Zaleta win10 to że już od prawie trzech lat ( od wersji stabilnej beta ) na laptopie i desktopie działa bez zająknięcia, żadnych zwiech, problemów ze stabilnością, rozrósł się na dysku zaledwie do 30GB, nie wymaga żadnych zabiegów czyszczenia i grzebania.
Ostatnie dwie duże aktualizacje to głównie przywracanie kontroli na systemem do poziomu znanego z win7 ale oferuje dużo więcej właśnie kontroli nad tym co wysyłamy/udostępniamy i jak aktualizujemy itd, win7 większość miał ukryte i nikt nawet nie wiedział ile udostępniamy microsoftowi, szum sie zrobił jak te opcje pokazano w pierwszych wersjach win10.
Druga sprawa, jeśli ktoś jest przyzwyczajony do wersji wyższej niż podstawowa/home to powinien tak samo zrobić w win10.
Kolejna sprawa to win10 ma mniejsze wymagania odnośnie pamięci, dlatego tak dobrze nadaje się na stare sprzęty, potrafi też ściągnąć większość starych sterowników w laptopach, co było zawsze udręką, ja nawet reanimowałem laptopa u znajomych, który miał winXP oryginalnie, na win7 był za słaby i brakowało wielu sterowników, które nie szło znaleźć w sieci, win10 nawet znalazł sam sterowniki audio i działa nawet touchpad.
win10 to też pierwszy system, w którym przestałem używać płatnego antywirusa nod32, stała aktualizacja i darmowa Avira tylko do kontroli sieci i połączeń sieciowych plus Chrome ze względu na świetną synchronizacje urządzeń, szybkość i brak problemów.
Za to udręką w win7 było zamulanie kompa, jakieś problemy, które wymagały od czasu do czasu stawiania systemu od nowa, miałem też dwa razy problemy z kodekami, system tez zjadał powolutku miejsce na dysku, trzeba było czyścić czasami też rejestr, a potem zaczynały się jakieś drobne problemy ze stabilnością, można z tym było żyć ale wolę coś lepszego zwłaszcza jeśli mam to za darmo.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami