Szukaj
Ja wspominałem o tym dość dawno ale o ile pamiętam nie spotkało się to wtedy ze zrozumieniem na forum
To opinia mojego kolegi serwisanta w znanym i lubianym serwisie w UK, który kilka lat naprawiał tam lustra Nikona.
Obrazu dopełnia filmik Fatmana demonstrujący zachownie telepiącego się lustra jako prawdopodobna przyczyna poruszonych klatek, ech....
A tak odchodząc lekko od tematu - miłośnicy D4 w tym wątku, też nie znacie dnia ani godziny
Tam jest inna niespodzianka - trzpień blokujący bagnet obiektywu w korpusie potrafi się odłączyć od reszty mechanizmu w korpusie i nieszczęśliwy właściciel zostaje z nierozbieralnym "combo". W trakcie igrzysk olimpijskich w Londynie całkiem sporo D4 wylądowało w seriwise z tego powodu. I nie chcecie wiedzieć jak wyglądała "procedura naprawcza"![]()
Kryhu
Z6II | Z50 | D700 | N28/1.4e | S50/1.4 | N85/1.4g | Z24-70/2.8s | N200/2vr | Z16-55 |
procedura naprawcza to bukwel inaczej zwany brzeszczotem
No to piknie, skoro na D4 też przysępili 5 dolców od sztuki...
Naprawa to pewnie klasyczne nawalanie albo wspomniany brzeszczot. Strasznie tandetą zalatuje a już myślałem że D4 podtrzymuje dobre wzorce z D3/s/x.
I jak tu się dogadać z serwisem ... Dostałem właśnie potwierdzenie ponownego przyjęcia sprzętu na serwis i cała moja długa interpretacja problemu, która wyjaśniała że aparat nadal się rozjeżdża została sprowadzona do info dla serwisanta "klient twierdzi że AF nadal nie trafia w punkt" ehh
lovestorymakers.com
FttSniper, ooooo no proszę. Przechodzisz taką samą drogę jak ja jeśli chodzi o serwis. Natomiast jeśli chodzi o opis problemu jaki zrobiłeś dla serwisu, to równie dobrze możesz stanąć przed ścianą i jej to powiedzieć. Reakcja będzie taka sama.
Zapraszam na mojego bloga: http://rafalglebowski.pl/blog/
FttSniper:
Nie zapomnij wpisać się tutaj, żeby ludzie kumali jak bywa... -> klub miłośników żółtego serwisu
Ku*estwo trzeba tępić jeśli nie ma walorów albo choćby nie zalatuje egzotyką.
Uwaga! HIT nr 2 z mojej historii z D800
Przemiła Pani konsultantka z infolinii nikona podczas rozmowy dotyczącej ponownej wizyty D800-tek w serwisie z racji nierozwiązania problemu z AF postanowiła mnie poinformować że "Nikon D800 nie jest aparatem reporterskim - nie został stworzony do pracy w takich warunkach więc nie wie czego ja się spodziewam po AF".
Padłem. Wybuchłem. Powstałem.
lovestorymakers.com
Skontaktuj się z nami