Szukaj
d300 mb-d10 n16-85 n50/1.4ais n55/2.8 n70-200 mf055xprob+488, sb-900
wlasne gniotowanko
Specjalnie nie pisalem o obudowie, jakosci, af itd ze wzgledu na to ze z postu kolegi c4mel zrozumialem jakby to tylko matryca byla najwazniejsza.
W sumie czekam na wiarygodne testy bo jak tylko wroci d300 z serwisu planuje przeskok...mial byc d700 ale propozycja Canona moze sie okazac rownie dobra...
I walk through the valley of death, I will fear no evil,
for I am the baddest, meanest mother fucker in the valley
www.marcinmichno.com
czuję się wywołany do odpowiedzi, więc odpowiadam.
W kwestii matrycy: według informacji podawanych przez wiele źródeł, na przykład przzez Roda Galbraight'a matryca jest ta sama co w smarku. Coś Canon bąka o poprawionych detalach i "całkowicie nowej" matrycy opartej o te ze smarka, ale fakty sa takie, że okiem nieuzbrojonym widać, że wymiary i upakowanie pikseli są identyczne, podobnie mikrosoczewki. Na pewno użyto dwa razy szybszego i z pewnością bardziej zaawansowanego procesora obrazu Digic IV. To mamy z głowy.
W kwestii obrazowania. Są wypowiedzi w sieci dotyczące jakości obrazowania. Juza, sam Laforet, czy fotograficy ślubni Bebb piszą, i było to tutaj linkowane, że to co prezentuje ta puszka w RAW to najlepsza jakość dostępna dzisiaj w dslr. Juza dodaje, że na niskich ISO jest identycznie jak smark3 - co raczej nie dziwi - natomiast w wysokich ISO daje tej puszce 1EV przewagi nad Ds3. I to przy wyłączonej odszumiaczce, co do której zaleca ostrożność przy stosowaniu mocniejszych ustawień. Na RAWy obowiązuje embargo i to na pewno nieprzypadkowo, bo na razie nakręcana jest publika pod filmy. Z marketingowego punktu widzenia doskonałe posunięcie. Ale przecież jednocześnie nie ma powodu, żeby nie wierzyć opiniom wymienionych wyżej fotografików i nie cieszyć oka samplami jpg, które prezentują się już wyjątkowo dobrze.
Nie widzę powodów do ogłaszania tej puszki królem dslr dopóki nie zobaczę więcej dobrych zdjęć z pewnego źródła (choć szczerze mówiąc nie przypominam sobie, żeby jakakolwiek kampania promująca nową puchę oferowała dostęp do RAW!). Nie widzę również powodów żeby zakładać, że będzie słabo bo akurat z obrazkiem to Canonowi ciągle nikt podskoczyć nie może. Mamy przykład jak jest w Ds3 wiemy więc dostatecznie dużo. Trzeba również pamiętać, że cześć embrga jest związana z tym, że wszyscy ci fotograficy mieli udostępnione egzemplarze przedprodukcyjne (wystarczy zobaczyć na filmie Laforeta czy fotce Juzy). Filmy z racji redukcji rozmiaru na pewno są mniej narażone na ewentualne niedoróbki softu.
I taki komentarz. Sam jestem najbardziej zaniepokojony działaniem AFa i wiem, że do Nikona będize bardzo daleko. Jednocześnie wcale nie dziwię się, że tak wałkowane są filmy, bo to jest przełom. Poprawienie AFa to jest usprawnienie, a filmy to przełom niezależnie od tego czy mi się podobają i czy wzbudzają odrazę i kpiny prafdzifych arthystóf.
nie rozumiesz. Ds3 to nieudany produkt. Podobnie jak 40D. Lada pół roku zostanie wymieniony na coś nowego przy czym 5D2 nie piśnie. Chwilowe udupienie sprzedaży Ds3 ma marginalne znaczenie, bo tej puszki canon sprzedaje kilkaset miesięcznie, a nowa piątka będzie szła w okolicach 30 tysięcy a zysk jest pewnie i tak większy niż na deesie.
Używam sprzętu bez duszy. Duszę mam ja.
www.jakubszyma.pl . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . www.szyma.com
Wg. opinii Kena Rockwella AF w 5DII jest tak samo doskonały jak AF w 5D:
"Canon 5D Mark II: The AF system seems the same as the old 5D, which was excellent. The old 5D was super-fast and usually accurate. "
Z tym AFem to jest tak. Ogólnie to nie jest jakaś kiszka na patyku. Może być. Ale ma swoje wady. Po pierwsze nie jest tak czuły jak na przykład 40D w bardzo trudnych warunkach oświetlenia. Ślubni i tak zazwyczaj używają wspomagania z lampy, więc daje się to obejść, ale komfortowo nie jest***. Upierdliwe jest stosunkowo wolniejsze działanie, bo centralny nie ma skośnego krzyżaka jak 40/50D. Najważniejsza wada to krycie kadru. Chyba najmniejsze w znanych puszkach tej rangi, a do tego boczne tylko liniowe. 5D czy 5D2 to aparaty stworzone do stosowania z superjasnymi stałkami Canona. Celowanie centralnym i przekadrowywanie daje bardzo nieprzewidywalne efekty i to jest największa wada. Ostatni zarzut to stosunkowo słaba powtarzalność celność AFu przy słabszym świetle.
5D2 ma nowy procesor obsługujący AF i na pewno będzie lepszy. Do tego - i to paradoksalnie mnie bardzo interesuje - ma dodatkowe 6 punktów do servo z czego dwa krzyżowe. 40D ma świetny Af ale w servo słabnie, bo brakuje mu krycia. Do ptaków takie rozwiązanie jak w nowej piątce wydaje się dużo lepsze. Największym zarzutem które można mieć do działania autofokusa nowej piątki jest to, że w puszkach klasę niżej dali więcej, bo dali ukośny krzyż w centrum i dali wszystkie krzyżowe. I tu jest powód wzburzenia tych, którzy sobie ostrzyli na tę puchę zęby.
*** - takla ciekawostka. Kiedy Adam testował D700 na ślubie relacjonował mi co godzinę jak idziePamiętam jego przerażenie, gdy okazało się że AF D700 nie działał zupełnie, był po prostu fatalny. Okazało się ostatecznie, że działa świetnie ALE tylko z wspomaganiem z lampy, bez tego było bardzo przeciętnie. Wcześniej było wyłączone w CF i stąd problemy Adama. Być może Canon powinien popracować nad współpracą tego wspomagania z zewnętrznej lampy z AF i to by wystarczyło (?).
Ostatnio edytowane przez kubaman ; 24-09-2008 o 21:33
Używam sprzętu bez duszy. Duszę mam ja.
www.jakubszyma.pl . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . www.szyma.com
no nie wiem..
http://cameracharts.blogspot.com/![]()
Używam sprzętu bez duszy. Duszę mam ja.
www.jakubszyma.pl . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . www.szyma.com
Chyba Adam jednak coś skopał w ustawieniach tego D700, bo przed chwilą sprawdzałem to z D3, oczywiście bez wspomagania. Ciemno jak diabli, prawie nie widać na co to D3 ostrzy, ale ostrzy precyzyjnie i bez większych kłopotów. Dla zainteresowanych parametry prawidłowej ekspozycji podczas tych prób ostrzenia to: ISO 6400, f/2.8, czas 1/3", czyli było dość ciemno. Aż tak ciemno w tym kościele raczej nie mogło być, albo AF w D3 to jednak coś innego, niż ten w D700.![]()
Jacek
Podczas koncertu Mogwai robiłem zdjęcia na iso 4000, f 1.4 i bez wspomagania AF. Oczywiście bez lampy. Zdjęć niewiele, za to 100% trafionych. D700.
Skontaktuj się z nami