Close

Strona 1094 z 2397 PierwszyPierwszy ... 94594994104410841092109310941095109611041144119415942094 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 10 931 do 10 940 z 23962

Wątek: Sony NEX

  1. #10931

    Domyślnie

    Używałem Sigmy 4-5,6/10-20 z Samsungami NX, oczywiście z adapterem z pierścieniem do sterowania przysłoną. Jak napisał zdyboo, sterowanie przysłoną jest iluzoryczne, a sam obiektyw bardzo duży i ciężki w porównaniu do aparatów bezlusterkowych. Ale oczywiście, w braku laku... do incydentalnego użycia jest OK.

  2. #10932

    Domyślnie

    Fajne te stałki Sony ale na zmianę obiektywów trzeba mieć czas. Jak jest zwiedzanie z rodziną to szybko szybko i na ogół kończy się na PZ albo na 20. Mimo, że 35 noszę z resztą obiektywów to na ogół nie ma czasu na zmianę

  3. #10933

    Domyślnie

    To wątek o Nexach, ale myślę, że mnie nie zlinczujecie.
    Mam w domu od kilku dni zabawkę SONY a3000+SEL18-55 i powiem Wam, że jestem mile zaskoczony. Miał być taki plastikowy, taki beeee. Jest plastikowy, owszem, ale nie więcej niż inne produkty z tego segmentu. Powiem więcej, w Nikonach, Canonach obiektywy kitowe 18-55 są całe plastikowe, łącznie z bagnetem. Tu mamy metal w bagnecie i zewnętrznych tubusach. No i zaskoczony jestem też jakością optyki SEL18-55, bo jest naprawdę dobrze. SEL16-50 jest mniejszy, ale daje jednak troszkę gorszy obrazek.
    To takie moje spostrzeżenia po kilku dniach obcowania z produktem Sony. Kiedyś maiłem NEX-a c3, 5n, f3 i mile je wspominam. Ale ergonomia w a3000 jednak korzystniejsza. Zdecydowanie łatwiej się fotografuje. Jeśli komuś nie przeszkadzają wymiary (prawie jak mała lustrzanka, choć waga iście kompaktowa) to spokojnie może za około 1000pln kupić ta Alfę. Według mnie relacja value/price nie do pobicia.
    Pozdrawiam!
    Jakieś ciałko, szkiełko i światełko, no i jeszcze nosidełko

  4. #10934
    Oszczędny w słowach Awatar literat
    Dołączył
    12 2006
    Miasto
    Zielona Góra
    Posty
    17

    Domyślnie

    No właśnie Stachmuszel napomknął o jakości optyki nad którą ja się zastanawiam. Mam A5000 z 16-50 oraz E20 i E50. Ten pierwszy obiektyw znacznie odstaje jakością zdjęć od stałej (wiem - to normalne). Natomiast zastanawiam się czy czy wymiana 16-50 na 18-55 poprawiłaby mi trochę obrazek bo przyznam, że na wypadach wakacyjnych taki zoomik sprawdza się bardzo dobrze. Czytałem już wiele testów o tych obiektywach i w każdym porównaniu jest coś innego. Najchętniej to bym założył do mojego 18-55 porobił kilka zdjęć, porównał i finał - niestety z Zielonej Górze nie mam takiej możliwości Podpowiedzcie jak to jest od strony praktycznej. Może jest ktoś kto ma obydwa i mógłby się wypowiedzieć od strony praktycznej Zaznaczam, że za szerszym końcem nie będę bardzo płakał

  5. #10935

    Domyślnie

    Ja bym zamienil w druga strone

  6. #10936
    Oszczędny w słowach Awatar literat
    Dołączył
    12 2006
    Miasto
    Zielona Góra
    Posty
    17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gavin Zobacz posta
    Ja bym zamienil w druga strone

    Czemu ? Kwestia rozmiarów czy masz jakieś doświadczenia z obydwoma obiektywami ?

  7. #10937

    Domyślnie

    Ja uważam, że PZ jest dobry a różnice w obrazku w stosunku do 18-55 będą prawie żadne i nie warto sobie nimi zaprzątać głowy.

    Odnośnie wykonania to niestety jakość Sony mogłaby być lepsza. Mam starego Nikona D40 i dwa obiektywy i nie widać na nich śladów zużycia. W moim 5R już się porysował ekranik od guzików w koszuli, podrapał się nie wiem czym bagnet, na niektórych obiektywach są widoczne otarcia.

  8. #10938

    Domyślnie

    Miałem oba te obiektywy i to w tym samym czasie. 18-55 ma trochę lepszy obrazek (w szczególności jeśli chodzi o bokeh) i ja bym jego wybrał. Natomiast smutna prawda jest taka, że oba są bardzo kiepskie. Są ostre to prawda, ale to jak rysują w tle woła o pomstę do nieba i wielokrotnie zostało już opisane w definicjach brzydkiego bokeh-enu. 18-55 jest trochę lepszy stąd moja rekomendacja. Na pocieszenie lub zmartwienie powiem, że aktualnie testuje Fuji 18-50 /2.8-4 i też nie zachwyca, w zasadzie to już zastanawiam się czy nie jest to po prostu przypadłość bezlusterkowców, czy mała odległość do matrycy nie powoduje, że te obiektywy nie są wstanie ładniej rozmyć tła, czy ono zawsze musi być takie "zajęte". Pytanie o tyle zasadne, że już miałem różne tanie i nawet bardzo tanie zoomy Nikona i nigdy nie było tak źle w tym względzie.
    Ostatnio edytowane przez jpyt ; 12-08-2014 o 09:36
    jpyt
    Fuji X-E2 + 56/1.2 + 35/1.4 + 18-55/2.8-4

  9. #10939

    Domyślnie

    Imho za PZ 16-50 przemawia:
    rozmiar,
    16mm,
    płynny zoom przy filmowaniu,

    za 18-55:
    jakość optyczna, głównie ostrość (kiedyś jak miałem 5n po zamianie z 18-55 na 16-50 odczułem to niestety),
    solidność konstrukcji, trwałość (brak wewnętrznego silnika)
    ja wolę zoomować ręcznie niż jakąś wajchą , bo trudno od razu trafić tam, gdzie się chce (bezwładność silnika w PZ)

    Ekwiwalent ogniskowych 24 vs 27mm jest do przełknięcia. Z mojego doświadczenia wynika, że w pomieszczeniach może to mieć jakieś znaczenie, natomiast w krajobrazie taka różnica nie robi różnicy. Rożnicę robi dopiero UVA lub panorama, z mocnym wskazanie na to drugie
    Jakieś ciałko, szkiełko i światełko, no i jeszcze nosidełko

  10. #10940

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stachmuszel Zobacz posta
    płynny zoom przy filmowaniu,
    Drugą stroną medalu jest silnik związany z płynnym zoomem. Jego dźwięk niestety jest łapany przez mikrofon.
    jpyt
    Fuji X-E2 + 56/1.2 + 35/1.4 + 18-55/2.8-4

Strona 1094 z 2397 PierwszyPierwszy ... 94594994104410841092109310941095109611041144119415942094 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •