Zobacz pełną wersję : D800 Af
Strony :
1
2
3
4
5
6
7
[
8]
9
10
fafniak D610 to świetny wybór ale w combo z D3s.
Fajnie, że nie robię takiej fotografii, która wymaga wyścigu zbrojeń w ISO.
tzn? (to d3s)
Ja bym pozostał przy d700
Ale niektórzy klienci muszą mieć więcej niż 12 mpix pomimo tego że realnie wykorzystują 8
Paranoja ale kolejne produkty utwierdzają ich że oferta musi być wielopikselowa ;)
FttSniper
06-03-2014, 12:54
Dzieki za odpowiedz.
Robisz przede wszystkim sluby w przeroznym swietle mieszanym, przeczytaj prosze ten watek od postu 56, a mozliwe ze zrozumiesz problem z D800.
I nie porownuj D800 do D600, bo to sa dwa rozne aparaty.
Teraz jestes w panice ( ja to rozumie, bo sam przez 3 pierwsze tygodnie uzywania D800 rwalem wlosy z glowy ) ale to nie pomaga. Tylko rzetelna i spokojna analiza pomoze Ci dojsc do przyczyny.
D800 jest bardzo trudnym '' dziwno-swietnym '' aparatem. I o tym wielokrotnie pisal Jacek Z.
Wiem jak temperatura światła otoczenia wpływa na AF i to traktuję jako normalne zachowanie. Szkoda jedynie że już podczas sesji plenerowej przy odległości 4-5m po 200 fotach aparat dostaje FF na poziomie 0,5-1m, a później po kolejnych strzałach zaczyna skakać w jedną i drugą stronę nie pozwalając opanować AF.
D800 jest świetnym, prostym w obsłudze aparatem dla osób wymagających, a dziwne jest jedynie to że na rynek trafił spory % walniętych sztuk - tak, nadal wierzę że istnieją dobre sztuki które będą w stanie pracować bezawaryjnie bez rozjazdu AF.
Lena&TheShadow
06-03-2014, 13:03
fafniak D700 + D610 i masz zrobione repo jak i portret.
D610 - ech zakochałam się, małe RAW'y. Zapas w cieniach i światłach po prostu szok !
Jak mam takich klientów co to znają się na sprzęcie i mają wymagania na minimum 36Mpx to mówię, że w takim razie będę musiała pożyczyć specjalny profesjonalny aparat, ale to będzie drożej. I biorę Kodaka Pro14n :D a on ma na przodzie na gripie taki wielki napis "Professional" i wtedy są potem ochy i achy - jaka plastyka, jakie kolory.
Pewnie to jest pokłosie wymiany zdań w wątku dot. wyceny zlecenia, ale jak czytam Twoje wypowiedzi to mam wrażenie, że żyjesz w alternatywnym świecie, masz 10 lat lub po prostu uważasz ludzi za debili.
Jak mam takich klientów co to znają się na sprzęcie i mają wymagania na minimum 36Mpx to mówię, że w takim razie będę musiała pożyczyć specjalny profesjonalny aparat, ale to będzie drożej. I biorę Kodaka Pro14n :D a on ma na przodzie na gripie taki wielki napis "Professional" i wtedy są potem ochy i achy - jaka plastyka, jakie kolory.
I co, wyciągasz Kodaka, walisz fotę i pokazujesz im na tym małym telewizorku czy może wrzucasz na kompa i miażdżysz ich jakością obrazka z matrycy pochodzącej sprzed 12 lat?
Lena&TheShadow
06-03-2014, 13:20
Uważam ludzi za idiotów. Większość po prostu jest idiotami co ja podejrzewałam już mając 14 lat a mając lat 20 przekonałam się o tym kompletnie.
koniec OT :-).
dla Twojej informacji, potrafię sprzedać zdjęcia z tego próchna za tyle, że zwrócilby mi sie zakup kolejnego takiego aparatu na ebay :D
Wiem jak temperatura światła otoczenia wpływa na AF i to traktuję jako normalne zachowanie. Szkoda jedynie że już podczas sesji plenerowej przy odległości 4-5m po 200 fotach aparat dostaje FF na poziomie 0,5-1m, a później po kolejnych strzałach zaczyna skakać w jedną i drugą stronę nie pozwalając opanować AF.
D800 jest świetnym, prostym w obsłudze aparatem dla osób wymagających, a dziwne jest jedynie to że na rynek trafił spory % walniętych sztuk - tak, nadal wierzę że istnieją dobre sztuki które będą w stanie pracować bezawaryjnie bez rozjazdu AF.
Wspolczuje Ci, bo Ty zarabiasz nimi na zycie i ten aparat bardzo Ci to utrudnia.
JanTarn1
06-03-2014, 15:20
"Wiem jak temperatura światła otoczenia wpływa na AF i to traktuję jako normalne zachowanie. Szkoda jedynie że już podczas sesji plenerowej przy odległości 4-5m po 200 fotach aparat dostaje FF na poziomie 0,5-1m, a później po kolejnych strzałach zaczyna skakać w jedną i drugą stronę nie pozwalając opanować AF.
D800 jest świetnym, prostym w obsłudze aparatem dla osób wymagających, a dziwne jest jedynie to że na rynek trafił spory % walniętych sztuk - tak, nadal wierzę że istnieją dobre sztuki które będą w stanie pracować bezawaryjnie bez rozjazdu AF."
Czy korzystanie tylko z punktów centralnych + przekadrowanie też nie usuwa u Ciebie problemu? Jeśli nie ma poprawy, to współczuję. Na moim body zmiana puntu AF z liniowego na krzyżowy gwarantuje praktycznie 100% trafienia, nawet na f 1,4-1,6.
Natomiast zauważyłem, że chimeryczność AF w D800 wynika ze sporadycznego łapania ostrości w innym miejscu, gdy w pobliżu wybranego pola AF jest inny, bardziej kontrastowy obiekt. Co najbardziej wychodzi przy jasnych szkłach w repo. (ale z N 24-70 już nie miałem problemów). Przy statycznych ujęciach można często pozostawić ten zbędny kontrastowy obiekt poza ramką wizjera, zablokować ostrość na wybranym punkcie i przekadrować - wtedy AF na pewno nie przeskoczy na inny kontrastowy obiekt, gdy ten po przekadrowaniu znajdzie się w wizjerze.
To tylko luźne spostrzeżenia w przypadku pracy z moją puszką. Jeśli u Ciebie wykorzystanie tylko krzyżowych + przekadrowanie nie wchodzi w grę lub nie poprawia pracy AF, to współczuję.
FttSniper
06-03-2014, 16:20
Pracuję wyłącznie na centralnym punkcie, niestety ale nie da się używać tego sprzętu - jest już w drodze do ponownej "kalibracji" ale z wyjaśnieniem że nie mam potrzeby kalibracji do wzorca, a chcę mieć sprawny aparat w którym nie będzie sie rozjeżdżać AF (więcej info dałem im pisemnie).
Ciekawostka z ostatniego repo - D800 na ciągłym AF trafiał celnie, na pojedynczym nie.
O co w tym wszystkim chodzi ?
Wada jest w końcu mechaniczna czy tkwi w sofcie ?
Jeśli są osoby, które mają przy sobie body z rozjazdem AF to jestem ciekaw czy na ciągłym AF też im trafia dobrze.
No, ja używam wyłącznie ciągłego AF (na rożnych punktach, większość czasu bocznych), nawet do statycznych ujęć i na AF nie narzekam.
Pawel Pawlak
06-03-2014, 16:52
U mnie w statycznych sytuacjach problem AF zdecydowanie się zmarginalizował od kiedy częściej używam trybu 9 i 21 polowego. AF-S nadal praktycznie nie stosuję. w dynamicznych, było i jest bardzo dobrze.
Generalnie wydaje mi się że ten AF pomimo tego że nazywa się tak samo jak w d3 czy d700, pracuje trochę inaczej i po prostu trzeba się go nauczyć a nie przekładać bezpośrednie wzorce ze starszych body. Nikona chyba trochę zaniedbał sprawę, bo powinien wydać jakąś pomoc opisującą jak działa ten system i jak należy go konfigurować.
Oczywiście nie twierdzę że nie ma body z uszkodzonym AFem, tylko że pewnie nie zawsze nietrafiony AF to uszkodzony D800
wybór padł na 610tke...
jak będzie trzeba to wypożyczę gdzieś 800tke
(nie wiedziałem że lightrooma 5 będę musiał dokupić - na szczęscie upgrade)
FttSniper
06-03-2014, 22:18
wybór padł na 610tke...
jak będzie trzeba to wypożyczę gdzieś 800tke
(nie wiedziałem że lightrooma 5 będę musiał dokupić - na szczęscie upgrade)
Dokonałeś prawidłowego wyboru :)
A teraz ciesz się aparatem i jeśli wszystko będzie ok to nie odwiedzaj tego wątku i tym podobnych na forum (szkoda nerwów i czasu :P) dopóki nie zużyjesz D610 czy też nie pojawi się "D800s" :)
Karrampuk
06-03-2014, 23:01
Wczoraj wrócił mój D800E z serwisu na Łopuszańskiej. Na stronie serwisowej było info, że aparat i obiektyw otrzymali 6 lutego. Sprzęt otrzymałem 5 marca. Fakt - ekspress to nie był ;-) Na lukier z pączków się nie załapałem, bo jak wynikało z podglądu Łopuszańców w necie zlecenie naprawy było zamknięte od tygodnia. Czyli około 7 dni po regulacji sprzęt oczekiwał na przesyłkę zwrotną. No cóż. Warto było czekać. Dziś musiałem zrobić kilka zdjęć produktowych (nie, nie bateryjki :-)).
Miód, cud. Tak lekko już dawno mi się nie fociło. Pyk. i jest. Pyk i jest.
Niestety nie otrzymałem papieru - zlecenia poserwisowego ani na body ani na obiektyw. Obciążenia za kalibrację i czyszczenie obiektywu też nie otrzymałem mimo, że obiektyw jest od dawna po gwarancji (spodziewałem się sporego rachunku) :-D . Czyli chwała Nikon Polska (przynajmniej w moim przypadku).
Nie wiem na jak długo to szczęście będzie trwało? ;-) Jestem dobrej myśli.
FttSniper wysyłałeś swoje body ze szkłami czy bez? Wiem, to trudne - u progu sezonu pozbawić się szkieł. Ale tu może być Twoje rozwiązanie? Fakt z tym drugim Twoim body trochę przegięli.
Jako były serwisant (nie foto!) wiem jak to wygląda od "kuchni".
Przychodzi sprzęt do naprawy. Odkłada się go na półkę. Ponieważ jestem zobligowany do usunięcia usterki np w ciągu 14 dni to sięgam po niego przedostatniego lub ostatniego dnia. Na półce leży już kilkanaście podobnych sprzętów z podobnym "terminem ważności" Opłata za każdą usługę jest niezbyt wielka, więc im więcej tego sprzętu przejdzie przez moje ręce tym lepiej. Na każdą naprawę mam od kilku do kilkunastu minut. Czyli, żeby zarobić na "chleb" muszę "zajewaniać". I tak powstają "babory" jak w opisanych w tym i nie tylko wątku.
Czyli żeby serwis był skuteczny musi
a) wynegocjować porządną stawkę roboczo-godziny od gwaranta (dystrybutora lub producenta)
b) producent musi dostarczyć niezbędną ilość części zamiennych potrzebnych serwisowania
Punkt a i b podraża cenę sprzętu. Pozostaje pilnowanie jakości na poziomie produkcji przez producenta. Wtedy serwis prawie nie będzie nam potrzebny. Ale do tego potrzebny jest szum medialny np podobny do tego z US w spr D600.
Na pewno mylne wyobrażenie mają o serwisowaniu ludzie, którzy myślą, że ich sprzętem zajmuje się ktoś przez cały okres pobytu w naprawie. Czyli np przez 14 dni serwisant analizuje zgłoszony do naprawy sprzęt.
(na szczęście od 20 lat serwisantem nie jestem)
ohhh zużycie mało prawdopodobne - moja d700 po 5 latach ma 52 tysie przebiegu :) - jedyne co zużyłem to spód aparatu ;)
FttSniper
07-03-2014, 00:10
FttSniper wysyłałeś swoje body ze szkłami czy bez? Wiem, to trudne - u progu sezonu pozbawić się szkieł. Ale tu może być Twoje rozwiązanie? Fakt z tym drugim Twoim body trochę przegięli.
Wysyłałem bez szkieł - mam też dwa D600 na których moje 17-35, 28, 50 oraz 85 trafiają na pełnych dziurach idealnie. Korekta AF w body jest wyłączona. Jak D800-tki były nowe to też trafiały w punkt na tych szkłach zanim AF zaczął pływać. Więc jestem pewien że naprawa pływającego AF i kalibracja do wzorca w serwisie rozwiąże temat.
Jeśli miałbym szkła, które wymagałyby wszędzie lekkich korekt AF to wtedy słałbym wszystko razem. Drugi fakt jest taki, że nie mogę sobie pozwolić na wywalenie sprzętu - o ile w marcu na szczęście nie mam ślubów o tyle ciągle do robienia są produktówki, mniejsze sesje itp
Tak przesadziłeś, rodzina bezlusterkowców jest znacznie większa i jak na razie pozostałe firmy zbytnio sobie nie radzą w tym temacie.
Nie przesadził :) Miałem okazję trochę dłużej poużywać bezlusterkowce Olympusa i właściciele lustrzanek mogą niestety pozazdrościć im AF'u i udawać, że ich 2x droższe lustrzanki są pod tym kątem lepsze. Taka gorzka prawda.... Szybkość, precyzja i powtarzalność nawet dla jasnych szkieł typu 1.4, 1.8 jest zaskakująca. Ja czekam na bezlusterkowego APS-C od Nikona, pod którego podepnę stare obiektywy :)
Jeśli chodzi o rodzinę bezlusterkowców.... to w sumie rodzina firm produkujących lustrzanki też nie jest jakoś specjalnie liczna :)
właściciele lustrzanek mogą niestety pozazdrościć im AF'u
Powiadasz, iż w trybie ciągłym AF w bezlusterkowcach tak zapiernicza. Trzeba będzie to empirycznie sprawdzić.
W trybie ciągłym na pewno nie, ale w AF-S nawet taki Nikon V1 działa jak błyskawica.
w AF-C zapiernicza E-M1 (w sumie jak lustro). Za to mocno spada mu wtedy precyzja i w rezultacie wypada słabiej niż średniej klasy lustro (mimo to E-M1 jest obecnie najlepszy w AF-C z bezlusterkowców).
Karrampuk, czyli trwało długo, ale było warto. Bardzo się cieszę, że jesteś zadowolony :)
Fatman:
Przy kompaktach z bagnetem, AF mocno zależy zarówno od algorytmów jak i od proca który zapakowano w konkretny aparat. Za 2-3 latka będą dostępne takie proce, że AF będzie fruwał. Odświeżanie na EVF też dostanie mocnego kopa i zacznie być gruuubo...
Dowalą 20fps w pełnej rozdzielczości, co możnaby połączyć z robieniem paru klatek na zapas, przed dociśnięciem spustu. Wtedy nawet reporterzy nie będą już przechodzić obok sprzętu tego obojętnie...
Podsumowując: poczekajmy na kolejne FF od soniaka a za jakiś czas również FUJI ogarnie się w tym temacie...
Karrampuk
07-03-2014, 22:56
w AF-C zapiernicza E-M1 (w sumie jak lustro). Za to mocno spada mu wtedy precyzja i w rezultacie wypada słabiej niż średniej klasy lustro (mimo to E-M1 jest obecnie najlepszy w AF-C z bezlusterkowców).
Karrampuk, czyli trwało długo, ale było warto. Bardzo się cieszę, że jesteś zadowolony :)
Ciiicho, Rafał. Drugi dzień jestem zadowolony ;-)
Nie ma jeszcze sprzętu doskonałego - dlatego zostaje przy D800. Na moje potrzeby wystarczy mi z zapasem.
FttSniper:
Wspominał ktoś na forum, że D800 ma skopaną komorę lustra i na dłuższą metę jest nienaprawialny - problem będzie powracał. Nawet serwisanci nie lubią tego modelu.
Ja wspominałem o tym dość dawno ale o ile pamiętam nie spotkało się to wtedy ze zrozumieniem na forum ;)
To opinia mojego kolegi serwisanta w znanym i lubianym serwisie w UK, który kilka lat naprawiał tam lustra Nikona.
Obrazu dopełnia filmik Fatmana demonstrujący zachownie telepiącego się lustra jako prawdopodobna przyczyna poruszonych klatek, ech....
A tak odchodząc lekko od tematu - miłośnicy D4 w tym wątku, też nie znacie dnia ani godziny ;)
Tam jest inna niespodzianka - trzpień blokujący bagnet obiektywu w korpusie potrafi się odłączyć od reszty mechanizmu w korpusie i nieszczęśliwy właściciel zostaje z nierozbieralnym "combo". W trakcie igrzysk olimpijskich w Londynie całkiem sporo D4 wylądowało w seriwise z tego powodu. I nie chcecie wiedzieć jak wyglądała "procedura naprawcza" ;)
Karrampuk
08-03-2014, 01:55
chcecie
procedura naprawcza to bukwel inaczej zwany brzeszczotem
No to piknie, skoro na D4 też przysępili 5 dolców od sztuki...
Naprawa to pewnie klasyczne nawalanie albo wspomniany brzeszczot. Strasznie tandetą zalatuje a już myślałem że D4 podtrzymuje dobre wzorce z D3/s/x.
FttSniper
08-03-2014, 09:17
I jak tu się dogadać z serwisem ... Dostałem właśnie potwierdzenie ponownego przyjęcia sprzętu na serwis i cała moja długa interpretacja problemu, która wyjaśniała że aparat nadal się rozjeżdża została sprowadzona do info dla serwisanta "klient twierdzi że AF nadal nie trafia w punkt" ehh
FttSniper, ooooo no proszę. Przechodzisz taką samą drogę jak ja jeśli chodzi o serwis. Natomiast jeśli chodzi o opis problemu jaki zrobiłeś dla serwisu, to równie dobrze możesz stanąć przed ścianą i jej to powiedzieć. Reakcja będzie taka sama.
FttSniper:
Nie zapomnij wpisać się tutaj, żeby ludzie kumali jak bywa... -> klub miłośników żółtego serwisu (http://zoltyserwisfotograficzny.info/)
Ku*estwo trzeba tępić jeśli nie ma walorów albo choćby nie zalatuje egzotyką.
FttSniper
08-03-2014, 13:57
Uwaga! HIT nr 2 z mojej historii z D800 :)
Przemiła Pani konsultantka z infolinii nikona podczas rozmowy dotyczącej ponownej wizyty D800-tek w serwisie z racji nierozwiązania problemu z AF postanowiła mnie poinformować że "Nikon D800 nie jest aparatem reporterskim - nie został stworzony do pracy w takich warunkach więc nie wie czego ja się spodziewam po AF".
Padłem. Wybuchłem. Powstałem.
Uwaga! HIT nr 2 z mojej historii z D800 :)
Przemiła Pani konsultantka z infolinii nikona podczas rozmowy dotyczącej ponownej wizyty D800-tek w serwisie z racji nierozwiązania problemu z AF postanowiła mnie poinformować że "Nikon D800 nie jest aparatem reporterskim - nie został stworzony do pracy w takich warunkach więc nie wie czego ja się spodziewam po AF".
Padłem. Wybuchłem. Powstałem.
po prostu kupiłeś aparat kierowany do innej grupy odbiorców, może ustawianie ostrości "na zombie" czyli LV to są te warunki, spytałeś do jakich warunków został stworzony?
Czytam te wasze przypadki z tym badziewnym sprzętem i oczy mi rosną. Miałem doczynienia z d70, D80, D700, D4 ale nigdy nie miałem takich problemów. Może nie w tym dziale i nie na temat ale kiedy będzie następca d800 no bo gorzej już chyba nie będzie :-)
Patrząc co się dzieje z Nikonami pozostaje nam czekać na Nikona D 901 bo jak piszą na necie Nikon D 800s i D 802 będzie bardzo słaby :(
FttSniper
08-03-2014, 14:43
Wg nikona D800 ma być konkurentem dla średniego formatu. Także wychodzi że jedynym aparatem do repo obecnie jest D4.
Pamiętam jak fotografowałem Prakticą MTL 5 i było cudnie. Teraz ludzie mają same problemy ... często urojone.
Teraz ludzie mają same problemy ... często urojone.
Ups czyli piszący tu o swoich problemach z AF sobie to uroili? Nie powiedział bym.
FttSniper
08-03-2014, 15:12
Pamiętam jak fotografowałem Prakticą MTL 5 i było cudnie. Teraz ludzie mają same problemy ... często urojone.
Szkoda że taki sprzęt w obecnych czasach nie wystarcza aby fotografią zarabiać na życie.
Czyli rozumując - lepiej tłuc 30 letniego merca w123 zamiast kupować nową np. toyotę avensis jeśli Twoim priorytetem jest niezawodność, serwis, bezpieczeństwo i wszystkie inne klocki za które właśnie wydajesz tyle i tyle pieniędzy i masz uzasadnienie tego wydatku.
Amator777
08-03-2014, 15:20
Uwaga! HIT nr 2 z mojej historii z D800 :)
Przemiła Pani konsultantka z infolinii nikona podczas rozmowy dotyczącej ponownej wizyty D800-tek w serwisie z racji nierozwiązania problemu z AF postanowiła mnie poinformować że "Nikon D800 nie jest aparatem reporterskim - nie został stworzony do pracy w takich warunkach więc nie wie czego ja się spodziewam po AF".
Padłem. Wybuchłem. Powstałem.
Z takim podejściem do klienta życzę powodzenia firmie.
FttSniper:
Bo to nie jest aparat reporterski... Komora lustra się rozjeżdża, obudowa jest wątła a farba się wyciera.
Do macro też nie, bo dyfrakcja... więc ewentualnie do filmowania.
Pawel Pawlak
08-03-2014, 16:35
KaarooL; czy uprawiasz tu jakąś autoterapię ? Wszystkich już chyba przekonałeś że d800 jest do niczego, a siebie nadal nie ? ;)
Pawle... zbyt osobiście do tego podchodzisz...
Po prostu uważam, że warto o tym pisać, choćby z przymróżeniem oka. W przeciwnym wypadku za jakiś czas będziesz musiał wymienić D800 na coś, co jakościowo będzie stało jeszcze niżej. W dodatku nie Ty jeden. Proste?
Przeczytałem ostatnie 5 stron i przestraszony pobiegłem do szafy. Wyciągnąłem D 800, pieszczotliwie odkurzyłem , strzeliłem 20 fotek .... uffff wszystko działa aż bana z gęby nie schodzi. Szybko na komputer, lupka i te sprawy ... Ufff ... jak na razie perfekcyjnie ! Dajcie linka do miejsca gdzie ludzie są bardzo zadowoleni ze swojego D 800 ... plis !
Amator777
08-03-2014, 18:11
Cieszę się, że z Twoim wszystko ok. Co niestety nie pomaga tym, którzy użerają się z serwisem. Fatman i FttSniper to ostatnie osoby, jakie podejrzewałbym o bicie piany.
Kurde ... nie załamujcie mnie ... wyjdzie z tego, że prędzej czy później każdego to dopadnie :(
Amator777
08-03-2014, 18:21
Kurde ... nie załamujcie mnie ... wyjdzie z tego, że prędzej czy później każdego to dopadnie :(
Spokojnie, ciesz się aparatem. Co masz się zamartwiać na zapas.
Uwaga! HIT nr 2 z mojej historii z D800 :)
Przemiła Pani konsultantka z infolinii nikona podczas rozmowy dotyczącej ponownej wizyty D800-tek w serwisie z racji nierozwiązania problemu z AF postanowiła mnie poinformować że "Nikon D800 nie jest aparatem reporterskim - nie został stworzony do pracy w takich warunkach więc nie wie czego ja się spodziewam po AF".
Padłem. Wybuchłem. Powstałem.
Ciężko jakoś rzeczowo to skomentować...
Nie myśleliście o jakimś pozwie zbiorowym? Z D600(co prawda w Ameryce) sprawdziło się.
Z mojej strony mogę się jedynie cieszyć, że fundusze na D800 zebrałem dopiero w momencie gdy wyszło szydło z worka... i jakoś odwidział mi się ten zakup.
Amator777
08-03-2014, 18:26
A tak jestem ciekaw. Może ktoś wie jak to wygląda prawnie - czy możliwy jest pozew o stratę dochodu z powodu niedziałającego sprawnie sprzętu ? Ostatnio w pracy poruszam wiele kwestii prawnych, stąd zainteresowanie czy taki pozew miałby sens.
ja mimo wszystko kupiłem i po 5 tysiącach na liczniku jestem wniebowzięty :) Mam nadzieje że nie będę miał tych problemów ale jakby co to pocieszam się tym że z D600 też się ugięli i postanowili naprawiać nawet po gwarancji mimo iż wypuścili D610. Teraz muszę tylko anulować subskrypcję tego tematu bo jak tylko to czytam to odrazu odechciewa mi się robić zdjęcia.
FttSniper
08-03-2014, 19:40
Panie i panowie- temat z D800 to walka z wiatrakami. Dla mnie temat zamknięty, mam dość tych cyrków z wadami produkcyjnymi nowch sprzętów tej firmy. Flota się nie utrzyma jeśli okręt flagowy tonie.
Okręty flagowe mają się bardzo dobrze to tylko szalupy są dziurawe i do niczego sie nie nadają ;-)
... ... ... ... ... ... ... ... ... ... jak tylko to czytam to odrazu odechciewa mi się robić zdjęcia.
Mam tak samo :)
FttSniper
08-03-2014, 20:14
Bardziej w kontekście body jako okręty flagowe, a flota jako mój system - szkła, lampy itp :)
fotomarek_k
08-03-2014, 20:27
Kurde ... nie załamujcie mnie ... wyjdzie z tego, że prędzej czy później każdego to dopadnie :(
Tfu, tfu na psa urok-może nie... Mój po kalibracji, "na teraz" działa OK...i niech tak zostanie :-)
Rossi_PL
08-03-2014, 20:48
Tfu, tfu na psa urok-może nie... Mój po kalibracji, "na teraz" działa OK...i niech tak zostanie :-)
Odczynianie urokow za 9tyś.???;-)
Wiem, że to dla wielu będzie bardzo niewygodna prawda ale może to nie sprzęt jest kiepski tylko fotografujący nim nie dorośli do tej klasy sprzętu ?? Może zrobiliście klasycznie po polsku czyli najpierw włączacie, majstrujecie ... a na koniec dopiero czytacie instrukcje obsługi ?? No i teraz się zacznie ... już mnie pieką uszy i cała morda ... więc idę na spacer, a wy piszcie ile wlezie ... :)
Wiem, że to dla wielu będzie bardzo niewygodna prawda ale może to nie sprzęt jest kiepski tylko fotografujący nim nie dorośli do tej klasy sprzętu ?? Może zrobiliście klasycznie po polsku czyli najpierw włączacie, majstrujecie ... a na koniec dopiero czytacie instrukcje obsługi ?? No i teraz się zacznie ... już mnie pieką uszy i cała morda ... więc idę na spacer, a wy piszcie ile wlezie ... :)
Tylko Panie Panerai sporo osób które tutaj mają d800 wykorzystują je w ciężkich warunkach a nie pstrykają co jakiś czas krajobrazy... bo tak naprawdę przy krajobrazie nie wykorzystujesz af/puszki w taki sposób jak w ciemnych salach, przy dynamicznych tańcach itp. Sory musiałem to napisać.
Panerai, spoko. Dzięki za podpowiedź z instrukcją obsługi. Za jakieś 20 postów wrócisz i napiszesz, że masz pecha bo Twój D800 nadal działa wyśmienicie. Spokojnie, spokojnie może szczeście także Ciebie w końcu dotknie. Zobaczymy jak Ci wtedy będzie do śmiechu kiedy pojawi się jakiś Panerai2, który co 10-20 postów będzie pisać, że jego D800 nadal wyśmienicie działa, że prawdopodobnie wszyscy z problemem nie czytali instrukcji i używane tak wspaniałego body jest dla nich zbyt skomplikowane. Ty w tym czasie będziesz drugi albo i trzeci raz wysyłał swój aparat do serwisu, bo w końcu "co za problem, przecież serwis naprawia". Z całego serca Ci tego życzę, może wtedy ZROZUMIESZ i przestaniesz być taki cholernie miły.
Panerai, spoko. Dzięki za podpowiedź z instrukcją obsługi. Za jakieś 20 postów wrócisz i napiszesz, że masz pecha bo Twój D800 nadal działa wyśmienicie. Spokojnie, spokojnie może szczeście także Ciebie w końcu dotknie. Zobaczymy jak Ci wtedy będzie do śmiechu kiedy pojawi się jakiś Panerai2, który co 10-20 postów będzie pisać, że jego D800 nadal wyśmienicie działa, że prawdopodobnie wszyscy z problemem nie czytali instrukcji i używane tak wspaniałego body jest dla nich zbyt skomplikowane. Ty w tym czasie będziesz drugi albo i trzeci raz wysyłał swój aparat do serwisu, bo w końcu "co za problem, przecież serwis naprawia". Z całego serca Ci tego życzę, może wtedy ZROZUMIESZ i przestaniesz być taki cholernie miły.
Fatman, a ja nie jestem "niespotykanie spokojnym człowiekiem" i jak czytam takie teksty jak Panerai'a, mam nadzieję, że tego laureata World Press Photo i zawodowca nad zawodowce dotknie za miesiąc, dwa czy pół roku to samo. Może wtedy stonuje swoje wypowiedzi. Uważam, że polski serwis Nikona olewa użytkowników Nikona ciepłym siurem. Po prostu nie potrafią albo nie chce im się regulować puszek. Pod koniec grudnia 2013 r. kupiłem D5300 i okazało się po sprawdzeniu AF, że pole ostrości zaczyna się praktycznie na punkcie zero, czyli faktycznie BF. Wysłałem aparat do serwisu, "wyregulowali" tak, że pole ostrości kończy się na punkcie zero, czyli faktycznie FF. Wysłałem aparat ponownie, stwierdzili że wszystko ok, czyli nadal faktyczny FF. Oczywiście jakoś sobie z tym radzę, ale przy jasnych obiektywach 1.8, które mam i używam, na pełnej dziurze nie wygląda to ciekawie. Jestem tylko amatorem i nigdy nie zarobiłem ani złotówki na robieniu zdjęć. Rozumiem ludzi, którzy żyją z fotografii i dla nich to często być albo nie być lub dodatkowe niemałe wydatki.
fotomarek_k
08-03-2014, 23:01
Odczynianie urokow za 9tyś.???;-)
Skoro Nikon Serwis niepewny, to wszelkie chwyty dozwolone :-)
No, jeszcze można włożyć do szafy- jak kol. Panerai- i kilka klatek kontrolnie, co parę tygodni pstryknąć... To się tylko aparat moralnie zestarzeje, żadnych wad wtedy;)
neomarcel
08-03-2014, 23:22
czy ktoś może śledzi podobny wątek na zagranicznym forum (USA, UK czy inny kraj)???
Wszystkie podobne wątki jakie udało mi się znaleźć kończą się 5-7 m-cy temu i dotyczą korpusów z pierwszej produkcji.
Będę bardzo wdzięczy za link.
Ps. stanę trochę w obronie "Panerai" - pewna osoba, która używa kilku 800tek podobnie mi skwitowała problem AF w D800.
PS. Nie bluzgajmy się nawzajem bo chyba nie o to chodzi w temacie.
Ps. stanę trochę w obronie "Panerai" - pewna osoba, która używa kilku 800tek podobnie mi skwitowała problem AF w D800.
PS. Nie bluzgajmy się nawzajem bo chyba nie o to chodzi w temacie.
Nie wydaje mi się, aby ktoś, kto nie ma problemów z puszką, miał prawo szydzić z tych, którzy takie problemy mają.
neomarcel
08-03-2014, 23:32
też mam 800tkę więc problem może i mnie będzie dotyczył.
Ponawiam prośbę:
czy ktoś może śledzi podobny wątek na zagranicznym forum (USA, UK czy inny kraj)???
Wszystkie podobne wątki jakie udało mi się znaleźć kończą się 5-7 m-cy temu i dotyczą korpusów z pierwszej produkcji.
Będę bardzo wdzięczy za link.
1. Mam prawo do tego na co mam tylko ochotę. Ty też.
2. Absolutnie nie szydzę ... czasem zastanawiam się na ile problem jest wyolbrzymiony.
3. Rozumiem, że masz D 800 ?
4. O co chozi tak w ogóle ?
:-D
1. Mam prawo do tego na co mam tylko ochotę. Ty też.
2. Absolutnie nie szydzę ... czasem zastanawiam się na ile problem jest wyolbrzymiony.
3. Rozumiem, że masz D 800 ?
4. O co chozi tak w ogóle ?
ad.1 Good luck.
ad. 2 Fatman i Fttsniper są lamerami, którzy opisują nieistniejące wady, a serwis nie gra w kulki?
ad. 3 Nie, nie mam. Pisałem m. in. o podejściu polskiego serwisu do użytkowników. Więcej forumowiczów tak ten serwis ocenia.
ad. 4 Nie zamierzam tłumaczyć.
PS. Pytajnik na końcu zdania wstawia się bez spacji.
Karrampuk
09-03-2014, 00:15
Bez złośliwości Panerai, jakiego typu fotografię uprawiasz/preferujesz ze swoim D800?
W moim przypadku już się pogodziłem, że raz w roku będę musiał się rozstać na miesiąc ze swoim D800. To rozstanie będzie mnie kosztowało 120zł plus koszty wysyłki. i chyba inaczej nie da się.
Osobiście znam kilku posiadaczy D800 i wszyscy zaliczyli przynajmniej raz serwis :-( Smutne to niestety.
Przykro mi kol. Karrampuk. Mam nadzieję, że u mnie nie będzie problemów ale kto wie gdy się czyta Wasze posty ... chyba kwestia czasu. Odpowiadając na pytanie: uprawiam amatorsko fotografię krajobrazową, portret i ostatnio próbuje sił w streecie. Kolega namawia mnie na akt ale jakoś nie mam odwagi bo to chyba najtrudniejsza dziedzina. Nie miałem okazji walczyć z dynamicznymi akcjami i nie wiem jak D 800 spisuje się w takich sytuacjach.
PS. Kurde blade - może faktycznie ktoś tu odbiera moje wpisy jako złośliwe, szydercze itp. ABSOLUTNIE nie mam takich intencji. Zwyczajnie nie mogę wyjść z zachwytu nad D 800 ale kto wie, może któregoś dnia będę strasznie zasmucony, że coś mu się tam rozjechało ...
Mam nadzieję, że u mnie nie będzie problemów ale kto wie gdy się czyta Wasze posty ... chyba kwestia czasu.
Oby nie. Szczerze życzę ci tego.
ad.1 Good luck.
ad. 2 Fatman i Fttsniper są lamerami, którzy opisują nieistniejące wady, a serwis nie gra w kulki?
ad. 3 Nie, nie mam. Pisałem m. in. o podejściu polskiego serwisu do użytkowników. Więcej forumowiczów tak ten serwis ocenia.
ad. 4 Nie zamierzam tłumaczyć.
PS. Pytajnik na końcu zdania wstawia się bez spacji.
"ad" nie jest skrotem lecz lacinskim przyimkiem, ktory po polsku oznacza "do"- kropka po nim jest zbyteczna i dowodzi slabej znajomosci laciny (a jak z greka i angielskim, drogi kolego?). zdanie o kolegach fatmanie i fttsniperze jest niespojne: zamiar nadania mu (zdaniu) ironicznego wydzwieku zepsul kolega piszac: "a serwis nie gra w kulki"- powinno byc: "a serwis gra w kulki". pomiedzy "wady" a "a" przecinek jest niepotrzebny. nieposiadanie rzeczonego aparatu (Nikon d800) nie przeszkadza koledze, jak widac, w braniu w dyskusji udzialu- ciekawe bylby posty kolegi o samochodach marki bentley lub, jako ze na forum fotograficznym sie znajdujemy , o aparatach phase one. etc, etc...
p.s. powodowany miloscia blizniego, chrzescijanskim milosierdziem i obowiazkiem niesienia kaganka oswiaty daje koledza szanse na pelna uzasadnionej zlosci odpowiedz: nie uzywam duzych liter i polskich fontow! pozdrawiam i duzo swiatla (w glowie) zycze.
FttSniper
09-03-2014, 00:44
W moim przypadku już się pogodziłem, że raz w roku będę musiał się rozstać na miesiąc ze swoim D800. To rozstanie będzie mnie kosztowało 120zł plus koszty wysyłki. i chyba inaczej nie da się.
Osobiście znam kilku posiadaczy D800 i wszyscy zaliczyli przynajmniej raz serwis :-( Smutne to niestety.
Gdybym miał gwarancję, że D800-tki po udanej kalibracji (jak dotąd marzenie) wytrzymają te 50 tys klatek bez rozjazdu AF to problem by nie istniał. Od kwietnia do końca października ciężko poszukać lukę większą niż 1-2 dni w ciągu tygodnia, a gdzie miałbym pozbywać się puszek na miesiąc kalibracji ...
Czekam na powrót puszek z serwisu i bez czekania poganiam w świat do jakiś filmowców lustrzankowych próbując nie patrzeć ile czasu, pieniędzy i nerwów straciłem.
Z płaczem mam zamiar wrócić do canona na słabsze matryce, słabszy AF i słabsze optycznie szkła (stałki) z przedziału jasności 1.4-2.0. Jedyne argumenty pozostania w nikonie ma dla mnie żona, która śmiga na dwóch D600-tkach na drugim takim samym komplecie szkieł jak mam w stopce - 0 problemów. Tyle, że nie wiem czy wytrzymam nerwowo nieplanowaną wizytę w serwisie nikona jeśliby do takowej doszło (tfu - mam nadzieje że wszystko będzie śmigać dalej tak dobrze).
ps.
Znam osobiście pewne D800E kolegi z początku produkcji, które ma natrzaskane pod 80 tys klatek w studio, a z moimi stałkami działa pewnie i celnie jak D600-tki (tak - kolega w studio pracuje z AF na 3 szkłach).
ps2.
Problem AF D800/D800E nie jest regułą zależną od tego czy body jest z początku produkcji czy końca - wszędzie się trafiają felerne sztuki i jak coś się dzieje to także przy różnych przebiegach ujawnia się problem. Stałkowcy ze światłem 1.4-1.8 będą pierwszymi którzy zauważą że jest coś nie halo.
ps3.
Czy da się reklamować towar do sklepu jako niezgodny z umową / wadliwy (body mają 3 i 4 miesiące) ale bez ekspertyzy w serwisie nikona? Bo wszystko mi wygląda, że jedyne co mogę dostać to dowolną ilość "kalibracji" przez te 2 lata gwarancji. Po prostu nie wiem czy odpuścić i sprzedać (tracąc te 6-8 tys na prawie nowym sprzęcie) czy walczyć ze sklepem / nikonem o cokowiek? Tym bardziej że czas przed sezonem nagli a jest go za mało na długoterminowe zabawy w kotka i myszkę...
"ad" nie jest skrotem lecz lacinskim przyimkiem, ktory po polsku oznacza "do"- kropka po nim jest zbyteczna i dowodzi slabej znajomosci laciny (a jak z greka i angielskim, drogi kolego?). zdanie o kolegach fatmanie i fttsniperze jest niespojne: zamiar nadania mu (zdaniu) ironicznego wydzwieku zepsul kolega piszac: "a serwis nie gra w kulki"- powinno byc: "a serwis gra w kulki". pomiedzy "wady" a "a" przecinek jest niepotrzebny. nieposiadanie rzeczonego aparatu (Nikon d800) nie przeszkadza koledze, jak widac, w braniu w dyskusji udzialu- ciekawe bylby posty kolegi o samochodach marki bentley lub, jako ze na forum fotograficznym sie znajdujemy , o aparatach phase one. etc, etc...
p.s. powodowany miloscia blizniego, chrzescijanskim milosierdziem i obowiazkiem niesienia kaganka oswiaty daje koledza szanse na pelna uzasadnionej zlosci odpowiedz: nie uzywam duzych liter i polskich fontow! pozdrawiam i duzo swiatla (w glowie) zycze.
Co do "ad", w pełni się zgadzam. Łacina u mnie kuleje. Greka również, z angielskim trochę lepiej. Nieużywanie "wielkich", a nie "dużych" liter nie jest powodem do dumy mimo, jak mniemam, stosowania niemieckiego układu klawiatury. Shift działa zawsze. Przecinek nie jest zbędny. Nie trzeba jeździć samochodem jakiejś marki, żeby na podstawie opinii właścicieli tychże samochodów mówić o ich wadach.
FttSniper
09-03-2014, 01:11
Przykro mi kol. Karrampuk. Mam nadzieję, że u mnie nie będzie problemów ale kto wie gdy się czyta Wasze posty ... chyba kwestia czasu. Odpowiadając na pytanie: uprawiam amatorsko fotografię krajobrazową, portret i ostatnio próbuje sił w streecie. Kolega namawia mnie na akt ale jakoś nie mam odwagi bo to chyba najtrudniejsza dziedzina. Nie miałem okazji walczyć z dynamicznymi akcjami i nie wiem jak D 800 spisuje się w takich sytuacjach.
PS. Kurde blade - może faktycznie ktoś tu odbiera moje wpisy jako złośliwe, szydercze itp. ABSOLUTNIE nie mam takich intencji. Zwyczajnie nie mogę wyjść z zachwytu nad D 800 ale kto wie, może któregoś dnia będę strasznie zasmucony, że coś mu się tam rozjechało ...
Kto głównie wrzuca posty do sieci?
- ci którzy mają czas / ci którzy mają problemy
Uwierz mi - dla osób pracujących z aparatami - fora nie istnieją. Szkła są wybrane do potrzeb jak i wszelkie akcesoria - raz po raz można zapytać, testów w necie jest tona więc jest możliwość wyrobienia opinii. Komputer to maszyna do obróbki i tyle.
Pierwsza moja potrzeba zalogowania się tutaj pojawiła się razem z problemami, gdyby nie moje wadliwe D800 i wszelkie problemy jakie mi to przyniosło (spierniczone reportaże/plenery z początku roku, wycieczka do serwisu, rozgryzanie jak z tego wybrnąć tracąc jak najmniej $$$$, serwis, walka przy obróbce i nerwy przez które odechciewa mi się cokolwiek robić) to obecnie odpoczywałbym na miesiąc przed sezonem, strona zostałaby uzupełniona o foto z 2012 i 2013r, poodwiedzałbym rodzinę i znajomych - czego nie jestem w stanie zrobić w sezonie.
Dzielę się swoimi spostrzeżeniami i przygodami właśnie tutaj - dla ludzi mających tę samą pasję/pracę (w domu prócz żony nikt nie chce na temat foto nic słyszeć). Chcę zaznaczyć że JEST PROBLEM z D800 o którym producent milczy. Na forum skontaktowało się ze mną już kilkanaście osób, które przyznały że jest problem i kalibracja albo nie pomaga albo starcza na kilkaset - kilka tysięcy klatek. Jedni zmienili system, drudzy body a inne osoby żyją z tym problemem bo liczą że kiedyś nikon znajdzie na to rozwiązanie oraz ich wykorzystanie sprzętu pozwala na wizyty w serwisie.
Nie ulega wątpliwością, że wśród osób wypowiadających się w tym wątku są posiadacze D800, które miało zwyczajny BF/FF, który może wystąpić na każdym body i jest łatwy do skalibrowania w serwisie. Inny przypadek to rozjeżdżanie się AF...
Część osób mylnie podchodzi do tematu i mając dobre sztuki D800 (w które jak najbardziej wierzę) myśli że lekko nieostre zdjęcia świadczą o wadzie AF. Są to przeważnie błędy technicznie - zbyt krótki czas migawki, poruszenie rąk, błąd obiektywu, nieodpowiedni tryb/punkt AF czy też zwykły lekki BF/FF na szkle do skorygowania kalibracja w body domowymi sposobami. Pomijam fakt 36mpx które w D800E mają rację bytu, natomiast w D800 to przerost formy nad treścią - wg mnie pod względem detali jest na równi z D600 z którego zdjęcia będą wydawać się ostrzejsze. Do gdybania jest sporo - można brnąć przez sam fakt że lekkie "błędy" AF inaczej widać na 12 i na 36mpx, choć przy odbitkach 15x23 to nie ma wcale różnicy.
Są też kolejne fakty, które potwierdził min. kolega Fatman -> lustro po opadnięciu odbija się jakby było z gumy - czy tak być powinno ? - Raczej nie. Czy tak mają jakieś inne body? - Nie wiadomo.
Fakt jest taki, że fuszerki trafiają się wszędzie czy to będą body czy lampy, czy też szkła. Faktem jest, że do grubych wad fabrycznych zalicza się część D7000, D600 oraz D800.
Swoimi postami nie chcę straszyć przed nikonem, chcę tylko poinformować aby kupujący miał się na baczności bo istnieje ryzyko zakupu problemu. Pół roku temu siedziałem jeszcze w canonie i to co oferuje D600, D800 - AF i matryca jest dla mnie nr1 w przedziale body do 10 tys - dlatego po kilku latach ponownie zawitałem właśnie tutaj i niestety obawiam się że tak samo szybko będę musiał sie zwinąć.
Wg nikona D800 ma być konkurentem dla średniego formatu. Także wychodzi że jedynym aparatem do repo obecnie jest D4.No i to jest prawda. Pisałem to już kilka razy.
Nie oznacza to jednak, że aparat predysponowany do studia ma mieć nieprawidłowo działający AF..
hm..., przecinek miedzy "a" a "wady" wydaje sie byc prawidlowo uzyty...
FttSniper, a nie myślałeś, aby zamienić d800-tki, na d6x0-tki? To chyba byłoby dobre rozwiązanie.
FttSniper, a nie myślałeś, aby zamienić d800-tki, na d6x0-tki? To chyba byłoby dobre rozwiązanie.
Albo na d700 ? d3/d3s ?
Jak ktoś rozsmakował się w matrycy d800, to powrót do d700/d3/d3s, jest mało przyjazny. Wiem to po sobie. Jak czasem wracam do jakichś starych rawów z d700, to rzucam mięsem na lewo i prawo :) Choć kilka lat temu, kiedy o nowych matrycach nikona nikomu się jeszcze nie śniło, byłem zachwycony matrycą d700 :)
Nie porównuj nefa z d700 z tym z d3s. Nie ta bajka. Co tam po ,,gumowej'' matrycy d800 skoro najbardziej podstawowa sprawa, czyli celność - leży. Ja miałem na jednym reportażu w ub. r NPS owego d800. TYLKO na manualu udawało mi się zrobić nim ostre zdjęcia.
Nie porównuj nefa z d700 z tym z d3s. Nie ta bajka. Co tam po ,,gumowej'' matrycy d800 skoro najbardziej podstawowa sprawa, czyli celność - leży.
... u niektórych celność leży. U mnie trafia gdzie ja chcę ... chyba, że czegoś tam nie ogarnąłem i jest jakiś konkretny test abym nie miał wątpliwości. Kurde miałem już nie czytać tego wątku :(
kurczeblade
09-03-2014, 13:43
też mam 800tkę więc problem może i mnie będzie dotyczył.
Ponawiam prośbę:
czy ktoś może śledzi podobny wątek na zagranicznym forum (USA, UK czy inny kraj)???
Wszystkie podobne wątki jakie udało mi się znaleźć kończą się 5-7 m-cy temu i dotyczą korpusów z pierwszej produkcji.
Będę bardzo wdzięczy za link.
Doczepiam się pod pytanie, ostatnio rozmawiałem z kumplem z UK który na bieżąco przegląda tamtejsze fora i twierdził że nie ma tam takiego nasilonego problemu - na forach praktycznie cisza w kwestii takich usterek. "?"
Amator777
09-03-2014, 14:06
Dochodzi jeszcze teoria spiskowa, że do Polski trafia sprzęt gorszej jakości.
Dochodzi jeszcze teoria spiskowa, że do Polski trafia sprzęt gorszej jakości.
Bo tak jest.
Nie porównuj nefa z d700 z tym z d3s. Nie ta bajka. Co tam po ,,gumowej'' matrycy d800 skoro najbardziej podstawowa sprawa, czyli celność - leży. Ja miałem na jednym reportażu w ub. r NPS owego d800. TYLKO na manualu udawało mi się zrobić nim ostre zdjęcia.
Zrobiłem niejeden reportaż D800 i odpukać w niemalowane, u mnie celność bez zarzutu. Używam z 35, 50 i 85 1.8G.
Aha, mam puszkę z niemieckiej dystrybucji, ale na regulacji lewego AF była - na samym początku żywota.
neomarcel
09-03-2014, 18:28
Doczepiam się pod pytanie, ostatnio rozmawiałem z kumplem z UK który na bieżąco przegląda tamtejsze fora i twierdził że nie ma tam takiego nasilonego problemu - na forach praktycznie cisza w kwestii takich usterek. "?"
Przeglądnąłem w przeciągu 2 m-cy kilkadziesiąt stron, długi czas śledziłem dpreview.com i w zasadzie nic nie znalazłem. Posty na zagranicznych forach internetowych dotyczące "TYPOWEGO" problemu AF w D800 w większości przypadków kończą się na końcówce 2012 r. albo do pół roku temu na największych forach i dotyczą korpusów zakupionych po premierze.
Zastanawiam się czy nie potrafię znaleźć podobnego wątku czy problem w innych krajach zanikł.
Jeśli śledzicie/znajdziecie podobny wątek ponawiam o wrzucenie linku.
Bo tak jest.
oczywiscie, ze tak jest. pisal o tym kolega, ktory przy produkcji nikonow jest zatrudniony, moja robaczosc popelnila rowniez pozal sie boze donos na ten temat. fotocommunity.de jest jednym z najwiekszych na swiecie i najwiekszym w europie portalem dla fotografow i tych, ktorzy sie za takich uwazaja- temat "niecelny focus n800" nie istnieje. przestancie , koledzy, kupowac w polskich sklepach, oddawac do serwisu w polsce a zobaczycie jak szybko sie sytuacja zmieni. p.s. dodac jednak nalezy, ze n800 wymaga troche wiecej uwagi przy robieniu zdjec niz np.d700. pozdrawiam.
moje 800 pojechało do serwisu bo w końcu po co mi to ma leżeć w szafie? do pracy się nie nadaje (nie trafia) to niech robią. po 2 dniach dostałem maila że af jes ok i w normie producenta. fajnie, czyli mam się bujać a zepsute zdjęcia są ok i generalnie mogę sobie regulacją AF coś podsterować. barwo dla nikon_pl.
D800 i 28/1.8G wróciły z serwisu. Na razie na wszystkich szkłach mikrokalibracja jest na 0. Zaraportuję jak tylko się coś zmieni.
Niedzielny wypad na Czantorię, ponad setka pstryków, ładne śwatło, głównie 70-200/2.8 VR II, kilka strzałów na 28/1.8. Łącznie celnych ze 30, reszta ostrość metr za blisko, metr za daleko, myślę sobie może mikrokalibracja, musiałem przestawić z -2 na +6. Po kilkunastu fotach znów się rozjechało. Spakowałem złom do torby i zjechałem na dół.
oczywiscie, ze tak jest. pisal o tym kolega, ktory przy produkcji nikonow jest zatrudniony,...W Japonii, jak rozumiem?
Uwielbiam jak ta lawina narasta....
kurczeblade
10-03-2014, 00:40
Przeglądnąłem w przeciągu 2 m-cy kilkadziesiąt stron, długi czas śledziłem dpreview.com i w zasadzie nic nie znalazłem. Posty na zagranicznych forach internetowych dotyczące "TYPOWEGO" problemu AF w D800 w większości przypadków kończą się na końcówce 2012 r. albo do pół roku temu na największych forach i dotyczą korpusów zakupionych po premierze.
Zastanawiam się czy nie potrafię znaleźć podobnego wątku czy problem w innych krajach zanikł.
Jeśli śledzicie/znajdziecie podobny wątek ponawiam o wrzucenie linku.
Tylko w tym sęk, że tutaj już lecą sugestie, że AF jest źle używany poprzez osoby które "nie potrafią robić zdjęć" ale z drugiej strony tak nie jest, ponieważ problem opisują osoby które dobrze wiedzą co robić z aparatami, mają duży bagaż doświadczenie za sobą, i trochę sprzętu za sobą - czyli jednak coś jest nie tak, bo po co ktoś kto ma doświadczenie w fotografowaniu miałby się bawić w dziecinne ściemnianie na forum na temat zepsutego AF - pewnie taka doświadczona osoba, cieszyłaby się ze sprzętu robiąc zdjęcia, nie mając czasu na takie bzdurne ściemnianie.
Intrygujące jest to, że faktycznie na zagranicznych forach ten problem nie jest już praktycznie poruszany od dawna, i gdy opowiedziałem swojemu znajomemu z UK o tym problemie to dziwnie na mnie zerknął i powiedział że to tylko dramaturgia, bo sam śledzi fora ale nie PL. - Może faktycznie zagraniczne serwisy działają sprawniej, i jak komuś coś przestaje działać, to wysyła się, naprawia należycie się i nikomu nawet się nie chcę pisać o tym problemie.?
Ktoś kiedyś pięknie podsumował pracę polskiego serwisu...
Szło to w ten deseń, że po pierwszej wysyłce i odebraniu sprzętu należy go od razu wysłać ponownie, bez sprawdzania i z dopiskiem że nadal jest lipa...
kurczeblade
10-03-2014, 00:57
masakra ! To może właśnie trzeba dać kopa naszemu serwisowi, a nie samej marce ? Teraz generalnie dużo rzeczy/elektroniki się psuje, ale jak serwis działa celująco to człowiek przez chwile czuje się zawiedziony, ale po oddaniu naprawionego sprzętu który działa znów się można cieszyć i ponownie używać z pełną gębą ! :)
Ja jestem ciekaw Nikona D800s - optyczne już potwierdzają plotki. - Jestem od niedawna z Nikonem, ale zauważam tu pewien schemat:
wyszedł wyśmienity D7000 ale było ale, więc wyszedł D7100 i jest dużo pozytywnych opinii
wyszedł wyśmienity D600 ale jest ale, więc wyszedł D610 i też jest ok
wyszedł wyśmienity D800 ale jest ale, zapowiadają D800 w wersji "S" - i ciekaw jestem co dalej ...
SligoDarek
10-03-2014, 01:11
Nie wiem jak inne serwisy ale Irlandzki dzila srednio. Na razie nie chce nic przesadzac poczekam az wroci z naprawy ale:
po 1 wyslaniu odeslali , ze naprawili, okazalo sie ze n ie naprawili, chcialem rozmawiac z serwisantem to byl chory a jak wrocil to nie mogl rozmawiac bo po chorobie mial natlok pracy:):)
Za2 razem nagralem i m film pokazujacy problem, z zastrzezeniem zeby mi nie odsylali jesli nie pozbeda sie tego problemu to po 2 tyg. oczekiwania (mieli sie odezwac w ciagu tego czasu informujac o postepie) dzwonie i mowi, ze wlasnie go "badaja" wiec troche sie unioslem bo to byla sroda a 5 dni wczesniej jak dzwonilem to mowili, ze wlasnie go "badaja". Po wymianie zdan , odzwonili za 10 min, ze aparat zostaje wyslany do Nikon Europe bo nie moga go naprawic, no i od tego czasu cisza. Takze serwisy dzialaja podobnie. Choc do tej pory przy malych naprawach (piny wgiete w 85ce ,czyszcenie, przeglad etc) byli bardzo i szybcy i konkretni, ale jak juz grubsza sprawa to wydaje mi sie , ze nie sa do konca profesjonalni.
W Japonii, jak rozumiem?
Uwielbiam jak ta lawina narasta....
nie w japonii. nie chodzilo w inkriminowanym poscie o nikony d800 (co wspomniany kolega zaznaczyl) lecz o to, ze "na polske i inne demoludy" "ida" towary gorszej jakosci.
No i stało się. Rozkalibrowanie dopadło i mnie, choć szczerze mówiąc miałam malutką nadzieję, że mnie to ominie.
Pacjent - d800e.
Rozkalibrował się po 18 tys. klatek. Najgorsze jest to, że w mikroregulacji dzieją się takie cyrki, że ho ho.. Rynce opadajo!
Puszka ma dokładnie roczek, więc pojawia się widmo sytuacji tu już opisywanych - raz na rok do serwisu. Ale ja tak nie będę umiała, ja się boję tego serwisu :( No ale jak trzeba, to trzeba..
Chyba sprzedam go póki jest jeszcze coś wart i nie wiem..umrę jako niezadowolona canonowiczka NIE z wyboru :<
Ślij toto do Fixation UK albo do Berlina... Domyślam się co czują ludzie po wywaleniu w błoto 9 klocków. Sam wszedłem niegdyś w najkona, ze względu na jakość produktów. Tyle że ta jakość poszła się paść 3 lata temu.
do Berlina bym nie wysyłał. Do fixiation owszem. Poparte moim doświadczeniem.
siwyozzman
10-03-2014, 09:38
Ktoś kiedyś pięknie podsumował pracę polskiego serwisu...
Szło to w ten deseń, że po pierwszej wysyłce i odebraniu sprzętu należy go od razu wysłać ponownie, bez sprawdzania i z dopiskiem że nadal jest lipa...
Dostaniesz odpowiedź:
"Sprzęt był poddany długotrwałym testom - wszystkie funkcje działają prawidłowo..."
grissley
10-03-2014, 09:53
dlatego po kilku latach ponownie zawitałem właśnie tutaj i niestety obawiam się że tak samo szybko będę musiał sie zwinąć.
Spróbuj może jeszcze zagranicznego serwisu, zanim pogonisz sprzęt...
Zawsze też jest wyjście w postaci D610...
nie w japonii. nie chodzilo w inkriminowanym poscie o nikony d800 (co wspomniany kolega zaznaczyl) lecz o to, ze "na polske i inne demoludy" "ida" towary gorszej jakosci.Jasne. W Holandii rozpkowują każde body, testują i te gorsze wysyłają do nas. Bo japońska kontrola jakości jest niewystarczająca (to jak się okazuje prawda - bo wychodzą wadliwe body).
Co do serwisów za granicą - kilka osób pisało, że wysyłali do Niemiec i ... kicha, nie naprawiono (załóżmy, że wada była).
Typowa sprawa - posty z negatywnymi uwagami przeważają. Ci co maja wadę to o tym piszą. Ci z prawidłowymi - piszą mniej. Dochodzi do tego trzecia grupa piszących - ci co body nie mają, ale podnoszą zasłyszaną sprawę wadliwego AF. Sumarycznie wychodzi na to, że jest to wada modelu. Od czasu D7000 i D600 marka ma u nas na forum tak złą opinię, że każda z usterek zaczyna być przedstawiana jako wada dowolnej serii (tu - D800). Polskie narzekactwo daje o sobie znać.
Well, narzekanie narzekaniem ale mieli chlopaki czarna serie - wlasnie D7000, D600 i D800, a takze malo kto o tym slyszal, problemy jak z D800 (lewy AF) mialy tez pierwsze egzemplarze D4, wiec sila rzeczy nieufnosc pozostaje i
teraz kazde nowe body jest analizowane na 20 sposobow.
Dodatkowo nieufność powoduje sposób reakcji przez firme na powstałe problemy - czyli nabranie wody w usta i udawanie ze problemu nie ma. A jednak problem jest, co wiecej, dopoki ktos firmy nie kopnal w d... to nie reagowała. Zwroc uwage, ze w USA chwile po tym jak zlozono pozew zbioroowy w kwestii D600 pojawilo sie oficjalne info, ze beda wadliwe modele wymieniac na D610 :)
Generalnie problemy moga zdarzyc sie kazdemu, nawet w serii jak teraz Nikonowi. Natomiast firma sama sobie nagrabila wsrod uzytkownikow sposobem rozgrywania tego problemu. Gdybys mial oficjalny komunikat i tak dalej i tak dalej... i firma rozegrała temat z glowa... to nie byloby połowy, albo nawet wiecej niz polowy bicia piany w tych watkach, ktore mamy teraz.
A tak sie ciagnie i pewnie jeszcze troche pociagnie...
...
Dodatkowo nieufność powoduje sposób reakcji przez firme na powstałe problemy - czyli nabranie wody w usta i udawanie ze problemu nie ma. A jednak problem jest, co wiecej, dopoki ktos firmy nie kopnal w d... to nie reagowała. Zwroc uwage, ze w USA chwile po tym jak zlozono pozew zbioroowy w kwestii D600 pojawilo sie oficjalne info, ze beda wadliwe modele wymieniac na D610 :)
...
Nie wymiana na D610 tylko wymiana potrzebnych części również migawki nawet po gwarancji.
Swoją drogą ciekawe ile kosztuje usługa regulacji AF w D800 po gwarancji? Chyba trzeba pstrykać ile wlezie i chwilę przed końcem gwarancji go sprzedać.
Na bliźniacze problemy cierpi 5dIII. Objawy problemów identyczne - body rozjeżdza się po nastu / kilkudziesięciu tysiącach. Reakcje forumówiczów takożsame - szok, niedowierzanie i bagatelizowanie. Serwis zachowuje się blizniaczo podobnie (berliński również) - nie są w stanie tego w żaden sposób naprawić. Reakcje "zielonych" podobne do ostatniej wypowiedzi JackaZ. Do dzisiaj problem nie rozwiązany. WTF?
Proszę o kontakt na PW, chcę oszacować czy pozew zbiorowy dot. D800 miałby rację bytu. Osoba, która by się tym zajęła chce rozeznać temat.
Do poczytania: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pozew_zbiorowy
W przypadku D600 sprawa była jasna: plamy z oleju + pył z ścierającego się elementu migawki = "zupa" na matrycy. Bardzo łatwo to było pokazać a tym samym wadę udowodnić. W przypadku rozjeżdżającego się AF w D800 nie będzie tak łatwo. Bo najczęściej robi się to co kilka/naście/dziesiąt tysięcy zdjęć. Sprawa będzie dyskusyjna, rzeczoznawcy będą się wzajemnie przekonywać do swoich racji itd.
Warto zdać sobie z tego sprawę.......
Proszę o kontakt na PW, chcę oszacować czy pozew zbiorowy dot. D800 miałby rację bytu. Osoba, która by się tym zajęła chce rozeznać temat.I to jest bardzo prawidłowe podejście do sprawy. Minimum 10 osób z body, których serwis nie dał rady naprawić. Tylko kto da ekspertyzję, że body nadal nie jest sprawne? No bo chyba nie NP :(
Pawel Pawlak
10-03-2014, 15:22
no właśnie... stwierdzenie: aparat spełnia normy producenta będzie trudne do podważenia. przecież to producent ustalił jakie normy ma spełniać AF w d800.
neomarcel
10-03-2014, 16:11
Podrzućcie temat pozwu na optyczne i fotopolis i może znajdzie się duuuuużo więcej "zadowolonych" klientów
Podrzućcie temat pozwu na optyczne i fotopolis i może znajdzie się duuuuużo więcej "zadowolonych" klientów
A co stoi na przeszkodzie byś zrobił to sam?
... ... ... ... ... Swoją drogą ciekawe ile kosztuje usługa regulacji AF w D800 po gwarancji? Chyba trzeba pstrykać ile wlezie i chwilę przed końcem gwarancji go sprzedać.
Pisałem o tym już wcześniej:
mój egzemplarz DE nr.610xxxx na plus (+),
po lekturze tego masakrującego (celowo lub nie) tą puszkę wątku zadzwoniłem tak na wszelki wypadek do serwisu z pytaniem o koszt kalibracji AF po okresie gwarancyjnym, koszt to około 160zł z przesyłką więc nie ma tragedii, a zamiast czekać na rozjechanie lepiej pstrykać i cieszyć się zaletami tej puszki.
a bez wysyłki około 120.
FttSniper
10-03-2014, 19:46
Sprawa pozwu i samego udowodnienia wady nie jest taka oczywista. Mało kto chciałby się w to bawić i tracić czas. W moim przypadku szczególnie już czasu nie ma - d800 dla mnie i co najmniej kilku innych osób z tym samym problemem jest po prostu kolejną "lepszą" maszyną do zarabiania pieniędzy. Ja już problem D800-tek mam rozwiązany - trafia się wadliwy produkt bez opcji naprawy to się go pozbywam. Pomijam utratę wartości i inne klocki ale lepiej niech zaboli teraz niż na początku sezonu.
Jasne. W Holandii rozpkowują każde body, testują i te gorsze wysyłają do nas. Bo japońska kontrola jakości jest niewystarczająca (to jak się okazuje prawda - bo wychodzą wadliwe body).
Co do serwisów za granicą - kilka osób pisało, że wysyłali do Niemiec i ... kicha, nie naprawiono (załóżmy, że wada była).
Typowa sprawa - posty z negatywnymi uwagami przeważają. Ci co maja wadę to o tym piszą. Ci z prawidłowymi - piszą mniej. Dochodzi do tego trzecia grupa piszących - ci co body nie mają, ale podnoszą zasłyszaną sprawę wadliwego AF. Sumarycznie wychodzi na to, że jest to wada modelu. Od czasu D7000 i D600 marka ma u nas na forum tak złą opinię, że każda z usterek zaczyna być przedstawiana jako wada dowolnej serii (tu - D800). Polskie narzekactwo daje o sobie znać.
tak tez nie :-) opisalem swoj przypadek, kiedy to oddalem do sklepu moim zdaniem wadliwa 800- pan wymienil bez pytania a po paru dniach byla juz gdzie indziej sprzedana- moim zdaniem nie bylo mozliwe wyslanie jej do serwisu, przejrzenie, wyslanie do sklepu i ponowne sprzedanie- sprzedano ja bez jakiegokolwiek sprawdzania (np. w polsce)
...opisalem swoj przypadek, kiedy to oddalem do sklepu moim zdaniem wadliwa 800- pan wymienil bez pytania a po paru dniach byla juz gdzie indziej sprzedana-Niestety to dość częste postepowanie sprzedawców. Myslę, że tak też się stało z moim wadliwym obiektywem Tamrona.
Niestety u nas jeszcze pare lat minie by konsumenci byli traktowani tak jak na zachodzie.
Na wszystko trzeba czasu.
Kiedy myślę o Nikonie D 800, a szczególnie zamieszczonych tutaj wpisach boję się rano wstać i wziąć go do reki ... : http://www.youtube.com/watch?v=Y1AvcM3L178
fotomarek_k
11-03-2014, 11:08
Kiedy myślę o Nikonie D 800, a szczególnie zamieszczonych tutaj wpisach boję się rano wstać i wziąć go do reki ... : http://www.youtube.com/watch?v=Y1AvcM3L178
Można nie brać "go do ręki"...
Kolega lekko niedopieszczony jak widzę :)
fotomarek_k
11-03-2014, 11:47
Kolega lekko niedopieszczony jak widzę :)
Słabo widzisz- czyżby ostrość się jednak rozkalibrowała? ;)
Czekam na powrót puszek z serwisu i bez czekania poganiam w świat do jakiś filmowców lustrzankowych próbując nie patrzeć ile czasu, pieniędzy i nerwów straciłem.
Z płaczem mam zamiar wrócić do canona na słabsze matryce, słabszy AF i słabsze optycznie szkła (stałki) z przedziału jasności 1.4-2.0. Jedyne argumenty pozostania w nikonie ma dla mnie żona, która śmiga na dwóch D600-tkach na drugim takim samym komplecie szkieł jak mam w stopce - 0 problemów. Tyle, że nie wiem czy wytrzymam nerwowo nieplanowaną wizytę w serwisie nikona jeśliby do takowej doszło (tfu - mam nadzieje że wszystko będzie śmigać dalej tak dobrze).
Ech...to powodzenia...ja śledzę wasz wątek prawie od początku i cały czas z nadzieją, że problem okaże się "reperowalny" na stałe. Dlaczego czekam...bo kupiłem dawno 5D3 i takich cyrków z AF jak w tym sprzęcie jeszcze nie zaliczyłem i bardzo chciałem wrócić do Nikona. Nikon d800 ma problem z bocznymi?, to polecam sprawdzić 5D3-dlaczego nikt o tym nie pisze? nie wiem. To co ja przeszedłem z tym sprzętem i dalej przechodzę to dopiero istny koszmar, myślę, że ciężko to nawet opisać bo mało kto by uwierzył, ilość pieniędzy jakie straciłem przez serwisowanie, wyprawy do serwisów, testy, wypożyczenia (innych 5d3, innych szkieł), dochodzenie przyczyn, kontaktami z użytkownikami w PL i USA, masa nerwów, czasu, potyczek z serwisantami, sklepem naginającym wszelkie procedury prawne i nabijającym klienta w butelkę patrząc prosto w oczy... Długo by można dyskutować. Miałem dawniej d70, D300 i zero problemów, dziś widać jest inaczej. To nie ten wątek-wiem, ale matryca nikona vs canon to przepaść. Kurcze nie wiem czy nie zaryzykowałbym z D800.Dziś na prawdę sam nie wiem... A serwis Canon-ostateczność. Rynek foto niestety bazuje na prawnej niemocy klienta w egzekwowaniu swoich praw i niesamowitym marketingu. Skoro można ludziom sprzedaż g...ze świadomością, że i tak nie wyegzekwują swoich praw to czemu nie? Nowoczesne złodziejstwo pod przykrywką sprzedaży. Tak wynika z moich doświadczeń.
zaix napisz proszę na czym polega ta przepaść w matrycach.
zaix:
Widziałem wątek Twój i mr Trzcianki na canon board. Jakoś dziwnie ucichło po wielkim szaleństwie.
Skoro ten 5d mk3 tak pięknie się rozjeżdża, po co się tym katować? Opyl to jakiemuś filmowcowi i zacznij robić zdjęcia innym korpusem. Kijem rzeki nie zawrócisz.
marekawo
11-03-2014, 13:23
Aparat D800 kupiłem około czterech miesięcy temu z niemieckiej dystrybucji,przebieg około 10000.Zaobserwowałem od kilku dni dziwną rzecz,gdy mam zapiętą i włączoną lampę Metz50 jest straszny FF, mikroregulację muszę ustawić na -20. Gdy lampę wyłączę regulacja na 0,tak samo jak w dzień i jest w punkt.Co najdziwniejsze z lampą tak się dzieje jak autofokus mam stały,a gdy zmienię na ciągły trafia w punkt mikreregulacja na 0. Obiektyw to N24-70 2.8, sprawdzane na ogniskowej 70 F2.8 z odległości do 5 metrów.Światełko AF w body wyłączone jak i włączone,wspomaganie w lampie zaklejone jak i ze wspomaganiem.Czy to wina lampy?
zaix:
Widziałem wątek Twój i mr Trzcianki na canon board. Jakoś dziwnie ucichło po wielkim szaleństwie.
No wlasnie ostatni wpis 07.07.2013, czyzby "epidemia" opanowana? :)
zaix napisz proszę na czym polega ta przepaść w matrycach.
Cienie. Dla kogos kto mocniej pracuje na plikach matryce Canona nie domagają. Tam nie ma informacji. Mało miejsca na błędy. HDR z jednego pliku odpada. Ratunek niedoświetleń-odpada. Tak samo jak bardziej kreatywne wykorzystanie plików, ale to oczywiście konretna potrzeba.
zaix:
Widziałem wątek Twój i mr Trzcianki na canon board. Jakoś dziwnie ucichło po wielkim szaleństwie.
Skoro ten 5d mk3 tak pięknie się rozjeżdża, po co się tym katować? Opyl to jakiemuś filmowcowi i zacznij robić zdjęcia innym korpusem. Kijem rzeki nie zawrócisz.
Ucichło, ale walczyłem do niedawna dalej, nawet prawnie i bez większych rezultatów. Odechciało mi się pisania po prostu i zrezygnowałem. Być może sumarycznie opiszę całą historię.Tak-rezygnuję z tego sprzętu, masz 100% racji i mam pełną świadomość walki z wiatrakami, nie zawrócę kijem rzeki.Rozmawiałem też z paroma ludźmi ze stanów, mieli podobne jaja i wnioski. Innym korpusem? Jakim? D800 też odpada. Nie zaryzykuję już kasy po prostu. Za dużo już straciłem.
Tak trochę mnie przeraża, że im nowszy sprzęt, tym więcej problemów. To taki absurd trochę, bo wydawać by się mogło, że im starsza firma, tym większe doświadczenie i lepsza technologia, a tu się dzieje kompletnie coś innego. Szok.
Moja D800e rozkalibrowała się na prawie trzy tygodnie przed końcem gwarancji. W spiski nie wierzę, ale ludzie, no płakać się chce.
Postanowiłam, że wyślę do Fixation sprzęt. Martwi mnie jedynie fakt, czy zdążę przed magicznym 26 marca, jeśli jeszcze muszę wysłać gwarancję do podbicia do sklepu w Krakowie..
zaix:
Widziałem wątek Twój i mr Trzcianki na canon board. Jakoś dziwnie ucichło po wielkim szaleństwie.
Skoro ten 5d mk3 tak pięknie się rozjeżdża, po co się tym katować? Opyl to jakiemuś filmowcowi i zacznij robić zdjęcia innym korpusem. Kijem rzeki nie zawrócisz.
Jasne, tylko, że w tym wątku kłopocik był zaledwie z 3 puszkami, między innymi z w/w kolegi, na ten moment jest cisza i nikt nie wspomina o problemach z AF w 5D III, a tym bardziej z tak rozjeżdzającym się AF po kalibracji
nie bardzo rozumiem dlaczego pchacie sie do serwisow za granica... moze warto wyslac najpierw do nas?
tym bardziej ze juz zostalo napisane ze nie sa wszechmogacy i tez sie wykladaja w DE czy GB...
Jasne, tylko, że w tym wątku kłopocik był zaledwie z 3 puszkami, między innymi z w/w kolegi, na ten moment jest cisza i nikt nie wspomina o problemach z AF w 5D III, a tym bardziej z tak rozjeżdzającym się AF po kalibracji
Z 10 w sumie.
zaix, niebawem podeślę Ci obiecane testy (przepraszam, czasu było mało i pogoda nie bardzo).
nie bardzo rozumiem dlaczego pchacie sie do serwisow za granica... moze warto wyslac najpierw do nas?
tym bardziej ze juz zostalo napisane ze nie sa wszechmogacy i tez sie wykladaja w DE czy GB...
Hmm.. Naczytałam się sporo na temat polskiego serwisu, na dodatek nie widziałam negatywnej opinii od Fixation londyńskim, więc wolę już wysłać tam. Swoją drogą sklep w którym kupiłam puszkę też miał klienta, któremu polski serwis nie pomógł w kwestii d800e, więc wysłał do Niemiec, nie pamiętam do którego miasta i wszystko gra. To zaczyna być coraz bardziej popularne, żeby omijać polski serwis ;)
paul klacska
11-03-2014, 14:24
Ja wysłałem swoje D600 na czyszczenie matrycy, wrócił z nie działającym wyświetlaczem lcd w wizjerze. Zawiozłem
do Berlina ,pokazałem miłej pani note serwisu polskiego i mieli w niemczech ubaw. Nie znam niemieckiego, ale widziałem
współczucie osób tam pracujących nad moim losem. Nasz kochany serwis musiał ładnie coś popsuć bo na naprawę czekałem 2 miesiące. Teraz już wszystko ok. Jestem ze Szczecina i mam kolejny powód ,bliżej do Berlina niż Warszawy.
Cienie. Dla kogos kto mocniej pracuje na plikach matryce Canona nie domagają. Tam nie ma informacji. Mało miejsca na błędy. HDR z jednego pliku odpada. Ratunek niedoświetleń-odpada. Tak samo jak bardziej kreatywne wykorzystanie plików, ale to oczywiście konretna potrzeba.
ostatnio jak oglądałem film ze scottem kelbym to gość mówił zupełnie coś innego, komu wierzyć?
jak na canonowym cropie robisz nietypową fotkę na niskim iso (np. długie czasy gęste filtry) to wtedy to co napisałeś jest prawdą sam narzekałem na tą matrycę, ale na ff i jeszcze jak przypadkiem iso jest odrobinę większe, przy zdjęciach z "normalnymi" czasami naświetlania to już mamy do czynienia tylko z trzecią góralską prawdą.
zawsze jak narzekałem na matrycę canona to złośliwcy mi pisali że nie umiem poprawnie naświetlić, nie będę tego pisał bo w moim przypadku to nieprawda, ale ogólnie to może być coś na rzeczy.
ostatnio jak oglądałem film ze scottem kelbym to gość mówił zupełnie coś innego, komu wierzyć?
Komuś kogo jeszcze nikt nie kupił ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/03/6D_2-3.jpg
źródło (http://rafalglebowski.pl/blog/small/6D_2.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/03/6D_3-3.jpg
źródło (http://rafalglebowski.pl/blog/small/6D_3.jpg)
Piotrek B.
11-03-2014, 15:25
He he i pozamiatane
Pawel Pawlak
11-03-2014, 15:26
Dziwnym trafem bardzo dużo zdjęć np. ptaków wodnych robione w porannej kontrze z canona przedstawiane są jako konturowe. Oczywiście mają one swój klimat, tyle że w przypadku użytkowników nikona, to autor może wybrać jaki ma być klimat zdjęcia a nie aparat. A trudno w takich przypadkach inaczej naświetlić, albo zastosować filtry...
Komuś kogo jeszcze nikt nie kupił ;)
Ale po czym to rozpoznac? ;)
Niby pozamiatane, ale z drugiej strony jest coś takiego jak Magic Lantern do Canona. A dzięki niemu Dual ISO.....
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img203.imageshack.us/img203/4381/om6o.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img577.imageshack.us/img577/9707/r5gq.jpg)
;)
Ale po czym to rozpoznac? ;)
No jak to jak ? O sobie pisałem............... kredyty spłacam, reklamuję się tym wpisem po cichu ;)
Niby pozamiatane, ale z drugiej strony jest coś takiego jak Magic Lantern do Canona. A dzięki niemu Dual ISO.....
Zaletę dual ISO widać, ale zwykle kij ma dwa końce. Sądzę, że jest to "za coś" i stawiam na utratę detalu. Nie mam dostępu do plików. Zgadłem?
Etam, u mnie zawsze jest dostęp do plików :)
http://imageshack.com/a/img41/4171/2v0r.jpg -Dual ISO
http://imageshack.com/a/img854/3320/6v4s.jpg -bez Dual ISO
Zgadłeś Jacku -utrata detalu, głównie w światłach, zwiększona mora i aliasing. Mimo to i tak warto :)
Pawel Pawlak
11-03-2014, 16:14
Jasne że warto - jak priorytetem jest DR to nie ma innego wyjścia :)
Ja miałbym jednak największy problem z tym, że nie można takiego pliku wywoływać w firmowym sofcie (W Capture One można ? czy jest się skazanym na ACR ?)
Plik jest zapisywany do CR2, ale trzeba go odpowiednim softem uśrednić i konwertować zarazem do DNG.
Żeby nie robić tylko OT, napiszę coś o AF w sprawnym D800 vs 5D3 -pod słońce. D800 radzi sobie dużo, dużo, dużo lepiej.........
pewnie nie odkryje ameryki ale jakoś tak mnie naszło aby sprawdzić najpopularniejszy serwis aukcyjny w polsce i znalazłem tam tylko 1 (jedną) używaną sztukę D800. Albo "rozjechane" sztuki wyleciały już przez okno bądź zaliczyły ścianę albo leżą w szufladzie albo.... Jak ja kupowałem swoje body to też używki były 2 bądź 3.
Miałem już nie zaglądać do tego tematu jednak jest to silniejsze.
Do macro też nie, bo dyfrakcja... więc ewentualnie do filmowania.
Akurat w filmie to Nikon jest słaby (w por. do konkurencji).
Miałem już nie zaglądać do tego tematu jednak jest to silniejsze.
:) i tak by było najzdrowiej. Im więcej człowiek o tym czyta, tym większej paranoi może dostać. Moja 800tka działa bez żadnego problemu, ale czytając ten wątek zaraz przestanę spokojnie spać, bo znienacka może mi się rozkalibrować ;)
Współczuję tym, których to dotyka, bo wiem ile to kosztuje nerwów i pieniędzy!
Jako przykład zadowolonego użytkownika, nie biorę czynnego udziału w tym wątku, bo po co mam pisać, skoro wszystko działa u mnie dobrze. Mam wrażenie, że takich użytkowników 800tki jak ja jest sporo, tylko się tu nie wypowiadają - bo problem ich nie dotyczy.
Pozdrawiam
Moja 800tka działa bez żadnego problemu, ale czytając ten wątek zaraz przestanę spokojnie spać, bo znienacka może mi się rozkalibrować ;)
Jeśli działa bez problemu, to znaczy, ze masz uszkodzony egzemplarz :-P ;)
:) ... Mam wrażenie, że takich użytkowników 800tki jak ja jest sporo, tylko się tu nie wypowiadają - bo problem ich nie dotyczy.
Pozdrawiam
Dzięki, odrazu czuję się lepiej :) Napisz tylko proszę jaki przebieg ma body.
Jeśli działa bez problemu, to znaczy, ze masz uszkodzony egzemplarz :-P ;)
:D wyślę na Łopuszańską, na rozkalibrację.
hydrax, body ma przebieg koło 18000
Jak wyślesz im do czyszczenia to coś ci znajdą do naprawy a jak wyślesz popsuty to powiedzą że sprawny :-) Może to jest metoda, wysyłać na czyszczenie zamiast do naprawy :-)
hydrax, body ma przebieg koło 18000
Jeszcze 800 fotek i czeka Cię rozkalibrowanie! Oby nie :<
Co do Magic lantern, nie wczytywałam się w to cacko ale słyszałam, że może system rozwalić, na chłopski rozum, to chyba eksploatacja sprzętu jest szybsza, nie? :confused:
Jeszcze 800 fotek i czeka Cię rozkalibrowanie! Oby nie :<
Co do Magic lantern, nie wczytywałam się w to cacko ale słyszałam, że może system rozwalić
To znaczy ?
na chłopski rozum, to chyba eksploatacja sprzętu jest szybsza, nie? :confused:
Dlaczego szybsza ?
Z 10 w sumie.
zaix, niebawem podeślę Ci obiecane testy (przepraszam, czasu było mało i pogoda nie bardzo).
1. Pewien problem w 5D3 dotyczy wszystkich puszek i wg. mnie jest to kwestia wadliwie zaprojektowanego AF. Taki problem nie istnieje ze sprawnym i nierozkalibrowanym D800-tak jakby czysta teoria (pewnego dnia w sklepie sprawdziłem D800 z 14-24 i po paru zdjęciach na bocznych byłem w szoku-wszystko w punkt-za tym tęskniłem) W 5D3 po prostu boczne nie działają jak powinny z pewnymi obiektywami i to akurat z takimi jaki tych bocznych najbardziej potrzebują...szerokie jasne kąty. Wyjątkiem jest sprawny 35L, który w teorii powinien łapać na bocznych ale trzeba mieć "prostą" puszkę i "prosty" obiektyw i wbrew pozorom to bardzo trudne, szczególnie, że ciężko wywnioskować co jest "krzywe". Moje spostrzeżenia nie opierają się na jednym egzemplarzu body czy szkła. Długo można by dyskutować. Musiałbym mieć dostęp do paru egzemplarzy jeszcze, żeby potwierdzić inne kwestie w 100%. W każdym razie dobranie sprzętu, który działa poprawnie graniczy z cudem, w określonych kombinacjach jest po prostu nie możliwe-taki AF. Do tego dochodzi jeszcze rodzaj światła a tu Canona niestety jest bardzo wrażliwy.
2. 10 puszek to puszki opisane na forum, z poważnymi problemami, od użytkowników znających się na rzeczy z jasnymi szkłami. 5D3 z kitem na f4 nie będzie miał problemów. Ja sprawdzałem 3 korpusy i żaden nie był w 100% ok..
2. Nie chciałem Cię męczyć telefonami Fatman, jak będziesz miał czas-daj znać.
To znaczy ?
Dlaczego szybsza ?
Podobno filmy które się kręci poprzez ML są tak jakby w rawach. W sumie to analizując to, dochodzę do wniosku, że chyba zbyt pochopnie wystawiłam ten wniosek :D Wydawało mi się, że jeśli sprzęt jest wystawiany na ekspozycję, której normalnie nie uniesie, to można zniszczyć system, tudzież bardziej wyeksploatować sprzęt. Ale nie jestem pewna, więc w sumie to już nie wiem.
Co do tej deregulacji w d800e. Teraz zaczęłam wypełniać formularz naprawy do fixation i myślę sobie - skąd mam pewność, że to problem puszki, a nie obiektywów? (sigma 50/1.4 i nikkor 28/1.8 ). Podpięłam 50/1.8 nikonowską najtańszą starowinkę taką, i na pierwszy rzut oka (kilka zdjęć bez testów na linijce) wszystko jest ok. Głowa boli od tego wszystkiego.. :<
Podobno filmy które się kręci poprzez ML są tak jakby w rawach.
Mogą, nie muszą.
W sumie to analizując to, dochodzę do wniosku, że chyba zbyt pochopnie wystawiłam ten wniosek :D Wydawało mi się, że jeśli sprzęt jest wystawiany na ekspozycję, której normalnie nie uniesie, to można zniszczyć system, tudzież bardziej wyeksploatować sprzęt. Ale nie jestem pewna, więc w sumie to już nie wiem.
;)
Co do tej deregulacji w d800e. Teraz zaczęłam wypełniać formularz naprawy do fixation i myślę sobie - skąd mam pewność, że to problem puszki, a nie obiektywów? (sigma 50/1.4 i nikkor 28/1.8 ). Podpięłam 50/1.8 nikonowską najtańszą starowinkę taką, i na pierwszy rzut oka (kilka zdjęć bez testów na linijce) wszystko jest ok. Głowa boli od tego wszystkiego.. :<
Zrób test tych obiektywów ostrząc w trybie LV. Będziesz wiedzieć jaka jest ich realna ostrość i dzięki temu, że w LV nie ma problemu z FF/BF porównasz sobie celność z zdjęciami robionymi za pomocą ostrzenia czujnikami fazowymi.
Zrób test tych obiektywów ostrząc w trybie LV. Będziesz wiedzieć jaka jest ich realna ostrość i dzięki temu, że w LV nie ma problemu z FF/BF porównasz sobie celność z zdjęciami robionymi za pomocą ostrzenia czujnikami fazowymi.
Dobry pomysł, dzięki :) Spróbuję.
Mogą, nie muszą.
;)
Zrób test tych obiektywów ostrząc w trybie LV. Będziesz wiedzieć jaka jest ich realna ostrość i dzięki temu, że w LV nie ma problemu z FF/BF porównasz sobie celność z zdjęciami robionymi za pomocą ostrzenia czujnikami fazowymi.
W LV nie ma FF i BF? To naprawdę tak działa? A jak jest to znaczy, że puszka ma FF/BF?
w LV masz ostrzenie na matrycy (detekcja kontrastu) więc nie ma możliwości wystąpienia problemu FF/BF (istnieje tylko możliwość wystąpienia niedokładnej analizy kontrastu i przez to niewłaściwej oceny ostrości -aparat potwierdzi ostrość, która nie będzie idealna, jednak nie jest to częste). Czujniki fazowe w standardowych lustrzankach są umieszczone w innym miejscu niż matryca (co oznacza, że mogą być w innej odległości od celu niż matryca). Wystarczy minimalna niedokładność (różnica odległości toru optycznego cel---czujniki---matryca) i już mamy problem FF lub BF.
Mam nadzieję, że w miarę jasno to opisałem. W razie czego potrzebny by był rysunek, który by to lepiej wyjaśniał :)
Gdzieś było fantastycznie wyjaśnione jak działa AF (detektor)
O ile pamiętam sam detektor ustawiony jest niestety w innej odległości niż matryca - tym samym musi pracować w pewnym "przybliżeniu" na rozmytym obrazie/sygnale
Jakby ktoś pamiętał stronkę....
Gdzieś było fantastycznie wyjaśnione jak działa AF (detektor)
Może to: http://www.reikan.co.uk/focalweb/index.php/why/how-autofocus-works/
(How does DSLR Auto Focus Work?)
W tekście nie ma liczb, ale dla zobrazowania precyzji tolerancje montażu i ustalania pozycji elementów układu AF mierzymy w ułamkach mikrometra.
Nie mogę doszukać się info o ostatniej statystyce dotyczącej sprawnych i tych kulawych d800 z nowej serii. Czy na dzień dzisiejszy warto się pchać w tą puchę czy lecieć w C ?
No nie.. to nie to
Tam były pokazane (zobrazowane) sygnały jakie docierają do detektora AF - łącznie z tym dlaczego w pewnych przypadkach AF będzie twierdził uparcie że jest ostro choć nawet w wizjerze widać ze jest kiszka
Może o tą stronę wam chodzi? http://www.pierretoscani.com/echo_focus.html Pięknie pokazane jest co i jak, na dodatek można zobaczyć czy jasność szkła ma wpływ i jaki.
Nie nooooo proooooszeeee zabojady to na zwarciu i kolumnach się znajom ;)
A na serio to zostają mi tylko obrazki :(
Francuski to terra incognita :(
Proszę bardzo: http://szumofobia.pl/forum/showthread.php?t=334
:)
No właśnie
Tylko teraz zastanawia mnie dlaczego zapamietalem ze czujniki af są w innej odległości niż matryca
Chyba ze to dotyczyło puszek aps-c ???
W związku z marginalnym zainteresowaniem sporem z firmą Nikon temat proszę traktować jako nieaktualny. Dziękuję za poświęcony czas oraz miłe i rzeczowe kontakty osobom, które się odezwały na priv.
W związku z marginalnym zainteresowaniem sporem z firmą Nikon temat proszę traktować jako nieaktualny. Dziękuję za poświęcony czas oraz miłe i rzeczowe kontakty osobom, które się odezwały na priv.
a możesz napisać jak się sprawa toczy, zakończyła itp?:
FttSniper
23-03-2014, 21:42
Może kiedyś rozpiszę mój temat z D800-tkami ale brak mi słów ... Pozbyłem się nikona - całego systemu w pi**u by wrócić do canona na gorsze matryce, gorszy af itp ale na sprzęt gdzie bubel fabryczny to jedynie wadliwy soft a nie elementy konstrukcyjne.
Osoby które są zdecydowane na odsyłanie body do serwisu niech z góry założą że to nie ma sensu - po prostu od razu pozbyć się body i kupić najlepiej zupełnie inny model niż D800 - za duże ryzyko ponownego trafienia na sprzęt z problemami.
Sklep nie wymieni sprzętu na nowy wolny od wad (niezgodność towaru z umową itp) - rzeczoznawcą jest ZAWSZE nasz serwis.
Serwis nie wymieni ani nie naprawi naszego sprzętu - uzna że każdy sprzęt tak ma i po kilku tysiącach zdjęć każdy sprzęt ma prawo się rozjechać - wizyta za wizytą i nic.
Jak ktoś ma pytania lub potrzebuje więcej info niech pisze na PW. Ja kończę odzywanie się na forum w sprawie wadliwych D800-tek.
FttSniper jakbyś mógł tylko napisac jak serwis sie zachował przy drugim wysłaniu
Avatarr przygotowuję wpis na temat mojego problemu AF D800 i nadeślę do ZSF.
Są trzy/cztery osoby chętne powalczyć z Nikonem. Mało.
Rozważam sprzedać D800 i za rok/dwa kupić D4s albo...
Nie wykluczam kupna innego egzemplarza D800.
Chcę wiedzieć co w nowych seriach jest zmienione. Czy tylko uzyskano stabilność toru optycznego w czasie a problem lewego AF zostaje po staremu?
Z fizyki wiadomo, że problem punktów AF można rozwiązać tablicą/macierzą w sofcie, więc dlaczego ten pasztet nadal występuje?
Sprzedałbym to co mam Nikona i poszedł do C, ale szkoda mi straty na sprzęcie i nie potrafię zaakceptowac pokrętła w C zamiast joysticka w N.
Ja kończę odzywanie się na forum w sprawie wadliwych D800-tek.
Haha nie da się, będą cię ciągnąć za język
Może kiedyś rozpiszę mój temat z D800-tkami ale brak mi słów ... Pozbyłem się nikona - całego systemu w pi**u by wrócić do canona na gorsze matryce, gorszy af itp ale na sprzęt gdzie bubel fabryczny to jedynie wadliwy soft a nie elementy konstrukcyjne.
Mam nadzieję, że po jakimś czasie napiszesz nam tutaj jakim błędem było wejście w system "C" - w sensie, że napiszesz bo to, że jest wyraźnie gorszy od "N" to powszechnie widać, słychać i czuć :) Bądź szczęśliwy !
FttSniper
24-03-2014, 10:28
Mam nadzieję, że po jakimś czasie napiszesz nam tutaj jakim błędem było wejście w system "C" - w sensie, że napiszesz bo to, że jest wyraźnie gorszy od "N" to powszechnie widać, słychać i czuć :) Bądź szczęśliwy !
Znam doskonale ten system, wiem jak na nim pracować i jak żyć z jego "słabościami". Zrobiłem wcześniej dobre 80 ślubów na 5D mkII, którego dzielą technologiczne lata świetlne od D800 (sprawnego) i to prawie w każdym calu. 5-tka jak to 5-tka szybka ale mało powtarzalna z AF, servo na stałkach to ciężka sprawa i wyciąganie z cieni mocniejsze = fiolet i banding :) Po prostu trzeba wiedzieć jak tego używać - dużo ludzi robi nadal na 5D mkI i mają rewelacyjne foty. Drugi fakt jest taki że cały proces obróbki - "naświetlania" zdjęcia z D800 toczył się na RAWie - przepałka o 2 EV, niedoświetlenie o 4 EV - nie ma problemu - fota nadal wyglądała dobrze :)
Jednak wolę mieć święty spokój, zrobić na wszelki po kilka ujęć z najważniejszych momentów (gdyby coś nie trafiało) i nie martwić się że coś się rozjedzie z AF w trakcie repo. Z resztą teraz będzie lepiej niż kiedyś za 5D mkII - na pokładzie jest 2x6D, 16-35, 35, 50, 85, 135 i wreszcie mogę pracować a nie przesiadywać w serwisie a potem jęczeć na forach jak mi źle :)
grissley
24-03-2014, 15:38
D600-tki też poszły do ludzi?
Czemu canon dużo gorszy ? Przecież 5dmk3 ma dobry af, matryce też ;D
z tą matrycą to bym nie przesadzał
Pawel Pawlak
24-03-2014, 16:05
sądzę że matryca 5d3 na czułościach reportażowo weselnych daje radę nie gorzej niż d600 czy d800. DRem odstaje chyba tylko na niskich iso - czyli plenerowo. Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić ?
ale banding nadal ma piękny
Niby czemu ma odstawac? Przeciez jest przykrecona :twisted:
Pawle nie mylisz sie... poza tym jak ktos nie umie poprawnie naswietlic klatki to mu nawet D800 zmiksowany z Fuji S5pro nie pomoze ;)
Pawel Pawlak
24-03-2014, 16:57
Ja nie lubię obrazka z canona, ale kurcze nie widziałem bandingu z 5d3 na iso800 w górę ?
FttSniper
24-03-2014, 17:00
D600-tki też poszły do ludzi?
2x D600, 17-35, 28, 50, 85 - używa moja żona - jej zestaw działa perfekcyjnie
Mi nie odpowiada do końca konieczność pracy na ciągłym AF w nikonie oraz wolne stałki af-s. Dlatego zdecydowanie wróciłem na stare śmieci.
a tu coś piszą:
http://photography-on-the.net/forum/showthread.php?t=1335908
i tu:
http://www.fredmiranda.com/5DIII-D800/index_controlled-tests.html - choć podają, że jest lepiej niż w mk2
FttSniper
24-03-2014, 18:10
Drugi link jest dowodem potęgi matrycy w D800. Rozjaśnić rawa o 4ev ? Ściemnić o 2ev ? No problem - szło zrobić wszystko a foto było nadal idealne ...
ale banding nadal ma piękny
No własnie tak jak napisał Paweł. Na niskim ISO jest paskudnie jak się wyciąga z cieni. Wysokie ISO tak dobre jak z D800.
AF pod silne światło (pod słońce) tragiczny w 5D3 (i 6D też).
Hej, mam szybkie pytanie, jak wygląda problem z AF w nowych D800. Stoję przed zakupem kolejnego body, normalnie bez zastanowienia brał bym D800 - gdyby nie ten AF z mojego egzemplarza. Ale może coś się zmieniło i problem może jest już rozwiązany. Proszę pomóżcie :) Słyszałem też taką opinię że w D800e nie ma problemów z af - czy to prawda?
Hej, mam szybkie pytanie, jak wygląda problem z AF w nowych D800. Stoję przed zakupem kolejnego body, normalnie bez zastanowienia brał bym D800 - gdyby nie ten AF z mojego egzemplarza. Ale może coś się zmieniło i problem może jest już rozwiązany. Proszę pomóżcie :) Słyszałem też taką opinię że w D800e nie ma problemów z af - czy to prawda?
To pytanie pojawia się co jakiś czas - nikt nie da Ci żadnej gwarancji, że w nowych egzemplarzach będzie wszystko OK. D800e ma te same bolączki z tego co ja słyszałem.
trochę pomogło by podpięcie postu z wadliwymi D800 użytkowników oczywiście z nr serii i ilością fotek na liczniku
AF pod silne światło (pod słońce) tragiczny w 5D3 (i 6D też).
Tragiczny? Powiedzialbym normalny, ale ja nie testuje, pare razy zrobilem cos pod swiatlo i bylo OK. :)
nie wiem jak to możliwe ale u mnie AF jakby się poprawił :) co prawda rozkalibrował mi się 70-200 i 24-70 ale wszystkie stałki i 14-24 zaczęły trafiać w punkt. a... przebieg 210 000.
Tragiczny? Powiedzialbym normalny, ale ja nie testuje, pare razy zrobilem cos pod swiatlo i bylo OK. :)
Zerknij tu -porównanie powtarzane przez kilka dni, po kilkanaście razy w sumie, wyniki zawsze powtarzalne (z 5D3 to samo):
http://lenspro.pl/pliki/6DvsD600_AF/Canon_pod_swiatlo_centralny1.jpg
http://lenspro.pl/pliki/6DvsD600_AF/Nikon_pod_swiatlo_centralny1.jpg
Hej, mam szybkie pytanie, jak wygląda problem z AF w nowych D800. Stoję przed zakupem kolejnego body, normalnie bez zastanowienia brał bym D800 - gdyby nie ten AF z mojego egzemplarza. Ale może coś się zmieniło i problem może jest już rozwiązany. Proszę pomóżcie :) Słyszałem też taką opinię że w D800e nie ma problemów z af - czy to prawda?
http://nikonrumors.com/2014/03/25/rumors-nikon-d800s-camera-preliminary-specifications.aspx/
Tylko będziesz musiał z rok poczekać.
Jak dadzą 7 fps w sRAW i 8 z MB-12 to będzie następca d700.
grissley
25-03-2014, 19:27
Heh - jeśli to będzie 6fps z gripem, a np 7fps w trybie 1.2, to obecni posiadacze D700 powinni być w miarę zadowoleni...
W trybie normalnym ma być 5fps a z gripem 6fps.
grissley
25-03-2014, 19:42
machnąłem się z cyferkami - już poprawione.
pod podanym przez kolege grissley linkiem mozna znalezc takie zdanie: "(...)
- If your photography sucks at 4fps, your photography will suck twice at 8fps.
- If your photography is great at 1fps, your photography won't get any better at 8fps (...)"
grissley
25-03-2014, 19:53
To akurat nie mój link, ale tekst dobry ;)
Mi nie potrzebne. Ale wątpię aby ktoś miał taki czas reakcji aby uchwycić np. tenisistę i odbitą piłkę w kadrze. Zwykle przy 8 fps jest szansa 1-2 takie zdjęcia w serii. No chyba, że robi rybim okiem.
jak ktoś robi tenisistę do gazety lub co częstsze do portalu to mu 36mpx raczej średnio przydatne.
Ale jest tu sporo osób, którzy wyczekiwali następcy D700 i chcieli takie D800 z małymi rawami (16-18mpx) i większą ilością klatek na sekundę. A jak tenisista coś reklamuje to te 35mpx też się przyda.
jak ktoś robi tenisistę do gazety lub co częstsze do portalu to mu 36mpx raczej średnio przydatne.
po "zrobieniu tenisisty" 36 megapixelowego mozna go zmniejeszyc do 100 kilobajtow i nie tylko "do portalu" ale wrecz "do komorki" pasowalby idealnie.
Ale jest tu sporo osób, którzy wyczekiwali następcy D700 i chcieli takie D800 z małymi rawami (16-18mpx) i większą ilością klatek na sekundę. A jak tenisista coś reklamuje to te 35mpx też się przyda.
ma kolega, moim zdaniem, racje. cytowny anglojezyczny kolega zastosowal skrot myslowy, wolte retoryczna i licentia poetica :-). dla kolegow wykonujacych zdjecia obiektow w ruchu duzo klatek jest bardzo wazne- d800 rzeczywiscie sie do tego srednio nadaje.
zawsze mi się wydawało, że narzędzia dobiera się do potrzeb i wykonywanej pracy. widać się mylę.
zawsze mi się wydawało, że narzędzia dobiera się do potrzeb i wykonywanej pracy. widać się mylę.
Jak ktoś nie chce mieć żółtaczki, większy DR. Albo po prostu zajechanego D3, A na D4s go niestać.
Dlaczego w Polsce i nie tylko D700 był tak popularny? I ludzie go używali do celów do jakich był stworzony D3. Nikonowi też się nie podobało, że ludzie się w ogóle nie znają i kupują aparaty nieadekwatne do swoich potrzeb. Dlatego zrobił im psikusa i nie wypuścił następcy D700.
Jesli dadzą sRAW w D800s, to pewnie będą rzędu 9mpx, a nie 16-18.
Jesli dadzą sRAW w D800s, to pewnie będą rzędu 9mpx, a nie 16-18.
i będzie kolejny powód do narzekań :)
Ja osobiście cieszę się z tych 36mpx, wielkość skompresowanego bezstratnie rawa nie jest tak duża a a px przydają się choćby do iso 6400 :)
Pawel Pawlak
25-03-2014, 21:12
sRAWy na pewno będą 9mpix, 16-20mpix to musiałyby być mRAWy.
Co do szybkości, to ja bym chętnie zobaczył więcej FPSów, ale 5-6 to nie jest ten przełom, przydałoby się 7 i więcej. Z drugiej strony obawiam się długości serii - przy tak wielkich plikach, przy dużej prędkości, potrzebna jest spora pamięć - a sądząc po d7100 nikon nie lubi być w tej kwestii rozrzutny ;)
Jesli dadzą sRAW w D800s, to pewnie będą rzędu 9mpx, I bardzo dobrze. Starczy na prawie wszystko. A już na pewno na śluby (chyba, że ktoś niechlujnie kadruje). D200 miał 10 Mpx i silny filtr AA. Z tego były ciągnięte naprawdę duże powiększenia w reklamie! Na reporterkę 9 Mpx starczy. Różnica do 12 Mpx z D3s nie jest zabójcza.
@Jacek_Z
Mogę wiedzieć w jakiej rozdziałce oddajesz fotki młodym?
Pawel Pawlak
25-03-2014, 21:33
@Jacek_Z
Mogę wiedzieć w jakiej rozdziałce oddajesz fotki młodym?
sądzę że to ma małe praktyczne znaczenie.
jeśli się naprawdę na tym znają, to nie będą się zagłębiać w takie bzdety (no chyba że dostaną 2mpix kiepskiej jakości). Jeśli się nie znają to nie zauważą że zdjęcia są np. interpolowane z 6-9 mpix do 12mpix.
kurczeblade
25-03-2014, 21:53
Dla mnie dobra sprawa. Pełną rozdzielczością w najważniejszych momentach, Ślub/Ceremonia i plener, wesele pierwszy taniec, a później dajesz Sraw podczas focenia gości na weselu i styka.
grissley
25-03-2014, 23:13
, ale 5-6 to nie jest ten przełom, przydałoby się 7 i więcej.
D800 ma dodatkową klatkę w obu kropach.
Jeżeli w D800s będzie tak samo, to w trybie 1.2 z gripem powinno być właśnie 7 klatek. A Jeśli przy okazji ustawi się sRAW, to pewnie długość serii będzie nieograniczona (?)
Pawel Pawlak
25-03-2014, 23:24
jeśli komora lustra w d800 optymalizowana do stabilnej pracy max 6FPS (teraz w trybie DX z gripem) a w d800s nie zostanie ona zmieniona to max będzie 6FPS.
Ograniczenia prędkości d800 do 4w FX, 5 w crop1.2 o 6 w DX wynikają z wydajności expped3i pewnie lustra (6fps w DX); expeed4 nawet 36mpix obsłuży z prędkością 8FPS, więc stopniowanie prędkości w zależności od wykorzystywanego fragmentu matrycy może być pokierowane możliwościami matrycy, albo mechaniki, albo... marketingiem, w każdym razie nie ma co przekładać analogii z d800.
Co do sRAWów - w d4 mają one 8% mniejszą pojemność niż 12bitowe kompresowane bezstratnie RAWy w pełnej rozdzielczości, więc przekładając to na D800s nie liczyłbym na znaczne "wydłużenie" bufora w stosunku do 12bitowych 36mpix rawów.
Niestety ;)
@Jacek_Z
Mogę wiedzieć w jakiej rozdziałce oddajesz fotki młodym?Robiłem A4 (20x30 cm) z wysokiego ISO (kościół, wesele) z D700 czyli z 12 Mpx i było ogrom zapasu jeśli chodzi o jakość. Mogą zdjęcia być formatu 50x70 i też będą dobre (plener, niskie ISO).
Z 5 Mpx body wychodzą świetne wydruki A3 (czyli 40x30 cm) przy niskich ISO.
Z 10 Mpx drukowałem (ploter) ponad 1 m wysokie zdjęcie.
Drukowałem kilkadziesiąt zdjęć na wystawę z plików 6 Mpx. Raz były to powiększenia 40x50, ale drugim razem powiększenia 70x100 cm (-10 cm ramka, czyli 50x80).
Nasz kalendarz forumowy jest rozmiaru coś koło A3, a część zdjęć jest z plików 6 Mpx (3000x2000 pikseli).
Pawel Pawlak
26-03-2014, 00:49
Jacek, ale to raczej chodziło o rozdzielczość zdjęć w JPGu. Jak to wygląda jak w obecnych czasach fotograf oddaje np "tyko 6mpix" skoro młodych smartfon ma 13 albo 21mpix ;) Dlatego napisałem że dla tych co chcą więcej to takiego sRAWa 9mpix (zapewne ostrego i czystego bo to może być zaleta sRAWa) można interpolować do rozdzielczości w której "nie wstyd" oddać zdjęcie młodym.
Z moich doświadczeń wynika to co napisałem - 90% tych co się pyta o rozdzielczość nie rozróżni czy są interpolowane czy nie. A spece oceniają pd swoim kątem; sprzedawałem zdjęcia do kalendarza A3 kadrowane do 4mpix z d70 i grafik nie marudził że za mała rozdzielczość.
Ja piszę o jpg (takie pliki zbieraliśmy na wystawę, takie pliki są wymagane na forumowy kalendarz itd.)
Piszę też o zdjęciach z przedpotopowych body (np D200 albo ... Coolpix 5000!) i większosci o niższych ISO, ale z D700 już nie takie niskie.
Body z epoki D4 i nowsze mają wysokie ISO nieporównanie lepsze i nie będzie problemu z powiększeniami z 9 Mpx. Niech mi ktoś tylko nie mówi, że daje największe zdjęcia z tańca (tam jest wysokie ISO). Generalnie te wielkie są z pleneru, a tam króluje niskie ISO.
grissley
26-03-2014, 09:51
Co do sRAWów - w d4 mają one 8% mniejszą pojemność niż 12bitowe kompresowane bezstratnie RAWy w pełnej rozdzielczości, więc przekładając to na D800s nie liczyłbym na znaczne "wydłużenie" bufora w stosunku do 12bitowych 36mpix rawów. Niestety ;)
Ale ja pisałem o combo - crop 1.2+sRAW ;)
A to jest ~90% rozmiaru RAWa 24mpx.
Pawel Pawlak
26-03-2014, 10:07
No tak... A rozdzielczośp 3060pix Na długim boku (trochę ponad 6 Mpix). Na bogato ;)
A bufor nadal daleki od nielimitowana :(
grissley
26-03-2014, 10:17
Paanie - 50% więcej pixeli niż D2H ;p
Do reporterki gazetowej pewnie starczy - mi tam osobiście też w zupełności styknie. A przy okazji +1 eV w cieniach :)
Pawel Pawlak
26-03-2014, 11:43
Generalnie zadziwia mnie bezkrytyczny zachwyt nad sRAWem który niesie za sobą 8% oszczędności miejsca i całą masę ograniczeń jakości ? Zrozumiałbym gdyby on ważył 1/4 pełnego RAWa, ale 92% jego wielkości ??
Może ktoś mi to wytłumaczyć gdzie są ukryte jego atuty ?
Generalnie zadziwia mnie bezkrytyczny zachwyt nad sRAWem który niesie za sobą 8% oszczędności miejsca
...
Zrozumiałbym gdyby on ważył 1/4 pełnego RAWa, ale 92% jego wielkości ??
Może ktoś mi to wytłumaczyć gdzie są ukryte jego atuty ?
Jeśli chodzi o mnie, to nie zachwycam się sRAW w D4s, tylko tym, ze nikon nad tym mysli, więc pewnie zrobi to lepiej w D900. I mam nadzieję, ze zysk będzie wtedy większy.
całą masę ograniczeń jakości ilość Mpx - ale o to chodzi w sRAW, więc to zaleta, nie wada. A co poza tym?
Pawel Pawlak
26-03-2014, 14:06
Jeśli chodzi o mnie, to nie zachwycam się sRAW w D4s, tylko tym, ze nikon nad tym mysli, więc pewnie zrobi to lepiej w D900. I mam nadzieję, ze zysk będzie wtedy większy.
ilość Mpx - ale o to chodzi w sRAW, więc to zaleta, nie wada. A co poza tym?
4 razy mniejsza rozdzielczość to bardzo dużo - To mniejsza możliwość kadrowania, słabsza tonalność po przeskalowaniu, zysk pod względem szumów mniejszy (mówi się o 1EV) niż po przeskalowaniu pełnej rozdzielczości z zastosowaniem odpowiedniego odszumiania przed skalowaniem, brak możliwości wyboru interpolacji zdjęcia. A zysk ? 8% wielkości i pewnie tyle samo na szybkości obróbki.
Jak jest zaleta mniejszej rozdzielczości bez korzyści wynikającej z mniejszego obciążenia nośników/oprogramowania/procesora w PP ?
Poza tym z tego co wyczytałem, struktury tego sRAWa bardziej zbliżona jest od TIFFa niż do NEFa.
Wszystkie te ograniczenia mogą być uzasadnione, ale w zamian za wymierne korzyści. A w moim odczuciu, zmniejszenie wielkości pliku czy zwiększenie szybkości przetwarzania o 8% trudno uznać za zadowalające.
Generalnie na 100% zdecydowanie większą elastyczność ma 12bitowy, kompresowany bezstratnie NEF, niż taki sRAW, dlatego nie ptrafię zrozumieć, dlaczego większość bagatelizuje możliwość pracy w innym trybie niż 14bit bez kompresji ewentualnie z kompresją bezstratną, ale sika po nogach na wieść o takim kupiastym sRAWie (oczywiście nie wszystko dotyczny Ciebe Jacku, pomimo tego że do Twojej wypowiedzi się odniosłem ;) )
Wiara w to że nikon zmieni sposób generowania sRAWa jest trochę naiwna (bez urazy)- w zasadzie nikt nie zrobił porządnego sRAWa bez ingerencji w filtr barwny RGB.
Karrampuk
26-03-2014, 16:08
Słyszałem też taką opinię że w D800e nie ma problemów z af - czy to prawda?
Nie prawda...
Podzielam zdanie Pawła na temat sRAW-ów. Odnoszę wrażenie, że ktoś kiedyś rzucił takie hasło bez większego przemyślenia jego sensu i do teraz jest powtarzane zupełnie bezrefleksyjnie.
... na temat sRAW-ów. Odnoszę wrażenie, że ktoś kiedyś rzucił takie hasło bez większego przemyślenia jego sensu ..Nie wiem co masz na myśli, ale się poddenerwowałem i postanowiłem sprawdzić jak to może być zrobione (skoro w Canonie 5dmk3 się da zrobic - tzn że jest to wykonalne)
Dzięki uprzejmosci Fatmana - rozmiary plików (ta sama scena):
RAW: 26.278.652
mRAW: 16.332.650
sRAW: 12.877.421
czyli plik sRAW jest około 50% mniejszy, nie 8% jak (podobno) w D4s.
Skoro sRAW jest 1/4 pliku pełnego jesli chodzi o MPx, to powinno być bliżej 25% wielkości, jest 50%, ale lepiej 50% niż 92. To właśnie jest do zrobienia w body nikona.
Podtrzymuję, że 9 Mpx w D900 z możliwością ustawiania WB przy wywoływaniu RAW to bardzo interesująca mnie opcja. I myślę, że większość reporterów, także ślubnych też. I robiących packshoty na allegro i inne strony www też. I w wielu innych zastosowaniach.
Plik sRAW zamiast ponad 30 MB (jak teraz pełen RAW z D800) miałby około 15 MB - zrzut na kartę szybszy, wiec jesli by procesor był wystarczająco szybki, to zdjęcia seryjne by nie zapychały tak szybko bufora, zrzut na kartę też byłby szybszy. To tak przy okazji inny zysk z mniejszych plików.
Nie trzeba mi pisać, że z sRAW otrzyma się gorszą jakość niż z pełnego RAW. Pewne rzeczy traktuję jako oczywistość. Sęk w tym, że w wielu zastosowaniach taka jakość wystarcza absolutnie. A jak nie wystarcza, to się nie korzysta z opcji sRAW tylko robi w RAW. To jasne jak słońce.
Dzisiaj jak dorwę D4s na Targach, to sprawdzę RAWa i sRAWa (12/14bit oraz stratnej i bezstratnej kompresji).
zdaje się, że w sRAW D4s nie ma tych wszystkich możliwości do wyboru.
Zresztą canon też ma inaczej niż my - rózne opcje kompresji (stratna/bezstratna), bez kompresji, 12 czy 14 bit to mamy w nikonie, (w pełnym RAW), inni tak dobrze nie mają.
Rafał - jakie były opcje RAWów w Canonie 5Dmk3 w tych plikach co podałeś?
Pawel Pawlak
28-03-2014, 14:16
Tyle że w canonie nie ma możliwości wyboru 12 bitowego, kompresowanego RAWa w pełnej rozdzielczości... więc trudno określić o ile byłby ten sRaw mniejszy...
Może zanim zaczniesz podważać moją wypowiedź to ją dokładnie przeczytaj.
Nie prawda...
a to juz zalezy od fotografa .. niektorzy maja wlasciwe wyselekcjonowane puszki by moc pisac o wszelkich wystepujacych bledach na forum, inni maja takie wziete prosto z polki ktorymi po prostu zdjecia robia i widocznie sa one wadliwe bo brak bledow nad ktorymi wszyscy sie rozpisuja na forum :)
Tyle że w canonie nie ma możliwości wyboru 12 bitowego, kompresowanego RAWa w pełnej rozdzielczości... więc trudno określić o ile byłby ten sRaw mniejszy...
Może zanim zaczniesz podważać moją wypowiedź to ją dokładnie przeczytaj.
Niby co podważam? Ty też przeczytaj o czym piszę. O mojej prognozie dotyczącej D900. Znasz jego parametry? Nie. Wiesz jakie będą opcje zapisu sRAW? Nie. Pisałem nad twoim postem:
Zresztą canon też ma inaczej niż my - rózne opcje kompresji (stratna/bezstratna), bez kompresji, 12 czy 14 bit to mamy w nikonie, (w pełnym RAW), inni tak dobrze nie mają.Jak widzisz zdaje sobie sprawę z róznych opcji zapisu RAW i wiem, że konsekwencją jest rózna wielkość pliku. Sugerujesz że inaczej niż w D4s się nie da? Canon nie stosuje kompresji takiej jak nikon, Nikon w pierwszym modelu z sRAW też nie zastosował kompresji bezstratnej sRAWa 12 bitowego.
Zanim napiszesz, że Canon nie daje kompresji bezstratnej sRAW 12 bit to zobacz, że Canon nie daje też takiej opcji z pełnym RAW. Nikon daje w pełnym RAW, niech da to samo w sRAW. I wtedy będziemy widzieli jaki jest zysk na wielkości pliku.
Zdaje sobie sprawę, że skoro na pełnym pliku zysk jest w okolicach 50% (C5D) to na pliku skompresowanym zysk będzie mniejszy.
Pawel Pawlak
28-03-2014, 15:45
Skoro rozmowa jest o dupie Maryny a nie o faktach, to ja też zacznę: w następnym nikonie zobaczymy zapewne sRAWy które będą miały poleceniem głosowym ustawianą rozdzielczość i stopień kompresji. I niezależnie od tego co ustawimy to zawsze zawsze będą one bezstratne.
A jak ktoś chce poczytać o tym jak są realizowane sRAWy w nikonie a nie o tym co by było gdyby nikon zrobił to inaczej, odsyłam do tego wątku:
http://www.dpreview.com/forums/post/53275562
Karrampuk
29-03-2014, 20:46
a to juz zalezy od fotografa .. niektorzy maja wlasciwe wyselekcjonowane puszki by moc pisac o wszelkich wystepujacych bledach na forum, inni maja takie wziete prosto z polki ktorymi po prostu zdjecia robia i widocznie sa one wadliwe bo brak bledow nad ktorymi wszyscy sie rozpisuja na forum :)
Nie jestem fotografem ;-)
(mój kolega 30 lat temu musiał zdać egzamin czeladniczy by nim zostać)
Ludzie pytają czy D800E jest inaczej wyselekcjonowane niż D800. Wydaje mi się, że nie. Jest ich mniej w Polsce, więc mniej o nich na forum. Właściwie poza ułożeniem filtra te aparaty się nie różnią.
Jestem amatorem. Jak ustawię aparat na statywie 4-5kg i wyzwolę migawkę wężykiem spustowym to chciałbym mieć ostre zdjęcie
.
Nie chce mieć takich zdjęć z tego aparatu jak poniżej
(foto tuż przed wysłaniem aparatu do serwisu-100 na 100 zdjęć nieostrych) "Crop"
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/03/2fx1880-1.jpg
źródło (http://static.pokazywarka.pl/i/2819096/855983/2fx1880.jpg)
miło mieć takie fotki jak wychodzą po serwisowaniu w Nikon Polska - 70 na 100 ostrych. "Crop"
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/03/2fx2303-1.jpg
źródło (http://static.pokazywarka.pl/i/2819096/406832/2fx2303.jpg)
(to tak zamiast bateryjek)
Z D800 "E" nie byłem jedyny na forum, który miał problem z AF.
Teraz ten aparat naprawdę mi sprawia wiele radości...
Podziękowania dla Serwisu na Łopuszańskiej
ps Sailor robisz ładne zdjęcia. Gratuluję. Ten malarz też się trochę namęczył.
Dobrze, że to "zatrzymałeś w czasie" bo po malunkach pewnie już śladu nie ma :-) Mogę Ci statyw ponosić? ;-)
Pawel Pawlak
29-03-2014, 23:42
Jeśli kogoś obraził mój wczorajszy ironiczny ton to przeprasza.
Karrampukl; znów ironia mi się ciśnie na palec, ale postaram się bez niej ;)
Zdjęcia które wstawiłeś z całą pewnością nie dowodzą jakiejkolwiek interwencji serwisu.
Zdjęcie pierwsze jest miękkie ze względu na f2.8 a więc małą GO, T1/640 a więc czas wcale nie bardzo krótki w stosunku do ruchliwości sikorek, wreszcie ustawienia Picture Control Natura - a więc styl płaski, mało kontrastowy, z jego domyślną ostrością 2, połączony z NR Normal i iso800. Przy takim świetle i takich parametrach, chyba nawet nieruchome igły kaktusa nie wyszły by ostro, a mimo to widać że ostrość jest na głowie.
Zupełnie inaczej wygląda zdjęcie drugie - iso250 (czyli NR w puszce prawie nie działa), kontrastowy profil VIVID z ostrością o wartości 4, f4.5, bardzo ostre światło - przy takich warunkach i parametrach, mydlane szkło rysowałoby ostro.
Karrampuk
30-03-2014, 11:08
Fakt to nie był dobry przykład
Czyli słowa Sailor'a się potwierdziły
Czyli Sailor rozwiązał zagadkę -ci którzy mieli problem z D800 się po prostu mylą i nie potrafią używać aparatu ?
Karrampuk
30-03-2014, 11:25
Nie wszyscy - pewnie niektórzy...
np tacy jak ja -
No nie wiem. Mnie zastanawiają tylko dwie sprawy, jedna ogólna, druga dotycząca konkretnie tego o czym piszemy.
1. Dlaczego niektórzy tak bardzo lubią się śmiać z tych co mają jakiś problem. Nie ważne z czego wynikający. Sprawia to im przyjemność ?
2. Dlaczego ci wyśmiewający np. moje problemy z D800 (wg. nich problemem byłem ja a nie aparat) nie kupili go ode mnie, mimo tego, że sprzedawałem go w bardzo atrakcyjnej cenie (6000 zł wydaje mi się dobrą ceną za całkowicie sprawny aparat, z 6 miesięczną gwarancją) ?
Jeśli kogoś obraził mój wczorajszy ironiczny ton to przeprasza.
Karrampukl; znów ironia mi się ciśnie na palec, ale postaram się bez niej ;)
Zdjęcia które wstawiłeś z całą pewnością nie dowodzą jakiejkolwiek interwencji serwisu.
Zdjęcie pierwsze jest miękkie ze względu na f2.8 a więc małą GO, T1/640 a więc czas wcale nie bardzo krótki w stosunku do ruchliwości sikorek, wreszcie ustawienia Picture Control Natura - a więc styl płaski, mało kontrastowy, z jego domyślną ostrością 2, połączony z NR Normal i iso800. Przy takim świetle i takich parametrach, chyba nawet nieruchome igły kaktusa nie wyszły by ostro, a mimo to widać że ostrość jest na głowie.
Zupełnie inaczej wygląda zdjęcie drugie - iso250 (czyli NR w puszce prawie nie działa), kontrastowy profil VIVID z ostrością o wartości 4, f4.5, bardzo ostre światło - przy takich warunkach i parametrach, mydlane szkło rysowałoby ostro.
"Pawel Pawlak" za tak dogłębną i wnikliwą odpowiedz masz u Mnie wielkie piwo :) jak będziesz w okolicy.
a i dla "karrampuk" też się znajdzie za przyznanie się do błędu w wyborze przykładu, co bez analizy Pawła niektórzy przyjęliby jako prawdę niestety.
Na tak, Karrampuk przed wysyłką do serwisu robił wszystkie zdjęcia z długimi czasami, płytką GO i wysokim ISO, natomiast po serwisie inaczej zaczął dobierać parametry?
[...]przed wysłaniem aparatu do serwisu-100 na 100 zdjęć nieostrych
[...] po serwisowaniu w Nikon Polska - 70 na 100 ostrych[...]
Jak jeszcze Fatman przyzna sie do bledu, to problem z AF-em przestanie istniec (wlasciwie to nigdy nie istnial) a Nikon postawi nam wszystkim piwo ;)
Pawel Pawlak
30-03-2014, 12:59
proszę nie rozumieć mojej wypowiedzi, jako podważającej dziwne albo nieprawidłowe zachować AF w niektórych D800, ja tylko odniosłem się do tego przykładu. I jestem w 99% przekonany że więcej jest statystycznie takich "problemów" niż faktycznych nieprawidłowości działania AF.
Mój D800 też potrafi mnie czasem zadziwić, ale w większości przypadków jego działanie bardziej mi odpowiada niż d700.
Czyli Sailor rozwiązał zagadkę -ci którzy mieli problem z D800 się po prostu mylą i nie potrafią używać aparatu ?
Sailor niczego nie rozwiazal bo nic nie zamierzal rozwiazywac. Zamiast rozwiazywania zagadek woli rozwiazywac damskie gorsety :P
Napisalaem po prostu ( a Pawel Pawlak to powyzej potweirdzil) ze jesli zdjecie jest nieostre to nie jest to od razu wina puszki. D800tka to trudna puszka - w szczegolnosci dla ludzi ktorzy przesiadaja sie na nia np z d700. duza liczba megapikseli sprawia ze trudno jest zrobic nieporuszone zdjecie. Wystarczy zmniejszyc obrazek do rozdzielczosci np d700 i nagle okaze sie ze foto jest ostre jak zyleta :)
Po prostu d800 wymaga wprawy (jest zblizone do srednego formatu - wezcie jakiegos hassela do reki i popstrykajcie - zobaczycie jak bardzo "nie ostrzy" :) )
Oczywiscie nie zmienia to faktu te sprzet sie psuje bardziej niz 20 lat temu, ze sa niedorobki i ze czesc sprzetu trzeba serwisowac. Zdarzaja sie tez wpadki typu 600tka dla ktorych naturalna rzecza jest natepny model bo marketingowo i technologicznie tak wyjdzie korzystniej. Swego czasu przy hasselach h2d zdarzaly sie odpadajace przednie soczewki z kitowego szkla. a byl to sprzet za 60tys. firma wypuscila update szkla i problem sie skonczyl. Tak wiec nie tylko w nikonie zdarzaja sie wpadki.
Zupelnie inna kwestia jest podejsice serwisu. Aczkolwiek kazdy kto w serwisie pracowal wie jak to wyglada od wewnatrz i jakie historie sa w stanie opowiedziec uzytkownicy.
reasumujac - prawda lezy jak zawsze po obu stronach.
2. Dlaczego ci wyśmiewający np. moje problemy z D800 (wg. nich problemem byłem ja a nie aparat)
mam nadzieje ze to nie w moim kierunku to stweirdzenie? to ze pisze ze w wiekszosci przypadkow problemem jest fotograf - bo niestety taka jest prawda - nie oznacza ze w Twoim przypadku nie mamy do czynienia z wadliwym sprzetem. Akurat Twoja historia to z tego co zdazylem doczytac to inna para kaloszy.
nie kupili go ode mnie, mimo tego, że sprzedawałem go w bardzo atrakcyjnej cenie (6000 zł wydaje mi się dobrą ceną za całkowicie sprawny aparat, z 6 miesięczną gwarancją) ?
jesli z fv i cena brutto to cena znakomita.
Mój D800 też potrafi mnie czasem zadziwić, ale w większości przypadków jego działanie bardziej mi odpowiada niż d700.
w moim d800 drobiazgow mnie wqrzajacych zebralo sie tyle ze w koncu go wysle do serwisu. co nadal nie zmienia faktu ze uwazam iz to doskonala puszka
Sailor, niestety Twoja pierwsza wypowiedź była nasycona ironią i sarkazmem w takim stopniu, że odebrałem ją tak jak odebrałem. Uśmieszek czyli emotikonka na końcu wpisu też mi w tym pomogła.
Tak czy inaczej po wizycie na Targach Foto o problemie z D800 wiem więcej i jestem go bardziej niż pewny.
[Dopisane]
Mój D800 dawał mi foty ostre jak brzytwa w 36Mpix. Do czasu niestety. Też nadal uważam, że to rewelacyjny sprzęt, dużo lepszy do foto od tego co mam teraz w zamian. Tylko jak jest sprawny.
hulk2012
30-03-2014, 18:02
Ken Rocwell na temat AF w trybie C - "The main reason you ought to change one of these menu items is that the D800 and D800E default to taking a lot of out-of-focus pictures in the AF-C mode unless you change CSM a1 to ensure that it takes in-focus pictures — honest!"
Wow, czyli Ken radzi ustawić w A1 priorytet ostrości a nie spustu. No za cholerę nikt inny by na to nie wpadł.......
..ci którzy mieli problem z D800 się po prostu mylą i nie potrafią używać aparatu ?Niekoniecznie, to zalezy.
Paweł trafnie analizował zdjęcia. Ostrość, detal zalezy od kilku spraw.
Proszę popatrzeć na ... rozdzielczości filmów analogowych. Była ona podawana dla dużego kontrastu i dla średniego kontrastu oświetlenia - wynik jest inny. Oczywiście film przy dużym kontraście oświetlenia miał większą rozdzielczość. Ale to chyba "czujemy", że jak jest szaro to zdjęcia nie sa takimi "żyletami". A to, że wtedy ma się 1. otwarte szkła, 2. dłuższe czasy, 3. wyższe ISO to jeszcze potęguje efekt "nieostrości".
Na tak, Karrampuk przed wysyłką do serwisu robił wszystkie zdjęcia z długimi czasami, płytką GO i wysokim ISO, natomiast po serwisie inaczej zaczął dobierać parametry?Myślę,że po serwisie zrobił dopiero jedną sesje i miał dobre światło. Będzie miał kiepskie i znowu nie będzie ideału. Ale to nie będzie świadczyło o wadliwości body. Serwis nic nie robi z matrycą ani z optyką, tylko poprawia celność AF.
Zakładam, że nie ma problemu FF/BF, bo jeśli się nie trafia z ostrością to ciężko o ostrość tam gdzie ona miałaby być.
hulk2012
31-03-2014, 00:12
Wow, czyli Ken radzi ustawić w A1 priorytet ostrości a nie spustu. No za cholerę nikt inny by na to nie wpadł.......
No wreszcie!!
Tak obserwuje ten wątek i w końcu pomyślałem - niech chłopaki maja to przestaną płakać..
Żart oczywiście :)
Może kiedyś rozpiszę mój temat z D800-tkami ale brak mi słów ... Pozbyłem się nikona - całego systemu w pi**u by wrócić do canona na gorsze matryce, gorszy af itp ale na sprzęt gdzie bubel fabryczny to jedynie wadliwy soft a nie elementy konstrukcyjne.
Osoby które są zdecydowane na odsyłanie body do serwisu niech z góry założą że to nie ma sensu - po prostu od razu pozbyć się body i kupić najlepiej zupełnie inny model niż D800 - za duże ryzyko ponownego trafienia na sprzęt z problemami.
Sklep nie wymieni sprzętu na nowy wolny od wad (niezgodność towaru z umową itp) - rzeczoznawcą jest ZAWSZE nasz serwis.
Serwis nie wymieni ani nie naprawi naszego sprzętu - uzna że każdy sprzęt tak ma i po kilku tysiącach zdjęć każdy sprzęt ma prawo się rozjechać - wizyta za wizytą i nic.
Jak ktoś ma pytania lub potrzebuje więcej info niech pisze na PW. Ja kończę odzywanie się na forum w sprawie wadliwych D800-tek.
Przeszedłem to samo z Canonem. Rzeczoznawcą też jest serwis-chora sprawa. A ten zawsze nie widzi żadnej OCZYWISTEJ wady. Wiele razy próbowałem, wszelkimi sposobami-na nic. Co do braku wad konstrukcyjnych w konkurencji ja już się wypowiadał nie będę. Są w C. Ciekawi mnie twoja przyszła przygoda z Canonem. Np jak podepniesz 50 1.4...albo ustawisz AFMA i nagle w żarowym okaże się, że jasne szkła możesz schować do torby, o bocznych już się wypowiadałem.
Znam doskonale ten system, wiem jak na nim pracować i jak żyć z jego "słabościami". Zrobiłem wcześniej dobre 80 ślubów na 5D mkII, którego dzielą technologiczne lata świetlne od D800 (sprawnego) i to prawie w każdym calu. 5-tka jak to 5-tka szybka ale mało powtarzalna z AF, servo na stałkach to ciężka sprawa i wyciąganie z cieni mocniejsze = fiolet i banding :) Po prostu trzeba wiedzieć jak tego używać - dużo ludzi robi nadal na 5D mkI i mają rewelacyjne foty. Drugi fakt jest taki że cały proces obróbki - "naświetlania" zdjęcia z D800 toczył się na RAWie - przepałka o 2 EV, niedoświetlenie o 4 EV - nie ma problemu - fota nadal wyglądała dobrze :)
Jednak wolę mieć święty spokój, zrobić na wszelki po kilka ujęć z najważniejszych momentów (gdyby coś nie trafiało) i nie martwić się że coś się rozjedzie z AF w trakcie repo. Z resztą teraz będzie lepiej niż kiedyś za 5D mkII - na pokładzie jest 2x6D, 16-35, 35, 50, 85, 135 i wreszcie mogę pracować a nie przesiadywać w serwisie a potem jęczeć na forach jak mi źle :)
Święty spokój...Ciekawi mnie jak działa twój 6d na bocznych z 16-35, 35, 50. Ciekawi mnie też jak podoba ci się zupełnie inna praca AF w zależności od światła (35,85, 135, 135). U mnie każde ustawianie AFMA w świetle dziennym daje diametralnie inne rezultaty w żarowym. Mam 5d3 ale testowałem 6D i jeżeli chodzi o światło to był dramat.
kurczeblade
31-03-2014, 11:22
Święty spokój...Ciekawi mnie jak działa twój 6d na bocznych z 16-35, 35, 50. Ciekawi mnie też jak podoba ci się zupełnie inna praca AF w zależności od światła (35,85, 135, 135). U mnie każde ustawianie AFMA w świetle dziennym daje diametralnie inne rezultaty w żarowym. Mam 5d3 ale testowałem 6D i jeżeli chodzi o światło to był dramat.
Dlatego nie ma co skakać po systemach, ważne żeby wdrożyć się w jeden, kupić dobre szkła (na lata) a body tak czy inaczej się wymienia, szkła zostają - nikt mi nie da pewności że po sprzedaży całego systemu, stracie wielu złotówek i kupowaniu nowego sprzętu będę w 100% zadowolony i nic się nie stanie.
Słyszało się też o dziwnej pracy 5dmk3 i jego AFie, słyszało się że też leciały modele które miały prześwity światła przez górny LCD przez co wariował pomiar światła, i serwis też cisza, ale podklejał pod wyświetlacz czarną taśmę w takich modelach:-)
Pamiętam swego czasu mega afare w CANONIE - ALE TO MEGA AFERE z 1D mk3 gdzie też była wyrzucona masa wadliwych egzemplarzy, z AF'em który leżał i kwiczał - I to profesjonalny model. Mój kolega miał szczęście i miał dobry egzemplarz, ale ciężko było sprzedać w idealnym stanie, gdzie na aukcjach dodawał tekst "Model wolny od popularnej wady AF'u"
Jaka jest pewność, no jaka ?:)
A co zrobił Canon w sprawie problemu AF w 1D mk3 ? Bo o tym też warto wspomnieć, skoro już się wspomniało o problemie w ogóle :-)
Wysłane z mojego ME371MG przy użyciu Tapatalka
No no no.......... owszem zrobili, tylko nie zaraz po...... jak to było gdzie ? ;) i w przypadku, którego aparatu (i lampy błyskowej) ?
Widzę, że nie ma wyjścia, sam muszę napisać: Canon szybko zrobił akcję serwisową (przyznał się do błędu) i naprawiał wadę.
Wow, czyli Ken radzi ustawić w A1 priorytet ostrości a nie spustu. No za cholerę nikt inny by na to nie wpadł.......
:mrgreen:
Pawel Pawlak
31-03-2014, 12:50
No no no.......... owszem zrobili, tylko nie zaraz po...... jak to było gdzie ? ;) i w przypadku, którego aparatu (i lampy błyskowej) ?
Widzę, że nie ma wyjścia, sam muszę napisać: Canon szybko zrobił akcję serwisową (przyznał się do błędu) i naprawiał wadę.
Rafale, może w teorii brzmi to wspaniale, ale w praktyce chyba nie do końca jest tak różowo. Mam dobrego znajomego który cały czas "siedzie" w canonie i najczęściej ma 2 korpusy. Zawsze kupuje używane. I przerabiał chyba 2 razy temat 1d3 - AF to porażka - chodził gorzej niż sprawny 7D i 5d1 !! I teoretycznie były to "sprawne" body, jedne z nich nawet był z serii już "nie zagrożonej". Podobnie z 7D też miał kilka i tylko jeden z nich ma dobry AF. Mój wniosek jest taki, że akcje pewnie są szybkie, tylko nie koniecznie skuteczne.
kurczeblade
31-03-2014, 13:40
Dokładnie jak Paweł napisał. No że się przyznał nie znaczy że likwidował skutecznie wadę. 1D - JEDEN DE? - aparat z najwyższej półki, tak po prostu Canon sobie go wypuścił na rynek, więc co nie zrobił testów, wypchał wersje bete na rynek żeby szybko zarobić!?
Z Nikonem d800 są przypuszczenia, o źle działającym AFie - trudno dojść do tego samego zdania, skoro jedni są bardzo zadowoleni a inni wcale, w przypadku 1Dmk3 nie było wątpliwości, była pewna sprawa że wadliwe egzemplarze zostały sprzedane ludziom.
Nie bronie systemów, bo każdy ma brud pod wycieraczką. Dzisiaj jesteś niezadowolony z Nikona, bo wydał aparat który kupiłeś i coś nie gra- przychodzi złość i impulsywne myślenie, chęć zmiany systemu, widzisz u konkurencji piękny marketing, reklamy, bonusy i w ogóle czary mary fokus pokus same wyśmienitości, sprzedajesz obecny system, kupujesz aparat u konkurencji, zbierasz 1-2lata szkła, nowa w nowym systemi puszka powoli się starzeje, myślisz o wymianie na kolejną, więc wymieniasz i tu klops, jesteś w nowym systemie, ale okazuje się że puszką ma jakąś wadę i znów wymiana systemu ? :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.