Zobacz pełną wersję : Nasze koty - wątek miłośników kotów wszelakich
Strony :
1
[
2]
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
KaleidoStar
18-09-2011, 19:42
U mnie ledwo jeden się mieści, drugi musiałabym lewitować, a to męczące na dłuższą metę ;]
No to możesz jeszcze zamontować półeczkę tuż nad płaskim monitorem ;) może Tadzio się nie obrazi ;)
No to możesz jeszcze zamontować półeczkę tuż nad płaskim monitorem ;) może Tadzio się nie obrazi ;)
albo przesadzić sierściuchy na kaloryfer
KaleidoStar
18-09-2011, 20:32
Mam za krótki kaloryfer na 7 kotów ;] Ale jak się pozbędę w końcu części i zrealizuję ambitny plan tymczasowania maksymalnie dwóch kotów...może się udać ;]
Z tym, że Tadzik musi być blisko mnie, to taki maminsynek jest ;]
znaczy że masz za mały kaloryfer :)
Boryszuk
18-09-2011, 20:48
Albo za dużo kotów ;)
KaleidoStar
19-09-2011, 01:03
Oba ;]
Kaleido, pościel kawał starego, grubego ręcznika pod kaloryferem. Koty wykorzystają dolną część kaloryfera ;-).
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/138212560-1.jpg
źródło (http://www.pbase.com/fafniak/image/138212560.jpg)
:)
nie mogę znaleźć zdjęcia gdzie widać wyraźnie ze nie ma dla mnie miejsca w łóżku :)
Na tym widać - ależ wyrośnięty, a przy tym piękny. Moje to raczej wszerz poszły niż wzdłuż. ;)
KaleidoStar
20-09-2011, 09:23
Kaleido, pościel kawał starego, grubego ręcznika pod kaloryferem. Koty wykorzystają dolną część kaloryfera ;-).
yhy...dranie, obsikają jak nic....Chociaż już im przeszło w sumie, sikają tylko w łazience jak coś leży na ziemi. A tak to grzecznie kuwetkują. Do porządku mnie zmuszają ;]
Spanie w łóżku? Ha... ostatnio rano nagralam... telefonem, więc fatalna jakość...ale coś tam widać ;]
Vx-Ce3Egti4
Nieźle, masz gdzie nogi rozłożyć? Bo jak u mnie położy się pies z kotem, to ja muszę mieć opracowaną odpowiednią taktykę leżenia :D
http://iv.pl/images/24007466968729240912.jpg
Tylko, że ja mam małe łóżko :D
Na tym widać - ależ wyrośnięty, a przy tym piękny. Moje to raczej wszerz poszły niż wzdłuż. ;)
przesada czyli złudzenie ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/133633144-1.jpg
źródło (http://www.pbase.com/fafniak/image/133633144.jpg)
kot przygotowany do prasowania ;)
Natomiastto zdjęcie gdzie ten rudzielc i pies kimają - sama słodycz :D
a filmik z sierściuchami śpiącymi na kołderce - za ciemne troszkę - słabo widać
Sapphiron
20-09-2011, 11:27
"Mój" podwórkowy sierściuch :) Nie jest mój ale na podwórku sie kręci i często wyleguje na samochodzie :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fujiklub.pl/album_pic.php?pic_id=18472)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fujiklub.pl/album_pic.php?pic_id=18477)
Wszyscy się chwalą, to ja też :grin:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img9.imageshack.us/img9/2007/dsc4440l.jpg)
5 sztuk, wszystkie kocice :grin:
KaleidoStar
20-09-2011, 21:52
No tak...szylkretki, więc raczej wiadomo, że panny. To w środku to matka? Mam nadzieję, że już wysterylizowana....
w temacie sierści w łóżku :-)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.flog.pl/media/foto/2031211_moje-dziewczyny-.jpg)
w temacie sierści w łóżku :-)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.flog.pl/media/foto/2031211_moje-dziewczyny-.jpg)
pewnie dopiero co wylazł z kuwety ;)
No tak...szylkretki, więc raczej wiadomo, że panny. To w środku to matka? Mam nadzieję, że już wysterylizowana....
Mama już dawno wysterylizowana, a młode panny jeszcze nie (szukam weterynarza, który zrobi to hurtowo, może będzie taniej) :)
pewnie dopiero co wylazł z kuwety ;)
wylazła...... przed kuwetą ma dywanik który traktuje jak mini drapak...czyli wyciera stopki .... jeszcze nigdy kocie mi nie nabrudziło nigdzie !... ale oczywiście są wyjątki ... kolega ma takiego brudasa z długą sierścią że jak się wysra i kupa mu się przyklei do sierści przy tyłku to potrafi tak chodzić pół dnia.
KaleidoStar
20-09-2011, 22:18
Mama już dawno wysterylizowana, a młode panny jeszcze nie (szukam weterynarza, który zrobi to hurtowo, może będzie taniej) :)
Daj mi kilka dni, poszukam kogoś dobrego z Twojego miasta :)
Daj mi kilka dni, poszukam kogoś dobrego z Twojego miasta :)
Dzięki, to czekam.
A to panny każda z osobna:
1
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img7.imageshack.us/img7/8112/dsc0840g.jpg)
2
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img69.imageshack.us/img69/4348/dsc4332u.jpg)
3
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img580.imageshack.us/img580/4871/dsc8518.jpg)
4
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img847.imageshack.us/img847/3323/dsc8172.jpg)
5
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img856.imageshack.us/img856/9539/dsc4426n.jpg)
unu, ta focia nr2 to dla mnie mistrzostwo świata - ta tonacja, kadr, miękkość... i ta kocia... Rozpłynęłam się ... :D
credka dzięki :) Ta sama kota Łała jak była mała
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img849.imageshack.us/img849/3783/dsc3328.jpg)
No tym ostatnim ... powaliłaś mnie :D
Ja na razie mam tylko takiego kota ;)
(z dźwiękiem proszę oglądać) ;)
8PVPd3wGVZk
KaleidoStar
22-09-2011, 03:05
Nowe foto...
Po lewej pingwinkowata kotka o imieniu Zajączek, bez ogonka i z kaleką łapką. Szuka domku. Po prawej burasek Tadzio. mój drugi rezydent (ex tymczas)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img36.imageshack.us/img36/6370/dsc0750t.jpg)
Zajączek jest kotem idealnym. Słodka, przytulasta, przepiękna.. ma cudny charakter. Mruczy jak traktor. Wysterylizowana... Brać i kochać :]
Dzisiaj było wielkie polowanie. Moje panny wyniuchały gdzieś w ogródku niewielkiego szczurka.
Huncwot schował się w kępce konwalii. Ponaglany przez Łatkę postanowił jednak zmienić kryjówkę.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img838.imageshack.us/img838/3090/polowanie1.jpg)
Zwiewał przez trawnik w stronę jabłonki tuż pod moje nogi. Przyparty do pnia wygiął grzbiet w łuk i wystartował prosto na kota…
Gonił uciekającą Łatę chyba dobry metr! Potem biegiem pod drzewo i dawaj gonić Pysię w przeciwnym kierunku.
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img840.imageshack.us/img840/5998/polowanie2c.jpg)
Nim kociska się połapały łotrzyk zwiał pod stary korzeń i tyle go widziały.
Ale się uśmiałem. :D
Mama już dawno wysterylizowana, a młode panny jeszcze nie (szukam weterynarza, który zrobi to hurtowo, może będzie taniej) :)
Idź do TOZ, powiedz, że masz na podwórku i dają się łapać, może dostaniesz talony. Często dają.
5
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img856.imageshack.us/img856/9539/dsc4426n.jpg)
A to pasuje do serii "Nasrałem Ci do kapcia..." ;)
KaleidoStar
01-10-2011, 20:36
Mama już dawno wysterylizowana, a młode panny jeszcze nie (szukam weterynarza, który zrobi to hurtowo, może będzie taniej) :)
Od koleżanke z Czewy dostałam takie namiary: Dr Jedruszko na ul. Jasnogórskiej przy Norwidzie. Ponoć najsensowniejszy do sterylek, a ogólnie o wetach z Waszego miasta opinie są umiarkowanie yy... entuzjastyczne ;]
Mam nadzieję, że info się przyda i uda Ci się to miejsce znaleźć :)
Dzięki za info, znajdę na pewno. A co do wetów z Cz-wy, to niestety sama prawda. Miałem z wieloma do czynienia i ich fachowość pozostawia wiele do życzenia.
Moje jest tylko zdjęcie, koty znajomych
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://szelinski.pl/obrazki/img003.jpg)
BugsBunny
02-10-2011, 16:33
Moje bydlę - przybłęda z piwnicy:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img196.imageshack.us/img196/8541/0890l.jpg)
nie moje bydlę ale ładne:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img593.imageshack.us/img593/5756/3837.jpg)
to też nie moje ale też ładne:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img32.imageshack.us/img32/4390/3848f.jpg)
wasilewk
03-10-2011, 18:43
Jak by nie patrzył, to ten z piwnicy najlepiej zapozował.
KaleidoStar
03-10-2011, 22:08
Śpiochy moje. Foto robiłam na wpół śpiąca, bez soczewek, celowałam na czuja. I tak musiałam kadrowac pozniej, coby chociaz czesc balaganu schowac ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img508.imageshack.us/img508/5852/dsc0841k.jpg)
Edit: Rotfl... dopiero teraz zobaczyłam, że Troja śpi z mordą na kompie :D
4-ry siersciuchy... podziwiam:)
Środkowe kotuchy zrobiły niezły galimatias ciał, trudno się połapać co do którego należy :D
Policz łapki i podziel przez 4 ;oD
4-ry siersciuchy... podziwiam:)
Ja mam siedem i żyję. ;) I rodezjana do kompletu. ;)
4-ry siersciuchy... podziwiam:)
Jak to cztery? :D
Ja mam siedem i żyję. ;) I rodezjana do kompletu. ;)
zazdroszczę i nie jednocześnie! 7 kotów to mnóstwo radości, ale jak myślę o bałaganie i obowiązkach to mi się troszkę odechciewa ;) uwiebiam fotografować moje koty, to niesamowite doświadczenia!
KaleidoStar
04-10-2011, 22:03
Ja mam siedem i żyję. ;) I rodezjana do kompletu. ;)
Ja w tej chwili sześć, bo BlueBerry w piątek pojechał do domku :)
Policz łapki i podziel przez 4 ;oD
Thorcik...umiarkowanie by Ci wyszło...Zajączek jest kaleka :D (ta pingwinka leżąca na odwóconym do góry nogami biało-burym Brusie)
Thorcik...umiarkowanie by Ci wyszło...Zajączek jest kaleka :D (ta pingwinka leżąca na odwóconym do góry nogami biało-burym Brusie)
To se zaokrąglę ;oP
To se zaokrąglę ;oP
Moje kociska przed zimą same się zaokrąglają. ;)
Uwaga, dużo. Ale chyba nikt się nie obrazi ;oP
Pierwszy "nabytek" z osiedlowego trawnika - Koton
Świeżo po przybyciu.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img192.imageshack.us/img192/4751/dsf0561.jpg)
Z śp. rosiczkami - zostały zeżarte ;oP
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img402.imageshack.us/img402/9306/dsf3050.jpg)
Druga kocia znajda, dla odmiany z Łodzi - Odyn
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img851.imageshack.us/img851/4100/dsf6416.jpg)
Kotonek jest bardzo mądry, umie grać w scrabble
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img21.imageshack.us/img21/2889/dsf6903.jpg)
Tylko bardzo go to męczy
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img193.imageshack.us/img193/3359/dsf3871.jpg)
Pamiętajcie, biali nie potrafią skakać ;o)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img510.imageshack.us/img510/5850/jmk9369.jpg)
KaleidoStar
04-10-2011, 23:20
DUżo? Ej... wię-cej! Wię-cej! Wię-cej!!!
DUżo? Ej... wię-cej! Wię-cej! Wię-cej!!!
Nie zdążyłem dziś jak korzystali wspólnie z kuwety - mamy taką zamykaną ale była buda zdjęta do sprzątania i skorzystali ;oD
Prosz, jeszcze jedno z zamierzchłych czasów (tj. z maja 2010)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img52.imageshack.us/img52/3406/dsf1995.jpg)
I jeszcze raz Kotonek za młodu:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/29289_418837554602_761209602_5533111_4093770_n.jpg )
thorcik, oszuście! Miało być dużo, a wcale nie było, zanim się wczułam skończyło się foto :( Dawaj więcej! ;)
thorcik, oszuście! Miało być dużo, a wcale nie było, zanim się wczułam skończyło się foto :( Dawaj więcej! ;)
5 zł ;oP
5 zł ;oP
Nie ten dział :p Dawaj, nie bądź sknera ;)
KaleidoStar
05-10-2011, 17:11
5 zł ;oP
Prześlemy faksem :P
miron19j
15-10-2011, 00:27
nasza Mała była straszną dzikuską, obawialiśmy się, że jej tak zostanie. Ale wyjechaliśmy na urlop, kicia został pod opieką sąsiadki. Po naszym powrocie, kicia zmieniła się nie do poznania. Nie odstępuje nas na krok. Może się boi, że znowu ją zostawimy?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img207.imageshack.us/img207/8854/pic2064.jpg)
KaleidoStar
15-10-2011, 01:02
Troja tak samo miała jak ze szpitala wróciłam po długim czasie. Wstrętna małpa zapałała miłością szaloną... Ale spoko...przeszło jej po kilku tygodniach ;] Ofochała się za przywleczenie kilku następnych kotow do domu ;]
No proszę, a z każdej strony się słyszy, że koty to takie egoistyczne futrzaki, że do ludzi nie przywiązują się jak psy... a jednak ;)
Mnie mój kot na co dzień w zasadzie ignoruje, ale jak jedziemy do rodziny i zostawić ją tam na chwilę samą... wrzask nie do ucieszenia:)
Byłem u znajomej, ma dwa takie, co za nimi autofokus nie nadąża, z tym, że jeden spędza czas pod łóżkiem, drugi czasami się zatrzyma:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://szumofob.eu/kuciak02.jpg)
No proszę, a z każdej strony się słyszy, że koty to takie egoistyczne futrzaki, że do ludzi nie przywiązują się jak psy... a jednak ;)
Sraty-taty z tym nieprzywiązywaniem się. Odynek na ten przykład czeka aż się położę spać i wtedy przychodzi na głaskanie i spaniowe przytulanie się.
Koton za to uwielbia moją Magdę. Od początku - znaleziony był na podwórku, nie chciał podejść do nikogo a jej od razu wlazł na kolana. I tak w zasadzie jest do dziś, z tą różnicą, że mnie też toleruje, ewentualnie mogę służyć za ersatz, ale to tylko jeśli Magdy nie ma.
Co do kotów to piszą dużo bzdur. Koty nie są np społeczne. Akurat miałem tak, że na działce miałem ok. 40 kotów. Tak się złaziły z działek na wyżerkę. Jedna z kotem co roku kociła się na działce. Szybko jednak przestawała się opiekować małymi, jak przyłaził do niej młody to dostawał łapą po pysku. Małymi zajmował się starszy brat. Jak coś upolował to im przynosił, uczył. Ogólnie był z kotami kosmos. Jak się najadły to zajmowały każdą wolną powierzchnię. Część kotów właziła pod nogi, żeby je głaskać. Często było tak, najpierw pogłaszcz, potem daj jeść. A to były niby dzikie koty. Jak się szło z działki to część odprowadzała do głównej alejki jako eskorta honorowa. W drugą stronę to można łatwo wytłumaczyć, czekały na wyszynk, ale w drugą stronę to już były najedzone.
miron19j
15-10-2011, 13:44
No proszę, a z każdej strony się słyszy, że koty to takie egoistyczne futrzaki, że do ludzi nie przywiązują się jak psy... a jednak ;)
ale przecież jedno nie wyklucza drugiego :-D
wer, tak to jest z tymi działkowcami/ piwnicowcami ;) Za jedzenie da się sprzedać, a jeszcze jak wygłaszczesz...mrauuu ;)
mimo mojego absolutnego uwielbienia dla kotów sądzę, że te piwniczne są po prostu obleśne. i omijam z daleka! :)
nasza Mała była straszną dzikuską, obawialiśmy się, że jej tak zostanie. Ale wyjechaliśmy na urlop, kicia został pod opieką sąsiadki. Po naszym powrocie, kicia zmieniła się nie do poznania. Nie odstępuje nas na krok. Może się boi, że znowu ją zostawimy?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img207.imageshack.us/img207/8854/pic2064.jpg)
Za bardzo widać trzecią powiekę, może to oznaczać stan chorobowy. Jeśli to się utrzymuje, proponuję iść z kotem do lekarza i przebadać.
Za bardzo widać trzecią powiekę, może to oznaczać stan chorobowy. Jeśli to się utrzymuje, proponuję iść z kotem do lekarza i przebadać.
Dobra kocia okulistka jest na Powstańców Śląskich ;o)
KaleidoStar
17-10-2011, 21:21
Ekonet, też to zauważyłam...Ale nie byłam pewna, czy to nie jest kwestia ujęcia...Skoro jest nas już dwoje, to coś leży na rzeczy...
miron19j
18-10-2011, 20:13
Za bardzo widać trzecią powiekę, może to oznaczać stan chorobowy. Jeśli to się utrzymuje, proponuję iść z kotem do lekarza i przebadać.
normalnie tego nie widac. Ale dzieki za zwrocenie uwagi, wybierzemy sie z Mala do lekarza
joker333
24-10-2011, 09:44
to dorzucę jeszcze ja swojego tygrysa :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img64.imageshack.us/img64/1566/1wyo.jpg)
A ja po 1,5 roku nieobecności wracam do społeczności Nikociarzy w takim towarzystwie:
Buraś tymczasowo Szarikiem zwany (bo jeszcze się nie określił co do imienia)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images46.fotosik.pl/1127/a2e11bcf3a30f8d9.jpg)
Filemon
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images40.fotosik.pl/1161/a020003c7ff03577.jpg)
KaleidoStar
24-10-2011, 15:19
Imago, witaj, córo marnotrawna ;]
Nie moja wina - rodzice tak długo się nie chcieli przed sobą przyznać, że też chcą kolejne koty :lol:
Pies i kot to tylko z prawdziwej hodowli lub ze schroniska. Pseudohodowle omijać z daleka!
Dokładnie tak ..
Moje koty to Siby, są trochę jak psy , ciekawskie, towarzyskie , uwielbiaja pieszczoty jak prawie każdy kot.
Moja Polucha w letnim ubraniu ..
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/785541ed1ed8e3fdmed-1.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl)
Witam. Dzisiaj ja dołączam do grona Nikociarzy!!!
Marzeniem moim, był kot brytyjski, ale finanse nie pozwalają (skąd te ceny?!!!), więc przedstawiam Lucjana, dzis adoptowanego z katowickiego schroniska. I juz bardziej mnie cieszy, niż chyba ten z marzeń:lol:
Na razie siedzi schowany pod półeczką, uczy sie domowego świata, ale foty daje sobie zrobić bez problemu :grin:
Mam nadzieje ze dogadamy sie co do wspólnego "meldunku". To mój pierwszy kot, wiec i ja musze się nauczyć kocich zwyczajów.
A oto i on:
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img35.imageshack.us/img35/6416/image00002bcc.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img254.imageshack.us/img254/5694/image00001ptg.jpg)
wasilewk
31-10-2011, 21:01
Jaakii Ślicznyyy !
Gratuluję.
Jaakii Ślicznyyy !
Gratuluję.
A dziękuje w imieniu Lucjana!!!
No cóż z dachowców, najbardziej podobają mi sie rudzielce, które są stosunkowo rzadkie, więc gdy tego zobaczyłem, decyzja była prosta..... Bo on szukał domu, a ja kota......:D
wasilewk
31-10-2011, 21:13
- Dla niego: wszystkie szczepienia i sterylizacja,
- Dla Ciebie: wiesz, że każdy Twój powrót do domu będzie zaznaczany drapaniem (oby w drapaczkę) ?
Pzdr.
Kocur jest zaszczepiony, i wykastrowany, (ma ok. 1.5 roku) a drapaczek juz do mnie jedzie, więc jestem pelen nadziei, ze Lucjan oszczedzi moje meble i zaintersuje się drapakiem (prosze nie straszcie mnie.....:shock:)
Piękny no i plus za serducho . A co do ceny... zawsze mówię , że jak by to nie brzmiało , marka musi kosztować . Hodowla ,/ nie produkcja/ to pasja , drogie hobby , często przy miocie np.4 szt super jest jak wychodzi się na zero , ale jak mówię to pasja więc forsa jest nie ważna . Teraz była wystawa światowa w Poznaniu , oj było tam kotów ... a udział kota to "tylko" 55 Euro z jednego kota na jeden dzień .
Moje koty to Siby, są trochę jak psy , ciekawskie, towarzyskie , uwielbiaja pieszczoty jak prawie każdy kot.
Jakie to koty? :D
Witam. Dzisiaj ja dołączam do grona Nikociarzy!!!
Marzeniem moim, był kot brytyjski, ale finanse nie pozwalają (skąd te ceny?!!!), więc przedstawiam Lucjana, dzis adoptowanego z katowickiego schroniska.
Gratuluję i bardzo cieszę się, że przyjąłeś pod swój dach kota ze schroniska ;)
A co do ceny... zawsze mówię , że jak by to nie brzmiało , marka musi kosztować . Hodowla ,/ nie produkcja/ to pasja , drogie hobby , często przy miocie np.4 szt super jest jak wychodzi się na zero , ale jak mówię to pasja więc forsa jest nie ważna . Teraz była wystawa światowa w Poznaniu , oj było tam kotów ... a udział kota to "tylko" 55 Euro z jednego kota na jeden dzień .
Dokładnie tak. Ja na mojego psa zbierałam rok ;) Prawdziwi hodowcy w Polsce to często dokładają do hodowli, nie wychodzą nawet ''na zero" ...
Jakie to koty .... z Rosji z Syberii . zapraszam na moja stronę ,adres w podpisie .
Aaa, syberyjskie. To je znam. Bardzo mi się podobają! Zazdroszczę Ci hodowli. Ja myślę o hodowli psów ;)
.....cieszę się, że przyjąłeś pod swój dach kota ze schroniska ;)
Polecam tę metode pozyskania zwierzęcia, wszystkim!!!!
Od dzis będę ją propagował wśród swoich znajomych. Po paru wizytach w schroniskach, widze ile fanstastycznych psów i kotów czeka na nasze przygarnięcie. I ciesze sie baaaardzo że Lucjan spędzi tę, i wszsytkie najblizsze zimy w ciepłym mieszkaniu...... Szkoda że nie wszystkim można to zapewnić.....:-(
Polecam tę metode pozyskania zwierzęcia, wszystkim!!!!
Od dzis będę ją propagował wśród swoich znajomych. Po paru wizytach w schroniskach, widze ile fanstastycznych psów i kotów czeka na nasze przygarnięcie.
Ja propaguję, a i tak znajomi są ''mądrzejsi'' i kupują psa lub kota z pseudohodowli.
Dają zarabiać tym bezdusznym handlarzom (bo chcą oszczędzić, co bardzo często przynosi odwrotny skutek, a koniecznie chcą ''rasowego'' zwierzaka). Większość ludzi myśli, że w schroniskach to jakieś odmieńce są :(
Niedawno znajoma szukała psa dla teściowej. Chciała koniecznie ''małego i kudłatego'', bo teściowej podoba się jej pies (z pseudo, miał być lhasa apso, a jest mix pekińczyka z shih-tzu). Znalazłam jej niedaleko nas dwa pieski do adopcji. Kundelki, ale jeden z nich wyglądał jak mały lhasak. Usłyszałam od znajomej, że pies nie jest jasny i odpada, bo teściowa nie chce psa o takim kolorze :shock: :evil:
Ostatecznie skończyło się nad tym, że KUPIŁA jakiegoś psa z pseudo i była bardzo zadowolona, bo facet jej go nawet przywiózł (dlaczego mnie to nie dziwi :roll:) ...
Ja propaguję, a i tak znajomi są ''mądrzejsi'' i kupują psa lub kota z pseudohodowli.
Dają zarabiać tym bezdusznym handlarzom (bo chcą oszczędzić, co bardzo często przynosi odwrotny skutek, a koniecznie chcą ''rasowego'' zwierzaka). Większość ludzi myśli, że w schroniskach to jakieś odmieńce są :(
Gdy ja mówiłem że biorę kotka ze schroniska, to "koledzy" w pracy twierdzili: "No co Ty, jakiegos pewnie chorego, zapchlonego "znajdę", sobie do domu przyniesiesz......" A tak idąc w szczególy, to za baaaaardzo małe i symboliczne pieniądze, dostałem, kota:
1.zaszczepionego
2.odrobaczonego
3.wykastrowanego
Biorąc kota ze "sprzedaży" każdy MUSI i tak te koszty ponieść, i będą one wielokrotnie większe!!!
Ja baaardzo chciałem kota rasowego, bo podoba mi sie wygląd brytyjczyka, i jego charakter. Ale kot z rodowodem przerasta moje możliwości finansowe, a kupno zwierzaka " w typie rasy", za 1/3 ceny mnie nie interesuje.
Prawda. Zwierzaki w schroniskach są szczepione, leczone, kastrowane. A te z pseudo? Bardzo często nie mają nawet podstawowych szczepień (w książeczce zdrowia fałszywe pieczątki), nie są odrobaczane itp.
Moje koty opuszczają dom w wieku nie wcześniej niz po 14 tygodniu. Są dwa razy odrobaczone, dwa razy zaszczepione. Dostają książeczkę zdrowia, wyprawkę. Spisywana jest również umowa. Naturalnie, ze można kocurka sterylizować wcześniej, niż kotkę, ale rożne są szkoły co do wieku. No i najważniejsze - moje koty są w pełni zsocjalizowane. Nauczone czystości, jedzenia różnych pokarmów, choć podstawa to suche. Nauczone brania na ręce, czesania itd...
I na pewno pomagasz nowym właścicielom swoich kociąt.
Taki hodowca to skarb ;) Bo są hodowcy i ''hodowcy'' (poza tymi z pseudo).
Gratuluję i bardzo cieszę się, że przyjąłeś pod swój dach kota ze schroniska ;)
Podpisuję się obiema łapkami :)
No i ruda "krówka" :) jak mój Filemon :D
Nowe zdjęcia chłopaków łobuziaków (są już tydzień u nas :D)
Szarik
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images38.fotosik.pl/1173/9be1a0ae4e62623a.jpg)
Filek
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images40.fotosik.pl/1175/e7578025693d3ca9.jpg)
kakersik
06-11-2011, 21:20
Mój Zeus :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/829/dsc3401p.jpg/)
KaleidoStar
06-11-2011, 21:32
Piękne te kociaste, piękne. Lucek jest boski! Zeus też! Basia, Twoje to wiadomo, w końcu rodzina ;]
(...)
Ale kot z rodowodem przerasta moje możliwości finansowe, a kupno zwierzaka " w typie rasy", za 1/3 ceny mnie nie interesuje.
Oby więcej takich jak Ty... może dzięki ciągłemu edukowanku coraz więcej ludzi zda sobie sprawę z tego,że jak zwierzę rasowe, to tylko z rodowodem,a nie "w typie", czyli z pseudohodowli...
kakersik
06-11-2011, 21:40
Oby więcej takich jak Ty... może dzięki ciągłemu edukowanku coraz więcej ludzi zda sobie sprawę z tego,że jak zwierzę rasowe, to tylko z rodowodem,a nie "w typie", czyli z pseudohodowli...
To jest bardzo słuszne podejście. Albo rasowy z rodowodem, albo ze schroniska :D
A pseudohodowle omijać należy z daleka.
KaleidoStar
06-11-2011, 22:14
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img189.imageshack.us/img189/5175/dsc0114xb.jpg)
Koty i Marusia, cała trójka z interwencji. Marusia złapana w ogrodzie, w którym spędziła ponad tydzień, teraz, jesienią... Po tym, jak ktoś ją tam wyrzucił...
Czy kot potrafi się TAK (http://www.geekweek.pl/kto-najlepiej-wita-zolnierzy-po-powrocie-do-domu/344484/) cieszyć? :D
KaleidoStar
16-11-2011, 20:29
Czy kot potrafi się TAK (http://www.geekweek.pl/kto-najlepiej-wita-zolnierzy-po-powrocie-do-domu/344484/) cieszyć? :D
No masz no...muszę iść cały makijaz poprawić...
No masz no...muszę iść cały makijaz poprawić...
Uff, już myślałam, że to tylko u mnie tak - skutek starzenia się ;)
Uff, już myślałam, że to tylko u mnie tak
U mnie to samo ;)
Czy kot potrafi się TAK (http://www.geekweek.pl/kto-najlepiej-wita-zolnierzy-po-powrocie-do-domu/344484/) cieszyć? :D
Ten golden... i jak tu sie nie wzruszyć ? :P
Ktoś napisał, że można się tutaj chwalić nie tylko kotami. To się moim cielaczkiem pochwalę ;)
Taka stara sklejka.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/716/sambak.jpg/)
KaleidoStar
21-11-2011, 18:37
Hobbit Jeden z naszych podopiecznych. Odszedł dziś za Tęczowy Most. Hobbitek był jednym z wielu psów i kotów śp pana Stanisława, który w lutym zmarł na zawał. Jego żona została bez środków do życia, bez możliwości utrzymania zwierzyńca i siebie, musi się wyprowadzić. Teraz większość zwierzakow jest już w nowych domach. Niestety...dla Hobbita nie było ratunku, każdy dzień był wywalczony...
Śpij dobrze, maleńki :(
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img843.imageshack.us/img843/2783/hobbit7.jpg)
Czy kot potrafi się TAK (http://www.geekweek.pl/kto-najlepiej-wita-zolnierzy-po-powrocie-do-domu/344484/) cieszyć? :D
Zgodnie z wcześniej przytoczonym powiedzeniem, odwracającym role kota i człowieka, w stosunku do psa i pana, to...
Człowiek, potrafi się tak cieszyć wracając do kota! :D
Kot może łaskawie pozwolić cieszyć się swojemu służącemu i dać się wziąć na ręce oraz pogłaskać. Byle nie za długo.
No to i ja się pochwale swoim sierściuszkiem :) Co prawda fotki maaaaaaaaaało techniczne i artystyczne ale zrobione na szybko w celu uwiecznienia pomocnika wszedobylskiego :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img526.imageshack.us/img526/4994/0001zek.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img607.imageshack.us/img607/4760/0002nm.jpg)
Pokazywałem Poluche a teraz moja Hera , też syberyjska . Dopiero nabiera futra , ale i tak jest nie zle. Szaleje na wystawach ..
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/11/9235814276e5b416med-1.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl)
KaleidoStar
22-11-2011, 22:34
Yova, a pomocnik jak ma na imię? Pięny jest...
spinoo, Hera..boska...
Jakby mnie kto kiedy pytał o mój ideał..., to pokażę zdjęcie Hery, jest ... idealna!
fotoMichal
22-11-2011, 22:45
Mój kot - Harnaś...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotomichal.com/harnas.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotomichal.com/harhar.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotomichal.com/harhar2.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotomichal.com/harn.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotomichal.com/harnass.jpg)
KaleidoStar
22-11-2011, 23:17
O rany, jaki piękny kolor na Harnasiu! On naprawdę jest taki szary?
Mój kot - Harnaś...
Zdjęcie nr3 - typowy "inspirator poranny" :D
Harnaś ,a nie wygląda na zbója... no i ma super fryz na przedostatnim zdjęciu . Kolor ma tzw srebrny z białym. Jednym słowem słodziak.
credka Powiem ci tylko ze sama sojalizacja trwała prawie 1,5 roku . Kiedy miała swoj pierwszy miot potrzebowała mojej pomocy , wtedy lody zostały przełamane , choć ja wyladowałem u lekarza z tragicznie pogryzionymi na wylot dłońmi , ale co tam . Teraz jes miziasta , ufna i kochana . A na wystawach jest moją wielką dumą . Dziś udało mi sie pstryknąć taka fotkę . Już nie będę zaśmiecać ..
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/11/9c4fdc340a04dc5emed-1.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl)
KaleidoStar
22-11-2011, 23:33
Jejuś *_*
spino, to naprawdę ten sam kot co wcześniej? Wow! ... Inny :D
Michał, trzecia fotka - popłakałam się :mrgreen:
Nie potrafię sobie wyobrazić, jak ciężko zwlec się z wyra, jak taki tulacz gości obok...
fotoMichal
23-11-2011, 00:27
Michał, trzecia fotka - popłakałam się :mrgreen:
wygląda jak Jezus, bądź Superman który leci :D
Wrzucić na demoty z takim opisem! "jestem Superkot i lecę uratować świat!" :mrgreen:
Yova, a pomocnik jak ma na imię? Pięny jest...
Balast do namiotu co by nie odfruną zwie się Pusiek ;) Piękny może i jest, ale wredny potrafi być na pewno :P
Wrzucić na demoty z takim opisem! "jestem Superkot i lecę uratować świat!" :mrgreen:
A drobnym drukiem "jeśli mi się zechce" ;oD
fotoMichal
23-11-2011, 14:58
A drobnym drukiem "jeśli mi się zechce" ;oD
zaraz coś dodam :D
http://demotywatory.pl/3571630/Jestem-superkot-i-uratuje-swiat
Trzeba było jeszcze obrócić fotę o 90 st. w lewo :D
(dlaczego nie może się dodać na fejsa?)
KaleidoStar
23-11-2011, 15:32
Może dlatego, że jeszcze w poczekalni?
KaleidoStar
23-11-2011, 16:28
Marusia i Tadek
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img267.imageshack.us/img267/7467/dsc0409d.jpg)
KaleidoStar, ja to tak cichutko przyznam, że czekam na więcej fot świnki... W sumie miałam 2 świnki i pozostał mi ogromny sentyment - niezwykle kochane to zwierzaki, a i rozumkiem nie grzeszą...
KaleidoStar
23-11-2011, 17:49
No to dla credki :D Kawalek kota też jest, więc nie ma off topa ;] Ten cały śmietnik dookoła to cholerny Cat's Best.. genialny żwirek, ale nosi się wszędzie na potęgę :/
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img502.imageshack.us/img502/6717/dsc0419s.jpg)
ps: o..i bobek się zalapał :D
Och jak pięknie, jak dostojnie pozuje! Miodzio! :D Dziękować, a jakbyś przy okazji kocich fot dorzuciła czasem świneczkę, będzie mi bardzo miło :*
Chyba porozmawiam dziś z lubym na temat potencjalnego nowego współlokatora :D
credka , by podtrzymać to postanowienie o zwierzaku moja trzecia kotka CH Jami En od Królowyh *PL
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.occur.pl)
Chyba wiem od kogo kupię kiedyś kota :D Spinoo, masz piękne koty!
Tak z ciekawości - jaka jest cena takiego kota? W psach to wiem, natomiast w kotach to nie mam pojęcia ;)
FotoMichal, trzecie zdjęcie przesłodkie!
bognik
To wbrew pozorom nie jest to prosta sprawa wybrać dobrego kociaka . Pomijam ze cena zależy od wielu czynników. Rodzice , rodowody a tym samym potomstwo , tytuły czyli gwarancja "jakości " rodziców .płeć , kolor . I to są podstawy , problem co dostaniesz dodatkowo a czego nie widać . Czyli najwazniejszy element , socjalizacja . Żeby było wiadomo nie zyję z kotów , to moja pasja , i bardzo drogie hobby . Wracając do socjalizacji . Jak kot był wychowywany , w klatce , zamkniętym kojcu czy może miał do dyspozycji cała chatę ? MOje koty od pierwszych godzin brane sa na ręce / nasze koty nam ufaja / podstawiane do karmienia by równo przybierały. Potem uczone jedzenia suchego / wszystkie moje kociaki wychodzac do nowych domów jedzą jako podstawe markowe suche , miecho wołowe , rybe gotowaną i jako przysmaki markowe saszetki. Potem juz w nowym domy w wieku około 6 mc przechodzą tylko na suche. Są nauczone czystości , czyli uczone sa załatwiac sie do różnych kuwet i żwirku / nie ma mowy by kociak nie zaakceptował swojej nowej "łazienki". Uczone sa czesania i każdy kociak wychodzacy od nas jest miziasty . Uczymy tez by nie obawiały sie transporterka. Uprzedzam ze moje koty sa rozpieszczane więc jeżeli ktoś nie lubi kota w łóżku czy na blacie to nie jest to dobry kot ode mnie. Każdy kociak idący do nowego domku dostaje wyprawkę / jedzenie , zabawki , książkę dla nowego właściela ,miseczki, zwirek na pierwszy raz, dokumentacje Foto. Jest dwa razy odrobaczony i dwa razy zaszczepiony i nie wydaję kociaka wczesniej jak w lub po 14 tygodniu. Spisywana jest umowa itd. Utrzymujemy stały kontakt z właścicielam , zawsze moga na nas liczyć . Kociak to 1200-1500 zł . Powiem tak jakkolwiek by to nie zabrzmiało. Markowy "towar" musi mieć cenę . I nie intereusja mnie rozmowy , rodowód mi nie potrzebny to może będzie taniej . Nie bo Rasowy = Rodowodowy . Jak chcesz zobaczyc jak dorastaja nasze kociaki zagladnij na moja stronę andamira.pl . Ktoś pomysli o kosztach , są i to nie małe , ale to moje hobby jak mówiłem wieć to nie ważne ale dla ciekawości powiem tylko tyle Moja Polouchka jest kotem z najwyższym tytułem jaki kot może zdobyć SC , do tego ma tytuł DVM / zdobyła jako pierwszy sib w Polsce/, trzeba było pojechac na te 26 wystaw, zdobyć certyfikat Zaglądnij do zakładki wystawy .Hera idzie w jej ślady i w styczniu w ostrawie powina zakonczyc GIC i DVM. I to by było na tyle .....
Dzięki za informacje ;) Co do ceny to wiem jak jest, bo to samo mam w psach. Na swojego lhasaka przez rok zbierałam, żeby kupić z dobrej hodowli ;) Bez rodowodu mnie nie interesuje. Z rodowodem z byle jakiej hodowli też nie.
PS Powtórzę to, co kiedyś napisałam - oby więcej takich hodowców jak Ty :D
KaleidoStar
24-11-2011, 10:52
credka, jak już namówisz TŻta, to daj znać, dam Ci namiary odpowiednie ;]
To ja się ze Stefanem przypomnę
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img507.imageshack.us/img507/4628/88683037.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img685.imageshack.us/img685/8025/99296035.jpg)
Tofik w wersji leniwej i aktywnej :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img191.imageshack.us/img191/3605/gupek2s.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img560.imageshack.us/img560/1923/hunter2p.jpg)
Stefan ma super kolor oczu, a Tofik śni , że jest na polowaniu ...
Piotrek Charchuła
24-11-2011, 15:53
Teodorek: :-)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/47335967349982594212.jpg)
wasilewk
24-11-2011, 17:41
O czym myśli Tina ?....
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img543.imageshack.us/img543/4592/dsc73871064x708.jpg)
Ogląda "modę na sukces"? :mrgreen:
(Bokeh fajnie zagrał na zdjęciu ;) )
wasilewk
24-11-2011, 17:58
Jak byś zgadła !
Raczej o tym ... co by tu zrobić , żeby nic nie robić... idź kocie spać.
wasilewk
24-11-2011, 18:42
Musi poczekać aż jej państwo się położą...
Obydwa moje bandyty ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/11/q_i_f_04-1.jpg
źródło (http://foto2.vot.pl/q_i_f_04.jpg)
Oba przecudne. Zwłaszcza rudzielec ^__^
KaleidoStar
24-11-2011, 20:54
O bogowie...cudniaste!
A to moje..tfu tfu, znaczy..przez chwilę (oby) moje. Szylkretka Pyza i braciszek Pączek z dzisiejszej łapanki. Pilnie szukają DS lub chociaż DT..
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img442.imageshack.us/img442/5172/dsc0055tl.jpg)
Fajnie popodglądać te Wasze futrzaki, ale jakbyście tak czasem filmik króciutki jakiś dodali... ;)
Moj ci on :wink:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/11/dsc3790aa-1.jpg
źródło (http://img502.imageshack.us/img502/8307/dsc3790aa.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/11/dsc5329a-1.jpg
źródło (http://img716.imageshack.us/img716/3930/dsc5329a.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/11/dsc6453t-1.jpg
źródło (http://img35.imageshack.us/img35/9796/dsc6453t.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/11/dsc1062n-1.jpg
źródło (http://img215.imageshack.us/img215/5870/dsc1062n.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/11/16268717643766350241407-1.jpg
źródło (http://img411.imageshack.us/img411/7858/16268717643766350241407.jpg)
Było, nie było pośmiać się warto
http://www.joemonster.org/art/18694/Kocia_joga
Z monstera to polecam to:
http://vader.joemonster.org/upload/qze/69029400d7f55306c0fc6e0a7bde8d6605.gif
Bartek1218
30-11-2011, 19:14
No to teraz pora wrzucić dwie aktualne fotki mojej koci :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://picturepush.com/public/7075566)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://picturepush.com/public/7075590)
A wątku z psami nie mamy? ;)
http://www.geekweek.pl/rewelacyjne-zdjecia-psow/211021/
Remontowe rozrywki
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/12/pokoj_03-1.jpg
źródło (http://foto2.vot.pl/pokoj_03.jpg)
miron19j
05-12-2011, 23:11
a ja mam takie pytanie: czy Wasze futrzaki też lubią ciasto?
Moja, żeby nie wiem gdzie była, jak poczuje zapach kawy to od razu się zjawia, żeby jej dać kawałek ciasta (tego do kawy).
moja uwielbia banany.... nie dajemy jej zbyt dużo, bo nie wiem czy nic jej nie będzie, ale slodkie też lubi... u nas wystarczy pojawić się w kuchni, żeby zaczęła się upominać o cokolwiek... ( fotka wkrótce )
KaleidoStar
06-12-2011, 02:25
Moje lubią ciasto, najbardziej lubują się w tym Tadzik i Brus. Brus ukradł mi dziś piętkę drożdżówki. Latał po całym domu i był tak skupiony na warczeniu na innych, że nie mial czasu zjeść :D
Najbardziej kochają ciasto francuskie. Potem zaś biszkopt.
Tolek zabija za pomidory.
Troja za to...pomodorówkę :D
Psychotrop
06-12-2011, 02:26
tita - maniaczka papryczek jalpenio :D
nawet nie zamiałknie, ino wcina jak małpa kit :D
KaleidoStar
06-12-2011, 02:33
O kurna..Psajko, tylko żeby sobie żołądka nie załatwila.
A mi się przypomniało, ale to większość kotów kocha - oliwki.
Gotowane warzywa - najchetniej pietruszka (korzen), gotowany bob (zwany rowniez boberem). Daaawniej byl w domu milosnik ... swiezo mielonej kawy.
KaleidoStar
06-12-2011, 02:52
O tak bób też :D
Witam sasiadke zza ... Sopotu.
KaleidoStar
06-12-2011, 03:48
O, witam, witam :D A nie chcesz może zaopiekować się dwoma sierściuchami od jutra do poniedzialku? :D
No niestety - mieszkam w tej malej wiosce rybackiej na G., ale pracuje w Nigerii i wlasnie na czarnym ladzie teraz jestem. Poza tym - w domu sa cztery, ktore dopiero teraz zaczynaja sie jako-tako miedzy soba dogadywac i nie sadze zeby Malzowinka przyjela jeszcze dwa. Niestety nie jestem w stanie pomoc :(
Cierpisz na bezsennosc? ;) (Uprzedzajac pytanie - ja jestem w pracy, wiec moja obecnosc na forum jest jak najbardziej zrozumiala o tej porze nocy).
KaleidoStar
06-12-2011, 03:54
Heh, spoko ;] Warto było spróbować, c'nie? ;] dwójkę rezydentów upchałam po rodzicach już.. czwórka tymczasow zostaje legalnych...to spoko. Ale o tej pozostałej dwójce nowych tymczasow rodzice nie wiedzą..i wolę, żeby tak zostalo ;] Bo mnie wydziedziczą.
No to widze serce masz wielkie. U nas w szczycie byly cztery - albo znajdy, albo przychodne albo rodzone u nas, co jakis czas kiedy nastepowala redukcja (bywalo ze matka zostawiala mlode u nas a sama przenosila sie do sasiadow, i oczywiscie przypadki zejsc) postanawialismy ze juz nie dobieramy nic. Po czym, oczywiscie albo cos sie przyblakalo do ogrodu, albo znajda na spacerze i stan sie podnosil. Lubie je, ale czasem daja popalic - mam dwie kotki i dwa za pozno kastrowane kocury. Wiesz czym to pachnie (chociaz pachnie to nie najlepsze okreslenie).
Stefan generalnie gardzi ludzkim jedzeniem ale chipsa to i owszem albo bitą śmietanę ale musi być na paluchu bo z łyżki też pogardzi
Odynek je prawie wszystko - chętnie ukradnie zupę (w zasadzie każdą, przyłapaliśmy go na wypijaniu kalafiorowej i ogórkowej), drożdżówki, ciasta. O nabiale nie wspominam bo to oczywiste chyba, jak wyciągam jajka z lodówki to jest żebranina. Tak samo jest z twarogiem.
Kaleido: widziałem, że PKDT jest w przyszłorocznym kalendarzu Vivy ;o)
KaleidoStar
06-12-2011, 13:25
No, jesteśmy :D Ale foto nie moje :P
Chłopaki kaca leczą ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/01/kac-1.jpg
źródło (http://foto2.vot.pl/kac.jpg)
a ja mam takie pytanie: czy Wasze futrzaki też lubią ciasto?
Moja, żeby nie wiem gdzie była, jak poczuje zapach kawy to od razu się zjawia, żeby jej dać kawałek ciasta (tego do kawy).
nie wiem jak z ciastem - ale za to moja kotka uwielbia ogórki kiszone, mandarynki, piwo i drinki. Wyczuwa momentalnie i przylatuje furcząc wpycha wszędzie swój nos :)
Psychotrop
02-01-2012, 12:20
koty lubią różne dziwne rzeczy.
jedna ciasta w którym jest czekolada jeść nie powinny.
p.s.
jedna z moich wpitala na ten przykład papryczkę jalapenio :D
i nawet jej ryłka nie wykręci :D
Koton kiedyś ukradł guacamole. Jak się przypiął do miski z wodą to baliśmy się, że pęknie ;oD
A Odynek kradnie wszystko, co się da, kiedyś skończył Magdy zupę kalafiorową. Z pożarciem kalafiora włącznie.
KaleidoStar
02-01-2012, 15:07
Uzi opędzlował cały pómisek warzywek do ryby po grecku...
Własnego kota nie miałem nigdy, ale za to gościłem u siebie kota sąsiadów (połączone balkony, nasze mieszkanie traktował jak własne terytorium). Z płynów kotu najlepiej wchodziła zalewa z puszek z zielonym groszkiem, a za tuńczyka z puszki mógłby oddać własny ogon. W ogóle miał u nas swoją michę (ale kuwetę już tylko u sąsiadów) i czasem nawet zostawał na noc. Fajny, dziesięciokilogramowy kastrat z niego był. :-)
Dawno temu miałem kota syjamskiego, a dokładnie kocicę.
Ładna była, ale strasznie fałszywa. Jedyny moment do pogłaskania kotka to tylko wtedy gdy była głodna.
Miećka, bo tak się wabiła jadała tylko i wyłącznie rybę w pomidorach wymieszaną z białym serem. Nic innego nie chciała.
Teraz koty widuję jedynie u Teściowej ;)
1.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/01/DSC_4730-1.jpg
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-yTvTS7Sz7R8/TvaLY30HYTI/AAAAAAAAMiQ/2lHYq6vYzyo/s940/DSC_4730.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/01/DSC_4743-1.jpg
źródło (https://lh6.googleusercontent.com/-3iN6y9STvsg/TvaLcsoN01I/AAAAAAAAMiY/Iw3ovxnpwHc/s940/DSC_4743.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/01/DSC_4746-1.jpg
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-iBud7YagN5w/TvaLhANKVgI/AAAAAAAAMig/bLhny83BLU4/s940/DSC_4746.jpg)
KaleidoStar
02-01-2012, 15:51
Hahahahha! Na tym ostatnim to mutant jakiś :D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/01/DSC_4746-1.jpg
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-iBud7YagN5w/TvaLhANKVgI/AAAAAAAAMig/bLhny83BLU4/s940/DSC_4746.jpg)
Wrzuć to do działu Akt ;oP
Uzi opędzlował cały pómisek warzywek do ryby po grecku...
A za rybę i tak zapłacą Niemcy. ;)
KaleidoStar
03-01-2012, 13:58
A za rybę i tak zapłacą Niemcy. ;)
;]
Dziś na własne życzenie prawie pozbylam się sporej paczki sera... jednej z niewielu jadalnych rzeczy,m jakie zostały mi do wyplaty. Wpadłam rano do domu, nieprzytomna mocno... rozpakowalam torebkę (wyjmując też ser, ktory mialam w pracy), złapalam Uziego i na kilka godzin wybylam do weta. Wrócilam, chcę sobie zrobić śniadanie.. no oczywiście. Siatka po serze cała w dziury. A sera niet. Ale coś mnie tknęło, zaczęłam szukać i znalazlam prawie nietknięte opakowanie pelne sera - pod szafką. Nie poradziły sobie z grubszym plastikiem, a ja za wcześnie wrócilam ;]
Ech ten moj Uzi. Znowu ma mega katar, jedna pani wetka powiedziała, że już tak będzie, że co oslabienie, to katar i oczy od razu... Ale dziś byl inny wet, na szczęście podtrzymał moją wiarę w to, że oczka UZikowe da się wyleczyć kiedyś. Na razie musimy skończyć antybiotyk.. wyleczyć katar...a później zaczniemy dobierać odpowiednie leki na oczka...
Uzi jest sam w domu? Moja Megi jeśli nie umie czegoś otworzyć to wchodzi we współpracę z psami, mniejsza zrzuca z góry, psy otwierają a ochłap jakiś dla kota zawsze zostanie. Kota Ci nie wyleczę ale napiszę, co stało się u mnie, a nawet o tym nie wiedziałem. Kotka miała problem z uszami (wieczny syf, trzepała łbem, drapała łapą w środku ucha aż do ran i strupów), nikt nie miał pomysłu od czego mogło się to wziąć, pomógł przypadek. Trafiłem na karmę w puszce w promocji, cena normalna oscylowała koło 2zł, tanio a ludzie chwalili, spróbowałem, kupiłem, Megi zadowolona, aż się worek po napchaniu na boki bujał w trakcie chodu. Po tygodniu zdziwienie: uszy czyste, z oczu nic nie leci... Może u Uziego także wpływ ma karma? Na katar pewnie znikomy ale może oczy? Starszy kocur babci także miał problem z oczami, wciąż zaropiałe, przemywane, troszkę leczone, i nic... A karma to zwykła puszka z Rossmana, okazało się, że dobra jakościowo, w niskiej cenie, ale też i nie wszystkie smaki podchodzą kotu i jednkowo mają na moją Megi wpływ.
KaleidoStar
03-01-2012, 14:38
Karmy testujemy różne, były i whiskasy w miesiącach kryzysowych, i Puriny i Sanabelle.. więc to raczej nie to. Są dni, że oczka wyglądają super,a później znowu masakra.
I nie, Uzi ZDECYDOWANIE nie jest sam w domu ;] Ma jeszcze siódemkę footer do towarzystwa.
Komu kota, komu, kooomuuuu...
W sumie jak dłuższe leczenie nic nie da, to będziemy kombinować i na inne sposoby., Może na bezzbożową go przestawię.. Tylko przy tej ilości kotów to trochę bije po kieszeni.
No cóz - sprawdzimy wszystko, byleby oczka zdrowe były i w końcu chlopak mol iść do adopcji.
W sumie jak dłuższe leczenie nic nie da, to będziemy kombinować i na inne sposoby., Może na bezzbożową go przestawię..
Może spróbuj zacząć od bezglutenowej?
KaleidoStar
03-01-2012, 14:50
Może spróbuj zacząć od bezglutenowej?
Zobaczymy jak będzie po skończeniu tego leczenia. Póki co Tobrex dostaje do ślipek, zastrzyki od wetów i ode mnie..(zależy jaki dzień wypada). Dostal póki co trzy dawki, niestety zapomnialam w emocjach spytać co to :/ W czwartek następna.. i myślimy co dalej. Grunt, to kk wyleczyć teraz.
Roarflex
03-01-2012, 19:56
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img3.imageshack.us/img3/3021/dsc21521.jpg)
kot Płoszek
KaleidoStar
05-01-2012, 12:41
Uzi doczekał się wydarzenia na FB - bardzo proszę o udostępnianie, bo nie ma za co malca leczyć...
http://www.facebook.com/events/355605324455890/?context=create#!/events/355605324455890/
Parę złotych poleciało na konto Uzika. Co prawda bardzo skromna suma, ale od dwóh tygodni mam nową sierotę w domu (to już 5 :)), która niestety też wymaga leczenia, bo ma zepsuty ogonek i łysy placek bez futra. Przybłąkała się do mnie do pracy i adoptowała mnie :) Na razie wszystkie środki idą na ratowanie ogonka, żeby nie trzeba było amputować.
A oto Inka w całej okazałości :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img831.imageshack.us/img831/891/dsc9550.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img854.imageshack.us/img854/2923/dsc9521q.jpg)
KaleidoStar
05-01-2012, 14:55
Unu, dziękujemy bardzo!!!
Inka prześliczna, jak trzeba Ci będzie jakiejś pomocy, to mów, pomożemy też, znajdziemy weta dobrego albo cuś...
Trzymam kciuki za ogonek, chociaż bez niego też będzie śliczna ;]
Nie ma takiej opcji, żeby nie miała ogonka...ogonek być musi!!! :) Na szczęście chyba w porę trafiłem na dobrego weterynarza i już widać poprawę, tylko nie wiem, czy na nowo zarośnie sierścią, bo rana ma około 5 centymetrów na całym obwodzie. W razie czego dorobi się mufkę na szydełku ;)
KaleidoStar
05-01-2012, 15:50
Mufka,ha - będę się wtedy zdecydowanie domagać fotek ;]
A co do ogonka - teraz mam jedną bezogniastą, wcześniej był Miś... brak ogonka dodawał im uroku ;]
Ogonek, to jednak podstawa... ogonek musi mieć każdy ;)
A to moje dwa futrzaki :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/01/futrzaki-1.jpg
źródło (http://tomasz.cc/photos/futrzaki.jpg)
KaleidoStar
06-01-2012, 09:56
hateom... przecudowne!!
Soserious
07-01-2012, 15:00
I moja dumna kocica - Micia ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/384414_259388334128206_134757883257919_683268_8004 70874_n.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/385567_259390454127994_134757883257919_683272_9399 85202_n.jpg)
Adoptowaliśmy ją razem z rodzicami, jest z "odzysku". Jest u nas już ponad 5 lat. Wcześniej nie miała lekko - ktoś jej wyrwał nerw w ogonie, i niestety prawie w ogóle nie ma w nim czucia :(
wersja hawajska - z naszyjnikiem z cukiereczków :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/01/mrz6vs-1.jpg
źródło (http://i41.tinypic.com/mrz6vs.jpg)
Wczoraj udało mi się popełnić poniższe zdjęcie :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/01/sweetlatka-1.jpg
źródło (http://tomasz.cc/photos/sweetlatka.jpg)
KaleidoStar
14-01-2012, 01:04
Boskie zdjęcie :)
O, jeszcze tu się nie chwaliłam - wczoraj moja bezogoniasta i bezłapczasta tymczaska pojechała do nowego domku :D
Psychotrop
14-01-2012, 01:07
a moja młodsza sirotka trikolorka, leży w kubraczku pod kaloryferem ledwo żywa.
wczoraj ją odebrałem popołudniu z operacji sterylizacji :/
jutro z rańca jedziem na oględziny.
ale jak się patrzę na tę bidę to aż się serducho kraje.
KaleidoStar
14-01-2012, 01:18
Ojtam, dla jej dobra to wszystko :) W kubraku leży? Miała cięcie brzuchem czy bokiem? Troja miała brzuchem, ale nie ubierałam jej w kubrak. To by ją tylko pobudziło niepotrzebnie ;] Niestety coś nie tak było i zrobil jej się ogromny wylew, ale odrobina antybiotyku załatwiła sprawę :)
Psychotrop
14-01-2012, 01:20
kubraczek po to, żeby druga kota jej nie lizała po rance.
a na antybiotyk jedziem jutro :)
Psychotrop
14-01-2012, 15:05
nie wiem jak Was, ale mnie koty uspokajają, więc na spokojnie poczyściłem wątek.
nasza to po sterylizacji bardzo szybko doszła do siebie (sterylizowaliśmy ją jak miała 9 miesięcy), aczkolwiek po przywiezieniu do domu wyglądała jak siedem nieszczęść. Teraz wygląda tak (fotka zrobiona dla weterynarza)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img24.imageshack.us/img24/2589/kot20x30.jpg)
Nie wiedziałem, że jest taki wątek :-)
Poniżej moja córka z jednym z młodych.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/706/bec4891.jpg/)
nasza to po sterylizacji bardzo szybko doszła do siebie (sterylizowaliśmy ją jak miała 9 miesięcy), aczkolwiek po przywiezieniu do domu wyglądała jak siedem nieszczęść. Teraz wygląda tak (fotka zrobiona dla weterynarza)
Śliczna! :o)
Burkinafaso
14-01-2012, 23:57
Moich dwóch nierozłącznych "szczurów" dachowych też nie może tu zabraknąć...;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/01/DSC_6473ab-1.jpg
źródło (http://fibrochem.lublin.pl/DSC_6473ab.jpg)
Psychotrop
15-01-2012, 00:11
aż się gęba śmieje, gdy ogląda się zdjęcia takich fajnych mend :)
chyba, trzeba w końcu nikusia odpalić i zrobić jakieś aktualne zdjątka moich wariotek ;)
Roma, przyjechał z częściami do samochodów z Włoch.
1.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/01/DSC_4884_JPG-1.jpg
źródło (https://lh6.googleusercontent.com/-Kb4f0ctniVk/TxkQrU_DLkI/AAAAAAAABqs/vPT7gZ4amRU/s640/DSC_4884_.JPG)
2.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/01/DSC_5100__01JPG-1.jpg
źródło (https://lh4.googleusercontent.com/-RlflGLiCYFU/TxkQq0z_jtI/AAAAAAAABqo/pydX-AcOSyI/s640/DSC_5100__01.JPG)
Roma, przyjechał z częściami do samochodów z Włoch.
Znaczy, że blinda, czyli pasażer na gapę? ;)
a moja młodsza sirotka trikolorka, leży w kubraczku pod kaloryferem ledwo żywa.
wczoraj ją odebrałem popołudniu z operacji sterylizacji :/
jutro z rańca jedziem na oględziny.
ale jak się patrzę na tę bidę to aż się serducho kraje.
Mój doktor nie poleca żadnych kubraczków, które koty zresztą błyskawicznie zdzierają, gdy się tylko ogarną nieco.
Doktor szyje rany drutem, zostawia centymetrowe zakręcone końce - zabezpiecza to przed lizaniem ran i wygryzaniem szwów. Proste i skuteczne. ;)
miron19j
20-01-2012, 10:49
Mój doktor nie poleca żadnych kubraczków, które koty zresztą błyskawicznie zdzierają, gdy się tylko ogarną nieco.
Doktor szyje rany drutem, zostawia centymetrowe zakręcone końce - zabezpiecza to przed lizaniem ran i wygryzaniem szwów. Proste i skuteczne. ;)
no widzisz. A moja dochtorka poleca, nawet nam pożyczyła kubrak na czas rekonwalescencji. I przydał się, bo mała koniecznie chciała się dostać do rany. Na pewno powyciągałaby sobie szwy.
A kubraka nie dała rady ściągnąć. :-)
no widzisz. A moja dochtorka poleca, nawet nam pożyczyła kubrak na czas rekonwalescencji. I przydał się, bo mała koniecznie chciała się dostać do rany. Na pewno powyciągałaby sobie szwy.
A kubraka nie dała rady ściągnąć. :-)
Pod kubrakiem rana może się paskudzić. Jeśli są druty, to zwierz może sobie ostrożnie polizać i w sumie wychodzi to na dobre.
Kiedyś zrobię zdjęcie takiego szycia drutowego. :)
No i zaleta dodatkowa - szwy metalowe łatwo się zdejmuje, nie trzeba ich szukać, robiłem to wiele razy.
miron19j
20-01-2012, 10:58
No i zaleta dodatkowa - szwy metalowe łatwo się zdejmuje, nie trzeba ich szukać, robiłem to wiele razy.
sobie??? :shock:
KaleidoStar
20-01-2012, 11:00
Troja miała szwy rozpuszczalne, ale też takie sztywne, sterczał koniec ostry, więc nie mogla lizać za bardzo.
Moja miała kubrak i ciężko to zniosła. Nie mówiąc już o atakach padaczki, które się po operacji pojawiły. Poza tym szczęka mi opadła jak zobaczyłem ją bez kubraka - jak go zdjęła, to nie wiem do dziś :-) Na szczęście wszystko z kicią jest ok, ale strachu się najedliśmy.
Art Erie
20-01-2012, 11:58
Zawsze miałem psa :) Kot? Nigdy w życiu! Koty są wredne ;)
Czasem ludzie wyprowadzają się i zostawiają zwierzęta, jak niepotrzebne meble...
I co miałem zrobić?
Killer
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.auto-infor.pl/forumnikon/Sonia/DSC_0972.jpg)
Bardzo niezależny kocur, właśnie wrócił z nocnej zmiany i rozgląda się za śniadaniem :)
sobie??? :shock:
Sobie tylko raz, ale nie druciane.
A zwierzakom wiele razy, nawet bym nie policzył. ;)
KaleidoStar
20-01-2012, 21:30
Jak się ma taki charakter jak Eko czy ja, to samodzielna obsługa weterynaryjna kociastych jest normą. Zastrzyki, zdejmowanie szwów, wstepne diagnozy... bez tego byśmy nie dali rady, prawda, Krzysiu? Przy yej ilości kotów sami musimy czasami za wetów robić...
Jak się ma taki charakter jak Eko czy ja, to samodzielna obsługa weterynaryjna kociastych jest normą. Zastrzyki, zdejmowanie szwów, wstepne diagnozy... bez tego byśmy nie dali rady, prawda, Krzysiu? Przy yej ilości kotów sami musimy czasami za wetów robić...
Ano tak, niestety. ;)
grunia99
22-01-2012, 21:16
Cechą kotów jest nieograniczona zdolność do lokowania się we wszystkich dostępnych pudełkach, kartonikach, walizkach.
Wczoraj nasze dwie dachowe damy rozlokowały się w kartonach po zakupach:
1. Ledwo udało się opróżnić kartonik - a tu cyk Karolina już w środku.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img268.imageshack.us/img268/1281/mcp7389.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img163.imageshack.us/img163/7237/mcp7391.jpg)
3. Malwina zajęła miejsce w drugim - pozostawionym na fotelu. Zasnęła zanim zdążyła się położyć, a że jak wiadomo - sen rzecz święta - przez godzinę (gadzinę?!) musiałem wziąć się do jakiejś roboty zamiast posiedzieć przy kawie.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img854.imageshack.us/img854/6620/mcp7388.jpg)
4. Gdy nie ma w okolicy wolnych kartoników wystarcza dowolny kawałek papieru np. rysunek mojej córki, który miała oddać następnego dnia do szkoły (na szczęście leżał w teczce obrazem do dołu).
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img837.imageshack.us/img837/7858/mcp7364.jpg)
Wczoraj zmarła Szymborska. Jej wiersz o kotach:
"Kot w pustym mieszkaniu".
Umrzeć - tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.
Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.
Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.
Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
I żadnych skoków pisków na początek.
jerezano
02-02-2012, 09:12
Właśnie zauważyłem, że istnieje wątek o kotach...
Kiedyś hodowałem rottweilery i uważałem, że koty to dranie.
Od listopada już tak nie uważam :)
Przywiozłem jedną kotkę, która teraz wygląda tak:
Emma
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/193/jsz20120115020728.jpg/)
Jest spokojna i zrównoważona, niestrachliwa i ufna. Ale była sama. Żona więc nakazała: jedź po drugą!!! To pojechałem i przywiozłem siostrę przyrodnią :). Ta kotka jest żywym srebrem - ma ADHD, niczego się nie boi, wszystko sprawdza, włazi tam, gdzie pierwsza nie wchodziła. Po trzech dniach nieufności, teraz są nierozłączne i ich wzajemny stosunek do siebie, czasami wydaje się aż nieprzyzwoity ;) :)
To Fifi z tym swoim ADHD
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/201/jsz20120121020870.jpg/)
Mam do Was gorącą prośbę! Oddajcie głos na mojego Tofisia :mrgreen:
https://konkurs.whiskas.pl/FotoGaleria.aspx?id=2643
Do wygrania zapas Whiskasa ;)
ps. Nikt nigdzie nie napisal o wymiarach zdjec i obcielo mu glowe :( Po kliknieciu wszystko jest juz ok.
O jak ładnie prosi... :mrgreen: Aż trudno mu odmówić ;)
Moje kanalie dziś po raz pierwszy zobaczyły śnieg ;) Ubaw po pachy. Szkoda, że w zeszłym roku nie miałem już woliery...
MJ, jakieś zdjęcia, video? Daj się pośmiać :D
Quentin zwany Bandit - "ten snieg jest mokryyyyy - brrrrr"
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/02/quentin_45-1.jpg
źródło (http://foto2.vot.pl/quentin_45.jpg)
Faust zwany Hipisem - "mniam, mniam, mniam śnieżek ;)"
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/02/faust_35-1.jpg
źródło (http://foto2.vot.pl/faust_35.jpg)
mrozikulus
02-02-2012, 18:13
mój sierściuch Antek vel Antonio
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/02/Antonio-1.jpg
źródło (http://i508.photobucket.com/albums/s324/mrozikulus/Antonio.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/02/Antonio2-1.jpg
źródło (http://i508.photobucket.com/albums/s324/mrozikulus/Antonio-2.jpg)
j_szczygiel
02-02-2012, 19:58
Ja mam taka mala prosbe - czy przy okazji wrzucania zdjec moglibyscie pisac jakiej rasy jest siersciuch? Mysle, ze bedzie to bardzo pomocne aby przekabacic wlascicieli psow lub tych niezdecydowanych :D
Jerezano, Mrozikulus - to sa brytyjczyki czy rosyjskie niebieskie (kolor oczu podpowiada mi, ze chyba nie)? ;)
mrozikulus
02-02-2012, 20:10
Mój to brytyjczyk , rosyjskie są raczej smuklejsze
Psychotrop
02-02-2012, 20:26
a pytanie mam.
miałem rosyjskiego niebieskiego, i ktoś twierdził, że to jedyna rasa, która ma poduszeczki na łapkach koloru liliowego/fioletowego.
czy tak faktycznie jest ?
KaleidoStar
02-02-2012, 22:02
U Jerezano też brytyjczyk. Ruski są bardziej jak orienty z urody, smukle.. i nie mają takich oczu :) Rusek musi mieć zielone.
Bandit od M_J to chyba syjam, a Hipis nie wiem.. Norweg czy MCO?
Quentin to SIA (syjam starego typu, teraz zwą go tajskim), Faust to NFO (norweski leśny).
KaleidoStar
02-02-2012, 22:33
Znaczy z ogonem zlamanym? Sliczny jest...
Tak myslalam, ze raczej Norweg ten drugi, ale bez skali porównawczej nie byłam pewna ;]
jerezano
03-02-2012, 07:51
Ja mam taka mala prosbe - czy przy okazji wrzucania zdjec moglibyscie pisac jakiej rasy jest siersciuch? Mysle, ze bedzie to bardzo pomocne aby przekabacic wlascicieli psow lub tych niezdecydowanych :D
Jerezano, Mrozikulus - to sa brytyjczyki czy rosyjskie niebieskie (kolor oczu podpowiada mi, ze chyba nie)? ;)
KaleidoStar jesteś w błędzie, to nie brytyjczyki, to chartreux - koty kartuskie (kartuzkie) :) Charakteryzują się jedynym dopuszczalnym typem umaszczenia - błękitnym (chociaż w rzeczywistości są raczej szare :) ). Cechą, która już na pierwszy rzut oka odróżnia kartuzy od brytyjczyków jest brak "stopu". A co dopiero, jak się rzuci okiem jeszcze raz... A poza tym, są nadzwyczaj inteligentne :) :) :)
Znaczy z ogonem zlamanym? Sliczny jest...
Tak myslalam, ze raczej Norweg ten drugi, ale bez skali porównawczej nie byłam pewna ;]
Stary typ w sensie kształtu głowy - barbarzyństwa typu łamania ogonka nie dopuszczam. Nowy typ syjama ma bardziej podłużną czaszkę, co osobiście mi się nie podoba.
mrozikulus
03-02-2012, 10:11
jerezano mój w rodowodzie ma wpisane Brytyjski krótkowłosy
jerezano
03-02-2012, 10:17
jerezano mój w rodowodzie ma wpisane Brytyjski krótkowłosy
Twój tak. Ale ja pisałem o moich. Moje koty, to koty kartuskie - odrębna francuska rasa. W rodowodzie: CHA (chartreux).
Więcej zdjęć poglądowych pierwszej kotki, tutaj: http://www.efefi.one.pl/?p=1120
mrozikulus
03-02-2012, 10:24
aaaa ok nie skumałem :) sorki
To ja się przypomnę ze Stefanem, kot europejski (dachus pospolitus :D)
Przyczajony tygrys
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img855.imageshack.us/img855/4613/dkk9159.jpg)
świeża dostawa carlsberga :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img688.imageshack.us/img688/7564/dkk9160.jpg)
To ja się też przypomnę. Też z dachowcami ;o)
Zamiast iść do pracy zostań dziś w domu, OK? ;o)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img713.imageshack.us/img713/5273/dscf7804v.jpg)
Tu z gościnnym udziałem kota mojej siostry ;o)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img269.imageshack.us/img269/7478/dscf7786r.jpg)
Ogony ;o)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img189.imageshack.us/img189/415/dscf7799x.jpg)
KaleidoStar
03-02-2012, 22:39
To ja pokażę kto teraz u mnie mieszka.
Słodka tymczaska Nutella, znaleziona w niedzielę przy sklepie, trzęsąca się z zimna i placząca za ludźmi:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img43.imageshack.us/img43/3442/dsc0011tl.jpg)
I Rejcia, tymczaska mojej koleżanki, ktora niestety musiala zrezygnować z bycia domem tymczasowym, bo wyjeżdża z kraju. Kolezanka, nie kot ;] Na razie Rejcia u mnie na jakiś czas, ale zastanawiam się, czy nie przejąć jej na swoją, że tak powiem..ewidencję ;]
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img685.imageshack.us/img685/2610/dsc0069iy.jpg)
Rejcia jest kotem genialnym, lata za mną jak pies, non stop się tuli. Po antybiotykoterapii w wieku niemowlęcym niestety nie urosla... ledwo się udalo jako-taki wzrok ocalić. Wygląda dziwnie z tymi oczkami, ale widzi dobrze, wodzi wzrokiem za dłonią, poluje na piórka na wędce itp ;]
"Jak już musisz ten nowy obiektyw przetestować..."
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/02/quentin_46-1.jpg
źródło (http://foto2.vot.pl/quentin_46.jpg)
Nie moglem się powstrzymać, nowi członkowie rodziny.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img851.imageshack.us/img851/3192/dsc5577q.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img3.imageshack.us/img3/8273/dsc5578d.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img856.imageshack.us/img856/4366/dsc5980h.jpg)
a pytanie mam.
miałem rosyjskiego niebieskiego, i ktoś twierdził, że to jedyna rasa, która ma poduszeczki na łapkach koloru liliowego/fioletowego.
czy tak faktycznie jest ?
Ponoć one całą skórę mają taką niebieskawą. Dlatego nazywają się niebieskie/błękitne mimo, ze mają szarą sierść.
(Oczywiście jak zawsze, kiedy się odzywam, mogę się mylić.)
grunia99
10-02-2012, 15:01
Zacznę tak, jak powinno się zaczynać w kącikach porad:
Droga redakcjo,
jakiś czas temu zaobserwowaliśmy, że nasza kotka uwielbia oglądać telewizję. Potrafi długo siedzieć przed telewizorem i oglądać razem z nami (lub sama) programy. Dzisiaj na przykład razem z moją żoną na TVP Historia oglądała film o dzikich wilkach. Widać było, że program ją mocno zainteresował, żywo reagowała na to, co się działo na ekranie. W scenie, w której kamera zaglądała do wilczych norek kotka przekręcała głowę próbując zajrzeć razem z kamerą, gdy leśnik opowiadał o tym jak wilki walczyły między sobą wykazywała zaniepokojenie ich postawą. Po oczach widać było głębokie zainteresowanie losem wilków. Przed telewizorem spędziła ponad 1/2 godziny cały czas wpatrując się w ekran. Droga redakcji, w związku zaistniałą sytuacją proszę o poradę, czy i jeżeli tak to jaki telewizor powinniśmy kupić naszej kotce?, z jakim pilotem, aby mogła wygodnie przełączać programy?, czy niezbędne jest DVD?, jak dobierać programy, czy częste oglądanie telewizji może wpływać zgubnie na psychikę naszej kotki?
Szanowna redakcji, czy to normalne, że druga kotka w ogóle nie wykazuje zainteresowania programem TV?
Z góry dziękujemy i pozdrawiamy.
KaleidoStar
10-02-2012, 15:23
Grunia :D
Tolek i Nutella wlaśnie na stole... Tolek będzie odjajczony, Nutella wysterylizowana i ma usuwaną przepuklinę.. Za ok godzinę wracają do domu :)
Droga redakcjo
Drogi Marku,
Na wstępie chcielibyśmy podziękować za zaufanie jakim obdarzyłeś naszą redakcję.
Twój problem tylko z pozoru wydaje się błahy. Zainteresowanie kotki telewizją w ogóle, a programem o wilkach w szczególe, jednoznacznie wskazuje, że kotka może być zakamuflowaną opcją niemieck... iego owczarka. Zwanego potocznie wilczurem (sic!). To nie jest powód do paniki. Wiele wilków w kociej skórze sobie doskonale w życiu radzi. Musisz się tylko upewnić, że z żoną należycie do jej watahy. Lepiej żeby tak było, inaczej czeka Was walka o terytorium.
Jeżeli zaobserwujecie jakiekolwiek, nawet na pierwszy rzut oka nieistotne symptomy, że stanowicie zagrożenie dla kotki, niestety mam złą wiadomość. Czekają was wydatki. Sam telewizor to za mało. Najmniejszym kosztem będzie kupić duży telewizor plazmowy. Do tego oczywiście wysokiej klasy odtwarzacz blue - ray (w sklepie pytaj wymawiając: "blu-rej"). Oczywiście obraz to nie wszystko, potrzebny jest zestaw kina domowego hi - end (wymawiaj: "haj-end").
Jeżeli chodzi o repertuar, to najlepiej będzie jeśli nabędziesz pełną wideografię zespołu "Wilki", tylko w taki sposób swojej milusińskiej zapewnisz długie godziny rozrywki, a tym samym wkupisz się w jej łaski. Kto wie, może nawet zostaniesz samcem alfa w jej watasze.
Z całego serca życząca Tobie tego.
Redakcja.
To moze ja tez...
Imbir:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/02/imbirmaly-1.jpg
źródło (http://img4.imageshack.us/i/imbirmaly.jpg/)
Mroowek:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img864.imageshack.us/i/mroowekmaly.jpg/)
Rudolf:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/02/rudolfmaly-1.jpg
źródło (http://img252.imageshack.us/i/rudolfmaly.jpg/)
Rybka:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/02/rybamale-1.jpg
źródło (http://img844.imageshack.us/i/rybamale.jpg/)
Fisza lewituje? ;-) Bardzo, bardzo mi się podobają koty w takim czarno - białym umaszczeniu. :-)
Chciala jesc, ale sie nie dam...
shao - ile Ty masz tam tych kotów. Niezłe stadko jak widze. Ja z jedną rady nie daję czasami :)
KaleidoStar
14-02-2012, 00:23
Rybka jest śliczna :)
A ja zmniejszam kotostan - zostalo już tylko osiem :D Domków w tej chwili szuka dwójka. Druga dwójka do oswojenia, ale ciężko to widzę. Na wiosnę rozglądać się chyba będę za jakimś gospodarstwem, zeby je wypuścić, ale pod kontrolą...
agatatoja
14-02-2012, 00:51
Nie wiem, czy to dobry wątek, i czy mój post nie zginie wśród zdjęć Waszych pieknych kociaków... ale może ktoś pomoże... :>
Poszukuję młodego ( jak najmłodszego ) kociaka do adopcji :) W koncu sie zdecydowałam, a tu sie okazuje, że w Poznaniu, ani w okolicy - w żadnym schronisku nie ma młodych.. tak sobie myśle, że pewnie się nie rodzą na zimę.. no ale kto wie, może ktoś z Was gdzieś widział jakieś osiedlowe sierotki, które domu nie maja.. to ja jednego chetnie wezme.. no ale własnie zależy mi by był maleńki.. Nawet podjade jak będzie trzeba, choc preferuję Poznań...
KaleidoStar
14-02-2012, 01:29
Zglaszam się! Daj mi dwa dni, będziesz miała kota. W końcu to moja druga praca teraz ;] Chociaż osobiście polecam starsze zwierzaki, bo mają już ustabilizowany charakter i wiadomo czego się po nich spodziewać. Kiedyś mi się maluszki marzyly. Do momentu, kiedy u mnie takie nie zlądowaly. Male koty to zuoooo ;]
grunia99
14-02-2012, 01:45
Nie wiem, czy to dobry wątek, i czy mój post nie zginie wśród zdjęć Waszych pieknych kociaków... ale może ktoś pomoże... :>
Poszukuję młodego ( jak najmłodszego ) kociaka do adopcji :) W koncu sie zdecydowałam, ...
Jeśli to twoje pierwsze koty (słowo kot w liczbie pojedynczej nie stanowi prawidłowej formy), pamiętaj, że biorąc starsze koty masz szansę, że w poprzednim miejscu rozbiły, zniszczyły, podarły, wyszarpały, przerobiły na boucle (potrzebne dopisać, niepotrzebnego nie ma) już wszystko, co było wymagane do ukształtowania prawdziwego kota. Małe kociaki są słodkie, ale ...
... Male koty to zuoooo ;]
KaleidoStar
14-02-2012, 01:55
I wszędzie leją... wszęęęędzie....
z tym laniem to bym nie przesadzał. Ale ze potrafią wszystko doprowadzic do stanu totalnej destrukcji to fakt. Mam juz kanape i drzwi szafy do wymiany :(
A tutaj nasza Łatka, 4-ro miesięczna kotka :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/02/lacia_91-1.jpg
źródło (http://tomasz.cc/photos/lacia_91.jpg)
Zglaszam się! Daj mi dwa dni, będziesz miała kota. W końcu to moja druga praca teraz ;]
O, to to sobie zapamiętam. :-)
Poszukuję młodego ( jak najmłodszego ) kociaka do adopcji :)
Jeśli kociak przez dłuższy czas miałby sam siedzieć w domu - sugeruję wziąć dwa ;) Dużo mniej nudy dla kota, a co potrafi zrobić nudzący się kot...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.