Szukaj
Otóż to, przymusu nie ma. A jak wszyscy napaleni na nowinki przesiądą się już na Win10, to wprowadzi się jakiś abonament za cirka about $100 rocznie, zwany być może opłatą za aktualizacje, bez których system nie będzie mógł działać.
Ale win10 pod każdym względem jest lepszy od win7, zresztą krytycznego wsparcia win7 już nie ma, a przyszłym roku koniec całkowicie wsparcia, a dziurawy system w tych czasach to największy problem.
win10 to ostatni system operacyjny microsoftu, będzie aktualizowany wiele lat, a jak się to będzie rozwijać to zobaczymy.
A jeśli nie potrzebuję krytycznego wparcia, ani żadnych automatycznych aktualizacji, ani tego żeby system żył swoim życiem i robił co chce bez mojej wiedzy i zgody? Ja tam nie mam wielkich wymagań, system ma działać i tyle. Jeśli będą dalej jakieś cuda z Win10, a Win7 przestanie działać, to wrzucę Linuxa, albo i Maca. I powiem sobie: dobrze było, ale się skończyło...
Na razie nie żyje. Znaczy swoim życiem.
Wszystko pod kontrolą.![]()
Oczywiście to też nie jest tak, że przymusowa przesiadka. Z reguły i tak przy wymianie kompa będzie nowy system. Ja pamiętam kolegę, który złożył kompa z Core 4 Quad, 8 GB, zapłacił za to górę kasy i na moje pytanie - po co, skoro XP 32 bit nie potrafi z tego korzystać, był gotowy mnie zabićJa 7 używałem od pierwszych wersji RC i uważam, że jest to system doskonały, od którego jednak 10 jest lepsza. Dla mnie motywujące do zmiany byłoby chociażby to, że mój bank nie pozwala się zalogować na konto z kompa, na którym jest W7
![]()
Ja bym zmienił bank. Absolutnie.
Poza tym kompa modernizuję, ale nie system. No chyba, że mi już przestaje działać. Na razie 7-ka działa i to sprawnie, więc nie mam motywacji. A jeszcze poza tym możesz mnie nazywać konserwatystą.![]()
Wiecznie te same śpiewki, jeszcze inwigilacja i spisek masonów
System operacyjny czy to w laptopie, desktopie czy w fonie ma być aktualny, załatany wszystkim co potrzebne do bezpieczeństwa i poprawnego działania, przecież na kompach/fonach mamy dostęp do płatności, do prywatnych danych, dostęp do banku, tokenów, do danych poufnych swoich czy firmowych, serio trudno mi tłumaczyć takie podstawy u progu 2018 roku i tego jak mocno był atakowany w 2017 roku każdy możliwy system operacyjny na rynku.
Użytkownicy przywiązani do winXP to najlepszy prezent dla hackerów, a w kolejce już czeka win7, który za kilka miesięcy utraci wsparcie.
Linux czy Mac to jest alternatywa, przechodziłem etapy zafascynowania tymi systemami, było fajnie ale od dawna Linux to sentyment i legendy, a Mac wymaga jednak przestawienia się na te fanaberie jakie powstały przez wiele lat w tym systemie, trzeba się do tego przyzwyczaić i zrezygnować z wielu dobrych nawyków.
Zostanie w win7 mając możliwość na darmowe przejście na win10 jest nierozsądne ale to wybór użytkownika, mi M$ nie płaci za namawianie na win10![]()
Ostatnio edytowane przez ksh ; 29-12-2017 o 00:02
Skontaktuj się z nami