Zobacz pełną wersję : D800 Af
Strony :
1
2
3
4
5
6
7
8
9
[
10]
Amator777
09-10-2014, 10:18
Jakie to sytuacje?
wrobel20
17-10-2014, 21:08
Witam, a ja mam brak ostrości w D800 nawet na centralnym czujniku. Jak porównuje fotki zrobione na af a live view to po prostu masakra.
Wczoraj odebralem aparat z serwisu w Duesseldorfie i nic nadal to samo.
Nie wiem czy walczyc dalej, wysyłac znowu?
Pozdro
Bartek
Sent from my iPad using Tapatalk HD
Witam, a ja mam brak ostrości w D800 nawet na centralnym czujniku. Jak porównuje fotki zrobione na af a live view to po prostu masakra.
Wczoraj odebralem aparat z serwisu w Duesseldorfie i nic nadal to samo.
Nie wiem czy walczyc dalej, wysyłac znowu?
Pozdro
Bartek
Sent from my iPad using Tapatalk HD
Dasz radę pokazać nam fotkę z exifem?
Tzn jakich? Poruszanie to kwestia gęstości matrycy. Nastepne body powyżej 36 Mpx będzie miało jeszcze gorzej (mam nadzieje, że jednak nie pójdą jeszcze w górę z rozdzielczością - to nie jest potrzebne, na pewno nie w semipro).
Body się bardziej rysuje - OK. To temat jak odłażące gumy.
AF - no tu okazało się, ze AF-S służy do zdjeć statycznych, a AF-C do dynamicznych. Tylko, że tak pisze producent, tak ja tego od zawsze używam, to żadne odkrycie. Niektórzy używali do wszystkiego AF-C - ale to ich problem. Nie wiem po co używają nie tego systemu AF co trzeba i w dodatku muszą pracować na 2 guziki zamiast stosować tylko spust. Komplikują prostą sprawę.
No właśnie Jacek. Przejęty Twoją opinią powielaną przy moich pytaniach o D800 do reportażu, stojąc przed zakupem wkońcu wertuję ten gigantyczny wątek w poszukiwaniu informacji o AF. Mówiłeś, że nie polecasz tej puszki do repo bo AF-C jest bardzo kiepski. A tu się okazuje że jest kiepski... w statycznych scenach. A ja wtedy używam AF-S i nie mam problemu z przełączaniem tych opcji. Z tego co tu czytam to AF-C w dynamicznych jest rewelacyjny, a do takich mam zamiar go używać. To jest duże wprowadzenie w błąd.
Dodatkowo, jak przeczytałem raz że poruszenie to kwestia dużej matrycy i jej wymagań do krótszych czasów, to mnie poprawiono że to nie matryca a problem z wytłumieniem migawki, przez co na długich czasach szczególnie na długich szkłach trzeba ostro schodzić z czasem na krótszy. Teraz badam wątek o AF w D800 i czytam wszędzie że to jednak ta matryca ma wymagania, bo jest gęsta, to wszystko.
To jak to jest? Wchodzi się na forum po informacje, a są tak sprzeczne że nie idzie nic kupić.....
Przecież już dawno ustalono, że komora lustra w D800 zakrawa na kiepski żart. Lepsza (wzorowana na korpusach analogowych) była w D700. Lepsza od tej w D800 jest też w D810. Jakby nie było czego, to by nie poprawiali - proste? D7k i D800 to eksperymenty na tym polu, dosyć kosztowne dla producenta...
Poprawki wypuszczono w formie sprzętowej: D7100 i D810.
Czyli co jednak ta komora lustra jest źle skonstruowana i powoduje drżenie (rozmywanie zdjęć na dłuższych czasach/szkłach)?
A co z tym AF-C? Działa wyśmienicie w ruchomych scenach czy też coś nowego ustalono?
kup D810 - wszystkie babole zwiazane z autofocusem ktore wystepowaly w D800 znikaja jak reka odjal :) serio pisze
Skoro chcesz wydać kesz, odczekaj jeszcze kwartał i zapodaj D750, o ile nie wyjdą jakieś grubsze babole.
Ten model wydaje się obecnie najsensowniejszym zakupem w swojej klasie cenowej. Jeśli możesz wydać więcej, idź w D810.
Naprawdę tak trudno pokopać na forach? Sporo ludzi zeszło z nikona ze względu na D7k i D800... Wielu z nas jest dozgonnie wdzięcznych Fatmanowi za Jego testy bubli wszelakich...
Właśnie zamówiłem D750 w Szanghaju i jeśli cena będzie ok to jutro będzie kupiony, bo w Europie cierpi jeszcze na bolączkę "nowości". Ale irytuje fakt że zamówiłem go z powodu "beznadziejnego AF-C" w D800 a potem czytam że jest beznadziejny tam gdzie go nie używam...
D800 z pierwszych rzutów miał problemy z punktami AF, z późniejszej produkcji z tego co czytam większość jest zadowolona. Jednak to nadal niewiadoma, więc jeśli kupuję na drugim końcu świata, prawdopodobnie bez gwarancji, i bez opcji sprawdzenia, to chyba jednak D750 będzie bezpieczniejszym zakupem. Ale jak bym kupował w PL to bym miał dalej spory dylemat.
Nie powielaj opinii ludzi, którzy robią tym małe przebiegi. Ktoś to potem przeczyta i kupi bubla... bo niektórzy czytają fora przed zakupem... Fakt, jakiś procent działa OK (prawdopodobnie komora lustra się nie rozjeżdża albo ludzie robią tym na F4 i wyżej), ale całościowy obraz sytuacji jest nieciekawy.
Ok, nie męczę już tematu i odpuszczam D800. Kupię D750 a potem przejdę na D810. Chyba że D750 będzie za drogi to na start po D700 będzie musiał być D610.
No właśnie Jacek. Przejęty Twoją opinią powielaną przy moich pytaniach o D800 do reportażu, stojąc przed zakupem wkońcu wertuję ten gigantyczny wątek w poszukiwaniu informacji o AF. Mówiłeś, że nie polecasz tej puszki do repo bo AF-C jest bardzo kiepski. A tu się okazuje że jest kiepski... w statycznych scenach. A ja wtedy używam AF-S i nie mam problemu z przełączaniem tych opcji. Z tego co tu czytam to AF-C w dynamicznych jest rewelacyjny, a do takich mam zamiar go używać. To jest duże wprowadzenie w błąd.No to co innego wyczytujemy. AF-C jest nieciekawy zarówno w scenach statycznych jak i dynamicznych.
Z AF-S problemu chyba nie ma (ja nie mam)
Dodatkowo, jak przeczytałem raz że poruszenie to kwestia dużej matrycy i jej wymagań do krótszych czasów, to mnie poprawiono że to nie matryca a problem z wytłumieniem migawki, przez co na długich czasach szczególnie na długich szkłach trzeba ostro schodzić z czasem na krótszy. Teraz badam wątek o AF w D800 i czytam wszędzie że to jednak ta matryca ma wymagania, bo jest gęsta, to wszystko.
To jak to jest? Wchodzi się na forum po informacje, a są tak sprzeczne że nie idzie nic kupić.....
Musiał być jakiś inny czynnik, poza gęstością upakowania pikseli, bo inne gęsto upakowane matryce (na DX gęstość jest większa) nie mają az takich problemów. W D810 nie tyle poprawiono wytłumienie, co zmieniono lagi, w ten sposób częsciowo naprawiono problem.
No to co innego wyczytujemy. AF-C jest nieciekawy zarówno w scenach statycznych jak i dynamicznych.
Z AF-S problemu chyba nie ma (ja nie mam)
No niekoniecznie.. Była dyskusja z Pawłem, konkluzja na końcu niej to że AF-S jest do statycznych i sprawdza się świetnie a AF-C jest do dynamicznych i też się sprawdza świetnie. I że D700 nas rozleniwiło bo można było AF-C używać wszędzie, a na D800 ten tryb ciągle "myszkuje". A teraz piszesz że AF-C na dynamicznych też źle działa... Idzie się pogubić. Zresztą nawet dziwiłeś się czemu AF-C używają do statycznych jak on jest do dynamicznych gdzie się sprawdza:
AF - no tu okazało się, ze AF-S służy do zdjeć statycznych, a AF-C do dynamicznych. Tylko, że tak pisze producent, tak ja tego od zawsze używam, to żadne odkrycie. Niektórzy używali do wszystkiego AF-C - ale to ich problem. Nie wiem po co używają nie tego systemu AF co trzeba i w dodatku muszą pracować na 2 guziki zamiast stosować tylko spust. Komplikują prostą sprawę.
PS. Swoją droga, też nie mam bladego pojęcia dlaczego ludzie używają przycisku AF-ON? Może mi ktoś tą ciekawostkę wyjaśnić? Bo często słyszę w niższych puszkach biadolenie że go nie ma... Przecież dłużej schodzi przejść od przycisku AF-ON do spustu, niż ten spust poprostu docisnąć jeśli spustem włączamy AF...
Sportowi używają że względu na ilość ruchu w scenie.
Pawel Pawlak
18-10-2014, 10:23
sądzę że niestety wszystko zależy od egzemplarza d800. Z mojego d800 (przebieg ok 45k) mam zdecydowanie więcej dynamicznych ujęć idealnie ostrych niż z jakiegokolwiek do tej pory używanego Nikona (d70,d200,d300,d2h,d2x, sporadycznie d3s, d3x) - lepszy był tylko testowany z NPS D4. Myślę ze istotna jest też specyfika pracy - czyli głównie długie tele w których starsze body nie miały żadnych szans ze względu na dłuższy czas pierwszego ustalenia ostrości - bardzo często zanim znalazły cel to tego już nie było w kadrze.
Nie będę się natomiast wypowiadał co do wszystkich d800, bo mam stały dostęp tylko do swojego ;)
PS. Swoją droga, też nie mam bladego pojęcia dlaczego ludzie używają przycisku AF-ON? Może mi ktoś tą ciekawostkę wyjaśnić? Bo często słyszę w niższych puszkach biadolenie że go nie ma... Przecież dłużej schodzi przejść od przycisku AF-ON do spustu, niż ten spust poprostu docisnąć jeśli spustem włączamy AF...
sprawdza kiedy nie chcesz aby podczas wyzwalania migawki aparat nawet próbował ustawić ostrość (bo jest już ustawiona), a trzymanie palca na spuście w połowie jest mało wygodne jeśli miałoby trwać dłużej lub w międzyczasie robisz rekami coś innego np. zakładasz filtr na obiektyw, takie ustawienie af jest wygodne w wielu często skrajnie różnych sytuacjach.
Pawel Pawlak
18-10-2014, 10:46
dla mnie AF-ON zastępuje tryb przełączania AF-S, AF-C i blokowania ostrości AF-L. AF mam zawsze ustawione na AF-C i układ pracuje tylko kiedy tego chcę - czyli kiedy przytrzymuję AF-ON. kiedy zdecyduję żeby nie śledził ostrości po prostu puszczam AF-ON i AF zatrzymuje się - tak jak w przypadku ustawienia ostrości w trybie AF-S.
Dla mnie intuicyjniejsze jest uzywanie spustu i blokada za pomocą AF/AE-L niż puszczanie AF-On.
grissley
18-10-2014, 11:23
Dobra opcja, o ile nie wykorzystuje się tego guzika do blokowania ekspozycji.
1. Najczęsciej nie ma powodu by ekspozycja była brana z innego miejsca. Zresztą tak też uważają konstruktorzy, domyslnie sprzęgając obie blokady (można to rozłączyć).
2. Czasami pracuję na M, a wtedy ekspozycja sie nie zmienia ;)
Ja też podobnie jak Adrian już nie rozumiem tego problemu z AF w D800 :D
To jak to jest?
AF-S - działa bardzo dobrze, IMO lepiej niż w D700 i D600/D610
AF-C - śledzenie obiektu u mnie działa i nie widzę nietrafionych zdjęć
AF-C w serii, tutaj muszę przyznać, że nie testowałem bo jeszcze nie miałem takiej potrzeby
Zauważyłem, że ludzie zaczynają mieszać poruszenie(?) wraz z nietrafiającą lewą stroną (miały to pierwsze egzemplarze, serwis sobie z tym radzi) oraz rozkalibrowanie się (po jakimś czasie u niektórych trzeba wprowadzać inne korekty dla obiektywów). Reszta powtarza te kilka/kilkanaście przypadków z forum jak mantrę.
Takie jest moje odczucie.
Przypadki popsutego AF w D800 zostały rozdmuchane tutaj do rozmiarów góry Fudzi. Ci którzy nie mają tyc!h problemów zostali dosyć skutecznie zagłuszeni. Szkoda bo to niebrzydka puszka jest :-). Generalnie potwierdzam słowa Pawła i Jacka że to super sprzęt ale nie do wszystkiego.
sprawdza kiedy nie chcesz aby podczas wyzwalania migawki aparat nawet próbował ustawić ostrość (bo jest już ustawiona), a trzymanie palca na spuście w połowie jest mało wygodne jeśli miałoby trwać dłużej lub w międzyczasie robisz rekami coś innego np. zakładasz filtr na obiektyw, takie ustawienie af jest wygodne w wielu często skrajnie różnych sytuacjach.
Dalej nie rozumiem... Trzymanie palca na spuście jest baaardzo wygodne.. Druga sprawa, jak trzymasz AF-ON to zakładasz filtr na obiektyw? Kolejna sprawa to jak trzymam kciukiem AFON to nie mogę zablokować ekspozycji w trybie A bo kciuk mam zajęty... A jak trzymam na spuście to mogę w jednym odpowiadającym mi momencie oświetlenia zablokować kciukiem ekspozycję a spustem dalej mierzyć ostrość...
No ale skoro ludzie piszą że ten AF-ON jest wygodny, to chyba gdzieś tam kiedyś jest :) W każdym razie ja go używałem tylko w trybie live view do ustawienia ostrości.
siwyozzman
18-10-2014, 13:27
Dalej nie rozumiem... Trzymanie palca na spuście jest baaardzo wygodne.. Druga sprawa, jak trzymasz AF-ON to zakładasz filtr na obiektyw? Kolejna sprawa to jak trzymam kciukiem AFON to nie mogę zablokować ekspozycji w trybie A bo kciuk mam zajęty... A jak trzymam na spuście to mogę w jednym odpowiadającym mi momencie oświetlenia zablokować kciukiem ekspozycję a spustem dalej mierzyć ostrość...
No ale skoro ludzie piszą że ten AF-ON jest wygodny, to chyba gdzieś tam kiedyś jest :) W każdym razie ja go używałem tylko w trybie live view do ustawienia ostrości.
Za każdym razem jak puszczasz spust i dociskasz ponownie AF musi ostrzyć od nowa - trzymając AF-ON cały czas śledzisz obiekt a zdjęcie robisz kiedy chcesz...to niepotrzebny OT - na ten temat jest sporo wątków na forum - AF-ON jest bardzo praktycznym rozwiązaniem.... Tylko trzeba się przyzwyczaić i przejść na stałe bo na początku przeszkadzają stare odruchy....
Ale jak puścisz AF-ON i wciśniesz znowu to AF też ostrzy od nowa, tak jak i ze spustem... Trzymając spust cały czas śledzisz obiekt tak jak trzymając AF-ON. Obydwa przyciski działają IDENTYCZNIE. Tylko spust jedynie dociskasz jak chcesz zrobić zdjęcie, trzymając AFON musisz użyć dwóch palców i schodzi to dłużej, niż poprostu dociskając jeden przycisk. Więc dalej nie kumam tej wygody. To tak w ramach małego offtopu ;P Jak ma ktoś jakieś logiczne wytłumaczenie tego zjawiska to niech pisze na priv, chętnie się dowiem czy jest jednak jakaś zaleta tego guzika i w jakiej sytuacji on jest przydatny.
PS. Chyba jarzę o co Ci chodzi, ale... Jak chcę non stop śledzić parę a zdjęcia robić czasem, to trzymam non stop spust, dociskam jak chcę zrobić zdjęcie, a jak chcę śledzić dalej to go poprostu nie puszczam całkiem, tylko lekko zwalniam, więc AF dalej śledzi, i znowu jak docisnę zrobi zdjęcie. Jest to wygodne, szybkie rozwiązanie. Więc.. Dalej nie kumam tej wygody z AF-ON :D może zostawmy ten temat w spokoju... :D
Dalej nie rozumiem... Trzymanie palca na spuście jest baaardzo wygodne.. Druga sprawa, jak trzymasz AF-ON to zakładasz filtr na obiektyw? Kolejna sprawa to jak trzymam kciukiem AFON to nie mogę zablokować ekspozycji w trybie A bo kciuk mam zajęty... A jak trzymam na spuście to mogę w jednym odpowiadającym mi momencie oświetlenia zablokować kciukiem ekspozycję a spustem dalej mierzyć ostrość...
No ale skoro ludzie piszą że ten AF-ON jest wygodny, to chyba gdzieś tam kiedyś jest :) W każdym razie ja go używałem tylko w trybie live view do ustawienia ostrości.
AF-ON nie trzeba trzymać - w tym to polega, naciskasz, masz ostro co masz mieć i robisz zdjęcie - aparat nie usiłuje ci przestawić ostrości przy każdym wyzwoleniu migawki - dla jednych super wygodne dla innych dziwaczne.
jak zakładam filtr np. big stoppera to zwykle mam obie ręce zajęte :) zakładaniem filtra, jak już go założę i wyzwalam migawkę (z wężyka) to aparat ma wyzwolić migawkę a nie zajmować się ustawianiem ostrości (ostrość jest już ustawiona i jest tam gdzie trzeba) gdyby nie af-on to musiałbym przełączać obiektyw na manual focus przed (każdym) wyzwoleniem migawki.
może to dziwny przykład ale w normalnym fotografowaniu "ludzia z ręki" też tego używam i twierdzę że jest to wygodne - dodatkowa zaleta to to że znajomi zwykle nie są w stanie robić zdjęć moim aparatem.
Gdyby było jak piszesz to faktycznie fajnie jeśli raz wcisnę AF-ON i ciągle śledzi obiekt mimo że go nie trzymam.. Ale zanim napisałem wcześniejszego posta wziąłem aparat do ręki i wypróbowałem ten przycisk - ja musze na AF-C trzymać go ciągle żeby śledzil, jak go wcisnę i puszczę to nie śledzi sam cały czas. Muszę go trzymac tak jak się trzyma spust. Chyba mam coś przestawione w takim razie.
Ale się tu piaskownica zrobiła, hehe...
ShutterStill
18-10-2014, 19:27
Gdyby było jak piszesz to faktycznie fajnie jeśli raz wcisnę AF-ON i ciągle śledzi obiekt mimo że go nie trzymam.. Ale zanim napisałem wcześniejszego posta wziąłem aparat do ręki i wypróbowałem ten przycisk - ja musze na AF-C trzymać go ciągle żeby śledzil, jak go wcisnę i puszczę to nie śledzi sam cały czas. Muszę go trzymac tak jak się trzyma spust. Chyba mam coś przestawione w takim razie.
Trzymasz AF-ON wciśnięty, śledzisz obiekt i wciskasz spust kiedy Ci pasuje bez przerwy AF śledzi.
Jak tylko spustem to po każdym wciśnięciu i puszczeniu AF zaczyna od nowa.
Przy pierwszej serii może się wydawać podobnie ale jak robisz 2 i więcej serii po sobie to wtedy docenisz walory używania AF-ON.
Jesli nie używasz AF-c albo nie robisz paru serii po sobie zostań przy spuście.
Ja lubię AF-ON przy portretach dzieci kiedy czekasz na uśmiech i każda chwila się liczy. Albo przy kolarstwie kiedy kilku zawodników obok siebie i kilka krótkich serii potrzebnych. Trzymasz guzik i wciskasz spust a AF bez przerwy ostrzy
Dlaczego zakładacie ze po zrobieniu zdjecia puszcza sie spust? Co za roznica czy sie trzyma spust czy AF On?
Jak sie pracuje z AF On to by zrobic zdjecie koniecznie trzeba pracowac na dwa palce ( bo podobno rozłączacie spust od AF). Jak sie pracuje spustem z AF to w większości przypadków pracuje sie jednym palcem. Sporadycznie, gdy trzeba to dwoma - tylko gdy trzeba użyć AF lock.
ShutterStill
18-10-2014, 21:16
Dlaczego zakładacie ze po zrobieniu zdjecia puszcza sie spust? Co za roznica czy sie trzyma spust czy AF On?
Jak sie pracuje z AF On to by zrobic zdjecie koniecznie trzeba pracowac na dwa palce ( bo podobno rozłączacie spust od AF). Jak sie pracuje spustem z AF to w większości przypadków pracuje sie jednym palcem. Sporadycznie, gdy trzeba to dwoma - tylko gdy trzeba użyć AF lock.
Jestem ciekaw jak po serii zostawiasz spust wciśnięty do połowy nie rozłączając AF-c a przestając robić zdjęcia i wciskasz znowu przy następnej serii i znów po skończeniu trzymasz do połowy żeby AF dalej śledził??
Pytam bo mi się to nigdy nie udało. A robię zdjęcia od ponad 30 lat.
Proszę nie dopatrywać się sarkazmu tutaj. Z chęcią nauczę się czegoś nowego i może brak AF-on w d750 przestanie mi przeszkadzać.
Jestem ciekaw jak po serii zostawiasz spust wciśnięty do połowy nie rozłączając AF-c a przestając robić zdjęcia i wciskasz znowu przy następnej serii i znów po skończeniu trzymasz do połowy żeby AF dalej śledził??
Pytam bo mi się to nigdy nie udało. A robię zdjęcia od ponad 30 lat.
Proszę nie dopatrywać się sarkazmu tutaj. Z chęcią nauczę się czegoś nowego i może brak AF-on w d750 przestanie mi przeszkadzać.
No właśnie ja tak robię od kilku lat na ślubach, puszczam spust tylko trochę, tak że AF dalej śledzi.. To jest banalne..
Tylko teraz trochę mieszacie - Ty piszesz że TRZYMASZ WCIŚNIĘTY AF-ON, a Jaś wyzej pisał że cała wygoda polega na tym ŻE NIE MUSISZ GO CIĄGLE TRZYMAĆ. Tylko raz naciskasz, puszczasz, a aparat sobie cały czas śledzi. Znowu naciskasz AF-ON i przestaje śledzić.
To jak to w końcu jest? Bo jeden pisze to inny tamto :) Dodam że ja w D700 też muszę trzymać AF-ON ciągle wciśnięty bo jak go puszczę to przestaje śledzić, tak jak spust. Kolejna sprawa że ja muszę mieć kciuk wolny bo ciągle podczas robienia zdjęć zmieniam punkt ostrości (nigdy nie mam automatycznego punktu, zawsze wybieram go ręcznie) stąd używanie dwóch palców do AF i robienia zdjęcia ograniczyło by mnie znacznie, wolę tym kciukiem te punkty zmieniać...
Ok nieważne, co kto woli. Dla mnie AF-ON jest zbędny, kto inny nie może bez niego żyć.
ShutterStill
18-10-2014, 22:09
To jak to w końcu jest? Bo jeden pisze to inny tamto :)
Jaś chyba pisze o używaniu jako af-s ja jako af-c
Nie, popatrz, ja napisałem że AF-ON musi ciągle trzymać tak jak spust, więc co w tym wygodnego, a on na to że właśnie nie trzeba go non stop trzymać. Tak ja to zrozumiałem. Dobra koniec offtopu :D
Jestem ciekaw jak po serii zostawiasz spust wciśnięty do połowy nie rozłączając AF-c a przestając robić zdjęcia i wciskasz znowu przy następnej serii i znów po skończeniu trzymasz do połowy żeby AF dalej śledził??Nie rozumiem w czym problem? W tym ułamku sekundy po skończeniu serii zdjęć, że puszczam guzik i znów wciskam?
Przyznam, że szkoda mi tak używać sprzetu jak piszecie, z ciągle wciśniętym AF-On. Szkoda silników autofocusa i VR. Spust wciskam na chwilę (2s) przed spodziewaną serią.
ShutterStill
19-10-2014, 03:37
Nie rozumiem w czym problem? W tym ułamku sekundy po skończeniu serii zdjęć, że puszczam guzik i znów wciskam?
Przyznam, że szkoda mi tak używać sprzetu jak piszecie, z ciągle wciśniętym AF-On. Szkoda silników autofocusa i VR. Spust wciskam na chwilę (2s) przed spodziewaną serią.
Rozumiem..
Dla mnie jednak 2s to dużo jak jadę na motorze tyłem do kierunku jazdy i mijam peleton. Nie wiem wtedy czy minę 1 kolarza czy 1 za chwile 10 przerwa i 20 kolarzy.
Dla mnie system z wciśniętym wtedy AF-on i wybieranie ujęć spustem sprawdza się najlepiej.
Pawel Pawlak
19-10-2014, 06:21
tak samo u mnie. Przy ptaszorach w akcji na długim tele nie trudno o chwilową ucieczkę AFa na inny plan i już może nie być czasu żeby AF znów zdążył ustawić się i śledzić główny temat.
tak samo u mnie. Przy ptaszorach w akcji na długim tele nie trudno o chwilową ucieczkę AFa na inny plan i już może nie być czasu żeby AF znów zdążył ustawić się i śledzić główny temat.
przecież można trzymać wciśnięty do połowy spust.
Zdaje się, że chodzi o to, że pewnej jest mieć wciśniety guzik (AF-On) do końca, niż do połowy (spust), bo to jest subtelniejsze. No fakt, jak Shutterstill podróżuje na motorze to ciężko robić coś z dużym czuciem.
przecież można trzymać wciśnięty do połowy spust.
Zdaje się, że chodzi o to, że pewnej jest mieć wciśniety guzik (AF-On) do końca, niż do połowy (spust), bo to jest subtelniejsze. No fakt, jak Shutterstill podróżuje na motorze to ciężko robić coś z dużym czuciem.
Jacek, rzeczywiscie poruszyles tutaj ciekawa kwestie czulosci i wyczucia sily przyciskania spustu migawki. Sam osobiscie nigdy sie nad tym nie zastanawialem, bo od samego poczatku uzywam tylko AF-ON. I tak jest dla mnie najlepiej i mam aktywny AF caly czas. Duzo racji jest tez w uzywania spustu jako aktywatora AF, bo przy pewnych typach fotografii jest taka opcja najwygodniejsza i nie zabiera kciuka.
Ale jesli nie zalezy komus na wolnym kciuku i chce miec aktywny AF w trakcie sledzenia obiektu i zrobic zdjecie w kazdej chwili to AF-ON jest najlepszy. Po prostu AF jest caly czas aktywny, ten ktos nie mysli o sile docisku guzika i palcem wskazujacym decyduje jedynie tylko o zwolnienie migawki. Dzieki guzikowi AF-ON ja mam caly czas bezstresowa kontrole nad aktywnym pkt af i trwala, pelna i niezaklocona prace af az do momentu zwolnienia guzika AF-ON.
ten film wyjaśnia temat, powody i sytuacje stosowania af-on
http://www.youtube.com/watch?v=FzqQskGoURE
kurczeblade
20-10-2014, 05:11
Na szczęście mi wygodniej się robi bez wciskania dodatkowych przycisków, a kciuk zostawiam do manewrowania punktami Afu
Może inaczej.. AF-ON jest dla osób, którym źle się puszcza spust do połowy po zrobieniu zdjęcia/serii, i ciągle puszczają go całkiem. No i kiedy sytuacja nie pozwala na takie wyczucie, żeby tak lekko spust zwolnić, np jak kolega jedzie na motorze i się cały dybie :D Ot, cała filozofia. Te wszystkie teorie o "so much more control over focussing" potwierdzają się tylko jeśli właśnie ktoś ma problemy z puszczaniem spustu i bez AF-ON nie mógłby ciągle ostrzyć. Wtedy taki przycisk to zbawienie.
A możecie stworzyć też grupę ludzi którym tak po prostu pasuje? Bez przyczyn techniczno/specjalistyczno/socjologicznych/patycznych itp ? ;)
... oraz dla osób którym to poprostu bardziej pasuje :)
Wracając do tematu, nie kupiłem niestety w Singapurze D750, ciekaw jestem czy skuszę się na D800 bo D610 jest chyba trochę za dużym krokiem w tył :) Jeśli kupię podzielę się wrażeniami o AF :)
Może inaczej.. AF-ON jest dla osób, którym źle się puszcza spust do połowy po zrobieniu zdjęcia/serii, i ciągle puszczają go całkiem. No i kiedy sytuacja nie pozwala na takie wyczucie, żeby tak lekko spust zwolnić, np jak kolega jedzie na motorze i się cały dybie :D Ot, cała filozofia. Te wszystkie teorie o "so much more control over focussing" potwierdzają się tylko jeśli właśnie ktoś ma problemy z puszczaniem spustu i bez AF-ON nie mógłby ciągle ostrzyć. Wtedy taki przycisk to zbawienie.
Ale pierdzielisz. AF pod AF-ON, pomiar ekspozycji pod wciśniętym do połowy spustem. Nie zawsze jest potrzeba, by były uruchamiane w tym samym momencie, albo przy celowaniu w ten sam motyw. Ale nie, lepiej uderzyć w tony pseudopsychologiczne :roll:
... oraz dla osób którym to poprostu bardziej pasuje :)
Wracając do tematu, nie kupiłem niestety w Singapurze D750, ciekaw jestem czy skuszę się na D800 bo D610 jest chyba trochę za dużym krokiem w tył :) Jeśli kupię podzielę się wrażeniami o AF :)
Ostatnio pisales o Szanghaju, teraz o Singapurze, zdecyduj sie ;)
I uzywajcie czego chcecie do ustawiania AF, wazne zebyscie trafiali :twisted: A i tak wiadomo, ze AF-On rzadzi.
To przez Ciebie Shaolin bo masz Szanghaj w podpisie i zamiast Singapur napisałem Szanghaj :P A miał być Singapur :)
MaciekW, ja w nikogo nie uderzam. Są ludzie którym jest wygodniej spustem, są tacy którym wygodniej AF-ON używać. Wiesz, ja tego nie kumałem, bo jak używanie 2 palców może być wygodniejsze niż używanie jednego, widać są sytuacje w których tak jest, i są ludzie którym mimo wszystko tak jest lepiej, wygodniej, fajniej, itp itd - nie wnikam. Każdy niech robi jak uważa, przecież nikt tu nikogo do niczego nie przekonuje. Chciałem się po prostu dowiedzieć co to daje, a nie nawracać forumowiczów z ich przyzwyczajeń.
Przepraszam, uniosłem się niepotrzebnie, cholibka.
To przez Ciebie Shaolin bo masz Szanghaj w podpisie i zamiast Singapur napisałem Szanghaj :P A miał być Singapur :)
No tak, najlepiej na mnie zwalic wine :razz: :mrgreen:
No tak, najlepiej na mnie zwalic wine :razz: :mrgreen:
Ciesz się, że tylko winę :p
Wracając do tematu AF :D Wątek ma już tyle stron, a konkretów nie ma :)
Ja też podobnie jak Adrian już nie rozumiem tego problemu z AF w D800 :D
To jak to jest?
AF-S - działa bardzo dobrze, IMO lepiej niż w D700 i D600/D610
AF-C - śledzenie obiektu u mnie działa i nie widzę nietrafionych zdjęć
AF-C w serii, tutaj muszę przyznać, że nie testowałem bo jeszcze nie miałem takiej potrzeby
Zauważyłem, że ludzie zaczynają mieszać poruszenie(?) wraz z nietrafiającą lewą stroną (miały to pierwsze egzemplarze, serwis sobie z tym radzi) oraz rozkalibrowanie się (po jakimś czasie u niektórych trzeba wprowadzać inne korekty dla obiektywów). Reszta powtarza te kilka/kilkanaście przypadków z forum jak mantrę.
Takie jest moje odczucie.
grissley
20-10-2014, 13:29
Wracając do tematu AF :D Wątek ma już tyle stron, a konkretów nie ma :)
Jak nie ma, jak wszyscy piszą, że AF wymiata. Niektórzy nawet (podobno) sprawdzili to organoleptycznie...
Ja bym cos napisal na temat AF w D800 (i porownaniach z D810 D3s itd), ale nie chce zeby zamkneli forum... :twisted: (czyt. nie lubie D800 ze wzgledu na jego AF :razz:).
Z tego co przewertowałem w tym wątku (i w innych) o D800, to AF działa wyśmienicie jeśli:
- lewy punkt nie jest walnięty, co jak widać często się zdarza
- AF się nie rozjeżdża w miarę używania aparatu, co jak widać często się zdarza
- aparat nie ma BF/FF poza skalę z Twoimi szkłami, co jak widać często się zdarza
Dodatkowo:
- serwis sobie z tym nie radzi i lubi odsyłać nadal źle działający sprzęt, co jak widać często się zdarza
Krótko mówiąc będzie Pan zadowolony, jeśli trafi nieuwaloną sztukę, co jak widać rzadko się zdarza :) Choć to trzeba brać na trzeźwo - jak ktoś ma dobry aparat to nie leci z tym zaraz na forum, tylko robi zdjęcia. Jak ktoś ma uwalony to zaraz się skarży (zresztą słusznie). Więc ilość ludzi niezadowolonych w stosunku do zadowolonych nie dziwi. Wkurza tylko że tych nie zadowolonych jest wielu, a to sprzęt za 13 000 zł.
owszem, mamy takie same wnioski... jesli Ci to jakoś pomoże
a to sprzęt za 13 000 zł.D800 nigdy tyle nie kosztował (a już szczególnie nie teraz). Wiem, bo kupowałem niestety najdrozej (jechałem do Toskanii na kilkanascie dni, chciałem z nowym body), zapłaciłem 12.500. Wiedząc, że ostro przepłacam, wysoka cena wynikała z zerowej dostępności aparatów. Gdy przyszły większe dostawy cena spadła niemal natychmiast do okolic 11-10 tys.
Podatek od nowości był tu wyjątkowo wysoki, gdyż body zapowiedziano wcześnie, a produkcja kulała (po powodziach w Japonii), pierwsze sztuki były w sklepach z kwartał po premierze, ale nasycenie rynku było po ponad pół roku.
Może inaczej.. AF-ON jest dla osób, którym źle się puszcza spust do połowy po zrobieniu zdjęcia/serii, i ciągle puszczają go całkiem. No i kiedy sytuacja nie pozwala na takie wyczucie, żeby tak lekko spust zwolnić, np jak kolega jedzie na motorze i się cały dybie :D Ot, cała filozofia. Te wszystkie teorie o "so much more control over focussing" potwierdzają się tylko jeśli właśnie ktoś ma problemy z puszczaniem spustu i bez AF-ON nie mógłby ciągle ostrzyć. Wtedy taki przycisk to zbawienie.
Ja jeszcze w tym temacie słówko - jest jeszcze dla tych, którzy nie chcą przełączać się między AF-S i AF-C. Ja mam stale ustawione AF-C. Kiedy śledzę obiekt, trzymam AF-ON cały czas i robię zdjęcia. Gdy mam w miarę statyczną scenę, wciskam AF-ON, puszczam, przekadrowuję jeśli trzeba (a przeważnie trzeba, bo robię najczęściej na centralnym punkcie AF) i robię zdjęcie. Niby mógłbym korzystać z przełącznika AF-S/AF-C, ale drugą ręką trzymam obiektyw za pierścień zooma, więc jeszcze gmerać gdzieś tam palcami jest cholernie niepraktycznie. Poza tym taka operacja zajmowałaby znacznie więcej czasu, którego nie mam.
W sumie to jedyny argument, przez który korzystam z tego przycisku, ale za to nie do pobicia w kwestii praktycznej.
Przypadki popsutego AF w D800 zostały rozdmuchane tutaj do rozmiarów góry Fudzi. Ci którzy nie mają tyc!h problemów zostali dosyć skutecznie zagłuszeni. Szkoda bo to niebrzydka puszka jest :-). Generalnie potwierdzam słowa Pawła i Jacka że to super sprzęt ale nie do wszystkiego.
To niewiarygodne jak można w gronie kilkudziesięciu tysięcy ludzi na forum się odnaleźć :P
Dopiero co zacząłem szukać D800 (bo nie udało mi się kupić D750), napisałem kilka postów w tym wątku, wziąłem możliwe problemy z tą puszką na klatę i.... dziś stałem się jej posiadaczem. A konkretniej mówiąc... posiadaczem Twojego D800 :)
Tak się składa, że kupiłem go od handlarza po dokładnym sprawdzeniu, a w pudełku znalazłem fakturę zakupu i nazwisko pierwszego właściciela. Kilka minut w google i już wertowałem Twoje wpisy na forum nt. D800 z nadzieją że nie znajdę nic w stylu "wywaliłem szajsa bo nie potrafił ostrości złapać" hehe :)
Trochę podstępnie napisałem przed chwilą do Ciebie PW żeby podpytać jak się sprawował bez ujawniania się, mam nadzieję że się nie pogniewasz o to :) i cieszę się że udała mi się sztuka z której ktoś wcześniej był zadowolony :)
Wystarcza mi 4fps i ISO3200, zauważyłem że szumy na tej czułości są dość spore i kolorowe (czyli dość brzydkie), ale jak go porównam z D700 to pewnie i tak wyjdzie o niebo lepiej, szczególnie po zeskalowaniu fotki z 36 do 12mpix.
No i żeby było w temacie - chyba przydał się mu serwis i kalibracja AF (czytałem Twoją wypowiedź na ten temat), bo na tą chwilę aparat trafia idealnie w punkt z każdym moim szkłem bez korekty, zarówno z bliska jak i z daleka. Mam nadzieję że to się utrzyma i nic się nie rozjedzie. W razie W jestem w NPS to powinni mi to szybko naprawić.
AF przetestuję w boju w sobotę, podzielę się w niedzielę uwagami :)
Ale tempo !
to nie zapomnij dopisac jak się sprawowało 6D z nowymi ustawieniami AF na tej samej ... w boju :D
Aeon88 no proszę jaki ten świat jest mały. Szkoda że nie zgraliśmy się wcześniej, byłbym pewnie parę stówek do przodu :).
No ale tak to jest jak się jest w gorącej wodzie kąpany. Mam nadzieję że będziesz zadowolony z puszki. Życzę udanych kadrów.
Ja również ostatnio zakupiłem D800. I nie wiem tak naprawdę od czego zacząć, bo nie mam z nim żadnych problemów. Aparat wcześniej należał do kolegi tomgol (ale był kupiony przez pośrednika, nie bezpośrednio od tomgol'a, nie znałem przy zakupie przeszłości aparatu).
Aparat przeszedł pierwsze ślubne zlecenie w sobotę i powiem szczerze że jestem bardzo miło zaskoczony tym co ta puszka potrafi. AF trafiał bdb, miałem oczywiście spudłowane kadry, ale fotografuję w takich warunkach że ciężko o 100% skuteczność, na D700 też się zdarzały nie trafione zdjęcia. Miałem ostatnio problemy z Canonem 6D (bo nie ustawiłem odpowiednio AF) i przez to na D800 odruchowo większość zdjęć powiększałem żeby sprawdzić czy są ostre. O dziwo aparat nie mylił się częściej niż D700, więc nie odczułem nic negatywnego pod tym względem, w końcu mogłem znowu wciskać spust i nie martwić się o kadry. Byłem pod wielkim wrażeniem matrycy i jej szczegółowości - zdjęcia ostre jak brzytwa, jak robiłem np kościół z balkonu samyangiem 14mm to po powiększeniu mogłem rozpoznawać twarze z drugiego końca kościoła. Obraz jest cholernie detaliczny, na duży plus też jest zakres tonalny - tam gdzie w D700 miałbym przepalenia, w D800 jest detal.
Samo działanie AF-C w trudnych warunkach wydaje się być tyci wolniejsze od D700, ale nie na tyle, żeby to przeszkadzało w robieniu zdjęć wtedy, kiedy chcę je robić, różnice są chirurgiczne jak dla mnie. Sytuacja może się zmienić jeśli będę miał całkiem ciemną salę (sobotnia była średnio ciemna), ale w tym sezonie już tego nie sprawdzę bo to było ostatnie moje zlecenie.
Ogólnie puszkę odbieram baaaaardzo pozytywnie, kompletnie nie żałuję zakupu mimo że mi wielu ją odradzało. Wymaga od szkieł więcej niż D700 i jego 12mpix, ale jeśli założy się na D800 ostry obiektyw to obrazek na 100% powiększeniu jest poprostu świetny. To bzdura że nie można dzisiejszymi szkłami wykorzystać potencjału 36mpix, bo skoro powiększam zdjęcie do 100% i mam brzytwę, to chyba aż tylu detali bym nie miał mając 12mln pixeli mniej, jak w D610 np.
Być może wpływ na taki stan rzeczy ma fakt, że ten D800 jak się okazało był przez tomgol'a wysłany do serwisu do kalibracji AF, nie wiem. Fakt jest taki że body trafia idealnie w punkt z każdym moim szkłem zarówno z bliska jak i z daleka. I z pewnością zostanie u mnie na stałe.
Udało mi się zachować drugi D700 i kupić D800 bez jego sprzedaży, także D700 kiedyś wymienię na D3s/D4 bo mając puszkę do studia przyda mi się druga do bardziej ektremalnych zadań, szybka, pancerna, z najlepszym AF. Tak czy siak, jeśli macie okazję kupić D800 tak żeby móc przetestować go osobiście i traficie na sztukę bez wad AF to baaaardzo ten sprzęt polecam.
PS. Napewno wypowiem się jeszcze na jego temat za jakiś czas, jak więcej nim popracuję.
FotoLike
26-10-2014, 22:37
Witam Adrian.
Bardzo fajne foty na stronce (przeglądałem). Pytanie, czy te set-y, robiłeś owym D800? http://www.adriankraska.com/index.php?page=people
I przy okazji jakie szkiełko, bo piekelnie ostro.
Pozdrawiam.
Dzięki, te zdjęcia to D700 + N50 1.4D. Portfolio jest od jakiegoś czasu nie aktualizowane bo nie miałem kiedy tego robić, nie ma tam też żadnych zdjęć z D800.
Adrian, jak tam pierwsze wrażenia z D800? :)
Przepiszę swoją opinię z innego wątku:
Ja na AF w D800 nie mogę póki co powiedzieć złego słowa. Śledzenie 3d działa rewelacyjnie, w moim odczuciu dużo lepiej niż w D600, gdzie raczej latałem wybierakiem po wszystkich punktach ;) Zarówno AF-S jak i AF-C działa w moim odczuciu lepiej lub na tym samym poziomie jak w D700.
Raz trafiłem na salę, gdzie DJ oświetlił wszystko na niebiesko z różowymi akcentami, dodatkowo co jakiś czas uruchamiał wytwornicę dymu. Sama sala, jak to ostatnio bywa, podświetlona była trzema rzędami po 5 sztuk ledwo co świecącymi GU10 LED. D600 musiałem schować do torby - niestety nie dawał rady. W takich warunkach D800 pracował normalnie, tak samo jak pracowało mi się D700.
Do tej pory nie sprawdziłem tylko AF-C w serii
Masz na poprzedniej stronie tego wątku: http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3454911&postcount=2310 :)
Dobry wieczor,mam pytanie do uzytkownikow d800,widzialem kilka razy poruszany ten temat ale w sumie nie znalazlem jasnej odpowiedzi,chodzi mi o to ,ze uzywajac 85tki na F1.4 zdjecia z odlglosci jednego metra sa ostre jak brzytwa ale im dalej od obiektu tym wiekszy FF,czy ktos wysylal body do serwisu i czy potrafia oni to naprawic,czy tak jak zwykle odsylaja aparat z informacja ,ze Af zostal ustawiony zgodnie z normami producenta? Mam ten problem w sumie tylko z tym szklem,reszta dziala dobrze bez wzgledu na odleglosc od celu.
Dobry wieczor,mam pytanie do uzytkownikow d800,widzialem kilka razy poruszany ten temat ale w sumie nie znalazlem jasnej odpowiedzi,chodzi mi o to ,ze uzywajac 85tki na F1.4 zdjecia z odlglosci jednego metra sa ostre jak brzytwa ale im dalej od obiektu tym wiekszy FF,czy ktos wysylal body do serwisu i czy potrafia oni to naprawic,czy tak jak zwykle odsylaja aparat z informacja ,ze Af zostal ustawiony zgodnie z normami producenta? Mam ten problem w sumie tylko z tym szklem,reszta dziala dobrze bez wzgledu na odleglosc od celu.
Skoro problem jest tylko z tym szkłem to czemu obwiniasz body, a nie to szkło?
Bo z dwoma d700 zawsze bylo w punkt
Nie porównywałbym D700 do D800, bo to inne światy: raz że inna jakość konstrukcji a zwłaszcza komory lustra (D700 górą), dwa że inne wymagania odnośnie optyki (przy D800).
Napisz nam jeszcze jaki przebieg ma Twój aparat i czy od początku miałeś takie atrakcje, czy też rozjechało się w trakcie uzytkowania. Ostrzysz punktami krzyżowymi bez przekadrowywania?
Jeśli serwisowanie D800, to Fixation UK...
inne swiaty innymi swiatami a zdjecie powinno byc ostre bez wzgledu czym robione,aparat ma zrobione gdzies ok 25tys,ostatni wyslalem go na w ramach nps na czyszczenie i sprawdzenie af,po powrocie dziala jak poprzednio a odnosnie 85tki to rzadko jej uzywam,jesli juz to do portretow ale ostatnio jakos tak mnie naszlo i cala sesje nia robilem i linia ostrosci przy calej postaci jest jakies pol metra /metr przed postacia
Chcesz zasięgnąć opinii czy wmówić nam to, jak Ci się wydaje że powinno być...? Kupiłeś produkt eksperymentalny z szajsowatą komorą lustra i przyjmij to do wiadomości... Możesz też wciąż się łudzić, do wyboru.
Zwykle lekarstwem na takie dolegliwości jest zakup D810 i nie byłbyś odosobniony robiąc takie właśnie posunięcie... D810 jest produktem bardziej dojrzałym, powstałym na bazie doświadczeń (w tym serwisowych) z D800.
oj przepraszam,ze tak zacwaniakowalem,masz racje,nie powinno mi sie wydawac jak powinno byc i masz racje,ze kupilem szajsowate body.juz przestaje sie ludzic.
a teraz prosze pokornie o odpowiedz,czy jak wyslales aparat z tym problemem do serwisu to zrobili ci to czy wyslali z powrotem z normami producenta?
nikoniarz
24-11-2014, 23:18
jak wyslales aparat z tym problemem do serwisu to zrobili ci to czy wyslali z powrotem z normami producenta?
Jeśli chodzi o Nikon Polska to jest standardowa praktyka z ich strony...
Na szczęście nie wszedłem w ten produkt, dzięki postom Fatman'a... zresztą nie ja jeden. Z kolei D810 raczej bym kupił gdybym potrzebował tylu MPIX.
Szczerze i od serca - atakuj temat w Fixation i załóż max 2 podejścia. Jeśli nie pomoże, kup D810 a D800 sprzedaj jakiemuś filmowcowi.
wiesz,to nie jest jakis wielki problem dla mnie,85 rzadko uzywam ,reszta szkiel zawsze trafia bez problemu,do tej pory 85 mialem przy d700 a w d800 na stale mialem 70-200,ale jak d700 sprzedalem i postanowilem podpiac 85 do d800 przy wiekszej odleglosci widac wyrazny FF,pytam tak z ciekawosci czy serwis potrafi to naprawic czy lepiej zaoszczedzic sobie zdrowia
tzn problem jest ale w miare akceptowalny:)
nikoniarz
24-11-2014, 23:34
A jeśli wprowadzisz korektę AF to poprawia się na większych odległościach, a pogarsza na mniejszych?
tj tak,na 0 przy powiedzmy odleglosci jednego metra zdjecie jest tak ostre ,ze mozna operacje oka zrobic takie sa szczegoly,gdy wprowadzam korekte ostrosc sie gubi od razu a przy wiekszych odleglosciach dalej jest ff,zabawne jest to ,ze powiedzmy 70-200 na kazdym zakresie jest ostre,tak samo powiedzmy 50tka,czy blisko czy daleko trafia a 85 tylko z bliska,widzialem kilka wypowiedzi w tym temacie gdzies wczesniej i tak bylem ciekawy ,czy udalo im sie podobny problem rozwiazac
Podepnij inną 85 i sprawdź, będziesz wiedział co kalibrować, szkło czy puchę.
tj tak,na 0 przy powiedzmy odleglosci jednego metra zdjecie jest tak ostre ,ze mozna operacje oka zrobic takie sa szczegoly,gdy wprowadzam korekte ostrosc sie gubi od razu a przy wiekszych odleglosciach dalej jest ff,
Bardzo dziwne objawy.
Mam 85 (i D800)
Jak kiedyś AF się rozjechał to na wszystkich odległościach, korekta pomogła
Po wizycie w serwisie (naszym) wszystko na zero.
Wg mnie powinieneś dać do serwisu puszkę i obiektyw razem. Niech ustalą co jest grane.
I tak chyba zrobie,po co spekulowac,niech serwis sie tym martwi,w koncu za to im placa
Jako chętny do zakupu używanego D800 (bo ceny są atrakcyjne) chciałbym pokusić się o pewne podsumowanie i poprosić o ewentualne sprostowanie:
1. wszystkie egzemplarze D800 prędzej czy później są narażone zjawisko samorozregulowującego się AF
2. wadę tą usuwa serwis Nikona bezpłatnie w ramach gwarancji (a jak będzie po ?)
3. prędzej czy później ta wada powraca
4. czy ktoś ma wiedzę w jaki sposób jest ta wada usuwana ?
i trochę całkowitej prywaty
- jaką rozdzielczość da się uzyskać w trybie DX z Tamronem 150-600 ?
Serdecznie dziękuję za merytoryczne odpowiedzi.
1. nie wiadomo.
2. po gwarancji, niestety płacisz.
W trybie DX rozdzielczość nie zmienia się w zależności od użytego obiektywu ;) Czyli masz o ile pamiętam ok 15Mpix.
3. nie wiadomo (a to najbardziej interesujące)
kurczeblade
25-01-2015, 13:18
Jakaś tutaj cisza nastała, chyba wszystkie D800 zaczęły dobrze działać :)
Jakaś tutaj cisza nastała, chyba wszystkie D800 zaczęły dobrze działać :)
Fala złości przeszła na D750 ;)
Jakaś tutaj cisza nastała, chyba wszystkie D800 zaczęły dobrze działać :)
nie zaczely:)moj juz 4 raz jest w serwisie(3 miesiace tam juz sie z nim mecza) i zakazdym razem wraca ,,naprawiony'' zgodnie z nikon quality standards(cokolwiek to jest) a FF jak byl tak i jest,po 3 wizycie w serwisie zwatpilem juz i poprosilem znajomego by on przetestowal moje d800 ze swoimi obiektywami i wyszlo mu to samo czyli FF,wiec jak dla mnie opinia serwisu ,ze to wina moich obiektywow chyba legla w gruzach.
teraz czekam na sample zrobione przez nikon uk z uzyciem ich ********ych nikorrow,podalem im numer ostatniego zdjecia,maja zrobic po 5 zdjec w odleglosci 1m,5m i 15m od obiektu z uzyciem stalek 35,50 i 85 wszystko na f1/4 i kazde usuniete zdjecie bedzie dowodem na ukrycie wady aparatu
nie zaczely:)moj juz 4 raz jest w serwisie(3 miesiace tam juz sie z nim mecza) i zakazdym razem wraca ,,naprawiony'' zgodnie z nikon quality standards(cokolwiek to jest) a FF jak byl tak i jest,po 3 wizycie w serwisie zwatpilem juz i poprosilem znajomego by on przetestowal moje d800 ze swoimi obiektywami i wyszlo mu to samo czyli FF,wiec jak dla mnie opinia serwisu ,ze to wina moich obiektywow chyba legla w gruzach.
teraz czekam na sample zrobione przez nikon uk z uzyciem ich ********ych nikorrow,podalem im numer ostatniego zdjecia,maja zrobic po 5 zdjec w odleglosci 1m,5m i 15m od obiektu z uzyciem stalek 35,50 i 85 wszystko na f1/4 i kazde usuniete zdjecie bedzie dowodem na ukrycie wady aparatu
w jakim serwisie ? Nikon Polska , czy na wyspach ?
Jezeli u nas to sie nie dziwie, w moim Nikonie 16-35mm ktory potrafil przy F9 zrobic nieostre zdjecie pod nogami, mimo ze wskaznik AF wykazywał ze ostrosc jest ustalona, a punkt ostrosci był mozna powiedziec pod nogami.
Po wizycie w Nikon Polska stwierdzono ze wszystko jest w/g norm. Poprosiłem o odesłanie do serwisu centralnego w Niemczech, tam wymieniono mi bagnet i na nowo justowano optykę.
Obecnie to nie to szkło. Ale miesiąc w Nikon Polska i półtora w Nikonie Niemieckim, byłem dwa i poł miesiaca bez szkła. Upewnilem sie czy przedłuzą mi gwarancję o te dwa i poł miesiaca, otrzymałem zapewnienie ze tak. Jednak nieraz warto sie uprzec, w serwisie centralnym mają lepsze oprzyrządowanie
Amator777
26-01-2015, 16:48
Tydzień temu robiłem testy w trybie AF-C i nawet na centralnym punkcie AF trafia gdzie chce. Dobrze, że nie używam tego trybu :-)
no to miarka sie przebrala,4 wizyta w serwisie(6 tygodniowa tym razem) i nadal s...t,kierownik dzialu serwisowego powiedzial mi,ze aparat jest sprawny tylko,ze mam za duze wymagania wobec mojego sprzetu i ze nie zaleca mi uzywanie go z obiektywami otwartymi do 1/4,kurcze chyba gdzies nie doczytalem tego w instrukcji jak kupowalem aparat,w kazdym badz razie mam przymykac obiektyw,nie robic zdjec z odleglosci powyzej 5 m i wszystko bedzie ok:)
ps.dzis jade na zakupy nowego aparatu a d800 na ebaya
peterras
20-02-2015, 09:35
no to miarka sie przebrala,4 wizyta w serwisie(6 tygodniowa tym razem) i nadal s...t,kierownik dzialu serwisowego powiedzial mi,ze aparat jest sprawny tylko,ze mam za duze wymagania wobec mojego sprzetu i ze nie zaleca mi uzywanie go z obiektywami otwartymi do 1/4,kurcze chyba gdzies nie doczytalem tego w instrukcji jak kupowalem aparat,w kazdym badz razie mam przymykac obiektyw,nie robic zdjec z odleglosci powyzej 5 m i wszystko bedzie ok:)
ps.dzis jade na zakupy nowego aparatu a d800 na ebaya
No mój też już spakowany i czeka na wymianę ! Na co się decydujesz D810 czy D750? Ja się jeszcze waham!
To jak kupisz D810 to koniecznie napisz, jak pracuje AF. Mało jest info na ten temat, czy faktycznie wszystkie problemy D800 zostały rozwiązane w modelu D810
peterras
20-02-2015, 10:26
aha! Mnie w London Camera Exchange zaproponowali 1000 za D 800 tylko dopłata do D810 to cena D750 więc się zastanawiam! Powodzenia i dużo światła!
aha! Mnie w London Camera Exchange zaproponowali 1000 za D 800 tylko dopłata do D810 to cena D750 więc się zastanawiam! Powodzenia i dużo światła!
Też do nich jeżdżę i uważam ze powinieneś wykorzystać tą okazję, dopóki chcą jeszcze tyle zapłacić. Tylko wziąłbym D750
peterras
20-02-2015, 11:18
To jak kupisz D810 to koniecznie napisz, jak pracuje AF. Mało jest info na ten temat, czy faktycznie wszystkie problemy D800 zostały rozwiązane w modelu D810
To w tej kwestii tak na szybcika! We wspomnianym London Camera Exchange pozwolili mi sprawdzić D810 i nawet mogłem z nim wyjść ze sklepu hehe! Przepiąłem 50 1.4 z D800 na D810 i jazda! Około 20 min szybko popstrykalem co się dało te same warunki (prawie) te same miejsca i moje osobiste powtarzam OSOBISTE spostrzeżenia są takie! Migawka działa cicho i rasowo , pola AF w wizjerze jakby ciaśniej ale może się mylę, Działanie AF mam wrażenie pewniejsze tam gdzie ostrzylem ostrość była! nadal łatwo o poruszone zdjęcia ale za mało czasu aby porównać rezultat na dłuższych czasach! Po powrocie i przelaniu zdjec na kompa roznic w samym obrazie nie widzę jednak dużo więcej zdjęć jest trafionych tzn z tego co pamiętam to tam gdzie było ostrzone tam ostro było w D800 mniej trafień i więcej poruszeni! Jednak to zbyt krótki czas zabawy z aparatami na jakieś konkretne wnioski! Pozdrawiam!
Pawel Pawlak
20-02-2015, 11:50
No właśnie. Kiedy emocje po premierze d810 opadły coraz więcej czytam takich opinii: AF lepiej ale nie super (nie to co d4 czy choćby d750 a o d4s to już całkiem można zapomnieć), poruszenie zdjęć jest być może mniejsze niż w d800 ale to nadal problem. W sumie najwięcej pochwał zbiera cicha migawka.
Przyznam że cały czas krąży mi po głowie wymiana d800 na d810, ale po takich opiniach moje zapały bardzo mocno się studzą. Być może dlatego że ja poza nieprzewidywalnością stosowania długich czasów nie mogę na mojego d800 powiedzieć złego słowa. AF w d800 to nadal najlepszy system jakiego miałem okazję w nikonie używać, obrazek w związku z prawdopodobnie inną charakterystyką filtrów RGB bardziej mi odpowiada z d800 niż z d810, bufor mi nie przeszkadza (pracuję głównie na 12bitowych kompresowanych RAWach i SD 95mb/s albo CF60mn/s). A uwzględniając ceny używanych d800, dopłata do d810 KOLOSALNA !
Być może zmieniłbym zdanie, gdybym w końcu miał okazję dostać d810 do testów z nikona i choć przez tydzień samemu pomęczyć obie puszki.
peterras
20-02-2015, 11:53
Też do nich jeżdżę i uważam ze powinieneś wykorzystać tą okazję, dopóki chcą jeszcze tyle zapłacić. Tylko wziąłbym D750
No tak sie właśnie skłaniam ku temu rozwiązaniu! D810 jeszcze kusi ale ... Pozdrawiam
Dlatego czekam na opinię osób które znają na wylot D800 i mają odpowiedni dystans do sprzętu, aby rzetelnie opisać wrażenia z przesiadki na D810.
No tak sie właśnie skłaniam ku temu rozwiązaniu! D810 jeszcze kusi ale ... Pozdrawiam
Przy spec D750 nie znajduje argumentu dla zakupu D810
Brałbym D750+grip
No właśnie. Kiedy emocje po premierze d810 opadły coraz więcej czytam takich opinii: AF lepiej ale nie super (nie to co d4 czy choćby d750 a o d4s to już całkiem można zapomnieć), poruszenie zdjęć jest być może mniejsze niż w d800 ale to nadal problem.
Paweł, ja mogę napisać że mam więcej trafionych zdjęć z D810 na AF-C niż z D3s. Jak dla mnie to nie mam (poza małą ilością fps ) do czego się przyczepić.
D800 na AF-S w sporych ciemnościach średnio sobie daje radę, na punktach krzyżowych jeszcze zdąży złapać, ale na liniowych jest ciężko. AF-C w dużych ciemnościach się często myli, trzeba śledzić mocno kontrastowy przedmiot żeby strzelił fotkę wtedy kiedy trzeba, inaczej strzeli za lub przed osobą która miała być ostra.
Sytuację diametralnie zmienia wspomaganie z lampy, jeśli włączę AF-S i diodę AF w SB800 to łapie ostrość momentalnie na wszystkim i jest celny jak cholera. Nawet śledzić nie potrzebowałem przedmiotu, bo tak szybko ustawiał ostrość że kiedy chciałem to dociskałem spust i zdjęcie było zrobione. Problem może być jeśli założy się coś dłuższego, 70mm+, bo na dalszy plan linie z diody lampy nie docierają albo docierają totalnie rozproszone, wtedy jest ciężej.
Warunki o których mówię to pogaszone światła na sali weselnej, tylko światła orkiestry kolorowe i stroboskop się palą. Włączenie choćby kinkietów i zrobienie półmroku dużo daje, AF bez wspomagania lampy działa wtedy pewniej, choć AF-C dalej potrafi płatać figle i trafić za lub przed.
peterras
20-02-2015, 23:52
No właśnie. Kiedy emocje po premierze d810 opadły coraz więcej czytam takich opinii: AF lepiej ale nie super (nie to co d4 czy choćby d750 a o d4s to już całkiem można zapomnieć), poruszenie zdjęć jest być może mniejsze niż w d800 ale to nadal problem. W sumie najwięcej pochwał zbiera cicha migawka.
Przyznam że cały czas krąży mi po głowie wymiana d800 na d810, ale po takich opiniach moje zapały bardzo mocno się studzą. Być może dlatego że ja poza nieprzewidywalnością stosowania długich czasów nie mogę na mojego d800 powiedzieć złego słowa. AF w d800 to nadal najlepszy system jakiego miałem okazję w nikonie używać, obrazek w związku z prawdopodobnie inną charakterystyką filtrów RGB bardziej mi odpowiada z d800 niż z d810, bufor mi nie przeszkadza (pracuję głównie na 12bitowych kompresowanych RAWach i SD 95mb/s albo CF60mn/s). A uwzględniając ceny używanych d800, dopłata do d810 KOLOSALNA !
Być może zmieniłbym zdanie, gdybym w końcu miał okazję dostać d810 do testów z nikona i choć przez tydzień samemu pomęczyć obie puszki.
Paweł tu słusznie wychwycił różnice w kolorze pomiędzy D800 a nowszymi matrycami! Ciekawe bo też zwróciłem na to uwagę przy testowaniu D810 przy tym samym iso ,przyslonie i czasie D810 jest jakiś jaśniejszy taki bardziej "wyblakły" Zacząłem szukać porównań i znalazłem coś takiego [już to było na forum]
http://www.dpreview.com/reviews/image-comparison/fullscreen?attr18=lowlight&attr13_0=nikon_d800&attr13_1=nikon_d750&attr13_2=canon_eos5dmkiii&attr13_3=nikon_d810&attr15_0=jpeg&attr15_1=jpeg&attr15_2=jpeg&attr15_3=jpeg&attr16_0=100&attr16_1=100&attr16_2=100&attr16_3=100&normalization=full&widget=1&x=0.4005796073506048&y=0.7650121067167562
Można porównać różne modele na różnych iso! ciekawe oddanie czerwonego i żółtego! Ciekawe na ile jest to miarodajne i rzeczywiste!
Dla mnie osobiście największym plusem do tej pory poza większa ostrością po przesiadce z d800 d810 jest...renderowanie tonacji skory i kolorów ogólnie. Są bardziej rzeczywiste i mniej tej żółci nikona. Ale to i tak nie MF...
Pawel Pawlak
21-02-2015, 11:15
Bo właśnie to renderowanie kolorów skóry w d810 to może być zasługa słabszych filtrów RGB - Czyli coś na wzór większości body Canona. Mi się to nie zdecydowanie nie podoba - dlatego wybrałem nikona. zdecydowanie niż służy to ani krajobrazowy ani zwierzętom, ani architekturze, ani wieku innym. Chyba jedynia w przypadku kolorystyki skóry w kiepskim świetle takie zestrojenie filtrów może być pomocne.
Mi się to nie zdecydowanie nie podoba - dlatego wybrałem nikona. zdecydowanie niż służy to ani krajobrazowy ani zwierzętom, ani architekturze, ani wieku innym.
To jest jakieś tłumaczenie z translatora?
Pawel Pawlak
21-02-2015, 13:31
sorki, słownik w telefonie zgłupiał a ja tego nie zauważyłem.
Już się poprawiam:
Nie podoba mi się takie zestrojenie filtrów i uważam że nie służy ono tym kategoriom które wymieniłem.
To ja powiem, że aktualne odwzorowanie kolorów w Nikonach uważam za dużo bardziej zbliżone do rzeczywistości niż było do tej pory i już szczególnie nie rozumiem teraz wzdychania do CCD z D200 ;)
Zawsze można zrobić dodatkowo profil z wzornika kolorów i później tylko obrabiać dalej jak się komu podoba.
wiec od wczoraj jestem posiadaczem d810 a d800 idzie na ebaya,i moze za kilka tygodni moje nadwatlone zdrowie psychiczne wroci do normy:)
jednego sie jednak nauczylem,nigdy nie kupowac nikona po premierze,nalezy poczekac co najmniej 6/8 miesiecy i wtedy jezeli wszystko jest ok mozna wybrac sie na zakupy:)
D800 nie można odmówić innowacyjności, ale to był produkt beta, jakby nie patrzeć. Gdyby chociaż nie rozjeżdżał się AF to możnaby przeboleć te drgania komory lustra i 36mpix...
Testujcie chłopaki swoje D810 żeby było wiadomo warta jest ta technologia.
D800 .... to możnaby przeboleć te ..... 36mpix...
Trochę szkoda, że nie wiedzieliście o tym, że to body studyjne. Nie ma co ulegać marketingowi, że więcej to lepiej. Parcia na nowości też nie trzeba mieć.
Canonierzy zmądrzeli chyba (czytając nikoniarzy ;)), bo z tego co czytam na tamtym forum to niewiele osób chce się przesiadać z 5Dmk3 na 5Ds. W każdym razie nikt z tych co robią repo.
Jacek:
Przy 50mpix to potrzeba już nie tylko statywu, ale ciężkiego statywu, butelki z wodą 5L i parawanu osłaniającego od wiatru coby statyw nie drgnął, hehe...
Jacek:
Przy 50mpix to potrzeba już nie tylko statywu, ale ciężkiego statywu, butelki z wodą 5L i parawanu osłaniającego od wiatru coby statyw nie drgnął, hehe...
W 5DS spokojnie można utrzymywać takie czasy jak w D5mk3?
No też jestem ciekaw czy wszystkie tutejsze teorie dot. poruszeń w D8xx i ich związek z rozmiarami matrycy będą miały potwierdzenie w 5Ds. Ciekawe jak "tam" będzie wszystko ok :) ?
Trochę szkoda, że nie wiedzieliście o tym, że to body studyjne. Nie ma co ulegać marketingowi, że więcej to lepiej. Parcia na nowości też nie trzeba mieć.
Canonierzy zmądrzeli chyba (czytając nikoniarzy ;)), bo z tego co czytam na tamtym forum to niewiele osób chce się przesiadać z 5Dmk3 na 5Ds. W każdym razie nikt z tych co robią repo.
Tylko, że canonierzy mają świetną puszkę 5dmkIII, a my w czasie premiery D800, mieliśmy do wyboru D700, ew. D3s czyli same starocie :)
...które (jak zwykle) nagle przestały robić zdjęcia ...
...które (jak zwykle) nagle przestały robić zdjęcia ...
NO przestań
Wczoraj byłem z koleżanką na zakupach i wybrała D700, naprawde w ładnym stanie
Bała się troche poczciwego 5D ze względu na AF, ehhhh...
no żeż wsyskie baby wybierły nikona, ja sem sam został, ehhh
...które (jak zwykle) nagle przestały robić zdjęcia ...
Nie przestały, ale różnica pomiędzy 5dmIII a 5Ds VS D700 a D800 to raczej duża różnica.
Nie wiem co dokładnie masz na mysli, ale w nikonie ta róznica jest większa.
To też miałem na myśli :)
Trochę szkoda, że nie wiedzieliście o tym, że to body studyjne. Nie ma co ulegać marketingowi, że więcej to lepiej.
Jacku. Ty nadal swoje.
Mam kilka sztuk D800 i używam ich w studio sporadycznie. Wczoraj np używałem D1x, bo trzeba było "zamrażać błyskiem" symulowane walki bokserskie w naprędce zbudowanym ringu. Błyskanie przy 1/500 s bardzo proszę. Bilbordu z tego nie będzie. Najczęściej używam D2x, bo NEF'y podają się staremu poczciwemu, działającemu ekspresowo - Nikon Capture 4. Studio to biznes, czas to pieniądz i to chyba odkrywcze nie jest.
Szczerze przyznaję się do swojego kotleciarstwa. Nie jestem kolekcjonerem sprzętu. Kolekcjonuje pieniądze, co przy prowadzeniu studia, wydaje mi się oczywiste. Dobieram sprzęt do możliwości zarobkowania na nim. Zlecenia, którym mógłby podołać wyłącznie D800, stanowią margines moich przychodów.
Poruszone zdjęcia, bo matryca za duża? Wszyscy pracują na stałkach lub 24-70 bez VR?
Zestaw D800 + Tamron 150-600 pozwala na swobodną pracę przy czasach rzędu 1/80 - 1/125 przy maksymalnej ogniskowej. Robię spacerowe tury po 20-30 km dziennie. Sprzętu nie chowam do plecaka i ręka ma prawo drżeć. I co? Max 10% zdjęć jest poruszona. To zły wynik ?
I jeszcze problem AF. Skrajne punkty nie nadają się do niczego. Pozostałe są po prostu skuteczne. Mogłoby być lepiej ale do tragedii jest tu bardzo daleko.
Czy to są dobre warunki do testowania AF ?
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotografslupsk.com/fb/nik_01.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotografslupsk.com/fb/nik_04.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotografslupsk.com/fb/nik_05.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotografslupsk.com/fb/nik_02.jpg) 5.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotografslupsk.com/fb/nik_03.jpg)
To są całkiem duże cropy ze "studyjnego D800", który wg mnie jest korpusem do wszystkiego. Zrobiłem nim śluby, eventy, coś w studio i pełno przyrody. Ani razy nie przekląłem! Może dlatego, że nigdy nie kupuje sprzętu nowego. Nie będę przecież klął na sprzęt za 5 tys z taaaaaaką matrycą
Może jestem kosmitą. Serdecznie Was namawiam, kupujcie używane D800 (najlepiej po serwise AF), bo ich cena w stosunku do możliwości sprzętu - jest śmieszna.
..
Wczoraj np używałem D1x, bo trzeba było "zamrażać błyskiem" symulowane walki bokserskie w naprędce zbudowanym ringu. Błyskanie przy 1/500 s bardzo proszę. Bilbordu z tego nie będzie.
..
Dobieram sprzęt do możliwości zarobkowania na nim. Zlecenia, którym mógłby podołać wyłącznie D800, stanowią margines moich przychodów.
Poruszone zdjęcia, bo matryca za duża?
I jeszcze problem AF. Skrajne punkty nie nadają się do niczego. Pozostałe są po prostu skuteczne. Mogłoby być lepiej ale do tragedii jest tu bardzo daleko.
..
D800", który wg mnie jest korpusem do wszystkiego. Zrobiłem nim śluby, eventy, coś w studio i pełno przyrody. Ani razy nie przekląłem!
...
Może jestem kosmitą. Serdecznie Was namawiam, kupujcie używane D800 (najlepiej po serwise AF), bo ich cena w stosunku do możliwości sprzętu - jest śmieszna.
W wielu punktach się zgadzam. A tu gdzie usiłujesz dać wytłumaczenie, że D800 to nie studyjniak - dajesz przykład który potwierdza to co tłumaczę. Przyroda - duze cropy. Zamiast dłuższych tele, albo profi DX (którego aktualnie nie ma w systemie) z bdb wysokim ISO. Prawda jest taka, że nie chcesz wydac kasy na D4 z 400/2.8 czy 600/4, bo patrzysz, że ci sie to nie opłaca (a po drugie nie chce ci się tego nosić).
Nie ma zakazu używania body w dziedzinie, do której nie jest predysponowany. Haselem idzie zrobić reportaż, szczególnie ślubny. Ale ... nie robi to z niego aparatu reporterskiego.
Boczne punkty AF - nie podobały mi się w D700, nie podobają w D800. Są za mało czułe, nie są pewne.
Cena używek D800 jest faktycznie śmiesznie niska, studyjniacy mają raj. Z niskiej ceny wyniknąć może jednak kłopot - ludzie będą to kupować jako tanie solidne body i pracować na nim tak jak pracowali na D90, D7000 czy D700 - a to błąd. Niska cena D800 wynika z tego, że ludzie nie są przygotowani do "spokojniejszej" pracy sprzętem, który stawia wymagania. Kupili, sparzyli się i idą dalej. Nikt nie che przyznać, że to on jest słabym ogniwem przy pracy z D800, wszyscy chcą na nich pracowac tak jak na D700 czy D3. I są oburzeni na Nikona, że nie można.
Przekalibrowanie - to sie nie powinno zdarzyć. Ale reszta - nie widzę problemów. Jesli ktoś pół roku popracuje na średnim formacie to przesiadając się na D800 będzie bardzo zadowolony i nie będzie widział żadnych wad w pracy z takim body.
Oczywiście zaraz wszyscy mi napiszą, że nie mam racji, tylko że pominą połowę spraw o jakich pisałem.
W wielu punktach się zgadzam. A tu gdzie usiłujesz dać wytłumaczenie, że D800 to nie studyjniak - dajesz przykład który potwierdza to co tłumaczę. Przyroda - duze cropy. Zamiast dłuższych tele, albo profi DX (którego aktualnie nie ma w systemie) z bdb wysokim ISO. Prawda jest taka, że nie chcesz wydac kasy na D4 z 400/2.8 czy 600/4, bo patrzysz, że ci sie to nie opłaca (a po drugie nie chce ci się tego nosić).
W tym przypadku moje przykłady nie mają pokazywać, ile można wycisnąć z matrycy a to, że odległość od obiektu była spora (czyli sam obiekt w wizjerze był mały), scena nie była wzorcem dobrego kontrastu a mimo to AF z D800 dał sobie radę i to niemal natychmiast. Gdybym kierował się opiniami z forum męczył bym się nie wiadomo z czym. Bardzo dobrze, że Nikon nie ma w ofercie profi DX, bo i tak bym go nie kupił. Po co mi dwa korpusy (FX i DX), skoro jeden D800 ogrania wszystko.
Co profi DX miałby poprawić tutaj (pełny kadr i crop 100 %) IS0 4000 1/320 s . Bardzo ruchliwy wiewór, bombardujący szyszkami, wysoko na sośnie.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotografslupsk.com/fb/wiewior.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotografslupsk.com/fb/wiewior100.jpg)
Cena używek D800 jest faktycznie śmiesznie niska, studyjniacy mają raj.
Kurcze. Po co mi D800 w studio? Ile robi się wielkich plakatów, z ciekawą małą głębią, wykonanych przy świetle z 1 świecy? Zapytam nawet obrazoburczo, po co mi nikonowskie FX (z trudną kolorystyką) w studio i latanie z 70-200, zamiast D2x z 24-70, którym spokojnie da się ogarnąć portret 1 osoby lub zbiorówkę kilku osób, bez zmiany obiektywu. Panie tu jest kolejka. Już czekają noże tokarskie i manekiny z ciuchami XXXL. Kurier stoi w drzwiach z paczkami, trzeba pomyśleć nad nowa promocją, pozycjonować i jeszcze telefon dzwoni. Wg mnie tak wygląda praca w studio. To nie program w TV, tu nie ma 10 asystentów, wielkich przestrzeni i komercyjnych sesji z wielkim budżetem. Ot zwykła orka. Przepraszam, tak wygląda mój małoartsytyczny, małoutalentowany ale za to wolny od tyłowłażenia - pragmatyzm.
Niska cena D800 wynika z tego, że ludzie nie są przygotowani do "spokojniejszej" pracy sprzętem, który stawia wymagania. Kupili, sparzyli się i idą dalej. Nikt nie che przyznać, że to on jest słabym ogniwem przy pracy z D800,
Bardzo słuszna uwaga. Precyzyjnie nazwałeś zwyczajny sprzętowy onanizm. Czasem jest on mylony z wysoką samooceną własnego intelektu w stosunku do wykazywanej pracowitości. Czytając forum można dojść do wniosku, że najtrudniejsze w fotografii jest ruszenie tyłka.
Całe sedno tkwi w tym rozkalibrowaniu tego AF, w tej cenie sam bym się nim pobawił
Jesli są egzemplarze które nie mają tego to tylko sie cieszyć, naprawde fajne body :)
Całe sedno tkwi w tym rozkalibrowaniu tego AF, w tej cenie sam bym się nim pobawił
Jesli są egzemplarze które nie mają tego to tylko sie cieszyć, naprawde fajne body :)
Niedawno kupiłem (poprzez to forum) D800 z przebiegiem ponad 200 tys klatek. Aparat był wcześniej w serwisie na kalibracji i wymianie mechanizmu podnoszenia lustra. Oddałem go do serwisu po zakupie. Oględziny wykazały małe pękniecie na listku migawki. Migawkę wymienili (NPS), dali nowe gumy, skasowali 1050 zł. Mam teraz D800 z nową mechaniką i gumami w cenie używanego D700. To nie była jedyna atrakcyjna oferta jaką otrzymałem, po zamieszczeniu ogłoszenia w dziale "Kupię". Albo się człowiek decyduje i robi zdjęcia albo dywaguje.
Całe sedno tkwi w tym, że parę osób posłużyło za przykład, że wszystkie d800 się rozkalibrowują podczas używania i teraz wszyscy, głównie Ci co nie mieli możliwości popracować nimi rok, dwa, robią "głuchy telefon". Mam dwa D800, skalibrowane przy zakupie, pstrykają kotlety, reklamy, portrety, kręcą filmy. Ostatnie zlecenie ślubne z 14 lutego, właśnie obrabiam, AF trafia perfekt! Nie wierzę, że mam takiego farta, że akurat moje są dobre ;) Fakt potrzeby ustawiania dłuższych czasów potwierdzam, to co w d700 dawało 1/100, 1/125, tu czasem się poruszy i lepiej ustawić 1/160. Nie przeszkadza mi to.
Całe sedno tkwi w ...
Ja tylko powtórzyłem to od dwóch moich kolegów, którym się rozpaćkał AF w D800, przykre
Ale sporo było narzekań...
dmcreative
24-02-2015, 02:48
Pierwszy post na forum - witam!
Dość niedawno nabyłem nówkę sztukę D800e. Absolutnie, ale to absolutnie żadnego problemu z AF i to ze szkłami różnej maści: N50 1.8/1.4, S A35 1.4, T16-28 2.8 i kilka innych. Żadnej kalibracji. Albo się jeszcze "nie dotarło", albo trafiłem na świetny egzemplarz. I takich Wam życzę ;) Cudna puszeczka!
u mnie niedługo będzie 2 lata, jak zajeżdzam D800. Przebieg ponad 20.000 zdjęć. AF działa od początku bardzo dobrze. Testowałem ostatnio tryb AFC na samolotach i to szybkich (F-16) - wszystkie zdjęcia trafione.
Fakt, że boczne punkty nie są jakoś specjalnie wydajne, lubią się pogubić, zwłaszcza, jak jest ciemno. Fakt, że czasem lepiej dla pewności ustawić krótszy czas, żeby "dmuchając na zimne" uniknąć poruszenia. Nauczyłem się z tym żyć i nie narzekam. ISO używalne jest na tyle wysokie, że na moje potrzeby w zupełności wystarcza.
Za to puszka ma wiele niezaprzeczalnych zalet. Matryca, budowa, funkcjonalność, możliwości... O ile z biegiem czasu nic się nie będzie działo, a na razie się nie zapowiada, to przez długie lata nic lepszego nie będzie mi potrzebnego do szczęścia.
No, może czasem doskwiera waga całego zestawu, co jest upierdliwe na wycieczkach, na zleceniach nie :)
dmcreative... Porób trochę zdjęć w trybie seryjnym w AF-C jakichś poruszających się obiektów. To jest, wg mnie, jedyna bolączka tego aparatu. No ale to nie jest puszka reporterska, więc trudno mieć pretensje.
Ja ciągle katuję swoją 800-tkę, mimo że mam też 810 (z reguły potrzebuję dwóch korpusów gdy jestem w terenie, żeby nie żonglować ciężkim szkłem). Drażni mnie tylko troszkę inna guzikologia i ciut inna kolorystyka zdjęć pomiędzy obydwoma puszkami. Pewnie z czasem dokupię D810 żeby mieć dwa takie same korpusy.
Byłem jednym z tych, którym AF rozjechał się totalnie po zrobieniu kilkunastu tys. zdjęć. Po kalibracji w serwisie tłukę zdjęcia już drugi rok. Na razie jest ok.
Pawel Pawlak
24-02-2015, 13:31
Sądząc po opiniach niektórych osób które nie mają problemu z AF i na podstawie moich doświadczeń, uważam że problem z AF nie dotyka wszystkich d800 a jedynie niektórych. Z tym że ilość tych problematycznych D800 jest na tyle duża, że wystarczyła aby w internecie powstał mit o tym że wszystkie "osiemsetki" są uwalone. Zakładam że wynika to z tego że większość opinii o prawidłowo działającym AF jest natychmiast kwitowana stwierdzeniem "skoro jeszcze nie masz problemu, to znaczy że zaraz będziesz go miał. a więc też masz uszkodzone d800 tylko jeszcze o tym nie wiesz", natomiast opinie o walniętym AF są powielane, klonowane i mnożone na potęgę (wystarczy prześledzić wpisy na tym forum - ile osób nie mające nigdy D800 cały czas ujada jaka to felerna puszka).
Ja pracuję tylko w trybie AF-C i na żadnym body moim (d2x, d2h, d200, d300, d700), ani pożyczanym (d3s, d3x) nie byłem tak zadowolony a AF jak w mojej d800 (a mam jedno z pierwszych body dostępnych w PL i nigdy nie nie miało naprawianego AF)
Jedynie pożyczone d4 dawało lepsze rezultaty - zwłaszcza w 24/1.4 przy słabym, bardzo ciepłym świetle i małych kontrastach.
edit:
a co do poruszeń na dłuższych czasach; to wg tych testów:
http://blog.kasson.com/?p=6731
kolosalnej poprawy między d800 a d810 niestety nie ma. Mam nadzieję że niebawem sam przetestuję obie puszki.
Jak do tej pory w kwestii poruszenia najbardziej przemawia do mnie opinia że winowajcą jest wielkość (i oczywiście konstrukcja) lustra (i komory lustra). W body DX, nawet tych z bardziej gęstą matrycą efekt nie występuję bo lustro jest zdecydowanie mniejsze, lżejsze a więc łatwiej je wytłumić.
..Ja pracuję tylko w trybie AF-C i na żadnym body moim (....), ani pożyczanym (...) nie byłem tak zadowolony a AF jak w mojej d800 (a mam jedno z pierwszych body dostępnych w PL i nigdy nie nie miało naprawianego AF) Mogę się pod tym prawie podpisać ;) tylko wpis musiałby być lekko zmodyfikowany. Bo ja pracuje tylko (no prawie tylko) w trybie AF-S.
Też mam jedno z pierwszych body, ale po 2 latach dałem do serwisu, gdyż kalibracja szkieł się zmieniała. Na poczatku wszystko było na 0, potem trzeba było zacząć dawać korekcje, stopniowo coraz większe. Ale nie żeby jakieś duże. Co kilka miesięcy nagle wyłapywałem, że szkło musi mieć np korekcje 8, a nie 5. Po serwisie wszystko mam znowu na 0 i po ponad pół roku wszystko nadal na 0. Więc chyba naprawa skuteczna.
Co do poruszeń - skracam czasy. Jestem ciekaw co będzie w 5Ds Canona. Oni mają cichsze kłapanie lustrem, może mają skuteczniejsze tłumienie. Okaże się.
to tylko pozazdroscic takiego szczescia,ja niestety mialem pecha odnosnie d800,pierwszy rok puszka byla ok,zadnych problemow,potem dopiero sie zaczelo,ostatnie 4 miesiace aparat spedzil w serwisie (ostatnia wizyta ponad 6 tyg)
najsmieszniejsze jest to,ze serwis niepotrafil sie uporac z wystepujacym front focusem,kierownik dzialu testujacego aparat po naprawie stwierdzil ,ze aparat jest zapsuty i podczas ostatniej naprawy 3 krotnie odsylal do ponownej kalibracji,a oni stwierdzali ,ze wszystko jest ok i tak 6 tyg aparat wedrowal pomiedzy serwisantami a osoba testujaca aparat po naprawie,w koncu jak mnie poinformowano szef serwisu zaprosil obu panow na rozmowe i wszystcy razem stwierdzili,ze aparat jest ok i ze ja mam za duze oczekiwania od sprzetu,ze jak nie bede robil zdjec na 1/4 to wszystko powinno byc dobrze
a kilka dni temu kupilem d810 i wreszcie spie spokojnie:)
Ja sprawdzałem kalibracje na nikkorze 85/1.4 na przysłonie 1.4. I było i jest OK.
Jestem ciekaw co będzie w 5Ds Canona. Oni mają cichsze kłapanie lustrem, może mają skuteczniejsze tłumienie. Okaże się.
Podobno mocno się nad tym skupili. Przeprojektowali krzywki, które podnoszą lustro i teraz pod koniec wyhamowuje.
Ja miałem jednego z pierwszych D800. Była potrzebna kalibracja lewego AF. Serwis w Warszawie naprawił i przez dwa lata działał idealnie. Sprzedałem kilka miesięcy temu i ..kupiłem nowe D800 (jedną z ostatnich jakie zeszły z taśm produkcyjnych). AF idealny, nie ma potrzeby żadnych korekt. Używam drugi miesiąc i wciąż jetem oczarowany tym aparatem, tak, jak dwa lata temu.
Jeżeli można to ta końcówka produkcji D800, jake ma nr seryjne pierwsze cyfry?
Jeżeli można to ta końcówka produkcji D800, jake ma nr seryjne pierwsze cyfry?
Jak wrócę do domu, to sprawdzę.
Jeżeli można to ta końcówka produkcji D800, jake ma nr seryjne pierwsze cyfry?
Na Europę numery były od 6001169 do 6148922
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.