no ja wlasnie jakoscia obrazka bylem/jestem zachwycony (jak juz sie fotka udala). nie mam po prostu takiego komfortu jaki mialem do tej pory ze wszystkimi poprzednimi aparatami Nikona - jak cos nie wyszlo to wiedzialem, ze to ja cos zawalilem. nie chce sie wpakowac na mine i wymienic jednego D800 na drugiego D800 z takimi samymi problemami. szkoda, ze poki co nie wychodzi D4x. musze przyjrzec sie blizej D4 lub D4s (podobno w marcu?). moj pierwszy D800 mial numer syryjny zdaje sie 603...
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami