Zobacz pełną wersję : Wszystko o... SSD
Strony :
1
2
3
4
5
[
6]
7
8
9
10
11
12
13
14
Chodzi ci o 3Gb/s vs 6Gb/s? Jesli tak, to przeciez to jest tylko chwyt marketingowy...
Zaden nie wykorzysta przepustowosci 6Gb/s, tak wiec sata III wcale nie jest lepsze od sata II.
Mekano - w pewien sposób się mylisz.
6Gb/s aktualnie żaden dysk bezpośrednio chyba nie wykorzystuje, jednak, 3Gb/s to 384MB/s - a Tu, wiele dysków SSD granicę już przekroczyło bez większego problemu. Nadal uważasz że sataIII to chwyt marketingowy ?
Pawel Pawlak
02-11-2012, 11:51
Ja stale pracuję na intelach 330 60GB i 180GB i crucial M4 240GB. Intele mam podpięte pod sata1 i sata2 a cruciala pod sata3. Wszystkie te dyski są zgodne z sata3 i wszystkie zapieprzają tak że nie można im niczego zarzucić. Pracowałem też na samsungu 830 120GB i na Ocz Agility3 60GB. W zasadzie z tych wszystkich dysków, wyróżniał się tylko OCZ - po znacznym zapchaniu zauważalnie przymulał (było to widać przy pracy na sata2 i sata3) pozostałe naprawdę trudno odróżnić w realnych zastosowaniach. Na pewnie 60GB intela nie jest demonem szybkości zapisu sekwencyjnego, ale naprawdę nie rzuca się to w oczy w codziennej eksploatacji.
Jedne z inteli 330 60gb zastąpił klasycznego 80GB sata 5400obr w notku na którym już nie dało się po prostu pracować(sata1, 1GB RAM, T2250) i osiąga tam nędzne 110-120mb/s transferu (windows XP). W rezultacie, komputer tak śmiga (internet, biurówka) że nawet na myśl nikomu nie przychodzi, żeby go wymienić na coś szybszego.
edit:
w praktyce na ostro katowanym kompie biuro/internet (c2d e6420, 2GBram, Windows XP) po 130dniach eksploatacji druga 330 60GB, ma zapisane powyżej 600GB danych.
Chodzi o to ze dyski sata 3 przeważnie są nowsze więc maja lepsze parametry niż dyski sata 2.
A ze w ssd nie chodzi tylko o ilośc MB/s a o czasy dostępu więc nowy dysk sata 3 bedzie lepiej działał na sata 2 niż starszy dysk sata 2 na sata2
Albo nie potrafisz sklecić poprawnej wypowiedzi, albo jesteś w błędzie. Co to znaczy "nie chodzi tylko o ilośc MB/s a o czasy dostępu więc nowy dysk sata 3 bedzie lepiej działał na sata 2 niż starszy dysk sata 2 na sata2"?
Czasy dostępu w dyskach (w przypadku SATA 300 chodzi o dyski z końca okresu dominacji standardu) poszczególnych interfejsów nie różnią się jakoś dramatycznie. Co innego transfery, te potrafią być diametralnie różne.
Mekano - w pewien sposób się mylisz.
6Gb/s aktualnie żaden dysk bezpośrednio chyba nie wykorzystuje, jednak, 3Gb/s to 384MB/s - a Tu, wiele dysków SSD granicę już przekroczyło bez większego problemu. Nadal uważasz że sataIII to chwyt marketingowy ?
Gwoli ścisłości należ dodać, że w praktyce nie jest możliwe wykorzystanie przez pojedyńczy dysk pełni przepustowości (czyli dla SATA2 okolic 384MB/s). Maksymalne jest to ok. 300-330 MB/s. Podobnie rzecz się ma z SATA3.
Rafał_Sz
02-11-2012, 17:27
Hektor (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=4962)
Mamy na forum multicytat i edytuj post. ;)
Ja stale pracuję na intelach 330 60GB i 180GB i crucial M4 240GB. Intele mam podpięte pod sata1 i sata2 a cruciala pod sata3. Wszystkie te dyski są zgodne z sata3 i wszystkie zapieprzają tak że nie można im niczego zarzucić. Pracowałem też na samsungu 830 120GB i na Ocz Agility3 60GB. W zasadzie z tych wszystkich dysków, wyróżniał się tylko OCZ - po znacznym zapchaniu zauważalnie przymulał (było to widać przy pracy na sata2 i sata3) pozostałe naprawdę trudno odróżnić w realnych zastosowaniach. Na pewnie 60GB intela nie jest demonem szybkości zapisu sekwencyjnego, ale naprawdę nie rzuca się to w oczy w codziennej eksploatacji.
Jedne z inteli 330 60gb zastąpił klasycznego 80GB sata 5400obr w notku na którym już nie dało się po prostu pracować(sata1, 1GB RAM, T2250) i osiąga tam nędzne 110-120mb/s transferu (windows XP). W rezultacie, komputer tak śmiga (internet, biurówka) że nawet na myśl nikomu nie przychodzi, żeby go wymienić na coś szybszego.
edit:
w praktyce na ostro katowanym kompie biuro/internet (c2d e6420, 2GBram, Windows XP) po 130dniach eksploatacji druga 330 60GB, ma zapisane powyżej 600GB danych.
Już nie mogę sie doczekać zmiany dysku. Dzis dostałem pamięci i tak jestem dumnym posiadaczem 8 gb ram.
Czasy dostępu w dyskach (w przypadku SATA 300 chodzi o dyski z końca okresu dominacji standardu) poszczególnych interfejsów nie różnią się jakoś dramatycznie.
Mysle ze chodzilo o HDD vs SSD, gdzie roznica czasow dostepu jest diametralna.
Gwoli ścisłości należ dodać, że w praktyce nie jest możliwe wykorzystanie przez pojedyńczy dysk pełni przepustowości (czyli dla SATA2 okolic 384MB/s). Maksymalne jest to ok. 300-330 MB/s. Podobnie rzecz się ma z SATA3.
Chodzi Ci o same dane przesylane z dysku do komputera i to ze w tej przepustowosci zawieraja sie jeszcze requesty danych, etc przesylane pomiedyz kontrolerem a kontrolerem w dysku?
Gwoli ścisłości należ dodać, że w praktyce nie jest możliwe wykorzystanie przez pojedyńczy dysk pełni przepustowości (czyli dla SATA2 okolic 384MB/s). Maksymalne jest to ok. 300-330 MB/s. Podobnie rzecz się ma z SATA3.
gwoli ścisłości - tak, z tym że przy sata 3 ta granica rośnie do ~600MB/s a nawet i więcej. sam mam dość leciwy dysk ssd intel 510 120GB który bez problemu sięga bliżej granicy sata3, niż sata2 :)
Mekano, najlepiej odpuść temat skoro i tak teraz nic nie będziesz kupować, tylko dopiero na święta/po świętach. Dobra w zasadzie temat zamkniety, bo bylam w MM i juz wiem na co sie zdecydowac.
A jezeli chodzi o moja wczesniejsza wypowiedz w tym watku no to mi chodzilo o dyski talerzowe, a nie o SSD, a ze temat jest o ssd, wiec nie ma tematu.
Mam takie dziwne wrażenie, że Koleżance Mekano chodzi o to, że jakieś kosmiczne prędkości kopiowania dużych plików są potrzebne na co dzień, jak przysłowiowej koziej rzyci trąba.
A jak SSD sprawia się przy kopiowaniu drobnicy, to podejrzewam, że szaleńcy prędkości wiedzą aż nazbyt dobrze, tylko z powodu żenujących efektów pomijają te wyniki milczeniem. ;)
Zatem szkoda gadać o jakichś idiotycznych rekordach, tylko cieszyć się standardem, póki jeszcze nabyte dyski żyją.
Mam takie dziwne wrażenie, że Koleżance Mekano chodzi o to, że jakieś kosmiczne prędkości kopiowania dużych plików są potrzebne na co dzień, jak przysłowiowej koziej rzyci trąba.
A twoja wypowiedz, to chyba z choinki jest urwana, no bo ja nie wiem o co ci chodzi w tej chwili..
a na swoj dysk ssd to czy cos kopiuje, czy nie to i tak co to ma wspolnego?
Od ok 14-15 miesiecy uzytkuje w laptopie Intela z serii 310 (na mSATA). Uzywany codziennie, czesto zapchany na maxa (wrzucam RAWy nad ktorymi pracuje), przewalone 2,21 TB - zero problemow. Nie zwalnia przy zapelnianiu, nie psuje, zadnych BSODow itp., nawet win ciagle ten sam (co prawda zamulony i czuc roznice miedzy stanem obecnym a chwile po instalacji) :)
W jakim laptopie używasz dysku? Rozumiem, że na nim jest zainstalowany główny system?
Pytam się, bo zastanawiam się nad konfiguracją: dysk SSD na mSata + dysk HDD.
A twoja wypowiedz, to chyba z choinki jest urwana, no bo ja nie wiem o co ci chodzi w tej chwili..
a na swoj dysk ssd to czy cos kopiuje, czy nie to i tak co to ma wspolnego?Proponowałbym jedynie czytać ten wątek oraz zadawać krótkie, proste, konkretne pytania. Bez urazy, ale z Twoim sposobem przelewania myśli na tekst, naprawdę trudno Ci będzie się porozumieć.
W jakim laptopie używasz dysku? Rozumiem, że na nim jest zainstalowany główny system?
Pytam się, bo zastanawiam się nad konfiguracją: dysk SSD na mSata + dysk HDD.
lenovo x220. Mam taki zestaw nad jakim myslisz - SSD na mSATA (system, programy, LR, i material nad ktorym pracuje) - reszta na HDD 7200obr
A twoja wypowiedz, to chyba z choinki jest urwana, no bo ja nie wiem o co ci chodzi w tej chwili..
a na swoj dysk ssd to czy cos kopiuje, czy nie to i tak co to ma wspolnego?
Wybacz Koleżanko, ale to, co tu zapisujemy, to nie tabloidowe ploteczki, tylko zwykłe sprzętowe problemy techniczne, udokumentowane np. tutaj:
http://overclock.pl/articles/show/id/429,13,19,testy-praktyczne-transfer-plikow
http://overclock.pl/articles/showall/id/429,test-ssd-120-128-gb-sata-6gbps-nadchodzi
... ale dobrze, że się odsłoniłaś, bo nie będę już odtąd niepokoił Twojego umysłu.
A jak SSD sprawia się przy kopiowaniu drobnicy, to podejrzewam, że szaleńcy prędkości wiedzą aż nazbyt dobrze, tylko z powodu żenujących efektów pomijają te wyniki milczeniem. ;)
Sugerujesz że SSD (typu Samsung 830 256 GB) wolniej kopiuje drobnicę od zwykłego HDD (typu WD Blue 3,5" 1 TB)?
Sugerujesz że SSD (typu Samsung 830 256 GB) wolniej kopiuje drobnicę od zwykłego HDD (typu WD Blue 3,5" 1 TB)?
Nic takiego nie powiedziałem, ale wyniki dla transferu wielu małych plików, czyli systemowej normy, nie są dla dysków SSD spektakularnie pozytywne, dlatego zalecałbym jednak wstrzemięźliwość w zachwytach.
Oczywiście, że tu SSD biją na głowę HDD czasem dostępu, ale wybacz, że nie sikam po nogach w euforii używając SDD na co dzień, znając ich ograniczenia i nie znając ich fizycznej trwałości.
Zresztą, temat norm, mamy już w innym wątku gruntownie omówiony, więc szkoda do tego wracać. ;)
Pawel Pawlak
03-11-2012, 10:13
Dla mnie przyrost komfortu pracy między HDD a SSD (wszystkie jakie używałem to dość nowe konstrukcje) jest kolosalny. W pełni się z Tobą zgadzam, że nie ma co podniecać się rekordami transferu sekwencyjnego - dlatego dla mnie istotniejsze jest "gwarancja marki" i opinie z rynku, niż wyniki benchmarków. Dysk SSD z całą pewnością nie jest miejscem magazynowania danych, ale fantastycznie miejsce do pracy i do instalacji systemu + oprogramowania. Można do tego różnie podejść, ale dzisiejsze ceny dysków SSD (popularnych) są dla mnie tak atrakcyjne, że nawet jeśli miałbym co 3 lata (kiedy kończy się gwarancja) wymieniać odpłatnie na nowe, to nie uznałbym tego za motywację do męczenia się na klasycznym HDD, albo inwestowania w zdecydowanie droższe dyski ssd enterprise na pamięciach SLC.
... to nie uznałbym tego za motywację do męczenia się na klasycznym HDD, albo inwestowania w zdecydowanie droższe dyski ssd enterprise na pamięciach SLC.
Z HDD niestety trudno zrezygnować, ponieważ z mojego punktu widzenia są najlepsze do archiwizacji, więc chciał, nie chciał muszę je kupować i mieć nadzieję, że nie przestaną być produkowane.
Natomiast do roboty, od dawna używam SSD, tyle, że nie darzę ich zaufaniem, dlatego podjąłem decyzję o zakupie dysku SSD klasy Enterprise, choć cena jest w porównaniu z klasą Client wielokrotnie wyższa.
Dla mnie nie jest tu decydująca jedynie gwarancja, tylko wielokrotnie większa pewność niezakłóconej pracy.
Dla mnie nie jest tu decydująca jedynie gwarancja, tylko wielokrotnie większa pewność niezakłóconej pracy.Złudne nadzieje :)
Nic takiego nie powiedziałem, ale wyniki dla transferu wielu małych plików, czyli systemowej normy, nie są dla dysków SSD spektakularnie pozytywne, dlatego zalecałbym jednak wstrzemięźliwość w zachwytach.
Dla mnie sa spektakularnie pozytywne prawde mowiac. Porownaj to z tym co masz na HDD - roznica conajmniej spektakularna wlasnie przez czasy dostepu - ilosc IOPS.
Z HDD niestety trudno zrezygnować, ponieważ z mojego punktu widzenia są najlepsze do archiwizacji, więc chciał, nie chciał muszę je kupować i mieć nadzieję, że nie przestaną być produkowane.
Nie przestana bo w tej chwili nie ma alternatywy na storage, ktora dawalaby znosna predkosc i tania pojemnosc.
Złudne nadzieje :)
Z technikaliami też chcesz polemizować? :D
Oczywiście nikt nie zabroni przyjmowania filozofii Kubusia Fatalisty, ale daj Pan spokój, daj Pan spokój. :)
Chodzi Ci o same dane przesylane z dysku do komputera i to ze w tej przepustowosci zawieraja sie jeszcze requesty danych, etc przesylane pomiedyz kontrolerem a kontrolerem w dysku?
O to oraz o ustawienia pracy kontrolerów magistrali.
gwoli ścisłości - tak, z tym że przy sata 3 ta granica rośnie do ~600MB/s a nawet i więcej
Dlatego napisałem "podobnie jest...". To oczywiste, że tam granica przesuwa się proporcjonalnie.
Hektor (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=4962)
Mamy na forum multicytat
To jest jakiś przycisk/funkcja czy ręczna rzeźba ze wstawianiem cytatów?
Z technikaliami też chcesz polemizować? :D
Chodzi mi o to że SSD MLC i SLC nie padają nagle, tylko z czasem ubywa pojemności którą można nadpisywać (nie ma utraty danych, bo zużycie flash polega na tym że nie da się skasować/nadpisać) - skąd więc ta Twoja "trwoga" że nagle coś stracisz i nagle praca Ci się zakłóci? (to chyba ta filozofia Kubusia Filatelisty jest)
Na MLC pojemność zacznie Ci znikać np. po 10 latach, a przy SLC po 20 latach, poza tym to nie ma różnic ... więc gdzie tu ta "wielokrotnie większa pewność niezakłóconej pracy"? - nie widzę by ten parametr czasu pracy miał wpływ na "pewność", bo jest znany i nie powoduje jakichś nagłych strat danych. A zanim zajedziesz MLC to go sprzedasz/wyrzucisz (chyba że rozmawiamy o ostro mielącym serwerze MySQL).
Jeśli coś może Ci zakłócić pracę, to nie zużycie komórek, tylko pad elektroniki sterującej - i o tym rozmawialiśmy. Ty powiedziałeś że w "klasie enterprise" jest znacznie wyższej jakości elektronika, a ja Twierdzę, po tym co widziałem, że to praktycznie bzdura.
... tak więc ... "z technikaliami chcesz polemizować"? ... czy przyjmujesz filozofię "Kubusia Filatelisty"?(cokolwiek to znaczy)
Rafał_Sz
03-11-2012, 11:51
To jest jakiś przycisk/funkcja czy ręczna rzeźba ze wstawianiem cytatów?
Ikonka z cudzysłowem i plusem z prawej strony. Zaznaczasz tym posty które chcesz zacytować, a przy ostatnim dajesz "cytuj". Ale po poście wyżej, widzę, że kumasz temat. :)
To jest jakiś przycisk/funkcja czy ręczna rzeźba ze wstawianiem cytatów?Sprawdz sobie co „robi” drugi przycisk pod każdą wiadomością. :)
lenovo x220. Mam taki zestaw nad jakim myslisz - SSD na mSATA (system, programy, LR, i material nad ktorym pracuje) - reszta na HDD 7200obr
Dzięki.
Mój wybór chyba padnie na cruciala m4.
Kyle, tak żeby nie gadać za dużo po próżnicy, powiem tylko, że tak Tobie, jak i mnie wypada tylko wierzyć w to, co wykazują opisy techniczne dla obydwu typów kości pamięci, czyli dla MLC i SLC.
Jeśli zatem opisuje się tam co najmniej dziesięciokrotnie większą trwałość kości SLC, niż MLC, to wypada w to wierzyć, choć praktycznie ani, Ty, a ni ja nie jesteśmy w stanie tego zweryfikować.
Negowanie więc tych różnic, co próbujesz robić, wypadałoby jakoś nazwać, co grzecznie przyrównałem do filozofii bohatera powieści Diderota.
A Ty brniesz dalej w te manowce, zatem życzę powodzenia.
Jeśli zatem opisuje się tam co najmniej dziesięciokrotnie większą trwałość kości SLC, niż MLC, to wypada w to wierzyć, choć praktycznie ani, Ty, a ni ja nie jesteśmy w stanie tego zweryfikować.
Negowanie więc tych różnic, co próbujesz robić, wypadałoby jakoś nazwać, co grzecznie przyrównałem do filozofii bohatera powieści Diderota.
A Ty brniesz dalej w te manowce, zatem życzę powodzenia.
Twój błędny wniosek wynika z nieumiejątności zrozumienia tekstu pisanego. Napisałem że SLC wytrzyma (dużo) więcej zapisów ... dla czego twierdzisz że piszę coś przeciwnego? Nie neguję tych różnic - Ty natomiast kłamiesz twierdząc że neguję. Brniesz na manowce - brnij dalej, życzę powodzenia :)
Twój błędny wniosek wynika z nieumiejątności zrozumienia tekstu pisanego. Napisałem że SLC wytrzyma (dużo) więcej zapisów ... dla czego twierdzisz że piszę coś przeciwnego? Nie neguję tych różnic - Ty natomiast kłamiesz twierdząc że neguję. Brniesz na manowce - brnij dalej, życzę powodzenia :)
Nie używaj mocnych słów, bo to dyskusji zupełnie nie służy, a co do faktów, to napisałeś, że kości MLC wytrzymają według Twoich snów 10 lat pracy, a SLC 20 lat, skoro prosty rachunek wykazuje, że x10, powinno dać zupełnie inny wynik. :D
A co do faktów, a nie bajek, to SLC mają jeszcze tą przypadłość, że wraz z ich zapełnianiem nie spada szybkość zapisu, a to spora różnica w stosunku do MLC.
Nie używaj mocnych słów, bo to dyskusji zupełnie nie służy, a co do faktów, to napisałeś, że kości MLC wytrzymają według Twoich snów 10 lat pracy, a SLC 20 lat, skoro prosty rachunek wykazuje, że x10, powinno dać zupełnie inny wynik. :DAż 10x? - ok niech będzie 100 lat :) - i tak oba wyrzucisz na śmietnik zanim zużyjesz.
A co do faktów, a nie bajek, to SLC mają jeszcze tą przypadłość, że wraz z ich zapełnianiem nie spada szybkość zapisu, a to spora różnica w stosunku do MLC.No i to jest sensowny argument. Teraz pytanie - czy bardziej opłaca się kupić np. 256 GB MLC i korzystać z 50% pojemności (np. ograniczyć z góry zakładając partycję o połowie wielkości dysku), czy bardziej opłaca się kupić 128 GB SLC i używać na 100% ? Może rzuć cenami ;)
....
No i to jest sensowny argument. Teraz pytanie - czy bardziej opłaca się kupić np. 256 GB MLC i korzystać z 50% pojemności (np. ograniczyć z góry zakładając partycję o połowie wielkości dysku), czy bardziej opłaca się kupić 128 GB SLC i używać na 100% ? Może rzuć cenami ;)
Jak Ci już mówiłem, cena ma dla mnie znaczenie drugorzędne, liczy się bezpieczeństwo i ciągłość roboty, że o wspomnianej wydajności nie wspomnę.
Jak Ci już mówiłem, cena ma dla mnie znaczenie drugorzędne, liczy się bezpieczeństwo i ciągłość roboty, że o wspomnianej wydajności nie wspomnę.
- bezpieczeństwo - masz na myśli jakie bezpieczeństwo? ... że co się nie stanie/stanie?
- ciągłość roboty - czym to się różni od powyższego "bezpieczeństwo"? (oczywiście w kwestii SSD SLC vs. SSD MLC)
- bezpieczeństwo - masz na myśli jakie bezpieczeństwo? ... że co się nie stanie/stanie?
- ciągłość roboty - czym to się różni od powyższego "bezpieczeństwo"? (oczywiście w kwestii SSD SLC vs. SSD MLC)
Dociekliwy jesteś, jak nie przymierzając młody komsomolec :) , a ja, o ile mnie pamięć nie myli, mówiłem o braku zaufania do dysków SSD/MLC, więc czego jeszcze byś chciał, by Ci na ten temat powiedzieć?
Brak zaufania, przekłada się na permanentny stan zagrożenia, a w takiej atmosferze robota jest co najmniej niekomfortowa.
Dlatego nie martw się o moje wybory, bo są poparte zwykle wnikliwymi przemyśleniami.
Mnie, jest SSD/SLC potrzebny i dość na tym.
Sapphiron
03-11-2012, 19:02
Jak to mówiła moja Babcia, "Bój się wilka, sr*j w chałupie" ;)
Nie dajmy się zwariować tej paranoi że to jakiś permanentny stan zagrożenia...
Ikonka z cudzysłowem i plusem z prawej strony. Zaznaczasz tym posty które chcesz zacytować, a przy ostatnim dajesz "cytuj". Ale po poście wyżej, widzę, że kumasz temat. :)
Wcześniej nie bardzo, to była "ręczna robota", ale teraz już wiem jak. Dzięki.
Teraz pytanie - czy bardziej opłaca się kupić np. 256 GB MLC i korzystać z 50% pojemności (np. ograniczyć z góry zakładając partycję o połowie wielkości dysku), czy bardziej opłaca się kupić 128 GB SLC i używać na 100% ? Może rzuć cenami ;)
Róznica w cenie pomiędzy dyskami SSD w klasie konsumenckiej a Enterprise jest porównywalna z róznicą w możliwosciach wielokrotnego ich nadpisywania, czyli ok. rząd wielkości, więc na pewno w zastosowaniach "domowych" bardziej opłaca się częściej wymienić lub kupić większy dysk. Co innego w zastosowaniach serwerowych, tutaj koszty mają trochę inne znaczenie.
Szczerze mówiąc to nie znam nikogo kto prywatnie użytkuje takie dyski a i w ręku takie cudo miałem tylko raz.
Ludzie mam problem ze swoim nowym Intelem 330. Kupiłem specjalnie dysk SSD z SATAIII, kupiłem do tego płytę na chipsecie Z77 z natywnym kontrolerem SataIII Intela, zainstalowałem 7mkę, zainstalowałem sterowniki od chipsetu, zainstalowałem SSD Toolbox od intela, wykonałem zalecaną optymalizację, załączam HD Tune żeby sprawdzić prędkość dysku a tam na połowie jego powierzchni transfer spada do marnych 250MB/s, na pozostałej połowie powierzchni trzyma się w okolicach 350MB/s....
Screen:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/11/ssdintel_1-1.png
źródło (http://www.adriankraska.pl/ftp/ssd_hdd/ssdintel_1.png)
Co jest grane? Czemu mam tylko połowę prędkości deklarowanej przez producenta? Na 111GB miejsca wolne mam ponad 70GB, więc tylko niecałe 40GB jest zajęte :/ WTF? Dysk podpiąłem do płyty kablem dostarczonym przez producenta płyty.
PS. Z kolei Atto benchmark pokazał coś takiego:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/11/ssdintel_2-1.png
źródło (http://www.adriankraska.pl/ftp/ssd_hdd/ssdintel_2.png)
Skąd takie rozbieżności w tych dwóch programach?
Rozne sposoby pomiaru? Atto pokazuje Ci dla roznych rozmiarow danych operacji r/w. Moim zdaniem jest ok.
Pawel Pawlak
05-11-2012, 19:31
zobacz sobie w at tune jak masz "block size" -bardzo możliwe że mieści się on w zakresie 4-32KB i dlatego taki pomiar - jak chcesz zobaczyć max możliwości odczytu sekwencyjnego w hdtune to ustaw wielkość "block size" na max. Moim zdaniem wszystko jest ok.
Ok dzięki, już się martwiłem że coś jest nie tak :P
Skąd takie rozbieżności w tych dwóch programach?
Rozpocząć należy od tego, że ta wersja HD Tuna nie nadaje się do testowania dysków SSD, bo pokazuje głupoty. Tak naprawdę dopiero > 4.6x jest pod tym względem wiarygodna.
foto4deg
07-11-2012, 18:47
Po długich poszukiwaniach zdecydowałem się zakupić Crucial M4 128 GB. W specyfikacji widziałem, że jest to dysk z obsługą SATA 3.0, na moim lapku zaś jest tylko SATA (nawet nie SATA II). Czy to spowoduje pewne ograniczenia w pracy dysku, czy też nie?
pozdrawiam
Po długich poszukiwaniach zdecydowałem się zakupić Crucial M4 128 GB. W specyfikacji widziałem, że jest to dysk z obsługą SATA 3.0, na moim lapku zaś jest tylko SATA (nawet nie SATA II). Czy to spowoduje pewne ograniczenia w pracy dysku, czy też nie?
pozdrawiam
Pierwsza, najstarsza wersja SATA I umożliwia szeregową transmisję danych z maksymalną przepustowością 1,5 Gbit/s (ok. 183 MiB/s). Druga generacja (SATA II) oferuje przepustowość 3,0 Gbit/s (ok. 366 MiB/s). Trzecia generacja (SATA 3), zaprezentowana oficjalnie po raz pierwszy 27 maja 2009 roku[4] udostępnia przepustowość 6,0 Gbit/s (ok. 732 MiB/s).
odpowiedź raczej jednoznaczna ;)
słowa od laika dla laików:
kupiłem jakis czas temu za grosze od kolegi używanego małego (60G) jakiegos tam kingstona (jeden z tańszych i prostszych)
KOP JEST NIESAMOWITY!!!
nie zastanawiajcie się
foto4deg
07-11-2012, 19:40
Dzięki Wacki4. Czy w takim razie jest sens w moim lapku wymienić dysk na ssd? Czy mimo ograniczenia przez SATA I będzie zasadnicza różnica w prędkości przy obróbce zdjęć itp? Może ktoś był w podobnej sytuacji i może podzielić się spostrzeżeniami?
Bedzie Roznica w pracy systemu, duza.
Transfery to betka, liczy się czas dostępu.
foto4deg
07-11-2012, 19:53
Transfery to betka, liczy się czas dostępu.
Tak łopatologicznie można wytłumaczyć?
Sapphiron
07-11-2012, 20:02
Ja już po dłuższej pracy z Crucialem oraz z krótszą zabawą z Kingstome V+200 muszę stwierdzić że... ŁAŁ!
Ale zacznę od konkretów. Praca z dużymi plikami (rawy z Mamki lub tiffy) to teraz przyjemność. Wcześniej na SSD to była mordęga, zanim to się załaduje, zanim przemieli, zanim pomyśli. Teraz to leci jak marzenie. Na stacjonarce jest Crucial na Lapku V+200. Na stacji win7 uruchamia się na full jakieś 15-17s razem z programami z autostartu. Wyłącza się w jakieś 4-5s więc na serio zbędna jest hibernacja.
Na lapku kingston jest podłączony pod SATA1 a dysk jest SATA3 ale to niczemu nie przeszkadza. Zmniejszyła się lekko waga i wydłużyła się praca na baterii tak pi razy oko pół godzinki na plusie. Jak wcześniej lapek w stresie nie wytrzymywał dłużej niż 1.30-1.40 to teraz spokojnie ponad 2h. a co jeszcze ważne, nie nagrzewa się tak jak z HDD...
Wiem że moja opinia specom może się wydawać dziwna, śmieszna itp itd, ale tak odczuwam :)
Wcześniej na SSD to była mordęga, zanim to się załaduje, zanim przemieli, zanim pomyśli. Teraz to leci jak marzenie.
Albo ja nie kumam, albo miales na mysli HDD ?
Pawel Pawlak
07-11-2012, 20:46
Dzięki Wacki4. Czy w takim razie jest sens w moim lapku wymienić dysk na ssd? Czy mimo ograniczenia przez SATA I będzie zasadnicza różnica w prędkości przy obróbce zdjęć itp? Może ktoś był w podobnej sytuacji i może podzielić się spostrzeżeniami?
A jaki masz system na notku ? Jeśli XP albo vista to lepszym wyborem może się okazać intel 330 albo samsung (ale ten drogi a i tak go nie wykorzystasz). Jeśli win7 to cruciala m4 bardzo polecam :)
M4 to dysk na sata3 - ale będzie spokojnie działa na sata 1 albo sata 2. nadal nieporównywalnie szybciej niż każdy hdd
Tak łopatologicznie można wytłumaczyć?
czas dostępu to średni czas jaki dysk potrzebuje żeby dotrzeć do informacji na dysku. Każdy plik może być zapisany w wielu miejscach jako że dysk to magazyn o dostępie swobodnym. więc nawet dostęp do danych z jednego pliku może wymusić kilkukrotne sięgnięcie do różnych miejsc na dysku i za każdym razem będzie to ze zwłoką równą właśnie "czasowi dostępu". Jeśli teraz weźmiemy pod uwagę że przeciętny program korzysta z setek czy tysięcy plików to można sobie wyobrazić jak istotnie przyspieszyć pracę może skrócenie tego czasu dostępu. A różnica w czasach jest taka: przeciętny HDD - 13-20ms, przeciętny SSD 0.1-0.5ms
Dzięki Wacki4. Czy w takim razie jest sens w moim lapku wymienić dysk na ssd? Czy mimo ograniczenia przez SATA I będzie zasadnicza różnica w prędkości przy obróbce zdjęć itp? Może ktoś był w podobnej sytuacji i może podzielić się spostrzeżeniami?
ja na jednym lapku mam taką zamianę. Różnica jest taka że przed wstawieniem SSD lapek był takim mułem że ilekroć żonka albo ja po niego się się galiśmy, to zaczynaliśmy rozmowę o konieczności kupna nowego, a po wymianie dysku lapek śmiga jak rakieta.
Suche dane to powyżej 20ms czas dostępu i średnie transfer 30mb/s, na ssd 0,2ms czas dostępu i transfer 130mb/s
Sapphiron
07-11-2012, 20:47
Żółty, tiaa już poprawiam... to tak z przejęcia ;)
albo i nie poprawię bo już nie mogę...
foto4deg
07-11-2012, 20:55
Pawel Pawlak dziękuję bardzo za wszelkie informacje, rozwiałeś moje wątpliwości. Mam win7, także zaraz zamówię m4. Swoją drogą, to muszę się podciągnąć z wiedzą informatyczną...
...
... i transfer 130mb/s
Zainstaluj Notebook Hardware Control , to zapanujesz również nad transferem. ;)
Sapphiron
07-11-2012, 21:22
o, może i ja skorzystam u siebie :)
Planuje zakup dysku SSD, co powiecie o tym samsungu > http://www.x-kom.pl/p/75526-dysk-twardy-2,5-sata-samsung-128gb-ssd-seria-830-desktop.html ??
I powiedzcie mi czego nie można robić na takim ssd ? Bo nigdy nie miałem z takim dyskiem styczności i nie wiem jak o niego "dbać", z tego co już doczytałem to broń boże robić mu defragmentacje.
...
I powiedzcie mi czego nie można robić na takim ssd ? Bo nigdy nie miałem z takim dyskiem styczności i nie wiem jak o niego "dbać", z tego co już doczytałem to broń boże robić mu defragmentacje.
http://pclive.pl/porady-komputerowe/windows-2/windows-7/optymalizacja-dysku-ssd-w-windows-7.html
http://www.elpamsoft.com/?p=SSD-Tweaker&Name=SSD%20Tweaker
Azazel85
07-11-2012, 23:21
intel 330 albo samsung (ale ten drogi a i tak go nie wykorzystasz).
Wiem że to może subiektywne odczucie, ale wydaje mi się że właśnie jest tanio jak nigdy :) 3 m-ce temu przymierzając się do zakupu myślałem o 90GB ew. 128GB. Vertexy itp chodziły wówczas po 500-550zł. A teraz nagle się okazało że za 660zł kupiłem 256GB Samsunga 830 (http://www.ceneo.pl/15758547).
Planuje zakup dysku SSD, co powiecie o tym samsungu > http://www.x-kom.pl/p/75526-dysk-twardy-2,5-sata-samsung-128gb-ssd-seria-830-desktop.html ??
Drogi :) Samsunga 830 128GB możesz mieć spokojnie poniżej 400zł (http://www.ceneo.pl/15758545). No chyba że zależy Ci na dodatkach do wersji Desktop Kit, ja bym za nią 100zł nie dopłacił (kabel SATA pewnie masz przy płycie, jeżeli nie kosztuje grosze; przejściówka na 2,5" często niepotrzebna bo obudowy są przystosowane, a jak nie i ktoś się uprze też za grosze do dostania; zostaje ew. Norton Ghost jeżeli planujesz używać).
maja też tego Samsunga w wersji Basic za 399zł > http://www.x-kom.pl/p/103628-dysk-twardy-2,5-sata-samsung-128gb-ssd-seria-830-basic.html czyli sam dysk ;) kabelki itp mam, nie wiem czy miejsce mam w obudowie muszę sprawdzić, a jak żywotność ? bo ciężko przebrnąć przez te 130 stron, czy zachwalany ten dysk jest czy są z nim problemy :)
Pawel Pawlak
08-11-2012, 00:15
chodziło mi o to że jest droższy niż intel 330, a generalnie trudno zauważyć różnicę w szybkości.
Czy ktoś z Was wie czy w Windows 7 można uśpić poszczególne (a nie wszystkie) dyski po pewnym czasie braku aktywności? Chodzi mi o to, że SSD z systemem ma działać nieprzerwanie, natomiast pozostałe dyski (talerzowe) mają przechodzić w stan uśpienia, np. po 15 minutach. W zarządzaniu energią można włączyć tą funkcję jedynie dla wszystkich dysków. Może jakiś wpis do rejestru załatwiłby sprawę?
Czy ktoś z Was wie czy w Windows 7 można uśpić poszczególne (a nie wszystkie) dyski po pewnym czasie braku aktywności? Chodzi mi o to, że SSD z systemem ma działać nieprzerwanie, natomiast pozostałe dyski (talerzowe) mają przechodzić w stan uśpienia, np. po 15 minutach. W zarządzaniu energią można włączyć tą funkcję jedynie dla wszystkich dysków. Może jakiś wpis do rejestru załatwiłby sprawę?
dysk na ktorym jest system nie przechodzi w stan uspienia
Ale mofo pisze nie o dysku z systemem tylko bez.
Jeżeli systemowy nie przechodzi w stan uśpienia to w porządku. Właśnie o to mi chodziło. Natomiast uśpienie konkretnych dysków też może się przydać, o ile taka funkcja w ogóle istnieje. Mam dość leciwe ssd, które planuję wymienić w najbliższym czasie. Na starym ssd umieściłbym foldery temp, moje dokumenty itp. a na nowym oczywiście system i programy. W tym wypadku sensowne by było usypianie tylko dysków talerzowych z pominięciem dwóch ssd.
dysk na ktorym jest system nie przechodzi w stan uspieniaPrzechodzi ... choć jak system zechce coś odczytać to zaraz rozkręca dysk (ale do tego czasu potrafi moment "spać").
Czyli wracamy do punktu wyjścia.
Czy ktoś z Was wie czy w Windows 7 można uśpić poszczególne (a nie wszystkie) dyski po pewnym czasie braku aktywności?CHYBA dla każdego dysku z osobna ustawia się czas po którym mają spać (kiedyś to sprawdzałem więc głowy nie dam ... ustawiłem np. dla systemowego by szedł spać po minucie i go usypiało ... choć wstawał niemal od razu, bo jak wiadomo system wiecznie coś tam na dysku chce robić).
CHYBA dla każdego dysku z osobna ustawia się czas po którym mają spać (kiedyś to sprawdzałem więc głowy nie dam ... ustawiłem np. dla systemowego by szedł spać po minucie i go usypiało ... choć wstawał niemal od razu, bo jak wiadomo system wiecznie coś tam na dysku chce robić).
Raczej nie. Są jedynie ustawienia globalne dla wszystkich dysków.
Spróbuj pobawić się programikiem HDDScan.
Sapphiron
09-11-2012, 09:31
i co on niby taje ten program?
Rafał_Sz
09-11-2012, 11:54
Taje, bo jest ciepło. ;)
Pawel Pawlak
09-11-2012, 12:13
Zainstaluj Notebook Hardware Control , to zapanujesz również nad transferem. ;)
Spróbuj pobawić się programikiem HDDScan.
Ale co niby mają te programy zrobić ?
Ale co niby mają te programy zrobić ?
NHC przydaje się w notebookach wręcz okrutnie, ponieważ potrafi jednym kliknięciem zmienić zarządzenie taktowaniem procesora z dynamicznego na statyczne (minimalne, albo maksymalne), co daje kopa kontrolerom dysków twardych i zwiększają się osiągi transferu.
HDDScan natomiast, potrafi zmienić sposób APM (Advanced Power Management), na poziomie sprzętowym, czyli niezależnie dla każdego podłączonego dysku.
Pawel Pawlak
09-11-2012, 13:32
NHC przydaje się w notebookach wręcz okrutnie, ponieważ potrafi jednym kliknięciem zmienić zarządzenie taktowaniem procesora z dynamicznego na statyczne (minimalne, albo maksymalne), co daje kopa kontrolerom dysków twardych i zwiększają się osiągi transferu.
HDDScan natomiast, potrafi zmienić sposób APM (Advanced Power Management), na poziomie sprzętowym, czyli niezależnie dla każdego podłączonego dysku.
dzięki, sprawdzę jak to funkcjonuje :)
dzięki, sprawdzę jak to funkcjonuje :)
Tu podpowiedź, jak zmieniać ustawienia APM dysków: http://forum.hddguru.com/hddscan-logfile-t7429.html#p45882
Niestety okazuje się, że nie wszystkie dyski wspierają APM. U mnie na przykład ta funkcja jest nieaktywna...
foto4deg
09-11-2012, 21:12
Crucial M4 na pokładzie :) Nawet nie zdążyłem wody zagotować na herbatę w czasie ładowania się Windowsa 7. Kurcze, dotychczas to było możliwe ;)
A nie lepszy Samsung 840 128 gb od tego ciula?
foto4deg
09-11-2012, 21:39
A nie lepszy Samsung 840 128 gb od tego ciula?
Poczekajmy jakiś czas, to wtedy się wypowiem. Jak pochodzi więcej niż 2 lata, to będzie dobrze :D Gwarancja zaś jest na trzy :)
Poza tym różnica ponad 100 pln..
Pawel Pawlak
09-11-2012, 21:50
samsung 840 zapowiada się świetnie, ale dopiero za jakiś czas przekonamy się a ile to pewna konstrukcja. M4 to dysk sprawdzony - pewniak
Do Cruciala trzeba dokupic kable, a Samsung ma to w zestawie, a takze Ghost do robienia kopii danych.
Pawel Pawlak
09-11-2012, 21:58
dla wielu nie ma to znaczenia - intele też mają pełne wyposażenie a niewielu moich klientów na to zwraca uwagę, bo kable i tak mają a program przy instalacji systemu od początku jest mało istotny.
Wg mnie wyposażenie jak w intelach i samsungu to super sprawa.
Ciekawe czy sie rozni nowy zwykly Samsung 840 od wersji 840 Pro?
dla wielu nie ma to znaczenia - intele też mają pełne wyposażenie a niewielu moich klientów na to zwraca uwagę, bo kable i tak mają a program przy instalacji systemu od początku jest mało istotny.
Wg mnie wyposażenie jak w intelach i samsungu to super sprawa.
No wiem, ze malo istotne, taki tylko szczegol..
A jezeli dysk w HD Tune C7 Ultra DMA CRC Error Count, - pokazuje warning, to to jest wina kabla?
wiem, ze tez malo istotne, ale chcialabym wiedziec, bo kable ponoc wszystkie takie same..
Pawel Pawlak
09-11-2012, 22:44
właśnie doczytałem - samsung w modelu 840 zastosował pamięci 21nm zamiast 27nm. To może się odbić niekorzystnie na trwałości :/ Tak samo zrobił intel w serii 335 - zamiast pamięci 25nm, zastosował 20nm - nie wiadomo czy za sprawą firmware czy pamięci, ale podobno trwałość intela 335 240gb w stosunku do intela 330 180gb zmniejszyła się drastycznie
W związku z tym w samsunga 840 raczej bym się za szybko nie pakował
właśnie doczytałem - samsung w modelu 840 zastosował pamięci 21nm zamiast 27nm. ... i do tego TLC zdaje się.
Pawel Pawlak
10-11-2012, 11:21
zdaje się że wersja PRO ma MLC a zwykła TLC.
zdaje się że wersja PRO ma MLC a zwykła TLC.
http://www.anandtech.com/show/6329/samsung-releases-tlc-nand-based-840-ssd
Warto też wiedzieć o tym: http://www.ip.pl/news/ocz-zapowiada-tanie-pamieci-ssd--tlc-nand-flash.htm
Na co komu taki shit? 1000 zapisów? Przecież to jakiś żart...
Pawel Pawlak
10-11-2012, 13:37
CCC - cena czyni cuda - ma być tanio... bo to zastosowania konsumenckie.
1000cykli to wcale nie musi być tak kiepsko - zwłaszcza przy normalnym użytkowaniu komputera - wszystko zależy jak są one zarządzane przez kontroler i do czego wykorzystujemy komputer. Warto sprawdzić u siebie (osoby które używają SSD) - wiele SSD podaje w SMART ile cykli już jest wykorzystanych. W moim M4 240GB jest to ilość jednocyfrowa :D
edit:
Poza tym, samsung 830 wydaje się baaardzo trwałym napędem, więc jeśli 830 będzie choć w połowie tak trwała to nadal nie ma się czego obawiać. Ale to wszystko wyjdzie w praniu - wcale bym się nie zdziwił, gdyby samsung ograniczył sztucznie trwałość dysku.
maja też tego Samsunga w wersji Basic za 399zł > http://www.x-kom.pl/p/103628-dysk-twardy-2,5-sata-samsung-128gb-ssd-seria-830-basic.html czyli sam dysk ;) kabelki itp mam, nie wiem czy miejsce mam w obudowie muszę sprawdzić, a jak żywotność ? bo ciężko przebrnąć przez te 130 stron, czy zachwalany ten dysk jest czy są z nim problemy :)
To jak z tym dyskiem, dobra to opcja ? : ) bo nikt mi na to nie odpowiedział ;)
Pawel Pawlak
10-11-2012, 14:15
wydaje się że samsung 830 obecnie trafił na wyprzedaż związaną z wprowadzeniem serii 840. 400zł za wersję 120GB wydaje się fantastyczną ofertą biorąc pod uwagę możliwości tego dysku.
jak jest z żywotnością tego samsunga ? bo OCZ i te inne co tutaj zaglądałem to nie cieszyły się zbyt dobrą opinią
qwerty44
10-11-2012, 16:28
Nie wiem czy jest znany ten programik oceniający stan i żywotność SSD - do pobrania w wersji PRO i FREE:
http://www.ssd-life.com/eng/screenshots.html
Pozdrawiam
Sapphiron
10-11-2012, 16:30
Na co komu taki shit? 1000 zapisów? Przecież to jakiś żart...
Będą dawać do laptopów i wychwalać pod niebiosa że mają "SSD W TAK NISKIEJ CENIE!!!"
Wiele zastosowań się znajdzie i wielu się znajdzie którzy przez niewiedzę będą kupować ;)
Pawel Pawlak
10-11-2012, 18:58
dlaczego przez niewiedzę ? generalnie trzeba poczekać - zapewne technologia także będzie się rozwijała. Poza tym, dobrze wykorzystane 1000cykli 240gb dysku to 240TB zapisu - inaczej to 5 lat po 180GB zapisu dziennie. Nie wierzę żeby ktokolwiek udzielający się w tym forum potrafił uzyskać taką średnią. Tak, wiem - to najbardziej optymistyczny wariant. Oczywiście, ale założenie że pamięci wytrzymają tylko 1000cykli to znów bardzo pesymistyczny wariant. MLC 25nm teoretycznie wytrzymują max 3000cykli,te najwyższej jakości 5000cykli. Tymczasem praktyka pokazuje że np. crucial M4 potrafi pracować z taką samą prędkością jak nowy pomimo tego że licznik kasowań przekracza wartość. 30.000.
Trzeba poczekać na praktyczne testy.
Sapphiron
10-11-2012, 19:45
przez niewiedzę bo wiele jest takich osób które nie wiedzą nic o SSD poza tym że jest szybkie.
Ja też należałem do takich osób które nie wiedziały nic o SSD i dlatego pytałem o wiele rzeczy które dla was były głupie (za co dostałem opiernicz ostry). I szczerze wybrałbym pierwszy tańszy i pewnie za jakiś czas bym narzekał że SSD ssie...
Takich osób jest pierdyliard
...
Oczywiście, ale założenie że pamięci wytrzymają tylko 1000cykli to znów bardzo pesymistyczny wariant. MLC 25nm teoretycznie wytrzymują max 3000cykli,te najwyższej jakości 5000cykli. ...
Teoretycznie, komórki kości MLC, powinny wytrzymać 10000 zapisów, jeśli jest jak mówisz i wytrzymują tylko 3-5 tys. cykli, to jest to zwyczajny skandal poza wszelkimi standardami.
Zresztą, matematyka ma tu znaczenie właściwie jedynie drugorzędne, jako że na szybsze zużycie pamięci, mogą mieć wpływ kompletnie inne czynniki, jak tylko liczba zapisów i może to być przede wszystkim kiepska jakość samych chipów, jak i sposób ich użytkowania.
I nie mam tu na myśli, tylko intensywnej normalnej eksploatacji dysku, ale np. takie czynniki jak,niestabilne napięcia, nadmierna temperatura, czy w końcu niekoniecznie właściwa współpraca kontrolera dysku z oprogramowaniem systemowym.
Zresztą, dyski SSD są jeszcze tak młodymi urządzeniami, że ich trwałość, szczególnie w obliczu ciągłego schodzenia z jakości przez producentów, jest jedną wielką niewiadomą.
Pawel Pawlak
11-11-2012, 02:58
10tyś cykli zapisu to pewnie zakładała technologia 50nm, 25 już nie bardzo - intel w serii 520 gwarantuje nie mniej niż 5000cykli, w 330 3000cykli - obie serie są w 25nm.
Co wcale nie oznacza że w wielu konstrukcjach pamięci wytrzymują więcej niż owe 10tyś cykli.
Pomijając moje doświadczenia, ale jeśli samsung decyduje się na wypuszczeni dysków wykorzystujących 21nm TLC i udziela na niego 3 lata gwarancji, a niektóre dyski na MLC 25nm czy nawet 21nm (samsung) chronione są 5 letnią gwarancją, to raczej w praktyce ich żywotność nie może być taka tragiczna
Borat1979
11-11-2012, 03:17
Chyba nie jest tak źle z tą trwałością:
SSD Life twierdzi, że mój będzie działał do 2021 :grin:
Nawet jak program mocno przesadza to przy normalnym użytkowaniu spokojnie z 5 lat wytrzyma
Myślę, że po ok 5 latach i tak praktycznie każdy z nas wymieni dysk na szybszy i pojemniejszy.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh4.googleusercontent.com/-t4yhl6MeXoQ/UJ77nB9hg8I/AAAAAAAAFPs/-Th8GuRqBYw/s622/ssd.jpg)
Mi by wystarczyło żeby tak 3 latka pochodził, w tym czasie odrobi się z nawiązką żeby go wymienić na 2x pojemniejszy. Bo w sumie pojemność w trwałości gra kluczową rolę, im więcej wolnego miejsca tym więcej trzeba zapisywać żeby dysk zarżnąć.
Mam pewne przemyślenia więc się podzielę.
Po przeliczeniach, taki 120GB dysk po 1000 cykli zapisu to 120 000 GB czyli 120TB danych do zapisania, 3 lata to 1095 dni, więc żeby w 3 lata zarżnąć taki dysk TLC trzeba zapisywać dziennie ponad 100GB na niego. To bardzo dużo, i dla szaraczka jest to wartość nieosiągalna, ale to jest w przypadku kiedy dysk jest używany wyłącznie na dane, czyli zapis od pustego do pełnego, usuwanie całości i znowu zapis do pełnego.... A taki szaraczek raczej nie kupi SSD żeby trzymać tam tylko zdjęcia dziewczyny...
Gdy jest używany jako systemowy i to przez amatorów oraz zwykłych userów (a to do nich przecież skierowane będą TLC), ciągle jest na nim zajęte kilkadziesiąt GB miejsca, (np u mnie jest 40 zajęte na firmowym bo tam jest tylko system PS Lr i Corel, a na prywatnym już mam 60GB zajęte, mimo że wszystkie gry i tak trzymam na innej partycji niż system, a zajmują one sporo bo kolejne 30-40GB, gdyby były na C to SSD by miał zajete ponad 100 ze 111GB miejsca). Dzieciaki instalują gry, ściągają filmy, muzykę, zdjęcia z aparatu przeważnie lądują na pulpicie.
Dla przykładu, widok komputera z dyskiem podzielonym na 2 partycje, 1 120GB i 2 np 400GB, gdzie 1 jest zajęta w 90% a druga.... pusta, to norma i rzecz którą widzę często. Ludzie którzy nie wgłębiają się w komputery zapisują wszystko tam gdzie system im podpowie, czyli przeważnie na pulpicie czy w folderze Moje dokumenty. To jest sporo osób, powiedziałbym że bardzo dużo. Inni, bardziej obeznani, dzielą dane, system na C:, dane na D:. Ale gry i stertę programów i tak instalują na C:, a przeciętny domownik ma z 3-4 gierki po 8-10GB na kompie czy to dla siebie czy dla dzieciaka. Także tak czy siak, taki SSD dla szaraczka jest zapełniony conajmniej w 80%.
Jeśli więc przeliczymy to realnie, 20% ze 111GB realnego miejsca 120GB dysku to jakieś 22,2GB. 22,2 * 1000 cykli zapisu to 22TB danych. Szaraczek napewno będzie chciał żeby dysk pochodził mu te 3 lata, więc żeby go zarżnąć w 1095 dni będzie musiał zapisywać 20GB dziennie. Na szaraczka to i tak dużo, bo to praktycznie całe jego wolne miejsce na C:, jeśli ma te 80% już zajęte.
Jak widać, pamięci TLC dużo dłużej pożyją sobie u profesjonalistów, bo oni nie zapychają dysku śmieciami, mają tylko to co trzeba i nie zapisują więcej danych na dysk. Ale mimo wszystko u szaraczków też powinny wytrzymać bez problemu, choć tu kultura pracy zależy od wydajności losowego zapisu w losowych komórkach żeby jak najmniej je zużywać oraz odporności na zwalnianie przy dużym zapełnieniu powierzchni. Jeśli te dwie rzeczy będą w nowych dyskach dopracowane, to szaraczkowi taki SSD powinien spokojnie wystarczeć. Ba, będzie to też świetny dysk dla profesjonalistów - wkońcu dostaniemy tani dysk SSD na dane nad którymi właśnie pracujemy! Wkońcu będzie wtedy używany na dane, więc będzie tam zapis na pusty dysk, potem usunięcie wszystkiego, potem znowu zapis na pusty dysk nowego materiału nad któym mamy pracować - a wtedy żywotność będzie bardzo długa. Sam sobie napewno kupię 256 lub 512 do składania właśnie obrabianych materiałów video jeśli zacznę filmować. Napewno te dyski będą w ludzkich pieniądzach.
Bardzo mi przykro, ale te Wasze szacunki, to niestety o kant ... potłuc, ot choćby z powodu tego, że poszczególne komórki mogą umierać dosyć nieregularnie, a poza tym zapominacie w swoich obliczeniach, że trzeba brać pod uwagę przynajmniej 50% zajętość owego nośnika, która bez względu na przemieszczanie danych, cały czas ową zajętość stanowi i to dokładnie w tym samym procencie.
Dla mnie już kości MLC były dosyć podejrzane i to z teoretycznymi 10000 zapisów, ale już 1000 zapisów, to dla mnie kompletny odjazd, choćby i dlatego, że to tylko wartość teoretyczna, więc fizycznie może to być nawet o połowę mniej.
I tak sumując wszystko zusammen do kupy, to kierunek, w którym idą producenci, to kompletne manowce.
ps
Dojdzie do tego, że lepiej będzie kupić pena na SLC, niż SSD.
Borat1979
11-11-2012, 16:42
Bardzo mi przykro, ale te Wasze szacunki, to niestety o kant ... potłuc, ot choćby z powodu tego, że poszczególne komórki mogą umierać dosyć nieregularnie, a poza tym zapominacie w swoich obliczeniach, że trzeba brać pod uwagę przynajmniej 50% zajętość owego nośnika, która bez względu na przemieszczanie danych, cały czas ową zajętość stanowi i to dokładnie w tym samym procencie.
Dla mnie już kości MLC były dosyć podejrzane i to z teoretycznymi 10000 zapisów, ale już 1000 zapisów, to dla mnie kompletny odjazd, choćby i dlatego, że to tylko wartość teoretyczna, więc fizycznie może to być nawet o połowę mniej.
Mam dysk 120 GB, który jest zapełniony mniej więcej w połowie czyli mam ok 60 GB wolne. Przy normalnym użytkowaniu zapisanie każdej wolnej komórki po 1000 razy w ciągu powiedzmy 3 lat jest raczej mało prawdopodobne zważywszy, że uruchomiona jest funkcja TRIM. Oczywiście gdy koś ma 5-10 % wolnej przestrzeni to sytuacja wygląda inaczej ale cóż czas pokarze :)
SSD mam od wakacji więc to raptem kilka miesięcy.
Po roku czy dwóch można będzie coś więcej powiedzieć na temat jego trwałości.
Pawel Pawlak
11-11-2012, 17:17
Bardzo mi przykro, ale te Wasze szacunki, to niestety o kant ... potłuc, ot choćby z powodu tego, że poszczególne komórki mogą umierać dosyć nieregularnie, a poza tym zapominacie w swoich obliczeniach, że trzeba brać pod uwagę przynajmniej 50% zajętość owego nośnika, która bez względu na przemieszczanie danych, cały czas ową zajętość stanowi i to dokładnie w tym samym procencie.
Dla mnie już kości MLC były dosyć podejrzane i to z teoretycznymi 10000 zapisów, ale już 1000 zapisów, to dla mnie kompletny odjazd, choćby i dlatego, że to tylko wartość teoretyczna, więc fizycznie może to być nawet o połowę mniej.
I tak sumując wszystko zusammen do kupy, to kierunek, w którym idą producenci, to kompletne manowce.
ps
Dojdzie do tego, że lepiej będzie kupić pena na SLC, niż SSD.
myślę że dramatyzujesz :)
To ze Ty masz wątpliwości, nie oznacza że dyski będą się sypały na potęgę. Może pokaże jakieś wiarygodne dane dotyczące tej kompromitującej technologię MLC awaryjności SSDków ?
Johnatan, przecież wziąłem Twój czarny scenariusz pod uwagę :) dysk 120GB zajęty w 80% czyli 20% z 111GB realnej przestrzeni to 22,2GB, 22,2 * 1000 zapisów to 22TB danych, a żeby zapisać 22TB danych w 3 lata potrzeba zapisywać na dysk codziennie 20GB. Czyli mając dysk zapełniony w 80%, musisz go codziennie zapełniać do 98%, wieczorem usuwać te 18%, i tak codziennie, przez 3 lata, wtedy wykorzystasz żywotnośc tych komórek które są wolne, i objętość dysku spadnie do 80%. I to tylko w przypadku jeśli dane trwałe, czyli te 80% zajętości zawsze będą w tych samych komórkach przez 3 lata, a więc przez 3 lata będziesz korzystał tylko z pozostałych 20% komórek dyskowych. Jeśli cała materia się rusza, to znacznie wydłuży żywotność dysku, a z tego co słyszałem ten sam plik po każdym zapisie ląduje w innym miejscu. Więc jeśli w 1 dzień zasrasz ostatnią część dysku, a wieczorem na to miejsce system wrzuci swoje pliki i odsłoni komórki użyte tylko raz, zasrywanie tego samego materiału będziesz musiał robić od nowa na świeższych komórkach. I tak w koło macieju.
Nie byłbym takim pesymistą jednak, mimo że na początku się dość przeraziłem :P
myślę że dramatyzujesz :)
...
Być może, ale wolę dmuchać na ciepłe, niż służyć za doświadczalny poligon producentom, którzy stosują, produkując dyski SSD klasy Client, jakąś potworną partyzantkę.
Jak już zaistnieją normy JEDEC dla tej klasy urządzeń, a producenci zaczną je wprowadzać w życie, to może sytuacja odrobinę ulegnie zmianie z korzyścią dla nabywców tych urządzeń.
Na razie, tak jak mówiłem już przy innej okazji, mamy w tej dziedzinie zapuszczony żołnierski zamtuz.
Co do dysków SSD/MLC, to sam używam kilku, więc z musu musiałem pokonać niechęć do nich, ale mam problemy z zaufaniem tym nośnikom, dlatego właśnie tyle jest we mnie goryczy.
Zresztą, jak się okazuje uzasadnionej, bo postęp w tej dziedzinie idzie jakoś w zupełnie inną stroną, niż zazwyczaj. :D
Być może, ale wolę dmuchać na ciepłe, niż służyć za doświadczalny poligon producentom, którzy stosują, produkując dyski SSD klasy Client, jakąś potworną partyzantkę.
I tak sluzysz, tylko o tym nie wiesz.
"potworna partyzantke" - straszna demagogia. Kupuja pamieci o okreslonych minimalnych parametrach, lutuja i sprzedaja. Co za filozofia? Maja mniej cykli zapisu niz SLC i tyle. Przy zaawansowanym wear leveling to nie problem. Postep idzie w ta w ktora oczekuje od niego rynek. To nie czasy postepu dla postepu.
...
To nie czasy postepu dla postepu.
Czujesz klimat absurdu, który wytworzyłeś?
Czasy są takie, jak ludzie, którzy te czasy zaludniają, a konsumenci pozbawieni wymagań, to ...
I lepiej chyba, żebym nie kończył poprzedniego zdania.
Czujesz klimat absurdu, który wytworzyłeś?
Czasy są takie, jak ludzie, którzy te czasy zaludniają, a konsumenci pozbawieni wymagań, to ...
I lepiej chyba, żebym nie kończył poprzedniego zdania.
Nie bardoz czuje absurd - widze po prostu, ze w tej chwili postepem i rozwojem najbardziej rzadzi pieniadz, co nie jest w sumie niczym dziwnym bo badania kosztuja krocie, a co nam potechnologiach ktorych nikt nie kupi? To pytanie zadane dosc przewrotnie, bo kiedys, wynalazki powstawaly aby czynic swiat lepszym, a nie robic wiecej kasy. Swiat sie zmienia.
Pawel Pawlak
11-11-2012, 22:29
Być może, ale wolę dmuchać na ciepłe, niż służyć za doświadczalny poligon producentom, którzy stosują, produkując dyski SSD klasy Client, jakąś potworną partyzantkę.
Jak już zaistnieją normy JEDEC dla tej klasy urządzeń, a producenci zaczną je wprowadzać w życie, to może sytuacja odrobinę ulegnie zmianie z korzyścią dla nabywców tych urządzeń.
Na razie, tak jak mówiłem już przy innej okazji, mamy w tej dziedzinie zapuszczony żołnierski zamtuz.
Co do dysków SSD/MLC, to sam używam kilku, więc z musu musiałem pokonać niechęć do nich, ale mam problemy z zaufaniem tym nośnikom, dlatego właśnie tyle jest we mnie goryczy.
Zresztą, jak się okazuje uzasadnionej, bo postęp w tej dziedzinie idzie jakoś w zupełnie inną stroną, niż zazwyczaj. :D
Ale nie wiem o co chodzi ?
logiczne jest że pamięć w technologii 50nm musi być droższa niż w 20nm, tak samo jak to że NAND SLC muszą być droższe niż MLC czy TLC. Fajnie więc że na rynku są różne produkty do różnego przeznaczenia - dlaczego zawsze miałbym użytkować 50nm SLC jeśli w okresie którym chcę eksploatować dysk, nie wykorzystam w 1% możliwości kasowań pamięci ?
Sądząc po tym jakie zużycie jest we wszystkich dyskach SSD które używam, jak i po tym co obserwuję u moich klientów, nigdy nie kupiłbym dysku na SLCkach (do obecnych zastosowań) ze względu na to żę ich nie potrzebuję a są za drogie, natomiast dyski o trwałości mniejszej niż te obecnie sprzedawane (25nm MLC), jeśli spowoduje to obniżenie ceny, jak najbardziej tak.
Ty nie masz zaufania - twoja sprawa - najdroższe dyski z przeznaczeniem serwerowym, ale nie oczekuje tego od wszystkich.
No więc pokaże mi te dane które zasieją we mnie zwątpienie ?
Nie bardoz czuje absurd - widze po prostu, ze w tej chwili postepem i rozwojem najbardziej rzadzi pieniadz, co nie jest w sumie niczym dziwnym bo badania kosztuja krocie, a co nam potechnologiach ktorych nikt nie kupi? To pytanie zadane dosc przewrotnie, bo kiedys, wynalazki powstawaly aby czynic swiat lepszym, a nie robic wiecej kasy. Swiat sie zmienia.
Wiem o tym, dlatego każdego dnia dziękuję Stwórcy, że nie jestem w położeniu kogoś, kto musi dokonywać niekorzystnych dla siebie wyborów.
Fakt, Świat potwornieje, ale dzieje się tak nie bez powodu, bo w większości wypadków sami się do tego przyczyniamy, poprzez nasz minimalizm, konformizm, czy wygodnictwo, że nie wspomnę o technicznym analfabetyzmie, na którym bazuje cała marketingowa maszynka.
...
No więc pokażesz mi te dane które zasieją we mnie zwątpienie ?
Nie i nie dziw się temu, bo jeżeli nie przekonuje Cię fakt, że produkcji dysków SSD klasy Client nic jak dotąd nie normuje i ufasz bezgranicznie producentom tych urządzeń, to w jaki sposób ja, biedny robaczek, miałbym Cię przekonać?
Jakimiś niewiarygodnymi danymi statystycznymi, które są zwykle niekompletne i przeprowadzone na wycinku produktów?
Dajmy temu spokój.
Azazel85
12-11-2012, 01:17
Być może, ale wolę dmuchać na ciepłe, niż służyć za doświadczalny poligon producentom, którzy stosują, produkując dyski SSD klasy Client, jakąś potworną partyzantkę.
Jak już zaistnieją normy JEDEC dla tej klasy urządzeń, a producenci zaczną je wprowadzać w życie, to może sytuacja odrobinę ulegnie zmianie z korzyścią dla nabywców tych urządzeń. [...]
Co do dysków SSD/MLC, to sam używam kilku, więc z musu musiałem pokonać niechęć do nich, ale mam problemy z zaufaniem tym nośnikom, dlatego właśnie tyle jest we mnie goryczy.
Nie traktuj tego proszę jako jakąś osobistą wycieczkę, ale współczuje Ci tego kłębka złych emocji, rozgoryczenia, żalu, obaw itd. Przecież do SSD nikt nie zmusza - wróć do HDD. Choć pewnie okaże się że i one mają wady i zdarza się im zepsuć/zużyć. Więc jak HDD też nie, to może... dyskietki? Taśma magnetyczna? Kartki z dziurkami?
Wybacz, ale Twoje podejście od kliku stron twierdzące że wszystko jest złe, trochę wg mnie jest bez sensu. Oczywiście masz do niego prawo i ani myślę próbować do czegokolwiek Cię przekonywać, ani nie zamierzam tego rozwijać.
Od 3 dni w końcu wpakowałem ssd'ka do swojego blaszaka, za 660zł kupiłem 256 gigowego Samsunga, klienckiego konsumenckiego badziewiastego, bez żadnej kosmicznej technologii. I jestem zachwycony! I w nosie mam jakie ma teoretyczne możliwości, ile tysięcy zapisów deklaruje producent itd. Mam 3 lata gwarancji, jak przez ten czas się zepsuje - naprawią/wymienią. Na ów dysku mam system z programami, żadnych wrażliwych danych - więc jak dysk nawet padnie, postawię sobie system, zainstaluje z powrotem programy i tyle, dane istotne mają backup gdzie indziej. A jak padnie po 3 latach, kupię wtedy po prostu nowy dysk, bo korzyść, komfort codziennej pracy z kompem, jest absolutnie warty tych $$. Ba, może wtedy coś takiego (http://www.ocztechnology.com/ocz-revodrive-3-x2-pci-express-ssd.html) dość już stanieje i będzie jeszcze szybciej (choć już pewnie różnicy takiej jak hdd vs. sdd nie będzie).
Wydaje mi się że głupotą jest oczekiwanie rzeczy 100% idealnych. Można cieszyć się z poprawy, albo narzekać że nie jest ze wszystkim idealnie.
...
Wybacz, ale Twoje podejście od kliku stron twierdzące że wszystko jest złe, trochę wg mnie jest bez sensu. Oczywiście masz do niego prawo i ani myślę próbować do czegokolwiek Cię przekonywać, ani nie zamierzam tego rozwijać.
...
Nie chcę Ci zaglądać w metrykę, ale wygląda na to, że należysz do pokolenia młodych niecierpliwych konsumentów, dla których de facto nie liczy się nic poza samą konsumpcją, choćby i za cenę zdrowego rozsądku.
To smutne zjawisko, szerzy się niczym jakaś pandemia pozwalając producentom na coraz swobodniejsze działania, poza wszelkimi standardami, albo wręcz bez standardów, bo i po co o nie zabiegać, ustanawiać je, skoro konsument i tak zeżre wszystko co się mu podrzuci pod nos?
Jak już powiedziałem, na szczęście ja nie muszę się zmuszać do zgniłych kompromisów, ale wszystkim, którzy muszą, zwyczajnie nie zazdroszczę.
Kropka.
Jak już powiedziałem, na szczęście ja nie muszę się zmuszać do zgniłych kompromisów, ale wszystkim, którzy muszą, zwyczajnie nie zazdroszczę.
Oczywiscie, ze musisz. Tylko ewentualnie nie jestes swiadom w jak duzym stopniu :)
Oczywiscie, ze musisz. Tylko ewentualnie nie jestes swiadom w jak duzym stopniu :)
Przyjmując Twoją retorykę, "wszystko jest względne", "wszystko jest iluzją" i takich pustych haseł można układać całe szpalty, tylko powiedz mi po co?
Pewnie, że wolałbym, żeby producenci zamiast z sobą konkurować o największy kęs rynku, skupili się raczej na jakości produktu, ale póki mamy gospodarkę rynkową, to mając minimum wiedzy technicznej i tak da się wybrać produkt lepszy.
Istnieją oczywiście dziedziny, takie jak np. telewizja cyfrowa, gdzie nie ma żadnych standardów, więc panuje tak zwana rozpierducha i hulaj dusza piekła nie ma, ale póki jeszcze w ogóle jakieś standardy istnieją, to wolę wybierać produkty, które je spełniają, niż jakieś nie wiadomo co.
Przyjmując Twoją retorykę, "wszystko jest względne", "wszystko jest iluzją" i takich pustych haseł można układać całe szpalty, tylko powiedz mi po co?
Alez moja wypowiedz wcale nie jest w tym tonie. Ja po prostu smieje sie ze stwierdzen o zyciu bez kompromisow. Zyc bez kompromisow, to zyc samemu, w prozni. Wszedzie sa kompromisy, gdziekolwiek dochodzi do chocby najmniejszej interakcji miedzy 2 ludzmi. Kompromisy sa niezbedne do funkcjonowania tego gatunku i zapominanie o tym, w wypowiedziach w tym stylu ( "ja nie muszę się zmuszać do zgniłych kompromisów" ) jest dla mnie bardoz naiwne. Bardziej jednak przyziemnie to komentujac - rynek jest jednym wielkim kompromisem. Kazdy chce uzyskac najwiecej jak najmniejsyzm kosztem, przez co gdy 2 jednostki prowadza jakas forme "handlu", jej wynikiem jest taki badz inny kompromis miedzy oczekiwaniami 2 stron. Kompromisy nie sa dla dobra jedynie jednej strony, sa dla dobra obydwu stron. Trzeba umiec ocenic realne potrzeby i do nich dobrac produkt, aby ten kompromis byl jak najblizej optimum.
Pewnie, że wolałbym, żeby producenci zamiast z sobą konkurować o największy kęs rynku, skupili się raczej na jakości produktu, ale póki mamy gospodarkę rynkową, to mając minimum wiedzy technicznej i tak da się wybrać produkt lepszy.
Dla producenta, konkurencja o najwiekszy kes na rynku jest celem, a dla konsumenta nie jest niczym zlym, bo walka o kes rynku to walka o konsumentow. A to, ze rozklad jakichkolwiek badan na ludziach, to krzywa gaussa, to juz inna kwestia - po prostu nie dobrze znajdowac sie na jej koncach, trzeba byc w srodku i sie nie wychylac.
Co to minimum wiedzy technicznej? Smiem twierdzic, ze kupujac sprzet komputerowy, jak zasilacze, musisz byc elektronikiem i rozebrac go na czesci zeby cokolwiek wartosciowego o nim powiedziec, badz zdac sie na opinie kogos innego. Nie da sie znac na wszystkim na tyle zeby powiedziec samemu cos. Trzeba bazowac na opiniach i ocenach innych.
ale póki jeszcze w ogóle jakieś standardy istnieją, to wolę wybierać produkty, które je spełniają, niż jakieś nie wiadomo co.
Przesadnia wiara w standardy jest moim zdaniem rowniez nieracjonalna, szczegolnie bez dokladnej znajomosci tych "standardow", ktora bez sporej wiedzy technicznej czesto jest bardzo zludna.
Czlowiek ma to do siebie, ze czesto wydaje mu sie ze cos rozumie, bo liznal troche fizyki i chemii. Zazwyczaj jest wtedy dokladnie odwrotnie.
...
Przesadna wiara w standardy jest moim zdaniem również nieracjonalna, szczególnie bez dokładnej znajomości tych "standardów", która bez sporej wiedzy technicznej często jest bardzo złudna.
Człowiek ma to do siebie, że często wydaje mu się że coś rozumie, bo liznął trochę fizyki i chemii. Zazwyczaj jest wtedy dokładnie odwrotnie.
Trochę wiary w ludzi i instytucje zajmujące się w sposób fachowy normalizacją rynku konsumenckiego, by Ci się jednak przydało, czyli tak lubianego przez Ciebie kompromisu. ;)
Natomiast warto rozróżniać kompromisy od kompromisów zgniłych, bo to zupełnie inna kategoria, choć dla mnie obrzydliwe są z gruntu obydwa.
I na tym chyba zakończę już tą akademicką dyskusję, z której jak widać nie płyną dla nikogo żadne wnioski.
Pawel Pawlak
14-11-2012, 00:16
sądząc po najnowszym dysku intela serii enterprise - DC S3700 to pomimo zastosowania tych nie nadających się do niczego MLCków (oczywiście w topowej wersji HET), do tego w marnej 25nm technologii osiągnął trwałość gwarantowaną nie mniejszą niż 60% SLC 50nm. Oczywiście osiągi są nieporównywalnie lepsze, natomiast cena za GB ma się jak 32 do 7.
Nie dziwię się więc, że IMFT przechodzą na mniej trwałą (przynajmniej teoretycznie, bo zapowiadają że trwałość będzie taka sama jak w 25nm), ale docelowo tańszą technologię 20nm.
Ciekawy news, ale i tak wolę, jeśli już mam zapłacić słono, kupić 100GB SSD/SLC, niż tego nowego Intela, który jest w niemal 2/3 taki jak SLC, dzięki pokrętnym technologiom.
A i cena nie jest szokująco niższa, bo to przecież 230$ za 100GB i już prawie 500$ za 200GB.
Więc w zasadzie, by postawić znak równości w zastosowanych technologiach, trzeba by postawić na jednej szali 200GB Intela SSD/MLC, a na drugiej 100GB SSD/SLC i wtedy nawet cenowo jest dosyć podobnie.
... ale po co kombinować?
Ciekawy news, ale i tak wolę, jeśli już mam zapłacić słono, kupić 100GB SSD/SLC, niż tego nowego Intela, który jest w niemal 2/3 taki jak SLC, dzięki pokrętnym technologiom.... a ten stary SLC jest niemal 1/2 taki jak ten nowy MLC.
... a ten stary SLC jest niemal 1/2 taki jak ten nowy MLC.
Nie chcę się znów wdawać w jakieś ping-pongi, więc może garść faktów, zamiast takiego nie wiadomo czego?
Tym bardziej, że jestem jeszcze przed poranną kawką. :)
Nowsze MLC są wydajniejsze (np. 2x) od starszych SLC.
Nowsze MLC są wydajniejsze (np. 2x) od starszych SLC.
Nie bajek od Ciebie oczekiwałem, a faktów, choćby i medialnych ;).
... ale Ty jak zwykle, wolisz swoje słowne zabawy, które prowadzą donikąd.
Nie bajek od Ciebie oczekiwałem, a faktów, choćby i medialnych ;).
... ale Ty jak zwykle, wolisz swoje słowne zabawy, które prowadzą donikąd.
Tu masz recenzję Intel X25-E (czyli starsze SLC)
http://www.tomshardware.com/reviews/intel-x25-e-ssd,2158-3.html
... wyniki np. z Samsunga 830 MLC dasz radę sobie odszukać sam? (jeśli nie spamiętałeś, że jego choćby transfer liniowy jest 2x większy)
Tu masz recenzję Intel X25-E (czyli starsze SLC)
http://www.tomshardware.com/reviews/intel-x25-e-ssd,2158-3.html
... wyniki np. z Samsunga 830 SLC dasz radę sobie odszukać sam? (jeśli nie spamiętałeś, że jego choćby transfer liniowy jest 2x większy)
Transfer, możesz sobie wsadzisz w ... buty, będziesz wyższy.
Nie kupuje się SLC dla transferu, zresztą widzę, że jesteś niereformowalny, więc szkoda mojego czasu.
Pawel Pawlak
14-11-2012, 11:37
nowy intel musi wytrzymać 5 lat pracy, przy codziennym, 10 krotnym zapisie "random" 4kb blokami całej powierzchni dysku. To najbardziej extremalna forma katowania SSDka - w praktycznych zastosowaniach w zasadzie nie występująca. Jakie jest więc sens ładowania się w dysk który jest znacznie wolniejszy (nie chodzi mi tylko o transfer sekwencyjny), kosztuje 3-4razy więcej i pozwala na takie katowania 8 zamiast 5 lat. To nawet w kategoriach do jakich jest stworzony ten dysk jest nieekonomiczne i nieefektywne a co dopiero do zastosowań konsumenckich albo workstation ?
Transfer, możesz sobie wsadzisz w ... buty, będziesz wyższy.
Nie kupuje się SLC dla transferu, zresztą widzę, że jesteś niereformowalny, więc szkoda mojego czasu.Co do tej "niereformowalności" to zdecydowanie bardziej pasuje do Ciebie :). A co do transferu liniowego - dla mnie jest on bardzo istotny ("skanowanie" pliku video jest znacznie skrócone przy obróbce). ... więc może mów za siebie. Poza tym nie zmienia to faktu że różnica wydajności nawet w tym przypadku jest - czy sobie sam ją wsadzisz w ... buty, czy nie. Poza tym IOPS też powinny być wyższe na najnowszych MLC wzgl. starszych SLC.
Jeśli Johnatan uważa, że starsze SSD SLC są lepsze od nowych MLC, i są dla niego bardziej opłacalne, musiałby pokazać zastosowanie, gdzie przewaga starych SLC w stosunku do nowych MLC (jeśli takowa istnieje, proszę o przykłady) będzie wykorzystana na tyle, żeby nadrobić różnicę w cenie przy tej samej pojemności. Więc Johnatan, prosimy, pokaż zastosowanie w którym Ty wykorzystasz przewagę SLC i będzie ten dysk dla Ciebie bardziej opłacalnym. Bo normy żadne nie mają, więc gwarancji producenta której byś chciał co do jakości nigdzie nie znajdziesz. Więc czekamy na Twój głos, o tym jak wykorzystasz stary SLC żeby Ci się bardziej opłacił.
Jak narazie Johnatan, uznałeś że stare SLC jest lepszym wyborem, nie potwierdzając tego faktami. To inni ludzie mają Ci pokazać że tak nie jest i oni muszą fakty pokazywać, bo w same słowa nie wierzysz, mimo że sam faktów nie podajesz tylko opierasz się na własnym, wyrobionym zdaniu. A faktów nie pokażesz bo norm nie ma. No i co że nie ma? Ludzie to fakty, ludzie korzystający z tych badziewnych dysków które jakimś cudem bez tych norm im chodzą. I jeśli ludzie piszą że np takiego intela 330 używają rok czy dwa i wszystko działa genialnie, to wiem że go mogę kupić, bo nawet jak się zesra to go na gwarancję oddam i po bólu. I zamiast czekać na normy i potwierdzenie że to co jest obecnie to badziew, będę pracował o wiele wygodniej.
Obecnie pracuję na dwóch takich badziewiach, talerzowca nawet w kompie nie mam wogóle, system staje w kilka s, wyłącza się 2-3, programy wstają błyskawicznie, wszystko do nich i w nich ładuje się błyskawicznie. Jestem skłonny za ten badziew zapłacić raz na 2 lata kilka stów, nawet jeśli to nadal badziew.
Rafał_Sz
14-11-2012, 22:48
SMART READ DATA
ModelNumber : OCZ-VERTEX4
Serial Number : OCZ-937UJB30UW6H1MN2
WWN : 5-e8-3a-97 865a67122
Revision: 18
Attributes List
1: SSD Raw Read Error Rate 6 <<<<< Kto wie co to jest?
3: SSD Spin Up Time 0
4: SSD Start Stop Count 0
5: SSD Reallocated Sector Count 0
9: SSD Power-On Hours 217
12: SSD Power Cycle Count 139
232: SSD Total Count of Write Sectors 31063
233: SSD Remaining Life (%) 100
"Raw", oznacza uszkodzenie dysku, bledy odczytu danych, w Twoim przypadku z 6 sektorow.
"Raw", oznacza uszkodzenie dysku, bledy odczytu danych, w Twoim przypadku z 6 sektorow.Czyli jak w moim zupełnie poprawnie pracującym dysku jest wartość 147191559 to "nie mam dysku" - w sensie cały praktycznie jest jednym wielkim uszkodzeniem ? - zlituj się i nie wprowadzaj dezinformacji.
Psychotrop
15-11-2012, 10:32
Smart nie jest optymalizowany pod ssd, dlatego pokazuje dziwne rzeczy.
Polecam poszperac w google :-)
Nie ma co odpalac smarta na ssd, serio serio
Pawel Pawlak
15-11-2012, 11:37
jest sens, ale nie wszystkie dane są istotne i na nie wszystkie warto zwracać uwagę. Poza tym różne dyski SSD mają różny zakres danych smart które udostępniają.
Rafał_Sz
15-11-2012, 11:56
Smart nie jest optymalizowany pod ssd, dlatego pokazuje dziwne rzeczy.
Te dane pochodzą z firmowego oprogramowania OCZ dla SSD. To ja już nie wiem... :)
Olać, nie olać?
Te dane pochodzą z firmowego oprogramowania OCZ dla SSD. To ja już nie wiem... :)
Olać, nie olać?Najprawdopodobniej olać (chyba że w tym konkretnym modelu taka ilość oznacza problemy). Pytanie: czy program diagnostyczny zaznaczył to pole jakimś znakiem problemu? (na czerwono, napisem "warning" czy innym wykrzyknikiem )
Pawel Pawlak
15-11-2012, 12:03
gdyby to był naprawdę problem z uszkodzeniem, to pewnie: SSD Reallocated Sector Count nie byłby 0
Rafał_Sz
15-11-2012, 12:03
Najprawdopodobniej olać (chyba że w tym konkretnym modelu taka ilość oznacza problemy). Pytanie: czy program diagnostyczny zaznaczył to pole jakimś znakiem problemu? (na czerwono, napisem "warning" czy innym wykrzyknikiem )
Nie, stwierdził tylko, że:
233: SSD Remaining Life (%) 100
Nie ma żadnych niepokojących objawów, przynajmniej ich nie widzę. W razie czego i tak raz na tydzień robię kopię systemu, a raczej sama się robi. :)
qwerty44
15-11-2012, 13:29
Czy dysk SSD zwalnia po zapełnieniu? Test obciążeniowy:
http://www.purepc.pl/pamieci_masowe/czy_dysk_ssd_zwalnia_po_zapelnieniu_test_obciazeni owy?page=0%2C0
Rafał_Sz
15-11-2012, 13:39
Czy dysk SSD zwalnia po zapełnieniu? Test obciążeniowy:
http://www.purepc.pl/pamieci_masowe/czy_dysk_ssd_zwalnia_po_zapelnieniu_test_obciazeni owy?page=0%2C0
Fajny mam dysk. :);)
Czyli jak w moim zupełnie poprawnie pracującym dysku jest wartość 147191559 to "nie mam dysku" - w sensie cały praktycznie jest jednym wielkim uszkodzeniem ? - zlituj się i nie wprowadzaj dezinformacji.
No to w dyskach SSD, "RAW" nie oznacza uszkodzenia elektroniki dysku, tak jak w przypadku dyskow talerzowych?
No to w dyskach SSD, "RAW" nie oznacza uszkodzenia elektroniki dysku, tak jak w przypadku dyskow talerzowych?W moim talerzowcu wartość niezerowa w tym polu, nie oznacza uszkodzonego dysku :)
No to sie poprawie, Raw w polu reallocated sectors count, oznacza uszkodzony dysk, a read error rate bledy odczytu danych, tak?
Pawel Pawlak
15-11-2012, 15:47
No, liczniki błędów odczytu albo realokownaych sektorów to zasadniczo różne liczniki ;)
No to sie poprawie, Raw w polu reallocated sectors count, oznacza uszkodzony dysk, a read error rate bledy odczytu danych, tak?Naliczone Rellocated sectors często/zwykle oznacza uszkodzony dysk, ... ale są wyjątki, gdzie dysk załapał trochę relloków, z przyczyn powiedzmy nie do końca od niego zależnych. Np. miałem kiedyś szwankującą płytę i/lub kabel, dysk naliczył 11 reloków w pierwszym roku użytkowania dysku (o wielkiej wartości przy "BB" nie wspomnę i trochę przy "C7" - jak przy C7 masz wartość niezerową, to oznacza problem transmisji dysk-płyta ... też się dziwię że nie tylko tutaj naliczyło) ... płyta i kabel została wymieniona i wartość przestała się zwiększać we wszystkich 3 polach ... i tak zostało przez kolejne 5-6 lat. Wcześniej miałem dysk w którym reloki narastały z coraz większą prędkością (sprzęt pozostały sprawny) i dobiły do setek-tysięcy ... dysk oczywiście tak wolno zaczął chodzić że przeglądarka w PC z 2 GB RAM ładowała się minutami ... dysk (niewiele) później zupełnie przestał się nadawać do użytku i został reklamowany.
RAW Read error rate może oznaczać szwankujący dysk, ale nie musi (np. w dyskach jednej firmy ten parametr przy zupełnie sprawnym napędzie coś potrafi naliczać, a u innego jak wartość się zwiększa to może być zwiastunem zbliżającego się padu)
Rafał_Sz
15-11-2012, 22:07
Panowie. Możecie tak jako onkolodzy? Znaczy mam raka na vertexie czy nie mam? :)
Panowie. Możecie tak jako onkolodzy? Znaczy mam raka na vertexie czy nie mam? :)
RAW Read error rate może oznaczać szwankujący dysk, ale nie musi
rsz, a dzisiaj tez masz 6?
Rafał_Sz
15-11-2012, 22:29
Od miesiąca mam 6.
Pawel Pawlak
15-11-2012, 22:40
wszelkie informacje jakie spotkałem na ten temat prowadzą do haseł "OCZ" i "kontroler SF" - poszukaj w sieci. U mnie w M4 jest niezmiennie wartość 0.
W intelach, SMART nie podaje tego parametru wcale.
Sapphiron
18-11-2012, 18:58
wymień
grzegorzant
19-11-2012, 21:30
qrna już byłem w sklepie po samsunga, to mi znowu namieszali w głowie że Corsair 2.5'' SSD Force Series GT 240 GB lepszy :(
No i jako laik musiałem wyjść .
...od samsunga830 256 zapomniałem dodać
Rafał_Sz
19-11-2012, 22:43
Po ostatniej obniżce to jedna chyba Vertex4 staje się najbardziej sensownym zakupem. ;)
Pawel Pawlak
19-11-2012, 22:49
Wiesz dla mnie to różnica w szybkości na korzyść Vertex4 znikoma w praktyce, natomiast niepokój z powodu zszarganej reputacji OCZ znacznie większy ;)
Rafał_Sz
19-11-2012, 22:54
Powiem szczerze, że OCZ był dla mnie przypadkowym wyborem (szukałem szybkiego SSD na szybko ;)), też miałem obawy po wpadce z serią 3. Ale na razie wszystko jest ok, kopia zapasowa zawsze świeża, a 5 lat gwarancji jakoś tam pocieszy po ewentualnym padzie Vertexa. ;)
Mi ostatnio Vertex Plus zżarł większość RAWów z jednego wesela :P błędy systemu plików to na nim norma, choć odkąd używam go jako drugi SSD wyłącznie na dane nad którymi właśnie pracuję to scandisk włącza się rzadziej, ale to tylko dlatego że zapisuję coś na nim poprostu mniej często, niż jak był dyskiem systemowym.
Na system kupiłem Intela 330, jest bardzo szybki, ale jak narazie za krótko go mam żeby powiedzieć coś więcej o trwałości. Nie wywalałem z niego pliku stronnicowania ani żadnych tempów, zobaczymy jak długo będzie żył.
grzegorzant
20-11-2012, 13:03
To co, wchodzić w tego samsunga mimo że "wolniejszy" ? :)
Pawel Pawlak
20-11-2012, 13:16
którego nie kupisz, będziesz zadowolony pod względem szybkości. Samsung, intel, crucial to bardzo pewne marki a ich dyski - 830, 330 i M4 są już długa na rynku i wiadomo że się sprawdzają. Corsaira ja nie znam na tyle żeby powiedzieć że jest dobry albo zły. Testy prędkości przy tej klasie dysków nie mają dla mnie żadnego znaczenia - jeśli miałbyś zauważyć różnicę w pracy do której kupujesz ten dysk, to z pewnością tak dokładnie widziałbyś na czym Ci zależy że nie miałbyś takich wątpliwości.
grzegorzant
20-11-2012, 15:06
ok padło na samsunga - dzięki
Bedziesz zadowolony. Od tygodnia mam 830 256gb zamiast starego ocz vertex2 i mimo ze dysk pracuje na sata3 a więc na pól gwizdka czuć różnice na plus.
grzegorzant
20-11-2012, 21:06
chyba stata 2 miałeś na myśli ?
ja ostatnio zrobiłem małego upgrada swojego kompa dołożyłem ramu zmieniłem system i co najważniejsze kupiłem ssd 128g samsunga z polecanej w tym wątku serii 830 i komfort pracy poprawił się bardzo - pieniążki dobrze wydane tak więc polecam tym którzy tak jak ja zwlekali z przesiadką na ssd
Pawel Pawlak
21-11-2012, 09:40
sądząc po takich wynikach
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img855/6896/m4ct064m4ssd2satadiskde.png)
testów wytrzymałościowych SSDków można dojść do wniosku że Crucial M4 stosuje te same NANDy MLC co intel w dyskach enterprise - przeszło 34000 cykli P/E to naprawdę sporo ;)
no to moj vertex 2 zaliczyl kolejna padake (kolejna czyli padl mi drugi raz). za pierwszym razem wymieniono mi dysk na identyczny, ale jak sie domyslam teraz juz vertexy 2 nie sa dostepne i jak zakladam dostane jakas nowsza wersje. moja przygoda z produktami ocz juz sie jednak zakonczyla na dobre - dysk od razu poleci na jakiegos ebaya czy allegro. moje pytanie jest takie - jaki dysk ssd (nie OCZ) jest znany ze swojej niezawodnosci? interesuje mnie wielkosc 128-256GB. moze byc SATA 2 lub SATA 3.
- jaki dysk ssd (nie OCZ) jest znany ze swojej niezawodnosci? interesuje mnie wielkosc 128-256GB. moze byc SATA 2 lub SATA 3.Samsung 830, Intel 330, Crucial M4.
Bechowiec
30-11-2012, 12:16
Vertexy padają na potęgę. Sprawdzone urzadzenia to Intel 330, Crucial M4. Samsunga nie znam, ale podobno nie ma się do czego przyczepić.
no wlasnie czytalem o tym samsungu. w sumie dobre opinie zbiera a mam u siebie 2 dyski talerzowe samsunga i zlego slowa powiedziec nie moge.
Pawel Pawlak
30-11-2012, 12:29
generalnie nie przekładałbym doświadczeń z HDD na SSD bo to zupełnie inna technologia. Ale według testów wytrzymałości samsung 830 256GB jest nie do zajechania - po zapisie i kasowaniu 6000TB nadal ma się świetnie :)
Teraz jest dobry czas na polowanie na ten dysk - bo cena spadał kosmicznie w związku w prowadzaniem nowych serii 840 i 840pro (które jak wszystko na to wskazuje, nie odziedziczą trwałości po serii 830).
nie chodzilo mi o przekladanie doswiadczen tylko o brak urazy do Samsunga jako producenta :)
Vertexy padają na potęgęWersja 4 nie pada na potęgę/nie pada bardziej niż intel 330, Samsung 830, Crucial M4. (chyba że jest coś o czym nie wiem).
Psychotrop
30-11-2012, 18:29
Vertexy padają na potęgę.
które ?
proszę o sprecyzowanie.
to takie samo stwierdzenie, jak "mercedesy nie przechodzą testu łosia".
które ?
proszę o sprecyzowanie.
to takie samo stwierdzenie, jak "mercedesy nie przechodzą testu łosia".
dobre :)
grzegorzant
30-11-2012, 20:38
Podpowiedzcie bo nie ogarniam :)
Czy przy instalacji w7 na nowym ssd TRZEBA wykonać te wszystkie ruchy ? : http://www.benchmark.pl/testy_i_recenzje/Jak_przyspieszyc_dysk_SSD_w_Windows_7-3230.html
Psychotrop
30-11-2012, 20:45
przy moim pierwszym SSD tak robiłem.
tyle że w/g tego:
http://www.purepc.pl/pamieci_masowe/poradnik_ssd?page=0,0
w niedzielę instalowałem system na nowym SSD (większym) i pominałem wszystkie zmienne środowiskowe, tempy przeglądarek itd ...
ustawiłem jest wszystkie tylko do jednego katalogu na SSD, żeby mi było łatwiej czyścić z jednego miejsca.
tak samo tempy z Capture NX, View NX i Lightrooma - wszystko siedzi na SSD.
nawet folder "obróbkowy" sobie na nim stworzyłem - wrzucam tam zdjęcia aktualnie obrabiane.
natomiast takie rzeczy jak indeksowanie, prefetch, defrag, ahci, trim zrobiłem "jak należy" w/g poradników :)
p.s.
powód pozostawienia tempów na SSD:
szybkość działania, nic nie harata po klasycznych HDD, a trwałość obecnych SSD jest taka, że zanim się "zużyją", to już komputer wymienię kilka razy ;)
wylacz indeksowanie, defragmentacje i superfetch
na windows 7 trim sam sie robi, wazne zeby w kontroler chodzil w trybie AHCI
z reszta daj sobie spokoj
tez nie widze sensu przerzucania tempow na klasyczny hdd, po to jest ssd zeby nie tracic czasu na te wszystkie operacje wlasnie
podobnie jak u kolegi wyzej u mnie klasyczne hdd robia tylko za magazyn, a cala biezaca praca i obrobka zdjec leci z ssd normalnie
grzegorzant
30-11-2012, 21:26
ok dzięki
Jutro odbieram dysk ze sklepu i biorę się do roboty.
Spodziewam się duuużego kopa ;)
Psychotrop
30-11-2012, 22:22
Spodziewam się duuużego kopa ;)
u mnie w indeksie wydajności teraz dysk króluje :)
mimo, że płyta jeszcze z SATA drugiej generacji ;)
co kupiles ?
no właśnie, co kupiłeś ? :)
Hehe ja mam w indeksie Podstawowy dysk twardy 7,9 :P procek 7,6 a pamięć 7,8 :) system od włączenia się monitora po przyciśnięciu przycisku zasilania do gotowego pulpitu z uruchomionymi aplikacjami na pasju obok zegara uruchamia się w mniej niż 10s :P SSD to coś pięknego!
Psychotrop
30-11-2012, 22:53
znaczy masz najnowsze SATA ;)
hydra_nt
30-11-2012, 23:53
u mnie w indeksie wydajności teraz dysk króluje :)
mimo, że płyta jeszcze z SATA drugiej generacji ;)
U mnie zdecydowanie lepiej ( na SATA III) , grafika słabiej, ale to płytowa HD4000. Dysk Samsung 830.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img201.imageshack.us/img201/8076/wydajnosystemu1.jpg)
Ale Lightroom i tak potrafi się przytkać na 2-3 sek.
..... Ale według testów wytrzymałości samsung 830 256GB jest nie do zajechania - po zapisie i kasowaniu 6000TB nadal ma się świetnie :)
Teraz jest dobry czas na polowanie na ten dysk - bo cena spadał kosmicznie w związku w prowadzaniem nowych serii 840 i 840pro (które jak wszystko na to wskazuje, nie odziedziczą trwałości po serii 830).
Możesz trochę więcej napisać co wskazuje na to, ze nie odziedzicza trwałości ? Testy na anandtechu (i te słynne już 4 pady przedprodukcyjnych wersji) czy masz może jakieś ciekawsze źródło informacji ? Pytam o serię 840 pro na którą producent daje 60 miesięcy gwarancji. Z góry dzięki za oświecenie, dopóki jeszcze nie kupiłem :)
grzegorzant
01-12-2012, 01:55
u mnie w indeksie wydajności teraz dysk króluje :)
mimo, że płyta jeszcze z SATA drugiej generacji ;)
no właśnie, co kupiłeś ? :)
dzisiaj zamówiłem, jutro odbiór : samsung 830 256
Psychotrop
01-12-2012, 02:26
dzisiaj zamówiłem, jutro odbiór : samsung 830 256
będzie pan zadowolony :)
p.s.
co do testów trwałości :)
troszku to śmieszne, bo żeby przetestować nowe dyski SSD pod tym względem, trzeba by zapisywać dane na komórkach pamięci non stop przez kilka lat, aby osiągnąć deklarowane dane przez producenta :)
a tyle nie są one dostępne na rynku :)
to tak na marginesie "onanizmu sprzętowego" jeśli chodzi o trwałość :)
polecam używać, archiwizować i cieszyć się prędkością :)
grzegorzant
01-12-2012, 03:04
będzie pan zadowolony :)
p.s.
Co do testów trwałości :)
troszku to śmieszne, bo żeby przetestować nowe dyski ssd pod tym względem, trzeba by zapisywać dane na komórkach pamięci non stop przez kilka lat, aby osiągnąć deklarowane dane przez producenta :)
a tyle nie są one dostępne na rynku :)
to tak na marginesie "onanizmu sprzętowego" jeśli chodzi o trwałość :)
polecam używać, archiwizować i cieszyć się prędkością :)
ameeeen
Pawel Pawlak
01-12-2012, 10:34
Możesz trochę więcej napisać co wskazuje na to, ze nie odziedzicza trwałości ? Testy na anandtechu (i te słynne już 4 pady przedprodukcyjnych wersji) czy masz może jakieś ciekawsze źródło informacji ? Pytam o serię 840 pro na którą producent daje 60 miesięcy gwarancji. Z góry dzięki za oświecenie, dopóki jeszcze nie kupiłem :)
Tak jak pisałem wiele postów wcześniej Trwałość współczesnych SSDków wydaje się być na poziomie przekraczającym nawet bardzo wymagającego użytkownika. A to dziki bardzo dobremu dopracowaniu technologii produkcji 25m (27nm w przypadku samsunga). Zapewne w związku z tym i z chęcią obniżania ceny za GB producenci decydują się na wprowadzanie technologii 20nm intel-micron, 21nm Samsung, 19nm toshiba-sandisk. Takie przejście bezpośrednio wpływa na zmniejszenie możliwych do wykonania cykli kasowania/zapisu i to dość znacznie - nawet o 60-70%. Oczywiście nie koniecznie musi to oznaczać, że dyski zaczną się zużywać szybciej niż tego oczekuje przeciętny użytkownik domowy, ale jak szubko to nastąpi pozostaje obecnie niewiadomą. Poza tym Samsung po raz pierwszy zdecydował się modelu 840 (nie PRO) zastosować pamięci TLC (komórka SLC potrafi przechowywać tylko 2 stany napięcia - więc ryzyko błędu jest bardzo małe, MLC już 4 staty, natomiast TLC aż 8 stanów - czyli największe ryzyko błędów). Jak na razie zarówno intele 335 (20nm) jak i samsung 840 nie miały szczęścia do testów - padały zanim te dobiegły końca. Trudno napisać, czy odpowiada za to sama technologia pamięci, czy starownik, ale faktem jest że na obecną chwilę lepiej kupić dyski ze starszej serii - które słyną z niezawodności, a na wyprzedaży kosztują okazyjnie, niż nowinki - które z założenia są mniej trwałe, a pomimo tego że są wytwarzane w "tańszej" technologii, tańsze nie są. Gwarancja to jedno, ale przy SSDkach jest coś takiej jak wskaźnik zużycia (on jest właśnie uzależniony od ilości cykli kasowania/zapisu) więc jeśli oddamy do reklamacji dysk "zużyty" to nie koniecznie możemy się spodziewać wymieniony na nowy. Samsung już w serii 830 określił swoją odpowiedzialność gwarancyjną proporcjonalnie do czasu używania (przynajmniej tak było jeszcze 6 miesięcy temu jak oglądałem warunki gwarancji dysku)
będzie pan zadowolony :)
p.s.
co do testów trwałości :)
troszku to śmieszne, bo żeby przetestować nowe dyski SSD pod tym względem, trzeba by zapisywać dane na komórkach pamięci non stop przez kilka lat, aby osiągnąć deklarowane dane przez producenta :)
a tyle nie są one dostępne na rynku :)
to tak na marginesie "onanizmu sprzętowego" jeśli chodzi o trwałość :)
polecam używać, archiwizować i cieszyć się prędkością :)
W niektórych zastosowaniach praktycznych - np. serwerowych można zajechać dysk znacznie szybciej niż za dłuuuugile lata. A żeby określić rzeczywistą trwałość dysków zanim to nastąpi w praktycznych okolicznościach można go "przetestować" oprogramowaniem które w kilkaset godzin potrafią zasymulować kilkadziesiąt lat pracy.
Tak czy inaczej, całkowicie się zgadzam z wnioskiem końcowym: używać i cieszyć się prędkością a nie martwić się na zapas ;)
dzisiaj zamówiłem, jutro odbiór : samsung 830 256
To jeśli chodzi o optymalizacje zainstaluj sobie firmowy soft samsunga i tam wsystko jest...
grzegorzant
01-12-2012, 20:16
To jeśli chodzi o optymalizacje zainstaluj sobie firmowy soft samsunga i tam wsystko jest...
masz jakąś linkę do tego softu ?
qwerty44
01-12-2012, 21:26
Np. tutaj:
http://www.samsung.com/us/support/owners/product/MZ-7PC128N/AM
lub tutaj:
http://www.samsung.com/pl/support/model/MZ-7PC128D/EU-downloads?isManualDownload=true
OCZ zaoferowalo mi wymiane uszkodzonego Vertexa 2 na Agility 3. Jak wyglada sprawa awaryjnosci tych dyskow i czy zgodzic sie na ich propozycje?
Pawel Pawlak
01-12-2012, 23:42
Agility3 nie ma tak złej sławy jak vertex2, więc w kwestii bezpieczeństwa pewnie lepiej. Zarówno używanie jak i sprzedaż powinna wyglądać lepiej ;)
A jakie masz inne opcje ?
wez - sprzedaj - kup samsunga 830 :)
Marcin Jakubowski
02-12-2012, 00:05
A ja mniej wiecej w tym samym czasie zainstalowałem vertexa 3 i hitachi deskstar 2tb. Bardziej sie bałem o ssd a padł dysk tradycyjny. Na szczęście jeszcze na gwarancji.
Albo Intela 330, polecam.
Albo Intela 330, polecam.
Ze 3 miesiące temu Intel był najczęściej wymieniana marką tutaj. Teraz coś o nim ucichło, ja taki kupiłem i jestem zadowolony z tego dysku.
SGSII + Tapatalk
grzegorzant
02-12-2012, 12:41
dzięki
juz zamowilem samsunga 830 256GB.
grzegorzant
03-12-2012, 17:40
właśnie już jestem po instalacji :)
Tymczasem jeden problem :
w trakcie instalacji, w biosie zmieniłem IDE na AHCI i poszło ładnie ... ale co z hdd który siedzi w drugiej kieszeni. System wogóle go nie widzi !
podpowiedzcie jeszcze jak się zmieniało w lisku odczyt profili monitora
grzegorzant
03-12-2012, 21:49
już po problemie :)
wszystko śmiga jak ta lala :)
tylko posiałem gdzieś płytę ze sterownikami do MB :( ASUS P7P55D PRO
rychu_cmg
03-12-2012, 21:58
już po problemie :)
wszystko śmiga jak ta lala :)
tylko posiałem gdzieś płytę ze sterownikami do MB :( ASUS P7P55D PRO
http://pl.asus.com/Motherboards/Intel_Socket_1156/P7P55D_PRO/#download
grzegorzant
04-12-2012, 00:14
http://pl.asus.com/Motherboards/Intel_Socket_1156/P7P55D_PRO/#download
czy mam instalować wszystkie składowe z tej stronki ?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img812.imageshack.us/img812/2378/beztytuuyqc.jpg)
mateo912
04-12-2012, 00:26
czy mam instalować wszystkie składowe z tej stronki ?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img812.imageshack.us/img812/2378/beztytuuyqc.jpg)
tylko najnowsze ;)
grzegorzant
04-12-2012, 00:39
tylko skąd mam wiedzieć, które są najnowsze ? Czy dobrze rozumiem że brać tylko te "z góry" listy ? :)
mateo912
04-12-2012, 00:51
tylko skąd mam wiedzieć, które są najnowsze ? Czy dobrze rozumiem że brać tylko te "z góry" listy ? :)
po datach wydania? ;) albo numerach wersji w nazwie?
grzegorzant
04-12-2012, 01:28
jeszcze jedno, czy wybierać najnowsze ze wszystkich 10 składowych ? np BIOS ?
mateo912
04-12-2012, 01:35
jeszcze jedno, czy wybierać najnowsze ze wszystkich 10 składowych ? np BIOS ?
najnowsze z wszystkich kategorii(tzn prawie bo nie wszystkie to sterowniki)
grzegorzant
04-12-2012, 01:39
najnowsze z wszystkich kategorii(tzn prawie bo nie wszystkie to sterowniki)
no to teraz jestem w d... :)
powinien być jeden plik ze sterami najnowszymi a nie 10, o których nie mam bladego pojęcia ! :)
mateo912
04-12-2012, 02:17
no to teraz jestem w d... :)
powinien być jeden plik ze sterami najnowszymi a nie 10, o których nie mam bladego pojęcia ! :)
jaki win? to Ci wkleję linki :)
Weź Chipset, audio, lan, reszty Ci nie trzeba. Ewentualnie SATA.
Te stery na stronie producenta płyty są stare. Niestety producenci płyt szybko rezygnują z uaktualniania sterowników. Tu (http://station-drivers.com/page/asus/asus%20p7p55d%20pro.htm) są najnowsze do tej płyty.
grzegorzant
04-12-2012, 20:07
Coś nie bangla.. ale jest dobra wiadomość : ZNALAZŁEM PUDŁO ZE WSZYSTKIMI PŁYTKAMI :)
Teraz chcę zrobić instal. W7 jeszcze raz już z poszczególnych płytek i tu problem : czy W 7 zawsze robi sobie swoją partycję dla siebie ? Jeśli tak, to jak się jej pozbyć przy następnej instalacji ? Oraz co zrobić przy tej instalacji aby ew. takiej partycji na nowo nie zrobić ?
rychu_cmg
04-12-2012, 22:15
Coś nie bangla.. ale jest dobra wiadomość : ZNALAZŁEM PUDŁO ZE WSZYSTKIMI PŁYTKAMI :)
Teraz chcę zrobić instal. W7 jeszcze raz już z poszczególnych płytek i tu problem : czy W 7 zawsze robi sobie swoją partycję dla siebie ? Jeśli tak, to jak się jej pozbyć przy następnej instalacji ? Oraz co zrobić przy tej instalacji aby ew. takiej partycji na nowo nie zrobić ?
Przy instalacji Windowsa możesz na nowo podzielić dysk, lub sformatować wcześniej utworzone partycje.
grzegorzant
05-12-2012, 00:35
okok już dałem rade dzięki :)
grzegorzant
05-12-2012, 01:30
jeszcze ja :)
napiszę tu żeby nie tworzyć nowych tematów :
nie pamiętacie może nazwy softu do odzyskiwania danych po formacie
przed reinstalką miałem lin do świetnego sofciku,który robił to za darmo b. sprawnie ijeśli dobrze pamiętam chyba nie potrzebował nowego miejsca na odzyskane pliki
NAPEWNO DZIAŁAŁ ONLINE BEZ POTRZEBY INSTALOWANIA
może to coś Wam podpowie
Panowie ja jestem TOTALNYM laikiem. Dotychczas pracowałem na laptopie ale przyszedł w końcu czas na porządny komputer. Mam zamiar pracować na plikach 17000 na 9000px na potrzeby panoram sferycznych które będą do tego łączone w HDR. W między czasie o ile to możliwe chciałbym mieć uruchomioną jeszcze przeglądarkę internetową, odtwarzacz muzyki i pewno coś tam jeszcze :)
Z tego co doczytałem dyski SSD połączone w macierz są dobrym rozwiązaniem.
Ma sens kupno czterech dysków SSD M4 256GB i połączenie ich w macierz? Oczywiście do tego normalny dysk HDD na beckup systemu i ważne dane.
Musisz wziąść najnowszy chipset bo inaczej nie będzie działało TRIM, co drastycznie wpłynie na zużycie dysków SSD podczas pracy. To jeśli już się zdecydujesz na RAID z SSD, czego ja bym nie robił, ze względu na to że da Ci to tylko szybszy transfer (jeśli połączysz 4 dyski będzie to 2GB/s (2000MB/s), czas dostępu się nie zmieni, a różnice w szybkości nie będą chyba aż tak znaczne przy pracy przy zdjęciach jak np dołożenie tej kasy z 3 dysków do procesora i ramu... Jak się mylę, to mnie poprawcie.
Ramu mam zamiar wziąć tak czy inaczej 32 ale nad tym się jeszcze nie zastanawiałem. Zaczynam od wyboru dysków (tak jakoś padło). Budżet na komputer (bez monitora) to 10 000zł więc mogę chyba poszaleć ...
Nie przesadzalbym z ta macierza SSD. Raid 0, 2 szybkie dyski.
Co chcesz na tych dyskach robic? Trzymac dane na ktorych pracujesz? Porzebny ci az 1 TB? Moim zdaniem, zysk z 2 SSD w RAID 0 vs 4 SSD w RAID 0 ( bo zakladam ze nie mowimy o RAID 5, etc ) jest niewspolmierny do kosztow w tych zastosowaniach. Chyba ze potrzebujesz tej pojemnosci. Zawsze, mozesz pozniej dokupic kolejne 2 Dyski i jeszcze raz postawic system od poczatku, jezeli uznasz ze dyski ciagle sa waskim gardlem systemu. ( moim zdaniem lepiej ta kase przeznaczyc na dobre chlodzenie i lepsze mobo )
Ramu mam zamiar wziąć tak czy inaczej 32Po co się rozdrabniać? Weź od razu 128 albo 256 GB. :)
Mogąc zaszaleć kupiłbym SSD 120 na system (spokojnie wystarczy na całe oprogramowanie i jeszcze ponad połowa miejsca zostanie więc po co dokładać większy??), SSD 256/512 jako roboczy (tu bym miał pliki nad którymi aktualnie pracuję) + 3TB HDD na dane w obudowie + sieciowy NAS z 2-3 dyskami w macierzy jako magazyn wszystkiego. W koszytach do 10 000 wziąłbym do tego dwuprocesorową płytę główną i 2 Xeony serwerowe serii W czyli najwyższa półka, i do tego 32GB ramu (więcej zwykła winda PRO i tak nie obsłuży). Doinwestował bym też w quadro, bo z pakietu na pakiet adobe i inne programy coraz bardziej wykorzystują tą technologię. Twój budżet spokojnie Ci to pokryje, jeszcze Ci zostanie.
Bo jak kupować kompa to na lata ;)
mateo912
22-12-2012, 17:58
Po co się rozdrabniać? Weź od razu 128 albo 256 GB. :)
akurat do takich zastosowań to takie ilości ramu nie są głupim pomysłem ;)
zwłaszcza gdy nie ma większych ograniczeń finansowych.
sam przy składaniu panoram sferycznych i robienia z tego wycieczek wirtualnych to po wrzuceniu 25 lokacji po 75 Mpx każda 24gb ramu znika w moment :)
Mogąc zaszaleć kupiłbym SSD 120 na system (spokojnie wystarczy na całe oprogramowanie i jeszcze ponad połowa miejsca zostanie więc po co dokładać większy??), SSD 256/512 jako roboczy (tu bym miał pliki nad którymi aktualnie pracuję) + 3TB HDD na dane w obudowie + sieciowy NAS z 2-3 dyskami w macierzy jako magazyn wszystkiego. W koszytach do 10 000 wziąłbym do tego dwuprocesorową płytę główną i 2 Xeony serwerowe serii W czyli najwyższa półka, i do tego 32GB ramu (więcej zwykła winda PRO i tak nie obsłuży). Doinwestował bym też w quadro, bo z pakietu na pakiet adobe i inne programy coraz bardziej wykorzystują tą technologię. Twój budżet spokojnie Ci to pokryje, jeszcze Ci zostanie.
Bo jak kupować kompa to na lata ;)
win 7 pro obsłuży 192 gb ramu ;)
sam przy składaniu panoram sferycznych i robienia z tego wycieczek wirtualnych to po wrzuceniu 25 lokacji po 75 Mpx każda 24gb ramu znika w moment :)To jakiś dziwny ten soft musi być, że to wszystko w ramie trzyma… Skoro nie jest w stanie takiej ilości informacji wyświetlić jednocześnie na ekranie (ani tym bardziej nie ma takiej potrzeby, skoro jest podział na lokacje), to na jaką cholerę to wszystko do pamięci wrzuca?
Bo jak kupować kompa to na lata ;)Nooo… Przeciętnie na 3-4… ;)
mateo912
22-12-2012, 20:44
To jakiś dziwny ten soft musi być, że to wszystko w ramie trzyma… Skoro nie jest w stanie takiej ilości informacji wyświetlić jednocześnie na ekranie (ani tym bardziej nie ma takiej potrzeby, skoro jest podział na lokacje), to na jaką cholerę to wszystko do pamięci wrzuca?
Nooo… Przeciętnie na 3-4… ;)
bo może? bo szybciej przez to działa? bo niewykorzystany ram to zmarnowany ram? ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img546.imageshack.us/img546/8643/screenshot0021d.jpg)
bo może? bo szybciej przez to działa? bo niewykorzystany ram to zmarnowany ram? ;)To o czym myślę, to nie ma akurat z tym nic wspólnego. Przykład lepiej obrazujący: animacja 3D – scena batalistyczna: ujęcie pola walki z lotu ptaka, później zbliżenie na np. 2 walczące postaci. Nikt nie robi czegoś takiego w jednej „scenie” (czyli tym, czym jest „lokacja” dla wirtualnego spaceru), bo nie ma to najmniejszego sensu. Osobno animuje się pobieżny widok na hordy, a osobno zbliżenie na konkretne, walczące postaci. Tak też (wydaje mi się) powinno być w budowaniu takiego wirtualnego spaceru: łączenie gotowych już lokacji, na zasadzie obiektów, a nie w pełni otwartych w pamięci (bo i do czego?) wszystkich panoram (i tym bardziej w pełnej rozdzielczości). Ale nieważne – niech se to robi jak se chce. ;) W każdym bądź razie nie wydaje mi się, żeby do obrazów 17000x9000 (nawet łączonych w HDR) potrzeba było 32 GB RAM. Taki obraz zajmuje w pamięci kela 400 MB. Nawet gdyby HDR był montowany z 5 takich plików to jest raptem 2 GB. Jak te 2 mają się do 32? :)
Dobra, EOT.
stig mam 4gb ramu i czasem muszę czekać dwie godziny aż jedna panorama mi się sklei ... A do sklejenia mam powiedzmy trzy bo to będzie hdr.
Aeon88 (http://www.forum.nikoniarze.pl/member.php?u=33336) a o co chodzi z tym dyskiem sieciowym NAS jako magazyn do wszystkiego, to nie lepiej mieć macierz dla plików na których się pracuje?
stig mam 4gb ramu i czasem muszę czekać dwie godziny aż jedna panorama mi się sklei.No to coś nie halo… Ludzie sklejali panoramy zanim jeszcze 8 GB stało się częstym gościem w komputerach. Zresztą – sam też sklejałem na poprzedniej maszynie – i nigdy nie musiałem czekać 2 godzin. W przeciwnym razie bym tego nie robił.
jedna panorama jest z 34 zdjęć z d700. Nie wiem czy akurat takie składałeś, te z np 8 zdjęć naturalnie idą dużo szybciej.
Sapphiron
22-12-2012, 21:26
to nawet jak ja robiłem panoramki (ponad 18k na szerszym) na P4 i 2Gb ram nie czekałem dwóch godzin :shock:
Stig, chlopie, czasami jak sie czegos przypierd... to az nie chce sie tego czytac. Nie martw sie, nie pozjadales wszystkich rozumow. Ba, mierzysz tylko swoja miara. Daj juz spokoj.
mateo912
22-12-2012, 21:31
To o czym myślę, to nie ma akurat z tym nic wspólnego. Przykład lepiej obrazujący: animacja 3D – scena batalistyczna: ujęcie pola walki z lotu ptaka, później zbliżenie na np. 2 walczące postaci. Nikt nie robi czegoś takiego w jednej „scenie” (czyli tym, czym jest „lokacja” dla wirtualnego spaceru), bo nie ma to najmniejszego sensu. Osobno animuje się pobieżny widok na hordy, a osobno zbliżenie na konkretne, walczące postaci. Tak też (wydaje mi się) powinno być w budowaniu takiego wirtualnego spaceru: łączenie gotowych już lokacji, na zasadzie obiektów, a nie w pełni otwartych w pamięci (bo i do czego?) wszystkich panoram (i tym bardziej w pełnej rozdzielczości). Ale nieważne – niech se to robi jak se chce. ;) W każdym bądź razie nie wydaje mi się, żeby do obrazów 17000x9000 (nawet łączonych w HDR) potrzeba było 32 GB RAM. Taki obraz zajmuje w pamięci kela 400 MB. Nawet gdyby HDR był montowany z 5 takich plików to jest raptem 2 GB. Jak te 2 mają się do 32? :)
Dobra, EOT.
No to coś nie halo… Ludzie sklejali panoramy zanim jeszcze 8 GB stało się częstym gościem w komputerach. Zresztą – sam też sklejałem na poprzedniej maszynie – i nigdy nie musiałem czekać 2 godzin. W przeciwnym razie bym tego nie robił.
ja wcześniej pracowałem na 3x2 gb ramu w tri channel i te same czynności trwały kilkakrotnie dłużej (składanie panoram praca przy nich eksport później w programach od wycieczek)
teraz mam 24 w 6x4, też 3 channel, i trwa to o wiele krócej. ram jest tani to skoro mogę zaoszczędzić sporo czasu to czemu nie?
to że plik waży nawet niech będzie że tylko te 500mb to nie oznacza że sam jeden jest używany.
W programach do panoram typu ptgui które pozwalają na maskowanie i warstwy na panoramach to wszystkie składowe pliki maja kilka kolejnych warstw a gdzieś to musi "leżeć" albo w cache programu na dysku albo w ramie.
Jeśli nawet jest coś nie tak z moim laptopem bo wolno te panoramy klei to i tak nie będę się już nad tym zastanawiał. Laptop ma ponad 3 lata także może niedomagać. HP Pavilion Duo CPU T8100 2.1GHz 4GB ranu.
Trochę poczytałem i doszedłem do wniosku, że chyba najlepiej będzie kupić cztery dyski SSD M4 128GB i połączyć je w macierz RAID 10. Dzięki temu będę miał około 250GB przestrzeni na system i pliki robocze. RAID 10 daje szybkość porównywalną z RAID 0 i dodatkowo zabezpieczenie przed utratą danych. Oczywiście dodatkowo jakiś normalny dysk HDD na backup systemu i przechowywanie plików. Muszę znaleźć też płytę główną obsługującą RAID tak abym mógł postawić na macierzy system. Zastanawiam się też nad kontrolerem sprzętowym.
Co myślicie o takim rozwiązaniu?
mateo912
23-12-2012, 00:12
Trochę poczytałem i doszedłem do wniosku, że chyba najlepiej będzie kupić cztery dyski SSD M4 128GB i połączyć je w macierz RAID 10. Dzięki temu będę miał około 250GB przestrzeni na system i pliki robocze. RAID 10 daje szybkość porównywalną z RAID 0 i dodatkowo zabezpieczenie przed utratą danych. Oczywiście dodatkowo jakiś normalny dysk HDD na backup systemu i przechowywanie plików. Muszę znaleźć też płytę główną obsługującą RAID tak abym mógł postawić na macierzy system. Zastanawiam się też nad kontrolerem sprzętowym.
Co myślicie o takim rozwiązaniu?
pytanie czy jest Ci to naprawdę potrzebne.
mateo912 (http://www.forum.nikoniarze.pl/member.php?u=18856) na pewno nie zawadzi, może tylko poprawić komfort pracy (o ile dobrze wszystko wykombinuje). W następnym roku mam zamiar kupić d800 a nawet może pobawić się w 3d także wolę mieć więcej niż później znowu wkurzać się że wolno chodzi.
Mam nadzieję, że satysfakcjonuje Cie taka odpowiedź, że nie uznasz mnie za snoba i napiszesz coś w temacie jeśli masz jakieś z nim doświadczenia i wiedzę.
mateo912
23-12-2012, 00:31
mateo912 (http://www.forum.nikoniarze.pl/member.php?u=18856) na pewno nie zawadzi, może tylko poprawić komfort pracy (o ile dobrze wszystko wykombinuje). W następnym roku mam zamiar kupić d800 a nawet może pobawić się w 3d także wolę mieć więcej niż później znowu wkurzać się że wolno chodzi.
Mam nadzieję, że satysfakcjonuje Cie taka odpowiedź, że nie uznasz mnie za snoba i napiszesz coś w temacie jeśli masz jakieś z nim doświadczenia i wiedzę.
snoba? nic z tych rzeczy, spokojnie ;)
tylko 3 sprawy
1: przeskok z laptopa na takiego pc z nawet 1 ssd zdecydowanie poprawi komfort pracy.
2: robiąc raida z 2ssd zyskasz tylko prędkość transferu, pytanie czy to jest Ci aż tak potrzebne? (czas dostępu czyli główna zaleta ssd się nie zmieni)
3: kupowanie teraz ssd "na zapas" mija się trochę z celem ponieważ za pół roku/rok dyski będą tańsze i wtedy będziesz mógł dokupić jeśli faktycznie będziesz potrzebował.
Raida chcę zobić z 4ssd żeby ustrzec się przed tym o czym tutaj sporo czytałem czyli awarią i utratą danych. W jakiś sposób zapewnia to RAID 10. Z tego co się orientuję jest to bezpieczniejsze rozwiązanie od jednego dysku. Jak już wspomniałem na nadwyżkę mocy nie będę narzekał. Chcę mieć najlepszy komfort pracy na jaki pozwala mi budżet. Z tego co wiem nie chodzi tylko o transfer ale i odczyt i zapis danych który jest szybszy dzięki macierzy - chyba że się mylę?
sokolnik
23-12-2012, 01:24
pytanie czy jest Ci to naprawdę potrzebne.
a wątku o kompie do obróbki foto;
jeśli go wykorzystasz to tak, jeśli nie to nie.
pomogłem? ;)
snoba? nic z tych rzeczy, spokojnie ;)
tylko 3 sprawy
1: przeskok z laptopa na takiego pc z nawet 1 ssd zdecydowanie poprawi komfort pracy.
2: robiąc raida z 2ssd zyskasz tylko prędkość transferu, pytanie czy to jest Ci aż tak potrzebne? (czas dostępu czyli główna zaleta ssd się nie zmieni)
3: kupowanie teraz ssd "na zapas" mija się trochę z celem ponieważ za pół roku/rok dyski będą tańsze i wtedy będziesz mógł dokupić jeśli faktycznie będziesz potrzebował.
jest piękny opis, ale dopiero na konkretne życzenie i "prowokację";
Mam nadzieję, że satysfakcjonuje Cie taka odpowiedź, że nie uznasz mnie za snoba i napiszesz coś w temacie jeśli masz jakieś z nim doświadczenia i wiedzę.
czyli jak nie potrzebne to ktoś nie może sobie kupić ? Jeśli ktoś go nie wykorzysta to też nie może sobie kupić?
przepraszam, zwrot "nie możesz sobie kupić nie padł" ale ja tak go odczytuje.
@mateo912 proszę o więcej argumentów :) nikt nie może mieć lepszego sprzętu od Ciebie czy co? Albo nie może robić ze swoją kasą co chce ?
zawsze myślałem że forum jest od zadawania pytań, i rozwiązywania problemów, bez dodawania jakiś podtekstów, jest pytanie o procesor, dysk SSD, niech ktoś napisze coś z sensem, czy dana konfiguracja jest dobra, jakie są jej plusy a jakie minusy. Ocenę potrzeb i wykorzystanie sprzętu zostawmy kupującemu/potrzebującemu, chyba że o to poprosi.
i nie chce żadnej burzy/kłótni, tylko merytorycznej odpowiedzi na konkretne pytania/bez oceniania
mateo912
23-12-2012, 01:58
a wątku o kompie do obróbki foto;
jest piękny opis, ale dopiero na konkretne życzenie i "prowokację";
czyli jak nie potrzebne to ktoś nie może sobie kupić ? Jeśli ktoś go nie wykorzysta to też nie może sobie kupić?
przepraszam, zwrot "nie możesz sobie kupić nie padł" ale ja tak go odczytuje.
skoro tak się bawimy to moze zaczniemy od początku?
najpierw spytałeś:
jest sens kupować 6 rdzeniowy procesor, np: Intel Core i7 3930K ? za około 2 200 PLN ?
na co odpowiedziałem:
jeśli go wykorzystasz to tak, jeśli nie to nie.
pomogłem? ;)
i gdzie widzisz problem?
skoro ktoś chce wydać 2k na proca(klasy high end) to powinien wiedzieć czy taka moc jest mu potrzebna raczej, więc odpowiedź" jeśli wykorzystasz jego moc to jest sens zakupu, a jeśli nie wykorzystasz to nie ma sensu" jest chyba jak najbardziej trafna prawda?
Co do pytania o konfiguracje kolegi Flux to co jest niestosownego w odpowiedzi:
pytanie czy jest Ci to naprawdę potrzebne.?
Ja nie wiem czy to jest mu potrzebne, wg mnie raczej nie.
@mateo912 proszę o więcej argumentów :) nikt nie może mieć lepszego sprzętu od Ciebie czy co? Albo nie może robić ze swoją kasą co chce ?
skąd taki wniosek? ;)
zdecydowanie nadinterpretujesz
zawsze myślałem że forum jest od zadawania pytań, i rozwiązywania problemów, bez dodawania jakiś podtekstów, jest pytanie o procesor, dysk SSD, niech ktoś napisze coś z sensem, czy dana konfiguracja jest dobra, jakie są jej plusy a jakie minusy. Ocenę potrzeb i wykorzystanie sprzętu zostawmy kupującemu/potrzebującemu, chyba że o to poprosi.
i nie chce żadnej burzy/kłótni, tylko merytorycznej odpowiedzi na konkretne pytania/bez oceniania
to jest główny powód, i od tego trzeba zacząć. nie od elaboratu na temat + i - tylko od zastanowienia się czy to jest zakup potrzebny(jeśli wiem czego mi brakuje to wiem co dokupić i np pytam co wybrać 1 czy 2 model) czy po prostu chce kupić.
sokolnik
23-12-2012, 02:37
dobra, idę spać :) pozdro :) wesołych świąt :P
:)
Jeśli ktoś jeszcze przeczyta kilka moich postów wstecz odnośnie macierzy RAID 10 na SSD / konfiguracji jaką sobie wymyśliłem i doradzi czy to dobry pomysł to będę wdzięczny.
Sapphiron
23-12-2012, 10:05
mi się jednak wydaje że kolega FLUX chce stworzyć komputerowego killera ale... No właśnie ale. Moim skromnym zdaniem jest tutaj niepotrzebny. Ludzie dawali recepty na naprawdę solidne konfiguracje które starczą na dłuuugo.
Nawet ja na swoim P4 3.2HT z 2Gb ramu odczułem wieeeeeelką różnicę na samym przejściu na SSD. Komputer zaczął żyć jak należy bo nic go już nie dławiło tak na prawdę :) Mam pliki wymiany i tempy na SSD i nawet złowieszcze NX2 po odpowiednim ustawieniu pracuje jak ta lala, co na HDD było mało możliwe.
no właśnie, NX2 nawet nie dotykam z powodu "prędkości" jego działania ... Fakt, chce mieć potwora, chcę żeby wszystko śmigało tak szybko jak tylko się da. Czyż nie było by wspaniale mieć otwartego bridga, lightrooma, photoshopa, przeglądarki internetowej, odtwarzacza muzyki i czasem nawet czegoś więcej? Mi by ułatwiło życie swobodne przemieszczanie się w takim środowisku kiedy np pracuje nad kompozytem 20mpx do druku w przestrzeni 16bit z dziesiątkami warstw i smart object'ami ... To samo odnosi się do panoram nad którymi też lubię posiedzieć.
Rafał_Sz
23-12-2012, 10:39
no właśnie, NX2 nawet nie dotykam z powodu "prędkości" jego działania ... Fakt, chce mieć potwora, chcę żeby wszystko śmigało tak szybko jak tylko się da. Czyż nie było by wspaniale mieć otwartego bridga, lightrooma, photoshopa, przeglądarki internetowej, odtwarzacza muzyki i czasem nawet czegoś więcej? Mi by ułatwiło życie swobodne przemieszczanie się w takim środowisku kiedy np pracuje nad kompozytem 20mpx do druku w przestrzeni 16bit z dziesiątkami warstw i smart object'ami ... To samo odnosi się do panoram nad którymi też lubię posiedzieć.
Mam i7 2600k z 16 GB ramu i jednym SSD + kilka HDD. Dla takiej konfiguracji powyższe zadania to pestka.
Mam i7 2600k z 16 GB ramu i jednym SSD + kilka HDD. Dla takiej konfiguracji powyższe zadania to pestka.Mój komp nie ma żadnego SSD, i takie zadania, to też dla niego normalna codzienność.
Flux. Dzisiaj każdy dysk radzi sobie w trymiga z otwarciem/zapisem typowych dla nas plików (kilkadziesiąt/kilkaset MB). Sam SSD to jest już wystarczające narzędzie. Jeśli on odczyta plik w 1/10 sekundy, to na co Ci da, że macierz zrobi to w 1/20? To tylko wartości orientacyjne – mogą się sporo różnić od rzeczywistości, ale IMHO dobrze obrazują istotę tej zbędnej mocy. W różnicy między otwieraniem nawet kilku plików, nie zdążysz nawet ruszyć i kliknąć myszką w kolejną opcję. Najwolniejszym ogniwem w pracy przy zdjęciach/grafice – jest człowiek. :)
Mi by ułatwiło życie swobodne przemieszczanie się w takim środowisku kiedy np pracuje nad kompozytem 20mpx do druku w przestrzeni 16bit z dziesiątkami warstw i smart object'amiDo czego Ci w druku 16-bit? :) Wydaje mi się, że lepsze efekty osiągniesz optymalizacją pracy niż kolejnymi SSDkami. ;)
Czyż nie było by wspaniale mieć otwartego bridga, lightrooma, photoshopa, przeglądarki internetowej, odtwarzacza muzyki i czasem nawet czegoś więcej? Mi by ułatwiło życie swobodne przemieszczanie się w takim środowisku kiedy np pracuje nad kompozytem 20mpx do druku w przestrzeni 16bit z dziesiątkami warstw i smart object'ami ...
To co piszesz to ja mam na i5 + 1xSSD na sata3, a wyżej (przy mocniejszych prockach) to już tylko prędkość nakładania efektów i exportu wzrasta. Przy najmocniejszych prockach znacznie.
Co do RAID 10 to jest to bardzo dobre rozwiązanie jeśli Cię na nie stać. Masz wtedy macierz RAID 1 zrobioną z 2 macierzy RAID 0, czyli jak CI padnie 1 dysk to dalej masz dostęp do wszystkich danych, wymieniasz dysk i dalej masz wszystko zabezpieczone, 4 dyski 256 dadzą Ci pojemność 512GB na system gdzie transfer czyli zapis/odczyt (bo to jest właśnie transfer) będzie sięgać 1GB/s. Jest to drogie rozwiązanie ale jeśli Cię stać to czemu nie?
Jednak ja bym ładował kasę przede wszystkim w dwuprocesorową płytę i 2xXeon Wseries. Nic Ci nie da takiego kopa w pracy jak porządny procek. Także rozmiar tych 4 dysków oszacuj po tym na jaki Cię będzie stać, jak już kupisz całą jednostkę.
Co do NAS - masz dysk np 3TB w obudowie, na nim masz swoje rzeczy, z doświadczenia wiem że kiedyś się zapełni i trzeba będzie gdzieś upchać nowe materiały, nie wyrzucając starych. Odpalasz wtedy wpięty do sieci NAS z 2-3 dyskami i tam magazynujesz starsze dane które chciałbyś dalej mieć ale nie ma już na nie miejsca na dysku w skrzynce, możesz też część miejsca, np 1 dysk w nas ze wszystkich 3, przeznaczyć na backup Twojego 3TB w obudowie. Jak nie używasz NAS to odłączasz go od prądu i Twoim danym nic nie zagraża, bo dysk w skrzynce zawszze może się spalić jak zasilaczowi odpierniczy, a tym w NAS jak są odpięte od prądu i wyłączone nie grozi kompletnie nic.
Ja sam ostatnio negowałem zakup NAS w przypadku posiadania 1 kompa, bo po co mi dysk sieciowy jak mam tylko 1 PC w sieci, ale to był bład, bo tak jak pisałem wyżej mogę na nim bezprzewodowo czy przewodowo robić wygodnie kopię zapasową danych oraz trzymać starsze rzeczy, na które nie ma miejsca w twardzielu w obudowie.
PS. Zakładanie 4 dysków w raid nie jest kompletnie bez sensu, popatrzcie, co wyprawia komp na 2 prockach z 24 dyskami SSD wpiętymi w RAID: http://www.youtube.com/watch?v=mKcSxd_ynsM
Jak by mnie było stać, też bym sobie taką macierz sprawił. Oczywiście z 4 dysków, bo 24 to już za dużo, ba, nawet z 2 SSD w RAID 1 (lutrzany) by mi stykło w zupełności. ;)
mateo912
23-12-2012, 12:09
To co piszesz to ja mam na i5 + 1xSSD na sata3, a wyżej (przy mocniejszych prockach) to już tylko prędkość nakładania efektów i exportu wzrasta. Przy najmocniejszych prockach znacznie.
Co do RAID 10 to jest to bardzo dobre rozwiązanie jeśli Cię na nie stać. Masz wtedy macierz RAID 1 zrobioną z 2 macierzy RAID 0, czyli jak CI padnie 1 dysk to dalej masz dostęp do wszystkich danych, wymieniasz dysk i dalej masz wszystko zabezpieczone, 4 dyski 256 dadzą Ci pojemność 512GB na system gdzie transfer czyli zapis/odczyt (bo to jest właśnie transfer) będzie sięgać 1GB/s. Jest to drogie rozwiązanie ale jeśli Cię stać to czemu nie?
Jednak ja bym ładował kasę przede wszystkim w dwuprocesorową płytę i 2xXeon Wseries. Nic Ci nie da takiego kopa w pracy jak porządny procek. Także rozmiar tych 4 dysków oszacuj po tym na jaki Cię będzie stać, jak już kupisz całą jednostkę.
Co do NAS - masz dysk np 3TB w obudowie, na nim masz swoje rzeczy, z doświadczenia wiem że kiedyś się zapełni i trzeba będzie gdzieś upchać nowe materiały, nie wyrzucając starych. Odpalasz wtedy wpięty do sieci NAS z 2-3 dyskami i tam magazynujesz starsze dane które chciałbyś dalej mieć ale nie ma już na nie miejsca na dysku w skrzynce, możesz też część miejsca, np 1 dysk w nas ze wszystkich 3, przeznaczyć na backup Twojego 3TB w obudowie. Jak nie używasz NAS to odłączasz go od prądu i Twoim danym nic nie zagraża, bo dysk w skrzynce zawszze może się spalić jak zasilaczowi odpierniczy, a tym w NAS jak są odpięte od prądu i wyłączone nie grozi kompletnie nic.
Ja sam ostatnio negowałem zakup NAS w przypadku posiadania 1 kompa, bo po co mi dysk sieciowy jak mam tylko 1 PC w sieci, ale to był bład, bo tak jak pisałem wyżej mogę na nim bezprzewodowo czy przewodowo robić wygodnie kopię zapasową danych oraz trzymać starsze rzeczy, na które nie ma miejsca w twardzielu w obudowie.
PS. Zakładanie 4 dysków w raid nie jest kompletnie bez sensu, popatrzcie, co wyprawia komp na 2 prockach z 24 dyskami SSD wpiętymi w RAID: http://www.youtube.com/watch?v=mKcSxd_ynsM
Jak by mnie było stać, też bym sobie taką macierz sprawił. Oczywiście z 4 dysków, bo 24 to już za dużo ;)
nadal sądzę że kupowanie ssd na wyrost, obecnie, jest bez sensu. robienie raida z kilku/kilkunastu ssd jest sztuką dla sztuki, w mocnym kompie i szybkim 1ssd i tak w wielu przypadkach to człowiek będzie opóźniał maszynę a nie na odwrót. Tak więc jak chce się postawić raida z szybkich ssd aby mieć wszystko jeszcze szybsze(pytanie który program wykorzysta odczyt 1GB/s ?) to warto byłoby pójść do Uboota na szkolenie z prędkości działania :mrgreen: (to już był żart ;) )
Mając wpięte 2 dyski SSD 256 w RAID 0 masz 1 dysk logiczny 512 MB z 2x szybszym transferem. Gdzie tu marnotrastwo? Gdyby to było nadal 256GB tyle że 2x szybsze to Cię rozumiem, ale RAID 0 mnoży pojemności, więc pieniądze nie pójdą w błoto. Jeśli chce do tego to zabezpieczyć tak, aby w razie padu dalej mieć dostęp do wszystkiego musi drugą macierz RAID 0 połączyć z tą pierwszą, tworząd RAID10. Tu też nie ma marnotrastwa, bo dzięki temu jakikolwiek dysk Ci padnie a Ty nadal masz dostęp do 100% zasobów. Dla mnie to wszystko jest logiczne i ma sens. Tyle, że jest drogie, ale chyba to nie problem w przypadku kolegi, prawda?
PS. 4x SSD Intel 330 60GB połączone w RAID 10 daje mi dysk 120GB z transferem 1GB/s zabezpieczony lustrzaną macierzą. Koszt 1000zł wg ceneo. 1 dysk 240GB bez raid da mi dysk 240GB, transfer 0,5GB/s, bez zabezpieczenia jakiegokolwiek. Koszt 700zł.
Moim zdaniem opyla się dołożyć 300zł dla większej szybkości i bezpieczeństwa w zamian za połowę miejsca, mój system na 120GB i tak zajmuje malutko, 75GB mam ciągle wolne (a mam wszystko zainstalowane na czym pracuję).
Sapphiron
23-12-2012, 13:55
Czyż nie było by wspaniale mieć otwartego bridga, lightrooma, photoshopa, przeglądarki internetowej, odtwarzacza muzyki i czasem nawet czegoś więcej?
To ja jestem dziwny bo jak pracuję to pracuję... a nie rozdrabniam się na pierdyliard różnych rzeczy na raz...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.