Zobacz pełną wersję : D800 Af
Strony :
1
2
3
4
5
[
6]
7
8
9
10
Gripowiec
06-01-2014, 17:46
Afs cały czas ustawiony.
KIlka linków z sesji. AF centralny, blokowany na oku i przekadrowany.
http://imageshack.us/a/img849/443/90g0.jpg
http://imageshack.us/a/img560/7019/srzo.jpg
http://imageshack.us/a/img7/8403/dw6g.jpg
http://imageshack.us/a/img35/4561/10zd.jpg
http://imageshack.us/a/img801/4727/zeoh.jpg.
Wszystkie zdjécia rozmyte
Nie zwróciłes uwagi na to o czym cały czas piszemy. Masz czas zbyt długi lub taki "na granicy" poruszenia. 1/100 przy 70 mm to w D800 za długo czas. Ustaw 1/160 lub krócej. Inne klatki masz na ogniskowej 56 mm - tu 1/100 jest na styk. Lekko błyskałeś, to poprawiło ostrość (czas błysku jest krótki).
Zrób te testy porządnie - mocne światło, krótki czas, niskie ISO (wysokie ISO z odszumianiem klei piksele, ostrośc też wydaje się wtedy mniejsza), bez błysku. Albo mam lepszą radę :) - odpuśc sobie testowanie, rób zdjęcia.
Jacek, ale czasy to nie wszystko. Ja juz rok uzywam 2 sztuk D800 (kupionych w odstepie pol roku) i mimo, że pod wieloma względami body wymiata, to nie mam do niego takiego zaufania w kwestii pewności i celności autofocusa, jakie miałem do starszych puszek. Jakby to ująć z jednej strony widze wiele rzeczy poprawionych w kwestii czułości autofocusa, sprawności w róznych, takze niesprzyjajacych warunkach oświetleniowych i tak dalej i tak dalej, tak z drugiej strony mam wrażenie jakby całemu układowi jednocześnie brakowało "precyzji" wymaganej przez tą gętość matrycy do trafienia z ostrością idealnie w punkt.
Gripowiec
06-01-2014, 20:58
Nie zwróciłes uwagi na to o czym cały czas piszemy. Masz czas zbyt długi lub taki "na granicy" poruszenia. 1/100 przy 70 mm to w D800 za długo czas. Ustaw 1/160 lub krócej. Inne klatki masz na ogniskowej 56 mm - tu 1/100 jest na styk. Lekko błyskałeś, to poprawiło ostrość (czas błysku jest krótki).
Zrób te testy porządnie - mocne światło, krótki czas, niskie ISO (wysokie ISO z odszumianiem klei piksele, ostrośc też wydaje się wtedy mniejsza), bez błysku. Albo mam lepszą radę :) - odpuśc sobie testowanie, rób zdjęcia.
zdjęcia robię jak najbardziej tylko coś mnie bierze gdy wracam zrzucam na PC i połowa jak nie więcej jest nie do przyjęcia. Poruszyłem NPS zobaczymy co z tego wyjdzie.
@Gripowiec - nie przekonałes mnie, że u ciebie jest jakikolwiek problem. Masz za długie czasy, nie pracujesz na żyleciastym szkle (70 mm w zoomie), robisz zdjęcia w mało kontrastowym świetle - to też ważne. Przelicz zdjęcia na 12 Mpx i nagle będą dobre.
36 Mx jest naprawdę wymagające, jesli ktoś chce mieć perfekcyjne rezultaty (czasem wcale nie ma takiej potrzeby - małe formaty).
@kichu - Oczywiście, że czas to nie wszystko, ale jak chce się ostre zdjęcia to nie może być za długi.
Co do trafienia - gęsta matryca obnaża to, co się dzieje przy fotografowaniu na pełnych dziurach. 12 Mpx tego nie pokazywało.
Trzecia sprawa - zastanawiam się nad tym, że czasem D800 nie trafia tam gdzie celowałem, a ciut obok, pod warunkiem, że obok jest duży kontrast (czujnik celował w coś o małym kontraście). Przykład - modelka, twarz, celuję na oko. Światło słabe, cień. Czasem ostrość idzie na włosy obok oka, bo włosy są na kontrastującym tle, poza czujnikiem. Nie powinno tak być, oczywiście, ale nie mogę dać głowy, że tak jest. W dodatku nie ma jak tego sprawdzić z 100% pewnością, bo jak tu wymyslic test. Można tylko robić test porównawczy, ale to ciężka sprawa, bo nie ma pewności, że to wyjdzie. Nieraz jest dobrze, nieraz pewien % jest zły. Sęk w tym, że pewien % jest dobry. Czyli trzeba by robi duże ilości zdjęć, analizować i robić statystykę i to z 2 aparatów z tym samym obiektywem, fotografując jednocześnie (ten sam kadr i światło). Nie mam zapału by tak się bawić.
Ja od jakiegoś czasu używając d800 zauważyłem lepszy pomiar światła niż w poprzednich puszkach. Zauważyłem, że wiele osób wypowiadających się w tym wątku ma inna opinię co do działania, pomiarów i pracy puszki. Jedynym pomysłem na te różne opinie jaki przychodzi mi do głowy jest różna jakość produktów.
To odwrotnie niż ja. Coraz mniej pracuję w A (w plenerze), ile mogę pracuję w M. Algorytm pomiaru matrycowego jest słabszy niż w D700. Tak uważam.
Jacek, mi sie tez nie chce tego analizowac i rozbierac na czynniki pierwsze, ale generalnie z pracy z D800 mam takie wrazenie, z z jednej strony poprawiony, szybkosc, czulosc, sledzenie af i tak dalej... ale z drugiej strony - tak tlumaczac obrazowo - jesli na przyklad poprzednie uklady af mialy tolerancje +/- 5 jakichs tam jednostek i w tym
zakresie mielismy - patrzac na foty takie w pelni ostre zdjecie, to obecna matryca wymaga ukladu o tolerancji/dokładności np. o polowe mniejszej czyli +/- 2 jednostki (pomijam tu wszystkie aspekty zwiazane z czasami, ruszanie sie obiektu, ogniskowa i tak dalej - chodzi mi wylacznie o precyzje automatyki ustawiajacej ostrosc).
Mowiac obrazowo, zakladajac ze focimy idealnie nieruchomy powtarzalny obiekt, na tyle powtarzalny, ze punkt af ustawi na nim ostrosc w idealnie tym samym miejscu. I raz af ustawiajac ostrosc ustawi (zakladajac ze 0 to jest idealnie w punkt) np. -1 i to bedzie wizualnie bardzo ostre zdjecie, a innym razem ustawi np. +5 albo -4 - i tu juz bedziemy na granicy miekkosci.
Oczywiscie jak do tej idealnej sytuacji dojdzie X zmiennych typu dynamiczne focenie, ruch obiektu, czas itd. to sie wszystko jeszcze pogorszy, ale punktem wyjscia imho jest cos gdzie w ten desen o ktorym tu pisze.
Co do pomiary matrycy sie zgodze. W starych puszkach byl bardziej przewidywalny i powtarzalny.
używałem 2 lata d3s, 4 lata d700 i teraz od kilku miesięcy lepiej mi sie pracuje na pomiarze jaki daje d800. W większości sytuacji wiem czego mogę się spodziewać. Dziwne, ze użytkownicy maja tak sprzeczne wrażenia ;-) na temat tego samego sprzętu.
ale mowisz o pomiarze matrycowym ? moze to po prostu zalezy co i w jakich warunkach sie foci :)
Do matrycowego nie mam zastrzeżeń , głownie mam na myśli pomiar punktowy, który IMO jest wiele bardziej przewidywalny. Zrobiłbym małe porównanie ale już nie mam tych puszek.
. głownie mam na myśli pomiar punktowy, który IMO jest wiele bardziej przewidywalny...
Punktowy? Co ty piszesz o jego przewidywalności. Tu nie ma żadnego algorytmu. Pokazuje to co musi. Powinien być pomiarem idealnym, jedyna mozliwa pomyłka (watpliwa) to jego złe skalibrowanie, czyli stałe przesunięcie o iles tam dziesiątych częsci EV.
Punktowy? [...] jedyna mozliwa pomyłka (watpliwa) to jego złe skalibrowanie, czyli stałe przesunięcie o iles tam dziesiątych częsci EV.
... co można łatwo poprawić w menue aparatu
Tomas_ok
07-01-2014, 13:30
Miał ktoś okazję używać D800 z sigmami 35 f1.4 oraz 85 f1.4, jak spisuje się AF celność szybkość itp.
Z D700 są celne i nie ma żadnego problemu z FF czy BF.
Jacek S.
07-01-2014, 14:00
Miał ktoś okazję używać D800 z sigmami 35 f1.4 oraz 85 f1.4, jak spisuje się AF celność szybkość itp.
Z D700 są celne i nie ma żadnego problemu z FF czy BF.
U mnie z obydwiema 800-kami jest ogromny front na S35 1.4, ale to raczej kwestia szkła. Wysyłam do serwisu, jak wróci, to mogę coś więcej powiedzieć.
U mnie z 35 jest OK ale to specyficzne szkło, porównując je z Nikkorem 28/1,4 (też je mam) jest ostrzejszy na pełnej dziuże, bardziej kontrastowy ale w ciężkich sytuacjach z małą ilością światła jest dużo wolniejszy i czasem ma ogromne problemy ze złapaniem ostrości (nawet na środkowym punkcie AF). Zauważyłem też, że ma problemy przy współpracy z Lampą błyskową - w określonych sytuacjach zdarza mu się łapać dużego FF, problem ten na szczęście zmalał po wgraniu mu nowego softu.
Tomas_ok
07-01-2014, 17:25
W sumie u mnie też S 35 wymagała kalibracji przez usb dock pod d700...
JanTarn1
07-01-2014, 17:38
"Trzecia sprawa - zastanawiam się nad tym, że czasem D800 nie trafia tam gdzie celowałem, a ciut obok, pod warunkiem, że obok jest duży kontrast (czujnik celował w coś o małym kontraście). Przykład - modelka, twarz, celuję na oko. Światło słabe, cień. Czasem ostrość idzie na włosy obok oka, bo włosy są na kontrastującym tle, poza czujnikiem. Nie powinno tak być, oczywiście, ale nie mogę dać głowy, że tak jest."
Mam takie same wrażenia j/w - przy jasnych szkłach D800 sporadycznie, ale łapie ostrość poza punktem, na który ustawia się ostrość - jeśli obok jest inny bardziej kontrastowy punkt. Specjalnie włączyłem sygnał dźwiękowy złapania ostrości, aby poza symbolem "kropki" w wizjerze mieć pewność, że na pewno AF złapał ostrość w zadanym punkcie. Pomimo tego zdarzają się pomyłki. Idąc na kompromis jeśli jest możliwość, to celuję w charakterystyczne, bardzo kontrastowe punkty. Nie widziałem tego przy szkłach 2,8 - przy 1,4 zdarza się - pomimo, iż bardzo skracam czasy i co najwyżej nieznacznie przekadrowuję.
Miałem wcześniej krótką przygodę z D700 i tam nie zauważyłem tego problemu - gdy AF złapał, to idealnie w zadany punkt.
U mnie z 35 jest OK ale to specyficzne szkło, porównując je z Nikkorem 28/1,4 (też je mam)
Coś mi się wydaje że jeśli masz to albo 28 1.8 lub 24 1.4
28/1.4 też był, fakt że stał się kolekcjonerski, ale da się go kupić za dużo kasy
Acha to przepraszam jeśli tk422 własnie taki używa to zwracam honor.
Mam takie same wrażenia j/w - przy jasnych szkłach D800 sporadycznie, ale łapie ostrość poza punktem, na który ustawia się ostrość - jeśli obok jest inny bardziej kontrastowy punkt. Specjalnie włączyłem sygnał dźwiękowy złapania ostrości, aby poza symbolem "kropki" w wizjerze mieć pewność, że na pewno AF złapał ostrość w zadanym punkcie. Pomimo tego zdarzają się pomyłki. Idąc na kompromis jeśli jest możliwość, to celuję w charakterystyczne, bardzo kontrastowe punkty.
Ale co to znaczy ustawia ostrosc poza punktem? Jaki tryb af jest uzywany?
JanTarn1
07-01-2014, 18:56
Znaczy to samo, o czym pisal Jacek. AFS - przy wyborze pojedynczego pola sporadycznie lapie ostrosc poza obszarem wybranego pola af - obok niego, gdy jest tam bardziej kontrastowy element. Np. mierze w oko, lapie ostrosc, potwierdza to, ale faktycznie na zdjeciu ostre jest ucho lekko zakryte ciemnymi wlosami - lezace poza obszarem wybranego punktu af, ale bardziej kontrastowe. Takie mam spostrzezenia po pol roku uzywania D800, ale badan laboratoryjnych ani statystycznych nie prowadzilem ani nie planuje.
Zdarza sie to sporadycznie przy jasnych szklach, ale przy D700 podobnych sytuacji nie zauwazylem.
a jak daleko poza tym obszarem... bo jest jeszcze cos takiego jak relacja pkt af na czujniku (tym ukladzie ktory faktycznie to robi) a tym co widzisz na matowce (tam tylko wyswietlaja sie kwadraciki)
bo zakladajac ze uzywasz pojedynczego punktu af i np. srodkowym celujesz w oko, a on ustawi na ucho, ktore jest poza obszarem tego punktu to oznacza de facto, ze losowo raz na jakichs czas af po prostu nie trafia... i nie wiadomo skad bierze mu sie potwierdzenie... ergo niedokladnosc calego ukladu...
chyba, ze mowimy o innej sytuacji, bo punktu autofocusa rzeczywisty (to co jest na czujniku) to nie jest zaden kwadracik, ale krzyzyk lub linia prosta , ktora realnie moze lekko wychodzic poza narysowany na matowce kwadracik - cos jak na obrazku ponizej
i moje pytanie czy to o czym piszecie to jest to, ze on trafia w ogole w inne miejsce (pierwszy akapit), czy raczej to z akapitu drugiej, ze bedzie do sytuacja ze w obrebie czujnika albo lekko przy nim
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://learn.usa.canon.com/app/media/images/articles/1dx_high_precision/diagonal_cross_type__hero.jpg)
bo generalnie "krzyzyk z kwadracikiem" moga sie po prostu niedokladnie pokrywac - i i to tez bedzie blad kalibracji af w puszce - albo z czasem moze sie cos rozjechac...
JanTarn1
07-01-2014, 19:21
Ten obrazek może dla mnie tłumaczyć "problem".
Z moich subiektywnych obserwacji wynika, że sporadycznie AFS "przestrzeliwuje" poza granice pojedynczego, wybranego pola AF - jakby po skosie bezpośrednio obok na bardziej kontrastowy element. Czyli odpowiadałoby to w/w obrazkowi i maksymalnemu zasięgowi ramion czerwonego iksa. Nie jest to na pewno złapanie ostrości w zupełnie innym, odległym miejscu kadru, ale zaraz poza czerwonym kwadratem wybranego pola AF. I tylko jeśli ten sąsiadujący element jest bardziej kontrastowy niż element namierzony w wybranym polu AF. Więc powyższy schemat wskazujący, iż faktyczny obszar pola AF jest większy niż wskazujący go czerwony kwadrat pola AF widoczny w wizjerze - dla mnie wyjaśnia sprawę. I tym bardziej każe wybierać mocno kontrastowe punkty dla złapania pojedynczego pola ostrości.
Gwoli jasności układ AF w D800 oceniam jako bardzo czuły, zwłaszcza przy zięciach z małą ilością światła.
Pawel Pawlak
07-01-2014, 19:26
zwłaszcza przy zięciach z małą ilością światła.
Ciekawe czy moja teściowa też mnie tak określa ? ;) Że niby co, przy "ciemniakach" ? ;)
JanTarn1
07-01-2014, 21:41
Zatem z rodziną nawet na zdjęciach źle się wychodzi.
To był word 2010 + pośpiech, czyli moje przeoczenie.
A mamusię pozdrawiam...
Ale co to znaczy ustawia ostrosc poza punktem? Jaki tryb af jest uzywany?AF-S, jedno pole (często centralne, przekadrowane). Sprawę wyłapuje dopiero w domu, na 100% powiększeniu. Szkiełka to 85/1.4D i 200/2 i 70-200/2.8 v1. czyli jasne i prawie otwarte (85 przymknięte do około 2.0 a 200/2 i zoom - na pełnej dziurze).
Łapie całkiem sporo obok, nawet czasem tak ze 2 szerokości punkcika AF.
Jesli cały kadr jest równo oświetlony, wszędzie taki sam kontrast to takich nietrafień jest mniej. Częsć z tych nietrafień jest spowodowana przekadrowaniem - zdaje sobie z tego sprawę. Ale z tego tytułu miałem mało nietrafionych zdjęć. Gdy scena wygląda tak jak opisałem odsetek nietrafnych wydaje mi się, że jest większy.
Tu trzeba zaprząc statystykę i mieć drugie body do porównań. Dlatego pisze o tym jako o pewnej hipotezie, do zbadania.
JanTarn1
07-01-2014, 23:02
Dokladnie o syt. j/w mi chodzi. Uzywalem najczesciej S 50 i 85 1.4 w zakresie 1.6-2.5. Takze dopiero w pelnym powiekszeniu na komputerze wychwytywalem jednostkowe przypadki zlapania ostrosci poza polem af - w odleglosci ok jednej przekatnej kwadratu pola af. Moze byc to zwykly blad, niedoklafnosc, ale b. pilnowalem dokladnego ustawienia ostrosci na konkretny punkt. Blad dotyczyl zawsze sceny nierownomiernie oswietlonej i bardzo kontrastowego elementu poza polem ostrosci. Dotyczy to pleneru, zdjec z reki - wiec w pierwszej kolejnosci podejrzany jest fotograf. Zdziwilo mnie jednak, ze z D700 nie mialem nigdy takich sytuacji, a z D 800 okazjonalnie, ale wystepuja - pomimo ze na nie uwazam.
no ja czasami mam/mialem takie dziwne sytuacje, ze banalna statyczna sytuacja, parametrowo wszystko ok (zero ryzyka poruszenia) a af no nie trafia... co przy wczesniejszych puszkach bylo raczej nie do pomyslenia... po tym
co piszecie jak bede grzebal przy nastepnych fotkach z szuflady to popatrze pod tym katem, czy to nie cos podobnego
Pawel Pawlak
07-01-2014, 23:17
moje doświadczenia są podobne - gdzieś to chyba pisałem na forum. AF w d800 bije na głowę D700 w fotografii akcji ale w statycznych scenach potrafi myszkować i nie wszystkie zdjęcia prawidłowo wyostrzyć.
JanTarn1
07-01-2014, 23:20
Konczac watek ja nie uwazam tych jednostkowych sytuacji za problem. Bardziej mnie to zdziwilo. Analogicznie jak wymagania matrycy D800 co do krotkich czasow. I z mojej strony tyle.
Witam,
moje doświadczenia są podobne - gdzieś to chyba pisałem na forum. AF w d800 bije na głowę D700 w fotografii akcji ale w statycznych scenach potrafi myszkować i nie wszystkie zdjęcia prawidłowo wyostrzyć.
Ja głównie fotografuję sceny statyczne i też zauważyłem tą przypadłość AF-u w D800. W D3S praktycznie nie używam w ogóle AF-S ( mam AF-C i korzystam z AF-ON ), a w D800 zauważyłem, że zwłaszcza w gorszym świetle A-FC "myszkuje" i nie zawsze po puszczeniu AF-ON jest "w punkt". Odnoszę wrażenie, że po przełączeniu na AF-S jest lepiej.
Pozdrawiam, QuadMan.
Ja głównie fotografuję sceny statyczne i też zauważyłem tą przypadłość AF-u w D800. W D3S praktycznie nie używam w ogóle AF-S ( mam AF-C i korzystam z AF-ON ), a w D800 zauważyłem, że zwłaszcza w gorszym świetle A-FC "myszkuje" i nie zawsze po puszczeniu AF-ON jest "w punkt". Odnoszę wrażenie, że po przełączeniu na AF-S jest lepiej.
Miałem ostatnio dokładnie to samo. Myszkowal myszkowal przy statycznym obiekcie i nic nie chcialo wyjść. PO przelaczeniu na AF-S wyszło.
No to mogę się podpisać pod wszystkim tym co opisał kichu (i Paweł i kilku innych :) ). Mam takie same spostrzeżenia w sumie.
Ja piszę tylko o AF-S, bo AF-C to chyba jeszcze w D800 nie użyłem (prawie 2 lata) :), a skoro nie uzywałem AF śledzącego to nie mam wniosków do przekazania.
Natomiast inna kwestia o której mówicie - myszkowanie - nie, tego nie mam (na AF-S, punkty krzyżowe), obojętnie jakie by były warunki oświetleniowe - dobre czy słabe światło. Zawsze (no prawie) jest za jednym najazdem.
Myszkowanie czy raczej doostrzanie to ja miałem na Tamronie 28-75/2.8 w wersji z silnikiem, to znana sprawa, ale to wina obiektywu, nie body (i tu myślę nawet o D700)
Jacku, myszkowanie (czyli ciągła praca silnika minimalnie w lewo i w prawo) jest na AF-C na statycznym obiekcie, widać to bardzo wyraźnie na D800, na D700 silnik ustawi i stoi w miejscu.
Już się pogubiłem to niby D800 bije na głowę D700 ale to ten drugi ostrość ustawia a ten pierwszy myszkuje dając zdjęcie nie ostre. Co mi z aparatu który nadaje się tylko do dynamiki. Z Waszej rozmowy jasno wynika że to jednak szmelc straszny.
To trochę nie tak :-) nikony D3/D3s/D700 rozleniwiły nas bo na nich można jechać cały czas na AF-C obojętnie od sceny, w D800 według mnie dla scen nie dynamicznych powinno się używać AF-S
grissley
08-01-2014, 10:10
To trochę nie tak :-) nikony D3/D3s/D700 rozleniwiły nas bo na nich można jechać cały czas na AF-C obojętnie od sceny, w D800 według mnie dla scen nie dynamicznych powinno się używać AF-S
No to skoro AF używany w sposób przewidziany przez producenta (AF-S do scen statycznych a AF-C do dynamicznych) działa lepiej niż u poprzedników, to ciężko chyba mieć do tego producenta tudzież samego aparatu pretensje, że "patent" z wcześniejszych modeli, nie będąc sposobem używania AF oficjalnie namaszczonym, działa kiepściej ;)
Ten obrazek może dla mnie tłumaczyć "problem".
Z moich subiektywnych obserwacji wynika, że sporadycznie AFS "przestrzeliwuje" poza granice pojedynczego, wybranego pola AF - jakby po skosie bezpośrednio obok na bardziej kontrastowy element. Czyli odpowiadałoby to w/w obrazkowi i maksymalnemu zasięgowi ramion czerwonego iksa. Nie jest to na pewno złapanie ostrości w zupełnie innym, odległym miejscu kadru, ale zaraz poza czerwonym kwadratem wybranego pola AF. I tylko jeśli ten sąsiadujący element jest bardziej kontrastowy niż element namierzony w wybranym polu AF. Więc powyższy schemat wskazujący, iż faktyczny obszar pola AF jest większy niż wskazujący go czerwony kwadrat pola AF widoczny w wizjerze - dla mnie wyjaśnia sprawę. I tym bardziej każe wybierać mocno kontrastowe punkty dla złapania pojedynczego pola ostrości.
Moje spostrzezenia sa bardzo podobne. Czerwony kwadracik pojedynczynczego pkt. AF w moim aparacie nie jest srodkiem punktu AF a jest to gorny obszar polowy tego kwadratu i delikatnie ponad gorny bok czewonego kwadratu. Reszta jak w cytacie.
Odnosnie statycznych kadrow to 99% zdjec robie ze statywu, kiedy jest dobre podparcie i zestaw jest stabilny. Drzen rak jak i tetna nie da rady wyeliminowac przy zwolnionych blokadach WH-200 II i wtedy slysze prace AF na AF-C. Sa chwile w sytuacjach statycznych, gdy zlapie od razu i trzyma az do momentu, gdy nie przesune pkt. AF, ale sa momenty, gdy trzymam na punkcie a AF i tak dalej pracuje. Slysze go, te ciagle pierniecia. W takiej chwili robilem zdjecia probne i zawsze bylo mydlo, pudlo. Obiekt byl wystarczajaco kontrastowy, aby zlapac ostrosc a mimo to ciagle pierdzial. W punktach naprawde malo kontrastowych AF albo myszkuje albo zatrzyma sie.
Czasami nie wiadomo dlaczego, przy bardzo kontrastowym obiekcie mam cale serie spudlowane, tak jakby system AF zawiesil sie i przestal korygowac, mimo ze na zdjeciach pkt. AF jest centralnie w miejscu w ktorym celowalem. Ale sa to sytuacje bardzo rzadkie, sporadyczne.
W D700 nie mialem takich sytuacji.
Pawel Pawlak
08-01-2014, 11:06
Już się pogubiłem to niby D800 bije na głowę D700 ale to ten drugi ostrość ustawia a ten pierwszy myszkuje dając zdjęcie nie ostre. Co mi z aparatu który nadaje się tylko do dynamiki. Z Waszej rozmowy jasno wynika że to jednak szmelc straszny.
Dla mnie jest zdecydowanie lepiej, bo uważam że lepiej mieć dobry AF-S do scen statyczny i świetny tryb AF-C do dynamicznych obiektów. A różnica w AF-C + długie szkła w D700 vs d800 jest po prostu kolosalna; ostatnio jak podpiąłem d700 do 400+tc17 to przyszło mi do głowy pytanie czy coś się nie zepsuło ? Przypomniałem sobie że za czasów używania D700 byłem na etapie konstruowania urządzenia którym będę mógł wstępnie focusować manualnie (w warunkach w których fotografuję używanie pierścienia ostrości nie wchodzi w grę) żeby tylko do-ostrzyć AFem, i ewentualnie śledzić obiekt. Bo bardzo często przy dynamicznych scenach na stosunkowo niewielkim dystansie AF zanim trafił to już nie było w co trafiać. W d800 całkowicie o tym zapomniałem- mierzę, naciskam i przytrzymuję AF-ON i momentalnie mam śledzenie na poruszającym się obiekcie. Poza tym precyzja śledzenia jest także niewspółmierna - myślę że jest ona efektem właśnie tego nerwowego zachowania AFa w trybie AF-C.
Mam dobrych znajomych którzy kupili D4 zaraz po premierze - jeden przesiadł się z d3s, drugi z d700. Oboje mieli podobne uwagi co do pracy AF-C. Po kilku sesjach stwierdzili że "ewidentnie jest stworzony do dynamicznych ujęć i nie lubi statycznych. JAk tylko coś się zaczyna dziać to momentalnie łapie ostrość i zdecydowana większość kadrów z serii jest ostra. Przy statycznych, lubi błądzić i warto przełączyć na AF-s".
Także sądzę że to są cechy układu a nie wada - choć fotografom przyzwyczajonym do nie wyłączania AF-C może to w pewnych sytuacjach przeszkadzać.
Dla mnie jest zdecydowanie lepiej, bo uważam że lepiej mieć dobry AF-S do scen statyczny i świetny tryb AF-C do dynamicznych obiektów. A różnica w AF-C + długie szkła w D700 vs d800 jest po prostu kolosalna; ostatnio jak podpiąłem d700 do 400+tc17 to przyszło mi do głowy pytanie czy coś się nie zepsuło ? Przypomniałem sobie że za czasów używania D700 byłem na etapie konstruowania urządzenia którym będę mógł wstępnie focusować manualnie (w warunkach w których fotografuję używanie pierścienia ostrości nie wchodzi w grę) żeby tylko do-ostrzyć AFem, i ewentualnie śledzić obiekt. Bo bardzo często przy dynamicznych scenach na stosunkowo niewielkim dystansie AF zanim trafił to już nie było w co trafiać. W d800 całkowicie o tym zapomniałem- mierzę, naciskam i przytrzymuję AF-ON i momentalnie mam śledzenie na poruszającym się obiekcie. Poza tym precyzja śledzenia jest także niewspółmierna - myślę że jest ona efektem właśnie tego nerwowego zachowania AFa w trybie AF-C.
Mam dobrych znajomych którzy kupili D4 zaraz po premierze - jeden przesiadł się z d3s, drugi z d700. Oboje mieli podobne uwagi co do pracy AF-C. Po kilku sesjach stwierdzili że "ewidentnie jest stworzony do dynamicznych ujęć i nie lubi statycznych. JAk tylko coś się zaczyna dziać to momentalnie łapie ostrość i zdecydowana większość kadrów z serii jest ostra. Przy statycznych, lubi błądzić i warto przełączyć na AF-s".
Także sądzę że to są cechy układu a nie wada - choć fotografom przyzwyczajonym do nie wyłączania AF-C może to w pewnych sytuacjach przeszkadzać.
Wszystko sie zgadza Pawel, ale AF D800 czasami niezrozumiale zawodzi. Stracilem przez to kilka kadrow.
No dla mnie to średnio fajnie bo gdy wujek siedzi robie na AF-S ale gdy wujek zacznie z ciotką harcować na parkiecie muszę przełączyć na AF-C. Po 5 tańcach znowu muszę się przełączyć na AF-S bo wujek odpoczywa :-)
No dla mnie to średnio fajnie bo gdy wujek siedzi robie na AF-S ale gdy wujek zacznie z ciotką harcować na parkiecie muszę przełączyć na AF-S. Po 5 tańcach znowu muszę się przełączyć na AF-S bo wujek odpoczywa :-)
:) z AF-S na AF-S, a później AF-S ;)
A jak radzi sobie AF-A? Wie kiedy ma którego użyć?
Ja najczęściej używam AF-S.
Nie wiem o czym piszesz :-)
Nie wiem o czym piszesz :-)
Tylko pierwsze zdanie było bezpośrednio do Ciebie, jak wujek tańczy to powinno być AF-C. Ot, taka mała literówka się wkradła ;) Chyba, że faktycznie chcesz się przełączyć z AF-S na AF-S, aby później znowu wrócić do AF-S.
//edit
Już edytowałeś ;)
Zanim skończę się przełączać wujek skończy tańczyć ;-)
Ja nie widzę problemu, zawsze tak robiłem - AF-S statyki, AF-C dynamiczne. To przełączanie przecież nie jest jakimś wielkim problem, jeden prztyczek i tyle.
Dla mnie jest zdecydowanie lepiej, bo uważam że lepiej mieć dobry AF-S do scen statyczny i świetny tryb AF-C do dynamicznych obiektów.
...
W d800 ... precyzja śledzenia jest także niewspółmierna - myślę że jest ona efektem właśnie tego nerwowego zachowania AFa w trybie AF-C.
...
Także sądzę że to są cechy układu a nie wada - choć fotografom przyzwyczajonym do nie wyłączania AF-C może to w pewnych sytuacjach przeszkadzać.Ale to jest bardzo logiczne. Jeśli jest o tyle więcej Mpx to nie trafienie jest bardziej zauważalne, więc musieli poniekąd zwiększyć precyzję. A precyzja objawia się tym o czym piszecie.
potwierdzam co pisze kichu i koledzy wyzej.
Pawel Pawlak
08-01-2014, 12:35
Wszystko sie zgadza Pawel, ale AF D800 czasami niezrozumiale zawodzi. Stracilem przez to kilka kadrow.
Ja przez każdy AF straciłem setki kadrów, ale uważam że D800 pozwoliło mi na uchwycenie największej ilości kadrów które przedtem były bardzo sporadyczne i wynikały bardziej ze szczęśliwego zbiegu okoliczności niż z przewidywalnego działania AFa.
Trochę to śmieszne, że po prawie dwóch latach od premiery dochodzi się do takich wniosków, ale lepiej późno niż wcale :)
Nie po 2 latach. Wiele wcześniej. Sprawa krótkich czasów, większych wymagań co do szklarni itd pojawiła się wraz z 36 Mpx, ale wyłapaliśmy to (przynajmniej ja) w pierwszych tygodniach. Większą czułość AF to ja sprawdziłam natychmiast przy pierwszym zetknięciu z body (mając pod ręką D700 i D3). Tylko to rzeczy takie dosyć oczywiste.
Wnioski w kwestii AF-C są mi obce ;) - nie stosuję (rzadko w każdym razie).
No ja pisałem tylko odnośnie właściwego stosowania AF-C i AF-S, o niczym więcej, więc Jacku nie ma co się chwalić :)
Nie po 2 latach. Wiele wcześniej. Sprawa krótkich czasów, większych wymagań co do szklarni itd pojawiła się wraz z 36 Mpx, ale wyłapaliśmy to (przynajmniej ja) w pierwszych tygodniach. Większą czułość AF to ja sprawdziłam natychmiast przy pierwszym zetknięciu z body (mając pod ręką D700 i D3). Tylko to rzeczy takie dosyć oczywiste.
Wnioski w kwestii AF-C są mi obce ;) - nie stosuję (rzadko w każdym razie).
Jacku możesz napisać kiedy używasz AF-C, ciekawi mnie bo niedawno zakupiłem d800 i narazie za wiele zdjęć nie narobiłem, dlatego każda uwaga i sugestia jest przynajmniej dla mnie bardzo cenna :) czytając posty o AF włos się jeży, bo jak narazie nie zauważyłem jakiś rażących błędów z winy samej puszki, raczej czasem z błędnych moich ustawień. U mnie d800 pracuje z N 24-70
Jacku możesz napisać kiedy używasz AF-C
Może ja Ci odpowiem - AF-C używa się przy motywach (obiektach) znajdujących się w ruchu.
Pawel Pawlak
08-01-2014, 21:23
Jacku możesz napisać kiedy używasz AF-C, ciekawi mnie bo niedawno zakupiłem d800 i narazie za wiele zdjęć nie narobiłem, dlatego każda uwaga i sugestia jest przynajmniej dla mnie bardzo cenna :) czytając posty o AF włos się jeży, bo jak narazie nie zauważyłem jakiś rażących błędów z winy samej puszki, raczej czasem z błędnych moich ustawień. U mnie d800 pracuje z N 24-70
Przestań czytać forum i rób zdjęcia. Jak coś Cię zacznie niepokoić to wtedy wróć na forum i odszukaj czy coś z tego co tu napisano pasuje do Twoich problemów.
Tu każda drobnostka urasta do problemu rangi globalnej i bezpośrednio zagrażającej naszej cywilizacji. Czytanie tego grodzi poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi ;)
Siwy49......Tyle to i ja wiem:) to nie mój pierwszy aparat:)
Zapytałem bo ogólnie z wątku który przebrnąłem wywnioskowałem że w d800 nawet jak pojawia sie ruch lepiej jest używać AF-S, gdyż AF pewniej działa, więc chcialem sie dowiedzieć w jakich przypadkach używacie AF-C ? Przykłady jeśli można :)
Pawle.... Zdążyłem to zauważyć:) dlatego choc kilka lat jestem na forum to sie nie udzielam:) staram się przesiewać tylko informacje w miarę cenne dla mnie
Jacku możesz napisać kiedy używasz AF-C, ciekawi mnie bo niedawno zakupiłem d800 i narazie za wiele zdjęć nie narobiłem, dlatego każda uwaga i sugestia jest przynajmniej dla mnie bardzo cenna :) czytając posty o AF włos się jeży, bo jak narazie nie zauważyłem jakiś rażących błędów z winy samej puszki, raczej czasem z błędnych moich ustawień. U mnie d800 pracuje z N 24-70
Rob zdjecia kolego i bo to fajna puszka. Poki nie zauwazyles problemu, to go nie szukaj na sile.
jeszcze szybkie pytanie. czy kalibracja AF jest bezplatna niezaleznie od daty zakupu aparatu czy tylko w czasie obowiazywania gwarancji? jesli to drugie to jest to 1 rok czy 2 lata?
JanTarn1
09-01-2014, 00:01
W czasie trwania gwarancji, czyli dla D800 1 rok. Potem Nikon liczy sobie 130 zł + wysyłka. Chyba, że w AD 2014 uwzględni też szalejącą inflację.
Jacku możesz napisać kiedy używasz AF-C, Przecież pisałem, że nie mogę pisac o nim, bo nie używam. A tak naprawdę to użyłem na pokazie mody (w 2 lata było ich tylko kilka).
Zapytałem bo ogólnie z wątku który przebrnąłem wywnioskowałem że w d800 nawet jak pojawia sie ruch lepiej jest używać AF-S, gdyż AF pewniej działa, więc chcialem sie dowiedzieć w jakich przypadkach używacie AF-C ? Przykłady jeśli można :)eee, chyba coś sobie nadinterpretowałeś, ja tego tu nie wyczytałem. Jak jest ruch ze zmianą odległości to jednak trzeba AF-C.
W czasie trwania gwarancji, czyli dla D800 1 rok. Potem Nikon liczy sobie 130 zł + wysyłka. Chyba, że w AD 2014 uwzględni też szalejącą inflację.
Jak dobrze pamiętam mój ma 2 lata..
no to jak to jest naprawde?
kurczeblade
09-01-2014, 10:58
Miałem chwilę 800tke , miesiąc, nic praktycznego nie udało mi się zrobić, oprócz spaceru i focenie ścian w mieszkaniu . Af wydawał się lepszy od d600 - zamierzam kupić ponownie na lato, może z drugiej ręki, ale odstrasza mnie ten wątek... Na zagranicznych forach nie zauważyłem takich problemów, znacie jeszcze jakieś inne strony gdzie można poczytać o takich problemach :) bo się skończy tym że będzie dodatkowo d610 :)
A ja czekam na następce D800 może i se poczekam ale ten aparat jakiś taki zniechęcający jest albo za dużo siedzę na forum ;-)
A ja czekam na następce D800 może i se poczekam ale ten aparat jakiś taki zniechęcający jest albo za dużo siedzę na forum ;-)
To dlatego, że skończyło się marudzenie forumowych malkontentów i powielaczy zaczytanych opinii o D7000, które przeszło na D600 i też już się skończyło, to teraz widać przyszedł czas na D800.
.. N.. takich problemów, Tzn jakich? Poruszanie to kwestia gęstości matrycy. Nastepne body powyżej 36 Mpx będzie miało jeszcze gorzej (mam nadzieje, że jednak nie pójdą jeszcze w górę z rozdzielczością - to nie jest potrzebne, na pewno nie w semipro).
Body się bardziej rysuje - OK. To temat jak odłażące gumy.
AF - no tu okazało się, ze AF-S służy do zdjeć statycznych, a AF-C do dynamicznych. Tylko, że tak pisze producent, tak ja tego od zawsze używam, to żadne odkrycie. Niektórzy używali do wszystkiego AF-C - ale to ich problem. Nie wiem po co używają nie tego systemu AF co trzeba i w dodatku muszą pracować na 2 guziki zamiast stosować tylko spust. Komplikują prostą sprawę.
no ale tragiczne punkty (lewe) AF i niepokrywanie sie fizycznych czujnikow AF z tymi naniesionymi w wizjerze to nie tematy wyssane z palca.
A ja czekam na następce D800 może i se poczekam ale ten aparat jakiś taki zniechęcający jest albo za dużo siedzę na forum ;-)
Wierz mi, że to drugie ;)
Pawel Pawlak
09-01-2014, 12:05
AF - no tu okazało się, ze AF-S służy do zdjeć statycznych, a AF-C do dynamicznych. Tylko, że tak pisze producent, tak ja tego od zawsze używam, to żadne odkrycie. Niektórzy używali do wszystkiego AF-C - ale to ich problem. Nie wiem po co używają nie tego systemu AF co trzeba i w dodatku muszą pracować na 2 guziki zamiast stosować tylko spust. Komplikują prostą sprawę.
To nie tak Jacek; ja i pewnie wiele osób fotografuje obiekty niezbyt przewidywalne. Przykładowo fotografuję żerującego borsuka -więc mam AF-C, ale ten coś wyczuwa zastyga w bezruchu starając się wywąchać co się dzieje. Całość trwa chwilę - ale wystarczająco długą żeby zrobić fajny portret - powinienem przełączyć się na AF-S ale to trwa, a po chwili znów zaczyna żerować, albo przyjdzie mu do głowy coś jeszcze innego więc znów mam się przełączać na AF-C ? Całość dzieje się w ułamkach sekundy i w sposób często trudny do przewidzenia, do tego na dystansach rzędu kilku metrów (nie więcej niż 10) i na ogniskowej 400mm 2.8 więc GO jest tak mała że każde ruch zwierzaka na na AF-S powoduje widoczne przestrzelenie ostrości. Takich przykładów może być cała masa i używanie w nich AF-C przez cały czas nie jest oznaką komplikowania prostej sprawy.
no ale tragiczne punkty (lewe) AFChoroba wieku dziecięcego i już chyba wyleczona.
i niepokrywanie sie fizycznych czujnikow AF z tymi naniesionymi w wizjerze to nie tematy wyssane z palca.Wyssane. O tym nie słyszałem, a o D800 czytam dużo.
Pomijam pojedyncze egz gdzie nawalili z montażem - to się zdarza w każdym z body.
wacha321
09-01-2014, 12:53
Paweł ale przykłady które podajesz to w af -c z wyłączoną blokadą śledzenia ostrości? Można włączyć i ustalić czas zwolnienia przestawienia punktu ostrości o czym zapewne wiesz. O ile w przypadku szybko lecących ptaków dobrze odizolowanych od tła lepiej sprawdzi się af -c z wyłączoną blokadą to w przypadku borsuka pewnie lepiej użyć afs i cały czas kontrolować ostrość spustem lub wybrać w af -c odpowiednie opóźnienie i wtedy af trochę mniej doostrza.
funkcja o ktorej piszesz to cos innego, ona odpowiada za opoznienie przeostrzenia z pierwszego planu na tlo jak Ci punkt af zejdzie ze sledzonego obiektu, albo sledzony obiekt zejdzie z punktu (grupy) punktow af, ktore go sledza - to w sytuacji o ktorej pisze paweł nie wystepuje
Jacek - przeczytaj to o czym pisze Paweł 3 posty wyżej, rozroznienie AF-S/AF-C - kiedy czego uzywac nie jest wcale takie oczywiste
co wiecej poprzednie body nie mialy z tym problemu, D800 ma - powodzenia w przelaczaniu z AF-S na AF-C w momencie, gdy ptak
ktory od 15 min stoi w bezruchu w dowolnej chwili moze zerwac sie do startu na przykład
probolemem D800 jest to, ze w takiej sytuacji - aparat na statywie, ptak stoi nieruchomo - w AF-C zamiast wyostrzyc i czekac az on sie ruszy on caly czas myszkuje minimalnie przod tyl i nawet jak ustawisz mu priorytet ostrosci, to polowa zdjec z tego myszkowania nie bedzie trafiona z ostroscia
poprzednie body w takiej samej sytuacji (D3/D300/D700) az tak nie wariowaly - i to jest kwestia oprogramowania AF albo tolerancji samego ukladu
probolemem D800 jest to, ze w takiej sytuacji - aparat na statywie, ptak stoi nieruchomo - w AF-C zamiast wyostrzyc i czekac az on sie ruszy on caly czas myszkuje minimalnie przod tyl i nawet jak ustawisz mu priorytet ostrosci, to polowa zdjec z tego myszkowania nie bedzie trafiona z ostroscia
D7100 ma to samo. Pisalem o tym wielokrotnie.
Pawel Pawlak
09-01-2014, 13:18
D7100 ma to samo. Pisalem o tym wielokrotnie.
no w końcu ma algorytmy z D4 ;)
Choroba wieku dziecięcego i już chyba wyleczona.
Wyssane. O tym nie słyszałem, a o D800 czytam dużo.
Pomijam pojedyncze egz gdzie nawalili z montażem - to się zdarza w każdym z body.
no jak widac po wpisach na forum i wymuszonych zmianach systemu to wcale nie jest wyleczone.
moze nowe puszki sa juz OK (nie wiem tego napewno), ale serwisy nie radza sobie z naprawa setkami/tysiacami aparatow wyprodukowanych jako pierwszych.
probolemem D800 jest to, ze w takiej sytuacji - aparat na statywie, ptak stoi nieruchomo - w AF-C zamiast wyostrzyc i czekac az on sie ruszy on caly czas myszkuje minimalnie przod tyl i nawet jak ustawisz mu priorytet ostrosci, to polowa zdjec z tego myszkowania nie bedzie trafiona z ostroscia
Ptak moze stac i nieruchomo, ale jego glowa ciagle pracuje, aby zobaczyc co sie dzieje wokolo niego. Ostrosc w fotografii ptakow lapie sie na oku ptaka. I wedlug mnie, to AF nie nadaza, jest jeszcze za wolny mimo, ze caly czas " pierdzi " i koryguje ostrosc.
Druga sprawa to roznice szybkosci pracy AF w roznych szklach, bo np. AF 400 jest szybszy niz w 500.
wacha321
09-01-2014, 13:52
funkcja o ktorej piszesz to cos innego, ona odpowiada za opoznienie przeostrzenia z pierwszego planu na tlo jak Ci punkt af zejdzie ze sledzonego obiektu, albo sledzony obiekt zejdzie z punktu (grupy) punktow af, ktore go sledza - to w sytuacji o ktorej pisze paweł nie wystepuje
wystepuje
Moim zadaniem nie do końca na tło bo jeżeli obiekt zrobi krok do przodu lub poprostu odwróci się układ af przeostrzy z odpowiednim,ustawionym opóźnieniem. Faktem jest że sprawy to nie rozwiązuje według was bo af za dużo myszkuje w d800. Nie mogę się wypowiedzieć i porównać D800 do d700 /d3 /s bo nie miałem z tymi aparatami styczności ale po przesiadce z d7000 stwierdziłem że w końcu. Af -c nie myszkuje a sam uklad af jest dużo celniejszy i stabilny w tej kwestii. Dziwne że dopiero teraz o tym piszecie gdzie większość z was dość długo ma d800.
Witam,
To nie tak Jacek; ja i pewnie wiele osób fotografuje obiekty niezbyt przewidywalne. Przykładowo fotografuję żerującego borsuka -więc mam AF-C, ale ten coś wyczuwa zastyga w bezruchu starając się wywąchać co się dzieje. Całość trwa chwilę - ale wystarczająco długą żeby zrobić fajny portret - powinienem przełączyć się na AF-S ale to trwa, a po chwili znów zaczyna żerować, albo przyjdzie mu do głowy coś jeszcze innego więc znów mam się przełączać na AF-C ? Całość dzieje się w ułamkach sekundy i w sposób często trudny do przewidzenia, do tego na dystansach rzędu kilku metrów (nie więcej niż 10) i na ogniskowej 400mm 2.8 więc GO jest tak mała że każde ruch zwierzaka na na AF-S powoduje widoczne przestrzelenie ostrości. Takich przykładów może być cała masa i używanie w nich AF-C przez cały czas nie jest oznaką komplikowania prostej sprawy.
No właśnie Paweł podsumował dosadnie celowość i sens używania AF-C jako AF-S ;-). Takich przykładów jak ten Jego można znaleźć wiele, niekoniecznie nawet w tak wymagającej dziedzinie, jak fotografia przyrodnicza. Jacek, fotografujesz np. modelkę z małą GO, ona Ci się troszkę "gibnie" i po ostrości na AF-S. W "starym" D3S miałem ustawiony AF-C ( dzięki, kichu :-) ), on "trzymał" ostrość po naciśnięciu AF-ON, i jeśli nie przekadrowywałem, to po prostu w dowolnym momencie wciskałem spust migawki i ostrość była w punkt, no chyba, że ja dałem ciała.
A wracając do "myszkowania" w D800. Najgorzej jest ze stałkami AFS f/1.4, z nowymi zoomami jest znacznie lepiej, przy czym nie chodzi mi o maskowanie "myszkowania" przez większą GO, ale z tymi zoomami "myszkowanie" jest wyraźnie mniejsze. Oczywiście, im miejszy kontrast i mniej światła, tym tendencja do "myszkowania" większa z każdym obiektywem. A.... i jeszcze jedno - w trakcie tego "myszkowania" są momenty ( ułamki sekundy ), gdy silnik w obiektywie się zatrzyma - jeśli wtedy wciśniemy spust migawki, to wtedy prawie zawsze ostrość jest trafiona.
Pozdrawiam, QuadMan.
grissley
09-01-2014, 14:03
niepokrywanie sie fizycznych czujnikow AF z tymi naniesionymi w wizjerze
E tam. Nie wiem, czy to było w instrukcji czy w jakiejś recenzji, ale ja już od czasów F100 kojarzę, że prostokąciki oznaczające punkty ostrości tylko "mniej więcej" wskazują lokalizację prawdziwych czujników. Z tego wynikałoby, że tak jest "od zawsze", co najwyżej na gęstej matrycy (D800, D7100) robi się to bardziej upierdliwe.
Ptak moze stac i nieruchomo, ale jego glowa ciagle pracuje, aby zobaczyc co sie dzieje wokolo niego. Ostrosc w fotografii ptakow lapie sie na oku ptaka. I wedlug mnie, to AF nie nadaza, jest jeszcze za wolny mimo, ze caly czas " pierdzi " i koryguje ostrosc. Druga sprawa to roznice szybkosci pracy AF w roznych szklach, bo np. AF 400 jest szybszy niz w 500.
rożne ptaki różnie sie zachowują :) dałem co prawda ptaka jako przykład ale sprawdzałem poźniej na nieruchomym słupie i efekt jest ten sam... takze sprzeciw odrzucam :)
Dziwne że dopiero teraz o tym piszecie gdzie większość z was dość długo ma d800.
Bo ja caly sezon (wiosna, lato) focilem samoloty, a po tym sezonie "bawie sie" z fotografie przyrodncza i pewne rzeczy zauwazylem dopiero teraz.
Moim zadaniem nie do końca na tło bo jeżeli obiekt zrobi krok do przodu lub poprostu odwróci się układ af przeostrzy z odpowiednim,ustawionym opóźnieniem.
Widać, że nie znasz tego systemu bo znów błędnie piszesz, opóźnienia nie będzie jeśli obiekt w polu autofocusa będzie się ruszał nawet z ustawionym opóźnieniem na maks. Może nawet ptaszek być nie ruchomy przez pewien czas i jak nagle zacznie się ruszać, to też nie będzie opóźnienia związanego z tą funkcją.
E tam. Nie wiem, czy to było w instrukcji czy w jakiejś recenzji, ale ja już od czasów F100 kojarzę, że prostokąciki oznaczające punkty ostrości tylko "mniej więcej" wskazują lokalizację prawdziwych czujników. Z tego wynikałoby, że tak jest "od zawsze", co najwyżej na gęstej matrycy (D800, D7100) robi się to bardziej upierdliwe.
Znane z D700 oraz D90 nieznaczne przesunięcie rzeczywistych czujników względem ramki, w praktyce czujnik mieści się w obrębie ramki ale przesunięcie może wynosić nawet 1/3 pola ramki w prawo, lewo, góra, dół.
U mnie w D90 przesunięcie jest w dół, przed końcem dolnej krawędzi ramki jest środek czujnika.
Widzę to również w wizjerze, wszystkie ramki są minimalnie wyżej, środkowe powinny być na środku wizjera a nie są.
Bo to kwestia precyzyjnego umieszczenia matówki, ta ma lekki luz i można ją przesunąć minimalnie w płaszczyźnie.
Jacek - przeczytaj to o czym pisze Paweł 3 posty wyżej, rozroznienie AF-S/AF-C - kiedy czego uzywac nie jest wcale takie oczywiste
probolemem D800 jest to, ze w takiej sytuacji - aparat na statywie, ptak stoi nieruchomo - w AF-C zamiast wyostrzyc i czekac az on sie ruszy on caly czas myszkuje minimalnie przod tyl i nawet jak ustawisz mu priorytet ostrosci, to polowa zdjec z tego myszkowania nie bedzie trafiona z ostroscia
poprzednie body w takiej samej sytuacji (D3/D300/D700) az tak nie wariowaly - i to jest kwestia oprogramowania AF albo tolerancji samego ukladu
No to zapytam czy nie jest to związane z mikroskopijną GO, jesli nie jest trafione tak jak chcecie to to widać. Co by było gdyby było zrobione resize tego złego zdjęcia do 12 Mpx? Byłby ostry dziób i oko?
Wg mnie dlatego poprawiono czułość AF, ale to skutkuje myszkowaniem gdy coś stoi. Bo efekt widać tylko na bardzo jasnych szkłach, w pełni otwartych - więc mówimy nie o nie trafieniu w ogóle z AF, a o tym, że GO nie jest na oku, a na dziobie. Przy zdjęciu robionym z odległości 40 m. Trochę dzielenie włosa na cztery. Ludzie potem piszą, że D800 ma zwalony AF, a mówimy o takich sytuacjach o jakich im się nawet nie śniło fotografować.
Proszę, co jest napisane w poście:
A wracając do "myszkowania" w D800. Najgorzej jest ze stałkami AFS f/1.4, z nowymi zoomami jest znacznie lepiej,
- zoomy mają 2.8 więc GO jest w nich większa niż 85/1.4. 400/2.8 nie jest ciemnym szkłem - takie tele ma też mikroskopijną GO. czyli to potwierdza to co pisałem.
Jacek, fotografujesz np. modelkę z małą GO, ona Ci się troszkę "gibnie" i po ostrości na AF-S. Teoretycznie czy praktycznie? :) Praktycznie to nie mam z tym żadnego problemu i to w dodatku większość zdjęć przekadrowuję, czyli niby powinno byc jeszcze gorzej - sam zwiększam niebezpieczeństwo zmiany odległości i powstaje zwłoka w czasie. Nie, odsetek zdjęć spudłowanych mam mikroskopijny.
rożne ptaki różnie sie zachowują :) dałem co prawda ptaka jako przykład ale sprawdzałem poźniej na nieruchomym słupie i efekt jest ten sam... takze sprzeciw odrzucam :)
To nie byl sprzeciw, a raczej dodatkowe spostrzezenie i zwroc uwage, ze slup nie jest idealnie gladki i kazda nierownosc powoduje aktywacje AF.
Bede sie jednak upieral, ze AF jest rowniez za wolny i nie nadaza za zmianami.
Gdzies z rok temu byla prowadzona dyskusja na temat AF w D800 i wiele rzeczy bylo juz wtedy przypuszczalnie wyjasnione.
Wtedy wedlug mnie wlasnie Ty trafnie wypunktowales takie sprawy:
- kontrast i jasnosc obiektu
- barwa swiatla
- natezenie swiatla
- kat padania
- tolerancja niedokladnosci ukladu AF w sensie powtarzalnosci w granicy dopuszczalnej niedokladnosci
- wielkosc piksela i gestosc matrycy
Temat odzyl Nam i mam nadzieje, ze po roku uzywania uzytkownicy maja nowe doswiadczenia i spostrzezenia, ktore przyczynia sie do wyjasnienia tej sprawy.
A moze nie, ale temat jest ciekawy:)
Pawel Pawlak
09-01-2014, 14:48
Jacek, rozbieżności w ostrości mają często większą amplitudę niż wynikałoby to z gęstości matrycy, tak że przeskalowanie niewiele daje. Choć oczywiście to też może mieć wpływ.
Jacek:
Najgorzej jest ze stałkami AFS f/1.4, z nowymi zoomami jest znacznie lepiej, przy czym nie chodzi mi o maskowanie "myszkowania" przez większą GO, ale z tymi zoomami "myszkowanie" jest wyraźnie mniejsze.
Dobra, Panowie, ja wysiadam... Jacek, odnoszę wrażenie, że Ty odnosisz wrażenie ;-), że parę osób ( np. kichu, Paweł ) piszących tu o specyfice AF w D800 czepia się niewiadomo czego.... Tak się akurat składa, że trochę znam się na elektronice i mam pewne podejrzenia co do natury tego "myszkowania" i podejrzewam ( a właściwie jestem tego prawie pewien ), że Nikon w następnych modelach poprawi stabilność AF-C ( względem tego z D800 ), nie tracąc nic z jego czułości i szybkości. Ja osobiście lubię D800 za wiele rzeczy, choć akurat AF wolę z D3S, dlatego ta pucha zostanie ze mną na dłuuugo...
Pozdrawiam, QuadMan.
Może i tak, zmiana algorytmu powinna pomóc. O ile nad tego typu zmianą programiści pracują.
o to zapytam czy nie jest to związane z mikroskopijną GO, jesli nie jest trafione tak jak chcecie to to widać. Co by było gdyby było zrobione resize tego złego zdjęcia do 12 Mpx? Byłby ostry dziób i oko?
Jacku nie jest, bo na AF-C i serii np. 10 zdjec przy myszkującym af-ie ostre bede miał na przykład 40-50% kadrow, a na AF-S
w tej samej sytuacji odsetek nietrafionych będzie znikomy. Wiec to raczej algorytm... i chętnie przeczytałbym o podejrzeniach
kolegi QuadMana co do natury tego myszkowania.
Ale koledzy jednej rzeczy nie rozumiem. Dotychczas było opisywany problem poruszonych zdjęć, a to nie to samo chyba
co nietrafione zdjęcia. :)
Wiec to raczej algorytm... i chętnie przeczytałbym o podejrzeniach
kolegi QuadMana co do natury tego myszkowania.
Ok, tu tez moze byc cos nie tak.
Ale jak wytlumaczyc sytuacje, kiedy celuje w trybie AS-C na prostopadla plaszczyzne z wyraznym kontrastem i AF jak raz zlapie, to trzyma, nie slychac jego pracy?
I w serii 90% jest trafionych?
Bo sytuacja jest calkiem odmienna, gdy celuje na przedmiot o pofaldowanej plaszczyznie. Wtedy AF czesto " pyka " i sa serie o duzym odsetku pudel lub calkowicie spudlowane.
Pawel Pawlak
09-01-2014, 16:36
mi się wydaje że to problem kontrastów. Im światła mniej, a przedmiot mniej kontrastowy, tym AF bardziej agresywnie myszkuje. swego czasu wydrukowałem czarnobiałą szachownicę i zrobiłem test AFC z d700 i d800. przy takim kontraście oba body miały 100% odsetek trafień (tak sobie pewnie serwis to sprawdza), ale trafienia mniej kontrastowe przedmioty cele wygląda już nie tak jednoznacznie.
Dzieki.
I tak jak dla mnie to do tej pory AF z D800 jest najlepszy jaki mialem do czynienia ( nie uzywalem nigdy D3/s czy D4 ) i jestem z niego bardzo zadowolony.
Nie rozumiem, o co malkontentom chodzi;)
Popatrzcie, co potrafi D800E i to bez dołączonego fotografa;)
http://joemonster.org/filmy/58282/Jak_fotografowac_kotki_
Świetne podsumowanie całej dyskusji dotyczących błądzących AF :)
Trzeba umieć bawić sie robieniem zdjęć a nie onanizować się :)
Ja w działaniu AF D7100 nie rozumiem jednej rzeczy. Otóż, jeśli będzie chociaż cień szansy na to, aby można było ustawić BF, to AF to zrobi. Chodzi o to, że jeśli mam zawodnika w punkcie AF, ale 1% tego punktu nie pokrywa się z ciałem/koszulką, to mam BF. I nie działa tu żadne skin tones czy inny algorytm rozpoznawania ludzia.
Ja w działaniu AF D7100 nie rozumiem jednej rzeczy. Otóż, jeśli będzie chociaż cień szansy na to, aby można było ustawić BF, to AF to zrobi. Chodzi o to, że jeśli mam zawodnika w punkcie AF, ale 1% tego punktu nie pokrywa się z ciałem/koszulką, to mam BF. I nie działa tu żadne skin tones czy inny algorytm rozpoznawania ludzia.
Ale co My mozemy Ci pomoc?
Bylo juz tyle o tej Twojej przypadlosci rozmawiane.
Mysle, ze serwis pomoze Ci lepiej niz My. Po prostu juz czas to zrobic.
Ale ja tylko tak to sobie napisałem jako zupełnie luźną uwagę.
Dzieki. I tak jak dla mnie to do tej pory AF z D800 jest najlepszy jaki mialem do czynienia ( nie uzywalem nigdy D3/s czy D4 ) i jestem z niego bardzo zadowolony.
W to nie wątpię... bardziej w tym wszystkim co piszemy chodzi o to, ze mając doświadczenie i porównanie z poprzednimi/pozostałymi puszkami w linii semi-pro/pro w Nikonie widzi się róznice w zachowaniu AF w róznych sytuacjach między poszczególnymi korpusami, i to często mimo identycznej specyfikacji na papierze (jak było np. w przypadku D300 vs D300s). I niektore zauważalne zmiany są na plus (Paweł wspominal), niektóre na minus (to co raze wspominaliśmy), a niektórych trzeba się nauczyć/wyczuć na nowo (choćby np. opóźnienie stosowane przy customie a4) - zupełnie inaczej zachowuje sie to samo ustawienie w D800 np. a zupełnie inaczej było w D3s.
Generalnie mimo wszystkich zaleta i wad D800 mam wrażenie/refleksję tego typu, ze jest to puszka po wypuszczeniu której Nikon musiał się sporo nauczyc - jak dobrze pamietam jak sledzilem kwestie zwiazane z lewym punktem af to cala sprawa wyszła dlatego, ze narzedzia ktorych Nikon uzywał na etapie produkcji do kontroli ustawien af nie były az tak dokladne jak byc powinny i zeby calosc wyprostowac opracowywano od nowa procedury testowe i caly osprzet z tym zwiazany.
I tak jak dla mnie to do tej pory AF z D800 jest najlepszy jaki mialem do czynieniaCiekawe tylko, czy takie wnioski ludzie zapamiętają.
W to nie wątpię... bardziej w tym wszystkim co piszemy chodzi o to, ze mając doświadczenie i porównanie z poprzednimi/pozostałymi puszkami w linii semi-pro/pro w Nikonie widzi się róznice w zachowaniu AF w róznych sytuacjach między poszczególnymi korpusami, i to często mimo identycznej specyfikacji na papierze (jak było np. w przypadku D300 vs D300s). I niektore zauważalne zmiany są na plus (Paweł wspominal), niektóre na minus (to co raze wspominaliśmy), a niektórych trzeba się nauczyć/wyczuć na nowo (choćby np. opóźnienie stosowane przy customie a4) - zupełnie inaczej zachowuje sie to samo ustawienie w D800 np. a zupełnie inaczej było w D3s.
tak. Pisałem dziś na podobny temat PW do fatmana (tak sobie czasem wymieniamy info poza forum, on się podzielił pewnym spostrzeżeniem, odpisałem). Wklejam dosłownie fragment tego mojego zwrotnego PW:
Chciałbym zauważyć, że o wadach, problemach mozna by mówić gdyby było jakieś lepsze body, mające więcej Mpx, które by nie miało tych "problemów", miało trafność AF w 100% itd.
Jest takie? Nie ma, nawet D3s, D4, 1DX nie ma 100% trafień w AF-C (a mają mniej Mpx). Gorzej, że sprawę podchwytują ludzie mający słabszy sprzet, chcący się przesiąć na FX, albo canonierzy i podnoszą to jako wady D800, nikona itd.
Ja na to patrzę jako na granice technologii na dziś, a nie w kategoriach "wada sprzętu". Takich granic do pokonania jest sporo - np nie ma pełnego pokrycia kadru w body FF, nie ma krzyżowych bardzo mocno z boku kadru itd. Kiedyś to może zrobią, a ludzie będą narzekali - że punkty są, ale działają nieidealnie w świetle żarowym :wink:
Śledzenie to chyba nigdy nie będzie idealne - są rózne rodzaje ruchu. Jednostajny ruch to pikuś. Ale chaotyczny - to będzie problem jeszcze całe lata.
Jak przyspieszą fps to będzie mniej czasu na działanie AF - znowu może się pogorszyć precyzja AF. Wszystko ma swoje konsekwencje - poprawa jednego parametru staje sie problemem dla innego systemu. Zwiększenie MPx - kolejny problem dla systemów aparatu.
Reszty nie przytoczę, było na inny temat :)
Oczywiście to wszystko racja. Niemniej jednak patrzac na D800 całościowo i z perspektywy czasu, to to jest własnie to body, gdzie w jednym aspekcie producent poszedł mocno do przodu (matryca), a w którym jednocześnie wychodzą ograniczenia technologiczne z tym związane. Chocby ta tolerancja/precyzja układu af, o której wspominamy.
Wróc na chwile do premiery D800 - dali to do testowania fotografom od lanszaftów, architektury, mody i tak dalej - te wszystkie filmy reklamowe, broszury, ulotki, recenzje pro fotografów wówczas i tak dalej. A później body trafiło do szerokiego ogółu i ludzie zaczęli body sprawdzać w 50 innych zastosowaniach fotograficznych... i zaczęły wychodzić niuasne związane z gęstą matrycą, z mniej dokładnym w sensie tolerancji af i tak dalej i tak dalej. Bo Ci ludzie pracuja inaczej niz mistrzowie landszaftu, czy architektury i np. nie moga sobie pozwolic na statyw, live view i tak dalej. Nawet ten Nikon D800 Technical Manual był pod tym katem pisany - robcie to co robili landszafciarze, "architektonicy" etc. Statyw, live view itp. itd. Zero odniesienia do innego rodzaju fotografii.
A z D800 zrobiło się de facto zamiast body specjalizowanego do "high mpix" generalnie prawie najbardziej wszechstronne body Nikona - dla jednych nastepca choc nie bezpsredni D700, dla innych alternatywa dla pro DX i tak dalej i tak dalej. I jest katowane z roznych stron, w roznych zastosowaniach, zarowno przez amatorow jak i doswiadczonych fotografow.
Chciałbym zauważyć, że o wadach, problemach mozna by mówić gdyby było jakieś lepsze body, mające więcej Mpx, które by nie miało tych "problemów", miało trafność AF w 100% itd.
Jest mnostwo takich body - chocby caly lineup Nikona, ktory ma 24mpix DX. Co odpowiada gestosci na poziomie 54 mpix w FX. O jakies choc nie 100% bezposrednie przelozenie mozna sie tutaj probować pokusic.
JanTarn1
10-01-2014, 00:38
Jacek, to prawda. Ale druga strona medalu jest taka, ze to Nikon okreslil wlasciwosci swych aparatow - w przypadu D800 dajac matryce dla wiekszosci dotychczasowych uzytkownnikow o zbyt duzej rozdzielczosci. No i troche go to przeroslo - bo dotychczas slynal z perfekcyjnego AF, nie "tylko" dobrego. Gdyby oferowal nastepce D700 z matryca 16-24 mpx a oprocz tego D800 to bylby i producentem swietnej puszki reporterskiej i pionierem postepu, ktoremu moga przydarzac sie potkniecia. Bez nastepcy D700 zauwazamy tylko te potkniecia. Czy o taki efekt chodzilo Nikonowi?
Ano, tym bardziej ze dotychczasowy (starszy niz D4 i D800) AF swietnie sie sprawdzal nawet przy 24mpix - vide D3x.
Wróc na chwile do premiery D800 - dali to do testowania fotografom od lanszaftów, architektury, mody i tak dalej - te wszystkie filmy reklamowe, broszury, ulotki, recenzje pro fotografów wówczas i tak dalej. A później body trafiło do szerokiego ogółu i ludzie zaczęli body sprawdzać w 50 innych zastosowaniach fotograficznych... i zaczęły wychodzić niuasne związane z gęstą matrycą, z mniej dokładnym w sensie tolerancji af i tak dalej i tak dalej. Bo Ci ludzie pracuja inaczej niz mistrzowie landszaftu, czy architektury i np. nie moga sobie pozwolic na statyw, live view i tak dalej. Nawet ten Nikon D800 Technical Manual był pod tym katem pisany - robcie to co robili landszafciarze, "architektonicy" etc. Statyw, live view itp. itd. Zero odniesienia do innego rodzaju fotografii.
A z D800 zrobiło się de facto zamiast body specjalizowanego do "high mpix" generalnie prawie najbardziej wszechstronne body Nikona - dla jednych nastepca choc nie bezpsredni D700, dla innych alternatywa dla pro DX i tak dalej i tak dalej. I jest katowane z roznych stron, w roznych zastosowaniach, zarowno przez amatorow jak i doswiadczonych fotografow.
Jacek, to prawda. Ale druga strona medalu jest taka, ze to Nikon okreslil wlasciwosci swych aparatow - w przypadu D800 dajac matryce dla wiekszosci dotychczasowych uzytkownnikow o zbyt duzej rozdzielczosci. No i troche go to przeroslo - bo dotychczas slynal z perfekcyjnego AF, nie "tylko" dobrego.
Bez nastepcy D700 zauwazamy tylko te potkniecia. Czy o taki efekt chodzilo Nikonowi?
Odniosię się do obu cytatów naraz. To co piszę to takie zadawanie sobie pytań - filozoficzne poniekąd :) Czy jeśli sprzet jest używany inaczej niż powinien to czy będzie działał idealnie? Czy amatorzy używają sprzetu tak jak profesjonaliści? O tym, że niektórzy używają aparatów nie tak jak się powinno to jestem pewien - np źle trzymają aparat z obiektywem.
Na pewno część użytkowników ma sprzęt ponad ich umiejętności/wiedzę/doświadczenie. I nie mówię tu tylko o D800.
Nikon nie ma wypuścić D800 bo będą ludzie, którzy nie umieją na nim pracować? Albo spodziewać się zawsze idealnych wyników, w sytuacjach gdy takich wyników nie może być? (np ostre zdjęcia na długich czasach itd)
Ja bym zdecydowanie nie napisał, że body D800 przerosło nikona. Napisałbym odwrotnie - przerasta niektórych użytkowników. Zaraz usłyszę oburzenie, że wszystko ma być takie, by każdy mógł uzywać. Może, tylko efekt końcowy zalezy od umiejętności/sytuacji zdjęciowej itd.
Mamy samochód 400 KM, napęd tył. Wszyscy tak świetnie sobie poradzą prowadząc takie cacko? A jak spadnie deszcz albo śnieg to wtedy też?
Nie w każdych warunkach dostanie się perfekcyjny obraz (AF, poruszenie itd). Na razie granice technologii są tu, w D800 - nie ma matrycy FX ponad 36 Mpx, nie ma lepszego AF.
Każdy sprzęt ma ograniczenia.
To wszystko prawda co piszesz, ale nie demonizujmy tu jakos specjalnie D800 jako mistycznego aparatu z super gestą matrycą. Na dzień dzisiejszy najtańszy DX Nikona (wlasnie co wypuszczony) ma gęstszą matrycę od D800, zreszta cały segment do D7100 włącznie ma gęstszą matrycę. Bardzo mnie ciekawi jak w tych body wyglada kwestia celnosci, powtarzalnosci autofocusa i tak dalej. I piszę to poważnie. Idąc Twoim tokiem myslenia zaden amator nie powinien tych aparatów uzywac, a jest i bedzie wrecz przeciwnie.
Cały czas piszesz o klimatach typu długie czasy i tak dalej, a jednocześnie z lekka ignorując to o czym piszemy. Nie jest problemem, ze zdjecia na dlugich czasach sa poruszone. Problemem jest ze zdecydowanie za często zdjecia na dostatecznie krotkich czasach, albo w sytuacjach gdy wczesniej to sie nie zdarzalo nie sa trafione i body w wielu banalnych wrecz sytuacjach nie daje takiej pewnosc, powtarzalnosci i celnosci autofocusa jaką dawały starsze puszki.
Jest to dla mnie puszka ktorej uzywalem, uzywam i bede uzywal dopoki nie bedzie dla niej odpowiedniego nastepcy (alternatyw nie widze), ale to nie znaczy ze nie jestem swiadomy jej wad i ograniczeń i nie moge o nich pisać. Nie kupilem ich wczoraj, na dwoch puszkach zrobilem ze 150 tys klatek w tym roku. Na ich poprzednikach pewnie drugie
tyle. Więc mam jakis punkt odniesienia.
Ten sprzęt ma swoje ograniczenia... pełna zgoda... ale jestem mocno przekonany, ze czesc tych ograniczen Nikon uswiadomil sobie dopiero gdy dostał feedback ze swiata juz po premierze, ktorzy przeczolgali body w roznych sytuacjach i zastosowaniach fotograficznych, a nie waskiej grupy zaufanych fotografów, którzy testowali aparat wczesniej, w duzo mniejszej ilosci zadan fotograficznych. Ogladales wywiady z Jimem Brandenburgiem albo tym drugim goscie od architektury (zdjecie biblioteki z folderu D800) o tym co i jak robili i jak testowali aparat dla Nikona
na przykład. Oni tam prawie wcale AF nie uzywali :)
Być moze gdyby na etapie projektowania/testowania puszki firma mialaby duzo wiekszy feedback moze poprawilaby uklad AF, zmienilaby czesc algorytmow itp. Nadal twierdze, ze spora czesc feedbacku odnosnie D800 zaskoczyla firme po fakcie - cala afera zwiazana z lewym af na przyklad - tam pisano nawet - ludzie ktorzy byli blisko firmy i mieli kontakty, ze specjalnie na okazje
poprawiania i sprawdzania tego w serwisach opracowano jakis tam obiektyw, bo na wczesniejszych nie wychodzily roznice podczas testowania (za niska rozdzielczosc) itp.
Oczywiscie naklada sie tu pewnie wiele czynnikow, bo i gestosc matrycy, i user factor, ale takze tolerancja ukladow af na przyklad. Ale jesli sama gestosc matrycy obniza idealna ostrosc z 10 pkt na 8, podobnie np. tolerancja ukladu af w niektorych sytuacjach, to jak sie to wszystko nalozy do kupy to z 10 pkt schodzimy na 5. I efekt jest jaki jest.
Cały czas piszesz o klimatach typu długie czasy i tak dalej, a jednocześnie z lekka ignorując to o czym piszemy. Nie jest problemem, ze zdjecia na dlugich czasach sa poruszone. Problemem jest ze zdecydowanie za często zdjecia na dostatecznie krotkich czasach, albo w sytuacjach gdy wczesniej to sie nie zdarzalo nie sa trafione i body w wielu banalnych wrecz sytuacjach nie daje takiej pewnosc, powtarzalnosci i celnosci autofocusa jaką dawały starsze puszki.
Cytuję wybiórczo, ale tu pełna zgoda. W przypadku D800/D7100 Jacek uparł się, że te puszki przerosły użytkowników, zamiast przyjąć do wiadomości, iż może być coś z nimi nie tak.
Szybka odpowiedź. Nie pisałem o D7100. Nie pisałem o gęstości matrycy, a o ilości MPx, bo większa ilość to więcej detalu. To wtedy bardziej wychodzą wady, niedostatki optyki itp.
JanTarn1
10-01-2014, 11:21
"Czy jeśli sprzet jest używany inaczej niż powinien to czy będzie działał idealnie? Czy amatorzy używają sprzetu tak jak profesjonaliści? O tym, że niektórzy używają aparatów nie tak jak się powinno to jestem pewien - np źle trzymają aparat z obiektywem."
Szanuję cudze zdanie. Jak widzę podobna dyskusja toczy się o Df. Mnie powoli już nawet dyskusja o sprzęcie Nikona przerasta. Jako kompletny amator tylko z boku sobie pooglądam dokąd to prowadzi.
w kwestii celowania srodkiem szkla i trafiania/nie trafiania af nie ma znaczenia czy fx czy dx - liczy sie tylko gestosc pikseli, doskonale to bylo widac jak dawno temu sprawdzaliśmy z ciekawości z wilkiem osiagi 300/2.8 vr z konwerterami na d300, d3 i d3x - i najslabiej bylo pod wzgledem rozdzielczosci pod d300 właśnie
Jest takie przyslowie: " Im dalej w las tym wiecej..... "
Kiedys w poczatkowych latach istnienia tego forum, ludzie pytali o podstawowe informacje zwiazane z fotografia. Teraz ludzie sie obkuli i szukaja szcegolikow, kazdej nawet najdrobniejszej wady.
Tak to jest, postep idzie a z nim i wady i zalety. I beda niekonczace sie pytania.
generalnie czytając to forum i biorac wszystko doslownie można dojść do wniosku ze każdy aparat jest do niczego, podobnie z obiektywami :) ale biorac na to poprawke mozna przeczytac wiele naprawde sensownych uwag odnosnie zachowania danego szkła czy body... tylko nie nalezy do wszystkiego podchodzic bezkrytycznie...
generalnie czytając to forum i...mozna przeczytac wiele naprawde sensownych uwag odnosnie zachowania danego szkła czy body... tylko nie nalezy do wszystkiego podchodzic bezkrytycznie...
no właśnie, takie oddzielenie ziarna od plew tutaj okazuje się znacznie trudniejsze. Teorii spiskowych tysiąc, a tych
realnych kilka.
Pawel Pawlak
10-01-2014, 13:39
Mam wrażenie że konstrukcja i oprogramowanie maksymalizujące osiągi i stabilną sensora pracę AF jest trudniejsza niż może się większości wydawać. Zwródźcie uwagę jak długo eksploatowane są sensory AF ? Mullticam1000 zadebiutował w d200 w 2005r i od tego jest cały czas wykorzystywany w różnych body, multicam3500 pierwszy raz pokazano na premierze D300/d3 w 2007r, jest montowany nadal i jeszcze kilka lat będziemy obserwować jego różne mutacje w kolejnych DSLRach. Przez ten czas zmieniło się niemal wszystko co elektroniczny w aparatach, nawet zasilanie ma krótszy żywot.
I jak tu nie kochać D 800 po takiej prezentacji : http://www.youtube.com/watch?v=W6rDL1GwbLc#t=33
.. Zwródźcie uwagę jak długo eksploatowane są sensory AF ? ... multicam3500 pierwszy raz pokazano na premierze D300/d3 w 2007r, jest montowany nadal .Właśnie. I to wg mne jest rzecz do uaktualnienia jak najszybciej. Bo matryca, fps itd - jest OK. Ale punkty krzyzowe po bokach, większa czułość i precyzja (po bokach) to jest jedna z niewielu istotnych rzeczy do zmodyfikowania.
Tak sobie czytam ten wątek i skłaniam się ku temu, ze najbliżej prawdy jest kichowi. To nie jest tak, że firma jest nieomylna i ma tyle kasy, że na pewno wszystko jest na tip-top. NASA wysyłała wahadlowce w kosmos i ludzie nie wracali na ziemie, bo odkleiła się jedna łatka z poszycia. Ba, kiedys w historii była taka sytuacja, ze rakieta wysylana w kosmos spadła/spłonęla, bo Europejczycy podawali koordynaty w cm, a Amerykanie (stworzyli taki zespol) w calach itd.
Z tego wynika jeszcze jedna rzecz: Jacek może być rzecznikiem prasowym Nikona ;)
Gdyby rzecznik prasowy mówił to co ja o D600 to by mnie zwolnili :)
Nie uważam firmy za nieomylną. A już w ogóle polityka jaką prowadzi trochę mnie dziwi (nikon 1 itd), ale wiadomo, że w kwestii polityki to każdy ma inne zdanie :)
Nie wiem, czy to zdjecie powinienem wrzucic tutaj, czy do watku o "syfiastym" 16-35, ale mam pytanie zwiazane z oboma tematami.
Skoro 16-35 to mydlo i inne tragedie, skoro D800 nie ostrzy za bardzo, to czy w tym zdjeciu jest cos nie tak z ostroscia?
Pytam jak najbardziej powaznie, bo sie nie nie znam.
http://imageshack.com/a/img17/5921/vzbp.jpg
W tym zdjęciu przede wszystkim rozmiar jest nie tak - wrzuć linka do zdjęcia, a nie wklejaj fullres na forum...
Poprawialem, gdy pisales.
A cos na temat?
A cos na temat?
... budynki są nieostre :D ...przepraszam nie mogłem się powstrzymać :)
kurczeblade
10-01-2014, 18:03
... budynki są nieostre :D ...przepraszam nie mogłem się powstrzymać :)
Mi to wygląda na fotomontaż;-)
Czy pierwszy plan robiony był kompaktem?:)
To nie jest fotomontaz, to jest skan z dowodu, a zdjecie bylo robione kompaktem - Renault Megane.
Widze, ze proste pytanie przeroslo grono mydlarzy.
OK, "dzieki".
Faktycznie, jak juz ktos pisal (wielokrotnie), forum jest na dnie.
Chyba jest OK. Ja używałem tego szkła praktycznie tylko na najbardziej szerokim kącie, ty masz blisko 35 mm gdzie ono jest najsłabsze.
Po przeliczeniu na wielość wydruku będziesz miał zyletę (zakładam, że nie będzie gigant-formatów).
Jacek, serdeczne Tobie dziekuje.
Nie bedzie zadnych wydrukow, ew. A4 - mnie D800 zastepuje wspomniany powyzej kompakt ;).
Ciekawe, bo nawet chcialem do Ciebie napisac PW z prosba o ocene, ale postanowilem dac sobie spokoj...
A tu prosze, sam sie odezwales.
Zdarzaja sie zdjecia nietrafione, ale jak widze to, co widza inni, a ja tego nie widze ;), to postanowilem poprosic o ocene - ale, jak to w PL, albo dobra, niewazne.
Dziekuje raz jeszcze - utwierdzilem sie tylko co moich wlasnych opinii o uzytkownikach tego kolka wzajemnej adoracji aka mydlarni - lepiej pomocy szukac wszedzie na swiecie, tylko nie lokalnie.
I nie mam tu na mysli uzytkownika pgaik (gdyby to czytal), bo on pomogl mi najwiecej.
Człowieku weź się ogarnij i nie narzekaj jak stara... Trzeba być cierpliwym jedni sobie dowcipkują ale w końcu i tak Ci ktoś udzieli rzeczowej odpowiedzi.
Sam jestem pierwszy w "dowcipkowaniu" - ale nie wowczas, gdy ktos pyta powaznie lub mu na czyms zalezy.
Juz mi "ktos" udzielil rzeczowej odpowiedzi.
Artur Małysiak
11-01-2014, 12:01
Niektórzy tutaj są po prostu Ę Ą ...i zapomnij ze odpowiedzią najwyżej napiszą cos z pretensjami
Luz.
Pytanie bylo proste, ale ich przeroslo.
Zdarza sie.
Jacek zerknal, napisal i jest OK.
Pamietaj: zeby Polska byla Polska...to oni musza tacy byc. ;)
Artur Małysiak
11-01-2014, 12:13
Ja Jacka pytałem prywatne i odpowiedział Mi na każde pytanie:-)Wielki Szacun dla Niego
kurczeblade
11-01-2014, 14:09
Myślałem że dalej poczytam jeszcze jakieś ciekawostki na temat AF'u - a tu jak ćwierkanie starych bab ... :-)
To napisz cos rownie yntelygentnego, jak poprzednio.
grissley
12-01-2014, 00:01
JED, własne gniazdo opluwasz, a sam jęczysz i smęcisz, aż plomby bolą. Więcej luzu, unikniesz wrzodów na żołądku.
Panowie, robicie OT. Poczyszczę.
W dodatku atmosfera gęstnieje, że już blisko do zarobienia karteczek.
Poczysc (to tez), bo coraz glupsze wpisy sie tu pojawiaja.
fotomarek_k
24-01-2014, 19:54
Wracając do tematu af- moje d800 po serwisie jakby nowe życie dostało :-)
I serwis też jakiś inny niż jeszcze niedawno- znam z różnych okresów, więc wiem co piszę. Wszystko odbyło się terminowo, miło i kompetentnie- NAPRAWDĘ.
Przed oddaniem do serwisu- po ok. 10 000 kliknięć, body z Niemiec, seria nowa - af ześwirował tak, że musiałem przestawić na auto afs i jakoś dopstrykać zlecenie. Po sprawdzeniu w różnym oświetleniu i parametrach- m.in. wtedy w trybie Q + VR obiektywu wszystko było "poruszone", a wyłączenie VRu pozwalało na Q zrobić foto "w miarę" - doszedłem do wniosku, że "coś się odkręciło" i oddałem specjalistom. Tam na wstępie dowiedziałem się, że gdyby matryca się odkręciła- co sugerowałem :idea:- wtedy aparat wywaliłby error, bo to Panie elektroniczny sprzęt jest...
Po odbiorze terminowym- choć podkreślam, nie NPS i ze względu na okres świąteczny i posiadanie zapasu, nie naciskałem bardzo na pilne- wszystko z optyki co mam, chodzi na wyłączonej precyzyjnej kalibracji- jak trzeba :-)
No, podkręciłbym o 1-2 działki tu i tam, ale... gdy to zrobię i włączam tę "precyzyjną", to wszystko się p....li bardziej i mniej pewnie działa :-) A, jeszcze uważam, że włączenie tych różnych softowych "poprawiajek"- np. dystorsji- powoduje, że foty prosto z puszki są "gorsze technicznie" i częściej wyglądają jak poruszone...
A jeszcze jedno, po serwisie znów jestem w stanie utrzymać czasy- jak na analogu- bez pomocy farmakologii, dopingu, 1/2 stocka itp.
Ps. Wszystko co wyżej subiektywne, ale proponuję- zwróćcie uwagę co macie poustawiane i na sprawy softowo modyfikowane w body, gdy anomalie dostrzegacie...
A w jakim serwisie to robiles?
Zajawki o - nagle - rozjechanym AF są niczym czeski film... Wypuściliby lepiej d800s, żeby ludzie nie musieli się bujać z tą wydmuszką. Chyba sporo sztuk naklepali w fabryce...
fotomarek_k
25-01-2014, 10:39
A w jakim serwisie to robiles?
Polskim, we Warszawie... :)
Kaarool, jeśli po następnych paru tysiącach się znowu nie "rozkręci" to wybaczę N :) Jeśli natomiast będę się musiał bujać co jakiś czas do serwisu i może jeszcze za to dodatkowo płacić, to zmienię system... albo przejdę na emeryturę;-)
A wtedy do zabawy to wszystko co jest na rynku się nada, nawet aparat w telefonie. Sprzęt do pracy natomiast powinien być w miarę pewny- i jeszcze niedawno nikon dawał to "w standardzie", ale cóż...
Maciek N
25-01-2014, 12:29
Sprzęt do pracy natomiast powinien być w miarę pewny- i jeszcze niedawno nikon dawał to "w standardzie", ale cóż...
Jest w tym sporo przesady. Choć z drugiej strony każda firma wypuszcza raz bardziej niezawodny sprzęt drugim razem trochę mniej.
Np. lider kamer SONY który swojego czasu miał kamery VX200 i PD150. Praktycznie ideały. Woły robocze które ciężko było zajechać. Potem weszło HDV z niedopracowanymi przetwornikami i już tak pięknie przez następne parę lat nie było.
Tak to już jest że nową technologie muszą najpierw przetestować użytkownicy. Następne modele będą dopracowane.
Mimo wszystko mam dobre zdanie o produktach Nikosia. Gorzej z serwisem ale słychać coraz więcej opinii że się poprawia.
fotomarek_k
25-01-2014, 12:43
Jest w tym sporo przesady. Choć z drugiej strony każda firma wypuszcza raz bardziej niezawodny sprzęt drugim razem trochę mniej. (...)
Analogi N którymi pracowałem były praktycznie bezawaryjne - owszem, w F90ce wymieniałem migawkę, ale wiedziałem, że już był jej czas :) Opierając się na doświadczeniach znajomych, oceniam że tak to od F5ki zaczęły się jazdy...
ps. Obłażącą gumę na F90ce pomijam :twisted:
post podobnej tresci raz juz popelnilem, ale pozwole sobie na jego powtorzenie, gdyz naprawde zaczynam wierzyc w spisek: swojego nikona d800 kupilem w zagranicznym miescie, w ktorym mieszkam. po kilku dniach wydawalo mi sie, ze jedno z lewych focus point nie focusuje najlepiej. aparat wymienilem na nowy. pan w sklepie nie powiedzial ani slowa: wzial "felerny", dal mi nowy i rozstalismy sie jak przyjaciele. po kilku dniach (teraz zaczyna sie czesc o spisku) napisal do mnie servis nikona z prosba o wyrejestrowanie mojego pierwszego ("felernego"- pisze w cudzyslowiu, gdyz nie jestem pewien, ze mialem racje a testy przeprowadzilem niechlujnie) nikona gdyz nowy nabywca nie moze rejestracji dokonac. wszystko to dzialo sie w tak krotkim przedziale czasu, ze rzecza niemozliwa jest, aby servis aparat otrzymal, przejrzal, rzekoma usterke naprawil i do sklepu odeslal. jesli wezmie sie pod uwage to, ze pan sprzedawca ani jednego pytania mi nie zadal, zadnej notatki nie sporzadzil, nie mozna byc pewnym, ze aparat natychmiast ponownie w obieg nie zostal wypuszczony. teraz przechodze do sedna: jesli prawdziwe sa niezliczone posty o zle dzialajacych nikonach, ich zachlapanych matrycach, wytartych gumach, focusach focusujacych gdzie im sie podoba to moznaby uwierzyc, ze ze wzgledu na dzikie obyczaje w polskich sklepach (brak mozliwosci zwrotu towaru, brak mozliwosci wymiany bez korowodow) wszystkie zle nikony z calego swiata jada do polski i tu sa sprzedawane. p.s. w swoim czasie na angielskich i niemieckich forach rowniez mozna bylo przeczytac podobne posty- historie konczyly sie zawsze happy endem bo nikony byly naprawiane lub wymieniane. dotyczylo to glownie pierwszych serii (od 603...). moj nikon ma nr 613...
to teraz pytanie za 100 punktow.
Jak wyglada sprawa AF, tzn celnosci lewej strony w obecnie produkowanych D800 z nowych serii? Przyznam, ze po uzeraniu sie z rozregulowanymi lewymi punktami AF postanowilem zmienic puszke.
Teraz jestem skolowany bo nie bardzo mam w czym wybierac. Zastanawiam sie nad zakupem nowej sztuki D800 (tylko czy jest sens, czy te puszki z poczatku produkcji i obecne to dwa rozne swiaty jesli chodzi o fabryczna kalibracje AF?). Pod uwage biore tez zakup D4 lub D4s choc to by byl zakup pokierowany tylko pewnoscia co do AF bo nie potrzebuje niketorych cech topowej puszki (szybkostrzelnosc, pancernosc, zintegowany uchwyt pionowy) a z kolei bym wolal wieksza rozdzielczosc. Wolalbym rowniez nie placic za puszke ponad 20k choc jak nie bedzie opcji to jakos to zniose.
Poradzcie (zwlaszcza Ci, ktorzy kupili idealnie dzialajace puszki w ciagu ostatnich miesiecy) i podpowiedzcie jakie macie numery seryjne.
ShutterStill
25-01-2014, 19:11
to teraz pytanie za 100 punktow.
Jak wyglada sprawa AF, tzn celnosci lewej strony w obecnie produkowanych D800 z nowych serii? Przyznam, ze po uzeraniu sie z rozregulowanymi lewymi punktami AF postanowilem zmienic puszke.
Teraz jestem skolowany bo nie bardzo mam w czym wybierac. Zastanawiam sie nad zakupem nowej sztuki D800 (tylko czy jest sens, czy te puszki z poczatku produkcji i obecne to dwa rozne swiaty jesli chodzi o fabryczna kalibracje AF?). Pod uwage biore tez zakup D4 lub D4s choc to by byl zakup pokierowany tylko pewnoscia co do AF bo nie potrzebuje niketorych cech topowej puszki (szybkostrzelnosc, pancernosc, zintegowany uchwyt pionowy) a z kolei bym wolal wieksza rozdzielczosc. Wolalbym rowniez nie placic za puszke ponad 20k choc jak nie bedzie opcji to jakos to zniose.
Poradzcie (zwlaszcza Ci, ktorzy kupili idealnie dzialajace puszki w ciagu ostatnich miesiecy) i podpowiedzcie jakie macie numery seryjne.
Jak możesz to kup D4/s.
Ja po przygodach 2 lata temu i pozbyciu się pierwszego D800, 8 miesięcy temu kupiłem D800 jeszcze raz i tym razem całkiem inna puszka dla mnie na plus oczywiści numer 612...
Ale!!
Ale nie mam zaufania już do D800, choć działa dobrze i mnie nie zawiódł jeszcze to na zlecenia poza studio biorę 2xD3s, a D800 czeka w studio na modelki i produkty albo na zlecenie z architektury :-)
Pewnie jestem przewrażliwiony ale tej niepewności trudno się pozbyć.
To tylko mój przykład ale wydaje mi się, że zdawałem sobie te same pytania co Ty.
fotomarek_k
25-01-2014, 20:19
Jak możesz to kup D4/s.
Ja po przygodach 2 lata temu i pozbyciu się pierwszego D800, 8 miesięcy temu kupiłem D800 jeszcze raz i tym razem całkiem inna puszka dla mnie na plus oczywiści numer 612...
Ale!!
Ale nie mam zaufania już do D800, choć działa dobrze i mnie nie zawiódł jeszcze to na zlecenia poza studio biorę 2xD3s, a D800 czeka w studio na modelki i produkty albo na zlecenie z architektury :-)
Pewnie jestem przewrażliwiony ale tej niepewności trudno się pozbyć.
To tylko mój przykład ale wydaje mi się, że zdawałem sobie te same pytania co Ty.
Popieram przedmówcę- ale sprawdź, czy po ostatnich kalibracjach twój aparat nadal "się wykłada"...Może już się poprawiło? Podobno specjalną technologię N opracował, żeby poradzić sobie z błędami af d800ki- nadzieja jest, że w końcu opanowali problem. Mam ten komfort, że coś w zapasie jest, ale również zaufanie nadszarpnięte.
Aha, seria mojego sprzęta 610... i również af się rozjechał j. w. opisałem. Prosto z fabryki aparat działał "w miarę" tzn. mikrokalibracja części obiektywów w zakresie +- 5ki, boczne punkty bez uwag. Główny babol (dosłownie) to był centralny hotpiksel już od pierwszej klatki- tylko mu brandki "Jestem Nikon, made in Japan,- TEN nikon..." brakowało :-)
W każdym razie, po serwisie będę uważniejszy na jakieś wariacje- zbywanie aparatu biorę pod uwagę po częściowej choć amortyzacji i tylko jeśli przypadłości będą się powtarzały. Bo niestety, materiał wypluwany przez ten sprzęt jest generalnie bardzo OK... Oczywiście pod warunkiem, że ten materiał nadaje się w ogóle do użytku :mrgreen:
Jak możesz to kup D4/s.
Wlasnie tak zrobilem, ale z calkiem innych powodow :)
Moj mial nr.609 i juz byl wolny od wad pierwszych serii, albo mi sie tak wydawalo;)
no ja wlasnie jakoscia obrazka bylem/jestem zachwycony (jak juz sie fotka udala). nie mam po prostu takiego komfortu jaki mialem do tej pory ze wszystkimi poprzednimi aparatami Nikona - jak cos nie wyszlo to wiedzialem, ze to ja cos zawalilem. nie chce sie wpakowac na mine i wymienic jednego D800 na drugiego D800 z takimi samymi problemami. szkoda, ze poki co nie wychodzi D4x. musze przyjrzec sie blizej D4 lub D4s (podobno w marcu?). moj pierwszy D800 mial numer syryjny zdaje sie 603...
ja na pierwsze sztuce - nr seryjny 58 tys mialem af do kalibracji (lewy punkt), na drugiej, nr seryjny 98 tys juz wszystko ok
fotomarek_k
25-01-2014, 22:38
ja na pierwsze sztuce - nr seryjny 58 tys mialem af do kalibracji (lewy punkt), na drugiej, nr seryjny 98 tys juz wszystko ok
Tzn. 6058... i 6098...?
Tomas_ok
25-01-2014, 23:03
Potwierdzam - mój nowy nabytek nr seryjny 6105... żadnych problemów z AF obrazek miodny w porównaniu do D700 :)
Tzn. 6058... i 6098...?
No dokładnie... 6 w numeru seryjnym oznacza region... a pozniej jest wlasciwy numer...
pozwole sobie kolegom zasugerowac, ze najpewniej byloby, majac w planach wydanie ponad 2000 euro, zainwestowac jeszcze pare groszy i pojechac do berlina. albo wiednia.
tylko co mi da taka wyprawa? ja moge kupic i w uk czy irlandii, ale nie sadze zeby mialo to jakiekolwiek znaczenie. koledzy mieli puszki z niemiec i tez byla kicha totalna.
kupno w de lub at body d800 ma jedynie taka przewage, ze mozna bez problemu zly apart na nowy wymienic. choc teraz, gdy wszystkie zle nikony w polsce sa, mozna rownie dobrze do czech pojechac :-)
Karrampuk
26-01-2014, 09:05
no ale mój z Niemieckiej dystrybucji był...
A w dodatku nawet w niemczech sprzedawcy tych zwróconych przez klientów raczej nie wyrzucają do kosza...
Kolekcjonują je ?
Nr seryjny 6133829 zakupiony miesiąc temu we Wrocławiu AB Foto . Powiem krótko.. Idealny aparat bez jakichkolwiek wad opisywanych przez onanistów sprzętowych na tym forum:) gdybym ich słuchał nigdy bym nic nie kupił. Kupno polegało na wyjęciu dziewiczego egzemplarza z pudełka, podpięcie do niego sklepowego 24-70 2.8 ( bo taki obiektyw też ja mam) przestrzeliłem kilka klatek na terenie sklepu , sprawdzając czy Af wogole działa( bez setek zdjęć testowych każdego punku AF z osobna) fakturka i do domciu:) do tej pory zrobiłem około 4k zdjęć i nadal twierdze jak przed zakupem że jest to cudeńko.
Pozdrawiam
no ale mój z Niemieckiej dystrybucji był...
A w dodatku nawet w niemczech sprzedawcy tych zwróconych przez klientów raczej nie wyrzucają do kosza...
Kolekcjonują je ?
do polski wysylaja. I mean it.
do polski wysylaja. I mean it.
Sam to wymyśliłeś kiedyś, myślałem, że żartujesz. Ale Ty zaczynasz w to faktycznie wierzyć. Mam na myśli poniższy post z innego wątku:
teorie spiskowe maja to do siebie, ze ich wyznawcy nie potrzebuja zadnych dowodow "no bo przeciez kazdy wie, ze.." gdy czytam o klopotach kolegow kolezanek kupujacych nikony w pl nie moge sie jednak pozbyc wrazenia, ze wszystkie, ale to wszystkie nikony, ktore w krajach, gdzie relacje miedzy kupujacym a sprzedawca nie podlegaja prawom dzungli zostaly zwrocone po stwierdzeniu czasem domniemanych usterek, trafily, bez jakiegokolwiek kontaktu z servisem, do polski. moje podejrzenia potwierdza, w pewnym zakresie, moj przypadek- mojego nikona d800 kupilem w media markt w münchen. w piatek. szczesliwy do domu wrocilem, rozpakowalem i m.in. zarejestrowalem moje "cudo" na stronie nikona. w trakcie weekendu nie spodobal mi sie jeden z polozonych po lewej stronie focus point- czy rzeczywiscie focusowal gorzej nie wiem napewno- byc moze uleglem histerii "lewych focus point"- w poniedzialek biegiem do sklepu- pan sprzedawca bez mrugniecia okiem wymienil jedynie samo body zostawiajac cala reszte opakowania. nie zadal zadnego pytania dotyczacego charakteru domniemanej usterki, nie zrobil zadnych notatek. po paru (3-4 dniach) otrzymalem mail od nikon.de z prosba o wyrejestrowanie mojej kamery, gdyz jej nowy nabywca nie moze jej zarejestrowac. w de pracuje sie szybko i efektywnie ale nie na tyle szybko aby "felerna" kamere w przeciagu 3 dni do serwisu zawiezc, przejrzec, ewtl. naprawic i do sklepu spowrotem przywiezc.
Pierw to było jak widać wrażenie, teraz już to wiesz...
fotomarek_k
26-01-2014, 10:02
(...)do tej pory zrobiłem około 4k zdjęć i nadal twierdze jak przed zakupem że jest to cudeńko.
Pozdrawiam
Uważaj byś się nie zakochał, bo jeśli przyjdzie ci kiedyś wysłać do serwisu, to umrzesz z tęsknoty :D Ponadto, daj nikonowi jeszcze szansę- mój się "rozjechał" po ok. 10 tys. :wink:
A serio, to życzę, żeby działał bezawaryjnie i niezmiennie dawał satysfakcję :roll:
drogi kolego krzysztofie z wojewodztwa lodzkiego, dziekuje koledze, z mnie kolega do porzadku przywolal i ewidentne bledy w laczeniu faktow wykazal. nikon d800 jest niechlujnie wykonana kamera, pelna wad, ale dziekowac bogu, w kazdej chwili mozna zly egzmeplarz na dobrze dzialajacy wymienic lub wyslac do servisu i po paru dniach "jak nowy" otrzymac. informacje (w sieci jest ich cala masa) takie jak ta http://www.dpreview.com/news/2013/01/01/best-camera-of-2012-results dowodza jedynie, ze nikon slono za reklame placi, ale dzieki bogu, sa osoby, ktore sa w stanie tanie klamstwa rozpoznac. nie jest tez prawda, ze obyczaje w polskich sklepach to dzicz i ze mozna bez obawy (lub koniecznosci wyjazdu do wiednia :-)) kupowac co sie komu zywnie spodoba http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/123665-zwrot-towaru-euro-rtv-agd.html http://pieniadze.gazeta.pl/Kupujemy/1,124630,13870241,Uwaga__kliencie__Sprzedawca_nie_ musi_przyjmowac_zwrotow.html http://wyborcza.biz/pieniadzeekstra/1,135768,15205628,Reklamacja_i_zwrot_towaru___jaki e_prawa_maja_klienci.html pozdrawiam i duzo swiatla zycze.
drogi kolego krzysztofie z wojewodztwa lodzkiego, dziekuje koledze, z mnie kolega do porzadku przywolal i ewidentne bledy w laczeniu faktow wykazal. nikon d800 jest niechlujnie wykonana kamera, pelna wad, ale dziekowac bogu, w kazdej chwili mozna zly egzmeplarz na dobrze dzialajacy wymienic lub wyslac do servisu i po paru dniach "jak nowy" otrzymac. informacje (w sieci jest ich cala masa) takie jak ta http://www.dpreview.com/news/2013/01/01/best-camera-of-2012-results dowodza jedynie, ze nikon slono za reklame placi, ale dzieki bogu, sa osoby, ktore sa w stanie tanie klamstwa rozpoznac. nie jest tez prawda, ze obyczaje w polskich sklepach to dzicz i ze mozna bez obawy (lub koniecznosci wyjazdu do wiednia :-)) kupowac co sie komu zywnie spodoba http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/123665-zwrot-towaru-euro-rtv-agd.html http://pieniadze.gazeta.pl/Kupujemy/1,124630,13870241,Uwaga__kliencie__Sprzedawca_nie_ musi_przyjmowac_zwrotow.html http://wyborcza.biz/pieniadzeekstra/1,135768,15205628,Reklamacja_i_zwrot_towaru___jaki e_prawa_maja_klienci.html pozdrawiam i duzo swiatla zycze.
Drogi "sufento z niemcy". Jakich faktów? Gdybyś miał choć jakiś cień dowodu na to, że zwrócony przez niemca egzemplarz trafił do oficjalnej polskiej dystrybucji to by trochę inaczej wyglądało. Wymyśliłeś jakąś teorię i ją rozgłaszasz.
Nr seryjny 6133829 zakupiony miesiąc temu we Wrocławiu AB Foto . Powiem krótko.. Idealny aparat bez jakichkolwiek wad opisywanych przez onanistów sprzętowych na tym forum:)
Masz go miesiąc. Po tygodniu od zakupu zacząłeś wypisywać, że idealny, bez problemowy i że wszyscy co mają problemy (po roku, lub dłuższym nawet używaniu) to onaniści i mają problemy z samymi sobą. Przestań obrażać innych, zacznij myśleć.
Widzę , że Rysio C. upodobał sobie to forum.
Fomag , chłopie nawet nie wiesz przed jakim problemem za chwile staniesz.
Masz go miesiąc. Po tygodniu od zakupu zacząłeś wypisywać, że idealny, bez problemowy i że wszyscy co mają problemy (po roku, lub dłuższym nawet używaniu) to onaniści i mają problemy z samymi sobą. Przestań obrażać innych, zacznij myśleć.
Własnie myśle, jeśli mogą pisać dziesiątki postów o wadach aparatu ciągle te same niezadowolone osoby, to nie widze powodu żebym Ja jako zadowolony użytkownik nie mógł nic o swoich odczuciach nie pisać! Właśnie po takich postach i zakładanych tematach rodzą się legendy na temat kolejnych puszek:)
Długo siedze już na forum, i to ż e nie mam nabitych postów nie oznacza że nie mige od czasu do czasu napisać swojej opini, i proszę nie odbieraj Mi głosu tylko dlatego że więcej tu pisujesz!
Prawie wogóle nic nie piszę, bo nie mam ochoty póżniej się bić na słowa z takimi ludż mi jak Ty, cenię sobie spokój, i forum nie jest dla mnie całym życiem jak co dla niektórych:)
Miłej niedzieli:)
drogi kolego krzysztofie z wojewodztwa lodzkiego, dziekuje koledze, z mnie kolega do porzadku przywolal i ewidentne bledy w laczeniu faktow wykazal. nikon d800 jest niechlujnie wykonana kamera, pelna wad, ale dziekowac bogu, w kazdej chwili mozna zly egzmeplarz na dobrze dzialajacy wymienic lub wyslac do servisu i po paru dniach "jak nowy" otrzymac. informacje (w sieci jest ich cala masa) takie jak ta http://www.dpreview.com/news/2013/01/01/best-camera-of-2012-results dowodza jedynie, ze nikon slono za reklame placi, ale dzieki bogu, sa osoby, ktore sa w stanie tanie klamstwa rozpoznac. nie jest tez prawda, ze obyczaje w polskich sklepach to dzicz i ze mozna bez obawy (lub koniecznosci wyjazdu do wiednia :-)) kupowac co sie komu zywnie spodoba http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/123665-zwrot-towaru-euro-rtv-agd.html http://pieniadze.gazeta.pl/Kupujemy/1,124630,13870241,Uwaga__kliencie__Sprzedawca_nie_ musi_przyjmowac_zwrotow.html http://wyborcza.biz/pieniadzeekstra/1,135768,15205628,Reklamacja_i_zwrot_towaru___jaki e_prawa_maja_klienci.html pozdrawiam i duzo swiatla zycze.
tyle, ze ja nie po to kupuje aparat zeby go wymieniac na nowy a tym bardziej wysylac do serwisu. nie interesuje mnie tez czekanie 'pare dni' zeby otrzymac jak nowy bo kupuje w sklepie nowy i od wtedy ma taki byc a nie po dzialaniach serwisu.
Własnie myśle, jeśli mogą pisać dziesiątki postów o wadach aparatu ciągle te same niezadowolone osoby, to nie widze powodu żebym Ja jako zadowolony użytkownik nie mógł nic o swoich odczuciach nie pisać! Właśnie po takich postach i zakładanych tematach rodzą się legendy na temat kolejnych puszek:)
Długo siedze już na forum, i to ż e nie mam nabitych postów nie oznacza że nie mige od czasu do czasu napisać swojej opini, i proszę nie odbieraj Mi głosu tylko dlatego że więcej tu pisujesz!
Prawie wogóle nic nie piszę, bo nie mam ochoty póżniej się bić na słowa z takimi ludż mi jak Ty, cenię sobie spokój, i forum nie jest dla mnie całym życiem jak co dla niektórych:)
Miłej niedzieli:)
Oczywiście, że możesz być zadowolony i nie mam wątpliwości, że tak jest. Tylko jeszcze raz zastanów się co piszesz o innych -podważasz ich słowa i oceny, a masz od nich dużo mniejsze w tym temacie doświadczenie. O to mi chodzi.
Spoko:) nie podważam tylko pisze że oceny sprzętu są przez niektóre osoby na forum bardzo tendencyjne , wyolbrzymiane do granic absurdu, i to tez nie mając doświadczenia:) bo czasem sprzęt mają tydzien - dwa.. Robią setki testów jakby aparat zamiast do robienia zdjęć służył do badań laboratoryjnych:) i jeśli już coś znajdą ( a całkiem możliwe, bo to sprzęt elektroniczny jak kazdy inny) to zaraz chwalą sie tym wszystkim na około z forum włącznie:) no i wtedy się zaczyna..:)
A ja chyba jestem szczęściarzem bo każdy sprzęt który zakupiłem nawet po kilku latach użytkowania jest ok:) i mam nadzieje ze z d800 też tak bedzie, a jeśli nawet po czasie coś sie wydarzy, gumy, AF i co tam inni jeszcze opisują to poprostu oddam do serwisu, nie jest to powód do tego żeby na forum o tym pisać żeby inni łączyli się ze mną w bólu żeby mi się lepiej zrobiło:)
a co jest zlego w podwazaniu slow i ocen innych osob? i skad przekonanie, ze kolega saron ma male doswiadczenie, albo ze doswiadczenie innych kolegow ma jakakolwiek wartosc? schoppenhauera na kursie propedeutyki filzofii sie nie przerabialo? ale to nie jest na temat przynajmniej nie w tym threadzie... duzo swiatla zycze i pozdrawiam
Skąd się bierze u niektórych ta potrzeba składania zdań...
a co jest zlego w podwazaniu slow i ocen innych osob? i skad przekonanie, ze kolega saron ma male doswiadczenie, albo ze doswiadczenie innych kolegow ma jakakolwiek wartosc? schoppenhauera na kursie propedeutyki filzofii sie nie przerabialo? ale to nie jest na temat przynajmniej nie w tym threadzie... duzo swiatla zycze i pozdrawiam
Stąd przekonanie, że kolega saron, ma małe doświadczenie z modelem D800, bo sam o tym napisał podając informację, że ma go od miesiąca. Czytaj uważnie to nie będziesz musiał zadawać takich pytań.
Doświadczenie części kolegów ma dla mnie wartość, bo znam ich osobiście i wiem jaką mają wiedzę.
fotomarek_k
26-01-2014, 18:48
Własnie myśle, jeśli mogą pisać dziesiątki postów o wadach aparatu ciągle te same niezadowolone osoby, to nie widze powodu żebym Ja jako zadowolony użytkownik nie mógł nic o swoich odczuciach nie pisać! Właśnie po takich postach i zakładanych tematach rodzą się legendy na temat kolejnych puszek:)
Długo siedze już na forum, i to ż e nie mam nabitych postów nie oznacza że nie mige od czasu do czasu napisać swojej opini, i proszę nie odbieraj Mi głosu tylko dlatego że więcej tu pisujesz!
Prawie wogóle nic nie piszę, bo nie mam ochoty póżniej się bić na słowa z takimi ludż mi jak Ty, cenię sobie spokój, i forum nie jest dla mnie całym życiem jak co dla niektórych:)
Miłej niedzieli:)
Jakie same niezadowolone? Toć napisałem, że serwis ok, naprawił kompetentnie, terminowo...i naprawił... Napisałem też, że puszka za...szcza- wreszcie coś co fuji jakoś dogania :mrgreen:- że nowe życie po serwisie aparat uzyskał i śmiga LEPIEJ niż nówka...
Skoro już te zdania składam-to naprawdę, od powrotu z serwisu (polskiego, we W-wie) jakieś 1500 fot ( z tego ponad 300 dziś) i ciągle jest SUPER...
Do kochania mam inne preferencje, ale...jeśli się wkrótce nie ROZJEDZIE, to będzie b. OK sprzęt na kilka najbliższych lat- można powiedzieć więc, że się na ten okres z nim ożenię ...:)
ps. Prośba, nie "kneblujcie" tych, którzy chcą podzielić się swoimi doświadczeniami i opiniami- nawet wtedy, gdy nie pokrywają się z Waszymi...Jakoś bardzo źle mi się kojarzy "wycinanie" kogokolwiek :-|
ps. Prośba, nie "kneblujcie" tych, którzy chcą podzielić się swoimi doświadczeniami i opiniami- nawet wtedy, gdy nie pokrywają się z Waszymi...Jakoś bardzo źle mi się kojarzy "wycinanie" kogokolwiek :-|
Też popieram -tylko w normalniej formie np. "z moim aparatem nie ma problemu", "u mnie jest ok, a sprawdzałem dłuższy czas i na wiele sposobów" (bo wtedy ma to sens jakiś), bez dodawania "w wy ślepcy się mylicie", "nie to jest beznadziejny aparat i już". Od razu będzie lepiej.
Jeśli chodzi i "doświadczenie" życiowe to pewnie tylko nieliczni lub nikt z przedmówców mmnie nie przebije :) mam 43lata:) jeśli chodzi o " doświadczenie" z puszką d800 to rzeczywiście mam go od miesiąca:)
A moje wypowiedzi tyczyły się generalnie o tym co sie dzieje na forum. Tematy.. D800 af, d800 coś lata( od razu lata kilku innym też) d800 gumy, d800 lakier...itp itp:) i gdyby tak kierować sie tym co tu się przeczyta to ciągle bym tylko czytał , zbierał pieniądze i czekał na idealną puszkę o której na forum nikt nie napisałby ani jednego złgo słowa.. A to nie jes realne:)
Ale ok, nie piszcie juz o mnie , tylko piszcie o meritum i temacie posta, czyli o AF, ja tylko chciałem wtrącić swoje 3 grosze, bez wywoływania afery:)
Pozdrawiam
Jeśli chodzi i "doświadczenie" życiowe to pewnie tylko nieliczni lub nikt z przedmówców mmnie nie przebije :) mam 43lata:) jeśli chodzi o " doświadczenie" z puszką d800 to rzeczywiście mam go od miesiąca:)Mylisz się, jest tu kilka osób w wieku podobnym lub starszych, z większym doświadczeniem fotograficznym i posiadających to body dłużej.
Ale i tak "młodzieży" jest więcej i ich postów jest przez to więcej.
A moje wypowiedzi tyczyły się generalnie o tym co sie dzieje na forum. Tematy.. D800 af, d800 coś lata( od razu lata kilku innym też) d800 gumy, d800 lakier...itp itp:) i gdyby tak kierować sie tym co tu się przeczyta to ciągle bym tylko czytał , zbierał pieniądze i czekał na idealną puszkę o której na forum nikt nie napisałby ani jednego złgo słowa.. A to nie jes realne:)Z tym to się zgodzę.
fotomarek_k
26-01-2014, 19:10
Jeśli chodzi i "doświadczenie" życiowe to pewnie tylko nieliczni lub nikt z przedmówców mmnie nie przebije :) mam 43lata:) jeśli chodzi o " doświadczenie" z puszką d800 to rzeczywiście mam go od miesiąca:)
A moje wypowiedzi tyczyły się generalnie o tym co sie dzieje na forum. Tematy.. D800 af, d800 coś lata( od razu lata kilku innym też) d800 gumy, d800 lakier...itp itp:) i gdyby tak kierować sie tym co tu się przeczyta to ciągle bym tylko czytał , zbierał pieniądze i czekał na idealną puszkę o której na forum nikt nie napisałby ani jednego złgo słowa.. A to nie jes realne:)
Ale ok, nie piszcie juz o mnie , tylko piszcie o meritum i temacie posta, czyli o AF
Pozdrawiam
Przebijam- 49...
Dzięki doświadczeniom Kolegów forumowiczów nie kupiłem d800 w 2012-tym a dopiero w połowie 2013-g o- i tak się naciąłem, puszka "się wyłożyła" i zaliczyła serwis...
Piszmy o wszystkim, co jest "nie tak", bo to jedyna forma nacisku na producentów, którzy nas usiłują (hm) wy...korzystać :)
Przed zajeciami z propedeutyki filozofii, miałeś może coś w stylu "czytanie ze zrozumieniem" ? :wink:
Daj też spokój z licytacjami, no chyba ze masz jakiś diabelski atut w rękawie :wink:
Dzięki doświadczeniom Kolegów forumowiczów nie kupiłem d800 w 2012-tym a dopiero w połowie 2013-g o- i tak się naciąłem, puszka "się wyłożyła" i zaliczyła serwis...Czyli ... doświadczenie innych nic nie pomogło, bo ważne jest to co się przytrafi nam. Owszem, naturalna jest chęć minimalizowania ryzyka. Ale nie ma co przesadzać, bo będąc za ostrożnym nie zrobi się .. nic :)
Generalnie po wypuszczeniu D600 jest panika w temacie jakiegokolwiek sprzętu nikona. Przesada. Co nie znaczy, że reszcie body nie przytrafiają się usterki.
Trzeba brać zdroworozsądkową poprawkę na to co się czyta na forum. Inaczej się dostanie bzika.
Czyli ... doświadczenie innych nic nie pomogło, bo ważne jest to co się przytrafi nam. Owszem, naturalna jest chęć minimalizowania ryzyka. Ale nie ma co przesadzać, bo będąc za ostrożnym nie zrobi się .. nic :)
Generalnie po wypuszczeniu D600 jest panika w temacie jakiegokolwiek sprzętu nikona. Przesada. Co nie znaczy, że reszcie body nie przytrafiają się usterki.
Trzeba brać zdroworozsądkową poprawkę na to co się czyta na forum. Inaczej się dostanie bzika.
Mądrego to i miło posłuchać:)
Przed zajeciami z propedeutyki filozofii, miałeś może coś w stylu "czytanie ze zrozumieniem" ? :wink:
Daj też spokój z licytacjami, no chyba ze masz jakiś diabelski atut w rękawie :wink:
nie mialem zajec z propedeutyki bo przez mlodziencza zacietosc 4 semestry filozofii odbylem (czyt.: 2 lata zmarnowalem). o licytacjach nic mi nie wiadomo. pozdrawiam i duzo swiatla....
Czyli ... doświadczenie innych nic nie pomogło, bo ważne jest to co się przytrafi nam. Owszem, naturalna jest chęć minimalizowania ryzyka. Ale nie ma co przesadzać, bo będąc za ostrożnym nie zrobi się .. nic :)
Generalnie po wypuszczeniu D600 jest panika w temacie jakiegokolwiek sprzętu nikona. Przesada. Co nie znaczy, że reszcie body nie przytrafiają się usterki.
Trzeba brać zdroworozsądkową poprawkę na to co się czyta na forum. Inaczej się dostanie bzika.
jasne, ze najwazniejsze jest to co trafi w nasze rece. dlatego tez jakakolwiek piszke kupie to zrobie gruntowny test w sklepie (chocby to mialo zajac i kilka godzin)problemem w moim wypadku jest tylko to, ze na taki zabiegi bede mial tylko kilka dni (i to nie calych). rozwazam wiec doplate kilkunastu tysiecy do puszki, ktorej w sumie nie potrzebuje zeby tylko nie miec problemu z jakoscia tego co wyplula fabryka. smutne to...
fotomarek_k
26-01-2014, 20:57
Czyli ... doświadczenie innych nic nie pomogło, bo ważne jest to co się przytrafi nam. Owszem, naturalna jest chęć minimalizowania ryzyka. Ale nie ma co przesadzać, bo będąc za ostrożnym nie zrobi się .. nic :)
Generalnie po wypuszczeniu D600 jest panika w temacie jakiegokolwiek sprzętu nikona. Przesada. Co nie znaczy, że reszcie body nie przytrafiają się usterki.
Trzeba brać zdroworozsądkową poprawkę na to co się czyta na forum. Inaczej się dostanie bzika.
Pomogło, bo-jak piszesz, zminimalizowałem ryzyko i- nie czuję się frajerem-betatesterem :-) Że nie działa jak powinno, to DUUUŻY minus firmy N i kłopot tej firmy. Do zakupu 800ki, pracowałem na tym co miałem i nic nie musiałem odpuścić-zrobiłem więc, co było do zrobienia...
I tyle w tym temacie...
Dokładnie. Zwazywszy na fakt, ze firma w temacie wielu problemow nabrała wody w usta i nigdy do niczego oficjalnie sie nie przyznała, to gdyby nie szum informacyjny w necie i na forach, to nie wiedzielibysmy polowy tego co wiemy teraz.
Oczywiscie osobna sprawa jest umiejetne poruszanie sie w tym szumie informacyjnym, ale generalnie wiecej z tego jest jednak dla uzytkownikow (tych swiadomych) "plusow dodatnich:", niż "plusow ujemnych".
Gdyby firma ustosunkowala sie raz a porzadnie oficjalnie do tych problemów, połowa tych dyskusji byłaby niepotrzebna - wystarczyłoby wkleic zainteresowany linka z 'service advisory'.
. i- nie czuję się frajerem-betatesterem :-).Jeden jedyny raz ja nim zostałem, własnie przy kupnie D800 (i w dodatku strasznie wtedy za to przepłaciłem). Bo poprzednie body kupowałem jak już trochę pobyły na rynku - D200 i D700 kupowałem chyba po roku od wypuszczenia, natomiast D70 kupiłem chyba od razu jak wyszedł. Ale to w akurat były solidne aparaty, nie miały chorób wieku dziecięcego.
Dokładnie. Zwazywszy na fakt, ze firma w temacie wielu problemow nabrała wody w usta i nigdy do niczego oficjalnie sie nie przyznała,
Gdyby firma ustosunkowala sie raz a porzadnie oficjalnie do tych problemów, połowa tych dyskusji byłaby niepotrzebna - wystarczyłoby wkleic zainteresowany linka z 'service advisory'.Oj tak, byłoby fajnie.
nie czuję się frajerem-betatesterem
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img593.imageshack.us/img593/7049/gt3r.jpg)
;) nie no, luz jest ;)
To kiedy Panowie przechodzicie na idealnego Canona 5DMkII lub wyżej ? :)
hłe, hłe, hłe, ja już to zrobiłem ;) (ale D3 z szkiełkiem sobie zostawiłem, za dobry sprzęt i za bardzo go lubię).
fotomarek_k
26-01-2014, 22:27
To kiedy Panowie przechodzicie na idealnego Canona 5DMkII lub wyżej ? :)
Natychmiast po tym, jak Ty swoje pozytywne bardzo recenzje opublikujesz :-o
Nie mam zamiaru zmieniać Nikona D 800 na Canona 5D Mk III. To jak zamienić Ferrari z żółtą kierownicą na identyczne Ferrari z kierownicą zieloną ... nie widzę sensu. Jedyna korzyść w Canonie to lepsze filowanie ... ale nie po to kupiłem puchę by nią filmować. Do tego szkła N odpowiadają mi dużo bardziej niż C. Inna sprawa, że zgodnie z ostatnimi plotami Canon szykuje serię jasnych szkieł f 2.0. Pewnie też będzie zacnie ... W Nikosiu podoba mi się nawet jego finezyjny kształt w porównaniu z cegłówką C. Nie, nie, nie ... żadnej zmiany na C.
PS. Tutejsze forum jest bardzo marudne i podatne na sugestie. Zjawia się przedstawiciel firmy S, zawodowiec, wrzuca kilka świetnych zdjęć i już stado owieczek zaczyna śnić o aparacie firmy S. Pojawia się wątek o aparatach C i już pojawiają się wyprzedaże Nikosia. Do tego sami sobie obrzydzamy system Nikona czepiając się takich bzdur jak grzechotanie itp. ***anie w banie. Ja rozumiem jeśli system kogoś ogranicza, a inny ewidentnie poszerza możliwości - zmiany mają sens czy wręcz sa konieczne... ale tak jak teraz ? CMkIII lub ND800 ? Co za różnica ?!
Maciek N
27-01-2014, 01:57
hłe, hłe, hłe, ja już to zrobiłem ;) (ale D3 z szkiełkiem sobie zostawiłem, za dobry sprzęt i za bardzo go lubię).
To co Cię ostatecznie przekonało? Zawsze wydawało mi się że jesteś fanem Nikosia. Co w filmie dostałeś więcej poza mniejszymi szumami?
Nr seryjny 6133829 zakupiony miesiąc temu we Wrocławiu AB Foto . Powiem krótko.. Idealny aparat bez jakichkolwiek wad opisywanych przez onanistów sprzętowych na tym forum:) gdybym ich słuchał nigdy bym nic nie kupił.
To powinno byc motto tego forum. :)
ja na pierwsze sztuce - nr seryjny 58 tys mialem af do kalibracji (lewy punkt), na drugiej, nr seryjny 98 tys juz wszystko ok
Ja mam numer 6099XXX, sztuka chyba z Niemiec i chyba mam problem lewych punktow.
Nr 608 **** na 100 % z Niemiec ... wszystko OK.
Użytkuję od jakiegoś czasu d800 , wcześniej i równolegle również d3s, d700,d600.
Sprawny d800 bez wad jakie się tu opisuje Imo daje więcej radości z pracy af niż starsze modele łącznie z d3s (proszę nie szkalować moiej wypowiedzi bo to moja subiektywna opinia po praktycznym posiadaniu i użytkowaniu puszek). AF w d800 jest bardzo szybki i precyzyjny. W ciemniejszych warunkach nie zauważam efektu szukania i myszkowania z przyczyn puszki. Jestem zadowolonym użytkownikiem tego body.
Ważna kwestia-jakość produktów Nikona systematycznie się obniża. Wycierające się gumy na body, butwiejące gumy na szkłach, obtarcia farby na obudowie od użytkowania, niestykające sanki (problem w d700), to wołanie o pomstę do nieba. Za tyle pieniędzy takie rzeczy nie powinny mieć miejsca.
Ważna kwestia-jakość produktów Nikona systematycznie się obniża. Wycierające się gumy na body, butwiejące gumy na szkłach, obtarcia farby na obudowie od użytkowania, niestykające sanki (problem w d700), to wołanie o pomstę do nieba.Masz rację, ale te przypadłości były u nikona już z 10 lat temu. Teraz doszły wpadki z AF czy pyłem w komorze lustra w D600.
Za tyle pieniędzy takie rzeczy nie powinny mieć miejsca.Zgoda. W puszkach semipro nie powinno się to przytrafiać.
grissley
27-01-2014, 16:17
Sprawny d800 bez wad jakie się tu opisuje Imo daje więcej radości z pracy af niż starsze modele łącznie z d3s
Nie piszesz w stopce jakie masz obiektywy, ale wg testu Fatmana śrubokręt jest w D800 wolniejszy niż w D3(s) czy w zagrypionym D700.
Na prośbę niektórych forumowiczów (biorących głos w dyskusji) wyczyszczę to co napisano. To nie było nic istotnie wnoszącego w temacie AF w D800.
No dobrze... byliście grzeczni to zapodam link ... tylko dzisiaj program wartości 99 dolarów UesA do pobrania TYLKO DZISIAJ - ZA DARMO ! Sprawdziłem, działa :)
http://www.spidersweb.pl/2014/01/onone-perfect-effects-8-za-darmo.html
No dobrze... byliście grzeczni to zapodam link ... tylko dzisiaj program wartości 99 dolarów UesA do pobrania TYLKO DZISIAJ - ZA DARMO ! Sprawdziłem, działa :)
http://www.spidersweb.pl/2014/01/onone-perfect-effects-8-za-darmo.html
No tak serwer już padł :)
Trzeba kilka razy próbować .... mi udało się za 3 lub 4 razem ....
Kilka razy to może było z rana :)
Ja pobrałem pół godziny temu. Nie rezygnuj, walcz :) Zacny proggram / plugin do PS / LR
Program ściąga się na dysk (nie sam instalator). Szybko się ściąga mimo, że waży ok. 264 MB
A czy może to działać samodzielnie, czy tylko wraz z PS/LR? Używam jedynie GIMPa i nie wiem czy warto się bawić w ściąganie ;-)
A czy może to działać samodzielnie, czy tylko wraz z PS/LR? Używam jedynie GIMPa i nie wiem czy warto się bawić w ściąganie ;-)
Działa samodzielnie. Sprawdziłem.
OK działa. Nawet fajne niektóre filtry. Tylko strasznie pożera RAM.
Dziś jednak też się da ściągnąć :) fajnie...
ShutterStill
28-01-2014, 17:14
Dziś jednak też się da ściągnąć :) fajnie...
Jeszcze działa :-)
Godzina 20:21 dalszym ciągu działa :-)
Godzina 20:21 dalszym ciągu działa :-)
I dziś jeszcze działa - ja także ściągnąłem i otrzymałem klucz licencyjny...
Wracając jednak do d800. Nie pamiętam jaki numer seryjny ma moja 800-tka - aparat kupiłem w ABFoto w sierpniu 2013 r. W puszcze wszystko śmiga jak należy, ostrzy na wszystkich punktach ( przebieg ok 7k klapnięć)
Z duszą na ramieniu szedłem do sklepu. Tam był tylko jeden egzemplarz, panie sprzedające nie pozwoliły mi nawet klapnąć 1 raz migawką - więc dokonałem zakupu w ciemno. Okazało się po przyjeździe do domciu, że wszystko jest OKI. Gdyby było inaczej, powrót do sklepu, protokół niezgodności towaru z umową, puszkę zostawiam i czekam na naprawioną. Żadnego wysyłania na gwarancji do serwisu... skoro mi sprzedawca nie pozwala sprawdzić, to niech się z tym buja...;)
Czytając dyskusję na temat info i teorii pojawiających się w wątkach takich jak ten - człowiek faktycznie nabiera obaw, że wymarzony sprzęt może okazać się bublem, bo przecież wszyscy tylko wciąż narzekają, a jak nie wszyscy to większość. Dla równowagi zamieszczam swoją opinię, iż chyba jednak Nikon coś tam poprawił, bo co raz to mniej słyszy się o dolegliwościach 800-tek z AF-em. Cała reszta to już tylko bajka, a ewentualne wadliwe egzemplarze trafiają się zawsze i wszędzie nawet w Mercedesach za setki tysięcy. Każdy z nas oczekuje jednak, że płacąc niemałe pieniądze za jakiś sprzęt, otrzyma to za co zapłacił. Użeranie się z serwisem czy sprzedawcą, który uważa, że po sprzedaży problem go nie dotyczy to już zupełnie inny problem.
Przyjmując do wiadomości, że wielu z nas borykało się z wadliwym sprzętem nikona, to sprawna 800-tka w ręku jest czystą przyjemnością, z której można wyciągnąć bardzo wiele i da ona dużo radości "szczęśliwemu" użytkownikowi....
I dziś jeszcze działa - ja także ściągnąłem i otrzymałem klucz licencyjny...
Wracając jednak do d800. Nie pamiętam jaki numer seryjny ma moja 800-tka - aparat kupiłem w ABFoto w sierpniu 2013 r. W puszcze wszystko śmiga jak należy, ostrzy na wszystkich punktach ( przebieg ok 7k klapnięć)
Z duszą na ramieniu szedłem do sklepu. Tam był tylko jeden egzemplarz, panie sprzedające nie pozwoliły mi nawet klapnąć 1 raz migawką - więc dokonałem zakupu w ciemno. Okazało się po przyjeździe do domciu, że wszystko jest OKI. Gdyby było inaczej, powrót do sklepu, protokół niezgodności towaru z umową, puszkę zostawiam i czekam na naprawioną. Żadnego wysyłania na gwarancji do serwisu... skoro mi sprzedawca nie pozwala sprawdzić, to niech się z tym buja...;)
Czytając dyskusję na temat info i teorii pojawiających się w wątkach takich jak ten - człowiek faktycznie nabiera obaw, że wymarzony sprzęt może okazać się bublem, bo przecież wszyscy tylko wciąż narzekają, a jak nie wszyscy to większość. Dla równowagi zamieszczam swoją opinię, iż chyba jednak Nikon coś tam poprawił, bo co raz to mniej słyszy się o dolegliwościach 800-tek z AF-em. Cała reszta to już tylko bajka, a ewentualne wadliwe egzemplarze trafiają się zawsze i wszędzie nawet w Mercedesach za setki tysięcy. Każdy z nas oczekuje jednak, że płacąc niemałe pieniądze za jakiś sprzęt, otrzyma to za co zapłacił. Użeranie się z serwisem czy sprzedawcą, który uważa, że po sprzedaży problem go nie dotyczy to już zupełnie inny problem.
Przyjmując do wiadomości, że wielu z nas borykało się z wadliwym sprzętem nikona, to sprawna 800-tka w ręku jest czystą przyjemnością, z której można wyciągnąć bardzo wiele i da ona dużo radości "szczęśliwemu" użytkownikowi....
dla równowagi to i ja tu pisałem...zjedli mnie :) zaraz ktoś Ci odpisze że masz go za krótko..i jeśli jest teraz dobry to ..pewnie za miesiąc ..dwa...odlecą gumy..i AF zacznie błądzić...:)
pozdrawiam
ShutterStill
06-02-2014, 16:47
dla równowagi to i ja tu pisałem...zjedli mnie :) zaraz ktoś Ci odpisze że masz go za krótko..i jeśli jest teraz dobry to ..pewnie za miesiąc ..dwa...odlecą gumy..i AF zacznie błądzić...:)
pozdrawiam
To jeszcze, ja dla równowagi ;-)
Mój z lipca 2013. Ponad 10k I też wszystko śmiga :-)
Ostrzy super każdy punkt, a gumy i farba na swoim miejscu :-) seria 610.
Poprzedni d800 to był dramat z lipca 2012 seria 603.
Mój d800, kupiony w październiku 2012 roku, działa jak należy. Był na kalibracji w serwisie, na początku swojego "życia" i od tego czasu działa dobrze. Przelot ok. 16 tys. Szkła, głównie stałki 1.8G.
Czy w d800 w trybie FX zapis w formacie RAW jest możliwy z inną rozdzielczością niż 7360 x 4912?
Bo chyba w trybie 1.2x z rozdzielczością 6144 x 4080 można?
D800 ma czułość AF od -2 do +19 EV? Bo na Fotopolis podają od -1 do +19 EV
W AF w D800 denerwowaly mnie 2 rzeczy, a mianowicie bardzo duza wrazliwosc na nie wystarczajacy kontrast co skutkowalo pudlem oraz te ciagle " pykanie " AF, ktoregp efektem byly rowniez w wiekszosci przypadkow pudla. I jest to wedlug mnie z pewnoscia do poprawienia w nastepcy.
Uzywajac teraz D4 w takich samych scenach widze te roznice bardzo wyraznie.
A moze jest to zamyslone dzialanie ze strony N aby za bardzo nie zblizyc D800 do D4?
Ja u siebie w D800 jak focilem w trybie dynamicznym zauwazylem, ze te wszystkie myszkowania, skakanie, pykanie przechodzilo kiedy z trybu 9pktowego przechodzilem na 21pkt. Zupelnie inny aparat :)
Ja u siebie w D800 jak focilem w trybie dynamicznym zauwazylem, ze te wszystkie myszkowania, skakanie, pykanie przechodzilo kiedy z trybu 9pktowego przechodzilem na 21pkt. Zupelnie inny aparat :)
O cholewcia, ciekawe spostrzezenie. I mowisz ze jak zlapal to zlapal, bez tego pykania?
Ja niestety nigdy nie uzywalem 21 pkt, a w 95% przypadkow 1 pkt i sporadycznie 9pkt.
Tak. Nie myszkowal i nie miałem tych wszystkich dziwnych nietrafien które występowały nawet w oczywistych sytuacjach gdy focilem af-c d9. Mocno byłem zaskoczony ta roznica w zachowaniu miedzy d9 a d21 na korzyść 21. Af pracował tak jak bym tego sobie życzył, nietrafiienia były głownie wina operatora i sporadycznie gdy nie nadążyl za akcja.
Dzieki, ale z czego moze to wynikac jak myslisz? Przeciez 9 jest juz tez rozszerzeniem 1pkt, a mimo to mial podobne problemy jak bez rozszerzenia.
Czyzby chodzilo tu o kontrast, powiedzmy za bardzo mdly kontrast i dostarczanie za malo przekonywujacych wiadomosci do systemu AF? Dopiero ilosc wiekszych danych zebranych z wiekszego obszaru pozwala na dokladna analize i celnosc?
SligoDarek
10-02-2014, 22:25
MOj d800 niestety po 25k, kupiony we wrzesniu 2013 (prawdopobnie w miare nowa seria 66…..)sie tak rozkalibrowal, ze juz nawet nie jest czasem w stanie ustawic punktu ostrosci. Tzw. Jezdzi i nic, gdy przelacze na live view (nie zmieniajac pozycji aparatu) od razu lapie, na nisko kontrastowychg scenach kompletnie sobie nie radzi (np proba ustawienia ostrosci na laczeniu sciany z sufitem o tym samym kolorze d700 ustwia w momencie bez zadnych problemow.
Czasem aparat potwierdza ustawienie ostrosci sygnalem i dioda lecz wizjerze ewidentnie widac ze obiekt jest mocno poza ostroscia. Zdjecia zrobione z bliska sa w miare ostre (jesli poprawnie ustawi) lecz w trybie LV oczywiscie duzo ostrzejsze (to akurat moze byc zrozumiale, choc w d700 nie widze tej roznicy)
Ewidentnie ma problem z wykonaniem zdjec ostrych z wiekszej odleglosci (obiektyw 1.4 przymkniety do 2.2 - 3.5)
Idealny pod wzgledem B/F F/F wszystkie szkla bez mikrokalibracji ustawiaja ostrosc tam gdzie powinny o ile zostanie ustawiona.
Wydajnosc AF pogarsza sie z czasem. na poczatku napradwde bylo odbrze, teraz jest b.zle.
Jutro serwis, mam nadzieje, ze pomoga, choc z opini jakie czytam niewiele pomagaja i czesto trzeba mocno naciskac zeby w koncu wymienili na nowy tak jak tu:
http://fstoppers.com/news-nikon-d800-has-confirmed-focusview-finder-issues
MOj d800 niestety po 25k, kupiony we wrzesniu 2013 (prawdopobnie w miare nowa seria 66…..)sie tak rozkalibrowal, ze juz nawet nie jest czasem w stanie ustawic punktu ostrosci. Tzw. Jezdzi i nic, gdy przelacze na live view (nie zmieniajac pozycji aparatu) od razu lapie, na nisko kontrastowychg scenach kompletnie sobie nie radzi (np proba ustawienia ostrosci na laczeniu sciany z sufitem o tym samym kolorze d700 ustwia w momencie bez zadnych problemow.
Czasem aparat potwierdza ustawienie ostrosci sygnalem i dioda lecz wizjerze ewidentnie widac ze obiekt jest mocno poza ostroscia. Zdjecia zrobione z bliska sa w miare ostre (jesli poprawnie ustawi) lecz w trybie LV oczywiscie duzo ostrzejsze (to akurat moze byc zrozumiale, choc w d700 nie widze tej roznicy)
Ewidentnie ma problem z wykonaniem zdjec ostrych z wiekszej odleglosci (obiektyw 1.4 przymkniety do 2.2 - 3.5)
Idealny pod wzgledem B/F F/F wszystkie szkla bez mikrokalibracji ustawiaja ostrosc tam gdzie powinny o ile zostanie ustawiona.
Wydajnosc AF pogarsza sie z czasem. na poczatku napradwde bylo odbrze, teraz jest b.zle.
Jutro serwis, mam nadzieje, ze pomoga, choc z opini jakie czytam niewiele pomagaja i czesto trzeba mocno naciskac zeby w koncu wymienili na nowy tak jak tu:
http://fstoppers.com/news-nikon-d800-has-confirmed-focusview-finder-issues
szczena mi opadła
kuźwa - po co ja sprzedaje d700 ?!?!?
SligoDarek
10-02-2014, 23:01
no ja zaluje ze sprzedalem, jesli mi go nie naprawia pozadnie lub nie wymienia na inny egzemplarz, niestety 5D III bo nikon nie daje alternatywy i do tego zmiata problem AF w d800 pod dywan a widac juz dzis ,ze problem istnieje u wielu uzytkownikow (choc znam i tez tych zadowolonych i uzywajacych od dluzszego czasu d800) D4 D3s ceny sa za wysokie jak dla mnie a d610 z zywotnoscia migawki i uszcelnieniami nie wydaje mi sie dobrym narzedziem pracy jako 1sze body.
kupiony we wrzesniu 2013 (prawdopobnie w miare nowa seria 66…..)
za nowa seria mi to nie pachnie, jesli w pazdzierniku 2012 ludzie kupowali numery w okolicach 60 tys
natomiast to co tu jest linkowane to sie tyczy body sprzedawanych na samym poczatku - gosc pisze
wyraznie ze mieli pre-ordery i byli w npsie - wiec totalnie pierwsze egzemplarze
Pawel Pawlak
10-02-2014, 23:09
no ja zaluje ze sprzedalem, jesli mi go nie naprawia pozadnie lub nie wymienia na inny egzemplarz, niestety 5D III bo nikon nie daje alternatywy i do tego zmiata problem AF w d800 pod dywan a widac juz dzis ,ze problem istnieje u wielu uzytkownikow (choc znam i tez tych zadowolonych i uzywajacych od dluzszego czasu d800) D4 D3s ceny sa za wysokie jak dla mnie a d610 z zywotnoscia migawki i uszcelnieniami nie wydaje mi sie dobrym narzedziem pracy jako 1sze body.
no to nie wiem jak sobie poradzisz z migawką w 5d3 który ma taką samą deklarowaną żywotność migawki... Tak szczerze to nigdy bym nie pomyślał że różnica 200k vs 150k może być tak istotna ;) O ile wiem to akurat uszczelnienia w d610 też nie dają powodu do narzekań ?
No ja też nie. Wszystkie testy i deklarowane przebiegi zywotnosci mozna sobie szczerze mowiac wsadzic gleboko w przyslowiowe 4 litery. Jak mamy pecha to padnie po 20 tys, a jak nie mamy to pojedzie i 300 tys :) Realnie temat wyglada tak, ze po zakupie przez okres gwarancji mamy temat doslownie w d... , a jak pozniej padnie to placimy cos miedzy 1 -1,5 tys i jedziemy z koksem dalej :)
Pare statystyk jesli temat kogos naprawde interesuje :)
http://www.olegkikin.com/shutterlife/canon_eos5dmkii.htm
http://www.olegkikin.com/shutterlife/nikon_d300.htm
No ja też nie. Wszystkie testy i deklarowane przebiegi zywotnosci mozna sobie szczerze mowiac wsadzic gleboko w przyslowiowe 4 litery. Jak mamy pecha to padnie po 20 tys, a jak nie mamy to pojedzie i 300 tys :) Realnie temat wyglada tak, ze po zakupie przez okres gwarancji mamy temat doslownie w d... , a jak pozniej padnie to placimy cos miedzy 1 -1,5 tys i jedziemy z koksem dalej :)
Pare statystyk jesli temat kogos naprawde interesuje :)
http://www.olegkikin.com/shutterlife/canon_eos5dmkii.htm
http://www.olegkikin.com/shutterlife/nikon_d300.htm
owszem, http://www.canon-board.info/canon-dslr-19/rekordowy-zarejestrowany-przebieg-migawki-1ds-mkiii-94280/
to czy ma gwarancje na 200K czy na 100K jest mniej istotna jak zniechęcenie i brak zufania do wyrobów X firmy, jest to przykre i zarazem zastanawiające
ShutterStill
11-02-2014, 03:59
no to nie wiem jak sobie poradzisz z migawką w 5d3 który ma taką samą deklarowaną żywotność migawki... Tak szczerze to nigdy bym nie pomyślał że różnica 200k vs 150k może być tak istotna ;) O ile wiem to akurat uszczelnienia w d610 też nie dają powodu do narzekań ?
Jeśli dobrze pamiętam to gwarancja na przebieg migawki w canonie jest ważna po upływie gwarancji na aparat. Tak miałem kilka lat temu z 5dmkII kiedy migawka padła mi po gwarancji ale przed upływem "żywotność". Nie jestem pewien czy tak jest dalej...
Jak ktoś wie (a nie myśli, że wie!) to niech mnie poprawi proszę.
Pawel Pawlak
11-02-2014, 09:00
Tymczasem mój dobry kumpel pracując pracujący na 1dmk2, kiedy zapiczył pad migawki po śmiesznym przebiegu, ale po gwarancji musiał za nią zapłacić. Więc może wszystko zależy od modelu ? a może kraju ?
hulk2012
11-02-2014, 17:39
Ja u siebie w D800 jak focilem w trybie dynamicznym zauwazylem, ze te wszystkie myszkowania, skakanie, pykanie przechodzilo kiedy z trybu 9pktowego przechodzilem na 21pkt. Zupelnie inny aparat :)
Co masz na myśli?
Pisalem kilka postów wyżej.
hulk2012
11-02-2014, 22:02
Pisalem kilka postów wyżej.
Kichu oszczędź mi zachodu i podziel sie ze mną spostrzeżeniami..
SligoDarek
11-02-2014, 22:25
To byl z mojej strony off topic niepotrzebny bo tu o d800 glownie chodzi, i niestety jest to aparat z wada i to dosc powazna, u mnie sie to jedynie potwierdzilo, a za ta cene chcialbym miec aaparat ze sprawnym AF to nie ulega watpliwosci. Przez pierwsze 8k byl idealny wrecz geniusz:) niestety tak jak u wielu innych uzytkownikow z czasem okazalo sie ze jest tylko gorzej. Dzis kurier z serwisu nikon go odebral, wszytsko ladnie pienie , dam znac jak to sie skonczylo jesli do mnie wroci:)
Nie myszkowal i nie miałem tych wszystkich dziwnych nietrafien które występowały nawet w oczywistych sytuacjach gdy focilem af-c d9. Mocno byłem zaskoczony ta roznica w zachowaniu miedzy d9 a d21 na korzyść 21. Af pracował tak jak bym tego sobie życzył, nietrafiienia były głownie wina operatora i sporadycznie gdy nie nadążyl za akcja.
hulk2012
11-02-2014, 22:46
Nie myszkowal i nie miałem tych wszystkich dziwnych nietrafien które występowały nawet w oczywistych sytuacjach gdy focilem af-c d9. Mocno byłem zaskoczony ta roznica w zachowaniu miedzy d9 a d21 na korzyść 21. Af pracował tak jak bym tego sobie życzył, nietrafiienia były głownie wina operatora i sporadycznie gdy nie nadążyl za akcja.
Czyli u ciebie d21 w afc? A co z 3d?
No właśnie czy jest możliwa zmiana ilości pól jakie wykorzystuje 3D z np 51 na 21?
No właśnie czy jest możliwa zmiana ilości pól jakie wykorzystuje 3D z np 51 na 21?
To ma byc w D4s.
FttSniper
13-02-2014, 14:01
Ciekawostka u mnie - D800 -tki seria 61xxxxx.. oraz 62xxxxx.. mają problem z utrzymaniem kalibracji AF na stałkach. Wystarczy że zrobię ok 2-3 tys fotek i zmiany do wprowadzenia aby szkła były ostre wynoszą od 2 do 5 punktów w skali mikroregulacji. Zaraz mnie szlag trafi ..
fotomarek_k
13-02-2014, 15:49
(...) zrobię ok 2-3 tys fotek i zmiany do wprowadzenia aby szkła były ostre wynoszą od 2 do 5 punktów w skali mikroregulacji. Zaraz mnie szlag trafi ..
Miałeś te body na kalibracji w serwisie?
FttSniper
13-02-2014, 15:56
Jeszcze nie - nie miałem na to czasu. Za to z D600 wszystko jest ok - działa perfekcyjnie. Zaczynam wychodzić z tym "z papci". Jutro kolejne zlecenie a mi kalibracja np 85 1.8 rozjechała się z poziomu mikroregulacji z -2 na +6. Inne szkła tak samo w kierunku na +, drugie body podobnie. Na tym sprzęcie nie da się pracować. Mam dopiero ok 10 tys przebiegu a już takie problemy!!
fotomarek_k
13-02-2014, 16:03
Złe wieści, gdy się okaże, że co parę tysięcy trzeba do serwisu :( Jedynie nadzieja, że się coś tam w środku w końcu "uklepie", a do tego czasu będą regulować gratis...
Ciekawostka u mnie - D800 -tki seria 61xxxxx.. oraz 62xxxxx.. mają problem z utrzymaniem kalibracji AF na stałkach. Wystarczy że zrobię ok 2-3 tys fotek i zmiany do wprowadzenia aby szkła były ostre wynoszą od 2 do 5 punktów w skali mikroregulacji. Zaraz mnie szlag trafi ..
Kiedy pisałem na forum o takim zachowaniu mojego D800 (kilka miesięcy temu już), mało kto mi wierzył............ mimo tego, że zapewniałem, że mój egzemplarz to nie jedyna sztuka, która cierpi na tą przypadłość. A teraz widzę, że coraz więcej posiadaczy D800 zaczyna o tym pisać.....
kurczeblade
13-02-2014, 17:22
@FttSniper z tego co pamiętam pierwsze miałeś D600 i później dokupiłeś d800 - którą sobie bardzo chwaliłeś za AF'a w stosunku do D600. Dobrze pamiętam ?
Kurdefelek. Przed latem zamierzam zrobić większe zakupy w tym D800 i mieć w zapasie D600 , trochę się zniechęcam do D800 bo nie chciałbym żeby chodziło gorzej niż D600 która obecnie bardzo dobrze trafia. Jeszcze okaże się że na ślubach z głównym Body będę biegał z D600 a D800 będzie jako zapas.
Trudna sprawa, ja kupując sprzęt zawsze staram się na miejscu zrobić testy i przemyśleć sprawę, w przypadku D800 mam wrażenie że nic nie da przestrzelenie w sklepie, skoro to dopiero po jakimś czasie się ujawnia.
Rossi_PL
13-02-2014, 18:10
Rafał chyba jako pierwszy tutaj faktycznie dał nam znać o takim problemie z dość sporym przebiegiem (~80~90k??). Ale o zgrozo, takie świeże przebiegi też się rozregulowywuja... Nie potrafie sobie wyobrazić co tam w środku za chochlik siedzi czyniąc 9000plnów praktycznie bezużytecznymi:-(
FttSniper
13-02-2014, 19:16
@FttSniper z tego co pamiętam pierwsze miałeś D600 i później dokupiłeś d800 - którą sobie bardzo chwaliłeś za AF'a w stosunku do D600. Dobrze pamiętam ?
Tak jako pierwsze body miałem D600, które było zakupione jakoś pod koniec września 2013 - prawie 30 tys przebiegu i czysto na matrycy, 0 problemów - jestem zadowolony.
Kiedy już sprzedaliśmy wszystkie klocki canona pojechałem po 2 sztuki D800 dla siebie i po pierwszych kilkuset zdjęciach poczułem tę moc - AF jest naprawdę tak wydajny jak wszyscy zachwalali - różnica w SŁABYCH warunkach oświetleniowych jest niemal miażdżąca w porównaniu do D600 - warto dopłacić te 2,5 klocka więcej.
Czar prysł po kilku zleceniach, tj po ok 8 tys fotek z repo nie bawiłem się w powiększanie 1:1 i było wszystko ok, później przyszedł czas na wymagający plener gdzie akurat sesję robiła moja żona i jak się okazało wszystkie fotki były kopnięte na tyle że ledwo się udało wyostrzeniem je złagodzić. Mikroregulacja poleciała sobie o kilka punktów do tyłu aby ten problem zniwelować. Teraz dobiłem do każdego body po 1,5-2 tys zdjęć na kolejnych 2 zleceniach i jak się okazało na kolejnym plenerze (za dnia godzina 15:00) musiałem na oko dojechać mikroregulacją o ponad 10 punktów w górę. Jutro mam kolejny ślub i trzęsę gaciami żeby mi się AF nie rozjechał w kościele ... na przygotowaniach i sali juz jakoś da radę z tym powalczyć.
A efektem tego problemu jest robienie 3-4 razy większej ilości fotek "tak na wszelki wypadek". Bo inaczej strach.......... znam to niestety bardzo dobrze :(
FttSniper
13-02-2014, 19:28
Jest szansa w jakieś dni tygodnia żeby w ciągu 1 dnia ogarnęli mi obie puszki z regulacją AF ? Mam do stolicy ponad 350km więc mała wycieczka będzie ..
fotomarek_k
13-02-2014, 19:31
Dzwoń i się umawiaj- może jednak lepiej serwisowym kurierem podesłać ?
FttSniper
13-02-2014, 20:06
Czas to pieniądz - jakoś przeboleje ten 1 dzień i dojazd (koszt mały - podtlenek LPG :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.