A7 w swej obecnej formie jest całkowicie idiotyczny, że aż powiem hipsterski...
Szukaj
A7 w swej obecnej formie jest całkowicie idiotyczny, że aż powiem hipsterski...
w dobie narzekania na podpisy sprzętowe, w poczuciu winy usunięty ...
Ja się nie znam. Moje wypowiedzi i zdjęcia to można OKD...
Ale nic to, coś rzeknę. NEXa kupiłem tylko dlatego, że wszystko można podpiąć, a crop był kompromisem, nad którym wciąż ubolewałem.
Dlatego zmieniłem na... nie żadne szumne FF czy FX, tylko zwykły mały obrazek.
Po latach i miesiącach manualnego ostrzenia nieprzymkniętych, jasnych szkieł przez elektroniczny wizjer NEXa-7 i A7II:
- peaking - do dupy, bo bardzo niedokładny,
- powiększenie dla doostrzenia - do dupy, bo bardzo spowalnia,
- stabilizacja w A7II - nie działa przy celowaniu i ostrzeniu, więc przy dłuższych manualnych szkłach do dupy, bo obraz w wizjerze ma takiego samego Parkinsona jak w body bez stabilizacji,
- AF - jak na razie do dupy, bo wolny i niedokładny.
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Może tak daleko idących wniosków bym nie wyciągał, bo jednak ludzie, a nie wszyscy są idiotami, ten aparat kupują i część z nich nawet robi fotosy, które da się bez bulu i nadzieji (że ten jest już ostatni) obejrzeć.
Idiotyczna jest może filozofia obiektywów, ale sporo ludzi ma w tej materii Sony w dupie i bawi się pleśniakami. Żółci jak nie oni, ogarniają temat i jeżeli jakaś przejściówka nie przeczy prawom fizyki, to za parę kuaiów da się ją kupić.
Pomijając brak szklarni, mnie się A7 nie podoba w zasadzie tylko przez konotacje lustrzankowe obudowy. Co także może być uznane za idiotyczny powód.
Rusztowanie jedzie.
Tomku, to mi się podoba.
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
To miłe, dziękuję Woytku.
Brak wizjera, jedno szkło. Choć to ostatnie może być akurat ogromną zaletą. Nie wydaje się kasy na szklarnię.![]()
Ostatnio edytowane przez zdyboo ; 07-10-2015 o 19:48
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
to chyba w każdym
chodzi Ci o sam fakt, że wciśnięcie i wyostrzenie zajmuje jakiś czas, czy o coś bardziej konkretnego?
to kiedy działa? no bo musi chyba wstępnie stabilizować jeszcze przed naciśnięciem spustu.
to jest jakiś koszmar.
że też nie potrafili z tym zawalczyć.
nikon może trafiać w punkt... a ilce juz nie
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
A propos ostrzenia przez powiększenie. U siebie jak ustawię tryb DMF, to zwykle działa jak normalny AF, ale jak zaczynam kręcić pierścieniem, to aparat automatycznie powiększa obraz i pozwala mi wyostrzyć ręcznie. Oczywiście sprawdza się tylko w statycznych scenach. W szkłach MF bez styków do powiększenia trzeba dusić przycisk, co faktycznie spowalnia. A jak jest w przypadku szkieł MF ze stykami? Czy DMF jest tam w ogóle dostępny? Nie to żebym zaraz leciał Loxię kupować, ale z czystej ciekawości chciałbym wiedzieć.
Mike, tak, chodzi o czas.
Leica ze swoim dalmierzem wyprzedza ten tryb ostrzenia o lata świetlne.
Żeby być sprawiedliwym, to ma znaczenie, gdy nam się spieszy.
Bo znów bezlustro ze swym 100% podglądem kadru - jeśli mamy czas a zależy nam na starannej kompozycji - na głowę bije wszelkie aparaty celownikowe i niektóre lustrzanki.
Stabilizacja - działa zapewne przy wyzwalaniu migawki...
Ale o ile np. przy szkłach stabilizowanych obraz "uspokaja się" po lekkim naciśnięciu spustu, to przy manualnych wciąż lata jak rozzłoszczona małpa, nie dając kompletnie żadnego komfortu.
Bo chcąc dokładnie wyostrzyć, powiększasz... i obraz dostaje wścieklizny jak na nie przymierzając 1000 mm, więc naciskasz spust - ale widok, zamiast się uspokoić, wraca do pełnego kadru...
Zatem np. manualne 135 jeszcze jako-tako, ale 200 i więcej to już problem.
I co z tego, że, powiedzmy, zdjęcie nie jest poruszone, jeśli w zamian jest nieostre bo niedoostrzone ze względu na w/w.
Owszem, jeśli jest czas, przykręcamy do statywu... ale wtedy należy wyłączyć stabilizację, i kółko się zamyka.
PS Jak jest w nowych, dedykowanych manuałach nie wiem, ale przecież chodzi głównie o zabawę zabytkami.
Ostatnio edytowane przez wpkx ; 07-10-2015 o 20:52
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Skontaktuj się z nami