Zobacz pełną wersję : Nikon D850 oficjalnie
Strony :
1
2
3
[
4]
5
6
7
8
9
http://download.nikonimglib.com/archive3/F8fxl00S4E0M03RIkKZ19iPDts36/D850UM_EU(Pl)01.pdf strona 93, czyli nie ma takiej opcji.
Proszę 3 rawy, od małego przez średni do największego.
ISO 1600 tak jak Jacek chciał.
https://drive.google.com/drive/folders/0BxOtGstXWCvpRGJjeHBVWG1yNGc?usp=sharing
kurczeblade
21-09-2017, 21:54
Tylko nie zapominajmy, że D850 to aparat do studia/krajobrazu, który DODATKOWO potrafi się odnaleźć w innych dziedzinach fotografii, następca D810. A nie aparat uniwersalny, z dodatkiem w postaci 45mpix do zadań specjalnych, nie następca D700. Więc posty typu na co komu 45mpix są o kant tyłka rozbić... Taka seria to taka rozdzielczość. Wiadomo o tym od D800.
sRAW w D810 był skopany, w D850 już jest znacznie lepiej z s i mRAW (patrz ostatni link do testu z tego wątku).
Co do tego ile trzeba wywalić w niskorozdzielcze pro body do repo, przed premierą D850 nadal było to 6500$. Z pewnością jakiś D760 to kiedyś zmieni. Dla amatora są D6xx. Tanio do repo jest D750, nie jest to 12mpix, ale nie jest to też 36 czy 45. Do studia/krajobrazu D8xx. Do repo w półce pro jest D5. Dla każdego coś miłego. Specjalizują serie pełnych klatek do konkretnych zastosowań. A że D850 im wyszło bardzo dobrze i sobie radzi w wielu zadaniach - tylko się cieszyć.
Pro masz D5, D4, D4s, D3s... Już nie przesadzajmy z tym że D750 to jakaś zabawka. Serio to taką różnicę robi czy się trzyma body pokroju D700/D800 czy D750? Teoretycznie jest lepszy, ale czy to jest aż taka wielka różnica żeby napisać że DUŻO LEPSZY? Aparat ma robić zdjęcia i robić to dobrze. Co mają użytkownicy A7R powiedzieć? Toż to naleśnik a nie body do pracy... Masakra jakaś. Poza tym Ty będziesz narzekał że D750 nie jest pro, a ktoś wyżej dopiero co narzekał na wagę D850... To no sorry, każdemu nie dogodzi.
Aeon trafiłeś w punkt. Nic dodać, nic ująć.
Piszecie o AF'ie w D850, tylko jaką macie pewność że jest zdecydowanie, ale to zdecydowanie o wiele lepszy od tego z D750? Poczekajmy na konkretne testy, poczekajmy na konkretne opinie po dłuuuższym używaniu przez użytkowników. Najlepiej poczekajmy aż opadnie ten urok nowością i zaczną się sypać obiektywne opinie, które nie zaślepiają emocjami posiadania czegoś nowego. Liczę na fakt że jednak to będzie uniwersalne body i jednak poradzi sobie z reportażem i studiem, ale póki co widzę największe pochlebne opinie od osób które nie posiadają aparatu i oceniają po parametrach z kartki i zapewne opinie od posiadających, ale pewnie jeszcze z zapałem że to nowość :)
Proszę 3 rawy, od małego przez średni do największego.
ISO 1600 tak jak Jacek chciał.
https://drive.google.com/drive/folders/0BxOtGstXWCvpRGJjeHBVWG1yNGc?usp=sharingDzięki. Na szybko, bo jeszcze ich nie widziałem. Kompresowane bezstratnie? 12 bitów?
- - - - kolejny post - - - - - -
Piszecie o AF'ie w D850, tylko jaką macie pewność że jest zdecydowanie, ale to zdecydowanie o wiele lepszy od tego z D750? Bo Nikon miał używanych 15 punktów krzyżowych w centrum. Każdy - tzn D3, D4, D810, D750 też. Boczne nie dawały pewności, trzeba było przekadrowywać i przez to nie szło robić serią. Zresztą D810 nie miało serii ;) Założę się, że wszyscy repo mają najważniesze elementy w centrum i stąd im to nie doskwierało. Mi tak.
Jacek, teraz zerknąłem że miałem ustawioną kompresję bezstratną ale 14 bit.
Tak, więc duży RAW jest tak zrobiony.
Jak ustawię opcję średniego lub małego rawa to nie mogę zmieniać sposobu zapisu rawów, ta opcja staje się nieaktywna, więc pewnie domyślnie jest to 12bit bezstratnie, ale przestawić się tego nie da.
Jacek, teraz zerknąłem że miałem ustawioną kompresję bezstratną ale 14 bit.
Tak, więc duży RAW jest tak zrobiony..
Trochę szkoda, bo wyjdzie z tego, że mały raw jest gorszy. A to dzięki temu, że będzie 14 vs 12 bit.
Zrób wszystko na 12 bitach, kompresowanych bezstratnie.
Dzięki. Na szybko, bo jeszcze ich nie widziałem. Kompresowane bezstratnie? 12 bitów?
- - - - kolejny post - - - - - -
Bo Nikon miał używanych 15 punktów krzyżowych w centrum. Każdy - tzn D3, D4, D810, D750 też. Boczne nie dawały pewności, trzeba było przekadrowywać i przez to nie szło robić serią. Zresztą D810 nie miało serii ;) Założę się, że wszyscy repo mają najważniesze elementy w centrum i stąd im to nie doskwierało. Mi tak.
Zarówno w D4 jak i w D750 nie miałem żadnych problemów ze skrajnymi bocznymi punktami AF, trafiały tak jak i centralny.
krzysztofz24
21-09-2017, 23:01
Trochę szkoda, bo wyjdzie z tego, że mały raw jest gorszy. A to dzięki temu, że będzie 14 vs 12 bit.
Zrób wszystko na 12 bitach, kompresowanych bezstratnie.
No musi byc troche gorszy bo ma 12 vs 14 bit. Bez sensu przestawiac na duzym na 12. I tu i tu po prostu ustawic "maksimum" co sie da. I porownac.
Chcialem tylko tak a propo krajobrazu dodac, ze jeszcze nie doczekalismy sie;-) jakiejs sensownej opini, testu, wrazen a propo ewentualnych poruszen. Tak ze bylbym ostrozny w tej klasyfikacji do czego jest aparat.
To teraz znowu 3 Rawy ale wszystkie 12 bit.
Dla dużego ustawiłem kompresję bezstratną, a dla pozostałych tak jak mówiłem nie mam opcji zmiany ustawień, ale domyślnie to chyba właśnie tak było.
https://drive.google.com/drive/folders/0BxOtGstXWCvpOFFWNnZGZ0htTmM?usp=sharing
Poprzednich nie kasuję więc jeśli ktoś chce porównać dużego Rawa 14 bit i 12 bit to też może, bo parametry ekspozycji i ISO bez zmian (pewnie troszkę inny kadr)
Tak jak pisze większość pierwszych testerów z zagranicznych portali: krajobraz, architektura, studio. Tylko na naszym portalu część nakręca się na reporterkę ;-)
mtu - dzięki.
A jak poruszenia z ręki? Masz porównanie do czego? (co miałeś przedtem, a może masz nadal?)
Zarówno w D4 jak i w D750 nie miałem żadnych problemów ze skrajnymi bocznymi punktami AF, trafiały tak jak i centralny.Gratuluję. Ale już z samej specyfikacji podanej przez nikona wynika, że one sa gorsze. Widać niektórzy mają gorsze/bardziej wymagające sytuacje zdjęciowe niż ty.
Miałem D800 i mnie wk.. denerwował mnie z tymi poruszeniami.
Zmieniłem na D810 i było ok.
Teraz mam wrażenie że jest trochę gorzej, ale nie robiłem jakichś testów. Niewiele gorzej, ale jednak.
W weekend postaram się znaleźć chwilę czasu to się pobawię, bo mam jeszcze D810, choć zaraz sprzedaję.
Spróbuję porobić na jednakowych czasach trochę zdjęć i porównam, choć ja akurat należę do osób, które delikatnie mówiąc nie mają zbyt stabilnej ręki :), więc nie wiem na ile będzie to miarodajne.
choć ja akurat należę do osób, które delikatnie mówiąc nie mają zbyt stabilnej ręki :), więc nie wiem na ile będzie to miarodajne.Dla mnie super, bo ja też nie mam żelaznego chwytu. Używasz bez gripa? D810 tak samo?
kurczeblade
22-09-2017, 00:07
Ja również potwierdzam brak problemów działania bocznych punktów AF w D750. Wszystko hula należycie i to w dodatku na Sigmach.
Ale już z samej specyfikacji podanej przez nikona wynika, że one sa gorsze.
W specyfikacji wynika że to AF z D5, ale jednak jak już się dowiedzieliśmy w praktyce działa inaczej.
Brak możliwości ustawień dla S-M Rawów, w tym ustawienia 14 bit to ograniczenie i proszę nie mówcie że w reportece to nie jest przydatne - chyba że ktoś robi do jakiejś lokalnej gazety, ale tam to nawet telefonami strzelają zdjęcia. Dobrze mieć te 14 bitów, kiedy się dużo grzebie przy rawie i robi na wysokich czułościach. Więc pozostaje robienie reporterki w 45mpx i się robi właśnie lipa z tymi S i M Rawami (kurde dlaczego oni tak to ograniczają?) jeśli komuś nie zależy na mpx a zależy na najlepszej jakości.
Co do Rawów, małe rawy są kompresowane i 12 bit więc jest strata w porównaniu z 14 bit bez kompresji, dlatego mówiłem, że ta opcja z małymi rawami jest trochę na siłę.
Bardzo czekam na bezpośrednie porównania z d810 i d750. Po samych rawach można jedynie stwierdzić, że jest spora różnica w ostrości między pełnym rawem a zmniejszonymi no i na dużym pełnym Rawie ten szum na 1600 nie jest najprzyjemniejszy, d750 chyba radzi sobie jednak lepiej ale mówię, trzeba poczekać na porównania bezpośrednie. Jestem po prostu bardzo ciekaw czy faktycznie te body nadaje się do reporterki tak jak niektórzy piszą albo chcą w to wierzyć. Małe rawy dają gorszą jakość no i ISO jest wątpliwe.
Podejrzewam jednak, że przy iso 64 i bez żadnego zmniejszania rozdzielki te body zjada wszystko dookoła, dlatego nadal uważam, że to najlepsze studyjne body FX jak i do krajobrazów czy też packshotów ale do reporterki d750 albo nawet d500 nie mówiąc o d5 może być lepsze. Wszystko okaże, się kilka miesięcy po testach, porównaniach i jak głowa ochłonie z super nowości :)
Co do Rawów, małe rawy są kompresowane i 12 bitI super, że tak jest. Mam nadzieję, że to kompresja bezstratna, choć nawet jeśli stratna, to tragedii nie ma.
Małe Rawy mają mało ważyć. Bez sensu gdyby małe rawy były bez kompresji i były wielkości skompresowanych dużych rawów. Jaki wtedy by był z nich pożytek??? One mają sens tylko wtedy gdy sa kompresowane.
Ja również potwierdzam brak problemów działania bocznych punktów AF w D750. Wszystko hula należycie i to w dodatku na Sigmach.
W specyfikacji wynika że to AF z D5, ale jednak jak już się dowiedzieliśmy w praktyce działa inaczej.
..brak ... ustawienia 14 bit to ograniczenie .... zależy na najlepszej jakości.
1. AF - jak masz coś w miarę kontrastowego - OK. Ale jak masz coś delikatnego i ustawionego równolegle do czujnika AF - to kicha.
2. Gorzej niż w D5 nie oznacza, że nie jest lepiej niż w D4, D810 czy w D750. Na pewno jest.
3. Jasne. W repo musi być najwyższa jakość. Tylko dlaczego sporo repo robi w jpg, który ma 8 bit? ;)
4. Kupisz D850 to będziesz nagle widział różnicę między aparatami. Tak jak przy poprzednich twoich przesiadkach się działo.
kurczeblade
22-09-2017, 00:28
Bo to idealny aparat studyjny i do krajobrazów. Jak ktoś robi reporterkę i dużo zdjęć a jednocześnie zależy mu na dobrej jakości i nie za dużych plikach to D850 nie będzie jednak dobrym wyborem. Nikon specjalnie ograniczył małe RAW'y w d D850, zabieg marketingowy, w innym przypadku D850 zaszkodziłoby większości dostępnych innych modeli aparatu. A teraz wyselekcjonował ładnie półkę. Ewentualnie brać do reportażu, przykładowo ślubnego i walić w 45mpx :) Liczę na to że dużo osób nakręci się na D850 i pojawi się więcej używanych D4 w dobrych cenach, chociaż wielkość D4 mnie troszkę odstrasza, dlatego często się kłaniam w stronę drugiego D750.
1. AF - jak masz coś w miarę kontrastowego - OK. Ale jak masz coś delikatnego i ustawionego równolegle do czujnika AF - to kicha.
Jacek nie chcę się z Tobą przekomarzać, bo zapewne cokolwiek napiszę to i tak Ty będziesz wiedział lepiej, mimo tego ze ani nie masz D750 ani D850. Nie mam D850 więc nie jestem wstanie nakreślić jak sobie w nim radzi AF, za to pracuję 3 lata na D750 i AF radzi sobie wyśmienicie, w mojej kategorii zdjęć w niczym nie zawodzi AF, nie miałem jeszcze sytuacji w której miałbym jakieś większe problemy z AF'em. W ciemnościach trafia dobrze, w dynamicznych scenach trafia dobrze, w statycznych scenach trafia dobrze. Nawet jeśli ten AF z D850 będzie lepszy, to tak czy siak AF z takiego D750 w 99% jest wystarczający praktycznie do wszystkiego. W D750 AF jest masakrycznie dobry, jeśli w D850 będzie lepszy, to w ogóle masakrator, ale to chyba już do robienia zdjęć w schronach w totalnych ciemnościach.
3. Jasne. W repo musi być najwyższa jakość. Tylko dlaczego sporo repo robi w jpg, który ma 8 bit?
Proszę Cie, kto tak jeszcze robi, ja nie znam ani jednej osoby która robi w JPG, a we Wrocławiu znam osobiście wiele osób które się bawią fotografią, w tym canonierów i nikt nie robi w JPG'ach
W Gazecie Wrocławskiej, robią zdjęcia telefonami i też to jest repo. Ale chyba nie kupujemy aparatu za 16,000zł żeby robić zdjęcia jak z telefonu ?!
4. Kupisz D850 to będziesz nagle widział różnicę między aparatami. Tak jak przy poprzednich twoich przesiadkach się działo.
Tylko w poprzednich sprzętach czułem braki. Z D750 nie czuje braków, bo spełnia wszystkie moje oczekiwania i na obecną chwile radzi sobie wyśmienicie w kategorii zdjęć którą robię, a nawet bardziej niż wyśmienicie, uznałbym że perfekcyjnie ten aparat mi pasuję do tego co robię.
Dariusz Breś
22-09-2017, 01:19
Jacek nie chcę się z Tobą przekomarzać, bo zapewne cokolwiek napiszę to i tak Ty będziesz wiedział lepiej, mimo tego ze ani nie masz D750 ani D850. Nie mam D850 więc nie jestem wstanie nakreślić jak sobie w nim radzi AF, za to pracuję 3 lata na D750 i AF radzi sobie wyśmienicie, w mojej kategorii zdjęć w niczym nie zawodzi AF, nie miałem jeszcze sytuacji w której miałbym jakieś większe problemy z AF'em. W ciemnościach trafia dobrze, w dynamicznych scenach trafia dobrze, w statycznych scenach trafia dobrze. Nawet jeśli ten AF z D850 będzie lepszy, to tak czy siak AF z takiego D750 w 99% jest wystarczający praktycznie do wszystkiego. W D750 AF jest masakrycznie dobry, jeśli w D850 będzie lepszy, to w ogóle masakrator, ale to chyba już do robienia zdjęć w schronach w totalnych ciemnościach.
Fociłem wszystkimi puchami nikona, nie licząc nowych serii 3xxxx i 5xxxx. I każda, ale to każda misowała z af. Te z niższej półki szczególnie. Ten procent misów zmniejsza się wraz z klasą aparatu.
Można tego nie zauważyć mając dużą tolerancję na "nieostre" focisze, można też nie zauważyć gdy robi się na F2,2 ,2,8, 3,5, itp. Ja przejrzałem twoje wybrane foty na stronie i większość to jest F2,2, na dodatek nawet na tej przysłonie masz trochę zdjeć z bf, ff.
Czy to źle? a skąd, sam mam sporo takich zdjęć, ale ja nie piszę tak kategorycznie że działa wyśmienicie, bo z mojego doświadczenia tak nie jest.
Twierdzisz że na bocznych działa tak samo jak na środkowym, otóż nie jest to prawda. Zrób sobie test, daj skrajny i przysłonę 1,4 i strzel 10 fociszy, powiedz mi ile masz trafionych w punkt a ile z przesunięciem (bf, ff). Zrób to bez wspomagania i na ciągłym. I bez spinania się że ma trafić, na luzie. I zrób to proszę bez jakichś super warunków oświetleniowych.
D5 i D850 misują, a jakże, ale stanowczo mniej niż np. D4, D810, czy D750. Mają krzyżowe boczne a to daję im przewagę sporą.
Dementuję to co twierdzi nikon pr i inni youtuberzy, D500 i D850 nie mają takiego samego afu co D5. Różnią się algorytmem pracy (to info z serwisu). Wielkościami punktów jak i funkcjami, jak np grupowy pion lub poziom. Tych opcji nie ma 850, zresztą focąc w ciemnym klubie owszem radzi sobie ale nie jest to prędkość D5, opisywałem różnice które widać gołym okiem w wizjerze we wcześniejszym poście.
Piszę to z własnego doświadczenia więc każdy może to zinterpretować jak chce, nigdy nie twierdziłem że potrafię dobrze trafić z af. Może są jacyś magicy którzy trafiają 100/100, zazdroszczę im. Tobie też Łukasz.
kurczeblade
22-09-2017, 01:53
Strony nie aktualizuje, dopiero zacznę po nowym roku wrzucać wiecej ciekawszego materiału. Teraz szkła mam skalibrowane z body i generalnie wiecej wszystkiego robione na 1.4-1.8 D750 Owszem że pudłuje czasami, misuje też na środkowym, ale ciężko stwierdzić przy takim pudlowaniu kogo to wina, czy szkła, czy moja, czy body. Nigdzie tego nie powiedziałem ze nie pudłuje. Natomiast
twierdzę że AF w d750 jest bardzo dobry. Boczne krzyżowe fajna sprawa, ale nie na tyle fajna żebym dopłacał 8,000zł do tego bo większość i tak ostrzone w okolicach środka. Fakt jest taki że D850 oprócz tego że ma boczne pkt Af to dla mnie nie ma jakiegoś ogromnego skoku w porównaniu do d810.
Nawet wolałbym żeby nie było tych bocznych punktów, a za to dobrej jakości S i M Rawy. Zaznaczę że piszę o swoich oczekiwaniach. Dla mnie DLA MNIE D850 to puszka jednak z dużym naciskiem na studio i krajobraz, next gen po d810 a nie żaden uniwersalny aparat.
Dariusz Breś
22-09-2017, 01:56
Strony nie aktualizuje, dopiero zacznę po nowym roku wrzucać wiecej ciekawszego materiału. Teraz szkła mam skalibrowane z body i generalnie wiecej wszystkiego robione na 1.4-1.8 D750 Owszem że pudłuje czasami, misuje też na środkowym, ale ciężko stwierdzić przy takim pudlowaniu kogo to wina, czy szkła, czy moja, czy body. Nigdzie tego nie powiedziałem ze nie pudłuje. Natomiast
twierdzę że AF w d750 jest bardzo dobry. Boczne krzyżowe fajna sprawa, ale nie na tyle fajna żebym dopłacał 8,000zł do tego bo większość i tak ostrzone w okolicach środka. Fakt jest taki że D850 oprócz tego że ma boczne pkt Af to dla mnie nie ma jakiegoś ogromnego skoku w porównaniu do d810.
Wolałbym żeby nie było tych bocznych punktów, a za to dobrej jakości Materiałów Rawy.
Naprawdę nie czujesz potrzeby posiadania dobrych bocznych w portrecie np. pion?
Ja po prostu "odżyłem" że mogę w końcu przestać przekadrowywać, lub ustawiać kadr pod af w repo.
Rawy przecież od dawna są dobre z każdej pełnej klatki.
kurczeblade
22-09-2017, 02:04
W portrecie, to nawet trafiają boczne z mojego d600 bo portret przeważnie w dobrym świetle robię ? kurcze musiałbym się przekonać, może sprawdzić na własnej skórze, teraz mam wrażenie że niczego mi nie brakuje w d750. Chodzi mi bardziej o fakt że szkoda mi $$$ na sprzęt i neo jestem do końca przekonany czy warto aż tyle inwestować, skoro o połowę tańszy aparat spełnia moje oczekiwania.
Dobrej nocy ;)
..pracuję 3 lata na D750 i AF radzi sobie wyśmienicie, .Pracowałeś wcześniej na D6xx i tez byłeś zadowolony. Nie chciałeś rozumieć, że D750 jest lepszy. Nie chciałeś do niego dopłacać. A jak go już masz ... Teraz to samo piszesz o D850. Pogadamy za 2 lata, jak już go będziesz miał.
Twierdzisz że na bocznych działa tak samo jak na środkowym, otóż nie jest to prawda. Zrób sobie test, daj skrajny i przysłonę 1,4 i strzel 10 fociszy, powiedz mi ile masz trafionych w punkt a ile z przesunięciem (bf, ff). Zrób to bez wspomagania i na ciągłym. I bez spinania się że ma trafić, na luzie. I zrób to proszę bez jakichś super warunków oświetleniowych.
D5 i D850 misują, a jakże, ale stanowczo mniej niż np. D4, D810, czy D750. Mają krzyżowe boczne a to daję im przewagę sporą.
Dementuję to co twierdzi nikon pr i inni youtuberzy, D500 i D850 nie mają takiego samego afu co D5. Różnią się algorytmem pracy (to info z serwisu). Wielkościami punktów jak i funkcjami, jak np grupowy pion lub poziom. Tych opcji nie ma 850, zresztą focąc w ciemnym klubie owszem radzi sobie ale nie jest to prędkość D5, opisywałem różnice które widać gołym okiem w wizjerze we wcześniejszym poście.Oczywiście. Zresztą nigdy seria Dxxx nie miała tego samego AFu co flagowce. W praktyce zawsze flagowce miały lepszy, nawet jak Dxxx by wypuszczany po jednocyfrowcu.
.twierdzę że AF w d750 jest bardzo dobry. Boczne krzyżowe fajna sprawa, ale nie na tyle fajna żebym dopłacał 8,000zł do tego bo większość i tak ostrzone w okolicach środka. Fakt jest taki że D850 oprócz tego że ma boczne pkt Af to dla mnie nie ma jakiegoś ogromnego skoku w porównaniu do d810. .No i doszliśmy do twoich zastosowań, do twojej kalkulacji ceny itp.
Za niuanse się płaci i to sporo. A sa osoby, dla których te niuanse sa ważne.
.Nawet wolałbym żeby nie było tych bocznych punktów, a za to dobrej jakości S i M Rawy. Zaznaczę że piszę o swoich oczekiwaniach.No to mamy dokładnie odwrotne stanowiska. Tzn nie wiem dlaczego twierdzisz, że S i M rawy sa złe. Większość ludzi siedzi w canonie i ma mniejszy DR niż ty na 12 bitach. Grzeszysz jak tak piszesz o 12 bitowym RAWie.
Skoro poruszamy sprawy osobistych preferencji - dla mnie za to rozłożenie punktów AF to ważna sprawa i ciagle mi one są za wąsko. Ja chce szerzej niż obszar DX. Mam kupic bezlustro Sony??? Czekam na bezlustro nikona, z duża kompatybilnością aktualnie produkowanych Nikkorów.
KrzysztofKozicki
22-09-2017, 07:23
Nazekanie na mRaw jest śmieszne. Ktoś wspomniał o tym, że są mało przydatne w wysokim ISO, bo się nie da z nich wiele wyciągnąć. Rozbawiło mnie to. Przy wysokim ISO DR spada po niżej 12bit i po co komu RAW 14bit? Co chcecie tam zapisać? mRAW ma zajmować mniej miejsca i jest zrobiony z głową.
Nie rozumiem też nazekania na cenę. W C i S taniej nie jest. To, to że jest droższy od D750 to chyba normalne. Jak dla mnie to zupełnie inne konstrukcje jakościowo. Inna wygoda i masa drobnych dodatków. Zgodzę sie, że obecna Polska cena jest z kosmosu, ale jak ona się unormuje to uwazam, że aparat jest dobrze wpasowany w zapotrzebowanie rynku. A jak ktoś chce więcej lub mniej to ma inne modele.
KrzysztofKozicki
22-09-2017, 07:58
Ci co nażekają na to, że D850 nie nadaje się do reportażu niech wskażą te co się nadają. Wyjdzie, że tylko D5 i flagowiec C. A od wszystkich pozostałych D850 okaże się lepszy.
nikoniarz
22-09-2017, 08:21
Czepianie się 12-bitowych "zmniejszonych" rawów ze względu na mniej informacji w nich zawartych jest bez sensu. Jeśli ktoś potrzebuje intensywnej obróbki w jak najlepszej jakości to powinien używać pełnych rawów i 14-bit- tam danych ma najwięcej. Zauważyłem, że najwięcej "negatywnych" argumentów znajdują ci których ten korpus nie interesuje i na siłę próbują udowodnić, że coś jest w nim "be".
Ci co nażekają na to, że D850 nie nadaje się do reportażu niech wskażą te co się nadają. Wyjdzie, że tylko D5 i flagowiec C. A od wszystkich pozostałych D850 okaże się lepszy.
Naprawdę, temat robi się d850 vs inne :) Nie można napisać nadaje się lub nie. Każdy ma inne preferencje. Prosty przykład piszesz, że d850 okaże się lepszy od reszty do reportażu a ja mogę powiedzieć, że d5 i d850 jest za ciężki i jedynie d750 się łapie. Przykładowo liczy się waga i max 24mpix i d850 odpada. Dlatego każdy ma inne wymagania.
Ja osobiście jakbym fotografował sport typu piłka nożna itp. bym wybrał prawdopodobnie d500 bo to super body i ma na dzień dobry 1.5x z każdego szkła. Każdy potrzebuje czego innego i każdemu zależy na czym innym, więc bez sensu się spinamy w tym temacie :) Dla jednego ważna jest szybkość strzelania, dla innego tylko ogromne iso dla innego waga albo jakość zdjęć. Zobaczcie, że mocną stroną i zmianą w d850 jest filmowanie a ja w swoich body nigdy nie nagrałem nawet jednego filmu bo tego nie potrzebuję, dlatego każdy ma swoje preferencje i dlatego mamy tak dużą ilość body do wyboru.
nikoniarz
22-09-2017, 08:33
d500 bo to super body i ma na dzień dobry 1.5x z każdego szkła.
I podobnie gorsze ISO oraz separację tła.
KrzysztofKozicki
22-09-2017, 08:44
I D850 na DX ma praktycznie tą sama wielkość matrycy więc argument o 1,5 mało trafiony. Jak komuś waga 250g między D750 a D850 robi to proponuję trochę ćwiczeń fizycznych ?. I przy D850 jest mRaw a af raczej lepszy niż D750. Nie wspominając o klawiszach, uszczelnieniach itp... Więc dalej pozostanę przy swojej teorii, że D850 będzie lepszy do reportażu niż reszta.
I podobnie gorsze ISO oraz separację tła.
D500 nie ma gorszego ISO niż D850 przy nominalnej rozdzielczości, a są sugestie że nawet odrobinę lepsze http://www.naturalart.ca/voice/blog.html (wpis z 11.09.2017). Nadzieją na lepsze ISO są małe rawy. Separacja tła zależy nie tylko od wielkości matrycy ale także od wielu innych czynników: użytego otworu, ogniskowej, odległości obiektu od fotografa, odległości tła od obiektu itp., ale o tym chyba wszyscy wiedzą, tak mi się wydaje.
Darek, jednak zaniechałeś porównania z D500. Szkoda, co prawda mam już wyrobione zdanie, ale jednak liczyłem na twoją opinię.
kurczeblade
22-09-2017, 09:09
Pracowałeś wcześniej na D6xx i tez byłeś zadowolony. Nie chciałeś rozumieć, że D750 jest lepszy.
Nie pamiętam tego. Od momentu premiery D750 czaiłem się na ten aparat i widziałem jakie "WOW" robi. Powiem tak, przeszedłem z Canona 5dmk2 i 50D na Nikona D600 (był chwilowo D800) i widziałem przepaść między obrazkami, byłem podjarany możliwością matrycy i obrazkiem z Nikona - różnice były duże. Tak samo lepszym AF'em, bo w poprzednich Canonach używałem tylko środkowego. Później przeskoczyłem na D750 i w ogóle to już była przepaść między Canonami a D750. Porównywałem do Canonów na których długo pracowałem. Więc różnice między zestawem 5dmk2/50d a zestawem D600/D750 były przeogromne, nie trzeba było się ich doszukiwać, bo była przepaść między tymi aparatami, nie mówię o specyfikacji ale o używaniu w praktyce. Nawet ściągając wcześniej RAW'y i sobie porównując z tych aparatów, widać było ogromne różnice na korzyść matryc z Nikona, teraz ściągam RAW'y z D850 i co? i to właśnie że przepaści już nie ma, ba! Nie ma WOW!
Boczne punkty krzyżowe AF? Teraz w D750 nie mam krzyżowych bocznych, ale one są bardzo dobre w D750 na tyle że większości moich sytuacji sobie radzą - PLENER Z MODELKĄ-PRZYGOTOWANIA NA ŚLUBIE-KOŚCIÓŁ-STUDIO-PLENER Z PARĄ MŁODĄ- A NAWET SALA WESELNA. To wszystko śmiga aż miło na bocznych. Ale nie mówię że czasami nie pudłuje, owszem pudłuje ale CZASAMI. Z resztą wcześniej w Pentaxie i Canonie do tego stopnia się przyzwyczaiłem do robienia na jednym środkowym, że na tą chwile to jest dla mnie kosmos w D750. Nadal czasami się zapominam i robię często cały materiał na środkowym :D
Większość ludzi siedzi w canonie i ma mniejszy DR niż ty na 12 bitach. Grzeszysz jak tak piszesz o 12 bitowym RAWie.
Właśnie dlatego między innymi przeszedłem z Canona do Nikona :)
Nie wiem czemu tak ciśniecie, dla mnie te 24mpx, upakowane w małym aparacie takim jaki jest D750 to idealnie trafiony sprzęt dla moich potrzeb. AF, Szybkość, Idealna ilość MPX(nie za dużo, nie za mało) Ergonomia. Dodam tylko że w D750 cenie sobie dobre wykonanie, wielkość i wygode tego aparatu, dla mnie że on jest mniejszy i lżejszy od serii D8xx/D5xx czy nawet Dx to ogromny plus :] Póki co mając D750, ciężko mi jednak przekonać się do D850.
I D850 na DX ma praktycznie tą sama wielkość matrycy więc argument o 1,5 mało trafiony. Jak komuś waga 250g między D750 a D850 robi to proponuję trochę ćwiczeń fizycznych ������. I przy D850 jest mRaw a af raczej lepszy niż D750. Nie wspominając o klawiszach, uszczelnieniach itp... Więc dalej pozostanę przy swojej teorii, że D850 będzie lepszy do reportażu niż reszta.
Krzysztofie zgadzam się, że jest sporo lepszych rzeczy niż inne modele ale właśnie są osoby dla których seperacja z tła iso nie jest ważne a waga przykładowo ma priorytet.
Co do zastosowania zauważ, że serie reporterskie typu D5, D4, D3 miały i mają małe matryce prawda ? A serie studyjne czy też średnie formaty mają ogromne matryce. A d850 jaką ma ? dlatego samo to pokazuje do czego jest jej główne zastosowanie a to, że da radę w reporterce to jego poboczna opcja. Zatem czy warto kupować body za taką cenę aby korzystać z pobocznej opcji zdjęć ?
Co innego jak ktoś robi ślub koncerty i robi studio krajobrazy wtedy ta puszka jest wręcz idealna.
nikoniarz
22-09-2017, 10:08
Krzysztofie zgadzam się, że jest sporo lepszych rzeczy niż inne modele ale właśnie są osoby dla których seperacja z tła iso nie jest ważne a waga przykładowo ma priorytet.
Troszkę mi się to nie klei. Piszesz, że robiąc sport czy piłkę poszedłbyś w D500. Jednocześnie twierdzisz też, że wysokie ISO czy separacja nie są priorytetem. Akurat w sporcie są bardzo istotne. Podobnie masa- 250g potrafi być dla Ciebie zaporowe, podczas gdy "sportowy" zestaw to 2500-5000 g. Uwierz, że te 5-10% nie robi żadnej różnicy.
Zatem czy warto kupować body za taką cenę aby korzystać z pobocznej opcji zdjęć ?.Za taką cenę powiadasz. No to D5 i D4 też nie kupi, bo jeszcze droższe. To jakie body masz lepsze od D850 w repo? Same argumenty, że to nie repo. No to jakie mamy w nikonie lepsze reporterskie semipro FX???
Jest zdecydowanie tańszy D750. I tańszy nie oznacza lepszy. Przypomnę, że na D750 narzekano i to bardzo. Po premierze. Było rozczarowanie, że to nie d700 bis, że to kastrat, wydmuszka, bez 1/8000 itd. itd
np. http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=252742&p=3432756&viewfull=1#post3432756
Przeczytałem co napisaliście i się baardzo zmartwiłem. Chciałem kupić D850 do focenia samolotów, ale one w studio nie latają ;) więc się nie nada.
D810 była do foto-loto dobrą puszką, jedynie jej brakowało trochę fps, myślę że D850 będzie bardzo dobrą :).
Jak komuś ten kg ciąży to faktycznie niech poćwiczy.
Do D5 na pewno nie startuje z AF bo wtedy D5 nie miał by sensu istnieć.
Jak zwykle część rozsądnych wywodów, a Ci co nie mają zamiaru kupić - narzekają ;).
W Szwajcarii na razie nie dostępny, nawet dla tych co zamówili miesiąc temu - może za 2-3 miesiące to się zmieni - tak więc wrócę bez D850 :(.
KrzysztofKozicki
22-09-2017, 10:38
yahooo8 ja nie mówię, że warto go kupić do takich czy innych zastosowań. Każdy sam to ocenia i wie ile chce wydać na body. Dla tego wspomnialem, że Nikon ma też inne FX. Ja tylko dziwię sie nażekaniu, że nie nadaje się do reportażu. Nikt realnie nie umie mi odpowiedzieć dla czego. To że ma sporą matrycę? W D810 mRaw był do bani i ten argument przemawiał do mnie. Tu jest inaczej i uważam, że jest to obecnie najbardziej uniwersalny aparat i lepiej czy gorzej, ale poradzi sobie z każdym zadaniem. Czy jest wart swojej ceny, o tym nie dyskutuje, bo każdy ma różne priorytety finansowe. Ja porównuje czystą specyfikację aparatu.
nikoniarz
22-09-2017, 10:50
Lepiej bądź gorzej to każdy aparat sobie poradzi. W końcu każdym można zrobić zdjęcia lepsze lub gorsze. Pomimo, że nie jestem nim zainteresowany (w tej cenie wolę co innego) to jednak na spokojnie stwierdzam, że zapowiada się wyjątkowo udany sprzęt. I powtórzę- ci którzy chcą to go kupią, a reszta będzie wymyślać...
Przykre jest to, że ta dyskusja prowadzona jest tak naprawdę przez pryzmat braku kasy. Gdyby ta puszka kosztowała ile kosztuje na zachodzie, czy ok. 3300 (zł), to każdy z nas kupiłby i cieszył się super sprzętem. A tak to próbujecie zaklinać rzeczywistość, ze za duży, za ciężki, siaki i owaki. Po prostu nie stać was/nas na to i stąd te bzdury. A przecież to jest tylko aparat, tak samo jak samochód średniej klasy. On jest produkowany w cenie normalnych pieniędzy, dla normalnych ludzi z normalnymi zarobkami.
Gdzieś tam pewnie w innym kraju z zarobkami kilku $$$ na miesiąc ludzie piszą na forach, że po co D90, skoro jest D3300 i też robi świetne zdjęcia.
Gdybym teraz stał przed wyborem nowych korpusów to zdecydowanie kupiłbym D850 - dwie sztuki z gripami.
ISO64, DR, 1/8000s, 9FPS, świetny AF, mRAW. Sprzęt do studia, na stadion i do zrobienia każdego reportażu.
Ale nie stoję przed wyborem, więc nie kupię :-)
Przykre jest to, że ta dyskusja prowadzona jest tak naprawdę przez pryzmat braku kasy. Gdyby ta puszka kosztowała ile kosztuje na zachodzie, czy ok. 3300 (zł), to każdy z nas kupiłby i cieszył się super sprzętem. A tak to próbujecie zaklinać rzeczywistość, ze za duży, za ciężki, siaki i owaki. Po prostu nie stać was/nas na to i stąd te bzdury. A przecież to jest tylko aparat, tak samo jak samochód średniej klasy. On jest produkowany w cenie normalnych pieniędzy, dla normalnych ludzi z normalnymi zarobkami.
Gdzieś tam pewnie w innym kraju z zarobkami kilku $$$ na miesiąc ludzie piszą na forach, że po co D90, skoro jest D3300 i też robi świetne zdjęcia.
Gdyby ona kosztowała tyle, ile na zachodzie czyli 3300$ to już by nie było problemu ;)
nikoniarz
22-09-2017, 11:15
Czy ta różnica w cenie jest tak istotna w perspektywie 2-4 letniej amortyzacji sprzętu?
Gdyby ona kosztowała tyle, ile na zachodzie czyli 3300$ to już by nie było problemu ;)
Dokładnie
W Holandii kosztuje 3899 euro i to nie jest wcale mało.
Kto będzie musiał kupić to kupi ale tu nie ma zwiariowanego pędu za nią . Te czasy już minęły.
Kto kupi ten kupi bo będzie miał pożytek z d850 i tyle.
Jeżeli różnica w cenie na poziomie 6000 zł, czyli 50% nie jest istotna, to możesz mi ją przesłać na konto, z chęcią przyjmę ;)
Gdybym ten aparat na zachodzie kosztował 4.500$ nie narzekałbym na cenę u nas, ale obecna cena to rozbój w biały dzień.
nikoniarz
22-09-2017, 11:30
Jeżeli różnica w cenie na poziomie 6000 zł, czyli 50% nie jest istotna, to możesz mi ją przesłać na konto, z chęcią przyjmę ;)
Gdybym ten aparat na zachodzie kosztował 4.500$ nie narzekałbym na cenę u nas, ale obecna cena to rozbój w biały dzień.
Uważam, że nie jest istotna dla kogoś kto potrzebuje tego sprzętu i zwróci mu się z nawiązką. Ale ci którzy zmieniają dla zmiany faktycznie mogą marudzić. Masz sprzęt który się sprawdza, więc możesz ponarzekać- masz czym po prostu pracować. A to, że go wymienisz nie spowoduje, że zarobisz więcej.
Uważam, że nie jest istotna dla kogoś kto potrzebuje tego sprzętu i zwróci mu się z nawiązką. Ale ci którzy zmieniają dla zmiany faktycznie mogą marudzić. Masz sprzęt który się sprawdza, więc możesz ponarzekać- masz czym po prostu pracować. A to, że go wymienisz nie spowoduje, że zarobisz więcej.
Dobrze to ująłes.
Nigdzie cena nie jest niska .
Kto będzie potrzebował to kupi i tyle.
Maciek N
22-09-2017, 11:41
Gdyby ta puszka kosztowała ile kosztuje na zachodzie, czy ok. 3300 (zł), to każdy z nas kupiłby i cieszył się super sprzętem. .
Gdyby ta puszka tyle kosztowała w Polsce to biznes ślubny by padł. Zaraz odezwą się artyści którzy napiszą że to nie sprzęt robi zdjęcia...
Jednak wielu klientów wolała by mieć mniej artystyczne zdjęcia robione przez np. wujka niż płacić 3 tyś fotografowi.
W moim przekonaniu wysoka cena sprzętu sprzyja branży fotograficznej. Różnica w jakości zdjęć, w ilości wyłapanych emocji musi być znacząca żeby klient chciał za to zapłacić.
Pawel Pawlak
22-09-2017, 11:45
Wydaje mi się że warto rozróżnić "warto" i 'opłaca się" ;)
O tym czy warto decydują emocje, o tym czy się opłaca rachunek ekonomiczny.
Gdyby ta puszka tyle kosztowała w Polsce to biznes ślubny by padł. Zaraz odezwą się artyści którzy napiszą że to nie sprzęt robi zdjęcia...
Jednak wielu klientów wolała by mieć mniej artystyczne zdjęcia robione przez np. wujka niż płacić 3 tyś fotografowi.
W moim przekonaniu wysoka cena sprzętu sprzyja branży fotograficznej. Różnica w jakości zdjęć, w ilości wyłapanych emocji musi być znacząca żeby klient chciał za to zapłacić.
Już dawno nie czytałem tak durnego komentarza (a cenię twoje zdanie np. w dziale wideo).
Cieszysz się z tego, że sprzęt jest drogi? Aha.
Znasz pastę o tym, że amatorzy biorą się "za to" i trzeba wprowadzić licencję?
Cieszyłbyś, że inny produkt X jest drogi? Ręce mi opadły.
Skoro przysłowiowy Janusz jest w stanie zagrozić twojej pozycji kupując taki sam sprzęt a nie mając przy tym umiejętności, co raczej z tobą jest coś nie tak, a nie z nim. Parafrazując, czas wziąć kredyt i zmienić pracę.
Gdyby ta puszka tyle kosztowała w Polsce to biznes ślubny by padł. Zaraz odezwą się artyści którzy napiszą że to nie sprzęt robi zdjęcia...
Litości. Za podobną kase można mieć D600, gdzie jakość zdjęć nie będzie specjalnie odstawać od D850, zwłaszcza przy fotach ślubnych (zwłaszcza jak teraz jest moda na zasrywanie wszystkiego presetami vsco (i podobnymi), które obcinają światła i cienie, wrzucają szum i zafarby). Jakoś rynek nie pada. Nie wiem skąd przekonanie, że te aparaty cokolwiek zmieniają. Różnicy w jakości zdjęć ślubnych od czasów D3/700 wielkiej nie ma. Adam T. biega z 5dmk1 i tłucze nim mnóstwo fot, a to pucha sprzed 13 lat...
W moim przekonaniu wysoka cena sprzętu sprzyja branży fotograficznej. Różnica w jakości zdjęć, w ilości wyłapanych emocji musi być znacząca żeby klient chciał za to zapłacić.
A tu się akurat zgodzę. Wyższy próg wejścia, teraz dotacje starczy na body + dwa niezbyt drogie szkła, więc ziutki się zastanowią czy jest sens w to wchodzić. Wydaje mi się, że ciut się poluźniło na rynku, fotogrefery ślubne nie wylewają się z każdego kąta... Albo ja już też z nimi nie konkuruję i nie dostrzegam tego, ew też powód może być taki, że przestałem śledzić wszelkie grupy i fora (jeszcze tylko tutaj zaglądam od czasu do czasu).
Troszkę mi się to nie klei. Piszesz, że robiąc sport czy piłkę poszedłbyś w D500. Jednocześnie twierdzisz też, że wysokie ISO czy separacja nie są priorytetem. Akurat w sporcie są bardzo istotne. Podobnie masa- 250g potrafi być dla Ciebie zaporowe, podczas gdy "sportowy" zestaw to 2500-5000 g. Uwierz, że te 5-10% nie robi żadnej różnicy.
Podawałem różne przykłady na jakie ludzie zwracają uwagę, ja nie robię sportu i wiem, że iso bardzo ważne tam jest ale po prostu są osoby, dla których to nie ma znaczenia.
Pisałem o różnych ludziach a ja osobiście, zapewne kupię sobie d850 i będę go używał na sesjach i w studio natomiast do reportażu nadal d750. Dlaczego ? bo nie potrzebuję jakości d850, jego wagi no i bede sie czul bezpieczniej wiedząc, że w trudnych warunkach mogę zniszczyć d750 lub mi go ukradną niż miałbym stracić d850. Nie jestem na takim etapie abym zauważał różnicę w jakości zdjęcia z koncertu między d750 a d850. Może jak zacznę to widzieć i będę tego potrzebował wtedy pomyślę o d850 do reportażu. Natomiast do studia i na innego typu sesję jak najbardziej d850 ze swoją rozdzielczością miażdży i dlatego może za rok się nad nim pochylę.
Uważam, że nie jest istotna dla kogoś kto potrzebuje tego sprzętu i zwróci mu się z nawiązką. Ale ci którzy zmieniają dla zmiany faktycznie mogą marudzić. Masz sprzęt który się sprawdza, więc możesz ponarzekać- masz czym po prostu pracować. A to, że go wymienisz nie spowoduje, że zarobisz więcej.
Ja po prostu tak mam, że jeżeli Nikon jest w stanie sprzedać D850 z zyskiem za 3300$, to nie zapłacę za niego więcej niż 3300$+23% Vat. Nie ma żadnego powodu, dla którego w Polsce ten sprzęt powinien kosztować więcej niż w USA. Tylko i wyłącznie to jest moim powodem narzekania na cenę.
Pawel Pawlak
22-09-2017, 12:35
Budowa D850 jest taka, że to własnie o niego mniej należałoby się martwić przy reportażu (szeroko pojętym).
Jestem natomiast naprawdę ciekaw tych wszystkich deklaracji o potrzebie potrzebie tych pierdylionów mpix w studio - co wy ludziska wszyscy robicie że 24mpix jest za małą rozdzielczością do pracy w studio ?
Z drugiej strony można to zrozumieć - skoro to rozdzielczość wręcz niezbędna żeby robić śluby to do studia musi być większa - przecież ktoś może zechcieć z tego materiału zrobić coś więcej niż wydruk 60cm na długim boku ;)
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja po prostu tak mam, że jeżeli Nikon jest w stanie sprzedać D850 z zyskiem za 3300$, to nie zapłacę za niego więcej niż 3300$+23% Vat. Nie ma żadnego powodu, dla którego w Polsce ten sprzęt powinien kosztować więcej niż w USA. Tylko i wyłącznie to jest moim powodem narzekania na cenę.
Skąd wiesz co jest opłacalne ? Skąd wiesz jakie są koszty dystrybucji, serwisu i administracji nikona w USA a jakie na rozproszonym rynku europejskim ?
nikoniarz
22-09-2017, 12:39
Nie sądzę, by Nikon celowo zawyżał ceny na tak biedny dla nich rynek jakim jest Polska. Ale to tylko domysł.
Pawel Pawlak
22-09-2017, 12:47
Ja też nie sądzę. Wydaje mi się natomiast że utrzymanie dystrybucji i serwisu w EU kosztuje nikona więcej niż USA. Przy czym sprzedaż w USA jest pewnie większa niż w UE.
Maciek N
22-09-2017, 13:12
Już dawno nie czytałem tak durnego komentarza (a cenię twoje zdanie np. w dziale wideo).
Cieszysz się z tego, że sprzęt jest drogi? Aha.
Znasz pastę o tym, że amatorzy biorą się "za to" i trzeba wprowadzić licencję?
Cieszyłbyś, że inny produkt X jest drogi? Ręce mi opadły.
Skoro przysłowiowy Janusz jest w stanie zagrozić twojej pozycji kupując taki sam sprzęt a nie mając przy tym umiejętności, co raczej z tobą jest coś nie tak, a nie z nim. Parafrazując, czas wziąć kredyt i zmienić pracę.
Tak jak myślałem... że odezwą się urażeni artyści. Tyle że ja nikogo nie staram się obrazić. Chcę pokazać inny punkt widzenia. Racja leży gdzieś tam po środku , ale przypominam sobie czasy gdy weszły pierwsze tanie lustrzanki za 1000-2000 zł. Rynek usług foto znacznie się zmienił. Odczuł to prawie każdy fotograf.
Faktem jest, że teraz można kupić używkę D600 za 2-3 tyś i jakość obrazka znacząco nie będzie odstawać do D850. Wolał bym żeby każda nowa pełno-klatkowa lustrzanka kosztowała powyżej 10 tyś.
Tak jak myślałem... że odezwą się urażeni artyści. Tyle że ja nikogo nie staram się obrazić. Chcę pokazać inny punkt widzenia. Racja leży gdzieś tam po środku , ale przypominam sobie czasy gdy weszły pierwsze tanie lustrzanki za 1000-2000 zł. Rynek usług foto znacznie się zmienił. Odczuł to prawie każdy fotograf.
Faktem jest, że teraz można kupić używkę D600 za 2-3 tyś i jakość obrazka znacząco nie będzie odstawać do D850. Wolał bym żeby każda nowa pełno-klatkowa lustrzanka kosztowała powyżej 10 tyś.
O artyście nie świadczy jaki sprzęt ma czy jego cena a co nim osiąga. Jaki poziom artystyczny ma.
Cena D850 u nas jest obecnie taka jakby kurs dolara był liczony ze stycznia po ponad 4.20zł, fakt że w całej EU cena jest wyższa o 15-25% od ceny US+VAT co mocno zaskakuje, jeszcze troszkę i potencjalny klient będzie się coraz mniej zastanawiał nad zakupami w us lub w azji, globalny amazon, ebay i wiele sklepów powoli wypchnie z rynku malutkie lokalne sieci sprzedaży jak np nasze abfoto, fotoplus, fotojoker, cyfrowe itd, dziwi też że łatwiej jest się dogadać o rabaty w mediamarktach czy eurortv niż w wyspecjalizowanych sklepach, to już wina podejścia tych sklepów do klienta, jeszcze tak trochę to będzie płacz i ból du... że zakupy zagraniczne psują im dystrybucje i dobrze poukładany rynek.
Tak jak myślałem... że odezwą się urażeni artyści. Tyle że ja nikogo nie staram się obrazić. Chcę pokazać inny punkt widzenia. Racja leży gdzieś tam po środku , ale przypominam sobie czasy gdy weszły pierwsze tanie lustrzanki za 1000-2000 zł. Rynek usług foto znacznie się zmienił. Odczuł to prawie każdy fotograf.
Faktem jest, że teraz można kupić używkę D600 za 2-3 tyś i jakość obrazka znacząco nie będzie odstawać do D850. Wolał bym żeby każda nowa pełno-klatkowa lustrzanka kosztowała powyżej 10 tyś.
Jakże mnie mierzi takie jojczenie. Zakładasz, że każdy fotografujący to kotleciarz? Zakładasz,że każdy zarabia na tyle dużo, że stać go na aparat za kwotę minimum 10 tyś. zł? Nie dopuszczasz myśli, że fotograf amator na swoje niezarobkowe potrzeby również może chcieć rozwijać swoją pasję poprzez posiadanie aparatu pełnoklatkowego?
To nie amatorzy z tanimi lustrzankami psują rynek kotleciarzy. To kotleciarze kasujący kupę hajsu i odwalający chałturę psują rynek, tak jak rynek psują Ci, którzy kotleciarza zatrudniają i jest im obojętna wartość artystyczna zdjęć, ważne, że te zdjęcia po prostu są. Jak napisał Irma dobry fotograf obroni się sam.
Maciek N
22-09-2017, 14:09
Jakże mnie mierzi takie jojczenie. Zakładasz, że każdy fotografujący to kotleciarz? Zakładasz,że każdy zarabia na tyle dużo, że stać go na aparat za kwotę minimum 10 tyś. zł? Nie dopuszczasz myśli, że fotograf amator na swoje niezarobkowe potrzeby również może chcieć rozwijać swoją pasję poprzez posiadanie aparatu pełnoklatkowego?
To nie amatorzy z tanimi lustrzankami psują rynek kotleciarzy. To kotleciarze kasujący kupę hajsu i odwalający chałturę psują rynek, tak jak rynek psują Ci, którzy kotleciarza zatrudniają i jest im obojętna wartość artystyczna zdjęć, ważne, że te zdjęcia po prostu są. Jak napisał Irma dobry fotograf obroni się sam.
Nie uważam że ktokolwiek psuje rynek. Chcę tylko zaznaczyć że niska cena sprzętu nie zawsze jest korzystna. Dla amatorów powinien być sprzęt amatorski. Dla zawodowców sprzęt zawodowy. Takie mam zdanie, można się z tym nie zgodzić.
Tak jak myślałem... że odezwą się urażeni artyści. Tyle że ja nikogo nie staram się obrazić. Chcę pokazać inny punkt widzenia. Racja leży gdzieś tam po środku , ale przypominam sobie czasy gdy weszły pierwsze tanie lustrzanki za 1000-2000 zł. Rynek usług foto znacznie się zmienił. Odczuł to prawie każdy fotograf.
Faktem jest, że teraz można kupić używkę D600 za 2-3 tyś i jakość obrazka znacząco nie będzie odstawać do D850. Wolał bym żeby każda nowa pełno-klatkowa lustrzanka kosztowała powyżej 10 tyś.
Ze mnie taki artysta jak z koziej _upy trąba.
Sam siedzę w tym fachu (ale się z niego nie utrzymuję) i czytając twoją wypowiedź zaryzykuję twierdzenie, że masz za drogą usługę i boisz się, że musiałbyś wziąć za nią mniej kasy. Czyli np. foto z wesela de facto powinno kosztować 2kzl, ale ty bierzesz 4000 zł bo X Y Z (tu sobie wstaw powody jakie chcesz).
W takim razie mechanik powinien za wymianę części A wziąć 1000 zł, ale w dobie neta, youtube itd. musi "tylko" 300 zł, bo ludzie czytają i wiedzą jaki to powinien być rozsądny koszt.
Litości, Macieju, nie pisz takich bzdur! Jeśli jedynym wyznacznikiem twojej pracy jest cena sprzętu, to coś tu jest nie tak.
Kończmy już ten OT.
Maciek N
Ni jak nie klei się to z tym co napisałeś wcześniej
Wolał bym żeby każda nowa pełno-klatkowa lustrzanka kosztowała powyżej 10 tyś.
A gdzie jest napisane, że pełna klatka musi być sprzętem pro? Jest miejsce na rynku i dla lustrzanek typu D610/D750, które kosztują poniżej 10 tyś zł i jest miejsce na rynku dla aparatów typu D850/D5.
Maciek N
22-09-2017, 14:32
Ze mnie taki artysta jak z koziej _upy trąba.
Sam siedzę w tym fachu (ale się z niego nie utrzymuję) i czytając twoją wypowiedź zaryzykuję twierdzenie, że masz za drogą usługę i boisz się, że musiałbyś wziąć za nią mniej kasy. Czyli np. foto z wesela de facto powinno kosztować 2kzl, ale ty bierzesz 4000 zł bo X Y Z (tu sobie wstaw powody jakie chcesz).
W takim razie mechanik powinien za wymianę części A wziąć 1000 zł, ale w dobie neta, youtube itd. musi "tylko" 300 zł, bo ludzie czytają i wiedzą jaki to powinien być rozsądny koszt.
Litości, Macieju, nie pisz takich bzdur! Jeśli jedynym wyznacznikiem twojej pracy jest cena sprzętu, to coś tu jest nie tak.
Kończmy już ten OT.
Z żadnym wnioskiem nie trafiłeś:razz: Wolał bym jakiś merytoryczny argument który przeczy mojemu twierdzeniu.
W moim przekonaniu wysoka cena sprzętu sprzyja branży fotograficznej. .
Nie uważam że ktokolwiek psuje rynek. Chcę tylko zaznaczyć że niska cena sprzętu nie zawsze jest korzystna. Dla amatorów powinien być sprzęt amatorski. Dla zawodowców sprzęt zawodowy. Takie mam zdanie, można się z tym nie zgodzić.
Ale ja się z tym zgadzam w 100%.
Za długo dyskutować nie będę. Wiecie kiedy miałem raj? W końcu XX wieku. Dlaczego? Bo drukarnie nie chciały kupować skanerów bębnowych. Wolały płaszczki. Co to ma do rzeczy? Bo nie tykały małego obrazka. Chcieli tylko slajdy MF a dobry aparat i 3 stałki MF kosztowały ... 40 tys zł. W moim miescie (8 w Polsce pod kątem wielkosci) osób mających taki sprzęt były .. dwie. Ja i mój konkurent. Zagadka. Ile kosztował packshot??? Takie coś - wstawiam w namiot bezcieniowy, pstrykam, robie następne zdjęcie. Teraz to okolice 15 zł/szt. Wtedy to kosztowało .. 20x więcej. Nie 2x więcej. 20x. Około 300 zł SZTUKA. Dziennie zarabiałem kilka tysięcy (co prawda prace miałem co kilka dni, ale teraz tez tak jest). Kilkanaście zdjęć sukienek - cena pod 10 tysięcy.
Ile dziś kosztuje packshot i ślub to wiemy. Konkurencja robi swoje. Przekleństwem zawodowych fotografów jest to, że tO fajne hobby, tanie (i jeszcze jest dofinansowanie z UP) i dziś w dobie cyfry stosunkowo łatwe technicznie.
Nie uważam że ktokolwiek psuje rynek. Chcę tylko zaznaczyć że niska cena sprzętu nie zawsze jest korzystna. Dla amatorów powinien być sprzęt amatorski. Dla zawodowców sprzęt zawodowy. Takie mam zdanie, można się z tym nie zgodzić.
Litości człowieku!!!!
Zanim coś napiszesz to przemyśl to dobrze.
Pieknie, kolega moderator tez bierze udzial w dyskusji o dupie Maryni.
Ale ja się z tym zgadzam w 100%.
Za długo dyskutować nie będę. Wiecie kiedy miałem raj? W końcu XX wieku. Dlaczego? Bo drukarnie nie chciały kupować skanerów bębnowych. Wolały płaszczki. Co to ma do rzeczy? Bo nie tykały małego obrazka. Chcieli tylko slajdy MF a dobry aparat i 3 stałki MF kosztowały ... 40 tys zł. W moim miescie (8 w Polsce pod kątem wielkosci) osób mających taki sprzęt były .. dwie. Ja i mój konkurent. Zagadka. Ile kosztował packshot??? Takie coś - wstawiam w namiot bezcieniowy, pstrykam, robie następne zdjęcie. Teraz to okolice 15 zł/szt. Wtedy to kosztowało .. 20x więcej. Nie 2x więcej. 20x. Około 300 zł SZTUKA. Dziennie zarabiałem kilka tysięcy (co prawda prace miałem co kilka dni, ale teraz tez tak jest). Kilkanaście zdjęć sukienek - cena pod 10 tysięcy.
Ile dziś kosztuje packshot i ślub to wiemy. Konkurencja robi swoje. Przekleństwem zawodowych fotografów jest to, że tO fajne hobby, tanie (i jeszcze jest dofinansowanie z UP) i dziś w dobie cyfry stosunkowo łatwe technicznie.
A szewc to kiedyś zarabiał xxx, a teraz ludzie kupują chińskie buty z marketu. Jacek, dobrze się czujesz?
Wiecie ile jest zawodów, które mogą tak pisać jak wy?!
Te co do ich wykonywania mają drogi sprzet?
Te co do ich wykonywania mają drogi sprzet?
To co piszesz, to jest typowa zawiść i (za przeproszeniem) _ból tyłka. Ja rozumiem, że ktoś kiedyś zarabiał dużo, a teraz dużo mniej, ale nie wolno pisać tak, że "wolę, aby XYZ było drogie, bo ja wtedy mogłem zarobić".
Może dzięki temu, że packshoty spadły to obecnej ceny, powstało dziś dużo e-sklepów z konkurencyjnymi cenami.
Ja też kiedyś za naprawę systemu brałem dużo kasy, bo byłem jedyny w okolicy, który się na tym znał, ale to nie oznacza, że dziś klnę na autoinstalator Windowsa, czy inne "naprawiacze" lub młodszych ode mnie, którzy wezmą 20 zł (ja brałem duuuużo więcej).
Twoje czy Macieja pisanie jest jedynie obroną przez wysoki próg wejścia do biznesu ślubnego. Nic więcej. Ciekawe, co byłoby, gdyby klucze/narzędzia mechanika było 10 razy droższe. Pewnie cieszyłbyś się z wymiany kół nie za 40 zł, a za 400 zł, prawda?
Naprawdę trzeba wam tłumaczyć takie rzeczy?
Maciek N
22-09-2017, 16:06
OK, każdy powiedział co myślał, teraz wróćmy do D850:-)
Może ktoś śledzi cykl życia lustrzanek Nikona i na tej podstawie pokusi się przewidzieć cenę D850 w przyszłym roku i za 2 lata?
Z tego co obserwuję to lustrzanki są produkowane 4- 5 lat a cenę dodatkowo kreuje kurs walut. Teraz złoty mocny ale to nie będzie trwało wiecznie.
nikoniarz
22-09-2017, 16:18
OK, każdy powiedział co myślał, teraz wróćmy do D850:-)
Może ktoś śledzi cykl życia lustrzanek Nikona i na tej podstawie pokusi się przewidzieć cenę D850 w przyszłym roku i za 2 lata?
Z tego co obserwuję to lustrzanki są produkowane 4- 5 lat a cenę dodatkowo kreuje kurs walut. Teraz złoty mocny ale to nie będzie trwało wiecznie.
D750 maksymalnie kosztował chyba 9.000 zł. Najtaniej coś koło 7500 zł chyba. Chyba, bo nie śledziłem każdej ceny. Ale myślę, że w razie pomyłki ktoś mnie poprawi. Także różnica powiedzmy 17%.
Ja też nie sądzę. Wydaje mi się natomiast że utrzymanie dystrybucji i serwisu w EU kosztuje nikona więcej niż USA. Przy czym sprzedaż w USA jest pewnie większa niż w UE.
W cywilizowanym kraju nikt nie będzie pracował za 3E/4$ za godzinę ;) Więc same koszty zatrudnienia pracowników są na zachodzie 2-3x wyższe. Zresztą sama cena ze Szwajcarii już dużo mówi, 13500 zł w przeliczeniu, jeżeli dobrze pamiętam.
Tak więc można w Europie ten sprzęt sprzedawać kilka tysięcy zł taniej niż w Polsce.(Mimo znacznie wyższych płac).
Obawiam się też, że zaczynamy wpadać w błędne koło, bo przy tych cenach dużo ludzi nie kupi D850 w Polsce, tylko z innej dystrybucji, co może spowodować podwyżkę cen w PL aby zrównoważyć spadek dochodów.
Nie uważam że ktokolwiek psuje rynek. Chcę tylko zaznaczyć że niska cena sprzętu nie zawsze jest korzystna. Dla amatorów powinien być sprzęt amatorski. Dla zawodowców sprzęt zawodowy. Takie mam zdanie, można się z tym nie zgodzić.
Wyjątkowo sięz tym nie zgadzam!!!!
Gdyby ta puszka tyle kosztowała w Polsce to biznes ślubny by padł.Zaraz odezwą się artyści którzy napiszą że to nie sprzęt robi zdjęcia...
Jednak wielu klientów wolała by mieć mniej artystyczne zdjęcia robione przez np. wujka niż płacić 3 tyś fotografowi.
W moim przekonaniu wysoka cena sprzętu sprzyja branży fotograficznej.
Ale ja się z tym zgadzam w 100%. (...)
dobry aparat i 3 stałki MF kosztowały ... 40 tys zł. W moim miescie (8 w Polsce pod kątem wielkosci) osób mających taki sprzęt były .. dwie. Ja i mój konkurent. Zagadka. Ile kosztował packshot??? Takie coś - wstawiam w namiot bezcieniowy, pstrykam, robie następne zdjęcie. Teraz to okolice 15 zł/szt. Wtedy to kosztowało .. 20x więcej. Nie 2x więcej. 20x. Około 300 zł SZTUKA. Dziennie zarabiałem kilka tysięcy (co prawda prace miałem co kilka dni, ale teraz tez tak jest). Kilkanaście zdjęć sukienek - cena pod 10 tysięcy.
Ile dziś kosztuje packshot i ślub to wiemy. Konkurencja robi swoje. Przekleństwem zawodowych fotografów jest to, że tO fajne hobby, tanie (i jeszcze jest dofinansowanie z UP) i dziś w dobie cyfry stosunkowo łatwe technicznie.
To smutne, co piszecie...
Bo to idealny aparat studyjny i do krajobrazów. Jak ktoś robi reporterkę i dużo zdjęć a jednocześnie zależy mu na dobrej jakości i nie za dużych plikach to D850 nie będzie jednak dobrym wyborem. Nikon specjalnie ograniczył małe RAW'y w d D850, zabieg marketingowy, w innym przypadku D850 zaszkodziłoby większości dostępnych innych modeli aparatu. A teraz wyselekcjonował ładnie półkę. Ewentualnie brać do reportażu, przykładowo ślubnego i walić w 45mpx :) Liczę na to że dużo osób nakręci się na D850 i pojawi się więcej używanych D4 w dobrych cenach, chociaż wielkość D4 mnie troszkę odstrasza, dlatego często się kłaniam w stronę drugiego D750.
Jacek nie chcę się z Tobą przekomarzać, bo zapewne cokolwiek napiszę to i tak Ty będziesz wiedział lepiej, mimo tego ze ani nie masz D750 ani D850. Nie mam D850 więc nie jestem wstanie nakreślić jak sobie w nim radzi AF, za to pracuję 3 lata na D750 i AF radzi sobie wyśmienicie, w mojej kategorii zdjęć w niczym nie zawodzi AF, nie miałem jeszcze sytuacji w której miałbym jakieś większe problemy z AF'em. W ciemnościach trafia dobrze, w dynamicznych scenach trafia dobrze, w statycznych scenach trafia dobrze. Nawet jeśli ten AF z D850 będzie lepszy, to tak czy siak AF z takiego D750 w 99% jest wystarczający praktycznie do wszystkiego. W D750 AF jest masakrycznie dobry, jeśli w D850 będzie lepszy, to w ogóle masakrator, ale to chyba już do robienia zdjęć w schronach w totalnych ciemnościach.
Proszę Cie, kto tak jeszcze robi, ja nie znam ani jednej osoby która robi w JPG, a we Wrocławiu znam osobiście wiele osób które się bawią fotografią, w tym canonierów i nikt nie robi w JPG'ach
W Gazecie Wrocławskiej, robią zdjęcia telefonami i też to jest repo. Ale chyba nie kupujemy aparatu za 16,000zł żeby robić zdjęcia jak z telefonu ?!
Tylko w poprzednich sprzętach czułem braki. Z D750 nie czuje braków, bo spełnia wszystkie moje oczekiwania i na obecną chwile radzi sobie wyśmienicie w kategorii zdjęć którą robię, a nawet bardziej niż wyśmienicie, uznałbym że perfekcyjnie ten aparat mi pasuję do tego co robię.
Może napisz jaśniej. "Repo" to fotograf ślubny robiący tzw. "fotoreportaż ślubny" czy może "repo" to fotoreporter pracujący dla gazety/agencji? Bo już nie wiem kogo masz na myśli.
P.S "Bawią się fotografią" to oznacza, że pracują zawodowo czy właśnie "bawią się", bo to znaczna różnica. :)
Rafał_Sz
22-09-2017, 17:43
Przekleństwem dla zawodowców są dofinansowania z PUP.
Dlaczego?
Osoba na rozpoczęcie dostaje 20 000. Do tego dochodzi ok 15 000 za obniżony ZUS przez dwa lata. Daje nam to 35 000 czystej gotówki.
Zawodowiec będący VATowcem, żeby odłożyć na kupkę 35 000 musi wykonać usług na 51 000 brutto. Nie licząc wszystkich kosztów pobocznych.
I gdzie tu jest sens? Sens by był, gdyby te pieniądze z urzędu były kredytem. Super nisko oprocentowanym, ale kredytem. Na który trzeba zarobić i tą kasę oddać. A tak? A tak mamy stada fotoziutków latających po weselach za 500 zł. W tym czasie zawodowiec zastanawia się skąd wziąć na ZUS, czynsz, rachunki...
Ile kosztował packshot??? Takie coś - wstawiam w namiot bezcieniowy, pstrykam, robie następne zdjęcie. Teraz to okolice 15 zł/szt.
W Krakowie za takie zdjęcia na szybko produktu w trzech pozycjach z białym tłem płacą 6-7zł, tak tak za trzy zdjęcia produktu i za tyle są przyjmowane zlecenia jednorazowo minimum 50 produktów, ale takie coś to można robić zajechanym D80 z kit obiektywem, kwestia tylko czy ktoś ma czas na takie "zlecenia".
W Krakowie za takie zdjęcia na szybko produktu w trzech pozycjach z białym tłem płacą 6-7zł, tak tak za trzy zdjęcia produktu i za tyle są przyjmowane zlecenia jednorazowo minimum 50 produktów, ale takie coś to można robić zajechanym D80 z kit obiektywem, kwestia tylko czy ktoś ma czas na takie "zlecenia".
No co Ty? Forumowi "fachowcy" widzą tu potencjał D850 i 14 bitowych rawów. :)
Ja z sony A200 z minoltą 50mm drukowałem bilbord 3x2m gdzie 90% to było zdjęcie fotografowanego budynku, uważam że było bardzo dobrze, a wątpię by przejeżdżający zakopianką zdążyli zauważyć ten potencjał jaki tkwił w tym aparacie ;)
Pawel Pawlak
22-09-2017, 19:25
właśnie znalazłem info że w D850 nikon wprowadził coś co powinno często wyeliminować problem mikro-poruszeń, a czego oczekiwałem długo w aktualizacji softu do D800 - możliwość opóźnienia migawki 0,2s, i 0,5s (oraz oczywiście dotychczasowe 1s, 2s i 3s). W sytuacjach gdzie stosuje się długie czasy z ręki taka zwłoka 0,2s nie powinna wprowadzić problemu z "przegapieniem" najlepszego momentu, natomiast powinna być wystarczająca żeby walące lustro nie wprowadziło niepotrzebnych wibracji a także żeby ewentualnie VR zadziałał prawidłowo.
Co do samego kwalifikowania D850 jako najlepszy aparat do landszaftów, to pozwolę sobie stwierdzić że dziś najlepszym sprzętem do tego zastosowania to bez wątpienia używany d800 kosztujący kilkanaście tysięcy mniej ;)
ShutterStill
22-09-2017, 19:48
OK, każdy powiedział co myślał, teraz wróćmy do D850:-)
Może ktoś śledzi cykl życia lustrzanek Nikona i na tej podstawie pokusi się przewidzieć cenę D850 w przyszłym roku i za 2 lata?
Z tego co obserwuję to lustrzanki są produkowane 4- 5 lat a cenę dodatkowo kreuje kurs walut. Teraz złoty mocny ale to nie będzie trwało wiecznie.Tu masz jak D750 zmieniał ceny na Amazonie niemieckim
https://de.camelcamelcamel.com/Nikon-SLR-Digitalkamera-Megapixel-Display-Geh%C3%A4use/product/B00NINZLKK
Maciek N
22-09-2017, 20:54
bardzo ciekawe zestawienie. Dziękuję
hostman22
22-09-2017, 21:09
ale, ale Panowie dofinansowanie z PUP nie starcza na lata, więc za ok 2 lata na allegro sie pojawią takie w przyjemniej cenie i niskim przebiegiem :) (dofinansowanie PUP jest OK ;))
ShutterStill
22-09-2017, 21:17
Można dla wszystkich produktów sprzedawanych na Amazonie
Pawel Pawlak
22-09-2017, 22:52
ale, ale Panowie dofinansowanie z PUP nie starcza na lata, więc za ok 2 lata na allegro sie pojawią takie w przyjemniej cenie i niskim przebiegiem :) (dofinansowanie PUP jest OK ;))
sam tak kupowałem D4, ale wg mnie więcej straty niż pożytku. Wywalanie kasy na program który robi więcej szkody niż pożytku jest po prostu słabe.
nikoniarz
22-09-2017, 22:55
"Dawanie" zawsze jest słabe... Lepiej jest mniej zabierać.
To co piszesz, to jest typowa zawiść i (za przeproszeniem) _ból tyłka. Ja rozumiem, że ktoś kiedyś zarabiał dużo, a teraz dużo mniej, ale nie wolno pisać tak, że "wolę, aby XYZ było drogie, bo ja wtedy mogłem zarobić".
Jaka zawiść? Na kogoś czy na coś? Za co ? maja mi się wrzody na żołądku porobić? Nie, spoko. Ja to już brzydko mówiąc olewam. Fotografia to jakies 5-10 % mojego dochodu - celowo, bo nie widzę perspektyw w tym zawodzie. I super, może mi wróci chęć na fotografie artystyczną, wystawy, a nie rzemiosło.
Ja podaje fakty. Potwierdziłem to co napisał Maciej.
Może dzięki temu, że packshoty spadły to obecnej ceny, powstało dziś dużo e-sklepów z konkurencyjnymi cenami. No i ...??? Super, że powstały. Tylko czy fotograf musi mieć 3 tysiące miesięcznie, a właściciel sklepu 20 tysięcy? ja bym preferował 5 tys dla fotografa i 18 tys dla właściciela e-sklepu. Fotograf jest właścicielem firmy - tak jak sklepikarz. Musi kupować sprzęt za swoje, samochód, płacić podatki, nikt mu nie płaci w trakcie urlopu (co to takiego?).
Twoje czy Macieja pisanie jest jedynie obroną przez wysoki próg wejścia do biznesu ślubnego. Nic więcej. Ciekawe, co byłoby, gdyby klucze/narzędzia mechanika było 10 razy droższe. Pewnie cieszyłbyś się z wymiany kół nie za 40 zł, a za 400 zł, prawda?
Naprawdę trzeba wam tłumaczyć takie rzeczy? A tobie trzeba tłumaczyć, że narzędzie mechanika są drogie i nie ma w rok nowych 20 warsztatów, z czego 19 zbankrutuje. Powstaje jedne zakład, o ile dobrze sobie ktoś skalkulował, że mu się opłaca i istnieje latami. Z ceną 40 zł. Ile warsztatów samochodowych nie ma założonej działalności gospodarczej? Wszystkie mają. A ze 30 % robiących śluby nie ma działalności, nie ma ZUSu. To nie jest uczciwa konkurencja tak jak w warsztatach samochodowych (gdzie i tak jest spora szara strefa, ale nie czarna). Nie musisz mi tłumaczyć co to rynek i jak działa. Wiem. Przyjmij do wiadomości, że są różne rynki i ich różne specyfiki. Specyfika rynku foto powoduje, że dziś jest on fatalny dla osób, które na nim są. Kiedyś tak nie było i napisałem dlaczego. Widzę zmiany, potrafię je przeanalizować i ich fatalny skutek jest oczywisty - to jest dzisiejsza praktyka na rynku. Jest słabo. Nie zarobisz w 4 lata na prawie nowe BMW.
Gdyby aparat, obiektywy, lampy kosztowały 100 tys to w mieście by było 20-30 fotografów ślubnych, biorących za imprezę 3 tys zł i by miało pełen kalendarz zleceń i normalną pensję, nieco wyższą niż średnia krajowa (ale to przedsiębiorcy, bez urlopu i w przyszłości z małą emeryturą). Teraz fotografów ślubnych jest 200, biorą za ślub 1500 zł i robią średnio 1 ślub w miesiącu. Niech te 200-30 czyli 170 osób pracuje w innych zawodach! (marzenie ściętej głowy, to se newrati ;)) Bo oni i tak pracują gdzie indziej, bo tam mają płacony ZUS, na swojej działalności foto ZUSu nie płacą.
Tak powinno być, dla mnie to ewidentne. Problemem jest to, ze fotografia jest fajnym hobby, że sprzęt wystarczająco dobry jakościowo jest tani i że lubimy kombinować. Więc nie będzie tak, jak powinno być. Ja sobie zdaje z tego sprawę, absolutnie.
Ludzie - bawcie się fotografią jako swoim hobby, nie wchodźcie w ten zawód. To moja porada. Będzie gorzej.
Od lat pisze to samo i to się potwierdza. Ja przestzregam innych docxxx - bo ja wiem, że świata nie zmienię. Ja się dostosowałem.
Aha - ja nie robię ślubów. By było śmieszniej - robię jeden, pierwszy od trzech lat i to .. jutro właśnie :). Po znajomości, córka kolegi, z którym znam się ze 30 lat, też fotograf zresztą :) To się nie liczy.
To smutne, co piszecie...Smutne. Serio. Tak uważam.
Wyjątkowo sięz tym nie zgadzam!!!!Hm, tylko, że to sa fakty. Możesz się nie zgadzać, ale to tak jakbyś się nie zgadzał z tym, że 2x2=4.
Przekleństwem dla zawodowców są dofinansowania z PUP.
Dlaczego?
Osoba na rozpoczęcie dostaje 20 000. Do tego dochodzi ok 15 000 za obniżony ZUS przez dwa lata. Daje nam to 35 000 czystej gotówki.
Zawodowiec będący VATowcem, żeby odłożyć na kupkę 35 000 musi wykonać usług na 51 000 brutto. Nie licząc wszystkich kosztów pobocznych.
I gdzie tu jest sens? Sens by był, gdyby te pieniądze z urzędu były kredytem. Super nisko oprocentowanym, ale kredytem. Na który trzeba zarobić i tą kasę oddać. A tak? A tak mamy stada fotoziutków latających po weselach za 500 zł. W tym czasie zawodowiec zastanawia się skąd wziąć na ZUS, czynsz, rachunki...Niestety to prawda.
ale, ale Panowie dofinansowanie z PUP nie starcza na lata, więc za ok 2 lata na allegro sie pojawią takie w przyjemniej cenie i niskim przebiegiem :) (dofinansowanie PUP jest OK ;))I jest jeszcze gorzej, bo próg wejścia zamiast być wysoki to staje się niższy. A co ziutek psuje ceny na rynku to psuje. Wytłumacz klientowi że masz drożej bo nie chcesz zbankrutować. Co go to obchodzi? Dlaczego ludzie sprzedają ten sprzęt kupiony z dotacji PUP? Bo maja na tym fotograficznym biznesie kokosy? Nie, dlatego sprzedają bo jakakolwiek inna praca daje wyższą pensję, a praca z upierdliwym klientem to nie fajne hobby. Tak wygląda rozbrat z fotografią.
Pewnie dalej będzie OT, ale nie bardzo chcę dalej brac w nim udział. To nie znaczy, że zabraknie mi argumentów i uznam rację innych. Proszę wziąć pod uwagę, że ja mam zakład od 1990 roku, czyli 27 lat i mam jakieś odniesienie do tego jak było 25, 20, 15, 10 lat temu. Natomiast ci co kontrargumentują to albo nie mają działalności wcale (piszą o tym, jak im się wydaje, że jest, a nie jak jest faktycznie), albo działają tak z 3 lata, może 5-6. Nie sądzę by działali przed epoką cyfry, bo by nie pisali tego co piszą.
nikoniarz
23-09-2017, 00:21
Wytłumacz klientowi że masz drożej bo nie chcesz zbankrutować. Co go to obchodzi?
Jeśli ma lepszą jakość w wyższej cenie to powinno go obchodzić. Jeśli tego nie widzi- spokojnie, znajdzie się taki co zauważy. Problem, jeśli jednak różnicy w jakości nie ma, a w cenie jest...
A to co było 10-15 lat temu jest w obecnych czasach mało istotne. Niestety...
A to co było 10-15 lat temu jest w obecnych czasach mało istotne. Niestety...Oczywiście. Zupełnie nieistotnie. Tak jak za 5 lat będzie nieważne co jest teraz. Mój wywód pokazuje różnicę oraz tłumaczy skąd się ona wzięła. To tyle. Upraszczając to jest tak: dawniej był sprzęt drogi, start był trudny, fotografów mało, ale zarobki były świetne. Teraz sprzęt jest tani, start jest łatwy, fotografów na tony, rynek jest nimi przesycony, zmieniają oni pracę, a zarobki fotografów są mizerne. Nie jest tak? Jest. A wyjątki tylko potwierdzają regułę (bo zaraz mi ktoś poda jakiś przykład sławnego fotografa).
Maciej N dobrze napisał gdy o tym wspomniał. Jak zwykle dałem się wciągnąć w OT. :(
nikoniarz
23-09-2017, 01:14
Nie do końca zarobki są mizerne. Są większe, stąd więcej ludzi może sobie pozwolić na zabawę w fotografowanie. I to niekoniecznie najtańszym czy tanim sprzętem.
Ps. Nie miałem na celu wciągać Cię w OT.
Uścisliłem. Zarobki fotografów. Mizerne szczególnie w stosunku do tego co kiedyś. Bo generalnie pensje rosną, a w tej branży - odwrotnie.
Jaka zawiść? Na kogoś czy na coś? Za co ? maja mi się wrzody na żołądku porobić? Nie, spoko. Ja to już brzydko mówiąc olewam. Fotografia to jakies 5-10 % mojego dochodu - celowo, bo nie widzę perspektyw w tym zawodzie. I super, może mi wróci chęć na fotografie artystyczną, wystawy, a nie rzemiosło.
Ja podaje fakty. Potwierdziłem to co napisał Maciej.
No i ...??? Super, że powstały. Tylko czy fotograf musi mieć 3 tysiące miesięcznie, a właściciel sklepu 20 tysięcy? ja bym preferował 5 tys dla fotografa i 18 tys dla właściciela e-sklepu. Fotograf jest właścicielem firmy - tak jak sklepikarz. Musi kupować sprzęt za swoje, samochód, płacić podatki, nikt mu nie płaci w trakcie urlopu (co to takiego?).
A tobie trzeba tłumaczyć, że narzędzie mechanika są drogie i nie ma w rok nowych 20 warsztatów, z czego 19 zbankrutuje. Powstaje jedne zakład, o ile dobrze sobie ktoś skalkulował, że mu się opłaca i istnieje latami. Z ceną 40 zł. Ile warsztatów samochodowych nie ma założonej działalności gospodarczej? Wszystkie mają. A ze 30 % robiących śluby nie ma działalności, nie ma ZUSu. To nie jest uczciwa konkurencja tak jak w warsztatach samochodowych (gdzie i tak jest spora szara strefa, ale nie czarna). Nie musisz mi tłumaczyć co to rynek i jak działa. Wiem. Przyjmij do wiadomości, że są różne rynki i ich różne specyfiki. Specyfika rynku foto powoduje, że dziś jest on fatalny dla osób, które na nim są. Kiedyś tak nie było i napisałem dlaczego. Widzę zmiany, potrafię je przeanalizować i ich fatalny skutek jest oczywisty - to jest dzisiejsza praktyka na rynku. Jest słabo. Nie zarobisz w 4 lata na prawie nowe BMW.
Gdyby aparat, obiektywy, lampy kosztowały 100 tys to w mieście by było 20-30 fotografów ślubnych, biorących za imprezę 3 tys zł i by miało pełen kalendarz zleceń i normalną pensję, nieco wyższą niż średnia krajowa (ale to przedsiębiorcy, bez urlopu i w przyszłości z małą emeryturą). Teraz fotografów ślubnych jest 200, biorą za ślub 1500 zł i robią średnio 1 ślub w miesiącu. Niech te 200-30 czyli 170 osób pracuje w innych zawodach! (marzenie ściętej głowy, to se newrati ;)) Bo oni i tak pracują gdzie indziej, bo tam mają płacony ZUS, na swojej działalności foto ZUSu nie płacą.
Tak powinno być, dla mnie to ewidentne. Problemem jest to, ze fotografia jest fajnym hobby, że sprzęt wystarczająco dobry jakościowo jest tani i że lubimy kombinować. Więc nie będzie tak, jak powinno być. Ja sobie zdaje z tego sprawę, absolutnie.
Ludzie - bawcie się fotografią jako swoim hobby, nie wchodźcie w ten zawód. To moja porada. Będzie gorzej.
Od lat pisze to samo i to się potwierdza. Ja przestzregam innych docxxx - bo ja wiem, że świata nie zmienię. Ja się dostosowałem.
Aha - ja nie robię ślubów. By było śmieszniej - robię jeden, pierwszy od trzech lat i to .. jutro właśnie :). Po znajomości, córka kolegi, z którym znam się ze 30 lat, też fotograf zresztą :) To się nie liczy.
Smutne. Serio. Tak uważam.
Hm, tylko, że to sa fakty. Możesz się nie zgadzać, ale to tak jakbyś się nie zgadzał z tym, że 2x2=4.
Niestety to prawda.
I jest jeszcze gorzej, bo próg wejścia zamiast być wysoki to staje się niższy. A co ziutek psuje ceny na rynku to psuje. Wytłumacz klientowi że masz drożej bo nie chcesz zbankrutować. Co go to obchodzi? Dlaczego ludzie sprzedają ten sprzęt kupiony z dotacji PUP? Bo maja na tym fotograficznym biznesie kokosy? Nie, dlatego sprzedają bo jakakolwiek inna praca daje wyższą pensję, a praca z upierdliwym klientem to nie fajne hobby. Tak wygląda rozbrat z fotografią.
Pewnie dalej będzie OT, ale nie bardzo chcę dalej brac w nim udział. To nie znaczy, że zabraknie mi argumentów i uznam rację innych. Proszę wziąć pod uwagę, że ja mam zakład od 1990 roku, czyli 27 lat i mam jakieś odniesienie do tego jak było 25, 20, 15, 10 lat temu. Natomiast ci co kontrargumentują to albo nie mają działalności wcale (piszą o tym, jak im się wydaje, że jest, a nie jak jest faktycznie), albo działają tak z 3 lata, może 5-6. Nie sądzę by działali przed epoką cyfry, bo by nie pisali tego co piszą.
Każdy był kiedyś fotoziutkiem,bo miał swój początek kaririery.Ja też prowadzę działalność ale zupełnie odleglą od foto i widzę że rynek się rozwija w stronę powszechnej dostępności do wszystkiego
Taki mamy real i nie zmienimy tego.
Uścisliłem. Zarobki fotografów. Mizerne szczególnie w stosunku do tego co kiedyś. Bo generalnie pensje rosną, a w tej branży - odwrotnie.
(...)
Ludzie - bawcie się fotografią jako swoim hobby, nie wchodźcie w ten zawód. To moja porada. Będzie gorzej.
Tu się zgadzam. Taka jest kolej rzeczy. Dlatego trzeba być elastycznym i szukać innych źródeł dochodów.
A wracając jeszcze do waszego oburzenia. Ciekawe co myśli rasowy operator drona, który 10-15 lat temu mając ogromną wiedzę sam zbudował maszynkę, kasował za przeloty ładny pieniądz, a teraz taki DJI odebrał mu chleb i mozna spokojonie znaleźć kogoś kto zrobi zwykły przelot za flaszkę, bo jego syn dostał wypasionego drona na komunię.
Aha, i jeszcze jedno. Ciekawe czy tylko w Polsce tak narzekamy, bo przecież na zachodzie te puszki kosztują relatywnie dużo, dużo mniej w stosunku do zarobków. Tam też branża foto pada? No chyba nie, bo z tego co kiedyś czytałem, to bardzo dużo dobrych fotografów wyjechała właśnie z PL na zachód.
Moja zdanie jest takie, że po prostu zarabiamy na tyle mało, że próbujemy zaklinać rzeczywistość pisząc takie bzdury. Dlaczego nikt nie narzeka, że D5500 jest taki tani, skoro matryca jest lepsza od D300, a przecież D300 na ślubach to był wół roboczy?
Narzekamy na wszystko, bo nie mamy kasy. Dla kogo tworzone są nowe Samsungi, Iphony, samochody i aparaty ze średniej półki? No dla tych co są średnio zamożni, z tym że "średnio" na zachodzie oznacza 3000-4000euro, a nie 2500zł.
Na zachodzie wszyscy już robią śubniaki ajfonami ostatecznie plejstejszyn z ful frejmem ;)
Tu się zgadzam. Taka jest kolej rzeczy. Dlatego trzeba być elastycznym i szukać innych źródeł dochodów.
Druga część zdania OK, ale pierwsza... nie wiem, może jestem dziwny, co roku podnoszę ceny, a klientów coraz więcej...
Tak było, jest i będzie, w każdej branży. Fotografia jest "łatwa", bo każdy dziś ma dostęp do sprzętu (wystarczy kupić telefon). Ale byli, są i będą klienci, którzy szukają tego, co tylko nieliczni mogą zaoferować, bez względu na sprzęt. Nieważne, czy będę robił zdjęcia D850 czy przyszłymi okularami Googla, czy implantem w oku. Klient będzie kupował mnie, moje pomysły, moje spojrzenie, moje kadry, mój efekt końcowy. Jeśli ktoś się nie umie utrzymać z fotografii, niech nie narzeka na rynek, tylko niech znajdzie swoje w nim miejsce - albo zmieni branżę. Jeśli ktoś konkuruje z "operatorem drona za flaszkę" i z nim przegrywa, to nie jest temu winien rynek, tylko np. nietrafione określenie swojego targetu. :-) Ktoś, kogo zadowala usługa "za flaszkę" nie jest moim klientem i raczej nie będzie. Tym akcentem spadam na zlecenie, trzeba zarobić na tego D850...
Panowie ale takie rozmowy to chyba nie w tym wątku ?!?!? Chyba ten wątek powstał o tym aby pisać o d850 ? Moderator chyba też tego nie widzi...
Panowie ale takie rozmowy to chyba nie w tym wątku ?!?!? Chyba ten wątek powstał o tym aby pisać o d850 ? Moderator chyba też tego nie widzi...
Moderator bierze aktywny udział w dyskusji.
Druga część zdania OK, ale pierwsza... nie wiem, może jestem dziwny, co roku podnoszę ceny, a klientów coraz więcej...
Tak było, jest i będzie, w każdej branży. Fotografia jest "łatwa", bo każdy dziś ma dostęp do sprzętu (wystarczy kupić telefon). Ale byli, są i będą klienci, którzy szukają tego, co tylko nieliczni mogą zaoferować, bez względu na sprzęt. Nieważne, czy będę robił zdjęcia D850 czy przyszłymi okularami Googla, czy implantem w oku. Klient będzie kupował mnie, moje pomysły, moje spojrzenie, moje kadry, mój efekt końcowy. Jeśli ktoś się nie umie utrzymać z fotografii, niech nie narzeka na rynek, tylko niech znajdzie swoje w nim miejsce - albo zmieni branżę. Jeśli ktoś konkuruje z "operatorem drona za flaszkę" i z nim przegrywa, to nie jest temu winien rynek, tylko np. nietrafione określenie swojego targetu. :-) Ktoś, kogo zadowala usługa "za flaszkę" nie jest moim klientem i raczej nie będzie. Tym akcentem spadam na zlecenie, trzeba zarobić na tego D850...
Dokładnie o tym samym pisałem do Macieja. Jeśli ktoś przegrywa z gościem "bez szkoły", który jedynie co ma to nowy aparat (i brak doświadczenia), to uważam, że coś jest nie tak z nim samym i należy albo zweryfikować swoje ceny, albo umiejętności albo rynek.
- - - - kolejny post - - - - - -
Moderator bierze aktywny udział w dyskusji.
Racja. Zakończmy to*
*Na forum 4programmers jest świetny ficzer to takich offtopików. Komentuje się i odpowiada danemu użytkownikowi i te odpowiedzi zwijane są pod nim, a cały wątek NA TEMAT ma swój nie zakłócony flow.
Dokładnie o tym samym pisałem do Macieja. Jeśli ktoś przegrywa z gościem "bez szkoły", który jedynie co ma to nowy aparat (i brak doświadczenia), to uważam, że coś jest nie tak z nim samym i należy albo zweryfikować swoje ceny, albo umiejętności albo rynek.
Duża część (o ile nawet nie większa) klientów nawet nie patrzy na portfolio. Szukają fotografa, głównym kryterium jest cena.
Niestety znam osoby co robiły reportaż ze ślubu za 600zł. To jest psucie rynku. Niestety.
Moderator bierze aktywny udział w dyskusji.
I powie zaraz innym moderatorom by go poczyścili :)
A wracając jeszcze do waszego oburzenia. .Złe słowo. Ja nie jestem oburzony.
Ja sprostowuje to co czytam i z czym się nie zgadzam.
Tak w ogóle to jest już trochę userów D850 i można założyć wątek o D850 w praktyce.
"Dawanie" zawsze jest słabe... Lepiej jest mniej zabierać.
I tu się mylisz ;)
Cała konstrukcja przyczynowo-skutkowa pod tytułem "mniej zabrać" jest zbyt skomplikowana dla sporej części wyborców których można po prostu kupić za pieniądze "dane". A przecież o to w tym chodzi ;)
Rafał_Sz
23-09-2017, 12:25
D850 w praktyce - na ten temat zapraszam do wątku z linku poniżej:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=284657
cz4rnuch
23-09-2017, 12:51
Gdy słyszę te argumenty o psuciu rynku foto to zaraz mi się przypominają lincze taksówkarzy na drajwerach Ubera. Ci przecież też "psują", bo mają taniej. Co to jest psucie rynku? Ktoś kto wchodzi na rynek ma się oglądać na starych wyjadaczy by im przypadkiem nie zabrakło na masełko? To jest konkurencja w dodatku zdrowa dla portfela klienta, którymi sami jesteśmy i chyba mało kto nazywa psuciem rynku tańszą kaszankę z Biedry. Nielegalne to chyba też nie jest, w przeciwieństwie np do zmowy cenowej. To co napisał Jacek, że kiedyś się brało tyle a tyle, że człowiek mógł pracować pół godziny w tygodniu klepiąc, nazwijmy to po imieniu, mało angażującą pracę w namiocie bezcieniowym, i zarabiać tyle co miesięcznie górnik w przodku nie jest psuciem rynku, tyle, że w drugą stronę? Wezmę tyle a tyle, bo po drugiej stronie miasta jedyny konkurent weźmie tyle samo. Brzmi jak oskarżenie, choć nim nie jest, ale chodzi mi tylko o to, że są dwie strony medalu. A stwierdzenie, że sprzęt pro tylko w rękach pro to moim zdaniem gruba przesada. Do EVO też mają wsiadać jedynie kierowcy rajdowi, dobre słuchawki mają być zarezerwowane dla inżynierów dźwięku a myszki Razera dla licencjonowanych e-sportowców? No i dylemat z kamerkami GoPro :)
Pawel Pawlak
23-09-2017, 13:24
Wolny rynek to teoria. Skoro tak pięknie odwołujesz się do niego, to proszę wytłumacz jego prawidłami choćby wspomniane rozdawnictwo pieniędzy przez UP połączone z ulgą ZUS ?
Ja mam taką smutną obserwację, że najczęściej zasady wolnorynkowe przywołują osoby całkowicie od tego wolnego rynku oderwane.
MstrG Jacek_Z
Panowie Moderatorzy
Rozumiem, że ten temat ma nazwę
Niestety znam osoby co robiły reportaż ze ślubu za 600zł. To jest psucie rynku. Niestety.
Cena reportaży ślubnych i dlaczego psucie rynku jest złe
albo
Złe słowo. Ja nie jestem oburzony.
Co oburza w dzisiejszym internecie
cz4rnuch
23-09-2017, 13:41
Wolny rynek to teoria. Skoro tak pięknie odwołujesz się do niego, to proszę wytłumacz jego prawidłami choćby wspomniane rozdawnictwo pieniędzy przez UP połączone z ulgą ZUS ?
Ja mam taką smutną obserwację, że najczęściej zasady wolnorynkowe przywołują osoby całkowicie od tego wolnego rynku oderwane.
Po pierwsze nie piszę, że dotacje z UP to przejaw wolnego rynku. Gdzie niby o tym napisałem? To sztuczny stymulator, który przynajmniej w teorii ma ułatwić wejście na rynek co dopiero po czasie (okresie przejściowym) ma skutkować prawdziwą konkurencyjnością, bo po tych 2 latach nie będzie zmiłuj się. Czy to działa pewności nie mam, ale gdy czytam te pełne trwogi komentarze to zaczynam się zastanawiać. I mylisz się bardzo pisząc, że ja albo ktokolwiek inny w tym kraju jest całkowicie oderwany od "wolnego" rynku. Mam z nim do czynienia codziennie, tylko najczęściej stoję po drugiej stronie jako klient odbiorca. A przedsiębiorca często nie zauważa tej oczywistości. To znaczy zauważa gdy sam robi zakupy lub zamawia usługi. Wtedy wszystko za drogie.
Moja wypowiedż była nie w kategoriach psucia rynku - choć to też prawda, czarna strefa demoluje rynek na którym jesyt (nie tylko foto). Powtórzę - napisałem jak było i jak jest. Jakie sa tego przyczyny.
. A stwierdzenie, że sprzęt pro tylko w rękach pro to moim zdaniem gruba przesada.Tylko, że tak nie napisałem. Pisałem o cenie, to prawie to samo. Ale nie pisałem, że jak kogoś stać to nie wolno mu kupić drogiego sprzętu. Są tu tacy co mają D4, D5 i nie są zawodowcami. Spoko. Oni nie sa nieuczciwą konkurencją. Bo w ogóle nie sa konkurencją - nie sprzedają zdjęć.
Pawel Pawlak
23-09-2017, 14:02
Takich przejawów "nie wolnorynkowych" na tym rynku jest tyle, że już dawno nie jest on wolnym. Mam wrażenie że pisząc o tych mechanizmach, masz o nich tak solidną wiedzę jak o tej wspomnianej dotacji. Bo widzisz, w praktyce Twoje "nie będzie zmiłuj" ogranicza się do tego że po roku, albo dwu, w zależności od regionu, można zamknąć taką dotowaną działalność nie oddając ani grosza i nie płacąc żadnego zus-u, mając sprzęt sfinansowany z podatków tych którzy nie byli w tak uprzywilejowanej pozycji ( w ramach jak wspominasz "wolnego rynki") i rozpocząć działalność "na czarno" albo po prostu go spieniężyć.
cz4rnuch
23-09-2017, 14:06
Czarna strefa a dotacja z UP na prowadzenie legalnej działalności to chyba jednak nie to samo? Wiem Jacku, że to nie ty napisałeś o pro dla pro. Inny kolega o tym wspominał i wspominał też, że uważa, że zaporowe ceny na narzędzia do pracy mogą być korzystne dla rynku (przynajmniej tak to zrozumiałem). Się zastanawiam czy nadal pisał o rynku czy może już konkretnie o sobie, bo z punku widzenia klienta (który ten rynek współtworzy) się zastanawiam w jaki sposób może mi to pomóc. Nawet jeśli te fotoziutki bierą groszę za towar miernej jakości, to wolę za towar miernej jakości zapłacić mniej niż więcej a do tego mieć wybór i w miarę potrzeby zainteresować się czymś lepszym i odpowiednio wyżej wycenionym. Jesteście na rynku od dawna i powiedzcie sami czy kiedyś nie było tak, że nawet jak ktoś nie miał talentu i oddawał barachło to i tak brał za to znacznie więcej niż się bierze obecnie? Teraz konkurencja jest większa, ale z tego co słyszę najlepsi i najzdolniejsi mają kalendarze zapełnione na kilka lat do przodu i zarzekają się, że fotoziutkowo to nie ich target. Problem mają jedynie Ci co kiedyś brali konkretną kasę za towar miernej jakości i teraz muszą obniżyć stawki. To źle czy dobrze?
Takich przejawów "nie wolnorynkowych" na tym rynku jest tyle, że już dawno nie jest on wolnym...Ja nie pisałem nawet o wolnym rynku, w którego istnienie nie wierzę, tylko o konkurencji. Nie widzisz różnicy?
...Mam wrażenie że pisząc o tych mechanizmach, masz o nich tak solidną wiedzę jak o tej wspomnianej dotacji. Bo widzisz, w praktyce Twoje "nie będzie zmiłuj" ogranicza się do tego że po roku, albo dwu, w zależności od regionu, można zamknąć taką dotowaną działalność nie oddając ani grosza i nie płacąc żadnego zus-u, mając sprzęt sfinansowany z podatków tych którzy nie byli w tak uprzywilejowanej pozycji ( w ramach jak wspominasz "wolnego rynki") i rozpocząć działalność "na czarno" albo po prostu go spieniężyć.A myślisz, że o tym nie wiem? Znowu odniosłeś mylne wrażenie :) Pisałem o tych, którzy zamierzają się na rynku utrzymać. I nie pisałem o wolnym rynku, znowu mylisz pojęcia. A co do zasady o dotację może się starać każdy kto zaczyna działalność więc w tym sensie jest to uczciwa praktyka. A to, że nie działa to wstecz i Tobie państwo nie zaproponowało rekompensaty to chyba rozumiesz? Piszesz z pozycji praktyka to odpowiedz mi na proste pytanie. Wiesz jaki obecnie jest odsetek dotacji przyznawanych przez UP na działalność związaną z fotografią?
Nie znam nikogo co dostał kasę z UP lub EFS i rozwinął działalność po wymaganym okresie, w Krakowie wymagany jest zaledwie rok, sam kupiłem od takiego osobnika obiektyw, nówka nigdy nie używana, raz wyjęty z pudełka, a do tego jeszcze był D810, oświetlenie, stoły, statywy itd, gościu nie miał zielonego pojęcia o branży, złożył podanie tylko dlatego że "na foto usługi dawali w ciemno", a pracował dalej na czarno w firmie, z której się zwolnił żeby się zarejestrować w UP, po 1,5 roku zatrudnili go ponownie.
Jest to zwyczajne wyłudzanie kasy, oczywiście nie uogólniam bo różnie może być.
Teraz taki Nikon D850 może też trafić w łapki wyłudzających dofinansowanie i co śmieszne rozpatrujący takie wnioski nawet nie wiedzą co to jest i dlaczego takie drogie, więc za rok można będzie polować na D850 z przebiegiem kilka zdjęć :)
Możecie wobec siebie zastosować te same reguły, jakich wymagacie od innych użytkowników forum i te pseudo społeczne dywagacje przenieść gdzieś na bok?
Fociłem wszystkimi puchami nikona, nie licząc nowych serii 3xxxx i 5xxxx. I każda, ale to każda misowała z af. Te z niższej półki szczególnie. Ten procent misów zmniejsza się wraz z klasą aparatu.
Można tego nie zauważyć mając dużą tolerancję na "nieostre" focisze, można też nie zauważyć gdy robi się na F2,2 ,2,8, 3,5, itp. Ja przejrzałem twoje wybrane foty na stronie i większość to jest F2,2, na dodatek nawet na tej przysłonie masz trochę zdjeć z bf, ff.
Czy to źle? a skąd, sam mam sporo takich zdjęć, ale ja nie piszę tak kategorycznie że działa wyśmienicie, bo z mojego doświadczenia tak nie jest.
Twierdzisz że na bocznych działa tak samo jak na środkowym, otóż nie jest to prawda. Zrób sobie test, daj skrajny i przysłonę 1,4 i strzel 10 fociszy, powiedz mi ile masz trafionych w punkt a ile z przesunięciem (bf, ff). Zrób to bez wspomagania i na ciągłym. I bez spinania się że ma trafić, na luzie. I zrób to proszę bez jakichś super warunków oświetleniowych.
D5 i D850 misują, a jakże, ale stanowczo mniej niż np. D4, D810, czy D750. Mają krzyżowe boczne a to daję im przewagę sporą.
Dementuję to co twierdzi nikon pr i inni youtuberzy, D500 i D850 nie mają takiego samego afu co D5. Różnią się algorytmem pracy (to info z serwisu). Wielkościami punktów jak i funkcjami, jak np grupowy pion lub poziom. Tych opcji nie ma 850, zresztą focąc w ciemnym klubie owszem radzi sobie ale nie jest to prędkość D5, opisywałem różnice które widać gołym okiem w wizjerze we wcześniejszym poście.
Piszę to z własnego doświadczenia więc każdy może to zinterpretować jak chce, nigdy nie twierdziłem że potrafię dobrze trafić z af. Może są jacyś magicy którzy trafiają 100/100, zazdroszczę im. Tobie też Łukasz.
Tak jak Dariusz Breś pisał, mimo że to moduł z D5, w D850 radzi sobie słabiej, co nie znaczy, że źle. Podobna sytuacja była z D4s i D810 który miał ten sam system. Możliwe, że po podłączeniu GRIPa z aku od D5 będzie lepiej.
https://www.youtube.com/watch?v=AdX8H6YSfZA
Właśnie miałem linkować, fajny test, dziewczyna się nabiegała, chociaż ja nie ufam automatycznemu wyborowi pola, brakuje porównania na pojedynczym ciągłym.
nikoniarz
23-09-2017, 18:47
Czy ktoś jeszcze liczy na to, że AF będzie taki jak w D5? :D
KrzysztofKozicki
23-09-2017, 19:40
Za pewne nie. Ciekawi mnie czy atomowa bateria ma jakiś wpływ na AF, czy tylko FPS? Ktoś wie jak jest w D810, bo ja posiadam tylko zwykłe. Jak po za FPS miała by wpływ na AF to rozważyłbym jej zakup już teraz. Na D850 jeszcze poczekam.
Pawel Pawlak
23-09-2017, 19:46
W d800 en-el18 nie ma wpływu na AF, w D500 wg mnie też nie.
Jak pożyczę D850 z NPS to postaram się porównać jego śledzenie do D4s, jeśli pożycza mi z rgipem to mogę sprawdzić jak ma się ekstra zasilanie do szybkości AF w d850.
kurczeblade
23-09-2017, 19:59
Czytam i czytam i tak się zastanawiam, gdyby te rozmowy przenieść na rzeczywistość, przy vodce i śledziku. To pewnie po 10 minutach wymiany swojego zadania, krzesła w powietrzu by latały ? kurcze, przecież to tylko aparat, kawałek plastiku, z elementami elektroniki, a tu ludzie sobie do gardeł skaczemy ? bezsensu trochę ? Panowie moze czas zluzować? Mnie też to się tyczy ?
KrzysztofKozicki
23-09-2017, 22:27
Brak mi jednego body by się załapać ?
grissley
23-09-2017, 22:47
Ja nie pracuję w biznesie i kontakt z zawodowymi fotografami mam tylko jako klient. Z mojej perspektywy w stosunku do "kiedyś" zmieniło się tylko to, że jak chcę mieć jakąś usługę w "nieomal dowolnej" jakości to faktycznie jest dużo taniej niż kiedyś. A jak zależy mi na jakości i zaczynam patrzeć na portfolio to okazuje się, że tam, gdzie mi się podoba jest drogo jak cholera a w dodatku terminy zawalone na 100 lat w przód.
Wnioskuję więc, że rynek nie jest psuty, ale się polepsza - bo Ci, co są dobrzy nadal zarabiają krocie, a Ci co są kiepscy nie mają już nieuzasadnionych kokosów. Ewentualnie, trzaskanie badziewia zarabiając na obrocie a nie marży jednostkowej może być też dobrym pomysłem na biznes (zdjęcia do dokumentów np)
KrzysztofKozicki
24-09-2017, 08:58
Zmartwił mnie ten test AF. Mam podobnie na D810, że często łapie drugi plan, a nie pierwszy. Robiąc zdjęcia muszę na to ciągle uważać. Wczoraj chwilę robiłem zdjęcia staruszkiem D3 i zupełnie inaczej się zachowuję. Tak wiem jedynki to inna liga
Bardzo dobry i sprawny AF był (jest) w aparatach D700, D3, D3x, D3s. Czy AF w D850 będzie przynajmniej tak dobry jak tam? Jeśli tak, to super. Jak bardzo dużo lepszy AF ma D5 od wspomnianej serii? (ja nie wiem, bo z D5 nie miałem przyjemności). W każdym razie nie oczekuję, że będzie tak samo dobry w D850.
Chociaż... D700 miał chyba równie dobry, co w D3?
nikoniarz
24-09-2017, 11:03
D700 miał chyba równie dobry, co w D3?
Nie miał. Dlatego sprzedałem.
lukasz.antoniak
24-09-2017, 11:33
Test implementacji mRAW i sRAW: https://photographylife.com/reviews/nikon-d850/3. Szczegółowość zdjęcia ponoć ulega degradacji, bufor mniejszy, ale DR na zadowalającym poziomie. Ciekawe czy FPS dalej wynosi 7/9 dla małych RAW.
kurczeblade
24-09-2017, 11:48
I teraz pytanie czy jest lepiej od af d4?
Michał Sz.
24-09-2017, 13:41
Czy ktoś z posiadaczy D850 mógłby sprawdzić jak aparat zachowuje się podczas koncertów w ciągle zmieniających się warunkach świetlnych sceny?
EDYTA
Przepraszam, że się wtrącam, ale żeby nie mnożyć OT w temacie o D850, odpowiadających na to pytanie zapraszam tu: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=284686
Pawel Pawlak
24-09-2017, 17:20
I teraz pytanie czy jest lepiej od af d4?
Fotografuję od roku d500, dłużej D4 i niedawno d4s. jestem przekonany że wszystkie 3 lepiej by sobie poradziły - z tym że w przypadku D500 to być może za sprawą rozmieszczenia AFów na całej matówce - po prostu obiekt nie uciekłby z pola śledzenia ani na chwilkę. Natomiast robiłem i ptaszory i sport D4/d4s i nawet jeśli AF się na chwilę zgubi to za chwilę jest na obiekcie. Mimo wszystko po tygodniowej zabawie d5, równolegle z d4 i d500 jestem w 100% przekonany, że byłby różnica w ilości trafionych zdjęć D5 vs reszta stawki. D4s/d4 jest zauważalnie szybszy niż d500 (choć d500 śledzi na poziomie D4s i lepiej niż d4), a d5 jest zauważalnie szybszy od wszystkich i lepiej śledzi (24/1.4, 24-70, 24-120vr, 70-200vr2 - z tymi szkła mi sprawdzałem)
To co widzę na filmie przypomina mi D800 i trochę D810 - oba śledziły w miarę dobrze (choć d810 lepiej), ale jak się zgubiły to najczęściej już nie odnalazły. Zdecydowanie gorzej niż wyżej wymienione, a nawet stary D700 - który był wolniejszy, ale potrafił powtórnie odnaleźć ostrość jeśli nie były to zmiany za szybkie na jego możliwości.
kurczeblade
24-09-2017, 19:44
Czyli pod względem AF'u wciąż starsze jednocyfrówki będą pewniejsze. Przewaga D850 tylko że ma boczne krzyżowe. Ale jeśli w D4 boczne też dobrze chodzą. Hmm... :)
Ciekawe czy dużo osób będzie wyprzedawać swoje D4 i kupować D850. Ostatnio na giełdzie chyba się nawet pojawiło ogłoszenie sprzedazy D4 z powodu chęci zakupu D850. ale coś znaleźć ponownie nie mogę.
Dla mnie chyba lepszym rozwiązaniem, do reporterki ślubnej i fotografii okolicznościowej będzie lepszym zakupem używanego D4 niż nowego D850 i jeszcze hajzy zostaną na lizaki :) pixele do reporteżu ślubnego aż mi tak nie są potrzebne. Myślę że 16mpx spokojnie sobie poradzi i tak obecnie skaluje zdjęcia z D750 do 15-16mpx. Do portretu i pleneru, czasami studio zostanie mi wciąż D750. No i na ślubach pracuję często na dwa aparaty, a podobno w D750 i D4 obrazek, kolor jest żbliżony. Chodzi mi ciągle po głowie jednocyfrówka, ale jak miałem popracować na D4 od naszego kolegi Zelbera to zdawał mi się strasznym klocem w porówaniu do D750. Dziwnie się czułem jak powiesiłem sobie go na szelkach z D750. Ale na dwa aparaty pracuję tylko od przygotowań do ślubu. Później podczas wesela używam jednego, więc taka D4 może jednak by się sprawdziła. Na plenery też zabieram jedno body, bez szelek.
Jest taki ogromny wybór teraz tych lustrzanek, że ciężko się na coś zdecydować, nawet znając swoje oczekiwania :)
a niektórzy jeszcze narzekają że czegoś brakuje ... :D
Rossi_PL
24-09-2017, 20:10
Jestem parę miesięcy po przesiadce D700>D750>D4 i baaardzo chętnie podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami tylko jeszcze muszę to wszystko do kupy złożyć i napisac w jednym poście. Paweł Pawlak wyczerpal temat wielokrotnie pisząc o różnicach między tymi puszkami jednak myślę, że słowa od kogoś z innymi potrzebami rzucą więcej światła na kwestię jednocyfrowca;-) Sprawa jest warta grzechu bo cenowo nowe D750 a używane D4 jednak trochę bliżej jest niż dalej i uważam że gdyby większa ilość osób miała okazję spróbować takiej przesiadki miała by podobnie pozytywne odczucia:-) Co mnie najbardziej zdziwiło na plus to iso6400+ a mianowicie kolorystyka, szum, jego struktura i bardzo łatwe odszumianie (CNX2) nie powodujące dużej utraty detali.
Test implementacji mRAW i sRAW: https://photographylife.com/reviews/nikon-d850/3. Szczegółowość zdjęcia ponoć ulega degradacji, bufor mniejszy, ale DR na zadowalającym poziomie. Ciekawe czy FPS dalej wynosi 7/9 dla małych RAW.
Jako ktoś, kto nie używał D800/D810, jestem w szoku. Ja wiem, że te przykłady są ekstremalne, ale robi to takie wrażenie, jakby małe RAWy w tych aparatach było mało używalne.
Fajnie, że w D850 są używalne.
Pawel Pawlak
24-09-2017, 22:20
Jako ktoś, kto nie używał D800/D810, jestem w szoku. Ja wiem, że te przykłady są ekstremalne, ale robi to takie wrażenie, jakby małe RAWy w tych aparatach było mało używalne.
Fajnie, że w D850 są używalne.
No bo w d810 i d4s są nie używalne - mała różnica w wadze plików, kolosalna w zakresie potencjału - to poza nazwą nie są RAWy. Lepszym wyborem są zapewne 12bitowe kompresowane RAWy L. W d500, d5 i najwyraźniej w d850 już coś więcej z RAWa mają i nadają się do użytku ;)
Uzupełnienie testu o szumy na ISO 6400 i 12800 w małych rawach https://photographylife.com/reviews/nikon-d850/3. Wygląda na to, że korzyści z ich stosowania w celu zredukowania szumu, nie są aż takie duże.
Zrobione bardzo ok, z linku powyżej: "mRAW and sRAW are very good choices to pick, because they don't increase image noise and provide similar results as a full RAW downsampled / resized in post. So in a way, this does make the Nikon D850 a 3-in-1 camera. "
Zrobione bardzo ok, z linku powyżej: "mRAW and sRAW are very good choices to pick, because they don't increase image noise and provide similar results as a full RAW downsampled / resized in post. So in a way, this does make the Nikon D850 a 3-in-1 camera. "
Autor testu przyjął założenie, że nie powinno być gorzej niż przy nominalnej rozdzielczości i wyszło mu, że nie jest. Moim zdaniem stosując mniejsze rawy, jednak powinno być znacznie lepiej, przynajmniej o 1EV w mRAW, a nie jest. Poza tym przy wyższych czułościach spada ostrość obrazu, uciekają detale. Korzyści są tylko z rozmiaru plików i prawie nie uzyskujemy nic więcej. Jeżeli nie ma problemów z magazynowaniem zdjęć, to chyba lepiej robić w 45 mpx i później skalować w dół, przynajmniej zachowamy więcej detali, ale kosztem wielkości pliku.
Pawel Pawlak
25-09-2017, 10:59
No nie bardzo - wniosek jest taki, że poziom szumów jest porównywalny jeśli korzystamy z fullRAWów i przeskalujemy obraz do mniejszych rozdzielczości na etapie PP i jeśli od razu decydujemy się na mniejsze rozdzielczości korzystając z M i S RAWów, choć ilość detalu jest przy mniejszych RAWach mniejsza niż przy skalowaniu na kompie. Oczekiwanie że M albo S RAWy będzie miało jeszcze mniejsze szumy niż skalowanie dużych RAWów na kompie jest chyba bujaniem w świecie fantazji ? niby dlaczego mają być one jeszcze mniejsze ? Jest bardzo dobrze... Wprawdzie detal jest w tych mniejszych RAWach słabszy, ale "kolekcjonowanie" tego detalu w wielkich plikach, do większości zastosowań jest w moim odczuciu sztuką dla sztuki, jedyny efekt kurcząca w zastraszającym tempie wolna przestrzeń na dyskach i dłuższy czas obróbki wielkich plików. W pratyce, poza nielicznymi zastosowaniami i tak poziom detalu w M RAWach i S RAWach będzie więcej niz wystarczająca - jeśli by tak nie było, to nikt nie fociłby D3, D4, D5 czy d750 - bo one też mają mniejszą ilość detalu, a jednak cała masa zdjęć z tych aparatu jest oglądana i nikomu nie przychodzi do głowy że "słaby detal" ;)
Paweł, być może mam za duże oczekiwania, czasami wbrew zdrowemu rozsądkowi, ale nie ukrywam, że liczyłem, że wymigam się od wydatku na D5, a stosując mRAW uzyskam niewiele gorszy efekt. Jednak nie uda się ta sztuka, czekam na twoją opinię w tej kwestii.
Do tzw. reporterki (śluby w tym) itp. w zupełności wystarczy 12MP. Dołączam się do głosów, że jakość sRAWów będzie kluczowa, jeśli ten aparat ma nie być traktowany jako "jedynie" następca D810.
12 bit też wystarczy, ale to musi być taka sama jakość, jak 12 bit w D700/D750 itp.
Trochę nie rozumiem tego tysiąca pytań o małe/średnie RAW'y... Jaki jest sens kupowania Body mającego 46 Mpix, żeby robić nim potem M/S RAW'y?
Trochę nie rozumiem tego tysiąca pytań o małe/średnie RAW'y... Jaki jest sens kupowania Body mającego 46 Mpix, żeby robić nim potem M/S RAW'y?
Bardzo prosty. Nie do każdego zadania potrzebne jest *****dyliard pikseli. Do wielu z nich wystarczy sRAW, którego mały rozmiar mega uprości i przyspieszy workflow z kilkoma tysiącami zdjęć z takiegoż zlecenia.
I dlatego kupując taki aparat chcę mieć użyteczne zarówno RAWy, jak i sRAWy, po to, żebym mógł używać aparatu dokładnie w taki sposób, w jaki w danym momencie potrzebuję.
Poszerzony test Mansurova. Jest też o mRAW-ach :)
https://photographylife.com
Pawel Pawlak
25-09-2017, 21:02
Trochę nie rozumiem tego tysiąca pytań o małe/średnie RAW'y... Jaki jest sens kupowania Body mającego 46 Mpix, żeby robić nim potem M/S RAW'y?
Wg mnie to pytanie jest tak samo zasadne w takim body, jak to czy w reporterskim karabinie maszynowym jest tryb S albo CL o regulowanych FPSach. Tak jak nie zawsze potrzeba 11 czy 12 fps, tak samo nie zawsze potrzeba 46mpix.
Czy było już pytanie o zasilanie, tj. czy EN-EL15 z d500/810 podejdzie do d850 (tam jest EN-EL15a)?
Czy było już pytanie o zasilanie, tj. czy EN-EL15 z d500/810 podejdzie do d850 (tam jest EN-EL15a)?
Chyba nawet ja pytałem. I chyba Paweł odpowiedział. I chyba stanęło na tym, że powinno działać. Różnią się chyba tylko pojemnością.
Z testu wynika, że mRAW w Nikonie D850 na ISO 12800 ma podobny poziom szumów jak D750: https://photographylife.com/reviews/nikon-d850/6
W sumie nieźle.
KrzysztofKozicki
25-09-2017, 22:17
W testach z ostatnich linków bylo, że bateria od D810 będzie pasować
Chyba nawet ja pytałem. I chyba Paweł odpowiedział. I chyba stanęło na tym, że powinno działać. Różnią się chyba tylko pojemnością.
Właśnie tak mi się zdawało, że gdzieś to czytałem. Pojemność z tego co widzę jest taka sama tj. 1900
Potwierdzam bateria od D810 pasuje do D850.
Ale tylko oryginalna. Mam zamiennik dodatkowy do D810 (nie pamiętam już jakiej firmy) i tego już 850 nie widzi.
Potwierdzam bateria od D810 pasuje do D850.
Ale tylko oryginalna. Mam zamiennik dodatkowy do D810 (nie pamiętam już jakiej firmy) i tego już 850 nie widzi.
"NIe pasuje" oznacza inną budowę/gabaryty i niemożliwość włożenia tego do slotu.
Ty piszesz o blokadzie programowej.
Pawel Pawlak
26-09-2017, 08:02
Niezgodność większości ( o ile nie wszystkich ) zamienników występowała już w d500 więc nie powinno dziwić w d850 jest utrzymana taka ochrona interesów nikona.
Przecież napisałem, że nie 850 "nie widzi" zamiennika.
Dla mnie to oznacza że "nie pasuje"
nikoniarz
26-09-2017, 08:36
Czy nie pasuje fizycznie czy software'owo to nie ma znaczenia- oba warianty wykluczają użycie.
Z testu wynika, że mRAW w Nikonie D850 na ISO 12800 ma podobny poziom szumów jak D750: https://photographylife.com/reviews/nikon-d850/6
W sumie nieźle.
W końcu test porównawczy. Na to czekałem. D850 całkiem nieźle ale i tak jak się spodziewałem d750 lepiej wypada w teście ISO. Widać to na 1600 czy 3200. Do 1600 nie widać prawie różnicy. D850 zrobiło spory krok do przodu a d750 pokazuje jak dobrym sprzętem jest jeśli chodzi o ISO skoro nadal jest o mały krok z przodu.
Paweł, kiedy będziesz miał do testów D850 ? Interesuje mnie opinia praktyka, nie fotografa weselnego, nie portrecisty, ale osoby, która wykorzystuje sprzęt do fotografowania przyrody, a w szczególności zwierząt. Jednak nie potrafię zrezygnować z komfortu jaki daje odpowiedni zasięg D500, a w następnym sezonie muszę się zabezpieczyć, obecny korpus ma już spory przebieg.
Pawel Pawlak
26-09-2017, 09:10
Trudno powiedzieć - chcę go pożyczyć jak będę miał jakieś w miarę pewne tematy do focenia.
KrzysztofKozicki
27-09-2017, 06:26
Byłem bardzo nastawiony na ten aparat, ale po filmiku z testem Af mam już spore wątpliwości. Mój D810 też ma takie skłonności, by ostrzyć na drugi plan co któreś zdjęcie. Ostatnio robiłem zdjęcia podczas zawodów fechtunku i mimo starania się, by ostrość była na zawodnikach to af-c czasami wybierał ścianę ?. Podczas tej imprezy chwilę robiłem zdjęcia D3 i to inna bajka. Gdyby nie ograniczenia kasowe kupiłbym D5 i zostawił D810. Niestety na dwa aparaty sobie nie mogę pozwolić. D850 wydawał się idealnym rozwiązaniem, ale jak af będzie się zachować jak na filmiku to widzę mały sens zmiany. D4 byłby fajnym rozwiązaniem gdyby nie fakt, że do studia trochę mała matryca. W D5 nie wiele więcej, ale zawsze coś. I cena D5 trochę mnie odstrasza. Muszę poczekać na inne testy i przeanalizować wszystko na spokojnie.
Mithrandir
28-09-2017, 21:21
(...) Wprawdzie detal jest w tych mniejszych RAWach słabszy, ale "kolekcjonowanie" tego detalu w wielkich plikach, do większości zastosowań jest w moim odczuciu sztuką dla sztuki, jedyny efekt kurcząca w zastraszającym tempie wolna przestrzeń na dyskach i dłuższy czas obróbki wielkich plików. W pratyce, poza nielicznymi zastosowaniami i tak poziom detalu w M RAWach i S RAWach będzie więcej niz wystarczająca - jeśli by tak nie było, to nikt nie fociłby D3, D4, D5 czy d750 - bo one też mają mniejszą ilość detalu, a jednak cała masa zdjęć z tych aparatu jest oglądana i nikomu nie przychodzi do głowy że "słaby detal" ;)
Nie, no są tacy (nawet na tym forum tacy się znajdą), którzy "więcej detalu" na swych zdjęciach absolutnie potrzebują :-) Być może na skutek braku innych mocnych stron ;-)
Nie, no są tacy (nawet na tym forum tacy się znajdą), którzy "więcej detalu" na swych zdjęciach absolutnie potrzebują :-) Być może na skutek braku innych mocnych stron ;-)
Mithrandir, jak nie masz chłopie nic mądrego do napisania, to może nie pisz, wówczas zachowamy merytoryczny poziom dyskusji.
Mylicie detal z ostrością obrazu. Wg podanych przykładów w teście, po zeskalowaniu zdjęcia na komputerze do wielkości mRAW czyli do około 25 mpx, przy ISO 6400 i 12800, zdjęcie skalowane na komputerze jest bardziej ostre niż zdjęcie zrobione w mRAW przy tej samej wielkości mpx. Teoretycznie korpus D850 robi to samo, czyli skaluje zdjęcie w dół, więc dlaczego przy tej operacji gubi ostrość, zdjęcie jest bardziej "miękkie" ? Zwracam ponownie uwagę, zdjęcia mają ten sam rozmiar w mpx czyli około 25 mpx, najlepiej obejrzeć samemu zdjęcia, a nie polegać tylko na opisach. Teraz pytanie, czy faktycznie tak jest jak to opisałem, czy testujący niechcący delikatnie przesunął punkt ostrości ?
https://photographylife.com/reviews/nikon-d850/3
nikoniarz
28-09-2017, 22:28
Teoretycznie korpus D850 robi to samo, czyli skaluje zdjęcie w dół, więc dlaczego przy tej operacji gubi ostrość, zdjęcie jest bardziej "miękkie" ?
Bo korpus ma mniejsze możliwości niż komputer. Podobnie sprawa wygląda z odszumianiem.
Teoretycznie korpus D850 robi to samo, czyli skaluje zdjęcie w dół, więc dlaczego przy tej operacji gubi ostrość, zdjęcie jest bardziej "miękkie" ?
Bo korpus ma mniejsze możliwości niż komputer. Podobnie sprawa wygląda z odszumianiem.
Przedw wszystkim komputer zmniejsza obrazek RGB i porównuje sąsiednie piksele. Body wciąż pracuje na pojedynczych kolorach, które nie przylegają do siebie. Nie wiem jakie czary tam odprawiają, ale w najprostszym przypadku łączenia po 4 komórki tego samego koloru, zajmują one powierzchnię 3x3 (za wyjątkiem koloru zielonego). Czyli rozdzielczość zmniejsza się 2 razy, ale pojedynczy piksel jest jakby 3 razy większy. To powoduje spadek ostrości.
Porównanie różnych formatów zapisu RAW w D850: https://youtu.be/JxoTx2QcUdM
Czyli jednak jest duża różnica między 14bit nieskompresowanym pełnym plikiem Raw a 12 bit skompresowanym medRaw. Szkoda troszkę, że traci na ostrości oraz i chyba przede wszystkim rozpiętość tonalna kuleje. Ale tego można było się spodziewać. Natomiast pełne pliki w 46mln px to petarda.
Pawel Pawlak
03-10-2017, 18:13
Sądzę że powyżej iso400-500 przewagi 14bitowego RAWa już się nie zauważy. A w repo raczej często stosuje się wyższe a nawet znacznie wyższe czułości. Poza tym, z tym DRem jest jak z rozdzielczością -nie zawsze jest aż taki niezbędny. Po prostu dobrze mieć możliwość skorzystania z tych dobrodziejstw wtedy kiedy jest to potrzebne.
..jest duża różnica .Można napisać też, że nie ma żadnej różnicy.
Problem jest źle stawiany.
Najwyższa jakość osiąga się przy 14 bitach i 45 Mpx (czy skompresowanych bezstratnie czy nie skompresowanych - nie ma różnicy między nimi poza marnotrawstwem miejsca w przypadku nieskompresowanego pliku). Temu nie zaprzeczamy.
Są sytuacje, gdy nie trzeba 45 Mpx, nie potrzeba dużej ilości detalu, nie trzeba dużego DR bo scena jest płaska i nie ma dużego DR. I po co wtedy mieć duzy plik RAW, skoro nie będzie wtedy żadnej różnicy w docelowym zdjęciu? To po to są sRAW i mRAW.
Tak więc czekamy na opinie Pawła.
Maciek N
04-10-2017, 18:41
Są sytuacje, gdy nie trzeba 45 Mpx, nie potrzeba dużej ilości detalu, nie trzeba dużego DR bo scena jest płaska i nie ma dużego DR. I po co wtedy mieć duzy plik RAW, skoro nie będzie wtedy żadnej różnicy w docelowym zdjęciu? To po to są sRAW i mRAW.
teoretycznie tak, ale świadomość że wydałem sporo pieniędzy na body, obiektywy, lampy itp i teraz nie wykorzystuję w pełni możliwości nawet jeśli nikt tego nie zauważy było by mi szkoda.
Przy tych wydatkach koszt pojemniejszej karty to groszowa sprawa. Wydajny komputer i tak trzeba mieć więc nie widzę powodów oszczędzać na jakości.
Chyba że ktoś znajdzie inne powody...?
Podobnie podchodzę do filmów. Raczej sporadycznie używam spowolnień ale na wszelki wypadem wszystko nagrywam 60kl/s
nikoniarz
04-10-2017, 18:43
Nawet bardzo wydajny komputer i tak poradzi sobie szybciej z "lżejszym" materiałem...
teoretycznie tak, ale świadomość że wydałem sporo pieniędzy na body, obiektywy, lampy itp i teraz nie wykorzystuję w pełni możliwości nawet jeśli nikt tego nie zauważy było by mi szkoda.Albo ja nie rozumiem co napisałeś, albo ty nie rozumiesz. Nie będzie żadnych różnic. Sprzęt ten sam, przyjemność fotografowania ta sama. Docelowe zastosowanie znane i niezmienne.
Jest progres i po raz pierwszy 100pkt w DxoMark
https://www.dxomark.com/nikon-d850-sensor-review-first-dslr-hit-100-points/
Pawel Pawlak
06-10-2017, 12:53
Jest progres i po raz pierwszy 100pkt w DxoMark
https://www.dxomark.com/nikon-d850-sensor-review-first-dslr-hit-100-points/
nic dziwnego - w końcu to aparat rocznicowy, na 100lecie firmy ;)
nikoniarz
06-10-2017, 20:08
Pawel Pawlak- wyczyść skrzynkę bo nie mogę nic wysłać :D
Pawel Pawlak
06-10-2017, 20:25
zrobione ;)
cz4rnuch
06-10-2017, 21:04
Jest progres i po raz pierwszy 100pkt w DxoMark...Pierwszy raz wśród lustrzanek ;)
nikoniarz
06-10-2017, 21:06
Pierwszy raz wśród lustrzanek ;)
Szkoda że akurat ta punktacja o niczym nie świadczy... :D Poza samą wartością. Szczegółowe wartości w zakładce "pomiary" obnażają wszystko :p
Jest progres i po raz pierwszy 100pkt w DxoMark
https://www.dxomark.com/nikon-d850-sensor-review-first-dslr-hit-100-points/
I DXO potwierdza to co mówiłem i mnie wszyscy tyrali. Z punktacji i rankingu wynika, że jest to aparat do portretów i krajobrazów przede wszystkim. Tam zajmuje 2 i 1 miejsce. Natomiast sport czy reportaż ma 22 miejsce nawet wyżej jest d810. Więc tym bardziej utrzymuję swoje zdanie o zastosowaniu tej puszki po wynikach z DXO :)
Puszka wydaje się na tyle udana, że może następcy tak szybko się nie doczekać, jeśli nie wyjdą wady jak przy 600/750/800. Ciekawe co dodadzą, 50/60 klatek w 4k, 1ev wyższe natywne iso w specyfikacji, przy czym realnie tylko niezauważalnie lepiej będzie, +1 fps, może kilka mpx więcej, af bazujący na liftingu d5, korpus pewnie praktycznie bez zmian? Przy tak dojrzałych konstrukcjach to dla szczęśliwych posiadaczy nic tylko focić i się cieszyć, a dla nieposiadających odkładać na zakup (albo cieszyć się z fotografowania starszymi konstrukcjami).
Uwaga, będę marudził. Może mnie ktoś pocieszy.
Im dłużej patrzę na cenę D850 i typowe dla lustrzanek jego problemy i niedogodności, tym bardziej mnie kuszą bezlusterkowce. Dla których 10 klatek na sekundę to żaden wyczyn, problemów z AF brak, małe, lekkie (nawet z gripem, a i czas baterii jest niezły, jak się poogląda realne testy), świetna optyka, ciut większa głębia ostrości przy tym samym świetle szkła (dla niektórych to wada, dla mnie raczej zaleta), niezłe ficzery jak stabilizacja matrycy w Olympusie, a wszystko to za ułamek ceny topowej na dziś lustrzanki. Dowodem jest coraz większy wysyp materiałów fotografów sportowych itp. używających bezluster Fuji czy Olka, nie mówiąc o Sony (Tomasz Tomaszewski ostatnio).
A już tak konkretniej chodzi mi o to:
https://www.youtube.com/watch?v=JxoTx2QcUdM&feature=youtu.be
A jeszcze konkretniej:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/10/eMAiSzX-2.jpg
źródło (https://i.imgur.com/eMAiSzX.jpg)
Przepraszam, to jest aparat za 17k? Ten zielony zafarb będę miał w pakiecie?
Chyba że czegoś grubo nie zrozumiałem.
Chyba że to jest aparat "studyjny", a małe i średnie rawy to tak sobie dodali dla, nie wiem, zabawy, żartu, ciekawostki.
Średnio widzę robienie reportażu na 45 Mpx. Średnio widzę też walkę z zielonym zafarbem na każdym zdjęciu w cieniach.
Gdzieś przeczytałem opinię któregoś ze sportowych fotografów, używającego D5, że on tego D5 używa w zasadzie tylko dlatego, że ma możliwość podłączenia LAN do niego.
Gdyby mu to nie było potrzebne, brałby bezlustro któreś.
Tak coś mi mówi, że lustra w zasadzie już przeszły do historii, tylko jeszcze tego nie zauważyły. :-)
Albo jestem w srogim błędzie i jednak grzecznie kupię D850 x2 do dalszej pracy w zawodzie...
I DXO potwierdza to co mówiłem i mnie wszyscy tyrali. Z punktacji i rankingu wynika, że jest to aparat do portretów i krajobrazów przede wszystkim. Tam zajmuje 2 i 1 miejsce. Natomiast sport czy reportaż ma 22 miejsce nawet wyżej jest d810. Więc tym bardziej utrzymuję swoje zdanie o zastosowaniu tej puszki po wynikach z DXO :)
Wyniki DxO całkowicie rozjechały się z rzeczywistością przy nowych puszkach Nikona i wychodzą takie kwiatki jak to, że:
D750 ma lepsze wysokie ISO niż D5.
D850 ma lepsze wysokie ISO niż D5.
D810 ma lepsze wysokie ISO niż D810.
Gdzie w praktyce okaże się, że w przypadku D750 vs D5 pomiary Dx0 od rzeczywistości dzielą jakieś 1.5-2 EV.
Gdzieś przeczytałem opinię któregoś ze sportowych fotografów, używającego D5, że on tego D5 używa w zasadzie tylko dlatego, że ma możliwość podłączenia LAN do niego.
Gdyby mu to nie było potrzebne, brałby bezlustro któreś.
Chętnie bym to przeczytał, wyczuwam dużą wartość komediową rzeczonego tekstu ;)
Do żadnego z systemów bezlustrowych na chwilę obecną nie ma JEDNEGO obiektywu, który by się nadawał do poważniejszego fotografowania sportu.
Dowodem jest coraz większy wysyp materiałów fotografów sportowych itp. używających bezluster Fuji czy Olka, nie mówiąc o Sony (Tomasz Tomaszewski ostatnio).
Fuji do sportu, gdzie najdłuższy obiektyw o względnie sensownym świetle to 50-140 2.8(czyli odpowiednik 70-210 4.0 dla FF)
Czy Olympus gdzie najjaśniejsze obiektywy są odpowiednikiem f/5.6 w FF?
Przepraszam za niezbyt miłe pytanie, ale nie masz problemów z nadużywaniem ciężkich narkotyków?
Pawel Pawlak
09-10-2017, 10:52
Ten kadr który posłużył do testów kompresji rawów,ma raczej szeroki DR. Nic więc dziwnego, że chcąc zachować zarówno świata jak i ciebie, coś może się dziać w trybach 12 bitowych, do tego kompresowanych. Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że większość aparatów jakąś degradację jakości w wyciąganych cieniach będzie posiadała - szumy, banding zafarby, albo wszystko razem. I niestety, w takich sytuacjach nie będą miały tryby MAX - czyli jak w przypadku D850 max rozdzielczości, 14 bit nie kompresowanych, które sprostają takiej sytuacji. Poza tym problem takich degradacji jest istotny tylko przy najniższych czułościach. Przy średnich i wyższych i tak DR spada a szumy rosną. Generalnie, żeby zilustrować czy jest problem rzeczywisty, czy trochę wyszukany, trzeba by zestawić takie średnie i małe rawy z innymi body. To że w tych cieniach pojawił się w mRAWie zielony zafarb, nie oznacza że z innego aparatu, nie byłoby jeszcze gorzej - a przecież robimy zdjęcia innymi aparatami i jakość jest wystarczająca.
Chętnie bym to przeczytał, wyczuwam dużą wartość komediową rzeczonego tekstu ;)
Do żadnego z systemów bezlustrowych na chwilę obecną nie ma JEDNEGO obiektywu, który by się nadawał do poważniejszego fotografowania sportu.
Fuji do sportu, gdzie najdłuższy obiektyw o względnie sensownym świetle to 50-140 2.8(czyli odpowiednik 70-210 4.0 dla FF)
Czy Olympus gdzie najjaśniejsze obiektywy są odpowiednikiem f/5.6 w FF?
Przepraszam za niezbyt miłe pytanie, ale nie masz problemów z nadużywaniem ciężkich narkotyków?
Masz bardzo duże zaległości w oglądaniu YT i przeglądaniu internetu pod kątem "dslr vs mirroless" "Fuji/Olympus sport photography" itp.
Nadgoń, a wtedy będziemy mogli merytorycznie pogadać. :-)
A za niemiłe i głupie pytania nie przepraszaj, tylko po prostu ich nie zadawaj. Jak nie wiesz, jak się zachować, to się zachowuj przyzwoicie. Taka rada.
Ale ten temat to w sumie OT.
Natomiast moje główne pytanie jest o ten zafarb zielony na rzeczonym filmiku z testu D850.
Czy to jest rzeczywiście w pakiecie w aparacie za 17k i będę musiał się z tym męczyć używając średnich/małych rawów?
To że w tych cieniach pojawił się w mRAWie zielony zafarb, nie oznacza że z innego aparatu, nie byłoby jeszcze gorzej - a przecież robimy zdjęcia innymi aparatami i jakość jest wystarczająca.
Paweł, ale jak ja fotografuję D700/D3s itp. na 12-bit kompresowanym, to ja nie widzę takich zafarbów. Gdybym widział, używałbym wyłącznie 14-bit bez kompresji.
Coś mi tu nie gra...
Pawel Pawlak
09-10-2017, 10:57
Wyniki DxO całkowicie rozjechały się z rzeczywistością przy nowych puszkach Nikona i wychodzą takie kwiatki jak to, że:
D750 ma lepsze wysokie ISO niż D5.
D850 ma lepsze wysokie ISO niż D5.
D810 ma lepsze wysokie ISO niż D810.
Gdzie w praktyce okaże się, że w przypadku D750 vs D5 pomiary Dx0 od rzeczywistości dzielą jakieś 1.5-2 EV.
No niestety, coraz rzadziej wykresy DXOmark cokolwiek sensownego mi podpowiadają - zgadza m się z Tobą prawie w 100%.
Prawie, bo z tym "D810 ma lepsze wysokie ISO niż D810" to trochę pojechałeś ;) A tak na poważnie - testowałeś d850 na meczu ?
Michał, jeśli będziesz chciał wyciągnąć za dużo z cienia to pewnie będziesz musiał. A teraz nie masz degradacji cieni jak forsujesz RAWy z Df, D3s czy D750 (nie wiem co tam jeszcze masz ;) ) ? W d750 pewnie przy takim forsowaniu dostaje się magentowe cienie. D3s i Df też nie jest idealne.
Kol. Karolt. Jak tak też ostatnio maiłem, że zacząłem czytać i oglądać o najnowszych bezlustrach, jako że D5
czasami jest "za dobra i za duża" do zwykłych pstryków turystycznych. W oko wpadł mi najnowszy Olek M1 II i
czytając specyfikację, jakieś tam testy, filmiki itp. byłem i w sumie jestem pod ogromnym wrażeniem że oto
można było zrobić takie coś małego, z takim czymś fajnym, no ale właśnie ....... bez takiego czegoś :). Ale dokładniej
chodzi mi o to, że ogólna ocena jest bardzo dobra, ale jak się doczyta szczegóły niektórych opinii to np. wychodzi że
jednak ten AF nie do końca jest pewny , bo w AF-C dużo klatek gubi, że ISO to jest ok, ale tak do 1600, że obrazki fajne
są ale jako gotowe JPG (które de facto puszka samemu podrasowuje), a z surówkami już tak różowo nie jest itp.
Tak że początkowy entuzjazm troszkę opadł i obawa że moja D5 nagle przestanie robić fotki i będzie się kurzył minęła :).
Też zacząłem się zastanawiać w którym kierunku ta foto-technika bedzie szła. Ostatnie premiery Sony A9, teraz tego M1 II
dają sporo do myślenia. W nich widać największy postęp i pewien kierunek, ale czy na tyle duży aby przegonić Lustra ?
Pewnie w niektórych zastosowaniach już tak się stało, ale na szczęście nie we wszystkich. Na pewno Nikon, Canon dalej są postrzegani
jako taki "konserwatywny beton", a Sony, Olek, Fuji i inni jako pozytywni szaleńcy którzy nie boją się innowacji.
Ps. cały czas patrzę z zazdrością na wagę zestawu Olek M1 II + 300 f4 PRO w porównaniu do D5+500 :(
Michał, jeśli będziesz chciał wyciągnąć za dużo z cienia to pewnie będziesz musiał. A teraz nie masz degradacji cieni jak forsujesz RAWy z Df, D3s czy D750 (nie wiem co tam jeszcze masz ;) ) ?
Testów nie robiłem, bo nic takiego nie zauważyłem. Może powinienem i wtedy zauważę. :-D Dam znać...
Na pewno Nikon, Canon dalej są postrzegani
jako taki "konserwatywny beton", a Sony, Olek, Fuji i inni jako pozytywni szaleńcy którzy nie boją się innowacji.
Ps. cały czas patrzę z zazdrością na wagę zestawu Olek M1 II + 300 f4 PRO w porównaniu do D5+500 :(
Istnieje teoria spiskowa, że Nikon pracuje nad D900/D6, który będzie bezlustrem FF. Tylko że to będzie wymagało jednocześnie nowej optyki.
Chyba że czegoś grubo nie zrozumiałem.
Chyba że to jest aparat "studyjny", a małe i średnie rawy to tak sobie dodali dla, nie wiem, zabawy, żartu, ciekawostki.
.
Staram się o tym mówić cały czas :) te średnie rawy są dorzucone i dla mnie to nadal super ekstra studyjna i krajobrazowa pucha ale do reportażu wybrałbym co innego po prostu. Oczywiście zawita u mnie to body kiedyś tam ale do konkretnych zastosować a do szeroko rozumianego repo będzie d750.
Co do tematu bezlusterkowców hmm nowe Sony A9 pokazało niezłego fakolca dla lustrzanek i jest świetnym i piekielnie drogim body. Bawiłem się Olympusami i są fenomenalne.
Brakuje mi tylko super pełnej klatki, z dobrym wyborem obiektywów i świetnym iso i wtedy jak takie coś się pojawi to bardzo możliwe, że bezlusterkowiec się pojawi u mnie. Do części zastosowań natomiast już bezlusterkowce są lepszym rozwiązaniem.
Mały teścik (potwierdzony na YT u innych) wykazał, że dość ciężko zauważyć różnicę między 12-bit kompresowanym a 14-bit niekompresowanym w D3s (akurat mam pod ręką). A a pewno nie pojawiają się takie zafarby w cieniach. Czyli czyżby: problemem nie jest 12/14 bit czy kompresja, tylko... tylko co? Proces zmniejszania zdjęcia do małego/średniego rawa?
Prawie, bo z tym "D810 ma lepsze wysokie ISO niż D810" to trochę pojechałeś ;) A tak na poważnie - testowałeś d850 na meczu ?
Chodziło mi o "D810 ma lepsze wysokie ISO niż D850"(w kontekście tego co twierdzi DxO) ;) Bazując na tym, co można znaleźć w internecie, to D850 szumi per piksel mniej niż D810, dalsze wnioski są już oczywiste ;)
D850 nie udało mi się jak dotychczas wypożyczyć, intensywnie nad tym pracuje, ale... łatwe to nie będzie, bo mam wrażenie że jest deficyt puszek i tłumy chętnych do testowania.
Masz bardzo duże zaległości w oglądaniu YT i przeglądaniu internetu pod kątem "dslr vs mirroless" "Fuji/Olympus sport photography" itp.
Nadgoń, a wtedy będziemy mogli merytorycznie pogadać. :-)
"Niestety" wiedzę czerpie z praktyki, a nie z jutuba. Ale po krótkim rzuceniu okiem widać, że rezultaty są z pogranicza słabych/tragicznie słabych. Fizyki po prostu się nie oszuka. obiektyw 5.6 na APS-C nigdy nawet nie zbliży się dawanym obrazkiem do 2.8 na FF.
Separacja od tła jest żadna, połączenie APS-C i ISO 6400 na m4/3 czy 12800 na APS-C(wymuszonego przez ciemne szkła) da przy sztucznym świetle opłakane rezultaty. Dodatkowo połączenie dużej GO ze słabej jakości obrazkiem spowoduje, że jakiekolwiek próby odszumiania/wyostrzania tego będą wyciągać szczegóły z tła, co tylko pogłębi obraz tragedii.
To, że bezlustra prześcigną(albo i już prześcigneły) lustrzanki jest pewne, teraz jest to kwestia następujących rzeczy:
-Pojawienia się bezluster z sensowną ergonomią i bateriami.
-Pojawienia się kompletnej szklarni do nich
-Zejścia cen rzeczonej szklarni do poziomu akceptowalnego w PL.
Myślę, że spokojnie te 5-10 lat jeszcze będziemy fotografować lustrzankami ;)
"Niestety" wiedzę czerpie z praktyki, a nie z jutuba. Ale po krótkim rzuceniu okiem widać, że rezultaty są z pogranicza słabych/tragicznie słabych. Fizyki po prostu się nie oszuka. obiektyw 5.6 na APS-C nigdy nawet nie zbliży się dawanym obrazkiem do 2.8 na FF.
Separacja od tła jest żadna, połączenie APS-C i ISO 6400 na m4/3 czy 12800 na APS-C(wymuszonego przez ciemne szkła) da przy sztucznym świetle opłakane rezultaty. Dodatkowo połączenie dużej GO ze słabej jakości obrazkiem spowoduje, że jakiekolwiek próby odszumiania/wyostrzania tego będą wyciągać szczegóły z tła, co tylko pogłębi obraz tragedii.
Zdjęcia, które można oglądać w wykonaniu gości fotografujących bezlustrami, przeczą wszystkiemu co napisałeś powyżej. :-) Więcej na priv, bo nie cchę ciągnąć OT.
Podrzucę tylko:
Statement: You can't get shallow depth of field with a Micro Four Thirds Sensor
Response: Yes, you can. Take a look:
http://www.michaelrammell.com/blog/why-choose-olympus
A ja chętnie bym jednak pociągnął wątek tego zafarbu na małych/średnich rawach z D850. Może ktoś z naszych forumowych posiadaczy D850 by sprawdził i coś pokazał, napisał?
Bezlusterkowce powiadasz, ale gdzie te długie tele do nich z dobrą jakością optyczna ? mamy Fuji 100-400 i z tego co widziałem jakoś wyjątkowo rewelacyjny nie jest na długim końcu , Olympus to malutka matryca i trudno tu o porównanie do Nikona D850 , jedynie ciekawą propozycją wydaje się Sony 100-400.
Tylko co z tego jak bezlustra są stworzone do małych i lekkich obiektywów, przy długich tele i ważących prawie tyle co odpowiedniki FF to bardzo niewygodny komplet , natomiast praca na baterii to zazwyczaj 300-350 zdjęć wiec przy zdjęciach przyrody ,sportu i zdjęciach lotniczych nie wygląda to tak super, no i cena Tamrona 150-600 czy Nikona 200-500 zdecydowanie w niższej cenie.
Minie kilka lat zanim bezlustra staną się konkurencja dla lustrzanek i poszerzą zakres obiektyw przynajmniej jeśli chodzi o sport i przyrodę.
300-350 zdjęć
Jak wyżej, odpiszę na priv, żeby nie robić OT, ok?
Pawel Pawlak
09-10-2017, 12:54
Nie mam zamiaru bronić na siłę średnich RAWów z d850, ale w wolnej chwili zrobię sobie podobny test i zobaczę jaki będzie kolor cieni po podciągnięciu w ACR +1.4EV ekspozycji, cienie +100, czerń +26 i kontrast +70. Nie sądzę żeby były zielone, ale idealne pewnie też nie będą ;)
I DXO potwierdza to co mówiłem i mnie wszyscy tyrali. Z punktacji i rankingu wynika, że jest to aparat do portretów i krajobrazów przede wszystkim. Tam zajmuje 2 i 1 miejsce. Natomiast sport czy reportaż ma 22 miejsce nawet wyżej jest d810. Więc tym bardziej utrzymuję swoje zdanie o zastosowaniu tej puszki po wynikach z DXO :)Mylisz dwie sprawy i to najistotniejsze. DXO nie ocenia aparatów, tylko parametry matryc (i to rozbijając je nie tylko na te 3 bardzo umowne "szuflady" - portret krajobraz sport). I to nie jest niuans, a podstawowa sprawa jeśli chodzi o używanie sprzętu. Bo np. nie zajmuje się tym jaki to jest rozmiar matrycy, jaki ma AF, ile fps, czy do danego aparatu jest odpowiedni system obiektywów itd. itd.
Co do uwag o DXO Pawła albo Zelbera - pomiar to pomiar, dxo się nie myli. Parametr jaki was najbardziej interesuje to nie szum, SNR, ale DR na wysokich ISO i tu wyraźnie D5 jest najlepszy. https://www.dxomark.com/Cameras/Compare/Side-by-side/Nikon-D850-versus-Nikon-D5-versus-Nikon-D750___1177_1062_975
Uwaga, będę marudził. Może mnie ktoś pocieszy.
Im dłużej patrzę na cenę D850 i typowe dla lustrzanek jego problemy i niedogodności, tym bardziej mnie kuszą bezlusterkowce. Dla których 10 klatek na sekundę to żaden wyczyn, problemów z AF brak, małe, lekkie (nawet z gripem, a i czas baterii jest niezły, jak się poogląda realne testy), świetna optyka, ciut większa głębia ostrości przy tym samym świetle szkła (dla niektórych to wada, dla mnie raczej zaleta), niezłe ficzery jak stabilizacja matrycy w Olympusie, a wszystko to za ułamek ceny topowej na dziś lustrzanki. Dowodem jest coraz większy wysyp materiałów fotografów sportowych itp. używających bezluster Fuji czy Olka, nie mówiąc o Sony (Tomasz Tomaszewski ostatnio).
Gdzieś przeczytałem opinię któregoś ze sportowych fotografów, używającego D5, że on tego D5 używa w zasadzie tylko dlatego, że ma możliwość podłączenia LAN do niego.
Gdyby mu to nie było potrzebne, brałby bezlustro któreś....Marudzisz, faktycznie i to co piszesz jest tendencyjne i w dużej mierze niezgodne z prawdą. Problemy z AF są, co z tego że bezlustra są lekkie, jak tele 600/4 swoje wazy, świetnej optyki brak (gdzie masz długie jasne tele?), a jedyny konkurencyjny model - Sony A9 nie kosztuje ułamka ceny topowej lustrzanki. I nadal brak do niego optyki.
Masz bardzo duże zaległości w oglądaniu YT i przeglądaniu internetu pod kątem "dslr vs mirroless" "Fuji/Olympus sport photography" itp.Nie miałem złudzeń, że tam cos ciekawego znajdę. I nie znalazłem. Ludzie tego używają, ale nie widze tam żadnych fajnych efektów końcowych. W przeciwieństwie do przykładu jaki podam niżej :)
Co do tematu bezlusterkowców hmm nowe Sony A9 pokazało niezłego fakolca dla lustrzanek i jest świetnym i piekielnie drogim body. Bawiłem się Olympusami i są fenomenalne.
Brakuje mi tylko super pełnej klatki, z dobrym wyborem obiektywów i świetnym iso i wtedy jak takie coś się pojawi to bardzo możliwe, że bezlusterkowiec się pojawi u mnie. Do części zastosowań natomiast już bezlusterkowce są lepszym rozwiązaniem.To, że one sa fajne do czegoś próbujecie interpolować, że też sa dobre w tej dziedzinie, w której są najbardziej z tyłu. Przeginacie.
Na marginesie - to, że widać dobre zdjęcie zrobione bezlustrem nie świadczy o jakiejkolwiek praktycznej przewadze. Są osoby, robiące na ślubach Leikami, a także tacy co robią na MF, analogami. Pewien facet fotografuje sport i to nawet na olimpiadach! aparatem LF. Tak, na LF, to nie pomyłka. David Burnett. Ba, u niego te zdjęcia sa niezwykłe i widać przewagę LF nad Nikonem D5 :)
Ale ... wżyciu bym nie napisał, że LF sa lepsze do sportu od topowych canonów czy nikonów.
Zdjęcia, które można oglądać w wykonaniu gości fotografujących bezlustrami, przeczą wszystkiemu co napisałeś powyżej. :-) Nie przeczą. Te zdjęcia co najwyżej dorównują i to wtedy, gdy nie było fatalnych warunków oświetleniowych.
"Niestety" wiedzę czerpie z praktyki, a nie z jutuba. Ale po krótkim rzuceniu okiem widać, że rezultaty są z pogranicza słabych/tragicznie słabych. Fizyki po prostu się nie oszuka. obiektyw 5.6 na APS-C nigdy nawet nie zbliży się dawanym obrazkiem do 2.8 na FF.
Separacja od tła jest żadna, połączenie APS-C i ISO 6400 na m4/3 czy 12800 na APS-C(wymuszonego przez ciemne szkła) da przy sztucznym świetle opłakane rezultaty. Dodatkowo połączenie dużej GO ze słabej jakości obrazkiem spowoduje, że jakiekolwiek próby odszumiania/wyostrzania tego będą wyciągać szczegóły z tła, co tylko pogłębi obraz tragedii.
To, że bezlustra prześcigną(albo i już prześcigneły) lustrzanki jest pewne, teraz jest to kwestia następujących rzeczy:
..
-Pojawienia się kompletnej szklarni do nich
..
Myślę, że spokojnie te 5-10 lat jeszcze będziemy fotografować lustrzankami ;)Dokładnie tak.
Owszem, bezlustra w paru ważnych kwestiach okażą się w przyszłości lepsze. Teraz mają pewne cechy lepsze, ale inne - gorsze. No i na razie niekompletna optyka. Nie bez powodu, bo sądzę że długie jasne tele obnażą słabość AF w bezlustrach.
Nie piszcie mi tylko o błyskawicznym AF - ja wiem, jak ktoś robi streetphoto to tak, ale to krótkie ogniskowe. I ludzie to robią dalmierzami z MF (Leica).
Pawel Pawlak
10-10-2017, 07:50
Jacek, prawie się zgadzam :)
Ale moje zastrzeżenia odnośnie DXOMark są takie że oni wprawdzie podają dokładne i pomiary testowe pewnych parametrów, ale przez to że robią je tak wybiórczo traktowane, ich pomiary obecnie niezbyt trafnie przekładają się na praktyczną jakość obrazka.
Nie przeczą. Te zdjęcia co najwyżej dorównują i to wtedy, gdy nie było fatalnych warunków oświetleniowych.
Czyli nie oglądałeś repo w trudnych warunkach robionych Fuji lub Olkiem, szkoda. :-) Ja widziałem, efekty były super.
Nie twierdzę, że w wyjątkowych sytuacjach lustro nie może się okazać lepsze. Ale nieprawdą jest to, że bezlustra nie dają rady ogólnie.
To już raczej jest kwestia upodobań, a nie technologii. Ale możemy się tak przekomarzać cały dzień, więc...
Z utęsknieniem natomiast czekam na jakiś teścik małych.średnich RAWów z D850 w wykonaniu naszych forumowiczów.
Dla mnie to będzie wóz albo przewóz.
kurczeblade
10-10-2017, 11:41
Przecież to jest oczywiste że ten aparat jest idealnie trafiony pod studio, krajobraz i tym podobne. Pod reportaż jest dużo innych "lepszych" aparatów, więc w czym problem ? :)
Macie takiego D750 w którym AF jest bardzo dobry, w którym wysokie ISO jest bardzo dobre i w którym jest RAW 14 bit w 24mpx, świetny DR, elastyczny RAW- wszystko czego byście oczekiwali od właśnie D850. Nie wspominając nic o takim D4 którego można używanego w bardzo dobrym stanie kupić za mniej niż D850 :)
Nikt nie zrobi idealnego/perfekcyjnego aparatu, zawszę będą jakieś przemyślane ograniczenia które firma w następnym modelu będzie mogła polepszyć - dorzucić. Więc to oczywiste że N 850 nie będzie w 100 % używalnego S_M Raw'a, i nie ma co na to liczyć. Nikon musi zarabiać też na innych i następnych produktach,jak każda taka korporacja. Chcielibyście od razu taki kombajn, który jest lepszy od nawet jednocyfrówek i wszystkich innych aparatów. N850 jest dobrym aparatem na swój czas, ale nie ma co liczyć na to że ten sprzęt będzie do wszystkiego i dla wszystkich.
ShutterStill
10-10-2017, 12:09
Czyli nie oglądałeś repo w trudnych warunkach robionych Fuji lub Olkiem, szkoda. :-) Ja widziałem, efekty były super.
Nie twierdzę, że w wyjątkowych sytuacjach lustro nie może się okazać lepsze. Ale nieprawdą jest to, że bezlustra nie dają rady ogólnie.
To już raczej jest kwestia upodobań, a nie technologii. Ale możemy się tak przekomarzać cały dzień, więc...
Z utęsknieniem natomiast czekam na jakiś teścik małych.średnich RAWów z D850 w wykonaniu naszych forumowiczów.
Dla mnie to będzie wóz albo przewóz.Ja poszedłem do klubu nocnego z Fuji Xt 10 i jasnymi stałkami jako drugie body i nie zrobił on nawet jednego zdjęcia w takich warunkach..
Więc można tak się dalej licytować
Jacek, prawie się zgadzam :)
Ale moje zastrzeżenia odnośnie DXOMark są takie że oni wprawdzie podają dokładne i pomiary testowe pewnych parametrów, ale przez to że robią je tak wybiórczo traktowane, ich pomiary obecnie niezbyt trafnie przekładają się na praktyczną jakość obrazka.Pomiary się przekładają, tylko trzeba czytac wykresy, a nie patrzeć na punktacje. Bo wykres jest precyzyjny, a punkty to takie proste podanie wyniku dla osób, które chcą szybko oceny, albo się nie chcą wgłębiać czy się nie znają.
Jak przyznać punkty za wykres DR w D5 gdzie część wykresu jest poniżej krzywych (niskie ISO) innych body - jak D750, a część powyżej - przy wysokich ISO? A to jest zakładka DR, a nie SNR. SNR się pokrywa - D750 i D5, więc dlaczego D5 ma mniej punktów niż D750? Trzeba by wiedzieć jak oni wyliczają punkty. Może patrzą na pierwszą i ostatnią wartość na wykresie i wyciągają średnią? A że z D5 z ISO 3 miliony wynik jest fatalny to potem wychodzi, że D5 ma mało punktów (tzn mniej od D750) w SNR?
Trzeba czytać wykresy, tam nie ma interpretacji. Czysta fizyka i matematyka. A punkty .. no cóż, chyba coś sobie założyli dawni temu i teraz czasami wychodzi coś dziwnego. Czegoś nie przewidzieli. A teraz po przetestowaniu tysięcy matryc nie będą zmieniali punktacji. Choć jeśli to maja w excelu to by mogli łatwo na nowo przypisać i ustawić punktacje ;)
Czyli nie oglądałeś repo w trudnych warunkach robionych Fuji lub Olkiem, szkoda. :-) Ja widziałem, efekty były super.
Ale nieprawdą jest to, że bezlustra nie dają rady ogólnie.
To już raczej jest kwestia upodobań, a nie technologii..Karol - fuji i tym bardziej olek maja małe matryce, zbierają mniej światła. I fizyki nie przeskoczysz, one będą miały zawsze gorsze wysokie ISO. Co się przekłada na obraz. To nie jest kwestia upodobań tylko technologii.
Efekty mogą być super, tylko, że nie zawsze. I tu pies pogrzebany. A jak MUSISZ mieć najlepszą jakość, wymogi klienta i te sprawy to nie ma siły. Jeśli ktoś (SONY czy Olek) sponsoruje wyprawe fotografa to wymaga jakości. Facet zrobi 10 tysięcy zdjęc i przywiezie takich 20 fotografii, że klękajcie narody. Ale on zna ograniczenia, a sponsor nie wymaga pokazania najgorszych zdjęć ;) Daj fotografowi pełnoklatkowca i on przywiezie zdjęcia na pewno nie gorsze. I przywiezie takie zdjęcia, jakich Olkiem by nie wykonał.
Dla mnie argument dobrych zdjęć ze sprzętu X jest argumentem takim jak artykuł sponsorowany i materiały reklamowe producenta. Pokazuje to co on chce, a nie przydatność aparatu na tle innych aparatów.
Przecież to jest oczywiste że ten aparat jest idealnie trafiony pod studio, krajobraz i tym podobne. Pod reportaż jest dużo innych "lepszych" aparatów, więc w czym problem ? :)
Macie takiego D750 w którym AF jest bardzo dobry, w którym wysokie ISO jest bardzo dobre i w którym jest RAW 14 bit w 24mpx, świetny DR, elastyczny RAW- wszystko czego byście oczekiwali od właśnie D850. Nie wspominając nic o takim D4 którego można używanego w bardzo dobrym stanie kupić za mniej niż D850 :)
Nikt nie zrobi idealnego/perfekcyjnego aparatu, zawszę będą jakieś przemyślane ograniczenia które firma w następnym modelu będzie mogła polepszyć - dorzucić. Więc to oczywiste że N 850 nie będzie w 100 % używalnego S_M Raw'a, i nie ma co na to liczyć. Nikon musi zarabiać też na innych i następnych produktach,jak każda taka korporacja. Chcielibyście od razu taki kombajn, który jest lepszy od nawet jednocyfrówek i wszystkich innych aparatów. N850 jest dobrym aparatem na swój czas, ale nie ma co liczyć na to że ten sprzęt będzie do wszystkiego i dla wszystkich.Super sobie argumentujesz dlaczego nie kupić czegoś co jest lepsze. I to Twoja sprawa. Ale cena to nie wyznacznik tego czy coś lepsze czy gorsze, szczególnie jeśli porównujesz cenę używki z nowym aparatem.
Niekóre rzeczy zaczynają jak się zastanowić wyglądac kuriozalnie. AF w D750 jest wystarczający więc nie kupię D850 bo jest droższy, to samo dywagacje o ISO, DR itp. No litości. Nikt ci nie każe kupić D850. Jak go kupisz to będziesz go tak wychwalal jak teraz D750. Przedtem D750 dla ciebe był niepotrzebny, bo D600 miał wszystko wystarczające. AF miał dobry itd. itd. Chcesz się wstydzić swoich postów sprzed lat? To ten zachowajmy w pamięci i za kilka lat ci to przypomnę.
Wymień te dużo lepszych aparatów do repo w systemie nikona. Jeśli znajdziesz choć JEDEN tańszy od D850 to super. Ceny nowych w momencie wejścia na rynek.
Pomiary się przekładają, tylko trzeba czytac wykresy, a nie patrzeć na punktacje.
Według wykresów DxO D750 szumi per piksel w zakresie ISO 100-25600 tak samo jak D5, a na ISO 51200 mniej, co jest bzdurą.
Jeśli rózróniasz 14.2 dB od 14.3 dB to super.
DXO nie idą na foty testowe do klubu czy kościoła. Oni robią zdjęcia tablicy testowej. Nie wyciagaja nic z cieni itd. itd.
Coraz bardziej jestem przekonany, że to co bierzecie za ocenę szumów to jest coś, za co w obrazie odpowiada DR.
Pawel Pawlak
10-10-2017, 15:19
Jako że od dość dawna śledzę wykresy DXOMark (a nie punkty) i staram się je interpretować syntetycznie a nie każdego z osobna, nadal będę obstawał że dla mnie niewystarczająco opisują one obrazek. Więcej wiem z własnych testów niż z tego co można przeczytać na DXOMark.
.. wykresy DXOMark ...nadal będę obstawał że dla mnie niewystarczająco opisują one obrazek. .
Co do wykresów - trzeba patrzeć na nie na wszystkie naraz ;) a nie na każdy osobno i one nie opisują obrazka wprost, a parametry matrycy. Są jak woltomierz. Pokazują parametr. Nie pogadasz sobie z nimi ;)
.. Więcej wiem z własnych testów niż z tego co można przeczytać na DXOMark.
Pewnie że tak, bo ocena obrazka to rzecz subiektywna, a ty jesteś z tych, co zajmują się niuansikami. Żeby bez oglądania obrazka można było mieć przekonanie co jest lepsze to wykresy musiały by się różnić znacznie - 1 EV czy więcej. A teraz to różnice są małe. Szczególnie gdy się weźmie zakładkę Print, gdzie jest przeliczane na format 20x30 cm i 8 Mpx. Tu wszystko staje się podobne. Ty oceniasz znaczne powiększenia.
Jeśli rózróniasz 14.2 dB od 14.3 dB to super.
DXO nie idą na foty testowe do klubu czy kościoła. Oni robią zdjęcia tablicy testowej. Nie wyciagaja nic z cieni itd. itd.
Coraz bardziej jestem przekonany, że to co bierzecie za ocenę szumów to jest coś, za co w obrazie odpowiada DR.
Odnosiłem się tutaj tylko i wyłącznie do wykresu SNR/screen. SNR nijak nie chce być niczym innym niż Signal to Noise Ratio, czyli nie powinien mieć nic wspólnego z DR'em.
Załóżmy jednak, że rzeczywiście byłoby tak jak mówisz, czyli gdzieś tam wchodziłby DR, to pomiary od rzeczywistości odjadą jeszcze bardziej.
A dlaczego to D850 niedobry do reporterki? Ma wszystko lepsze od D750 poza wagą, bo i wielkość podobna, do tego cichy tryb, większy wizjer i ostrzenie w LV.
A ten co pisze, że AF Fuji jest ok do reporo - w słabym oświetleniu - to wygaduje bzdury.
A dlaczego to D850 niedobry do reporterki? Ma wszystko lepsze od D750 poza[...]
ceną, która zdaje się być clou programu ;)
[...]A ten co pisze, że AF Fuji jest ok do repo[...]
Szkoda tylko, że nikt nie poruszył jeszcze kwestii negatywnego wpływu wizjerów lcd na oczy bo nie od dziś wiadomo, że urządzenia mobilne są powodem wielu problemów ze wzrokiem (w lustrzankach, choć również występuje widzenie do bliży, nie odczuwa się tak wyraźnego dyskomfortu podczas długotrwałej - czasem całodniowej - pracy).
A dlaczego to D850 niedobry do reporterki? Ma wszystko lepsze od D750 poza wagą, bo i wielkość podobna, do tego cichy tryb, większy wizjer i ostrzenie w LV.
A ten co pisze, że AF Fuji jest ok do reporo - w słabym oświetleniu - to wygaduje bzdury.
Ma wszystko lepsze ? d750 ma lepsze ISO i z linku poniżej wynika, że również DR. Jest lżejsze 2 razy tańsze i zdjęcia mraw z d850 wyglądają gorzej niż normalnie z d750. Poza tym ma tą samą prędkość co d850 bez gripa. Więc powiedz mi co "wszystko" ma lepsze do reporterki od d750 ?
To link do wyników DR i Iso
https://2.img-dpreview.com/files/p/TS940x940~forums/60162943/883426cfdd1147aeb9cb81d72154ce13
nikoniarz
10-10-2017, 18:34
Wg. dxomark wyniki są jednak inne...
Pawel Pawlak
10-10-2017, 18:49
Ma wszystko lepsze ? d750 ma lepsze ISO i z linku poniżej wynika, że również DR. Jest lżejsze 2 razy tańsze i zdjęcia mraw z d850 wyglądają gorzej niż normalnie z d750. Poza tym ma tą samą prędkość co d850 bez gripa. Więc powiedz mi co "wszystko" ma lepsze do reporterki od d750 ?
To link do wyników DR i Iso
https://2.img-dpreview.com/files/p/TS940x940~forums/60162943/883426cfdd1147aeb9cb81d72154ce13
Do tego wykresu podszedłbym z taką samym dystansem jak do DXOMark który akurat pokazuje coś zupełnie innego - że to jednak D850 jest lepszy niż d750; w zasadzie w każdym aspekcie obrazka: https://www.dxomark.com/Cameras/Compare/Side-by-side/Nikon-D850-versus-Nikon-D750___1177_975
Poza tym jednak d850 ma lepszy wizjer, lepszy AF, lepszy bufor, szybsz karty; lepszą wydajność na aku, możliwość zastosowania większego aku z gripem, lepszą ergonomię, lepszą personalizacje obsługi - z dość istotną możliwością ustawienia różnych trybów AF pod różne klawisze, z założenia trwalszą migawkę. D750 ma jedno, choć bardzo istotną rzecz lepszą - cenę.
Ma wszystko lepsze ? d750 ma lepsze ISO i z linku poniżej wynika, że również DR. Jest lżejsze 2 razy tańsze i zdjęcia mraw z d850 wyglądają gorzej niż normalnie z d750. Poza tym ma tą samą prędkość co d850 bez gripa. Więc powiedz mi co "wszystko" ma lepsze do reporterki od d750 ?
To link do wyników DR i Iso
https://2.img-dpreview.com/files/p/TS940x940~forums/60162943/883426cfdd1147aeb9cb81d72154ce13
Taaa, wypuszczają nowszą, lepszą puszkę z nowymi ficzerami, a my kolejny raz czytamy, że nie warto. Po prostu napisz, że nie masz na nią kasy.
Ja mam odwagę napisać, że mi się bardzo podobają Audi A6, ale nie mam tyle forsy. Idąc waszym tokiem myslenia musialbym napisać, że Passat taki sam, a Skoda nawet lepsza bo...
Za kazdym razem mozna wtedy napisac: gdybys jednak zarabial x razy wiecej, albo gdyby D850 kosztowalby tyle co na zachodzie, czyli 3300 "zł", to bralbys dwa, prawda?
Aha, D5 też mi się podoba... :)
nikoniarz
10-10-2017, 19:18
Idąc waszym tokiem myslenia musialbym napisać, że Passat taki sam, a Skoda nawet lepsza bo...
Bo też jeżdżą, też mają elektryczne szyby i skórę... A Skoda lepsza, bo części tańsze :mrgreen:
Ja zauważyłem, że wielu właścicieli super-turbo korpusu jakim jest D750 pewnych spraw nie dopuszcza do siebie, często tłumacząc je sobie bardzo pokrętnie...
Akurat jeśli chodzi o mnie nie było różnicy dla mnie z wyborem body bo brałem kredyt. Czy to by było 200 czy 400 zł raty to było mi obojetne i świadomie wybrałem d750. Po co mi d850 w którym bym 90% korzystał z mraw. Naprawdę mi super fizjer guziki grip 4k timelapse stackingi itp nie są potrzebne. Chce mieć nie więcej niż 30 mln px z mega dobrym iso i super obrazkiem i to mi daje d750.
kurczeblade
10-10-2017, 20:20
Jacek_Z ostatnio zauważyłem że zrobiłeś się strasznym pieniaczem. ? Kolejny raz mi piszesz o d600... Jacek przecież ja wciąż używam D600 i wciąż dla mnie jest wystarczającym aparatem. Gdyby było inaczej, sprzedałbym bym go i dorzucić trochę do drugiego D750, więc nie bardzo wiem o co Ci kaman. ? ja nie uważam że d750 jest lepszy od d850. Uważam że D750 jest na tyle ********ym aparatem, że wystarcza mi na wszystkie moje oczekiwania i wszystko to co robię. Ja naprawdę mam wiekszy fun z pracy z ludźmi i z tego co robię, niż fun nad nowościami świata elektronicznego, i przy tym sprzęcie co mam, może nie jest topowy, ale d850 to tylko kolejna elektroniczna nowinka, która raczej niczego by nie zmieniła w tym co robię. To czy miałbym teraz d750, czy d850 czy sto sztuk d850 niczego by u mnie nie zmieniło. 7 milowym krokiem będzie jak wyjdzie sprzęt który przykładowo na ISO 6400 zdjęcia będą wyglądać jak teraz ISO 200 itp. a tak to kolejny aparat do którego dorzucili 3grosze ...?
Mam taki swój świat, robię jakieś tam śluby i jakieś tam sesję portretowe, taki D750 jest nadwyraz do tego bardzo dobry. To tak jakbym miał kupić D5 bo jest top i lepszy od d750. Robiąc tym d5 wolną reporterkę i sesje z maxmodels, a nawet nigdy nie wcisnąć w nim serii, bo po co? serii nie potrzebuje, więc po co kupować mi coś czego nie potrzebuje. Ja w swoim d750 serie to tylko wciskam dla pokazania innym , albo jak się nudze w domu??
Wiec nie róbcie lipy z opowiadaniem że kogoś na coś nie stać i mu żal, bo jest dużo osób którzy znają swoje potrzeby i niebędą widzieć sensu posiadania lub wymiany obecnego sprzętu... Ja gdybym miał kupić teraz coś nowego, to tylko jakby mi dinozaur zjadł aparaty, albo jakby coś się z nimi stało ;) a nie dlatego że potrzebuje nowości ? Z resztą, jak ktoś wie ze D850 jest dla niego, to przecież nikogo nie namawiam do tego żeby nie kupił, wręcz przeciwnie kupujcie bo sam jestem ciekaw w końcu praktycznych postów na temat tego aparatu.
Jacek_Z ostatnio zauważyłem że zrobiłeś się strasznym pieniaczem. ? Kolejny raz mi piszesz o d600... Jacek przecież ja wciąż używam D600 i wciąż dla mnie jest wystarczającym aparatem. Gdyby było inaczej, sprzedałbym bym go i dorzucić trochę do drugiego D750, więc nie bardzo wiem o co Ci kaman. ? ja nie uważam że d750 jest lepszy od d850. Uważam że D750 jest na tyle ********ym aparatem, że wystarcza mi na wszystkie moje oczekiwania i wszystko to co robię. Ja naprawdę mam wiekszy fun z pracy z ludźmi i z tego co robię, niż fun nad nowościami świata elektronicznego, i przy tym sprzęcie co mam, może nie jest topowy, ale d850 to tylko kolejna elektroniczna nowinka, która raczej niczego by nie zmieniła w tym co robię. To czy miałbym teraz d750, czy d850 czy sto sztuk d850 niczego by u mnie nie zmieniło. 7 milowym krokiem będzie jak wyjdzie sprzęt który przykładowo na ISO 6400 zdjęcia będą wyglądać jak teraz ISO 200 itp. a tak to kolejny aparat do którego dorzucili 3grosze ...?
Mam taki swój świat, robię jakieś tam śluby i jakieś tam sesję portretowe, taki D750 jest nadwyraz do tego bardzo dobry. To tak jakbym miał kupić D5 bo jest top i lepszy od d750. Robiąc tym d5 wolną reporterkę i sesje z maxmodels, a nawet nigdy nie wcisnąć w nim serii, bo po co? serii nie potrzebuje, więc po co kupować mi coś czego nie potrzebuje. Ja w swoim d750 serie to tylko wciskam dla pokazania innym , albo jak się nudze w domu??
Wiec nie róbcie lipy z opowiadaniem że kogoś na coś nie stać i mu żal, bo jest dużo osób którzy znają swoje potrzeby i niebędą widzieć sensu posiadania lub wymiany obecnego sprzętu... Ja gdybym miał kupić teraz coś nowego, to tylko jakby mi dinozaur zjadł aparaty, albo jakby coś się z nimi stało ;) a nie dlatego że potrzebuje nowości ? Z resztą, jak ktoś wie ze D850 jest dla niego, to przecież nikogo nie namawiam do tego żeby nie kupił, wręcz przeciwnie kupujcie bo sam jestem ciekaw w końcu praktycznych postów na temat tego aparatu.
Podpisuje się
Poza tym jednak d850 ma lepszy wizjer, lepszy AF, lepszy bufor, szybsz karty; lepszą wydajność na aku, możliwość zastosowania większego aku z gripem, lepszą ergonomię, lepszą personalizacje obsługi - z dość istotną możliwością ustawienia różnych trybów AF pod różne klawisze, z założenia trwalszą migawkę. D750 ma jedno, choć bardzo istotną rzecz lepszą - cenę.
Ma jeszcze więcej fps, ma krótszy czas synchronizacji z lampą, ma 1/8000.
Lepszy AF + więcej fps to absolutnie wystarczające powody by uznac to body za lepsze w reporterce.
Akurat jeśli chodzi o mnie nie było różnicy dla mnie z wyborem body bo brałem kredyt. Czy to by było 200 czy 400 zł raty to było mi obojetne i świadomie wybrałem d750. Po co mi d850 w którym bym 90% korzystał z mraw. .Kredyt trzeba spłacać. Mogłes kupić D5 i mieć raty 1000 zł. Nie pisz o mraw - nie musisz tego używać, nie trzeba używac mnóstwa rzeczy. Odchylanego LCD nie trzeba używać. Jeśli nie potrzebujesz lepszego AF i więcej fps - to kwestia tego jak Ty pracujesz. Ale to nie znaczy, że D850 nie ma przewagi.
Kolejny raz mi piszesz o d600... Jacek przecież ja wciąż używam D600 i wciąż dla mnie jest wystarczającym aparatem. Gdyby było inaczej, sprzedałbym bym go i dorzucić trochę do drugiego D750, więc nie bardzo wiem o co Ci kaman. .Ale nie kupiłeś drugiego D600. Uznałeś jednak, że D750 jest lepszy?
ja nie uważam że d750 jest lepszy od d850. Uważam że D750 jest na tyle ********ym aparatem, że wystarcza mi na wszystkie moje oczekiwania i wszystko to co robię. Ja naprawdę mam wiekszy fun z pracy z ludźmi i z tego co robię, niż fun nad nowościami świata elektronicznego, i przy tym sprzęcie co mam, może nie jest topowy, ale d850 to tylko kolejna elektroniczna nowinka, która raczej niczego by nie zmieniła w tym co robię. To czy miałbym teraz d750, czy d850 czy sto sztuk d850 niczego by u mnie nie zmieniło. 7 milowym krokiem będzie jak wyjdzie sprzęt który przykładowo na ISO 6400 zdjęcia będą wyglądać jak teraz ISO 200 itp. a tak to kolejny aparat do którego dorzucili 3grosze ...��
Mam taki swój świat, robię jakieś tam śluby i jakieś tam sesję portretowe, taki D750 jest nadwyraz do tego bardzo dobry. To tak jakbym miał kupić D5 bo jest top i lepszy od d750. Robiąc tym d5 wolną reporterkę i sesje z maxmodels, a nawet nigdy nie wcisnąć w nim serii, bo po co? serii nie potrzebuje, więc po co kupować mi coś czego nie potrzebuje. Ja w swoim d750 serie to tylko wciskam dla pokazania innym , albo jak się nudze w domu����
Wiec nie róbcie lipy z opowiadaniem że kogoś na coś nie stać i mu żal, bo jest dużo osób którzy znają swoje potrzeby i niebędą widzieć sensu posiadania lub wymiany obecnego sprzętu... Ja gdybym miał kupić teraz coś nowego, to tylko jakby mi dinozaur zjadł aparaty, albo jakby coś się z nimi stało ;) a nie dlatego że potrzebuje nowości �� Z resztą, jak ktoś wie ze D850 jest dla niego, to przecież nikogo nie namawiam do tego żeby nie kupił, wręcz przeciwnie kupujcie bo sam jestem ciekaw w końcu praktycznych postów na temat tego aparatu.
No widzisz i o takie wypowiedzi chodzi. Tu piszesz wyraźnie o swoich potrzebach, a nie o tym, że body X jest gorsze czy lepsze od body Y. Zresztą tak samo z yahooo8. Co innego pisanie o sobie, a co innego pisanie o aparacie.
[MENTION=2637]... 7 milowym krokiem będzie jak wyjdzie sprzęt który przykładowo na ISO 6400 zdjęcia będą wyglądać jak teraz ISO 200 itp ...������.
O, a taki a7s II się nada?
madebyzosiek
10-10-2017, 21:12
Wiec nie róbcie lipy z opowiadaniem że kogoś na coś nie stać i mu żal, bo jest dużo osób którzy znają swoje potrzeby i niebędą widzieć sensu posiadania lub wymiany obecnego sprzętu...
Nadmienię tylko, że jak ktoś to samo pisze o D700, lub strach pomyśleć, o jakimś DXie, to Ty reagujesz tak samo ;) No, może czasem sugerujesz, że chodzi o "podniesienie" ceny zajechanego D700 ;) Ale to tylko ot drobne...
D850 jest raczej pod każdym względem lepszy od dotychczasowych Nikonów w cenie do 20k zł i pewnie nie chodzi tylko o fps, czy rozdzielczość...
kurczeblade
10-10-2017, 21:33
Nadmienię tylko, że jak ktoś to samo pisze o D700, lub strach pomyśleć, o jakimś DXie, to Ty reagujesz tak samo ;) No, może czasem sugerujesz, że chodzi o "podniesienie" ceny zajechanego D700 ;) Ale to tylko ot drobne...
D850 jest raczej pod każdym względem lepszy od dotychczasowych Nikonów w cenie do 20k zł i pewnie nie chodzi tylko o fps, czy rozdzielczość...
Ale od momentu kiedy zacząłem bardziej skupiać się nad tym co robię, niż nad tym co tutaj się dzieje... zmieniłem zdanie :P :)
Dlatego uważam, że każdy powinien dostosować sprzęt pod swoje potrzeby, albo jak ktoś chcę to może kupować cokolwiek mu się podoba, nawet jeśli wychodzi poza jego możliwości, dla kaprysu :)
Pawel Pawlak
10-10-2017, 22:09
Akurat jeśli chodzi o mnie nie było różnicy dla mnie z wyborem body bo brałem kredyt. Czy to by było 200 czy 400 zł raty to było mi obojetne i świadomie wybrałem d750. Po co mi d850 w którym bym 90% korzystał z mraw. Naprawdę mi super fizjer guziki grip 4k timelapse stackingi itp nie są potrzebne. Chce mieć nie więcej niż 30 mln px z mega dobrym iso i super obrazkiem i to mi daje d750.
To że nie jest Ci potrzebne nie oznacza że nie są to rzeczy lepsze. Akurat w przypadku korzystania z AF, możliwość przypisania np 3 różnych trybów pracy pod różne klawisze i natychmiastowy do nich dostęp trudno w reportażu uznać za nic nie znaczący bajer. Generalnie warto wziąć pod uwagę że aparat to coś się więcej niż wykresy testowe i kilka sampli w internecie oraz ładnie napisana specyfikacja. Zanim określi się jego dobre i złe strony albo jego przydatność, warto go poznać w praktyce. I to nie jest złośliwość, tylko szczera rada. Sam zawsze staram się tak robić i często nie raz pracuję aparatem zanim zdecyduję czy chcę go kupić, albo zdecydować że na pewno nie chcę się z nim wiązać.
Jednakże nieznaczna różnica w tym, co można osiągnąć podczas korzystania z dwukrotnie droższego modelu. Nakłania do refleksji. :roll:
Ja poszedłem do klubu nocnego z Fuji Xt 10 i jasnymi stałkami jako drugie body i nie zrobił on nawet jednego zdjęcia w takich warunkach..
Więc można tak się dalej licytować
Litości, ja nie pisałem o Fuji X-T10, tylko o X-T2, a to dwa różne światy jeśli chodzi o AF. :)
ShutterStill
11-10-2017, 09:08
Litości, pisałeś o Fuji i o Olku, więc o Xt 10 też..
Mają już lampy ze wspomaganiem..? (nie ciągłe białe światło tylko z "predatorem")
Akurat jeśli chodzi o mnie nie było różnicy dla mnie z wyborem body bo brałem kredyt. Czy to by było 200 czy 400 zł raty to było mi obojetne i świadomie wybrałem d750.
Świadomie wybrałeś, bo... nie miałeś kasy.
Na początku jednak chciałbym zaznaczyć, że nigdy nikomu nie zaglądam do potrfela i mogę CIę nawet przeprosić, jeśli poczułeś się niezręcznie.
Chodzi mi o to, że zaklinamy rzeczywistość i szukamy na siłę wymówek na oczywiste rzeczy: na niektóre rzeczy nas po prostu nie stać.
yahooo8, gdybyś zarabiał 3 razy mniej, to kupiłbyś D750 czy może jednak D600? Obrazek podobny, funkcjonalność podoba. I tak możemy zejść do D3300.
D850 to najlepsza puszka w swojej klasie. Koniec i kropka.
Jest też najdroższa, ale przecież rozmawiamy tutaj o funkcjonalności...
madebyzosiek
11-10-2017, 09:22
Świadomie wybrałeś, bo... nie miałeś kasy.
Idąc tym tokiem myślenia, tylko w drugą stronę, każdy z nas, nie posiadających D5, jest po prostu pokrzywdzony, bo go nie stać na prawdziwy aparat...
Nie wiem jak inni, ale ja kupuję sprzęt tak, żeby spełniał moje oczekiwania, a nie żeby był best of... Raczej rozsądek wygrywa, choć czasem szaleństwo bierze górę, bo szaleństwem był zakup D500. Ale chodzi mi głównie o to, żebym mógł realizować fotograficzne plany, a nie posiadał taki czy inny napis na pasku...
Co nie zmienia faktu, że D850 to kawał dobrej roboty ze strony Nikona i mówienie że tak nie jest, wypada śmiesznie ;) Ale wierzę też, że komuś może wystarczyć D750 i nie widzi sensu odkładania do D850. Mi wystarczy D700, choć przy spinie i sprzedaży kilku gratów mógłbym D850 kupić... Ale po co...?
choć przy spinie i sprzedaży kilku gratów mógłbym D850 kupić... Ale po co...?
Ja bym się chętnie spinał, gdyby ten aparat rzeczywiście był "do wszystkiego", jak się zapowiadał. Ale w świetle chyba niezbyt użytecznych małych/średnich rawów ten aparat będzie raczej aparatem studyjnym / krajobrazowym, reporterskim już chyba średnio. Musiałbym policzyć wagę plików. 12-bit raw z kompresją z D750 waży około 20 MB jeśli się nie mylę. Mam tu sample z D850 o wadze 30 MB, tylko nie wiem czy 14 czy 12 bit i czy bez kompresji. Przyrost 50% to jeszcze nie byłaby tragedia w moim workflow...
badtorro
11-10-2017, 09:43
Pytanie czy jednak nie lepiej zrobić prawidłowo naświetlone zdjęcia, zamiast wyciągac 3-4ev z cieni na mRAW i czepiać się zafarbów ;-)
Idąc tym tokiem myślenia, tylko w drugą stronę, każdy z nas, nie posiadających D5, jest po prostu pokrzywdzony, bo go nie stać na prawdziwy aparat...
Ale w tym wątku tylko kilka osób jest "pokrzywdzonych". Reszta stwierdza oczywisty fakt: D850 jest najlepszą puszką w swojej klasie.
Nie wiem jak inni, ale ja kupuję sprzęt tak, żeby spełniał moje oczekiwania, a nie żeby był best of... Raczej rozsądek wygrywa, choć czasem szaleństwo bierze górę...
Ależ oczywiście. Nazywa się to pragmatyzmem i ja jestem w tym naprawdę dobry :)
Ale w tym wątku tylko kilka osób jest "pokrzywdzonych". Reszta stwierdza oczywisty fakt: D850 jest najlepszą puszką w swojej klasie.
Tak, tylko teraz doprecyzowujemy, jaka to klasa. :-D
Bo na początku wydawało się (mi), że w każdej. Teraz np. mam wątpliwości co do repo.
Pytanie czy jednak nie lepiej zrobić prawidłowo naświetlone zdjęcia, zamiast wyciągac 3-4ev z cieni na mRAW i czepiać się zafarbów ;-)
Ale na tym filmiku ten zafarb nie był na wyciąganym zdjęciu? (chyba że był i stąd nieporozumienie)
A poza tym, no jednak chciałbym móc wyciągać, jeśli będzie taka potrzeba. Inaczej to mogę od razu w JPG robić i gotowe.
Pawel Pawlak
11-10-2017, 09:56
Realnie trzeba chyba przyjąć różnicę w wadze plików wynikająca z pikseli - duży RAW z d850 będzie prawie 2x cięższy niż odpowiadający mu kompresją i głębią bitową RAW z D750.
Swoją drogą, wiem że wszyscy dążą do ideału ;) ale pracując na ACR jak do tej pory nie widziałem problemu jakościowego przy stratnej konwersji NEFów do DNG o mniejszej rozdzielczości. Więc w d850 wystarczy robić 14biowe L RAWy i na etapie importu do kompa przekształcić je do np. 20-30mpix DNG i dopiero obrabiać. W d800, przy repo standardowo taką konwersję robiłem (do 20mpix) i jakości mi nie brakowało. Jedynie pamięć w aparacie musiała być spora - myślę że przy dzisiejszych cenach kart nie jest to kolosalny problem.
Ale z drugiej strony obecnie, jeśli ten aparat miałby mi służyć głównie do reportażu to biorąc pod uwagę jego cenę nie byłby moim podstawowym typem.
Tak, tylko teraz doprecyzowujemy, jaka to klasa. :-D
Bo na początku wydawało się (mi), że w każdej. Teraz np. mam wątpliwości co do repo.
Nie ma idealnej puszki.
D5 ma 4K z cropa i już jest gorsze od D850.
Ale że to wideo, a nie foto? No, mowimy przeciez o puszce idealnej...
Pytanie czy jednak nie lepiej zrobić prawidłowo naświetlone zdjęcia, zamiast wyciągac 3-4ev z cieni na mRAW i czepiać się zafarbów ;-)
W repo często robi się sporo niedoświetlone zdjęcia aby to, co jest ważne, nie było przepalone. Albo kiedy robię zdjęcia pod specyficzną obróbkę, robię lekko niedoświetlone. Musisz niestety wtedy wyciągać z cieni. Ale nikt nie zmusza do s/mRAW, zawsze można robić pełne 14bit 45mpix i skalować w dół po obróbce.
Pawel Pawlak
11-10-2017, 10:06
Ale na tym filmiku ten zafarb nie był na wyciąganym zdjęciu? (chyba że był i stąd nieporozumienie)
A poza tym, no jednak chciałbym móc wyciągać, jeśli będzie taka potrzeba. Inaczej to mogę od razu w JPG robić i gotowe.
o ile pamiętam to:
ekspozycja +1,4EV
cienie + 100
czerń +20-30 (nie pamiętam dokładnie)
Kontrast + ok. 80
+bardzo mocne gaszenie świateł (wartości nie pamiętam)
Powiedziałbym że to obróbka bardziej w kierunku HDR więc raczej ciągnięta dość mocno. Myślę że taka obróbka pogrążyłaby jakościowo 99% canonów i niektóre nikony ;)
madebyzosiek
11-10-2017, 10:21
Ależ oczywiście. Nazywa się to pragmatyzmem i ja jestem w tym naprawdę dobry :)
Czyli się w pełni rozumiemy :)
Nie rozumiem też dlaczego próbuje się wieszać psy na D850 z powodu małych rawów... Przecież to tylko "proteza" do używania której nikt nie zmusza. Pewnie, ktoś zaraz napiszę że obróbka 45 MPX boli, że miejsca na dysku mało... Ale jak ja zmieniałem D5000 na D7100, to też płakałam, ale kompa musiałem rozwinąć i tyle. Jak ktoś myśli o D850 po to, żeby używać małych rawów, to faktycznie bez sensu. A to, że dziś 45 MPX nie jest uznawane za "reporterskie" nie oznacza, że za dwa lata nie będzie. ;)
Idąc tym tokiem myślenia, tylko w drugą stronę, każdy z nas, nie posiadających D5, jest po prostu pokrzywdzony, bo go nie stać na prawdziwy aparat...Nie każdy. Bo np. ktoś może preferować megapiskele i wtedyD5 nie będzie wyborem. Ale rozumiem o co ci chodzi. Tylko nie zgadzam się ze słowem pokrzywdzony. Czy jesteśmy pokrzywdzeni bo nie jeździmy Ferrari albo RR? Jakoś większość z nas godzi się z tym na jakim szczebelku drabiny konsumpcjonizmu stoi.
Ja bym się chętnie spinał, gdyby ten aparat rzeczywiście był "do wszystkiego", jak się zapowiadał. Ale w świetle chyba niezbyt użytecznych małych/średnich rawów ten aparat będzie raczej aparatem studyjnym / krajobrazowym, reporterskim już chyba średnio....Karol - na podstawie filmu z YT wydałeś wyrok. Ja bym z wyrokami poczekał zamiast głosić taką "prawdę".
Więc w d850 wystarczy robić 14biowe L RAWy i na etapie importu do kompa przekształcić je do np. 20-30mpix DNG i dopiero obrabiać.
A to cenna informacja, dzięki.
Karol - na podstawie filmu z YT wydałeś wyrok. Ja bym z wyrokami poczekał zamiast głosić taką "prawdę".
Nie przesadzaj, nie wydałem wyroku, tylko dopytuję. I Paweł na przykład odpowiedział konkretem. :-) To może być rozwiązanie problemu "za dużych" rawów i "za słabych" małych rawów.
badtorro
11-10-2017, 11:41
W repo często robi się sporo niedoświetlone zdjęcia aby to, co jest ważne, nie było przepalone. Albo kiedy robię zdjęcia pod specyficzną obróbkę, robię lekko niedoświetlone. Musisz niestety wtedy wyciągać z cieni. Ale nikt nie zmusza do s/mRAW, zawsze można robić pełne 14bit 45mpix i skalować w dół po obróbce.
o ile pamiętam to:
ekspozycja +1,4EV
cienie + 100
czerń +20-30 (nie pamiętam dokładnie)
Kontrast + ok. 80
+bardzo mocne gaszenie świateł (wartości nie pamiętam)
Powiedziałbym że to obróbka bardziej w kierunku HDR więc raczej ciągnięta dość mocno. Myślę że taka obróbka pogrążyłaby jakościowo 99% canonów i niektóre nikony ;)
@Aeon88: Paweł pośrednio ujął to o co mi chodziło. Jasne, że specjalnie niedoświetlasz zdjęć żeby zachować szczegóły na sukni ślubnej. Ale chyba nie o tyle ile jest podane na przykładzie?
Swoją drogą dalej nie bardzo rozumiem po co kupować body 45mpx, żeby potem robić s/mRAW.
Przecież to jasne, że trzeba mieć mocnego kompa i duże dyski do takich plików.
Kontynuując analogie Jacka, przecież nie kupuje się Ferrari w sytuacji, kiedy nie stać na garaż i trzeba parkować na ulicy...
Realnie trzeba chyba przyjąć różnicę w wadze plików wynikająca z pikseli - duży RAW z d850 będzie prawie 2x cięższy niż odpowiadający mu kompresją i głębią bitową RAW z D750.
Swoją drogą, wiem że wszyscy dążą do ideału ;) ale pracując na ACR jak do tej pory nie widziałem problemu jakościowego przy stratnej konwersji NEFów do DNG o mniejszej rozdzielczości. Więc w d850 wystarczy robić 14biowe L RAWy i na etapie importu do kompa przekształcić je do np. 20-30mpix DNG i dopiero obrabiać. W d800, przy repo standardowo taką konwersję robiłem (do 20mpix) i jakości mi nie brakowało. Jedynie pamięć w aparacie musiała być spora - myślę że przy dzisiejszych cenach kart nie jest to kolosalny problem.
Ale z drugiej strony obecnie, jeśli ten aparat miałby mi służyć głównie do reportażu to biorąc pod uwagę jego cenę nie byłby moim podstawowym typem.
Wiedziałem o DNG Converterze, ale zawsze patrzyłem w kontekście konwersji nefów z nowych puszek, zanim LR zacznie je czytać. Teraz na próbę przekonwertowałem hurtowo jeden stary folder, ~700 zdjęć, 24MPx do 6MPx (raczej już do tego materiału wracać nie będę) i wrzucę na dysk z backupem oszczędzając miejsce, ponieważ zamiast blisko 19GB teraz całość waży niecałe 3GB. Niby nic, ale jakbym w wolnej chwili porobił tak z większą ilością zdjęć, to będą dziesiątki, albo i setki zaoszczędzonych GB miejsca na dysku z backupem (na podstawowym będę zostawiał chyba jednak oryginały). Dodatkowo nie trzeba xmp, bo informacje o ustawieniach są już w dng. Dzięki za nakierowanie na taki pomysł!
PS
Dla czepiających się - widać pewną różnicę po eksporcie do jpg z nef/dng, szum jakby minimalnie inny, ale właściwie pomijalnie, natomiast ostre światła ciut bardziej widoczne (przejście ciemna sala/jasne okno jest zauważalnie jednak inne). Chociaż jakbym musiał z tych zmniejszonych wywołać do netowego rozmiaru to jak najbardziej dałoby radę. Dobry patent dla tych, którym czasem zdarza się robić dużo materiału do publikacji netowych, a mają do dyspozycji wysokorozdzielcze puszki, lub też dla chcących zrobić łatwiejszy do archiwizacji backup
@Aeon88: Paweł pośrednio ujął to o co mi chodziło. Jasne, że specjalnie niedoświetlasz zdjęć żeby zachować szczegóły na sukni ślubnej. Ale chyba nie o tyle ile jest podane na przykładzie?
Swoją drogą dalej nie bardzo rozumiem po co kupować body 45mpx, żeby potem robić s/mRAW.
Przecież to jasne, że trzeba mieć mocnego kompa i duże dyski do takich plików.
Kontynuując analogie Jacka, przecież nie kupuje się Ferrari w sytuacji, kiedy nie stać na garaż i trzeba parkować na ulicy...
Nie widziałem przykładu Pawła, przepatrzyłem 10 ostatnich stron nie wrzucił żadnego zdjęcia, dalej wstecz nie mam czasu szukać. Tak czy siak chodziło o to że w wielu sytuacjach trzeba ciągnąć z cieni, czy się chce czy nie. Co do 45mpix ja kupuję D850 i mam zamiar robić tak duże zdjęcia i pomniejszać je po obróbce. Na dysk mnie stać, procek z rawami będzie wyrabiał. Nie widzę problemu. Do części zdjęć (reklamowych) przyda mi się taka rozdzielczość a jest wieeeele plusów wzgledem D800 który mam obecnie żeby dodatkowo się przesiąść. Nie tylko mpix. Pytaj się po co komu 45mpix jeśli ktoś ich faktycznie nie będzie uzywał nigdy a kupuje głównie z tego względu to D850.
badtorro
11-10-2017, 13:07
przyda mi się taka rozdzielczość a jest wieeeele plusów wzgledem D800 który mam obecnie żeby dodatkowo się przesiąść. Nie tylko mpix. Pytaj się po co komu 45mpix jeśli ktoś ich faktycznie nie będzie uzywał nigdy a kupuje głównie z tego względu to D850.
Właśnie tego nie rozumiem po co kupować body 45mpx kiedy się nie planuje tego używać. No ale każdy ma własny rozum.
Dla mnie D850 choćby z powodu odchylanego ekraniku i ludzko działającej funkcji live view jest grzechu warty, z tym że ja zaczekam aż trochę aż szał na nowość minie.
madebyzosiek
11-10-2017, 13:22
Właśnie tego nie rozumiem po co kupować body 45mpx kiedy się nie planuje tego używać. No ale każdy ma własny rozum.
Mam znajomego, który kupił kiedyś używane Audi A8 4.2 benzynę i natychmiast zagazował. Nie jeździł jakoś strasznie dużo, a i przyspieszenia nie chciał wykorzystywać, bo mu za dużo paliło, nawet gazu. Ale szpan był pierwsza klasa :D
A8 jest też z mniejszym wysokoprężnym, a odpowiednika Nikona z mniejszą ilością Mpx brak.
Ostatnio pytałem o aku -> czy z d500 podejdzie do d850 i to ponoć ok, a jak jest w drugą stronę? Nowy aku z d850 zagra bez problemu z d500? Jest szansa na dłuższą pracę przez to?
Ale to przecież te same aku.
madebyzosiek
11-10-2017, 15:01
Ale to przecież te same aku.Teoretycznie nie, bo w D500 jest EN-EL 15, a w D850 EN-EL 15a. Ale są kompatybilne w obie strony. Tak jak swego czasu EN-EL 3e ze starszymi ;)
Właśnie tego nie rozumiem po co kupować body 45mpx kiedy się nie planuje tego używać
Po to, że to body nie składa się wyłącznie z 45 Mpx, ma też inne zalety.
A poza tym nikt tu nie napisał (ja nie), że nie planuje używać 45 Mpx, tylko że planuje _także_ używać małe/średnie RAWy.
Do wnętrz czy pejzaży czy produktów chętnie użyję 45 MPx. Do repo wolę 12-24.
A skoro Nikon D850 oferuje taki ficzer, to mam prawo się nim interesować i sprawdzać, na ile jest użyteczny, zanim zakupię aparat.
Przed zakupem chciałbym wiedzieć, czy taki ficzer jest dodany tylko "na hura", czy jednak da się go używać zgodnie z moimi wymaganiami.
Jeśli się da - super, brawo Nikon.
Jeśli się nie da - muszę albo zrezygnować z aparatu (i innych jego wspaniałości), albo uwzględnić w swoim workflow pliki 45 Mpx (lub znaleźć obejście problemu, np. takie jak zaproponował Paweł).
Teraz rozumiesz? :-D
nikoniarz
11-10-2017, 17:19
Mam znajomego, który kupił kiedyś używane Audi A8 4.2 benzynę i natychmiast zagazował. Nie jeździł jakoś strasznie dużo, a i przyspieszenia nie chciał wykorzystywać, bo mu za dużo paliło, nawet gazu. Ale szpan był pierwsza klasa :D
Gdyby oczekiwał przyspieszenia, zapewne wybrałby inny samochód. Poza szpanem miał jeszcze komfort jazdy. Już niejednokrotnie okazywało się, że porównywanie foto do moto nie jest zbyt trafne.
Wracając do D850 i końcowej dyskusji o rozdzielczości- osobiście wolałbym mieć wybór, niż go nie mieć. Kiedy potrzeba ustawiam 45mpx, kiedy potrzeba 20, 10mpx czy bezpośredni zapis jpg. I dalej jestem zdania, że te pomniejszone rawy będą zupełnie wystarczające do reporterki.
grissley
11-10-2017, 23:22
Mam znajomego, który kupił kiedyś używane Audi A8 4.2 benzynę i natychmiast zagazował. Nie jeździł jakoś strasznie dużo, a i przyspieszenia nie chciał wykorzystywać, bo mu za dużo paliło, nawet gazu. Ale szpan był pierwsza klasa
Ja włożyłbym gaz nawet do Ferrari, jakby ktoś miał instalkę zdolną bezproblemowo obsłużyć taki silnik.
A co do aparatów - to całe dywagownie wynika chyba z tego, że od czasów D750 (a może i wcześniej) dla wielu użytkowników sprzęt ma już na pokładzie wszystko co potrzeba i takie, jak potrzeba, w stopniu zupełnie wystarczającym.
Wcześniej nie było wątpliwości (D100->D200->D300). Każda kolejna premiera oznaczała pojawienie się aparatu pod każdym (prawie) względem lepszego i pod każdym (prawie) względem poprawiającego komfort pracy i możliwości fotografa. Teraz to już nie jest takie oczywiste, a i koszty kolejnych korpusów coraz bardziej łupią po kieszeni.
Moim zadaniem mrawy są raczej konkurencją dla jpgow niż pełnych rawow, a w stosunku do jpgow wyglądają najprawdopodobniej dużo lepiej.
kurczeblade
12-10-2017, 09:56
A co do aparatów - to całe dywagownie wynika chyba z tego, że od czasów D750 (a może i wcześniej) dla wielu użytkowników sprzęt ma już na pokładzie wszystko co potrzeba i takie, jak potrzeba, w stopniu zupełnie wystarczającym.
Wcześniej nie było wątpliwości (D100->D200->D300). Każda kolejna premiera oznaczała pojawienie się aparatu pod każdym (prawie) względem lepszego i pod każdym (prawie) względem poprawiającego komfort pracy i możliwości fotografa. Teraz to już nie jest takie oczywiste, a i koszty kolejnych korpusów coraz bardziej łupią po kieszeni.
Tak samo myślę. Teraz pozostaje dodanie megapixeluf, dorzucenie dotykowych ekraniku i magicznych dodatkowych przycisków i naciąganie ludzi żeby tu kupili. Prawda jest taka że nowe aparaty w praktyce to ten sam poziom, lub podobny co starsze, albo inaczej, starszymi i niższymi i tańszymi modelami można z łatwością osiągnąć to samo w efekcie końcowym co taka nowością jakim jest d850 (nie wliczając jakiś tam dużych rozdzielczości) ale moim zdaniem to co teraz wychodzi to raczej lifty a nie kolejne modele.
KrzysztofKozicki
12-10-2017, 10:02
A ja się nie zgodzę, że to tylko lifty. Aparat to głównie mpx, fps, af, dr, iso, guzikologia (oraz masa drobiazgów). Ma określone zadanie jakim jest wykonanie zdjęcia i by lepiej je wykonywał poprawia się tych kilka składowych. Inna sprawa, czy jest nam to potrzebne. Oczekujesz by nazwać coś nowym modelem, to musi umieć wiązać krawaty?
https://www.dpreview.com/news/5585760175/nikon-releases-official-d850-lens-recommendation-list
(https://www.dpreview.com/news/5585760175/nikon-releases-official-d850-lens-recommendation-list)Prime Lenses
AF NIKKOR 14mm f/2.8D ED*
AF-S NIKKOR 20mm f/1.8G ED
AF-S NIKKOR 24mm f/1.4G ED
AF-S NIKKOR 24mm f/1.8G ED
AF-S NIKKOR 28mm f/1.8G
AF-S NIKKOR 35mm f/1.4G
AF-S NIKKOR 58mm f/1.4G
AF-S NIKKOR 85mm f/1.4G
AF-S NIKKOR 105mm f/1.4E ED
AF-S VR Micro-NIKKOR 105mm f/2.8G IF-ED
AF-S NIKKOR 200mm f/2G ED VR II
AF-S NIKKOR 300mm f/2.8G ED VR II
AF-S Nikkor 300mm f/4D IF-ED
AF-S NIKKOR 300mm f/4E PF ED VR
AF-S NIKKOR 400mm f/2.8E FL ED VR
AF-S NIKKOR 500mm f/4E FL ED VR
AF-S NIKKOR 600mm f/4E FL ED VR
AF-S NIKKOR 800mm f/5.6E FL ED VR
PC NIKKOR 19mm f/4E ED
PC-E NIKKOR 24mm f/3.5D ED
PC-E Micro-NIKKOR 45mm f/2.8D ED
PC-E Micro-NIKKOR 85mm f/2.8D
Zoom lenses
AF-S Zoom-Nikkor 17-35mm f/2.8D IF-ED*
AF-S NIKKOR 16-80mm f/2.8-4E ED VR
AF-S NIKKOR 14-24mm f/2.8G ED
AF-S NIKKOR 16-35mm f/4G ED VR
AF-S NIKKOR 24-120mm f/4G ED VR
AF-S NIKKOR 24-70mm f/2.8E ED VR
AF-S NIKKOR 70-200mm f/2.8E FL ED VR
AF-S NIKKOR 70-200mm f/4G ED VR
AF-S NIKKOR 80-400mm f/4.5-5.6G ED VR
AF-S NIKKOR 200-400mm f/4G ED VR II
(https://www.dpreview.com/news/5585760175/nikon-releases-official-d850-lens-recommendation-list)
16-35/4 ?
chyba w trybie cropa :)
Ciekawe czemu 17-55 nie ma a jest 16-80 :)
A co do aparatów - to całe dywagownie wynika chyba z tego, że od czasów D750 (a może i wcześniej) dla wielu użytkowników sprzęt ma już na pokładzie wszystko co potrzeba i takie, jak potrzeba, w stopniu zupełnie wystarczającym.
Wcześniej nie było wątpliwości (D100->D200->D300). Każda kolejna premiera oznaczała pojawienie się aparatu pod każdym (prawie) względem lepszego i pod każdym (prawie) względem poprawiającego komfort pracy i możliwości fotografa. Teraz to już nie jest takie oczywiste,
Oczywiście, że większość aparatów wystarcza by robić nimi przewspaniałe fotografie. O czym świadczą choćby fotografie nadsyłane na kalendarz zrobione nikonami serii D5xxx.
Teraz co do rozwoju też nie ma wątpliwości. D300->D500 też powinieneś umieśicc na liście - więcej Mpx, więcej fps, odchylany monitor i nowy AF - krzyżowe po bokach. Owszem, bywaja liftingi, jak najbardziej - D600 na 610, D800 na 810 czy D3, D4 na te z "s". Natomiast D810 na D850 to już nie taki lifting. Jeśli zmiana dotyczy dużej zmiany AF i dużej zmiany fps, dodania odchylanego ekranu to robi się z tego całkiem inny model aparatu. Pomijam całkiem "nieistotne" drobiazgi - Mpx, Wi-Fi, CLS po radiu - dla niektórych to wcale nie jest nieistotne.
- - - - kolejny post - - - - - -
Na te liste nie patrzcie - jest bzdurna. Np dlaczego nie ma tam 85/1.8? Bo dali droższy 1.4?
16-35 jest lepszy niż 17-35
nikoniarz
12-10-2017, 11:04
Owszem, bywaja liftingi, jak najbardziej - D600 na 610, D800 na 810 czy D3, D4 na te z "s".
Nie zgodzę się z tym. Akurat D3s otrzymał względem D3 całkiem sporo- zauważalnie lepszy obraz, bufor, wideo... Przy takich różnicach ciężko pisać o liftingu...
Na te liste nie patrzcie - jest bzdurna. Np dlaczego nie ma tam 85/1.8? Bo dali droższy 1.4?
16-35 jest lepszy niż 17-35
Nie dali 85mm 1.8 bo to lista "Prime Lenses"
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.