Szukaj
Ja robię wszystko by tam trafić w tym roku. Niestety raczej tylko będę mógł się wstrzelić w drugi dzień. Czy jest szansa, że w środę po pokazach lub w trakcie ich będę mógł wejść na teren lotniska w Meiringen, czy to w ten dzień niemożliwe? Ja jednak ze względu na mało czasu chcę dojechać na P+R w Brienz i w czwartek z rańca chcę ruszyć za te ich 40FR. Tylko tu powstaje pytanie numer dwa. Czy jak kupię bilet w środę po południu a w czwartek rano okaże się, że treningi będą odwołane to oddadzą mi kasę? Bardzo proszę wiedzących lepiej o pomoc.
Lotnisko jest czynne cały czas, znów zachęcam do przeczytania relacji Hesji lub Muflona. Bilet kupujesz w dniu pokazu przed wejściem do autobusu, gwarancji ze pokazy będą nigdy nie masz...może być sytuacja że zapłacisz - wjedziesz na górę i pokaz zostanie odwołany(płacisz za transport góra-dół nie pokazy).
Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Z relacji Hesji wyczytałem, że w zasadzie na lotnisko w Meiringen mogę wejść bez żadnych papierów, pozwoleń przez cały tydzień, w którym trwają pokazy. Mam rację? Czy na miejsce parkingowe w Brienz mogę przyjechać w środę wieczorem po to by ruszyć autobusem do Axalp w czwartek z rańca? Czy muszę zjawić się tam w czwartek tuż przed wyjazdem w górę? Hesja pisze, że w zasadzie nawet jak pada deszcz czy sypie śnieg to pokazy mogą trwać dalej?
Air-Action tak jak na www SPFL
wolnyslimak - masz racjęTak ale start masz z lotniska w MIringen autobusów- więc autkiem musisz tam podjechac i je zostawić w bazie na specjalnych parkingach. Odpowiedz na 2 pytanie - tak latają w trudnych warunkach ale jeśli przyjdzie duża mgła to robi się koniec zabawy.
Dziękuję Ci bardzo i jeszcze proszę o lekką podpowiedź. Czy na górze lub niedaleko jest szansa na jakis bufet? Jest szansa kupienia kanapki i piwa? Przepraszam jeśli jestem upierdliwy ale chciałbym rozwiać wszelkie wątpliwości aby popełnić jak najmniej błędów i móc cieszyć się zdjęciami.
Kupisz piwko, wodę i kiełbaski(masakryczne). Dlatego zalecam zabranie prowiantu ze sobą, szczególnie że jedziesz autobusem do Axalp, potem kolejką krzesełkową do góry, no i jakiś 45 min spacer(średnio-trudny teren).
warto, choć tanio nie będzie
na co komu woda za którą trzeba płacić
które nie dość, że nie wiadomo jak smakują, nie wiadomo z czego są; wiadomo za to że kosztują jak obied w dobrej restauracji w Polsce
słuchaj dyźka, dobrze radzi.
I o taką odpowiedź mi chodziło. Dziękuję. Prowiant w takim razie wezmę na bank tylko juz na piwo miejsca w plecaku braknie. Możecie rzucić ceną za napój bogów? Mam nadzieję, że nie więcej niż 6-8FR za kufelek? To i tak cena z kosmosu ale kij...raz się żyję. Czy jednak jeszcze sie pomyliłem?
Skontaktuj się z nami