Qrde jakiś nienormalny jestem, na komunię dostałem Druha, zdałem do technikum dostałem Zorke 4 z Jupiterem 8 50/2, gdy zdawałem maturę miałem już lustrzankę Zenita też z 50-siątką. Na studiach zarobiłem i kupiłem Praktikę też z 50-siątką. Wyjechałem na Zachód gdzi pracowałem w agencji fotograficznej do Kraju wróciłem z Pentaksami Mx i Lx w jednym obiektyw 28/3,5 w drugim zoom 45-125/4.
Teraz mam Nikona D-80 i D-200 z obiektywami 12-24/4 i 24-70/2,8 oraz malutki AF24/2,8D oraz 2x Sony 5n jeden z Jupiterem 8 (tego z mojej młodzieńczej Zorki 4) a drugi z kitem 18-55.
I dalej robię zdjęcia nie mając świadomości co do aspektów technicznych narzędzi. Tak jak mnie nie interesuje z czego zrobiony jest młotek, ma wbijać gwoździe. W latach sześćdziesiątych ( zaraz po komunii) nauczyłem się co to: jest ISO, przysłona/czas, głębia ostrości, podstawy kadrowania i wsio. Przez ok 20 lat żyłem z fotografii, potem w Polsce przyszedł kapitalizm, trzeba było zbijać kapitał na czymś bardziej intratniejszym, a sprzęt obecnie mam taki jaki mam i jeszcze się dziwię, że nim wychodzą mi zdjęcia. A po wpisach niektórych w ogóle nie powinny wychodzić. Pieniędzy których nie wydaję na sprzęt dokładam do swoich wojaży, tam delektuję się kuchnią i klimatami których nie ma Polsce a przy okazji przywożę zdjęcia. Wszystkim wojownikom sprzętowym zalecam robienie zdjęć a kupowanie takiego sprzętu jaki im się podoba, tak taki jakim się im podoba, kiedy miałem już pieniądze kupiłem nie Nikona, nie Canona ale Pentaksa bo mi się ta linia podobała
Qrde jakiś nienormalny jestem !!!
Ps. dodam jeszcze, ze zanim kupiłem te dwa Pentax-y to w agencji robiłem zdjęcia swoja Praktiką.
Skontaktuj się z nami