Po ilu kaboomach i wymachiwaniach maczetami?![]()
Szukaj
Po ilu kaboomach i wymachiwaniach maczetami?![]()
Moja rodzina z Berlina niesamowicie krytykuje rząd bo podobno kręcą ze statystykami, oficjalnie podają małą liczbę chorych i zgonów, a inne zbliżone są do Hiszpańskich i Francuskich.
U nas dzisiaj słuchałem profesorów z UJ i twierdzili że jesteśmy 2-3 tygodnie przed resztą krajów zachodnich i mogliśmy przynajmniej w części ograniczyć rozwijanie się wirusa dzięki temu co wprowadził nasz rząd, a z drugiej strony twierdzili ze trzeba obserwować UK gdzie to obecnie było zignorowane i mogli doprowadzić do bardzo złej sytuacji.
Tak czy siak cierpliwości, to gdzie i co miało sens przekonamy się za 2-3 miesiące.
UK juz zmieklo. Ze strategi "nic nie robimy, niech sie zarazi jak najwiecej, popluacja sie uodporni" przeszli plynnie do podejscia reszty swiata do epidemii.
Oby sobie nie zgotowali takiego losu jak Wlochy czy zmierzajaca w tym samym kierunku Hiszpania.
My w Polsce to sie wrecz powinnismy cieszyc. Mamy jedna z najmniejszych licz zakazonych w Europie. Czasem dobrze byc tym biedniejszym postkomunistycznym krajem, gdzie ludzie sie tak nie przemieszczaja, gdzie nie ma tylu autostrad sprzyjajacych temu przemieszczaniu, gdzie sie zarabia tyle ze nie jezdzi sie na tyle urlopow na wczasy jak zachodni sasiedzi.
Zreszta u nas narod poskomunistyczny jeszcze pamieta lub slyszal troche twarda reke wladzy i nakazy i zakazy. Dlatego ogolnie sie stosuje do SUGESTI pozostania w domu. Wlosi, Hiszpanie, Francuzi na sugestie nie zareagowali, tylko podeszli beztrosko.
Teraz maja zakazy i wojsko na ulicach...
My wiemy to sobiscie lub z histori co to jest Stan Wojenny np i ograniczenia z tym zwiazane. "Poludniowcy" na slowograniczenia i restrykcje" nie reaguja specjalnie...
Fuji S5Pro / F801 / Reflecta / N16-85VR / N50f1.4G / T70-300 / S24-70HF / H50f2 / Benro A-198n6 / Triopo B3 /
Pozdrawiam, Krzysiek.
Zdiagnozowanych pewnie tak.
Nie wiem na ile w tym prawdy: klik, ale w TV widziałem obrazki z takich imprez. U nas chyba takie zachowania są na znacznie mniejszą skalę.
Kilka cytatów z artykułu:
"Wielu młodych ludzi, pomimo zamkniętych klubów i barów, nie zamierza zrezygnować ze spotkań towarzyskich i organizuje "korona-imprezy".
W internecie krążą informacje i zaproszenia. "Zapraszamy na nieco inną imprezę. Zagrają DJ Corona z towarzyszeniem maseczki ochronnej oraz DJ Koniec Świata" - to tylko jedno z ogłoszeń znalezionych w mediach społecznościowych.
Problem, jak się okazuje, wcale nie jest marginalny. ..."
..."Rodzice, jak się okazuje, często z premedytacją spędzają czas z dziećmi na placach zabaw. Dla wielu z nich jest to także wyraz troski. W organizmach dzieci poprzez kontakt z rówieśnikami mają wykształcić się przeciwciała, które będą w stanie samodzielnie zwalczyć wirusa i uodpornią je na chorobę wywoływaną przez SARS-CoV-2.
Zjawisko to nie jest nowością w Niemczech. Z początkiem nowego wieku w kraju zaobserwowano wzrost tzw. imprez ospy wietrznej. Rodzice zarażonych dzieci organizowali spotkania w domu, na które zapraszano dzieci zdrowe."
Wczorajsza informacja o pacjencie który się nie doczekał testów (wcześniej były również inne, ale to chyba pierwsza oficjalnie podawana przez władze lokalne, a nie tylko przez rodziny zmarłych), pokazuje po raz kolejny że testów robi się za mało.
Robienie ich więcej, ujawniłoby znacznie więcej zarażonych, a to by zepsuło obraz Polski, jako kraju radzącego sobie z epidemią.
Chęć wygrania wyborów, nie pozwala rządzącej partii na działania mogące ujawnić skalę problemu. Propaganda górą.
Smutne.
Początkowo liczyłem że w sytuacji zagrożenia społeczeństwa, będą postępować inaczej. Niestety, utrzymanie władzy jest dla nich najważniejsze..
PS.
Nie wiem co by zrobiła inna partia. Wiem co robi ta konkretna. To nie jest plucie na władzę, tylko odbiór tego co robi w konkretnej sytuacji.
Ostatnio edytowane przez tbogdanowicz ; 22-03-2020 o 08:40
Były szacunki, że do końca tygodnia będziemy mieli czterocyfrową liczbę zakażonych. Na razie na to nie wygląda i oby tak było. Czy byłaby lepsza sytuacja gdyby rządziła inna ekipa ? Tego nie wiemy, osobiście mam bardzo duże wątpliwości. Może mielibyśmy model angielski i "pójście na żywioł". Teraz dopiero pod krytyką zmieniają postępowanie z epidemią. Niemcy można powiedzieć biorą z nas przykład (zamknięcie szkół i granic)
Co do ilości testów, na początku faktycznie robiono ich zdecydowanie za mało. Teraz te procedury się zmieniły i testów jest więcej. Bodajże jest możliwość wykonania co najmniej 3 tysięcy takich testów na dobę. Sądzę, że stosunkowo mała liczba zakażonych to w dużej mierze zasługa samego społeczeństwa.
Ostatnio edytowane przez And.N ; 22-03-2020 o 09:20
Wyczytałem ze w niektórych landach niemiaszki chcąc robic w zgodzi z zaleceniami WHO zaczeli testować na potęgę i szybko osiągneli kres mozliwości przerobowych.
Nie wiem czy to prawda bo nie mam zaufania do takich informacji, podobnie jak do wybiórczej
Pewnie znacie, bo to sprzed tygodnia, ale warto przypomnieć
https://www.facebook.com/bernadetakr...4357668819759/
Komu robić badania i czy są potrzebne u nie wykazujących objawów.
Środa:"U jednego z pracowników Centrum Zdrowia Dziecka wykryto koronawirusa. Placówka informuje, że wszystkie osoby, które miały z nim bezpośredni kontakt, są obecnie poddawane badaniom. To m.in. lekarze i pielęgniarki."
Sobota: "W sobotę rano Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu poinformowało, że w piątek u pracownika placówki potwierdzono obecność wirusa SARS-CoV-2-19. Pracownik nie ma żadnych objawów i przebywa w domu. Czuje się dobrze."
Czyli 2 zakażonych, jeden bez objawów wykryty, bo wszystkim przeprowadzono test. Nie trudno uruchomić wyobraźnię, co by było gdyby pracownik normalnie przychodził do pracy bo nie ma żadnych objawów. Albo gdyby wszystkich pracowników poddano kwarantannie z automatu.
Więcej info i cytaty https://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/0,0.html
Ostatnio edytowane przez poste ; 22-03-2020 o 11:10
Skontaktuj się z nami