Szukaj
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Z adapterem wielkości obiektywu?
Ja jednak preferuje szkła systemowe, przy moim typowym fotografowaniu, stanie z zestawem, który jest koszmarnie wyważony i obserwowanie drgającego powiększenia w wizjerze przyprawiłoby mnie tylko o chorobę morską.
Ja jednak wolę aps-c gdzie biedna, bo biedna, ale jednak jest baza obiektywów. Nie są przy tym koszmarnie drogie, a bywają małe i lekkie. Nie po to przesiadałem się z lustra na malucha, żeby nadal nosić szklarnię do tego pierwszego.
Dla mnie bezlustro FF od SONY będzie miało sens za jakiś czas. Jak będzie wybór optyki systemowej.
a dlaczego nie?
mi nie przeszkadza wielkosc przejsciowki
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Mnie rajcują szkła egzotyczne, więc po to NEX - jako ich zaślepka z matrycą, LV i wizjerem. Ale APS-C wpieprza mnie od zawsze przez cropa, więc w domyśle jest do zmiany na FF. A zoomy czy inne bezbokehowe plastiki raczej mnie nie interesują.
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Zamieszczone przez ;3408944
https://m.youtube.com/watch?v=a-BgREkkjcg
Nie ma takiej opcji. Zjedli by swój ogon. Gdyby nie mieli siódmek to byłbym skłonny uwierzyć ale w tej sytuacji nie ma opcji.
w dobie narzekania na podpisy sprzętowe, w poczuciu winy usunięty ...
Niekoniecznie. Podobnie było z NEXami gdzie serie 3 i 7 żyły sobie swoim bytem i raczej mocno siebie nie podgryzały. Jak rozumiem tak FF NEX byłby maksymalnie okrojony ze wszystkiego poza spustem migawki a jak tak sobie czytam naszych forumowiczów to wydaje mi się że brak wizjera stawiają oni na równi z epidemią dżumy w XIV-wiecznej Europie.
Widzisz jednym nie przeszkadza niewyważenie, przejściówki wielkości szkła i drgający obraz przy ostrzeniu. Innym znowu przeszkadza brak wizjera. Zanim kupiłem NEXa, przez rok robiłem zdjęcia kompaktem, który miał tylko ekran. Zatem brak wizjera oznacza brak mojego zainteresowania takim aparatem.
Chociaż nadal uważam, że wypuszczanie kolejnego korpusu gdy szkła systemowe da się zliczyć na palcach jednej ręki jest słabe, to jak widać są poważnie zainteresowani taką puszką.
Dokładnie o to mi chodziło. Jednym pasuje sprzęt mniejszy ale trochę okrojony, inni często z powodu przyzwyczajeń nie są w stanie zrezygnować z pewnych rzeczy. Dla jednych i drugich firma przygotuje odpowiedni sprzęt. Sony w mniejszym formacie nie oglądało się na słowa krytyki odnośnie okrojonej szklarni tylko jak głupie wyrzucało co miesiąc nowego NEXa. Podobnie może być w tym przypadku. A co do ceny, 1000 zielonych to u nas 1000 eurasów czyli ponad 4 tysie. Jestem przekonany, że część ludzików jednak dopłaci tałzena do A7, innym przypasuje taki mikrusek w niższej cenie i wszyscy będą happy.
Zawiodłem się mocno na SEL20 przy zdjęciach w nocy. Wprawdzie nie miałem założonej tej osłonki przeciwsłonecznej ale nie sądzę, że w tym jest problem.
Przy zdjęciach tego typu jak poniżej i dłuższych czasach naświetlania (robiłem bracketing) światła są dziwnie rozmazane ze smugami. Po założeniu SEL50 takiego problemu nie było. Nie wiem czy to wada tego obiektywu czy mam felerny egzemplarz.
Co do poprzedniego problemu z długim przetwarzaniem zdjęcia to pomogło wyłączenie redukcji szumów dla długich czasów naświetlania.
Skontaktuj się z nami