych. Użyszkodnicy Makówek mają w tym względzie komfort bo w razie padu w ciągu max godziny z TimeMachine odtwarza się wszystko ze stanu sprzed max godziny.

robin102
07-04-2011, 14:02
Moja niewiedza o dyskach SSD jest bezgraniczna :)
W związku z tym proszę znawców tematu poradźcie czy ten dyskuś malutki
OCZ Vertex 2 E SSD 2,5'' 60GB 285 MB/s 275 MB/s

http://allegro.pl/ocz-vertex-2-e-ssd-2-5-60gb-285-mb-s-275-mb-s-i1547337932.html

jest wart zakupu, czy to bezpieczny produkt do zawodowych zastosowań, czy może jednak szukać coś innego, od innego producenta ?

kichu
07-04-2011, 14:25
robin mam to samo tylko w wersji 120gb, moge smialo polecic

Articool
07-04-2011, 14:38
robin mam tą 60-tkę OCZa i jestem zadowolony. System plus całe oprogramowanie na nim siedzi. Na obecną chwilę mam 26GB wolnego miejsca.

wdhiz
08-04-2011, 02:30
Articool - jaki system? XP czy 7? No chyba ze OSX. Zadałem pytanie (na grupie dyskusyjnej .dtp) o minimalną wielkość dysku pod Win7 i dowiedziałem się, że z dyskiem poniżej 120MB nie mam co rozpoczynać zabawy. Co prawda dochodzi Indesign, Photoshop i Ilustrator.

bialogardzianin
08-04-2011, 10:02
Witam. Podpowiedzcie proszę, czy warto do zestawu: Athlon X2 250 3MHz + Asus M4N78 + 2 pary dualowe Geil 512 mb PC2-5300 667MHz + 2 dyski WD Caviar (500GB+150GB) dokupić dysk SSD OCZ Vertex 60/80GB, aby przyspieszyć pracę na nefach (stawiając na nim Win+LR+jakiś soft)? Czy moje bebechy są zbyt stare na taką technologię? A może wystarczy dokupić Samsunga F3? Z góry dzięki za opinie.

HYPER
08-04-2011, 10:24
wszystko zalezy od tego czy masz kontroler SATA II na plycie. jak masz to warto taki dysk kupic.

Johanan
08-04-2011, 10:27
Articool - jaki system? XP czy 7? No chyba ze OSX. Zadałem pytanie (na grupie dyskusyjnej .dtp) o minimalną wielkość dysku pod Win7 i dowiedziałem się, że z dyskiem poniżej 120MB nie mam co rozpoczynać zabawy. Co prawda dochodzi Indesign, Photoshop i Ilustrator.

To niepotrzebna przesada i napuszona frazesologia, że tak powiem, bo na jeden system, nawet W7U, wystarczy dysk 60GB.

Oczywiście jeśli zamierzasz przerabiać wiele plików wsadowo, to wskazana wielkość może się okazać niewystarczająca, ale już dysk o dwukrotnie zwiększonej pojemności, czyli wspomniany przez Ciebie 120GB, powinien dać w zupełności radę.

bialogardzianin
08-04-2011, 10:29
wszystko zalezy od tego czy masz kontroler SATA II na plycie. jak masz to warto taki dysk kupic.

Czy to o to chodzi?
"Chipset
1 xUltraDMA 133/100/66/33
5 xSATA 3 Gb/s ports
NVIDIA® MediaShield™ RAID Support RAID 0,1,0+1,5,JBOD" źródło:http://www.asus.com/product.aspx?P_ID=Rx8nzOLI1SS2gRrH

Tom01
08-04-2011, 10:39
Czy to o to chodzi?
(...)
5 xSATA 3 Gb/s ports


O to.

robin102
08-04-2011, 10:58
Witam. Podpowiedzcie proszę, czy warto do zestawu: Athlon X2 250 3MHz + Asus M4N78 + 2 pary dualowe Geil 512 mb PC2-5300 667MHz + 2 dyski WD Caviar (500GB+150GB) dokupić dysk SSD OCZ Vertex 60/80GB, aby przyspieszyć pracę na nefach (stawiając na nim Win+LR+jakiś soft)? Czy moje bebechy są zbyt stare na taką technologię? A może wystarczy dokupić Samsunga F3? Z góry dzięki za opinie.
No tak system, przeglądarka, word, inne aplikacje na pewno będą śmigały expresowo, ale jak zasoby LR-a pozostawisz na starej generacji dysku magnetycznym o wolnym transferze to jednak może to nie być to co oczekiwałeś. LR cały czas odwołuje się do bibliotek i własne te powinny leżeć na jakimś dzisiejszym szybkim dysku, a nie na dyskach sprzed 3-4 lat mozolnych jak się patrzy.
Czyli trza by kupić SSD oraz szybki wielki HD np Samsung z najnowszej serii F4 lub chociaż F3.

wdhiz
08-04-2011, 11:00
To niepotrzebna przesada i napuszona frazesologia, że tak powiem, bo na jeden system, nawet W7U, wystarczy dysk 60GB.

Akurat te 400-450 zł netto (czyli dysk 60GB) to max ile mam ochotę dać za taką zabawkę. 120GB to ok. 650 zł. Chociaż pojawiły się Kingstony 96GB w cenie +- 450 zł netto.

O tym, że 60 GB to za mało na WIN 7 + programy napisało mi niezależnie dwóch/trzech gości których szanuję za ich wiedzę i pomoc na grupie pl.comp.dtp.
Zobaczę - na początek złożę komputer bez SSD, przyjrzę się objętościom systemu i softu i zdecyduję, czy chce mi się kupować SSD.
IMO użytkowanie SSD powinno wyglądać tak, że oprócz systemu i softu powinno się na nim znaleźć około 10-15 GB miejsca na aktualne prace. Do tego, jak się dowiedziałem, SSD potrzebuje wolne 10-20% swojej przestrzeni dla "własnego zdrowia".

costi
08-04-2011, 11:10
A brak wibracji i brak generowanego hałasu? Nie wiem ... może jesteś użytkownikiem nie mającym większych wymagań co do generowanego hałasu przez PC, ale dla mnie jest ten parametr bardzo ważny.

Musi być totalna cisza w domu, żebym usłyszał swojego kompa... a dyski, to już w ogóle głowę do obudowy prawie przyłożyć.

Seba - źle rozumujesz. SSD ma skończoną ilość cykli zapisu. Gdy owa się wyczerpie, komórki stają się read-only, żadne dane z dysku nie znikają.
W przypadku RAID0 w razie awarii któregoś dysku macierz stawia się od nowa, bo odzyskanie czegokolwiek jest w zasadzie niemożliwe.


Użyszkodnicy Makówek mają w tym względzie komfort bo w razie padu w ciągu max godziny z TimeMachine odtwarza się wszystko ze stanu sprzed max godziny.
Podobny efekt można też osiągnąć z pomocą NASa albo Windows Home Server (tak, jest coś takiego). Albo po prostu nie trzymać ważnych danych na RAID0.


Articool - jaki system? XP czy 7? No chyba ze OSX. Zadałem pytanie (na grupie dyskusyjnej .dtp) o minimalną wielkość dysku pod Win7 i dowiedziałem się, że z dyskiem poniżej 120MB nie mam co rozpoczynać zabawy. Co prawda dochodzi Indesign, Photoshop i Ilustrator.
Mma partycję 60GB na Win7 x64, wolne na niej 20GB jeszcze, a siedzi Office 2k10, PSE8, 2GB pagefile, wszystkie tempy...


IMO użytkowanie SSD powinno wyglądać tak, że oprócz systemu i softu powinno się na nim znaleźć około 10-15 GB miejsca na aktualne prace. Do tego, jak się dowiedziałem, SSD potrzebuje wolne 10-20% swojej przestrzeni dla "własnego zdrowia".
SSD nie powinno się zapychać po brzegi, ale z drugiej strony, 20% to lekka przesada. 5-10% powinno starczyć, szczególnie, że każdy SSD ma trochę dodatkowej, niedostępnej pojemności na "potrzeby własne".

bialogardzianin
08-04-2011, 11:11
No tak system. przeglądarka, word, inne aplikacje na pewno będą śmigały expresowo, ale jak zasoby LR-a pozostawisz na starej generacji dysku magnetycznym o wolnym transferze to jednak może to nie być to co oczekiwałeś. LR cały czas odwołuje się do bibliotek i własne te powinny leżeć na jakimś dzisiejszym szybkim dysku, a nie na dyskach sprzed 3-4 lat mozolnych jak się patrzy.
Czyli trza by kupić SSD oraz szybki wielki HD np Samsung z najnowszej serii F4 lub chociaż F3.

Może być tak jak piszesz robinie102, więc biorąc pod uwagę wypowiedź powyższą wdhiz (dot. rozmiaru dysku SDD) mogę wyjść na kupnie 60/80 jak Zabłocki na mydle. Zatem, trzeba najpierw kupić F3 (F4 boję się, że trudno będzie opanować 2TB), z czasem drugi taki sam, a dopiero potem, pewnego, słonecznego dnia SSD 120 i więcej GB. :)

Tom01
08-04-2011, 11:12
No tak system, przeglądarka, word, inne aplikacje na pewno będą śmigały expresowo, ale jak zasoby LR-a pozostawisz na starej generacji dysku magnetycznym o wolnym transferze to jednak może to nie być to co oczekiwałeś.

Trafne spostrzeżenie. Wielu ludzi chce "po taniości" przesiąść się na SSD, ale dane trzymać na HDD. Przetestowałem takie rozwiązanie i daje co prawda wzrost komfortu pracy, ale tym bardziej odczuwa się pauzę w dostępie do danych. A dodatkowo HDD może się czasem usypiać, co jeszcze wydłuża oczekiwanie na dane. Zaryzykuję stwierdzenie że o ile zamiana systemowego na SSD daje kopniaka komputerowi to SSD na system i dane daje conajmniej takiego samego. Z tego właśnie powodu, oraz tego że mniejsze są tańsze, zastosowałem SSD 2x120GB w RAID0. I taki układ mieści system, aplikacje i większość potrzebnych na codzień danych a na dodatek jest sporo szybszy niż jeden SSD. Reszta i archiwa na HDD/NAS.

Tom01
08-04-2011, 11:15
Seba - źle rozumujesz. SSD ma skończoną ilość cykli zapisu. Gdy owa się wyczerpie, komórki stają się read-only, żadne dane z dysku nie znikają.

No i deklarowany czas pracy w godzinach jest znacznie dłuższy niż przy HDD, a na trwałość HDD nikt nie narzeka. Problem trwałości SSD jest grubo przesadzony.

robin102
08-04-2011, 11:23
Może być tak jak piszesz robinie102, więc biorąc pod uwagę wypowiedź powyższą wdhiz (dot. rozmiaru dysku SDD) mogę wyjść na kupnie 60/80 jak Zabłocki na mydle. Zatem, trzeba najpierw kupić F3 (F4 boję się, że trudno będzie opanować 2TB), z czasem drugi taki sam, a dopiero potem, pewnego, słonecznego dnia SSD 120 i więcej GB. :)
No tak ALE ALE jeśli pracujesz na XP to partycja systemowa 60GB plus LR plus coś tam jeszcze to z okładem wystarczy.
U mnie system XP plus niezbędne programy zajmuje 15 GB przy czym zauważ że, że LR utworzył sobie folder w moich obrazach o wielkości 7 GB !!!, a ja trzymam na HD Samsung F3 1TB cyrka 50-60 tys plików raw. Zajmują tak ze 40% z tego 1 TB.

de Fresz
08-04-2011, 11:30
Trafne spostrzeżenie. Wielu ludzi chce "po taniości" przesiąść się na SSD, ale dane trzymać na HDD. Przetestowałem takie rozwiązanie i daje co prawda wzrost komfortu pracy, ale tym bardziej odczuwa się pauzę w dostępie do danych.

Pitu pitu. KLIK! (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2351399&postcount=158)

bialogardzianin
08-04-2011, 11:31
No tak ALE ALE jeśli pracujesz na XP to partycja systemowa 60GB plus LR plus coś tam jeszcze to z okładem wystarczy.
U mnie system XP plus niezbędne programy zajmuje 15 GB przy czym zauważ że, że LR utworzył sobie folder w moich obrazach o wielkości 7 GB !!!, a ja trzymam na HD Samsung F3 1TB cyrka 50-60 tys plików raw. Zajmują tak ze 40% z tego 1 TB.

Myślałem, że F3 są 500 GB ( http://allegro.pl/samsung-spinpoint-f3-500gb-sataii-hd502hj-16mb-krk-i1550676647.html ) a Ty masz 1 TB??? No dobra, załóżmy, że WinXP 32-bitowy SP3, pakiet domowy Office (dodawany do neostrady), LR i kilka programików umilających życie zajmą tyle, co piszesz, plus te biblioteki w "Moich obrazach", to przy SSD 60 GB zostałoby jeszcze na przyrosty danych 45 GB, więc niby wystarczająco, ale jak wyżej wspomniałeś (i co potwierdził Tom1), technologia SSD+HD dla fotografa ma sens, jeśli HD jest współczesny. Można więc niby "na wyrost" kupić teraz SSD lub nowy HD i potem dokupić drugi dysk, co by układ Lightroom - biblioteki - nefy - wyeksportowane jpgi funkcjonował na tyle szybko, żeby człowiek nie żałował zakupu SSD.

bialogardzianin
08-04-2011, 11:33
Pitu pitu. KLIK! (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2351399&postcount=158)

I co Ty na to robinie102?

Tom01
08-04-2011, 11:35
Pitu pitu.

Jakie pitu pitu, skoro wszystkie testy zrobine na HDD? Swoją drogą, zawuważył Pan żeby ktokolwiek kto MA SSD chciał wracać na HDD? I że wszystkie opinie, "nie warto" pochodzą od ludzi który NIE MAJĄ SSD. ;)

docxxx
08-04-2011, 11:37
Z tego właśnie powodu, oraz tego że mniejsze są tańsze, zastosowałem SSD 2x120GB w RAID0. I taki układ mieści system, aplikacje i większość potrzebnych na codzień danych a na dodatek jest sporo szybszy niż jeden SSD. Reszta i archiwa na HDD/NAS.
Nie no, hipokryzja do potegi n-tej. Jak inni pisza, ze RAID0 z dwoch dyskow HHD da taka sama (podobna/wieksza) predkosc, to piszesz wywowy nt. awaryjnosci. Jak przychodzi do rozmowy o szybkosci SSD to mowisz, ze masz w raidze. Wez sie w koncu zastanow.
RAID0 z HDD to podobna szybkosc + duzo wieksza pojemnosc = feeeee
RAID0 ale z dyskow SSD (czyli szybkosc, ale ulamek pojemnosci) = super
Az sie czytac nie chce...

Sendilkelm
08-04-2011, 11:44
Nie no, hipokryzja do potegi n-tej. Jak inni pisza, ze RAID0 z dwoch dyskow HHD da taka sama (podobna/wieksza) predkosc, to piszesz wywowy nt. awaryjnosci. Jak przychodzi do rozmowy o szybkosci SSD to mowisz, ze masz w raidze. Wez sie w koncu zastanow.
RAID0 z HDD to podobna szybkosc + duzo wieksza pojemnosc = feeeee
RAID0 ale z dyskow SSD (czyli szybkosc, ale ulamek pojemnosci) = super
Az sie czytac nie chce...

Jaki tam ułamek pojemności ;p Zawsze można kupić:
http://www.komputronik.pl/product/111855/Sprzet_komputerowy/Podzespoly_PC/OCZ_Revo_X2_PCIE_960GB_740MB-s_720MB-s_120k_IOPs.html
ew. na Serial ATA trochę mniejszy
http://www.komputronik.pl/product/120089/Sprzet_komputerowy/Podzespoly_PC/OCZ_Vertex_3_SSD_2_5_480GB_550_MB-s_525_MB-s.html

:D

Tom01
08-04-2011, 11:46
Nie no, hipokryzja do potegi n-tej. (...) Wez sie w koncu zastanow.

Ja mam się zastanowić? Proszę uważnie czytać co się pisze i wyciągać wnioski. HDD jest awaryjne i to bardzo, stąd RAID0 jest proszeniem się o problemy. Taki sam RAID z SSD działa o niebo bardziej niezawodnie, a w zasadzie całkowicie niezawodnie, i można go spokojnie polecić. A szybkosć HDD vs SSD, nawet jeśli HDD są najszybsze możliwe (Raptory) w RAID0, ledwo zaczynają zbliżać się do pojedynczego SSD.

wdhiz
08-04-2011, 11:51
Myślałem, że F3 są 500 GB ( http://allegro.pl/samsung-spinpoint-f3-500gb-sataii-hd502hj-16mb-krk-i1550676647.html ) a Ty masz 1 TB??? No dobra, załóżmy, że WinXP 32-bitowy SP3,

Są Samsungi F3 1TB. Cena - jakieś 180 zł netto - sprawdź na Allegro.

Pisząc o tym, że SSD 64GB jest za mały na system, miałem na myśli Win7. Z XP inna historia - do sprawdzenia.

robin102
08-04-2011, 11:58
I co Ty na to robinie102?
Cóż ten pan na pewno ma rację :( ;)
Ja przetestowałem różne konfiguracje sprzętowe z LR ( na pewno nie wszystkie ;) ) szczególnie w temacie rozdzielenia zasobów bibiotekowch, sposbu tworzenia bibiotek, oddzielenia ich exportów LRa, oraz plików na których potem pracuję na oddzielne fizycznie dyski na których są partycje w optymalny sposób, że jeden dysk fizyczny to jedna partycja.
Tak testuje sobie od wersji LRa 1.1 więc to już trochę trwa, włosy mi już posiwiały :)
Trza by odszukać wątek i posty Michała Jędraka który sensownie pisał o swoich doświadczeniach w tym temacie.

cytat z postu Michała

Skoro ktoś odgrzał temat, to dorzucę:

Minimum do LR to dwa dyski fizyczne (nie partycje):

1. Dysk C: lightroom database
2. Dysk D: zdjęcia

Najlepiej jakby dysk C był szybki jak błyskawica, np SSD.

Sytuacja idealna to trzy dyski:

1. Dysk C: system i scratch diski do PSa
2. Dysk D: mega szybki SSD tylko do bazy danych LR
3. Dysk E: dysk tylko na oryginały zdjęć.

Niestety instalacja LRa na jednm dysku to porażka, bo LR ciągle wymaga skakania pomiędzy zdjęciami a bazą danych i jeden dysk sobie nie poradzi.

de Fresz
08-04-2011, 12:08
Jakie pitu pitu, skoro wszystkie testy zrobine na HDD?

Pitoleniem jest, że bardzo szybki dysk ma jakoby kolosalny wpływ na finalną szybkość pracy w takim LR. Ten RAID wciągnął nosem SSDka w testach opartych na realistycznych scenariuszach, tu – zapewnił wydajność porównywalną do pojedynczego, dość szybkiego talerzowca. Taaaak, wiem, w benczmarkach SSD wypada cudownie. Jeśli chce się błyszczeć na forach OC, nie ma od nich odwrotu.



Swoją drogą, zawuważył Pan żeby ktokolwiek kto MA SSD chciał wracać na HDD? I że wszystkie opinie, "nie warto" pochodzą od ludzi który NIE MAJĄ SSD. ;)

Ja miałem SSD. Na testach. Zrezygnowałem na rzecz RAIDa. Tak więc uważaj na nisko przelatujące kwantyfikatory.

Tom01
08-04-2011, 12:24
Pitoleniem jest, że bardzo szybki dysk ma jakoby kolosalny wpływ na finalną szybkość pracy w takim LR.

Ma wpływ na komfort pracy, niekoniecznie szybkość. Fakt, że coś się dzieje w chwilę, zamiast słuchania chrobotania dysku jest zwyczajnie przyjemniejsze w pracy. A to że 90% czasu to zwłoka użyszkodnika, to zupełnie nieistotna część dywagacji. ;)


Ten RAID wciągnął nosem SSDka w testach opartych na realistycznych scenariuszach

Ależ w tych testach nie ma SSD!


Ja miałem SSD. Na testach. Zrezygnowałem na rzecz RAIDa.

No pacz Pan, ja też. Tylko nie na testach a normalnie pracuję. Tak z miesiąc albo lepiej. Zamieniam układ dyskowy i znów pracuję. Sporo biurówki, trochę foto. Nawet pomiarów nie robię. Wniosek, różnica w jakości pracy komputera jest kolosalna. ZERO czekania na reakcję komputera. Najszybszy jaki testowałem RAID był, jak pisałem na dwóch Raptorach. Faktycznie szybko jak na HDD. Podobnie jak jeden SSD Intel.

Podobne wrażenia opisuje każdy kto przesiada się na SSD. Podważanie ich wyższej wydajności, to jak cytując klasyka, mówić że czarne jest czarne a białe jest białe. Nie mam pojęcia kto i po co ma w tym interes, żeby wymyślać procedury wykazujące rzekomy brak sensu w SSD. Jaki koń jest, każdy widzi.

seba
08-04-2011, 12:37
sam walczyłem kiedyś z dyskami SSD, niestety cena i bezpieczeństwo było ważniejsze. Też zrobiłem sobie raid0 na dwóch szybkich dyskach SataII i wyciągam 250mb/s .

generalnie polecam bardzo RAID 0 na system i soft, ja do tego jeszcze mam drugi osobny dysk na którym trzymam backup z raidu i foty.

de Fresz
08-04-2011, 12:37
A to że 90% czasu to zwłoka użyszkodnika, to zupełnie nieistotna część dywagacji. ;)

Nie, to właśnie powinna być ta najistotniejsza część dywagacji. Dobra organizacja workflow jest w stanie dać pińcet procent przyrostu wydajności ponad najszybszego RAIDa z SSD za grube tysiące.



Ależ w tych testach nie ma SSD!

Było w wcześniej w linkowanym wątku.
KLIK! (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2348848&postcount=119)



Wniosek, różnica w jakości pracy komputera jest kolosalna. ZERO czekania na reakcję komputera.

Nasza percepcja jest tak nieobiektywna, że wyciąganie z odczuć daleko idących wniosków jest zwyczajnym błądzeniem po manowcach. Wpływ na wydajność pracy ma przedewszystkim to, co da się zmierzyć.






Sytuacja idealna to trzy dyski:

1. Dysk C: system i scratch diski do PSa
2. Dysk D: mega szybki SSD tylko do bazy danych LR
3. Dysk E: dysk tylko na oryginały zdjęć.

Niestety instalacja LRa na jednm dysku to porażka, bo LR ciągle wymaga skakania pomiędzy zdjęciami a bazą danych i jeden dysk sobie nie poradzi.

Możesz zamieścić wyniki pomiarów na realnych operacjach? Ja już zamieściłem takie, które powyższe twierdzenia lokują gdzieś pomiędzy bajaniem, a legendą miejską.

robin102
08-04-2011, 12:49
Możesz zamieścić wyniki pomiarów na realnych operacjach?.
Oczywiście , że mogę : siedziałem i zapisywałem :mrgreen:. przez ostatnie 3 lata ten sam procesor ta sama konfiguracja kompa, poza zmieniaiającymi się dyskami. Przeszło ich z 10 sztuk przez obudowę mego peceta w różnych ustawieniach w kontekście pracy na LR.
Zważając na powyższe SORKI, ale napisze jak dorosły chłop, że najzwyczajniej nie wierzę, żebyś takie testy robił, po prostu nie wierzę i basta.
Moje subiektywne odczucia przeczą niestety tym niby twoim testom :( i tak zostanie nawet jak po twoim teście wyjdzie, że ziemia nie jest kulista. ;)
i starczy w tym temacie z mojej strony bo nie mam zamiaru z tobą wchodzić w jakąś dłuższą dysputę

costi
08-04-2011, 13:00
Myślałem, że F3 są 500 GB ( http://allegro.pl/samsung-spinpoint-f3-500gb-sataii-hd502hj-16mb-krk-i1550676647.html ) a Ty masz 1 TB??? No dobra, załóżmy, że WinXP 32-bitowy SP3, pakiet domowy Office (dodawany do neostrady), LR i kilka programików umilających życie zajmą tyle, co piszesz, plus te biblioteki w "Moich obrazach", to przy SSD 60 GB zostałoby jeszcze na przyrosty danych 45 GB, więc niby wystarczająco, ale jak wyżej wspomniałeś (i co potwierdził Tom1), technologia SSD+HD dla fotografa ma sens, jeśli HD jest współczesny. Można więc niby "na wyrost" kupić teraz SSD lub nowy HD i potem dokupić drugi dysk, co by układ Lightroom - biblioteki - nefy - wyeksportowane jpgi funkcjonował na tyle szybko, żeby człowiek nie żałował zakupu SSD.

XP i SSD to kiepski pomysł, trzeba się narobić, żeby zsynchronizować sektory z komórkami dysku, a do tego nie działa TRIM.

A co do F3 - jak najbardziej była wersja 1TB, do tego 1.5TB i 2TB w wersji EcoGreen.


sam walczyłem kiedyś z dyskami SSD, niestety cena i bezpieczeństwo było ważniejsze. Też zrobiłem sobie raid0 na dwóch szybkich dyskach SataII i wyciągam 250mb/s .
RAID0 i bezpieczeństwo, koń by się uśmiał ;) A co jest takiego niebezpiecznego w SSD, że RAID0 jest bezpieczniejszy?

Tom01
08-04-2011, 13:09
Nie, to właśnie powinna być ta najistotniejsza część dywagacji. Dobra organizacja workflow jest w stanie dać pińcet procent przyrostu wydajności ponad najszybszego RAIDa z SSD za grube tysiące.

Musimy zatem rozgraniczyć "szybkość" na dwie osobne rzeczy, bo widzę, że w tym właśnie się mijamy. Pierwsza to wydajność "produkcyjna" samego kompa, druga komfort "zwykłego" korzystania. Pierwszą jest sens rozważać, jeśli komputer stoi i przez większość swojego czasu pracy robi coś, liczy. Druga jest znacznie bliższa codziennemu używaniu komputerów, gdzie przez 90% czasu obciążenie wynosi 1-5%. O ile w pierwszym przypadku wydajność przekłada się na czas wykonania czynności, to w drugim przyrost szybkości nie ma wpływu na całkowity czas jaki użytkownik spędza przy klawiaturze. Ma natomiast zasadniczy na oczekiwanie na wykonanie pojedynczej zadanej czynności. Jeśli komputer po kliknięciu reaguje natychmiast to pracuje się odczuwalnie lepiej, przyjemniej, sprawniej. Odczucie mniejszego ograniczenia powolnością maszyny daje ten właśnie wspomniany kopniak prędkości.


Nasza percepcja jest tak nieobiektywna

Nasza percepcja działa tak, że jeśli czujemy różnicę, to jest ona duża. Nie jesteśmy w stanie zaobserwować 5-10% zmiany, ale jeśli czujemy inaczej to pewne jest że to 40-50% lub więcej.

de Fresz
08-04-2011, 13:53
Oczywiście , że mogę : siedziałem i zapisywałem :mrgreen:.

A ja właśnie tak robiłem, siedziałem ze stoperem i zapisywałem.



przez ostatnie 3 lata ten sam procesor ta sama konfiguracja kompa, poza zmieniaiającymi się dyskami. Przeszło ich z 10 sztuk przez obudowę mego peceta w różnych ustawieniach w kontekście pracy na LR.
Zważając na powyższe SORKI, ale napisze jak dorosły chłop, że najzwyczajniej nie wierzę, żebyś takie testy robił, po prostu nie wierzę i basta.

Ponoć dyskusje o kwestiach natury religijnej nie są mile widziane na tym forum, więc ja również napiszę krótko i prosto: na podstawie przeprowadzonych eksperymentów uważam Twoje twierdzenia za bajdurzenie. Jeśli chcesz mnie i innych przekonać o ich słuszności, wysil się i przedstaw pomiary wykonane stoperem, a nie jakże obiektywnymi "uczuciami".



O ile w pierwszym przypadku wydajność przekłada się na czas wykonania czynności, to w drugim przyrost szybkości nie ma wpływu na całkowity czas jaki użytkownik spędza przy klawiaturze. Ma natomiast zasadniczy na oczekiwanie na wykonanie pojedynczej zadanej czynności. Jeśli komputer po kliknięciu reaguje natychmiast to pracuje się odczuwalnie lepiej, przyjemniej, sprawniej. Odczucie mniejszego ograniczenia powolnością maszyny daje ten właśnie wspomniany kopniak prędkości.

Nie wiem, widać przez ostatnie lata miałem do czynienia z samymi eksperymentalnymi rakietami, do których producenci cichaczem, specjalnie dla mnie, wkładali bebechy rodem z laboratoriów NASA i dlatego nie bardzo wiem o czym piszesz. Jeśli na zwykłym HDku, po 3 latach na nic specjalnie nie czekam, jeśli idzie o lagi interfejsu, to musi chyba znaczyć, że mam do czynienia z jakimiś innymi komputerami niż reszta ludzkości. Jak (i po co) można przyśpieszyć coś, co już działa w czasie normalnie niepoliczalnym? Owszem, wiem co to jest mulenie systemu, ale też doskonale wiem co jest jego przyczyną (zawalny po sufit dysk, zmulony długą pracą na kilkunastu aplikacjach RAM, przerost keszy itp.). Przy zachowaniu stosownej higieny pracy, wedle mojego uznania dobry HDD jest w zupełności wystarczający do wszystkiego. Nawet RAIDy w moim przypadku to kwestia szczególnej specyfiki pracy i j raczej bym nie polecał takiego rozwiązania dla "zwykłych ludzi".



Nasza percepcja działa tak, że jeśli czujemy różnicę, to jest ona duża. Nie jesteśmy w stanie zaobserwować 5-10% zmiany, ale jeśli czujemy inaczej to pewne jest że to 40-50% lub więcej.

Aha. A efekt placebo i racjonalizacji to pojęcie z gatunku fikcji literackiej?

Tom01
08-04-2011, 14:19
Nie wiem, widać przez ostatnie lata miałem do czynienia z samymi eksperymentalnymi rakietami, do których producenci cichaczem, specjalnie dla mnie, wkładali bebechy rodem z laboratoriów NASA i dlatego nie bardzo wiem o czym piszesz. Jeśli na zwykłym HDku, po 3 latach na nic specjalnie nie czekam, jeśli idzie o lagi interfejsu, to musi chyba znaczyć, że mam do czynienia z jakimiś innymi komputerami niż reszta ludzkości. Jak (i po co) można przyśpieszyć coś, co już działa w czasie normalnie niepoliczalnym?

Niepoliczalnym? Ile czasu startuje program pocztowy, przeglądarka czy jakiś inny program? Ile czasu upływa od kliknięcia do efektu? Owszem, kilka sek to mało, ale jeśli możemy mieć to natychmiast to ja przynajmniej czuję się lepiej. Klikam i zanim klawisz myszy wróci na swoje miejsce, aplikacja pocztowa już jest na ekranie. Taka szybkość reakcji jest zwyczajnie przyjemna. A przecież większość normalnej pracy z komputerem polega na wydawaniu jakichś poleceń, zamykaniu i otwieraniu okien. Reakcja NATYCHMIASTOWA to komfort od którego większość z nas odwykła, przyjmując widok klepsydry za normę. A to właśnie normalne nie jest.


Aha. A efekt placebo i racjonalizacji to pojęcie z gatunku fikcji literackiej?

Ech, ja o gruszkach a Pan o grabiach....

de Fresz
08-04-2011, 14:35
Niepoliczalnym? Ile czasu startuje program pocztowy, przeglądarka czy jakiś inny program?

Szczerze? Zwisa mi to. Programy potrzebne mam odpalone non stop, przechodzenie między nimi to jakiś nieistotny czas mieszczący się w określeniu "natychmiast". Programy których używam rzadziej i odpalam aby coś tam zrobić, najczęściej dość lekkie i mało obciążające – jaka to praktyczna różnica czy to będzie 0,5, czy 3 sekundy, skoto z definicji dzieje się to nieczęsto? Podobnie jak czas startu systemu, na codzień usypiam i pobudka to może ze 3 sekundy, system startuję raz na tydzień-dwa, czasem nawet raz w miesiącu – co w moim odczuciu komfortu zmieni fakt, że zajęło to 1 minutę zamiast 3?



Ile czasu upływa od kliknięcia do efektu?

W czym i jakiego efektu?



Klikam i zanim klawisz myszy wróci na swoje miejsce, aplikacja pocztowa już jest na ekranie. Taka szybkość reakcji jest zwyczajnie przyjemna.

No ale skoro ja mam to od lat na zwykłych dyskach i znacznie wolniejszych komputerach niż obecne z kategorii "biurowe", to przepraszam bardzo, ale czym mam się ekscytować? Jak już pisałem, to workflow się liczy przede wszystkim, bebechy są na dalszym planie.



Ech, ja o gruszkach a Pan o grabiach....

Nie obraź się, ale pomijanie faktu wpływu zjawisk psychologicznych na nasze wrażenia i odczucia jest przejawem ignorancji.

Tom01
08-04-2011, 14:45
Szczerze? Zwisa mi to.

A mnie nie. I wielu ludziom też nie. Jak napisałem wcześniej, NATYCHMIASTOWA reakcja na polecenie zamiast zwłoki, nawet niewielkiej, daje znacznie wyższy komfort pracy. Proszę sobie wyobrazić kalkulator który pokazuje liczby w 0,5-1,0 sek od naciśnięcia guzika. Albo telefon który wyświetla numery z taką zwłoką. Obiektywnie reaguje szybko, ale odczucie zwłoki jest wyraźne. Bardzo wielu ludziom to nie odpowiada. Komfortowa obsługa czegokolwiek, kojarzy się z reakcją w momencie naciśnięcia guzika. I w tym kierunku wzrasta prędkość reakcji komputera. Zwłoka w pojawieniu się np okienka odpowiedzi na pocztę jest (w sekundach) minimalna, ale w odczuciu szybkości reakcji wyraźnie wyczuwalna. Proszę nie wmawiać, że jest inaczej, bo uznam że w obronie swoich argumentów zaczyna Pan pleść bzdury.


Nie obraź się, ale pomijanie faktu wpływu zjawisk psychologicznych na nasze wrażenia i odczucia jest przejawem ignorancji.

Nie bardzo rozumiem czego dotyczyć ma ta wypowiedź, bo kontekst chyba gdzieś Pan zgubił. Dla przypomnienia, pisałem o różnicy tego co odczuwamy jako zmianę. Małych zmian nie czujemy, ale jak już czujemy to jest duża.

de Fresz
08-04-2011, 14:57
A mnie nie. I wielu ludziom też nie. Jak napisałem wcześniej, NATYCHMIASTOWA reakcja na polecenie zamiast zwłoki, nawet niewielkiej, daje znacznie wyższy komfort pracy. Proszę sobie wyobrazić kalkulator który pokazuje liczby w 0,5-1,0 sek od naciśnięcia guzika. Albo telefon który wyświetla numery z taką zwłoką. Obiektywnie reaguje szybko, ale odczucie zwłoki jest wyraźne.

Dżizas, ale o czym Ty piszesz? Twierdzisz że komputer z systemem na talerzowym dysku reaguje na każde kliknięcie z takim opóźnieniem? Może w takim razie czas zlecić opiekę nad nim fachowcowi?



Komfortowa obsługa czegokolwiek, kojarzy się z reakcją w momencie naciśnięcia guzika.

Wciśnięcie jakiego guźika na komputerze bez SSD nie wywołuje natychmiastowej reakcji?



I w tym kierunku wzrasta prędkość reakcji komputera. Zwłoka w pojawieniu się np okienka odpowiedzi na pocztę jest (w sekundach) minimalna, ale w odczuciu szybkości reakcji wyraźnie wyczuwalna.

Nie wiem, nawet na 3 letniej instalacji systemu w kompie z przed lat 6 nie czekam na pojawienie się okna odpowiedzi w programie pocztowym dłużej niż dziesiąte części sekundy. Co robię źle?



Nie bardzo rozumiem czego dotyczyć ma ta wypowiedź, bo kontekst chyba gdzieś Pan zgubił. Dla przypomnienia, pisałem o różnicy tego co odczuwamy jako zmianę. Małych zmian nie czujemy, ale jak już czujemy to jest duża.

Dobrze wiem o czym pisałem. Rzecz w tym jak się te odczucia porównuje, do pamięci, czy bezpośrednio, w teście ślepym, czy świadomym.

Tom01
08-04-2011, 15:05
Dżizas, ale o czym Ty piszesz? Twierdzisz że komputer z systemem na talerzowym dysku reaguje na każde kliknięcie z takim opóźnieniem?

Twierdzę, że szybszy system dyskowy, odtykając wąskie gardło, daje odczuwalne przyśpieszenie reakcji komputera. Średnio. U siebie mógłbym wymienić ileśtam aplikacji i opisać różnice "przed" i "po", ale u kogoś innego będzie inaczej, z uwagi na inną specyfikę pracy. Faktem jest że przyśpieszenie reakcji jest i to wyraźne. Potwierdza to każdy, no może z wyjątkiem malkontentów, kto przesiadł się na SSD.


Dobrze wiem o czym pisałem. Rzecz w tym jak się te odczucia porównuje, do pamięci, czy bezpośrednio, w teście ślepym, czy świadomym.

Mówiłem o odczuciu powtarzalnym zarówno w teście świadomym i ślepym. Abyśmy odczuli różnicę, wg mojej oceny trzeba wartość "mierzoną" zmienić o lekko licząc 40%. Przy założeniu oczywiście mieszczenia się w ograniczeniach ludzkiej percepcji. Nie wiem, być może ktoś na ten temat prowadził mądrzejsze badania. Opisałem swoje spostrzeżenia, potwierdzone zdroworozsądkowo i chociażby stoperem.

Hektor
09-04-2011, 13:23
Biorąc pod uwagę skończoną ilość cykli zapisu/odczytu na dysku SSD, dobrze byłoby gdyby wszystkie aplikacje nie potrzebowały pagefile.

To jest argument podobnie irracjonalny jak "dziewiczość" korpusu przy zakupie. Współczesne dyski SSD mają trwałość znacznie przekraczającą potrzeby użytkownika. Kto dzisiaj wylewa łzy po utracie karty pamięci o pojemności 128/256 MB?

Johanan
09-04-2011, 13:35
To jest argument podobnie irracjonalny jak "dziewiczość" korpusu przy zakupie. Współczesne dyski SSD mają trwałość znacznie przekraczającą potrzeby użytkownika. Kto dzisiaj wylewa łzy po utracie karty pamięci o pojemności 128/256 MB?

Tak czytam i czytam podobne teksty i oczom nie wierzę, że można tak poddawać się marketingowemu bełkotowi.

A skąd wiesz, że trwałość SSD jest tak gigantycznie duża?

Masz na poparcie tej dość dziwnej tezy jakiekolwiek dowody?

Co do HDD można już coś na ten temat powiedzieć, bo urządzenia te są od wielu lat testowane przez wszystkie laboratoria świata, ale SSD, to technologia niezwykle "oseskowa", która nie przechorowała jeszcze żadnej z chorób wieku dziecięcego, więc daleka droga do stwierdzeń o jej jakiejś zastosowalności w komputerowych systemach, szczególnie tych, które pracują na chleb, a nie tylko służą do emocjonowania się transferami.

Przed SSD jest chyba przyszłość, ale czy na pewno, to przynajmniej ja, nie jestem pewien.

Hektor
09-04-2011, 20:31
Tak czytam i czytam podobne teksty i oczom nie wierzę, że można tak poddawać się marketingowemu bełkotowi.
A skąd wiesz, że trwałość SSD jest tak gigantycznie duża?
Masz na poparcie tej dość dziwnej tezy jakiekolwiek dowody?
Co do HDD można już coś na ten temat powiedzieć, bo urządzenia te są od wielu lat testowane przez wszystkie laboratoria świata, ale SSD, to technologia niezwykle "oseskowa", która nie przechorowała jeszcze żadnej z chorób wieku dziecięcego, więc daleka droga do stwierdzeń o jej jakiejś zastosowalności w komputerowych systemach, szczególnie tych, które pracują na chleb, a nie tylko służą do emocjonowania się transferami.
Przed SSD jest chyba przyszłość, ale czy na pewno, to przynajmniej ja, nie jestem pewien.

A nie wydaje Ci się że ktoś za Tobą chodzi? Naprawdę wszędzie widzisz spisek?
To że Ty widziałeś pierwszy raz dysk SSD w sklepie kilkanaście miesięcy temu, nie oznacza, że ta technologia pochodzi sprzed dwóch lat. Tego typu pamięci półprzewodnikowych używa się już dawno, tylko w obecnych pojemnościach na mniejszą skalę. Skoro bez problemu oferuje się urządzenia z 3-letnią gwarancją (a niektóre już z 5-letnią) to znaczy, że producenci mają jakieś rozeznanie co do trwałości nośnika. Akurat z dyskiem SSD jest tak, że bez większego problemu można zasymulowac upływ czasu i jego wpływ na pracę urządzenia.
A skoro są już dyski oraz instalacje serwerowe oparte na SSD to oznacza, że technologia osiągnęła jakiś akceptowalny poziom zaufania.
Co do systemów które "pracują na chleb" to nikt przy zdrowych zmysłach nie postawi czegoś takiego na tak polecanym przez amatorów RAID 0 (złożonym z czegokolwiek). Nadmiarowość (czasami nawet mocno wyolbrzymiona) jest tutaj standardem, a zysk na różnicy w szybkości pracy (na korzyść SSD) jest nie do pogardzenia.

Johanan
09-04-2011, 21:32
Hektor, zamiast konkretów masz dla mnie tylko frazesy rodem z producenckich reklam?

Dla mnie to żadne argumenty, a RAID na SSD potrafi padać jak muchy w muchozolu, zanim więc ta technologia nie stanie się dostatecznie wiarygodna należy ja traktować tylko jak zwykłą ciekawostkę do testów.

costi
09-04-2011, 21:38
Możesz podać jakieś konkretne info o tych padających RAIDach?

Johanan
09-04-2011, 21:47
Możesz podać jakieś konkretne info o tych padających RAIDach?

Zajrzyj do komentarzy do dysków OCZ na witrynie Proline.

Ja wiem, że to tylko użytkownicy, ale jednak nasz rynek, więc może warto poczytać właśnie takie opinie.

Hektor
09-04-2011, 22:53
Zajrzyj do komentarzy do dysków OCZ na witrynie Proline.
Ja wiem, że to tylko użytkownicy, ale jednak nasz rynek, więc może warto poczytać właśnie takie opinie.

Przejrzałem te wszystkie komentarze chociaż strona chodzi jak wóz z węglem. Nie wiem o które komentarze konkretnie Ci chodzi, bo zdecydowana większość (80-90%) to zachwyty. Są zdaje się dwa n/t padniętych dysków, ale bez żadnych dodatkowych informacji na temat sprzętu i - przede wszystkim - kontrolera. Po amatorskim opisie wnioskuje, że na mostku południowym. Nie chce mi się tu pisać elaboratów, ale:
1. Sorry, jeśli to są dla Ciebie wiarygodne głosy które kształtują Twoją opinię n/t np. dysków SSD to na tym powinniśmy zakończyć tę "maglową" dyskusję. Myślałem, że może zajmujesz się tym zawodowo ale widzę, że swoją wiedzę czerpiesz z targowiska. Niestety, z opiniami ze sklepu trudno się polemizuje.
2. Krótko: starsze typy mostków południowych to rozwiązanie nader chimerne, a np. do topologii typu RAID 5 (i wyżej) praktycznie się nie nadają. RAID 0 to układ typowo amatorski, raczej ciekawostka niż użyteczne narzędzie (no chyba, że jest kilka maszyn i się replikują) i na takim "kontrolerze" potrafi się wywalić nawet bez awarii sprzętu (a czasami na pierwszy rzut oka wygląda na awarię dysku).

Johanan
09-04-2011, 23:05
Hektor, ja jestem jak OBOP, gdy brak innych wiarygodnych informacji i mielę wszystko, póki nie wyrobię sobie zdania w temacie, a bieżący stan jest taki, jak to wielokrotnie już opisywałem, że produkowane dziś urządzenia SSD nie spełniają norm JEDEC, które zostały wprowadzone pod koniec ubiegłego roku i wobec tego są tymczasem dla mnie urządzeniami niezbyt wiarygodnymi.

Zamierzam kupić co prawda taki dyski w rozmiarze 120GB, ale tylko do testów.

costi
10-04-2011, 00:08
Zajrzyj do komentarzy do dysków OCZ na witrynie Proline.

Ja wiem, że to tylko użytkownicy, ale jednak nasz rynek, więc może warto poczytać właśnie takie opinie.

Tak gwoli ścisłości - OCZ w pewnym momencie wypuściło wadliwy firmware. Wystarczy wgrać najnowszy i problemy znikają.

EDIT: a jakich to norm nie spełniają? JEDEC ich trochę popełnił... Jak już rzucasz hasłami, to bądź waść konkretny ;) Poza tym mam dziwne wrażenie, że oczekujesz od producentów posiadania szklanej kuli - 90% dostępnych obecnie na rynku dysków została opracowana dużo wcześniej niż pod koniec roku. Sprawdzałeś, czy Vertex 3 czy Intel G3 owe normy spełniają?

de Fresz
10-04-2011, 00:56
Współczesne dyski SSD mają trwałość znacznie przekraczającą potrzeby użytkownika.

Ale masz na poparcie wyniki testów długodystansowych, powiedzmy trwających ze 3-4 lata?



Kto dzisiaj wylewa łzy po utracie karty pamięci o pojemności 128/256 MB?

A kto dziś za nie płaci więcej niż kilka zł? Zupełnie jak z SSD, prawda?



Skoro bez problemu oferuje się urządzenia z 3-letnią gwarancją (a niektóre już z 5-letnią) to znaczy, że producenci mają jakieś rozeznanie co do trwałości nośnika.

Producenci zakładają, że nawet jak 10% klientów padnie dysk po kilku latach, np. z racji użytkowania bardziej inntensywnego od założonej przez nich normy, to i tak im się to opłaca. Tyle że gwarancja nie obejmuje odzyskania utraconych danych.



Akurat z dyskiem SSD jest tak, że bez większego problemu można zasymulowac upływ czasu i jego wpływ na pracę urządzenia.

Jak?



A skoro są już dyski oraz instalacje serwerowe oparte na SSD to oznacza, że technologia osiągnęła jakiś akceptowalny poziom zaufania.

Ale odróżniasz serwerowe dyski SSD na układach SLC po ponad 2k zł/szt. od produktów masowych na kościach MLC, prawda?



Co do systemów które "pracują na chleb" to nikt przy zdrowych zmysłach nie postawi czegoś takiego na tak polecanym przez amatorów RAID 0 (złożonym z czegokolwiek).

Czego to się człowiek na ęternecie może dowiedzeić o sobie, proszę proszę... ;-)

costi
10-04-2011, 06:25
Producenci zakładają, że nawet jak 10% klientów padnie dysk po kilku latach, np. z racji użytkowania bardziej inntensywnego od założonej przez nich normy, to i tak im się to opłaca. Tyle że gwarancja nie obejmuje odzyskania utraconych danych.
Kingston twierdzi, że jedyne zwroty na gwarancję, jakie miał, to z powodu uwalonego firmware.

Co do SSD po 3-4 latach - wchodzimy w fazę, kiedy to pierwsze dyski już tyle mają.


Jak?
Jeśli wiem, że komórka wytrzyma np. 10k zapisów i znam konstrukcję dysku, to dość łatwo jest zasymulować starzenie się dysku złożonego z X komórek, uwzględniając GC i TRIM.

tomajk
10-04-2011, 19:38
Żeby tego było mało to jakiś idiota Steve J. pakuje do swoich najdroższych laptopów i komputerów g...ne psujące się, nie sprawdzone dyski. Co on wyprawia? przecież Wy tu tak źle oceniacie te produkty a nie słucha się, nie liczy z subiektywnymi opiniami UŻYTKOWNIKÓW !!! normalnie totalna ignorancja. Co gorsze, nie tylko on, bo coraz więcej drogich modeli komputerów innych firm jest wyposażona w to badziewie. Koszmar panowie, KOSZMAR - może zawiązać ruch sprzeciwu ? a co.
Procesory też robią z coraz mniejszymi tranzystorami, już są tak małe, że nie widać, a jak czegoś nie widać, to pewnie się popsuje, ba nawet mogą nas oszukać, bo nie widać tam żadnych tranzystorów a wpierają nam kit, że jest tam miliony tych bramek. A może tam nie bramki tylko świstaki na liczydłach zapitalają, no i co ?? a jak się o rentę upomną, a ochrona środowiska za te sreberka i złoto na girkach. Stanowczo powinni przestać zmniejszać te tranzystory, przecież to nie jest nikomu do szczęścia potrzebne. No i te nowe wyndowsy 7 a już coś mówią o 8 przecież DOS był taki niezawodny, ta nakładka 3,11 tylko pogorszyła sprawę. No i w tamtych czasach to tylko ludzie wykształceni posługiwali się komputerami, nie to co teraz byle idiota pójdzie do MM i w 10 ratach 0% przywlecze do domu laptopa.
Co za czasy :O

ku6i
10-04-2011, 19:58
Żeby tego było mało to jakiś idiota Steve J. pakuje do swoich najdroższych laptopów i komputerów g...ne psujące się, nie sprawdzone dyski. Co on wyprawia? przecież Wy tu tak źle oceniacie te produkty a nie słucha się, nie liczy z subiektywnymi opiniami UŻYTKOWNIKÓW !!! normalnie totalna ignorancja. Co gorsze, nie tylko on, bo coraz więcej drogich modeli komputerów innych firm jest wyposażona w to badziewie. Koszmar panowie, KOSZMAR - może zawiązać ruch sprzeciwu ? a co.

Ekhm... Abstrahując od SSD, to parę lat temu każdy laptop miał matową matrycę. Teraz 90% ma błyszczącą. Miliony much nie mogą się mylić :D

Tom01
10-04-2011, 20:09
Teraz 90% ma błyszczącą.

No i dobrze. Jest przez to bardziej efektowny, a to jedna z ważniejszych funkcji laptopa. ;)

costi
10-04-2011, 20:40
Japcofony i ipady tez mają błyszczącą, w końcu lans musi być ;)

Tom01
10-04-2011, 20:42
Japcofony i ipady tez mają błyszczącą, w końcu lans musi być ;)

No! ;)

Hektor
10-04-2011, 20:43
bieżący stan jest taki, jak to wielokrotnie już opisywałem, że produkowane dziś urządzenia SSD nie spełniają norm JEDEC, które zostały wprowadzone pod koniec ubiegłego roku i wobec tego są tymczasem dla mnie urządzeniami niezbyt wiarygodnymi.

No właśnie, których konkretnie norm?
Z tą fobią na dyski SSD to zachowujesz się trochę jak mieszkaniec reymontowskich Lipców, krzyczących po wsi "ludzie, nie dajta się opętać złemu!". Trudno się dziwić, że znajdzie się taki co kiwa z politowaniem głową.
Nie twierdzę, że SSD to cud od Boga i każdy może być sceptyczny, ale trudno zaprzeczyć, że ta technologia rozwija się w imponującym tempie i lada moment takie dylematy mogą być tylko sposobem na kreowanie siebie oryginałem. Tym bardziej, że tradycyjne dyski będą pewnie rozwijane coraz słabiej.



Ekhm... Abstrahując od SSD, to parę lat temu każdy laptop miał matową matrycę. Teraz 90% ma błyszczącą. Miliony much nie mogą się mylić

Z błyszczącymi matrycami akurat było tak, że nikt się "much" nie pytał co wolą. Po prostu w większości modeli pojawiły się tylko takie i nie było żadnego wyboru. Do komputera stacjonarnego nigdy z własnej woli czegoś takiego bym nie kupił (podobnie jak monitora z proporcjami panoramicznymi), notebooka po prostu musiałem. Na szczęście nie jest to ten typ najbardziej błyszczący.

Tom01
10-04-2011, 20:48
Na szczęście nie jest to ten typ najbardziej błyszczący.

Błyszczący nie musi być zły. Jeśli jest gładki i równy. Ale taki niby błyszczący, połyskujący jak krzywo walcowana szyba, jest z całą pewnością zły.

costi
10-04-2011, 21:11
Do komputera stacjonarnego nigdy z własnej woli czegoś takiego bym nie kupił (podobnie jak monitora z proporcjami panoramicznymi)
Trochę niepotrzebnie się boczysz, bo o ile 16:9 faktycznie jest trochę za niskie w pionie, to matrycę 16:10 uważam za bardzo wygodną, również do pracy ze zdjęciami (dużo lepsze wykorzystanie powierzchni, mieści się zdjęcie 3:2 w sporym rozmiarze i na reszcie ekranu na luzie wchodzą wszelkie toolbary).

tomajk
10-04-2011, 21:14
Błyszczący monitor można jakoś ustawić, zacienić pomieszczenie lub porządnie opluć i plwociny rozmazać równomiernie na całej powierzchni, z naciskiem na RÓWNOMIERNE żeby BLIKÓW nie było.
Ale nie da się ustawić ani zredukować przeblasków geniuszu SUBIEKTYWNYCH UŻYTKOWNIKÓW sprzętu wyposażonego w wielce niedoskonałe pamięci flash zamiast przyzwoitych sprawdzonych plasterków ferromagnetycznego spieku różnego rodzaju metali.
Nie dajta się opętać, nie kupujta jabcofonów i esesdeków i innych takich wynalazków, bo to je ZŁO wsiechmocne.

Tom01
10-04-2011, 21:14
Trochę niepotrzebnie się boczysz, bo o ile 16:9 faktycznie jest trochę za niskie w pionie

Chyba że to 27". ;)
Wtedy do wysokości ekranu nie mogą się przyczepić najwięksi malkontenci, bo jest wyższy niż największy klasyczny 4x3.


zamiast przyzwoitych sprawdzonych plasterków ferromagnetycznego spieku różnego rodzaju metali.

Tam plasterków... Taśma, Panie, taśma to był Prawdziwy nośnik.

costi
10-04-2011, 21:18
Ja nie mówię o rozmiarze fizycznym, tylko o rozdzielczości. O ile 1920x1080 można przeżyć, to 1366x768 czy 1600x900 są jak dla mnie za niskie w sensie ilości linii. 1680x1050 czy 1920x1200 są moim zdaniem dużo wygodniejsze.

Tom01
10-04-2011, 21:21
Ja nie mówię o rozmiarze fizycznym, tylko o rozdzielczości.

Ale jedno z drugim się ze sobą wiąże.

Johanan
10-04-2011, 21:48
(...) Sprawdzałeś, czy Vertex 3 czy Intel G3 owe normy spełniają?

Żadne nie spełniają, oprócz dysków SUPER TALENT, które mają pokazać się w tym miesiącu.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hektor, wybacz że zawiodę Cię i nie błysnę obrazową błazenadą, która Tobie przychodzi z taką łatwością, ale to nie czas, ani miejsce na takie wygłupy.

Dość, że jeśli nawet jakiś "Super Talent" może wyprodukować dyski SSD zgodne z normami JEDEC, to znaczy że to nie jest wymaganie ponadnormatywne i mieści się w zdroworozsądkowych ramach.

Więc zamiast kpić, zwyczajnie zejdź na ziemię i zaczekaj razem ze mną na unormowanie rynku w tym zakresie.

Nie jestem przeciwnikiem postępu, ale ZAWSZE będzie mnie śmieszyć nadgorliwość beta testerów i ich nieumiarkowanie w pianiu nad technologiami, które choć mają przyszłość, ale potrzebują czasu, by dorosnąć.

costi
10-04-2011, 22:19
Ale jedno z drugim się ze sobą wiąże.

Jak? Ok, są pewne standardy, których producenci generalnie się trzymają, ale np. w tej chwili siedzę przed Lenovo L220x, który ma 1920x1200 przy 22".

@Johanan - powiesz wreszcie, o jakich normach piszesz, czy dalej będziemy krążyć po omacku?

Johanan
10-04-2011, 22:51
(...)
@Johanan - powiesz wreszcie, o jakich normach piszesz, czy dalej będziemy krążyć po omacku?

Ja pierniczę, aleś Ty leniwy, niczym pieróg jakiś.

A masz wskazówkę: http://www.benchmark.pl/aktualnosci/JEDEC_standaryzuje_dyski_SSD-31090.html

choć gdybyś sam grzebnął choć palcem w bucie, to sam byś do tego doszedł.

costi
10-04-2011, 22:57
Zawsze było tak, że jeśli ktoś wysnuł jakąś tezę, to do niego należało przeprowadzenie dowodu na obronę tej tezy...

Poza tym tak jak myślałem: norma, na którą się powołujesz, jest z lutego 2011 (JESD218A). Oczekujesz, że wszystkie dyski wydane przed tą datą będą ją spełniać, skoro powstały w czasach, gdy o takiej normie nikt jeszcze nie myślał? To zupełnie tak, jakbyś pastwił się nad producentami samochodów, że auta sprzed kilku lat nie spełniają najnowszej normy emisji spalin i w związku z tym nie mają prawa dobrze działać.

Johanan
10-04-2011, 23:05
Na czeluści Piekieł, toż ja właśnie mówię, że na chwilę obecną żadne SSD do zastosowań domowych nie zbliżyły się nawet do próby spełnienia nakreślonych norm i dlatego właśnie z taką ostrożnością podchodzę do tej technologii.

Tak czy owak jednak, kupię jeden z lepszych obecnie SSD, by go zwyczajnie potestować, bo tyle się mówi, że wypada chociaż spróbować tych kwaśnych jabłek.

costi
10-04-2011, 23:22
Na czeluści Piekieł, toż ja właśnie mówię, że na chwilę obecną żadne SSD do zastosowań domowych nie zbliżyły się nawet do próby spełnienia nakreślonych norm i dlatego właśnie z taką ostrożnością podchodzę do tej technologii.

Na wysokości Niebios, nikt ich nie mierzył, bo JESD219 nie precyzuje parametrów pracy pod obciążeniem (workload) dla klasy Client. To co tu mierzyć i do czego się zbliżać?

Poza tym nie odniosłeś się do pytania jak dyski SSD mają spełniać założenia normy opublikowanej w lutym 2011, skoro praktycznie wszystkie konstrukcje powstały sporo przed tą datą? Rozumiem wymaganie odnośnie nowych dysków, ale starych (pomijam nawet niekompletność procedur)?

Tom01
10-04-2011, 23:32
Jak? Ok, są pewne standardy, których producenci generalnie się trzymają, ale np. w tej chwili siedzę przed Lenovo L220x, który ma 1920x1200 przy 22".

No właśnie. Są pewne standardy. Używając tego samego przykładu przekątnej, przecież nie ma 22" o mniej niż 1050 pikseli w pionie.

de Fresz
10-04-2011, 23:38
Kingston twierdzi, że jedyne zwroty na gwarancję, jakie miał, to z powodu uwalonego firmware.

Jednak wolałbym jakieś źródło sprawiające choć pozory obiektywizmu ;-)



Co do SSD po 3-4 latach - wchodzimy w fazę, kiedy to pierwsze dyski już tyle mają.

No właśnie. I ja z chęcią poczytam te długodystansowe raporty, zanim przyłączę się do chórku wielbicieli stymulowanego przez lobby producentów. Zauważyłeś jak mało się mówi o degradacji szybkości zapisu z czasem (zwłaszcza przy wykorzystaniu większości z pojemności) na SSD? Szczęśliwie jest to względnie odwracalne zjawisko (wystarczy formacik), ale jakoś w najróżniejszych testach i wypowiedziach ewangelsitów tej technologii nader rzadko można o tym usłyszeć.



Jeśli wiem, że komórka wytrzyma np. 10k zapisów i znam konstrukcję dysku, to dość łatwo jest zasymulować starzenie się dysku złożonego z X komórek, uwzględniając GC i TRIM.

I dasz radę zrobić to sam, w domu? Albo chociaż w redakcyjnym "laboratorium"?



Żeby tego było mało to jakiś idiota Steve J. pakuje do swoich najdroższych laptopów i komputerów g...ne psujące się, nie sprawdzone dyski.

Do żadnej stacjonarki w standardzie ich nie wkłada. I jak ktoś już tu wcześniej wspomniał, Jejpl był również jednym z liderów wkładania błyszczących matryc do wszystkich lapków, co gorsza przez jakiś czas nie umożliwiał wybrania matowej nawet w opcji, choćby w najdrożyszym swoim sprzęcie, zreflektowali się dopiero ze dwa modele później. I do jakich wniosków dojdziesz na tej podstawie?
A tak BTW, dla lapków, które tradycyjnie miały mulaste dyski, większość SSD będzie błogosławionym przyśpieszeniem pamięci dyskowej (o ile ktoś jest w stanie przeboleć niewygórowaną pojemność), przy stacjonarkach różnice są mniejsze.



matrycę 16:10 uważam za bardzo wygodną, również do pracy ze zdjęciami (dużo lepsze wykorzystanie powierzchni, mieści się zdjęcie 3:2 w sporym rozmiarze i na reszcie ekranu na luzie wchodzą wszelkie toolbary).

Nie tylko "również ze zdjęciami", ale do wszystkiego. Ekran panoramiczny znacznie lepiej odpowiada ludzkiej fizjologii widzenia niż 4:3.



Poza tym tak jak myślałem: norma, na którą się powołujesz, jest z lutego 2011 (JESD218A).

No i właśnie w tym m.in. rzecz – dyski są na rynku ponad 3 lata, a jakakolwiek uznana norma ich dotycząca pojawia się dopiero teraz. Nie to żebym był wielkim fanem certyfikowania i "normowania" wszystkiego co się da, ale akurat w takiej sferze wolę mieć świadomość, że są jakieś przemysłowe standardy minimum, do których przestrzegania producenci się zobowiązują.
I możemy przyjąć, że większość oferowanych na rynku zacznie ją spełniać dopiero za ok. rok.

Johanan
10-04-2011, 23:44
(...)

Poza tym nie odniosłeś się do pytania jak dyski SSD mają spełniać założenia normy opublikowanej w lutym 2011, skoro praktycznie wszystkie konstrukcje powstały sporo przed tą datą? Rozumiem wymaganie odnośnie nowych dysków, ale starych (pomijam nawet niekompletność procedur)?

Na Lucyfera, oby niesione przez niego światło oświeciło Cię na resztę Twoich dni :) , wszystkie wyprodukowane dotąd dyski SSD, to jedynie dość drogie zabawki dla entuzjastów i nic ponadto.

... ale i tak sobie kupię taką zabawkę do testów, a co mi tam, niech stracę nawet. ;)

Tom01
10-04-2011, 23:47
Zauważyłeś jak mało się mówi o degradacji szybkości zapisu z czasem (zwłaszcza przy wykorzystaniu większości z pojemności) na SSD?

Zwracałem uwagę na to zjawisko przy wyborze dysków do testów i celowo ominąłem te o których pisano że zwalniają o 40%. A testuję mimochodem SSD od dobrze ponad roku na kilku komputerach. Wyniki są następujące: Najstarszy Samsung w Asusie Eee po kilku miesiącach przestał pracować jak SSD. Formatowanie nie pomogło. Intel X25 zarówno pierwsza i druga seria po pół roku nie zauważyłem spadku prędkości. OCZ Agility i Vertex również nie zauważyłem spadku prędkości. Dodam, że używane są zapełnione w 80% i tygodniowo conajmniej 10GB dochodzi i jest kasowane, więc cała "powierzchnia" była już wykorzystana, więc warunki testu spełnione.

costi
10-04-2011, 23:48
Zauważyłeś jak mało się mówi o degradacji szybkości zapisu z czasem (zwłaszcza przy wykorzystaniu większości z pojemności) na SSD? Szczęśliwie jest to względnie odwracalne zjawisko (wystarczy formacik), ale jakoś w najróżniejszych testach i wypowiedziach ewangelsitów tej technologii nader rzadko można o tym usłyszeć.
Bo od czasu jak wszystkie dyski mają TRIM zjawisko to przestało być problemem. Żadnych formacików nie potrzeba, dysk i system operacyjny same zajmują się tym w tle. Powyżej masz przykład.


I dasz radę zrobić to sam, w domu? Albo chociaż w redakcyjnym "laboratorium"?
Jest ze mnie dupa, nie programista, więc nie podejmę wyzwania, aczkolwiek jestem w stanie sobie wyobrazić, że ktoś będzie w stanie taką symulację stworzyć.


No i właśnie w tym m.in. rzecz – dyski są na rynku ponad 3 lata, a jakakolwiek uznana norma ich dotycząca pojawia się dopiero teraz. Możemy przyjąć, że większość oferowanych na rynku zacznie ją spełniać dopiero za ok. rok.
Ok, ale czy to znaczy, że wszystkie starsze z automatu nie działają? Ponawiam pytanie o normy emisji spalin, jak komuś nie pasuje, że pytam o normę najnowszą, to rozszerzmy temat: czy samochody nie spełniające żadnej normy emisji spalin (wyprodukowane przed ich wprowadzeniem) z definicji nie nadają się do jeżdżenia?

@JOhanan - ja odpadam z rozmowy z Tobą, skoro ma ona oplegać na wyrywaniu fragmentów wypowiedzi z kontekstu i pomijaniu fragmentów niepasujących do tezy...

Tom01
10-04-2011, 23:51
Bo od czasu jak wszystkie dyski mają TRIM zjawisko to przestało być problemem. Żadnych formacików nie potrzeba, dysk i system operacyjny same zajmują się tym w tle.

W OSX póki co chyba nie ma TRIM a dyski mi nie zwalniają. A jeśli zwalniają to niewyczuwalnie.