Można tylko żałować że nie było szybkiej reakcji całej EU, moim zdaniem pierwszy tydzień wybuchu epidemii we Włoszech został zignorowany u nich i zbagatelizowany u nas, pan z WHO coś tam sobie opowiada, a politycy zastanawiali się gdzie jechać na narty bo sezon się kończy.
Ktoś tam analizuje krzywe zachorowań/zgonów/uzdrowień na bazie azjatyckich i tu jest szansa że u nas tak będzie przez całe procedury jakie wprowadzono, za to takiego optymizmu nikt nie obecnie patrząc na Hiszpanię czy Francję, tam scenariusz Włoski będzie bardziej prawdopodobny patrząc właśnie na krzywą.
Plus i to wielki z całego zagrożenia coronawirus jest taki że ludzi przestali bagatelizować zwykłą sezonową grypę i informacje że ktoś zmarł na nią teraz ludźmi wstrząsają i to będzie też odbijało się pozytywnie na mentalności u ludzi.
Obserwujcie Hiszpanie bo to będzie chyba klaka tego co jest we Włoszech.
Szukaj





Skontaktuj się z nami