Etam kompendium, na szybko z głowy, czyli z niczego pisałem
FD budżetowo: przejściówka FD-NEX + 50/1.8
Zalety: przejściówka nieduża, obiektyw też niewielki i niedrogi (można <100 zł znaleźć bezproblemowo), duża dostępność
Wady: szkiełko kompletnie nijakie, poprawne do bólu
FD na średni budżet: + 50/1.4
Zalety: przejściówka j.w., obiektyw jaśniejszy i lepszy optycznie, pojawia się dość często...
Wady: ...ale też bez czynnika "wow!" i co najmniej 2x droższy
FD na średnio wysoki budżet: + 85/1.8, 100/2.8
Zalety: optycznie bardzo dobrze (85-tka podobno, bo nie miałem, 100/2.8 na pewno), jak na ogniskową/światłosiłę dośc rozsądne rozmiary/waga
Wady: już dość drogo (na pewno pow. 400 zł), rzadko się w Polsce pojawiają
FD na wysoki budżet: + 55/1.2 (Aspherical)
Zalety: wersja Aspherical ponoć b. dobra już od f/1.2, wersja S.S.C na f/1.2 jest raczej miękkawa (ale ujdzie)
Wady: cena (pow. 600 zł za S.S.C), rozmiary i waga, w Polsce bardzo rzadko spotykane, minimalna odległość ostrzenia 60 cm
FD na bardzo wysoki budżet: + 85/1.2 S.S.C
Zalety: obiektyw bardzo fajny optycznie (na f/1.2 jest lepszy od paru 85/1.4, które miałem), "3D look", "magic", +42.5 do lansu (+85 w wersji 85/1.2 L)
Wady: wielki, ciężki (choć mniejszy i lżejszy, niż wersja EF), drogi (> 2000 zł)
Jeśli chodzi o m42, to... chyba faktycznie warto zacząć od Heliosa 44, bo po taniości można dostać fajne bokeh i przyzwoity obrazek (choć rozstrzał jakościowy jest spory). Jest też Helios 77 (50/1.8 ), bardzo fajne szkiełko, tyle że ze 4x droższe. Są Pancolary, Takumary, Fujinony... Ech, dla mnie za szeroki temat, poza tym przejściówka spora.
A, jest jeszcze opcja: przejściówka Practica B + Prakticar 50/2.4 (naleśnik) - całkiem przyjemne szkiełko, choć ciut ciemne (za to tanie i małe).
Szukaj




Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami