Szukaj
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Dwa dobre szkła w dobrych cenach masz w stopce, a i jeszcze kilka się znajdzie.
dwudziestka sony w porównaniu do 18-tki fuji jest szmelcem. pozatym nie miałem na myśli stałek, a raczej zoomy. 16-70 powinien kosztować 2 tys. lub przy obecnej cenie zaczynać się od f2.8
no ale to takie gdybanie.
X-S20 + 16-50 2.8-4.8
Dobrze, że nigdy nie miałem Fuja, bo nie wiedziałem, że tym szmelcem da się dobre zdjęcia zrobić.
Mnie zumy nie interesują.
No tak, ale ten nowy Nikkor nie jest wyznacznikiem niczego poza chciwością Nikona. Jest obłędnie drogi jak na to, co sobą reprezentuje. Chyba, że jest to np. dopłata za nową przysłonę, sterowaną elektronicznie (jak w Canonach EOS) a nie mechanicznie, przez obiektyw jest kompatybilny tylko z pewną liczbą stosunkowo nowych aparatów.
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Nie do końca. Producent nie zwraca uwagi na takie "niuanse", jak poziom płac w Birmie, czy w Polsce. Ceny są ustalane pod poziom zarobków w Japonii, Europie Zachodniej, czy USA. Taki 16-70 nie kosztuje więc 2 tysiące (Euro, czy dolarów), tylko 7 stówek. Mniej więcej tygodniówkę pracy. Cena chyba nie jest zawyżona.
Skontaktuj się z nami