Close

Strona 22 z 90 PierwszyPierwszy ... 1220212223243272 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 211 do 220 z 898

Wątek: COVID-19

  1. #211
    ksh
    Gość

    Domyślnie

    Można tylko żałować że nie było szybkiej reakcji całej EU, moim zdaniem pierwszy tydzień wybuchu epidemii we Włoszech został zignorowany u nich i zbagatelizowany u nas, pan z WHO coś tam sobie opowiada, a politycy zastanawiali się gdzie jechać na narty bo sezon się kończy.
    Ktoś tam analizuje krzywe zachorowań/zgonów/uzdrowień na bazie azjatyckich i tu jest szansa że u nas tak będzie przez całe procedury jakie wprowadzono, za to takiego optymizmu nikt nie obecnie patrząc na Hiszpanię czy Francję, tam scenariusz Włoski będzie bardziej prawdopodobny patrząc właśnie na krzywą.

    Plus i to wielki z całego zagrożenia coronawirus jest taki że ludzi przestali bagatelizować zwykłą sezonową grypę i informacje że ktoś zmarł na nią teraz ludźmi wstrząsają i to będzie też odbijało się pozytywnie na mentalności u ludzi.

    Obserwujcie Hiszpanie bo to będzie chyba klaka tego co jest we Włoszech.

  2. #212

    Domyślnie

    nie czytałem wątku bo tasiemiec się zrobił ale moja opinia, jak zawsze pewnie niepoprawna jest następująca - najbardziej przerażające mogą się okazać skutki gospodarcze jakie państwa sobie takimi izolacjami/kwarantannami zafundują. giełdy lecą na pysk, waluty lecą na pysk, ropa - szkoda gadać, padają firmy, ludzie tracą pracę itd itp.
    wg mojej skromnej opinii, i mało istotne czy legitymuję się dyplomem medyka czy ekonomisty, wirus powinien się przetoczyć przez społeczeństwo, odizolować, objąć kwarantanną jedynie najbardziej narażone, starsze osoby aby nie zatkały służby zdrowia, zrozumiałe, że wszystkim pomóc się nie da. Tak jak nie da się zatrzymać wielu procesów, łańcuchów dostaw na świecie na długie miesiące, gdyż grozi to o niebo groźniejszymi konsekwencjami niż utrata promila obywateli...
    ... na nic sprzętu kupa gdy fotograf (_._) ...

  3. #213

    Domyślnie

    Koledzy dyskutowali tu o karetkach.
    "...
    Tak jak lekarze, pielęgniarki, laboranci czy technicy jesteśmy na pierwszej linii frontu w walce z koronawirusem. Tyle że jeśli my się zarazimy i trafimy na dwutygodniową kwarantannę, nie będziemy mogli wystawić rachunku za dyżury. W praktyce oznacza to, że prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą, zostaniemy pozbawieni znaczącej części środków do przeżycia - mówią warszawscy ratownicy.
    Karetką po wirusa
    W rozmowie ze "Stołeczną" te obawy potwierdza Adam Piechnik. 48-letni ratownik medyczny z Warszawy podkreśla, że m.in. dlatego w dobie walki z koronawirusem do chorych powinny być wysyłane jedynie transporty sanitarne. W większości przypadków już tak jest, ale zdarzają się wyjątki. - A przecież my nadal mamy do wykonania swoją pracę: ludzie nadal będą dostawali ataków serca czy wylewów. No i w przypadku zakażenia jesteśmy pozbawiani możliwości normalnego zarobku - tłumaczy.
    Ratownicy oburzeni są także decyzją NFZ z 8 marca, który wydał rozporządzenie w sprawie "warunków rozliczania świadczeń opieki zdrowotnej związanych ze zwalczaniem koronawirusa". Zgodnie z nim każda karetka, która wykona tzw. transport sanitarny, otrzyma 720 zł za dobę - za tzw. utrzymanie gotowości do realizacji transportu sanitarnego.
    W tę kwotę wliczają się paliwo, zużycie leków, jednorazowa odzież (180 zł), maski ochronne (50-70 zł) i obsługa administracyjna. Na pensje dla pracowników, których w karetce jest zazwyczaj dwóch lub trzech, zostaje ok. 15 zł.
    ..."
    https://warszawa.wyborcza.pl/warszaw...przypadku.html

  4. #214

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nowart Zobacz posta
    nie czytałem wątku bo tasiemiec się zrobił ale moja opinia, jak zawsze pewnie niepoprawna jest następująca - najbardziej przerażające mogą się okazać skutki gospodarcze jakie państwa sobie takimi izolacjami/kwarantannami zafundują. giełdy lecą na pysk, waluty lecą na pysk, ropa - szkoda gadać, padają firmy, ludzie tracą pracę itd itp.
    wg mojej skromnej opinii, i mało istotne czy legitymuję się dyplomem medyka czy ekonomisty, wirus powinien się przetoczyć przez społeczeństwo, odizolować, objąć kwarantanną jedynie najbardziej narażone, starsze osoby aby nie zatkały służby zdrowia, zrozumiałe, że wszystkim pomóc się nie da. Tak jak nie da się zatrzymać wielu procesów, łańcuchów dostaw na świecie na długie miesiące, gdyż grozi to o niebo groźniejszymi konsekwencjami niż utrata promila obywateli...

    hmmm
    to powiem tak - przy tego typu podejściu należałoby traktować wirusa jak zbawienie bo społeczeństwo jako "grupa genowa" pozbędzie sie najsłabszych jednostek.
    Przy takim podjeściu jak zbawienie nalezy traktować dodatkowy zastrzyk genów w postac "uchodźców" nadciągających do europy...

  5. #215

    Domyślnie

    Ciekawostką samą w sobie będzie obserwacja z psychologicznego punktu widzenia zachowań ludzi. Ja na przykład już ograniczyłem do minimum zerkanie na posty związane z epidemią. Boję się, że zwymiotuję albo co gorzej pójdzie to dołem i braknie mi papieru toaletowego. "Wspieramy Straż Graniczną", "Karmimy medyków", "Wszyscy jesteśmy z kierowcami", "Murem tymi, za tamtymi i jeszcze tamtymi...", Masakra!!! Wczoraj hejt bo ktoś zamieścił zdjęcie ze spaceru. No ale wiem w jakich czasach żyję, że niektórzy żyją tylko na FB i nie powinno mnie to dziwić. Ale jednak trochę męczy bo coraz trudniej się od tego izolować. Zastanawiam się jak to wszystko się zmieni za tydzień, dwa... My jako naród mamy skłonności do takich nadpobudliwości i gloryfikowania rzeczy naturalnych. Mnie nie rusza, że strażnik graniczny pilnuje granicy, że strażak pomaga ratować czy medyk nie śpi drugą noc. Każdy wybrał swój zawód i musi liczyć się z konsekwencjami. Ten strażnik graniczny pójdzie na emeryturę w momencie gdy większość z nas będzie na półmetku swojej kariery zawodowej dopiero. Tak to wygląda - są przywileje ale sa i rozkazy na które godziliśmy sie idąc do pracy. To moje zdanie. Mam alergię na zbytnie koloryzowanie i wynoszenie pod niebiosa czegoś normalnego. Ja też czasem wyciagam kogoś z kupy pogiętej balchy o 3 w nocy na deszczu i później walczymy o to życie dwie godziny a później podwijam rękawy i zmywam krew i wymiociny ze ścian karetki. Taka praca, Zwykłe dziękuję wystarczy, naprawdę... Nie trzeba hasztagów na FB.
    Jedna uwaga jeszcze. Pojawia sie dużo głosów od personelu oddziałów zakaźnych, o pracy w pocie czoła. Szczerze? W pocie czoła to pracuje personel innych obłożonych oddziałów (np. SOR) przez okrągły rok. I jakoś wtedy nikt nie płacze z tego powodu. W naszej branży trochę mamy polew z tego bo nie wiem czy wiecie jak wyglądała praca do tej pory na oddziale zakaźnym. Ano w dzień coś tam się działo, kogoś przyjęto, jakieś przenosiny z innego oddziału, kogoś wypisano. Przychodzi wieczór, kolacja, leki i jakakolwiek aktywność zamierała (oczywiście lekkie uproszczenie bo jak ktoś miał na oddziale ciężki stan to tak nie do końca zamierała). Szansa, że wydarzy się coś nadzwyczajnego była bliska zeru. Raz albo dwa na miesiąc karetka przywiozła w nocy jakieś podejrzenie salmonelli, róży itp. Teraz nagle okazało się, że kurde trzeba coś robić. Po latach marazmu i sielanki nagle okazało się że niektórzy zapomnieli co to praca. Nikt Wam tego nie powie wprost bo dla każdego to jego praca jest najcięższa. Ale pomyślcie - kto ma ciężej tak na codzień, w normalnych czasach: personel neurochirurgii, chirurgii urazowej czy personel okulistyki i oddziału zakaźnego z chodzącymi pacjentami? Człowiek się szybko przyzwyczaja do dobrego. A im tego "dobrego" jest więcej tym glośneijszy krzyk jak nam go zabierają. Jak do tego dołożymy jeszcze wsparcie i podsycanie przez politykę to jak nic robi sie już "krzyk rozpaczy".
    To tak, żebyście spróbowali przynajmniej lekko filtrować to co widzicie w mediach.

  6. #216

    Domyślnie

    Dobry wywiad odnośnie globalny gospodarki i geopolityki.
    Ma już kilka dnia ale jak na razie wszystko się zgadza.
    https://youtu.be/kpxS6uZ9W9Q

    Sam obserwuje bardziej skale światową i Europy bo myśle że łatwiej ocenić rzeczywistą sytuację, jak patrzeć tylko na swoje podwórko.
    Trafiłem też na wywiad Polskiego dziennikarza z Włoch. Ale nie wiem czy go wrzucić tutaj.

  7. #217

    Domyślnie

    W kilku mediach napisali, że koronawirus to coś w rodzaju połączenia SARS i HIV czyli coś co w przyrodzie nie występuję, a jest efektem inżynierów genetycznych pracujących w laboratoriach...

    Tu jeden z wielu linków: http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_t...ia,p1450960581

    https://www.youtube.com/watch?v=oeLq-sFIK5E
    Ostatnio edytowane przez CC_PL ; 16-03-2020 o 12:59

  8. #218

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez poste Zobacz posta
    Koledzy dyskutowali tu o karetkach.
    "...
    Tak jak lekarze, pielęgniarki, laboranci czy technicy jesteśmy na pierwszej linii frontu w walce z koronawirusem. Tyle że jeśli my się zarazimy i trafimy na dwutygodniową kwarantannę, nie będziemy mogli wystawić rachunku za dyżury. W praktyce oznacza to, że prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą, zostaniemy pozbawieni znaczącej części środków do przeżycia - mówią warszawscy ratownicy.
    Widzisz, to jest klasyczny przykład informacji, która wydaje się klarowna i pewna. Ale to nie jest takie czarno-białe. Tak, spora część personelu jest na kontraktach. Niektóre pogotowia prowdzą taką politykę, że ograniczają etaty. Ale uwaga: niedawno pojawił sie pomysł nowelizacji ustawy i wprowadzenia etatyzacji. I co? I lament. Bo jak to? Nie będę mógł brać dyzurów ile chcę? Nie będę mógł pracować dwie doby pod rząd? Oj mógłbym tutaj napisac epopeje narażając się przy tym na lincz środowiska. Są miejsca gdzie ratownicy sami świadomie dążyli do przejścia na kontrakt myśląc o tym co będzie tu i teraz. Bez analizy tego co może się wydarzyć w przysłości. Teraz gdy jest zagrożenie to lament?
    Ale tak jak mówię, to nie jest zero-jedynkowe i są też miejsca gdzie ludzie chętnie wzięliby etaty ale nie mogą ich dostać. Były protesty ratowników, mało efektywne. Środowisko jest podzielone, daleko nam do jedności lekarzy czy pielegniarek.
    Nawet na kontrkacie można (ba, powinno się to robić) opłacać ubezpieczenie na wypadek utraty dochodów, choroby itp.

  9. #219

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nowart Zobacz posta
    .. moja opinia, jak zawsze pewnie niepoprawna jest następująca - najbardziej przerażające mogą się okazać skutki gospodarcze jakie państwa sobie takimi izolacjami/kwarantannami zafundują. giełdy lecą na pysk, waluty lecą na pysk, ropa - szkoda gadać, padają firmy, ludzie tracą pracę itd itp.
    Też tak sądzę. I w minimum kilku krajach też tak myślą (W. Bryt, Szwecja, USA). U nas nakręcono spiralę paniki. I jak nigdy nasz rząd zareagował szybko chyba nie bardzo patrząc na gospodarkę, a na .. wybory prezydenckie. To taka moja teoria spiskowa, lepiej tego nie rozwijajmy.
    Zdaje się, że w Polsce samozatrudnionych jest około 2 mln osób. Znaczący procent będzie gruuubo pod kreską. To kilkaset tysięcy. Wielu zbankrutuje.
    Coś przebąkują o tm, że myślą jak pomóc. Ale co wymyślą? Najwyżej zrezygnują z poboru ZUS przez pewien okres. A co z np czynszem za lokal i innymi kosztami. No i brak dochodu to zycie z oszczędności, o ile ktoś oszczędza a nie siedział w kredytach. Bankrut.
    Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 16-03-2020 o 13:23
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  10. #220

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fafniak Zobacz posta
    hmmm
    to powiem tak - przy tego typu podejściu należałoby traktować wirusa jak zbawienie bo społeczeństwo jako "grupa genowa" pozbędzie sie najsłabszych jednostek.
    Przy takim podjeściu jak zbawienie nalezy traktować dodatkowy zastrzyk genów w postac "uchodźców" nadciągających do europy...
    Gospodarka ważniejsza niż jednostki.
    Eliminacja najsłabszych... Gdzieś kiedyś już to było...

Strona 22 z 90 PierwszyPierwszy ... 1220212223243272 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •