Marisz, fajne Szarki, ale ten jeden to chyba mial spotkanie z warszawskim Bazyliszkiem
Wczoraj sie odgrazałem, ze jade nad Wisle - nie dotarlem. Nie chcialo mi sie, a moj zasieg zakonczyl sie na okolicach ujscia Rawki do Bzury
Zdjęć zrobilem kilka - landszaftow nie szlo robic, bo "niebo bez chmur, to niebo stracone", wiec skoncentrowalem sie na szczegolach - wszystko z kita:
a teraz na grzybki![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem




Skontaktuj się z nami