Szukaj
To nie tak Jacek; ja i pewnie wiele osób fotografuje obiekty niezbyt przewidywalne. Przykładowo fotografuję żerującego borsuka -więc mam AF-C, ale ten coś wyczuwa zastyga w bezruchu starając się wywąchać co się dzieje. Całość trwa chwilę - ale wystarczająco długą żeby zrobić fajny portret - powinienem przełączyć się na AF-S ale to trwa, a po chwili znów zaczyna żerować, albo przyjdzie mu do głowy coś jeszcze innego więc znów mam się przełączać na AF-C ? Całość dzieje się w ułamkach sekundy i w sposób często trudny do przewidzenia, do tego na dystansach rzędu kilku metrów (nie więcej niż 10) i na ogniskowej 400mm 2.8 więc GO jest tak mała że każde ruch zwierzaka na na AF-S powoduje widoczne przestrzelenie ostrości. Takich przykładów może być cała masa i używanie w nich AF-C przez cały czas nie jest oznaką komplikowania prostej sprawy.
N16-35/N24-70/N70-200VR2/N24/N105VR/N400VR/Z40/Z24-120S/Z70-200S/V16/TT75/T28-75G2
D800/D500/D4s/Z6/Z63/Z9
pozdrawiam
Paweł
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Paweł ale przykłady które podajesz to w af -c z wyłączoną blokadą śledzenia ostrości? Można włączyć i ustalić czas zwolnienia przestawienia punktu ostrości o czym zapewne wiesz. O ile w przypadku szybko lecących ptaków dobrze odizolowanych od tła lepiej sprawdzi się af -c z wyłączoną blokadą to w przypadku borsuka pewnie lepiej użyć afs i cały czas kontrolować ostrość spustem lub wybrać w af -c odpowiednie opóźnienie i wtedy af trochę mniej doostrza.
funkcja o ktorej piszesz to cos innego, ona odpowiada za opoznienie przeostrzenia z pierwszego planu na tlo jak Ci punkt af zejdzie ze sledzonego obiektu, albo sledzony obiekt zejdzie z punktu (grupy) punktow af, ktore go sledza - to w sytuacji o ktorej pisze paweł nie wystepuje
Jacek - przeczytaj to o czym pisze Paweł 3 posty wyżej, rozroznienie AF-S/AF-C - kiedy czego uzywac nie jest wcale takie oczywiste
co wiecej poprzednie body nie mialy z tym problemu, D800 ma - powodzenia w przelaczaniu z AF-S na AF-C w momencie, gdy ptak
ktory od 15 min stoi w bezruchu w dowolnej chwili moze zerwac sie do startu na przykład
probolemem D800 jest to, ze w takiej sytuacji - aparat na statywie, ptak stoi nieruchomo - w AF-C zamiast wyostrzyc i czekac az on sie ruszy on caly czas myszkuje minimalnie przod tyl i nawet jak ustawisz mu priorytet ostrosci, to polowa zdjec z tego myszkowania nie bedzie trafiona z ostroscia
poprzednie body w takiej samej sytuacji (D3/D300/D700) az tak nie wariowaly - i to jest kwestia oprogramowania AF albo tolerancji samego ukladu
Ostatnio edytowane przez kichu ; 09-01-2014 o 13:11
Nikon E600, E800, D810 i dużo obiektywów
Ptak moze stac i nieruchomo, ale jego glowa ciagle pracuje, aby zobaczyc co sie dzieje wokolo niego. Ostrosc w fotografii ptakow lapie sie na oku ptaka. I wedlug mnie, to AF nie nadaza, jest jeszcze za wolny mimo, ze caly czas " pierdzi " i koryguje ostrosc.
Druga sprawa to roznice szybkosci pracy AF w roznych szklach, bo np. AF 400 jest szybszy niz w 500.
Witam Irek
D5 N500/5.6pf, N24-120/4
Moim zadaniem nie do końca na tło bo jeżeli obiekt zrobi krok do przodu lub poprostu odwróci się układ af przeostrzy z odpowiednim,ustawionym opóźnieniem. Faktem jest że sprawy to nie rozwiązuje według was bo af za dużo myszkuje w d800. Nie mogę się wypowiedzieć i porównać D800 do d700 /d3 /s bo nie miałem z tymi aparatami styczności ale po przesiadce z d7000 stwierdziłem że w końcu. Af -c nie myszkuje a sam uklad af jest dużo celniejszy i stabilny w tej kwestii. Dziwne że dopiero teraz o tym piszecie gdzie większość z was dość długo ma d800.
Skontaktuj się z nami