A w jakim serwisie to robiles?
Szukaj
A w jakim serwisie to robiles?
Moj turystyczny kompakcik: D750, 16-35/4VR, 50/1.8G, 70-200/4VR, T 150-600, SB-900. Tylko czasu i umiejetnosci brak...
Zajawki o - nagle - rozjechanym AF są niczym czeski film... Wypuściliby lepiej d800s, żeby ludzie nie musieli się bujać z tą wydmuszką. Chyba sporo sztuk naklepali w fabryce...
Polskim, we Warszawie...
Kaarool, jeśli po następnych paru tysiącach się znowu nie "rozkręci" to wybaczę NJeśli natomiast będę się musiał bujać co jakiś czas do serwisu i może jeszcze za to dodatkowo płacić, to zmienię system... albo przejdę na emeryturę
A wtedy do zabawy to wszystko co jest na rynku się nada, nawet aparat w telefonie. Sprzęt do pracy natomiast powinien być w miarę pewny- i jeszcze niedawno nikon dawał to "w standardzie", ale cóż...
Marek
Zakon Fuji
Jest w tym sporo przesady. Choć z drugiej strony każda firma wypuszcza raz bardziej niezawodny sprzęt drugim razem trochę mniej.
Np. lider kamer SONY który swojego czasu miał kamery VX200 i PD150. Praktycznie ideały. Woły robocze które ciężko było zajechać. Potem weszło HDV z niedopracowanymi przetwornikami i już tak pięknie przez następne parę lat nie było.
Tak to już jest że nową technologie muszą najpierw przetestować użytkownicy. Następne modele będą dopracowane.
Mimo wszystko mam dobre zdanie o produktach Nikosia. Gorzej z serwisem ale słychać coraz więcej opinii że się poprawia.
Marek
Zakon Fuji
post podobnej tresci raz juz popelnilem, ale pozwole sobie na jego powtorzenie, gdyz naprawde zaczynam wierzyc w spisek: swojego nikona d800 kupilem w zagranicznym miescie, w ktorym mieszkam. po kilku dniach wydawalo mi sie, ze jedno z lewych focus point nie focusuje najlepiej. aparat wymienilem na nowy. pan w sklepie nie powiedzial ani slowa: wzial "felerny", dal mi nowy i rozstalismy sie jak przyjaciele. po kilku dniach (teraz zaczyna sie czesc o spisku) napisal do mnie servis nikona z prosba o wyrejestrowanie mojego pierwszego ("felernego"- pisze w cudzyslowiu, gdyz nie jestem pewien, ze mialem racje a testy przeprowadzilem niechlujnie) nikona gdyz nowy nabywca nie moze rejestracji dokonac. wszystko to dzialo sie w tak krotkim przedziale czasu, ze rzecza niemozliwa jest, aby servis aparat otrzymal, przejrzal, rzekoma usterke naprawil i do sklepu odeslal. jesli wezmie sie pod uwage to, ze pan sprzedawca ani jednego pytania mi nie zadal, zadnej notatki nie sporzadzil, nie mozna byc pewnym, ze aparat natychmiast ponownie w obieg nie zostal wypuszczony. teraz przechodze do sedna: jesli prawdziwe sa niezliczone posty o zle dzialajacych nikonach, ich zachlapanych matrycach, wytartych gumach, focusach focusujacych gdzie im sie podoba to moznaby uwierzyc, ze ze wzgledu na dzikie obyczaje w polskich sklepach (brak mozliwosci zwrotu towaru, brak mozliwosci wymiany bez korowodow) wszystkie zle nikony z calego swiata jada do polski i tu sa sprzedawane. p.s. w swoim czasie na angielskich i niemieckich forach rowniez mozna bylo przeczytac podobne posty- historie konczyly sie zawsze happy endem bo nikony byly naprawiane lub wymieniane. dotyczylo to glownie pierwszych serii (od 603...). moj nikon ma nr 613...
I was expecting applause but I suppose stunned silence is equally appropriate... flickr
to teraz pytanie za 100 punktow.
Jak wyglada sprawa AF, tzn celnosci lewej strony w obecnie produkowanych D800 z nowych serii? Przyznam, ze po uzeraniu sie z rozregulowanymi lewymi punktami AF postanowilem zmienic puszke.
Teraz jestem skolowany bo nie bardzo mam w czym wybierac. Zastanawiam sie nad zakupem nowej sztuki D800 (tylko czy jest sens, czy te puszki z poczatku produkcji i obecne to dwa rozne swiaty jesli chodzi o fabryczna kalibracje AF?). Pod uwage biore tez zakup D4 lub D4s choc to by byl zakup pokierowany tylko pewnoscia co do AF bo nie potrzebuje niketorych cech topowej puszki (szybkostrzelnosc, pancernosc, zintegowany uchwyt pionowy) a z kolei bym wolal wieksza rozdzielczosc. Wolalbym rowniez nie placic za puszke ponad 20k choc jak nie bedzie opcji to jakos to zniose.
Poradzcie (zwlaszcza Ci, ktorzy kupili idealnie dzialajace puszki w ciagu ostatnich miesiecy) i podpowiedzcie jakie macie numery seryjne.
Nikon E600, E800, D810 i dużo obiektywów
Jak możesz to kup D4/s.
Ja po przygodach 2 lata temu i pozbyciu się pierwszego D800, 8 miesięcy temu kupiłem D800 jeszcze raz i tym razem całkiem inna puszka dla mnie na plus oczywiści numer 612...
Ale!!
Ale nie mam zaufania już do D800, choć działa dobrze i mnie nie zawiódł jeszcze to na zlecenia poza studio biorę 2xD3s, a D800 czeka w studio na modelki i produkty albo na zlecenie z architektury![]()
Pewnie jestem przewrażliwiony ale tej niepewności trudno się pozbyć.
To tylko mój przykład ale wydaje mi się, że zdawałem sobie te same pytania co Ty.
Popieram przedmówcę- ale sprawdź, czy po ostatnich kalibracjach twój aparat nadal "się wykłada"...Może już się poprawiło? Podobno specjalną technologię N opracował, żeby poradzić sobie z błędami af d800ki- nadzieja jest, że w końcu opanowali problem. Mam ten komfort, że coś w zapasie jest, ale również zaufanie nadszarpnięte.
Aha, seria mojego sprzęta 610... i również af się rozjechał j. w. opisałem. Prosto z fabryki aparat działał "w miarę" tzn. mikrokalibracja części obiektywów w zakresie +- 5ki, boczne punkty bez uwag. Główny babol (dosłownie) to był centralny hotpiksel już od pierwszej klatki- tylko mu brandki "Jestem Nikon, made in Japan,- TEN nikon..." brakowało
W każdym razie, po serwisie będę uważniejszy na jakieś wariacje- zbywanie aparatu biorę pod uwagę po częściowej choć amortyzacji i tylko jeśli przypadłości będą się powtarzały. Bo niestety, materiał wypluwany przez ten sprzęt jest generalnie bardzo OK... Oczywiście pod warunkiem, że ten materiał nadaje się w ogóle do użytku![]()
Marek
Zakon Fuji
Skontaktuj się z nami