Pasek dyskwalifikuje a6000? Hm, nie wiem, nie używam paska, używam szelekNie kumam też o co kaman z tym ustawianiem punktu AF. Na lustrzance nauczyłem się używać jednego, centralnego a po ucapieniu ekspozycji przekadrowywać ręcznie. Czasem jak używam statywu to zmieniam położenie punktu ale wówczas mam więcej czasu i piwo pod ręką. A6000 jest dla niedzielnych pstrykaczy, wiec go kupiłem
Jednakoż zdarza mi się pstrykać w sobotę i koło czwartku. Obiektywy na bagnet E są całkowicie nieużyteczne i nieostre, ale to dobrze, bo jak się tu dowiedziałem ostatnio, prawdziwie artystyczna fotografia jest nieostra
A teraz pomóżcie pastuszemu kozodojowi, który od paru dni po raz pierwszy w swym nędznym życiu walczy z raw'ami!!!
Nie wiem czemu te rawy to takie halo, chyba są nieco przereklamowaneWziąłem się za Capture One, by być oryginalniejszy, bo na dzielni wszyscy tylko LR i LR...
Przyznam, że rawy są nieocenione, jeśli chodzi o balans bieli. Ale póki co, mało zdjęć mi nie odpowiada przez zły balans bieli. O dostosowywaniu kolorystycznym nie mam zielonego, nomen omen, pojęcia, bo jak zaczynam bawić się suwaczkami to wychodzą potwory. Żona chyba ma rację, żem Dalton. Funkcja clarity wydaje się fajna, chyba najfajniejsza, choć może wpłynąć negatywnie na jakość szczegółów, lepsza jednak niż kontrast w PS. Do końca nie znam jej mechaniki, ale mądrzejsi mówią, że chodzi o mikrokontrast, czymkolwiek on jest
Co do chyba podstawowej przydatności rawów, czyli wyciągania z cieni i jaśni, mam mieszane uczucia, bo ja lubię cienie, nawet jak w nich nic nie siedzi. Wielokrotnie powyciągane zdjęcia są dla mnie strasznie nienaturalne. Choć przyznam, że przy pyntaxowej matrycy CCD był to problem, w a6000 przy jego DRO raczej rozpiętość tonalna mnie satysfakcjonuje.
Ale jak wypada wyciągać cienie, to co się będę ośmieszał? Tylko tuman ze mnie niemiłosierny, bo jak wyciągam cienie, to czasem, nie zawsze, wyciągam też sobie szumy, nawet przy niskim iso. Jest li na to jakiś sposób? Cne Ahaby? Niby potem usuwanie szumów jest, ale jakieś liche, kaleczące zdjęcia, niby resajz w dół sprawę załatwia nieco, ale jednak. Jak wyciągać te cienie, by ospa się nie pojawiała? Podpowiedzcie jak matołowi... Choć i tak szumy nie ważne, ważne by temat był i by zdjęcie było porządnie nieostre!
Czuwaj.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem














Skontaktuj się z nami