Witam,
No właśnie Paweł podsumował dosadnie celowość i sens używania AF-C jako AF-S. Takich przykładów jak ten Jego można znaleźć wiele, niekoniecznie nawet w tak wymagającej dziedzinie, jak fotografia przyrodnicza. Jacek, fotografujesz np. modelkę z małą GO, ona Ci się troszkę "gibnie" i po ostrości na AF-S. W "starym" D3S miałem ustawiony AF-C ( dzięki, kichu
), on "trzymał" ostrość po naciśnięciu AF-ON, i jeśli nie przekadrowywałem, to po prostu w dowolnym momencie wciskałem spust migawki i ostrość była w punkt, no chyba, że ja dałem ciała.
A wracając do "myszkowania" w D800. Najgorzej jest ze stałkami AFS f/1.4, z nowymi zoomami jest znacznie lepiej, przy czym nie chodzi mi o maskowanie "myszkowania" przez większą GO, ale z tymi zoomami "myszkowanie" jest wyraźnie mniejsze. Oczywiście, im miejszy kontrast i mniej światła, tym tendencja do "myszkowania" większa z każdym obiektywem. A.... i jeszcze jedno - w trakcie tego "myszkowania" są momenty ( ułamki sekundy ), gdy silnik w obiektywie się zatrzyma - jeśli wtedy wciśniemy spust migawki, to wtedy prawie zawsze ostrość jest trafiona.
Pozdrawiam, QuadMan.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami