Ze swojego doświadczenia powiem tak.W grę wchodził wtedy Canon 350 i D40. Kupiłem D40, nie miałem wtedy kasy na D80 nie chciałem puszki używanej. Canon w tym najniższym segmencie po prostu mi nie leżał w ręku, pomijając jego wykonanie, plastik, rozmieszczenie przycisków, pokręteł i innych dupereli. po prostu Nikon zdecydowanie bardziej mi się spodobał. Przez rok robiłem zdjęcia D40 z których jestem bardzo zadowolony ISO 800 całkiem niezłe ISO 1600 również używalne, co z tego że nie miał śrubokręta i był "wykastrowany" ale robiłem zdjęcia i się uczyłem zbierając kasę na coś lepszego. W tej chwili kupiłem D80 ponieważ cena dla mnie jest już przystępna (oczywiście kupiłem nową puszkę). D40 zostaje, napewno go nie sprzedam ponieważ: dalej można nim zrobić niezłe fotki, na imprezy jak znalazł (mały i poręczny), leży jako zapas jakby D80 zaniemógł, czasami jeżdże na spływy kajakowe jak się utopi to trudno. Różnica w zdjęciach według mnie pomiędzy D40 i D80 niezauważalna, w D40 ładniejsze wysokie ISO, D80 trochę szybszy, D80 oczywiście szybsza zmiana parametrów, aczkolwiek w D40 przy odrobinie wprawy nie ma tragedii. W D80 masz do tego przyciski na obudowie, a w D40 jeden panel kwestia wprawy i przyzwyczajenia. Porobisz zdjęcia rok czasu i zobaczysz czy to Cię wciągnie, jeżeli tak D40 zostanie jako rezerwa, a D90 będzie w podobnej cenie co teraz D80. Co do softu to niestety Nikon NX jest hmmm taki sobie, wolę Raw Therapee, który jest darmowy i całkiem niezły, także softem raczej bym się nie kierował przy zakupie aparatu.
Podsumowując ani przez chwilę nie żałowałem i nie żałuję zakupu D40.