Szukaj
Ostatnio edytowane przez koniecpolska ; 21-01-2012 o 13:43
Mnie to tylko przeraża, że aparaty ciągle drożeją. Kilka lat temu kupiłem lustrzankę z kitem (D40). Dziś za te pieniądze to by było na zaawansowany kompakt. A już nie jestem w stanie zrozumieć cen bezlusterkowców w porównaniu do cen prostych lustrzanek. Przecież taki NEX czy inny PEN jest gorszy niż taki choćby D5100. No ale teraz każdy chce mieć mały aparat.
A dlaczegóż to niby? Zdjęcia robi takie same, filmy lepsze, trafia może wolniej ale pewniej, nie trzęsie lustrem. Tylko proszę, nie mów że wizjer, bo to co jest w entry levelowych lustrzankach naprawdę trudno nazwać wizjerem. A to że jest mniejszy, jest naprawdę zaletą w tej niszy zastosowań.
Czynisz zarzuty typu "płaska deska" do obiektywów 12-35, 35-100 - więc dałem Ci próbkę z ich odpowiedników dla 4/3.
Ja wyrażę to inaczej, aparaty są ciągle drogie w Polsce. Ceny premierowe są chore. Realna wartość aparatu to cena na wyprzedaży![]()
Czy warto kupować nowinki? Mam aparaty od E-1 do NEX'a - zdjęcia mini robione są nie do rozróżnienia. Co nam daje nowy aparat, poza aspektem mentalnym? Jedynie ISO pierdylion i to kosztem innych cech.
Ostatnio edytowane przez koniecpolska ; 23-01-2012 o 11:37
Przede wszystkim AF w kiepskich warunkach, już nie mówię o jakichś dynamiczniejszych akcjach. U mnie w D40 wizjer jest mały ale i tak lepsze to niż kadrowanie na ekranie (poza ekstremalnymi przypadkami, że robimy zdjęcie nisko lub wysoko, ale od tego mamy LiveView). Wybór szkieł kiepski w bezlusterkowcach, a jak już są to potrafią kosztować sporo.
może i AF nie nadaje się do dynamicznych scen, ale ja tego typu sprzęt traktuje jako uzupełnienie lustrzanki. Do poważniejszych zdjęć czy do pracy używam lustra, na wycieczki czy niezobowiązujący spacer z rodziną bezlusterkowca. Kiedyś fotografowie do takich celów używali kompaktów, teraz jest większy wybór i jest więcej narzekania niż kiedyś bo to za duże, bo o 1EV szumi bardziej, bo nie parzy kawy.
Nie wiem w czym kadrowanie prze lipko jest lepsze niz na ekranie? na ekranie dostajesz szereg bardzo przydatnych informacji, chociażby histogram live....
wiem o co Ci chodzilo, ale zestawienie D40 z live view nie bylo najszczesliwsze
mozecie mi nie wierzyc - po przesiadce na nexa ponownie mam banana na ryju, czego juz dawno nie mialem robiac zdjecia lustrami - taka druga mlodosc bez napiecia i nadecia
A zabawa z nanualami w polaczeniu z peakingiem to po prostu bajka![]()
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Skontaktuj się z nami