Na stronie 199 jest portret kotka zrobiony 45/1.8 3d.
Jest tam coś co mi się nie podoba po lewej stronie w tle takie rozwarstwienie -oczywiście to specyfika sceny ale z jasnymi obiektywami można czasem spotkać się z takimi dEfektami.
Mając taka wiedzę można uniknąć takich baboli w przyszłości.
Poza tym przy kontrastowych krawędziach ten obiektyw zaserwuje fioletowe obszary i trzeb to w pp usuwać.
A zalet to jest szybki i ostry ju z na F1,8 - gdzieś tam wcześniej zamieszczałem foty z koncertu włąśnie na F1,8 robione.
30/F2 optycznie jest lepszy - nie aberruje nie łapie blicków ale bokeh ma inny IMO nieco brzydszy(kwestia gustu) i wychodzi z niego ciut większa GO.
Typowo do portretów uważam 45/1,8 za lepszy wybór.
Naromiast 30 stka jest bardziej uniwersalna na codzień i mniejsza.
85 to juz GO rodem z pełnej klatki - ekwiwalent 135/F2 to jest coś no ale poziom trudności wzrasta.
Będziesz musiał zapewnić krósze czasy aby uniknąć poruszenia a skoro ogniskowa dłuższa to czasy musza być krósze niż na 45/F1,8 a jak nie to wyższe ISO.
Owszem F1,4 pozwala na użycie takiego samego ISO ale z drugiej strony Go z bliska będzie "papierowe" więc niewykluczone że i tak będziesz przymykał przysłonę do F2,8.
Te cechy wskazują na to że 85/F1,4 byłby bardzij użyteczny w plenerze i do zdjęć z większej odległości - przy zwiększaniu odległości GO rośnie i wtedy dobrze mieć F1,4.
Jeżeli chcesz portretować w ciasnym mieszkaniu to nie radzę takiej ognsikowej. Zawsze łatwiej podejść bliżej niż przesunąć ścianę.
Poza tym nawt jęśli będzie ciut za szeroko to nie problem przycropować kadr. Pikseli nie brakuje.
Inne ujęcie tego kota zresizowane do 8 MP (Zazwyczaj do tego rozmiaru eksportuję z lightrooma bo tyle pikseli ma ekran 4k) drukowałem na A3 - wyszła żyleta.
Na pewno 45/1,8 warto mieć.
Mały, lekki, ostry szybki AF nadaje siię do portretów na koncerty sceny plenerowe nawet za krótsze tele dobrze robi przy matrycy 28 MP pozwoli uzyskać również węższe kadry z dobrą jakością.
W porównaniu do 30/F2 ma też iFn którego 30stka nie posiada. Ogniskuje wewnętrznie 30stka wyjeżdża troszkę (trzeb auważać zeby w coś nie puknąć)
Z kolei wadą 45tki jest osłona przeciwsłoneczn awkręcana na gwincie - zabiera to wiecej czasu a poza tym zwiększa długość aparatu i trudniej go zmieścić do torby bez jej odkręcenia.
W sumie za jedna 85/1,4 możesz kupić 45 i 30 razem (lub 16/F2,4). Ja ostanio najczęściej używam 16stkę właśnie, potem 45 tkę a potem tele 50-200.
Jestem jednak zdania ze duże i ciężkie obiektywy znbiechęcają do ich używania. Można takie przypianć do lustrzanki i używać wygodniej.
Z moim NX30 pól biedy bo ma dobry grip i wizjer ale przy NX300 taka 85 to walec.
Małe i lekkie naleśniki zawsze łatwiej zabrać - to jest kluczowa zaleta belusterkowców Samsunga.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami