PDA

Zobacz pełną wersję : Nasze koty - wątek miłośników kotów wszelakich



Strony : 1 2 3 [4] 5 6 7 8 9 10 11 12

ekonet
21-07-2013, 20:53
Futrzak córki :)
https://www.dropbox.com/s/bwq1silq4hrjlp2/2013-07-09%2020.31.28.jpg
Nieznani sprawcy go zabili, że dali Tobie sfotografować?


Przymiarka...
Po układzie nóg widać, żeś go tam wpakował.

fotograf58
21-07-2013, 21:25
Ha Ha śmieszne, fotografię córka wykonała, a futrzak fajny jest, na żywo go jeszcze nie widziałem, za jakieś 9 dni będę go widział :D

kazwita
21-07-2013, 21:54
Po układzie nóg widać, żeś go tam wpakował.

Żeby podlać oliwą i posypać majerankiem. Baj-Baj-Lei-Lei-Niam-Niam :)

shaolin
23-07-2013, 15:49
Dwa z dzisiaj:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/07/e7vz-3.jpg
źródło (http://img818.imageshack.us/img818/4677/e7vz.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/07/o0tf-3.jpg
źródło (http://img14.imageshack.us/img14/2889/o0tf.jpg)

grzegorzps
23-07-2013, 19:59
Udany ten sierściuch i świetne pozuje :D

shaolin
24-07-2013, 12:12
Wszystkie moje koty sa udane, Bogna potwierdzi.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/07/tu6d-2.jpg
źródło (http://img843.imageshack.us/img843/3531/tu6d.jpg)

!AGresT
24-07-2013, 12:44
Wyczyść mu wreszcie te śpiochy!

shaolin
24-07-2013, 12:48
Niech sie ogarnie sam, wystarczy ze sprzatam kuwete ;)

stock
24-07-2013, 13:40
nie bądź menda - kuweta i śpiochy to podstawa. Reszta się futro samo zajmie :)

bognik
24-07-2013, 16:03
Wszystkie moje koty sa udane, Bogna potwierdzi.
Widziałam i głaskałam dwa, potwierdzam! Cudowne są. Nawet aportują :D

shaolin
25-07-2013, 05:54
nie bądź menda - kuweta i śpiochy to podstawa. Reszta się futro samo zajmie :)

Marcin czy Ty chcesz mnie szkolic z obslugi kotowej? :D Moze jeszcze jakies motoryzacyjne porady masz dla mnie ;) (czyt. wiem troche wiecej od Ciebie, w koncu mam aktualnie 5 kotow :razz:). Jak sie sam rudzielec nie ogarnie to odstrzal i na gulasz.

A tu mala anegdotka...
Wczoraj o 22 przyszla sasiadka (ta co ja kiedys zalalem jak mi rurka w scianie pekla :D) i mowi, ze znowu woda leci... pytam czy ta sama rurka co ostatnio, a ona ze nie... zaprosilem ja do srodka, a tu maly rudy od razu do niej jak do swojego :shock: skubany niczego sie nie boi. Sasiadka go zobaczyla i 'ooo jaki maly kotek (na pewno powiedziala 'maly kotek', nie 'smaczny kotek' :razz:). Obadalismy skad leci woda (okazalo sie, ze pietro wyzej u sasiadow z klimy zamiast kapac 20cm od budynku to leci po scianie i nas tez podlewa), odprowadzam sasiadke, otwieram drzwi, a rudy ciaaaaach miedzy nogami, sprintem po stojaku z butami i prawie sie teleportowal na korytarz. Jak tak dalej pojdzie to bede musial mu kupic kolczatke i przywiazac lancuchem do lozka, zeby nie prysnal z chaty :D dzisiaj rano tez chcial isc ze mna do pracy... cos mi sie wydaje, ze to bedzie straszny lobuz ;)

stock
25-07-2013, 07:38
ależ możesz mieć 500 kotów i nawet mieszkac z kobietą kotem - cóż to zmienia ? hehehe :)

shaolin
25-07-2013, 08:08
Ja Ci nie mowie jak pic piwo, Ty mi nie mowisz jak hodowac moje koty, end of story ;)

EDIT:
3eCMjZDGukE

!AGresT
25-07-2013, 09:17
Być może nie wiesz, ale w realnym świecie wycieraczki do butów kładziemy przed drzwiami wejściowymi, nie przy łóżku. Jednak zdrowiej jest do spania buty zdejmować.

shaolin
25-07-2013, 09:24
Zazdroscisz i tyle ;)

Lq4uGS0UH7s

bognik
25-07-2013, 10:00
Jaki łobuz! Masz z nim wesoło :D

Psychotrop
25-07-2013, 10:00
widzę, że Leilei lubi gorzką żołądkową ;)

shaolin
25-07-2013, 10:07
Grzes, a kto nie lubi? ;)

Boniek najchetniej bym go oddal Mroowkowi na szkolenie, ten by go ustawil w minute... ja bedac w pracy mam za malo czasu na tresowanie rudego hartkoru, ale damy rade.

bognik
25-07-2013, 10:38
O tak, Mrówek! :D

Bielack
25-07-2013, 10:45
Nie wiem, czy wypada w tym wątku podać taki link: http://youtu.be/GbycvPwr1Wg, ale jak lubię oglądać zdjęcia kotów, to ludzko/zwierzęca parodia śmieszy mnie do łez ;-)

Psychotrop
25-07-2013, 10:46
a gdzie mroovek się teraz podziewa ? ;)

shaolin
25-07-2013, 10:57
Tam gdzie zawsze - na Smolnej w Warszawie ;)

credka
25-07-2013, 12:02
Rety, jaki to rozrabiaka! Przy takim trzeba pilnować porządku - dodatkowa korzyść z posiadania kota...
U mnie taki stwór miałby raj demolki ;)

shaolin
25-07-2013, 12:12
Przyszedlem do domu, dostal zarcie, najadl sie i teraz warczy i biega (i tak od dwoch dni...) - pewnie kolejna nieprzespana noc... ;)

shaolin
25-07-2013, 15:58
http://8000km.tumblr.com takie cos dzisiaj powstalo, zacznijcie sie bac ;)

!AGresT
25-07-2013, 21:14
Aż ręka świerzbi, żeby coś o RŚ napisać ;)

shaolin
26-07-2013, 13:56
Jedno z dzisiaj (moj pisacz blogowy jeszcze w pracy...) ;)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/07/2buk-1.jpg
źródło (http://img40.imageshack.us/img40/1409/2buk.jpg)

Dzisiaj w nocy w koncu zauwazyl drapanke (co bylo slychac) ;)

ekonet
26-07-2013, 18:50
Co to za szkło, które oferuje taką papierową głębię ostrości? Gadaj tu zaraz.

Psychotrop
26-07-2013, 22:11
pewnie jakie macro 105 ;)

jest w exifie ;)

doktor
26-07-2013, 23:13
Shao, a jak jest kici kici po mandaryńsku?

Psychotrop
26-07-2013, 23:20
小貓小貓

shaolin
27-07-2013, 01:22
Co to za szkło, które oferuje taką papierową głębię ostrości? Gadaj tu zaraz.

To z Nokii 3210 ;)


pewnie jakie macro 105 ;)

jest w exifie ;)

Jaka inwigilacja ;)


Shao, a jak jest kici kici po mandaryńsku?

Nie wiem, mowie do niego po polsku tylko ;)


小貓小貓

Dla Ciebie to predzej 小啤酒 ;)

MstrG
27-07-2013, 11:58
炖 ;)
kotek przeszedł niesamowitą metamorfozę po Cat Spa.

Psychotrop
27-07-2013, 12:28
Dla Ciebie to predzej 小啤酒 ;)

małe to sobie małemu kotkowi zapodaj ;)

kurde
cała kolendra od Ciebie poszła się....
mój prosiak się wyleżał w doniczce z ziołami :/
a że duże toto, to i zioła nie przetrwały :/

winowajca:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img13/5840/qfph.jpg)

przyłapana:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img841/1112/zfqq.jpg)

efekt:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img826/5307/yatm.jpg)

ekonet
27-07-2013, 12:31
Wbija się w doniczki po kilkanaście dużych wykałaczek, takich do szaszłyków. I nie będą leżeć.

Psychotrop
27-07-2013, 12:34
osz jasny gwint :)
tak proste i banalne, że trzeba być geniuszem, coby na to wpaść - widać mi nie było dane ;)

dzięki Krzychu.
teraz to już po ptokach, ale na następny sort na wiosnę tak uczynię ;)

Boryszuk
28-07-2013, 10:54
Ja bym temat troche rozwinal i wykalaczki zrobil stalowe i pod napieciem :-P

ekonet
28-07-2013, 11:18
Rozumiem, że swojego sierścia już zjadłeś, tego z uszami? :mrgreen:

shaolin
28-07-2013, 11:31
Kurtke na moto se z niego zrobil... ;)

pilon
28-07-2013, 11:46
Autor wczorajszej afery burzowej - przeraził się grzmotów, znalazłem go po kwadransie, krzyczał w czyimś ogrodzie, na końcu ulicy :D Dziś bał się wyjść do ogrodu, stał w progu, nasłuchiwał i zawrócił do domu (zdjęcie) :D ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img545.imageshack.us/img545/6521/mq32.jpg)

shaolin
28-07-2013, 12:00
Skad masz mojego kota i dlaczego jest taki duzy? ;)

Psychotrop
28-07-2013, 12:27
a ja mam nietypowe pytanie.

w związku z zakupem mieszkania - małego mieszkania, 50m2 i wydzielony w tym trzeci mały pokoik, zastanawiam się nad jakimiś półkami, drapakiem, kawałem drzewa dla kotów.
jakby ktoś znalazł coś ciekawego na necie, bądź sam posiadał jakieś nietypowe rozwiązania, to prosiłbym o jakieś linki/zdjęcia ;)

kolejną rzeczą jest balkon/loggia o długości ponad 9 metrów :/
muszę to zabezpieczyć jakoś.
nie chcę zabudowywać całego balkonu.
myślałem raczej o jakiejś siatce z cienkiego nierzucającego się w oczy druciku (powleczonego czymś).

jakieś doświadczenia/pomysły w temacie ?

co do drapaków/pólek
myślałem o czymś ten deseń:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img843.imageshack.us/img843/7936/drapakdlakota2.jpg)

lub takie coś jak lewa strona zdjęcia:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/07/dlakotkapolkipodsufitem-2.jpg
źródło (http://3.bp.blogspot.com/-uXMu1d8hAEc/USuZpE597cI/AAAAAAAAAOo/kd0HOL4_i14/s1600/dla+kotka+polki+pod+sufitem.jpg)

shaolin
28-07-2013, 12:37
Ja w Warszawie mam cala szafke w przedpokoju obita wykladzina, po ktorej kazdy siersciuch wchodzi (szafka konczy sie na wysokosci 1.6m czy cos, mroowek na nia wskakuje z podlogi albo z krzeselka obok).

W pokoju mam tak meble poustawiane, ze sa stopnie srednio co 0,5m wiec mozna sobie skakac po poziomach, max wysokosc do ~190cm czy cos (w kazdym razie wyzej niz nizej :D). Mieszkanie <40m2.

Do tego biegaja do drugiego mieszkania i tam skacza po wszystkim co sie da, ale to raczej nie wchodzi w gre u Ciebie ;)

EDIT: Albo montuj takie cos:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/07/afternoonbreak01807242013-2.jpg
źródło (http://www.bromygod.com/wp-content/uploads/2013/07/afternoon-break-018-07242013.jpg)

;)

Psychotrop
28-07-2013, 12:49
takie coś, to w cholerę miejsca zajmuje :/
sam jestem w stanie zrobić jakieś ładne półeczki, czy konstrukcję.
szukam tylko pomysłu ;)
a że mebli raczej u mnie nie będzie wysokich, więc muszę im coś zorganizować u góry.

p.s.
tu jest śmieszna szafeczka i poniżej kuweta :D
http://www.hauspanther.com/2012/12/31/urbancatdesign-modern-cat-furniture-from-the-netherlands/

shaolin
28-07-2013, 13:05
Przy Twoim wzroscie to jak przyharnasiujesz w domu to mozesz spac tam ;)

Biorac pod uwage ostatnie zdjecia to wystarczy, ze zamiast wykladziny posadzisz sobie kolendre - koty dadza se rade :D

pilon
28-07-2013, 14:28
(...)
myślałem o czymś ten deseń:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img843.imageshack.us/img843/7936/drapakdlakota2.jpg)
(...)

To tutaj, okropne, jak jakieś części od konfesjonału... Tzn do kościoła pasuje, do domu jakoś mi się nie widzi...

Natomiast cuda z drugiego zdjęcia są ok -- ja bym tak celował...

shaolin
28-07-2013, 14:44
Kuba Ty lepiej odpowiadaj dlaczego ukradles i powiekszyles mi kota (kolejnosc losowa)?! :twisted:


;) ;) ;)

pilon
28-07-2013, 14:49
Ja nabyłem dwa koty marki Candy oraz Sugar, wraz z domem.
Tzn wynająłem, żeby było jasne ;)

shaolin
28-07-2013, 14:58
Przyznaj sie, ze placisz za mozliwosc opiekowania sie nimi, a mieszkanie jest gratis ;)

pilon
28-07-2013, 15:12
No coś w ten deseń :D

shaolin
28-07-2013, 16:33
:mrgreen:

Wiecej zdjec nie bedzie bo szczur przejal kontrole nad sprzetem...

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/07/olw6-2.jpg
źródło (http://img43.imageshack.us/img43/6916/olw6.jpg)

ekonet
28-07-2013, 17:54
Laczka nie masz, żeby dziada zdzielić? Biedny kraj.

Psychotrop
28-07-2013, 18:12
Kubuś, nie chodzi mi o zakup dokładnie czegoś takiego, a o samą ideę ;)
robił pewnie będę sam, więc i materiały, i kolorystyka, oraz "designe" będzie inne ;)

Shao
skoro i tak zdjęć robić nie możesz, to wyciągnij soczewki z obiektywu i bebechy z D3s - Leilei będzie miał domek jak ta lala ;)

ASAHI
28-07-2013, 20:18
A jak urośnie to co mu kupi na domek? Skrzynkowca? :D

doktor
28-07-2013, 20:35
W szanghaju robią piękne chamonix formatu 18 x 24. Jak zamówi mahoń i czarne wykończenie noże sierściuch sie skusi.

shaolin
29-07-2013, 08:47
Laczka nie masz, żeby dziada zdzielić? Biedny kraj.

Ciebie zdziele laczkiem za takie sugestie! Ty zly czlowieku! ;)


Shao
skoro i tak zdjęć robić nie możesz, to wyciągnij soczewki z obiektywu i bebechy z D3s - Leilei będzie miał domek jak ta lala ;)

Jeszcze bede z nim negocjowal bo jak tak dalej pojdzie (jak bedzie tyle zarl) to tylko glowe wsadzi ;)


A jak urośnie to co mu kupi na domek? Skrzynkowca? :D

Kontenerowiec ;)


W szanghaju robią piękne chamonix formatu 18 x 24. Jak zamówi mahoń i czarne wykończenie noże sierściuch sie skusi.

Przeciez sam wiesz, ze to w Hainingu robia, a nie w Szanghaju ;)

kokos
29-07-2013, 22:11
Filek :)

1.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.filek.vel.pl/img/6.jpg)

2.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.filek.vel.pl/img/7.jpg)

3.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.filek.vel.pl/img/8.jpg)

4.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.filek.vel.pl/img/9.jpg)

5.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.filek.vel.pl/img/10.jpg)

shaolin
30-07-2013, 02:35
Upolowal tego zwierza z 4ki? ;)

Boryszuk
30-07-2013, 06:19
Filek :)

2.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.filek.vel.pl/img/7.jpg)


iMzgl0nFj3s

!AGresT
30-07-2013, 07:07
Do tej kampanii są też plakaty:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.craftsman-logos.co.uk/wp-content/uploads/2013/07/O2-New-Campaign.jpg)

Dawno żadna kampania nie zwróciła tak mojej uwagi.

kokos
30-07-2013, 11:34
Upolowal tego zwierza z 4ki? ;)

Nie, chciał się tylko zaprzyjaźnić z koziołkiem :)

Dark
30-07-2013, 11:52
Filek :)
(...)
2.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.filek.vel.pl/img/7.jpg)


Jakbym go spotkał w lesie, szarżującego w moim kierunku, to chyba brałbym nogi za pas :P

To jeszcze dwa kadry z Mru. Ten świr rośnie coraz szybciej i z tchórza stał się pogromcą miejscowych kotów (a przynajmniej gania je, próbując się bawić ;) ).



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img534/6439/wnac.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img41/2551/wbum.jpg)

I Nona... niby syberyjski, nawykły do zimy... a tu taki zonk. Spylał, aż się kurzyło (?) :P


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img585/2380/zynm.jpg)

shaolin
30-07-2013, 11:56
Darek Ty zyjesz :shock: Myslalem, ze Cie robale zjadly ;)

Moj rudzielec juz sie popsul - zrobil sobie cos w palucha przedniej lapy, wyglada jakby zerwal futro do miesa (ale nie wiem gdzie i jak bo nie ma sladow krwi, a on sam nie zwraca kompletnie na to uwagi i niczym sie nie przejmuje, skacze, biega, drze jape)... Bede musial go poobserwowac czy sobie nie robi krzywdy bo wlaczyl mu sie tryb 'CHCE WSZYSTKO ZOBACZYC!' i wlazi tam gdzie nie trzeba ;)

Dark
30-07-2013, 12:11
Darek Ty zyjesz :shock: Myslalem, ze Cie robale zjadly ;)

Żyję, żyję... ostatnio to nawet ja głównie zjadam "robale", ale to temat na inny wątek :)

Lepiej ranę czymś zabezpieczyć, choć znając charakter kociaków, raczej na wiele się to nie zda i ewentualny opatrunek, szybko stanie się obiektem zabawy ;)

fotograf58
30-07-2013, 12:18
https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/q71/s720x720/996866_555769401145996_1476628774_n.jpg

shaolin
30-07-2013, 12:26
Żyję, żyję... ostatnio to nawet ja głównie zjadam "robale", ale to temat na inny wątek :)

Lepiej ranę czymś zabezpieczyć, choć znając charakter kociaków, raczej na wiele się to nie zda i ewentualny opatrunek, szybko stanie się obiektem zabawy ;)

Wlasnie rana wyglada tak jakby juz bylo dawno po krzyku (tylko lyso), ale musze sprawdzic czy cos sie tam nie dzieje... w tych warunkach, w ktorych jestem aktualnie, infekcje rozwijaja sie bardzo szybko. Najwyzej mlody pojdzie do doktora i dostanie lekarstwo. Dzisiaj przyszedl kontenerek wiec moge go nosic w lepszych warunkach niz ostatnio (pudelko po butach :D).

Dark
30-07-2013, 12:35
Ja swojego przez pewien czas musiałem wozić w zwykłym plecaku. Całe szczęście, był już na tyle wychowany, że nie zostawił mi żadnej "niespodzianki".
Swojego muszę oduczyć zżerania owadów. Nabył tej umiejętności w ciągu ostatniego tygodnia. W nocy wlatują mi przez okno różne ciekawostki i nie zawsze jestem w stanie nadążyć z ich ratowaniem. Wczoraj np. sprzed nosa zwinął mi i schrupał Acilius sulcatus, na którego już ostrzyłem sobie zęby (fotograficznie, oczywiście ;) ). Pająki też mają przerąbane... dobrze, że moje siedzą w terrariach, a gdy mnie nie ma pokój zamykam. Taki ptasznik to jednak sporo mięska :P

bognik
30-07-2013, 12:45
Lepiej ranę czymś zabezpieczyć, choć znając charakter kociaków, raczej na wiele się to nie zda i ewentualny opatrunek, szybko stanie się obiektem zabawy ;)


Wlasnie rana wyglada tak jakby juz bylo dawno po krzyku (tylko lyso), ale musze sprawdzic czy cos sie tam nie dzieje... w tych warunkach, w ktorych jestem aktualnie, infekcje rozwijaja sie bardzo szybko. Najwyzej mlody pojdzie do doktora i dostanie lekarstwo. Dzisiaj przyszedl kontenerek wiec moge go nosic w lepszych warunkach niz ostatnio (pudelko po butach :D).
Mój pogryzł się z innym kotem. Miał głęboką ranę na łapie. Pojawiła się ropa, kot zaczął kuleć, oczywiście ciągle to wylizywał, więc w miejscu rany i jej okolicach wyłysiał. Weterynarz odradził smarowanie maścią, a już w ogóle zakładanie jakiegoś opatrunku. Przemywałam mu ranę wodą utlenioną, dostał zastrzyk i teraz użeram się z nim, żeby zjadł tabletki, które przez parę dni ma zażywać ;)
Z tego co widzę, to rana się ładnie goi, a nie wyglądało to dobrze.

ekonet
30-07-2013, 12:51
Kotu tabletki? Takie leczenie ran? Co to za lek?
Dawanie kotu tabletek jest oznaką desperacji, braku poszanowania dla własnej nietykalności oraz ogólnego masochizmu. ;)
Jedynie przemocą da się podać kotu tabletkę. Początkującym kociarzom zdecydowanie odradzam.

bognik
30-07-2013, 13:52
Antybiotyk, bo było już źle z łapą. Maść jest bez sensu, bo by wylizał, a jak już pisałam lepiej tego nie zaklejać ... Mój kot za którymś razem w końcu połyka tabletkę :D I nie, nie jestem podrapana :D

!AGresT
30-07-2013, 13:58
kot za którymś razem w końcu połyka tabletkę

Oszywiście:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.bouldersnaturalanimal.com/wp-content/uploads/cat-pill-264x300.gif)

bognik
30-07-2013, 14:08
No, ciężko jest ... :D

matomi
30-07-2013, 14:22
Kotu tabletki? Takie leczenie ran? Co to za lek?
Dawanie kotu tabletek jest oznaką desperacji, braku poszanowania dla własnej nietykalności oraz ogólnego masochizmu. ;)
Jedynie przemocą da się podać kotu tabletkę. Początkującym kociarzom zdecydowanie odradzam.

;)


Jak zaaplikować kotu tabletkę:

1. Weź kota na ręcę, pogłaskaj, zrelaksuj i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej ręki po obu stronach pyska i naciśnij lekko trzymając tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy kot otworzy pysk wpuść tabletkę, pozwól kotu zamknąć pysk i przełknąć.

2. Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie otocz kota ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz.

3. Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłaną już tabletkę.

4. Wyjmij nową tabletkę z opakowania, otocz kota lewym ramieniem jednocześnie trzymając lewą reką wierzgające tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i palcem wskazującym prawej ręki wepchnij tabletkę tak głeboko jak się da. Przytrzymaj kotu zamknięty pysk i policz do dziesięciu.

5. Wyciągnij tabletkę z akwarium, a kota z garderoby. Zawołaj żonę do pomocy.

6. Przyduś kota do podłogi klinując go między kolanami, jednocześnie trzymając wierzgające przednie i tylne łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie warczące odgłosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech żona przytrzyma głowę kota jednocześnie wpychając mu drewnianą linijkę między zęby. Następnie wsuń tabletkę wzdłuż linijki między rozwarte zęby i intensywnie pogłaszcz kota po gardle co skłoni go do przełknięcia.

7. Ściągnij kota siedzącego na karniszach i rozpakuj nową tabletkę. Zanotuj sobie, żeby wymienić firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej wazy, możesz je posklejać później.

8. Owiń kota w ręcznik kąpielowy, a następnie niech żona położy się na kocie tak, żeby tylko jego głowa wystawała spod jej pachy. Umieść tabletkę w środku plastykowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otwórz kotu pysk i wciśnąwszy rurkę między rozwarte zęby mocno dmuchnij tabletkę do środka.


9. Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a następnie wypij jedną butelkę piwa żeby pozbyć się nieoprzyjemnego smaku w ustach. Zabandażuj żonie rozdrapane ramię, a następnie przy pomocy ciepłej wody z mydłem usuń plamy krwi z dywanu.

10. Przynieś kota z altanki sąsiada. Rozpakuj następną tabletkę. Przygotuj następną butelkę piwa. Umieść kota w drzwiczkach od kredensu tak, żeby przez szczelinę wystawała tylko jego głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczką od herbaty i przy pomocy gumki "recepturki" strzel tabletką między rozwarte zęby.

11. Przynieś śrubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce. Wypij piwo. Weź butelkę wódki. Nalej do kieliszka i wypij. Przyłóż zimny kompres do policzka i sprawdź, kiedy ostatnio byłeś szczepiony na tężec. Przemyj policzek wódką w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny kieliszek aby ukoić ból. Podartą koszule mozesz już wyrzucić.

12. Zadzwoń po straż pożarną, żeby sciągnęli tego *********ego kota z drzewa. Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w płot próbując ominąć kota przebiegającego przez ulicę. Wyjmij kolejną tabletkę z opakowania.

13. Skrępuj tego drania przy pomocy sznurka od bielizny zwiazując razem przednie i tylne łapy, a następnie przywiąż go do nogi od stołu. Weź grube skórzane rękawice ogrodnicze. Wciśnij tabletkę kotu do gardła popychając ją dużym kawałkiem polędwicy wieprzowej. Już nie musisz być delikatny. Przytrzymaj głowę kota pionowo i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardła żeby spłukać tabletkę.

14. Wypij pozostałą wódkę z butelki. Pozwól żonie zawieźć się na pogotowie. Siedź spokojnie, żeby doktor mógł zaszyć ci ramię i wyjąć resztki tabletki z oka. Po drodze do domu wstąp do sklepu meblowego i kup nowy stół.

ekonet
30-07-2013, 17:39
Wiedziałem, że ktoś mnie wyręczy i przytoczy te porady. ;)
Antybiotyki zdecydowanie lepiej i łatwiej aplikuje się iniekcyjnie.

bognik
30-07-2013, 17:46
Jeden antybiotyk w zastrzyku dostał od weterynarza. Ja nie chciałam mu po raz kolejny robić zastrzyków (zwłaszcza, że niedawno miał je robione codziennie).

ekonet
30-07-2013, 17:48
A co złego może być w codziennych zastrzykach? Kot skòrę ma pojemną. ;)

bognik
30-07-2013, 17:50
Nic złego, tylko ja mam obawy przed ich podawaniem ;)
A weterynarza nie mam na miejscu, żeby to on je podawał.

ekonet
30-07-2013, 17:53
Mój syn miał chyba z dziesięć lat, gdy musiał nauczyć się podawać zastrzyki zwierzętom - przy (w porywach) ośmiu kotach i psie taka konieczność jest nie tak rzadko. ;)

bognik
30-07-2013, 17:57
W ostateczności też bym podała. Teraz ma tabletki i je łyka. To jest dość spokojny kot (na starość się taki zrobił). Nie awanturuje się zbytnio (poza syczeniem czy warczeniem), bo nawet nie drapie ;)

TOP67
30-07-2013, 18:11
kokos dobry siersciuch!

Z dzisiaj.
http://img7.imageshack.us/img7/9064/24ge.jpg
http://img14.imageshack.us/img14/6678/odhd.jpg


Dwa z dzisiaj:
http://img818.imageshack.us/img818/4677/e7vz.jpg

A w cafe nie obowiązują limity wielkości zdjęć?

bognik
30-07-2013, 18:14
Nie awanturuje się zbytnio
A na co dzień zajmuje się zajmowaniem transportera Lhary (a ma swój (http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/s720x720/576018_524409457611065_649577803_n.jpg)!) :mrgreen:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/07/Hektor_zps1d32c8f6-2.jpg
źródło (http://i1269.photobucket.com/albums/jj597/bognik/Hektor_zps1d32c8f6.jpg)

,,Co ten kot robi w moim transporterze?!" http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-frc3/s720x720/318918_469927159725962_1847107575_n.jpg :p


A w cafe nie obowiązują limity wielkości zdjęć?
Obowiązują, ale te zdjęcia się zgodne z regulaminem tego forum ;>
Oj, Shao Cię za to zje :D

TOP67
30-07-2013, 18:18
Obowiązują, ale te zdjęcia się zgodne z regulaminem tego forum ;>
Oj, Shao Cię za to zje :D

Max 850 w pionie.
A co on ludzi też je, nie tylko koty? ;)

bognik
30-07-2013, 18:21
Max 850 w pionie.

A widzisz, w pionie ... No to faktycznie.



A co on ludzi też je, nie tylko koty? ;)
Myślę, że jest to bardzo prawdopodobne, aczkolwiek mnie nie zjadł (ale wtedy był jeszcze przed wyjazdem :p) :D

Dark
30-07-2013, 19:36
http://i1269.photobucket.com/albums/jj597/bognik/Hektor_zps1d32c8f6.jpg
źródło (http://i1269.photobucket.com/albums/jj597/bognik/Hektor_zps1d32c8f6.jpg)


Oj, za dużo kocimiętki ;)

Może nie transporter... ale co robi kot w czołgu?
http://www.craveonline.com/images/stories/2011/2011/November/Comedy/6-cats-in-tanks-header.jpg

pilon
30-07-2013, 23:55
Pytam znawców (poważnie)... Jak takie piękne stwotrzenie oduczyć chodzenia po stole kuchennym? Bo mi to średnio się podoba, Mistrz w dzień chodzi sobie po ogrodzie/osiedlu, potem wieczorem robi posiewy w kuchni ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img541.imageshack.us/img541/1171/bsr3.jpg)

kazwita
31-07-2013, 00:35
Pytam znawców (poważnie)... Jak takie piękne stwotrzenie oduczyć chodzenia po stole kuchennym? Bo mi to średnio się podoba, Mistrz w dzień chodzi sobie po ogrodzie/osiedlu, potem wieczorem robi posiewy w kuchni ;)

Czekaj, jak to leciało... no tego... już wiem. Trzeba wbić w blat stołu takie długaśne wykałaczki jak do szaszłyków. Mogą być też metalowe, podłączone do prądu. ;)

Ps. Zganiać do skutku, aż zrozumie. Tak „wytresowałem” moje futrzaki. Przynajmniej w kuchni nie włażą na blaty (z wyjątkiem parapetu i okazjonalnie zlewozmywaka).

foto4deg
31-07-2013, 01:30
Taśma klejąca załatwi sprawę. Taką jednostronną połóż częścią klejącą do góry - koty nie znoszą, gdy coś im się do łap przykleja. Systematyczne wyganianie nic nie da - to kot :D

pilon
31-07-2013, 01:36
Zganianie nic nie da, szczególnie, że:
1) kota znam 3 tygodnie, to nie mój, odziedziczyłem jedynie. I jakkolwiek lubi mnie owy kot, to ciągle się siebie uczymy -- czytaj, kot w sprawach istotnych dla mnie, ma mnie w nosie. Ja w sprawach istotnych dla kota nie do końca zgadzam się z kotem. Taki konflikt, coś jakby, ten tego, hemoglobina, dwutlenek węgla, taka sprawa...
2) nie ma mnie od 8:00 do 18:00 w domu -- kot robi co chce, bo włazi z ogrodu po bluszczu do łazienki i na odwrót - nie mam jak go kontrolować w ciągu dnia...

Idę nabyć drogą kupna taśmę jutro :D

shaolin
31-07-2013, 02:20
A w cafe nie obowiązują limity wielkości zdjęć?

Leilei obchodzi limity tak jak obchodzi chinska cenzure ;) (czyt. latwo i skutecznie) ;)


Max 850 w pionie.
A co on ludzi też je, nie tylko koty? ;)

Ludzi nie jem, przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo ;)


Myślę, że jest to bardzo prawdopodobne, aczkolwiek mnie nie zjadł (ale wtedy był jeszcze przed wyjazdem :p) :D

Pamietaj, ze juz jeden raz mialem zaliczony wiec wszystko moglo sie zdarzyc :razz:


Zganianie nic nie da, szczególnie, że:
1) kota znam 3 tygodnie, to nie mój, odziedziczyłem jedynie. I jakkolwiek lubi mnie owy kot, to ciągle się siebie uczymy -- czytaj, kot w sprawach istotnych dla mnie, ma mnie w nosie. Ja w sprawach istotnych dla kota nie do końca zgadzam się z kotem. Taki konflikt, coś jakby, ten tego, hemoglobina, dwutlenek węgla, taka sprawa...
2) nie ma mnie od 8:00 do 18:00 w domu -- kot robi co chce, bo włazi z ogrodu po bluszczu do łazienki i na odwrót - nie mam jak go kontrolować w ciągu dnia...

Idę nabyć drogą kupna taśmę jutro :D

Kuba zapomnij. To Ty jestes u niego, a nie on u Ciebie ;)

A rudy dalej biega i szaleje, wiec raczej nic mu w palec nie jest (oprocz braku futra). Powoli zaczynamy przerzucac sie na suche, ale ciezko idzie ;)

stock
31-07-2013, 08:49
koty sa niereformowalne - mojej np nie mogę oduczyć picia herbaty z mojego kubka. Patrzy mi głęboko w oczy i ... pije...
W tej kwestii się poddałem... ale za to nauczyłem kota podawac łapę :)

grunia99
31-07-2013, 09:32
Pytam znawców (poważnie)... Jak takie piękne stwotrzenie oduczyć chodzenia po stole kuchennym? Bo mi to średnio się podoba, Mistrz w dzień chodzi sobie po ogrodzie/osiedlu, potem wieczorem robi posiewy w kuchni ;)

Na to są dwa sposoby - w 100% pewne:
1. Proponowany przez szwagra - przywiązać kotu do obroży sklepowy odważnik 2 kg. Pochodzić sobie pochodzi, ale na stół już nie wskoczy. Trzeba się tylko przyzwyczaić do ciągłego hałasu.
2. Wygenerować w swoim umyśle ujemny obraz kota na stole. Jeżeli kot wskoczy na stół, nakładasz na to to ujemny obraz kota - kota na stole nie widać. Po jakimś czasie działa rewelacyjnie - trzeba mieć tylko trochę wprawy. Ja mam tylko problemy z przełączaniem funkcji, gdy kotki wyżerają mi bezpośrednio z talerza odtrącając mój widelec.



Taśma klejąca załatwi sprawę. Taką jednostronną połóż częścią klejącą do góry - koty nie znoszą, gdy coś im się do łap przykleja. Systematyczne wyganianie nic nie da - to kot :D
to nie jest dobry pomysł. Następnym razem, gdy znajdziesz kota na stole, nawet go nie zgonisz. Wyłga się drań, że nie może zejść, bo się przykleił.


koty sa niereformowalne - mojej np nie mogę oduczyć picia herbaty z mojego kubka. Patrzy mi głęboko w oczy i ... pije...
A nie ma konfliktu z cukrem czy bez i czy z cytryną?

PS. Koty to dranie.

stock
31-07-2013, 10:21
to ujemne generowanie obrazu kota jest dobre ale kurde musiałbym takich obrazów wygenerowac sporoo:
ujemny obraz kota na stole, z pyszczkiem w herbacie, z łapa na talerzu, na mojej głowie podczas snu, pod kołdrą, podczas prysznica i wiele wiele innych...

Kotu jest obojętne jaką herbate pije - nigdy nie wybrzydzał... A jak skończe to mi jeszcze uprzejmie wyciagnie szmatkę z kubka... razem z resztą herbaty... :)

Dark
31-07-2013, 11:51
Kot znajomych wychodził w pole i podżerał ogórki. Małe zwierzątko, a powodowało poważne spustoszenia, zostawiając wiszące, niedogryzione połówki.

Mój poprzedni kot zajadał się ciastem drożdżowym. Uwielbiał wygryzać w nich dziury i konsumować wierzchy. Przed każdymi świętami był popłoch, gdy ktoś zapomniał zamknąć drzwi w pokoju, w którym smakołyki stygły. Mając do wyboru: suche kocie żarcie albo drożdżówka/bułka, wybierał to drugie.

Kocica dożyła ponad 18 lat. W zasadzie to "ruska", bo przywieziona z Kaliningradu, zaraz po upadku "Sawietskawa Sajuza" :)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/07/My_cat_III_by_Dark_Raptor-2.jpg
źródło (http://fc02.deviantart.net/fs17/i/2007/148/c/6/My_cat_III_by_Dark_Raptor.jpg)

ekonet
31-07-2013, 12:27
Słaby ten Twój rosyjski (język). ;)


Pytam znawców (poważnie)... Jak takie piękne stwotrzenie oduczyć chodzenia po stole kuchennym? Bo mi to średnio się podoba, Mistrz w dzień chodzi sobie po ogrodzie/osiedlu, potem wieczorem robi posiewy w kuchni ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img541.imageshack.us/img541/1171/bsr3.jpg)
1. Pudełko pinezek (nie są drogie).
2. Roboczy obrus.

Rozkładasz pinezki na stole, równomiernie i w miarę gęsto. Następnie nakrywasz wszystko ładnie obrusem. Kilkanaście/kilkadziesiąt lądowań załatwi sprawę. Co jakiś czas dawka przypominająca.
Drastyczne? Bardziej drastyczne są zakażenia człowieka tasiemcem, przywrami lub czym tam jeszcze chcecie.

Dark
31-07-2013, 12:38
Słaby ten Twój rosyjski (język). ;)
Ostatnio używałem w liceum... niech będzie: "Советского Союза" ;)


Drastyczne? Bardziej drastyczne są zakażenia człowieka tasiemcem, przywrami lub czym tam jeszcze chcecie.
Mój ostatnio naniósł do łóżka kleszcze. Na szczęście chyba jakiś wyspecjalizowany gatunek nie preferujący ludzkiej krwi. Z pół godziny łaziły mi po ręce, by w końcu zleźć. Ani razu nie przymierzały się do picia.

!AGresT
31-07-2013, 12:41
Z pół godziny łaziły mi po ręce, by w końcu zleźć. Ani razu nie przymierzały się do picia.

Niedobryś.

Dark
31-07-2013, 12:46
Niedobryś.
Potrzebowałem materiał na stocka z wbitym w skórę kleszczem :>

A na brak żarcia te pajęczaki nie narzekają. Miejscowe koty trzeba ciągle spryskiwać, a i tak co jakiś czas ściągać z nich to draństwo. W tym roku jest wyjątkowe zatrzęsienie kleszczy... albo środki zbyt rozcieńczone ;)

stock
31-07-2013, 13:21
Potrzebowałem materiał na stocka z wbitym w skórę kleszczem :>

;)

na mnie ? z kleszczem ? wbitym ? WOW !! :P :)

ekonet
31-07-2013, 13:23
na mnie ? z kleszczem ? wbitym ? WOW !! :P :)
Tak, za karę za spacje przed pytajnikami i wykrzyknikami. :mrgreen:

Dark
31-07-2013, 13:41
Kleszcz z bliska wygląda bardzo interesująco, a niektóre są nawet wyjątkowo ładne, np. Dermacentor reticulatus. Jednak nie o kleszczach jest ten wątek... XD

http://fc00.deviantart.net/fs30/f/2008/097/4/3/Sticky_Ticks_by_Dark_Raptor.jpg

foto4deg
31-07-2013, 17:38
to nie jest dobry pomysł. Następnym razem, gdy znajdziesz kota na stole, nawet go nie zgonisz. Wyłga się drań, że nie może zejść, bo się przykleił.



Stary, sprawdzony i bezpieczny dla wszystkich kotów. Można jeszcze zastosować taśmę dwustronną.
Nawet specjaliści potwierdzają, że jest to najlepszy sposób na pozbycie się kota ze stołu, łóżka, komody.

Psychotrop
31-07-2013, 22:19
taśma dwustronna potwierdzona.
koty me już nie łażą po wezgłowiu łóżka ;)

pilon
01-08-2013, 00:59
Ja jestem za taśmą, dodatkowo przemyślałem parę innych zastosowań... :D

shaolin
01-08-2013, 04:52
Poszlismy dzisiaj do veta i okazalo sie, ze to niestety jest dermatophytosis. Nie wiem skad to wyczarowal (moze cos bylo na butach albo wsadzal lapy tam gdzie nie trzeba) ale teraz trzeba go bedzie smarowac dwa razy dziennie jakims siuwaxem i zalozyc kolnierz, zeby nie lizal palucha (juz to widze...).

Przetestowalismy tez kontenerek i ten dziala tak jak ma dzialac. Rudy nie byl zadowolony jak sie okazalo, ze idzie na wycieczke (gdzie normalnie probuje wybiec na klatke co jakies 5min) ale musi sie przyzwyczaic, ze czasem trzeba wyjsc ;)

ekonet
01-08-2013, 08:39
Kot w kołnierzu. Będzie niezły cyrk.

kazwita
01-08-2013, 08:53
Jeden z kotów od znajomych ma ksywkę Kieliszek bo już kilka miesięcy chodzi w kołnierzu. Reszta kociego towarzystwa tak się do tego widoku przyzwyczaiła, że gdy zobaczą tego sierściucha bez kołnierza, to na niego dziwnie patrzą. :)

shaolin
01-08-2013, 09:08
Jeszcze nie ma zalozonego bo poki co nie lize lapy, ale jak zacznie to trzeba (i to nie dlatego, zeby zarl lekarstwo tylko zeby ten syf sie nie przeniosl na gebe).

doktor
01-08-2013, 09:51
Poszlismy dzisiaj do veta i okazalo sie, ze to niestety jest dermatophytosis. Nie wiem skad to wyczarowal (moze cos bylo na butach albo wsadzal lapy tam gdzie nie trzeba) ale teraz trzeba go bedzie smarowac dwa razy dziennie jakims siuwaxem i zalozyc kolnierz, zeby nie lizal palucha


Shao ty taki obcojęzyczny jesteś, czy słowo grzybica ci przez paluchy nie wychodzi.

Mój pies miał taką przypadłość. Palce sobie wyzymdał do gołej skóry. Nocami potrafił skubać, rany sobie porobił. Leczony długo ze zmiennym, choć mierym skutkiem. I zdechł z łysymi łapami.

shaolin
01-08-2013, 10:26
Grzybica brzmi niesmacznie ;)

Mam nadzieje, ze mlody nie bedzie mial lysego palca i powinno wszystko sie zakonczyc sukcesem bo kot wspolpracuje ;) u veta tez byl grzeczny (mimo remontu kliniki i ogolnych halasow).

stock
01-08-2013, 10:28
znajoma przerabiała ze swoim futrem podobny temat - pazurki podobno same odpadały :(
finalnie po dośc długim i uciążliwym dla kota leczeniu wszystko jest OK - futrzak żyje i ma kudłate paluchy

shaolin
01-08-2013, 10:44
Najwyzej odstrzal i tyle, tylko teraz to nawet pasztetu sie nie da zrobic... ;)

MstrG
01-08-2013, 10:54
Najwyzej odstrzal i tyle, tylko teraz to nawet pasztetu sie nie da zrobic... ;)

Gulasz grzybowy ;) Roboczo Syncerastum dermatophytosis

shaolin
01-08-2013, 10:57
:mrgreen: I od razu reklama w stylu 'trufle Wam sie juz przejadly? Teraz czas na prawdziwego grzyba!' ;) ;)

Dark
01-08-2013, 11:10
:mrgreen: I od razu reklama w stylu 'trufle Wam sie juz przejadly? Teraz czas na prawdziwego grzyba!' ;) ;)

Do tego makaron z tasiemca i kluski z glist. Kleszcze pójdą jako skwarki... żyć, nie umierać :)

MstrG
01-08-2013, 11:30
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/200pxBear_Grylls_knf-1.jpg
źródło (http://images1.wikia.nocookie.net/__cb20110322145152/nonsensopedia/images/thumb/6/6d/Bear_Grylls_knf.jpg/200px-Bear_Grylls_knf.jpg)

Dark
01-08-2013, 11:37
Bear Grylls to cienias, sporo rzeczy, które pokazuje to zwykły lans z survivalem niewiele mający wspólnego...
Ok. Ale off-top się robi, a w ten sposób dojdziemy do groźnego, pobocznego wątku o możliwości zjadania kotów :>

shaolin
01-08-2013, 14:38
Sam Grylls cieniasem nie jest, ale program jest cienki :D

Zeby zakonczyc OT...

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/95wy-1.jpg
źródło (http://img202.imageshack.us/img202/9476/95wy.jpg)

fotograf58
01-08-2013, 14:47
Shao = dręczyciel sierściuchów :D

bognik
01-08-2013, 14:47
Biedny, wygląda na przestraszonego :p

shaolin
01-08-2013, 15:07
Taaa. To dla jego dobra (i naszego, bo nie chce zlapac jakiegos pazdzierza, a nie mam zamiaru przez miesiac nie dotykac kota :razz: ).

Nawet lysy palec zalapal sie w kadrze, to juz po aplikacji lekarstwa.

fotograf58
01-08-2013, 15:56
Shao pal licho Ciebie, sierściuch ma być zdrowy :)

shaolin
01-08-2013, 16:20
Nie boj zaby, nie takie lamagi u mnie sie leczyly (Bogna potwierdzi :razz: Bogna wszystko wie na temat moich kotow :mrgreen:).

bognik
01-08-2013, 16:33
Niepełnosprawne koty Shao są tak naprawdę pełnosprawne - Shao się bardzo dobrze nimi zajmuje.
Młody z nim nie zginie :D


Bogna wszystko wie na temat moich kotow :mrgreen:).
:twisted:

fotograf58
01-08-2013, 17:10
No to masz szczęście, że za Ciebie ręczy Pani Moderatora :D

pilon
01-08-2013, 20:19
Ja swego czasu chadzałem z psem w kołnierzu, na spacery. No i razu pewnego mijam dwóch gringo osiedlowych, którzy siedzieli na ławeczce, jeden mnie pyta:

"Kierowniku, a Polsat Sport on odbiera?" :mrgreen:

fotograf58
01-08-2013, 22:13
Sierściuch mojej córy Aria
https://www.dropbox.com/s/oacr8evns5u28rl/sier%C5%9Bciuch%20Aria.jpg

https://www.dropbox.com/s/lpi4efy87rnkr5q/sier%C5%9Bciuch%20Aria1.jpg

ekonet
01-08-2013, 22:59
Dziwne imię dla córki, no, ale przecież muzyczna rodzina. ;)

bognik
01-08-2013, 23:10
Nawet nie wiedziałam, że brat sfotografował mojego kota, któremu podawałam tabletkę :mrgreen:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-frc3/q77/s720x720/996546_550093171705039_1391664660_n.jpg)

sprychu
02-08-2013, 01:46
Na jakoś szczególnie szczęśliwego sierściuch nie wygląda, chociaż kto to może widzieć na pewno.
Fotka od razu mi się skojarzyła z tym http://www.youtube.com/watch?v=iM5wLOIFoek ;P

shaolin
02-08-2013, 02:35
Nawet nie wiedziałam, że brat sfotografował mojego kota, któremu podawałam tabletkę :mrgreen:


Taaa, pewno cycki chcial sfocic tylko kot zaslonil ;) ;) ;) ;) ;)

MC_
02-08-2013, 07:41
Ale żeby brat?

ekonet
02-08-2013, 08:55
Taaa, pewno cycki chcial sfocic tylko kot zaslonil ;) ;) ;) ;) ;)
Dziwny byłby to brat.

bognik
02-08-2013, 09:03
Szczęśliwy kot nie był, to fakt :D

Shao! Wstydź się :p

Burkinafaso
02-08-2013, 09:39
Mój szczur na hasło "PIGUŁA" jakoś tak dziwnie patrzeć zaczyna...
Jeszcze mnie swoim ochroniarzem sierściuch jeden straszy!


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/DSC_9144-1.jpg
źródło (http://www.fibrochem.lublin.pl/DSC_9144.jpg)

shaolin
02-08-2013, 09:43
A czego tu sie wstydzic? Sam bym focil :razz: przeciez nie napisalem, ze focil dla siebie... moze na zamowienie :razz: Dzisiaj Lejek mial 3ci raz smarowana lape, idzie troche latwiej. Mysle, ze im dalej w las tym bedzie lepiej... jest szansa, ze ze pod koniec terapii sam bedzie sobie to robil ;)

fotograf58
02-08-2013, 10:34
Powodzenia Shao :)

Kermit2607
02-08-2013, 10:36
Mój szczur na hasło "PIGUŁA" jakoś tak dziwnie patrzeć zaczyna...
Jeszcze mnie swoim ochroniarzem sierściuch jeden straszy!

http://www.fibrochem.lublin.pl/DSC_9144.jpg

Świetne zdjęcie... ten kotek wygląda groźniej od tego dużego psa ;)

bognik
02-08-2013, 20:32
Mój szczur na hasło "PIGUŁA" jakoś tak dziwnie patrzeć zaczyna...
Jeszcze mnie swoim ochroniarzem sierściuch jeden straszy!

http://www.fibrochem.lublin.pl/DSC_9144.jpg
Collie raczej dobrym ochroniarzem nie jest, nie masz się czego bać :D


przeciez nie napisalem, ze focil dla siebie... moze na zamowienie :razz:
Ciekawe na czyje zamówienie :twisted: Niech no tylko się dowiem ... :twisted:


Dzisiaj Lejek mial 3ci raz smarowana lape, idzie troche latwiej. Mysle, ze im dalej w las tym bedzie lepiej...
Na pewno będzie lepiej ;)

Dark
03-08-2013, 13:47
To tak w kwestii polowania na "robale". Jednak Mru nie jest w stanie się opanować i....

http://www.youtube.com/watch?v=MBX955AY450

...a ten "mały" nieźle syczy ;)

shaolin
03-08-2013, 14:14
Leilei oglada chinska pilke nozna... Jest tak fascynujaca, ze az mu szczena opadla ;)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/j3nl-1.jpg
źródło (http://img854.imageshack.us/img854/8765/j3nl.jpg)

Sławol
03-08-2013, 14:37
Podejrzewam, że ziewa, ale opis boski! :D

shaolin
03-08-2013, 14:43
Tam sie tyle dzialo, ze nie bylo czasu na ziewanie ;)

TOP67
03-08-2013, 18:19
To nie moje, ale miałem podobne

eiHXASgRTcA

MstrG
03-08-2013, 21:44
Leilei oglada chinska pilke nozna... Jest tak fascynujaca, ze az mu szczena opadla ;)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/j3nl-1.jpg
źródło (http://img854.imageshack.us/img854/8765/j3nl.jpg)

Ten TV ma 21" w każdej płaszczyźnie ;)
PS. Klima świeci na zielono - doładowałeś :D

.:Gerard:.
03-08-2013, 21:56
za to pomiędzy widać nikon-owski słoik i chyba gorzką żołądkową, zapewne do smarowania bo podobno nie pije :D

ekonet
03-08-2013, 21:58
za to pomiędzy widać nikon-owski słoik i chyba gorzką żołądkową, zapewne do smarowania bo podobno nie pije :D
Młodego rudzielca rozpija.

MstrG
03-08-2013, 21:58
za to pomiędzy widać nikon-owski słoik i chyba gorzką żołądkową, zapewne do smarowania bo podobno nie pije :D

Na odciski ;) podobno Amol też jest do picia ;)

.:Gerard:.
03-08-2013, 22:19
Młodego rudzielca rozpija.

Możliwe, bo żeby kot mecz komentował.


podobno Amol też jest do picia ;)

Słyszałem ze na uspokojenie dobry :wink:

MstrG
03-08-2013, 22:22
[..]Słyszałem ze na uspokojenie dobry :wink:

Mnie tylko "rozjusza" ;) :D

.:Gerard:.
03-08-2013, 22:26
Mnie tylko "rozjusza" ;) :D

:D

dobre, dalej nie będę ciągnął tematu Amolu bo to watek o kotach, pijanych kotach :D

kakersik
03-08-2013, 22:43
Mój Zeus nie lubi desperadosa. Ale o dziwo tyskie już tak :)

Dark
04-08-2013, 22:19
Jak na złość. Coś mi dziś zapiszczało pod łóżkiem... okazało się że kot, ganiając po podwórku, przytachał żywą mysz do domu. Musiałem zrobić małe przemeblowanie w domu... ale mam. Wygrzebana zza szafy :P


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img94.imageshack.us/img94/6645/gx2b.jpg)

Na szczęście jej nie uszkodził :)

ekonet
04-08-2013, 22:34
Jakiegoś głowonoga Ci przywlókł futrzak.

shaolin
05-08-2013, 15:43
Ten TV ma 21" w każdej płaszczyźnie ;)
PS. Klima świeci na zielono - doładowałeś :D

Klima radioaktywna, to fakt :D ale co zrobic, wazne ze dziala bo w tych warunkach to mozna pasc po 2s bez klimy ;)


za to pomiędzy widać nikon-owski słoik i chyba gorzką żołądkową, zapewne do smarowania bo podobno nie pije :D

Nie pije, ale dom bez wodki to jak wodka bez domu ;)


Młodego rudzielca rozpija.

Jeszcze za mlody ;)


Na odciski ;) podobno Amol też jest do picia ;)

Amol stoi obok ;)


Możliwe, bo żeby kot mecz komentował.
A co, nie moze? I tak lepszy niz nasi komentatorzy ;)

Słyszałem ze na uspokojenie dobry :wink:

Potwierdzam ;)


Jak na złość. Coś mi dziś zapiszczało pod łóżkiem... okazało się że kot, ganiając po podwórku, przytachał żywą mysz do domu. Musiałem zrobić małe przemeblowanie w domu... ale mam. Wygrzebana zza szafy :P

Na szczęście jej nie uszkodził :)

Mam nadzieje, ze wiesz co to znaczy... ;) (czyt. kot mysli, ze macie dwie lewe rece i nawet myszy nie potraficie zlapac, wiec macie chociaz tyle ;) ).

jurek1906
05-08-2013, 16:03
To nie moje, ale miałem podobne

eiHXASgRTcA
Kota można dostać :).

Dark
05-08-2013, 18:29
Mam nadzieje, ze wiesz co to znaczy... ;) (czyt. kot mysli, ze macie dwie lewe rece i nawet myszy nie potraficie zlapac, wiec macie chociaz tyle ;) ).

No w końcu złapałem. Może na zamkniętej przestrzeni, ale złapałem :P A kot chyba aż takim "niewiarkiem" nie jest ;) ...choć przy tym kocie, to wiele różnych rzeczy może zadziwić...

Dark
05-08-2013, 22:43
Cholera! Teraz mam już drugą, żywą mysz... zgadnijcie skąd się wzięła :P

kazwita
05-08-2013, 22:50
No w końcu złapałem. Może na zamkniętej przestrzeni, ale złapałem :P A kot chyba aż takim "niewiarkiem" nie jest ;) ...choć przy tym kocie, to wiele różnych rzeczy może zadziwić...

Cholera! Teraz mam już drugą, żywą mysz... zgadnijcie skąd się wzięła :P

Jak to skąd, to jest przecież oczywiste. Twój kot nauczył Cię nareszcie łowić myszy. Pomyślne zaliczenie kolejnego etapu szkolenia gwarantuje Ci pożywną i zdrową dietę. ;)

grunia99
06-08-2013, 00:38
Jak to skąd, to jest przecież oczywiste. Twój kot nauczył Cię nareszcie łowić myszy. Pomyślne zaliczenie kolejnego etapu szkolenia gwarantuje Ci pożywną i zdrową dietę. ;)

Pamiętaj. Lepiej Ty je niż one Ciebie (to a propos diety zdrowej i pożywnej). Był taki gość, co go Popiel wołali, nie miał kotów i źle przez myszy skończył.

shaolin
06-08-2013, 12:46
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/rn1h-1.jpg
źródło (http://img834.imageshack.us/img834/9246/rn1h.jpg)

TOP67
06-08-2013, 12:49
Boskie!

Dark
06-08-2013, 13:31
He, he... Shao... to chyba sweet focia na Fejsbuka i ewentualny "wygrywacz konkursów" ;) :)


Pamiętaj. Lepiej Ty je niż one Ciebie (to a propos diety zdrowej i pożywnej). Był taki gość, co go Popiel wołali, nie miał kotów i źle przez myszy skończył.
Ja mam jeszcze drugą linię obrony w postaci stada pająków, drapieżnych pluskwiaków, modliszek, węży i skorpionów. Los Popiela mi nie grozi... chyba :>

shaolin
06-08-2013, 13:39
Tu na szczescie nie ma fejsbuka ;)

Dark
06-08-2013, 17:55
Tu na szczescie nie ma fejsbuka ;)

No to RenRen :P

irek6311
06-08-2013, 22:22
Z dziś pierwszy który sam wchodzi na drzewo ;)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img35/7822/nwtc.jpg)

trzeba się będzie 3 młodych pozbyć bo 4 koty to za dużo i same kotki .

Kyo
07-08-2013, 11:18
Ja swojego mam dopiero chyba ze 4 tygodnie i jest sam! Więc zamachy na moje zycie odbywają się za każdym razem gdy przekraczam próg kuchnia / salon :o
Wczoraj był pierwszy raz u wet. Purrał jak traktor

HADES : D ok 3 miesiecy


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/24-2.jpg
źródło (http://i52.photobucket.com/albums/g28/lyckopiotr/2-4.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/42-2.jpg
źródło (http://i52.photobucket.com/albums/g28/lyckopiotr/4-2.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/33-2.jpg
źródło (http://i52.photobucket.com/albums/g28/lyckopiotr/3-3.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/16-2.jpg
źródło (http://i52.photobucket.com/albums/g28/lyckopiotr/1-6.jpg)






ps.
Dlaczego nie mozna normalnie zaladowac obrazka na forum? :v #meh #bu #udręka ;)

shaolin
07-08-2013, 15:21
Jestem coraz starszy...

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/o68q-1.jpg
źródło (http://img706.imageshack.us/img706/1456/o68q.jpg)

Coraz dluzszy tez jestem ;)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/p33h-1.jpg
źródło (http://img441.imageshack.us/img441/696/p33h.jpg)

Boniek polacz jak mozesz :D

bognik
07-08-2013, 15:38
Wszyscy tu mają małe kotki ;> Boskie są!



Boniek polacz jak mozesz :D
Spóźniłam się ...

shaolin
07-08-2013, 15:44
Ja juz nie mam malego kotka, tylko wielkiego rudego hartkora. Dzisiaj wpadl w poslizg (bo parkiet) i sie rozbil o biurko tak, ze mi prawie lap z niego spadl... ale dobry znak - zaczyna siersc odrastac na palcu, wiec jestem blizej mety niz dalej ;)

bognik
07-08-2013, 16:47
Wielkiego i rudego kota to mam ja :p

kazwita
07-08-2013, 16:53
Wielkiego i rudego kota to mam ja :p

Nie mów hop, bo ten nicpoń od Shao to może być jakiś przyczajony tygrys albo ukryty smok!

fotograf58
07-08-2013, 17:28
Wielkiego i rudego kota to mam ja :p

może i masz, ale mopa też posiadasz :)

https://www.dropbox.com/s/7dkhyk5n32jzkax/Aria1.jpg
https://www.dropbox.com/s/oyxqhmwjkb7iu68/Aria2.jpg
https://www.dropbox.com/s/v6mk5vw36bwebp0/Aria3.jpg

Futro mojej córki :D

bognik
07-08-2013, 19:29
Nie mów hop, bo ten nicpoń od Shao to może być jakiś przyczajony tygrys albo ukryty smok!
Znaczy mam się bać? Kota, czy Shao? :p Bo Shao to ja się nie boję :D



https://www.dropbox.com/s/7dkhyk5n32jzkax/Aria1.jpg
https://www.dropbox.com/s/oyxqhmwjkb7iu68/Aria2.jpg
https://www.dropbox.com/s/v6mk5vw36bwebp0/Aria3.jpg

Futro mojej córki :D
Fajny kotek ;)

kazwita
07-08-2013, 20:52
https://www.dropbox.com/s/7dkhyk5n32jzkax/Aria1.jpg
https://www.dropbox.com/s/oyxqhmwjkb7iu68/Aria2.jpg
https://www.dropbox.com/s/v6mk5vw36bwebp0/Aria3.jpg

Futro mojej córki :D

Śliczny kiciak i już za młodu zagląda do szklaneczki. :D


Znaczy mam się bać? Kota, czy Shao? :p Bo Shao to ja się nie boję :D
Pójdźmy na kompromis. Możesz się bać o sąsiadów Shao, których pożre LeiLei i to niezależnie od tego czy wyrośnie z niego tygrys czy też smok. Drugi przypadek jest ciekawszy, bo smoki lubią gromadzić w swojej jaskini skarby, najchętniej złote precjoza. Tylko niech Shao pamięta coby nie karmić smoka baraną! ;)

bognik
07-08-2013, 21:17
Oj Kazik, Kazik :mrgreen:

Magdalena K.
09-08-2013, 23:18
A ja mam dwóch takich co za dnia śpią , a w nocy hulaj dusza piekła nie ma...
Dżordż- adoptowany ze schroniska, mając 2 mies
Wtedy
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sv039.sendspace.pl/pic/9477c295ce085acdf2c9dce/1100x1100)
Teraz
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sv002.sendspace.pl/pic/b3cd9d69acb8c15d2a29c3b/1100x1100)

Magdalena K.
09-08-2013, 23:23
Bob - też adoptowany ale w wieku 7mies.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sv070.sendspace.pl/pic/5c0f977911b6e00f14756ac/1100x1100)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sv068.sendspace.pl/pic/fda0513152bce6d2b32240f/1100x1100)

Magdalena K.
09-08-2013, 23:26
Naszczeście się dogadały :)
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sv039.sendspace.pl/pic/9d02657a5878e9e9c80e9cf/1100x1100)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sv002.sendspace.pl/pic/c1f95dd7b644c7b3eca40fb/1100x1100)

irek6311
09-08-2013, 23:48
Bob ładne ma oczy Magdalena K. ;)

credka
10-08-2013, 08:36
Niesamowite te metamorfozy! Bierzesz takiego przerażonego wypłocha, a po miesiącu masz dostojnego, eleganckiego waszmości KOTA...

Magdalena K.
10-08-2013, 15:56
irek6311 - dziękuję w imieniu Boba :)
credka - Dżordż nie miał wąsów z jednej strony i sierści an uchu i taki bidny był dlatego skradł moje serce :)
A przed Bobem nas wręcz ostrzegali, ze jak się ze złości to i narobi do umywalki, że ma tryb nocny - przez co dla nas jest Nocną Furią :) i typowo jak kot (Dżordż o dziwo nie , a wręcz ma cechy psa jak aportowanie)zrzuca wszystko co może ze stołu, z blatów itd.tylko z podwójną siłą :) ale mimo to go wzięliśmy. Ani razu nam nigdzie nie nabrudził, a rano słodko budzi dając nam z "baśki'":)

ku6i
12-08-2013, 16:55
Pytanie techniczne: do tej pory korzystałem (a właściwie mój czterołap) z tanich żwirków bentonitowych, ale w ramach eksperymentów zainwestowałem w "silikonowego" (ditlenek krzemu, głupcze!) Super Benka. Wchłania ok, tyle, że kryształki nie zlepiają się - każdy wchłania niezależnie. Czy to jest właściwe zachowanie? Bo wywalając kryształki mające kontakt z efektem działalności kota (+ przy okazji jakieś drugie tyle "czystych") to opróżnię kuwetę ze "żwirku" w 1,5 tygodnia. Pardon za głupie pytanie, ale mam dość krótkie doświadczenie z czterołapem i jeszcze musimy się bliżej poznać.

kakersik
12-08-2013, 18:03
Ja testowałem różne żwirki (Zeus lubi duużo i mega czysto - raz w tygodniu trza mu wymienić całą zawartość kuwety) i najlepszy okazał się Cat's Best Eco Plus - niby drzewniany. A jeśli chodzi o silikonowy - nie pamiętam firmy, ale zbrylał się całkiem ładnie - tyle, że kotu nie odpowiadał.

bognik
12-08-2013, 21:44
Ja mojemu kupuję Benka lawendowego. Ładnie pachnie, zbryla się też ładnie i co najważniejsze, kot akceptuje ten żwirek.

Zolty
12-08-2013, 22:37
To i ja dodam swoj glos (a wlasciwie cztery kocie glosy i pupy ;) ) na Benka lawendowego.

shaolin
13-08-2013, 02:23
A ja w PL uzywalem bentonitowego Mruczka z Rossmanna, ale z tego co widze to chyba przerzucili sie na silikon ;( w Kitaju uzywam Catsan, niech rudy czuje sie jak krol ;) (czyt. nie ma nic innego w okolicy, a cena w miare, ale dosc szybko schodzi...).

Magdalena K.
13-08-2013, 08:21
Też używam Benka lawendowego :)

Kyo
13-08-2013, 08:33
także benek

ku6i
13-08-2013, 10:35
Ok, to mam przegląd waszych kuwet, ale nadal nie wiem (poza wypowiedzią kakersika), czy ten "silikonowy" który mam działa jak trzeba ;)

Psychotrop
13-08-2013, 12:51
.... i co najważniejsze, kot akceptuje ten żwirek.

raz zmieniłem żwirek, to miałem potem narobione w koło kuwety ;)

shaolin
13-08-2013, 12:57
Grzes to Twoj kot nie robi w kolendre? ;)

Psychotrop
13-08-2013, 13:00
walec prosiakowo-kolendrowy jeszcze wtedy był nienarodzony ;)

shaolin
13-08-2013, 13:07
To masz szczura wieczornotelewizornoWBrozjechanego ;) z tej okazji ;)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/6mpt-2.jpg
źródło (http://img29.imageshack.us/img29/1774/6mpt.jpg)

Psychotrop
13-08-2013, 13:09
co narozrabiał, że ma taki przepraszający wyraz pyska ? :D

shaolin
13-08-2013, 13:10
Urodzil sie rudy ;)

Psychotrop
13-08-2013, 13:15
:mrgreen:

bognik
13-08-2013, 13:38
raz zmieniłem żwirek, to miałem potem narobione w koło kuwety ;)
Wiem, wiem - dlatego ja nie zmieniam :D

Shao, czy ja już pisałam, że on jest boski? Bo jest :D

ekonet
13-08-2013, 13:39
co narozrabiał, że ma taki przepraszający wyraz pyska ? :D
Nie jego wina, że ma takiego pana. :mrgreen:
Chociaż trochę jego winy jest, przecież może pana spokojnie w nocy zjeść.

Psychotrop
13-08-2013, 13:52
Shao, czy ja już pisałam, że on jest boski? Bo jest :D

rude to pomiot sił nieczystych ;)


Nie jego wina, że ma takiego pana. :mrgreen:

szało się też na rudo przefarbował ? :)

p.s.
żeby nie było OT, też miałem rudego sralucha ;)
tyle że na przechowanie, na 3 tyg.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img266/9219/glp6448.jpg)

mOSAd
13-08-2013, 20:33
Jak z horroru.

shaolin
14-08-2013, 04:15
Shao, czy ja już pisałam, że on jest boski? Bo jest :D

Pisalas tylko, ze ja jestem boski, o kocie nigdy nie wspominalas :twisted:


Nie jego wina, że ma takiego pana. :mrgreen:
Chociaż trochę jego winy jest, przecież może pana spokojnie w nocy zjeść.

Krzychu Ty chyba dawno nie dostales jak w avatarze :twisted:


rude to pomiot sił nieczystych ;)
Chyba, ze to Leanna Decker ;)


szało się też na rudo przefarbował ? :)
Nic mi o tym nie wiadomo ;)


p.s.
żeby nie było OT, też miałem rudego sralucha ;)
tyle że na przechowanie, na 3 tyg.


To ten co Ci zarl kable od neta? ;)

Wczoraj Leilei mial pierwszy raz obcinane pazury (w koncu!), dal rade, ale nie byl zadowolony. Moze sie przyzwyczai, bo Mroowek, Imbir i Rudolf dzielnie sobie daja rade podczas tej niecnej czynnosci ;) za to Ryba warczy jakby ktos jej chcial zarcie zabrac ;) Lapa sie goi, futro na palcu odrasta, jeszcze dwa dni smarowania i mysle, ze mozna zakonczyc terapie (w czwartek mina dwa tygodnie). Wszystko wskazuje na to, ze wystarczajaco szybko zareagowalismy wiec pacjent przezyje ;)

fotograf58
14-08-2013, 11:09
Aria i jej wspinaczka :D

https://www.dropbox.com/s/kuluj29jzafo35y/2013-08-14_07.17.27.jpg

grunia99
14-08-2013, 12:52
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img580.imageshack.us/img580/4592/kq8i.jpg)
A ja nie toleruję żadnego żwirku. Chodżę na dwór. Nikt nie będzie grzebał w moich ...

Psychotrop
14-08-2013, 13:03
Aria i jej wspinaczka :D

https://www.dropbox.com/s/kuluj29jzafo35y/2013-08-14_07.17.27.jpg

moja po tapecie tak szalała (to nie jest z wyskoku, ona tam wisi i obserwuje pająka) ;)
(teraz nie ma tapety :mrgreen: )


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img51/7260/p9010080.jpg)



http://img580.imageshack.us/img580/4592/kq8i.jpg
A ja nie toleruję żadnego żwirku. Chodżę na dwór. Nikt nie będzie grzebał w moich ...

jakie fajne umaszczenie :)
śliczny futrzak

foto4deg
14-08-2013, 13:23
moja po tapecie tak szalała (to nie jest z wyskoku, ona tam wisi i obserwuje pająka) ;)
(teraz nie ma tapety :mrgreen: )


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img51/7260/p9010080.jpg)



Tak tak, przyznaj się, że testowałeś Kropelkę :D

Psychotrop
14-08-2013, 13:24
Tak tak, przyznaj się, że testowałeś Kropelkę :D

i od tej pory Tita ma łysy brzuszek, a jak na ścianie futerko z kocimi sutkami :D

shaolin
14-08-2013, 14:02
Nie ma tapety, a pajak z kotem zostali? ;)

Psychotrop
14-08-2013, 14:10
zostali, pająk w brzuchu kota :D

shaolin
14-08-2013, 14:24
Dobre i to ;) mlody dzisiaj drugi raz zaszczekal, muche probowal zlapac ale chyba sie nie udalo (bo ja bylem juz w pracy, ale dostalem raport :D).

foto4deg
14-08-2013, 14:48
Ja, miłośnik psów, adoptowałem kota... Właścicielka chciała go uśpić ze względu na przeprowadzkę.
Ku radości mojej połówki, pojechałem po kocura. Wyszło mi wielkie, czarne bydle z białą muchą. Zabrałem biedaka, bo co miałem zrobić. Z początku był coś przymulony. W stolcu od samego początku była krew. Na pytanie, czy zdarzało się to wcześniej, poprzednio właścicielka odpowiedziała twierdząco. Wizyta u weta wykazała, że kot nigdy nie był odrobaczany, a przez 6 lat był kotem żyjącym na zewnątrz. Robali miał od groma, mimo pozbycia się ich, ale krew nadal była. Prawdopodobnie robale wywołały jakąś infekcję. Po 10 dniach antybiotykoterapi i diety kot nie do poznania. Zupelnie inny kot, niż opisywała go właścicielka. Wspina się po oknach, bawi się piłką, sztuczną myszą, przychodzi się łasić, a co najlepsze, zaczął polować - ostatniej nocy dwie ćmy i, za co dostał pyszną puszeczkę, ukatrupił w sypialni wielkiego, obleśnego pająka. Uwielbia spać na naszych nogach. Jedyne co mnie w nim irytuje, to fakt, że zajął mi moje robocze krzesło ;)
A oto sprawca całego zamieszania :)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/713/6s80.jpg/)

shaolin
14-08-2013, 14:54
Ktos powinien uspic wlascicielke! #@$#@$@@$@!!

ekonet
14-08-2013, 15:16
Ktos powinien uspic wlascicielke! #@$#@$@@$@!!
Albo chociaż upsić.

foto4deg
14-08-2013, 15:23
Ktos powinien uspic wlascicielke! #@$#@$@@$@!!

Właścicielka mało nie płakała, jak kota odbierałem. Chciała go odwiedzić. W krótkich słowach napisałem, co o niej i jej "miłości" do Bonniego (bo tak kot się zwie) myślę.

Magdalena K.
14-08-2013, 15:36
Tak to jest niektórzy zupełnie zapominają o tym,że trzeba mieć wiedzę o zwierzęciu które chce się mieć bądź już ma...ech.
Dobrze,że trafił w dobre ręce! :)

foto4deg
14-08-2013, 16:00
Tak to jest niektórzy zupełnie zapominają o tym,że trzeba mieć wiedzę o zwierzęciu które chce się mieć bądź już ma...ech.
Dobrze,że trafił w dobre ręce! :)

Czy w dobre ręce to zobaczymy ;) U nas wet bardzo drogi i jak sierściuchowi zachce się dalej chorować, to będę miał futerko na ścianie, jak Psychotrop :D
Tak szczerze, mamy go dopiero miesiąc i niby to kot narzeczonej, ale jak go nie wytarmoszę, nie przyjdzie na kolana się połasić, to dzień stracony. Najlepiej, że stanowisko pracy mam przy parapecie, to skubaniec raz patrzy na ptaszory za oknem, raz zerka na monitory, jak psuję zdjęcia. Ostatnio nawet położył się koło klawiatury i tak towarzyszył mi przez 5 godzin. Dobrze, że ma w sobie coś z psa - nauczyłem go siadać, a teraz przerabiamy dawanie łapy. No i można się z nim trochę posiłować :) Lubi "walczyć" łapami, delikatnie łapie zębami.

Magdalena K.
14-08-2013, 17:26
Mój siada przed monitorem - jakby był 'przeźroczysty' :) i zaczyna się ganianie za myszką po monitorze :)
Ja nauczyłam aportowania i teraz trochę żałuje bo wszystko mi do łóżka przynosi!

bognik
14-08-2013, 17:51
Pisalas tylko, ze ja jestem boski, o kocie nigdy nie wspominalas :twisted:

Taaa, a świstak ... :twisted:


Ja, miłośnik psów, adoptowałem kota... Właścicielka chciała go uśpić ze względu na przeprowadzkę.
Ku radości mojej połówki, pojechałem po kocura. Wyszło mi wielkie, czarne bydle z białą muchą. Zabrałem biedaka, bo co miałem zrobić. Z początku był coś przymulony. W stolcu od samego początku była krew. Na pytanie, czy zdarzało się to wcześniej, poprzednio właścicielka odpowiedziała twierdząco. Wizyta u weta wykazała, że kot nigdy nie był odrobaczany, a przez 6 lat był kotem żyjącym na zewnątrz. Robali miał od groma, mimo pozbycia się ich, ale krew nadal była. Prawdopodobnie robale wywołały jakąś infekcję. Po 10 dniach antybiotykoterapi i diety kot nie do poznania. Zupelnie inny kot, niż opisywała go właścicielka. Wspina się po oknach, bawi się piłką, sztuczną myszą, przychodzi się łasić, a co najlepsze, zaczął polować - ostatniej nocy dwie ćmy i, za co dostał pyszną puszeczkę, ukatrupił w sypialni wielkiego, obleśnego pająka. Uwielbia spać na naszych nogach. Jedyne co mnie w nim irytuje, to fakt, że zajął mi moje robocze krzesło ;)

Bardzo się cieszę, że przygarnąłeś biedaka. Już ma znacznie lepsze życie, niż miał z tą babą :-?


Ktos powinien uspic wlascicielke! #@$#@$@@$@!!
Dokładnie.


Właścicielka mało nie płakała, jak kota odbierałem. Chciała go odwiedzić. W krótkich słowach napisałem, co o niej i jej "miłości" do Bonniego (bo tak kot się zwie) myślę.
I bardzo dobrze. Oby go już więcej nie zobaczyła. Po co kota stresować jej wizytą.

kakersik
14-08-2013, 18:20
Mam mały problem z Zeusem. Całkiem niedawno zaczął dziwnie siusiać - tak jakby chciał znaczyć teren. Wchodzi do kuwety i nie kuca jak zawsze tylko wypina tylną część ciała i sika po brzegu kuwetki a czasem i po szafce. Kot ma 3 lata, wykastrowany został w wieku 9 miesięcy (przed kastracją nie znaczył terenu). Byłem u weta, zrobili mu badania moczu (i nie tylko) i niby jest ok. No i nie wiem co zrobić.

Zolty
14-08-2013, 22:54
Niestety kastracja nie zawsze "oducza" znaczenia terenu - mam dwa kastraty i oba niestety oznaczaja teren. nasila sie to w okresie wzmozonego "parcia na rozmnazanie", kiedy inne kocury zaczynaja zjawiac sie w poblizu. Tyle, ze po kastracji "zapaszek" nie jest tak nieznosny i nie jest tak trwaly.

Witam w klubie....

Jedyne co moge polecic to jak najszybsze usuwanie ewentualnych plam i uzywanie jakiegos zapacho-killera, bo zwierzak bedzie mial tendencje "odswiezania" tych samych miejsc.

shaolin
15-08-2013, 05:17
Taaa, a świstak ... :twisted:


Swistaka w to nie mieszaj, to jest sprawa miedzy mna i Toba :twisted: ;)

kakersik polecam wyzsze scianki w kuwecie ;)

shaolin
15-08-2013, 13:02
Jestę żyrafę

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/ljig-2.jpg
źródło (http://img405.imageshack.us/img405/9025/ljig.jpg)

bognik
15-08-2013, 13:55
Głodzisz go!


;)

Czornyj
15-08-2013, 14:08
Jestę żyrafę

Jestę kangurę

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/19059944/kotek.jpg)

Jestę niewinnę

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/19059944/kotek2.jpg)

kazwita
15-08-2013, 14:39
Jestę kangurę

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/19059944/kotek.jpg)

Masywne tylne łapy, króciutkie przednie, wzrok dziki i (zapewne) pełna ostrych zębów paszcza. Nie jestem pewien czy hodowla tyranozaurów jest w Polsce legalna. Aby ukryć swą wywrotową działalność pomalowałeś go w paski. :)

shaolin
16-08-2013, 06:57
Kazik, toc to jest rudynozaur, a nie tyranozaur.

Czornyj ja wiem, zes Ty grozna bestia, ale zeby kota straszyc? Jak tak mozna? ;)

Dark
16-08-2013, 09:37
(...)wielkiego, obleśnego pająka. (...)

Ktoś właśnie mi podpadł ;) Uwielbiam wszelkie, ośmionożne (zwłaszcza włochate) bestie ;)

W sumie jakby skleić ze sobą dwa koty, to też będzie pająk... matematycznie OFC :P

Czornyj
16-08-2013, 10:27
Czornyj ja wiem, zes Ty grozna bestia, ale zeby kota straszyc? Jak tak mozna? ;)

Był trochę zeschizowany - kocięta znaleziono na wsi obok nieżywej kotki, a jak zadzwoniłem z ogłoszenia że chcę rudzielca, to został dla mnie odłowiony i do mojego przyjazdu zaaresztowany w piwnicy, w skrzynce na kury - troszkę go to wnerwiło i początkowo usiłował wszystkich zabić (szczególnie gospodarza, który go tak załatwił).

Obecnie - po solidnej wyżerce i wybawieniu - zdecydownie złagodniał:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/19059944/Zdj%C4%99cie%2015.08.2013%2017%2015%2057.jpg)

Dark
16-08-2013, 11:40
(...) został dla mnie odłowiony i do mojego przyjazdu zaaresztowany w piwnicy, w skrzynce na kury - troszkę go to wnerwiło(...)

Na pierwszym zdjęciu, z Twojego poprzedniego posta, to zarysem ciała przypominał też kurczaka (Tyranozaura też, jakby nie patrzeć, ptaki to też dinozaury). Może to Syndrom Sztokholmski ;)

fotograf58
16-08-2013, 11:53
http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2013/08/59c307458b887c737161672051581503_original.jpg?1376 599281

kazwita
16-08-2013, 13:47
Ktoś właśnie mi podpadł ;) Uwielbiam wszelkie, ośmionożne (zwłaszcza włochate) bestie ;)

W sumie jakby skleić ze sobą dwa koty, to też będzie pająk... matematycznie OFC :P

Proszę bardzo :D

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://oddanimals.com/images/Eight-Legged-Cat.jpg)

shaolin
16-08-2013, 14:11
Kaziu to akurat jest smutne i to bardzo...

Czornyj dbaj o rudego to Ci w przyszlosci pomoze kalibrowac monitory ;)

Dark
16-08-2013, 14:42
Nie da się ukryć, że różnego rodzaju mutacje rozwojowe w przyrodzie się zdarzają. Przeważnie są letalne...

Ok. To tym razem Mru jako "lolcat" :)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img29.imageshack.us/img29/8328/hnaf.jpg)

Feni
16-08-2013, 23:00
Witam. Ja też mam takiego kociego kundla pod swoim dachem ;).
To kocurek zabrany ze schroniska, ale potrafi się chłop swoim charakterem bardzo dobrze odwdzięczyć za opiekę :)
Psoci- jak to każdy kot, ale niczego nie psuje, nie łazi w kuchni po blatach, no umie się zachowywać w domu i jest "fajny" :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img716/3195/vbcf.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img96/1885/0lxd.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img189/5513/0qe7.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img823/6325/gokb.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img802/539/4cx2.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img11/8682/1cw6.jpg)

Dark
17-08-2013, 08:15
Super! Taki "zwyczajny", a strasznie fotogeniczny.

shaolin
17-08-2013, 11:15
Darek dobrze mowi! Fajny kot, fajne foty! Pies tez piekny! Pewnie niezly duet :D

ekonet
17-08-2013, 11:21
Super! Taki "zwyczajny", a strasznie fotogeniczny.
Czemu strasznie?

Feni
17-08-2013, 17:00
Dark, To nie jest "zwyczajny" kot- on jest "standardowy", haha
Shaolin, Z psem ze zdjęcia tworzy całkiem dobraną parę, ale przyszło mu żyć jeszcze z dwoma innymi psami, więc wszystkie razem tworzą nawet kwartet, a nie duet ;)

Sławol
17-08-2013, 17:16
Feni, fantastyczne zdjęcia! Jedne z najlepszych zdjęć kotów, jakie widziałem. Gratuluję :)

Magdalena K.
17-08-2013, 19:04
bardzo fajne ujęcia i jaki on fotogeniczny! :)

bognik
17-08-2013, 19:05
Śliczny kot, ale ten pies ... Cudo! Pokaż go w psim wątku ;)

Feni
17-08-2013, 20:58
Sławol, Magdalena.K, Wow! Dzięki za miłe słowa, tym bardziej że to moje pierwsze kroki z BW :)
bognik, Wątek z psami jest super. Śledzę go na bieżąco- bardzo fajny psiak z Lhary :D

bognik
17-08-2013, 21:04
bognik, Wątek z psami jest super. Śledzę go na bieżąco- bardzo fajny psiak z Lhary :D
Dzięki! Mam nadzieję, że pojawią się w nim również zdjęcia tego pięknego psiaka :D

shaolin
18-08-2013, 03:39
Lhara to nie psiak tylko mop bez kijka. :twisted:

mOSAd
18-08-2013, 03:49
Bardziej wygląda jak zapasowa peruka. Ale tu o kotach miało być!

kakersik
18-08-2013, 09:26
Lhara to nie psiak tylko mop bez kijka. :twisted:



Bardziej wygląda jak zapasowa peruka. Ale tu o kotach miało być!


Ale się narażacie Pani Morderator :mrgreen:

edyta: po chwilowym zastanowieniu - shao masz racje :D

Sławol
18-08-2013, 13:47
Sławol, Magdalena.K, Wow! Dzięki za miłe słowa, tym bardziej że to moje pierwsze kroki z BW :)

A daj spokój :D Ja tam wielkim autorytetem nie jestem, ani tym bardziej - fotografem, ale mam swój plastyczny gust jakiś i poczucie estetyki. W Internecie są miliony zdjęć i dobrze wiem, kiedy mi się coś podoba i dlaczego.

Kyo
20-08-2013, 23:43
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/_LYC4381-2.jpg
źródło (http://i52.photobucket.com/albums/g28/lyckopiotr/_LYC4381.jpg)

foto4deg
23-08-2013, 01:27
Czy wasze koty też mają dziwne przysmaki? Mój dzisiaj z lubością oblizywał chrupkę serową, która spadła mi na podłogę. Porwał ją w mig i nie chciał oddać...

Zolty
23-08-2013, 02:09
Tak - maja, zaleznie od sztuki:

- zielony ogorek, arbuz itp
- gotowane warzywa (korzen pietruszki w szczegolnosci), gotowany bob
- mielona kawa


... zycie z neurotycznym kotem: "Will ignore you for food". ;)

foto4deg
23-08-2013, 08:28
Tak - maja, zaleznie od sztuki:
...
- mielona kawa


Nosem wciąga? :D