Szukaj
@pawelp - Tak łatwo jest dzisiaj kogoś oceniać. Tylko popatrz na swoje podwórko. Z iloma wydawać by się mogło, błahymi sprawami sobie nie poradziłeś. Zauważ, jak często nawet proste decyzje wymagały wielu przemyśleń. Czy nie jest, aby tak, że widzisz wszystko w kontekście tego, że coś tam straciłeś albo czegoś nie zyskałeś? Powiedz, co Ty zrobiłeś dla swojego kraju lub bliskich Ci osób.?
na tym krótkim cytacie też widać, że w jednej sprawie sporo racji ma thbogdanowicz, "teraz nie robią nic", o ile wcześniej coś robili, bowiem nie mam jednoznacznie udzielonej w tej kwestii odpowiedzi. Śledząc, niestety nie koniecznie z zaciekawienia, a zewsząd cieknącej fali strachu, trafia się czasem na wypowiedzi zwykłych ludzi, którzy niczym króliki doświadczalne, na własnym zadku przechodzą "skuteczne" działania rządu, np.
https://natemat.pl/302911,szalone-wa...ciu-granicznym
https://natemat.pl/302617,kwarantann...a-koronawirusa
https://natemat.pl/zdrowie/302783,ko...spolu-batushka
ale za to mamy;
https://natemat.pl/302999,sejm-na-st...a-koronawirusa
https://natemat.pl/303057,wybory-woj...ano-glosowania
https://natemat.pl/303029,wiadomosci...wodz-na-wojnie
Są to tylko znalezione na szybko przykłady działalności "władzy" dla dobra ludu pracującego miast i wsi. Bowiem zupełnie nie mogę zrozumieć tej całej paniki, która osiągnęła zenit paranoi, przy wszech obecnych przykładach totalnej ignorancji elyt dla własnego interesu. Mnie osobiście szlag już trafia, że od prawie dwóch tygodni, nigdzie nie mogę kupić żarówki, i to nawet w świetle tego, że w mojej pipidówie, kwarantanna kilku osób trwała całe 3 dni, znaczy się nie ma pandemii, a w spożywczym stary dziad zasmarkany, grzebie w chlebie jak w nosie i jest cacy. Także nie sposób nie przyznać racji thbogdanowicz. Bowiem pomijając brak jakichkolwiek działań profilaktycznych, bowiem wymuszanie zamykania wszystkiego co się da, a jednocześnie organizowanie modłów, spotkań wyborczych, a nawet nakazywanie dyżurowania pracownikom w pozamykanych z powodu pandemii szkołach, zupełnie ni jak się ma do walki z rozprzestrzenianiem się wirusa w koronie. I to co napisał elanek w całości, pokazuje rzeczywisty obraz działalności "władzy" w momencie ogłoszenia stanu epidemiologicznego przez tą "władzę". Ty obywatelu siedź na zadku i gryź paznokcie ze strachu, a my sobie jak zawsze poradzimy...Czyli nie robią NIC.
Jestem bo jestem, a jestem dlatego że jestem, i będę dlatego że jestem, a byłem dlatego że dziś jestem....
Widzę ze zostałem zaszufladkowany już.
Nie pierwszy i nie ostatni raz.
Zastanów się czy jesteś pewny że obraz jaki dostajesz z tych wszystkich źródeł jest obiektywnym obrazem całości
Ja nie potrafie tego powiedzieć .
Pewne jest że masa błędów została popełniona i będzie popełniana. Czy nie robią nic - tego nie wiem
Szokujące.
Ale nazywanie bandytami to chyba jednak przesada
A jak nazwiesz ryzykowanie życiem ludzkim, aby tylko utrxymac sie przy korycie?
Jako osoba, która byłą związana z samorządami szczerze napiszę że takich struktur mafijnych zazdrościć może mafia sycylijska w swoich najlepszych czasach, no może poza mordowaniem ludzi
Tak serio to wszędzie są dwie strony medalu, a do tego jeszcze dwie strony konfliktu politycznego.
Ty stanąłeś po stronie totalsów i nic pewnie tego nie zmieni, walenie w rząd to norma, część samorządów widzi jak im kurczą się wpływy, wiec jest to walka o własne prywatne interesy i niech nikt mi nie wciska kitu że to dla dobra lokalnej społeczności itp, to są skrajnie niszowe sytuacje, zazwyczaj to zwykły biznes bo jest bardzo ale to bardzo dużo kasy do wydania i trzeba o to zadbać.
Walenie w rząd obecnie ma sens ale przynajmniej z sensownymi argumentami bo inaczej to wygląda śmiesznie, oczywiście tylko dla części bo dryga strona napisze #MuremZaElankiem![]()
Dobry żart, tynfa wart. Mało było relacji ludzi wracających z rejonów występowania epidemii, odbijających się od muru?
To nie jest prawda; polecam zapoznać się z sytuacją Tajwanu czy Singapuru, które miały masowy ruch osobowy z Chinami kontynentalnymi - oczywiście w porę zablokowany, wpierw dotyczyło to podróżnych z okolic Wuhan.
A teraz mają śmiesznie małą ilość zachorowań.
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-o...polski/exwqh2p
Możesz uściślić, co jest fake newsem? To że zakupy testów dokonywane są od pośrednika, zamiast od producenta dostarczającego towar we wskazane miejsce na świecie? Czy to ze udziały w firmie pośredniczącej (owszem, nieduże) ma krewny i znajomy królika? Czy to że Polska przystąpiła do wspólnego przetargu UE w ostatniej chwili, dopiero gdy podniósł się szum pt "czemu w nim nie uczestniczymy"?
Zamknięcie granic a przede wszystkim kontrola kto i skąd ją przekracza, były mocno spóźnione. Kiedy LOT wstrzymał loty do Chin (dość szybko), a kiedy Air China przestało latać na trasie Pekin - Warszawa (koniec lutego)?
Ogólnie, nauka na przyszłość (ale i na teraz) jest w powyżej linkowanym artykule.
"Singapur wyciągnął lekcję przede wszystkim z epidemii SARS, która wybuchła w latach 2002-2003. Kryzys uświadomił tamtejszym władzom, że infrastruktura kraju nie jest gotowa na tego rodzaju zagrożenie. W kolejnych latach powstawały więc szpitale z wieloma izolatkami, wprowadzano również regulacje prawne, które ułatwiły prowadzenie działań prewencyjnych. To sprawiło, że kiedy Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła pod koniec stycznia stan zagrożenia zdrowia publicznego, Singapur był gotowy na odparcie ataku wirusa.
Oto pięć rozwiązań Singapuru, które przydadzą się także Europie:
- miejscowe władze postawiły na testy. Zaledwie 1 proc. wyników jest pozytywny. Skoro w ostatnich dniach było łącznie ponad 260 osób zakażonych, świadczy to o tym, jak wiele testów jest robionych
- każdy, kto ma pozytywny wynik testu, zostaje w izolatce w szpitalu i jest separowany od rodziny i przyjaciół.
Osoby, które miały kontakt z zarażonym, ale nie ma symptomów choroby, muszą poddać się domowej kwarantannie. Kilka razy dziennie otrzymują SMS-a przypominającego o tym obowiązku.
Osoby te muszą też potwierdzać swoją lokalizację. Za złamanie przepisów grożą surowe kary
- Singapur wprowadził też szeroko zakrojoną kampanię w mediach. Nawet w najnowszych bajkach dla dzieci informuje się o zagrożeniach i prewencji
- duża liczba testów i trzymanie się zasad kwarantanny pod rygorem odpowiedzialności karno-finansowej pozwala na w miarę normalne funkcjonowanie reszty społeczeństwa, bez tak dużego ryzyka zapaści gospodarczej
- dobra organizacja rządu pozwala na komunikację z narodem w ten sposób, by ten czuł się bardziej komfortowo i był bardziej skłonny przestrzegać zasad
"
Ostatnio edytowane przez Wind Mill ; 22-03-2020 o 17:19
"...Kto zagląda pod powierzchnię, czyni to na własną odpowiedzialność..."
http://commons.wikimedia.org/wiki/Windmill
Pstrykoaparat + obiektywy + okulary korekcyjne -10.5 dioptrii.
"Don Kichote to zły człowiek był..."
Skontaktuj się z nami