Widzę, że temat popularny - też mam kłopot wynikający z nietypowego kształtu stopy. Ja radzę sobie tak, ze mam dobrze dopasowane "tylnoklapy" i po każdym zjeździe (często jeszcze podczas spokojnego dojazdu do dolnej stacji) rozpinam buty. Innego rozwiązania nie udało mi się przez ponad 30 lat znaleźć a próbowałem nawet z jakimiś pompowanymi wynalazkami. Co do stylu - jeżdżę szybko i raczej agresywnie (na zjazdowych, nie carvingach), i "tylnoklapy" się sprawdzają.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami