Szukaj
Stosuję skróty myślowe, mając nadzieję, że ktoś je rozwikła, ale jak widać niekoniecznie, dlatego wyjaśnię, że moje oburzenie nie dotyczy przytoczonego przez Ciebie tekstu.
Natomiast co do samego tekstu, to na temat SARS-CoV-2, nie wiemy na razie kompletnie NIC, po co więc wytwarzać scenariusze, które nie nadadzą się nawet na Bolywoodzką epopeję.
Wirusy mają tę przypadłość, że mutują w postępie geometrycznym i poszukują dla siebie najlepszych rozwiązań, nie mamy zatem żadnych szans, aby nadążyć z jakimś skutecznym przeciwdziałaniem w rodzaju szczepionek, bo zawsze jest za późno.
Nikt też nie wie, czy przechorowanie infekcji daje odporność na infekcje wtórne, a jeżeli tak, to na jak długo.
Same niewiadome i żadnych tymczasem odpowiedzi, dlatego lepiej powstrzymywać się od pisania tego typu artykułów.
NIKON
לא תרצה - VI - Nie będziesz mordował
@90s - nie jest mi łatwo odpowiedzieć na te pytania. Nie przyswajałem zbyt wiele wiedzy na temat infekcji wirusowych, na co dzień skupiam się w pracy na objawach zagrażających zdrowiu czy życiu. Dodatkowo mamy tutaj coś nowego i sam dopiero pogłębiam wiedzę czytając choćby pierwsze opracowania i statystyki z Chin.
Kaszel jak to bywa z reguły w infekcjach powinien stać się mniej męczący czyli bardziej mokry. Dzieje się tak wtedy, gdy w drogach oddechowych zgromadzi się wydzielina, którą organizm stara się usunąć. Sam kaszel suchy jest kompletnie bezproduktywny a dodatkowo męczący i czasem wręcz bolesny.
Jakiś syrop z kodeiną powinien stłumić ten odruch kaszlu.
Co do etapów to ja sobie to tak tłumaczę, że skoro przechodzimy to jak infekcję (mówimy o tych przypadkach lżejszych, bez hospitalizacji) to:
- ogólne rozbicie/bóle mięśniowe/gorączka/suchy kaszel/poprawa stanu/gorączka spada/kaszel mniej dokuczliwy-mokry/nabieramy sił.
Co do mycia to nie ma przeciwwskazań.
Bóle pleców czy w okolicy żołądka mogą być spowodowane po prostu przesileniem mięśni tym kaszlem. Plus zażywaniem leków przy pewnie skąpej diecie. Jednym z ostatnio podanych objawów u części populacji chorych w Wuhan były problemy ze strony układu pokarmowego (biegunka). Więc jak widać rozwija się to "wielowątkowo". Nie mam pojęcia ja to dalej będzie u Ciebie. Ta zwykła sezonowa grypa też potrafi człowieka wymęczyć więc jak nie ma pogorszenia stanu (duszność, krwioplucie, duszność wysiłkowa) to biorąc pod uwagę to gdzie jesteś nie pozostaje nic innego jak obserwacja i czekanie. A tak naprawdę to powinien Cię bezwzględnie ktoś osłuchać i przy wątpliwościach zrobić RTG klatki piersiowej. Jak byłoby czysto to możesz sobie dalej kaszleć w domu tylko trochę spokojniejszy. A tak to jest trochę rosyjska ruletka. Może uda Ci się jakoś spotkać z lekarzem i zrobić RTG?
Ostatnio edytowane przez jurkarol ; 21-03-2020 o 21:58
Pojawiają się głosy/plotki (jak zwał tak zwał), że we Włoszech nie ma Koronawirusa i że nikt tam nie umiera na Koronawirusa, że to wszystko dezinformacja rządów by siać strach gospodarczy (wojna ekonomiczna)...
Słyszeliście o tym?
Znowu oczywiście, pewnie to teorie spiskowe...
i powiedzcie mi, czy wierzycie że w Polsce jest tylko 500 przypadków? a w DE już mają 20 000?
Z8 | S 24 1.4 ART | 35+50+135 1.8 S | FTZ II | SB700
Było D90 | D7100 | 2 x D750 | Z6 II
Co do braku CoVida we Włoszech. Płaskoziemcy i antyszczepionkowcy w natarciu? Ten sam poziom.
Co do liczby zarażonych. Przypuszczam, że na tą chwilę rzeczywiście jest mniej u nas, niż w Niemczech. Choć w taką różnicę nie wierzę.
PS. Skąd info o 20k przypadkach w DE?
Ostatnio edytowane przez OjTam ; 21-03-2020 o 22:29
prawie 22 000.
https://wiadomosci.wp.pl/koronawirus...ds9HWD1hpxKPPE
Z8 | S 24 1.4 ART | 35+50+135 1.8 S | FTZ II | SB700
Było D90 | D7100 | 2 x D750 | Z6 II
O w dziuplę.
Mocno ich łapnęło. Ciekawe dlaczego? Ruch turystyczny?
Kaszel może się utrzymywać nawet parę miesięcy po wyleczeniu, niestety.
Dochodzą słuchy, że choroba ma fazy, po fazie polepszenia, spadku temperatury następuje ponowne pogorszenie, MZ bez dobrej obrazówki i testu się tu nie obejdzie.
Na kaszel podstawowe rzeczy, które pomagają - nie za suche powietrze w mieszkaniu, jakiś nawilżacz czy choćby mokre ręczniki na grzejniki, inhalacje z ziołami (eukaliptus, szałwia, mięta, rumianek), syrop z cebuli i oklepywanie umiejętne. To zawsze pomaga, a nie obciążasz sobie wątroby i już i tak osłabionego organizmu nieustannym dawkowaniem paracetamolu.
... na nic sprzętu kupa gdy fotograf (_._) ...
Skontaktuj się z nami