Close

Strona 9 z 13 PierwszyPierwszy ... 7891011 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 81 do 90 z 129

Wątek: 18-70 vs 18-200

  1. #81

    Domyślnie

    Moje doświadczenia są podobne. Mam 3 stałki 35/2.0, 50/1.4 i 85/1.8, a do tego 18-200VR. Stałek używam w domu oraz do zadań specjalnych (portrety, zdjęcia przedmiotów, nocne spacery, itd.). 18-200VR załatwia mi natomiast 90% potrzeb urlopowych, szczególnie w zimie. Wiadomo, jak człowiek ma zapięte narty, to zoom jest bardziej niż pomocny. A poza tym na nartach, rzadko brakuje światła. Staram się używać 18-200VR w zakresie 24-150mm i wtedy wszystko jest OK. Ostatnio dokupiłem 70-300VR (mieszkam niedaleko lotniska) i zamierzam ten obiektyw wykorzystywać tam, gdzie 18-200VR wymięka, tzn. od 150mm wzwyż.
    X-T10, XF35, XF18-55, MK320

  2. #82

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Xathloc Zobacz posta
    nie zgodzę się, że 1/125 to minimum, to zależy od sytuacji.
    Bieg dziecka, to bieg dziecka, niezależnie od jakiej zależy sytuacji

    Cytat Zamieszczone przez Xathloc Zobacz posta
    50mm najzwyczajniej mi nie pasuje. Z kolei 85mm to do fotografowania dzieci zdecydowanie za wąsko.
    50-tką wspaniale robi się zdjęcia całej sylwetki i "planu amerykańskiego", 85 - to doskonała portretówka (owszem wąska, ale do architektury ).
    D90 + N35/2 + N50/1.8 + N18-200 VR + T12-24; SB-800, SU-800; NX100 + 20-50 + 20/2.8; cokin
    moja galeria: http://fotogalerie.pl/galeria/galeria_piotrw

  3. #83

    Domyślnie

    Z tym siedzeniem na lawce to tak dla zobrazowania wygody posiadania spacerzooma napisalem. Dla mnie oczywiste jest, ze jezeli mam czas i przede wszystkim malo swiatla to tylko stalki, ale jak pojde z blizniakami na spacer, gdzie swiatla zazwyczaj jest wystarczajaco to nie bede mial ani czasu, ani wolnej reki, zeby zmieniac szkla i dlatego mysle o zoomie. Tym bardziej, ze jak ktos napisal to sa czasem tylko krotkie momenty, ktore warto uchwycic i nie ma tu czasu na stalki. Owszem, jak dzieci podrosna i beda rozumialy co to znaczy nie ruszaj sie przez chwile, spojrz na tate i usmiechnij sie to na spacer bede bral tylko stalki, ale to za jakies 3 lata

  4. #84

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Piter Zobacz posta
    [...]Owszem, jak dzieci podrosna i beda rozumialy co to znaczy nie ruszaj sie przez chwile, spojrz na tate i usmiechnij sie to na spacer bede bral tylko stalki, ale to za jakies 3 lata
    Marzyciel moje są już podrośnięte i jakoś słowa "nie ruszaj się" nie ma w ich słowniku. Nie łudź się, dziecko podczas zabawy nie zaczeka aż zrobisz zdjęcie

    Cytat Zamieszczone przez piotr w Zobacz posta
    Bieg dziecka, to bieg dziecka, niezależnie od jakiej zależy sytuacji
    Jasne, ale to ma być obiektyw uniwersalny, nie do fotografowania biegnących dzieci. Poza tym chyba jednak łatwiej mi będzie przyłożyć do oka, skadrować, trzasnąć niż Tobie przyłożyć do oka, podbiec/odbiec, trzasnąć. Poza tym istnieje jeszcze GO. Nieplanowane zdjęcia biegnącego dziecka na f/1.8 czy f/2.8 to trochę loteria. Szczególnie gdy jeszcze musisz kadrować aparatem. No i cały czas mówimy o zdjęciach na zewnątrz, gdzie światła jest z reguły sporo.

    Cytat Zamieszczone przez piotr w Zobacz posta
    50-tką wspaniale robi się zdjęcia całej sylwetki i "planu amerykańskiego", 85 - to doskonała portretówka (owszem wąska, ale do architektury ).
    Do 50tki przymierzałem się już parokrotnie. Bardzo tania stałka, niemalże cooltowa, ale jakoś nie pasuje mi ta ogniskowa. A do całej sylwetki to już kompletnie. 85 jest super, jadę na pożyczonej od pewnego czasu (to będzie najbliższy zakup), ale to typowa portretówka. Na co dzień do mieszkania jest jak dla mnie zbyt wąska.

    Moja szklarnia rośnie (i mam nadzieję, że tendencja się utrzyma), ale 18-200 nadal zajmuje w niej wysoką pozycję ze względu na swoją uniwersalność.

  5. #85

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Xathloc Zobacz posta
    Nieplanowane zdjęcia biegnącego dziecka na f/1.8 czy f/2.8 to trochę loteria. Szczególnie gdy jeszcze musisz kadrować aparatem. No i cały czas mówimy o zdjęciach na zewnątrz, gdzie światła jest z reguły sporo.
    Wydaje mi się, że cały czas mówimy o innych rzeczach. Przykład z biegnącym dzieckiem tyczył się czasu zamrożenia ruchu (moja 1/125), a nie przesłony, bo ona do ruchu ma się nijak (no może z racji wpływu na ekspozycję).
    Co do uniwersalności 18-200VR i jego zaletach, zwłaszcza w pracy na zewnątrz nie ma co za dużo pisać, bo to "oczywista oczywistość".
    D90 + N35/2 + N50/1.8 + N18-200 VR + T12-24; SB-800, SU-800; NX100 + 20-50 + 20/2.8; cokin
    moja galeria: http://fotogalerie.pl/galeria/galeria_piotrw

  6. #86

    Domyślnie

    Wiem, czego tyczył się przykład. Chodziło mi o to, że jeżeli jest wystarczająco światła aby pracować na przysłonach rzędu f/4 to z 18-200 dam radę. Jeżeli jest za ciemno i aby uzyskać swoje 1/125s będziesz musiał otworzyć szerzej przysłonę, iegnące dziecko może uciec z pola ostrości.
    Ale najlepsze jest to, że zgadzamy się w sumie ze sobą tyle że jakoś tego nie widzimy :P

  7. #87

    Domyślnie

    Po przeanalizowaniu za i przeciw wyszlo mi wiecej za - ja go kupuje a przyczy nieudanych zdjec bede szukal w sobie, znaczy kupuje 18-200 VR
    Czesc, Serwus, Strzalka, Witka, Siema, Elo, Hej, Jak tam? - mowi Rafał

  8. #88

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez marekm Zobacz posta
    18-200VR załatwia mi natomiast 90% potrzeb urlopowych, szczególnie w zimie. Wiadomo, jak człowiek ma zapięte narty, to zoom jest bardziej niż pomocny. A poza tym na nartach, rzadko brakuje światła.
    Takie pytanie z innej beczki: jeździsz na narty z lustrzanką w plecaku? Zabezpieczasz jakoś ten sprzęt na wypadek upadku. Zamierzam się wybrać w góry i nie wiem, czy jazda z aparatem w plecaku (na snowboardzie w moim przypadku) nie skończy się dla sprzętu nieszczęśliwie (nie żebym się uczył jeździć, ale różnie to bywa).

  9. #89

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez milo_ja Zobacz posta
    Takie pytanie z innej beczki: jeździsz na narty z lustrzanką w plecaku? Zabezpieczasz jakoś ten sprzęt na wypadek upadku. Zamierzam się wybrać w góry i nie wiem, czy jazda z aparatem w plecaku (na snowboardzie w moim przypadku) nie skończy się dla sprzętu nieszczęśliwie (nie żebym się uczył jeździć, ale różnie to bywa).
    Lustrzankę biorę na stok 2 - 3 razy w czasie urlopu (zależy od pogody). Wtedy jest tzw. dzień zdjęciowy . Na stoku aparat mam w torbie foto, natomiast kiedy skończę, wkładam całość do zwykłego plecaka. Naturalnie, kiedy jadę ze sprzętem staram się nie szarżować. Nie martwię się tak bardzo o sprzęt, ale myślę sobie, że wyjmowanie 18-200VR zakleszczonego między żebrami musi cholernie boleć .

    Bywa, że plecak z lustrzanką w środku, wieszam na kołku przed restauracją lub stacją kolejki i jeżdżę sobie spokojnie przez resztę dnia o nic się nie martwiąc. Oczywiście, tak robię tylko w Austrii (pewnie już nie długo) .
    X-T10, XF35, XF18-55, MK320

  10. #90

    Domyślnie

    Xanthloc i Piotr w nie tylko Wy sie tu zgadzacie ze soba, tylko wszyscy sie zgadzamy. Stalki i 18-200 to idealny komplet bez wzgledu na to czy mamy dzieci czy nie Gdybysmy sie mieli zastanawiac czy tylko stalki czy tylko 18-200 to bylby faktycznie problem, ale to nie temat watku Powtorze, ze majac stalki jak w podpisie 18-200 jest wymarzonym uzupelnieniem tego kompletu. O 50mm nie mowie, bo 1.8 to przy okazji wiekszych zakupow w supermarkecie ukryje przed zona w rachunku

Strona 9 z 13 PierwszyPierwszy ... 7891011 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •