Ledwie przebrnąłem przez jeden.
Szukaj
Mam i ja.
Kindle p4.
Chciałem kupić pierwszego e-booka, ale wyszło, że najtańszy kosztuje tyle, co wydanie w twardej oprawie z wysyłką...
- Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
- Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...
Zarejestrowałeś go na swoim koncie w Amazon?
Pobierz na początek darmowe ebooki. Np. tu http://www.publio.pl/e-booki,fantast...priceTo=1%2C00
Z6III + N 14-30/4, N24-120/4, N 28-75/2.8, N 70-180/2.8 + TC 1,4x, N 24-200, V 20/2.8, V 24/1.8, N 40/2.0, TT 75/2.0, V 85/1.8.
D750/800 + N 24-70/2.8, N 50/1.8G.
było D70, D40, D60, D80, D90, D700, D7000, D7100, D600, D750, D7200, D7500, Z5, Z6II
moje pstryki, na fejsie, instagram
No ale w czym problem? Książka to książka. Oczywiście najlepiej byłoby mieć prawdziwy multiformat, znaczy kupujesz tradycyjną książkę i w cenie masz możliwość ściągnięcia e-booka, ale na to pewnie jeszcze przyjdzie poczekać.
Ja akurat nigdy nie byłem fanem zapachu farby drukarskiej, szelestu kartek itp. Zawsze się liczyła treść, to w jaki świat chce mnie zabrać autor.
I żadnej książki na własność. Nie mówię, że to złe rozwiązanie, sam korzystam z płatnego Spotify czy z Netflixa, ale warto zaznaczyć, że to usługa dostępu do biblioteki, a nie możliwość kupowania książek taniej. No i z tego co czytam na ich stronie, odnoszę wrażenie, że Legimi z Kindle się lubi bo musi. Wyższa cena pakietu, nie wszystkie książki dostępne na Kindle, synchronizacja tylko przez komputer. Pamiętam, że na początku nie mieli w ogóle obsługi czytników, tylko tablety i telefony to się nawet nie interesowałem, ale fajnie, że się rozwijają, zatem pewnie ludzie korzystają.
Czy w Legimi nowości są od razu czy trzeba poczekać? Pomijam oczywiście premiery na wyłączność.
To zależy, bo w Legimi jest abonament, ale też można normalnie kupić książkę (usługę czy jak to tam się zwie). Kupić można zazwyczaj wcześniej a kiedy dana pozycja pojawi się w abonamencie to już zależy od wiatru (czyli od umów z wydawcami i być może dodatkowo od jakichś innych czynników).
A co do cen to faktycznie te metkowe na ebookach są tak samo wysokie jak papierówek, ale spowodowane jest to wyższym vatem (nie wiem czy ostatnio Unia w końcu nie obniżyła vatu na ebooki, przynajmniej miała to zrobić). Jak kogoś mocno nie przypiliło na dany tytuł to zawsze można poczekać na promocję, ewentualnie wykupić za 2 dyszki wersję premium np na nexto i się cieszyć przez rok 40% zniżką na wszystkie nowości. Inwestycja zwraca się zazwyczaj przy zakupie już 2 książek. Inne księgarnie również często dają znaczne upusty.
Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 10-12-2019 o 19:30
Zarejestrowałem.
Przy okazji okazało się, że miałem już kontoPewnie kiedyś coś kupowałem.
Ogólnie bardzo pozytywne wrażenie, choć będę potrzebował czasu, żeby się przyzwyczaić.
- Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
- Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...
linktr.ee/zbigniewurban5150 |Canon R5 R, SigmyArt EF 35/1.4 50/1.4, 7A50/1.1, VM Nokton 40/1.4SC, EFy 50L 85L 135L 16-35/4L, RFy 24-105/4L 70-200/2.8L 16/2.8 50/1.8 ||A73 24-105/4 28/2, SY 35-150/2-2.8 14/2.8 35/1.4, T28-200/2.8-5.6||Heliosy 58/2 50/1.8, Takumar 55/1.8||iPhone 14 PRO|
A po co na własność? Pisałem o beletrystyce. Jak chce do czegoś wrócić, to tam będzie. Jak nie będzie, to kupię wtedy. I tak finansowo będę do przodu.
Za cenę 12 książek w roku, czytam jakieś 50. Rodzice dorzucają do tego pewnie kolejne 100. Czytniki obsługują od lat i są tak wygodne jak tablet (tylko, swoje, kindle nie ma tam sensu od kiedy kupiłem legimi, ten poszedł zupełnie w odstawkę).
Nowości - chyba są na bieżąco. Nigdy się nie interesowałem pod tym kątem.
Jak ktoś dużo czyta, to naprawdę nie ma tańszego i lepszego rozwiązania. (Chodzenie do biblioteki kilka razy w miesiącu wiecej środków zje niż te 30zł)
@cz4rnuch - vat jest obniżony od ponad miesiąca.
Vat już obniżyli na e-booki, jest taki sam jak papierowe książki.
Fakt faktem, że podrożało nieco przez te 7 lat jak kupuje e-booki. W 2012 średnio tak z 15 zeta płaciłem za książkę (paperback w miękkiej w księgarni kosztował 25-30), w promocji nierzadko udawało się kupić tytuły za 7-12 zeta.
Obecnie ceny raczej w przedziale 25-35 zeta, ale nie mam pojęcia ile kosztuje książka w księgarni. Promocje jednak nadal potrafią oferować tytuł za około dychę.
I jak na razie skończyły się praktyki, że najpierw papier, a e-book może za miesiąc, a może wcale. Czasem nawet zdarza się, że e-book jest wcześniej niż papier.
Bo lubię mieć książki.
Skontaktuj się z nami