Zarejestrowałem.
Przy okazji okazało się, że miałem już kontoPewnie kiedyś coś kupowałem.
Ogólnie bardzo pozytywne wrażenie, choć będę potrzebował czasu, żeby się przyzwyczaić.
Szukaj
Zarejestrowałem.
Przy okazji okazało się, że miałem już kontoPewnie kiedyś coś kupowałem.
Ogólnie bardzo pozytywne wrażenie, choć będę potrzebował czasu, żeby się przyzwyczaić.
- Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
- Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...
No ale w czym problem? Książka to książka. Oczywiście najlepiej byłoby mieć prawdziwy multiformat, znaczy kupujesz tradycyjną książkę i w cenie masz możliwość ściągnięcia e-booka, ale na to pewnie jeszcze przyjdzie poczekać.
Ja akurat nigdy nie byłem fanem zapachu farby drukarskiej, szelestu kartek itp. Zawsze się liczyła treść, to w jaki świat chce mnie zabrać autor.
I żadnej książki na własność. Nie mówię, że to złe rozwiązanie, sam korzystam z płatnego Spotify czy z Netflixa, ale warto zaznaczyć, że to usługa dostępu do biblioteki, a nie możliwość kupowania książek taniej. No i z tego co czytam na ich stronie, odnoszę wrażenie, że Legimi z Kindle się lubi bo musi. Wyższa cena pakietu, nie wszystkie książki dostępne na Kindle, synchronizacja tylko przez komputer. Pamiętam, że na początku nie mieli w ogóle obsługi czytników, tylko tablety i telefony to się nawet nie interesowałem, ale fajnie, że się rozwijają, zatem pewnie ludzie korzystają.
Czy w Legimi nowości są od razu czy trzeba poczekać? Pomijam oczywiście premiery na wyłączność.
To zależy, bo w Legimi jest abonament, ale też można normalnie kupić książkę (usługę czy jak to tam się zwie). Kupić można zazwyczaj wcześniej a kiedy dana pozycja pojawi się w abonamencie to już zależy od wiatru (czyli od umów z wydawcami i być może dodatkowo od jakichś innych czynników).
A co do cen to faktycznie te metkowe na ebookach są tak samo wysokie jak papierówek, ale spowodowane jest to wyższym vatem (nie wiem czy ostatnio Unia w końcu nie obniżyła vatu na ebooki, przynajmniej miała to zrobić). Jak kogoś mocno nie przypiliło na dany tytuł to zawsze można poczekać na promocję, ewentualnie wykupić za 2 dyszki wersję premium np na nexto i się cieszyć przez rok 40% zniżką na wszystkie nowości. Inwestycja zwraca się zazwyczaj przy zakupie już 2 książek. Inne księgarnie również często dają znaczne upusty.
Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 10-12-2019 o 19:30
A po co na własność? Pisałem o beletrystyce. Jak chce do czegoś wrócić, to tam będzie. Jak nie będzie, to kupię wtedy. I tak finansowo będę do przodu.
Za cenę 12 książek w roku, czytam jakieś 50. Rodzice dorzucają do tego pewnie kolejne 100. Czytniki obsługują od lat i są tak wygodne jak tablet (tylko, swoje, kindle nie ma tam sensu od kiedy kupiłem legimi, ten poszedł zupełnie w odstawkę).
Nowości - chyba są na bieżąco. Nigdy się nie interesowałem pod tym kątem.
Jak ktoś dużo czyta, to naprawdę nie ma tańszego i lepszego rozwiązania. (Chodzenie do biblioteki kilka razy w miesiącu wiecej środków zje niż te 30zł)
@cz4rnuch - vat jest obniżony od ponad miesiąca.
Vat już obniżyli na e-booki, jest taki sam jak papierowe książki.
Fakt faktem, że podrożało nieco przez te 7 lat jak kupuje e-booki. W 2012 średnio tak z 15 zeta płaciłem za książkę (paperback w miękkiej w księgarni kosztował 25-30), w promocji nierzadko udawało się kupić tytuły za 7-12 zeta.
Obecnie ceny raczej w przedziale 25-35 zeta, ale nie mam pojęcia ile kosztuje książka w księgarni. Promocje jednak nadal potrafią oferować tytuł za około dychę.
I jak na razie skończyły się praktyki, że najpierw papier, a e-book może za miesiąc, a może wcale. Czasem nawet zdarza się, że e-book jest wcześniej niż papier.
Bo lubię mieć książki.
Usługi pojawiają sie i znikają. Czy Legimi bedzie istnieć za kilka lat? Nie wiadomo. Co chwila wypuszczają obligację, ostatnio sporo było też o ich rzekomych problemach finansowych. Alternatywy za bardzo nie ma. Oferta książek na abonament, jeśli ktoś dużo czyta, jest atrakcyjna, ale no właśnie, pod warunkiem, że ktoś dużo czyta. Za 3 dyszki mam 3-5 książek miesiecznie na własność. Więcej nie potrzebuję, bo i tak mam zaległości do nadrobienia
Co do vatu to tak właśnie czytałem, ale nie byłem pewny wiec nie chciałem siać zamętu. Ale jak i kiedy ta obniżka wpłynie na ceny to się dopiero okaże. Bo na razie chyba nie wpłynęła.
Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 10-12-2019 o 20:32
Ktoś lubi mieć książki? Nie ma problemu, ja tez wolę mieć fizyczny plik ale jak się tak zastanowię to nie wracam potem do żadnego z nich, szkoda czasu, jest takie mnóstwo książek wartych przeczytania że po prostu szkoda czasu. Abo jest ok jak ktoś dużo czyta. Ostatnio miałem przygodę kilkumiesięczną z audiobookami, niesamowita wygoda, za jakieś 60zł (19zl miesięcznie) przesłuchałem bodajże z 8 czy 10 pozycji. Tak samo jest z ebookami. To się może po prosu opłacać.
D90 + Sigma 17-50 + Nikkor 35 + YN-685;
Fujifilm X-T20 + Fujifilm 15-45 + Fujifilm 27 2.8
A jak jest z czytaniem Legimi, kiedy czytnik jest offline, np. w samolocie?
Skontaktuj się z nami