Szukaj
Moja fotografia to moja rzeczywistosc.. powiew powietrza, ktory mnie inspiruje, nakarmia mnie, ekscytuje, uspokaja mnie i dlatego najlepszy dzien, nie jest tym, gdzie wszystko poszlo dobrze, tylko taki, ktory zostawil piekne wspomnienie w twoim zyciu.
Wraz z porzuceniem przez Olympusa matryc Panasonica z obrazkiem jest już ok. Oczywiście zostaje crop x2 zamiast x1.5, na format 4/3 można się jakoś przestawić (o ile się nie robi odbitek - ja niestety robię i jest to moje główne "destination").
OMG - choć może dla wielu zabrzmi to dziwnie - odpycha mnie od siebie wyglądem. Po prostu udaje coś, od czego chciałbym z nim uciec, na dodatek bez żadnego technicznego uzasadnienia. Ja potrzebuję aparatu, z którym nie wyglądam jak profi-karzeł z proporcjonalną do swojego gabarytu wieśniacką luszczaneczką, a jak "niegroźny" turysta z jakimś tam aparatem z mediamarktu. Niefotografujący futerałów... (choć to raczej przytyk do innego systemu, wyraźnie celującego w miłośników fotobiżuterii)
Oczywiście pozostaje jeszcze kiepsko u mnie tłumiona niechęć do firmy, która zostawia swoich systemowych użytkowników na lodzie bo zmienia quncepcję...![]()
zgadzam się. A z dwójki d5200 vs d7000 to dla mnie akurat zdecydowanie ten drugi, każdy ma inne priorytety.
Oczywiście x-e1.. heh ile razy się jeszcze pomylę?Nie będzie droższy? Miejmy nadzieję, ale obawiam się, że będzie. Samo body już zrobi niezłą cenę. Przelicznik to bym wolał x1
![]()
Moja fotografia to moja rzeczywistosc.. powiew powietrza, ktory mnie inspiruje, nakarmia mnie, ekscytuje, uspokaja mnie i dlatego najlepszy dzien, nie jest tym, gdzie wszystko poszlo dobrze, tylko taki, ktory zostawil piekne wspomnienie w twoim zyciu.
Miałem D90 i mam D300s. Matryca niby ta sama, cała reszta już nie. Pomijając rzeczy oczywiste jak AF, budowa itp duperele wg mnie zdecydowanie lepiej mierzy światło. Dla mnie tuż po przesiadce była to zauważalna różnica w obrazku.
Wracając do nexa to pucha jest ok, słoiki mnie tylko nieco zastanawiają.
nic...
tak czy inaczej, jezeli ma to byc aparat glownie na wycieczki, - to nie ma sie nad czym zastanawiac, maly, lekki, = idealny.
Mi przeszkadza, troche ergonomia, jak fotografuje w trudniejszych warunkach, ale na wyjazdach, absolutnie.
16-50 + 16 mm starczy ci na poczatek.
Moja fotografia to moja rzeczywistosc.. powiew powietrza, ktory mnie inspiruje, nakarmia mnie, ekscytuje, uspokaja mnie i dlatego najlepszy dzien, nie jest tym, gdzie wszystko poszlo dobrze, tylko taki, ktory zostawil piekne wspomnienie w twoim zyciu.
Dublowanie 16/3.5 w zoomie i 16/2.8 w postaci dodatkowego obiektywu ma jakis sens? Ta stalka chyba nie slynie z jakiejs szczegolnej jakosci.
Skoro juz mamy parcie na miniaturyzacje i male korpusy, to po co bawic sie w polsrodki. NEX zapewnia ta sama jakosc obrazowania przy minimalnych gabarytach.
Na pewno olek (u43) ma większy wybór i fajniejsze te szkła. Tyle, że te naprawdę fajne są drogie, a powtarzanie błędów z większych systemów czyli 1500 obiektywów na różne okazje jest zaprzeczeniem idei używania bezlusterkowców - moim zdaniem oczywiście. Minimalizm powinien również objawić się w liczbie walców, które nosisz w kieszeniach.
I przy takich założeniach, to nex paradoksalnie wypada lepiej. To w tym systemie masz bardzo drogi, ale świetny optycznie ekwiwalent pełnoklatkowego 35/2.8 (mówię o zeissie 24/1.8 ). Jako support dla niego mogą pracować stare, genialne szkła manualne, którymi sterować za pomocą peakingu - a masz go tylko w nexach - jest bardzo łatwo i przyjemnie.
Co do pierwszej wypowiedzi, byc moze masz racje, sorry, ja sie kierowalam mysla 18-55 (duzy gabaryt) + jak trzeba wiecej swiatla, to ograniczyc sie tylko do 16mm, ja tak wlasnie mam, jak wiem ze bedzie ciemno, to zakladam czesciej 16mm niz kita, + to ze wzgledu na rozmiar, ale majac tylko i wylacznie 16-50, byc moze nie myslalabym o samym 16mm, dobrze ze zwrociles uwage.. ale na ciemne wieczory, ten 16 mm mi bardzo odpowiada..
a co do drugiej wypowiedzi to np. majac 5N + 18-200 i majac d5200 + 70-300 VR, to ja naprawde jestem ciekawa co by wypadlo lepiej.. bo ograniczajac sie do standardowych kitow, to pewnie bedzie podobnie..
Moja fotografia to moja rzeczywistosc.. powiew powietrza, ktory mnie inspiruje, nakarmia mnie, ekscytuje, uspokaja mnie i dlatego najlepszy dzien, nie jest tym, gdzie wszystko poszlo dobrze, tylko taki, ktory zostawil piekne wspomnienie w twoim zyciu.
16-50 wygląda nieźle, ale poczekamy na testy i opinie. Brałem go pod uwagę jako małe kompaktowe coś na każdą okazję + 18-200 jako coś uniwersalnego na wypady (chociaż o kompaktowości można zapomnieć) . Miałem kiedyś N18-200 i było to przyzwoite szkło na takie okazje.
16/2.8 nie wchodzi w grę. Po co mi 2.8 skoro muszę to ostro przymykać?
Zakładam, że 16-50 da radę.
Ten Zeiss mnie nerwowo rozstrajaŚwietne szkło, niestety ze świetną ceną
![]()
nic...
Skontaktuj się z nami