Nie piszę o D40 bo to już okaz muzealnyChoć niewiele mi w nim przeszkadza i zamiast kupić nowe body to siedzę i czytam jaką by kolejną zabawkę kupić, czy np. nie kupić NEX'a
Mam w wyposażeniu tzw. zaawansowanego kompakta czyli Olympusa XZ-1. Gdyby nie marne video to byłby dla mnie idealny. Fajnie się kadruje na ekranie ale mnie za bardzo rozprasza, jak widzę więcej niż ma być w kadrze a tego się nie da uniknąć kadrując na LCD bo zawsze widać "kątem oka" całą resztę. Są tacy co jak kadrują przez wizjer to jednocześnie drugie oko mają otwarte - ja tak nie potrafię. Zawsze po zabawie na LCD dochodzę do wniosku, że jednak wizjer to wizjer - jaki by on nie był.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami