Zobacz pełną wersję : Nikon D4
Strony :
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
[
13]
14
no... potem dzieciak niechcacy naciska poka wszystko i przez 5 lat bulisz na psychologa...
Dzięki panowie za pomoc i poświęcony czas.
Muszę się przyznać że przez te wszystkie lata chyba już 7 gdy fotografuje ptaki narosly u mnie pewne stereotypy i przyzwyczajenia które wykorzystuje jedynie do fotografowania ptaków. Nie wykorzystuje aparatu do innych celów i stąd tylko takie wąskie jego przeznaczenie.
Od lat mam takie same ustawienia i przyzwyczajenia które są typowe w tej dziedzinie.
I tak przez lata skostniale przyzwyczajenia powodują brak potrzeby nowelizacji swoich priorytetów.
Dlatego proszę wybaczyć czasami iinfantylne pytania z mojej strony.
rafgolem
04-03-2016, 16:19
podobno d5 ma dwa kluczyki...co teraz???
Pawel Pawlak
27-04-2016, 18:40
mała informacja o zasilaniu D4:
Dziś miałem "psią" sesję. W d4 miałem aku który zasilał aparat od kilkunastu dni i miał zrobione ok 2436 zdjęć i 20% energii. W plecaku miałem zapas i chciałem wymienić przed sesją, ale zapomniałem. w ciągu 2h zrobułem 980zdjęć, trochę z klientem przeglądaliśmy na LCD w tak zwanym międzyczasie. Po sesji sprawdziłem stan aku i zobaczyłem: pozostało 9%, wykonano zdjęć 3416. Kurcze - 11% na "starym" aku starczyło na blisko 1000zdjęć !! Same RAWy, szkła używane to 400VR, 70-200VR, 24/1.4, cały czas AF-C.
Być może D4 na EN-EL18 (nie A) potrafi mniej niż d4s na swoim en-el4a, ale kurcze, na pewno nie jest to mało!
nikoniarz
27-04-2016, 19:20
Może akumulator wymaga kalibracji? Miałem podobnie z aku w D3.
Pawel Pawlak
27-04-2016, 19:25
tzn ? on pracował przed tą sesją (zrobił przez kilkanaście dni z przerwami ok2400zdjęć), pracował bez problemu w czasie tej sesji i nadal pracuj. Po co go kalibrować ?
nikoniarz
27-04-2016, 19:29
tzn ? on pracował przed tą sesją (zrobił przez kilkanaście dni z przerwami ok2400zdjęć), pracował bez problemu w czasie tej sesji i nadal pracuj. Po co go kalibrować ?
Po to, żeby body dobrze pokazywało stopień rozładowania.
Pawel Pawlak
27-04-2016, 19:56
Ok. Ale dlaczego uważasz że źle pokazuje ?
nikoniarz
27-04-2016, 20:02
Ok. Ale dlaczego uważasz że źle pokazuje ?
Tak jak pisałem wcześniej- miałem podobnie w D3. Pomimo, że ładowarka nie sugerowała kalibracji to zrobiłem ją. Od tego czasu wskaźnik procentowy jest bardziej "liniowy". Nie twierdzę, że napewno tak jest i w tym przypadku, i dlatego napisałem, że może wymaga kalibracji.
mała informacja o zasilaniu D4:
Dziś miałem "psią" sesję. W d4 miałem aku który zasilał aparat od kilkunastu dni i miał zrobione ok 2436 zdjęć i 20% energii. W plecaku miałem zapas i chciałem wymienić przed sesją, ale zapomniałem. w ciągu 2h zrobułem 980zdjęć, trochę z klientem przeglądaliśmy na LCD w tak zwanym międzyczasie. Po sesji sprawdziłem stan aku i zobaczyłem: pozostało 9%, wykonano zdjęć 3416. Kurcze - 11% na "starym" aku starczyło na blisko 1000zdjęć !! Same RAWy, szkła używane to 400VR, 70-200VR, 24/1.4, cały czas AF-C.
Być może D4 na EN-EL18 (nie A) potrafi mniej niż d4s na swoim en-el4a, ale kurcze, na pewno nie jest to mało!
Widzę że odkrywasz moc D4;)
Pawel Pawlak
28-04-2016, 09:47
Tak jak pisałem wcześniej- miałem podobnie w D3. Pomimo, że ładowarka nie sugerowała kalibracji to zrobiłem ją. Od tego czasu wskaźnik procentowy jest bardziej "liniowy". Nie twierdzę, że napewno tak jest i w tym przypadku, i dlatego napisałem, że może wymaga kalibracji.
Ok. Dzięki za sugestię - sprawdzę to :)
Widzę że odkrywasz moc D4;)
przy każdej sesji ;)
Pawel, nie ma sie co wstydzic... lepiej pozno niz wcale. :)
nikoniarz
28-04-2016, 10:22
Ok. Dzięki za sugestię - sprawdzę to :)
Poza czasem nic nie tracisz. A moze odswiezony aku bedzie dzialac jeszcze wydajniej...
Pawel Pawlak
18-05-2016, 17:43
Ciekawa informacja - D4 z przebiegiem 880tyś wysłany profilaktycznie do serwisu zabezpieczyć się przed ewentualnym padem sprzętu w czasie zlecenia: rachunek 1066$.
http://www.dpreview.com/forums/thread/4005695
Można przyjąć że w rękach zawodowca jednocyfrowe body to dobra inwestycja - 4tyś co prawie milion przebiegu ;) To niby dużo, bo pewnie taka jest utrata wartości na nowym d750 po przebiegu 100-150tyś ale ciekawe jak wyglądałby taki d750 po takim przebiegu i jakie były nakłada na utrzymanie go "na chodzie". Biorąc to pod uwagę, można chyba założyć że warty zainteresowania jest np. używany D4 z przebiegiem uchodzącym w naszym kraju za zabójczy - czyli 300-400tyś. Swoją drogą za Odrą świadomość trwałości tego sprzętu jest większa, bo aparaty z ponad 500tyś potrafią osiągać na aukcjach takie ceny jak u nas takie z przebiegiem ok. 100tyś.
jednak widać że to body jednocyfrowe :)hc 1066 jeszcze
btw. te 1066 to cena naprawy netto..
Ewentualnie 1800 zł co 56k przebiegu ;) Tak, z doświadczenia ;)
Pawel Pawlak
24-05-2016, 18:30
a co Ci padło po 56K przebiegu za 1800pln ?
RobertMiernik
24-05-2016, 19:26
Czemu 1800 a nie na gwarancji wymiana migawki przy takim przebiegu?
Kupowałem używany. Mam też wątpliwości czy Opanda dobrze podaje przebieg, bo wydaje mi się, że tych zdjęć jednak natworzyłem więcej niż 56k, bardziej w okolicach 100-120k, ale w dalszym ciągu są to małe liczby.
Czemu 1800 a nie na gwarancji wymiana migawki przy takim przebiegu?Gwarancja setek tysięcy „cyknięć” migawki, to chyba tylko techniczny slogan reklamowy. Gwarancja na aparat raczej nie obejmuje tej części.
Pawel Pawlak
24-05-2016, 20:50
Jeśli padnie w okresie gwarancji to pewnie obejmuje (tak jak naciąg lustra itp), ale informacja o przebiegach 400.000 dla d4 czy d5 to informacja marketingowa. Na tyle jest projektowana, testowana. Co nie oznacza że nie padnie po właśnie 56.000 Tyle że statystycznie można przyjąć że przetrwa zdecydowanie dłużej niż ta w aparatach z migawką liczoną np. na 100.000
Co do samego przebiegu aparatu, to mam wrażenie że D4 też już "kręcą" więc kupując używkę w zasadzie pewności przebiegu nie ma. U mnie serwis potwierdził przebieg na zasadzie - nie wykryto jakiejkolwiek nieautoryzowanej ingerencji softu serwisowego i oględziny sprzętu wydają się potwierdzać rzeczywisty przebieg - a ten był na poziomi 1600zdjęć. I faktycznie jak odbierałem aparat to jak w sklepie - zero śladów, odcisków palców, zapakowany jak fabryczny. Poprzedni klient miał pomysł na biznes z dotacji UP ale najwyraźniej nie zrobił tym body żadnego zlecenia.
faktycznie jak odbierałem aparat to jak w sklepie - zero śladów, odcisków palców, zapakowany jak fabryczny.
Dokładnie to samo u mnie, tylko ja miałem 4,5k przebiegu ;)
Pawel Pawlak
24-05-2016, 21:58
no to pech :/
Pytanko chce oglądnąć zdjęcia na laptopie z Windows 7 z d4 bezpośrednio przez kabel.
Jak?
Pytanko chce oglądnąć zdjęciaA ten Pytanko, to jak ma na imię?
A ten Pytanko, to jak ma na imię?
Leń z obrzydzeniem do instrukcji obsługi
david555
14-06-2016, 07:42
Gwarancja setek tysięcy „cyknięć” migawki, to chyba tylko techniczny slogan reklamowy. Gwarancja na aparat raczej nie obejmuje tej części.
Nie wiem jak Nikon testuje w fabryce migawki, ale w normalnym użytkowaniu wpływ mają najczęściej używane czasy, orientacja aparatu (wertykalna/horyzontalna), czystość komory (zapylenie), ujemne temperatury itp.
david555
14-06-2016, 10:53
Dodam jeszcze, że na trwałość sprzętu zasadniczy wpływ ma dystrybucja, z której pochodzi.
Na szczęście obecnie na rynku polskim jest sprzęt z dystrybucji holenderskiej.
Powiada się jednak, że najbardziej wyselekcjonowany sprzęt, trafia na rynek duński.
Dodam jeszcze, że na trwałość sprzętu zasadniczy wpływ ma dystrybucja, z której pochodzi.
Na szczęście obecnie na rynku polskim jest sprzęt z dystrybucji holenderskiej.
Powiada się jednak, że najbardziej wyselekcjonowany sprzęt, trafia na rynek duński.
Kto i w jaki sposób selekcjonuje sprzęt? Czy selekcja jest jednostkowa czy leci całymi partiami?
Partia poniedziałkowa, poweekendowa idzie na wschodnią Europę, sprzęt zrobiony we wtorek trafia między innymi do nas i do Czech, w środę maszyny są najdokładniejsze i kontrola jakości działa na 1001% - sprzęt idzie na zachód ;) czwartek - rynek rodzimy, piątek - szara strefa bo każdy myśli o wódkendzie.
david555
14-06-2016, 12:01
@MstrG
Sprzęt na określonym rynku jest dokładnie taki, jakie ten rynek stawia przed nim wymagania.
Niestety z powodu kompletnej beztroski ustawodawców, polscy nabywcy sprzętu są niemal zupełnie bezbronni.
Niestety ale przy juz na etapie produkcji kontrola jakosci selekcjonuje sprzet nie wiem jak jest z aparatami ale zazwyczaj ubrania i cala reszta elektroniki (jedzenie takze) najlepszej jakosci idzie do Angli ze wzgledu ze ludzie cenia sobie jakosc danego produktu i sa w stanie za nia zaplacic
Sent from my LG-H815 using Tapatalk
Akurat rzeczona pechowa D4 pochodzi z najlepszej możliwej dystrybucji ;)
To mogła być zwykła wada materiałowa mechanizmu. Przy zawodowej fotografii serwis musi być wkalkulowany w cenę. Nie ma co rwać szat. Z głupimi samochodami wydatki są znacznie wyższe i częstsze. Ja właśnie wywalam ponad 2k na żony auto, bo zaczęła przeciekać pompa wtryskowa....Samo życie:)
Robiliście może update ??
http://downloadcenter.nikonimglib.com/pl/download/fw/185.html
Czy oprócz tego co piszą przemycili jakieś inne zmiany? Zastanawiam się czy się bawić w aktualizację.
Chcesz wsadzić oprogramowanie z D4s do D4 ?
A skąd taki pomysł ? pytam tylko tych którzy ładowali update czy widzą jakieś inne zmiany oprócz tych, które podaje producent.
Warciarz
28-06-2016, 23:28
W D4 da się przekręcić migawkę, skoro przewinęły się tu opinie o niepewnym przebiegu ?
Soft który wypłynął był do D3, D3s, D3x. Na temat D4 mi nic nie wiadomo.
Warciarz
29-06-2016, 22:42
Też mam takie info, stąd moje pytanie odnośnie tych dywagacji, że przebiegi naszych rodzimych puszek mogą być skręcone. Jednak jak widać chyba nie ma co się bać :)
somrozen
30-06-2016, 00:12
Dlaczego D4 dobiera WB inaczej niż D4s? Mam obie te puszki na tych samych ustawieniach i w tych samych warunkach jest różnica rzędu 700-1k stopni Kelwina, np D4 robi 5050 a D4s 4300, oba aparaty był obok siebie, że tak powiem, łeb w łeb, doradzicie coś?
Nie ma co doradzić, trzeba z tym żyć :) Ba, jak się mocniej przyjrzysz, mają ciut inna kolorystykę i krzywą kontrastu ;)
Pozostaje Ci robić RAWy ;)
somrozen
30-06-2016, 00:27
ale ja tylko w RAW, tylko zastanawia mnie jedno, skoro są te same matryce skąd taka różnica...i to już na kolejnym ziutkowaniu
Jest co doradzać ;)
Można wprowadzić korektę WB w stronę zimniejszych tonów.
Pawel Pawlak
30-06-2016, 08:52
Dlaczego D4 dobiera WB inaczej niż D4s? Mam obie te puszki na tych samych ustawieniach i w tych samych warunkach jest różnica rzędu 700-1k stopni Kelwina, np D4 robi 5050 a D4s 4300, oba aparaty był obok siebie, że tak powiem, łeb w łeb, doradzicie coś?
matryce te same ale filtry RGB już nie koniecznie
Czasami tandetne źródła światła świecą różnymi kolorami na zmianę, u mnie czasami w jednej serii przy stałej temperaturze K wychodzą rożne kolory w obrębie jednej puszki :) pomaga schodzenie z czasów do 1/30, 1/60 :)
somrozen
30-06-2016, 10:09
matryce te same ale filtry RGB już nie koniecznie
za optyczne.pl "System TTL korzystający z czujnika RGB o rozdzielczości 91000 pikseli " na obu, więc to raczej nie to.
a co ma AF do filtra RGB?
somrozen
30-06-2016, 10:17
Czasami tandetne źródła światła świecą różnymi kolorami na zmianę...
pstryki robione na zewnątrz, na tle parku, przy pochmurnym niebie, czyli bez ostrego słońca, tło jednolite ( tak mi się wydaje), pomiar centralnie ważony 15mm, czasy identyczne, bo na M, różnica w czasie zrobienia zdjęcia 0.5 sek :)
Ba, D4s potrafi do każdego kolejnego zdjęcia w serii dobrać inny WB w trybie automatycznym, różniący się np o 800 Kelvinów, i to też jest zagwostka. Nie widziałem, żadnego ficzera by "przetrzymał" ustawienie na kilka sekund, D4 jest bardziej przewidywalny i powtarzalny, przynajmniej w serii.
- - - - kolejny post - - - - - -
a co ma AF do filtra RGB?
TTL to pomiar światła, nie AF :)
Pawel Pawlak
30-06-2016, 10:20
Sensor RGB (o którym wspomniałeś) w nikonach służy i do pomiaru światła i do wspomagania AF, ma się natomiast nijak do filtra bayera RGB który jest montowany za matrycy i o którym pisałem.
somrozen
30-06-2016, 10:24
Pawle, możesz to podeprzeć jakimś linkiem, że występują te różnice?
Pawel Pawlak
30-06-2016, 10:26
podmień sobie D4s na D4 albo odwrotnie w RAW i otwórz plik w dowolnej wywoływarce a zobaczysz co się dzieje z kolorami ;) Gdyby filtry bayera były takie same, to kolory byłyby wyświetlane tak samo - ale jak sam zobaczysz - nie są. Ewidentnie inaczej sa zestrojone filtry a potem interpolacja barw.
somrozen
30-06-2016, 10:29
Piotr Blawicki na swoim blogu pisze:
Kolorystyka
W nikonie D3s (także D3) barwy są bardziej chłodne, przeważa kolor niebieski i jego odcienie. W przypadku Nikona D4, producent wprowadził kolorystykę bardziej Canonowską tzn. kolory są znacznie bardziej nasycone. Mamy ciepły odcień ludzkiej skóry oraz w otrzymywanych obrazach sporo jest koloru żółtego. W modelu D4s mam wrażenie, że jest raczej powrót do filozofii kolorystycznej z D3 i D3s. Pisze raczej, bo jest to kolorystyka wyraźnie chłodniejsza niż w D4, ale jednocześnie bardziej szara niż w D3s. Taki mix D4 i D3s.
- - - - kolejny post - - - - - -
i tu chyba jest odpowiedź...
Pawel Pawlak
30-06-2016, 11:11
Piotr na blogu pisze o rezultacie a ja o jednej z przyczyn. Ty wspominałeś o matrycy -więc raczej sięgałeś do przyczyn a efekt końcowy chyba sam widzisz (skoro pytasz?), Piotr Bławicki nie musi Cię o tym informować ? ;)
Soft który wypłynął był do D3, D3s, D3x. Na temat D4 mi nic nie wiadomo.
co nie oznacza że w jakiś kręgach nie jest dostępny. :?
Swoją drogą Nikon udowodnił że potrafi dojść z przebiegiem do stanu faktycznego (o ile płyta główna nie była wymieniana), więc zawsze dla pewności można wydać te 50zł na przesyłki i sprawdzić jak jest w rzeczywsitości.
Pawel Pawlak
07-07-2016, 22:17
jak udowodnił ? bo nic nie wiem - ostatnie wieści które miałem to takie że potrafią stwierdzić czy był aparat podłączany do softu serwisowego w sposób nieautoryzowany, czy nie ?
david555
08-07-2016, 07:46
jak udowodnił ? bo nic nie wiem - ostatnie wieści które miałem to takie że potrafią stwierdzić czy był aparat podłączany do softu serwisowego w sposób nieautoryzowany, czy nie ?
A jak się autoryzuje dostęp do firmware w sprzęcie Nikona, hasłem czy w inny sposób ?
Jedyne co mi przychodzi na myśl w tym temacie, to elektroniczna pieczęć serwisanta, albo jej brak.
Pawel Pawlak
08-07-2016, 16:50
podobno serwis może odczytać logi - albo sprzęt był podłączany do softu serwisowego zgodnie z tym jaką ma historię w serwisie autoryzowanym, albo częściej - jeśli częściej, to poza serwisem i jest obawa że w celu gmerania przy liczniku.
Niestety teraz nie jestem w stanie znaleźć wątku (nie pamiętam nawet czy to na tym forum czy jakimś zagranicznym ) o tym aczkolwiek wniosek był taki że wynik zapisany jest więcej niż w jednym miejscu pamięci..
Inna sprawa że samo nieautoryzowane podpięcie do softu Nikona może zapalić czerwoną lampkę w głowie..
david555
13-07-2016, 17:37
Nie sądzę, żeby zabezpieczenie tkwiło jedynie w firmware, bo wówczas zwykły upgrade zacierałby ślady ingerencji.
Pytanie czy ktoś używał kart SD w D4 po adapterze SD2CF ? Działa to poprawnie i bezproblemowo?
Nie pytam do profesjonalnych rozwiązań, ale mam kart Lexar i Sandisk SD(32GB) i się zastanawiam czy ich nie zabrać jako dodatkowe na tripa - jak wiadomo lepiej mieć niż nie mieć.
Serii(sportu) na wyjeździe robić nie będę, więc prędkość zapisu na karcie rzędu 80-90MB/s nie będą w tym przypadku problemem.
Pawel Pawlak
18-07-2016, 19:06
A są adaptery SD-CF I ?? Bo CF II raczej do D4 się nie wcisnie.
Nie znam nikogo kto wpadłby na tak karkołomny pomysł żeby do D4 wsadzić SD, ale może ktoś się znajdzie... ?
Ostatni pojawiły się adaptery w wersji I. Mam taki, z d3s działa. Ale nie polecam, u mnie dopiero 3 czy 4 zadziałał, wcześniejsze psuły zdjęcia, często później karta nie była widoczna w czytniku.
Sprzedaj te sd i kup cf.
A są adaptery SD-CF I ?? Bo CF II raczej do D4 się nie wcisnie.
Nie znam nikogo kto wpadłby na tak karkołomny pomysł żeby do D4 wsadzić SD, ale może ktoś się znajdzie... ?
Tak są.
Ostatni pojawiły się adaptery w wersji I. Mam taki, z d3s działa. Ale nie polecam, u mnie dopiero 3 czy 4 zadziałał, wcześniejsze psuły zdjęcia, często później karta nie była widoczna w czytniku.
Sprzedaj te sd i kup cf.
Psuły zdjęcia? Tzn?
nikoniarz
20-07-2016, 13:04
Psuły zdjęcia? Tzn?
Błąd pliku, nie wszystkie dane zdjęcia zostały poprawnie zapisane... Wg. mnie nie ma co kombinować. Nawet jeśli to mają być dodatkowe karty, to warto zainwestować jakieś tańsze CF'y...
Błąd pliku, nie wszystkie dane zdjęcia zostały poprawnie zapisane... Wg. mnie nie ma co kombinować. Nawet jeśli to mają być dodatkowe karty, to warto zainwestować jakieś tańsze CF'y...
Dokładnie. Różnokolorowe pasy w poprzek zdjęcia lub wręcz nieczytelne pliki.
Przetestowałem ten adapter i potestuje go jeszcze przez jakiś czas, ale wydaje się działać bez problemowo.
zeberek1
23-07-2016, 20:29
A mozesz podać kolego o jakim konkretnie adapterze mówisz i gdzie go kupiłeś? Bo też mnie nurtuje ta kwestia wsadzenia posiadanej SD 16GB przez takowy adapter do D3.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/07/100HighQualitySingleSlotExtremeForfontbM-1.jpg
źródło (http://g03.a.alicdn.com/kf/HTB1XeubLpXXXXb5XXXXq6xXFXXXU/100-High-Quality-Single-Slot-Extreme-For-font-b-Micro-b-font-font-b-SD-b.jpg)
Znajdziesz za 50zl na popularnym polskim serwisie aukcyjnym wpisując "sd cf adapter"
Ja wsadziłem 32GB microSD->SD->CF :D
Mam pytanie - czy ktoś widział kabel USB do transferu danych z D4 w standardzie USB-C?
Ewetualnie jeśli nie ma to prośba o link do jakichś dobrych kabli pod USB 3.0
USB 3.0 nie ma sensu, bo w aparacie masz 2.0.
USB 3.0 nie ma sensu, bo w aparacie masz 2.0.
W sumie to bardziej mnie interesuje pod USB-C. Wiesz może jakie gniazdo jest w aparacie? Na bank nie jest to standardowe mini-USB.
Mam w domu kabel USB-C do mini-USB ale nie pasuje (styki są inaczej we wtyczce)
nikoniarz
26-07-2016, 14:56
USB-C to przecież zupełnie inna wtyczka, także nie dziw się, że nie pasuje.
USB-C to przecież zupełnie inna wtyczka, także nie dziw się, że nie pasuje.
Mówię o wtyczce mini-USB ("Na bank nie jest to standardowe mini-USB") - czytaj ze zrozumieniem
w aparacie jest zwykle miniusb
nikoniarz
26-07-2016, 15:06
Mówię o wtyczce mini-USB ("Na bank nie jest to standardowe mini-USB") - czytaj ze zrozumieniem
Czyli pytasz o kabel wtyczką USB-C z jednej strony i mini-USB z drugiej?
Znajdziesz za 50zl na popularnym polskim serwisie aukcyjnym wpisując "sd cf adapter"
Ja wsadziłem 32GB microSD->SD->CF :D
Jeśli już, to adapter RAID 0
http://fotoblogia.pl/5460,photofast-cr-7200-bardzo-ciekawy-adapter-microsd-do-cf
Widziałem na alledrogo podobny na 2x microSD (nie wiem czy RAID 0), ale bałem się że może to nie działać poprawnie w aparacie
z tym raid 0 może być klops.. jeszcze 1+0 (przy tych 4ech kartach) to może byłbym spokojniejszy a tak to jak nam pada jedna karta to jesteśmy w ciemnym miejscu.. nie ufałbym..
U mnie póki co microSD w adapterze działa ok i nie widzę żadnych problemów.
david555
05-08-2016, 11:48
U mnie póki co microSD w adapterze działa ok i nie widzę żadnych problemów.
Aż do momentu, kiedy się zaczną.
Im mniej styków, tym lepiej.
Pawel Pawlak
05-08-2016, 15:02
@kaefpe; naprawdę chcesz ryzykować utratę materiału stosując te wynalazki ?
Wyobrażam sobie że masz jakiś bardzo ważny powód żeby stosować SD czy miniSD ale pod takim rozwiązaniem nie "podpisuje się" chyba żaden z głównych producentów kart. Cholera wie czy kłopoty nie pojawią się jeśli wilgotność, albo temperatura nie osiągnie jakiegoś granicznego dla tego wynalazku poziomu choć nie będzie on nawet zbliżony do granic pracy Twojej, D4 czy stosowanych kart pamięci? Chyba większość osób które znam, dla których fotografowany materiał jest istotny, decydują się na najlepsze z markowych modeli kart bo mieli już kłopoty albo znają przypadki znajomych którzy stracili zdjęcia przez trochę za daleko posuniętą oszczędność albo brak wiedzy. Tymczasem Twoje rozwiązanie jest obarczone jeszcze większym ryzykiem niż używanie najmniej pewnych kart pamięci.
Twoje zdjęcia, ale może warto przemyśleć inne, bardziej sprawdzone rozwiązania ?
Nawet najlepszy markowy sprzęt może Ci walnąc w najmniej oczekiwanym momencie bez większego powodu.
p.s mam CF, ale mam też mSD i chce mieć je jako backup. Sorry ale z takim podejściem do życia że coś się złego może wydarzyć, to ja bym nie wychodził z domu. Przecież może mnie auto potrącić na pasach lub zginę w wypadku samochodowym.
Sorry ale z takim podejściem do życia że coś się złego może wydarzyć, to ja bym nie wychodził z domu. Przecież może mnie auto potrącić na pasach lub zginę w wypadku samochodowym.Ale w każdym przypadku starasz się temu zapobiegać. Nie wchodzisz przecież na pasy ze słuchawkami na uszach i nie rozglądając się w jedną i drugą stronę, prawda? W przypadku tego co robisz z kartami, postępujesz całkowicie odwrotnie -- znacząco zwiększasz ryzyko wystąpienia problemu.
nie ma co przekonywac... przejedzie pare tys. km i wroci bez zdjec to zrozumie w czym problem ;)
czasem trudno zrozumiec drugiego czlowieka... 32gb dobra karta kosztuje kolo 100zl. przy wartosci zabawek to jakis marginalny wydatek... no ale lepiej rzezbic w kupie niz spokojnie robic fajne zdjecia. z drugiej strony... jesli ktos uwielbia przejsciowki do wszystkiego to czemu bronic :)
Pawel Pawlak
06-08-2016, 19:40
nie ma co przekonywac... przejedzie pare tys. km i wroci bez zdjec to zrozumie w czym problem ;)
Myślisz ? ;)
Chyba każdy ma inny próg ryzyka :) to co dla jednego jest jazdą bez trzymanki dla innych jest codziennością ;)
Przykład - ależ proszę ;)
http://joemonster.org/filmy/75215
Poszukuję pilota zdalnego wyzwalania migawki do D4 nie rujnującego portfela. Mam wyzwalacze strato II Photixa ale chyba nie ma do aparatu takiego kabla. Może udało by sie aby obsługiwał również inne korpusy.
Np. Yongnuo RF-603II z kabelkiem 10-pinowym. Kabelki wymienne, więc miałbyś do innych puszek.
Jednak zakupiłem pro cowoeker II LCD WTR1 do nikona. Mnogośc różnych kabli przynajmniej dwóch powoduje że zestaw staje się droższy. Pozdrawiam
Dokładnie, więcej kabelków i cena z kosmosu.
Jednak zakupiłem pro cowoeker II LCD WTR1 do nikona. Mnogośc różnych kabli przynajmniej dwóch powoduje że zestaw staje się droższy. Pozdrawiam
Możesz wrzucić foto jak to wygląda z D4? W sieci same obrazki z małymi puszkami i innym złączem.
Czy w D4 można zmienić ustawienie priorytetu w AF-C spust migawki+ostrość w ten sposób że nie tylko pierwsza klatka w serii ma ten priorytet ostrości a następne już nie na taki że kolejne klatki też mają priorytet ostrości?
Czy w trybie 3D też to tak działa?
nikoniarz
16-10-2016, 20:00
Czy w D4 można zmienić ustawienie priorytetu w AF-C spust migawki+ostrość w ten sposób że nie tylko pierwsza klatka w serii ma ten priorytet ostrości a następne już nie na taki że kolejne klatki też mają priorytet ostrości?
Czy w trybie 3D też to tak działa?
Jasne, ustaw priorytet ostrości.
Edit.
A to o czym piszesz (z ostrością na pierwszej klatce) to nie "spust migawki + ostrość" a "ostrość + spust migawki". W trybie o którym piszesz ostrość jest ustawiana dla każdej klatki, ale tryb seryjny zwalnia by zwiększyć szanse na więcej ostrych zdjęć.
Jasne, ustaw priorytet ostrości.
Edit.
A to o czym piszesz (z ostrością na pierwszej klatce) to nie "spust migawki + ostrość" a "ostrość + spust migawki". W trybie o którym piszesz ostrość jest ustawiana dla każdej klatki, ale tryb seryjny zwalnia by zwiększyć szanse na więcej ostrych zdjęć.
Małe przejęzyczenie z tym spustem..
Dzięki za pomoc
Warciarz
30-10-2016, 15:00
Koledzy/koleżanki. Jestem szczęśliwym posiadaczem D4 od około miesiąca. Ogólnie jestem bardzo zadowolony, jednak mam dziwne wrażenie, że totalnie skrajne punkty AF działają słabiej niż w moich byłych D600/DF. Ma ktoś też takie odczucie?
Witam,
Mam D4 od 2 lat i nie zauważyłem takich objaw na swoim sprzęcie.
Pozdr.
Pawel Pawlak
30-10-2016, 17:39
nie mam df/d600 więc trudno mi się do nich odnieść. W moim D4 wszystkie pola działają lepiej niż te w d700 i d800 jakie znam - w trybie af-c - bo tylko takiego używam. Ale znajomy mi mówił, że jego AF-S w d4 działa w słabym świetle gorzej niż AF-S w d7100.
Ale znajomy mi mówił, że jego AF-S w d4 działa w słabym świetle gorzej niż AF-S w d7100.
Tylko znowu wracamy do rozmieszczenia i pokrycia pół AF w FF kontra dx ;)
Warciarz
30-10-2016, 18:48
Nie wiem, może mam jakieś błędne wrażenie, bo jednak ten AF z D4 pracuje inaczej niż ten z D600/DF. Potestowałem go teraz trochę w tych samych warunkach i już tego odczucia nie miałem.
Koledzy/koleżanki. Jestem szczęśliwym posiadaczem D4 od około miesiąca. Ogólnie jestem bardzo zadowolony, jednak mam dziwne wrażenie, że totalnie skrajne punkty AF działają słabiej niż w moich byłych D600/DF. Ma ktoś też takie odczucie?
To się może zdarzyć przy szerokim kącie lub słabym obiektywie. D4 ma szerzej rozstawione punkty i obiektyw może już nie dawać odpowiednio ostrego/kontrastowego obrazu.
Ale generalnie AF w D4 powinien być lepszy niż w D600/Df.
Warciarz
22-11-2016, 03:56
To się może zdarzyć przy szerokim kącie lub słabym obiektywie. D4 ma szerzej rozstawione punkty i obiektyw może już nie dawać odpowiednio ostrego/kontrastowego obrazu.
Ale generalnie AF w D4 powinien być lepszy niż w D600/Df.
Szkło to Nikkor 24-70, więc z jego jakością na bokach raczej nie jest najgorzej. W każdym bądź razie po szerszych testach nie mam już złudzeń, że AF na skrajnych punktach jest dużo lepszy niż w D600/DF. Za bardzo przyzwyczaiłem się do charakteru pracy tego 39-cio punktowego modułu i początkowo miałem mylne wrażenie, że działa pewniej.
Porównywałem też matrycę D4 z tą z DF. Nie były to żadne warunki laboratoryjne, ale przy identycznych ustawieniach myślę, że wnioski jakie wyciągnąłem są dość obiektywne.
- szum z D4 ma ładniejszą, bardziej drobnoziarnistą strukturę. Ten z DF jest trochę bardziej ciapkowaty, choć po odszumieniu ciężko dostrzec różnicę na korzyść któregoś z body. DF wydaje mi się z kolei, że ma lepsze algorytmy odszumiania przy JPG. Obraz wydaje mi się ciut czystszy, choć z drugiej strony może to być kosztem detali. Przeciętny zjadacz chleba chyba jednak uzna obrazek z DF za lepszy w tym formacie.
- D4 ciut chłodniej, ale i bardziej naturalnie oddaje kolory. DF na wyższych ISO wypluwa trochę bardziej nasycony obrazek, ale bardziej odbiegający od rzeczywistości. Różnica nie jest wielka choć widoczna.
- DF ładniej oddaje czernie i zdaje się mieć mniej zakłóceń szumem w najciemniejszych partiach. Wyszło mi tak podczas porównania zdjęć wykonanych w tych samych warunkach jak i wiele różnych, ale zbliżonych (sale wesele, kościół). Garnitur pana młodego lepiej wyglądał na zdjęciach z DF.
- Mam wrażenie, że DF ma jednak ciut lepszy zakres tonalny na wysokich ISO. Tego nie porównywałem bezpośrednio, ale kilka zdjęć z DF wykonanych na 12,800 naprawdę mnie zachwyciło.
W tych wszystkich wnioskach może być tylko jeden mały haczyk rzutujący na wyniki konfrontacji. Zauważyłem, że nie mam wgranego najnowszego softu w D4. Nie wiem czy/lub jak nowa wersja oprogramowania będzie rzutowała na wyżej opisane wnioski, ale można wziąć na to poprawkę. Soft mam dość stary bo A - 1.04, B - 1.02. Postaram się jutro wgrać najnowszy i spróbować to jakoś zestawić do tego co już zrobiłem.
Za ile można kupić używanego d4 w bardzo dobrym stanie ? I geeneralnie czy jest duża różnica między D4 a D4s ?
nikoniarz
25-12-2016, 18:01
Za 12k można już mieć zadbany sprzęt. Owszem, można polować na jakąś super okazję, bo pewnie takowe też się zdarzają... Tylko czy jest sens, skoro D750 oferuje praktycznie to samo (a w pewnych kwestiach nawet więcej) niż D4, więc w przypadku D4 vs. D4s różnice są już całkiem mikroskopijne...
Ale chyba D4 to lepszy aparat od D750 ? W jakich kwestiach D750 oferuje więcej? Poza większą matrycą ?
nikoniarz
25-12-2016, 19:20
Ale chyba D4 to lepszy aparat od D750 ? W jakich kwestiach D750 oferuje więcej? Poza większą matrycą ?
Myślę, że dobry kolega powie Ci więcej, bo miał okazję porównać...
Miałem okazje porównywać naszego kolegi D4 Zelbera równocześnie z D750 - pod względem działania AF'u nie czułem praktycznie różnicy. ;)
I to nie ironia z mojej strony- bardzo lubisz jego twórczość, pisałeś, że chciałbyś kiedyś robić foto na takim poziomie... A że interesujecie się tą samą "działką", to jego zdanie będzie bardziej kompetentne. Skoro przy AF nie ma praktycznie różnicy, większa rozdzielczość w D750 pozwala "zgubić" więcej szumu przy resize, w dodatku D750 mniejszy, lżejszy, bardziej dyskretny i do tego nowy w znacznie niższej cenie niż niewiadomego pochodzenia używka D4...
Pawel Pawlak
25-12-2016, 20:29
Jeśli nie wiesz gdzie D4 jest lepszy, to prawdopodobnie jego "lepszości" nie potrzebujesz :)
Pod względem zmęczenia nadgarstka w fotografii ślubnej D750 jest lepszy, pod względem łatwego sterowania CLSem też. Do tego jeśli podoba Ci styl zdjęć kurczeblade, to z całą pewnością z obrazka w 750 będziesz zadowolony. Poza tym D750 jest tańszy i ma gwarancję łatwiej go zamortyzować i nie martwić się o ewentualne wady ukryte.
AF jesr zapewne w obu body więcej niż wystarczający.
marekawo
25-12-2016, 23:24
Ale gdzie szybkość i ergonomia do jednocyfrowego aparatu,owszem obrazek jest lepszy z D800-10 do np.D4,ale reszta odstaje.
Ale chyba D4 to lepszy aparat od D750 ? W jakich kwestiach D750 oferuje więcej? Poza większą matrycą ?
Tak na szybko(subiektywnie i z własnego doświadczenia sportowo-reportersko-kotletowego), przewagi:
D4:
+Lepsza jakość obrazka(głównie DR) na ISO 10000+
+Więcej fps.
+Bufor umożliwiający strzelanie RAW 14 bit+ JPG vs RAW 12 bit w D750
+Dłuższa żywotność baterii.
+Teoretycznie wytrzymalsza migawka.(o ile nie padnie przy przebiegu 56k :D)
+Szybsze karty pamięci.
+Podświetlane przyciski.
D750
+Jak dla mnie optymalna wielkość matrycy.
+Mniejszy.
+Lżejszy.
+Tańszy.
+Tańsze i łatwiej "czytalne" karty pamięci.
+Ruchomy ekran
nikoniarz
25-12-2016, 23:33
Na najwyzszych wartosciach ISO tez jest lepszy D810?
siedemczwartych
25-12-2016, 23:39
Za 12k można już mieć zadbany sprzęt. Owszem, można polować na jakąś super okazję, bo pewnie takowe też się zdarzają... Tylko czy jest sens, skoro D750 oferuje praktycznie to samo (a w pewnych kwestiach nawet więcej) niż D4, więc w przypadku D4 vs. D4s różnice są już całkiem mikroskopijne...
no to tu kolega pojechał... chyba makowiec miał za dużo alkoholu....
Mam D4s i D750... piszę tak na wypadek gdyby kolega próbował mnie przekonać do swoich racji nie mając żadnej z tych puszek.
Krótko... kompletna bzdura.
Powiem więcej... Miałem D3s i chętnie bym go zostawił zamiast D750 gdyby nie to, że już jedną, ciężką puchę z gripem mam (D4s).
D750 to dużo niższa klasa. Pod względem subiektywnym; np kolory, jak i obiektywnym; to można znaleźć w opisach.
D750 zdarza się w gorszych warunkach mieć problemy z AF. Zdarza się ciemna klatka w studio, czyli jakieś problemy z synchronizacją. I kilka innych spraw, które pojawiają się podczas regularnej pracy.
Krótko mówiąc różnica w cenie nie wynika z jakiegoś widzimisię księgowego. D750 to słabszy sprzęt.
nikoniarz
25-12-2016, 23:41
no to tu kolega pojechał... chyba makowiec miał za dużo alkoholu....
Wszystko byłoby okej tylko niestety kolega nie zrozumiał ironii...
Mam D750 i myślałem nad sprzedażą 750, a kupnem D4. Tylko zastanawiam się czy jest sens. Czy są jakieś różnice między tymi aparatami w ISO, obrazku, dr, kolorach. D750 ma więcej mpx, a D4 ma lepsza ergonomię.
Fajnie jak się wypowiedza osoby które mają te aparaty. Przy tym widzę że D4 bardzo wychwalany jest, ale nigdy nie miałem okazji go nawet dotknąć.
siedemczwartych możesz pokazać jakieś swoje zdjęcia zrobione D750 i D4 ?
nikoniarz
26-12-2016, 00:44
Spotkaj się z Zelberem i sprawa się wyjaśni... Zresztą sam jasno napisał, że poza ceną D750 leży i kwiczy przy D4. Nie bez powodu ciągle trzyma D4 i robi nim główne zdjęcia sportowe...
Ostatnio kurczeblade pisał coś o zmianie 610 na jednocyfrowe body, a teraz janecki nagle pytasz o d4... O ile pamiętam to kurczak pisał, że po roku nadal zadziwiają go możliwości d750, sam też pisałeś o tym jakie to świetne body, o czym próbowaliście przekonać tu innych [emoji2]
Co się stało że chcecie wyższe modele kupować?
Tylko mi się wydaje, że janecki i kurczeblade to ta sama osoba?
nikoniarz
26-12-2016, 01:06
Ostatnio kurczeblade pisał coś o zmianie 610 na jednocyfrowe body, a teraz janecki nagle pytasz o d4... O ile pamiętam to kurczak pisał, że po roku nadal zadziwiają go możliwości d750, sam też pisałeś o tym jakie to świetne body, o czym próbowaliście przekonać tu innych [emoji2]
Co się stało że chcecie wyższe modele kupować?
Tylko mi się wydaje, że janecki i kurczeblade to ta sama osoba?
Nie tylko Tobie... Sciema i tyle.
Trochę wyjaśnię sprawę... miałem kupione dwie D750, z jednego body praktycznie nie korzystałem. Plany zarobkowej fotografii trochę nie wyszły i stwierdziłem że mogę sobie sprzedać D750 i na miejsce dwóch aparatów kupić jeden profesjonalny na lata. Gwarantuje Ci ze nie mam na imię Łukasz. Zarejestrowałem się na forum żeby rozmawiać o sprzęcie fotograficznym, a nie żeby się tu z kimś wdawać w spiski i konflikty. Ale widzę że niektórzy nie potrafią zrozumieć od czego jest forum i muszą zawsze komuś coś dopisać, a szczególnie sprowokować. Na początku nawet było to śmieszne, teraz mniej.
siedemczwartych
27-12-2016, 11:33
siedemczwartych możesz pokazać jakieś swoje zdjęcia zrobione D750 i D4 ?
ale ja mam D4s
lysy_zdw
27-12-2016, 13:08
Również jestem posiadaczem D4s i D750 i używam ich razem ze stałkami. D4s to solidna, szybka i co najważniejsze pewna maszyna. Niestety nie można tego powiedzieć o D750. Pomijając problem flary dochodzi do tego niepewność AF, którą parę razy doświadczyłem, zawieszanie się no i ta zabawkowa obudowa (w porównaniu do D4s). Po tym sezonie jestem bliższy dokupienia drugiego D4s lub może D5 i odstawki D750 jako zapas mimo tej wagi jaką miałbym dźwigać.
Ps. na dobrych szelkach nie jest to tak uciążliwe.
My chyba mówimy o różnych aparatach(D750), tak z ciekawości z jakiego okresu macie D750, bo w mojej nie mam żadnych tego typu problemów.
lysy_zdw
27-12-2016, 15:01
Ja mam D750 który kupiony był parę msc po premierze. Generalnie nie jest tak że zacina mi się często albo gubi się z AF na każdym zleceniu. Po prostu dzieje się tak od czasu do czasu. Jest to dobre albo nawet bardzo dobre body i przed zakupem D4s chciałem drugie D750 do kompletu co było dość racjonalne (te same karty, ta sama guzikologia) ale paru właścicieli Dx z tego forum poleciło mi własnie jednocyfrowe body za co jestem im mega wdzięczny. To jest wygoda. Dla mnie przy dużej ilości godzin z aparatem w ręce każdego weekendu znacznie lepiej współpracuje mi się z D4s i tak jak pisałem wcześniej, będę polował na okazję aby kupić D4s lub przeczekam i kupię D5 w przyszłości jako drugie body.
siedemczwartych
27-12-2016, 15:17
Uważam, że problemu z D750 nie zrozumieją osoby, które nie mają porównania. Takiego porównania w pracy a nie czytanych testów. Kiedy masz w ręku dwie puchy i widzisz jak mocno taki D750 odstaje od D4s. Kiedy D4s śmiga aż miło to D750 łapie zadyszkę. W robocie nie ma czasu się zastanawiać czy czekać aż D750 przypomni sobie, że ma robić zdjęcia i to robić je poprawnie tak jak D4s. Ale z drugiej strony nie powinniśmy oczekiwać od puchy 3x tańszej pracy na poziomie tej z wyższej półki.
lysy_zdw
27-12-2016, 15:27
No i moim zdaniem właśnie teraz jest czas przekonać się o tym osobiście jeśli ktoś ma na uwadze kupno puszki jednocyfrowej. D750 kosztuje trochę ponad 8 tys, wyszedł D5 warto czekać na okazję i złapanie D4s z małym przebiegiem za mniej niż 15 tys a jestem pewien, że prędzej czy później taka okazja się pojawi. Sam śledzę oferty na allegro + giełdę naszego forum w poszukiwaniu perełki. Druga kwestia, że mało kto będzie chciał D4s sprzedać.
Również jestem posiadaczem D4s i D750 i używam ich razem ze stałkami. D4s to solidna, szybka i co najważniejsze pewna maszyna. Niestety nie można tego powiedzieć o D750. Pomijając problem flary dochodzi do tego niepewność AF, którą parę razy doświadczyłem, zawieszanie się no i ta zabawkowa obudowa (w porównaniu do D4s). Po tym sezonie jestem bliższy dokupienia drugiego D4s lub może D5 i odstawki D750 jako zapas mimo tej wagi jaką miałbym dźwigać.
Ps. na dobrych szelkach nie jest to tak uciążliwe.
Problem flary ponoć skutecznie usuwa serwis. Udało Ci się tę flarę "złapać"?
Niepewność AF? Na czym ona polega? Dla mnie właśnie AF w tym malutkim body jest rewelacyjny, skoro nie jest on pewny to nie wiem co można powiedzieć o AF w D800 czy D700.
Mi D750 przez dwa lata zawiesił się raz. Winna raczej jednak była karta kolegi, która była w aparacie. Na swoich nigdy tego nie doświadczyłem.
No i moim zdaniem właśnie teraz jest czas przekonać się o tym osobiście jeśli ktoś ma na uwadze kupno puszki jednocyfrowej. D750 kosztuje trochę ponad 8 tys, wyszedł D5 warto czekać na okazję i złapanie D4s z małym przebiegiem za mniej niż 15 tys a jestem pewien, że prędzej czy później taka okazja się pojawi. Sam śledzę oferty na allegro + giełdę naszego forum w poszukiwaniu perełki. Druga kwestia, że mało kto będzie chciał D4s sprzedać.
No tak, tylko 8 czy 15 tysięcy, co za różnica ;)
Dwa tygodnie temu było u mnie ogłoszenie sprzedaży Nikona D4 za 9,5k zł. Stan Mint, używany amatorsko z przebiegiem 19468:wink:
Pawel Pawlak
27-12-2016, 16:03
To wątek o d4 więc bez groźby ataków ze strony użytkowników innych body mogę wspomnieć właśnie o D4 ;)
Dla większości użytkowników będzie nie od odróżnienia od D4s (w zasadzie taki same AF, szybkość, bufor (większy w d4s, ale w obu więcej niż wystaczający) , karty, obrazek, wizjer obsługa i ta sama co w d4s - pewność pracy) a małym przebiegiem można go obecnie kupić za ok11tyś. Oczywiście to nadal więcej niż nowy d750, ale różnica ceny w przypadku sprzętu do pracy nie wydaje się być kolosalna. Główna różnica to video i jakość obrazka na skrajnie wysokich czułościach których i tak się niezbyt często używa (25600 i więcej)
lysy_zdw
27-12-2016, 16:23
Problem flary ponoć skutecznie usuwa serwis. Udało Ci się tę flarę "złapać"?
Tak udało mi się tą flarę złapać i to w najgorszym możliwym momencie, kiedy para młoda wchodziła do kościoła.
Niepewność AF? Na czym ona polega? Dla mnie właśnie AF w tym malutkim body jest rewelacyjny, skoro nie jest on pewny to nie wiem co można powiedzieć o AF w D800 czy D700.
Mi D750 przez dwa lata zawiesił się raz. Winna raczej jednak była karta kolegi, która była w aparacie. Na swoich nigdy tego nie doświadczyłem.
No tak, tylko 8 czy 15 tysięcy, co za różnica ;)
Dla mnie mało interesujące jest jak AF w D750 wypada względem D800 czy D700. Najważniejsze jak wypada względem D4s. Dla mnie jako posiadacza D4s jest gorsza i myśle że tyle w temacie.
A różnica 7 tysięcy na sprzęcie, który wiem że mnie nie zawiedzie w kluczowych momentach a do tego będzie mi się wygodnie na nim pracowało przez parę lat nie jest znacząca.
Pozdrawiam
Pawel Pawlak
27-12-2016, 16:28
No bo w jednocyfrowacach płaci się głównie za ich bezkompromisowość w zakresie pewności działania. One mają zawsze działać i dawać materiał zdjęciowy spełniający wymagania komercyjne ;)
siedemczwartych
27-12-2016, 18:21
Dla mnie mało interesujące jest jak AF w D750 wypada względem D800 czy D700. Najważniejsze jak wypada względem D4s. Dla mnie jako posiadacza D4s jest gorsza i myśle że tyle w temacie.
A różnica 7 tysięcy na sprzęcie, który wiem że mnie nie zawiedzie w kluczowych momentach a do tego będzie mi się wygodnie na nim pracowało przez parę lat nie jest znacząca.
Pozdrawiam
No bo w jednocyfrowacach płaci się głównie za ich bezkompromisowość w zakresie pewności działania. One mają zawsze działać i dawać materiał zdjęciowy spełniający wymagania komercyjne ;)
AMEN :)
i to jest wszystko w temacie
Jednocyfrowe body czy to Nikona czy Canona zawsze były, są i będą najlepsze w czasie swoich premier.
Producenci wkładają wszystko co najlepsze jest w danej chwili do zaoferowania i przez te dziesiątki lat udowodnili, że są bezkompromisowy zarówno jeśli chodzi o działanie w każdych warunkach jak i ze kosztuje najwięcej.
Po kilku latach sytuacja się trochę komplikuje bo do body semipro są stosowane technologie z wcześniejszych body jednocyfrowych i zaczynają dorównać jednocyfrowkom.
Ale są to tylko wybiórcze własności, pewne kwestie nadal pozostają domena starszych body jednocyfrowych.
Kto raz spróbuje jednocyfrowe body ten wie o co biega.
Producenci wkładają wszystko co najlepsze jest w danej chwili do zaoferowaniaTak nie do końca... ;) Wkładają wszystko to, czego z grubsza oczekuje klientela, bo lepsze podzespoły czekają na kolejną premierę. Wszystko to, co już jest opracowane i czeka w laboratoriach na produkcję, jest lepsze niż to, co kupujemy w dniu premiery. Po prostu trzeba rozsądnie dawkować bajery, bo po włożeniu faktycznie wszystkiego w jednym roku, mogłoby się okazać, że za 2 lata akurat nie byłoby nic sensownego do zaoferowania i sprzedaż by się załamała.
Oglądałem sporo testów, i mój obecny D750 jest bardzo porównywalny w wielu kwestiach. Dopiero D5 daje jakaś większą różnicę. W D4 martwię się ze te 16 mpx będzie mało, po przyzwyczajwniu się do 24 mpx czesto kadruje/ucinam zdjecia w ps. Pod względem koloru, działania af, szumu D4 na podobnym poziomie co D750. Może poczekam na D5 ... Ale ta cena!
Pawel Pawlak
01-01-2017, 20:17
W wielu przypadkach d750 może być więcej niż wystarczający, ale jeśli dla kogoś nie ma różnicy w stosunku do d4, to poza pracą na iso 12800 albo więcej nie zobaczy też tej różnicy także między D5 (no może poza tym że d5 będzie cięższy i na inne inne karty) a chyba niewiele osób pracuje gównie na tak kosmicznych czułościach ? ;)
Poza tym warto otrząsnąć się trochę od tych mpix - cała masa materiału który widzimy niemal wszędzie, pochodzi z archiwów, z czasów kiedy 16mpix to była max rozdzielczość w reporterce, a większość pochodziła z 10 albo 12mpix. Jeden z bardziej dbających o jakość zdjęć stocków dopuszcza pliki o min 2500pix na długim boku - czyli 4mpix. I sprzedaje je po interpolacji liniowej 100% jako wysokiej rozdzielczości (ok 16mpix). Sam znam przynajmniej 2 fotografów, którzy napompowali materiał z d3 do rozdzielczości 20mpix żeby dostosować je do wymogów zamówienia i nie dość że zostały przyjęte (bez exifów) , to jeszcze wszyscy piali jakiej są wysokiej jakości. Pamiętam także jak za czasów d2h (4mpix) któryś reporter opisywał że dla agencji które odrzucały jego materiał ze względu za małą rozdzielczość, zaczął dostarczać go w postaci naświetlonych materiałem z d2h slajdów. I znów się okazało że jest świetnie ;)
Nie do końca tak jest.
Weźmy wydruki wielkoformatowe na papierze i sytuacja zmieni się diametralnie.
Wtedy jak najbardziej wskazane jest wyższa ilość mpix.
Internet a wydruki wielkoformatowe to dwie różne dziedziny prezentacji zdjęć.
Pawel Pawlak
04-01-2017, 12:07
Ale ja nie pisałem o internecie tylko o publikacjach i wydrukach. Nie chce mi się po raz kolejny wałkować tematu... W każdym razie nikt z oglądających moje zdjęcia w postaci wysokiej jakości wydruków 60x40 i 90x60, zrobionych ze starannie przygotowanych plików, nie zwrócił uwagi że tym z d700 czego brakuje, a te z d800 jakoś się wyróżniają. Wszystkie mają jakość którą ocenili jako bardzo wysoką. Także klienci kupujący zdjęcia (mieszane - z d700, d800, rx100, D4) do np. kalendarzy w sporym formacie, nie narzekali że któreś wyglądały gorzej, albo że się nie nadają.
Każde zdjęcie można dobrze albo źle przygotować pod konkretną publikację - jak się to źle zrobi, to materiał z d800 może wyglądać gorzej niż ten z d700
Coś Ty taki podirytowany?
Więcej luzika.
Do internetu wystarczy 2mpix i proszę zrób z tego wydruk 70X100cm?
Chciałem tylko to powiedzieć.
Pawel Pawlak
04-01-2017, 14:24
jeśli odebrałeś moją wypowiedź jako podirytowaną to sorki :)
Nigdzie nie napisałem o 2mpix, a o różnicy 12 vs 16 vs 24
U siebie w pracy mam na ścianach wydruki 60/90 z d70 (6mpix i do tego kadrowanie) - super to wygląda.
W zaprzyjaźnionym klubie wiszą wydruki wielkoformatowe (3/2 metry) z mojego d7100.
Jakość jest kapitalna.
Oczywiście warunkiem tego jest odpowiedni materiał wyjściowy w postaci Nefa - musi być jakościowo bez zarzutu.
W zaprzyjaźnionym klubie wiszą wydruki wielkoformatowe (3/2 metry) z mojego d7100. Jakość jest kapitalna.Eee... U mojego klienta wisi wydruk 5x3 metry z D3. Miejsce ekspozycji jest takie, że często patrzy się na niego z ~2 metrów, więc w takich sytuacjach widzi się tylko część obrazu, a i tak problemów z jakością nie ma. Aaa... I jest to zdjęcie, na którym generalnie chyba najbardziej byłoby widać wszelkie problemy -- to grupowe ujęcie kilkudziesięciu osób, wykonane w hali fabrycznej.
Pawel Pawlak
04-01-2017, 21:58
No własnie dlatego z perspektywy pracy z d700, d800 i d4, uważam że rozdzielczość w ostrość i percepcję detalu na dużych i bardzo dużych powiększeniach bardziej determinuje poziom techniczny wykonania zdjęcia (czyli brak poruszeń, szumów, jakość obiektywu) i jego przygotowania do wydruku niż niewielkie różnice w rozdzielczości matrycy. Różnicy 36 vs 12 nie uznałbym za małą -ale to nadal jest "tylko" 70% liniowo. Taką różnicę już zapewne przy bardzo wielkich odbitkach da się zauważyć, głównie przy szerokich planach, gdzie "dużo się dzieje"
Ale różnice na poziomie 12 vs 16 czy 16 vs 24 są naprawdę niewielkie - ok. 20% liniowo to naprawdę trudne bardzo niewiele - na granicy postrzegania przy dokładnej analizie obrazu - a nie przy oglądaniu zdjęć.
Oczywiście istotne znacznie ma "klarowność" i czystość obrazu - a ta w matrycach FX o niskiej rozdzielczości jest najlepsza, także część korzyści wynikających z większej rozdzielczości jest zacieranych przez gorszą jakość "pikseli" matryc wysoko-rozdzielczych.
Wszystko sie zgadza co piszecie.
Ale to o czym piszecie to juz bylo wiadomo od 2005 roku, gdy powstal D200, nawet powstal fajny temat porownawczy odnosnie ilosci detalu D3x vs D700 vs D200 czyli 24mpix vs12mpix vs 10mpix. Oto linkhttp://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=88903&highlight=d200+zy+d700+czy+d3x
Tu nie ma o czym dyskutowac, bo to jest fakt, zrozumiala sprawa.
Gorzej maja mlodzi, nie doswiadczeni uzytkownicy, ktorzy tego nie rozumieja.
Irma, bardzo fajny wątek podlinkowałeś - podeślę go fotoedytorowi :-)
Miałem okazję pobawić się D4. Faktycznie aparat wykonany jest perfekcyjnie, fajnie leży w dłoni i czuć respect do takiego sprzętu. Generalnie trzymając to body robi się plus 100 do doświadczenia:) próbowałem tryb seryjny, to jest jakaś rakieta! Coś wspaniałego. Ale z drugiej strony po chwili namysłu, stwierdziłem że w D4 jest wiele rzeczy których nie potrzebuję, tak jak tyle klatek na sekunde i ten profesjonalny wygląd do amatorskich zastosowań zwracalby za duża uwagę. Jeszcze myślę ...
nikoniarz
22-02-2017, 22:44
jest wiele rzeczy których nie potrzebuję, tak jak tyle klatek na sekunde
Leci do mnie D5 :) wiem że to potwór i chciałbym wykorzystać możliwości szybkostrzelności aparatu w 100%
Robi się ciekawie...
Powiedz mi, czegoś Ty się uczepil Panie?! Jakaś zawiść internetowa. Nie musisz pokazywać swoje zazdrości.
sprocket
27-02-2017, 00:10
Jednocyfrowki maja tylko jedna wade jak dla mnie, nawet ich ciezar mi nie przeszkadza, nosze D4 z 300mm 2,8 i daje rade, ta wada to taka ze ta pucha straszy ludzi, psy i wszystko wokolo swoimi gabarytami :)
Koledzy, zazdroszczę Wam efektów z wydrukami. Ja z 11mpix o niezłej wg mnie jakości na poziomie "pixel peepingu" (poruszenie zero, ostrość trafiona, ISO nie przegięte, bez potrzeby jakiegokolwiek odszumiania) zrobiłem testowo wydruk 60x90. Spodziewałem się słabego efektu, wszak to oczywiście kilkakrotnie za mało dla tego formatu, lecz chciałem się przekonać co jest możliwe i jak to będzie realnie wyglądać. I co? Wygląda to nawet gorzej niż oczekiwałem, jak totalna szmata - straszny cyfrowy bełt. Z dwóch metrów można od biedy patrzeć bez okropnego uczucia M(ię)dlenia. Nawet wieszając to na suficie, musiałbym chyba kłaść się na podłodze, żeby móc na to spokojnie patrzeć. Jedyną opcją jaką sobie wyobrażam aby polepszyć sytuację, to zrobić samemu interpolację do zadanego formatu i zakryć ją dodanym ziarnem, ale to fizycznie nie ma prawa wyglądać świetnie w żaden sposób. Widząc skalę porażki nie wierzę, żeby robienie prób z innym drukarzem miało najmniejszy sens przy tym formacie. Oczywiście mówię o docelowej jakości galeryjnej, nie o tym, że można z małego obrazka wydrukować zdjęcie na 20 pieter i oglądać ją z 200 metrów (jak kiedyś reklama Coli na Uniwersalu w Wwie, chyba pierwsza jaką tam powieszono).
gdzie czym i jak to drukowales?
Pawel Pawlak
27-02-2017, 12:05
I jak przygotowałeś ten plik ?
11-12mpix dla 90x60cm to gęstość ok 120dpi - czyli jakość określana jako "średnia". Dobrze jakość materiał, poprawnie przygotowany, naprawdę nie powinien wygląda źle (najmniejszy element drukowany - piksel z pliku cyfrowego odpowiada wielkości 0,21mm2 - czyli na tyle mało, że z odległości 1-1.5m raczej nie powinny być rozpoznawalne jako "pikseloza"
Obstawiam że materiał chyba był nie najlepszej jakości (plik+przygotowanie do druku), albo oczekiwałeś że to zdjęcie będzie raziło po oczach jakością z odległości 20-30cm
gdzie czym i jak to drukowales?
W zakładzie który niby drukuje zdjęcia. Czym i jak - nie wiem. To oni ;]
I jak przygotowałeś ten plik ?
11-12mpix dla 90x60cm to gęstość ok 120dpi - czyli jakość określana jako "średnia". Dobrze jakość materiał, poprawnie przygotowany, naprawdę nie powinien wygląda źle (najmniejszy element drukowany - piksel z pliku cyfrowego odpowiada wielkości 0,21mm2 - czyli na tyle mało, że z odległości 1-1.5m raczej nie powinny być rozpoznawalne jako "pikseloza"
Obstawiam że materiał chyba był nie najlepszej jakości (plik+przygotowanie do druku), albo oczekiwałeś że to zdjęcie będzie raziło po oczach jakością z odległości 20-30cm
Pawle, tak jak napisałem - nie oczekiwałem dobrej jakości, gdyż druk 120 DPI nie ma prawa dać jakości fotograficznej. Tyle wiem jeszcze z czasów kiedy dorabiałem w ProfiLabie, wówczas profesjonalny druk cyfrowy dopiero chyba wchodził do labów, ale tą działką akurat się nie zajmowałem. Ja zwyczajnie chciałem sprawdzić jak będzie wyglądał taki wydruk, bo szykuję się od większej ilości drukowania i chcę ustalić metodą prób "co można" bym był zadowolony z jakości. Dla tego na piewszy ogień wybrałem duży crop w dużym formacie. Co do przygotowania - nie interpolowałem tych 11mpix, zostawiłem to drukarni, zaznaczyłem jedynie aby nie stosowano żadnych korekt ani ulepszeń. Kolory w RGB w zasadzie są zgodne - poza tym, że na wydruku są bardziej sposteryzowane niż na monitorze (mają gorsze przejścia tonalne). Hardkorowej pikselozy nie ma, pisząc o cyfrowej papce mam na myśli widoczny efekt interpolacji który można by porównać do efektu po zastosowaniu widocznego odszumiania - czyli taka bardzo mdła cyfrowatość. Być może faktycznie winę ponosi jakość pliku, która mi wydawała się niezła. Nie była to ultra żyleta z CCD, ale obraz oglądany na 100% był dla mnie ok. Teraz, dopiero kiedy przyjrzałem się dokładniej zdjęciu widzę, że w żaden sposób go nie wyostrzałem, a jest do tego spory margines. Myślę, że po wyostrzeniu mogłoby być zupełnie dobrze, ale raczej w dwa razy mniejszym formacie.
Ps. podsyłam na PW poglądówkę o czym mówimy.
EDIT - jednak nie podsyłam na PW, bo skrzynka jest zatkana.
woocash09
23-07-2017, 21:03
Koledzy wybaczcie, że tutaj piszę zapytanie ale nie potrafię nigdzie trafić na właściwy wątek. Sprawa tyczy się D4, który nabyłem z przebiegiem 140k pstryków. Aparat działa jak złoto jednakże zastanawiam się czy przy takim przebiegu możliwe są już widoczne wytarcia farby w newralgicznych miejscach?
Wytarcie od kciuka nad klapką z kartami pamięci.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/07/10_72126014-1.jpg
źródło (https://images.finncdn.no/dynamic/1600w/2017/6/vertical-5/05/0/978/307/10_72126014.jpg)
Wytarcie od palca wskazującego przy spuście migawki w pozycji horyzontalnej.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/07/10_538950930-1.jpg
źródło (https://images.finncdn.no/dynamic/1600w/2017/6/vertical-5/05/0/978/307/10_538950930.jpg)
Poprzedni właściciel twierdził, że pstrykał dużo portretów więc tam przy spuście migawki może się zgadzać jednak mimo wszystko zastanawiam się przy jakim przebiegu koledzy forumowicze mogli zaobserwować podobne wytarcia farby u siebie.
Czy jest jakaś złota metoda korekty takich ubytków farby?
nikoniarz
23-07-2017, 21:37
Mam D3 z przebiegiem 240.000 i nie mam takich wytarć farby ani na zasłonce wizjera ani na korpusie... W D300 i D3s przy przebiegu około 120.000 również nie było takich rzeczy.
- - - - kolejny post - - - - - -
Na znanym portalu aukcyjnym masz dwie deczwórki- 128 i 190 tys. przebiegu. Nie wykazują takich wytarć. Możesz sobie jeszcze popatrzeć na D3/D3s z dużo większymi przebiegami.
To na 100% nie są wytarcia od palców, co nie dyskwalifikuje aparatu. To nad klapką to raczej jednorazowa akcja, przeciągnięcie po kamieniu itp. To na gripie wygląda jak wytarcie od ciasnej torby.
Rossi_PL
23-07-2017, 23:36
Do niedawna mocno wertowalem ogłoszenia D4. Miałem w rekach sztukę 193k i tylko spód był mocno wytarty i świecący, natomiast cała reszta sporo lepsza niż u Ciebie. Patrząc na fakturę materiału z jakiego jest zrobione D4 wydaje mi się iż jest on bardziej podatny na takie wytarcia niż D3/D3s.
woocash09
24-07-2017, 00:21
Niecały miesiąc go mam, sprawuje się świetnie. Żadnych symptomów kresu żywota poza tymi obtarciami. Bateria pokazuje 1 w skali 0-4 ale wiem, może być nowasza niż body.
Czy serwis prowadzi zapis stanu migawki tak jak w przypadku samochodów i ich przebiegu? Ktoś wie czy wysyłka do serwisu na czyszczenie matrycy (która sporo syfu na sobie nosi, sprawdzałem) może wykazać jakieś walki z przebiegiem migawki? Martwić się czy cieszyć sprzętem? No i czy na takie przetarcia jest jakiś złoty patent? Czytałem gdzies o czarnym lakierze do paznokci...
Dariusz Breś
24-07-2017, 01:41
Wygląda jak po milionie migawki...
Nr seryjny w exifie zdjęć zgadza się z obudową?
woocash09
24-07-2017, 07:45
Numer sreyjny jest wszedzie taki sam: obudowa, karton, gwarancja oraz exif. Tam w exif przebieg tez zgodny z deklarowanym.
Żadnych symptomów kresu żywota poza tymi obtarciami.Symptomów nie ma praktycznie nigdy. Migawka pada od razu. Nagle jeden pstryk się nie wyzwala, za moment dwa kolejne po sobie, a później już nic.
Wygląda jak po milionie migawki...Nie przesadzaj. Moje D3jki wyglądały tak po przebiegu trochę ponad 100 tys. Tyle, że nie były aż tak mocno wytarte, ale za to w większej liczbie miejsc. To był efekt zwykłego szorowania o wnętrze torby (wkładanie, wyciąganie, transport).
Rossi_PL
24-07-2017, 08:03
Najprawdopodobniej wygląda to tak, że serwis może w logach body sprawdzić ostatnie logowanie do softu serwisowego i porownac to z ewentualną historią serwisowa danego body o ile taki był serwisowany. Prawdopodobnie napotkasz jeszcze barierę jeżeli będzie to body spoza dystrybucji PL. Dużo tych body powinno być porejestrowane w NPS także warto wysłać do serwisu na czyszczenie i diagnostykę. Szczerze mówiąc Twój egzemplarz trochę sfatygowany jest z zewnątrz (pomijam stan techniczny) i jeżeli to miało odzwierciedlenie w niskiej cenie to nie ma problemu :-)
Z tego co widzę to autor pytania mieszka w Norwegii. Jeśli aparat został tam zakupiony od rasowego Norwega to istnieje mała szansa na to, że coś się nie zgadza. Inną sprawą jest to, że wielu tubylców średnio szanuje sprzęt skoro jest dla nich tak tani.
woocash09
24-07-2017, 08:51
Dokładnie tak jak przedmówca pisze. Kupiłem używany D600 z 9k pstryków i wyglądał gorzej niż mój stary D7k z 30k wyzwoleń migawki. Więc tak jak kolega pisze Norwedzy nie szanują ale też rzadko oszukują stąd nie panikuje. Za D4 miesiąc temu dałem na polskie ca 7k pln. Były trzy w podobnej cenie z przebiegiem poniżej 200k, został jeszcze jeden.
Rossi_PL
24-07-2017, 10:49
Bardzo dobra cena i w tej cenie to ja nie widzę tych wytarć na korpusie ;-)
Ps. Niedawno zniknął z olx D4 z przebiegiem 432k w cenie ok 7000zł także rozstrzał cenowy ogromny.
woocash09
24-07-2017, 11:11
Pisałem w wątku D4 vs D750 że tutaj z racji właśnie wspomnianej wyżej różnicy w sile nabywczej pieniądza można naprawdę świetne perełki wyhaczyć w naprawdę okazyjnych cenach bo Norwegowie szybko się nudzą swoimi pasjami lub maja środki na kupno nowości zaraz po premierze i wtedy starszy sprzęt zalega. To co jest w sygnaturze u mnie jest wszystko używane a zakupione w sumie za dużo mniej niż 50% ceny tegoż sprzętu w dniu jego premiery.
Tak czy siak, matryca jest do czyszczenia, zobaczymy czy Nikon PL coś będzie chciał powiedzieć na temat logów serwisowych. Wracając jeszcze do sedna, czy takie przetarcia ktoś już jakimś sposobem maskował?
nikoniarz
24-07-2017, 11:18
czy takie przetarcia ktoś już jakimś sposobem maskował?
Nie zamaskujesz tego. Tzn. nie długotrwale. Wszystko się wytrze szybciej niż myślisz. Ja bym to zostawił bo w sumie nie ujmuje to funkcjonalności sprzętu. Domyślam się, że chodzi o estetykę, ale mimo wszystko czegokolwiek nie zrobisz to szybko wytrze się ponownie.
Rossi_PL
25-07-2017, 07:41
Czy możecie napisać jak jest z żywotnością baterii EN-EL18 podczas kilkudniowego fotografowania z dość częstym podglądaniem efektów na LCD? Czy wtedy kompletnie nie widać tej "atomowości" baterii? Ona zawsze pokazuje swój pazur dopiero w ciągłym fotografowaniu?
Najmniej udało mi się zrobić ~1500 zdjęć .
Maksymalnej ilości nie jestem w stanie podać - raz po 4000 zdjęć zostało prawie 40%.
Częste podglądanie szybko zjada aku.
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
O zjadaniu baterii decyduje dużo czynników, np. ile przeglądasz zdjęcia, grzebiesz w menu, używasz VR/AF-C, filmujesz itd.
Pawel Pawlak
25-07-2017, 11:03
U mnie AF-C/VR zupełnie nie przeszkadza. Praktycznie mam cały czas kciuk na AF-On i innego trybu Af nie używam, a akumulator trzyma jak oszalały - zarówno w D4 jak i D500. Ale ja praktycznie nie zmieniam ustawień w menu i proporcjonalnie bardzo mało podglądam. Podejrzewam że największym zjadaczem jest właśnie LCD i jego obsługa - dlatego bezlustrowce, pomimo braku prądożernego mechanizmu lustra nieporównywalnie krócej pracują na akumulatorach.
nikoniarz
25-07-2017, 11:15
Jest jeszcze kwestia tego, z jakim szkłem pracuje korpus. Mam wrażenie, że kundelki mają większy apetyt na prąd niż Nikkory... Ale zgodzę się też z tym, że mimo wszystko VR i AF-C również ma na to wpływ.
Pawel Pawlak
25-07-2017, 11:23
Czyli jeśli nie używałbym AF-C i VR to przekroczyłbym 8-10tyś zdjęć na EN-EL18 w d4 i 3,5tyś na EN-EL15 ? ;)
Jeszcze jeden element może mieć znacznie - karta; W każdym nośniku elektronicznym zapis to większe zużycie prąd. Jeśli więc zapis jest błyskawiczny to i zwiększone zapotrzebowanie na energię trwa krócej a więc mniej energii jest na ten proces wykorzystywane.
nikoniarz
25-07-2017, 11:30
Nie wiem ile dokładnie byś zrobił więcej, ale myślę, że kilkaset na pewno. Te mechanizmy nie są napędzane powietrzem. Nie pobierają tyle prądu co ekran, ale jeśli pracują dużo to wpływ na aku.
Pawel Pawlak
25-07-2017, 11:35
Z całą pewnością. W mojej wypowiedzi miałem na myśli że nie są one kluczowym pożeraczem prądu i brałem pod uwagę jedynie optykę nikona (skoro VR).
A wszystko zużywa energię - jeśli skróci się czas gotowości pomiarów (czy jak się to tam nazywa) to pewnie też jakoś wpłynie na wydajność aku - tylko czy istotnie ?
Kolejny element to poziom jasności LCD.
Pracuję wyłącznie na AF-C, najczęściej bez VR i mam słabszą wydajność aku niż Paweł, czyli praca z włączonym VR wydłuża pracę na aku :-)
Przeglądanie zdjęć i zaglądanie do menu zjada więcej energii niż robienie zdjęć w tym czasie, z D700 pracującymi na EN-EL4a miałem to samo.
Pawel Pawlak
25-07-2017, 12:27
Uściślę - to nie są moje standardowe wydajności ;) tylko wtedy kiedy fotografuje duże w krótkim czasie.
nikoniarz
25-07-2017, 13:16
W D3 przy aku z poziomem zużycia "2" robię 2.000-3.500 zdjęć, w zależności od "stylu" fotografowania. Zamiennik z poziomem zużycia "0" jest chyba podobnie wydajny. To są wyniki sprzed 2 lat. Teraz z racji częstszego fotografowania przy każdej okazji doładowuję na full więc ciężko mi powiedzieć czy wydajność się zmieniła.
Na ilość zdjęć ma też wpływ temperatura i .. czas migawki. Długie czasy żrą prąd. LCD i filmowanie - wiadomo.
Co do farby - to co masz w D4 to pikuś. Fatalną trwałość farby ma D800. Co oni tam zrobili to nie wiem. Złazi na potęgę.
nikoniarz
26-07-2017, 15:57
Długie czasy żrą prąd.
Bo jest włączony ciągle pomiar... Częste aktywowanie pomiaru i nierobienie zdjęcia daje identyczny efekt.
O pomiarze to nawet nie myślałem, ale prąd wtedy ciągnie elektromagnes od migawki.
Ja na EN-EL15 w d500 standardowo osiągam 3500 zdjęć.
Warunki:
Temperatura 15-30 stopni
Cały czas AF-C
Migawka pomiędzy 1/15 a 1/2500
Cały czas włączony VR
Cały czas tryb seryjny
Regularne podglądanie na LCD (jasność -1)
Sporadyczne kasowanie
Aparat cały czas włączony
Podpięte długie tele.
Pawel Pawlak
26-07-2017, 16:53
Ja na EN-EL15 w d500 standardowo osiągam 3500 zdjęć.
Warunki:
Temperatura 15-30 stopni
Cały czas AF-C
Migawka pomiędzy 1/15 a 1/2500
Cały czas włączony VR
Cały czas tryb seryjny
Regularne podglądanie na LCD (jasność -1)
Sporadyczne kasowanie
Aparat cały czas włączony
Podpięte długie tele.
No to mamy podobnie :)
No tak, w sumie ptaki i tu i tu ;-)
D500 i D810 na EN-EL18a mam podobne zużycie prądu, ale:
zdjęć nie przeglądam,
aparat włączony na początku pokazów - wyłączony na koniec,
na dwóch body ( na jednym 500/4 na drugim 200-500/5,6 ) zrobione 5.986 zdjęć, a baterie równo rozładowane po połowie :).
Rossi_PL
02-08-2017, 19:19
Dzięki za obfity odzew w temacie:) Moje pierwsze zabawy z EL18 spowodowały drastyczny stosunek procentów do zrobionych zdjęć i dałem się nabrać na "niską wydajność";) Kolejne ładowanie z mniej obfitym gmeraniem w menu przyniosło znaczną poprawę (980 zdjęć przy pozostaniu 48% akumulatora).
lukasmusic
18-08-2017, 08:09
Cześć, mam problem z ładowarką do D4 mh-26, mam ten sprzęt od kilku już dobrych lat. I jakoś 2 lata temu przez jakiś czas ładowarka nie kończyła ładowania wyświetlając błąd (migało na niej wszystko) potem problem minął sam aż do dziś gdzie po włożeniu oryginalnego aku nie dzieje się nic, chociaż słychać, że pracuje zasilacz wewnątrz. Czy ktoś z Was miał takie problemy, może naprawiał ładowarkę ? Działam wyłącznie na oryginalnych aku, ładowarka pracowała zawsze w tym samym suchym i "ciepłym" miejscu.
Pozdrawiam
Do posiadaczy d4 ,może Mi ktoś podesłac parę nefów-portret na
[email protected] .Z góry dziekuję.
Pawel Pawlak
19-10-2017, 16:52
Panie, Panowie mający dostęp do D4 i d4s; rozwiejcie moje wątpliwości ! Mam wrażenie że AF w D4 lepiej sobie radzi z prawdziwą ciemnicą niż d4s ?! Kurcze, w D4 częściej mi brakowało światła do naświetlenia zdjęcia niż do pracy AF, w d4s już kilka razy nie potrafiłem złapać ostrości. Pamiętam że w d4 łapałem ostrość w sytuacjach gdzie nie widziałem praktycznie co jest w kadrze - przy nocnych zdjęciach żurawii łapałem ostrość na coś co się delikatnie poruszyło i dopiero na zdjęciu widziałem kompozycję, a w d4s widzę obraz w wizjerze, a AF nie potrafi trafić.
D4 i góralskie karczmy na poziomie 12800 nie zauważyłem żadnych problemów z af. Ale z uśmiechem na twarzy czytam jakiż to d5 jest demon aefu :-)
Pawel Pawlak
19-10-2017, 18:39
Sądzę że D4s też dałby w takich sytuacjach radę. Ale chodzi mi o znacznie ciemniejsze sceny:
http://www.pawelpawlak.pl/Katalog/Natura-najlepsza-fotografia/i-5Lwz3kt/A
iso22800, 1/20s i f2.8 - papa borsuka w całkowitej ciemności, w drugim planie więcej światła. D4 trafił wszystkie 100% kadrów
albo takie:
http://www.pawelpawlak.pl/Katalog/Natura-najlepsza-fotografia/i-MGcCDBq/A
iso8000, 1/3s i f2.8 - praktycznie brak kontrastów, poświata przed wschodem słońca znów "za ptakami" -D4 radził sobie bez problemu (d500 poległ).
Mam wrażenie że w takich warunkach D4s nie łapie ostrości.
Paweł, już przeklinasz dzień, w którym dałeś namówić się na zmianę? :D
Może przedmuchaj czujnik af gruszką z nasadką ze słomki, z wygiętą końcówką.
Paweł, nie masz juz wyjścia i musisz kupić D5.
Pawel Pawlak
19-10-2017, 22:10
Paweł, już przeklinasz dzień, w którym dałeś namówić się na zmianę? :D
Mam ambiwalentne uczucia... Wysokie iso i śledzenie na pewno jest lepsze.
Ale jakby co, to wiem kogo opieprzyć za ten krok ;)
Pawel Pawlak
19-10-2017, 22:53
Może przedmuchaj czujnik af gruszką z nasadką ze słomki, z wygiętą końcówką.
Dmuchałem
Paweł, nie masz juz wyjścia i musisz kupić D5.
Dziś, za obecną cenę D5 bym raczej nie kupił. Jak już to w lutym albo marcu przyszłego roku D5s ;) Ale to też mało prawdopodobne - być może prędzej D5 w stanie idealnym w cenie D4s ;)
D850 nie bierzesz pod uwagę? To jednak taniej niż D5, choć niewiele. Ale Mpx zdecydowanie więcej, a ty to lubisz - cropujesz.
Pawel Pawlak
20-10-2017, 07:56
Jacek_Z; no własnie niewiele cropuję. W zdecydowanej większości moich zdjęć (przyroda) korekta oryginalnego kadru nie przekracza 15% liniowo a spora część ostatecznie zachowuje 95%-100% tego co jest w RAWie . A jeśli zdjęcie jest trafione i ostre to z każdego body od D3 daje to wystarczającą niemal do wszystkiego ilość pikseli. Z kolei jak chcę przybliżenia - mam d500.
Ja po prostu nie lubię cropowoać, niezależenie od tego ile mam mpix. Natomiast widzę różnicę w pracy jednocyfrówką i całą resztą ;)
Dziś, za obecną cenę D5 bym raczej nie kupił. Jak już to w lutym albo marcu przyszłego roku D5s ;) Ale to też mało prawdopodobne - być może prędzej D5 w stanie idealnym w cenie D4s ;)
Sam w ostatnim czasie coraz częściej myślami skłaniam się ku wymianie D4 na D5.
Nawet założyłem temat z pytaniem o różnicę w działaniu systemów AF pomiędzy nimi.
To złożony temat że względu na to że D4 wciąż jest zaskakująco dobry i szybki .
Jednak rozumiem i zdaje sobie sprawę, że D5 bedzie lepszy od D4 w ekstremalnych warunkach oswietleniowych w takich jak Ty pokazałeś w swoich przykładach.
Podejrzewam że właśnie w takich warunkach D5 pokaże pazur i swoją wyższość.
Będzie i czulszy , lepiej śledził rowniez na bocznych, jak rowniez AF pewniej trzymał obiekt w swoich objeciach. I dla Twoich zastosowań byłby zapewne lepszy. Jaki % zdjęć robisz w tych ekstremalnych warunkach, tego nie wiem ale z pewnością D5 lepiej sobie poradzi od D4/s. Będzie większy odsetek ostrych zdjęć w serii. Co do tego nie mam raczej wątpliwości.
Ja cały czas mocno waham się bo w mojej pracy takie warunki oświetleniowe zaprezentowane przez Ciebie to jakiś 1% wszystkich moich zdjec, gdzie wyższość pokaże D5.
Zdecydowana większość moich zdjęć powstaje w lepszych warunkach swietlnych.
Przeważnie to >1/100s, f/4 - f/8 i do ISO 7200, czasami zdarzają sie na1/30s i f/4 i ISO 10000.
I w tych lepszych warunkach D4 jest dla mnie wystarczająco dobry. Spełnia moje oczekiwania. Rzadko chybi czy nie zdąży. Nie zamierzam D4 bronić czy wychwalac, ale on wciąż jest ok.
Oczywiście nie wątpię, że D5 będzie lepszy. Ale na ile lepszy?
Trudna odpowiedź a moze bardzo łatwa. Na tą chwilę nie wiem. Mam czas do sierpnia następnego roku.
Z drugiej strony trudno mi uwierzyć aby D4s był mnie czuły od D4 w bardzo trudnych warunkach.
Może to przypadłość egzemplarza lub wada.
Pawel Pawlak
20-10-2017, 12:19
Nie mam pojęcia, być może scena jest trochę inna ? być może apetyt większy niż miałem w d4 w zawiązku z lepszą pracą na wysokich iso i lepszym śledzeniem, a może fakt.
To od czasów D3/d700 Af jest bardzo podobny nie oznacza że taki sam - poza innymi algorytmami i inną szybkością ich przetwarzania w związku z inny procekim, inne mogą być też sensory AF - pomimo tego że teoretycznie tak podobne. Przykładem może być D800 i D810 - wiadomo że AF C w D810 działa lepiei, ale starsza konstrukcja - D800 podobno (testy DPREVIEW) lepiej sobie radzi w słabym świetle i niskim kontraście. Być może po prostu inne zestrojenie ? być może nikon uznał że praca w tak extremalnych warunkach jak te w których powstały podlinkowane zdjęcia, jest znacznie mniej istotna, niż śledzenie w bardziej "cywilizowanym" poziomie światła ? cholera wie. Wiem że niektóre osoby mają D4s i D4 więc może będą im się chciało sprawdzić ?
Nie mam pojęcia, być może scena jest trochę inna ? być może apetyt większy niż miałem w d4 w zawiązku z lepszą pracą na wysokich iso i lepszym śledzeniem, a może fakt.
To od czasów D3/d700 Af jest bardzo podobny nie oznacza że taki sam - poza innymi algorytmami i inną szybkością ich przetwarzania w związku z inny procekim, inne mogą być też sensory AF - pomimo tego że teoretycznie tak podobne. Przykładem może być D800 i D810 - wiadomo że AF C w D810 działa lepiei, ale starsza konstrukcja - D800 podobno (testy DPREVIEW) lepiej sobie radzi w słabym świetle i niskim kontraście. Być może po prostu inne zestrojenie ? być może nikon uznał że praca w tak extremalnych warunkach jak te w których powstały podlinkowane zdjęcia, jest znacznie mniej istotna, niż śledzenie w bardziej "cywilizowanym" poziomie światła ? cholera wie. Wiem że niektóre osoby mają D4s i D4 więc może będą im się chciało sprawdzić ?
Nie wierzę w to.
Body serii jednocyfrowej jest stworzony do pracy w warunkach ekstremalnych i każdy następca jest lepszy do tej pracy w takich warunkach.
Przyczyną jest inna.
Jaka ? Nie wiem.
Pawel Pawlak
20-10-2017, 13:08
a ja w to wierzę. Jeśli dobrze pamiętam, tu na forum, TOP67 kiedyś wspominał że miał w łapach równolegle D4s i D750 i zauważył że w ekstremalnej ciemnicy (jaskinie ?ale może coś mylę) d750 potrafił jeszcze złapać ostrość tam gdzie D4s już się gubił. Ja miałem D750 na zdjęciach równolegle z D4 i nigdy nie zaobserwowałem żeby D750 w praktyce był czulszy. Ale może Zelber coś powie bo systematycznie używa jednocześnie D4 i d750 ?
Generalnie nie chciałbym tu jednak siać jakiejś propagandy że AF w d4s jest zły ;) tak jak pisałem wielokroć, jest bardzo dobry a poziom śledzenia ma lepszy niż d4 (d750,d810,d800), myślę ze na poziomie D500, a ustępuję chyba tylko D5. Niedomaganie o którym napisałem może występować przy poziomie oświetlenia przy którym 99,5% nawet nie wyciąga sprzętu (w tym żaden mój znajomy fotoprzyrodnik - a kilku ich znam); a jeśli już to z fleszem i wspomaganiem af ;)
a ja w to wierzę. Jeśli dobrze pamiętam, tu na forum, TOP67 kiedyś wspominał że miał w łapach równolegle D4s i D750 i zauważył że w ekstremalnej ciemnicy (jaskinie ?ale może coś mylę) d750 potrafił jeszcze złapać ostrość tam gdzie D4s już się gubił. Ja miałem D750 na zdjęciach równolegle z D4 i nigdy nie zaobserwowałem żeby D750 w praktyce był czulszy. Ale może Zelber coś powie bo systematycznie używa jednocześnie D4 i d750 ?
Generalnie nie chciałbym tu jednak siać jakiejś propagandy że AF w d4s jest zły ;) tak jak pisałem wielokroć, jest bardzo dobry a poziom śledzenia ma lepszy niż d4 (d750,d810,d800), myślę ze na poziomie D500, a ustępuję chyba tylko D5. Niedomaganie o którym napisałem może występować przy poziomie oświetlenia przy którym 99,5% nawet nie wyciąga sprzętu (w tym żaden mój znajomy fotoprzyrodnik - a kilku ich znam); a jeśli już to z fleszem i wspomaganiem af ;)
Paweł
Skupmy się na body reporterskich i ich porównaniu .
D4s to body reporterskie i jest stworzony do pracy w ekstremalnych warunkach swietlnych aby w takich warunkach zrobił ostre zdjęcia.
To jest priorytet tych body. On ma zrobić to.
Nawet w kompletnej ciemnicy.
Każdy następca jest w tej właściwości ulepszony bo tego oczekują reporterzy.
Nie wierzę że D4 zrobi zdjęcie a D4s nie.
Ekspozycja na poziomie 400mm, iso22800, 1/20s i f2.8 to nie są warunki ekstremalne, to już są warunki poza ekstremalne ;)
Nie zdziwiłbym się gdyby ktoś w Nikonie stwierdził, że w takich warunkach już nikt nie robi zdjęć ;)
Co do AF w D750 vs D4 w ciemności... ciężko mi się do tego odnieść, bo w ciemnicy(ISO>10000) jako głównego body używam wyłącznie D4 z racji lepszej jakości na wyższym ISO, na D750 mam w takim wypadku UWA. W normalnym użytkowaniu AF w obydwu modelach spisuje się bardzo podobnie.
Natomiast co do D5, to mam bardzo podobne podejście jak Paweł. D5 jest fajna, ale jednak trochę zbyt droga. Jeżeli D850 nie spełni pokładanych w nim nadziei to także planuje wymienić D4 na używaną D5 nową D5s w przyszłym roku. Na jednoczesną wymianę D750->D850 i D4->D5/D5s braknie funduszy.
Wieczorem sprawdzę w domowej kontrolowanej ciemnicy, ale kiedyś jak na chwilę w półmroku złapałem na warsztatach D4s to się zdziwiłem, że AF błądził na bocznych punktach tam gdzie mój D700 jeszcze ustawiał ostrość (środkowy działał bez zarzutu).
..D4s to się zdziwiłem, że AF błądził na bocznych punktach tam gdzie mój D700 jeszcze ustawiał ostrość (środkowy działał bez zarzutu).A mnie to wcale nie dziwi, bo nikon ma dobre 15 punktów w centrum, a po bokach to kiepścizna. A tak się naśmiewano z canonów, że u nich to tylko centralny. W nikonie nie było lepiej. D5 używałem zbyt krótko by wyłapać co robi po bokach. W dodatku był słoneczny dzień, a wieczorem to już nie fociliśmy, tylko siedzieliśmy przy stołach z piwkiem. Jakieś zdjęcia zrobiłem, ale chyba celowałem centrum - nawyk. Zajęty rozmowami nie robiłem testów AF po bokach.
Pawel Pawlak
20-10-2017, 19:40
Ale Jacek, D4 też ma tak samo rozmieszczone pola AF, a nigdy nie miałem problemu z tym żeby złapał ostrość. Nawet boki łapały w sytuacjach naprawdę kiepskich.
Przed chwilą rozmawiałem z JK który zasugerował że być może w D4s jest jakiś filtr barwny eliminujący problem rozjazdu fokusa przy wspomaganiu z sabiny a w D4 go nie było ? jeśli naprawdę coś takiego się pojawiło, to może on w pewnie sposób zmienić czułość AF w sytuacjach ekstremalnych.
W wolnej chwili sprawdzę D500 vs D4s - w porównaniu czułości AF D500 vs D4 zawsze wygrywał "staruszek" pomimo teoretycznie znacznie mniej czułego układu -2EV vs -4EV
Paweł, możesz pokazać miniaturę tego borsuka przed rozjaśnieniem?
Pawel Pawlak
20-10-2017, 20:40
Ja będę przy serwerze ze zdjęciami to pewnie odszukam, ale on o ile pamiętam nie był rozjaśniany w obróbce.
a ja w to wierzę. Jeśli dobrze pamiętam, tu na forum, TOP67 kiedyś wspominał że miał w łapach równolegle D4s i D750 i zauważył że w ekstremalnej ciemnicy (jaskinie ?ale może coś mylę) d750 potrafił jeszcze złapać ostrość tam gdzie D4s już się gubił. Ja miałem D750 na zdjęciach równolegle z D4 i nigdy nie zaobserwowałem żeby D750 w praktyce był czulszy. Ale może Zelber coś powie bo systematycznie używa jednocześnie D4 i d750 ?
Łazienka i zgaszone światło. D4s ostrzył wyraźnie dłużej niż D750. Ale obydwa trafiały.
Czyli ja żle zrozumiałem podpis pod linkiem, że borsuk był w ciemności. Mimo wszystko sprawdź czy zdjęcie jest wyciągane.
Byłem przed chwilą na zewnątrz i przy parametrach 200mm f2 1/30s ISO25600 czyli tak jak powinien być prawidłowo naświetlony kadr, AF w D4s wymiękł całkowicie pomimo, że w wizjerze mogłem jeszcze komponować kadr. Ciężko mi uwierzyć, że D4 jest w stanie złapać ostrość kiedy praktycznie nic nie widzisz;-) Jaki priorytet masz ustawiony?
nikoniarz
20-10-2017, 21:44
Panowie, chyba nie ma co generalizować w kwestii parametrów ekspozycji jako wartości decydujących o "jakości" AF. Wiele zależy od kontrastu celu na który ostrzymy. Właśnie sprawdziłem D3 przy ekspozycji ISO-12.800, f/2.8, czas 1/4 sek. Wyostrzył bez problemu na centralnym. Kontrastowość celu oceniam w szkolnej skali (1-6) na 3. D300 potrzebował prawie 2EV więcej światła. Niby ten sam moduł, ta sama czułość w specyfikacji, a jednak działanie zupełnie inne.
ISO12800 1/6s f/2.8 200mm szkło 70-200/2.8VR2, AF-C/AF-S, warunki statyczne, ok.4-5m.
D4 i D4s pracują według mnie identycznie - środkowe pole bez problemu, skrajne pola błądzą i dłużej ustawiają ostrość. Działka ciemniej i oba korpusy już się gubią.
D4 + 35/1.8DX
1/20s, F/2.8, ISO Hi 3.
D4 bez problemu łapie ostrość i robi ostre zdjęcie. Gdy przesune na inny punkt AF pracuje bez przerwy i łapie ostrość na wybranym przeze mnie punkcie.
W wizjerze ledwo widze scenę bez możliwości rozróżnienia jej elementów.
nikoniarz
20-10-2017, 22:18
Panowie, chyba nie ma co generalizować w kwestii parametrów ekspozycji jako wartości decydujących o "jakości" AF. Wiele zależy od kontrastu celu na który ostrzymy. Właśnie sprawdziłem D3 przy ekspozycji ISO-12.800, f/2.8, czas 1/4 sek. Wyostrzył bez problemu na centralnym. Kontrastowość celu oceniam w szkolnej skali (1-6) na 3. D300 potrzebował prawie 2EV więcej światła. Niby ten sam moduł, ta sama czułość w specyfikacji, a jednak działanie zupełnie inne.
Dla odmiany ten sam obiekt, tyle samo światła, tyle, że większa odległość i na 200 mm już nie daje rady. Ale zmiana ogniskowej na 70 mm i znów bez problemu. Podobna sytuacja z innym obiektywem- przy 24-35 mm ostrzy w punkt za każdym razem, ale przy 70 nie wyostrza pomimo wielu prób. Dlatego te nasze porównania o kant tyłka można rozbić- każdy ma inną scenę, inny obiekt. Miarodajne byłoby sprawdzenie w identycznych warunkach. I w sumie tylko takie testy/porównania mają sens. Inaczej jest masa nieporozumień...
Nikoniarz, teraz nie mogę zrobić próby z 500tka, ale
wielokrotnie siedząc przed wschodem słońca w trzcinowisku bawiłem się nudów mając D4+500/4vr.
I pamietam, że byłem cholernie zdziwiony, że D4 w warunkach podanych wyżej przeze mnie złapał ostrość na pojedynczej trzcinie i robił zdjęcie.
Nikoniarz ,Rzecz względna, ale w takich warunkach to naprawdę rozróżnić szczegóły jest trudno.
nikoniarz
20-10-2017, 22:34
Rzecz względna.
Popełniłem błąd w rozumowaniu. To jednak mało światła. Ale mimo wszystko nie porównując w identycznych scenach nie dojdziemy do obiektywnej opinii. Biorąc pod uwagę Twoją ekspozycję to nawet D3 nie powinien mieć problemy z ustawieniem ostrości.
Pawel Pawlak
21-10-2017, 07:50
Kluczowy jest chyba "test" dandan-a - który zestawił D4 i D4s w takich samych warunkach i z tym samym szkłem. Widać z tego pewnie mi się coś wydawało. esperal; wielokrotnie D4 ustawiał ostrość w takich sytuacjach gdzie scenę widziałem dopiero na wyświetlaczu, po zrobieniu zdjęcia. Zwróć uwagę na ekspozycję i tonalność zdjęcia z żurawiami 1/3s przy iso8000 i f2.8 i wszystko w szarej tonacji przed wschodem słońca przy zachmurzonym niebie. To zdecydowanie ciemniej niż w przypadku borsuka - przy 1/20s musiałbym podbić iso do ok.60,000 !! D500 nie trafiał w nic, D4 celowałem w coś co wydawało mi się że się rusza - czyli w jednego z nielicznych przebudzonych żurawii i AF trafiał.
Panowie, jako że wątek dotyczy D4 mam pytanie odnośnie tego czy są jakieś babole lub punkty krytyczne na które warto zwrócić uwagę przy zakupie tego właśnie aparatu na rynku wtórnym? Mowa o D4 bez "s".
Wiadomo, trzeba przemielić newralgiczne rzeczy: stopień zużycia fizycznego, zasyfienie komory i wizjera, celność AF w tym punkty boczne, to czy bagnet nie jest zanadto wyjechany od częstej wymiany słoików, czy bagnet nie jest skrzywiony względem komory lustra itp. Zakładam że z przebiegiem może być różnie a liczy się ogólny stan sprzętu. Będę celował w zakup za granicą, bo w polandzie te puszki są zwykle styrane niczym koń po westernie.
Nie spieszy mi się. Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.
Na potęgę wypadają gumki osłaniające joysticki.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Rossi_PL
31-10-2017, 01:40
Miałem w domu na krótko D4 193k przebiegu, teraz mam 50k i jednak parę różnic między nimi było. Na szybko wychwycilem w egzemplarzu 193k: klapka baterii miała większy luz, rolki luźniej się kręciły. Co mnie zdziwiło to włącznik ON/OFF był już naprawde lichy i często przy włączaniu leciał odrazu max w prawo i uruchamialo się podświetlenie. Joystick poziomy i pionowy trzeba było duuużo mocniej wciskać i wychylać żeby doprowadzić do zmiany punktu AF. Kolejne zdziwienie to zauważalnie mocniej musiałem wciskać cały pion klawiszy na lewo od LCD w egzemplarzu 193k. Stan zewnętrzny: ciężko jest znaleźć egzemplarz z nieporysowanym spodem;-)
Co do czystości komory lustra i czujnika AF to jest to rzecz typowo eksploatacyjna tym nie mniej powinien o to już zadbać sprzedający co by można było prawidłowo ocenić sprawność całego korpusu;-)
ShutterStill
31-10-2017, 04:10
Miał ktoś problem z back focus na D4 + SB 900 i 910 przy wspomaganiu AF? Ja mam ale za to z SB 800 wszystko jest ok.
Ja mam wyłączone wspomaganie problemów zero.
Miałem w domu na krótko D4 193k przebiegu, teraz mam 50k i jednak parę różnic między nimi było. Na szybko wychwycilem w egzemplarzu 193k: klapka baterii miała większy luz, rolki luźniej się kręciły. Co mnie zdziwiło to włącznik ON/OFF był już naprawde lichy i często przy włączaniu leciał odrazu max w prawo i uruchamialo się podświetlenie. Joystick poziomy i pionowy trzeba było duuużo mocniej wciskać i wychylać żeby doprowadzić do zmiany punktu AF. Kolejne zdziwienie to zauważalnie mocniej musiałem wciskać cały pion klawiszy na lewo od LCD w egzemplarzu 193k. Stan zewnętrzny: ciężko jest znaleźć egzemplarz z nieporysowanym spodem;-)
Takie zużycie bardziej wynika ze sposobu użytkowania, niż tylko z przebiegu.
Slon, Rossi, dandan:
Dzięki za sugestie. Te gumki na przyciski z tylnego panelu idzie wepchnąć ponownie bez rozbierania budy? Zakładam że jak już napuchną, to wystarczy zakupić nowe i je wcisnąć?
Slon, Rossi, dandan:
Dzięki za sugestie. Te gumki na przyciski z tylnego panelu idzie wepchnąć ponownie bez rozbierania budy? Zakładam że jak już napuchną, to wystarczy zakupić nowe i je wcisnąć?
Chyba bez rozbierania korpusu się nie da.
Pawel Pawlak
03-11-2017, 11:53
Widziałem sporo D4 bez gumek w JOYach, ale chyba żadnego D4s -może w D4s jest to poprawione, bo JOYe są inne.
ShutterStill
03-11-2017, 13:23
A można gdzieś jeszcze kupić zapasowe drzwi kart?
Jeśli tych gum nie daje się wepchać bez rozbierania korpusu, to dosyć słabo...
Z kolei przejście na D4s znowu podnosi poprzeczkę cenową, hehe.
To bardzo istotna informacja, dzięki Panowie.
Pawel Pawlak
04-11-2017, 11:13
No tak, ale nie ma co dramatyzować. Wszyscy moi znajomi, mający D4 z pierwszej połowy produkcji, przerabiali temat zakleszczenia obiektywy w bagnecie - a to poważniejsze sprawa w kosztująca po gwarancji ok 1500-2000zł i często nie pozwalająca na dokończenie zlecenia, a żadnemu nie wyskoczyła gumka - a przebiegi mieli/mają 150-500tyś.
nikoniarz
04-11-2017, 11:45
temat zakleszczenia obiektywy w bagnecie
Co było powodem? Jakieś problemy z przyciskiem/bolcem blokującym?
madebyzosiek
04-11-2017, 12:18
Co Wy tu piszecie? To ja sobie w głowie układam plan zakupów, uwzględniając okazję na D4, a tu wypadające gumki i zakleszczone szkło? :( Jak się ma to w D4s? Ech... Nie ma chyba aparatów idealnych... To już wolę oklejanie się gum w D700 ;)
Paweł:
Przy zakleszczonym pinie bagnetu te gumy/przyciski to faktycznie pryszcz... Masz jakieś info od jakiego numeru seryjnego mechanizm blokowania bagnetu został w D4 poprawiony?
Dobrze, że wiedziałem gdzie zapytać, planując kolejną przesiadkę.
Zosiek:
A widzisz, nawet seria "1" nie jest wolna od baboli związanych z niższymi kosztami wytwarzania, testowania oraz tańszymi materiałami.
Bezpieczniejszym wyborem jest na pewno D3s, o ile styknie Ci 12MPIX. Nawet Thom pisał żeby nie oczekiwać wiele po różnicy 12 vs 16...
madebyzosiek
04-11-2017, 17:03
Bezpieczniejszym wyborem jest na pewno D3s, o ile styknie Ci 12MPIX. Nawet Thom pisał żeby nie oczekiwać wiele po różnicy 12 vs 16...
Tylko mi właśnie nie tyle na rozdzielczości zależy, co na wyższym niż 6400 użytecznym iso i dobrym DR, a jednocześnie nie chcę D750... No nic, poczekamy, zobaczymy, najwyżej skończy się z D4s ;)
nikoniarz
04-11-2017, 17:22
Tylko mi właśnie nie tyle na rozdzielczości zależy, co na wyższym niż 6400 użytecznym iso i dobrym DR, a jednocześnie nie chcę D750... No nic, poczekamy, zobaczymy, najwyżej skończy się z D4s ;)
Wysokie ISO w D3s nie różni się w kwestii szumu od D4. Będziesz mieć 1-1,5EV zysku względem D700.
madebyzosiek
04-11-2017, 18:55
Wysokie ISO w D3s nie różni się w kwestii szumu od D4. Będziesz mieć 1-1,5EV zysku względem D700.No to już spora różnica... Nic, będę myślał, pomysłów na przyszłość jest przynajmniej kilka ;)
Pawel Pawlak
04-11-2017, 19:08
Zakleszczający się bagnet to wada chyba główna (jedyna?) wada fabryczna pierwotnej konstrukcji D4. Wiadomo, że aparaty z końca produkcji mają już bagnet poprawiony i są w pełni bezpieczne. Kupując używki D4 zazwyczaj sprawdzałem w serwisie (w ramach możliwości) - czy jest to egzemplarze już z nowym mocowaniem czy nie. Generalnie temat może być ważny jeśli ktoś używa ciężkich szkieł - 400,500,600 i 800mm. Podobno z 300/2.8 czy 200-400 ten temat już nie istnieje. W każdym razie jak ktoś ma pecha i trafi mu się taka blokada, to jest duża szansa że będzie musiał odesłać aparat razem z obiektywem do serwisu, bo rozpięcie takiego "zestawu" wiąże się z rozkręceniem całego body żeby dostać się do bagnetu od d..y strony. Dlatego taki rozrzut cenowy za usługę naprawy.
Także jeśli się nie używa naprawdę ciężkich szkieł, nie ma się czego obawiać. Jeśli się używa, a jest okazyjne body z wadliwym bagnetem, to trzeba ustalić taką cenę, żeby doliczając modernizację w serwisie nikona nadal to była sensowna oferta, naprawić od razu (wtedy jest najtaniej, bo nic nie trzeba na odblokowywać) i cieszyć się tym świetnym body :)
Co do wysokiego iso D3s vs D4, to w szumach nie ma dużej różnicy, w pewnych zakresach ekstremalnych nawet D3s może być trochę lepszy, ale jest zauważalna różnica w tonalności. Dlatego jedni wolą obrazek z d3s inni z (w tym ja ;) )D4.
madebyzosiek
04-11-2017, 19:19
... ale jest zauważalna różnica w tonalności.
Czytałem sporo o elastyczności tej matrycy. A jakie masz spostrzeżenia po zmianie D4 na D4s? Warto było, pomijając okazję cenową?
Pawel Pawlak
04-11-2017, 19:44
Pod względem szumów i ostrości - tak. Pod względem kolorów - nie wiem. Za mało zrobiłem i obrobiłem swojego materiału z d4s żeby być na 100% przekonanym. Na razie w zakresie iso100-3200 wolę obrazek z d4, powyżej, zwłaszcza 6400 i więcej na pewno z D4s; Na d4 często miałem często ustawiony limit w auto iso na 8.000 w D4s mam iso16.000. W d4s, jeśli nie przeszkadza komuś ziarno, to nawet na jakieś kosmicznych iso32.000-40.000 można mieć spójny kolor, dr i wszystko co potrzebne żeby zdjęcie wyglądało przyjemnie w odbiorze. I to bez specjalnych zabiegów. Np: http://www.pawelpawlak.pl/Forum/D4s/i-6vMDNjt/A zrobione w nocy, przy sztucznym mieszanym oświetlenie na festynie. W d4 przy takim świetle i parametrach byłoby trzeba trochę powalczyć, nie wiem z jakim efektem końcowym.
madebyzosiek
04-11-2017, 22:07
Dzięki za opinię Pawle :)
ShutterStill
04-11-2017, 22:54
Nikon UK nie ma zapasowych drzwi do D4.
Można w Polsce jeszcze dostać?
Na ebayu są, zarówno drzwiczki jak i sama guma.
ShutterStill
06-11-2017, 15:29
Dasz link proszę bo ja same gumy widzę.
Nie wiem czy interesuje Cię tylko oryginał ale na Ali coś tam można dorwać https://pl.aliexpress.com/item/Camera-Repair-Parts-For-Nikon-D4-New-original-CF-Storage-Card-group-Cover-Rubber-unit/32816654468.html?spm=a2g17.search0302.3.72.FUgRqU&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_0_10073_10 171_10152_10151_10536_10557_10537_10539_10055_1015 4_10550_10552_10056_10155_10551_10059_10312_10554_ 10553_10314_10534_10313_10533_10060_10084_100031_1 0083_10107_10304_10307_10341_10561_10065_10142_103 40_10068_10343_10541_10342_10562_10301_10345_10103 _10102_10344-10552,searchweb201603_0,ppcSwitch_0&algo_pvid=75803c36-58c6-458f-8799-afee73864bc2&algo_expid=75803c36-58c6-458f-8799-afee73864bc2-10
https://www.ebay.com/itm/ORIGINAL-D4-D4X-CF-Card-Cover-Door-Memory-Chamber-Lid-With-Rubber-For-Nikon-D4/262698957028?hash=item3d2a13f8e4:g:5B4AAOSwal5YFwn z
Pawel Pawlak
06-11-2017, 17:56
trzeba przyznać że te "drobiazgi" potrafią kosztować ;) Przypomina mi się kiedy dostałem rachunek za śrubkę blokującą osłonę osłony p.słonecznej przy AFS500/4... prawie 500zł... "śrubka" składała się z kilku elementów - każdy kosztował konkretnie ;)
Ehhh... Nic nie mów... Mi kiedyś NPS wycenił wymianę przycisku (wypadł ten czarny kapturek) zwalniającego blokadę obiektywu na ~1000 PLN.
W końcu za kilka dyszek kupiłem go na E-bayu, a w innym serwisie wymienili mi bodajże za stówkę.
ShutterStill
06-11-2017, 20:05
Zamówiłem z Ali za 38 euro.
Taniej niż sama guma :)
W razie W bo jeszcze jest ok ale zawsze z pokrywą kart mam problem. W d810 też już wymieniłem chociaż tam u Nikon 16 euro kosztowało.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.