Szukaj
Fajnie się to czyta.
Robiłem kiedyś fotki D500 i nie byłem do końca zadowolony.
Przeszedłem na bezlustra, i wnioski są takie. Jeśli nie mam conajmniej Z8. to zdjęcia prawie zawsze są prawie mniej ostre niż z D500.
Ostrość "krąży" wokół właściwego punktu. Raz na jakiś czas AF trafi dobrze i jest wow.
Ale to nie jest chyba problem nie widzenia różnic. To racjonalizacja i wartościowanie sprzętu foto.
Bo najczęściej powtarzanym argumentem jest opłacalność zakupu.
Jakieś zbiorowe szaleństwo.
Sprzęt nie ma być jak najsprawniejszy fotograficznie, ale jak najbardziej opłacalny zakupowo.
No cóż tak też można.
Mogę kupić praktyczne auto do używania, albo na "pokaz" dla sąsiadów....
F70, F100, S5Pro, Z6III, S 10-20, N24 2.8D, N35 1.8G, N50 1.8D, N85 1.8D, N180 2.8D, N24-120 4S, V20/2.8.
Metz 40MZ3i, Metz 54MZ4i, Sony A5000 i A6600.
ex - F3HP, F80s, D100, D610, N18-200, A6300
Albo jest to po prostu bzdura![]()
Jeżeli ktoś robi zdjęcia amatorsko to opłacalność zakupu jest ważną kwestią - nie każdego stać na szorowanie D500 po błocie i w deszczu. Dla mnie konieczność naprawy Sigmy 100-400 jak body D7500 wypięło mi się z zatrzasku było sporym wydatkiem. Odniosę się też do rzekomo słabego AF w Z6 II - celność AF w Z6 II rozjeżdża celność AF w D7500. Nawet Sigma Art 50-100, która nie była w stanie zrobić na D7500 ostrego zdjęcia na Z6 II trafia tak jak sobie tego życzę. Nie twierdzę, że nie ma pomyłek, ale różnica jest kolosalna. Może dla przykładu powiem jak mocno byłem rozgoryczony po tym jak kupiłem używany obiektyw za 3500 PLN i po zapięciu do body otrzymałem nieostre zdjęcia - bo tylko w centralnym punkcie jako tako trafiała. Zostawiłem sobie jednak tę Sigmę bo to wybitnie dobre szkło i po podłączeniu do Z6 II ten obiektyw trafia świetnie. Tam AF to nie sportowiec bo to ma czym kręcić ale na Z6 II jest bajecznie - i nawet nie przeszkadza mi spadek rozdzielczości do 10 MPix - do odbitek A4 w zupełności wystarcza. Ja potrzebowałem aparatu uniwersalnego z nieprzesadzoną rozdzielczością. Z6 II jest dla mnie zdecydowanie bardziej uniwersalny. Ostatnio w szkole robiłem zdjęcia właśnie Z6 II - mała sala i migawka mechaniczna była praktycznie niesłyszalna, przez co nie rozpraszała ludzi. Pisanie o D500 jaki to nie jest cudowny to wg mnie zakłamywanie rzeczywistości - to może i jest bardzo dobry aparat ale... Są już dużo lepsze opcje - mówię to jako ktoś kto kupił sobie wymarzonego i zachwalanego D300S. Mogę się założyć, że autor wątku nie zatrzyma się tylko na fotografii lotniczej.
Z6 II, D7500, D3400, D300S, D3000 | Dużo lamp i dużo obiektywów
Nie miałeś D500, nie robisz fotoloto, więc po co się wypowiadasz? D7500 ma znacznie gorszy AF niż D500/D5/D850, więc po co te wrzutki? Rzecz nie jest o AF tylko o prowadzeniu obiektywu za obiektem. Sigma ze światłem F1.8? Myślisz, że ktoś tego używa w fotoloto? Znów jakieś wrzutki od czapy.
Miałem podobny dylemat i kupiłem D500. Pewny AF, wysokie użyteczne iso, szklarnia z bagnetem F. Idealnie zastąpił d7200. I nie kosztował majątku bo sztukę z przebiegiem 50k kupiłem za 2500 w cyfrowych, z fakturą.
Z5 + 24-200S + 105S
D500 + D7200 + S17-50/2.8 + S50-100/1.8 + AF-P 70-300 + N200-500
Jest jak widzę duży przekrój cenowy używanych d500. Można zerknąć np. w Interfoto.
Nie wiem skąd kolega powziął takie przekonanie, chyba słabo szukał
Ogólnie w wątku wykształciły się dwie przeciwstawne opinie, co ciekawe obydwie strony mają racjęBardziej uniwersalnym aparatem będzie z pewnością np. z6II, jeszcze lepszym z6III czy podobnie nowa puszka. Pod ścisłe zastosowanie do fotografii lotniczej (trzymając się budżetu) zgadzam się z praktykami, że jednak wciąż d500. Naczelną kwestią jest oczywiście budżet a raczej jego rozciągliwość
.
No i czy kolega szuka aparatu ściśle do foto lotniczego i akcji, czy jednak czegoś bardziej uniwersalnego.
Skontaktuj się z nami