Close

Strona 2 z 6 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 58

Wątek: Nowy Jork

  1. #11

    Domyślnie

    1. Brooklyn jest super ulokowany, bo jest blisko Manhattanu. Ciagle mieszka tam duzo Polakow (Greenpoint), wiec poszukaj w necie ofert na jakis pokoj.
    2. Poza kluczowymi atrakcjami, to ciezko doradzic - co kto lubi. Moze przeplyn promem na Staten Island, zeby miec ladny widok na Manhattan? Wysiadac tam nie ma po co. Mnie bardzo podobalo na Roosevelt Island.
    Co do Statuly Wolnosci - bilety musisz kupic przez internet i to z duzym wyprzedzeniem.
    Do BH nie ma po co isc - chociaz ja bylem, z ciekawosci - niezly kombinat, ale ceny MSRP.
    4. MetroCard j.w.

    Moja taka uwaga - na tydzien, to szkoda jechac, bo sie tylko czlowiek rozochoci. No i termin nieszczesliwy...
    Ale UDANEJ PODROZY!
    Moj turystyczny kompakcik: D750, 16-35/4VR, 50/1.8G, 70-200/4VR, T 150-600, SB-900. Tylko czasu i umiejetnosci brak...

  2. #12

    Domyślnie

    Jest jeszcze fajna atrakcja czyli opuszczona wyspa Governor's Island... tuż obok Downtown... prom jest tam za free i widok na Manhattan superowy można sobie pospacerować
    Zawsze bądź sobą... no chyba, że możesz być Bat-Manem... wtedy zawsze bądź Bat-Manem.
    moje obserwacje...

  3. #13

    Domyślnie

    Ok, dwa dni mnie praktycznie nie było, nadrabiam teraz zaległości

    Cytat Zamieszczone przez freefly Zobacz posta
    W zasadzie tydzień w NYC, to wystarczy na Metropolitan Museum of Art, American Museum of Natural History, Museum of Modern Art + wjazd na Empire.
    No tak, zdaję sobie z tego sprawę. Chętnie bym na dużo dłużej jechał, ale problemy takie jak zawsze: czas i kasa Ale i tak podejrzewam, że na jednym razie się nie skończy i wrócę tam jak nadarzy się okazja.

    Cytat Zamieszczone przez locos Zobacz posta
    Ceny wyzsze niz w 2011 ale do zniesienia - przykladowe 3 dni w polowce lutego przy Central Parku (szukalem 1min wiec pewnie znajdziesz cos taniej). Ja wtedy znalazlem pokoj za 30usd/dobe w bardzo podobnej lokalizacji. Serwis godny zaufania, choc od mojego pobytu ceny urosly "deko". Na Brooklynie pewnie znajdziesz jeszcze taniej. Hostele i hotele odpuscilem bo chcac byc w miare blisko od centrum ceny zaczynaly sie od 90 dolcow wzwyz. Z perspektywy czasu powiem tak - lepiej cos blizej downtown, bo pozniej tracisz czas w metrze. Szczerze mowiac tydzien to nie za duzo, choc i tak wiecej niz ja mialem (4dni), wiec dasz rade zobaczyc sporo.
    teraz rzucilem okiem na link od velaskeza - moim zdaniem hostele to gorsza opcja (porownaj cene 8bed dormira do tego co ja zapodaje wyzej ) - ladujac sie do mieszkania wlasciciela mozna dowiedziec sie duzo fajnych rzeczy o miescie, ktorych nie znajdziesz w zadnym przewodniku....
    O, super, tego mi własnie trzeba było. Spokojnie wystarczy mi taka opcja noclegowa, wychodzi super tanio i przy okazji można poznać jakichś ludzi. Na Brooklynie widzę, że nawet poniżej 100zł za noc można coś znaleźć, co mnie rozłożyło. Jak masz doświadczenie z korzystania z tego serwisu i takich noclegów to czy mógłbyś mi napisać jak to wygląda wszystko od strony technicznej? Rezerwacje, później meldowanie się na miejscu itp? Nie podróżowałem i nie nocowałem jeszcze w ten sposób nigdy (nawet CS nigdy), jestem zielony.

    Cytat Zamieszczone przez MEGALOPOLIS Zobacz posta
    Jak bedziesz na empire state to nie daj sie naciagnac na bilet z wjazdem na sama gore (klitka z brudnymi szybami), bo to strata pieniedzy, zdecydowanie lepszy widok jest z normalnego observation deck.

    Bilet tygodniowy (MetroCard za 29USD) kup od razu na pierwszej stacji metra (Jamaica Station, jesli jedziesz/ladujesz z JFK), pojedynczy przejazd to ok 2,25USD.

    Co do jedzenia, to jesli lubisz fastfoody... pizza na kawalki (3-5usd - manhattan), pasta, burgery... to bedziesz w raju, ja bylem
    Zanotowane z tym Empire State. Co do jedzenia - ja często żywię się dość po "studencku", więc pewnie się odnajdę

    Cytat Zamieszczone przez Władca Pixeli Zobacz posta
    Jeżeli zamierzasz poruszać się pieszo to czas również pomyśleć o pogodzie w USA.
    Kurde, martwi mnie to szczerze mówiąc. Mam nadzieję, że to trochę odpuści, jeszcze prawie 3tygodnie do wylotu więc trzymam kciuki.

    Cytat Zamieszczone przez JED Zobacz posta
    1. Brooklyn jest super ulokowany, bo jest blisko Manhattanu. Ciagle mieszka tam duzo Polakow (Greenpoint), wiec poszukaj w necie ofert na jakis pokoj.
    2. Poza kluczowymi atrakcjami, to ciezko doradzic - co kto lubi. Moze przeplyn promem na Staten Island, zeby miec ladny widok na Manhattan? Wysiadac tam nie ma po co. Mnie bardzo podobalo na Roosevelt Island.
    Co do Statuly Wolnosci - bilety musisz kupic przez internet i to z duzym wyprzedzeniem.
    Do BH nie ma po co isc - chociaz ja bylem, z ciekawosci - niezly kombinat, ale ceny MSRP.
    4. MetroCard j.w.

    Moja taka uwaga - na tydzien, to szkoda jechac, bo sie tylko czlowiek rozochoci. No i termin nieszczesliwy...
    Ale UDANEJ PODROZY!
    Dzięki za rady. Wiem, że tydzień to mało, no ale... Zawsze to więcej niż nic

    Cytat Zamieszczone przez coach_lodz Zobacz posta
    Jest jeszcze fajna atrakcja czyli opuszczona wyspa Governor's Island... tuż obok Downtown... prom jest tam za free i widok na Manhattan superowy można sobie pospacerować
    Git, zapisane

    Tak swoją drogą - jak jest w NY z wifi? Łażąc po mieście, po manhattanie można liczyć na to, że prawie wszędzie jest, czy trzeba szukać hotspotów? Ew jak wygląda sprawa z kupnem karty prepaid sim do ipada? W sensie dostępność, koszty?
    Ostatnio edytowane przez morzon ; 27-01-2014 o 14:10

  4. #14

    Domyślnie

    WiFi slabo.
    Poza tym, bedziesz zima i jakos ja nie widze szukania zasiegu z telefonem w reku.
    Jesli dobrze kojarze, to w kazdym Mac'u jest WiFi.

    Karte prepaid najlepiej kupic w T-mobile - ja zawsze wybieram opcje za ok. 100$, w tym nielimitowany net, polaczenia, sms i telefony stacj do PL.
    Aha, nie kupuj karty na lotnisku, tylko w zwyklym salonie.
    Ostatnio edytowane przez JED ; 27-01-2014 o 14:34
    Moj turystyczny kompakcik: D750, 16-35/4VR, 50/1.8G, 70-200/4VR, T 150-600, SB-900. Tylko czasu i umiejetnosci brak...

  5. #15

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez S4INT Zobacz posta
    O, super, tego mi własnie trzeba było. Spokojnie wystarczy mi taka opcja noclegowa, wychodzi super tanio i przy okazji można poznać jakichś ludzi. Na Brooklynie widzę, że nawet poniżej 100zł za noc można coś znaleźć, co mnie rozłożyło. Jak masz doświadczenie z korzystania z tego serwisu i takich noclegów to czy mógłbyś mi napisać jak to wygląda wszystko od strony technicznej? Rezerwacje, później meldowanie się na miejscu itp? Nie podróżowałem i nie nocowałem jeszcze w ten sposób nigdy (nawet CS nigdy), jestem zielony.
    Zalozylem konto, znalazlem hosta, wybralem termin, dokonalem rezerwacji (poprzez serwis airbnb wszystko), zaplacilem przez paypala. Bardziej szczegolowe informacje (o ktorej zamierzam wpasc itp) uzgadnialem mailowo juz z wlascicielem (rowniez poprzez serwis). Oprocz tego dostalem od niego namiar na pryw tel w razie gdybysmy sie mineli albo mieli problem z namierzeniem. Stad numer amerykanski jest przydatny, choc nie wiem czy koniecznie trzeba wydawac 100 dolcow jak ktos tam proponuje - ja kupilem startupa za 30 i przez 2 tyg do zalatwiania takich wlasnie spraw mi wystarczyl. Zawsze w razie "w" (host nie odbiera tel, nie ma go w domu) mozesz zadzownic do BOK airbnb, a oni staraja sie rozwiazac problem (jak to dziala w praktyce to nie wiem, bo nie musialem korzystac).
    Ogolnie nie ma czegos takiego jak meldowanie sie o okreslonej godzinie, wszystko do dogadania i wlasciciele nie robia akcji typu o 12 musisz wyjsc.

    Kolejna podpowiedz -ja nie wybieram hostow, ktorzy nie maja zadnych opinii. Teraz widze, ze jest nawet jakas specjalna weryfikacja hosta i zdjec wstawianych do serwisu (w 2011 roku nie bylo takich wodotryskow).

    Ja polecam - w hostelu takich jak ty czy ja jest tysiace i nikt nie za bardzo sie z toba patyczkuje, poza tym po tym jak kiedys w 8mixbed dormirze trafila mi sie ekipa brudasow co nie zmieniala ubrania od tygodnia, to mi sie odechcialo. W dodatku co chwile ktos wchodzi albo wychodzi i nie idzie sie wyspac (chyba, ze wracasz na bani to ci to lotto ). Tu natomiast masz swoje lozko, spokoj, czyli generalnie jestes w stanie zebrac sily na kolejny dzien zwiedzania.

  6. #16

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez locos Zobacz posta
    Zalozylem konto, znalazlem hosta, wybralem termin, dokonalem rezerwacji (poprzez serwis airbnb wszystko), zaplacilem przez paypala. Bardziej szczegolowe informacje (o ktorej zamierzam wpasc itp) uzgadnialem mailowo juz z wlascicielem (rowniez poprzez serwis). Oprocz tego dostalem od niego namiar na pryw tel w razie gdybysmy sie mineli albo mieli problem z namierzeniem. Stad numer amerykanski jest przydatny, choc nie wiem czy koniecznie trzeba wydawac 100 dolcow jak ktos tam proponuje - ja kupilem startupa za 30 i przez 2 tyg do zalatwiania takich wlasnie spraw mi wystarczyl. Zawsze w razie "w" (host nie odbiera tel, nie ma go w domu) mozesz zadzownic do BOK airbnb, a oni staraja sie rozwiazac problem (jak to dziala w praktyce to nie wiem, bo nie musialem korzystac).
    Ogolnie nie ma czegos takiego jak meldowanie sie o okreslonej godzinie, wszystko do dogadania i wlasciciele nie robia akcji typu o 12 musisz wyjsc.

    Kolejna podpowiedz -ja nie wybieram hostow, ktorzy nie maja zadnych opinii. Teraz widze, ze jest nawet jakas specjalna weryfikacja hosta i zdjec wstawianych do serwisu (w 2011 roku nie bylo takich wodotryskow).

    Ja polecam - w hostelu takich jak ty czy ja jest tysiace i nikt nie za bardzo sie z toba patyczkuje, poza tym po tym jak kiedys w 8mixbed dormirze trafila mi sie ekipa brudasow co nie zmieniala ubrania od tygodnia, to mi sie odechcialo. W dodatku co chwile ktos wchodzi albo wychodzi i nie idzie sie wyspac (chyba, ze wracasz na bani to ci to lotto ). Tu natomiast masz swoje lozko, spokoj, czyli generalnie jestes w stanie zebrac sily na kolejny dzien zwiedzania.
    Oka, pewnie w takim razie na tym stanie. Wygląda wszystko bardzo w porządku. W razie czego to pozwolę sobie na PW jeszcze coś podpytać, jakbym miał wątpliwości, ok?

    Cytat Zamieszczone przez velaskez Zobacz posta
    Co do bezpieczeństwa, odkąd Bloomberg przejął stery jest dużo bezpieczniej. Ja bym nie chodził nigdzie powyżej 100 ulicy, niektórzy mówią że Harlem jest obecnie bezpieczniejszy niż te rejony. Generalnie używaj głowy, nie zostawaj sam, trzymaj się ludzi, nie szukaj kłopotów i nic Ci nie grozi - jak wszędzie.
    Odnośnie jeszcze samego bezpieczeństwa: zastanawiam się nad sprzętem foto do zabrania. Z jednej strony kusi zabrać D800 i jakieś szkła żeby porobić w naprawdę fajnej jakości zdjęcia (choćby DR czy wysokie iso - statywu na pewno nie będe miał więc to by się przydało), może jakieś video nagrać. Boję się jednak nieco o sprzęt. Kraju kompletnie nie znam, jadę sam w ciemno trochę więc strach jest. Zwłaszcza, że to nie są tanie graty (przynajmniej dla mnie), a po drugie to sprzęt którym tu na miejscu zarabiam, więc ew strata tym bardziej bolesna. Z drugiej strony o ile bym się trzymał jakichś głównie turystycznych i obleganych miejsc to nie powinno się nic stać.

    Jako alternatywę mogę zabrać 5d z dwoma zoomami f4 - w sumie warte to mniej niż samo body nikona, ale właśnie choćby iso czy DR nie ten sam. Dodatkowo 5d jest na CFy i nie bardzo mam jak zgrać foty chocby na ipada (do SD mam czytnik) żeby przesłać gdzieś czy zrzucić sobie do obejrzenia.

    Nie wiem jak tam to wygląda - podejrzewam, że nieco inaczej niż u nas gdzie czasem z aparatem na szyi strach się pokazywać, bo wartość luszczanki jest trochę inna niż w naszym kraju. Najchętniej bym zabrał jakiegoś EVILa z dwoma kitami i jakas jasną stałeczką, ale specjalnie kupować coś takiego na wyjazd no to no... nie za bardzo mi się widzi.
    Ostatnio edytowane przez morzon ; 27-01-2014 o 22:03

  7. #17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez S4INT Zobacz posta
    Oka, pewnie w takim razie na tym stanie. Wygląda wszystko bardzo w porządku. W razie czego to pozwolę sobie na PW jeszcze coś podpytać, jakbym miał wątpliwości, ok?
    no problem

    Odnośnie jeszcze samego bezpieczeństwa: zastanawiam się nad sprzętem foto do zabrania. Z jednej strony kusi zabrać D800 i jakieś szkła żeby porobić w naprawdę fajnej jakości zdjęcia (choćby DR czy wysokie iso - statywu na pewno nie będe miał więc to by się przydało), może jakieś video nagrać. Boję się jednak nieco o sprzęt. Kraju kompletnie nie znam, jadę sam w ciemno trochę więc strach jest. Zwłaszcza, że to nie są tanie graty (przynajmniej dla mnie), a po drugie to sprzęt którym tu na miejscu zarabiam, więc ew strata tym bardziej bolesna. Z drugiej strony o ile bym się trzymał jakichś głównie turystycznych i obleganych miejsc to nie powinno się nic stać.

    Jako alternatywę mogę zabrać 5d z dwoma zoomami f4 - w sumie warte to mniej niż samo body nikona, ale właśnie choćby iso czy DR nie ten sam. Dodatkowo 5d jest na CFy i nie bardzo mam jak zgrać foty chocby na ipada (do SD mam czytnik) żeby przesłać gdzieś czy zrzucić sobie do obejrzenia.

    Nie wiem jak tam to wygląda - podejrzewam, że nieco inaczej niż u nas gdzie czasem z aparatem na szyi strach się pokazywać, bo wartość luszczanki jest trochę inna niż w naszym kraju. Najchętniej bym zabrał jakiegoś EVILa z dwoma kitami i jakas jasną stałeczką, ale specjalnie kupować coś takiego na wyjazd no to no... nie za bardzo mi się widzi.
    Nie swiruj, nie jedziesz do Rosji Ja tez zwiedzalem w pojedynke.
    Biegalem z d300 z gripem sigma 10-20 i na nikim jakiegos wiekszego wrazenia to nie robilo. W NYC nie mialem zadnych obaw - chodzilem z aparatem na szyi po Bronksie - sporo upalonych kolesi sie krecilo tu i tam i bylo ok. Pojechalem do Brighton (duzo ruskich tam stacjonuje) i tez nie bylo problemu. To samo w metrze - nie mialem problemow, choc wloczylem sie do poznych godzin nocnych (2-3). Dopoki nie wloczysz sie po jakichs mega peryferiach to jest ok. Im dalej od centrum tym gorzej (przynajmniej w Chicago tak bylo) Poza tym mozna znalezc na necie mapki (znowu w Chicago, ktore jest duzo mniej bezpieczne od NYC) ktore pokazuja, do ktorych dzielnic lepiej nie zagladac.

    Cytat Zamieszczone przez JED Zobacz posta
    Jesli dobrze kojarze, to w kazdym Mac'u jest WiFi.
    Dobrze kojarzysz.
    Ostatnio edytowane przez locos ; 27-01-2014 o 23:51

  8. #18

    Domyślnie

    Dwa razy byłem w NYC. Za każdym razem biegałem po mieście z lustrzanką - raz D80, drugi D300s +17-55/2.8 z tulipanem + statyw. Nic mi się nie stało, sprzęt nie ucierpiał, nikt się nie czepiał. No może w MET poprosili aby statyw zostawić u ochrony i potem sobie odebrać (gość który mi to mówił okazało się że pochodzi z Polski) oraz w AMoNH gdzie nie pozwalali robić zdjęć z użyciem statywu. Wszędzie byli porządkowi i lukali na mnie. W metrze (w pociągu na i na stacjach) patrzyli na mnie różne ludziska ale wszystko było ok. W Brighton faktycznie masa Rosjan ale też spokojnie. Po mieście włóczyłem się i nocą i dniem - ogólnie bezpieczne miasto - ale jak mówi locos - "Dopoki nie wloczysz sie po jakichs mega peryferiach"
    Co do WiFi - jak bywałem w BurgerKingu to tam także spotykałem sygnał, Sturbucks chyba także udostępnia (w Berlinie, Wiedniu, Budapeszcie, Pradze i Wawie jest).
    D810+N24-70/2.8+T17-50/2.8+N50/1.8+N70-210/4+SB800+...

  9. #19

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez locos Zobacz posta
    nie wiem czy koniecznie trzeba wydawac 100 dolcow jak ktos tam proponuje - ja kupilem startupa za 30 i przez 2 tyg do zalatwiania takich wlasnie spraw mi wystarczyl.
    Ja nie proponuje, a informuje, co JA zawsze robie.
    Rowniez napisalem, co jest w cenie - dla kogos moze to byc przydatne info (np. net bez ograniczen).
    Cytat Zamieszczone przez S4INT Zobacz posta
    Odnośnie jeszcze samego bezpieczeństwa: zastanawiam się nad sprzętem foto do zabrania. Z jednej strony kusi zabrać D800

    Nie wiem jak tam to wygląda - podejrzewam, że nieco inaczej niż u nas gdzie czasem z aparatem na szyi strach się pokazywać, bo wartość luszczanki jest trochę inna niż w naszym kraju.
    Moja ostatnia wizyta w NY (3 miesiace temu) byla wlasnie z D800 i tym, co widzisz w stopce.
    Do tego statyw.
    Nic sie nie stalo, sprzet jest dalej, ale stwierdzenia typu:
    Kod:
    Dopoki nie wloczysz sie po jakichs mega peryferiach to jest ok.
    nie sa do konca poprawne.
    Podpowiem tylko, ze jak juz bedziesz, to dopytaj ktorych linii metra nie uzywac po zmroku/wieczorem - ja mieszkalem na Queens, wiec to znacznie dalej niz Brooklyn - moze tam cos takiego nie obowiazuje.
    Moj turystyczny kompakcik: D750, 16-35/4VR, 50/1.8G, 70-200/4VR, T 150-600, SB-900. Tylko czasu i umiejetnosci brak...

  10. #20

    Domyślnie

    ja mieszkałem na Queensie i włóczyłem się z D90 i nikt nie patrzył krzywo... w NY się czułem znacznie bezpieczniej niż u siebie w mieście... no z tym, że jak się zagalopowałem metrem do Harlemu, bo jechałem expressem i nie było przystanku wcześniej to już ludzie jakoś wyglądali inaczej i jakby więcej Policji... a to był dzień... ale nic się nie stało, może byłem po prostu nastawiony negatywnie...

    co do jedzenia, to ja się żywiłem w Subwayu, bo jakoś porządniej niż McDonalds... a tak to do domciu kupić coś dobrego i nie ma problemu...
    Zawsze bądź sobą... no chyba, że możesz być Bat-Manem... wtedy zawsze bądź Bat-Manem.
    moje obserwacje...

Strona 2 z 6 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •