Szkoda.
Szukaj
Dali d...y po całości
Półfinały pewny nie jestem...
Jedno wiemy na pewno, na 1 miejsce w grupie szans już nie mamy żadnych, nawet teoretycznych, czyli zagramy albo z Rosją albo z Brazylią.
Najgorsze jest to, że po dzisiejszym meczu, tak naprawdę to nic nie wiadomo. To, że Polacy potrafią świetnie zagrać, można było w tym roku zobaczyć niejednokrotnie, także na IO. Po meczu z Włochami nie zagraliśmy już jednak ani jednego tak naprawdę dobrego spotkania. Dużo błędów własnych, kiepska zagrywka (czasami coś tam zaskoczy), bardzo przeciętne rozegranie, brak pewności siebie - i to wszystko nie bardzo wiadomo dlaczego, bo przecież Polacy to świetni siatkarze.
Ale myślę, że spokojnie możemy ćwierćfinał wygrać, wystarczy zagrać tak jak w LŚ, coś musi zaskoczyć i będzie nieźle, a nawet bardzo dobrze. Tym bardziej, że jednak na mocniejszego przeciwnika mobilizacja będzie dużo większa, a i za ten dzisiejszy mecz, tragiczny w ich wykonaniu, powinni chcieć się zrehabilitować.
A Bułgarzy i Włosi zagrają o 1 miejsce, ale też o to, żeby przypadkiem 4 nie zająć, co jest całkiem realne. W dalszym ciągu jest ciekawie. Ja bym tam chętnie obejrzał w 1/4 mecz USA - Włochy![]()
"Nie mam problemów z piciem, no chyba że nie chcą podać mi drinka..." Tom Waits
Ja już straciłem wszelką wiarę w medal...
My Polacy tak mamy, że nie potrafimy wyciągać konsekwencji z porażek, mz psychika też słaba....
Nie był, gramy coraz gorzej. Posypaliśmy się przed samym ćwierćfinałem. Kiepsko to widzę.
Chwilę temu wszystko wyglądało tak fajnie.... A teraz to albo Włosi, albo Bułgarzy będą nr 1. Stawiam na Włochów.
Niestety. Jedne dobry mecz z Włochami no i zrobili swoje z Argentyną i GB. Z meczu z GB nie da się wyciagnąć wniosków, ale po dzisiejszym meczu coś można poanalizować.
Zaszedł jakiś z dwóch przypadków:
-lekceważymy przeciwnika (Australia) i nie potrafimy odwrócić meczu gdy on idzie źle
-są strasznie spięci i stremowani Olimpiadą.
Jedno i drugie bardzo źle wróży.
W każdym razie nie ma już nic z pewności siebie jaką dało wygranie wielu meczy w Lidze Światowej. Przeciwnicy już się nas nie będą bali, a nasi ....
To źle, że mieliśmy słabą grupę. Gramy coraz gorzej. Nie ma zgrania, a są nerwy. Jak oni wyjdą na ćwierćfinał?
Zapomnijmy o tym, że byliśmy faworytem do złota, bo nie wiadomo, czy wejdziemy do czwórki. I Anastazi nagle nie będzie super trenerem. Miało być po 10 latach Brazyli panowanie Polaków przez kilka sezonów. A tymczasem nadal może być, że po imprezie świetnej mamy imprezę słabą.
Obym się mylił i taka nasza gra była tylko z powodu braku mobilizacji. Bo jestem fanem siatkówki. I chcę medalu. Jakiegokolwiek.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Więcej wiary, po przegranym z Australią... Brak koncentracji, konsekwencji, wzięcia odpowiedzialności itp., nie napawa nadzieją w walce o półfinał z Rosją lub Brazylią, skoro tak zagraliśmy z Australią... Mogliśmy dostać słabszego rywala w ćwierćfinale i byłoby łatwiej, mniej energii by nas to spotkanie kosztowało...
Jak odpadniemy, stanie się to na własne życzenie, bo jak to inaczej wytłumaczyć...
Można też powiedzieć, że żeby zagrać o medal, trzeba wygrywać z każdym rywalem...
Janikowski ladnie walczy w zapasach... to tak na marginesie
EDYTA: I pokonal Turka![]()
Ostatnio edytowane przez GeparD ; 06-08-2012 o 14:33
"...nie ma ludzi normalnych, sa tylko nieprzebadani..."
Skontaktuj się z nami