Zobacz pełną wersję : D300 - pierwsze wrażenia.
Strony :
[
1]
2
3
4
5
6
7
8
9
Jako że w sobotę grupa przedstawicieli forum miała okazję zapoznać się z nowymi zabawkami, myślę że warto napisać kilka słów. Jesli chodzi o samą puszkę, te jest ona w zasadzie identyczna jak D200. Różnicę stanowią wyprowadzenia gniazd wężyka oraz lamp studyjnych, oraz minimialnie zmieniony wygląd. (kształt przycisków przy spuście, itd) Z resztą, co tu się rozpisywać. Zdjęcia obu aparatów każdy widzi. D300 przywieziony na prezentacje to dość wczesna wersja demo. Nie mozna bylo wlozyc swojej karty, jednak bez problemu moglismy obejrzeć zrobione z zdjęcia na laptopie, na miejscu. Mimo że był to egzemplarz próbny z nieskończonym oprogramowaniem, można śmiało stwierdzić że jest bardzo dobrze! Jeśli chodzi o szumy (bo o pewnie Was najbardziej interesuje :) ), ISO 1600 w D300 wygląda mniej wiecej jak 640 w moim D200. Do tego jest ostrzejsze, oddanie detali wyraznie lepsze. Widać filtr dolnoprzepustowy w nowym aparacie jest wyraźnie słabszy od tego zastosowanego w poprzedniku. Także w kwestii obrazowania, jest duży skok. Nowy CMOS oraz procesor obrazu, robią swoje. Trzeba powiedzieć że Nikon odrobił zadanie domowe bardzo dobrze. Kilka rzeczy:
-wizjer w zasadzie taki sam jak w D200 jeśli chodzi o jasność czy powiększenie. Różnica jest taka, że obejmuje 100% kadru
-znacznie poprawiono wyświetlanie pól AF - nie ma juz punktów na matówce z dochodzacymi liniami :) Odbywa to się na zasadzie projekcji na matówkę, podświetlanie nie zlewa się - bardzo dobrze.
- zupełnie nowy system AF
- Autofokus na kontrast to fajna rzecz - szczególnie podczas pracy z komputerem w studio.
- samo diagnozująca się migawka
- 2x mniejszy pobór mocy od D200
Ciekawą rzeczą jest to, ze podczas doczepiania gripa nie trzeba wyciągac baterii z kopusu - po prostu się go doczepia.W nim mamy miejsce na paluszki, EN-EL3e, badz EN-EL4, z którym D300 osiąga prędkosc 8 kl/s.
Krótko mówiąc: dużo lepiej niż się spodziewalem. Cieszy bardzo znacząca poprawa obrazowania, szczególnie w wysokich czułościach.
Torreto-t1
26-08-2007, 14:49
Nie ma co Nikon pokazał klasę. Wiele było spekulacji co do następcy d200, teraz już wszyscy wiedzą co się święci:d...Canon 5d a co to??
Ciekawą rzeczą jest to, ze podczas doczepiania gripa nie trzeba wyciągac baterii z korpusu - po prostu się go doczepia.W nim mamy miejsce na paluszki, EN-EL3e, badz EN-EL4, z którym D300 osiąga prędkosc 8 kl/s.
W takim razie jak rozwiązano komunikacje spustu gripa z puszka?? Bezprzewodowo? czy ma jakies złącze od spodu??
Pozdrawiam
BugsBunny
26-08-2007, 16:02
czy ma jakies złącze od spodu??
tak, w dole korpusu jest gniazdo z zaślepką, która wszyscy posiadacze gripa będą gubić
Gawronnek
26-08-2007, 16:08
a czemu gubić?, grip zakłada się raz a zaślepka do pudełka
tak, w dole korpusu jest gniazdo z zaślepką, która wszyscy posiadacze gripa będą gubićCo i tak nie bedzie mialo zadnego znaczenia, bo jak przypna gripa, to nie po to przeciez, zeby go odczepiac. Za to w D200 gubia sie te zasr...ne zaslepki gniazd, ktore z kolei w D300 zastapiono gumkami przymocowanymi do korpusu. :)
No to sobie wykombinowali.... :-P Pewnie grip ma malusi schowek na te zaślepkę. :-D
No to sobie wykombinowali.... :-P Pewnie grip ma malusi schowek na te zaślepkę. :-DJak poprzedni (znaczy MB-D200) na zaslepke gniazdka akumulatora.
.... filtr dolnoprzepustowy w nowym aparacie jest wyraźnie słabszy od tego zastosowanego w poprzedniku....
- 2x mniejszy pobór mocy od D200
no i to sa bardzo istotne rzeczy, a nie taki LiveViev (dla mnie - co podkreslam)
ja w d200 akceptowałem ISO 400 - czyli w D300 będzie mi sie podobac ISO 800?
jeśli ta puszka wypluwa ostre jpg to może nie trzeba będzie kupowac d3.
no i to sa bardzo istotne rzeczy, a nie taki LiveViev Wg mnie LiveView jest taki nieco okrojony. Moze i dzieki dobrej jakosci ekranowi mozna zobaczyc nieco wiecej i w pewnych sytuacjach to wykorzystac, niemniej jednak w pelni funkcjonalne bedzie to dopiero, kiedy ekrany nie beda siedzialy na stale w korpusie. Jesli bylby odchylany i przekrecany -- faktycznie zwiekszyloby to ilosc sensownych zastosowan.
ja w d200 akceptowałem ISO 400 - czyli w D300 będzie mi sie podobac ISO 800?
Myślę, że tak. Ja w każdym bądź razie D300 już zamówiłem. :) Poprawa jest bardzo widoczna. A model którym się bawilismy, to wersja mocno przedprodukcyjna. Zrobilem jedynie kilka jpgow. Jakość jest naprawdę bardzo dobra, a z D3 wysadziła mnie z butów.. .
phantomek
26-08-2007, 17:27
Jakość jest na prawdę bardzo dobra, a z D3 wysadziła mnie z butów.. .
Ostatni wychodzilem z prezentacji i zadnych butów pozostawionych tam nie widzialem...
;)
A tak szczerze, to ktoś będzie z tego LiveView korzystał? Żeby waszego aparatu nikt nie pomylił z jakimś kompakcikiem ;)
EDIT
Ja bym wolał coś a'la NightShot, do kadrowania po ciemku.
Ostatni wychodzilem z prezentacji i zadnych butów pozostawionych tam nie widzialem...
Przy wyjsciu zalozylem :)
A tak szczerze, to ktoś będzie z tego LiveView korzystał? Żeby waszego aparatu nikt nie pomylił z jakimś kompakcikiem ;)
melduje: ja bede
zabie perspektywy
foty w tlumie z aparatem w gorze
i tak to robilem na zasadzie 10 klatek z minimalnym katowym przesunieciem i ktoras wyszla :)
ale... karkolomne zakladanie peryskopu
Kaleid a jak D300 wypada na niższych czułościach? Siedzę w krajobrazach, więc powyżej iso 400 to wychodzę naprawdę od wielkiego dzwonu. Czy widać lepsza jakość obrazowania na niskich iso? i jak na tym tle wypada porównanie D300 i D3?
grissley
26-08-2007, 23:25
Nie wiem, czy już było (ostatnie dwa dni straciłem w wątku "jakieś nowości" i trochę kiepsko kontaktuję ;) ) - ale u czerwonych puścili linka do sampelka z D300 i ISO 6400:
http://www.slrclub.com/bbs/vx2.php?id=newproduct&page=1&sn1=&sid1=&divpage=4&sn=off&sid=off&ss=on&sc=off&select_arrange=headnum&desc=asc&no=20929
tomtytus
26-08-2007, 23:53
łooo!!
Faktycznie szumu nie ma!!
Ziarno zupełnie monochromatyczne i nie widać żadnych pionowych pasów, jak to jest np w d70s ;)
Zapowiada się super puszka...I całe szczęście ;)
łooo!!
Faktycznie szumu nie ma!!
Ziarno zupełnie monochromatyczne i nie widać żadnych pionowych pasów, jak to jest np w d70s ;)
Zapowiada się super puszka...I całe szczęście ;)
chyba patrzymy na inną fotkę; ty tam nie widzisz ziarna, a ja widzę: duuuużo ziarna, banding i spadek kontrastu. Który z nas powinien iść do okulisty?
tomtytus
27-08-2007, 00:15
Do okulisty żaden z nas nie powinien iść (chociaż przy braku bandingu się upierał nie będę):
- ziarno jest, ale weż pod uwagę, że to ISO 6400 (!!!!!!)
- spadek kontrastu owszem też jest, ale (jak wyżej: ISO 6400)
- pisząc że ziarno jest na prawdę małe, miałem na myśli, że zdjęcie zrobione zostało przy ISO 6400
Może są wśród nas jeszcze tacy, którzy wymagaliby, żeby wogóle nie nyło szumu...Mnie w każdym razie taki wynik zadowala.
Do okulisty żaden z nas nie powinien iść (chociaż przy braku bandingu się upierał będę):
- ziarno jest, ale weż pod uwagę, że to ISO 6400 (!!!!!!)
- spadek kontrastu owszem też jest, ale (jak wyżej: ISO 6400)
- pisząc że ziarno jest na prawdę małe, miałem na myśli, że zdjęcie zrobione zostało przy ISO 6400
Może są wśród nas jeszcze tacy, którzy wymagaliby, żeby wogóle nie nyło szumu...Mnie w każdym razie taki wynik zadowala.
jeżeli ten pan w tle nosi marynarke w poziome prążki :-) to może masz rację, ale dla mnie to jest wręcz wzorcowy banding.
Napisałeś, że nie widzisz szumów; wybacz, ale ja widzę i to całe tony szumu
jasne, że iso 6400 to tylko taki dodatek, żeby fajnie w specyfikacji wyglądało, ale popatrz sobie na dpreview na fotki z 40d przy iso 3200; to dla mnie jest górna granica szumu ktorą akceptuję.
chyba patrzymy na inną fotkę; ty tam nie widzisz ziarna, a ja widzę: duuuużo ziarna, banding i spadek kontrastu. Który z nas powinien iść do okulisty?
Hmmm, on mowi o ISO6400... wiecej luzu...
popatrz sobie na dpreview na fotki z 40d przy iso 3200; to dla mnie jest górna granica szumu ktorą akceptuję.
Ja tego nie akceptuje.
30D, ktore uzywam, tez mnie mocno rozczarowalo na ISO 1600 i 3200. Beznadziejnie. A mialo byc tak pieknie.
Ja tego nie akceptuje.
30D, ktore uzywam, tez mnie mocno rozczarowalo na ISO 1600 i 3200. Beznadziejnie. A mialo byc tak pieknie.
ja też nie pn. dlatego używam 1dmk III :-)
ja też nie pn. dlatego używam 1dmk III :-)
Ja amatorsko, wiec musze sie meczyc z 30D...
tomtytus
27-08-2007, 08:37
W takim razie ja chciałbym się "męczyć" takim d300 i bardzo cieszę się, że nie mam porównania z mareczkiem III tylko np z nikonem d70s :-)
jeżeli ten pan w tle nosi marynarke w poziome prążki :-) to może masz rację, ale dla mnie to jest wręcz wzorcowy banding.
dla mnie jestes wzorcowym trollem - banding jest widoczny przy cropie 1:1, a nie w miniaturce - tutaj powstał wzorek interferencyjny wynikający z użytego algorytmu zmniejszenia wielkości pliku
ja też nie pn. dlatego używam 1dmk III
Aaa, to dużo wyjaśnia, kolega kanonier, nie może znieść, że Nikon wypuścił znakomitą puszkę. Zadziwiające, że największe problemy ze sprzętem Nikona mają użytkownicy Canona.
hehhee ...
bo tak to wlasnie wyglada w nikonie - my bierzemy aparat i cieszymy sie z tego jakie sa zdjecia, a koledzy oczywiście będą nam wmawiać ze nasz aparat bardziej szumi, i że moj szum jest szumniejszy od twojego szumu. Co za tym idzie jego aparat jest lepszy;)) ...
Erie, a może po licznych narzekaniach na D200, dali zbyt słaby filtr AA na matrycy i wrócą stare problemy znane z D70. Banding jest zawsze pionowy lub poziomy, a to co widać, bardziej wygląda na coś w rodzaju mory. Zwróć uwage na to, ze ten niby banding układa się pod różnymi katami, a na dodatek te kąty się płynnie zmnieniają. Inaczej to wyglada na samej marynarce, a inaczej na rękawie. Właśnie dlatego nie wygląda mi to na banding, tylko na jakieś interferencje obrazu z matryce, spowodowane zbyt słabym filterm AA. Ale jeden taki miniaturowy sampelek, to zbyt mało, żeby coś odpowiedzialnie o tym powiedzieć.
Zadziwiające, że największe problemy ze sprzętem Nikona mają użytkownicy Canona.
:-)
Nie uzywaja, a narzekaja.
PS. Ja przez dluzszy czas teraz 30D, ale pewnie nastepny to bedzie nastepca D80... (D80 jest super, ale mi konkretnie nie podpasowal w paru szczegolach). Albo moze D300 jak stanieje...
Co za tym idzie jego aparat jest lepszy;)) ...
Nie o to im chodzi, ze lepszy. Tylko o to, ze bez sensu jest w ogole robienie zdjec tym zolto-czarnym sprzetem...
Właśnie dlatego nie wygląda mi to na banding, tylko na jakieś interferencje obrazu z matryce, spowodowane zbyt słabym filterm AA. Ale jeden taki miniaturowy sampelek, to zbyt mało, żeby coś odpowiedzialnie o tym powiedzieć.
Mi to wyglada na efekt zmniejszania JPGa.
A mnie nie wygląda. Kompresja JPEGa zawsze przebiega strumieniowo (i w aparacie i na kompie). Gdyby tam był jakis błąd, to te linie byłyby poziome, albo by tworzyły "schodki". Poza tym byłyby wszedzie. Mnie to wygląda jednak na morę.
Moze byc, moze byc, to pewnie uklon Nikona w strone Canonierow, zeby im radosci zycia troche przysporzyc.
panowie, taki efekt przy 6400 jest swietny. Przy 3200 bedzie mozna spokojnie zdjecia juz porobic.
A lepiej zrobic zaszumione zdjecie niz zadne.
pozatym iso 1600 w d50tce w ciezkich warunkach wyglada gorzej niz tutaj 6400 wiec nie przesadzajcie
Jak napisalem wyzej, bawilismy się w sobotę przepdrodukcyjnym D300. Jesli chodzi o wysokie ISO, to jest bardzo dobrze. Znacznie lepiej niz D200. 1600 wogole nie ma porównania do tego co wypluwa poprzednik, 6400 nie sprawdzalem, 3200 bylo bardzo dobre.
panowie, taki efekt przy 6400 jest swietny. Przy 3200 bedzie mozna spokojnie zdjecia juz porobic.
A lepiej zrobic zaszumione zdjecie niz zadne.
pozatym iso 1600 w d50tce w ciezkich warunkach wyglada gorzej niz tutaj 6400 wiec nie przesadzajcie
To nie my, to harcownicy z CB. :-)
tomtytus
27-08-2007, 09:46
Kyo, no właśnie o tym pisałem kilka postów wyżej, ale zarzucono mi, że mam kłopoty ze wzrokiem, bo szumu jest na samplu całe mnóstwo!! Owszem, jest, ale biorąc pod uwagę, że to ISO 6400, ja to "mnóstwo" akceptuję, no i ewentualnie prosiłbym kolegę od CMIII o jakieś sample ze swojej maszyny przy 6400.
przecież to zdjęcie jest zmniejszone, mi się wydaje, że gość ma po prostu dziwn ą marynarkę. Mora może wogóle powstać na obiekcie poza ostrością? różne kąty wskazują, że banding też to nie jest.
A teraz tak bardziej pesymistycznie. Mi wydaje się, że zdjęcie jest troche prześwietlone, a w takim przypadku szum jest mniejszy? Niemniej wynik i tak jest bardzo zadowalający. Najważniejsze, że nie ma kolorowych ciapków za dużo.
poczekajmy może jeszcze, ze stwierdzeniami typu wymiecie marka, albo, że jest do niczego, na prawdziwe sample.
mi tez wyglada na more, ale ani nie wiadomo do konca skad ta fota, ani nie wiadomo jak obrobiona, a wiadomo na pewno ze z wersji beta.
Aaa, to dużo wyjaśnia, kolega kanonier, nie może znieść, że Nikon wypuścił znakomitą puszkę. Zadziwiające, że największe problemy ze sprzętem Nikona mają użytkownicy Canona.
wyobraź sobie kolego, że używam również sprzętu nikona, co nie oznacza, że przestaję widzieć szum i banding, tylko dlatego, że pochodzi z nowego d300.
nikon zbudował świetny sprzęt, ale nie wmawiajcie sobie, że nagle nikony przestały zupełnie szumieć, skoro na obrazku widać coś zupełnie innego.
ale nie wmawiajcie sobie, że nagle nikony przestały zupełnie szumieć, skoro na obrazku widać coś zupełnie innego.
Ktoś tu przy ostatnich nienajlepszych samplach z aparatu za 8 tyś $ napisał: "zapomnij ze je widziałeś, tylko poczekaj na coś bardziej obiektywnego" :) Poza tym, to ISO6400...naprawde spodziewacie sie na tej czulosci gladkiego jak lustro obrazu? :) Bez przesady, z tego co widzialem na pokazie, jest na prawde bardzo dobrze.
Poza tym, to ISO6400...naprawde spodziewacie sie na tej czulosci gladkiego jak lustro obrazu? :)
TAK! :D
sven
to ziarno ma ladny charakter i jest przy tej czulosci bardzo dobre.
olo
no i ewentualnie prosiłbym kolegę od CMIII o jakieś sample ze swojej maszyny przy 6400.
:-D
Jestes bezlitosny. :-D
tomtytus
27-08-2007, 10:25
Może i tak...I dyskusje na temat szumów też mnie zawsze denerwowały, ale jeśli na samplu powyżej jest dużo szumu, to chciałbym mieć po prostu skalę porównawczą z canonem ;)
Ktoś tu przy ostatnich nienajlepszych samplach z aparatu za 8 tyś $ napisał: "zapomnij ze je widziałeś, tylko poczekaj na coś bardziej obiektywnego" :) Poza tym, to ISO6400...naprawde spodziewacie sie na tej czulosci gladkiego jak lustro obrazu? :) Bez przesady, z tego co widzialem na pokazie, jest na prawde bardzo dobrze.
dokładnie o tym pisałem. nie ma siły, żeby dx nie szumiał; co doskonale widać na tym obrazku. byłoby świetnie, gdyby iso 1600 było używalne i myślę, że tak jest.
Ja tu właśnie widzę, że niektórzy troszkę przesadzają z tym brakiem szumu. Fakt nowe puszki szumią znacznie mniej na wysokim iso - to jest nie do podważenia. Jak na moje oko po moim testowaniu D300 iso3200 jest równe mniejwięcej iso1600 (może nawet trochę niżej) z 30D. Zaletą wysokiego iso z D300 jest jeszcze brak kolorowych placków usianych na całym kadrze - przynajmniej nic takiego nie zauważyłem. Nie doprowadzajmy do sytuacji gdzie teraz piszemy same cuda, a później po zakupie przyjdzie rozczarowanie, bo... na forum pisali że miało być tak pięknie :-|
Szybkie testy D3 wypadły jeszcze lepiej - ja z kolei zwracałem uwagę czy przy wysokim iso nie następuje utrata szczegółów. Obiekt testowy (zarost Gawronnka :mrgreen: ) dowiódł że szczegóły są widoczne bez znacznej utraty spowodowanej wysokim iso. Porcelanowy test D300 też wyszedł pozytywnie, lepiej niż się tego spodziewałem - po pierwszych informacjach z konferencji o małych szumach na wysokim iso do tego tematu podchodziłem bardzo ostrożnie. No ale wiadomo jak to na tego typu pokazach jest... za dużo wrażeń a za mało rozwagi i przemyślanych działań żeby przetestować dokładnie to co się chce :)
Może i tak...I dyskusje na temat szumów też mnie zawsze denerwowały, ale jeśli na samplu powyżej jest dużo szumu, to chciałbym mieć po prostu skalę porównawczą z canonem ;)
żeby mieć skalę porównawczą, to trzeba zrobić sample identycznej sceny używając tej samej czułości (nominalnej). jak masz pod ręką d300 i d3 to chętnie zrobię takie porównanie.
żeby mieć skalę porównawczą, to trzeba zrobić sample identycznej sceny używając tej samej czułości (nominalnej). jak masz pod ręką d300 i d3 to chętnie zrobię takie porównanie.
Na ISO 6400?
Gawronnek
27-08-2007, 10:31
też uważam że jakiś szum musi być, nic nie jest idealne, ale jeśli na (obserwując co prawda tylko na wizjerze) szum z D300 na ISO3200 był porównywalny z szumem na ISO800 z mojego D80 to uważam jest super,a w przypadku D3 ISO6400 moim zdaniem było jeszcze lepsze
Ciekawe, kto z uczestników tej dyskusji orientuje się, kto to jest sven i zna jego "osiągnięcia" i "wyczyny" na tym forum w dawnych czasach? :-)
Kaleid, zamiast wdawać się w polemiki z tym trollem, powiedz, jak wypadają niższe czułości (D300 vs D200). Taka ekstrema jak 3200-6400 będzie wykorzystywana sporadycznie.
Ciekawe, kto z uczestników tej dyskusji orientuje się, kto to jest sven i zna jego "osiągnięcia" i "wyczyny" na tym forum w dawnych czasach? :-)
Ja się orientuję! Co wygrałem? :D
Ciekawe, kto z uczestników tej dyskusji orientuje się, kto to jest sven i zna jego "osiągnięcia" i "wyczyny" na tym forum w dawnych czasach? :-)
Kaleid, zamiast wdawać się w polemiki z tym trollem, powiedz, jak wypadają niższe czułości (D300 vs D200). Taka ekstrema jak 3200-6400 będzie wykorzystywana sporadycznie.
twoje wypowiedzi jak zwykle wnoszą sporo do dyskusji; zwłaszcza ich poziom merytoryczny.
Ciekawe, kto z uczestników tej dyskusji orientuje się, kto to jest sven i zna jego "osiągnięcia" i "wyczyny" na tym forum w dawnych czasach?
Wszyscy sie orientujemy, ale bladzic jest rzecza ludzka, co po sobie najlepiej wiem.
Nie dezawuujmy osob, dyskutujmy na argumenty lub ew. rozsadne zarty please.
Sven zawsze jak Ci przypominam jaka z ciebie troll, to opisujesz, że nie wnoszę nic merytorycznego do dyskusji :-) Ja myślę, że informacją uświadamiającą z kim dyskutują, mam dość duży wkład merytoryczny w rozwój dyskusji. Sam jesteś znany z takich merytorycznie bogatych wypowiedzi: "
kochany, zrob zdjecie jednym i drugim a zobaczysz ktory z nich jest lepszy. przejdz moze na zolte forum, tam koledzy cie zrozumieja, bo wszyscy onanizuja sie d70"
Co do merytoryczności to trudno wyciągać wnioski z 1 (słownie: jednego) sampla na ekstremalnym iso. Ponieważ jednak poza specyfikacją, aparatu jeszcze nie widziałem, to dlatego interesuje mnie jak wypadają szumy i jakość obrazowania na niższych iso (tych używanych w 90% zdjęć), a więc do 800 powiedzmy.
Proszę nie robić z wątku burdelu...naprawde, nie mam ochoty na zamiatanie. Czy na prawdę nie możecie rozmawiać normalnie?
Kaleid, zamiast wdawać się w polemiki z tym trollem, powiedz, jak wypadają niższe czułości (D300 vs D200). Taka ekstrema jak 3200-6400 będzie wykorzystywana sporadycznie.
W porównaniu do D200 różnica jest na prawde spora. 1600 w D300 wygląda jak zakres mniej wiecej 400-640 w D200 (w zależności od warunków oświetleniowych). Przy tym obraz jest ostrzejszy i nie gubi tak detali w wysokich czułościach jak poprzednik. 3200 jest znacznie lepsze niż 1600 w D200. Zrobilem tym aparatem jedynie kilka jpgow, i jestem pod wrazeniem. W kwestii obrazowania jest duży postęp.
Dajmy sobie spokoj z wyciaganiem brudow przeszlosci, zostawmy to politykom. Mamy watek, mamy dyskusje, nie dezawuujmy sie nawzajem. To do niczego nie prowadzi, co najwyzej do popsucia atmosfery na forum.
EDIT: PS. Wlasnie zauwazylem, ze wybil mi 1000 post.
Proszę nie robić z wątku burdelu...na prawde, nie mam ochoty na zamiatanie...
z mojej strony nie ma tematu; szkoda czasu na taką "dyskusję"
Także chłopaki , podajcie sobie ręce i przestancie grzebać w teczkach. Naprawde, szkoda na to zdrowia.
to moze popodniecajmy sie iso 25000 w d3? ;)
Dzięki, z mojej strony tez EOT, sven pamiętaj jednak, że "tak, tam mozesz dyskutowac, ale tylko dotad, dokad Twoje wypowiedzi sa zgodnie z linia wytyczona przez ichnego 1 sekretarza i zolte biuro polityczne. w przeciwnym wypadku cie posprzataja." , szczególnie " zolty ojciec dyrektor (ten wiesz od cygar i grubych bryk :) nie przepada za tymi, ktorzy maja inne zdanie" - okazuje się jednak, że jest wręcz przeciwnie?
pn na twoje 1000 postów też mam ciekawy cytat ze svena: "
pn- naprawde nadziwic sie nie moge, ze cie jeszcze na tym forum toleruja. napisales tu setki postow, ale zero wartosciowej informacji, wylacznie bicie piany" :mrgreen:
A teraz możemy wypalić fajkę pokoju ... :)
Dyskusja nt szumów w hiper-wysokich iso zaczyna mi przypominać pewne (inne) forum ;-)
A jakoś nikt nie wspomina o braku ISO100 (niby jest, ale jak rozumiemn "boost" to tyle co ISO200 tylko potem przyciemnione).
Przyznam szczerze, że dla mnie ważnym argumentem do przesiadki z D70 na "coś innego" był właśnie brak ISO100.
Na taki problem odpowiedzią jest filtr szary. Osobiście bez mrugnięcia okiem przehandluję w d300 brak iso 100 w zamian za iso1600 na poziomie 640 z d200 jak pisał kaleid.
"pn- naprawde nadziwic sie nie moge, ze cie jeszcze na tym forum toleruja. napisales tu setki postow, ale zero wartosciowej informacji, wylacznie bicie piany"
Ojejku, no i co, ja wieksze glupoty wypisywalem, wstydze sie tego, co niektorych przeprosilem (muflon, tompac).
A moze zreszta sven ma racje, tak naprawde na te 1000 postow, to chyba interesujacych za duzo nie bylo z mojej strony. Jak to w dyskusjach o wyzszosci oraz o szumach oceanow bywa. :-P
Wiecej dystansu do siebie trzeba, jak reka na klawiaturze swierzbi. :-)
A jakoś nikt nie wspomina o braku ISO100
Dziwny jest ten brak, szkoda, i ciekawe z czego wynika, co z ta nowa matryca nie tak...
Dyskusja nt szumów w hiper-wysokich iso zaczyna mi przypominać pewne (inne) forum ;-)
A jakoś nikt nie wspomina o braku ISO100 (niby jest, ale jak rozumiemn "boost" to tyle co ISO200 tylko potem przyciemnione).
Przyznam szczerze, że dla mnie ważnym argumentem do przesiadki z D70 na "coś innego" był właśnie brak ISO100.
Ba.. teraz to zrobi się forum fotografów wieczorno-nocnych :D
Niskich iso nijak na pokazie nie można było przetestować, bo w pokoju pokazowym panował półmrok, a nie widziałem aby ktoś nową puszką dokręcał do statywu. Wychodził ktoś z obecnych z puszką na zewnątrz aby cyknąć trochę fotek na powietrzu?
:-D
Jestes bezlitosny. :-D
Canon 1D MKIII ISO 6400 (http://www.luminous-landscape.com/reviews/cameras/1D-MKIII-Field.shtml)
Edit: ISO6400 jest OK w nikonie nie wiem co wy sie czepiacie. Jest dobrze ..
Na taki problem odpowiedzią jest filtr szary. Osobiście bez mrugnięcia okiem przehandluję w d300 brak iso 100 w zamian za iso1600 na poziomie 640 z d200 jak pisał kaleid.
No tak. Ale w studio istotnym krokiem naprzód byłoby ISO50. Zmiana D200->D300 po to, żeby zakładać filtr szary jest niezbyt uzasadniona.
Wspomniałem o tym bo wśród zachwytów wartoby dołożyć łyżkę dziegciu - nowe aparaty nie stanowią ciekawej alternatywy dla istniejących modeli w zakresie fotografii studyjnej/artystycznej.
Piszę to z "pewną taką" ulgą, bo widzę, że poczciwe D200 jeszcze trochę mi posłuży :-)
Jest dostępne iso 100 jako try lo-01.
Jest dostępne iso 100 jako try lo-01.
Czyli ISO100 nie jest natywną czułością. Trudno nazwać to krokiem naprzód względem D200.
A kto powiedział ze ISO100 ma byc natywną czułością? Podniesienie bazowej czułości, dużo pomaga w uzyskaniu nizszych szumów na wyzszych czulosciach. Canon np nieco oszukuje na czulosciach, ich ISO 100 to w rzeczywistosci nieco wiecej. Bazowe 200 to pewnie pewien kompromis uzyskania dobrych efektów na wyzszych ISO. Podejrzewam ze tryb lo-1 nie bedzie odbiegał jakosciowo od 200. Był sobie taki aparat (Kodak 14n) ktory natywną czułośc miał 80 :) Problem w tym ze 400 bylo juzo kant tyłka potłuc... Niskie iso mozna zastapic skracajac czas naswietlenia, ew. filtrem szarym. Z wysokim juz gorzej.
Gawronnek
27-08-2007, 11:54
żaden aparat nie dogodzi wszystkim, czytając wcześniejsze wątki o oczekiwaniach wobec nowych modeli, odnośnie ISO zdecydowanie przeważały życzenia, jak największego i nie szumiącego ISO, a nie ISO 25, zresztą padło takie stwierdzenie na pokazie , że niższe ISO łatwo zastąpić filtrem szarym, ale wysokiego, nie szumiącego ISO nic nie zastąpi
pozostale ISO:
http://www.slrclub.com/bbs/vx2.php?id=newproduct_nikon&page=9&sn1=&sid1=&divpage=5&sn=off&sid=off&ss=on&sc=off&select_arrange=headnum&desc=asc&no=28881
Ale można zagadnienie nieco odwrócić. Jeśli ISO200 będzie takie jak ISO100 z D200, albo lepsze, to po co na siłę forsować ISO100? Takie same zdjęcia da się robić z dwa razy krótszym czasem, a to w większości przypadków bardziej zaleta, niż wada. Wiem, że jest studio, lampy, synchronizacja, ale te lampy przecież można inaczej poustawiać (zmniejszyć ich moc). Myślę, że wiele w tym jest starych przyzwyczajeń i autosugestii, że tak być musi, bo jak się trochę zastanowić, to nie zawsze musi.
Kolekcjoner
27-08-2007, 12:00
No tak. Ale w studio istotnym krokiem naprzód byłoby ISO50. Zmiana D200->D300 po to, żeby zakładać filtr szary jest niezbyt uzasadniona.
Wspomniałem o tym bo wśród zachwytów wartoby dołożyć łyżkę dziegciu - nowe aparaty nie stanowią ciekawej alternatywy dla istniejących modeli w zakresie fotografii studyjnej/artystycznej.
Piszę to z "pewną taką" ulgą, bo widzę, że poczciwe D200 jeszcze trochę mi posłuży :-)
Natywna czułość Cmosa to ok. iso 250 dlatego ciężko zejść poniżej 100. Może Nikon to jeszcze zwiększył żeby u góry dać więcej. Coś za coś to tylko urządzenia elektroniczne i mają swoje parametry pracy. Nie spodziewajmy się cudów. To samo dotyczy wyższych iso. Będzie podobnie jak w innych Cmos-ach.
A doczego jest konkretnie potrzebne ISO 100? Do uzyskania pewnych czasów, czy chodzi o ilość szumu? Jeśli to drugie, to można gdybać, że ISO 200 w D300 będzie lepsze niż ISO 100 w D200.
Widze, że nowe matryce zapowiadają się fajnie, chciałbym miec taką CMOS w D70s.
pozostale ISO:
http://www.slrclub.com/bbs/vx2.php?id=newproduct_nikon&page=9&sn1=&sid1=&divpage=5&sn=off&sid=off&ss=on&sc=off&select_arrange=headnum&desc=asc&no=28881
Tragiczne te fotki :] Ostrość w lesie, światło mierzone dziwinie... ech... :P
a jak z hdr'em w d300 . czy istnieje wreszcie mozliwosc "oprogramowania" bracketingu czyli ustawinia ilosci ujec i skoku EV ?? moze ktos kto sie bawil D300 zauwazyl , badz nie zauwazyl , taka opcje w menu .
tomtytus
27-08-2007, 12:18
Nie wiem, czy można to nazwać hdr'em, ale jest funkcja d-lightening - bardzo przydatna imho.
yggdrassill
27-08-2007, 12:21
A doczego jest konkretnie potrzebne ISO 100? Do uzyskania pewnych czasów, czy chodzi o ilość szumu? Jeśli to drugie, to można gdybać, że ISO 200 w D300 będzie lepsze niż ISO 100 w D200.
Widze, że nowe matryce zapowiadają się fajnie, chciałbym miec taką CMOS w D70s.
mi np ISO100 służy do robienia zdjęć ;) czasami na ISO100 przy jasnych szklach w warunkach b.mocnego oswietlenia powinienem ustawić czasy krótsze niż 1/8000 niestety krótszego nie mam w body, więc pozostaje iść z ISO w dół inaczej przepalasz zdjecia... szary filtr nie jest dobrym rozwiązaniem... raz ze dodatkowe szklo, dwa w wizjerze robi się ciemniej, trzy straszna to zabawa z zakładaniem i zdejmowaniem filtra poza tym jak sie ma kilka szkiel z rozna srednica to trzeba sie zaopatrzyć w różne filtry ew. w Cokina ale przy szerokim kacie mi cale to ustrojstwo winietuje w koło ;)
meliszipak
27-08-2007, 12:23
pozostale ISO:
http://www.slrclub.com/bbs/vx2.php?id=newproduct_nikon&page=9&sn1=&sid1=&divpage=5&sn=off&sid=off&ss=on&sc=off&select_arrange=headnum&desc=asc&no=28881
Co to kużwa jest? Ktoś sobie robi żarty.
Trzeba czekać na normalne zdjęcia.
poza tym jak sie ma kilka szkiel z rozna srednica to trzeba sie zaopatrzyć w różne filtry A o redukcjach filtrowych nie slyszales? Gdybym mial do kazdego swojego obiektywu kupic Heliopana CP, to wydalbym tyle kasy, ile kosztuje takie np. D200... :)
...Jeśli ISO200 będzie takie jak ISO100 z D200, albo lepsze, to po co na siłę forsować ISO100? Takie same zdjęcia da się robić z dwa razy krótszym czasem, a to w większości przypadków bardziej zaleta, niż wada. Wiem, że jest studio, lampy, synchronizacja, ale te lampy przecież można inaczej poustawiać (zmniejszyć ich moc). ...
odpisywałem w innym wątku, więc przytoczę zmodyfikowaną tamtą swoją wypowiedź:
W studiu na przygaszonych pilotach lamp (świecących proporcjonalnie do mocy błysku) jest ciemnawo. Założenie filtra spowoduje, że nic nie będzie w celowniku widać A i AF będzie miał problemy z nastawieniem ostrości.
By osiągnąć f=1,4 musze odstawić lampę o malutkiej mocy - 250 WS o 4 metry, zrobic ją na minimum (1/16 mocy), a na lampie jest softbox. Nie zmniejszę już bardziej mocy. Zarówka pilotująca powinna mieć 60 W i świecić 1/16 mocy. To kilka wat - jak świeczka. Zakładanie filtra szarego na obiektyw przy tak słabym świetle zastanym to nie jest wyjście.
Zapytacie o 2 sprawy - czemu żarówka pilota lampy 250 WS ma 60 W - bo jest proporcjonalna do żarówki 250 W w lampie 1000 WS, której także używam. A dlaczego pilot proporcjonalnie - bo świecą i inne lampy. Często na tło by było białe świece mocniej, kontra też bywa mocniej.
Wyjście jest: nie uzywać pilotów proporcjonalnie, a na całej mocy i "pamiętać", że na zdjęciu będzie inaczej.
Wiem, że to mój problem - mogę w końcu sobie kupic lepsze lampy niz elfo albo wynajmowac większe studio. Ale bym wolał body co ma normalne ISO 100. Boję się, że to Lo 100 to będzie nienajlepsze w światłach. Zobaczymy.
Ostatni niuansik - filtr też nie poprawia jakości zdjęcia, więc lepiej jak nie trzeba to go nie zakładać.
Jacku, a powiedz szczerze? Przy jakim obiektywie (ogniskowa) i do jakich zdjec uzywasz f 1.4?
z materialow przedstawionych w roznych watkach ,z opisu wrazen tych ktorzy brali udzial w prezentacji,wynika jedno -aparat znakomity ,i chyba nie warto kruszyc kopii o brakujace iso 100 ,dokladnie problem zaleznosci okreslil Kaleid,mysle ze studyjni fotografowie z cala swoja bogata wiedza poradza sobie z tym zagadnieniem znakomicie ,natomiast fotki z wysokim iso przedstawione w materialach naprawde nie sa godne uwagi ,poczekajmy wiec na cos konkretnego,co warte bedzie autentycznego zachwytu -a mysle ze zadziwia wszystkich
yggdrassill
27-08-2007, 12:42
A o redukcjach filtrowych nie slyszales? Gdybym mial do kazdego swojego obiektywu kupic Heliopana CP, to wydalbym tyle kasy, ile kosztuje takie np. D200... :)
wiem, że można ale nieporęcznie jest z filtrem 77mm(to największa średnica jakiej potrzebuje) na obiektywie o średnicy 52mm ;)
1,4 mam tylko w 85 mm. Prawie nie używam, raczej dla zabawy z portretem. Ale na poważnie - przy 2.0 jest to samo, a przy 2.8 niewiele lepiej - żarówka 60 W świecąca na 1/4 mocy to 15 W w duzym studiu. Prawie ciemnia.
przyłony 2,0 - 2,8 juz używam, jak twarz jest na wprost to oba oczy są ostre. Przy profilu jeszcze nie.
Cieszę się z regulowania FF/BF bo często ostrość mam na brew, a nie na oko i to gdy sie staram mieć pole AF na dolnej linii rzęs. Na brwi lepiej łapie - ale płaszczyzna jest za bardzo z przodu - ustawię sobie BF na 1,5 cm i będzie super. O ile sie da. Ciekaw jestem rozłożenia czujników. Nie wygląda to dobrze - przy całej stojącej postaci i zdjęciach w pionie pewnie brak czujnika w miejscu gdzie jest głowa. A żeby on jeszcze był czuły - krzyżowy ...
przyłony 2,0 - 2,8 juz używam, jak twarz jest na wprost to oba oczy są ostre. Przy profilu jeszcze nie.Gorzej moze byc z nosem. Jesli to nos nieco wiekszy niz wystepujacy u rasy zoltej, to koniec moze byc nieostry. Bezpieczna przy kadrach nieco nawet luzniejszych niz paszportowe jest dopiero 3.5.
Roznica miedzy wspomnianym 3,5, a 1,4, ktory podajesz jako przyklad, to jest 2 2/3 EV. Wiec dosc sporo w porownaniu do bezuzytecznej, podanej przez Ciebie dziurki 1,4.
mnie się podobają niektóre ujęcia z nawet nieostrym nosem, a czasami z ostrym jednym okiem.
kończmy OT, bo nawet to jakim procentem mocy będą świecić żarówki 60 W u mnie w studiu nie jest istotnym zagadnieniem przy rewolucji w pokazanych d300 i D3 :-D
kończmy OT, bo nawet to jakim procentem mocy będą świecić żarówki 60 W u mnie w studiu nie jest istotnym zagadnieniem przy rewolucji w pokazanych d300 i D3 :-D No wlasnie... Konczmy i kupuj tego D3. Wpadne sie pobawic, zeby miec wieksza motywacje. ;)
Pawel Pawlak
27-08-2007, 17:03
dla wszystkich zainteresowanych nominalnym iso100 pozostaje jeszcze d2x/d2xs. On wbrew pozorom, nie zaczął 23.08.2007 robić gorszych jakościowo zdjęć ;)
Może niech kupi od razu dwa - jednego Ci wypożyczy. :wink: :D
Takie dodatkowe informacje
Nikon D300 ISO6400 Sample Photo at 100%
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img511.imageshack.us/img511/1169/nikond300iso6400samplepqt3.jpg)
Nikon D300 ISO6400 100% after noise reduction
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img511.imageshack.us/img511/6630/nikond300iso6400100aftemw0.jpg)
"Details seemed to remain after noise reduction, at the rate of ISO6400, this is simply amazing. There is no actual ISO rating on the exif of the photo when openned with Nikon Capture NX, but it is believed to be ISO6400"
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img511.imageshack.us/img511/3563/beztytuunm2.png)
dla wszystkich zainteresowanych nominalnym iso100 pozostaje jeszcze d2x/d2xs. On wbrew pozorom, nie zaczął 23.08.2007 robić gorszych jakościowo zdjęć ;)
i to jest opcja, którą rozpatruję. MP tyle samo co obie nowości. Daje ostrzejsze jpg niz d200. Nie mam ogromnego parcia na nowosci - absolutnie (no chyba, że by wsadzili 18 MP)
Jak kupowałem D200 to róznica w cenie z D2X wynosiła 11 tys - za dużo jak na tak niewielkie dla mnie (nie zalezy mi na szybkim fps itp) różnice. Jestem przekonany, że cena D2x spadnie, więc może jakąś używkę ale z VAT kupię i nie dołożę wiele w stosunku do d200 (ale pewnie i tak to będzie z 5-6 tys - czyli za dużo)
Poczekam na to, aż obie nowości się sprawdzą (tak z pół roku) i może coś zamienię, a może nie. D200 nie przestanie robić zdjęć, a na matrycach 12 MP nie będe miał wiele więcej szczegółów niż mam na 10 MP.
Zapewne na D3 i D300 będzie nowy ACR do Photoshopa - i to tylko do PS CS3 i trzeba za program zabulić. Grip do D300 będzie droższy, a bateria EN EL4 i ładowarka też sporo kosztuje. Nie wiem, czy to będzie miało sens. Zobacze obrazowanie nowych body na niskich ISO i co zepsuje iso 100 Lo - zrobione softem.
Pewnie by wymienić D200 na D300 trzeba będzie dołozyć ze 3 tys - więc mniej niz do D2x. Poczekam, poporównuje sample z D300 i D2x.
moim zdaniem - jesli cena d2xs spadnie - to jest to lepszy wybor niz d300.
moim zdaniem - jesli cena d2xs spadnie - to jest to lepszy wybor niz d300.
tylko o ile musi spaść :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img339.imageshack.us/img339/6320/nikond300iso6400samplepfz3.jpg) NX i NR 50%
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img339.imageshack.us/img339/5952/nikond300iso6400samplepvz1.jpg) NX i NR 30%
bez wyostrzania, nie jest źle
Kolekcjoner
27-08-2007, 23:52
obrazek
bez wyostrzania, nie jest źle
Było :).
Było :).
co "było" jak to jest ten obrazek powyżej odszumiony przeze mnie :P
na maturze powinno się wprowadzić nowy pprzedmiot - oglądanie obrazków ze zrozumieniem ;) (to tylko żart, bez obrazy)
Czytam, czytam i nadziwić się nie mogę, że nagle najważniejszą sprawą dla Forumowiczów jest ziarno D300 przy ekstremalnym ISO 3200/6400. A rozpisują sie jeszcze studyjni fotografowie, którzy luksów mają ile dusza zapragnie. ISO 6400 to chyba nie jest najważniejsza cecha charakteryzująca aparat, czy mi sie wydaje? Może jeszcze jakaś ergonomia, przejścia tonalne matrycy, AWB....?
Myślę, że wielu narzekających na szumy nigdy sprawdzila jak wyglądają one na odbitce. Na formacie A4 szum z d70 @ISO 1600 jest bardzo bardzo ok.
Gawronnek
28-08-2007, 01:28
szum to taka fobia, a już szczególnie odkąd pojawił się nisko szumiący 5D Canona, wielu czekało właśnie na taka zmianę, i wielu się nie doczekało zmieniając obóz
wracając do D300 w porównaniu do mojego D80, jest to dzień do nocy, i to w każdym względzie, szybkość, punkty ostrości, autokalibracja itd. nie wiem czy będę nim robił lepsze zdjęcia, ale na pewno będzie mi wygodniej i łatwiej, mam tez po tym co wydziałem w sobotę nadzieję że jakość zdjęć też będzie dużo lepsza, czekałem na nowy model, bo zamianę D80 na D200 mi odradzono, a obozu jakoś nie chcę zmieniać;)
teraz tylko pozostaje czekać na miarodajne testy
Czytam, czytam i nadziwić się nie mogę, że nagle najważniejszą sprawą dla Forumowiczów jest ziarno D300 przy ekstremalnym ISO 3200/6400. A rozpisują sie jeszcze studyjni fotografowie, którzy luksów mają ile dusza zapragnie.Ehhhh... A co? Studyjny fotograf to juz reporterki uprawiac nie moze? Sam fotografuje w studio, jak i na koncertach, w halach sportowych, itp. Poziom szumow w Nikonach byl zawsze bolaczka, i skoro teraz wyszly aparaty, ktore w koncu maja to cos (a raczej nie maja) -- dla wiekszosci jest to wlasnie jeden z najlepszych powodow do zmiany. Nowe ("lepsze") puszki w czasach CCD, kupowalo sie jedynie dla wygody fotografowania. Kazdy nowy model niewiele wnosil w kwestii obrazowania. Powiem wiecej -- po zmianie D70 na D200, z jakosci obrazka bylem zadowolony jedynie przy niskich czulosciach. D200 na ISO 1600 niestety produkuje wiecej kolorowego syfu niz D70tka.
ISO 6400 to chyba nie jest najważniejsza cecha charakteryzująca aparat, czy mi sie wydaje? Może jeszcze jakaś ergonomia, przejścia tonalne matrycy, AWB....?Ostatnie co podales, to akurat sie popsuc nie moze, a ISO 6400 mi np., da wiekszy komfort podczas fotografowania w trudnych warunkach, faktyczna uzytecznosc zdjec zrobionych przy ISO 1600, czy jeszcze skrocenie czasu podbijajac do ISO 3200 czy 6400, kiedy bedzie taka potrzeba.
tomtytus
28-08-2007, 08:50
Podpisuje się obiema rękami!
A poza tym sam fakt, że temat szumów tak często się przewija świadczy o tym, że do tej pory nikon niestety nie wypadał w tej kwestii zbyt...I oby nowe puszki to zmieniły.
A tak zupełnie przy okazjil, pojawiają się słowa prawdy o d200 - a zastanawiałem się nad kupnem tej puszki :-)
Pytanko do "macantów" D300, czy grip mocowany bez zajmowania slotu baterii nie powodował utraty sztywności zestawu? Ja mam oryginał do D80 i nie jestem zadowolony ze sztywności, wydaje mi się że przykręcenie tylko do spodu może powodować jeszcze większe perturbacje.
I drugie pytanie, czy w gripa wchodzą 2 baterie 3e i można zostawić w body jedną? Jeśli tak to czy ładowanie tej w korpusie jest możliwe bez odpinania gripa, czy raczej ładowanie aku w ładowarce i aby ją wymienić trzeba za każdym razem odpinać gripa? Jeśli trzeba odpinać to chyba bym już wolał ją wyjąć dla ujęcia ciężaru w zestawie...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img205.imageshack.us/img205/5295/11880101651xw8.jpg)
Aparat jak aparat ale ta Pani ktora go trzyma :)
nie wierze - 11 stron i nikt tego nie zauwazyl :P
Aparat jak aparat ale ta Pani ktora go trzyma :)
nie wierze - 11 stron i nikt tego nie zauwazyl :P
ja sie napatrzyć nie mogę :D
mmmmmm
Aparat jak aparat ale ta Pani ktora go trzyma :)
nie wierze - 11 stron i nikt tego nie zauwazyl :P
Pani?
Jaka Pani?
Ja widze aparat... more...banding...szumy...przepal...
Aaaa tutaj jest Pani... Faktycznie :)
to nie pani
to mora i banding układają się w taki kształt :mrgreen:
Gawronnek
28-08-2007, 12:16
toż to dziecko jest, uważajcie na Ziobro ;)
toż to dziecko jest, uważajcie na Ziobro ;)
eeee... chyba za bardzo sie na szum zapatrzyles :)
tomtytus
28-08-2007, 12:39
Pani niemniej egzotyczna od aparatu...i chyba jednak panią bym wybrał ;)
ja bym bral zestaw, pani + aparat :D
Wolalbym jednak aparat - pani mocno srednia biorac pod uwage hostessy np. na targach gier..
Ja stanowczo tylko aparat.
Wolalbym jednak aparat - pani mocno srednia biorac pod uwage hostessy np. na targach gier..Ja na takie nie chodze to nie mam porownania ;)
tomtytus
28-08-2007, 13:47
Kurde, chodziło mi tu o taką małą odskocznię, o sam fakt, że ta hostessa to kobieta - płeć piękna, uosobienie piękna z założenia i wogóle, że kobita bardziej potrzebna w życiu niż aparat...
...a Wy wszyscy, że aparat byście woleli :-)
a Wy wszyscy, że aparat byście woleli :-)
Jestem zonaty.
Szczesliwie.
Ja preferuje uosobienie piekna w trybie dochodzącym - nie trzeba sie tlumaczyc z zakupow hehehe
Jestem zonaty.
Szczesliwie.
Ale czlowiek zonaty nie moze powiedziec ze kobieta jest ladna? tak po prostu? :P
Ale czlowiek zonaty nie moze powiedziec ze kobieta jest ladna? tak po prostu? :P
A jak zona przeczyta? :-D
Ja chce zyc. :-)
Gawronnek
28-08-2007, 17:13
kurcze co Wy macie za zony, hetery jakieś czy co? gdzie mieliście oczy jak sie żeniliście?
kurcze co Wy macie za zony, hetery jakieś czy co? gdzie mieliście oczy jak sie żeniliście?
Ja mam fajna zone.
tomtytus
28-08-2007, 20:27
Jakby tak każdy chwalił i kochał swój aparat, jak żonę - to chyba forum by umarło :-)
już widzę te dyskusje:
" - moja ostatnio coś szumi..."
" -a moja ma chyba jakieś aberracje"
pyetya - masz na sumieniu moj opis techniczny - oplulem wydruk kawa ze smiechu heheheh
grzegorzant
28-08-2007, 21:08
Ja preferuje uosobienie piekna w trybie dochodzącym - nie trzeba sie tlumaczyc z zakupow hehehe
O właśnie przypomniały mi się piękne czasy, kiedy jeszcze byłem z tamtej strony ech...
pozdrawiam i zazdroszcze
Witam!
D300 zapowiada się ciekawie chyba wrócę do "korzeni" ...................
JPG w końcu ostre, niskie szumy, reprodukcja, ergonomia (nie lubię canonowskiej) itp......
Tylko się cieszyć....;), Przed zaukpem D300 potestuję jeszcze nowe baby Canona 40D. jak dojdzie na początku września to pochwalę się i skrobnę coś nie coś.
Pozdrawiam chwilowo jeszcze z innego obozu
Yaro
Krzysiek29
28-08-2007, 21:11
Jakby tak każdy chwalił i kochał swój aparat, jak żonę - to chyba forum by umarło :-)
Dobre! Muszę to powiedzieć mojej.
Co tak uczepiliście się tych aparatów, przecież do kochania się z żoną też jest jakiś potrzebny. Ten temat omawiają już w podstawówce.
Też wybrałbym aparat (szczęśliwie żonaty, jak pn) - panowie, jak będą jakieś sample na niższych iso to dajcie mi może znak na pm? Bo czytając ostatni posty, dwa razy sprawdzałem do jakiego topicu wszedłem :-) i od tych mega OT kręci się już w głowie :-)
no wlasnie, dosyc tych *******ansow panowie - człowiek widzi że pojawia sie nowy post w MEGAWAZNYM WATKU, spieszy zeby przeczytac o nowych pierwszych wrazeniach a tu ciagle gadki o zonach i inne OT
grissley
28-08-2007, 23:01
ja bym bral zestaw, pani + aparat :D
Bo Pani jest w kicie...
Myślę że 5D nieco potanieje, cena sztywna od dawna a teraz mają "bodźca" .....:)
Kolekcjoner
29-08-2007, 00:06
Myślę że 5D nieco potanieje, cena sztywna od dawna a teraz mają "bodźca" .....:)
Módlmy się! Tyle że ostatnio zdrożał :(.
Módlmy się! Tyle że ostatnio zdrożał :(.
jak to ?!?!? :-?
Myślę że 5D nieco potanieje, cena sztywna od dawna a teraz mają "bodźca" .....:)
oby... przydalby mi sie jakis backup ;)
A doczego jest konkretnie potrzebne ISO 100?
Niskie ISO jest potrzebne do kreatywnych zdjęć na bardzo długich czasach albo na szerokich przesłonach.
Jak chcę zrobić zdjęcie w słoneczny dzień na f/2.8 to bardzo często mam duży problem.
A szare filtry to dodatkowy kłopot. Z zakładaniem, zdejmowaniem, z czyszczeniem, z noszeniem itd...
Podpisuje się obiema rękami!
A poza tym sam fakt, że temat szumów tak często się przewija świadczy o tym, że do tej pory nikon niestety nie wypadał w tej kwestii zbyt...I oby nowe puszki to zmieniły.
A tak zupełnie przy okazjil, pojawiają się słowa prawdy o d200 - a zastanawiałem się nad kupnem tej puszki :-)
tomtytus witaj ,bylem w takiej samej sytulacji ,czyli D70s a jak robi fotki sam wiesz ,wiec powiem Ci nie zastanawiaj sie z przesiadka na D200 pomijam ergonomie ,budowe ale jakosc fotek ,duuuuza roznica ,AF lepszy zdecydowanie,nareszcie nie przeswietlam nieba (lepszy pomiar) a cena ? mozesz tylko poczekac na jeszcze mala obnizke (tak sadze po wejsciu do sprzedazy D300 ) a szumy jakich to iso bedziesz uzywal ze Cie przerazaja,na 800 jest naprawde dobrze ,ja po przesiadce naprawde nie zaluje ,daje mi ogromna przyjemnosc bawienia sie w fotografie(NIE POSIADANIA ---ALE WLASNIE ROBIENIA FOTEK) pozdrawiam
Niskie ISO jest potrzebne do kreatywnych zdjęć na bardzo długich czasach albo na szerokich przesłonach.
Jak chcę zrobić zdjęcie w słoneczny dzień na f/2.8 to bardzo często mam duży problem.
A szare filtry to dodatkowy kłopot. Z zakładaniem, zdejmowaniem, z czyszczeniem, z noszeniem itd...
Dziki za wsparcie moralne :-)
Już myślałem, żem jakiś dziwak skrajny, bo jako jedyny używam tylko najniższych czułości i ciągle mam ISO za wysokie ;-)
A to wszystko przez brak umiejętności, bo powinienem 1600 i szary filtr spawalniczy.
Andy_O, szary filtr spawalniczy mnie po prostu rozwalił z rana :):):):)
BugsBunny
29-08-2007, 08:49
Niskie ISO jest potrzebne do kreatywnych zdjęć na bardzo długich czasach albo na szerokich przesłonach.
Jak chcę zrobić zdjęcie w słoneczny dzień na f/2.8 to bardzo często mam duży problem.
A szare filtry to dodatkowy kłopot. Z zakładaniem, zdejmowaniem, z czyszczeniem, z noszeniem itd...
może Wy jakieś inne ISO macie, ale w słoneczny dzień przy f/2.8 to o długich czasach nie ma mowy. Przez długie rozumiem takie powyżej sekundy, a najlepiej kilkanaście, bo zejście do 1/50 to żaden sukces, nawet gdyby się udało.
ISO 5 może by mnie urządzało, bo inaczej to bez szaraka, i to gęstego, ani rusz
może Wy jakieś inne ISO macie, ale w słoneczny dzień przy f/2.8 to o długich czasach nie ma mowy. Przez długie rozumiem takie powyżej sekundy, a najlepiej kilkanaście, bo zejście do 1/50 to żaden sukces, nawet gdyby się udało.
ISO 5 może by mnie urządzało, bo inaczej to bez szaraka, i to gęstego, ani rusz
Niby rzeczywiście różnica pomiędzy 100 i 200 ISO to tylko jeden f-stop, więc nie powinno być wielkiego problemu. Ale pech chciał że akurat raz chciałem zrobić zdjęcie rzeki na kilku sekundach w środku dnia. W D50 najniższe jest 200 ISO co nawet na f/32 to było za długo - światłomierz pokazywał 1/4 sekundy. No i musiałem użyć 1/2 sekundy, co było maksimum aby obrazek nie wyszedł z histogramu. Na kilka sekund nie było szans. W sumie efekt też się udał: (http://www.pbase.com/pulkownik_swiatlo/image/78093057/original), ale ten przypadek pokazuje że jednak czasami ten f-stop się przydaje. Przy ISO 100 bym mógł użyć 1 sekundę, co dalej nie byłoby tym co chciałem, ale przynajmniej lepiej niż 1/2 sekundy.
A w krajobrazach takie sytuacje zdarzają się raz po raz - strumienie, rzeki, fale, itd, itp.
A z filtrami to jest tak: jak się foci w plenerze, to czasami straszny problem z tym wyjmowaniem, do każdego obiektywu inny adapter, więc trzeba plecak ściągnąć, poszukać adapteru, odkręcić osłonę słoneczną z obiektywu, nakręcić cholerny adapter, wsunąć filtr w adapter, jeszcze go przedtem przetrzeć, osłona już na adapter nie wlezie więc ręką trzeba zasłaniać, a potem znowu to wszystko zdejmować, z powrotem do plecaka, itd. No aż fotografować się odechciewa...
Przypominam o dostepnym trybie ISO100, jako lo-1 :)
swiatlo ale to chyba rzeka tez dosyc szybko sie poruszala? :)
swiatlo ale to chyba rzeka tez dosyc szybko sie poruszala? :)
Jakoś tam się poruszała...
Nie wiem czy zauwazyliscie, ale do formatu plikow zapisywanych przez aparat, wrócił TIFF
Nie wiem czy zauwazyliscie, ale do formatu plikow zapisywanych przez aparat, wrócił TIFFNie widze wiekszego sensu istnienia tego formatu w aparatach. Pliki kobylaste, nie daja takich mozliwosci korekty jak NEF, a roznica w jakosci miedzy nimi a JPGiem z minimalna kompresja, jest wlasciwie niezauwazalna.
Nie wiem czy zauwazyliscie, ale do formatu plikow zapisywanych przez aparat, wrócił TIFF
sorry za taki OT ale co jest lepsze RAW czy TIFF? skoro piszesz że znów wrócił wskazuje to że lepiej jest focić w TIFF'ach
Nie wiem czy zauwazyliscie, ale do formatu plikow zapisywanych przez aparat, wrócił TIFF
tak i tez mnie to zastanawia, bo uwagi Stiga są słuszne. Spodziewałbym sie prędzej wejścia w .DNG
Nie widze wiekszego sensu istnienia tego formatu w aparatach. Pliki kobylaste, nie daja takich mozliwosci korekty jak NEF, a roznica w jakosci miedzy nimi a JPGiem z minimalna kompresja, jest wlasciwie niezauwazalna.
Wszystko zależy od tego, czy ten TIFF będzie 8, czy 16 bitowy. Jeśli 8 bitowy, to będzie to taki JPEG bez stratnej kompresji, ale jeśli będzie 16 bitowy, to dokładnie zastąpi RAWa, ze wszystkimi możliwościami jego edycji i korekt. Tyle, że będzie wtedy jakieś cztery razy większy. Tak, czy inaczej to tylko kolejny bajer.
Nie widze wiekszego sensu istnienia tego formatu w aparatach. Pliki kobylaste, nie daja takich mozliwosci korekty jak NEF, a roznica w jakosci miedzy nimi a JPGiem z minimalna kompresja, jest wlasciwie niezauwazalna.
no to chyba mam już odpowiedź... dzięki.... czyli tak trochę bez sensu robić TIFF'y
tak i tez mnie to zastanawia, bo uwagi Stiga są słuszne. Spodziewałbym sie prędzej wejścia w .DNG
.DNG to tylko negatywowy adobe... jak .NEF nikona...
gmoszkow
29-08-2007, 10:30
Co do niskiego ISO - w pełni się zgadzam, mnie też bardziej by interesował ISO 100 i 50.
Kaleid - nie widzę sensu używania bootowanego ISO 100 bo to jest softwarowe obniżenie - można zrobić w NX - co innego w górę (tam jest sens bo pomimo tego, że niby można to zrobić w NX to jednak możesz takie zdjęcie obejrzeć na ekranie i sprawdzić czy nie ruszone i coś będzie widać jak masz niedoświetlone o 2 EV to na ekranie już niewiele widać) przy boostowaniu niskiego ISO obawiam się, że światła mogą być wyprane ze szczegółów.
Co prawda ja w takich sytuacjach zakładałem Polara i też jakoś idzie, ale po ostatnim foceniu poważnie zastanawiam się nad porządnym ND - tak by zjechcać o 3EV wtedy zamiast 200 będę miał 25 i to powinno starczyć.
Dla mnie to co proponuje Nikon w D300 jest w pełni satysfakcjonujące - jeśli rzeczywiście będzie tak jak mówicie - wolę niskie szumy na ISO 1600 niż ISO 100 bo ten 1 EV to właściwie (zaznaczam, że dla mnie) żadna różnica.
Grzegorz
Pawel Pawlak
29-08-2007, 10:36
Co do niskiego ISO - w pełni się zgadzam, mnie też bardziej by interesował ISO 100 i 50.
Kaleid - nie widzę sensu używania bootowanego ISO 100 bo to jest softwarowe obniżenie - można zrobić w NX -
Grzegorz
Jeżeli prześwietlimy zdjęci na ISO200 żeby uzyskać dłuższy czas to niekoniecznie będziemy mogli zasymulować iso100 na sofcie (np NX) bo może się okazać że nie odtworzymy już informacji w światłach. Tek więc chyba jednak to wymuszone iso100 w puszce ma sens... ;)
BugsBunny
29-08-2007, 10:38
swiatło, ja myślę że do takich zadań jak ta rzeka, strumień czy "dramatyczne" niebo to warto się pomęczyć z filtrami ND, a do Cokina też są osłony przeciwsłoneczne
obrazek nawet fajnie Ci wyszedł, ale przy f/32 na pewno dyfrakcja zżarła sporo ostrości i na większej odbitce będzie to widać
Jeżeli prześwietlimy zdjęci na ISO200 żeby uzyskać dłuższy czas to niekoniecznie będziemy mogli zasymulować iso100 na sofcie (np NX) bo może się okazać że nie odtworzymy już informacji w światłach. Tek więc chyba jednak to wymuszone iso100 w puszce ma sens... ;)
Jeśli to ISO 100 jest softwarowe, to nie ma znaczenia, czy to soft aparatu, czy kompa. Szczegóły w światłach stracisz.
chyba lepiej zrobić ISO nominalne (natywne, lub jakkolwiek to się zwie) wyższe i obniżać programowo bo wyższe ISO będzie znacznie łatwiej osiągnąć ze znośnymi szumami... chyba tylko można przypuszczać że ISO 200 w D300 jest nominalne a może ISO 400 a ISO 200 jest już obniżone, a dodatkowo masz jeszcze ISO 100....
ISO 50 a poco?! OK można a nie lepiej zaopatrzyć się w filtr szary? masz opisaną gradację szarego filtru i możesz focić nawet na iso 1600 w pełnym słońcu z czasem 1/10s... trochę bez sensu kombinować niższe iso a potem mieć problemy na wysokich.... fizyka jest jedna (tak warto założyć w naszych rozważaniach) i nie da się jej oszukać
pozdrowienia
Wszystko zależy od tego, czy ten TIFF będzie 8, czy 16 bitowy. Jeśli 8 bitowy, to będzie to taki JPEG bez stratnej kompresji, ale jeśli będzie 16 bitowy, to dokładnie zastąpi RAWa, ze wszystkimi możliwościami jego edycji i korekt. Tyle, że będzie wtedy jakieś cztery razy większy. Tak, czy inaczej to tylko kolejny bajer.
Nawet 16-to bitowy nie zastąpi RAW-a, bo w konwerterze nie da się edytować TIFF-a tak jak RAW. W dodatku TIFF jest wynikiem konwersji dokonanej w puszce, a jak wiadomo zwykle odrobinę lepsze rezultaty można uzyskać w konwerterach zewnętrznych.
TIFF jest potrzebny osobom, które nie mają czasu na konwertowanie NEF-ów, ale też nie życzą sobie stratnej kompresji jpg. Jeśli tłuczemy w studio duże ilości zdjęć na tych samych parametrach, to NEF może nam dołożyć nieco roboty.
Gawronnek
29-08-2007, 10:43
sądzą po wypowiedziach, zdecydowana większość woli wysokie niż niskie ISO, i jest to przecież zgodne z tym do kogo Nikon adresuje swoje puszki, nie są to typowe aparaty studyjne, aczkolwiek na pokazie uważano że LiveViev będzie idealny do studia, szczególnie po spięciu body z kompem, a to tym nikt nie wspomniał
ps. to dopiero będę mógł robić autoportrety, hehehe
BugsBunny
29-08-2007, 10:45
dla tej matrycy natywna czułość to odpowiednik ISO 200 i koniec, nie ma co deliberować, taka jest i już
ważne jest jaki będzie dawała obraz
...TIFF ... jeśli będzie 16 bitowy, to dokładnie zastąpi RAWa, ze wszystkimi możliwościami jego edycji i korekt. Tyle, że będzie wtedy jakieś cztery razy większy. Tak, czy inaczej to tylko kolejny bajer.
co do mozliwości edycji tiff - a podstawowa sprawa czyli zmiana WB ? W Nef to łatwizna, w Tiff - duży problem.
aczkolwiek na pokazie uważano że LiveViev będzie idealny do studia, szczególnie po spięciu body z kompem, a to tym nikt nie wspomniał
Bo jest w tym dużo racji. Taki podgląd to duża pomoc przy ustawianiu kompozycji - patrząc przez wizjer nie mamy odejścia i przełożenia na tonalność rejestrowaną przez aparat. A w przypadku podglądu LV mamy cały czas dostęp do czegoś a'la połączenie matówki wielkiego formatu z polaroidem...
.. na pokazie uważano że LiveViev będzie idealny do studia, szczególnie po spięciu body z kompem, a to tym nikt nie wspomniał
nie bardzo. Żaden problem zrobic zdjęcie i je pooglądać, jak w dotychczasowych body przy pomocy Nikon Capture Control zapisując zdjęcie na dysk laptopa. I tak zawsze sie robi kilka prób zdjecia dla ustalenia oswietlenia, wybrania prawidłowej ekspozycji. W dodatku mogę wtedy porównawczo ułozyc kilka zdjęć obok siebie.
czy w LiveView jest możliwość wyświetlania na LCD jednocześnie ze zdjęciem histogramu (gdzieś w rogu)?
Kaleid - nie widzę sensu używania bootowanego ISO 100 bo to jest softwarowe obniżenie - można zrobić w NX -
Owszem, mozna..ale wada jest taka ze trzeba to zrobic (jak sie ma sporo fotek, to jednak zajmie to troche czasu) Na podobnej zasadzie bylo realizowane ISO100 w KM5D, i wygladalo to calkiem niezle.
bukowy dziad
29-08-2007, 10:52
no i ja mysle, ze to tu jest wlasnie dobre zastosowanie dla tiffow - jesli soft puszki da bardzo dobre efekty w obrazie (latwe do oceny dzieki super wyswietlaczowi) to niekoniecznie jest sens to przepuszczac jeszcze przez raw-konwertera, bo poza nx-em w kazdym bedzie mniejszy/wiekszy problem by do nich dojsc. z kolei niektore zdiecia chce sie meczyc za mocno, by robic to w jpg-ach.
Nawet 16-to bitowy nie zastąpi RAW-a, bo w konwerterze nie da się edytować TIFF-a tak jak RAW. W dodatku TIFF jest wynikiem konwersji dokonanej w puszce, a jak wiadomo zwykle odrobinę lepsze rezultaty można uzyskać w konwerterach zewnętrznych. ....
Jaasne. Tylko jakie są różnice pomiedzy 16 bitowym TIFFem, a RAWem? Pomijając wielkość pliku, różnica jest tylko jedna. TIFF jest już po algorytmie interpolacji koloru, a RAW nie. Nie bardzo widzę, gdzie w konwerterach masz wpływ na wybór i parametry algorytmu interpolacji koloru? Na pewno nie w typowych konwerterach. A i tak powszechnie wiadomo, że dla RAWów Nikona najlepiej radzi sobie z tym soft Nikona, co zresztą jest oczywiste. Wszystkie inne funkcje obróbki RAWów można bez problemów zaimplementować dla 16 bitowego TIFFa. Jeśli uważasz, że nie, to może podaj jakiś przykład.
Nie bardzo widzę, gdzie w konwerterach masz wpływ na wybór i parametry algorytmu interpolacji koloru?
To akurat oczywiste - w momencie wyboru konwertera. Przykładowo C1 daje zupełnie inne rezultaty niż NC.
To akurat oczywiste - w momencie wyboru konwertera. Przykładowo C1 daje zupełnie inne rezultaty niż NC.
Ale i tak powszechnie wiadomo, że najlepsze rezultaty są z NC/NX. One robią to wolniej, ale dokładniej. :wink:
Ale i tak powszechnie wiadomo, że najlepsze rezultaty są z NC/NX. One robią to wolniej, ale dokładniej. :wink:
Nie zgodzę się. W przypadku zdjęć zaszumionych o wiele lepsze rezultaty można uzyskać z C1. Z kolei np. ACR lepiej sobie radzi z odzyskiwaniem informacji ze świateł.
Nie zgodzę się. W przypadku zdjęć zaszumionych o wiele lepsze rezultaty można uzyskać z C1. Z kolei np. ACR lepiej sobie radzi z odzyskiwaniem informacji ze świateł.
Kwestia gustu. Do takich zabaw zawsze możesz mieć RAWa, a 16 bitowy TIFF pozwoli załatwić wszystko inne. Co nie zmienia faktu, że moim zdaniem, ten TIFF to tylko kolejny mało przydatny bajer.
... - nie widzę sensu używania bootowanego ISO 100 bo to jest softwarowe obniżenie - można zrobić w NX ...
To znaczy, że w NX można uzyskać W TREŚCI zdjęcia efekty obniżenia czasu/przysłony o połowę?
Gdyby to był PS to tam już można robić różne sztuki. Ale to chyba nie to samo :)
Kwestia gustu. Do takich zabaw zawsze możesz mieć RAWa, a 16 bitowy TIFF pozwoli załatwić wszystko inne. Co nie zmienia faktu, że moim zdaniem, ten TIFF to tylko kolejny mało przydatny bajer.
Niekoniecznie gustu - chyba, że ktoś woli po wyciągnięciu z przepału mieć niebo w kolorze szarym, a nie błękitnym i nie ma nic przeciwko utracie ostrości i detalu po odszumieniu. Wiadomo - do takich zabaw MUSISZ mieć RAW ;) Inaczej pewne funkcje konwertera po prostu przestają działać. TIFF pozwoli wszystko załatwić - ale ręcznie, w PS.
Jest to funkcja pozwalająca w pewnych sytuacjach zaoszczędzić sporo czasu w studiu. Dla jednych zbędny bajer - dla pracujących pod presją czasu może być bezcenne, lub choćby wygodne.
To znaczy, że w NX można uzyskać W TREŚCI zdjęcia efekty obniżenia czasu/przysłony o połowę?
Gdyby to był PS to tam już można robić różne sztuki. Ale to chyba nie to samo :)
W NX można (do pewnego stopnia) spokojnie 1EV ze świateł wyciągnąć.
W NX można (do pewnego stopnia) spokojnie 1EV ze świateł wyciągnąć.
Widzę, że dalej się nie rozumiemy. Zmiana czasu o 1EV ma wpływ nie tylko na naświetlenie zdjęcia - również na jego treść. I to samo dotyczy przysłony. Oczywiście nie zawsze, ale...
Widzę, że dalej się nie rozumiemy. Zmiana czasu o 1EV ma wpływ nie tylko na naświetlenie zdjęcia - również na jego treść. I to samo dotyczy przysłony. Oczywiście nie zawsze, ale...
Wprowadzasz w aparacie korekcję +1EV, a potem w konwerterze dokonujesz korekcji -1EV. Parametry ekspozycji zostaną zatem dobrane tak, jakbyć robił na ISO mniejszym o 1EV, ergo treść również (do pewnego stopnia) będzie taka jak przy niższym ISO
Kolekcjoner
29-08-2007, 11:45
(....)
czy w LiveView jest możliwość wyświetlania na LCD jednocześnie ze zdjęciem histogramu (gdzieś w rogu)?
Myślę że na pewno. Nawet Canon w 40D to dał także nie wierzę, że tutaj byłoby to wycięte.
Wprowadzasz w aparacie korekcję +1EV, a potem w konwerterze dokonujesz korekcji -1EV. Parametry ekspozycji zostaną zatem dobrane tak, jakbyć robił na ISO mniejszym o 1EV, ergo treść również (do pewnego stopnia) będzie taka jak przy niższym ISO
Może się mylę, ale chyba na tym dodatkowym poziomie ISO korekcje są również dostępne, więc jakby nie o to chodzi (przy ISO100 można zejść dalej w dół niż przy ISO200?).
Dla uproszczenia przyjmijmy tryb M i zero na drabince. Na obu poziomach ISO powinien być taki sam histogram, ale treść nieco inna. Chociaż na dłuższym czasie kolory są bardziej nasycone, to nie powinno być dużych różnic.
Mam wrażenie (być może błędne), że obniżenie czułości na matrycy plus dalsza 16 bitowa obróbka w puszce (fakt - z materiału 12 bitowego z matrycy) da lepsze wyniki niż zewnętrzna obróbka nawet 14 bitowego nefa.
Mam wrażenie (być może błędne), że obniżenie czułości na matrycy plus dalsza 16 bitowa obróbka w puszce (fakt - z materiału 12 bitowego z matrycy) da lepsze wyniki niż zewnętrzna obróbka nawet 14 bitowego nefa.
Jeżeli czułość zostałaby sprzętowo obniżona, to oczywiście tak. Obawiam się jednak, że obniżecznie czułości realizowane jest wyłącznie drogą programową, czyli efekty powinny być identyczne jak w NX.
Niekoniecznie gustu - chyba, że ktoś woli po wyciągnięciu z przepału mieć niebo w kolorze szarym, a nie błękitnym i nie ma nic przeciwko utracie ostrości i detalu po odszumieniu. Wiadomo - do takich zabaw MUSISZ mieć RAW ;) Inaczej pewne funkcje konwertera po prostu przestają działać. TIFF pozwoli wszystko załatwić - ale ręcznie, w PS. ......
Niestety jest to tylko sprawa gustu i przyzwyczajeń. Przepał oznacza, że jedna, dwie lub trzy składowe koloru są obcięte. Pełny przepał, to obciecie wszystkich składowych RGB. Obcięcie jednej lub dwóch składowych, to zmiana koloru. Obcięcie wszystkich składowych to zawsze kolor szary. Nic na to nie poradzisz, bo przy pełnym przepale informacji o kolorze tam już nie ma i być nie może. Niezależnie od tego jaki konwerter zastosujesz, będziesz musiał te obcięcia jakoś zlikwidować i te szarości "pokolorować". Czasem się to nawet nieźle udaje, jeśli na zdjęciu nie ma elementów o naturalnym jasno-szarym kolorze. Jeśli jednak są, to trzeba je maskować i najlepiej robić to w takich wynalazkach jak PS, PP, czy Gimp. Żeby zamiast szarości mieć jakiś kolor, musisz w górnej części widma (prawa strona histogramu) wybrane składowe "podciągnąć", albo "osłabić". Inaczej koloru z pełnego przepalenia nie uzyskasz. NC/NX pozwalają edytować krzywe, wiec również pozwalają na takie "pokolorowanie" tego, co zostało przepalone i jest szare. A tak na marginesie, mając 16 bitowego TIFFa można to samo zrobić w każdym programie, który pozwala działać na 16 bitowym obrazie za pomocą krzywych. RAW ma znaczną przewagę nad JPEGiem i 8 bitowym TIFFem, bo jest 12 lub 14 bitowy. Ale już nad 16 bitowym TIFFem nie ma żadnej przewagi. Oczywiście poza samym rozmiarem pliku, który jest kilka razy mniejszy. A to, że obecne konwertery nie pozwalają stosować niektórych funkcji w odniesieniu do 16 bitowego TIFFa, nie oznacza jeszcze, że tego się robić nie da.
Przy pełnym przepale wogóle nie ma o czym mówić, bo po prostu nic się nie da odzyskać - z wartości RGB 0,0,0 nic się nie da wymnożyć.
Natomiast w światłach konwertery odzyskują informację lepiej lub gorzej.
Przepraszam cię bardzo, ale to nie konwertery to robią, tylko konwertujący. Jeśli jakieś informacje tam są, to można je wyciągnąć w NC/NX. Jeśli ich tam nie ma, to żaden genialny wynalazek nie pomoże.
Jeśli jakieś informacje tam są, to można je wyciągnąć w NC/NX.
Praktyka wykazuje, że podczas wyciągania można uzyskać lepsze/gorsze rezultaty w zależności od użytego konwertera.
Zupelnie na marginesie. D2X produkuje Tiff'a ale w 8bitach. Masa pliku to 36MB. Mocno wydluza zapis pliku z moja karta (niestety Platinum 4GB).
czy w LiveView jest możliwość wyświetlania na LCD jednocześnie ze zdjęciem histogramu (gdzieś w rogu)?
Tak
czy ktoś z was, kto macał D300 może potwierdzić lub zaprzeczyć, że przy wyborze 14bit szybkostrzelność spada do 2,5 /sek ?
(pojawiła się dzisiaj taka szokująca dosyć informacja)
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=34524&page=4
Witam.
Wszystko pieknie i bardzo mnie cieszy, ze nie bedzie juz takich szumow przy wiekszych iso, ale ja tez czuje sie rozczarowany tym brakiem iso 100. Mimo wszystko to jest male uwstecznienie. ;)
Osobiscie glownie obracam sie w pejzazu i sporadycznie robie cos powyzej iso 100. I nie chodzi tu tylko o mozliwosc uzyskania dlugich czasow w celu rozmycia wody itd. Przede wszystkim chodzi o jakosc zdjecia. A tego zadnym szarym filtrem raczej nie sposob poprawic... Tym bardziej nie bedzie pomocne w tej sprawie softwarowe obnizanie czulosci. Coz, chyba nie bez powodu z tego co zauwazylem wiekszosc dobrych pejzazystow posiada Canona 5D.
Szkoda, ze Nikon nie zrobil uklonu troche w tym kierunku, ale coz...
Mimo wszystko nie moge doczekac sie na D300 i pozostaje miec nadzieje, ze na czulosci 200, beda takie same jakosciowo zdjecie (albo lepsze ;)) niz w D80, ktorym aktualnie foce. Inaczej, trzeba bedzie jeszcze troche poczekac z przesiadka.
Pozdrawiam.
krzysztof jot
30-08-2007, 01:00
no cóż, jak znam swe skłonnosci do nowinek i gadżetów to pewnie kupie to d300, ale... juz wiem że bedzie to spora "wtopa" bo sadze ze najdalej za rok pojawi sie ulepszona matryca z kilkoma "zmianami" ale przedewszystkim z niskim iso. Nie czarujmy sie - ukłon w stronę "starych" fotograficznych przyzwyczajeń, solidnych puszek, pełnej klatki i ISO-200 ? No to nijak sie ma do sprzetu klasy PRO. Ostatnio robie tylko sport, czyli raczej dziedzina teoretycznie wymagajaca wysokich iso, ale miałem takie warunki pogodowe że przy iso100 musiałem robic na f14 aby uzyskac efekt taki jak chcaiałem, a tu będzie od 200... A co np w kraju cieplejszym o doskonałej słonecznej pogodzie i rozległych jasnych piaskach ?
No piekny sprzet, ale jednak prototyp. To nie jest model na lata - przypomina sie historia z analogami - F4 i powalajacy F5. Pewnie i tak bedzie z D5 :) - i to niebawem, bo juz za cztery lata :). A format TIFF w aparacie to jakas bzdura, no chyba ze prosto z puchy na plakat ? moze gdzies ktos tak bedzie robił, ale to jak z tą lokatą :) zupełnie bez sensu :). A poza tym ekstra, szkoda tylko ze z gripem, beteriami, ładowarką do nich, itp. wyjdzie zdrowo ponad 2tys EURo, co bardziej skłania do poszukania przelatanego D2Xs. Co nie zmienia faktu, że w listopadzie jednak pod sklepem foto będe spał ;)
Krzysztofie, myslisz ze jest szansa ze za jakis rok wypuszcza D300 z iso 100? W inne ulepszenia i zmiany wierze, ale z ta czuloscia no nie wiem... ;)
grissley
30-08-2007, 01:15
No piekny sprzet, ale jednak prototyp. To nie jest model na lata - przypomina sie historia z analogami - F4 i powalajacy F5. Pewnie i tak bedzie z D5 :) - i to niebawem, bo juz za cztery lata :).
Eeee, no.
F4, w dniu premiery, chyba kiepski nie był.
A na jego następcę czekano nie 4, a 8 lat ;)
Gdyby miała sprawdzić się ta analogia, to swojego D5 zobaczysz już za 16 lat :mrgreen:
dziedzina teoretycznie wymagajaca wysokich iso, ale miałem takie warunki pogodowe że przy iso100 musiałem robic na f14 aby uzyskac efekt taki jak chcaiałem, a tu będzie od 200... A co np w kraju cieplejszym o doskonałej słonecznej pogodzie i rozległych jasnych piaskach ?
filtr ND?
Gawronnek
30-08-2007, 01:25
szansa jest na D90 w przyszłym roku i myślę że nie jest niemożliwe żeby miał jakąś nowa matryce CMOS
Witam.
Wszystko pieknie i bardzo mnie cieszy, ze nie bedzie juz takich szumow przy wiekszych iso, ale ja tez czuje sie rozczarowany tym brakiem iso 100. Mimo wszystko to jest male uwstecznienie. ;)
Osobiscie glownie obracam sie w pejzazu i sporadycznie robie cos powyzej iso 100. I nie chodzi tu tylko o mozliwosc uzyskania dlugich czasow w celu rozmycia wody itd. Przede wszystkim chodzi o jakosc zdjecia.
no to jesli chodzi ci o jakosc a nie o czas to matryca z natywnym iso 200 wlasnie przy 200 da najlepszy wynik.
krzysztof jot
30-08-2007, 01:28
nie, analogia ma jednak przełozenie na dzisiejsze cyfrowe czasy - sądze ze dwa lata to max na model. Aco do "poprawek" z niskim ISO - nie sadze, jestem pewny. I umówmy sie - nie o szumy tu chodzi, w d... mam szumy, juz teraz, wiec tym bardziej z nowej matrycy, ale jaki "prawdziwy" zawodowiec pracujacy w studio, robiacy od lat w branzy będzie teraz zmieniał wypracowane od lat przyzwyczajenia, bo nie ma niskiego iso ? Tak jak kupował pełna klatke, tak bedzie teraz czekał na body z ISO50 - bezwzglednie...
A co do F4 - kiepski nie był, ale wtedy tez canon dawal mu w d.. i dopiero 4 no i potem F5 to maskra - znajdz z tamtych lat fote "zawodowca" w pracy - zawsze z F5 w rece :) jedyny słuszny.
2 w jednym się chyba zbyt dobrze się nie da zrobić - czego dowodem rózwój linii D2X i D2H.
mam nadzieję, że wypuszczą studyjnego D3X, a on wtedy powinien miec ISO 100 a nawet 50 i sporo więcej MP, bo 12 to niewiele.
jestem bardzo ciekaw obrazu generowanego z d300, bo gdyby tej wielkości piksele poukładać na matrycy FF to wychodzi chyba z 25 MP - więcej niz w nowym 1Ds.
nie liczyłbym na szybkiego nastepcę D300 z niskim ISO, bo to zupełnie nowa matryca i musiałaby okazać się straszną wpadką gdyby za rok mieli ją zmieniać.
no to jesli chodzi ci o jakosc a nie o czas to matryca z natywnym iso 200 wlasnie przy 200 da najlepszy wynik.
robisz dużo zdjęć w studio? A niech sobie będzie najlepszy na ISO 400. Brak 100 to problem. Filtr szary w studiu to bardzo kiepskie wyjście, można tak pracować w wyjątkowych sytuacjach/sesjach, ale nie na codzień. Już w jakims wątku pisałem dlaczego
krzysztof jot
30-08-2007, 01:36
2 w jednym się chyba zbyt dobrze się nie da zrobić - czego dowodem rózwój linii D2X i D2H.
a co do tego to nalezy przyznac, iz marketingowo Nikon dokonał operacji doskonałej. tak jak wszyscy wprowadzajac nowy model koncza produkcje starego, tak Nikon generalnie spokojnie moze robic nadal i D200 i D2Xs i nowe modele z serii 3... i dalej rozwijac linie Dx i nowa FX. Genialne.
no to jesli chodzi ci o jakosc a nie o czas to matryca z natywnym iso 200 wlasnie przy 200 da najlepszy wynik.
Tylko wlasnie mam watpliwosci, czy przy tym nowym, natywnym iso 200 nie bedzie gorzej niz teraz jest na iso 100...
Rewelacja byloby, gdyby bylo lepiej. :)
a co do tego to nalezy przyznac, iz marketingowo Nikon dokonał operacji doskonałej. tak jak wszyscy wprowadzajac nowy model koncza produkcje starego, tak Nikon generalnie spokojnie moze robic nadal i D200 i D2Xs i nowe modele z serii 3... i dalej rozwijac linie Dx i nowa FX. Genialne.
D2X nie musi byc kontynuowany, zastąpi go D300. Marketingowo D3 może i wygrywa, że jest jeden, ale zobaczymy, co ze sprzedażą. Bo wg mnie D3 to body do ślubów i niewiele więcej. Do reporterki - szkoda braku cropa (wole D300), do studia itp mało MP. Będą musieli dac jakiegoś D3X.
na ISO 200 będzie lepiej niz teraz na ISO 100 z dwóch powodów - słabszy filtr AA, nie będzie mydełka z D200, a kolor jest 14 bitowy. Co nie zmienia faktu, że brak czułości 100 jest wadą, bo o czułośc tu chodzi.
To niuansik, ale czy zauwazyliscie jak teraz wygląda kolejność body poustawianych wg MP ?
D300 - 12,3 - on ma więcej niż jednocyfrowe!
D2X - 12,2
D3 - 12,1
Pawel Pawlak
30-08-2007, 01:48
przestańcie narzekać i kupujcie D2xs-y ;) Nadal zostały w ofercie nikona. Na iso100 dają rewelacyjny obraz. Może jednego takiego d2x z f.vat zaraz będę miał na sprzedaż ;)
grissley
30-08-2007, 01:48
A co do F4 - kiepski nie był, ale wtedy tez canon dawal mu w d.. i dopiero 4 no i potem F5 to maskra - znajdz z tamtych lat fote "zawodowca" w pracy - zawsze z F5 w rece :) jedyny słuszny.
A to swoją drogą ciekawe, jak oni się zmieniają na rynku...
U schyłku epoki F4 Canon łoił Nikonowi dupsko w profi.
Potem weszło F5, a zaraz potem D1.
I dupsko łojący zmienił się w łojonego.
Ostatnie miesiące/lata to niejako powrót do łojenia Nikona.
Czyżby D3/D300 oznaczał, że teraz znowu Nikon wciąga spodnie, a Canon wystawia 4 litery? ;)
A tak btw u kresu życia F4 honoru marki na górnej półce dzielnie bronił F90X...
Pardon za OT.
przestańcie narzekać i kupujcie D2xs-y ;) Nadal zostały w ofercie nikona. Na iso100 dają rewelacyjny obraz. Może jednego takiego d2x z f.vat zaraz będę miał na sprzedaż ;)
poczekaj do marca - kwietnia, może będe zainteresowany, właśnie z fakturą. Ale pierw porównam cenę używek D2X do D300 i porównam też jakość obrazków. Reszta parametrów obu body mi odpowiada. Jednak jeśli D2X sporo nie zejdą z ceną - możliwe, że nie dokonam żadnej zamiany. A jak D300 będzie miał kiepskie ISO 100 - też się wykluczy. D3 - za drogi jak na tylko 12 MP.
Fajne super ekstra nowości niby są, a jak dla mnie - to możliwe, że nie ma na tyle poprawy by zmieniać body.
robisz dużo zdjęć w studio? A niech sobie będzie najlepszy na ISO 400. Brak 100 to problem. Filtr szary w studiu to bardzo kiepskie wyjście, można tak pracować w wyjątkowych sytuacjach/sesjach, ale nie na codzień. Już w jakims wątku pisałem dlaczego
ale przeciez w obu masz tryb Lo odpowiadajacy ISO 100
ale przeciez w obu masz tryb Lo odpowiadajacy ISO 100
o ile ten tryb będzie dobry - to świetnie, wtedy sie pewnie przesiądę - raczej na D300.
Ale jest niebezpieczeństwo, że będzie to realizowane softem w ten sposób, że krzywymi będzie ratowane tak by cos szczegółów było w światłach (czyli jakby prześwietlone zdjęcie na ISO 200 było niedowoływane tak by otrzymac ISO 100). Prześwietlanie świateł jest dość niebezpieczne. A co jak bym chciał sobie miec natywne ISO 100 i je prześwietlić, by osiągną sztucznie ISO 50? Takie coś już zupełnie tu odpadnie, bo prześwietleń o 2 F juz sie nie uratuje.
Pożyjemy - zobaczymy.
o ile ten tryb będzie dobry - to świetnie, wtedy sie pewnie przesiądę - raczej na D300.
Ale jest niebezpieczeństwo, że będzie to realizowane softem w ten sposób, że krzywymi będzie ratowane tak by cos szczegółów było w światłach (czyli jakby prześwietlone zdjęcie na ISO 200 było niedowoływane tak by otrzymac ISO 100). Pożyjemy - zobaczymy.
raczej nie sadze zeby to krzywymi robiono, ale jak mowisz. pozyjemy - zobaczymy :)
raczej nie sadze zeby to krzywymi robiono, ale jak mowisz. pozyjemy - zobaczymy :)
Tu nie ma co sądzić. Canon tak robi.
a co do tego to nalezy przyznac, iz marketingowo Nikon dokonał operacji doskonałej. tak jak wszyscy wprowadzajac nowy model koncza produkcje starego, tak Nikon generalnie spokojnie moze robic nadal i D200 i D2Xs i nowe modele z serii 3... i dalej rozwijac linie Dx i nowa FX. Genialne.
ale przecież nawet jeśli Nikon zdobędzie dodatkowy udział w rynku, wypychając powiedzmy część ludzi z Canona, to nie zwiększy sprzedaży aż o np. 20-30% globalnie. A w takiej sytuacji to jednak najważniejsi i najliczniejsi klienci będą spośród tych co dzisiaj i produkowanie tylu tak zbliżonych modeli wywoła konkurencję "z samym sobą". Nikon na pewno zainwestował w nowe technologie i linie produkcyjne D300 i D3 masę kasy i musi to jak najszybciej odzyskać.
Sylwiusz
30-08-2007, 09:58
ale przeciez w obu masz tryb Lo odpowiadajacy ISO 100
ISO 100 bylo tez w Konice Minolcie D7D, gdzie byla uzyta matryca Sony z natywnym ISO 200, taka sama jak w D70. Szumialo bardziej niz ISO 200 ;-)
Nie będą produkowane równolegle. Nikon zaprezentował nową strategię http://www.fotopolis.pl/index.php?n=6288
Nie będą produkowane równolegle. Nikon zaprezentował nową strategię http://www.fotopolis.pl/index.php?n=6288
Nową bym jej nie nazwał. Trąbili o tym od kilku miesięcy. Sam już na forum wspominałem, że Nikon ma zamiar w krótkim czasie zdobyć 50% rynku DSLR...
Juz na początku zeszlego roku zapowiadali, ze mają zamiar drastycznie zmienic strategie, szczegolnie jesli chodzi o segment profesjonalny. Efekty zaczyna byc widac.
Nową bym jej nie nazwał. Trąbili o tym od kilku miesięcy. Sam już na forum wspominałem, że Nikon ma zamiar w krótkim czasie zdobyć 50% rynku DSLR...
Jest na dobrej drodze. 42%.
Canon ze swoimi 38% musi sie sprezyc wobec nowych modeli Nikona oraz braku konkurencji dla klientow "organoleptycznych" (kompaktowcow z checia na troche lepsze zdjecia rodzinne, potrzebujacych tez szybszego AFa, zwracajacych uwage na wyglad i wykonczenie aparatu) - D40 to cudenko w rece w porownaniu do tanio zewnetrznie obrobionego 400D.
Jest na dobrej drodze. 42%.
Canon ze swoimi 38% (..)
Podaj jakieś źródło tych danych, please :)
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=6288 Kaleid podal kilka postow wyzej.
Podaj jakieś źródło tych danych, please :)
Pewnie cipa...
Camera & Imaging Products Association
spróbuj znsależć w wyszukiwarce i nie narazić się szefowi ;)
:-)
U mnie:
"
Fehler auf cache2:
FILTER_DENIED
Die angeforderte URL konnte nicht geholt werden.
Die gewünschte URL ist durch Filterlisten gesperrt.
"
Ciekawe, polskie slowa tez maja :-)
To ja lepiej nie mówię jakie mi strony wyjeżdżają po wpisaniu 'CIPA' w google ;)
Z tej strategii wynika, że sklejono na amen linię X i H jednocyfrowców. Nie ma co się spodziewac innego, "artystycznego" body. Ciekawe co poczną użytkownicy spodziewający się odpowiedzi na canonowskie 1Ds. Za kilka lat Nikon zawalczy o ten segment rynku? Tak długo ci co do teraz czekali - odpuszczą sobie być może Nikona. Nikon własciwie przyznał, że wejście w format FX było wymuszone konkurencją (sami by rozwijali pewnie tylko DX) i tym by nie stracic zupełnie rynku profesjonalnego.
Nie sądziłem, że canon ma mniejszy udział w lustrzankach niż nikon, a mimo to nawet nikon przyznaje, że udziały na półce pro ma większe canon. Czyli canon bardziej dba o profesjonalistów (jak dotąd).
Pewnie po premierach D300 i D300 to się poprawi na korzyśc Nikona, ale nadal nie mają ważnego marketingowo osiągnięcia body z naprawdę wieloma MP. I chyba go szybko lub wcale nie będzie, skoro sklejono D3.
Za kilka lat sie nikon obudzi i je zaprojektuje i będzie D4X. Kurcze, jesli chodzi o linie pro to mają kiepskich strategów.
Kurcze, jesli chodzi o linie pro to mają kiepskich strategów.
Bo to sa normalni ludzie, normalna firma i przede wszystkim chca zarabiac pieniadze. :-)
A gdzie sa pieniadze? Leza na ulicy. Zbiera sie je bardzo prosto, sa takie male elektroniczne urzadzenia do ich zbierania, nazywaja sie: D40, D40x, D80. :-)
Duze ilosci, duzo kasy, malo zachodu...
...a nikon wypuscił 7 nowych kompaktów.
Co do D3X. Czy naprawde jest sens? Jeśli komus zalezy na jakości to kupi średnioformatową Mamiye (albo hassela). 1Ds jest mostem miedzy srednim formatem a 35mm.
jak dla mnie może być, na mnogopixelowcach mi nie zależy, kierunek zakupowy też sobie +/- określiłem
okaże się, że wszyscy pro strzelają sport d300 z gripem i tyla... zresztą: F6 już było z rozłączanym gripem. Dla mnie to np. zaleta.
Z tej strategii wynika, że sklejono na amen linię X i H jednocyfrowców. Nie ma co się spodziewac innego, "artystycznego" body. Ciekawe co poczną użytkownicy spodziewający się odpowiedzi na canonowskie 1Ds. Za kilka lat Nikon zawalczy o ten segment rynku? Tak długo ci co do teraz czekali - odpuszczą sobie być może Nikona. Nikon własciwie przyznał, że wejście w format FX było wymuszone konkurencją (sami by rozwijali pewnie tylko DX) i tym by nie stracic zupełnie rynku profesjonalnego.
Nie sądziłem, że canon ma mniejszy udział w lustrzankach niż nikon, a mimo to nawet nikon przyznaje, że udziały na półce pro ma większe canon. Czyli canon bardziej dba o profesjonalistów (jak dotąd).
Pewnie po premierach D300 i D300 to się poprawi na korzyśc Nikona, ale nadal nie mają ważnego marketingowo osiągnięcia body z naprawdę wieloma MP. I chyba go szybko lub wcale nie będzie, skoro sklejono D3.
Za kilka lat sie nikon obudzi i je zaprojektuje i będzie D4X. Kurcze, jesli chodzi o linie pro to mają kiepskich strategów.
He, he, he - masz studiocentryczną wizję fotografii profesjonalnej, kiedy tak naprawdę to margines rynku. Jakiż jest potencjał nabywczy garstki fotografików studyjnych w stosunku do armii fotoreporterów prasowych, sportowych, ślubnych? Po co do reportażu ślubnego 20MP? Zresztą tak naprawdę studia, które mają zlecenia za poważną kasę i tak korzystają z cyfrowych średnich formatów i nie będą się bawić w małoobrazkową partyzantkę...
No tak, zapomniałem o landszafciarzach :lol:
Format B1 drukowany w offsecie z liniaturą 175lpi, dającą w uproszczeniu rozdzielczość 246dpi (175 x 1,41) - to 65MP. Różnica między 12 a 20MP będzie aptekarska - trochę ostrzejszy rysunek.
fotoGRAFIK
30-08-2007, 11:41
Body z wielką ilością mega pixeli to nisza - zwłaszcza dla tego że rawy są ogromne, co idzie w parze z wielkimi kartami, wielkimi komputerami etc...
Nie ma ciśnienia na taki aparat bo odbiorców nie będzie wcale aż tak dużo. ALE dla mnie pisanie o tym jak to sie na takiej czy innej olimpiadzie zrobi czarno jest bezsensowne bo kto pracuje na canonach będzie robił to dalej bo 1D mark 3 nawet z problemami AF, które są marginalne jest świetnym aparatem i nic mu nie brakuje więc jak ktoś ma szafę szkieł to nie wyprzeda tego bo weszło D3...
Dalej idąc - np action images pracuje w 100% na canonie - fotografowie mają swoj sprzęt najczęściej do 300 2,8. Większe rury zapewnia agencja i tez nikt nie będzie sie wyprzedawał
D3 wejdzie w użycie dla tych którzy już pracują na Nikonach i był to ostatni moment bo gdzieś tak 1/4 pracujących na Nikonie londyńskich paparazzi przeszła przez ostatnie 5 miesięcy na Canony.
Co do fotografów poszukujących FF i tak lepszy jest Canon 5D dla tego chociażby że będzie kosztował już z gripem połowę tego co D3. Za resztę kasy można kupić np 85 1,2...
D300 zwłaszcza na warunki polskie jest mysle bardzo dobrym body dla ludzi pracujących jako fotografowie a nie zarabiających na tym fortuny bo jest przede wszystkim niesamowicie uniwersalny.
Jeżeli jednak ktoś nie potrzebuje szybkości, szczelności a wymaga jedynie jak najwyższej jakości zdjęć to body 5D jest po prostu lepszym rozwiązaniem.
Problem w tym ze przy tych rodzielczosciach, podnoszenie mpixow nie daje w zasadzie juz jakies wymiernej roznicy w jakosci. Wystarczy z reszta porownac oddanie detali matrycy 5D i 1Ds II - w zasadzie to samo. Prawdziwe roznice powinno byc widac dopiero przy ok 40 mpix - ale czy maloobrazkowe szkla to wytrzymaja? Osobiscie wątpie by 1DsIII poza poprawą samopoczucia pixelowych onanistów, zrobił rewolucje w fotografii studyjnej.
fotoGRAFIK
30-08-2007, 11:47
Kaleid - myślę że zysk będzie na rozpiętosci tonalnej, to w sumie też jest ważne.
Gawronnek
30-08-2007, 11:50
Body z wielką ilością mega pixeli to nisza - zwłaszcza dla tego że rawy są ogromne, co idzie w parze z wielkimi kartami, wielkimi komputerami etc...
Nie ma ciśnienia na taki aparat bo odbiorców nie będzie wcale aż tak dużo. ALE dla mnie pisanie o tym jak to sie na takiej czy innej olimpiadzie zrobi czarno jest bezsensowne bo kto pracuje na canonach będzie robił to dalej bo 1D mark 3 nawet z problemami AF, które są marginalne jest świetnym aparatem i nic mu nie brakuje więc jak ktoś ma szafę szkieł to nie wyprzeda tego bo weszło D3...
Dalej idąc - np action images pracuje w 100% na canonie - fotografowie mają swoj sprzęt najczęściej do 300 2,8. Większe rury zapewnia agencja i tez nikt nie będzie sie wyprzedawał
D3 wejdzie w użycie dla tych którzy już pracują na Nikonach i był to ostatni moment bo gdzieś tak 1/4 pracujących na Nikonie londyńskich paparazzi przeszła przez ostatnie 5 miesięcy na Canony.
Co do fotografów poszukujących FF i tak lepszy jest Canon 5D dla tego chociażby że będzie kosztował już z gripem połowę tego co D3. Za resztę kasy można kupić np 85 1,2...
D300 zwłaszcza na warunki polskie jest mysle bardzo dobrym body dla ludzi pracujących jako fotografowie a nie zarabiających na tym fortuny bo jest przede wszystkim niesamowicie uniwersalny.
Jeżeli jednak ktoś nie potrzebuje szybkości, szczelności a wymaga jedynie jak najwyższej jakości zdjęć to body 5D jest po prostu lepszym rozwiązaniem.
trudno się z tym nie zgodzić, jednak zmian systemu to nie pstryknięcie palcami, pociąga za sobą straty finansowe, i dlatego myślę że jednak D3 znajdzie amatorów wśród osób które planowały przesiadkę na 5D, chyba że D300 nie wiele będzie im ustępował jakością obrazowania
Problem w tym ze przy tych rodzielczosciach, podnoszenie mpixow nie daje w zasadzie juz jakies wymiernej roznicy w jakosci. Wystarczy z reszta porownac oddanie detali matrycy 5D i 1Ds II - w zasadzie to samo. Prawdziwe roznice powinno byc widac dopiero przy ok 40 mpix - ale czy maloobrazkowe szkla to wytrzymaja? Osobiscie wątpie by 1DsIII poza poprawą samopoczucia pixelowych onanistów, zrobił rewolucje w fotografii studyjnej.
Zysk będzie, 1Ds2 miał mniej nowoczesną matrycę niż 5D, w 1Ds3 powinno być lepiej. Ale kolosalnej różnicy w jakości być nie powinno. Na dpreview wstawił ktoś teraz porównanko - landszafcik strzelony 5D i H3D-39. Dopiero przy 4-o krotnym zwiększeniu ilości MP nastąpiło podwojenie rozdzielczości i faktycznie wyraźnie widać różnicę, choć też nie jest to przepaść (przepaść jest w tonalności zdjęć)
He, he, he - masz studiocentryczną wizję fotografii profesjonalnej, kiedy tak naprawdę to margines rynku. .....
Zresztą tak naprawdę studia, które mają zlecenia za poważną kasę i tak korzystają z cyfrowych średnich formatów i nie będą się bawić w małoobrazkową partyzantkę...
masz rację. Nie będę juz zawracał głowy swoimi potrzebami.
Tylko znajdźcie mi sponsora na jakieś ZD, hasela H3D22 czy P25 (lub wyżej) :-D
PS
na forum dpreview znalazłem 2 pliki z 5d i H3D39 tego samego motywu (to o tym pewnie pisał czornyj).
http://forums.dpreview.com/forums/readflat.asp?forum=1021&thread=24576077
ciekawe. To jest jednak argument za tym, by odpuścić sobie średni format. Myślałem, że różnice będa większe.
co prawda nie są to zdjęcia studyjne, ale ilość szczegółów na 39 MP nie jest znacząco większa. Plik z 5D jest ostrzejszy, chyba to body ma słaby filtr AA.
Szkoda, że nie mozna sobie samemu zrobic testów porównawczych.
fotouśmieszek
30-08-2007, 12:04
Nie ma co Nikon pokazał klasę. Wiele było spekulacji co do następcy d200, teraz już wszyscy wiedzą co się święci:d...Canon 5d a co to??
5D to pelna klatka,klarowny obraz,bezszumowy kompletnie.sterowanie tylko fatalne.jakosc obrazu porownalbym z D3. Jezeli sensor dx w d300 dorowna 5d to bedzie rzeczywiscie rewelacja.ale teraz za wczesnie na obalanie szampana;) spoko,uwierze jak zobacze...
Jezeli sensor dx w d300 dorowna 5d to bedzie rzeczywiscie rewelacja. spoko,uwierze jak zobacze...A gdzie ktos napisal, ze D300 ma dorownac w obrazowaniu 5D? Przeciez D300 ma matryce DX i raczej nikt swiadomy takiego porownania nie czynil. Jesli juz, to mowa moze byc o D3.
fotouśmieszek
30-08-2007, 12:09
Uważam, że jeśli ceny się ustabilizują - czyli spadną - to D3 będzie znakomitą alternatywą dla 5D. Tylko pytanie kiedy D3 będzie kosztował 10tys.?
mysle ze wtedy,kiedy ukaze sie 20 mpx D3x;) a to sie stanie chyba bardzo szybko /mam nadzieje zblizona do pewnosci;)a canon wypusci 6d,co niewykluczone
masz rację. Nie będę juz zawracał głowy swoimi potrzebami.
Tylko znajdźcie mi sponsora na jakieś ZD, hasela H3D22 czy P25 (lub wyżej) :-D
PS
na forum dpreview znalazłem 2 pliki z 5d i H3D39 tego samego motywu (to o tym pewnie pisał czornyj).
http://forums.dpreview.com/forums/readflat.asp?forum=1021&thread=24576077
ciekawe. To jest jednak argument za tym, by odpuścić sobie średni format. Myślałem, że różnice będa większe.
co prawda nie są to zdjęcia studyjne, ale ilość szczegółów na 39 MP nie jest znacząco większa. Plik z 5D jest ostrzejszy, chyba ma słaby filtr AA.
Szkoda, ż enie mozna sobie samemu zrobic testów porównawczych.
To jest tylko dwukrotnie wyższa rozdzielczość (na jeden piksel 5D przypadają 4 piksele H3D-39). Różnica jest olbrzymia (wg. mnie Hasel jest znacznie ostrzejszy, sam wywoływałem RAW-y), ale cudów nie ma...
Pawel Pawlak
30-08-2007, 12:22
trudno się z tym nie zgodzić, jednak zmian systemu to nie pstryknięcie palcami, pociąga za sobą straty finansowe, i dlatego myślę że jednak D3 znajdzie amatorów wśród osób które planowały przesiadkę na 5D, chyba że D300 nie wiele będzie im ustępował jakością obrazowania
Święte słowa. Wszystko zależy za ile naprawdę będzie do kupienia d3. Ale jeśli będzie nawet o 7000zł droższy, to dla kogoś kto ma sporą szklarnię o odpowiedniej jakości, korzystniej będzie dołożyć to 7000 i kupić d3 niż sprzedać wszystko ze stratą i kupić 5D + nowe słoiki ;) Zwłaszcza, że za te dodatkowe kilka tysięcy dostanie nieporównywalnie lepszy aparat.
Ważne jest to, że Nikon się stara i inni też, to zwykły postęp technologiczny połączony z zarabianiem. My zamiast robić foty pudłem po butach, dostajemy do łapy zaawansowaną technologię, a producenci zarabiają. Wszyscy zadowoleni do czasu kolejnych premier, a co rzeczywiście nie powinno nam utrudniać w tym czasie robienia fajnych fotek to na pewno sprzęt. Pewne jest, że matryca staje się wyznacznikiem jakości, ale pozostałe parametry i elementy też, fajnie jest sobie gdybać i marzyć, jednak to co teraz Nikon nam daje, może być tym na co długo już czekamy, jeżeli to co na reklamowym papierze w rzeczywistości będzie tak różowe, ja osobiście będę bardzo zadowolony i to na kilka dobrych lat.
Sylwiusz
30-08-2007, 14:03
Zysk będzie, 1Ds2 miał mniej nowoczesną matrycę niż 5D, w 1Ds3 powinno być lepiej. Ale kolosalnej różnicy w jakości być nie powinno. Na dpreview wstawił ktoś teraz porównanko - landszafcik strzelony 5D i H3D-39. Dopiero przy 4-o krotnym zwiększeniu ilości MP nastąpiło podwojenie rozdzielczości i faktycznie wyraźnie widać różnicę, choć też nie jest to przepaść (przepaść jest w tonalności zdjęć)
A to zalezy jakie sie powiekszenia robi. Dla nas ostatnio jakosc z 5D nie wystarczyla, dopiero Hassel H3D-39 dal dobre rezultaty, ale to byl billboard 10x12 m :mrgreen:
hihihi
10 x 12m, większość u cioci na imieninach takie fotki strzela :)
A to zalezy jakie sie powiekszenia robi. Dla nas ostatnio jakosc z 5D nie wystarczyla, dopiero Hassel H3D-39 dal dobre rezultaty, ale to byl billboard 10x12 m :mrgreen:To pewnie dla siatki 80x30 metrow, to byscie musieli miec cos z matryca 100000 MP. :D
To pewnie dla siatki 80x30 metrow, to byscie musieli miec cos z matryca 100000 MP. :D
Coś Ty, panoramka by z hasselka wystarczyła :P
Paprycjusz
30-08-2007, 14:30
Coś Ty, panoramka by z hasselka wystarczyła :P
Ty się nie śmiej, widziałem gościa co z D200 i 50/1.4 robił panoramę z 20 zdjęć, bo chciał to w dużym formacie drukować :mrgreen:
A to zalezy jakie sie powiekszenia robi. Dla nas ostatnio jakosc z 5D nie wystarczyla, dopiero Hassel H3D-39 dal dobre rezultaty, ale to byl billboard 10x12 m :mrgreen:
No właśnie - ciekaw jestem, co rozumiesz pod pojęciem "dla nas jakość z 5D nie wystarczyła" - klient przyszedł, zobaczył billboard i kazał natychmiast zerwać tego syfa? A co oznacza, że "H3D dał dobre rezultaty"? Teoretycznie, to wg. prawideł sztuki na taki format rozdzielczość powinna wynosić 376 megapikseli (przy rozdzielczości 45dpi)
Paprycjusz
30-08-2007, 14:43
A dlaczego nie? 4x5 zdjęć?
No to moze dla Jacka bedzie dobre takie cos, gdzie wklada się głowę pod kocyk ?
No to moze dla Jacka bedzie dobre takie cos, gdzie wklada się głowę pod kocyk ?
:-D tak, ale klisze to sam będę sobie produkował. Velvia miała chyba 17 warstw i jednak dla mnie to zbyt skomplikowane :-D
a tak na powaznie - z dostępnością błon ciętych jest tragedia, trzeba miec swoje duże zapasy.
Dostępność filmów 120 też jako taka. Mogę kupowac tylko wysyłkowo i tak dobrze, że się da kupic w Polsce.
Ja chciałem tylko zauważyć, że różnica w jakości fot z 5D i Hassela H3D-39 nie jest może bardzo duża ale 5D to pełna klatka FF a Hassel ma matrycę o wymiarach 36x48 czyli 4,5x6, 6x6 czy 6x7 jeszcze nie osiągnął a wtedy to będzie dopiero prawdziwy średni format. I wtedy to porównanie wypadłoby pewnie inaczej :-|
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.