Zobacz pełną wersję : Wszystko o... SSD
Strony :
1
2
[
3]
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
Możesz podpowiedzieć konkretnie, które modele?
(...)
Sprawdź w stajni Kingstona.
http://pclab.pl/news43753.html
... ale coś mi się obiło o uszy, że i u innych producentów coś w tym temacie drgnęło.
Czyli ten by się nadał: http://www.komputronik.pl/product/121750/Sprzet_komputerowy/Podzespoly_PC/Kingston_2_5_SSD_Now_V_100_64GB_Serial_ATAII_kit.h tml ?
Tak, jeśli zadowala Cię SATAII.
Zadowala, nie zadowala. I tak nie mam wyjścia, bo w laptopie jest kontroler SATAII, więc dysk SATAIII byłby tu przysłowiowemu psu na budę... Tylko tak czytam te opinie i sporo ludzi pisze o awariach tych dysków. Chyba jednak jeszcze chwilę poczekam. Zobaczymy, co się wyklaruje. A nuż się za jakiś czas cały komputer wymieni... No chyba, że zostanę do muru przyciśnięty. ;-)
Tak sobie przeglądam różne przykładowe konfiguracje kompów i mi wpadła jedna ciekawostka w oko. Czy ktoś z Was próbował spiąć dwa SSD w raid0?
Sensowne tylko przy SATA III - szybkość wzrasta, ale traci się TRIM. Jest kilka filmików na YT gdzie Win7 wstaje w kilka seund.
Przy nowych to i przy SATA3 nie ma większego sensu (bo nowe prawie osiągają limit przepustowości tego interfejsu).
Czy ktoś z Was próbował spiąć dwa SSD w raid0?
Tak, ja tak mam.
Przy nowych to i przy SATA3 nie ma większego sensu (bo nowe prawie osiągają limit przepustowości tego interfejsu).
Akurat... :) Dwa SATA2 ledwo zbliżają się do wysycenia przepustowości interfejsu, a gdzież do wysycenia SATA3...
Grzebalem sobe po YT patrzac na filmiki o SSD i znalazlem porownanie kilku operacji w CS5 na dysku HDD i SSD. I jakos roznice sa minimalne. I tak sobie mysle czy naparwde jest sens wymienac Momentusy na jednego SSD tylko po to żeby kosztem straty 380GB pojemnosci miec winde i psa ktore odpala sie o kilka sekund szybciej....
Z jednej strony mnie korci ale znowu z drugiej....
Akurat... :) Dwa SATA2 ledwo zbliżają się do wysycenia przepustowości interfejsu, a gdzież do wysycenia SATA3...
Jeden dobry SSD osiąga transfery po 0,5 GB/s przy oczycie:
http://www.purepc.pl/pamieci_masowe/test_ocz_vertex_3_60120240_gb_sandforce_kontrataku je?page=0%2C3
Jeden dobry SSD osiąga transfery po 0,5 GB/s przy oczycie:
http://www.purepc.pl/pamieci_masowe/test_ocz_vertex_3_60120240_gb_sandforce_kontrataku je?page=0%2C3
A sata 3 ma przepustowosc 6GB czyli do wysycenia pozostaje jakies 5,5GB w zapasie
A sata 3 ma przepustowosc 6GB czyli do wysycenia pozostaje jakies 5,5GB w zapasie
Oj, zdaje mi się że chyba Gb/s a nie GB/s.
Przepustowość SATA3 wynosi ile? 600 MB/s? Taki OCZ Solid 3 ma 550 MB/s odczytu i podobnie zapisu.
Grzebalem sobe po YT patrzac na filmiki o SSD i znalazlem porownanie kilku operacji w CS5 na dysku HDD i SSD. I jakos roznice sa minimalne. I tak sobie mysle czy naparwde jest sens wymienac Momentusy na jednego SSD tylko po to żeby kosztem straty 380GB pojemnosci miec winde i psa ktore odpala sie o kilka sekund szybciej....
Z jednej strony mnie korci ale znowu z drugiej....
Niedawno sobie kupiłem SSD i moim zdaniem nie warto. Różnica nie jest wielka, a jednak trochę to kosztuje.
http://www.youtube.com/watch?v=4Fbbb1_g86o
Oj, zdaje mi się że chyba Gb/s a nie GB/s.
Oj bo znowu a to mala literka a to duza.... :) :)
A sata 3 ma przepustowosc 6GB czyli do wysycenia pozostaje jakies 5,5GB w zapasieNic z tych rzeczy.
Nic z tych rzeczy.
No juz dobrze dobrze :) :)
I tak sobie mysle czy naparwde jest sens wymienac Momentusy na jednego SSD tylko po to żeby kosztem straty 380GB pojemnosci miec winde i psa ktore odpala sie o kilka sekund szybciej....
Z jednej strony mnie korci ale znowu z drugiej....
no i właśnie dlatego żałowałem że go kupiłem :D ale mnie również korciło i żonka nie dała rady mnie od tego odwieść :P a jak już to wpiąłem to dotarło do mnie że nie było warto te kilka stów wywalać, przynajmniej jak dla mnie, bo choć rzeczywiście wszystko otwiera się momentalnie to rzeczywista praca w PS/Lr trwa tyle samo. Wiem już że teraz bym go drugi raz nie kupił, tzn. ogólnie bym go kupił ale nie teraz, bo teraz wolałbym za te kilka stów wymienić np procek na dużo szybszy - o i to by mi usprawniło pracę w Ps/Lr. Dysk SSD da ci kopa w systemie i przy otwieraniu programów. Tyle. W skrócie mówiąc płacisz kilka stów wlaśnie za szybsze otwieranie się wszystkiego. Osobiście mimo tego że mialem tylko Seagate 7200rpm to spokojnie dawał radę, i choć SSD jest o wiele szybszy to wolałbym tą kasę wylożyć na szybszego procka, który rzeczywiście dałby mi kopa w PS/Lr.
Także wg mnie jeśli masz już kompa bardzo szybkiego (i5, i7, Phenom II), wąskim gardłem jest już tylko dysk i zalega ci kilka stówek, możesz sobie poprawić komfort pracy kupując SSD - wtedy będziesz zadowolony z zakupu bo ostatnie rzeczy jakie robiły ci sie wolno na kompie będą robić się mega szybko. Jesli jednak masz muła i chciałbyś żeby Ps/Lr/NX/C1 chodzil szybciej to SSD jest ostatnią rzeczą o której powinieneś pomyśleć, dopiero po procku i ramie.
Wiem że dla niektórych SSD jest must have, ja bym się bez niego obszedł a kupiłbym takie i5/i7 dokładając te kilka stów po sprzedaży swojego staruszka, tym bardziej mając dwa momentusy w raidzie a nie jeden dysk 7200rpm bo u mnie taki procek więcej mi pomoże niż SSD.
PS. Nie bijcie za tą wypowiedź, poprostu mając wolnego kompa nie opłaca się wpinać w niego SSD bo tylko system będzie działał szybciej, reszta dalej będzie mułem - lepiej kupić wtedy procka, potem się bawić z SSD.
Wydajność procesora determinuje osiągi kontrolera, dlatego przy słabym procku, nawet transfery SSD nie będą z tych, jakie są zapisane w specyfikacji.
Dotyczy to szczególnie laptopów, gdzie wydajność procesora jest dynamiczna, a nie stała, więc przy intensywnych operacjach dyskowych, warto zadbać, by owa wydajność była przynajmniej nominalna.
U mnie wyszlo na to ze wlasnie dysk jest najslabszym ogniwem. X4 955 BE w parze z 8GB DDR3 1600 maja jaszcze zapas przy pracy w PSie. Gorzej przy materiale HD z kamery ale to akurat obrabiam sporadycznie.
Takze suma sumarum SSD u mnie przyspieszyloby jedynie start windy i otwieranie programow. A bez tego to ja sie spokojnie obejde.
W koncu nie odpalam kompa kilka razy na godzine żeby musial startowac w 5 sekund
odpalanie kompa nie będzie trwało 5s na SSD :) jeśli teraz odpala Ci się w minutę to będzie odpalał się w pół. Mi np wcześniej zajmowało to 58s, teraz 33s. Ogólnie dostajesz też to że jak klikniesz w PS to zamiast 17s (pierwsze uruchomienie po włączeniu kompa) odpala się w 6s. Może gdybym miał i7 lub Phenoma II odpalał by się w 1s, ale wtedy bez ssd odpalał by się nie w 17 a np w 7s, dalej więc te różnice nie byłyby jakieś kosmiczne. Jak już kupiłem ten SSD - niech zostanie, czasem odpalam system zapasowy na HDD i czuję wtedy sporą różnicę w szybkości (otwieranie folderów, programów, poczty, przeglądarki, gier itp itd), jak kiedyś kupię i7 to z SSD będzie jeszcze szybciej, także pozbywał się go już nie będę.
PS. no i miniaturki w PS/Lr jeśli zdjęcia masz na SSD będą ładowały się znacznie szybciej :P ale już przy kręceniu suwakami różnicy nie zobaczysz - tu tylko procek i ram mają coś do gadania.
Ogólnie dostajesz też to że jak klikniesz w PS to zamiast 17s (pierwsze uruchomienie po włączeniu kompa) odpala się w 6s. Może gdybym miał i7 lub Phenoma II odpalał by się w 1s, ale wtedy bez ssd odpalał by się nie w 17 a np w 7s, dalej więc te różnice nie byłyby jakieś kosmiczne.Hmmm... Na Raptorze odpala sie w niecale 6 (przy pierwszym uruchomieniu), a przy kolejnych; w niecale 3. Pewnie dlatego kompletnie nie zrobil na mnie wrazenia SSD OCZa, kiedy go u siebie testowalem.
U mnie za pierwszym razem otwiera się prawie od razu (1-1,5 s). :P Ale i tak wydaje mi się, że nie jest to aż tak ważne i nie jest to aż taka wielka różnica, żeby płacić za SSD. System natomiast wstaje niewiele szybciej niż poprzednio (Raid0 z Samsungów F3). A do tego trzeba dodać jeszcze wgrywanie BIOS-u etc. - czego w testach zazwyczaj się nie robi.
Procek - i5 750@3,4 GHz
4 GB RAM 1333 CL9
Tyle u mnie wstaje: http://www.youtube.com/watch?v=4Fbbb1_g86o
Nie mam niestety SATA3 (płyta nie obsługuje).
Hmmm... Na Raptorze odpala sie w niecale 6 (przy pierwszym uruchomieniu), a przy kolejnych; w niecale 3. Pewnie dlatego kompletnie nie zrobil na mnie wrazenia SSD OCZa, kiedy go u siebie testowalem.
tak ale ty masz i5 + 8GB ramu + raptor 10k rpm :) ja dla porównania Athlon x2 2,4GHz + 4GB ramu + HDD Seagate 7200rpm :) stąd różnica 17s a 6s przy pierwszym uruchomieniu :)
U mnie za pierwszym razem otwiera się prawie od razu (1-1,5 s). :P Ale i tak wydaje mi się, że nie jest to aż tak ważne i nie jest to aż taka wielka różnica, żeby płacić za SSD.
No to u mnie na moim sprzęcie z SSD startuje PS w 6s, u ciebie w 1-1,5 bo nie masz gardła w postaci mułowatego athlona :P
Tyle u mnie wstaje: http://www.youtube.com/watch?v=4Fbbb1_g86o
Nie mam niestety SATA3 (płyta nie obsługuje).
za to masz taki monitor jak ja ;>
tak ale ty masz i5 + 8GB ramu + raptor 10k rpm :) ja dla porównania Athlon x2 2,4GHz + 4GB ramu + HDD Seagate 7200rpm :) stąd różnica 17s a 6s przy pierwszym uruchomieniu :)Ilosc RAMu mozemy pominac, bo przeciez Shop do uruchomienia nie potrzebuje moich 8 ani Twoich 4, ani nawet 1 GB. Czyli wychodzi na to, ze raczej procek robi tu najwieksza roznice (to tak do przemyslenia dla fanow AMD).
http://www.youtube.com/watch?v=NQ8--XwQNiw
tyle czasu zajmuje u mnie włączenie się photoshopa wraz z otwarciem 400mb tiffa. Crucial M4 + 2600K.
http://www.youtube.com/watch?v=NQ8--XwQNiw
tyle czasu zajmuje u mnie włączenie się photoshopa wraz z otwarciem 400mb tiffa. Crucial M4 + 2600K.
Cos podobnego jest u mnie....widze roznice to pewne, PS otwiera sie o wiele szybciej no i CNX2 chodzi szybciej, a o to chodzilo....i to na AMD;)
Ilosc RAMu mozemy pominac, bo przeciez Shop do uruchomienia nie potrzebuje {....} ani nawet 1 GB..W tej chwili mam odpaloną przeglądarkę www i Windows zżera 1,5 GB RAM ... więc chyba z tym 1 GB przesadziłeś ;)
W tej chwili mam odpaloną przeglądarkę www i Windows zżera 1,5 GB RAM ... więc chyba z tym 1 GB przesadziłeś ;)Napisalem dosc wyraznie:
przeciez Shop do uruchomienia nie potrzebuje [...] nawet 1 GB
A to przeciez nie jest rownoznaczne ze stwierdzeniem, ze bedzie sie szybko uruchamial na platformie, ktora ma tylko 1 GB RAM. :) Kolejne sprawa -- w nowych Windows (wedle filozofii Microsoftu); "pamiec nieuzywana, to pamiec stracona". Dlatego w pamieci buforowane jest wszystko co tylko mozliwe (i co ma sens), a co za tym idzie -- wplywa to korzystnie na tempo pracy. Nie znaczy to jednoczesnie, ze uzyta przez system pamiec jest zaalokowana na amen. Przy 1 GB RAMu spokojnie uruchomisz Photoshopa, bo w tym momencie system po prostu zwolni pamiec.
A przy okazji. 1,5 GB z uruchomiona przegladarka? U mnie (Win 7 x64), przy uruchomionych; Thunderbird, Chrome, Windows Media Player, Miranda, Total Commander, NOD32 i Samurize, znika ~900 MB. :)
A przy okazji. 1,5 GB z uruchomiona przegladarka? U mnie (Win 7 x64), przy uruchomionych; Thunderbird, Chrome, Windows Media Player, Miranda, Total Commander, NOD32 i Samurize, znika ~900 MB. :)http://img24.imageshack.us/img24/9443/zrzutz.png
Też NOD, program do archiwizacji + ww. przegladarka ... i jakieś śmieci od ASUS.
U mnie 2GB w przy samym FF pożera.... Tak, coraz dalej jestem od zakupu SSD. Mój RAID z Momentusów kręci się maxymalnie na 210MB/s a średnio około 170-180
Strus, a ile IOPS masz na tych 2 momentusach? ^^ Jaki random read/write? Bo odczyt sekwencyjny to jedno, a realne wykorzystywanie dysku to inna sprawa :P
(wedle filozofii Microsoftu); "pamiec nieuzywana, to pamiec stracona"
Wg filozofii informatykow raczej :) Kazdy dobry system uzywa nieprzydzielonego RAMu aby przyspieszyc pracee systemu, io etc. ( cache ).
Strus, a ile IOPS masz na tych 2 momentusach? ^^ Jaki random read/write? Bo odczyt sekwencyjny to jedno, a realne wykorzystywanie dysku to inna sprawa :P
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img849.imageshack.us/i/randomread.png/)
HD Tune: AMD 2+0 Stripe/RAID0 Benchmark
Transfer Rate Minimum : 90.4 MB/sec
Transfer Rate Maximum : 209.4 MB/sec
Transfer Rate Average : 158.8 MB/sec
Access Time : 15.8 ms
Burst Rate : 108.2 MB/sec
CPU Usage : -1.0%
A przy okazji. 1,5 GB z uruchomiona przegladarka? U mnie (Win 7 x64), przy uruchomionych; Thunderbird, Chrome, Windows Media Player, Miranda, Total Commander, NOD32 i Samurize, znika ~900 MB. :)
U mnie FF spokojnie potrafi zezrec 2GB ramu. Ba, Total Commander potrafil wciangac 1GB, ale wiedzialem ze w tym przypadku to blad drugiej bety v8. Przy beta 8 jest juz ok ;)
U mnie FF spokojnie potrafi zezrec 2GB ramu.Z tego FF akurat slynie... ;)
Ba, Total Commander potrafil wciangac 1GB, ale wiedzialem ze w tym przypadku to blad drugiej bety v8. Przy beta 8 jest juz ok ;)Nooo... To juz by byla abstrakcja, gdyby manager plikow zarl 1 GB. ;) 8mka rozumiem w wersji x64? Dostrzegles jakies sensowne plusy w stosunku do 32-bitowej 7mki?
Nooo... To juz by byla abstrakcja, gdyby manager plikow zarl 1 GB. ;) 8mka rozumiem w wersji x64? Dostrzegles jakies sensowne plusy w stosunku do 32-bitowej 7mki?
Ani trochę, chociaż przyznaję że wykorzystuję TC raptem do kilku operacji (chociaż bez niego, to jak bez ręki).
Ja nie wiem, co Wy robicie z tym FF. Chyba jak otworzycie pierdylion zakładek. Ale czy wtedy przeglądanie czegokolwiek ma w ogóle sens? Jak mam więcej niż 20, góra 30, to zaczynam je zamykać, bo po prostu skakanie między nimi zaczyna być mało wygodne i irytujące. A i tak wtedy FF nie bierze więcej, niż 300, może 400 MB.
Magician
09-11-2011, 01:16
Ja nie wiem, co Wy robicie z tym FF. Chyba jak otworzycie pierdylion zakładek. Ale czy wtedy przeglądanie czegokolwiek ma w ogóle sens? Jak mam więcej niż 20, góra 30, to zaczynam je zamykać, bo po prostu skakanie między nimi zaczyna być mało wygodne i irytujące. A i tak wtedy FF nie bierze więcej, niż 300, może 400 MB.
Ja mam po 30-50 czasami pootwierane co wynika z poszukiwań pod różne potrzeby. Dodatek do FF Tree Style Tab to błogosławieństwo przy zarządzaniu nimi. I ten dodatek - a właściwie jego brak - jest jedyną przeszkodą, żeby się przesiąść pod Chrome.
No ale to już poważny off-topic z mojej strony. Już się nie wychylam ;-)
Strus, jak mozesz to podaj screen z CrystalDiskMark :)
Sendilkelm
09-11-2011, 17:15
Ja mam po 30-50 czasami pootwierane co wynika z poszukiwań pod różne potrzeby. Dodatek do FF Tree Style Tab to błogosławieństwo przy zarządzaniu nimi. I ten dodatek - a właściwie jego brak - jest jedyną przeszkodą, żeby się przesiąść pod Chrome.
No ale to już poważny off-topic z mojej strony. Już się nie wychylam ;-)
Nie wiem co to Tree Style, ale i FF i Chrome mają grupowanie zakładek zaimplementowane w wersji podstawowej. W chromie nie wiem jak się to otwiera, ale w FF np. Ctrl+shift+e.
W chromie nie wiem jak się to otwiera, ale w FF np. Ctrl+shift+e.
O! Czlowiek uczy sie caly czas ;)
Strus, jak mozesz to podaj screen z CrystalDiskMark :)
-----------------------------------------------------------------------
CrystalDiskMark 3.0.1 x64 (C) 2007-2010 hiyohiyo
Crystal Dew World : http://crystalmark.info/
-----------------------------------------------------------------------
* MB/s = 1,000,000 byte/s [SATA/300 = 300,000,000 byte/s]
Sequential Read : 180.395 MB/s
Sequential Write : 196.191 MB/s
Random Read 512KB : 41.603 MB/s
Random Write 512KB : 89.755 MB/s
Random Read 4KB (QD=1) : 0.728 MB/s [ 177.7 IOPS]
Random Write 4KB (QD=1) : 1.835 MB/s [ 448.0 IOPS]
Random Read 4KB (QD=32) : 2.162 MB/s [ 527.9 IOPS]
Random Write 4KB (QD=32) : 1.925 MB/s [ 470.0 IOPS]
Test : 500 MB [C: 80.4% (79.1/98.5 GB)] (x5)
Date : 2011/11/10 15:32:53
OS : Windows 7 Ultimate Edition SP1 [6.1 Build 7601] (x64)
To, o czym parę razy pisałem na forum i doradzając SSD w zestawach komputerowych :
http://pclab.pl/art47683-34.html
Komu się chce, może przeczytać prawie 40 stron, ale chyba najważniejsze są dwie ostatnie strony. Ja mam Cruciala M4 128GB od stycznia, i jeszcze ani razu nie miałem bluescreena, a w tej chwili na dysku siedzą dwie partycje, jedna z Win7, druga z OSX i wciąż zero problemów ;)
Ze strachu przed wyczynami SF i przed cenami Intela zanabylem Szajsunga 830. Chodzi od kilku tygodni - zadnych BSODow nie mialem, aczkolwiek dwa razy podczas wlaczania lapka nie moglem sie doczekac - przywieszal sie czy cos, przed wrzuceniem Windowsowego okienka. Dokladnych osiagow nie podam, bo nie mierze dokladnie (wg softu dolaczonego do dysku ok. 220 MB/s). Poza tym dysk jest na 6 Gb/s SATA III, a ja w lapku mam ino SATA II, wiec sprzet trzyma go mocno za uzde.
Od wcisniecia guzika do ekranu logowania mija jakies 17-18 sek - Win7 x64 zawalony poprawkami MS+ NIS 2012. Czysty system bez poprawek wstawal sporo krocej ( a raczej wstal raz, bo potem sciagnalem wszystkie lekarstwa na niedorobki win7).
Przetestowałem to co mam u siebie. 1 dsyk SSD - OCZ Agility 3 64GB i na dane zwykły talerzowiec WD10EARX czyli Caviar Green 1TB. Oba dyski na SATA3. Testy pokazują takie wartości
ATTO Disk Benchmark dla OCZ Agility 3
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://automit.prosta.pl/OCZ%20Agility%203%2064GB%20firmware%202.13.png)
ATTO Disk Benchmark dla WD10EARX
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://automit.prosta.pl/WD10EARX.png)
HD Tune Benchmark dla OCZ Agility 3
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://automit.prosta.pl/OCZ%20Agility3%2064GB%20benchmark.png)
HD Tune Benchmark dla WD10EARX
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://automit.prosta.pl/wd10earx%20benchmark.png)
HD Tune File Benchmark dla OCZ Agility 3
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://automit.prosta.pl/OCZ%20Agility3%2064GB%20file%20benchmark.png)
HD Tune File Benchmark dla WD10EARX
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://automit.prosta.pl/WD10EARX%20file%20benchmark.png)
Słuchajcie który ssd jest teraz na topie, w normalnych cenach oczywiście. W którymś sklepie powiedzieli mi abym brał Solid3 bo tani a dobry tylko mniej wydajny od Vertexa i Agility, - co głupoty gadali.
Crucial'a bierz bo nie jest na Sandforce tylko na Marvellu. Zero problemow
Ja mam Solida 3 na sandforce i zeor problemów. ;)
OCZ Agility 3 śmiga mi już od jakiegoś czasu i nic się z nim nie dzieje. Nie wiem co za problemy mogą wystąpić?
Ja sie nad jednym zastanawiam. W przytaczanym wyzej tescie dyski z sandforce'm maja zdecydowanie slabsze transfery niż te podawane 500Mb/s. A w zrzutach z ATTO czy innych HDTune te predkosci sa praktycznie takie jak podawane na opakowaniu (przyklad kolegi wyzej).
W tescie pojawilo sie zdaje sie zdanie o tym ze wlasnie odczyty z takich ATTo mozna sobie w buty wsadzic
Ktos mi wyjasni o co chodzi?
A jakieś maleństwo na cache systemu i programów. Aby szybko i odczytywał i zapisywał.
A innym na Sandforce się dzieje.
Pany a co myślicie o ssd na mSata (http://www.skapiec.pl/site/cat/8/filtr/_0_0_0_86006_0_0_13950_0_0_0), czy to nie to samo lub nie wejdzie na pci expres mini?
Ewentualnie cóś w podobie (http://cenowarka.pl/676583)
A innym na Sandforce się dzieje.
Pany a co myślicie o ssd na mSata (http://www.skapiec.pl/site/cat/8/filtr/_0_0_0_86006_0_0_13950_0_0_0), czy to nie to samo lub nie wejdzie na pci expres mini?
Ewentualnie cóś w podobie (http://cenowarka.pl/676583)
Aj się zastanawiasz. ZObacz to:
http://www.ocztechnology.com/files/ssd_tools/OCZ_SSD_v215_Firmware_Release_Notes.pdf
i tutaj masz opis problemu i nowej wersji oprogramowania:
http://techreport.com/articles.x/21934
Swoją droga wczesniejsze testy robiłem na 2.13 i nie miałem żadnych bsodów. Zrobiłem przy okazji aktualizacji jeszcze na wersji 2.15 więc wrzuce w celach poglądowych.
Ubuntu 11.04
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://automit.prosta.pl/SSD%20Ubuntu.png)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://automit.prosta.pl/OCZ%20Agility%203%2064GB%20firmware%202.15.png)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://automit.prosta.pl/OCZ%20Agility3%2064GB%20benchmark%20fv%202.15.png)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://automit.prosta.pl/OCZ%20Agility3%2064GB%20file%20benchmark%20fv2.15. png)
njght_84
15-12-2011, 21:12
OCZ REVODRIVE 110GB
co myślicie o tym pod viste 32 q6600?
Arthasek
15-12-2011, 22:00
3) Any OCZ SSD drives installed in the system will not be recognized by the Toolbox if you are using an Intel
chipset based motherboard running the Intel RST 10.1.X.XXXX AHCI drivers. We recommend using
Microsoft ACHI drivers for Toolbox to be properly recognized.
czy na tej plycie glownej mi odczyta ten program? Asus P8P67-m
Poniewaz chce zrobic firmwere a jutro dsotaje nowego kompa
A ktos probowal spiac 2 SSD w RAID? Ciekawe jakie beda osiagi
http://www.google.pl/search?q=ssd+raid0
http://m.youtube.com/?client=mv-rim#/watch?v=96dWOEa4Djs
:)
A moze sobie jednak sprawie SSD po nowym roku. Tak z ciekawosci. Tylko pytanie ktorego. Mam 3 typy
Agility 3
Crucial M4
Samsung 830
Cena przemawia za OCZ ale nie wiadomo chyba jeszcze czy nowy firmware rozwiazal definitywnie problemy. M4 i 830 sa raczej niezawodne ale Crucial drozszy od OCZ o jakies 25-30 GBP a 830 drozszy o kolejne 10-20 GBP.
bialogardzianin
30-12-2011, 09:59
... zanabylem Szajsunga 830. Chodzi od kilku tygodni - zadnych BSODow nie mialem, aczkolwiek dwa razy podczas wlaczania lapka nie moglem sie doczekac - przywieszal sie czy cos, przed wrzuceniem Windowsowego okienka. Dokladnych osiagow nie podam, bo nie mierze dokladnie (wg softu dolaczonego do dysku ok. 220 MB/s). Poza tym dysk jest na 6 Gb/s SATA III, a ja w lapku mam ino SATA II, wiec sprzet trzyma go mocno za uzde.
Od wcisniecia guzika do ekranu logowania mija jakies 17-18 sek - Win7 x64 zawalony poprawkami MS+ NIS 2012. Czysty system bez poprawek wstawal sporo krocej ( a raczej wstal raz, bo potem sciagnalem wszystkie lekarstwa na niedorobki win7).
Czy od czasu napisania tego postu coś się polepszyło? Pytam, bo zastanawiam się nad samsungowym SSD, ale po przeczytaniu twej wypowiedzi studzę swe zamiary. Czy mam rozumieć to w ten sposób, że używając SSD mam wyłączyć aktualizacje systemu? Czy inni też tak mają w OCZ lub Patriotach?
Dlaczego miałbyś cokolwiek wyłączać ??
Samsung jest praktycznie bezawaryjny. Poprzednia seria (obecna również jak na razie) mają najniższy wskaźnik awaryjności pośród wszystkich SSD
bialogardzianin
30-12-2011, 10:44
Dlaczego miałbyś cokolwiek wyłączać ??
Samsung jest praktycznie bezawaryjny. Poprzednia seria (obecna również jak na razie) mają najniższy wskaźnik awaryjności pośród wszystkich SSD
Dzięki za opinię. No wyłączać aktualizacje, bo zrozumiałem (może błędnie), że one mają wpływ na prędkość startu systemu na ssd.
Nic nie wyłączaj - to nie wada dysku tylko Windy: obrasta poprawkami i wstaje dluzej wraz z wiekiem ;). Ten sam efekt jest na HDD - tylko bardziej widoczny.
Dysk jak dotąd chodzi OK, zadnych zwiech i przerw nie miałem ostatnio.
bialogardzianin
30-12-2011, 11:12
... Ten sam efekt jest na HDD - tylko bardziej widoczny.
Dysk jak dotąd chodzi OK, zadnych zwiech i przerw nie miałem ostatnio.
Wim, wiem, bo na HDD Samsunga F3 320gb mam WinXP z automatycznymi aktualizacjami i widzę jak przyrasta. :)
Najsmutniejsze jest to, że ten mój F3 to wibrująca sztuka jest, musiałem podwiesić go na gumach z części napędowej, stąd uraz do hdd Samsunga. :(
bialogardzianin
31-12-2011, 17:48
http://www.youtube.com/watch?v=NQ8--XwQNiw
tyle czasu zajmuje u mnie włączenie się photoshopa wraz z otwarciem 400mb tiffa. Crucial M4 + 2600K.
Twój filmik mnie powalił. Mogę prosić o parametry zestawu komputerowego, bo na wiosnę będę budował moją obróbkową stację graficzną?
Mam trzy pytania do wszystkich:
1) czy rozmiar 2,5" można bez problemu montować do PCta (pewnie jakieś przejściówki trzeba kupić)?
2) Stig napisał wyżej, cyt. :"...Czyli wychodzi na to, ze raczej procek robi tu najwieksza roznice (to tak do przemyslenia dla fanow AMD).". Przeczytałem gdzieś ale nie mam już tego źródła, że programy graficzne wykorzystują 2 rdzenie (mogę się mylić). W kontekście wypowiedzi Stiga, który procek w połączeniu z SSD da mi najlepszy przyrost prędkości obróbkowej lub ładowania pliku, jaką miałem przyjemność podziwiać na filmiku igsux3- Intel Core i5 2500K czy AMD Phenom II X6 1100T BE. Zaznaczam że i5 ma 4 rdzenie, a Phenom II X6 1100T ma ich 6?
3) czy budując nowy zestaw komputerowy lepiej kupić SSD sata 3 czy wystarczy sata 2?
Z góry dziękuję za wsparcie.
1) Tak. Niektóre obudowy mają tacki na dyski 2.5 w zestawie. Jak nie ma to można dokupić. Ja mam np 2 dyski 2.5 i nie mam tacek. Po prostu sobie leżą w miejscach na 3.5 :) Ale ja kompa nie noszę :)
2) Jak kasa nie gra roli to bierz Intela. Jak gra to AMD bo tańszy a dużej różnicy nie będzie
3) Sata 3 jest duuuuużo szybsze. Obecnie nie ma już sensu pchać się w Sata 2
mateo912
31-12-2011, 17:54
Twój filmik mnie powalił. Mogę prosić o parametry zestawu komputerowego, bo na wiosnę będę budował moją obróbkową stację graficzną?
Mam trzy pytania do wszystkich:
1) czy rozmiar 2,5" można bez problemu montować do PCta (pewnie jakieś przejściówki trzeba kupić)?
2) Stig napisał wyżej, cyt. :"...Czyli wychodzi na to, ze raczej procek robi tu najwieksza roznice (to tak do przemyslenia dla fanow AMD).". Przeczytałem gdzieś ale nie mam już tego źródła, że programy graficzne wykorzystują 2 rdzenie (mogę się mylić). W kontekście wypowiedzi Stiga, który procek w połączeniu z SSD da mi najlepszy przyrost prędkości obróbkowej lub ładowania pliku, jaką miałem przyjemność podziwiać na filmiku igsux3- Intel Core i5 2500K czy AMD Phenom II X6 1100T BE. Zaznaczam że i5 ma 4 rdzenie, a Phenom II X6 1100T ma ich 6?
3) czy budując nowy zestaw komputerowy lepiej kupić SSD sata 3 czy wystarczy sata 2?
Z góry dziękuję za wsparcie.
1 nie potrzeba żadnych przejściówek, po prostu musisz dokupić szynę aby móc zamontować 2,5" w szynie 3,5"
2 mało jest sytuacji w których program może użyć sporej ilości rdzeni(oczywicie pomijam fakt obrobki wsadowej) częściej jest tak że program czek aż uzytkownik wymysli co chce zrobić.
różnica między intelem a amd jest taka że na tak samo taktowanym intelu program działa ciut lepiej niż na AMD (ale AMD jest tańszy)
3 jak kupujesz nowy to po co kupowac starszy model? kup sata 3
bialogardzianin
01-01-2012, 14:38
Serdeczne dzięki za odzew. Tak się składa, że wg stanu na 01.01.2012 r.:
- AMD Phenom II X6 1100T BOX Black Edition - 3300 MHz, 6 rdzeni, L3 6MB - 939 zł w Komputroniku
- Intel Core i5 2500 3,30 GHz BOX - 3300 MHz, 4 rdzenie, L3 6MB - 929 zł j.w.
czyli bardzo podobnie, z tym, że 6 rdzeni przyda się przy przetwarzaniu wsadowym, czyli może jednak amd.
Przepraszam, że tak odbiegam od tematu SSD, ale po co mam wymyślać proch/ wyważać otwarte przez Was drzwi. Wy już przeszliście drogę budowania zestawu opartego o SSD, dlatego bardzo chciałbym jak najwięcej dowiedzieć się z tego wątku, żeby nie zbłądzić.
---
...różnica między intelem a amd jest taka że na tak samo taktowanym intelu program działa ciut lepiej niż na AMD (ale AMD jest tańszy)...
Nie potraktujcie tego jako czepiania się słówek, poproszę serio o rozwinięcie tematu- gdzie można poczytać na ten temat?
---
Tu jest świetny wątek http://forum.purepc.pl/Dyski-twarde-cdromy-dvd-pendrive-f55/Wszystko-SSD-FAQ-1-t270332.html z którego wynika, że warto rozważyć zakup Cruciala lub Samsunga (ew. intela dla majętnych). Mowa w wątku (aktualizowany 30.12.2011) o dyskach sata 2, stąd moje pytanie czy sata 2 wystarczy, czy jednak jak radzicie- nowa technologia- sata 3. igsux3 podał informację, że posiada Cruciala M4 + 2600K, z tego co się zorientowałem, jest to dysk sata 2. Nie mogę zapomnieć tego filmiku i tych 3-4 sek, w trakcie których otworzył się tiff w CS5 (nie mam podstaw by nie wierzyć że to 400mb i że nie wersja CS5 typu Lite). Oznacza to, że nawet starszy sata 2, w odpowiedniej konfiguracji hardware'owej by wystarczył.
Crucial jest na sata 3. Jak chcesz mieć transfery na poziomie 200-250 zamiast 400-500 to weź sata 2 ..... Tylko po co ?
bialogardzianin
01-01-2012, 15:14
Crucial jest na sata 3. Jak chcesz mieć transfery na poziomie 200-250 zamiast 400-500 to weź sata 2 ..... Tylko po co ?
Nie, nie, nie mam zamiaru pozornie oszczędzać, bo jednak czas jest dla mnie na wagę złota. Nie chodzi po popadanie w paranoję, te różnice w czasach są niezauważalne dla oka, ale w perspektywie obróbki całorocznej, czasy ładowania kolejnych nefów w LR czy eksport kilkuset jpgów jest dla mnie kluczowy w całej sprawie, wiec masz rację. W kontekście zużywania się tego rodzaju dysków (komenda TRIM, itp.), rozumiem, że nefy do obróbki nie trzyma się na SSD tylko na dołączonym HDD, na który wysyłam również (inna partycja dajmy na to) eksport jpgów? Czy dobrze rozumuję- SSD tylko na system i soft? Bo w takim przypadku wystarczy nawet 98, a już na pewno 128gb, nieprawdaż?
Z uwagi na pojemności i ceny :) SSD na system jest słuszną koncepcją. Ja zamierzam na SSD postawić system i zostawić 20-30GB na fotki do obrabiania. Tak żeby PieS miał dany materiał na SSD.
Właśnie zamówiłem Samsunga. W Polandzie bo tańszy o jakieś 150zł niż w UK
bialogardzianin
02-01-2012, 11:12
Właśnie zamówiłem Samsunga. W Polandzie bo tańszy o jakieś 150zł niż w UK
Fajnie, a który model? Daj znać proszę jak zamontujesz i poinstalujesz jak to wygląda w praniu.
830 128GB Desktop Kit. Chwilę to potrwa pewnie do na pewno będę go miał około 12stego. Może wcześniej. Przy okazji zmieniam też płytę także będzie nowa platforma częściowo
830 128GB Desktop Kit. Chwilę to potrwa pewnie do na pewno będę go miał około 12stego. Może wcześniej. Przy okazji zmieniam też płytę także będzie nowa platforma częściowo
Odchudź system przed instalacją. Ja po takim zabiegu win7 64bit zmniejszyłem do 8GB. Users, Dane, programy oczywiście powędrowały na drugi dysk. Po takiej organizacji 64GB na czysty system, cache dla obróbki grafiki i najważniejsze programy to jest aż nadto i nie ma problemu z wolnym miejscem.
Psychotrop
02-01-2012, 12:16
u mnie na partycji systemowej jest win7 64bit, po 3 latach użytkowania, ze wszystkimi programami, bez pliku wymiany i pliku hibernacji (te leżą na innym dysku) zajmuje niecałe 25GB
więc przy odpowiednim utrzymaniu systemu, programów i zarządzaniu plikami, nie ma żadnego problemu.
nawet przy 60GB dysku SSD zostaje sporo miejsca na tempy obróbkowe.
No ja na swojej 60GB mam ok 40GB zajete caly czas z tempami;)
Nie mam problemow z miejscem....
u mnie na partycji systemowej jest win7 64bit, po 3 latach użytkowania, ze wszystkimi programami, bez pliku wymiany i pliku hibernacji (te leżą na innym dysku) zajmuje niecałe 25GB
więc przy odpowiednim utrzymaniu systemu, programów i zarządzaniu plikami, nie ma żadnego problemu.
Hmm, ciekawe: You cannot move hiberfil.sys. Because the Hibernate File must be readable by the bootloader, it must be stored on a specific sector of the hard drive, on the primary system partition. It cannot be moved. (http://answers.microsoft.com/en-us/windows/forum/windows_7-files/how-can-i-move-hiberfilsys/83ee0934-238d-4d8a-89b1-801a73d45ea8)
Psychotrop
02-01-2012, 12:42
konfigurowane 3 lata temu :/
pewnie masz rację.
sprawdzę w domku.
jeśli tak jest, to w tym co na systemowej partycji jest także plik hibernacji - 4GB :)
Wiesz, bo wyjdzie ze Twoj W7 ma 6GB, z czego 8 to plik hibernacji :)
Wiem, ze walkowalismy na forum temat pliku hibernacji, ale mozna go bylo wylaczyc tylko i wtedy zyskiwalo sie kilka GB.....
Psychotrop
02-01-2012, 12:53
e nie :)
fakt faktem wszystkie pliku użytkownika są przeniesione na inny dysk, tak samo poczta.
tak naprawdę na systemowej partycji jest tylko windows i programy.
gry i inne pierdołki także poinstalowane są na innym dysku :)
p.s.
też podobny system (konfigurowany przeze mnie w bardzo podobny sposób) u znajomego, gdzie z kompa korzysta cała rodzina i mimo przeniesienia większości rzeczy na inne partycje, to na systemowej partycji 150GB często brakuje miejsca :D
Mój 7 ma obecnie prawie 80GB z zainstalowanymi programami..... Przy nowej instalacji zaczne od rezygnacji z Ultimate
Psychotrop
02-01-2012, 12:54
Wiem, ze walkowalismy na forum temat pliku hibernacji, ale mozna go bylo wylaczyc tylko i wtedy zyskiwalo sie kilka GB.....
powercfg -h off
ale jeśli się ma miejsce i często włącza stan wstrzymania, to nie ma potrzeby wyłączać hibernacji :)
p.s.
też podobny system (konfigurowany przeze mnie w bardzo podobny sposób) u znajomego, gdzie z kompa korzysta cała rodzina i mimo przeniesienia większości rzeczy na inne partycje, to na systemowej partycji 150GB często brakuje miejsca :D
i pewnie 90% tych śmieci jest na pulpicie ;)
Wylaczenie a przeniesienie to dwie rozne rzeczy. Wylaczenie = plik ma 0 bajtow, ale jest. Przeniesienie = brak pliku, a tego nie mozna zrobic (patrz wyzej)
Psychotrop
02-01-2012, 13:35
wyłączenie hibernacji = brak pliku :)
ale mniejsza z tym.
ważne jest to, że będąc świadomym użytkownikiem, 60GB dysk SSD w zupełności wystarczy na system, programy + jakiś katalog na tempy obróbkowe i jeszcze zostaje sporo miejsca.
więc póki co, pchanie się w większe dyski kosztem np nowszego interfejsu SATA, moim skromnym zdaniem trochu mija się z celem :)
jak sprawy wyglądają z innymi systemami, tego nie wiem.
ważne jest to, że będąc świadomym użytkownikiem, 60GB dysk SSD w zupełności wystarczy na system, programy + jakiś katalog na tempy obróbkowe i jeszcze zostaje sporo miejsca
Kurna, dla mnie to nieralne jest. Na laptopie zainstalowam kilka dni temu 7ke w wersji bodajze Home i zajmuje 12GB. Na pececie mam Ulitmate i programami zajmuje 78GB (pulpit odliczomy). Ktos wie jaka jest roznica w wielkosci po zainstalowanuiu pomiedzy Home a ultimate?
Czy jesli nie bede zmienial nic poza dyskiem to moge GHostem dolaczonym do SSD przeniesc system na SSD czy jednak lepiej postawic wsio od podstaw?
Kurna, dla mnie to nieralne jest. Na laptopie zainstalowam kilka dni temu 7ke w wersji bodajze Home i zajmuje 12GB. Na pececie mam Ulitmate i programami zajmuje 78GB (pulpit odliczomy). Ktos wie jaka jest roznica w wielkosci po zainstalowanuiu pomiedzy Home a ultimate?
Sadze, ze pamiec wirtualna na twoim PC jest wieksza ze wzgledu na wieksza ilosc RAM, to znaczy winda sobie zarezerwowala wiecej, dodatkowo sam Ultimate bez programow wazyl u mnie na PC z 4 GB RAM ok 20GB, temp i hibernacja....moze tyle byc, smieci jednakk troche masz:D
Razem z SSD kupilem box Home Premium i faktycznie goly system to 16GB przy 8GB RAM
Czy jesli nie bede zmienial nic poza dyskiem to moge GHostem dolaczonym do SSD przeniesc system na SSD czy jednak lepiej postawic wsio od podstaw?
Tutaj sa rozne szkoly, jedni twierdza, ze nie trzeba instalowac nowego systemu inni znowu twierdza, ze trzeba.
Pod SSD sa troche inne ustawienia systemu, przy instalacji W7 od nowa te ustawienia juz sa a nie wiem czy tak do konca bedzie po zaladowaniu kopii systemu, zreszta nie ma gwarancji, ze to przejdzie......zwlaszcza, ze masz macierz RAID0
Psychotrop
03-01-2012, 11:10
Struśku
weź wszystkie foldery tymczasowe i użytkownika przenieś na inną partycję.
sprawdź ile zajmuje twój profil.
często programy aktualizując się, wrzucają pliki instalacyjne i tempy do swoich katalogów w danych aplikacji.
u mnie znalazłem chyba z 25-30GB śmieci w C:\Users\%user%\AppData
a tego nie wyczyścisz żadnymi programami, bo tam nie ma żadnych zmiennych środowiskowych.
trzeba ręcznie przeglądnąć.
Struśku
weź wszystkie foldery tymczasowe i użytkownika przenieś na inną partycję.
sprawdź ile zajmuje twój profil.
często programy aktualizując się, wrzucają pliki instalacyjne i tempy do swoich katalogów w danych aplikacji.
u mnie znalazłem chyba z 25-30GB śmieci w C:\Users\%user%\AppData
Dlatego zaraz po instalacji folder Users najlepiej przenieść na inny dysk a SSD pozostawić na najważniejsze rzeczy.
Najgorszym pożeraczem przestrzeni dyskowej zostanie winsxs, no ale z tym dziadostwem nie da się już nic zrobić i musi leżeć w windzianym.
Dlatego zaraz po instalacji folder Users najlepiej przenieść na inny dysk a SSD pozostawić na najważniejsze rzeczy.
Tak zeby sie upewnic, jak przeniesiemy "Users" to "Desktop" tez poleci na inny dysk prawda?:)
Wlasnie o tym przenoszeniu roznych rzeczy mam dosc mgliste pojecie :( czyli mowicie folder users normalnie wyciac z systemu i wkleic sobie na inny dysk ?
Grzesiek, wlasnie o tym pomyslalem też... Co sie stanie z pulpitem ?
Tak zeby sie upewnic, jak przeniesiemy "Users" to "Desktop" tez poleci na inny dysk prawda?:)
Tak, wszystko co masz w Users, czyli i Desktop i wszystkie Moje dokument, Moje obrazy itp.
Psychotrop
03-01-2012, 11:48
cały profil użytkownika nie wiem jak przenieść, bo nigdy tego nie robiłem, ale google pewnie zna odpowiedź ;)
co do pulpitu, to wejdź w C:\Users\%user%\, prawym myszy na katalog pulpitu i masz tam zakładkę "lokalizacja", klikasz przenieś, wybierasz jakiś folder na innym dysku i po ptokach :)
Wlasnie o tym przenoszeniu roznych rzeczy mam dosc mgliste pojecie :( czyli mowicie folder users normalnie wyciac z systemu i wkleic sobie na inny dysk ?
Tak, wyciąć cały users na dysk drugi. W sumie chyba nie masz najważniejszych danych na pulpicie, a zazwyczaj tylko skróty (ja zapewne wogóle jestem ewenementem, bo na pulpicie to mam wyłączone wszystkie ikony ;) )
To samo się robi z %ProgramFiles(x86)% i %ProgramFiles% - to są domyślne foldery instalacji. Zawsze przy instalacji można świadomie wybrać dysk SSD i tam zainstalować jakiś program. Zazwyczaj i tak większość instaluje się śmiecia na drugim dysku, więc odpada ciągłe zmienianie ścieżek.
Wlasnie o tym przenoszeniu roznych rzeczy mam dosc mgliste pojecie :( czyli mowicie folder users normalnie wyciac z systemu i wkleic sobie na inny dysk ?
Grzesiek, wlasnie o tym pomyslalem też... Co sie stanie z pulpitem ?
Ni cnie wycinasz, to bedzie gdzies w opcjach systemu, w pracy nie moge za bardzo pogrzebac bo mi blokuja wiekszosc opcji na kompie, ale poszukaj w googlach jak przeniesc users w W7....w opcjach wybierasz sciezke do nowego users na innym dysku;)
Pulpit dziala normalnie tylko wszystko zapisuje sie na innym dysku a nie na C: w katalogu users;)
No i mnie chlopaki ubiegli;)
Zazwyczaj i tak większość instaluje się śmiecia na drugim dysku, więc odpada ciągłe zmienianie ścieżek.
To akurat dziwne, bo z tego co wiem, od czasow Windowsa 95 wszystko domyslnie instaluje sie na C:;)
Panowie, a moze ktos by sie pokusil o zebranie najwazniejszych porad dotyczacych optymalizacji win7 do pracy z SSD i podpiac je pod pierwszy post w watku. Tak od A do Z. Przydaloby sie pewnie wielu osobom.
Pamietam ze ktos tu mial Samsunga - czy dolaczony soft zalatwia wsio co trzeba czy moze i tak wypada cos recznie zrobic?
Dzieki za info. Poszperam. Dysk i tak dopiero w przyszlym tygodniu bede mial ale wole podpytac wczesniej :)
Panowie, a moze ktos by sie pokusil o zebranie najwazniejszych porad dotyczacych optymalizacji win7 do pracy z SSD i podpiac je pod pierwszy post w watku. Tak od A do Z. Przydaloby sie pewnie wielu osobom.
Pamietam ze ktos tu mial Samsunga - czy dolaczony soft zalatwia wsio co trzeba czy moze i tak wypada cos recznie zrobic?
Poszperaj w tym dziale, kiedys zalozylem watek o optymalizacji W7, kilka rad bylo ciekawych i pare spraw sie wyjasnilo;)
cały profil użytkownika nie wiem jak przenieść, bo nigdy tego nie robiłem, ale google pewnie zna odpowiedź ;)
co do pulpitu, to wejdź w C:\Users\%user%\, prawym myszy na katalog pulpitu i masz tam zakładkę "lokalizacja", klikasz przenieś, wybierasz jakiś folder na innym dysku i po ptokach :)
Tak, tylko trzeba się naklikać i robić to dla wszystkich użytkownikó, jak masz komputer np. rodzinny i każdy ma swoje śmiecie. Z tego co pamiętam przy przenoszeniu Users jest trochę kombinacji i uruchamia się specjalny tryb windowsa audit mode czy coś takiego. Po tym zabiegu wszystko dosłownie z usersa jest na innym dysku.
OK znalazłem tutorial do przenosin z którego korzystałem: http://www.sevenforums.com/tutorials/124198-user-profiles-create-move-during-windows-7-installation.html
A do optymalizacji windy pod SSD używałem chyba tych dwóch linków:
http://www.sevenforums.com/tutorials/70822-ssd-tweaks-optimizations-windows-7-a.html
http://www.benchmark.pl/testy_i_recenzje/Jak_przyspieszyc_dysk_SSD_w_Windows_7-3230.html
Psychotrop
03-01-2012, 12:05
pokuszę o taki tutorialek, ale dopiero za jakiś tydzień - będę miał wtedy nowy dysk (SSD) i będzie się szykowała instalacja systemu od podstaw.
To ja bede Ci kibicowal i bede popieral :)
Zrobi mi tak na dobra spraw roznice czy bede mial Ultimate czy Home? Roznice czytalem ale mam wrazenie ze przy codziennym uzytkowaniu nie maja one wiekszego znaczenia.
Psychotrop
03-01-2012, 13:46
w objętości raczej nie ma różnic żadnych, a jeśli są to minimalne.
na pewno nie są zauważalne różnice objętościowe między Pro (mam w domku), a Ultimate (mam w pracy).
Tak samo niezauważalne są różnice między Pro i Home Premium... Te systemy różnią się funkcjonalnością jedynie. Home jest nieco okrojona np co do ilości wykorzystywanych fizycznych procesorów, czy maksymalnej ilości pamięci, ma za to jakieś multimedialne i rozrywkowe duperele. Nie ma obsługi sieci domenowych i zdalnych pulpitów. Pro ma to, czego nie ma Home i nie ma tego, co ma Home. Ultimate jest wszystkomająca.
Od dłuższego czasu używam w domu wersji Home Premium (kiedyś Visty, teraz 7) i nigdy mi to ością nie stanęło. W firmie mam Pro, bo mam domeny i inne takie... Aaa... Ultimate ma chyba tez wirtualnego XPeka w sobie.
No to jak, gdzie tu logika?
Jezeli Home ma to czego nie ma Pro a Pro ma to czego nie ma Home.....znowu Ultimate ma wszystko.....no to jak, Ultimate musi byc wiekszy i zajmowac wiecej przestrzeni dyskowej, roznice sa male, ale jednak sa, tak ze 2-4GB
XP mialem Pro, Viste mialem Ultimate dzieki czemu bylo latwiej sprzedac napalencom, W7 mialem Ultimate a teraz mam Home i teraz juz wiem, ze Ultimate mnie byl niepotrzebny;)
Psychotrop
03-01-2012, 14:07
podejrzewam, że to robią jak samochody.
wszystkie moduły są zainstalowane, a wyłączone tylko programowo.
Może tak być. Chyba Vistę instalować można było z jednej płyty każdą, natomiast podanie numeru licencji determinowało wersję. A tak poza tym to jakie różnice mogą być w zajmowanym miejscu na dysku? 2? 5 GB? To i tak niewielki procent przy całym systemie. Moja firmowa 2,5 letnia napasiona aktualizacjami 7-ka Pro waży teraz 53 GB.
Może tak być. Chyba Vistę instalować można było z jednej płyty każdą, natomiast podanie numeru licencji determinowało wersję. A tak poza tym to jakie różnice mogą być w zajmowanym miejscu na dysku? 2? 5 GB? To i tak niewielki procent przy całym systemie. Moja firmowa 2,5 letnia napasiona aktualizacjami 7-ka Pro waży teraz 53 GB.Moja 20,5GB . Twoja coś przesadnie gruba. Może temp wypchany śmietnikiem. Pliki przywracania systemu nie są w kat. systemowym? (jeśli tak, to ogranicz im zakres który mogą zająć)
U mnie katalog Windows ma dokładnie 20,5GB A całą reszta 60GB ... ło matko
Zagadka teraz - folder Użytkownicy- Rafał po klinknięciu prawy i właściwości pokazuje 41 GB. Wchodzę, sprawdzam wszystkie katalogi i w sumie jest 5.6 GB. Ktoś mi powie gdzie jest jakieś 34GB ??
Moja 20,5GB . Twoja coś przesadnie gruba. Może temp wypchany śmietnikiem. Pliki przywracania systemu nie są w kat. systemowym? (jeśli tak, to ogranicz im zakres który mogą zająć)
Oczywiście się niejasno wyartykułowałem. Chodziło mi o to, ile mam zajmane partycji systemowej. Sam katalog Windows waży coś koło 25 GB.
Psychotrop
04-01-2012, 06:48
Zagadka teraz - folder Użytkownicy- Rafał po klinknięciu prawy i właściwości pokazuje 41 GB. Wchodzę, sprawdzam wszystkie katalogi i w sumie jest 5.6 GB. Ktoś mi powie gdzie jest jakieś 34GB ??
a masz zaznaczone, żeby pokazywał ukryte i systemowe pliki i katalogi ? :)
Psychotrop
05-01-2012, 20:13
obiecałem tutorialek, ale jak spisałem sobie wszystko co zrobiłem, to okazało się, że wszystko i trochu więcej jest tutaj :D
http://www.purepc.pl/pamieci_masowe/poradnik_ssd_jak_usprawnic_i_przyspieszyc_prace_dy sku_ssd
Grześ, czy 70GB wystarczyć powinno na to przenoszenie i czy naprawdę jest sens to wszystko robić ? Zamierzam wykorzystać podany wcześniej link i przenieść USers od razu przy instalacji windy.
Psychotrop
06-01-2012, 01:41
ja usera nie przenosiłem.
za przeproszeniem - no bez jaj :)
z rzeczy użytkownika przeniosłem tylko katalogi takie jak pobrane, moje dokumenty, moje wideo, moja muzyka, moje obrazy.
tylko tyle, jeśli chodzi o katalog C:\użytkownicy"%user%
a resztę w/g tego linku który wkleiłem.
co do samego dysku, to wygląda to teraz tak, że mam zajętego 20,7 GB i 35 GB wolnego.
z poważniejszych rzeczy, to katalog z update windowsowymi i pagefile.sys leży na dysku D:\
reszta co poprzenosiłem to drobinica, ale częto zapisywana i odczytywana (tempy systemowe, tempy IE i Firefoxa)
a zainstalowane jest office 2007 pro (wszystkie opcje, poza access), lightroom 3.6, capture nx2, view NX, nero9.
w sumie to chyba wszystko z takich większych objętościowo programów
Kupiłeś SSD i co się dało poprzenosiłeś na HDD? (TEMP,plik strony, jeszcze_coś_tam). Czyli częściowo używasz SSD - jak dla mnie "trochę" bez sensu. Ja myślę nad zakupem SSD by wywalić całkowicie ze środka HDD (cisza) i czerpać w pełni z prędkości SSD. A plik strony to mam od lat wyłączony (trzeba mieć oczywiście odpowiednią ilość RAM).
Psychotrop
06-01-2012, 02:47
wywaliłem to, co nie potrzebuje szybkości.
tempy z programów obróbkowych są przekierowane do jednego katalogu na SSD.
i tak naprawdę to mi wystarcza.
system wstaje od strzała, programy uruchamiają się od ręki, tempy internetowe nie potrzebują szybkości i wiele innych drugorzędnych dziadów jak cache z GG, czy skype.
kwestia świadomego przenoszenia/przekierowywania na HDD, czy pozostawiania na SSD.
jak wiesz co robisz, to gwarantuję Ci, że system i programy nie zwolnią swojej pracy w stosunku to tego, jakby pozostały na SSD.
co do ciszy - niestety/stety nie wywalę z kompa dwóch HDD o łącznej pojemności 3 TB, bo na SSD zbankrutuję ;)
a dyski i tak cichutkie :)
p.s.
mimo tych wszystkich akcji z przenoszeniem niektórych rzeczy nie słychać w ogóle żeby HDD pracowały :)
co oznacz ni mniej ni więcej, że zostały przeniesione odpowiednie rzeczy, nie wymagające "prędkości" i "haratania" po dysku:)
ja usera nie przenosiłem.
za przeproszeniem - no bez jaj :)
z rzeczy użytkownika przeniosłem tylko katalogi takie jak pobrane, moje dokumenty, moje wideo, moja muzyka, moje obrazy.
tylko tyle, jeśli chodzi o katalog C:\użytkownicy"%user%
a resztę w/g tego linku który wkleiłem.
co do samego dysku, to wygląda to teraz tak, że mam zajętego 20,7 GB i 35 GB wolnego.
To ja nie wiem jak Ty to robisz bo samo Users zajmuje u mnie 40GB. A jak pisałem wcześniej jest praktycznie puste. 36GB to ukryte pliki. Więc jak to jest możliwe ? U każdego windows ukrywa sobie różne pliki ?
wywaliłem to, co nie potrzebuje szybkości.
system wstaje od strzała, programy uruchamiają się od ręki, tempy internetowe nie potrzebują szybkościCzy ja wiem. Teraz używam jeszcze starego HDD i zauważyłem (stosunkowo niedawno) że przy przeglądaniu sieci dysk potrafi pracować dosyć intensywnie (jak na głupie przeglądanie www) i mam wrażenie jakby jednak nieco spowalniał.
co do ciszy - niestety/stety nie wywalę z kompa dwóch HDD o łącznej pojemności 3 TB, bo na SSD zbankrutuję ;)
a dyski i tak cichutkie :)Ja archiwizuję dane na HDD, tak jak zapewne Ty (tylko wtedy potrzeba TB pojemności), jednak do wielu z nich nie zaglądam za często, więc trzymam je w kieszeni, którą podłączam raz na jakiś czas. Poza tym dysk zamknięty szczelnie w aluminiowej kieszeni poza komputerem, jest jeszcze cichszy (nie przenosi wibracji na budę PC i szum nie wydostaje się tak swobodnie przez dziurki wentylacyjne jak w obudowie PC). Kolejna zaleta takiego rozwiązania, to mam taki dysk USB już kilka miesięcy, a ma przepracowane jakoś poniżej 50 godzin ;) Gdyby był w obudowie PC na stałe, to pewnie miałby kilkadziesiąt razy tyle.
Kupiłeś SSD i co się dało poprzenosiłeś na HDD? (TEMP,plik strony, jeszcze_coś_tam). Czyli częściowo używasz SSD - jak dla mnie "trochę" bez sensu.
Trochę? To jest kompletnie bez sensu. Ludzie kupują szybki dysk a potem przerzucają wszystkie operacje dyskowe na ten wolniejszy. Nie lepiej połozyć go sobie na biurku? Bedzie cieszył wiele lat...
Trochę? To jest kompletnie bez sensu. Ludzie kupują szybki dysk a potem przerzucają wszystkie operacje dyskowe na ten wolniejszy. Nie lepiej połozyć go sobie na biurku? Bedzie cieszył wiele lat...
Jak dla mnie kompletnie bez sensu jest bezmyślne, nieświadome używanie właśnie dysków SSD. Są one przecież szybkie, ale i bardzo drogie. Storowanie gigabajtów danych na takich dyskach jest często nieuzasadnione. Np dla Lightrooma:
http://www.computer-darkroom.com/blog/will-an-ssd-improve-adobe-lightroom-performance/
Panowie, rozumiem że SSD można dzielić na partycje tak jak HDD bez skutków ubocznych ?
Panowie, rozumiem że SSD można dzielić na partycje tak jak HDD bez skutków ubocznych ?Można, tylko po co?
No i mam problem. Pierwsza instalka na SSD i wywaliło BOOTMGR. W sensie że go niet :( Komp jedyne co chce robić to restart
Psychotrop
06-01-2012, 17:54
rozumiem, że instalujesz win7 ?
jeśli tak, to utwórz partycje na dysku spod instalatora.
sprawdź jeszcze ustawienia SATA w biosie (choć, to nie powinno mieć żadnego znaczenia).
Nie da sie utworzyc Patrycji :) bo instalator nie rusza. Robie to wlasnie Arconisem po podpieciu SSD jako normalny dysk. Potem bede walczyl jeszcze raz ze stawianiem windy
Psychotrop
06-01-2012, 18:51
instalator nie rusza ?
to spróbuj przywrócić ustawienia domyślne w biosie i odepnij wszystko zbędne na USB, oraz na SATA (zostaw tylko ssd i cd-rom) i wtedy sprawdź.
CD rom mam na IDE wiec mu nie ufam :) Zrobiłem bootowalną windę na penie i niestety znowu lipa. Instalator ruszył. Ale .... kiedy dochodzi do okna wyboru partycji/dysku do instalacji zaczyna sie problem. Widzi 119GB SSD ale wyskakuje komunikat "Instalator nie mógł utworzyc nowej partycji systemowej ani zlokalizować istniejacej partycji systemowej". ze istniejacej nie mógł znaleźć to mnie nie dziwi bo takiej nie ma po odpieciu 2 dysków RAIDowych na których jest system. Podpowiecie co z tym fantem ?
EDYTA - po usunieciu tej partycji spod instalatora i stworzeniu nowej poszło o krok dalej. Zobaczymy co dalej
Psychotrop
06-01-2012, 19:01
no to pisz co i jak :)
ale dalej już nie powinno być problemu.
Zapis 318, odczyt 512 :)
Jutro będę walczył dalej z instalkami bo spadam do roboty
Psychotrop
06-01-2012, 20:15
czyli masz sata 6gb/s :)
u mnie trochu wolniej - mam sata drugiej generacji :)
To akurat wiedzialem :) jakbym mial sata II to bym SSD nie kupowal
Psychotrop
06-01-2012, 21:18
dlaczego ?
różnica jest spora między zwykłym HDD.
a przy okazji na wiosnę będę zmieniał sprzęt na nowy ;)
A to akurat jest proste :) nie widze sensu kupowania szybkiego dysku skoro i tak plyta go ogranicza o polowe
Jeszcze jedno pytanko - cos mi sie gdzies rzucilo w oczy ze niektorzy odlaczaja HDD przed instalowaniem windy na SSD. Dlaczego i czy faktycznie tak powinno sie robic? Ja nic nie odpinalem. Zainstalowalem system przy podpietym HDD. To źle?
Psychotrop
07-01-2012, 00:33
Jeszcze jedno pytanko - cos mi sie gdzies rzucilo w oczy ze niektorzy odlaczaja HDD przed instalowaniem windy na SSD. Dlaczego i czy faktycznie tak powinno sie robic? Ja nic nie odpinalem. Zainstalowalem system przy podpietym HDD. To źle?
ja tak robię czasem, ale nie że SSD, tylko każdy inny dysk, niż systemowy :D
u mnie odpowiedź jest prosta -> alkoholizm :D
przeważnie jak robię z kompami dla znajomych, to przy tym popijam piwko.
już mi się kilka razy zdarzyło, że rozwaliłem partycje nie na tym fizycznym dysku, co potrzeba :D
a potem zabawa w odzyskiwanie partycji/danych i kolejne hektolitry piwska ;)
Czyli nie jest to jakims wymogie tylko bardziej forma przezornosci... Kumam. Czytam sobie podlinkowany wczesniej watek o tych przenosinach Usersow w calosci i zastanawiam sie czy warto. Zysk miejsca na SSD jest ewidentny ale czy nie spowolni to np bootowania ? W koncu wstawanie systemu w kilkanascie sekund jest jedna z zalet SSD.
A mysle nad tym bo skoro obecnie dysk C to u mnie 80GB to juz czuje ze braknie mi miejsca. Jako ze Samsung zaleca pozostawienie okolo 20GB wolnych to zostaje mi 100GB pojemnosci. Odliczajac obecne 80GB zostaje mi tylko 20GB przestrzeni na zrzucenie zdjec do obrobki. W przypadku sesji portretowych to styknie. Ale przy weselach czy wypadach wakacyjnych juz nie bardzo.
Psychotrop
07-01-2012, 00:53
co przeniosłem, to już pisałem.
tylko rzeczy które nie wymagają szybkości, a często coś zapisują.
na SATA drugiej generacji uruchamia mi się system (po przejściu biosowych spraw) ok 18-19 sekund.
chodzi o uruchomienie do pełnej gotowości, z załadowaniem wszystkich ikonek obok zegarka, bez żadnych już "klepsydr ładowania".
Czyli nie jest to jakims wymogie tylko bardziej forma przezornosci... Kumam. Czytam sobie podlinkowany wczesniej watek o tych przenosinach Usersow w calosci i zastanawiam sie czy warto. Zysk miejsca na SSD jest ewidentny ale czy nie spowolni to np bootowania ? W koncu wstawanie systemu w kilkanascie sekund jest jedna z zalet SSD.
A mysle nad tym bo skoro obecnie dysk C to u mnie 80GB to juz czuje ze braknie mi miejsca. Jako ze Samsung zaleca pozostawienie okolo 20GB wolnych to zostaje mi 100GB pojemnosci. Odliczajac obecne 80GB zostaje mi tylko 20GB przestrzeni na zrzucenie zdjec do obrobki. W przypadku sesji portretowych to styknie. Ale przy weselach czy wypadach wakacyjnych juz nie bardzo.
Nie spowolni. Mam tak podlinkowane. System wstaje błyskawicznie.
Users przeniesiony w/g tutka z sevenforums. Działa bezbłędnie. Dzięki za linka. System zajmuje mi teraz 40-45GB ze wszystkim zainstalowanym i z aktualizacjami. Reszta na HDD :)
Users przeniesiony w/g tutka z sevenforums. Działa bezbłędnie. Dzięki za linka. System zajmuje mi teraz 40-45GB ze wszystkim zainstalowanym i z aktualizacjami. Reszta na HDD :)
To dość dużo. U mnie win7 pro 64bit jest tego dokładnie 15,7GB wraz ze wszelkimi aktualizacjami. w tym sam winsxs ma 4.83GB a installer 4.07GB.
Napisalem ze ze wszystkim zainstalowanym :) czyli caly soft z ktorego korzystam
Panowie, a jak to jest z osx i dyskami ssd - sa jakies specjalne ustawienia systemu pozwalajace na wydluzenie zywotnosci dysku ssd ? Czy moze ten idealny system po wyjeciu prosto z pudelka jest optymalnie skonfigurowany pod ssd ?
Marcin Jakubowski
09-01-2012, 00:58
Ja mam vertexa 3 od sierpnia ub r. pod lionem. Jedyne co zrobiłem to przeniosłem systemowe foldery z muzyką, filmami zdjęciami na hdd, jedynie co zostawiłem na ssd to system, programy oraz biblioteki aperture i iPhoto.
Indeksowania dysku systemowego nie dotykalem chociaż logika podpowiada, ze to powinno pomóc ( to jest wydłużyć żywotność ssd). Trima nie stosuję ( chociaż jest juz trim enabler pod liona), nie widzę potrzeby.
Jak się okazuje te przenosiny katalogu Users wcale nie są takie fajne. HDD chodzi teraz jak najęty. Praktycznie przy każdej operacji. Minus pierwszy - jest głośniej bo dysk dużo pracuje. Minus 2 - musi być po prostu wolniej bo skoro HDD jest wolniejszy i wykonuje więcej operacji niż wykonywał to się wniosek sam nasuwa
A czemu wykonuje wiecej operacji niz wykonywal? I o ile wiecej?
Wykonuje więcej niż by wykonywał gdyby Users było na dysku systemowym. Poprzednio wszystko miałem na Momentusach i talerzowca w ogóle nie słyszałem. Teraz słyszę.... i to często
Ale nie wiesz czy ta obserwacja jest wynikiem przeniesienia users na dysk hdd. Nie widze powodu aby musial wykonywac wiecej operacji, dla tego sie pytam o wyjasnienie.
Psychotrop
09-01-2012, 17:50
no właśnie też mnie to zastanawia.
ja mam przeniesione nie cały katalog użytkownika, ale tylko wybrane na HDD, oraz kupe systemowych dziadów.
cisza i spokój, zero ostrego zapisywania na dysku.
odpal może monitor zasobów dysku i sprawdź na jakich plikach i jakie procesy zapisują i odczytują, oraz z której lokacji.
Nie widzę też innego powodu takiej sytuacji. To jest jedyna poważniejsza zmiana dokonana po reinstalacji systemu na SSD. Poza tym wyłączyłem Super Fetch (nie wiem jak to w PL się tłumaczy), defragmentację i indeksowanie. A raczej one nie mają wpływu na HDD
Psychotrop
09-01-2012, 17:58
odpal "perfmon.exe" i będziesz wiedział wszystko:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img820.imageshack.us/img820/7651/perfmon.jpg)
To jest jedyna poważniejsza zmiana dokonana po reinstalacji systemu na SSD
Dosc spora zmiana jest... reinstalacja systemu na SSD.
Poza tym wyłączyłem Super Fetch (nie wiem jak to w PL się tłumaczy), defragmentację i indeksowanie. A raczej one nie mają wpływu na HDD
Wrecz przeciwnie, maja ogromny wplyw na HDD. Czemu wylaczony superfetch? Jak ustawiony swap?
Wyłączenie Super Fetach'a sugeruje Samsung. Nawet umieścili taką opcję w ich sofcie do optymalizacji systemu. Swap....hmmm Dobre pytanie. Pojęcia nie mam. Nic nie zmieniałem
zrzut z perfom'a wyraźnie pokazuje że większość operacji dzieje się teraz na HDD
http://img836.imageshack.us/img836/6007/sysl.jpg
U mnie wygląda to tak i wcale nie odczuwam by dysk HDD nadmiernie pracował - podobnie jak ty mam cały USERS na HDD. Mam dodatkowo jeszcze tempy przeniesione na HDD - po twoim zrzucie widać że to masz mniej.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/515/perfmonssd.png/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
Wyłączenie Super Fetach'a sugeruje Samsung.
Chyba to nie jest potrzebne pod win7 http://www.windowsitpro.com/article/storage/Q-Should-I-disable-Superfetch-if-I-have-a-solid-state-disk-SSD-?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%253A+FAQforWindows+%2528WIN%253E FAQS%253EFAQ+for+Windows%2529
Zresztą podobnie jest z defragiem - u mnie od razu dla SSD był wyłączony.
Marcin Jakubowski
09-01-2012, 20:10
Jak się okazuje te przenosiny katalogu Users wcale nie są takie fajne. HDD chodzi teraz jak najęty. Praktycznie przy każdej operacji. Minus pierwszy - jest głośniej bo dysk dużo pracuje. Minus 2 - musi być po prostu wolniej bo skoro HDD jest wolniejszy i wykonuje więcej operacji niż wykonywał to się wniosek sam nasuwa
Chyba jest w tym trochę racji co piszesz bo czytałem, ze przeniesienie katalogu user na hdd właściwie pozbawia wielu korzyści z posiadania ssd - z powodu konieczności czesnego korzystania z hdd (dotyczyło to co prawda osx-a ale pewnie w jakimś stopniu dotyczy tez win). Dlatego ja usera zostawiłem na ssd a opisane przeze mnie katalogi ( plus katalog pobrane) przeniosłem na hdd i polączylem je symlinkami z kontem usera na ssd. System ( i wszystkie programy ) widza przeniesione katalogi jakby były na ssd. Sam system zatem nie potrzebuje do działania hdd, który jest wykorzystywany jako magazyn.
Chyba jest w tym trochę racji co piszesz bo czytałem, ze przeniesienie katalogu user na hdd właściwie pozbawia wielu korzyści z posiadania ssd - z powodu konieczności czesnego korzystania z hdd (dotyczyło to co prawda osx-a ale pewnie w jakimś stopniu dotyczy tez win). Dlatego ja usera zostawiłem na ssd a opisane przeze mnie katalogi ( plus katalog pobrane) przeniosłem na hdd i polączylem je symlinkami z kontem usera na ssd. System ( i wszystkie programy ) widza przeniesione katalogi jakby były na ssd. Sam system zatem nie potrzebuje do działania hdd, który jest wykorzystywany jako magazyn.
Po takim zabiegu winda głupieje i non stop pokazuje brak miejsca na dysku co jest irytujące.
Superfetch spelnia swoje zadanie nawet przy dyskach SSD w normalnych konfiguracjach ( z oczywistych wzgledow pomijam setupy z 20 hyperXow ) - roznice w predkosci sa mniejsze, ale "unused RAM is wasted RAM". Rowniez ilosc operacji IO na dysku nie jest na tyle duza aby wytlumaczyc wylaczanie tej opcji.
obiecałem tutorialek, ale jak spisałem sobie wszystko co zrobiłem, to okazało się, że wszystko i trochu więcej jest tutaj :D
http://www.purepc.pl/pamieci_masowe/poradnik_ssd_jak_usprawnic_i_przyspieszyc_prace_dy sku_ssd
Może by tak dać w przyklejonych w tym dziale tego linka ?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img268.imageshack.us/img268/5131/ssdia.jpg)
Po lewej wyniki zaraz po instalacji. Po prawej z dzisiaj. Ktoś mi wyjaśni o co chodzi z tymi różnicami ? Bo są, jakby nie patrzeć, spore
Jeszcze jeden kwiatek
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img823.imageshack.us/i/beztytuulzg.jpg/)
Psychotrop
20-01-2012, 19:51
wiesz Struśku
mamy w pracy kolegę, ma ksywkę "nieścięście", bo mu wszystko się psuje w rękach :)
nie ukrywam, żeś pechowiec w temacie tego kompa.
Ja myślę, że Ty ten dysk powinieneś reklamować...
Ps. Ja też mam takiego kumpla, który potrafi każdy, nawet najstabilniejszy system zawiesić... ;-)
Psychotrop
20-01-2012, 20:08
ew. zanim zareklamuje, a ma taką możliwość, niech go sprawdzi w innym komputerze.
choć w jakimś lapku.
Ale to się samo......
Dziś Samsung wypuścił nowy firmware ale się boję apgrejdować....
Psychotrop
20-01-2012, 20:21
nie bój się - nie masz nic do stracenia.
Dokładnie. Już gorzej być nie może.
Oj może.... Na razie przynajmniej komp chodzi miodnie. Tego błędu wykazanego przez ASSD nie odczuwam w żaden sposób. Także mam szansę znowu zafundować kompowi stan śmierci klinicznej tym apgrejdem
Aktualizacja tym razem przebiegła pomyślnie. Komp chodzi nadal :) Nic się zmieniło w/g ASSD więc aktualizacja pewnie poprawia coś innego niż osiągi. Powyższy błąd zniknął
Psychotrop
20-01-2012, 23:18
nooo
Strusie to jednak strachliwe są ;)
cieszę się że gro muzyka :)
Aktualizacja tym razem przebiegła pomyślnie. Komp chodzi nadal :) Nic się zmieniło w/g ASSD więc aktualizacja pewnie poprawia coś innego niż osiągi. Powyższy błąd zniknął
Ja ASSD wogóle nie tykam, bo wyniki z czapy pokazuje - jakbym miał zwykłe HDD. HDTune Pro natomiast pokazuje zupełnie co innego - bardziej realnego.
Zakupiłem w końcu tego samsunga 830 128GB
I na lapku zainstalowałem Vistę (miałem dodane dwa systemy) zw względu na to że miało być to bezpieczniejsze niż xp pod kątem używania ssd
No ale z ciekwości zacząłem grzebać w informacjach dotyczących dysku i co widzę?
Na kilku stronach polecają zeby ustawić offset (?) na 64 sektor(y) ? a u siebie widzę że ustawione jest na 63
Czy to faktycznie problem?
Na forum pentaxa człowiek podesłał mi link do takiego tematu:
http://forum.pclab.pl/topic/671590-Poprawny-offset-dysku-SSD-win7-x64/
trochę z niego wynika że zasugerowałem się tym co wypisuje easeus partition - który podaje że
First Physical sectror - 63
No to chciałem sprawdzić tym cholernym diskpartem
zainstalowałem i co ?
Ano coś dziwnego.
Ten diskpart nie rozpoznaje komendy -i albo ja coś źle robię
Wchodzę w CMD
wchodzę w katalog windows/system32 gdzie ten program jest i wpisuje diskpart.exe -i 1
ale wypisuje mi że nie rozpoznał komendy i że może wykonać /s (skrypt) i /? - czyli pomoc
A kolejna sprawa to kwestia nie przydzielonych zasobów SSD ok 12 G - to tak ma być?
Cisnę tak - bo właściwie tylko weekend zostaje dla mnie takim wolnym czasem na zrobienie systemu....
poradziłem sobie ale nie jest chyba ok:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/01/141184797-1.jpg
źródło (http://www.pbase.com/fafniak/image/141184797.jpg)
natknałem się na takei wyniki
http://www.computer-darkroom.com/blog/will-an-ssd-improve-adobe-lightroom-performance/
troche sie zdziwilem tymi wynikami, bo myslalem ze bedize duzo lepiej?
czy rzeczywiscie SSD nie pomagaja w LR?
zapowiada sie ciekawy SSD w rownie ciekawej cenie... http://www.engadget.com/2012/04/02/intel-330-ssd-leakage-hints-at-bargain-price-tag-perhaps-just/
Mnie tam się aż tak nie śpieszy, ale cena faktycznie interesująca.
Dokąd ten cały wyścig prowadzi, do jakiegoś obłędu?
ze ssd stana sie tak popularne i zblizone do cen HDD? - oby :D
Zakupiłem w końcu tego samsunga 830 128GB
I na lapku zainstalowałem Vistę (miałem dodane dwa systemy) zw względu na to że miało być to bezpieczniejsze niż xp pod kątem używania ssd Vista nie obsługuje Trim. Dla odmiany Windows 7 przy instalacji odpowiednio ustawi partycję i obsługuje Trim.
ze ssd stana sie tak popularne i zblizone do cen HDD? - oby :D
Niech 200 GB SSD kosztuje tyle co 2000 GB HDD przed powodzią (265zł) to już będzie super. Choć nawet przy dzisiejszych cenach HDD 3000 GB (650zł) gdyby SSD 300GB kosztowało 650zł to byłoby bardzo dobrze.
z tego co jest na engadget to Amazon ma miec u siebie wspomniane dyski intela juz 13 kwietnia, wiec nic nie pozostaje jak tylko czekac. Jesli faktycznie intel wypusci taka "tania" linie ssd, to za nim posypia sie inne dyski od reszty producentow. Konkurecja to zdrowa rzecz, szczegolnie dla nas konsumentow.
Z kupowaniem wstrzymajcie się jednak kilka miesięcy, by nie robić za króliki laboratoryjne. ;)
Czy ktoś się orientuje, czym różni się Szajsung SSD 830 od PM830? Wiem, że pierwszy jest na rynek konsumencki, drugi do zastosowań pro i że różnice są głównie w sofcie, ale na czym one polegają?
Z tego co piszą, to PM ma zapodane aesowe kodowanie danych i tyle tego pro.
Dobrze, żeby śladem intelowskiej serii "E" miał chociaż kondensator zapobiegający skutkom gwałtownego odcięcia zasilania.
A to gwałtowne odcięcie zasilania może zaszkodzić takiemu dyskowi?
Może i skutki bywają dość smutne.
Dlatego do zastosowań profesjonalnych SSD powinny być zabezpieczane w ten prosty sposób.
Można też stosować UPSy. ;)
Dobrze wiedzieć... Zdecydowałem się na SSD do stacji roboczej (na razie do jednej) po długim wahaniu i jak widać całkiem słusznie... Jednak ciągle jeszcze nie wszystko złoto, co się świeci. Teoretycznie talerzowiec też może paść przy nagłym zaniku zasilania, ale w całej swojej kilkunastoletniej "karierze" nic takiego się nigdy nie stało. Generalnie, to absolutnie wszystkie dane trzymam na serwerze, który jest zabezpieczony na różne sposoby przed utratą danych (dlatego nie przykładam specjalnie wagi do UPSów przy stanowiskach). Ale zamysł miałem taki, żeby sobie pobierać na początku dnia projekt na lokalny dysk, na nim pracować i pod koniec dnia zwracać na serwer. Wtedy miałbym jakąkolwiek korzyść z tego SSD. Bo inaczej, to co z tego, że mi się system i program szybko uruchomi, skoro i tak wszystko bym ciągnął przez sieć (1GB, ale zawsze sieć). Chyba trzeba jednak będzie pomyśleć o jakimś UPSie przynajmniej do tego jednego komputera...
bialogardzianin
07-05-2012, 16:19
Drodzy forumowicze, niebawem stawiam Win7 HP 64 na Samsungu 830. W związku z tym, przebrnąłem przez cały wątek i co bardziej interesujące mnie posty (nurtujące, prowokujące pytania) postanowiłem zacytować prosząc o wyjaśnienia. Z góry dziękuję.
Odchudź system przed instalacją. Ja po takim zabiegu win7 64bit zmniejszyłem do 8GB...
Masz na myśli wersję Lite, którą sobie stworzyłeś odpowiednim narzędziem? Widziałem kiedyś program, który odchudzał WinXP PRZED instalacją, co pozytywnie wpływało na rozmiar systemu na dysku. Za starych dobrych czasów instalowałem win 98 poprzez instalację niestandardową, odhaczając wszelkie niepotrzebne wodotryski, a jak to się ma do Win 7?
...Jeszcze muszę pobawić się w ustawienie 2GB ramdisku - na cache np. dla CNX (dla firefoxa już ustawiłem)
O co chodzi z tym ramdiskiem? Tylko nie piszcie mi, że skoro o to pytam, to lepiej żebym tego nie ruszał. Czy to utworzenie osobnej partycji na cache czy coś innego?
...Radzę partycjonować dysk przed postawieniem XP z płyty instalacyjnej "siódemki" i stosować "trimer" w rodzaju np. Solid State Doctor, to wówczas system powinien działać bez niespodzianek, a dysk pożyje dłużej.
Wiem, że wypowiedź dotyczyła postawienia 2 systemów na 2 partycjach jednego SSD, ale czy przywołane narzędzie ma zastosowanie dla 1 systemu na SSD? Martwię się, czy tak jak Strus nie będę miał problemów z instalacją Win 7, tworzeniem partycji... :(
...Z kolei wyłączenie całkowite pagefile może się skończyć różnymi problemami, wiele aplikacji wymaga obecności pagefile, choćby malutkiego, i wysypuje się jak go nie ma (np. AutoCAD). Także lepiej zrobić go bardzo małym, ale zostawić.
Panowie, ale po co w takim razie kupować SSD, skoro tempy, pagefile itd. czyli najintensywniej wykorzystywane przez system foldery, wyrzuca się gdzie indziej? Przecież to sensu nie ma...
To jak to w końcu jest z tym pagefile- jedni piszą że przenoszą, inni zmniejszają, jeszcze inni wyłączają? :(
...Zatem pytanie - wiele poradników doradza przerzucenie katalogów, które często operują dużą ilością plików na inny dysk. Np zmienne środowiskowe temp, TMP, plik wymiany itd. Argumentują to po pierwsze niższym zużyciem komórek pamięci, po drugie lepsza wydajnością, gdyż dysk nie będzie zmuszony do wielokrotnych, często równoległych operacji odczytu/zapisu...Spadek wydajności też nie bardzo do mnie przemawia przy obecnych transferach połączonych z czasem dostępu do danych...
Masz nowart już doświadczenie w tej kwestii (od czasu napisania posta)- jak dziś odniesiesz się do przenoszenia katalogów dla zmniejszenia ilości zapisów? Warto obniżyć prędkość na rzecz oszczędności ssd?
korzystam jak z normalnego hdd, mam wszystkie tempy i niewielki swap - zeby winda nie halasowala...
niewielki plik wymiany to ile w Twoim/Waszym mniemaniu (uwzględniając rozmiar ssd 128 i ram 8)?
Kolejne pytanie do posiadaczy Samsunga 830- producent sugeruje użyć zalecanego oprogramowania do zarządzania dyskiem- instalowaliście go zaraz po zainstalowaniu systemu? Czy ten soft wyłącza/ włącza wszelkie opcje, które normalnie powinienem wykonać wg poradników w necie (wchodząc do biosu/uefi)?
Od prawie miesiąca mam kompa z Szajsungiem 830 256MB. Nie robiłem z systemem absolutnie nic, korzystam z dysku SSD jak z normalnego dysku. Nic się nie dzieje. Swap mam wyłączony i Win nic nie wrzeszczy. Komputer dotarł do mnie z preinstalowanym systemem na jednej partycji. Zmniejszyłem ten wolumin na tyle, na ile się dało używając zwykłęgo windowego managera. Z otrzymanego miejsca stworzyłem sobie kolejny wolumin korzystając z tego samego managera. Wszystko dziabie i hula. Ja nie wiem, czy te wszystkie tricki to nie są jakieś zabiegi voodoo działające na naszą psychę. ;-)
Od prawie miesiąca mam kompa z Szajsungiem 830 256MB
strasznie maly ten dysk ;)
od sierpnia mam SSD Intela w laptopie, ktorego uzywam do codziennej pracy. Crystal Disk Info pokazuje przemial 1,11TB i stan dysku 100% :) Jedyne co zrobilem, to przerzucilem cache firefoxa na dysk talerzowy - cala reszta lacznie w LR, jego baza i RAWami nad ktorymi obecnie pracuje spoczywa na SSD. Niedlugo czeka mnie reinstalacja systemu i chyba nawet ten cache firefoxa zostawie w spokoju, bo wkurza mnie dluzsza chwila zawachania przy jego odpalaniu...
Niedlugo czeka mnie reinstalacja systemu i chyba nawet ten cache firefoxa zostawie w spokoju, bo wkurza mnie dluzsza chwila zawachania przy jego odpalaniu...FF odpala sie topornie, nawet bez zadnego obciazenia. Ja go praktycznie nie uzywam – kilka razy w miesiacu jedynie sprawdzam wyglad stron w nim, a i tak uruchamia sie w koszmarnym tempie. Kazda inna przegladarka, to przy FF rakieta (przynajmniej w kwestii startu).
FF odpala sie topornie, nawet bez zadnego obciazenia. Ja go praktycznie nie uzywam – kilka razy w miesiacu jedynie sprawdzam wyglad stron w nim, a i tak uruchamia sie w koszmarnym tempie. Kazda inna przegladarka, to przy FF rakieta (przynajmniej w kwestii startu).
o prosze... A czego uzywasz?
A ja odkrylem ciekawa rzecz w FF. Ostatnio moj Lisek dzialal jak slimak. Klnalem w nieboglosy. Jedynie co powtrzymywalo mnie od przejscia na Chrome to bleda obsluga JS na niektorych stronach. Nie dawala mi spokoju jedna rzecz. Otoz jakis czas temu FF dzialal bardzo fajnie. Szukalem, wylaczalem, odinstalowywalem dodatki i w koncu znalazlem przyczyne. Otoz w moim przypadku przegladarke spowalnialy zaklady wywalone na pasek pod adresem. Mialem tego mnostwo, ale nie sadzilem, ze to moze byc przyczyna. Po wylaczeniu tego paska wszystko wrocilo do normy. Sprawdzcie u siebie.
o prosze... A czego uzywasz?Kiedys, z uwielbieniem Maxthona z serii 2.x. Niestety korzystal z silnika systemowego IE (czyli w tamtych czasach 6tki), wiec z zalem musialem poszukac nastepcy. Maxthon z serii 3.x baaardzo wolno sie rozwija i nie nadaje sie jeszcze do pracy jako podstawowa przegladarka. FF i Opera – za cholere mi nie podeszly. Safari PC version oraz nowsze IE z litosci przemilcze… W zasadzie pozostal mi jedynie szpieg nad szpiegami; Chrome. :) Szybki, z wystarczajaca na moje potrzeby iloscia rozszerzen, latwo dal sie poskromic pod moje przyzwyczajenia... Jestem zadowolony.
Kiedys, z uwielbieniem Maxthona z serii 2.x. Niestety korzystal z silnika systemowego IE (czyli w tamtych czasach 6tki), wiec z zalem musialem poszukac nastepcy. Maxthon z serii 3.x baaardzo wolno sie rozwija i nie nadaje sie jeszcze do pracy jako podstawowa przegladarka. FF i Opera – za cholere mi nie podeszly. Safari PC version oraz nowsze IE z litosci przemilcze… W zasadzie pozostal mi jedynie szpieg nad szpiegami; Chrome. :) Szybki, z wystarczajaca na moje potrzeby iloscia rozszerzen, latwo dal sie poskromic pod moje przyzwyczajenia... Jestem zadowolony.
tak tez myslalem ;) a jak z profilami kolorow? Dzialaja z miejca/trzeba kombinowac/nie ma takiej opcji?
ps. swego czasu rowniez lubilem Maxthona ;)
tak tez myslalem ;) a jak z profilami kolorow? Dzialaja z miejca/trzeba kombinowac/nie ma takiej opcji?Moze tak, moze nie — nie wiem — nie zawracam sobie glowy takimi *******ami.
http://www.binaryturf.com/enable-color-management-google-chrome/
bialogardzianin
08-05-2012, 10:43
...od sierpnia mam SSD Intela w laptopie, ktorego uzywam do codziennej pracy. Crystal Disk Info pokazuje przemial 1,11TB i stan dysku 100% :) Jedyne co zrobilem, to przerzucilem cache firefoxa na dysk talerzowy - cala reszta lacznie w LR, jego baza i RAWami nad ktorymi obecnie pracuje spoczywa na SSD. Niedlugo czeka mnie reinstalacja systemu i chyba nawet ten cache firefoxa zostawie w spokoju, bo wkurza mnie dluzsza chwila zawachania przy jego odpalaniu...
Masz tego ssd podzielonego na 2 partycje- 1 system, 2-aplikacje? pagefile zmieniłeś? ile masz ramu?
Masz tego ssd podzielonego na 2 partycje- 1 system, 2-aplikacje? pagefile zmieniłeś? ile masz ramu?
nie, to jedna partycja - 80GB
pagefile wylaczony
8GB RAMu
bialogardzianin
08-05-2012, 11:26
nie, to jedna partycja - 80GB
pagefile wylaczony
8GB RAMu
Dzięki. Bałem się, że 8GB ramu będzie za mało, ale skoro u Ciebie chodzi bezproblemowo (i u innych co wyłączyli), to i u mnie powinno. Skąd się bierze ta dowolność w konfiguracji pagefile, że jedni wyłączają, inni przenoszą, a jeszcze inni zmniejszają rozmiar? To pytanie do wszystkich.
Dzięki. Bałem się, że 8GB ramu będzie za mało, ale skoro u Ciebie chodzi bezproblemowo (i u innych co wyłączyli), to i u mnie powinno. Skąd się bierze ta dowolność w konfiguracji pagefile, że jedni wyłączają, inni przenąszą, a jeszcze inni zmniejszają? To pytanie do wszystkich.
nie mam pojecia... Dodam, ze majac 8GB ramu, ale bez SSD, wylaczylem pagefile i czasami windows wywalal problemy (LR chyba tez z tego co pamietam)
No i sie stalo, moj ssd odmowil wspolpracy:D
Po ponad roku....
Pracowalem sobie na kompie caly dzien, wieczorem wylaczylem komputer, ale musialem jeszcze cos sprawdzic i tu zonk, wiesza sie na biosie, w momencie wczytywania dyskow, AHCI i trzy kropeczki, na tym koniec, dioda na dysku normalnie byla zielona a teraz jest pomaranczowa....
Dysk to OCZ Vertex2 60GB, ktos ma jakis pomysl, czy szarpac sie z wymiana?
Firmware nie updateowalem, bo nie mialem potrzeby, poza tym nie chcialo mi sie wrzucac drugiego systemu na talerz, zeby zrobic update i tak chodzil miodnie do wczoraj, postawilem na szybko winde na talerzu i chce czegos sprobowac, podobno da sie jakos reanimowac taki dysk, poprzez aktualizacje firmware, ktos cos wie?
Plakac nie bede, wygoda pracy przez ostatni rok byla warta tych pieniedzy, jezeli sobie nie poradze lub zrobia mi problem z wymiana to kupie cos 120GB....
bialogardzianin
08-05-2012, 11:53
No i sie stalo, moj ssd odmowil wspolpracy:D...
Warto byłoby przedstawić więcej informacji o konfiguracji systemu, ilości danych/ wolnym miejscu na dysku, info czy ostatnio coś zmieniałeś w ustawieniach lub też od roku nic nie przestawiałeś- ku przestrodze i do przemyśleń. Ostatnio, inny forumowicz tu udzielający się też napisał mi o padnięciu ssd, jeśli tak ma wyglądać praca z tymi dyskami, to ja dziękuję. :(
Masz nowart już doświadczenie w tej kwestii (od czasu napisania posta)- jak dziś odniesiesz się do przenoszenia katalogów dla zmniejszenia ilości zapisów? Warto obniżyć prędkość na rzecz oszczędności ssd?
niewielki plik wymiany to ile w Twoim/Waszym mniemaniu (uwzględniając rozmiar ssd 128 i ram 8)?
Kolejne pytanie do posiadaczy Samsunga 830- producent sugeruje użyć zalecanego oprogramowania do zarządzania dyskiem- instalowaliście go zaraz po zainstalowaniu systemu? Czy ten soft wyłącza/ włącza wszelkie opcje, które normalnie powinienem wykonać wg poradników w necie (wchodząc do biosu/uefi)?
Ciężko nazwać to jakimś "doświadczeniem" jednak po sprawdzeniu kilku konfiguracji na dyskach SSD doszedłem do prostego wniosku, że wszystkie te triki OKD można rozbić. Nie po to kupuję dysk SSD (za 500zł, który za 2 lata będzie wart jakieś 50zł ), żeby martwić się o jego żywotność za 5 lat oraz ograniczać jego wydajność zbędnymi "ulepszeniami". A jak inaczej nazwać przenoszenie wszelkich plików tymczasowych, keszów, swapów na znacznie wolniejsze dyski talerzowe..?
Dałem sobie z tym spokój, przy 16GB ramu swap wyłączyłem całkowicie i komp śmiga jak marzenie :)
Jedyne co zrobiłem to powyłączałem zbędne usługi (fragmentacja, indeksowanie itp) za pomocą programu Samsung Magician. Jest on przydatny choćby do łatwego i przyjemnego aktualizowania firmware SSD - nie to co toporna aplikacja w OCZ...
FF odpala sie topornie, nawet bez zadnego obciazenia. Ja go praktycznie nie uzywam – kilka razy w miesiacu jedynie sprawdzam wyglad stron w nim, a i tak uruchamia sie w koszmarnym tempie. Kazda inna przegladarka, to przy FF rakieta (przynajmniej w kwestii startu).
Na 3 kompach w domu mam od dawna FF. Na każdym po ok 40-50 zakładek i kilkanaście dodatków uprzyjemniających surfowanie. Odpala się jak burza, chodzi jak burza, zawiesi się może raz na miesiąc.
Mułowato chodzi na laptopie z wolnym dyskiem 5400rpm ale to pewnie wrażenie po pracy na stacjonarce z bardzo szybkim SSD, masą ramu i szybkim prockiem.
Sprawdź w procesach czy nie obciąża Ci proca/ramu zanadto - pewnikiem to zasługa jakiegoś dodatku. Kiedyś miałem podobnie i okazało się, że któryś z dodatków obciążał FF do tego stopnia, że stawało się to bardzo odczuwalne.
No i sie stalo, moj ssd odmowil wspolpracy:D
Dysk to OCZ Vertex2 60GB, ktos ma jakis pomysl, czy szarpac sie z wymiana?
No widzisz, a nie tak dawno sam mi odpowiadałeś, że nie ma co narzekać bo to już zupełnie inne dyski i cieszysz się jego bezawaryjną pracą... powtórzę jedynie - nigdy więcej OCZ !
Co do wymiany to nie wiem na jakich zasadach masz realizowaną gwarancję - ja mam to trochę usprawnione z racji lepszych kontaktów i postanowiłem wymienić na coś innego. Może go tymczasowo postawisz ale będziesz żył z nutką strachu, że jutro z rana znów nie będzie czego uruchamiać... ja dziękuję za taką pracę :)
Warto byłoby przedstawić więcej informacji o konfiguracji systemu, ilości danych/ wolnym miejscu na dysku, info czy ostatnio coś zmieniałeś w ustawieniach lub też od roku nic nie przestawiałeś- ku przestrodze i do przemyśleń. Ostatnio, inny forumowicz tu udzielający się też napisał mi o padnięciu ssd, jeśli tak ma wyglądać praca z tymi dyskami, to ja dziękuję. :(
Bylem na trzy tygodniowym urlopie, po powrocie zrobilem tylko update windowsa, wszystko dzialalo spoko do wczoraj wieczora.
Konfig to:
i7 860 2,8GHz (krecony3,4GHz)
plyta Asus (nie pamietam teraz dokladnie, bo w pracy jestem)
2x4GB Corsair 1600MHz
2x500GB seagate 7200.12
1x1TB seagate 7200.12
zasilka Chieftec 450W
no i slawetny SSD OCZ 60GB Vertex 2
Zestaw dziala bez zajakniecia na talerzowych dyskach, wiesza sie na SSD juz w biosie, dzis postaram sie odpalic to z SSD jakos ostatni dysk, bo wczoraj bylo juz malo czasu, dzis na rano do pracy szedlem.
No widzisz, a nie tak dawno sam mi odpowiadałeś, że nie ma co narzekać bo to już zupełnie inne dyski i cieszysz się jego bezawaryjną pracą... powtórzę jedynie - nigdy więcej OCZ !
Co do wymiany to nie wiem na jakich zasadach masz realizowaną gwarancję - ja mam to trochę usprawnione z racji lepszych kontaktów i postanowiłem wymienić na coś innego. Może go tymczasowo postawisz ale będziesz żył z nutką strachu, że jutro z rana znów nie będzie czego uruchamiać... ja dziękuję za taką pracę :)
Widzisz, bo tak bylo, wszyscy plakali, ze OCZty padaja, moj dzialal dlugo bez problemu i to co sie stalo teraz jest ciekawe, bo padl zupelnie inaczej niz to o czym czytalem wczesniej, zastanawia mnie to, czy da sie go reanimowac nowym firmwarem, jezeli sie da to nie bede sie stresowal, bo to 60GB ktore i tak zamierzalem w przyszlosci zmienic na wiekszy dysk, nie bede sie stresowal bardziej niz przy innym SSD.
Wiem, ze Tom01 cos pisal o reanimowaniu takich dyskow, cikaw jestem jak to zrobic.....
Co do gwarancji, musze poszukac rachunku za ten dysk i sprawdzic na ile ta gwarancja byla, bo na poczatku kwietnia minal rok jak mam ten dysk, jezeli mam jeszcze gwarancje, to bez problemu dostane nowy lub inny dysk, na szczescie sprawy gwarancyjne w Irlandi zalatwia sie inaczej niz w Polsce;)
Wybaczcie te uwage, ale czytajac Wasze problemy z dyskami SSD mam wrazenie, ze nie macie na nich waznych danych i bawicie sie (czyt. tracicie czas). Ja wystarczy, ze poczytalem o nich juz wiem, ze na dzien dzisiejszy nie postawie kompa na SSD. Co mi z wydajnosci, jak strace dane? No chyba, ze od razu sprzetowy RAID 1 na dysku HDD (mozna tak? A jesli i nawet, to przeciez talerz bedzie waskim gardlem). Inaczej szkoda czasu.
bialogardzianin
08-05-2012, 13:51
Bylem na trzy tygodniowym urlopie, po powrocie zrobilem tylko update windowsa, wszystko dzialalo spoko do wczoraj wieczora.
Konfig to:
i7 860 2,8GHz (krecony3,4GHz)
plyta Asus (nie pamietam teraz dokladnie, bo w pracy jestem)
2x4GB Corsair 1600MHz
2x500GB seagate 7200.12
1x1TB seagate 7200.12
zasilka Chieftec 450W
no i slawetny SSD OCZ 60GB Vertex 2
Zestaw dziala bez zajakniecia na talerzowych dyskach, wiesza sie na SSD juz w biosie, dzis postaram sie odpalic to z SSD jakos ostatni dysk, bo wczoraj bylo juz malo czasu, dzis na rano do pracy szedlem.
...
Mając na myśli konfigurację, chodziło mi o ustawienia w biosie i win 7 pod kątem ssd (przeniesienie tego i owego, wyłączenie/ zmniejszenie pagefile, ramdisk, itp.), może nieprecyzyjnie to ująłem.
W podanej powyżej konfiguracji ogniwem mogącym mieć wpływ na dysk jest MZ zasilacz (podaż prądu, skok napięcia/ przepięcie- skoro piszesz, że na talerzowym system działa, to to nie wina prądu). A może niekorzystne ustawienia konfiguracyjne spowodowały, że dysk nie podołał (czyt. "zamęczyłeś" go), ale to tylko gdybanie, więc trzeba do serwisu wysłać.
Wybaczcie te uwage, ale czytajac Wasze problemy z dyskami SSD mam wrazenie, ze nie macie na nich waznych danych i bawicie sie (czyt. tracicie czas). Ja wystarczy, ze poczytalem o nich juz wiem, ze na dzien dzisiejszy nie postawie kompa na SSD. Co mi z wydajnosci, jak strace dane? No chyba, ze od razu sprzetowy RAID 1 na dysku HDD (mozna tak? A jesli i nawet, to przeciez talerz bedzie waskim gardlem). Inaczej szkoda czasu.
Wydalem na ten dysk €95, nie jest to malo, ale nie jest to majatek, ktos musi testowac zebys w przyszlosci mogl uzywac sobie SSD.....
Poza tym, gdybym poczytal co ludzie pisza o D7k to nigdy bym nie kupil, okazuje sie jednak, ze jest duzo bardzo zadowolonych z tej puszki i nie wiedza co to problemy opisane w watkach o D7k;)
W7 sam ustawia sie pod SSD, powylaczalem wszystko co moglo mu szkodzic, system byl skonfigurowany pod SSD.
Gdybys napisal, zebym podal konfig systemu to bym zrozumial:D
Ten kto pracuje dla klienta na niesprawdzonych lub "podejrzanych" sprzetach, np. D7k, SSD lub innym wadliwym sprzecie X marki Y jest po prostu niepowazny i prosi sie o problemy.
Ten kto pracuje dla klienta na niesprawdzonych lub "podejrzanych" sprzetach, np. D7k, SSD lub innym wadliwym sprzecie X marki Y jest po prostu niepowazny i prosi sie o problemy.
Ciekawym skad tylu zadowolonych uzytkownikow D7k i SSD....
Zawsze powstaje najwiecej watkow z narzekaniem na sprzet, bo kto pisze o bezproblemowym uzytkowaniu.....ba.....a kto to czyta:D
Zastanow sie, SSD to przyszlosc, nie da sie tego uniknac, nawet jezeli moj dysk skonczy w koszu, kupie kolejny.
Warto tez zebys wiedzial, ze nie kazdy posiadacz komputera i aparatu pracuje dla klienta.
Moj koputer zmienia sie z miesiaca na miesiac, to co sie stalo jest dla mnie powodem do kolejnej wymiany i jak napisalem nie placze.
Dla mnie roznica jest widoczna i zadowalajaca, napewno bede mial system na SSD
Greg, to żaden nietypowy pad. Miałem identycznie.
Docxxx, chyba trochę przesadzasz...
Wszelkie kontakty, zdjęcia i potrzebne do pracy rzeczy się backupuje bez względu na to, na czym się pracuje. co ma do tego sam system, który mogę postawić ze skopiowanej partycji w kilka minut to nie rozumiem. Mój komp to nie serwery NASA a idąc tym tropem mogę się przyczepić do każdego podzespołu mogącego unieruchomić cały zestaw na znacznie dłużej niż szybkie postawienie systemu na innym dysku, których większość z nad posiada kilka. Jak choćby przypadek kolegi powyżej...
Oczywiscie, ze SSD to przyszlosc i sam w koncu zmienie HDD. Chodzi mi o to, ze juz n-ty raz piszesz, ze system Ci padl. Ja nie moge sobie na to pozwolic.
Oczywiscie, ze SSD to przyszlosc i sam w koncu zmienie HDD. Chodzi mi o to, ze juz n-ty raz piszesz, ze system Ci padl. Ja nie moge sobie na to pozwolic.
Obecnie masz maszynkę na raidzie?
Nie, kopie na dyskach zewnetrznych.
Nie, kopie na dyskach zewnetrznych.
Więc co ma do tego czy główny dysk jest HDD czy SSD? Bijesz imvho pianę.
Mi dysk nie padl ani razu, a koledze tutaj juz kilka razy. Ot co.
ps. Nie zrozumcie mnie zle, sam juz dawno wymienilbym dysk na SSD, gdyby nie problemy. Nie jestem uprzedzony do zadnej z technologii.
bialogardzianin
08-05-2012, 15:01
Czy Ci, którym ssd padły dowiedzieli się z serwisu/ od sprzedawców dlaczego te dyski padły? Co było powodem padnięcia, czy winien był użyszkodnik (zła konfiguracja bios/win) czy jednak producent?
Ah, ale wy ględzicie. Dajcie spokój z tymi padającymi dyskami. HDD też padają jak muchy, bady i stukanie głowic to u nich chleb powszedni. Nikt jakoś tym mocno głowy nie zawraca. Masz w razie czego backup? Jak tak to śpisz spokojnie czy byś miał SSD, czy HDD, czy jakąś hybrydę. Nie lubicie SSD lub jesteście przewrażliwieni a chcecie mieć szybkość no to macie RAID lub Intel Smart Response (http://pclab.pl/art45797-11.html http://www.purepc.pl/plyty_glowne/test_plyt_glownych_lga_1155_z_chipsetem_z68_pod_sa ndy_bridge?page=0,14) czy inne cuda.
Popatrzcie na laptopy - grzeją się, bateria pada, standard powycierana obudowa, połamane zawiasy, padnięta grafika itd. Jakbym się pewnie was spytał który nie ma laptopa to niewielu by się odezwało co?
Mi dysk nie padl ani razu, a koledze tutaj juz kilka razy.
To chyba nie do mnie, pierwszy taki przypadek mam, talerzowy mi kiedys padl i nie mialem backupu, po tym juz sie zabezpieczam....nie ma o czym mowic;)
bialogardzianin
08-05-2012, 15:43
...po tym juz sie zabezpieczam....nie ma o czym mowic;)
Przyszłościowo, w temacie wątku, prosiłbym Ciebie i innych, którym padły ssd (kurcze, psychoza jakaś, jeszcze go nie mam, a już myślę o jego padnięciu ;) ), żeby opisać dosłownie w kilku punktach jak przywrócić do życia kompa z alternatywnym, zewnętrznym hdd (w kontekście tego wątku http://forum.pclab.pl/topic/536686-Backup-systemu-w-Windows-7/page__p__7446049&#entry7446049 ):
1) jakim softem najlepszym z doświadczenia robić backup przyrostowy całego ssd, bo przecież na takim nam zależy?
2) ssd pada- odczepiam- podłączam hdd z backupem
3) uruchamiam kompa, wchodzę do biosu i zmieniam ustawienia (wyłączam AHCI, ustawiam bootowanie z USB), ponownie uruchamiam?
4) uruchamia się w pełni funkcjonalna kopia systemu/ dysku, na której mogę pracować do czasu wyjaśnienia sprawy z ssd.
Czy tak zabezpieczacie się?
Chodzi mi o to, ze juz n-ty raz piszesz, ze system Ci padl.
Mi dysk nie padl ani razu, a koledze tutaj juz kilka razy. Ot co.
????
Przyszłościowo, w temacie wątku, prosiłbym Ciebie i innych, którym padły ssd (kurcze, psychoza jakaś, jeszcze go nie mam, a już myślę o jego padnięciu ;) ), żeby opisać dosłownie w kilku punktach jak przywrócić do życia kompa z alternatywnym, zewnętrznym hdd (w kontekście tego wątku http://forum.pclab.pl/topic/536686-Backup-systemu-w-Windows-7/page__p__7446049&#entry7446049 ):
1) jakim softem najlepszym z doświadczenia robić backup przyrostowy całego ssd, bo przecież na takim nam zależy?
2) ssd pada- odczepiam- podłączam hdd z backupem
3) uruchamiam kompa, wchodzę do biosu i zmieniam ustawienia (wyłączam AHCI, ustawiam bootowanie z USB), ponownie uruchamiam?
4) uruchamia się w pełni funkcjonalna kopia systemu/ dysku, na której mogę pracować do czasu wyjaśnienia sprawy z ssd.
Czy tak zabezpieczacie się?
Backup robie narzedziem windowsowym, oraz co jakis czas recznie uaktualniam kopie ustawien przegladarek, skypow i innych;)
SSD padl, to poprostu otworzylem bude i odpinalem wszystko po kolei, jako drugi odpiety mialem SSD i bios normalnie poszedl dalej.
Mialem jedna partycje na ktorej kiedys stal system i same smieci na niej, wiec pierwsze co zrobilem to wrzucilem plytke z instalka W7 i zainstalowalem goly system, komp dziala i wszystkie dane sa, to byla podstawa.
Dzis po pracy zasiade do backupu i zobaczymy:D
Windowsowy backup na plytach DVD i drugi zapasowy na przenosnym dysku, plytka startowa....powinno byc ok;)
Jak wspomnialem to jest pierwszy taki przypadek w moim kompie gdzie mam backup, ale robilem juz to na moim lapku, poszlo sprawnie, tyle, ze nie SSD na HDD;)
Nie ruszam AHCI, wszystkie moje dyski pracuja w AHCI;)
lazik_s, wykorzystywanie zestawu kości pamięci jako nośnik danych zastępczy za HDD jest technologią dość drogą, więc żeby poniesione koszta miały szansę się producentom zwrócić, cały czas schodzą oni z kosztów produkcji dysków SSD, co jak się pewnie domyślasz nie ma nic wspólnego ze zwiększaniem ich długowieczności, czy trwałości.
Dlatego są to urządzenia w amatorskim rozdaniu jedynie dla entuzjastów, chyba że weźmiemy pod uwagę dyski do zastosowań profesjonalnych, których cena jest dla zwykłych użytkowników zupełnie poza zasięgiem.
????
Chyba mi sie cos pogmatwalo, bo wbilem sobie do glowy, ze nie jeden, a wiecej razy. Ale to nic ;)
lazik_s, wykorzystywanie zestawu kości pamięci jako nośnik danych zastępczy za HDD jest technologią dość drogą, więc żeby poniesione koszta miały szansę się producentom zwrócić, cały czas schodzą oni z kosztów produkcji dysków SSD, co jak się pewnie domyślasz nie ma nic wspólnego ze zwiększaniem ich długowieczności, czy trwałości.
Dlatego są to urządzenia w amatorskim rozdaniu jedynie dla entuzjastów, chyba że weźmiemy pod uwagę dyski do zastosowań profesjonalnych, których cena jest dla zwykłych użytkowników zupełnie poza zasięgiem.
Dobre. Przypomnij się za 5 lat i porozmawiamy o cenach dysków SSD. Niższy ich koszt wytłumaczysz schodzeniem z kosztów produkcji? IMHO prawda jest zupełnie inna niż ją określasz - firmy w cyklu życia produktu najwięcej zarabiają w okresie gdy on jest nowością i tyle - przez to także odrabiają te koszty, które ponoszą działy R&D. Później w miarę dostosowywania linii produkcyjnych cena jednostkowa spada - musi też tak być ze względu na niewspółmierną podaż w stosunku do popytu. I teraz żeby tak naprawdę powiedzieć o drogich technologiach trzeba zobaczyć jaką ma marżę producent przez cały okres oferowania produktu i jak wychodzą koszty konwersji w każdym etapie życia produktu.
Fajnie możesz to prześledzić na np. płytach głównych z innego tutaj wątku. Weź pod uwagę Asrocka P67 Pro3 i Asrocka Z77 Pro3. Cena starszego modelu P67 jest o 30zł niższa. Nowość na rynku Z77 kosztuje o 30zł drożej. To jest nic jak teraz porównamy to co jest w środku tego modelu P67 a to co jest już w Z77. Np. za pcie3.0 w chipsecie P67 musiałbyś dopłacić 220zł. Nie ma co się rozwodzić, ale postęp technologiczny powoduje to, że to co się wydaje professionalne za chwilę staje się standardowym rozwiązaniem desktopowym.
lazik_s, sorry, ale o czym Ty właściwie mówisz?
Masz wszystko podane na tacy i to dokładnie w tym wątku, a czego tu nie znajdziesz, to rozwiń sobie czytając o technologii SSD i bryndzy, jaka jest obecnie stosowana przy produkcji dysków w tej technologii.
Mówiąc szczerze nie chce mi się tego samego pisać po wielokroć, skoro jest dostępne na forum takie ciekawe narzędzie, jak "szukajka".
I nie porównuj dysków do płyt głównych, bo niby i to i to, to elektronika, ale Diabeł jak zawsze tkwi w szczegółach. :)
Mniej wody, więcej konkretów.
Przyszłościowo, w temacie wątku, prosiłbym Ciebie i innych, którym padły ssd (kurcze, psychoza jakaś, jeszcze go nie mam, a już myślę o jego padnięciu ;) ), żeby opisać dosłownie w kilku punktach jak przywrócić do życia kompa z alternatywnym, zewnętrznym hdd (w kontekście tego wątku http://forum.pclab.pl/topic/536686-Backup-systemu-w-Windows-7/page__p__7446049&#entry7446049 ):
1) jakim softem najlepszym z doświadczenia robić backup przyrostowy całego ssd, bo przecież na takim nam zależy?
2) ssd pada- odczepiam- podłączam hdd z backupem
3) uruchamiam kompa, wchodzę do biosu i zmieniam ustawienia (wyłączam AHCI, ustawiam bootowanie z USB), ponownie uruchamiam?
4) uruchamia się w pełni funkcjonalna kopia systemu/ dysku, na której mogę pracować do czasu wyjaśnienia sprawy z ssd.
Czy tak zabezpieczacie się?
SSD się używa jak zwykłego dysku, więc i soft/workflow do backupów jest taki sam. Co najwyżej po przywróceniu backupu na SSD jeśli alignment partycji nie będzie właściwy wystarczy użyć Paragon Alignment Tool.
Mi dysk nie padl ani razu, a koledze tutaj juz kilka razy. Ot co.
ps. Nie zrozumcie mnie zle, sam juz dawno wymienilbym dysk na SSD, gdyby nie problemy. Nie jestem uprzedzony do zadnej z technologii.
Jakie problemy? Szansa, że SSD padnie jest dużo mniejsza niż szansa awarii HDD. Jak się nie kupi gówna z niedopracowanym firmware, które sypie BSODami, to nie ma żadnych problemów.
A jak komuś masowo padają dyski, to czas się przyjrzeć napięciom wychodzącym z zasilacza.
Ciężko nazwać to jakimś "doświadczeniem" jednak po sprawdzeniu kilku konfiguracji na dyskach SSD doszedłem do prostego wniosku, że wszystkie te triki OKD można rozbić. Nie po to kupuję dysk SSD (za 500zł, który za 2 lata będzie wart jakieś 50zł ), żeby martwić się o jego żywotność za 5 lat oraz ograniczać jego wydajność zbędnymi "ulepszeniami". A jak inaczej nazwać przenoszenie wszelkich plików tymczasowych, keszów, swapów na znacznie wolniejsze dyski talerzowe..?
Dałem sobie z tym spokój, przy 16GB ramu swap wyłączyłem całkowicie i komp śmiga jak marzenie
Dokładnie, bawi mnie trzęsienie się nad SSD i przenoszenie wszystkiego, co tylko się da, na HDD żeby się nie daj Boże SSD nie zmęczył. I tak prędzej się ten dysk zmieni na nowszy/większy, niż się go zajeździ.
...
Dokładnie, bawi mnie trzęsienie się nad SSD i przenoszenie wszystkiego, co tylko się da, na HDD żeby się nie daj Boże SSD nie zmęczył. I tak prędzej się ten dysk zmieni na nowszy/większy, niż się go zajeździ.
Mylisz się delikatnie rzecz ujmując. :)
Podłącz SSD jako dysk dla dekodera PVR, gdzie realizowany jest fizycznie time shift, czyli gdzie nieustannie realizowany jest zapis jako bufor.
Jeśli SSD pożyje Ci wtedy dłużej niż 6 miesięcy, to wrócimy do tej rozmowy. :D
Jeśli SSD pożyje Ci wtedy dłużej niż 6 miesięcy, to wrócimy do tej rozmowy. :DPrzy mieleniu bazodanowym w serwerze, dysk SSD jednemu gościowi padał regularnie co kilka m-cy i odpuścił:
Są jeszcze SSD z jeszcze mniejszym seekiem, ale niestety z doświadczenia - baza je zajedzie w kilka miesięcy - sam na bazach zajechałem 3 dyski ssd i na razie zrezygnowałem z tej technologii.
źródło: http://www.proline.pl/?n=dyski-wd-velociraptor-pojemnosci-1tb&grupa=news
SSD do zastosowan serverowych padaja zadziej, mimo ze sa uzywane bardizej intensywnie. Kosztuja tez tyle co parenascie zwyklych vertexow czy hyperxow.
Zwykle konsumenckie SSD padaja szybko, bo sa z gorszych kosci pamieci ktore szybciej sie zuzywaja. Pad takiego dysku jest moim zdaniem bardziej prawdopodobny niz HDD, bo nastepuje z innych przyczyn. Bardzo wiele zapisow pojedynczych komorek powoduje ich zuzycie. Dyski maja oczywiscie algorytmy ochrony przed tym i zapasowe komorki, ale to nie wystarcza.
Problem z SSD jest, ale w realnym uzytkowaniu domowym, powinny one podzialac dosc dlugo, zazwyczaj. Moj jeszcze sie trzyma.
eh... prawie 3 lata juz mecze dosyc intensywnie w lapie samsunga pb22-js3 128GB (srednio bedzie kilkanascie h dziennie), zyje, zero problemow
Mylisz się delikatnie rzecz ujmując. :)
Podłącz SSD jako dysk dla dekodera PVR, gdzie realizowany jest fizycznie time shift, czyli gdzie nieustannie realizowany jest zapis jako bufor.
Jeśli SSD pożyje Ci wtedy dłużej niż 6 miesięcy, to wrócimy do tej rozmowy. :D
Kein problem... dyski na kościach 25nm (mniej trwałych) przy 10GB operacji write/erase dziennie (które to bardziej obciążają komórki niż tylko zapisy) wytrzyma ponad 8 lat. Dysk z komórkami 34nm wytrzyma w takich warunkach lat ok. 13.
Poza tym zdaje się rozmawiamy o dysku na system i programy do kompa, a nie do dekodera z PVR?
Zwykle konsumenckie SSD padaja szybko, bo sa z gorszych kosci pamieci ktore szybciej sie zuzywaja. Pad takiego dysku jest moim zdaniem bardziej prawdopodobny niz HDD, bo nastepuje z innych przyczyn. Bardzo wiele zapisow pojedynczych komorek powoduje ich zuzycie. Dyski maja oczywiscie algorytmy ochrony przed tym i zapasowe komorki, ale to nie wystarcza.
Problem z SSD jest, ale w realnym uzytkowaniu domowym, powinny one podzialac dosc dlugo, zazwyczaj. Moj jeszcze sie trzyma.
Pokaż mi dysk, który umarł ze starości. Ostatnio widziałem Intela 40GB pierwszej generacji, który miał ponad 11TB zapisów - dysk działa bez żadnych problemów, nawet wydajność bardzo nie spadła (a to dysk jeszcze bez TRIM i GC).
Wszyscy mówią, jakie to SSD nietrwałe i padają, ale jakoś nikt dotąd nie widział SSD, który został zajechany na śmierć.
Sorry costi, ale używasz argumentów zupełnie od czapy, bo co może powiedzieć użytkownik, jak tylko tyle, że dysk przestał funkcjonować?
Czy, jak to zgrabnie ująłeś dysk został "zajechany" na śmierć, to stwierdzić może jedynie producent tegoż, więc jak się pewnie domyślasz nie dostaniesz takich danych choćbyś błagał na kolanach, bo żaden producent nie będzie sobie strzelał w stopy.
Dysk niedziałający, a będący na gwarancji wymienia się bez słowa, więc jakbyś nawet dopytywał co było przyczyną padu, to dostaniesz odpowiedź wymijającą acz wiążącą, bo takie są prawa buszu.
Gówienka, które sprzedaje się dziś na tanich kościach pamięci, to właściwie marketingowy skandal, bazujący na entuzjazmie podnietliwych i odrobinę niedojrzałych klakierów demonicznych szybkości, które w codziennym życiu przydają się jak przysłowiowa dziura w moście. :)
Jest coś takiego jak S.M.A.R.T. - tam można wyczytać info o zużyciu dysku (nie podam w tej chwili który to dokładnie parametr, nie pamiętam), więc zwykły użytkownik też ma szansę się dowiedzieć co jest z dyskiem nie tak. Tym bardziej, że takie programy jak Intel RST krzyczą, gdy jakis dysk ma błędy/ostrzeżenia w SMART.
Dysk niedziałający, a będący na gwarancji wymienia się bez słowa, więc jakbyś nawet dopytywał co było przyczyną padu, to dostaniesz odpowiedź wymijającą acz wiążącą, bo takie są prawa buszu.
No to gdzie problem, bo nie rozumiem? Martwisz się o zużycie, to kupujesz dysk z długą gwarancją.
Gówienka, które sprzedaje się dziś na tanich kościach pamięci, to właściwie marketingowy skandal, bazujący na entuzjazmie podnietliwych i odrobinę niedojrzałych klakierów demonicznych szybkości, które w codziennym życiu przydają się jak przysłowiowa dziura w moście.
Miałeś? Używałeś? Z Twojego pogardliwego tonu wnoszę, że pewnie nie, więc bądź łaskaw nie trollować.
http://www.binaryturf.com/enable-color-management-google-chrome/
Niestety to nie robi w W7 ten (http://www.marcelpatek.com/blog/2011/11/19/enabling-color-management-in-google-chrome/) link to potwierdza.
costi, zanim użyjesz wobec kogoś obraźliwych inwektyw, postaraj się chociaż przefiltrować wątek, w którym bierzesz udział, bo inaczej wychodzi na to, że to Ty stanowisz tu problem. ;)
Owszem, mam i używam, a mój ton wynika z obiektywnego podejścia do tematu, bez takiej podnietliwości jak Twoja.
To, że można dysk na gwarancji wymienić, to dla mnie żadna pociecha, kiedy cała moja robota ląduje gdzieś na stołach w laboratoriach producenta "X".
A poza tym, kiedy dysk pada, to nie ma mowy o żadnym S.M.A.R.T., ponieważ nie ma do tych danych dostępu, więc nie opowiadaj tu jakichś bajek.
Kein problem... dyski na kościach 25nm (mniej trwałych) przy 10GB operacji write/erase dziennie (które to bardziej obciążają komórki niż tylko zapisy) wytrzyma ponad 8 lat. Dysk z komórkami 34nm wytrzyma w takich warunkach lat ok. 13.
Poza tym zdaje się rozmawiamy o dysku na system i programy do kompa, a nie do dekodera z PVR?
Ale jakich zapisow? Zapisujac 10TB danych na dysku SSD o pojemnosci 128GB, moze sie okazac ze nie wykonales wiecej niz 200 zapisow na komorke... Tak sobie mozna mowic ile ot mozna na nim ciagle zapisac, ale przepraszam Cie bardzo, ale mielenie na dysku cache, ktore zajmuje np 10MB ale ma kilkaset zapisow na minute zabija znacznie bardziej. Wiec wstawki w stylu ze wytrzyma 13 lat zapisow nie sa miarodajne. Ofc, jak komorka jest blisko limitu, to dysk SSD ja realokuje ( kontroller ), ale to nie mzoe dzialac w neiskonczonosc. Wiele dyskow pada ze wzgledu na bledy kontrollerow etc. Najbardziej awaryjne sa te najtansze i to chyba nic dziwnego. Intele sa znacznie drozsze, ale podobno pada ich mniej...
Moim zdaniem, w tej chwili, tansze, popularne dyski SSD ustepuja pod wzgledem awaryjnosci dyskom HDD. Co jednak w realnym uzytkownaiu nie ma ogromnego znaczenia. Sam mam vertexa 2 ponad rok ( tyle ze go szanuje :P ) i nie ma problemu, a HDD to chyba 3 wymienilem. tak mozna jednostkowo latwo to udowadniac, ale jest to po prostu niemiarodajne.
Po prostu systemy operacyjne (te od MS przynajmniej) są badziewnie pisane i nie uwzględniają *jeszcze* tego, że ktoś chciałby sobie dokładnie zdecydować, że wszelkie operacje typu cache są na jakiejś tam partycji, a ta systemowa z fontami, sterownikami, a nawet grami i programami, jest tylko do odczytu, a zapis wymaga na przykład podania hasła, czy specjalnych uprawnień. Wówczas można by sobie kupić jeden mały SSD na straty po roku. Ale jego awaria by przeszła niemal niezauważona. Ot na chwilę - do momentu kupna nowego - przenieślibyśmy katalog z cache na inny dysk, czy to SSD czy magnetyczny.
mosad, widze MS-h8er. To nie jest takie proste zagadnienie jak przedstawiasz. Przede wszystkim, BARDZO WIELE katalogow systemowych mozna relokowac, nawet jak CI sie chce to mozna je odpalac z dyskow sieciowych - czy to pliki userow, czy niektore katalogi temp. Troche grzebania w ustawieniach, rejestrze i czasami troche skryptowania w powershellu.
Co to znaczy operacje typu cache? Dla systemu sa to tylko proste operacje I/O na dysku. Udostepnienie osobnego API do tworzenia cache jest moim zdaniem bez sensu, juz lepiej w programie po prostu dac mozliwosc wybrania gdzie ma byc cache robione ( i wiekszosc programow ktore intensywnie uzywaja dyskowego cache ma takie ustawienie ). Sa tez katalogi ktore sluza do zapisywania plikow tymczasowych ktore mozna przeniesc.
a ta systemowa z fontami, sterownikami, a nawet grami i programami, jest tylko do odczytu, a zapis wymaga na przykład podania hasła, czy specjalnych uprawnień.
Ustaw uprawnienia systemu plikow odpowiednio to tak bedzie. I tak dostep do wiekszosci systemu na dysku C: wymaga uprawnien administratora :]
Ale jakich zapisow? Zapisujac 10TB danych na dysku SSD o pojemnosci 128GB, moze sie okazac ze nie wykonales wiecej niz 200 zapisow na komorke... Tak sobie mozna mowic ile ot mozna na nim ciagle zapisac, ale przepraszam Cie bardzo, ale mielenie na dysku cache, ktore zajmuje np 10MB ale ma kilkaset zapisow na minute zabija znacznie bardziej. Wiec wstawki w stylu ze wytrzyma 13 lat zapisow nie sa miarodajne. Ofc, jak komorka jest blisko limitu, to dysk SSD ja realokuje ( kontroller ), ale to nie mzoe dzialac w neiskonczonosc. Wiele dyskow pada ze wzgledu na bledy kontrollerow etc. Najbardziej awaryjne sa te najtansze i to chyba nic dziwnego. Intele sa znacznie drozsze, ale podobno pada ich mniej...
Moim zdaniem, w tej chwili, tansze, popularne dyski SSD ustepuja pod wzgledem awaryjnosci dyskom HDD. Co jednak w realnym uzytkownaiu nie ma ogromnego znaczenia. Sam mam vertexa 2 ponad rok ( tyle ze go szanuje :P ) i nie ma problemu, a HDD to chyba 3 wymienilem. tak mozna jednostkowo latwo to udowadniac, ale jest to po prostu niemiarodajne.
Normalnych zapisów - 10GB zapisanych danych na dzień (dokładnie write/erase, czyli wyzerowania komórki i ponownego jej zapisania).
Przykład z cache pokazuje nieznajomość zasady działania SSD - to, że cache ma 100MB nie znaczy, że nie jest porozrzucane po całym dysku. Ba, jakby w pewnym momencie sczytać zawartość komórek to by się okazało, że owe cache zajmuje np. 200 czy 300MB, bo kontroler dysku wykorzystał wolne komórki, a jeszcze się TRIM czy Garbage Collection nie załączył i nie posprzątał. Przypominam, że to nie HDD i problem fragmentacji nie istnieje. ;)
Po prostu systemy operacyjne (te od MS przynajmniej) są badziewnie pisane i nie uwzględniają *jeszcze* tego, że ktoś chciałby sobie dokładnie zdecydować, że wszelkie operacje typu cache są na jakiejś tam partycji
Polecam zapoznać się ze zmiennymi środowiskowymi. Poza tym jak się przeniesie najczęściej używane rzeczy na HDD, to jaki jest sens używania SSD? Poza tym nadal nie rozumiem, co wy z tym padaniem SSD po roku od zwykłego użytkowania... powielacie jakieś stare mity tylko.
bialogardzianin
10-05-2012, 08:53
... Przede wszystkim, BARDZO WIELE katalogow systemowych mozna relokowac, nawet jak CI sie chce to mozna je odpalac z dyskow sieciowych - czy to pliki userow, czy niektore katalogi temp. Troche grzebania w ustawieniach, rejestrze i czasami troche skryptowania w powershellu...
Ci którzy kupili ssd dzielą się w dużym uproszczeniu na tych, co gmerają w kompie i tych, którzy zostawili wszystko "jak leci". Z wypowiedzi tu opublikowanych wnioskuję, że najczęściej nic nie zmieniają i w kompie nie gmerają Ci, którzy zakładają, że w niedalekiej przyszłości wymienią ssd (+- 3 lata?), dając do zrozumienia, że mają świadomość ułomności ssd, z którą się godzą. Nie tweakują oni pod kątem ssd, bo zależy im na szeroko pojętej prędkości. Druga grupa, świadoma ułomności ssd, czyni różne zabiegi (niestety, nie "znormalizowane"), w celu przedłużenia żywotności (kosztem spowolnienia, o którym toczą się dysputy czy śmiertelnik to zauważy).
W związku z powyższym, o ile wypowiedź dotyczy ssd, ja bym prosił, żebyś rozwinął swoją wypowiedź i przybliżył czemu mają służyć opisane przez Ciebie w informatycznym slangu zabiegi i jak tego dokonać, żeby było lepiej?
Nadal nie dowiedziałem się co jest najlepszym rozwiązaniem w stosunku power/żywotność ssd- zlikwidowanie, zmniejszenie czy przeniesienie (ze zmniejszeniem) swapfile- dlaczego w tej kwestii jest taka dowolność?
Po prostu systemy operacyjne (te od MS przynajmniej) są badziewnie pisane i nie uwzględniają *jeszcze* tego, że ktoś chciałby sobie dokładnie zdecydować, że wszelkie operacje typu cache są na jakiejś tam partycji, a ta systemowa z fontami, sterownikami, a nawet grami i programami, jest tylko do odczytu, a zapis wymaga na przykład podania hasła, czy specjalnych uprawnień. Wówczas można by sobie kupić jeden mały SSD na straty po roku. Ale jego awaria by przeszła niemal niezauważona. Ot na chwilę - do momentu kupna nowego - przenieślibyśmy katalog z cache na inny dysk, czy to SSD czy magnetyczny.
Tak z ciekawości zapytam - a jak wygląda sprawa na systemach spod znaku jablka ?
Jestem ciekawy, gdyz po zadaniu pytania jak zoptymalizowac lion'a pod dysk ssd na jednym z glownych for o macach, dowiedzialem sie, ze system obsluguje trim'a i o reszte mam sie nie martwic. Coz, win 7 tez obsluguje trima, jednak jest znacznie wiecej porad co gdzie poprzenosic, aby ograniczyc czeste zapisy. Mozecie mnie oswiecic ?
Zaczynajac od poczatku - kupujesz teraz dobry SSD ( np intela, lepszego samsunga, czy nawet hyperX ), wkladasz go do budy, installujesz system i wszystko smiga, nic nie trzeba robic. Zapewne ten dysk pozyje Ci wystarczajaco dlugo, zeby stac sie przestazaly. Dyski SSD padaly nie tylko ze wzgledu na sama kiepska jakosc pamieci, ale tez np ze wzgledu na kontrollery ( firmware ) o czym przekonali sie userzy np OCZ.
Jezeli chodzi o zabiegi zwiekszajace zywotnosc SSD - wiekszosc nie jest warta zachodu. SWAP i tak powinno sie wylaczac majac 8+GB RAM. Przenoszenie cache programow - wiekszosc programow uzytkowych nie wykorzystuje dyskowego cache bardzo intensywnie pod wzgledem zapisu. Jezeli wiesz ze jest program ktory wykorzystuje stosunkowo "maly" rozmiar cache ( np do 4GB ), ale jest to dla niego zawsze waskie gardlo - raczej uzyjesz ramdysku, wczytywanego z SSD.
Z relokacja folderow systemowych takich jak users, nie dotycyzlo bezposrednio SSD tylko mozliwosci przeniesienia cache w inne miejsce.
Jak juz napisalem SWAP wylaczyc, kupic wiecej RAMu i lepszy OS jezeli tego potrzeba. W tej chwili bardoz malo jest programow dla ktorych niezbedny jest SWAP, a RAM jest tak tani ze nie warto sie w SWAp bawic w przecietnym systemie. ( tzn, sa pewne okreslone warunki, w ktorych SWAP moze przyspieszyc prace systemu, poprzez zrzucenie do SWAPu nieuzywanych stron, a uzycie wolnej pamieci do zwiekszenia cache systemowego, ale tu wchodzimy w szczegoly techniczne i szacowanie, ktore nie wszyscy musza chciec rozumeic :P)
Tak jak napisalem, najtansze, najbardziej popularne w polsce SSD, sa uwazane za bardzeij awaryjne niz takie intele. Ja nie boje sie ze moj SSD padnie, ale jednoczesnie slyszalem i widzialem na prawde wiele przykladow padnietych SSD w sposob ktorego nawet nie rozumialem - sypiace sie pliki z nieznanych przycyzn, restarty systemu po zapchaniu dysku, etc, etc.
Tak z ciekawości zapytam - a jak wygląda sprawa na systemach spod znaku jablka ?
Jestem ciekawy, gdyz po zadaniu pytania jak zoptymalizowac lion'a pod dysk ssd na jednym z glownych for o macach, dowiedzialem sie, ze system obsluguje trim'a i o reszte mam sie nie martwic. Coz, win 7 tez obsluguje trima, jednak jest znacznie wiecej porad co gdzie poprzenosic, aby ograniczyc czeste zapisy. Mozecie mnie oswiecic ?
Wydaje mi sie ze to ze wzgledu na stosunek ilosci systemow windowsowych do jablkowych. Ale w tym momencie zazwyczaj najlepsza strategia jest plug and play :P
bialogardzianin
10-05-2012, 10:07
Szanowni forumowicze, pozwólcie, że opublikuję w tym wątku sprostowanie do wcześniejszej wypowiedzi:
...Najsmutniejsze jest to, że ten mój F3 to wibrująca sztuka jest, musiałem podwiesić go na gumach z części napędowej, stąd uraz do hdd Samsunga. :(
Problem wibrującego dysku nie dotyczy mojego egzemplarza Samsunga 320 gb (F4 a nie F3, jak mylnie napisałem). Wibrującym dyskiem okazał się zakupiony w 2009 r. WD 500GB. Nieumiejętnie określiłem sprawcę wibracji przenoszonych na budę i nie ten dysk podwiesiłem na gumach co trzeba. Sprawdziłem to podczas długiego weekendu. Czując się odpowiedzialnym za swe wypowiedzi, musiałem o tym napisać. Dziękuję za wyrozumiałość i jeśli wprowadziłem kogoś swą wypowiedzią w błąd, to przepraszam bardzo. Mam dwa Samsungi F4 i F3 i są naprawdę cichymi dyskami w porównaniu do poczciwego WD, który zanim zaczął wibrować i tak głośniej pracował.
Co do pagefile, to ja zostawiam kilkanaście MB, bo np. Autocad się rzuca, że go nie ma. Miałem tez parę gierek, które bardzo nie lubiły braku swapa, choć w RAM zmieściłaby się cała instalka ;). Braku 16MB nawet nie zauważę, a problem z głowy.
Nadal nie dowiedziałem się co jest najlepszym rozwiązaniem w stosunku power/żywotność ssd- zlikwidowanie, zmniejszenie czy przeniesienie (ze zmniejszeniem) swapfile- dlaczego w tej kwestii jest taka dowolność?
Pagefile (swap to był w XP ;) ) przy dużej ilości RAM warto wyłączyć/zminimalizować (patrz wyżej) nawet na HDD - jest on zupełnie zbędny, a jego brak wymusi na Windowsie bardziej efektywne korzystanie z RAM. W przypadku małego SSD jego wyłączenie to dodatkowy bonus w postaci oszczędności miejsca.
SWAP to raczej na systemach unixowych, jako osobna partycja, a pagefile byl od systemow z rodziny NT z tego co pamietam, wiec takze XP. Skoro juz czepiamy sie nazewnictwa. I tak wiekszosc z przyzwyczajenia mowi SWAP,co jak dla mnie jest wystarczajaco blisko zeby sie zrozumeic.
Ja z zasady zawsze przy odpowiedniej ilosci RAM wylaczam SWAP i dopiero jak pojawiaja sie problemy z jakimis aplikacjami to szukam rozwiazania problemu ( czasem trzeba po prostu wlaczyc bo aplikacja nie zaskoczy, a oszukac sie nie da ). Jak juz napisalem, w specyficznych sytuacjach posiadanie SWAPu moze przyspieszyc dzialanie systemu, nawet z ogromnym RAMem. System moze zdecydowac ze do pagefile/swap poleca strony pamieci ktore faktycznie ie sa uzywane ( rezyduja sobie processy ktorych zyciowym celem jest czekanie na koniec swiata ), przez co bedzie mozna uzyc wiecej RAM na cache, przez co uzyskamy przypiseszenie operacji I/O, co wplynie na inne aplikacje. Dosc specyficzna sytuacja, ktora wymaga bardoz wielu procesow nic nie robiacych, badz nie uzywajacych sporych obszarow pamieci ( np mapuja sobie jakis plik w RAM i korzystaja z niego raz na pare godzin ), etc, etc.
Do zastosowan domowych - wiecej RAM, SWAP/pagefile calkowicie wylaczony. Nie ze wzgledu na oszczednosc miejsca, ale na to ze jak uzywamy aplikacji ktore potrafia zajac sporo pamieci ( np gry ) to wplynie to korzystnie na szybkosc przelaczani asie miedzy aplikacjami i byc moze na ogolna wydajnosc systemu.
System automatycznie ustawia pagefile na taka sama ilosc jak ilosc RAMu... 24GB na SSD troche bola :P Czy pagefile ma az taki wplyw na zuzycie SSD? Moim zdaniem nie. Zazwyczaj operacje dokonywane sa przeciez calymi stronami ( 4KB? ) wiec komorki sa dosc rownomiernie meczone.
Czy plik wymiany jest określony przez użytkownika systemu, czy też nie, to de facto nie ma żadnego znaczenia, bo i tak system korzysta wówczas bez pytania z przestrzeni dyskowej tak, jakby ów plik był fizycznie ustanowiony.
Gdy jednak plik wymiany się fizycznie "wyłączy", to system korzysta z przestrzeni dyskowej losowo, a nie w przypisanym sztywno obszarze, co w wypadku dysków SSD i tak nie ma żadnego znaczenia, ponieważ zapis na tych dyskach jest realizowany w zupełnie inny sposób, niż na dyskach HDD.
Niemniej dobrze jest plik wymiany wyłączyć, ponieważ system wówczas radzi sobie z gospodarowaniem pamięcią samodzielnie przy jak najmniejszym zaangażowaniu przestrzeni dyskowej.
Jest dobrze, gwarancja na moj dysk jest na trzy lata, czekam na odpowiedz ze sklepu i najprawdopodobniej wymieniam na nowy...
bialogardzianin
15-05-2012, 10:53
Ze swej strony mogę zarekomendować samsunga 830 128gb- wczorajsza instalacja win7 przebiegła błyskawicznie i bezproblemowo. Po ustawieniu AHCI w uefi bios, zainstalowałem program tweakujący samsunga i zdałem się kompletnie na takie rozwiązanie. Pliku wymiany (jeszcze) nie tknąłem.
No i stało się dzisiaj po 6 miesiącach użytkowania OCZ vertex 2 128 GB poszedł do piachu.
Na szczęście gwarancja, jak słyszałem nie bawią się w naprawę (bo chyba nie ma czego) tylko od razu przysyłają nową sztukę.
Niestety niesmak pozostał.
dla pocieszenia - moj tez padl, ale przyslana nowa sztuka chodzi bezproblemowo juz rok
Co ci odesłali?
I jak długo czekałeś?
Jakie miałeś objawy padaczki dysku?
Mi zaczął walić regularnie blue screeny wczoraj, nie dało się przenieść żadnego pliku z ssd na hdd -> po kilku sek zwis systemu itd.
Odpaliłem crystaldiskinfo i test pokazał że dysk kompletnie zajechany.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.